Dodaj do ulubionych

Urodziny syna dylemat

18.08.22, 15:01
Hmm zdaje sobie sprawę, że ostatnio zakładam wątki dotyczące problemów towarzyskich, ale to chyba dobrze,bo większych odpukac nie posiadam.wink

Syn wiek środek podstawówki nie chce zaprosić na swoje urodziny chłopaka, z którego tym chodzi do klasy, a my z jego rodzicami często się spotykamy i kolegujemy.
Nakłaniać młodego do zmiany zdania, aby tamtego uwzględnił jednak na swojej imprezie?
Jak to przedstawić tamtej matce?
Chodzi o to, że na ostatniej imprezie m.in. z rodzicami tamtego chłopca wspominałam wstępnie luźno o tych urodzinach, które będą za niedługo organizowane dla dzieci. takie luźne dywagacje, gdzie je zorganizować i najlepiej kiedy. Przez myśl mi nie przeszło, że mój syn tamtego chłopca już nie będzie chciał w tym roku uwzględniać. Ponoć tamten jest skłócony z najlepszymi kolegami mojego i on w ramach lojalności tamtego nie chce zapraszać. Dowiedziałam się, że syn tamtego od jakiegoś czasu nie znosi. Spotyka się z nim tylko wtedy, kiedy rodzice organizują imprezy.
Jak wybrnąć?
Obserwuj wątek
    • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:03
      Obiecuję, że to ostatni wątek towarzyskismile tak przejmuje się, bo chce zachowywać się lojalnie wobec znajimych
      • grey_delphinum Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:06
        Przede wszystkim zachowaj się lojalnie wobec syna. Nie wyobrazam sobie, by musiał na urodzinach znosić towarzystwo osoby, której aktualnie nie lubi
        • milva24 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:08
          Zgadzam się.
      • triss_merigold6 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:13
        🤦‍♀️ bądź lojalna wobec dziecka przede wszystkim
        • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:26
          Ok jestesie zgodne w odpowiedziach. Co powiedzieć koleżance? Przecież wie, że szykują się te urodziny i wie mniej więcej kiedy.
          Milczenie wydaje mi się słabe..
          • ritual2019 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:28
            Powiedz jej to co napisalas.
          • turbinkamalinka Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:57
            Ale czemu słabe? Nie omawiam planów urodzinowych z osobami, które nie są zaproszone. Jeżeli pani zacznie się dopytywać możesz powiedzieć "ojej Kazio nie dostał zaproszenia? Mój Jasio sam układał listę gości, pewnie przez to że chłopaki się ostatnio nie dogadują twój zaproszenia nie dostał"
            • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:03
              To brzmi fajnie lekko
          • triss_merigold6 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:59
            NIC.
          • m_incubo Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:44
            Dlaczego masz cokolwiek mówić koleżance??
            Omawiaj z nią SWOJE urodziny, jeśli już koniecznie musisz.
            I odczep się od tych dzieciaków, nie lubią się, to ich sprawa. Pierdolca bym dostała z taką matką jak ty, koszmar.
          • gulcia77 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 18:41
            Czy ktoś może mi po polsku wytłumaczyć, dlaczego tyłu rodzicom wydaje się, że jeśli oni się z kimś spotykają/lubią, to ich dzieci koniecznie też muszą czuć to samo?
            • gryzelda71 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 18:53
              Nizej aguar wyjaśnią. Bo ona rozmawia z dorosłymi a dzieci ślicznie się bawią.
              • gulcia77 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 19:00
                Wiesz, mamy parę przyjaciół, z którymi jesteśmy blisko, bardziej niż z częścią rodziny. Oni mają dwoje dzieci. Nasz młody lubi ich córkę i nie dogaduje się z ich synem. I to od najwcześniejszego dzieciństwa. Wszyscy to szanujemy i nie zmuszamy chłopaków do nadmiernego kontaktu. Za to oni zachowują się poprawnie, kiedy ten kontakt jest. Nawet razem gdzieś wyskoczą (klub, czy militaria).
    • jkl13 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:05
      Nijak nie musisz wybrnąć, przecież to nie twoje urodziny i nie ty ustalasz listę gości. Czy tamta matka wprasza swoje dziecko na urodziny twojego syna? Dopytuje się o datę i miejsce imprezy? Jeśli nie, to problemu nie ma. Jeśli tak, to powiedz jej po prostu że to syn ustala listę gości i jej dziubdzius w tym roku nie dostanie zaproszenia. Jego urodzony, jego wybór. To on ma się dobrze bawić i to on jest tego dnia najważniejszy. On i jego zachcianki, także w.zakresie zaproszonych gości.
    • alpepe Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:09
      Przecież to nie jest twoja sprawa, po co się w ogóle wtrącasz??? Dziecko NIE JEST TWOIM PRZEDŁUŻENIEM.
      • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:30
        Bo jeszcze to matki wysyłają zaproszenia w imieniu solenizanta innym matkom. Już w systemie uproszczonym, bo smsem lub Whatsapp, ale jednak ostateczne potw szczegółów idzie drogą przez dorosłych. Z doświadczenia starszych dzieci wiem, że gdzieś w szóstej klasie to się zmienia i już zupełna samodzielność w tym zakresie (tylko dawałam kasę na pizzę i napoje itp).
        • turbinkamalinka Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:44
          To nie wysyłaj zaproszeń smsem, tylko zróbcie "staroświeckie" zaproszenia papierowe i niech syn wręczy zaproszonym kolegom. Nie ma co robić tajemnicy z tych urodzin. Ty zawaliłaś, ty zaprosiłaś w imieniu syna osobę z którą syn ma konflikt. Więc ty powinnaś wziąć na klatę niezadowolenie koleżanki. Koleżance powiedziałabym, że dzieci mają jakiś konflikt i że do puki pierze nie lecą nie będziesz ingerować.
        • m_incubo Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:46
          Naprawdę na własne urodziny wasze dzieci nie zapraszają się wzajemnie, tylko matki wysyłają SMS-y..?
          • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:21
            Takie 10 i 11 latki jeszcze przez dorosłych
            • 35wcieniu Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:34
              big_grin
            • efka_454 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 22:50
              "Wspułczuję twoim dziecią", że tak polecę klasykiem wink

              Moje już w starszakach same decydowały kogo zapraszają, a kogo nie.
              Ja tylko określałam ile osób mogą zaprosić i ewentualnie pomagałam napisać imiona zaproszonych, a dzieciaki same wręczały zaproszenia kolegom i koleżankom.
              Owszem w zaproszeniu była prośba o potwierdzenie na mój telefon, ale to już kolejny etap
              • sol_13 Re: Urodziny syna dylemat 19.08.22, 22:57
                U nas tak samo od przedszkola. Nigdy nic nie wysyłałam.
                • lella_two Re: Urodziny syna dylemat 23.08.22, 12:01
                  U nas również.
    • extereso Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:10
      Z tamtego wątku wynika też to co jak na razie z tego: nie układaj synowi życia pod oczekiwania znajomych. Możesz, chcąc być ok, wspomnieć, że Tomek dam ustala listę gości i Ty w to nie wynikasz. To już i tak dużo, że w ogóle to powiesz, wystarczy.
    • turbinkamalinka Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:11
      Dać synowi 15 zaproszeń niech wręczy komu chce. Koleżance powiedzieć, że to urodziny twojego syna nie twoje i to on zaprasza gości. Możesz wspomnieć o konflikcie i przestać dzieci wtryniać w swoje towarzystwo, sama widzisz, że nic dobrego z tego nie wychodzi
    • lily_evans011 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:12
      Po prostu nic już nie wspominaj, dziecku daj zaprosić, kogo chce. Tamta mama pewnie sama się domyśli, że Twój syn nie chciał zapraszać jej syna i tyle.
    • triss_merigold6 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:12
      Odwal się od tego biednego dziecka, nie chce zapraszać niech nie zaprasza.
      Realizuj życie towarzyskie na własną rękę.
      • maleficent6 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 23:45
        👍
    • abecadlowa1 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:13
      mag1_k napisała:

      > Nakłaniać młodego do zmiany zdania, aby tamtego uwzględnił jednak na swojej imprezie?

      Absolutnie nie.

      > Jak to przedstawić tamtej matce?

      Zgodnie z prawdą.

      > Chodzi o to, że na ostatniej imprezie m.in. z rodzicami tamtego chłopca wspominałam wstępnie luźno o tych urodzinach, które będą za niedługo organizowane dla dzieci. takie luźne dywagacje, gdzie je zorganizować i najlepiej kiedy.

      Jeśli sądzisz, że zasugerowałaś znajomej, że jej syn będzie zaproszony i teraz Ci z tym niezręcznie, to zadzwoń i wyjaśnij, że powiedziałaś o imprezie urodzinowej bez konsultacji z głównym zainteresowanym. Jeżeli takiej sugestii nie było, to nie ma tematu.
    • przepio Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:14
      A ja Cię rozumem, bo miałabym takie same dylematy.
      Ale co poradzić, nie wiem. Pewnie porozmawiałabym z synem, że mi głupio, bo już napomknęłam o jego uroczystości tamtym rodzicom. Ale na siłę nie zmuszalabym.
      • turbinkamalinka Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:17
        przepio napisała:

        > A ja Cię rozumem, bo miałabym takie same dylematy.
        > Ale co poradzić, nie wiem. Pewnie porozmawiałabym z synem, że mi głupio, bo już
        > napomknęłam o jego uroczystości tamtym rodzicom. Ale na siłę nie zmuszalabym.
        Rozumiem, że jak ty będziesz robić swoje urodziny, dziecko ma prawo wspomnieć sąsiadce, że będzie impreza i on zaprasza?
        • extereso Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:19
          Albo mamusia wspomni sąsiadce, ktora też ma 40+ córkę i trzeba by ją zaprosić 😁
        • przepio Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:10
          Jednak widzę różnicę pomiędzy mną a moim dzieckiem. Zwlaszcza, że swoje urodziny sama finansuje.
          A co jakby dziecko powiedziało, że nie chce babci na urodzinach? Tez tak łatwo zgodziłybyscie się, że tylko on ma wpływ na gości?
          • aguar Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:32
            A jakby siostry nie chciał albo brata?
            • 35wcieniu Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:33
              Rodziny się niestety nie wybiera. Znajomych już na szczęście można i nawet należy.
            • triss_merigold6 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 18:55
              Ale to nie jest brat ani siostra, szwagier, przełożony ani nawet bliski kolega.
          • laura.palmer Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:37
            Na imprezach RODZINNYCH lista gości zwyczajowo obejmuje najbliższą rodzinę, więc logicznym jest, że babcia powinna być zaproszona, o ile oczywiście nie wystąpiła wcześniej jakaś cięższa patologia skutkująca zerwaniem kontaktów.
            Ale opisane urodziny to nie jest impreza rodzinna, tylko dla znajomych, więc trudno wymagać, by ktoś zaprosił nielubianego kolegę, bo tak. No wyobraź sobie, że chodzi o twoje urodziny, na które zapraszasz dobre koleżanki, a mąż oznajmia, że musisz jeszcze doprosić żonę Ziutka, bo on już Ziutkowi obiecał, i kij z tym, że ty (i reszta towarzystwa) Ziutkowej nie znosicie. Dodatkowo mąż okrasza żądanie tekstem, że zarabia wielokroność twojej pensji, więc to de facto on finansuje imprezę. Fajnie?
          • kicifura Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:42
            To by się trzeba zastanowić dlaczego nie chce babci na urodzinach.

            Przypomina mi się wątek o 8 latce która nie chce widywać ojca u czyjś pomysł że musi bo dziecko ma nie tylko prawa ale i obowiązki. Jeśli dziecko nie chce widzieć jednej z najbliższych osób to znaczy że to nie jest dla niego w ogóle bliska osoba. A to nigdy nie jest wina dziecka tylko tego dorosłego.
      • triss_merigold6 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:18
        To Twój problem, że Ci głupio, dorosła jesteś.
        Czasem trzeba wybrać, czyj dyskomfort łatwiej zniesiesz, w tym wypadku własnego dziecka czy znajomej.
      • kicifura Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:02
        przepio napisała:

        > A ja Cię rozumem, bo miałabym takie same dylematy.
        > Ale co poradzić, nie wiem. Pewnie porozmawiałabym z synem, że mi głupio, bo już
        > napomknęłam o jego uroczystości tamtym rodzicom. Ale na siłę nie zmuszalabym.

        Mężowi albo przyjaciółce się wygadaj, nie obciąża się dziecka takimi spowiedziami.
    • ga-ti Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:18
      Gdyby to była pierwsza klasa i syn zapraszał wszystkich z klasy po za jednym kolegą to bym jakoś tam starała się zaingerować, dociec czemu i może nawet nakłaniać do zmiany decyzji (jeśli argumenty na nie byłyby słabe). Ale w waszym przypadku bym nie ingerowała. Syn Ci wyraźnie opisał problem, znasz argumenty na nie i niech tak zostanie, niech młody sam zaprasza swoich gości.
    • turbinkamalinka Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:19
      A i jeszcze mam pytanie. Czy już jakiejś koleżance obiecałaś, że syn z jej córką się hajtnie? A może to dla ciebie naturalne i w razie co nie będziesz koleżance robić przykrości, że jej córka nie dla niego?
    • ritual2019 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:19
      Syn nie zaprasza tego kolegi skoro nie chce.
      Jego rodzicom powiedzialabym jaki jest powod jesli by zapytali, w przypadku gdy jestescie bliskimi znajomymi to sama bym im powiedzia co i jak. Jesli sa sensowni to sie nie obraza i w waszych relacjach to niczego nie zmieni.
      • raczek47 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:41
        Chyba jesteś strasznie zakompleksiona skoro tak uzależniasz swoje życie od opinii innych osób. Nie przekazuj tego synowi.
        Co do meritum-jak wyżej inni,aczkolwiek jeśli już tak panicznie się boisz w oczy powiedzieć znajomej ,że twój syn nie lubi jej syna skłam,że syn dostał limit zaproszenia 15-u osób i nie sprawdzalaś i nie pytalaś go,kto będzie,więc nie miałaś pojęcia,że nie zaprosił Brajanka.
        Czy na twoim weselu połowę gości stanowili nie ci,których chciałaś mieć, czy Ci na których zaproszenie naciskali twoi rodzice ? Jeśli nie,pozwól też własnemu dziecku na swobodę wyborów, jeśli tak-lecz się ze spolegliwości i braku asertywności. I nie ucz takiej postawy swojego dziecka.
        • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:56
          Akurat przykład z weselem mało trafiony, bo często młodzi ludzie tuż po studiach nie wykazują się asertywnością, a na wesele sprasza się głównie rodzinę bliższą i dalszą. Znajomych też mieliśmy,ale kilka par tylko
          • panna.nasturcja Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:24
            Nie „się” sprasza tylko Ty tak zdobiłaś, my zrobiliśmy inaczej.
            • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:27
              Fajnie, w naszym kręgu jest zasada, że wesele organizują rodzice. Zaprosili po prostu rodzinę całą.
              • szpil1 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:30
                mag1_k napisała:

                > Fajnie, w naszym kręgu jest zasada, że wesele organizują rodzice. Zaprosili po
                > prostu rodzinę całą.

                A wy mieliście coś do powiedzenia w sprawie waszego własnego wesela?

                To tradycja rodzinna, takie narzucanie towarzystwa dzieciom, prawda?
              • ginger.ale Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 23:24
                mag1_k napisała:

                > Fajnie, w naszym kręgu jest zasada, że wesele organizują rodzice. Zaprosili po
                > prostu rodzinę całą.


                😂
                Zawsze można samemu zorganizować. Polecam.
            • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:32
              Moja szwagierka planuje wesele bez dzieci, bo to wg niej strata kasy, bo dzieci i tak nie siedzą przy stole. A poza tym potrzebna jest dzieciom animatorka. (Nastolatkom??). Czyli takie wymyślanie argumentów jak dla mnie
              To co uszanować jej decyzję i zostawić dzieci w domu?
              Smutek i zaskoczenie u moich młodych było niefajnesad od dawna brak wesel w rodzinie, oczekiwanie na wesele tej najmłodszej cioci, a tu taka wiadomość.
              Ciekawa jestem Waszej decyzji na moim miejscu.
              Ciocia oznajmiła decyzję na urodzinach jednego z naszych dzieci. Chodzi do nas na wszystkie imprezy...
              • amast Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:43
                > Ciekawa jestem Waszej decyzji na moim miejscu.

                Ja mogę napisać, czego na pewno bym NIE zrobiła: nie zabrałabym niezaproszonych dzieci na wesele.
                • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:23
                  To wiadomo
                  • amast Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:47
                    No to właściwie jakie było pytanie?
                  • szpil1 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:51
                    mag1_k napisała:

                    > To wiadomo

                    To właściwie o co pytasz? Dzieci nie zaproszone, nie idą.
                    • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 18:22
                      O to, czy dorośli wtedy idą, czy grzecznie odmawiają też
                      • szpil1 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 19:23
                        mag1_k napisała:

                        > O to, czy dorośli wtedy idą, czy grzecznie odmawiają też

                        Przecież nie ma reguły. Jedni idą, bo chcą być na weselu, też uważają, że wesele bez dzieci jest OK, nie wzięliby dzieci nawet gdyby były zaproszone. Inni nie idą, bo uważają, że dzieci też powinne być zaproszone, bo niezaproszenie dzieci to świetna wymowka by nie iść, itd.

                        Ty naprawdę jesteś dziwna, zawsze wszystko tak rozkminiasz co inni powiedzą lub zrobią w takiej samej sytuacji?
              • extereso Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:44
                Czy Ty aby sama nie nakręcajsz tych sytuacji i nie podtrzymujesz systemu oczekiwań społecznych według których niby to trzeba żyć? Ciocia nie chce dzieci na imprezie i nie zaprasza to co tu w ogóle rozważać? Uszanować czy nie? Przecież sprawa jest absolutnie jasna.
              • malia Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:48
                Nie dziwią mnie juz twoje wątki, tkwisz w jakiejś porąbanej sieci powiązań.
                Oczywiście, że uszanowałabym czyjąś decyzję. Jak by mi się bardzo coś nie podobało, to podziękowałabym za zaproszenie i odmówiła. z pewnością nie brałabym dzieci na wesele w takiej sytuacji.
                Jak zapraszam na kolację 4 kolezanki, to nie oznacza że mam ochotę gościć ich mężów i dzieci
                • magdallenac Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:56
                  malia napisała:

                  , tkwisz w jakiejś porąbanej sieci powiązań.
                  >

                  Zgadzam się. Wyplataj się z tej sieci, a odetchniesz pełną piersią i będziesz się otaczać ludźmi na których towarzystwie naprawdę Ci zależy, których lubisz i którzy też czują do Ciebie sympatię.
              • magdallenac Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:52
                Poważnie Twoi młodzi byli zasmuceni i zaskoczeni, że nie pójdą na wesele do cioci?? Czy to raczej Ty byłaś zaskoczona i zasmucona, że nie zostali zaproszeni i postarałaś się, aby dzieci poczuły to co Ty?
                Mam nastolatkę w domu i uczestnictwo w weselu byłoby dla niej rozrywką z tej samej kategorii, co urodziny małej kuzynki organizowane w jakimś małpim gaju.
              • ritual2019 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:53
                mag1_k napisała:

                > Moja szwagierka planuje wesele bez dzieci, bo to wg niej strata kasy, bo dzieci
                > i tak nie siedzą przy stole. A poza tym potrzebna jest dzieciom animatorka. (N
                > astolatkom??). Czyli takie wymyślanie argumentów jak dla mnie
                > To co uszanować jej decyzję i zostawić dzieci w domu?
                > Smutek i zaskoczenie u moich młodych było niefajnesad od dawna brak wesel w rodz
                > inie, oczekiwanie na wesele tej najmłodszej cioci, a tu taka wiadomość.
                > Ciekawa jestem Waszej decyzji na moim miejscu.

                Jesli nie zaprosila dzieci to bym ich oczywoscie nie zabierala, jednak podziekowalabym jej za zaproszenie i poinformowala ze niestety ale bede uczestniczyc.
                • ritual2019 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:54
                  Nie bede uczestniczyc oczywiscie
                  • magdallenac Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:58
                    Czemu nie poszłabyś na wesele bez dzieci?
                    • ritual2019 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:04
                      magdallenac napisała:

                      > Czemu nie poszłabyś na wesele bez dzieci?

                      Bo dzieci sa czescia rodziny a wesele jest po slubie a slub jest kolejnym ogniwem rodziny wiec dla mnie wykluczenie dzieci jest nieporozumieniem.
                      • magdallenac Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:12
                        A jeśli byłoby to wesele znajomych, lub przyjaciół?
                        • ritual2019 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:16
                          Nadal jest to uroczystosc rodzinna wiec dzieci znajomych i rodziny jako czesc ich rodziny zapraszam na wesele jesli zapraszam ich rodzicow.
                          • malia Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:23
                            No to rodzinna czy dla znajomych?
                      • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:31
                        Takie jest moje zdanie i tak zamierzam właśnie zrobić. Tylko znów wykorzystuje sytuację forum, bo nie sposób podpytywać o takie rzeczy otoczenie..
                        • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:31
                          To do ritual2019
                        • extereso Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:40
                          Nie pójdziesz na wesele szwagierki, bo dzieci nie zaproszone???? Zrozumiałabym w sytuacji matki noworodka i tylko wtedy. Dla mnie kosmos.
                          Na weselu córki było jedno dziecko ( mojego brata), przetrwał dzielnie, jakby woleli go zostawić, zrozumiałabym, jak zabrać, też ok, piszę na wszelki wypadek, żeby nie było, że stronniczo piszę.
                          • kicifura Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 18:35
                            extereso napisała:

                            > Nie pójdziesz na wesele szwagierki, bo dzieci nie zaproszone???? Zrozumiałabym
                            > w sytuacji matki noworodka i tylko wtedy. Dla mnie kosmos.
                            > Na weselu córki było jedno dziecko ( mojego brata), przetrwał dzielnie, jakby w
                            > oleli go zostawić, zrozumiałabym, jak zabrać, też ok, piszę na wszelki wypadek,
                            > żeby nie było, że stronniczo piszę.


                            No zaraz, brak oczekiwań społecznych to medal który ma dwie strony: na swoją imprezę można zapraszać kogo się chce, ale i osoba zaproszona może przecież odmówić z dowolnego powodu, bez otoczenia dziwujacego się jaktotak.
                            • extereso Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 18:51
                              Oczywiście. Dziwi mnie jedynie, że powodem może być że dziubdziuś sobie siedzi zadowolony w domu i gwiezdne wojny ogląda. Ale ja słysząc frazę wesele szwagierki wyobrażam sobie dobre jedzenie, tańce, szampany i śmiech, więc się dziwię, że można odmówić z takiego powodu.
                              • kicifura Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 18:53
                                Toż ona też się dziwi że jej nastoletnie dzieci nie zostały zaproszone na wesele cioci. Albo dajemy wszystkim wolną rękę albo mamy jednak jakieś oczekiwania co do cudzego zachowania.
                              • ritual2019 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 18:56
                                Ale moze dziubdzius chce byc na slubie i weselu cioci? Gwiedne Wojny to sobie mozna obejrzec kiedykowiek a wesele cioci moze nie powtorzyc sie kolejny raz a jesli nawet to nie tak szybko.
                                • extereso Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 18:59
                                  No ale nie jest zaproszony więc jego chcenie nic tu nie zmienia. Ja to przyjęłam jako wzmożenie godnościowe jak to, mojego Dziubasa nie zaproszono, ale prawa do zdziwienia nikomu nie odmawiam, tylko sama mu się dziwuję.
                                  • amast Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 19:04
                                    > Ja to przyjęłam jako wzmożenie godnościowe jak to, mojego Dziubasa nie zaproszono

                                    Etam od razu godnościowe. Dla mnie to jest dylemat czy wolę spędzić czas z kuzynką, która nie lubi mojego dziecka czy z tymże dzieckiem. U mnie na przykład wygrywa dziecko. Ale nie wszyscy tak muszą mieć wink
                                  • ritual2019 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 19:21
                                    extereso napisała:

                                    > No ale nie jest zaproszony więc jego chcenie nic tu nie zmienia.

                                    Nie jest zaproszony, ale jego rodzice moga tez podziekowac za zaproszenie i nie uczestniczyc w uroczystosci. Ja bym tak wlasnie zrobila gdyby dzieci zostaly wykluczone ze slubu i wesela. Dla mnie to jest nie ok ale rozumiem ze kazdy ma prawo do takiego wesela jakie chce, natomiast goscie maja prawo w nim nie uczestniczyc.
                                • magdallenac Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 19:07
                                  ritual2019 napisał(a):

                                  > Ale moze dziubdzius chce byc na slubie i weselu cioci?

                                  Pytałam o to autorkę, ale nie odpowiedziała. Nie wiem może ja mam jakąś nietypową nastolatkę, bo moja bez mrugnięcia okiem wybiera Gwiezdne Wojny i oddycha z ulgą, że nie została zaproszona. Autorka wątku napisała coś o smutku i rozczarowaniu, poważnie nastolatki były smutne i rozczarowane, że nie mogą iść na imprezę rodzinną? Czy to mama im powiedziała, że są smutne i rozczarowane?
                                  • ritual2019 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 19:22
                                    Nastolatki to ludzie wiec jedni chca isc na slub i wesele a innym to obojetne lub wrecz wola nie isc.
                                  • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 19:35
                                    Naprawdę chcieliby pójść. Od dawna nie było wesela w rodzinie, w zasadzie świadomie jeszcze w żadnym nie uczestniczyli. Są bardzo ciekawi jak to się odbywa taka impreza. Na komuniach swoich i innych plus urodzinach chętnie uczestniczą.
                                    Kolegów i spotkań w swoim gronie mają pod dostatkiem. Wesele to jednak wyjątkowa uroczystość, na której jest się z reguły tylko kilka razy w życiu.
                                    Oczywiście do znajomych na wesele nie ciagnelabym dzieci, ale tu mowa o najbliższej rodzinie,bo siostrze mojego męża. Ona do nas chodzi na wszystkie uroczystości typu chrzciny, roczki, komunie, urodziny, święta, więc moim zdaniem jest to szczyt tupetu niezaproszenie dzieci. Zwłaszcza, że byłaby to pierwsza impreza przez nią zorganizowana...
                                    • extereso Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 19:42
                                      A jeśli miałaby wizję szalonej nocy tylko dla dorosłych?
                                      • ritual2019 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 19:46
                                        extereso napisała:

                                        > A jeśli miałaby wizję szalonej nocy tylko dla dorosłych?

                                        Podejrzewam ze nie planuje wesela w klubie nocnym ze striptizem.
                                        • extereso Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 19:48
                                          Ale może planować tańce z wódką a nie gardenparty z lodami. Jej prawo.
                                          • ritual2019 Re: Urodziny syna dylemat 19.08.22, 09:55
                                            extereso napisała:

                                            > Ale może planować tańce z wódką a nie gardenparty z lodami. Jej prawo.

                                            Oczywiscie, a prawo osob zaproszonych odrzucenie zaproszenia
                                    • szpil1 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 20:32
                                      mag1_k napisała:

                                      >
                                      > Oczywiście do znajomych na wesele nie ciagnelabym dzieci, ale tu mowa o najbliż
                                      > szej rodzinie,bo siostrze mojego męża. Ona do nas chodzi na wszystkie uroczysto
                                      > ści typu chrzciny, roczki, komunie, urodziny, święta, więc moim zdaniem jest to
                                      > szczyt tupetu niezaproszenie dzieci. Zwłaszcza, że byłaby to pierwsza impreza
                                      > przez nią zorganizowana...

                                      Szczytem tupetu jest oczekiwanie, że ktoś będzie się zachwywał tak jak my sobie wyobrażamy, że powinien i pretensje że tak nie jest.
                                    • hosta_73 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 22:38
                                      "Ona do nas chodzi na wszystkie uroczystości typu chrzciny, roczki, komunie, urodziny, święta, więc moim zdaniem jest to szczyt tupetu niezaproszenie dzieci. Zwłaszcza, że byłaby to pierwsza impreza przez nią zorganizowana..."

                                      Jak ja się cieszę, że nie jestem twoją rodziną! 😅 Normalnie Hiacynta Bukiet z kijem w tyłku...
                                      • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 19.08.22, 08:28
                                        Ok czyli zasada wzajemności w zapraszaniu rodziny nie istnieje?
                                        • ritual2019 Re: Urodziny syna dylemat 19.08.22, 09:56
                                          Zawsze mozesz pojsc bez dzieci a kiedy ona bedzie miala dziecko zapraszac ja na uroczystosci ale bez dzieci.
                                          • nicknanowyrok Re: Urodziny syna dylemat 19.08.22, 10:27
                                            Wesele to z założenia impreza rodzinna. Zakładając, że w rodzinie nie ma porąbanych układów, są dzieci , to powinno się przewidzieć udział dzieci.
                                        • pade Re: Urodziny syna dylemat 19.08.22, 10:43
                                          Czy Twoje dzieci organizowały jakąkolwiek uroczystość?
                                          Nie, TY organizowałaś i TY jesteś zaproszona.

                                          Wiesz, czytam już któryś Twój wątek i dochodzę do wniosku, że Ciebie właściwie nie ma. Próbujesz, niczym kameleon, dopasować się do każdego z kim masz do czynienia. Albo zlewasz się z dziećmi, albo ze znajomymi, w zależności od tego czyja opinia może Ci bardziej zaszkodzić.
                                          To jest życie na zdalnym sterowaniu, fatalny wzorzec dla dzieci.
                                          • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 19.08.22, 14:46
                                            Tak się w ostatnich latach czuje, bo to prawda, mnie nie ma sad ważne, aby dzieci i mąż byli szczęśliwi
                                            • pade Re: Urodziny syna dylemat 19.08.22, 15:15
                                              mag1_k napisała:

                                              > Tak się w ostatnich latach czuje, bo to prawda, mnie nie ma sad ważne, aby dziec
                                              > i i mąż byli szczęśliwi

                                              Tyle, że Ty nie budujesz szczęśliwego życia z nimi, tylko złudzenie.
                                              Poza tym, niespecjalnie szanuje się osoby, które właściwie nie mają własnego zdania. A to oznacza, że nikt nie będzie Cię brał pod uwagę.
                                              Zacznij się wyodrębniać, małymi kroczkami. W każdej sytuacji, kiedy czujesz "nie wiem" zatrzymaj się i pomyśl chwilę. Co TY byś chciała, co by TOBIE najbardziej odpowiadało, co się TOBIE nie podoba i czego TY nie chcesz.
                                              Kolejny krok to poszukanie takiego rozwiązania (w gronie Ty mąż i dzieci), które skutkuje sytuacją win-win. Jeśli takiego nie ma, znowu trzeba się w siebie wsłuchać i zapytać: czy mi na tym bardzo zależy? Jeśli tak, nie warto oglądać się na nikogo, tylko trzeba zrobić to dla siebie.
                                              Kolejna sprawa, w sytuacji Wasza rodzina a otoczenie, lojalność wymaga stawać po stronie rodziny. To jest po prostu oczywistość. Uczucia Twojego dziecka, sympatie, antypatie, uczucia Twojego męża, Twoje, winny być ważniejsze niż obcych osób.
                                              Natomiast co do zaproszenia szwagierki, to już jest kwestia indywidualnych odczuć. Ja bym w ogóle nie była urażona, chyba, że tylko moje dzieci ominęłoby zaproszenie. Ale jak wyżej - każdy ma swoje wyobrażenia czy przekonania na ten temat.
                                            • turbinkamalinka Re: Urodziny syna dylemat 19.08.22, 23:31
                                              mag1_k napisała:

                                              > Tak się w ostatnich latach czuje, bo to prawda, mnie nie ma sad ważne, aby dziec
                                              > i i mąż byli szczęśliwi
                                              Z tego co piszesz dzieci będą szczęśliwe, kiedy zaczniesz ich słuchać i przestaniesz je ciągać ze sobą. Daj dzieciom spokój i pozwól dojrzewać. Nie pozwalaj na to, aby dobre samopoczucie twoich dzieci zależało od "super matek" i twoich koleżanek.
                                              A twój mąż jakoś komentuje te twoje rozkminy, zachowanie synów, tą twoją chęć zrobienia "idealnym matkom dobrze"?. Może jemu nie przeszkadzają "wadliwe" dzieci (chociażby ten tekst o przeklinaniu). Nic o tym mężu nie pisałaś. Stanie za synami, czy może chce mieć dzieci idealne?
                                              A czy rozmawiałaś z mężem na ten temat? Jakie on ma zdanie.
                                              Może faktycznie tylko ty jesteś przewrażliwiona, a mąż ma podobne zdanie do emam?
                                              • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 20.08.22, 08:12
                                                Zapewne jestem bardziej przewrażliwiona niż mąż. Rozmawiam z nim bardzo dużo, staram się omówić każdy temat.
                                                Jednak widzę, że mu też zależy na utrzymaniu dobrych relacji z ludźmi. Nie wchodzi w te problemy tak głęboko,bo ma na co dzień trochę inny świat, większość dnia spędza w pracy. Sprawy szkolne, funkcje społeczne znacznie mniej go interesują.
                                                • turbinkamalinka Re: Urodziny syna dylemat 20.08.22, 10:15
                                                  No dobrze. Ale czy twój mąż jakoś odczułby, gdybyście z tymi dwoma mamami kontakty się ochłodziły? Np nie zapraszały by was na grille, urodziny, a spotykalibyście je tylko u innych znajomych. Bo z tego co piszesz synowie byliby zadowoleni jakbyście nie ciągnęli chłopaków ze sobą.
                                                  Mam dobrą koleżankę. Nasi synowie chodzili razem do przedszkola, później przez jakiś czas do podstawówki. W lato po odebraniu dzieci często chodziłyśmy na jakiś plac zabaw, na jakąś kawę. Na początku tego tak nie było widać, ale między chłopakami nie zaiskrzyło, a właściwie zaiskrzyło ale nie w ta stronę w którą byśmy chciały. Nasi synowie mieli koło 4,5-5 lat, kiedy syn koleżanki oznajmił, że on za bardzo mojego nie lubi i nie chce się z nim bawić. Nie była to wrogość, raczej chłodna akceptacja. I co miałyśmy zrobić? Przestać się spotykać, bo młodzi tak zarządzili? Nie, przestałyśmy tak często chodzić na te kawy i place zabaw po przedszkolu. Na swoje urodziny chłopcy się nie zapraszali, ale były sytuacje, że my chcieliśmy się spotkać we czwórkę, więc siłą rzeczy młodzi się czasami widywali. Ale nie aż tak często. Nie obraziłyśmy się na siebie. Sytuacja raczej nas rozbawiła, zastanawiałyśmy skąd to się wzięło. Po przepytaniu owszem tamten chłopiec miał bardzo poważny powód, żeby mojego nie lubić. Teraz po prawie 10 latach, chłopcy czasami się widują, nadal za sobą nie przepadają, ale nie pamiętają powodu niechęci.
                                                  Kiedy koleżanka wypytała swojego o powód nielubienia tamten wreszcie wypalił "bo Krzysiek ma szczura, ja też bym chciał"
              • turbinkamalinka Re: Urodziny syna dylemat 19.08.22, 10:20
                A to już zależy. Jeśli lubię szwagierkę, to mogę nawet powiedzieć jej, że takie zaproszenie mnie mocno zdziwiło, czy nawet uraziło. A już od tego czy ją lubię czy nie zależy czy na wesele idę. Ja akurat uważam, że dzieci na weselu są zupełnie zbędne, więc i tak bym nie ciągnęła ze sobą.
    • turbinkamalinka Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:37
      Moim zdaniem ty zupełnie nie potrzebnie zaprzątasz sobie głowę takimi problemami. Przyjmij, że twoje dzieci dorastają i odklejają się powoli od ciebie. Dobieranie znajomych dzieciom (córki, synowie koleżanek) jest dobre na etapie przedszkolnym i pierwszych klas podstawówki. Chłopaki nie przepadają za sobą i trzeba się z tym pogodzić. Jeżeli koleżanka tego nie rozumie, to czas z nią rozluźnić kontakty
    • aguar Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:55
      Rozumiem Cię. Nie mam tak radykalnego podejścia, że tylko tacy goście, jakich dziecko wybierze.
      Warto mieć znajomych z dziećmi w podobnym wieku, bo to daje fajne możliwości wspólnego spędzania czasu w sposób miły i dla rodziców, i atrakcyjny dla dzieci. Warto podtrzymywać takie relacje. Nie mam Ich wiele, a bardzo sobie ceniłam, że mogę posiedzieć i pogadać z kumpelą, podczas, gdy basze dzieci się bawią, jeżdżą na rolkach czy w coś grają. Można takie dziecko zaprosić do domu, a własne czasem wysłać do znajomych smile Łatwo bym nie odpuszczała. Bo z kolei syn ma też takich kolegów z klasy, których lubi, ale w kwestii wspólnego spędzania czasu poza szkołą już się z ich rodzicami nie szło dogadać, nawet nie, że coś mieli do mojego, tylko im się po prostu nigdy nic nie chciało...
      Oczywiście, może się trafić, że nasze dziecko z dziećmi dobrych znajomych za ch... nie jest w stanie mieć dobrej relacji, mimo wielu prób jakoś totalnie to nie wychodzi, no to wtedy już trudno. Ale w przypadku jakiegoś chwilowego "nielubienia", jeszcze pod wpływem innych osób, porozmawiałabym i delikatnie przekonywała. Z wyczuciem, nie na siłę.
      • leosia-wspaniala Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:03
        >Rozumiem Cię. Nie mam tak radykalnego podejścia, że tylko tacy goście, jakich dziecko wybierze.

        Zapraszanie przez dziecko wybranych kolegów na urodziny to RADYKALNE podejście big_grin ?

        >Warto mieć znajomych z dziećmi w podobnym wieku, bo to daje fajne możliwości wspólnego spędzania czasu w sposób miły i dla rodziców, i atrakcyjny dla dzieci. Warto podtrzymywać takie relacje.

        Ale on tamtego nie lubi, więc o jakich relacjach mowa?
      • turbinkamalinka Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:07
        Ale autorka nie dawno pisała, że ten brak sympatii trwa od jakiegoś czasu. To nie jest sytuacja, że chłopcy się pokłócili i zaraz im przejdzie. To trwa jakiś czas, a teraz doszedł konflikt dotyczący kilku osób. Nie wyobrażam sobie, że grupa która ma jakieś "ale" do tego chłopca świetnie się z nim na urodzinach bawi
        • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:09
          Masz rację, tak to wyglada
      • lily_evans011 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:15
        Czyli o to chodzi, żeby mamusi było dobrze...
      • amast Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:21
        > Warto mieć znajomych z dziećmi w podobnym wieku, bo to daje fajne możliwości wspólnego spędzania czasu w sposób miły i dla rodziców, i atrakcyjny dla dzieci.

        Co jest atrakcyjnego w spędzaniu własnych urodzin z chłopcem, którego się nie lubi?
        • panna.nasturcja Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:26
          Dla dziecka nic, z postu aguar wyraźńie wynika, że chodzi o to by jej było wygodnie i miło, nie dziecku.
          • malia Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:49
            jak zawsze zresztą.
          • 35wcieniu Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:59
            Jakby to nowość w jej przypadku była.
    • jednoraz0w0 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:57
      Myślę ze oni się nie lubią z wzajemnością, więc nie sądzę, żeby tamten pałał chęcią przyjścia.
      • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:08
        Tak on mojego lubi i do niego ciągnie.
        Jednak wielu kolegów nie przepada za tamtym chlopcem
        • magdallenac Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:12
          O Kryste… No to go zaproś, zepsujesz imprezę swojemu młodemu i jego kumplom, ale za to koleżanka i jej synek będą zadowoleni.
          • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:16
            Nie zrobię tego,
            potrzebowałam tylko potwierdzenia, czy postępuje fair. Całość odpowiedzi jednakowa, co mnie utwierdziło, że za bardzo przejmuje się opiniami otoczenia
            • panna.nasturcja Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:27
              Ale wiesz, że ematka to tez otoczenie i właśnie podejmujesz decyzję pod wpływem tegoż?
              Zacznij myśleć samodzielnie.
              • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:34
                Tak ale takich pytań nie zadaje się koleżankom wokół, tu można
                • 35wcieniu Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:01
                  No pewnie. Z koleżankami tylko o weselach można.
                  Próbowałaś może kiedyś podjąć jakiś proces myślowy bez koleżanek/forum/znajomych dzieci itd.? Ot, powiedzmy, choć to wywrotowa koncepcja- samodzielnie?
                • gulcia77 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 18:50
                  mag1_k napisała:

                  > Tak ale takich pytań nie zadaje się koleżankom wokół, tu można
                  Litości!!! To jakie ty masz koleżanki, z którymi nie możesz po ludzku pogadać? Wy jesteście jakieś żony że Stepford, czy też mieszkasz w miasteczku Pleasentville?
    • leosia-wspaniala Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 15:59
      >Nakłaniać młodego do zmiany zdania, aby tamtego uwzględnił jednak na swojej imprezie?

      Chyba żartujesz.

      > my z jego rodzicami często się spotykamy i kolegujemy.

      To sobie go zaproś tongue_out Tu nie ma nic do brnięcia, nie zaprasza, nie lubi i już.
    • eliszka25 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:01
      O matko, nigdy nie miałam takich rozkmin, w żadną stronę. Dzieciaki w podstawówce raz się kumplują, raz nie. Zawsze to synowie ustalali listę gości na swoje urodziny dla kolegów. Ja się nie wtrącałam w kwestie „kogo”, jeśli już, pomagałam określić ile osób mogą zaprosić. Zaproszenia robili sami albo szukaliśmy odpowiedniego wzoru w internecie i chłopcy rozdawali zaproszonym w szkole. Nikt nigdy nie zgłosił pretensji, że kogoś nie zaprosili. Ja też nigdy nie rozkminiałam do kogo ich zaproszono, a do kogo nie.

      Na początku podstawówki starszy kolegował się przez jakiś czas z bliźniakami sąsiadów. Kilka razy wzajemnie zaprosili się na urodziny, a w końcu syn nie dostał zaproszenia do sąsiadów. Spotkali się na podwórku podczas tych urodzin, syn tylko stwierdził „już się tak mocno nie kolegujemy” i nie miał z tym problemu. Nawet się chwilę pobawili wszyscy razem. W życiu nie przyszło mi do głowy, żeby mieć jakieś pretensje do sąsiadów 🤷‍♀️
    • gaskama Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:19
      Znajomych zaproś na swoje urodziny. Synowi pozwól zaprosić swoich kumpli.
      • gaskama Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:20
        *swoich, w sensie jego, nie twoich.
    • panna.nasturcja Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:20
      Nie wtrącać się, to nie Twoje urodziny.
      Chyba, że syn zaprasza wszystkich kolegów z klasy a tego jednego nie, wtedy wytłumaczyć, że tak się nie robi.
      • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:25
        Nie, planuje kameralnie kilku chlopcow max
    • ritual2019 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:26
      Mag1_5 a.od jakiego czasu oni sie nie lubia i z jakiego powodu? Ile maja lat?
      • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:36
        Tak naprawdę znają się od kilku lat, mój go nie lubi od prawie początku.
        Stopniowo inne dzieci od tamtego się podsuwały.
        • ritual2019 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:42
          mag1_k napisała:

          > Tak naprawdę znają się od kilku lat, mój go nie lubi od prawie początku.
          > Stopniowo inne dzieci od tamtego się podsuwały.

          Hmmm, to sie nie klei w zestawieniu z tym:

          [Przez myśl mi nie przeszło, że mój syn tamtego chłopca już nie będzie chciał w tym roku uwzględniać. Ponoć tamten jest skłócony z najlepszymi kolegami mojego i on w ramach lojalności tamtego nie chce zapraszać. Dowiedziałam się, że syn tamtego od jakiegoś czasu nie znosi. ]
          • mag1_k Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:34
            Kiedyś to była lekka niechęć,która ponoć przerodziła się w coś większego.
            Cały czas się spotykali jakoś i na urodziny do siebie chodzili
            • gulcia77 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 18:52
              Biorąc pod uwagę wiek, to raczej nie mieli wyjścia.
        • lily_evans011 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:50
          Od zawsze go nie lubi i oczekujesz, że będą mieli jakieś relacje, bo Ty z matką pijesz kawkę czy tam chodzisz na grille?
    • malia Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:27
      Nie wciągaj dziecka w swoje gierki towarzyskie
    • manala Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:45
      Odpowiem z innej strony. Moja córka miała kolegę (takiego od pieluch), przedszkole, podstawówka. Ja się przyjaźnię z jego mamą i tatą. Zdarzyło się 2 razy, że chłopiec na swoje urodziny zaprosił 3 najlepsze koleżanki mojej młodej, a ją nie (przy czym wcześniej mówił jej, że ją zaprosi). Powiem szczerze, że miałam trochę żal do jego mamy, że pozwoliła mu coś takiego zrobić. Odebrałam to jako takie specjalne "wykluczenie" młodej.
      Kiedyś również zapisałam młodą na zajęcia plastyczne, o których dowiedziałam się od mamy chłopca. I co on wtedy powiedział mojej młodej? Że on nie będzie chodził jak ona się zapisze. Jakby kurcze mu coś wadziła. Moja młoda ani nim nie zainteresowana, ani mu nie dokuczała, nic z tych rzeczy. Więc ze swojej strony uważam, że dzieci trzeba czasem sprowadzać na ziemię i uświadamiać jak może czuć się inna osoba w danej sytuacji.
      • lily_evans011 Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:51
        No ale tu chłopcy praktycznie od początku się nie lubią, zobacz post wyżej...
      • malia Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 16:58
        Porównanie urodzin do zajęć zupełnie nietrafione. Jak córka będzie miała 15 lat i postanowi spędzić urodziny z 2 nowymi kolezankami, a nie w gronie dzieci znanych tobie od przedszkola, to też ją sprowadzisz na ziemię? A jak bedzie miała 17 też?
        • manala Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:06
          Nie porównuję zajęć - pisałam o 2 różnych sytuacjach, w których ten chłopiec (moim zdaniem) zachował się niezbyt wobec mojej córki.
          Rozmawiamy również o dzieciach z połowy podstawówki, które może nie do końca zdają sobie sprawę, że swoim zachowaniem zwyczajnie krzywdzą innych.
          Nastolatki to już zupełnie inna bajka.
          • magdallenac Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:15
            manala napisała:

            > Rozmawiamy również o dzieciach z połowy podstawówki, które może nie do końca zd
            > ają sobie sprawę, że swoim zachowaniem zwyczajnie krzywdzą innych.

            No to skąd wiesz, że Twoja córka była w porządku wobec tego chłopca i w żaden sposób mu nie dokuczała?
            • manala Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:24
              Bo trochę się temu wszystkiemu przyglądałam i swoje widziałam.
              • magdallenac Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:26
                Acha😀
          • malia Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:21
            A jak cała klasa poczuje się skrzywdzona brakiem zaproszenia, to też sprowadzisz dziecko na ziemię? Bez wzgledu na to jakimi bucami są szkolni koledzy?
            I gdzie znajduje się ta magiczna granica, gdzie dziecko może decydować, że moze się bawić z tymi, których lubi?
            • manala Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:36
              Tak, jeśli mi dziecię oświadczy, że wszyscy jego szkolni koledzy to buce, to zasugeruję, że może warto się przyjrzeć swojemu zachowaniu, skoro z nikim się nie dogadujemy/nie lubimy.

              Myślę, że dziecko zawsze powinno mieć możliwość decydowania z kim się bawi, ale jednak czasem warto porozmawiać, dopytać o szczegóły decyzji, ponegocjować jeśli trzeba. Warto uczyć dzieci patrzenia poza własny nos.
              • 35wcieniu Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:41
                Przy dobieraniu znajomych mają patrzeć dalej niż własny nos? To ich czas wolny, ich relacje i ich upodobania co do tych.
                Ja pierdziele, przecież to dobieranie znajomych przez matkę to jest jakiś koszmar.
              • malia Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:41
                Ale to dziecko ma kolegów, co chcesz negocjować? Żeby spędzało czas z tymi, których nie lubi bo matka ma takie powiązania towarzyskie?
                no nie wierzę chyba
                • manala Re: Urodziny syna dylemat 18.08.22, 17:48
                  A czy ja piszę o tym dziecku? Tak - z tym dzieckiem bym porozmawiała i dowiedziała się dlaczego nie chce zaprosić tego chłopca. To matka już chyba zrobiła.
                  Może być tak, że grupa chłopców, w której teraz znalazł się syn autorki, odrzuca tego chłopca i ten solidarnie z nimi bo TAK, bo chce się przypodobać nowym kolegom...
                  U nas w klasie była kiedyś taka gra "zaraza...", w której dzieciaki wykluczyły jednego chłopca i mu dokuczały. To było mega słabe.
                • <