em_ka_krk
15.09.22, 21:13
Jutro się przeprowadzam, dziś ostatnia noc. Głos się łamie, serce wie, że będzie tęsknić. Za mieszkaniem. Za okolicą. Za poczuciem bezpieczeństwa. Za tym, co znane, za meblami, które zdecydowaliśmy się zostawić. Nagrodą za 1/1.5msc będzie nowe większe z miejscem dla dzieci i własną sypialnią... Po drodze wynajmować musimy póki tam trwa remont... Niby suuper, ale dlaczego tak żal? ☹️Chciałabym jutro się nie żegnać, ale wiem, że muszę, żeby iść dalej... Jak sobie poradzić z tymi emocjami?