Dodaj do ulubionych

20-letnia żona

15.09.22, 11:55
Czy jest coś gorszego niż bycie 20 letnią żoną? Nie, nie tak młodą tylko tak długo w małżeństwie. To najgorsze miejsce w jakim znalazłam się w życiu.
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: 20-letnia żona 15.09.22, 11:58
      Tak, myślę, że są gorsze rzeczy.
    • extereso Re: 20-letnia żona 15.09.22, 11:59
      Nie wiem jak tam jest, w tej Twojej pozycji, więc jak tu ocenić, czy może być gorzej.
      • taki-sobie-nick Re: 20-letnia żona 16.09.22, 02:08
        Ty serio?
    • woman_in_love Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:01
      tak, bycie 20-letnią żoną , której np. w wypadku upitoliło nóżki albo rączki i jest teraz na łasce innych
    • kk345 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:04
      Co stoi na przeszkodzie, by się rozwieść?
      • daniela34 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:06
        Można nawet tak seryjnie: brać ślub, rozwodzić się po 19 latach i od nowa. Z tym, że pod koniec niestety kandydatów trzeba szukać chyba na geriatrii.
        • extereso Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:19
          Można w kółko z tym samym, i tak się klątwy 20- letniej uniknie.
          • daniela34 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:20
            RACJA! Można przecież z tym samym.
            • extereso Re: 20-letnia żona 15.09.22, 15:07
              Ostatecznie niestety i tak się skończy wówczas z pacjentem geriatrii, ale chociaż własnym
              • daniela34 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 15:10
                Better the devil you know smile
        • m_incubo Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:23
          Dlaczego? Można też szukać kandydatów w liceum (patrz: pani Macron).
        • jednoraz0w0 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 13:07
          Nie no, można robić jak Di Caprio.
      • kropka_kom Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:10
        kk345 napisała:

        > Co stoi na przeszkodzie, by się rozwieść?

        no..przecież to takie proste...i powszechne...po co się męczyć...ma być super w życiu...
        tylko czy będzie?
        • 35wcieniu Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:21
          No jak "nie ma nic gorszego" to może...
        • kk345 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 14:59
          Skoro laska ewidentnie się męczy, to pytam w imię czego?
        • cosmetic.wipes Re: 20-letnia żona 15.09.22, 17:02
          No ale wytłumacz mi po xuj się męczyć z facetem, na którego nie da nawet patrzeć? Bo trzeba nieść swój krzyż i oczekiwać nagrody w niebie? Przecież to jest wybitnie niedorzeczne.
        • anorektycznazdzira Re: 20-letnia żona 15.09.22, 17:12
          jak tak patrzę na post startowy, to niech się lepiej rozwiedzie i nie gdybajmy bez sensu
    • triss_merigold6 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:04
      Np. bycie 9-letnią żoną 60-letniego pastucha kóz w Afganistanie?
      • fioletowa01 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:17
        Racja! To jest gorsze.
        Takie zdanie potrzebowałam przeczytać.
      • tokyocat Re: 20-letnia żona 15.09.22, 21:04
        Fakt. To jest gorsze.
    • sumire Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:05
      Yyy no, biorąc pod uwagę, co się obecnie dzieje w świecie, myślę, że może być coś gorszego.
    • sabina211 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:05
      Ja jestem żoną 17.5-lenią. Cały czas szczęśliwą. To jeden z lepszych okresów w moim życiu.(Oczywiście za 2.5 roku może być inaczej, ale przy tylu dobrych latach to mało prawdopodobne.) Więc tak, są gorsze rzeczy, dużo gorsze, a w dodatku bez wyjścia, a żoną zawsze możesz przestać być, jeśli tylko naprawdę tego chcesz.
      • m_incubo Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:21
        Co do meritum, no nawet jeśli bardzo nie chce, też może przestać być żona 🤷🏻‍♀️
      • shellyanna Re: 20-letnia żona 15.09.22, 14:15
        Hue hue hue odsyłam do wątku „jadę do adwokata” 😁
        • m_incubo Re: 20-letnia żona 15.09.22, 20:38
          Jak to szło? "Jeśli wszystko idzie dobrze, to znaczy, że o czymś nie wiesz" big_grin
      • gama2003 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 14:23
        Nie znasz klątwy forumowej ?
        Żeby nie było - ostrzegałam.
        • trampki_w_kwiatki Re: 20-letnia żona 15.09.22, 15:40
          😂😂😂
    • hexella Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:06
      chyba 30 letnią jest gorzej. Tak sądzę. No chyba że z młodszym kochankiem, to wtedy jest znośnie.
      • daniela34 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:15
        Ale powiem ci, że bycie 42-letnią żoną nie jest takie złe, jak patrzę na moją matkę to widzę, że raczej nie narzeka. Poza oczywiście tymi momentami, kiedy chce zostać 42-letnią mężobójczynią.
        • hexella Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:30
          bo później, po tej 30 to się odwraca. Raz że wzrok już nie ten, dwa, że pula ma się ku wyczerpaniusmile
    • kropka_kom Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:11
      niektóre nawet mają okazję być 70letnią żoną...
    • cojapaczem Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:13
      Bycie 30 letnia żoną , wiec wiej teraz
    • brenda_bee Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:14
      Ja jestem 27-letnią żoną. Idę się zabić.
    • primula.alpicola Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:18
      Och, tysiące rzeczy.
    • m_incubo Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:19
      A bycie 19 letnią żoną jeszcze było ok?
      Jeśli nie, to sama sobie odpowiedź, w jakim celu tkwisz "w najgorszym miejscu w życiu" od... no właśnie, od kiedy?
    • ewka.n Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:21
      fioletowa01 napisała:
      > Czy jest coś gorszego niż bycie 20 letnią żoną?

      Bycie 20 letnim mężem? wink Co za szczęście, że nam nie grozi smile
    • australijka Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:25
      Ja wyszłam za mąż w 1976 roku. Wiele z Was ematki jeszcze u żab było i na bociana czekało.
      To już 46 lat. I starość bywa lepsza od młodości. Nic nie musimy, robimy sobie wzajemnie drobne przyjemności typu ulubione danie, kupienie oczekiwanej książki, pójście do kina, na wystawę.
      Nie zawsze tak było. Mieliśmy taki sam start życiowy, ten sam zawód, sporo rywalizowaliśmy co się na życie domowe przełożyło. Był czas kompletnego niezrozumienia, niechęci, odpuszczenia sobie. A potem nagle wszystko się wyprostowało, stało oczywiste. Mniej ambicji, mniej rozkładania pawiego ogona, żadne tam porównywania kont. A potem wnuk się urodził i już wszystko wróciło na właściwe tory.
      Czasami warto przeczekać. To jak choroba. Od razu nie ma co sobie żył podcinać tylko trzeba przechorować i wyjść silniejszy i odporniejszym.
      A co jest złego w 20 latach razem?
      Najgorsze za Wami. Dorabianie się, dzieci razem z pracą, zmęczenie, znużenie drugą osobą. Teraz tylko kupony odcinać.
      • aluap1980 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:49
        Pięknie napisane.
      • majenkir Re: 20-letnia żona 15.09.22, 14:20
        ❤️
      • shellyanna Re: 20-letnia żona 15.09.22, 14:21
        Podobna radę dał mi mój dawny przyjaciel.
        Jest 25 lat starszy i z 5 lat temu powiedział mi właśnie to samo.
    • lauren6 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:49
      Można zachorować na raka, Alzheimera, mieć udar i być sparaliżowanym, cierpieć na afazję, stracić w wypadku komunikacyjnym kończyny.

      Można być koleżanką alicia033 i wysłuchiwać jej zwierzeń nt seksu.

      Tak, są gorsze rzeczyniż bycie 20 letnią żoną.
      • homohominilupus Re: 20-letnia żona 15.09.22, 12:57
        lauren6 napisała:

        > Można zachorować na raka, Alzheimera, mieć udar i być sparaliżowanym, cierpieć
        > na afazję, stracić w wypadku komunikacyjnym kończyny.
        >
        > Można być koleżanką alicia033 i wysłuchiwać jej zwierzeń nt seksu.
        >


        A gdzież to nasza wulgarna trollica opowiada takie historie?
        • lauren6 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 14:13
          Myślisz, że ci odpiszę po tym jak mnie obrażałaś w innym wątku? Lol.
          • homohominilupus Re: 20-letnia żona 15.09.22, 14:39
            O fak... grubo....żebym chociaż pamiętała czym ci się naraziłam.
            Znając twój styl było to w odpowiedzi na coś sympatycznego co wyprodukowalas.
            • lauren6 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 15:35
              Niech Ci będzie:

              forum.gazeta.pl/forum/w,567,174104181,174104181,Jade_na_spotkanie_z_adwokatem_.html

              Tylko przestrzegam, że wyznania padające w tym wątku wywalają żenadometr w kosmos.
              • homohominilupus Re: 20-letnia żona 15.09.22, 16:26
                Dzięki
                Przez chwilę myslalam ze to link do wątku w którym Cie obrażam.
          • manon.lescaut4 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 17:23
            Ja Cię nie obrażałam, dawaj linka do tych ciekawostek. Na własna odpowiedzialnośc przecież smile
            • lauren6 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 17:43
              Podałam wyżej: to ten niepozorny wątek o adwokacie big_grin
              • manon.lescaut4 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 18:13
                Widzę właśnie, przeglądam, jakiś taki brzydki wątek. Odnogi na każdy temat, a w każdym jatka smile a przy spuszczajacym się ojcu zenadometr wybija od środka.
      • lily_evans011 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 15:02
        Lauren big_grin
      • anorektycznazdzira Re: 20-letnia żona 15.09.22, 17:14
        big_grinbig_grin
      • alicia033 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 18:54
        lauren6 napisała:

        > Można być koleżanką alicia033 i wysłuchiwać jej zwierzeń nt seksu.

        Cóż, przynajmniej nigdy nie musiałam zdradzać męża, jak ty, lauren.
        • lauren6 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 19:06
          big_grin
          • alicia033 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 19:15
            lauren6 napisała:

            > big_grin

            Bawi cię to?
            To dziwne. Bo nikogo tu takie zachowanie nie bawi. I jest fatalnie oceniane.
            • lauren6 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 19:30
              Straszne 🤣🤣🤣
              • alicia033 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 20:16
                lauren6 napisała:

                > Straszne 🤣🤣🤣Podobnie jak całe mnóstwo innych forumek. W

                No straszne.
                W przeciwieństwie do rozmów o seksie. W których niejednokrotnie sama brałaś udział. Więc od kiedy to właściwie rozmowy o seksie stały się fi donc?
                Następnym razem naprawdę radzę ci pomyśleć, co piszesz, lauren?
                • lauren6 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 20:57
                  Dostałaś takiego wścieku, że nawet nie skasowałaś do końca pierwszej wersji posta, który do mnie pisałaś. Opanuj się histeryczko big_grin
        • m_incubo Re: 20-letnia żona 15.09.22, 20:20
          Ale męża się zdradza, bo się chce, a nie dlatego, że się musi wink
          • alicia033 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 20:22
            m_incubo napisała:

            > Ale męża się zdradza, bo się chce, a nie dlatego, że się musi wink
            >

            Zdradzanemu na pewno robi to ogromną różnicę.
            • lauren6 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 21:01
              alicia, pomerdały ci się fora: ematka z wielodzietnymi. Nawet gdybym zdradzała męża z autobusem Arabów to na emamie nie zrobi to wrażenia.
            • m_incubo Re: 20-letnia żona 15.09.22, 21:36
              Ale zdradzającej zrobi.
              Lepiej biec do kochanka jak na skrzydłach, z ochotą, niż wlec się jak na ścięcie, z przymusu.
              • alicia033 Re: 20-letnia żona 16.09.22, 00:07
                m_incubo napisała:

                > Ale zdradzającej zrobi.

                osobiście wolę jednak "nie rób drugiemu co tobie niemiłe".
                Więc bez żalu dziękuję za towarzystwo takich mętów, jak lauren6.
                • lauren6 Re: 20-letnia żona 16.09.22, 06:30
                  Też cię pozdrawiam cieplutko alicia033. Mój mąż, któremu pokazałam ten wątek, również ☺️

                  Miłego dnia i smacznej kawusi!
                • m_incubo Re: 20-letnia żona 16.09.22, 10:14
                  Ale nawet jeśli ona kogoś zdradza, to na pewno nie ciebie, więc jakie znaczenie ma to, co dla ciebie jest niemiłe?
                  Mąż Lauren może być dużo bardziej liberalny.
    • jkl13 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 13:02
      Jestem 21-letnią żonąsmile Nie narzekam. Różne za nami okresy w życiu, wspaniałe pierwsze lata małżeństwa bez dzieci i na swoim, potem narodziny długo wyczekiwanych synów, potem pasmo nieszczęść związane z polskim systemem edukacyjnym i trudnymi dziećmi i pomalutku zaczynamy wychodzić znowu na prostą. Dzieci dorastają, dalej są trudne,ale już coraz bardziej na własną odpowiedzialność, opieki już nie wymagają,można ich zostawić samych w domu pod dyskretnym nadzorem dziadków i wyjechać na weekend. Męża nadal lubię, nie tylko kocham, dobrze nam razem, nawet jeśli jest to siedzenie na kanapie obok siebie. Mamy wspólne plany na najbliższy czas, jeszcze parę lat i dzieci wyprowadzą się z domu i będziemy mogli te plany bez przeszkód realizować. Lubię być tu,gdzie jestem.
    • ichi51e Re: 20-letnia żona 15.09.22, 13:29
      odpowiem za 3 lata.
      • georgia.guidestones Re: 20-letnia żona 15.09.22, 14:29
        ichi51e napisała:

        > odpowiem za 3 lata.
        >
        Ale wy jestescie w zwiazku kohabitacyjnym 🙈
        • ichi51e Re: 20-letnia żona 15.09.22, 14:35
          faktycznie (><wink
    • arthwen Re: 20-letnia żona 15.09.22, 13:30
      Mi co prawda jeszcze 3 lata zostały do 20-tki, ale nie powiedziałabym, że to najgorsze miejsce.
      Co w twoim przypadku jest takie złe i czemu nie możesz tego zakończyć? Małżeństwo to nie cyrograf, można je rozwiązać.
    • stephanie_harper2 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 13:45
      Ja jestem 20 letnią żoną a nawet 21 letnią za parę dni.. Jest super. Wiadomo są różne kłótnie czy fochy ale zawsze się dogadujemy, za dobrze się znamy. Swoje wady i zalety. Ba nawet sex uprawiamy smile
    • kasandra33 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 14:13
      A może taki eksperyment w społeczeństwie po 10 latach małżeństwa wymieniamy się żonami np z kolegą. Ciekawe jaki byłby rezultat.
      • m_incubo Re: 20-letnia żona 16.09.22, 10:15
        Myślę, że większość wymienia się wcześniej, niż po 10 latach wink
    • swiecaca Re: 20-letnia żona 15.09.22, 14:19
      jestem 22letnią żoną. może nie jest cud miód ale potrafię sobie wyobrazić gorsze problemy
    • riki_i Re: 20-letnia żona 15.09.22, 14:28
      Myślałem, że chodzi o żonę która jest w wieku 20 lat.
    • awf-33 Re: 20-letnia żona 15.09.22, 15:07
      Yyyy

      Dziś mam 21 rocznicę ślubu...
      Mam 41 lat i te 21 ostatnich to są najlepsze lata mojego życia.

      Przykro mi, bo musiało coś się stać u Ciebie sad

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka