• mallard Re: Świruje? 21.07.22, 13:05
      hrabina_niczyja napisała:

      > Czy ja mam rację, że mi się odechciewa tych wakacji?

      Masz
    • wapaha Re: Świruje? 21.07.22, 13:19
      przecież w wątku ziuty napisałaś ze masz rzęsy paznokcie i będziesz piękna i to ci wakacji nie zepsuje
      skąd ta drama?
      w końcu dotarło ? suspicious
      • hrabina_niczyja Re: Świruje? 21.07.22, 13:51
        Tak dokładnie dotarło. Ja jestem człowiek stadny i nie hrabinowaty, więc mi nie przeszkadza jak mnie na grillu posadza na trawie czy prEnocuja na materacu. Ale tu już stwierdziłam duże przegięcie.
        • wapaha Re: Świruje? 21.07.22, 18:35
          napiszę coś, co nie padło
          moze on naprawdę chciał dobrze
          a ze faceci to beton pospolity to mu nie pykło

          nie ma co rozważać skończenia relacji która rokowała ( bo chyba rokowała )
          w sumie przez taką pierdołę ( o ile to pierwszy betonowy numer)
          • pani_tau Re: Świruje? 21.07.22, 19:19
            Dobrymi intencjami piekło wybrukowane. Jeśli rozstanie pojawiło się na tapecie to znaczy, że coś już było na rzeczy a genialny pomysł na spędzenie urlopu okazał się kroplą, która przelała czarę.
            • figa_z_makiem99 Re: Świruje? 21.07.22, 19:25
              Zgadzam się i jeśli nie pojedzie z nim na wakacje, rodzinka się obrazi, że hrabina wybrzydza. Matka jest dyplomatyczna, wiadomo, że później stanie za synkiem.
              • kotumila Re: Świruje? 21.07.22, 21:02
                figa_z_makiem99 napisała:

                > Matka jest dyplomatyczna, wiadomo, że później stanie za synkiem
                > .
                Też tak uważam. Tym bardziej, że tam będzie dwóch jej synów, a kaszojady to jej rozkoszne wnuczeta. Mam niejasne podejrzenia, że mogła nawet wiedzieć o tym wcześniej.
            • wapaha Re: Świruje? 21.07.22, 19:27
              a kij wie
              faceci są z kosmosu

              kretyn może walnął babola
              niechaj rzuci kamieniem która..
            • yadaxad Re: Świruje? 21.07.22, 19:29
              Czarę goryczy wszystkie związki przelewają nieustannie, a mimo tego ludzie w nich tkwią. Bo coś tam. Hrabina nie znalazła się w bardzo niezwykłej sytuacji z samcem, który rządzi światem.
              • figa_z_makiem99 Re: Świruje? 21.07.22, 19:54
                Tak, ale ona nie ma z nim dzieci i jest tam obca. Po co jej ten cyrk?
                • umi Re: Świruje? 21.07.22, 19:57
                  Może jej zależeć na przykład. I nawet chłopu może zależeć. Na razie jest tylko, ze jest pracoholikiem nie umiejącym planować. Całkiem sporo takich meżczyzn chodzi po świecie. O ile będzie umiał się wycofać z błędów, nie ma sensu od razu skreślać człowieka. Każdy czasem z czymś wtopi. Jak nie z wakacjami, to z parkowaniem na przykład tongue_out Jedna i druga płec ma swoje kwestie o które się wqvia i uważa za oczywiste, dla drugiej wcale tak nei musi być.
                  • figa_z_makiem99 Re: Świruje? 21.07.22, 20:07
                    Masz rację, ale z tego co pisała, on wykręca kota ogonem, a ona płacze bo jej przykro. Nie wróży to dobrze. Mógłby ją przecież przeprosić i załagodzić sytuację, to by wróżyło dobrze na przyszłość.
                    • umi Re: Świruje? 21.07.22, 20:25
                      Piłka w grze tongue_out Jesli Hrabiuna zakomunikowąła czego chce, zobaczymy co on zrobi. Tych wujków dalej mozna zosatrwic na lodzie.
                      • hrabina_niczyja Re: Świruje? 21.07.22, 21:59
                        Umi, minął cały dzień. Gdyby ich zostawił, odwołał to by raczej o tym powiedzial. Tymczasem każdy milczy, więc sytuacja jest jasna, że ja urlopu nie mam.
                        • umi Re: Świruje? 21.07.22, 22:03
                          Napisałaś to, co Ci Ziuta radziła? Jesli nie, to sie okopaliście na swoich pozycjach. Jeśli tak, to niech się prdoli. To on na tym straci.
                        • tt-tka Re: Świruje? 21.07.22, 22:06
                          hrabina_niczyja napisała:

                          > minął cały dzień. Gdyby ich zostawił, odwołał to by raczej o tym powiedzia
                          > l. Tymczasem każdy milczy, więc sytuacja jest jasna, że ja urlopu nie mam.

                          Dla mnie jest niejasne, czemu TY nie masz urlopu.
                          nie masz urlopu z tym panem, ofkors, bo albo jedziesz z nim jako sila robocza albo zostajesz/jedziesz gdzie indziej bez niego. Ale dlaczego masz wcale nie miec urlopu ?
                          • umi Re: Świruje? 21.07.22, 22:13
                            O właśnie. Urlop nadal masz, zabieraj kase i jedż sama gdzie chcesz, a on niech wujciuje. A potem sie rozmówicie na czym stoicie, kto jest kim dla kogo w tym związku i ewentualnie jak sie nie dogadacie, to czy to dalej ma sens.
                          • hrabina_niczyja Re: Świruje? 21.07.22, 22:17
                            Bo jakby to powiedzieć ciężko jest zorganizować sobie urlop od soboty w piątek. Poza tym nawet jak gdzieś pojadę to raczej nie będą to wakacje, które planowałam. A raczej i tak zepsuty wyjazd. Z której strony się nie obrócisz dupa z tyłu.
                            • umi Re: Świruje? 21.07.22, 22:30
                              Ale hooy z niego.
                            • tt-tka Re: Świruje? 21.07.22, 22:34
                              na pewno nie to, co planowalas... ale cos na spontanie mozna zrobic. I tak bedziesz sie zle z tym czula, to juz sama zdecydujesz, czy wolisz sie zle czuc siedzac w domu, czy wojazujac na zasadzie "nie dbam o bagaz, nie dbam o bilet", czy moze krotkie 1-2 dniowe wypady, czy zaczniesz nadrabiac zaleglosci urodowe, zdrowotne i kulturalne.
                              Nie pamietam, jak pracujesz, masz mozliwosc przelozyc ten urlop, wrocic na teraz do rpboty, a wyjechac, jak ci juz emocje opadna troche ? tez wyjscie...
                  • pani_tau Re: Świruje? 21.07.22, 21:07
                    Tutaj problemem nie jest pracoholizm (który niszczy więcej związków niż się wydaje) ale to, że partner Hrabiny widzi w niej wylacznie ogarniaczke codziennych spraw.
                    Jest z nią od roku czy jakoś tak, nie widzą się tygodniami a wizja spędzenia z nią kilku dni pod rząd, i to nie sam na sam tylko w towarzystwie córki jara go tak że aż tłum ludzi zaprosił, żeby tylko tego uniknąć. Gdyby nie to, też bym uznała że przypadkowo wtopił, ale tu wyraźnie widać, że to nie ten przypadek.
                    • wbka1 Re: Świruje? 21.07.22, 21:22
                      Moim zdaniem trafiłaś w punkt! O ile byłoby to wytłumaczalne ,, w starym, dobrym małżeństwie", to w świeżym związku niekoniecznie.
                    • bulzemba Re: Świruje? 22.07.22, 11:13
                      pani_tau napisał(a):

                      ....a wizja spędzenia z
                      > nią kilku dni pod rząd, i to nie sam na sam tylko w towarzystwie córki jara go
                      > tak że aż tłum ludzi...

                      Mam wrażenie że takie wakacje można zaproponować byłej żonie jako "wspólny wyjazd z dziećmi" a nie swojej aktualnej partnerce
              • pani_tau Re: Świruje? 21.07.22, 21:15
                yadaxad napisał(a):

                > Czarę goryczy wszystkie związki przelewają nieustannie, a mimo tego ludzie w ni
                > ch tkwią. Bo coś tam. Hrabina nie znalazła się w bardzo niezwykłej sytuacji z
                > samcem, który rządzi światem.

                Oczywiście, że tkwią, bo coś tam czyli dzieci, kredyty, wspólne nieruchomości, zależność finansowa etc , Frustracje wyładowują na dzieciach i współpracownikach, jadą na lekach. Jednym słowem wiodą w pełni satysfakcjonujące życie😒.
                Hrabina jednak nie musi w czyms takim tkwić. Podejrzewam, że gdyby nie lęk przed samotnością to by w ogóle nie wchodziła w ten związek.
        • igge Re: Świruje? 21.07.22, 21:30
          Duże przegięcie fakt.
          Szczególnie duże, że oczywistym jest ZAPYTANIE CIEBIE (czy może) najpierw, zanim zaprosi się brata z rodziną pod Wasz wspólny wakacyjny dach.

          • tt-tka Re: Świruje? 21.07.22, 21:47
            Wartaloby zapytac takze CORKE, nie sadzisz ? te wakacje to byl jej pomysl, tak sobie wymarzyla, chciala przez tydzien pobyc z ojcem na co dzién i w kameralnych warunkach, bo poza wakacjami ma go tylko w weekendy, atu masz, wujek, ciotka i dwa kaszojady, halas i ciasnota

            i tatunio WIE, ze corka nie bedzie zachwycona. Ale ani nie zapytal, ani nawet nie uprzedzil, zamierza to dziecku powiedziec piec minut przed wyjazdem ?
            • umi Re: Świruje? 21.07.22, 22:10
              Intryguje mnie niezmiernie kiedy zmarła matka, a w ogóle z kim dziecko mieszkało po rozwodzie. Myślałam, ze to chłop-wdowiec jest, nie rozwodnik. Być może on to biedne dziecko traktuje jak dopust jakiś uncertain
              • hrabina_niczyja Re: Świruje? 21.07.22, 22:15
                Matka zmarła przeszło 3 lata temu. Po rozwodzie mieli opiekę naprzmienna na zasadzie dogadania. On córkę kocha szalenie, ale nie dopuszcza myśli, że jej bunt, pyskowanie jest zwyczajnie rozwojowe. Mi się wydaje, że jemu odklepało i działa na zasadzie ja płacę i niech się gowniara dostosuje skoro ojca nie szanuje i tego co ma. Już były o to podejście między nami dyskusje.
                • umi Re: Świruje? 21.07.22, 22:23
                  Może to ucieczkowe jest, że on z nią nie chce byc? Ale popprzona sytuacja. Myslałam, ze jej nie wychowywał i szuka baby, co by na nia zrzucić (matka, partnerka, bratowa, kto popadnie).

                  Nie umiem Ci nic wiecej doradzić. jeśli spróbowałas pogadać i facet jak goofniarz się zachowuje przeciągajac strunę, zawsze mozna odpocząc i dac mu zatęsknic. Jak nie bedzie tęsknił, niech się prdoli, Ty masz jedno życie.
                  Jak tamci będa mieli romantyczny wieczór, on im dzieci popilnuje suspicious

                  Nie dawaj z siebie tyle w nowej znajomości. relacja z córką OK, ale nie jesteś zobowiązana bez ślubu wspierać jego biznesów. Hooyowo wyszło, jak się zyebie, ona przeżyje najbardziej, a jak będziecie się gryźć, też bedzie jej cieżko. Może sam się ogarnie, ochłonie na tym wyjeżdzie i wyciągnie wnioski. Jeśli zrobiłaś wszystko co mogłaś, leć na coś fajnego, może byc habibi chociaż to syf z kiłą, w koncu nikt Ci nie każe robic większych akcji. Nie ma sensu się nad soba użalać, czy załamywać, lepiej jak sie ybie wcześniej niż póżniej, mniejszy zawód jest. A na końcu zycia i tak kazdy jest sam tongue_out Nawet ci co mieli wielkie rodziny. Liczy się czy to życie przezyjesz porzadnie i spojrzysz wstecz z satysfakcją. Jak na razie, nic nie zyebałąs, on tak. Jak się poskłąda, to dobrze. Jak nadal będzie złamasem, to możliwe, ze zawsze nim był i właśnie zostałaś uratowana z dużo większych kłopotów.
                  • figa_z_makiem99 Re: Świruje? 21.07.22, 22:44
                    Święte słowa "nie dawać z siebie tyle w nowej znajomości " I odpady się nie przyczepią. A kobieta dużo zrobi dla idealnej miłości, wykorzystują to często panowie nie umiejący kochać, z nałogami i szukający ratowniczek. Kłania się książka " Moje dwie głowy " .
                • eriu Re: Świruje? 22.07.22, 08:39
                  Tak kocha szalenie, że uważa za gówniarę, której odwaliło i zostawił ją pod opieką cioci żeby biznesy rozkręcać. Ja już po tym opisie widzę, że mi czerwone lampki migają.
                • bulzemba Re: Świruje? 22.07.22, 10:51
                  Mam wrażenie że twój chłop lubi mieć córkę ale bardziej mu pasowało gdy nie musiał jej wychowywać. Kobieto! Czy ty nie widzisz że on ma więcej wolności niż za życia byłej żony? Wcześniej musiał się z młoda użerać co drugi tydzień a teraz ledwo w weekend.
            • agaagaaga123 Re: Świruje? 21.07.22, 23:18
              tt-tka napisała:

              > Wartaloby zapytac takze CORKE, nie sadzisz ? te wakacje to byl jej pomysl, tak
              > sobie wymarzyla, chciala przez tydzien pobyc z ojcem na co dzién
              > i w kameralnych warunkach, bo poza wakacjami ma go tylko w weekendy, atu masz,
              > wujek, ciotka i dwa kaszojady, halas i ciasnota
              >
              > i tatunio WIE, ze corka nie bedzie zachwycona. Ale ani nie zapytal, ani nawet n
              > ie uprzedzil, zamierza to dziecku powiedziec piec minut przed wyjazdem ?
              >
              Gdyby to byl moj eks to by corce powiedział "kochanie, niestety ciocia hrabina wybrala samotny urlop bez nas i to znienacka, wiec dla towarzystwa musialem zaprosic brata z rodzina, bo nikogo innego nie znalazlem z braku czasu"
    • bluea.nne Re: Świruje? 21.07.22, 13:51
      Rozumiem twoje zdenerwowanie. Ubić to za mało...
    • panipoczterdziestce Re: Świruje? 21.07.22, 13:56
      W latach 80 i 90 u mojej babci na wsi w trzech pokojach, latem na wakacjach przebywali - brat cioteczny najstarszy, ja, mój brat, babka, wujek, ciotka, do tego druga ciotka z dwoma maluchami. Sytuacja ta nie trwała co prawda całe wakacje, ale przynajmniej przez 3, 4 tygodnie wakacji. Będąc dzieckiem i nastolatką w ogóle mi to nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie, wszystkie dzieciaki bawiły się razem, okoliczne, sąsiedzkie tez. Wchodziło się do domu i wypadało. Cały dzień na dworze, jak nie przy pomocy w polu to na zabawie i nad rzeką. Nie było w domu łazienki, woda ze studni, jeden wielki gar zupy z kiełbasą, mięsem, a tak każdy jadł co chciał. Teraz nie wyobrażam sobie, żeby w takim kołchozie przebywać. Czasy inne i im człowiek starszy, tym chyba więcej spokoju potrzebuje. Nie wiem jak moja babka dawała radę.
      • lilia.z.doliny Re: Świruje? 21.07.22, 14:02
        Czasy inne i im człowiek starszy, tym chyba więcej spokoju potrzebuje.
        Prawda? I bez starego, schorowanego.ojca by się przydało choć z weekend pomieszkac
        • panipoczterdziestce Re: Świruje? 21.07.22, 14:26
          No, mój ojciec nie żyje🙂
      • scarlett74 Re: Świruje? 21.07.22, 14:24
        Widzisz oczywiście różnicę między :dom rodzinny a wynajęty domek letniskowy na tydzieńhttp://emots.yetihehe.com/1/glupek.gif
        • panipoczterdziestce Re: Świruje? 21.07.22, 14:49
          To, że ty nie widzisz różnicy, to nie znaczy, że każdy tak ma.
    • mashcaron Re: Świruje? 21.07.22, 14:00
      O kurde, niezły burdel 🤣 w życiu bym nie pojechała. Z wakacji powinno się wracać wypoczętym albo przynajmniej przyjemnie zmęczonym, jeśli to aktywne wakacje, ale z naładowanymi bateriami a nie zmasakrowany mentalnie i fizycznie i naładowanym wqrwem.
    • maadzik3 Re: Świruje? 21.07.22, 14:16
      Eeeee, a wynajmujący się zgodzi?
      Mnie też by szlag trafił no bo zamiast wygody masz totalny ścisk i nerw.
    • kropkacom Re: Świruje? 21.07.22, 14:19
      Zaangażowałaś się szybko w niełatwy układ i to nie na pół gwizdka. Ochotniczka.
      • hrabina_niczyja Re: Świruje? 21.07.22, 14:26
        A to ile lat miałam się angażować? Do 60tki?
        • kropkacom Re: Świruje? 21.07.22, 14:29
          Ile ci zajęło?
    • vessss Re: Świruje? 21.07.22, 14:23
      Zadzwoniłabym jeszcze raz i powiedziała, że albo szuka bratu domku- spokojnie znajdzie albo szuka mieszkania dla siebie i córki na po powrocie. Olanie przy decyzji Ciebie i córki to jedno, ukrywanie do ostatniej chwili i głupie komentarze po przekazaniu jak to widzisz to już czerwony alarm.
      • hrabina_niczyja Re: Świruje? 21.07.22, 14:25
        Nie, nie będę wywalać jego córki z domu tylko dlatego, że jej ojciec okazał się kretynem. W dodatku przez telefon. Takich spraw nie zalatwia się stawiając dziecinne ultimatum, bo teraz zabierajcie zabawki i won. Nigdy w życiu.
        • annaboleyn Re: Świruje? 21.07.22, 14:28
          hrabina_niczyja napisała:

          > Nie, nie będę wywalać jego córki z domu tylko dlatego, że jej ojciec okazał się
          > kretynem. W dodatku przez telefon. Takich spraw nie zalatwia się stawiając dzi
          > ecinne ultimatum, bo teraz zabierajcie zabawki i won. Nigdy w życiu.

          I bdb, naprawdę, są lepsze okazje na dżihad.
        • lily_evans011 Re: Świruje? 21.07.22, 14:31
          Porozmawiaj z nim jeszcze raz, spokojnie, dzisiaj. Że to niewygodnie, że nie będziecie mieli miejsca i spokoju, że nie ma tych wszystkich ludzi gdzie położyć. Że byłaś zbyt zaskoczona wtedy, żeby cokolwiek z sensem powiedzieć.
          Jak dla mnie, to jak tu niektóre piszą, gość nie pomyślał, ot będzie brat, będzie fajnie, będzie z kim piwo wypić itp., w ogóle często faceci mają jakieś niższe standardy co do życia, wygody itp. itd.
          • g.r.uu Re: Świruje? 21.07.22, 14:32
            Tu jedynym problemem jest brak konsultacji. Po prostu to niefajnie nie brać pod uwagę drugiej osoby.
          • kamin Re: Świruje? 21.07.22, 15:54
            A to fakt, on się chyba kompletnie nie spodziewał protestu i focha że strony hrabiny.
            • chatgris01 Re: Świruje? 21.07.22, 15:57
              kamin napisał(a):

              > A to fakt, on się chyba kompletnie nie spodziewał protestu i focha że strony hr
              > abiny.


              On w ogóle jakiś taki niefrasobliwy 🙄
            • little_fish Re: Świruje? 21.07.22, 17:21
              No a dlaczego miałby się spodziewać oprotestowania świetnego pomysłu? 🙄
        • vessss Re: Świruje? 21.07.22, 14:38
          To już Twoja decyzja, ja napisałam co w chwili obecnej, po pierwszej beznadziejnej rozmowie powiedziałabym ja. Po potraktowaniu mnie w ten sposób. Natomiast o córkę niech się ojciec martwi.
        • bulzemba Re: Świruje? 21.07.22, 15:20
          A jak długo zamierzasz trzymać w mieszkaniu faceta który na cię głęboko w poważaniu?
        • afro.ninja Re: Świruje? 21.07.22, 16:31
          Cóż, widać chłop ma za dobrze!

          Żal córki, żal ciebie, ale że chlopu bardziej zależy na realacji z bratem,.niz z własną córką i partnerką?!
          Nie musicie zrywać, ale zacznij mu pokazywać o co chodzi w związku, bo więcej zrozumienia masz od jego matki, niż od niego.
          • chatgris01 Re: Świruje? 21.07.22, 16:47
            100/100
          • bulzemba Re: Świruje? 21.07.22, 16:57
            Facet który z partnerką się widuje id przypadku do przypadku na wspólny wyjazd zabiera cyrk na kółkach? To dużo mówi o jego zaangażowaniu w ten związek.
          • hrabina_niczyja Re: Świruje? 21.07.22, 16:58
            To akurat fakt. Matka od początku była bardzo wspierająca i serdeczna. Dziś też umiała powiedzieć nie płacz dziecko, mi też nie jest z tym łatwo. Tylko on zamilkł.
            • mid.week Re: Świruje? 21.07.22, 18:09
              Hrabina, życzę ci żeby ten koleś w kolejną rozmowe zaczął od "odkręciłem to zaproszenie, głupio zrobiłem, przepraszam" bo jeśli pojedzie tam bez ciebie to .....
            • pani_tau Re: Świruje? 21.07.22, 18:24
              Skarb nie teściowa, ale to z nim masz dzielić życie a to chyba będzie trudne.
            • turbinkamalinka Re: Świruje? 21.07.22, 19:45
              Ja ci współczuję. Chyba strasznie szybko się angażujesz. Bardzo podoba mi się pomysł jednej z forumek, żebyś zadzwoniła do pożal się boże szwagierki i zapytała się wprost, jak ona sobie wyobraża spanie we 4 w salonie z aneksem. Coś na zasadzie: "słuchaj Zosiu słyszałam od Darka, że jedziecie z nami. Tylko wiesz, zastanawiam się nad tym, tam są 2 sypialnie jedną ja zajmuję z Darkiem, drugą Magda. Czy jesteś pewna, że salon z aneksem kuchennym jest bezpieczny dla trzylatka?"
              • lauren6 Re: Świruje? 21.07.22, 20:09
                Telefon do szwagierki nie zmienia faktu, że:
                - facet dogadał się z bratem odnośnie ich wspólnego urlopu
                - postawił ją przed faktem dokonanym
                - próbuje nią manipulować, bo wmawia, że to przez nią sprawy nie da się odkręcić
                - zamiast jakoś rozwiązać problem ignoruje ją cały dzień.
                Już pomijam taki drobny fakt, że hrabina i jej facet są razem krócej niż rok, jest to związek na odległość. Gdy mają szansę spędzić razem czas w plenerze to hormony powinny kipieć. Tymczasem facet wybiera wieczorne piwo z bratem, zamiast seksu z partnerką, romantycznych wieczorów razem.

                Po co ona ma jechać na ten wyjazd jeżeli facet wysyła jej jasne sygnały, że nie jest dla niego nikim więcej niż nianią i gosposią? Po co ma się pchać w tą ciasnotę, żeby znowu biegać wokół garów i dzieci, gdy panowie będą dyskutować o piłce nożnej?

                Albo facet pokaże, że mu na niej zależy i odkręci pobyt brata w tym domku, albo hrabina ma jasność na czym stoi. I nie, to nie jest rozstanie "przez taką pierdołę". Właśnie takie pierdoły należące do prozy życia często weryfikują związek.
                • sol_13 Re: Świruje? 21.07.22, 22:28
                  Lauren, 100/100.
                  To, że zaprosił rodzinkę nie konsultując tego z Hrabiną ani z córką (choć wyjazd był przecież zainicjowany przez córkę) to jedno, ale jego reakcja na odmowę Hrabiny to drugie, chyba jeszcze gorsze.
                  Nie rozmawiałabym że szwagierką ani matką (po co?). Odczekalabym jeszcze z jeden dzień (nie wiem ile zostało do terminu wyjazdu), jeśli nie będzie przeprosin i odwołania, wykupowalabym sobie lasta (nie angażując w to córki). Po powrocie poważnie zastanowiłabym się nad sensem dalszego związku z tym panem.
              • tt-tka Re: Świruje? 21.07.22, 20:09
                turbinkamalinka napisała:

                > Ja ci współczuję. Chyba strasznie szybko się angażujesz. Bardzo podoba mi się p
                > omysł jednej z forumek, żebyś zadzwoniła do pożal się boże szwagierki i zapytał
                > a się wprost, jak ona sobie wyobraża spanie we 4 w salonie z aneksem. Coś na za
                > sadzie: "słuchaj Zosiu słyszałam od Darka, że jedziecie z nami. Tylko wiesz, za
                > stanawiam się nad tym, tam są 2 sypialnie jedną ja zajmuję z Darkiem, drugą Mag
                > da. Czy jesteś pewna, że salon z aneksem kuchennym jest bezpieczny dla trzylatk
                > a?"

                tja, i uslyszy, zeby sie nie martwila, wszystko bedzie dobrze. A jak to dobrze bedzie wygladac w praktyce, to sie okaze na miejscu.

                I nie, nie liczylabym, ze doczepka zajmie we czworke aneks. ale jesli nawet, to i tak urlop spieprzony koncertowo.
    • krolewska.asma Re: Świruje? 21.07.22, 15:37
      masakra
      mi by sie tez odechialo
    • ruscello Re: Świruje? 21.07.22, 15:54
      Mam 6-latkę i w życiu nie pojechałabym już na wakacje z 3-latką. A co dopiero mając nastolatkę 🙈
    • alba27 Re: Świruje? 21.07.22, 16:04
      Zadzwoń do bratowej i zapytaj czy jest pewna, że będzie im wygodnie w 4 w aneksie. Jeżeli zdecydujesz się na wyjazd to nie odpuszczaj własnej sypialni.
      • bulzemba Re: Świruje? 21.07.22, 16:10
        No i nie można zapomnieć o korzystaniu z aneksu. I gotować to czego tamta rodzina nie lubi i ci z garnków nie wyżre.

        Proponuję cynaderki.
        • lauren6 Re: Świruje? 21.07.22, 17:00
          > Proponuję cynaderki.

          Proponuję tydzień z jadłonomią. Same wegańskie potrawy, czyli dla przeciętnego Kowalskiego nie będzie co jeść.
          • bulzemba Re: Świruje? 21.07.22, 17:08
            Ale czemu ona ma rezygnować z części wynajmowanego domku?
            • yadaxad Re: Świruje? 21.07.22, 17:22
              Nie ma części domku w innej sytuacji obsadzenia. To czy się śpi pod schodami, czy nad nie ma znaczenia. Żyje się w warunkach towarzyskich i to ma wpływ na całokształt odpoczynku.
          • little_fish Re: Świruje? 21.07.22, 17:23
            Domek mają połowę taniej - zatem proponuję knajpę. Na cholerę gotować?
            • sol_13 Re: Świruje? 21.07.22, 19:56
              Już widzę, jak ludzie, którzy pchają się do domku przystosowanego do jednej rodziny, będą codziennie się stołować w knajpach nad morzemwink
              • little_fish Re: Świruje? 21.07.22, 20:03
                Przecież nie szwagrostwo ma się stołować na mieście, tylko Hrabina. Tydzień w domku nad morzem nie kosztuje 200 złotych, więc połowa opłaty to już jakaś suma będzie.
    • mhanutka Re: Świruje? 21.07.22, 16:42
      A mnie ciekawi, jak on wytłumaczył ten durny pomysł? Nie wpadł zupełnie na to, że takie zagęszczenie będzie problematyczne? Pomyślał, że drobne niedogodności zostaną wynagrodzone miłą rodzinną atmosferą? Brak mu asertywnośći- brat się wprosił, a on nie umiał odmówić? Wizja oszczędności rozum mu odjęła?
      W sumie znam paru facetów, którzy na taki pomysł by wpadli, bo nie widzą problemu,ale chyba żadnego, który by to zrealizował bez konsultacji. A, przepraszam jedną taką sytuację mieliśmy wśród znajomych . Dwaj mężowie się dogadali, że to będzie fajne, po czym natychmiast odpowiedniczka tutejszej bratowej zadzwoniła do odpowiedniczki Hrabiny i rzekła mniej więcej: słyszałaś, co oni wymyślili? Pewnie się zdenerwowałaś, bardzo cię przepraszam za mojego chłopa, że przyjął propozycję.
      • vivi86 Re: Świruje? 23.07.22, 14:18
        Są ludzie, którzy to wynagrodzenie miłością i atmosfera słyszą w kontekście mieszkania na codzien więc jest to jak najbardziej realne.
    • kornelia_sowa1 Re: Świruje? 21.07.22, 19:09
      Tak, masz rację.
      Chyba bym sie pochlastała mając odchowane dziecko gdybym musiała spędzać urlop (czas odpoczynku) z trzylatkiem
    • figa_z_makiem99 Re: Świruje? 21.07.22, 19:11
      Wydaje się, że jesteś ciepłą kobietą z temperamentem, masz dużo empatii i fajny kontakt z jego córką. Ten numer z wakacjami, który wykręcił i milczenie po fakcie, świadczą o tym, że pan jest bucem i nie liczy się z twoimi uczuciami. Był tu kiedyś wątek i utkwił mi w pamięci, kobieta opisywała, że wychowała panu dzieci, mógł skupić się na karierze zawodowej, z nią dziecka nie chciał. I jak już spełniła swoje zadanie i postarzała się, on z rodziną jeździł na wakacje, a ona zostawała sama w domu, jak służąca. Masz ciężki orzech do zgryzienia, mężczyźni nie są zbyt mądrzy i trzeba zadbać o siebie, jeśli położysz uszy po sobie, takie sytuacje będą zdarzały się nagminnie.
    • jowita771 Re: Świruje? 21.07.22, 19:52
      Moim zdaniem zrobisz błąd, jeśli nie pojedziesz. Będzie jedna osoba mniej, więc im łatwiej będzie się pomieścić, a wtedy dojdą do wniosku, że mieli rację, wyjazd w tyle osób jest super, a z Tobą coś nie tak. Na Twoim miejscu bym pojechała, ale robiła swoje, tzn. wycieczki rowerowe, tak, jak było w planach. Pasierbica pewnie chętnie Ci potowarzyszy, pan jak będzie wolał spędzać czas z nimi, to jego strata i to będzie do niego docierało za każdym razem jak będziecie wracać z wycieczki, a on będzie po dniu spędzonym z bombelkami. Tylko przed wyjazdem koniecznie bym z nim porozmawiała i powiedziała mu, że wspólne wakacje oznaczają, że Wasze plany spędzania czasu aktywnie pójdą się paść, on będzie Cię przekonywał, że nie, a wtedy masz argumenty, gdyby miał focha, że jedziesz na rowery nie oglądając się na rodzinę brata. Robisz wtedy wielkie zdziwione oczy i mówisz, że przecież twierdził, że wspólny wyjazd niczego nie zdezorganizuje. Zaplanuj długie trasy, takie, że państwo z dziećmi nie dadzą rady. Jak nie pojedziesz, to pasierbica będzie robić za niańkę.
      • figa_z_makiem99 Re: Świruje? 21.07.22, 19:57
        Po co komu taki związek, w którym musisz udawać i robić dobrą minę do złej gry? Ona nie ma zobowiązań.
      • lilia.z.doliny Re: Świruje? 21.07.22, 20:14
        Cały ambaras polega na tym, że to NIE będzie jego strata. Wręcz przeciwnie.
        • yadaxad Re: Świruje? 21.07.22, 20:17
          Jeśli nie jest jego stratą strata hrabiny, to rzeczywiście strat nie ma.
        • figa_z_makiem99 Re: Świruje? 21.07.22, 20:20
          Na to wygląda, hrabina jest mu potrzebna, bo ułatwia mu życie, ale nie jest kimś z kim musi się liczyć.
        • jowita771 Re: Świruje? 21.07.22, 20:24
          Myślisz, że on spędzi dzień lepiej z dziećmi brata niż one na wycieczce? Po dwóch dniach będzie miał tych dzieci dość. I absolutnie nie zaopiekowałabym się tymi dziećmi ani trochę i jeszcze bym absorbowała pasierbicę, żeby jej też przypadkiem nie próbowano angażować w opiekę. Dzieci mają rodziców.
          • tt-tka Re: Świruje? 21.07.22, 20:31
            Guano mnie obchodzi, jak on spedzi ten dzien !
            Obchodzi mnie, jak go spedzi Hrabina i, w dalszej kolejnosci, nastolatka. Ten dzien i kolejne. A spedza ujowo, bo chcialy ten czas miec z panem, a nie bez niego ! bez niego to one sa na co dzien i wakacje mialy byc inne.

            I czy pan bedzie mial dosc po dniu, po dwoch czy wcale, one beda mialy spieprzone poranki, wieczory, noce i czas pomiedzy.

            Tak, dzieci maja rodzicow. Ta nastolatka tez ma - tatusia, ktory jej zafundowal bez pytania calkowita zmiane wspolnie wczesniej ustalonych planow.
          • lilia.z.doliny Re: Świruje? 21.07.22, 20:46
            Myślisz, że on spędzi dzień lepiej z dziećmi brata niż one na wycieczce?
            Jestem przekonana. Wiesz, jak będzie? On i brat będą wisieć na hamakach jak pawiany i zlopac piwo od rana, bratowa będzie uganiać się za dziećmi i co chwike wrzesczec: nie wchodz do pokoju cioci!, stryjek po trzeciej łomżuni zl8zie z hamaka i "chodz, wujek ci pokaze, jak się ko pie pile, Lewandowski! Gooool! ". To będzie jego.opieka. a hrabina z hrabiątkiem będą w tym czasie popierdalać w 40 c rowerami, przy czym niczyja od czasu do czasu zrobi przerwę, żeby orzechy łzy i sprawdzić sto razy komórkę, czy przypadkiem nie przegapiła tel albo smsa: wracajcie, tęsknię.
            Wieczorem ululany Roneo dorwie niczyja w jakimś zagajniku albo zaułku.za kublami na smieci, bo w końcu wakacje . i to by było na tyle z romantycznych uniesień erotycznych. Jechałabys?
            • lilia.z.doliny Re: Świruje? 21.07.22, 20:47
              Otrzec:/, nie orzechy
            • lily_evans011 Re: Świruje? 21.07.22, 20:50
              Chyba panu takie wakacje się podobają big_grin.
            • jowita771 Re: Świruje? 21.07.22, 21:23
              No to następnym razem jak przyjdzie im do głowy taki pomysł, to bratowa wybije mężowi raz dwa, jak się urobi przy dzieciach sama, bo mąż będzie zajęty bratem.
              • lilia.z.doliny Re: Świruje? 21.07.22, 21:25
                Możliwe. Tylko to już jakby będzie poza hrabina.
                Ps. Nie wiemy, ilu hrabia ma braci. Albo.kuzynow "jak brat".
            • hrabina_niczyja Re: Świruje? 21.07.22, 22:11
              Kurde Lila dokładnie tak to mi się jawi. I będę chodziła po tej plaży, jak kiedyś i patrzyła na ludzi wtulonych w siebie i oglądających zachód słońca. Tak to ja już miałam, że sama sobie czas organizowałam i łykałam łzy spacerując wśród tych par na plaży. Podziękuję.
              • figa_z_makiem99 Re: Świruje? 21.07.22, 22:16
                Skąd ja to znam hrabina smile on zalatuje narcyzkiem, a ty empatyczna i starająca się za bardzo, ty przejmujesz się jego dzieckiem bardziej niż on sam.
      • tt-tka Re: Świruje? 21.07.22, 20:18
        jowita771 napisał:

        > Moim zdaniem zrobisz błąd, jeśli nie pojedziesz.

        Imo zrobi blad, jesli pojedzie.

        Będzie jedna osoba mniej, więc
        > im łatwiej będzie się pomieścić, a wtedy dojdą do wniosku, że mieli rację, wyj
        > azd w tyle osób jest super, a z Tobą coś nie tak. Na Twoim miejscu bym pojechał
        > a, ale robiła swoje, tzn. wycieczki rowerowe, tak, jak było w planach.

        A przed wycieczka i po wycieczce ma emigrowac na najblizsze drzewo ? Czy jednak opcja oczywista jest towarzystwo czterech dodatkowych ponadplanowych osob, w tym dwojki dzieciorow w strasznym wieku ?

        Pasierbi
        > ca pewnie chętnie Ci potowarzyszy, pan jak będzie wolał spędzać czas z nimi, to
        > jego strata

        Corki strata tez. Ona chciala wakacji z ojcem,a nie w ucieczce od ojca.

        > Jak nie pojedziesz
        > , to pasierbica będzie robić za niańkę.
        >

        taa, i niech hrabina czuje sie winna z tego powodu, swietna rada, lepszej nie trzeba.
      • gama2003 Re: Świruje? 21.07.22, 22:45
        Jesli pojedzie to powinna mieć sypialnię z pasierbicą. Szwagrostwo drugą a w salonie hrabia niech śpi jak król.

        Ale uważam, że nie powinna jechać, bo pan ma ją totalnie gdzieś. Ma focha, że się zepsuła a tak ładnie chodziła jak w zegarku. Zdjęła z niego codzienosc i dziecko.
        Nie jechalabym a młodej powiedziała dlaczego. To nie maluch. O uczucia dziecka ma dbać ojciec. Ktory jak tylko hrabina nie będzie potrzebna/ pożyteczna/ posluszna zabiera swoje zabawki.
        Gnojek.
    • igge Re: Świruje? 21.07.22, 21:21
      Te dwie sypialnie to jak on sobie wyobraża podzielić między tyle osób??????? Nieprawda że nic np nad morzem ( Bałtyk) nie ma. Widziałam miejscówki teraz kka dni temu wolne w hotelu 2700 za 6 nocy dla 2 osób. Ze śniadaniem nawet chyba.

      Ja dziś też wkurzona na partnera( który rezerwował lokum) bo niby wszystko pięknie my też mamy 2 sypialnie i salon z aneksem i woda ciepła, pogoda dobra, plaża przepiękna i niewiele stosunkowo ludzi...Ale dojść do plaży przez piękny las trzeba ok 900metrów. Nosz kuźwa ojciec dorosłego dziecka zn nie wie, że jego dziecko potrzebuję morza i dojścia do morza nie dłuższego niż 100 metrów???
      Ja też przez to muszę schodzić z faktycznie przepięknej i niezatłoczonej plaży dużo wcześniej niż bym chciała.
      • g.r.uu Re: Świruje? 21.07.22, 22:00
        Czekaj, dlaczego z powodu dorosłego dziecka musisz schodzić z plaży wcześniej?
        • chatgris01 Re: Świruje? 21.07.22, 22:02
          Jej dziecko chyba ma jakąś niepełnosprawność.
          • kamin Re: Świruje? 21.07.22, 22:04
            Tak jest w poście
            zn= z niepełnosprawnością
            • chatgris01 Re: Świruje? 21.07.22, 22:48
              A to nawet nie wyłapałam, wnosiłam z jej wcześniejszych wzmianek na forum.
              • sol_13 Re: Świruje? 21.07.22, 22:53
                Ona pisze w taki sposób, że ciężko cokolwiek wnosić. Ja omijam, nie jestem w stanie czytać.
    • pierwszykot Re: Świruje? 21.07.22, 22:38
      2 sypialnie zajmujecie nadal wy i córka. Salon druga rodzina. Wcześniej dzwonie z troska czy mają materace żeby w tym salonie rozłożyć dla dzieciaków smile
      • vivi86 Re: Świruje? 23.07.22, 14:35
        Jak myślisz, że to podziała jak odstraszacz to możesz się mylić.
    • primula.alpicola Re: Świruje? 22.07.22, 00:04
      Odezwał się? Ty się odezwałaś?
    • koronka2012 Re: Świruje? 22.07.22, 01:03
      Zajebałabym patelnią, kazała dzwonić i odkręcać sprawę, choćby na zasadzie „ Sorry wydawało mi się że tam jest więcej miejsca, a okazało się że tam się nie pomieścimy”. Gówno bym nie obchodziło czy ktoś będzie miał z tego powodu focha czy nie
    • bib24 Re: Świruje? 22.07.22, 09:50
      jakim cudem ktoś jeszcze wierzy w jej wątki po aferze z kłamstwami o uchodźcach? przecież to wszystko trollo wątki wyssane z palca.
      • chatgris01 Re: Świruje? 22.07.22, 09:54
        Ciiiicho!
        Trolling czy nie, wreszcie jakiś konkretny wątek obyczajowy.
        • yadaxad Re: Świruje? 22.07.22, 10:12
          No pewnie. Spokojnie stworzę wątek o zaproszeniu na kolację przy świecach, przygotowana, napachniona i wydepilowana licząc na zbliżenie osobowości, a tu od drzwi dzika domówka, niektórzy już siedzą na sobie w rytm muzyki na krzesłach. Na facecie mi zależy, cudownie z nim było przy wprowadzaniu do tego zaproszenia. I teraz jak się zachować? Możliwości i pytań sporo.
        • homohominilupus Re: Świruje? 22.07.22, 10:20
          chatgris01 napisała:

          > Ciiiicho!
          > Trolling czy nie, wreszcie jakiś konkretny wątek obyczajowy.
          >
          Tez na takie czekałam 🙃
      • piataziuta Re: Świruje? 22.07.22, 09:54
        A tak naprawdę to co dla ciebie za różnica, czy to prawda, czy nie? suspicious
        Grunt, że dobrze buduje napięcie.
      • tobiasza Re: Świruje? 22.07.22, 09:59
        Jaka to była afera z kłamstwami o uchodźcach?
        • arista80 Re: Świruje? 22.07.22, 10:07
          Pisała coś o tym, że kontaktowali się z nią co do przyjazdu dzieci (chyba z ZD). Jakaś emama, która na co dzień działa w jakimś ośrodku i siedzie głębiej w tej sprawie, pytała o namiary na te dzieci, i tutaj hrabina zaczęła się plątać, że ona nic nie wie, potem zwyczajowo trochę poobrażała, po czym zamilkła i przestała pisać.
          • alpepe Re: Świruje? 22.07.22, 10:29
            Hanusina, próbowała łapać niczyją na różnych kanałach, a ta jak kamień w wodę.
            • iberka Re: Świruje? 22.07.22, 11:32
              Bo wakacje już organizowała wink
            • mid.week Re: Świruje? 22.07.22, 11:36
              No masz... Ech...
              • thank_you Re: Świruje? 22.07.22, 11:39
                Hanusinamama taka wiarygodna? :d
                • lauren6 Re: Świruje? 22.07.22, 11:55
                  W tym rzecz, że żadna z nich wiarygodna nie jest big_grin
                • alpepe Re: Świruje? 22.07.22, 11:57
                  thank_you napisała:

                  > Hanusinamama taka wiarygodna? :d

                  Jeśli to do mnie, to może hanusina robi okropne błędy ortograficzne i jest łatwo napuszczalna na różne sprawy, ale dla mnie jest wiarygodna, odezwała się na forum, nie widziałam natomiast odpowiedzi niczyjej, że ok, to na priv, po prostu kamień w wodę był wtedy.
                  • thank_you Re: Świruje? 22.07.22, 12:17
                    Gdyby to wszystko, co opisuje Hanusina było prawdą, to musiałaby opisywać swoje ósme wcielenie.
                    • lily_evans011 Re: Świruje? 22.07.22, 12:53
                      Akurat hanusina wtedy tylko zapytała o konkrety, a mianowicie, gdzie pojechało te kilkaset dzieci, o których pisała Hrabina - i że jest to jakoś tam jednak ewidencjonowane, bo na przeoczone kilkaset dzieci z DD czyha masa niebezpieczeństw, co oczywiste.
                      Hrabina bardzo mętnie tłumaczyła, że coś tam słyszała tylko o dzieciach, że nie wie, co było dalej itp.
                      • thank_you Re: Świruje? 22.07.22, 13:08
                        Nie znam wątku, na który się powołujecie - piszę ogólnie o hanusinej, która ma doświadczenie w KAŻDYM temacie poruszanym na forum. wink
                    • ania_z_zielonymii Re: Świruje? 22.07.22, 13:10
                      Niewątpliwie jest to forumka niezwykle aktywna to fakt. Połączenie intensywnej pracy zawodowej (w pewnym okresie też naukowej, bo ma chyba tytuł doktora) z życiem rodzinnym (dwoje w miarę małych dzieci) z byciem weekendowym wolontariuszem w ośrodku dla dzieci upośledzonych i dawaniem korepetycji nastoletnim dzieciom sąsiadów plus wszystkie okołodomowe obowiązki czyni z niej prawdziwą ematkę. Ja przy niej jestem leniwą bździągwą😏 Ale nie wykluczam, że pisze prawdę. Znałam kiedyś podobną kobietę z motorem w tyłku i tysiącem zajęć, prac, wolontariatów oraz piątką (!) dzieci.
                    • alpepe Re: Świruje? 22.07.22, 13:44
                      Ja to w ogóle nieco "współczuje Hanusinym dziecią", bo matka stale w rozjazdach, jeśli to wszystko, co ona pisze, jest w takim natężeniu, jak przedstawione na forum. Przecież ona nie ma czasu dla córek.
                      • azalee Re: Świruje? 22.07.22, 14:03
                        alpepe napisała:

                        > Ja to w ogóle nieco "współczuje Hanusinym dziecią", bo matka stale w rozjazdach
                        > , jeśli to wszystko, co ona pisze, jest w takim natężeniu, jak przedstawione na
                        > forum. Przecież ona nie ma czasu dla córek.
                        >
                        No nie, ona twierdzi cos przeciwnego. Jej dzieci nie chodzily do zlobkow tylko byly z nia w domu i ona je animowala codziennie rownie dobrze (jak nie lepiej) co caly zespol profesjonalistek. Pisala o tym w ktoryms watku o zlobkach.
                        • alpepe Re: Świruje? 22.07.22, 14:08
                          No, ale to przeszłość, a córki nadal są małe. Owszem, w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, ale ona ma firmę i jeszcze się angażuje w weekendy w wolontariaty, to albo ten wolontariat trwa godzinę lub dwie, a nie, jak sobie wyobrażam, kilka godzin w weekend, albo te dzieci nie spędzają z nią tyle czasu, ile mogłyby, gdyby nie miała zajęć dodatkowych.
                          • thank_you Re: Świruje? 22.07.22, 14:43
                            To bzdury wyssane z palca.
                            • alpepe Re: Świruje? 22.07.22, 15:47
                              Thank_you, cytuj kobieto, bo już drzewko stoi i nie wiadomo, komu i na co odpowiadasz.
                    • anorektycznazdzira Re: Świruje? 22.07.22, 17:18
                      Jezu, wy to śledzicie???? 0_0
      • bulzemba Re: Świruje? 22.07.22, 10:05
        E tam. Widywałam tu niewiarygodne rzeczy z życia wzięte oraz bardzo wiarygodne wątki trolli.
      • lily_evans011 Re: Świruje? 22.07.22, 10:16
        Spoil-sport!
      • iberka Re: Świruje? 22.07.22, 11:31
        Oj przestań, wątki hrabiny są idealne jako odmóżdżenie big_grin
      • mid.week Re: Świruje? 22.07.22, 11:34
        bib24 napisała:

        > jakim cudem ktoś jeszcze wierzy w jej wątki po aferze z kłamstwami o uchodźcach
        > ? przecież to wszystko trollo wątki wyssane z palca.


        Jakie kłamstwa o uchodzcach? Hrabina zdaje się im pomagała, to kłamstwo było?
        • nota_bene0 Re: Świruje? 22.07.22, 11:53
          Też pamiętam, że był taki wątek pomocy od niej. Kontaktowała się i opisywała swoją pomoc. Był na pewno.
          • lemonka5 Re: Świruje? 22.07.22, 12:06
            Hrabina lubi tworzyć wątki w schemacie: Ktoś mi chce zepsuć wyjazd, wakacje, czy co tam sobie wymyśli.
            Pamiętam, chyba w zeszłym roku, jak rozpaczała, że miała jechać z koleżanką nad jezioro, a ta wredna małpa postanowiła (bez konsultacji z hrabiną i w ostatniej chwili oczywiście) zabrać swojego dziesięcioletniego chyba syna. I roztrząsanie przez setki postów jak to ona chciała w kapeluszu z książką i kawą na leżaku, a obecność smarkacza rujnuje całą ideę wyjazdu i jak ta koleżanka tak mogła. Według mnie Hrabina troluje perfekcyjnie w każdym swoim wątku, tylko pomysły jej się powoli kończą.
            • nota_bene0 Re: Świruje? 22.07.22, 12:16
              Też był faktycznie taki wątek,chyba równo rok temu. 🤨
              • arista80 Re: Świruje? 22.07.22, 12:21
                Zaczynam myśleć, że ona po prostu lubi taki klimat dramy.
              • piataziuta Re: Świruje? 22.07.22, 13:08
                Potwierdzam. To po tym wątku zaczęłam regularni jeździć rowerem nad jezioro.
            • lily_evans011 Re: Świruje? 22.07.22, 12:55
              Może na serio nie lubi, jak ktoś jej się w jej spokojny i wymarzony urlop wcina i burzy jej wizję. Tym bardziej, że sama nie ma dzieci i może szczerze nie znosić takich klimatów.
              • arista80 Re: Świruje? 22.07.22, 13:03
                To nie jest kwestia, że ktoś woli cichy urlop tylko kwestia komunikacji. Ja, jak ktoś próbuje mi narzucić inną wizję urlopu, bardzo szybko wyjaśniam sprawę, natomiast Hrabina robi dramę. Nie wiem, jak to wyglądało rok temu, ale wystarczyło powiedzieć grzecznie, ale stanowczo, że woli odpoczynek w spokoju bez dzieci. A ona zrobiła z tego wielką dramę.
                • lily_evans011 Re: Świruje? 22.07.22, 14:04
                  Po prostu nie jest w stanie od razu asertywnie kogoś spławić, mało to takich ludzi? A potem są niezadowoleni, złość w nich narasta, bo się zgodzili na coś/milczeli i wybuchają bardziej, niż jest to warte.
              • iberka Re: Świruje? 22.07.22, 13:06
                I wchodzi w związki z facetami dzieciatymi? Hmmm, takie sado maso 😀
                • alpepe Re: Świruje? 22.07.22, 13:42
                  Weź, szesnastolatka to nie ta sama kategoria, co dziesięciolatek. Dwa lata i dziewczę wyfruwa na studia.
                  • iberka Re: Świruje? 22.07.22, 14:35
                    Ale dzieckiem swojego ojca będzie zawsze i przedkładanie potrzeb hrabiny ponad własne dziecko byłoby słabe.
                    • alpepe Re: Świruje? 22.07.22, 15:48
                      Nie wiem, o czym piszesz, bo dla mnie to wniosek z dupy, ale okej. Tu jednak mamy pana, który najchętniej byłby sam.
            • iberka Re: Świruje? 22.07.22, 13:05
              O tak, tak, klasyka big_grin - zawsze inni robią na złość tongue_out
            • 3-mamuska Re: Świruje? 23.07.22, 17:32
              lemonka5 napisała:

              > Hrabina lubi tworzyć wątki w schemacie: Ktoś mi chce zepsuć wyjazd, wakacje, cz
              > y co tam sobie wymyśli.
              > Pamiętam, chyba w zeszłym roku, jak rozpaczała, że miała jechać z koleżanką nad
              > jezioro, a ta wredna małpa postanowiła (bez konsultacji z hrabiną i w ostatnie
              > j chwili oczywiście) zabrać swojego dziesięcioletniego chyba syna. I roztrząsan
              > ie przez setki postów jak to ona chciała w kapeluszu z książką i kawą na leżaku
              > , a obecność smarkacza rujnuje całą ideę wyjazdu i jak ta koleżanka tak mogła.
              > Według mnie Hrabina troluje perfekcyjnie w każdym swoim wątku, tylko pomysły je
              > j się powoli kończą.



              Bo z nią jest taki problem jest samotna i chce mieć wakacje z kimś kto zapewni jej rozsypkę jaka ona chce. Ale nie zawsze ktoś chce to samo jak ona.
              Wizje się rozjeżdżają. I foch.
              • m_incubo Re: Świruje? 24.07.22, 08:23
                Że też cię w końcu nie zbanują za to idiotyczne cytowanie na całą stronę!
      • nicknachwile79 Re: Świruje? 22.07.22, 13:16
        Tak jakby inny kaliber
        • 3-mamuska Re: Świruje? 23.07.22, 17:42
          No tak hrabina potrzebuje zabawiania i ciągnie nad jezioro matkę 2 dzieci w ciągu dnia.
          I oczekuje ze matka zostawi dzieci same w domu i będzie radością towarzyszyć wolej bezdzietnej koleżance.

          Hrabina chce poleżeć czytać niech jedzie sama po co jej tło w postaci koleżanki?
          Ale nie ona musi mieć damę do towarzystwa tyle ze złe wybiera na to miejsce koleżanki.
          Nich zajdzie taka co ma 16-20 latanie dzieci i chętnie już się sama wyrwie na wygoda z koleżeńska ,a nie takie co maja 8 latka na stanie i oczekuje ze taki dzieciak spędzi sam cały dzień bo mamusia musi zabawiać koleżankę.
      • hrabina_niczyja Re: Świruje? 22.07.22, 13:24
        Ja już wyjaśniałam wszystko w tamtym wątku. Trzeba było doczytać. Wkleiłam również screen z wiadomością, która w temacie dostałam, ale skoro nie doczytały zainteresowane to proszę bardzo jeszcze raz. Więcej się tłumaczyła nie będę.
      • fornita111 Re: Świruje? 22.07.22, 15:29
        Prawda. Hrabina wtedy przekroczyla granice i przestala byc pocieszna, walnieta drama queen. Teraz to jednak sie na nia z pewnym obrzydzeniem patrzy. No ale ematki lubia radzic, wiec radza- w ekstazie niemal wink
    • wbka1 Re: Świruje? 22.07.22, 12:51
      Hrabino, jeśli strollowałaś historię urlopową, wywołując burzliwą dyskusję na forum to jesteś mistrzynią trollingu, odezwały się wszystkie aktywne ematki...i nawet ja dałam się nabrać. Czekamy na finał!
      • lemonka5 Re: Świruje? 22.07.22, 13:05
        Dla mnie jako matki dwójki bombelków lat 5 i 3 ta historia jest też kompletnie niewiarygodna z innego powodu. Nie wierzę w istnienie szwagierki, która zgadza się żeby z dziećmi w wieku, no cóż, absorbującym, koczować na waleta we wspólnym domku. Bo to oznacza dla szwagierki bezustanne pilnowanie, żeby dzieciaczki nie piszczały, nie spiewaly za głośno, nie kłóciły się spektakularnie, nie właziły wujkowi i jego przyjaciółce do pokoju, nie robiły totalnego bałaganu w części wspólnej. A w domku część wspólna jest jakby wszędzie. Dla szwagierki takie wakacje to dopiero byłby koszmar. Plus niezadowolone spojrzenia hrabiny, prychnięcia i kwaśne komentarze za plecami. No, nie wierzę, że jakaś matka zgodziłaby się na taki miód.
        • mashcaron Re: Świruje? 22.07.22, 13:10
          Ja, jako matka bardzo upierdliwej i niezmiernie towarzyskiej ( co oznacza, że jest upierdliwa dla wszystkich, którzy się znajdują w polu rażenia) pięciolatki też bym na takie coś nie poszła, ale moja bratowa, kiedy miała małe dzieci już mogłaby pójść:p kwestia charakteru :p
          • piataziuta Re: Świruje? 22.07.22, 13:23
            Moja siostra dość bezwzględnie wpycha swoje dzieci lat 4 i 7 w ręce rodziny, ale głównie dziadków, nawet jeśli ci dziadkowie umówili się akurat z bezdzietnymi znajomymi na łódki. wink
            Im więcej jest osób na małej powierzchni, tym więcej osób do pilnowania i zabawiania jej dzieci, i tym więcej ona ma spokoju. tongue_out
            • mashcaron Re: Świruje? 22.07.22, 13:25
              Taka właśnie była ( bo teraz to już nastolatki) moja bratowa wink
              • 152kk Re: Świruje? 23.07.22, 00:23
                Chyba twój brat taki był skoro wpychane dzieci były jego rodzinie, jak zrozumiałam 😂 chyba że brat nie miał nic do gadania co do swoich dzieci albo bratowa je wpychała swojej rodzinie (ale wtedy nie rozumiem Twojego wzburzenia bo co cię obchodziły relacje bratowej z własnymi rodzicami i rodzeństwem?)
            • yadaxad Re: Świruje? 22.07.22, 13:29
              Im więcej ludzi, tym bardziej każdy myśli, że pilnuje ktoś inny.
              • lemonka5 Re: Świruje? 22.07.22, 13:36
                Ja tak nie myślę. Przyzwyczaiłam się do myśli, że moje bombelki to mój problem ( i moja radość, oczywiście, że tak!) i nie traktuję ich jak białego szumu. Są wkurzające i jeszcze trochę będą. Ale użerać się z nimi zdecydowanie wolę we własnym wakacyjnym domku.
              • piataziuta Re: Świruje? 22.07.22, 13:36
                Dzieci mojej siostry są tak towarzyskie, że są zawsze "pilnowane" 😂. Po prostu albo wiszą na mnie, albo na dziadku, albo na Mieciu, albo na mojej siostrze, albo na facecie siostry.
                Sytuacja, w której te dzieci są wśród ludzi i bawią się same ze sobą, jest niemożliwa do zaistnienia.
                No chyba, że im się włączy bajki...
                • mashcaron Re: Świruje? 22.07.22, 13:40
                  Dzizas, to jak moja młoda...
                  Takie dzieci są najgorsze:p
                  • piataziuta Re: Świruje? 22.07.22, 14:22
                    Coś Ty, one są super!
                    Wszyscy je lubią!
                    • mashcaron Re: Świruje? 22.07.22, 14:25
                      Ja nie lubię 🤣
                    • piataziuta Re: Świruje? 22.07.22, 14:26
                      szczerze mówiąc, to jak jest jakaś większa impreza, zawsze się chowam pomiędzy dziećmi, bo z nimi jest zawsze wesoło i nie trzeba słuchać pjerdolenia dorosłych tongue_out
                      • mashcaron Re: Świruje? 22.07.22, 14:32
                        Bo ich nie masz na co dzień wink
                • yadaxad Re: Świruje? 22.07.22, 14:03
                  Różnie bywa. Jedno nudzące się dziecko może chętniej zawracać głowę, który dorosły go będzie rozrywać. Sytuacja - a gdzie dzieci?, jak się w swojej grupie zajmą swoją zabawą, której wcale nie potrzebują konsultować, czy chwalić też nie jest ewenementem.
        • triss_merigold6 Re: Świruje? 22.07.22, 13:17
          A ja głęboko wierzę, że są tacy ludzie. Po prostu dźwięki i aktywność własnego potomstwa odbierają jak biały szum, jest to jest, dzieci jak dzieci, nie zamierzają ich szczególnie pacyfikowac i uciszac.
        • bulzemba Re: Świruje? 22.07.22, 13:24
          Znam osobników którzy by na to poszli byle by zaoszczędzić kasę. A irytacja "ciotki" która nawet żoną szwagra nie jest to powyżej ich poziomu pojmowania.
        • azalee Re: Świruje? 22.07.22, 14:16
          lemonka5 napisała:

          > Dla mnie jako matki dwójki bombelków lat 5 i 3 ta historia jest też kompletnie
          > niewiarygodna z innego powodu. Nie wierzę w istnienie szwagierki, która zgadza
          > się żeby z dziećmi w wieku, no cóż, absorbującym, koczować na waleta we wspóln
          > ym domku.

          OK przyznam sie, ja osobiscie wyobrazam sobie tak spedzone wakacje (no oprocz tego waletowania). Co wiecej, sama praktykuje.
          Mieszkam za granica i bardzo rzadko widuje rodzenstwo, a jestesmy bardzo zzyci.
          Wiec utarlo sie od wielu lat ze w kazde wakacje wyjezdzamy razem na co najmnie tydzien (z przychowkiem). Robilismy tak gdy ja jeszcze bylam bezdzietna panna a dzieciaki rodzenstwa byly malymi bombelkami. Obecnie to ja posiadam na stanie 1 i 4 latka, a ich kuzynostwo to juz pozni nastolatkowie. O dziwo, nawet 18 latek chetnie z nami jeszcze wyjezdza (w tym roku bylismy pewni ze odpusci, bo dziewczyna, kumple, ale dla niego to oczywistosc ze jedzie).
          Oczywiscie zawsze wynajmujemy dom gdzie kazdy ma wystarczajaco miejsca, nikt nie waletuje w aneksie.
          Tak wiec ja troche rozumiem pomysl Hrabiego (oprocz oczywiscie formy, timingu i tego nieszczesnego aneksu).
        • tt-tka Re: Świruje? 22.07.22, 15:16
          lemonka5 napisała:

          > Dla mnie jako matki dwójki bombelków lat 5 i 3 ta historia jest też kompletnie
          > niewiarygodna z innego powodu. Nie wierzę w istnienie szwagierki, która zgadza
          > się żeby z dziećmi w wieku, no cóż, absorbującym, koczować na waleta we wspóln
          > ym domku. Bo to oznacza dla szwagierki bezustanne pilnowanie, żeby dzieciaczki
          > nie piszczały, nie spiewaly za głośno, nie kłóciły się spektakularnie, nie właz
          > iły wujkowi i jego przyjaciółce do pokoju, nie robiły totalnego bałaganu w częś
          > ci wspólnej.

          gdzies ty sie uchowala ? jest cala masa takich matek, dla ktorych inni dorosli w zasiegu reki, zwlaszcza rodzina, to odpoczynek od wlasnych dzieci. Co ona ma pilnowac , uciszac etc ? niech pilnuja i uciszaja ci, ktorym to przeszkadza !

          >Dla szwagierki takie
          > wakacje to dopiero byłby koszmar.

          przeciwnie

          >Plus niezadowolone spojrzenia hrabiny, prychn
          > ięcia i kwaśne komentarze za plecami.

          Akurat ktokolwiek z nich bedzie sie przejmowac fumami kobiety brata/szwagra tongue_out
          dla nich to ona jest przyczepka do ich rodziny, nie odwrotnie

          >No, nie wierzę, że jakaś matka zgodziłaby
          > się na taki miód.

          twoja niewiara nie zmienia faktu zasadniczego, ze takie matki sa i to w niemalej ilosci (liczbie)
          • chatgris01 Re: Świruje? 22.07.22, 15:22
            Tt-tka, 1000/1000!
          • lauren6 Re: Świruje? 22.07.22, 15:57
            Jak pisałam wyżej szwagierka z bąbelkami nie będzie koczować w żadnym przechodnim salonie. Najdalej w drugiej połowie dnia wszyscy demokratycznie podejmą decyzję o oddaniu im najodleglejszej sypialni. Zrobią wszystko, byle towarzystwo poszło wcześniej spać i dało dorosłym wieczór bez płaczów i bajek.
        • iwles Re: Świruje? 22.07.22, 15:21

          "Bratowa" może być równie zadowolona, co hrabina.
          To bracia sobie ustalili między sobą.
        • little_fish Re: Świruje? 22.07.22, 16:07
          Wiesz co, ludzie wpadają na zadziwiające pomysły. W zeszłym roku na kempingu obserwowałam zjawisko - w niedużej przyczepie kempingowej spędzało wakacje małżeństwo z dzieckiem około dwuletnim oraz niemowlakiem. I to jeszcze w sumie spoko. Ale towarzyszyła im kobieta (zapewne siostra któregoś z małżonków) również z niemowlakiem. Od mniej więcej 22 do 1 w nocy praktycznie cały czas ktoś dorosły uspokajał dziecko/dzieci w przedsionku, w najróżniejszych konfiguracjach. Co tym ludziom strzeliło do głowy, żeby na tak małej przestrzeni zgromadzić 3 małych, budzących się w nocy dzieci, to ja nie wiem 🤦 przecież łatwo dało się przewidzieć, że te dzieciaki będą się wzajemnie budzić, a w przyczepie izolacja akustyczna jest niemożliwa...
          • moze_sprobowac_inaczej Re: Świruje? 22.07.22, 16:48
            Bo to taki sport narodowy - zorganizujmy coś jak najtaniej, nie ważne w jakich warunkach.
          • g.r.uu Re: Świruje? 22.07.22, 17:05
            Ej no, w tym sezonie spędziliśmy tydzień z naszą trójka (5 lat, 3,5 roku i 5 mies) w pokoju wyposażonym w podwójne łóżko z wysuwaną szuflada z dodatkowym spaniem, a do tego w innych pokojach było jeszcze kilkoro innych kilkulatków i było super. Różne warunki można mieć, ale to się ustala wspólnie
            • little_fish Re: Świruje? 22.07.22, 18:44
              W innych pokojach, nie w tej samej przyczepie.
              Trójka waszych dzieci (pomijam, że dwoje starszych od tamtych maluchów) jest do siebie wzajemnie przyzwyczajona.
              A tu dzieci obce sobie. Patrząc na nich przed kolejne wieczory serdecznie im współczułam.
              • moze_sprobowac_inaczej Re: Świruje? 22.07.22, 19:20
                Może wyszli z założenia, że jeśli producent przyczepy oferuje "7 miejsc do spania" to tyle się zmieści.
                U nas w kamperku też jest niby 6, ale wygodnie w miarę żyje się we czwórkę, nie mówiąc już jaki byłby komfort jakbym była tylko z mężem smile
                • little_fish Re: Świruje? 22.07.22, 20:06
                  Tak, to fakt. My mamy sześcioosobową, najwygodniej jest we dwoje 😁 ale normalnie jeździliśmy w czwórkę, teraz najczęściej w trójkę. Tylko tu pomijając wielkość przyczepy (chyba czteroosobowa była), to głównym problemem było to, że płacz jednego dziecka budził kolejne 🤦 w różnej kolejności...
        • vivi86 Re: Świruje? 23.07.22, 17:46
          Znajdziesz. Oni bada zdania, że tak dzieci miały wakacje w sensie wyjazdu. A bez tego by nie miały.
      • asia.sthm Re: Świruje? 22.07.22, 13:17
        > i nawet ja dałam się nabrać.

        Bo Hrabina ma lekkie pioro i przepieknie formuluje wlasne uczucia. Dwa zdania wrecz mistrzowskie wyciskacze lez: "dla niej spalabym nawet w namiocie" i "pakowala znicz do plecaka" (wolne tlumaczenie, nie cytat)

        > Czekamy na finał!

        Oj tak! Zeby sie tylko nie zniechecila podwazaniem wagi dramatu. big_grin
        • lemonka5 Re: Świruje? 22.07.22, 13:33
          Oj, właśnie ten znicz! Tu już Hrabina pojechała po całości. Nastolatka upychająca dramatycznie znicz do szkolnego plecaka i nosząca go cały dzień w szkole jest tak samo realna jak ta cała historia. Znicze to się kupuje przy cmentarzu raczej. Chyba przy każdym jest przynajmniej kilka budek z akcesoriami grobowymi. No, chyba, że ktoś chce zaoszczędzić kilka złotych, kupi w Biedronce, zaniesie do domu, a potem zatarga na cmentarz oszczędzając na całej operacji 2,50.
          • borsuczyca.klusek Re: Świruje? 22.07.22, 13:39
            Nie prawda. Znicze przy cmentarzu potrafią być nawet 2x droższe. I raczej każdy kto może zaopatruje się w nie wcześniej.
          • hrabina_niczyja Re: Świruje? 22.07.22, 13:44
            To życzę powodzenia, żebyś w środku tygodnia kupiła ładny znicz przy cmentarzu w moim mieście gdzie często gęsto jest albo zamknięte albo jedyne co możesz dostać to mały wypierdek w kolorze czerwonym.
            • borsuczyca.klusek Re: Świruje? 22.07.22, 13:46
              A to też prawda, że o 15 często już zwijają majdan.
              • hrabina_niczyja Re: Świruje? 22.07.22, 13:48
                I są jeszcze domy, w których na cmentarzu się bywa co tydzień i znicze są stałym punktem listy zakupów i na stałym wyposażeniu. Ale tego już niektórzy nie ogarniają.
            • lemonka5 Re: Świruje? 22.07.22, 13:47
              Niech będzie, że znicz był prawdziwy. Co do reszty historii nie dam się przekonać.
              • hrabina_niczyja Re: Świruje? 22.07.22, 13:50
                Twój problem, nikt nie bedzie się nad nim pochylał i rozpaczał z tego powodu.
                • lily_evans011 Re: Świruje? 22.07.22, 14:06
                  Hrabino, ty tu się nie denerwuj, tylko napisz, że chłop zmądrzał i jednak dodatkowe towarzystwo będzie w innym domku, bo my tu czekamy niecierpliwie na rozwiązanie!

                  A jak nie, to chyba faktycznie tylko patelnią w łeb na dzień dobry...
                  • hrabina_niczyja Re: Świruje? 22.07.22, 14:09
                    Nie wiem. Zadzwonił tylko, że już jest i o której wracam z pracy. Umówiliśmy się na 18. Zimna to była rozmowa i inna.
                    • lauren6 Re: Świruje? 22.07.22, 14:14
                      Daj znać czy jedziesz z nimi.

                      PS. To już post nr 800 big_grin
                    • yadaxad Re: Świruje? 22.07.22, 14:26
                      Czyli co? Jak nie dałaś sobie zepsuć urlopu rodzinką, to on ci go zepsuje panem obrażonym?
                    • lily_evans011 Re: Świruje? 22.07.22, 15:10
                      Współczuję stresu i przykrości.
                • nota_bene0 Re: Świruje? 22.07.22, 14:10
                  Ja jeszcze chcę dodać, że jeśli ta historia jest prawdziwa, to moim zdaniem, tu nie jest problem blem samych wakacji, kto z kim w jakim domku, ile ludzi na jakiej powierzchni etc. Ja tu widzę, że ktoś kogoś wykorzystuje, facet kobietę. Oby tylko się nie okazało, że autorka wątku stanie się zbędna, gdy facet dom wykończy i się do niego przeprowadzi bez niej. No ale może ja się nie znam...
                  • chatgris01 Re: Świruje? 22.07.22, 14:17
                    nota_bene0 napisała:

                    > Ja jeszcze chcę dodać, że jeśli ta historia jest prawdziwa, to moim zdaniem, tu
                    > nie jest problem blem samych wakacji, kto z kim w jakim domku, ile ludzi na ja
                    > kiej powierzchni etc. Ja tu widzę, że ktoś kogoś wykorzystuje, facet kobietę. O
                    > by tylko się nie okazało, że autorka wątku stanie się zbędna, gdy facet dom wyk
                    > ończy i się do niego przeprowadzi bez niej. No ale może ja się nie znam...
                    >

                    Identycznie to widzę.
                    Pan się bardzo wygodnie ustawił. I jeszcze strzela fochy, jak ktoś sobie nie da do końca wejść na głowę.
                    • borsuczyca.klusek Re: Świruje? 22.07.22, 14:29
                      Tylko w tym układzie to też pan ma więcej do stracenia. Hrabina odejdzie wolna i swobodna a jemu poleci na łeb domowa i mieszkaniowa logistyka.
                      Chyba, że pan ma plan B, upchnąć młodą i babci i samemu rzucić się w wir pracy.
                    • nota_bene0 Re: Świruje? 22.07.22, 14:37
                      chatgris01 napisała:


                      >
                      > Identycznie to widzę.
                      > Pan się bardzo wygodnie ustawił. I jeszcze strzela fochy, jak ktoś sobie nie da
                      > do końca wejść na głowę.
                      >
                      >

                      To cwany typ widać to z daleka, zgadza się, że się wygodnie ustawił. Dziewczyna potrzebuje kogoś, ale za bardzo się zaangażowała w cudze sprawy i cudze życie kosztem swojego czasu i swojej wygody.
                    • nota_bene0 Re: Świruje? 22.07.22, 14:38
                      chatgris01 napisała:


                      >
                      > Identycznie to widzę.
                      > Pan się bardzo wygodnie ustawił. I jeszcze strzela fochy, jak ktoś sobie nie da
                      > do końca wejść na głowę.
                      >
                      >

                      To cwany typ, widać to z daleka, zgadza się, że się wygodnie ustawił. Dziewczyna potrzebuje kogoś, ale za bardzo się zaangażowała w cudze sprawy i cudze życie kosztem swojego czasu i swojej wygody.
                • alpepe Re: Świruje? 22.07.22, 14:16
                  No i teraz niepotrzebnie się skupiasz na wypowiedziach forumek, zamiast na tym, kto jest winien twojego złego humoru. Napiszę tak, mam wrażenie, że ty sobie wiele wyobrażasz, jaki ktoś jest, tu był to facet samotnie wychowujący córkę, a ignorujesz sygnały, które wskazują, że to nie szlachetny wdowiec (no ktoś w tym rodzaju, upraszczając), tylko uciekający od więzi facet. On ma ciebie i dziecko, a szuka pretekstu, by nie być z wami. Ucieszył się, że młoda ma macochę, ty czasem możesz się z nim pomiziać, ale on jest nieprzystępny emocjonalnie. I znów zrobiłaś numer z sercem na dłoni, on wziął, podziękował, ale nie ceni. Trudno, ale ty siebie samą doceń. I nie patrz na młodą. Przykro? Oczywiście, ale nie jesteś jej matką. Jesteś super, ale tobie właściwie chodziło o związek innej natury i nie z nią. Wysyłasz jakiś taki sygnał w kosmos, że łowisz takich sukinkotów. Ja miewam podobnie z oszustami, jestem za szczera i otwarta i oni jakby się czuli zaproszeni, by mnie okraść. Na szczęście nie dotyczy to sfery prywatnej. I też mi trudno to zmienić.
                  • bulzemba Re: Świruje? 22.07.22, 15:18
                    Mam podejrzenia że pan wykończy dom gdy młoda będzie pełnoletnia i wyprowadzi się od hrabiny sam. A córka? No przecież jest z macocha związana.
                    • tt-tka Re: Świruje? 22.07.22, 15:23
                      bulzemba napisała:

                      > Mam podejrzenia że pan wykończy dom gdy młoda będzie pełnoletnia i wyprowadzi s
                      > ię od hrabiny sam. A córka? No przecież jest z macocha związana.

                      Coz, tez cos czuje, ze Hrabina jest tylko przechowalnia dla mlodej - czy na troche, czy na dluzej. No i oczywiscie praczka etc dla pana, tez na tymczasem.
                      • hrabina_niczyja Re: Świruje? 22.07.22, 17:15
                        Też mam już takie obawy. Wróciłam do domu, był, przepakował swoją walizkę. Będzie koło 18 i zobaczymy, ale nie widzę tego dobrze. Na razie zbieram się w sobie cały dzień żeby się nie rozpłakać i zachować zimna krew.
                        • chatgris01 Re: Świruje? 22.07.22, 17:17
                          Napij się jakiego Nervosolu albo innego ziołowego uspokajającego, albo weź tabletkę relanium (serio radzę).
                        • jowita771 Re: Świruje? 22.07.22, 17:22
                          Hrabina, po rozmowie załóż nowy wątek, bo ten już jest strasznie długi i trudno się połapać.
                          • nuclearwinter Re: Świruje? 22.07.22, 18:35
                            jowita771 napisał:

                            > Hrabina, po rozmowie załóż nowy wątek, bo ten już jest strasznie długi i trudno
                            > się połapać.
                            >
                            To prawda, wątek - monstrum z dziesiątkami odnóg 😩
                        • nota_bene0 Re: Świruje? 22.07.22, 17:55
                          hrabina_niczyja napisała:

                          > Też mam już takie obawy. Wróciłam do domu, był, przepakował swoją walizkę. Będz
                          > ie koło 18 i zobaczymy, ale nie widzę tego dobrze. Na razie zbieram się w sobie
                          > cały dzień żeby się nie rozpłakać i zachować zimna krew.

                          Oj dziewczyno, po co Ci to. Szczerze życzę Ci jak najlepiej, ale nie daj się wykorzystywać. Wartości dodanej dla Ciebie, to ja tu nie widzę. Tyle, że niby ktoś tam jest, ale na odległość i to byłoby na tyle.
                        • nuclearwinter Re: Świruje? 22.07.22, 18:34
                          Trzymaj się i powodzenia. Mam jakieś wrażenie, po przeczytaniu tego wątku, że trochę się jednak zmieniłaś i uspokoiłaś, i jest szansa to jakoś rozsądnie i na spokojnie rozegrać. Inna sprawa to czy ten konkretny pan jest tego wart, no ale to już powiedzmy do rozważenia na potem.
                          • hrabina_niczyja Re: Świruje? 22.07.22, 18:37
                            Zobaczymy, na razie to ja siedzę w domu i czekam, a pana od pół godziny nie ma, a miał być. Spieszno mu strasznie.
                            • tt-tka Re: Świruje? 22.07.22, 18:39
                              Moze wyjdz ? Do kina, na wodke, gdziekolwiek...
                              na stole zostaw kartke "jesli brat z rodzina jedzie, to nawet sie do mnie nie odzywaj, gdy wroce" big_grin
                            • little_fish Re: Świruje? 22.07.22, 18:45
                              A co z córką? Nadal nic nie wie?
                            • anorektycznazdzira Re: Świruje? 22.07.22, 18:53
                              Ty czekasz na pana a ja pilnuję wątku, bo chcę się dowiedzieć, co będzie.
                              • extereso Re: Świruje? 22.07.22, 18:54
                                Ja też.
                                • astomi25 Re: Świruje? 22.07.22, 18:59
                                  I ja big_grin
                                  • yadaxad Re: Świruje? 22.07.22, 19:16
                                    No, nie wiem, co spleśniało, już jadalne nie będzie. Facet rozwalił koncept urlopu, już się na "potrawę" nalepiły jady i będzie wciąż ból brzucha, a nie, że jak fajnie, że jesteśmy tu razem. Raczej, no i zobacz, co by to tu przeszkadzało.
                            • turbinkamalinka Re: Świruje? 22.07.22, 19:05
                              hrabina_niczyja napisała:

                              > Zobaczymy, na razie to ja siedzę w domu i czekam, a pana od pół godziny nie ma,
                              > a miał być. Spieszno mu strasznie.
                              Może pojechał do brata poskarżyć się na ciebie tongue_out
                              • jowita771 Re: Świruje? 22.07.22, 19:07
                                A może pojechał odkręcić i wróci do domu z rozwiązanym problemem.
    • rosapulchra-0 Re: Świruje? 22.07.22, 14:20
      Hrabina jestes geniuszem. gdy rozpoczniesz wątek, to zawsze na kilkaset postów big_grin #swiruje
      • iberka Re: Świruje? 22.07.22, 14:38
        500+ bez wniosków 🤣
      • sol_13 Re: Świruje? 23.07.22, 14:24
        No dokładnie, to nawet covidowe i zamknięcia szkół tyle nie miały 😁
    • nicknachwile79 Re: Świruje? 22.07.22, 14:40
      Tak, masz rację, że Ci się odechciewa. Każdemu normalnemu by się odechciało. W całej ujowości sytuacji, mowa o kilkuletnich dzieciach, przy których wypoczynek to tak naprawdę nie wypoczynek, tylko wrzaski, płacze, zabawianie wrzaskunów - głównie 3 latka, bo jednak siedmiolatek to bardziej kumate dziecko, które nie potrzebuje opiekunow non stop.
      Mnie mąż też spierniczył wyjazd. Uznał, że nie ma ochoty w tym roku na zadne wyjazdy i żebym z synem nastolatkiem jechała sama. Więc jedziemy sami w pon., bo nie mam ochoty kisic się w domu i mi syna żal, ale od środka mnie rozsadza, z wkurwu, żalu. Jest mi przykro, bo wszystko tak jak u Ciebie, miało wyglądać inaczej. Tylko że u mnie całe małżeństwo wisi na włosku.
      Widac, jak niektórzy mężowie/partnerzy potrafią na prawie ostatnią chwilę spieprzyc najbliższym urlop ☹️🤦‍♀️
      • nicknachwile79 Re: Świruje? 22.07.22, 14:42
        U mnie jedyny plus ten, że syn nastolatek, więc jako tako wypoczniemy, bo sama z kilkulatkiem nie pchalabym się na samotny wyjazd.
        Ale przez dwa tygodnie będę rozkminiać, co wyczynia mój mąż i co będzie, jak wrócimy.
        • chatgris01 Re: Świruje? 22.07.22, 15:19
          nicknachwile79 napisała:

          > Ale przez dwa tygodnie będę rozkminiać, co wyczynia mój mąż i co będzie, jak wrócimy.


          Schowaj w domu włączony dyktafon (ja Ci już forum radziło), to może się dowiesz.
          I zabezpiecz konto.
        • tt-tka Re: Świruje? 22.07.22, 15:20
          nicknachwile79 napisała:

          > U mnie jedyny plus ten, że syn nastolatek, więc jako tako wypoczniemy, bo sama
          > z kilkulatkiem nie pchalabym się na samotny wyjazd.
          > Ale przez dwa tygodnie będę rozkminiać, co wyczynia mój mąż i co będzie, jak wr
          > ócimy.

          radzono ci juz w tamtym watku, zalatw detektywa, a zamiast rozkminiac bedziesz wiedziec na pe, co wyczynia twoj maz
      • iberka Re: Świruje? 22.07.22, 15:12
        Skoro wisi na włosku, to mąż ma inne plany uncertain
        • nicknachwile79 Re: Świruje? 22.07.22, 15:16
          Jest kiepsko bardzo i chyba ciężko będzie cokolwiek sklejac. Niestety, zaczynam myśleć, że niektóre forumki w moim wątku sugerujące romans, mogą mieć racje. Nie, nie mam żadnych tropow, ale jest ujowo, czyli możliwe jest wszystko 😒☹️
          • nicknachwile79 Re: Świruje? 22.07.22, 15:17
            Za to rozumiem Hrabine doskonale, bo takie nagle zmiany planów autentycznie rozpieprzają człowieka od środka.
            • bulzemba Re: Świruje? 22.07.22, 15:26
              Zastanów się czy mąż nie zamierza zwinąć żagli jak cię nie bedzie
              • nicknachwile79 Re: Świruje? 22.07.22, 15:34
                Że wrócimy i mąż i wszystkiego jego graty będą zniknięte? To nie. Bardziej będzie do kogoś jeździl, za to w wyprowadzke nie wierzę.
                • nicknachwile79 Re: Świruje? 22.07.22, 15:36
                  A nie mam na tyle kasy, żeby mnie stać na profesjonalne śledztwo było (ww detektyw).
                  • thank_you Re: Świruje? 22.07.22, 15:39
                    Dyktafon wzbudzany na głos - w aucie i w domu, na to Cie chyba stać?
                  • lauren6 Re: Świruje? 22.07.22, 16:04
                    Amatorsko możesz zainstalować kamerę z czujnikiem ruchu np:
                    topsklep.eu/pl/p/Mini-kamera-szpiegowska-FULL-HD-WIFI-ukryta-kamera/246
                • borsuczyca.klusek Re: Świruje? 22.07.22, 15:45
                  A macie jakieś wspólne oszczędności, które mógłby wyprowadzić?
                  • nicknachwile79 Re: Świruje? 23.07.22, 00:56
                    Na szczęście nie.
                    Ale ta jego nagła zmiana planów co do wyjazdu, to dla mnie znak, że mąż ma wywalone na nas i że czeka mnie solidna rewolucja życiowa po powrocie. Może na lepsze, patrząc na to, co się wyrabia.
                    • nicknachwile79 Re: Świruje? 23.07.22, 00:58
                      Syn już spakowany prawie w pełni i sam mi powtarza, że będzie ok i że lepiej, że ojca z nami nie będzie niż, ze miałby na siłę siedzieć i być sfoszony na cały świat. To czternastolatek i dobrze widzi, jak jest między nami.
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Świruje? 22.07.22, 15:30
      Masz rację.
      Pan musi poinformować swoją rodzinę, że niestety nie ustalił tego z tobą ale rzeczywiście, dwie rodziny w jednym domu to nie jest najlepszy pomysł u tyle. Jesli chxa, to musza wynajac cos w okolicy. Co się będziesz przejmować, pan niech to załatwi, opieprz go porządnie i udanego urlopu.
    • dni_minione Re: Świruje? 23.07.22, 16:51
      Ejże, właśnie przeczytałam z zapartym tchem cały wątek i nie widzę kontynuacji. Czy Hrabina pojechała dziś do tego domku?
      • chatgris01 Re: Świruje? 23.07.22, 16:55
        Jest kontynuacja.
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,173873804,173873804,Pozamiatane_.html
        • dni_minione Re: Świruje? 23.07.22, 17:09
          Dzięki, znalazłam i przeczytałam. Jeśli to troling, to bardzo dobry. Albo za rzadko odcinki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka