Dodaj do ulubionych

Wakacyjne rozkminy

22.06.22, 21:51
Szybkie wakacje, w naszym pięknym kraju bo na zagranicę mnie nie stać. Dwójka dzieci 9, 14 lat. Przeważnie jeździliśmy do większych miejscowości turystycznych gdzie w razie niepogody było co robić. No ale to ma swoje minusy bo trudno wtedy o zakwaterowanie w domku z terenem zielonym dookoła (co cenimy). Tym bardziej, że szuka się w ostatniej chwili.
Co wybieracie -
a/duży, przestronny dom w małej wiosce (jeziora)
b/apartament w miejscowości turystycznej

I przy okazji lektury wątku o nerwicy - czy jest lek, który pomaga doraźnie zmierzyć się z lękami?
Obserwuj wątek
    • noc_na_pustyni Re: Wakacyjne rozkminy 22.06.22, 21:59
      Dla mnie odpowiedź jest oczywista - dom. Do kurortu to mogę wpaść na pół dnia się powłuczyć, ale mieszkać tydzień czy dwa, i to w mieszkaniu!? No way! Tym bardziej, że 90 % oferowanych tam atrakcji, to raczej "atrakcje", całkowicie bezużyteczne, gdy faktycznie szukasz jakiejś rozrywki... Tylko co Ci da taka odpowiedź? Ty to nie ja 🙄
    • fibi00 Re: Wakacyjne rozkminy 22.06.22, 22:05
      My wybralibyśmy opcję b czyli apartament w miejscowości turystycznej. Choć też zależy o jakiej wiosce mowa. Bo np my kilka razy byliśmy w Karwi, jest to mała wioska ale jednak turystyczna więc jest co robić i nam się podobało. Natomiast nie pojechałabym z nastolatkami na jakieś zadupie. Moi po dwóch dniach chcieliby jechać do domu.
    • kaki11 Re: Wakacyjne rozkminy 22.06.22, 22:15
      A czy mała wioska jest daleko od ciekawych miejscowości turystycznych/ciekawych atrakcji?
      Bo jeśli blisko to brałabym to, zwłaszcza, że wyżej piszesz, że mieszkacie w bloku, więc byłaby to dla was odmiana, jeśli daleko jednak zdecydowałabym się na apatament w miejscowości turystycznej, bo zwłaszcza mając na stanie nastolatki możliwość wyjścia w jakieś fajne miejsce jest nie do przecenienia.
      To oczywiście moa opinia, a decyzję podjęłabym po konsultacji z dziećmi smile
        • iwles Re: Wakacyjne rozkminy 22.06.22, 22:34
          manala napisała:

          > A co można uznać za atrakcje dla dzieci w tym wieku? Serio pytam.


          Nie znasz swoich dzieci?
          Dla jednych będzie to aquapark, a dla innych cisza, spokój, plaża i stos książek.
          • manala Re: Wakacyjne rozkminy 22.06.22, 22:36
            Moje lubią dobrze zjeść (starsza), grać w badmintona, młody w piłkę (orlik za płotem). Nie lubią zbytnio zwiedzać (starsza). Aquapark jak najbardziej (jest w planach). I spacery lubią.
            • iwles Re: Wakacyjne rozkminy 22.06.22, 22:44

              Kiedy moj syn miał 9 lat, to wazne dla niego było towarzystwo rówieśników. Więc albo wakacje w większym gronie znajomych, albo miejsce, gdzie miał możliwość poznać inne dzieci.
            • feniks_z_popiolu Re: Wakacyjne rozkminy 23.06.22, 11:21
              Supraśl może?
              Rowery, kajaki, plaża, teatr Wierszalin, jedzenie regionalne (mniam kartacze i inne,) boisko szkolne, wędrówki po Puszczy Knyszynskiej m.in. z szeptuchami, 2 muzea i monaster, ciekawa architektura, blisko szlak tatarski i Białystok z basenem
        • faustine Re: Wakacyjne rozkminy 22.06.22, 22:36
          Moje nastolatki były z nami miesiąc w Andaluzji, morze i basen pod nosem, natura , białe miasteczka, Sewilla i te sprawy, taras do dyspozycji. I co? i też niezadowolone, bo za długo. Bo one chciały ze znajomymi dłuzej pobyc podczas wakacji, poszwendać sie po mieście. Nie dogodzisz...Ja bym wybrała wariant dom, ale tylko z rowerami .
        • kaki11 Re: Wakacyjne rozkminy 22.06.22, 23:10
          Zależy od dziecka? Ty chyba swoje znasz najlepiej.
          Część lubi sporty, część jakieś zwiedzanie- ostatnio byliśmy na wycieczce z rodziną męża, i tam 10 latek najbardziej lub zwiedzać zamki, bunkry tego typu rzeczy.
          Z takich chyba (mam z takimi dziećmi małe doświadczenie) popularniejszych to parki linowe, jakieś sporty typu ścianki wspinaczkowe, pintball, pływanie motorówką/łódką/innym bananem. Salon gier, aquapark.

          Piszesz, że Twoje lubią spacery, może rowery też? tak czy inaczej sprawdź atrakcyjne trasy w pobliżu wybranego miejsca.
          Spacery podpowiadają mi też, że może miejsca ciekawe przyrodniczo- jakiś park narodowy/krajobrazowy w pobliżu, ciekawe miejsca widokowe? może coś w rodzaju wycieczki na kajaki czy inny rafting jak jakaś rzeka w okolicy. Trudno tak w ciemno doradzić.
    • ukulele129 Re: Wakacyjne rozkminy 22.06.22, 22:49
      Bylam na dlugi weekend w Golubiu Kaszubskim. Bajka dla osoby mieszkajacej na stałe w duzym mieście. Lasy, jeziora, cisza, a w okolicy ogród botaniczny, szymbark, rynek z knajpkami/kinami w Kartuzach czy Koscierzynie, 40 min. autem do Trójmiasta. Jest gdzie zjesc pizzę, lody, gofry.. Okoliczne miasteczka maja podobne klimaty- Stezyca, Chmielno, Łubiana, Szarlota... Polskę zwiedzilam juz prawie całą i jedynie w Bieszczadach podobalo mi sie bardziej.... Moje nastolatki (lat 19 i 17) Z WŁASNEJ WOLI wykupily sobie jeszcze kilka dni w tym samym miejscu w sierpniu. Zatem jak widac nie nudzilo im się tam. Kurorty lubię na wycieczki jednodniowe - nie wyobrazam sobie spedzac tam calych wakacji. Pewnie Ci, którzy na co dzien mieszkaja na wioskach maja inne zdanie.
    • ewcia.1980 Re: Wakacyjne rozkminy 22.06.22, 23:03
      No ja ani moje dzieci absolutnie NIGDY nie wybralibyśmy domu w małej wiosce pośrodku niczego.
      Ale my z tych co lubią Gołębiewskiego smile
      Pewnie bardzo pomogłam smile

      A co do drugiego pytania .... mi doraźnie pomaga Xanax.
    • kochamruskieileniwe Re: Wakacyjne rozkminy 23.06.22, 06:36
      Jakies trzy lata temu - syn był w podobnym wieku, zwiedzałam z nim Podlasie. Jakiś tydzień na rowerach (zdawałam tu nawet fotorelację), potem odpoczywaliśmy stacjonarnie.
      To było zwiedzanie pt. w tyglu kultur. Zwiedzaliśmy (bardziej odwiedzaliśmy wink) różne miejsca związane z chrześcijaństwem (zarówno katolicy, jak i prawosławie), islam, judaizm. Miejsca związane z kulturą, religią oraz jedzeniem wink
      Poznawaliśmy w lekki i przyjemny sposób historię tych terenów. Zwłaszcza taka historię od kuchni, ciekawostki.
      Brzmi to może mocno strasznie edukacyjnie, ale to raczej było w formie lekkiej i przyjemnej.
      Materiały dotyczące tych terenów mieliśmy z punktów informacji turystycznej - bardzo obfita literatura broszurowa/mapki.
      Plażowaliśmy i korzystaliśmy z kąpieli w Zalewie.
      Mieliśmy spływ kajakowy.

      Syn wspomina te wakacje do dzisiaj smile

      Skoro Podlasie, jeziora, wypad na Litwę - to wnioskuję, że to bardziej na północ od Białegostoku. Gdzieś Augustów/Sejny/Suwałki.

      Ja chybabym wybrała to miejsce z domem. I spróbowała troche pozwiedzac ten rejon pod jakimś kątem. Tak przy okazji różnych wycieczek. Czy to rowerowych, czy samochodowych.
      Co prawda, jest pewien kłopot - córka nie lubi zwiedzania. Hmmm...

      Gizycko dla mnie jest zbyt tłoczne i hałaśliwe. No, ale to moja subiektywna opinia.
    • ichi51e Re: Wakacyjne rozkminy 23.06.22, 07:06
      przestronny w wiosce.

      Daje moje typy na wakacje w PL
      - spływ Krutynia/ wynajęcie domu nad sama rzeka i codzienne pływanko i nic nierobienie. wstawanie o świcie obserwacyjna zwierząt itd,
      - hike szlakiem Orlich gniazd bez pośpiechu i zbytniego planowania - namiot w alternatywie.
      • bovirag Re: Wakacyjne rozkminy 23.06.22, 08:35
        Ja to chyba mam jakieś nienormalne dzieci. Moje dzieci kochały wakacje na zadupiach. A jak jeszcze był dostęp do jeziora czy morza to już w ogóle odlot. Spędzaliśmy zajebiscie leniwe 10 dni w roku włócząc się po okolicy, pływając kajakami, pływając w jeziorze, CZYTAJAC!!!! siedząc przy ognisku. Uwielbialiśmy grać w karty czy inne planszowki. Moje dzieci same wtedy izolowały się od internetow, telefonów czy laptopow- nawet filmów w tym czasie nie oglądaliśmy. Owszem, jeździliśmy za granice- zawsze w roku wyjeżdżaliśmy 2-3 razy a- atrakcji wtedy mieli ogrom. Ale sami czekali na wakacje w głuszy!
    • szafireczek Re: Wakacyjne rozkminy 23.06.22, 11:06
      b) bo Giżycko jest supersmile

      Ale jeśli druga opcja jest w pobliżu Augustowa - to jeśli nie znacie tych terenów - to zdecydowanie i bez zawahania brałabym tam dom, przy czym jeden warunek - trzeba dysponować samochodem! W okolicach jest mnóstwo atrakcji!!! Bliskość Litwy - oznacza pyszne kresowe jedzenie. Tam się nie da nudzić - to nie jest możliwesmile Tylko region nieskomunikowany - bez samochodu oraz rowerów może być trudno.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka