Dodaj do ulubionych

Eksperyment

06.07.22, 14:57
www.o2.pl/kobieta/7-milionow-odtworzen-zona-z-dnia-na-dzien-porzucila-domowe-obowiazki-6787425198754368a
Jak by się u Was skończył?
Jak podobają się Wam komentarze?

Chyba mamy potężny rozjazd w oczekiwaniach pań i panów. Oczywiście racja po stronie pań w tym przypadku. Tylko co z tego wyniknie?

Trochę w nawiązaniu do wątku dziewczyny, zajmującej się non stop małymi dziećmi, której mąż musi "wietrzyć głowę" codziennie, uważając jednocześnie, że ona odpoczywać nie musi, bo opieka nad maluchami to sam miód.

A... Mam napisać o sobie, prawda? Mój mąż miał podobne zapędy, ale udało się go zresocjalizować 😁 Tylko teraz jego mamusia mnie nie lubi... 😏 Żartuję, jednak w którymś momencie dawałam nam przez takie podejście szanse 50/50. Nie był to fajny okres.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Eksperyment 06.07.22, 15:04
      Za mało danych w artykule.
      Kwestia jak się kiedyś dogadali i ewentualnie dlaczego nie ustalą innych rozwiązań jak te nie działają.
      Jak umowa była: ja zostaję w domu i ogarniam dom, na który ty zarabiasz, a dziewczyna teraz wpada na pomysł eksperymentu to coś tu nie gra. Chociaż w sumie chyba gra, kariera na tiktoku się kręci wink
      • iwoniaw Re: Eksperyment 06.07.22, 15:19
        No nie do końca tak - ja zrozumialam, że kobieta ogarniała chatę, a mąż rzucał hasla w stylu "jesteś leniwa, nic nie robisz" - więc mu pokazala, jak to wygląda, gdy nic nie robi faktycznie. Z jednej i drugiej strony strasznie to przemocowe, nie widzę siebie w takiej sytuacji.
      • mrs.solis Re: Eksperyment 06.07.22, 21:55
        Z tiktoka wiem, ze ona pracuje 50 h tygodniowo, sprzata po nocach i spi 3-4 h na dobe. No coz, w tym przypadku to nie ma ofiar tylko ochotnicy. Za chuja wafla nie sprzatalabym po nocach majac pelnoetatowa prace i dziecko na glowie. Dawno powinna miec serwis sprzatajacy i tyle.
    • mister-monster Re: Eksperyment 06.07.22, 15:13
      noc_na_pustyni napisała:
      > www.o2.pl/kobieta/7-milionow-odtworzen-zona-z-dnia-na-dzien-porzucila-domowe-obowiazki-6787425198754368a


      Okazało się, że to tylko i wyłącznie na jej barkach spoczywa sprzątanie domu oraz pranie brudnych ubrań rodziny. Kobieta w kilku opublikowanych na TikToku filmikach pokazała jak ogromny bałagan generuje jej mąż. Na każdym kroku porozrzucane były jego rzeczy od ubrań po narzędzia. Ponadto gigantyczny bałagan zrobił się też w pralni, gdzie przez miesiąc rosła sterta brudnych ubrań.
      Mąż tiktokerki zaczął wyrzucać jej środki czystości. Stwierdził, że te nie są już żonie potrzebne skoro przestała sprzątać. Ponadto mężczyzna był na tyle przestraszony sytuacją, że na trzy tygodnie poleciał odwiedzić swoją mamę do Europy.




      Amerykanka stwierdziła na opublikowanym wideo, że dzięki temu może przebywać w spokojnym i cichym domu.

      Cichym, spokojnym i zasyfionym domu.
      Oboje są zdrowo walnięci. Dobrze że dzieci nie mają.

    • pyza-wedrowniczka Re: Eksperyment 06.07.22, 15:20
      U mnie lepiej niech mąż nie próbuje robić takiego eksperymentu tongue_out Bo byśmy zginęli, gdyby on przestał zajmować się domem. Nigdy jakoś się specjalnie nie dzieliliśmy, ale on chyba robi więcej w domu niż ja.
    • zerlinda Re: Eksperyment 06.07.22, 15:22
      Skoro to tiktokerka to pewnie ustawka pod ilość wyświetleń czy coś w tym stylu.
      Może czas poszukać innych współmałżonków, skoro racy wystraszeni wspólnym życiem?
      • noc_na_pustyni Re: Eksperyment 06.07.22, 15:29
        Czyli oczekiwania faceta, że żona to służąca, skutkują rozwodem. Fajnie. Serio. Tylko w jakim procencie przypadków? I jak to się przekłada, tak jakby socjologicznie, na trwałość i w ogóle chęć do wchodzenia w związki? Jaki odsetek stanowią tacy panowie?

        Może jednak społeczeństwo singli jest najlepszą opcją? Może za kilka lat będzie się wywierać presję społeczną na tych, którzy chcą związku - jak do niedawna na "stare" panny i kawalerów? 😉
        • umi Re: Eksperyment 06.07.22, 18:50
          "Czyli oczekiwania faceta, że żona to służąca, skutkują rozwodem. Fajnie. Serio. Tylko w jakim procencie przypadków? I jak to się przekłada, tak jakby socjologicznie, na trwałość i w ogóle chęć do wchodzenia w związki? Jaki odsetek stanowią tacy panowie? " - A jaki mamy obecnie procent rozwodów? 50% czy więcej?

          To jest skutek wychowanai chłopców i prania im mózgów, że mogą się obijać, a rodzice/partnerka zrobi za nich. Gdyby facetowi powiedzieć to samo, też mógłby się poczuć niedoceniony. Kulrurowo to kobiety wykonują zwykle niepłatną i niecoenioną chociaż neizbędną prace, więc to im się obrywa w takich przypadkach. Ale coraz bardziej wszystko się zmienia, może za jakiś czas panowie znajda się po drugiej stronie barykady i to oni będa kręcić takei filmiki, bo będa sie czuć niedoceniani, że cały dom maja na głowie i wsyztsko ogarniają, a przychodzi z parcy baba, siada i marudzi, że on siedzi w domu i jest leniem, bo nic nie robi.
      • mister-monster Re: Eksperyment 06.07.22, 15:35
        primula.alpicola napisała:
        > On poleciał do mamusi, a ona odczuła ulgę, że go nie ma?
        > To się skończy rozwodem.


        Nie skończy się rozwodem, bo na czym będzie zarabiała po rozwodzie?
      • ichi51e Re: Eksperyment 07.07.22, 07:46
        w wideo ani słowa nie ma ze pojechał do matki - jest ze pojechał na 3 tygodnie do Europy. Głosy są chyba z syntetyzatora a pani brzmi jak Azjatka z bardzo dobrym angielskim.
    • bistian Re: Eksperyment 06.07.22, 16:07
      noc_na_pustyni napisała:

      > Jak by się u Was skończył?
      > Jak podobają się Wam komentarze?

      U mnie pralka pierze, wstawiam systematycznie, nie mam z tym problemu, z dalszymi etapami, również nie. Sam też piorę, ręcznie.
      Ale chyba bym odpuścił pranie żonie i dzieciom wszystkich rzeczy, za duże straty by były wink
      Do prania dla wszystkich osób, trzeba się jednak wdrożyć, kobiety też piorą biustonosze ręcznie, jakieś swetry i inne rzeczy z wełny, również.

      Gość niereformowalny, ale może się tak umówili dla podbicia oglądalności? Jakoś nie chce mnie się wierzyć, że solidna osoba wytrzymałaby dłużej, niż tydzień w syfie.
    • daniela34 Re: Eksperyment 06.07.22, 16:14
      Nie bardzo sobie wyobrażam, jak i po co miałabym przeprowadzać taki eksperyment. To znaczy co, ja przestanę myć łazienkę i Jacenty będzie musiał myć i łazienkę i kuchnię, czy jak? Akurat piorę na ogół ja=wrzucam do pralki, wiesza kto akurat ma moment. Gdybym przestała wrzucać, to Jacenty zapewne by wrzucił. Tylko nie bardzo rozumiem, dlaczego Jacenty miałby nagle robić w domu wszystko.
    • chatgris01 Re: Eksperyment 06.07.22, 18:08
      Przypomniał mi się dowcip sprzed lat:

      Mąż wrócił z pracy i zobaczył, jak trójka jego dzieci siedziała przed domem, ciągle ubrana w piżamy i bawiła się w błocie wśród pustych pudełek po chińszczyźnie, porozrzucanych po całym ogródku. Drzwi do auta żony były otwarte, podobnie jak drzwi wejściowe do domu i nie było najmniejszego śladu po psie. Mężczyzna wszedł do domu i zobaczył jeszcze większy bałagan. Lampa leżała przewrócona, a chodnik był zawinięty pod samą ścianę.
      Na środku pokoju głośno grał telewizor na kanale z kreskówkami, a jadalnia była zarzucona zabawkami i różnymi częściami garderoby. W kuchni nie było lepiej: w zlewie stała góra naczyń, resztki śniadania były porozrzucane po stole, lodówka stała szeroko otwarta, psie jedzenie było wyrzucone na podłogę, stłuczona szklanka leżała pod stołem, a przy tylnych drzwiach była usypana kupka z piasku.
      Mężczyzna szybko wbiegł na schody, depcząc przy okazji kolejne zabawki i kolejne ciuchy, ale nie zważał na to, tylko szukał swojej żony. Zaniepokoił się, że może jest chora, albo że stało się coś poważnego. Zobaczył, że spod drzwi do łazienki wypływa woda. Zajrzał do środka i zobaczył mokre ręczniki na podłodze, rozlane mydło i kolejne porozrzucane zabawki. Kilometry papieru toaletowego leżały porozwijane między tym wszystkim, a lustro i ściany były wymalowane pastą do zębów.
      Przyspieszył kroku i wszedł do sypialni, gdzie znalazł swoją żonę, leżącą na łóżku w piżamie i czytającą książkę. Spojrzała na niego, uśmiechnęła się i zapytała jak mu minął dzień. Popatrzył na nią z niedowierzaniem i zapytał:
      - Co tu się dzisiaj działo?
      Uśmiechnęła się ponownie i odpowiedziała:
      - Pamiętasz, kochanie, że codziennie jak wracasz z pracy do domu, to pytasz mnie, co ja do cholery dziś robiłam?
      - Tak - odpowiedział z niechęcią.
      - Więc dziś tego nie zrobiłam.
      • vivi86 Re: Eksperyment 07.07.22, 08:04
        Tylko to samo robią osoby pracujące. Że też w tych dowcipach zawsze występuje matka siedząca w domu. Etatowcom krasnoludki sprzątają?
    • kaki11 Re: Eksperyment 06.07.22, 18:28
      Na ten temat, jedyne co mogę myśleć, to zakładając (wątpliwą) autentyczność tego eksperymentu, że państwo są fatalnym małżeństwem. Nie dogadają się co kto robi, nie szanują i chyba dobrze im osobno. A to wszystko u nich obojga. Aż dziw, że chcą się ze sobą męczyć.
      U mnie gdybym przestała robić to co robię, to żylibyśmy w syfie, bez jedzenia i chodzili w wymiętych ciuchach i mieli zarośnięty trawnik. Lub każdy organizowałby sobie (ewentualnie córce) podstawowe potrzeby, typu ja gotuję dla siebie mąż zamawia dla siebie. On pierze swoje, ja swoje. Tylko jak przy tym podzielić wspólne przestrzenie? Tak czy siak, nie ma, żadnego powodu, dla którego gdybym ja się przestała wywiązywać ze swoich obowiązków, z powodu "bo mam focha i chcę mu coś udowodnić" i nie przygotowała rodzinie jedzenia, nie wyprasowała ciuchów czy nie ogarnęła porządku w kuchni, mąż miałby umyć podłogę, zrobić mi pranie albo zreperować mój rower.
    • anorektycznazdzira Re: Eksperyment 07.07.22, 06:27
      "co z tego wyniknie"
      Nic z tego nie wyniknie.
      Jak byłam dzieckiem (a teraz sama mam dorosłą córkę) to ta dyskusja już była i co jakiś czas jakaś "pani domu" porzucała obowiązki żeby pokazać, co się stanie. Filmy powstawały, ach, jakie były śmieszne, jak chłop tonie w syfie i je batony czekoladowe drugi tydzień bo małżonka pokazuje.
      I co? I g***, temat jest tak samo aktualny jak był 40-50 lat temu, panowie szukają "ideału" czyli mopa z tipsami i dziurą.
    • ritual2019 Re: Eksperyment 07.07.22, 07:13
      Tiaaa, 'experyment ' dla klikniec na Tiktok - syf w domu jako sposob.
      Faceci w takich sytuacjach radza sobie normalnie. Wlaczenie pralki to nie rocket science.
    • thank_you Re: Eksperyment 07.07.22, 08:27
      U mnie jest inaczej - ja zdecydowanie bardziej dbam o czystość w domu, ale to dlatego, bo mam opracowane swoje systemy - kiedyś myłam łazienkę, gdy syn bawił sie w wannie (i tak musiałam tam siedzieć); teraz przecieram, gdy mam na sobie peeling.
      Kuchnia zawsze wieczorem musi byc czysta, ale ja po prostu sprzątam po gotowaniu.
      Zmywarkę wypakowuje maz. Ja robie pranie, on wyciaga z suszarki lub rozwiesza na suszarce po wyciągnięciu z pralki (zalezy co).
      2 x dziennie jeździ Roborock - raZ odkurza, Drugi raz odkurza i przeciera podłogę.
      Każdy odkłada wszystko na miejsce. Wieczorem wychodząc z salonu zostawiam w nim taki porządek, jaki chciałabym miec rano przy śniadaniu.
      Do tego przychodzi pani 2 x tyg.

      Za takiego gościa jak ze startera po prostu bym nie wyszła, bo codziennosc doprowadziłaby mnie do furii, a ja cenie sobie wewnętrzny spokój i zdrowie psychiczne.
    • asia_i_p Re: Eksperyment 07.07.22, 09:02
      Miałam namiastkę tego eksperymentu, kiedy pojechałam na kurs językowy na dwa tygodnie w zeszłe wakacje. Mąż ogarniał dzieciaki świetnie i już się rozczuliłam, wchodzę do domu, a tam posprzątane o wiele lepiej, niż ja daję radę utrzymywać na co dzień.

      Nie powiem, wkurzyłam się wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka