1matka-polka Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:27 Nosi ludowe/plemienne ciuchy a obraza sie, kiedy pytaja skad pochodzi jej plemie/lud, czyli jednak lewacka aktywistka🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 20:33 No i robi się ciekawie.. Nazirafzal też był na imprezie ( rozumiem że tej samej) i lady hussey też go zapytała o pochodzenie. Odpowiedział Manchester i .. zaakceptowała jego odpowiedź. Hmmm. twitter.com/nazirafzal/status/1598012831735042050?t=v_d1-20o4M7k0-QjEi0GOg&s=19 Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 03.12.22, 00:04 > Nazirafzal też był na imprezie Udalo mu sie tym razem bo jest szycha, ale doswiadczyl nie raz przykrosci. Pisze o rasizmie w dosyc gorzkim tonie. nazir afzal@nazirafzal ·13 sep. The racism of my youth was being beaten & sworn at every day The racism of today is often more subtle, better hidden but no less painful And it goes right to the top My New Book #TheRaceToTheTop Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 04.12.22, 14:50 Ale kurde pytanie „skąd jesteś” jest pytaniem tak ogólnikowym że jak ktoś się chce przypierdolić -do pytającego lub odpowiadającego -to się przypierdoli. Można interpretować jako pochodzenie albo jako zamieszkanie. Można odpowiadać w zależności od tego, kto pyta, na imprezie międzyuczelnuanej bym odpowiedziała z jakiej uczelni jestem, gdzieś w Polsce z jakiego miasta, gdzieś za granicą z jakiego kraju, chyba, ze jest to impreza korpo i rozmówcy chodzi o to, który departament. Jeśli nie o to, to raczej chodziloby mu o pochodzenie, no chyba ze convo by było na temat korków na drogach, to wtedy wiadomo, ze o to, skąd dojeżdżam. Lata temu byłam gdzieś w USA na wakacjach z parą Polaków, imigrantów z pierwszego pokolenia mieszkających od 20 lat w NJ. I w restauracji podchodzi do bas kelnerka, Azjatka i pyta skąd jesteśmy - pytanie nie ma na celu poniżenia czyjegoś pochodzenia, tylko gadki szmatki w celu wyciagnięcia większego napiwku na zasadzie opisanej u Cialdiniego - No i pan odpowiada , ze z NJ, pani po polsku pod nosem „ja zawsze mówię, że z Krakowa”, czyli historie podobne a utożsamiali się inaczej, a kelnerka - oh, niesamowite, z NJ? Ja tez jestem z NJ!” Doszło do płacenia, pan zostawia kasę, pani robi wielkie oczy, pyta „ileś ty jej dał tego napiwku ???” A pan na to „ach, wiesz, ona jest z NJ”. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Lady Susan Hussey 05.12.22, 18:01 A tu anegdotka o Lady Hussey; sytuacja sprzed niemalże 40 lat. Polecam komentarze twitter.com/PickardJE/status/1598380767163387926?s=20&t=5BErSLdQhVAHRHOmhaHPyQ Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 05.12.22, 18:12 Poczucie humoru takie. Lady : -" What do you do for living? Visitor: " I´m president of the Unitet States of America." Lady Hussey: “Yes, but what do you really do for a living?” Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Lady Susan Hussey 05.12.22, 20:04 Followed up by "invaded anywhere interesting recently?". Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 05.12.22, 21:13 or "I don't believe in America's independence" Odpowiedz Link Zgłoś