Dodaj do ulubionych

Lady Susan Hussey

30.11.22, 20:45
www.bbc.com/news/uk-63810468
Nie wiem czy mnie bardziej rozśmieszyło czy przeraziło.

Dobrze, że jest tez zapis rozmowy:

Here is the full conversation, as recounted by Ms Fulani:

Lady SH: Where are you from?

Me: Sistah Space.

SH: No, where do you come from?

Me: We're based in Hackney.

SH: No, what part of Africa are you from?

Me: I don't know, they didn't leave any records.

SH: Well, you must know where you're from, I spent time in France. Where are you from?

Me: Here, the UK.

SH: No, but what nationality are you?

Me: I am born here and am British.

SH: No, but where do you really come from, where do your people come from?

Me: 'My people', lady, what is this?

SH: Oh I can see I am going to have a challenge getting you to say where you're from. When did you first come here?

Me: Lady! I am a British national, my parents came here in the 50s when...

SH: Oh, I knew we'd get there in the end, you're Caribbean!

Me: No lady, I am of African heritage, Caribbean descent and British nationality.

SH: Oh so you're fro
m...
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 21:06
      Jezus!
    • krwawy.lolo Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 21:12
      Nie przywiązywałbym zbyt dużej wagi do tego. Chyba, że w odniesieniu do konkretnej osoby, jakby nie było, w jakiejś publicznej roli.
      Prywatnie, jeśli to wynika z życzliwej ciekawości, uznałbym pytanie za naturalne.
      Mnie w Niemczech też czasami pytają, skąd pochodzę, tytułują na piśmie pani Lolo (posiadam imię znane jedynie w Ojczyźnie Jana Pawła Największego). Nie doszukuję się w tym rasizmu, czy innej ksenofobii.
      • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 21:16
        Średnio rozgarnięta osoba nawet jak zada takie pytanie (zdarza się) , po pierwszej odpowiedzi powinna zrozumiec, że jej pytanie zostalo uznane za niestosowne i się jakoś wycofać.
        • krwawy.lolo Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 21:20
          Masz rację. Tym bardziej, że rzeczona osoba, jak wspomniałem, jest jakimś tam oficjelem. Aczkolwiek to przeżarta demencją babunia w kasztaniarskim kapelutku. Nie przeceniałbym wydarzenia.
          • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 21:25
            Nie przecenia, i zdaję sobie sprawę z jej wieku (z wiekiem przychodzi "szczerośc", he, he)
        • ichi51e Re: Lady Susan Hussey 05.12.22, 18:16
          babcia pod 90...
      • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 22:18
        Tez sie nie doszukuje, ale intencje zazwyczaj da sie wyczuc.

        Bajdelej, mnie pytaja prawie w 100% « skad pochodzi pani akcent? », o moja osobe nie pytajo.

        Jedna strasznie niewychowana baba i prawdopodobnie cos typu ksenofobka, mi sie trafila, dodatkowo w sytuacji w ktorej miala nade mna « przewage » i w ktorej ani pytanie o akcent, ani zadne inne nie bylo na miejscu, a ona zapytala z grubej rury « Jest pani Czeszka? »😀
        • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 00:07
          boogiecat napisała:

          > zapytala z grubej rury « Jest pani Czeszka? »😀

          Jedyna sensible odpowiedz jest w takich okolicznosciach "are you?" (êtes-vous?/et vous?); mam tez znajoma, ktora odpowiada "why would you like to know?" big_grin Zawsze dziala! wink Cheers.

          --
          "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
          Leonard Cohen
          • bywalec_hoteli Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 00:16
            dokładnie: Mirzajka powinna od razu wypalić old ładu „don’t you like the color of my skin?” aż by jej w pięty poszło 😂
          • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:24
            bi_scotti napisała:

            > boogiecat napisała:
            >
            > > zapytala z grubej rury « Jest pani Czeszka? »😀
            >
            > Jedyna sensible odpowiedz jest w takich okolicznosciach "are you?" (êtes-vous?/
            > et vous?);

            moje serce oscylowalo miedzy "et vous?" a "allez vous faire foutre" tongue_out

            a odpowiedzialam "Nie." i te kropke bylo slychac w moim glosie big_grin
            • krwawy.lolo Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:48
              Kropkę, nie płęła? wink
              • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:59
                pueu rzeczywiscie moze byc o wiele bardziej kategoryczny od kropki

                to jeszcze napisze, ze gdy chce powiedziec takie prawdziwe "nie" to mowie NEIN big_grin
      • niemcyy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:53
        Różnica jest taka, że pytania nie wynikają z niearyjskiego kształtu czaszki.
      • krwawy.lolo Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:07
        Aczkolwiek z wrodzonej przekory zapytam, skąd aż takie zdziwienie pytaniem, skoro przywdziałam rodzaj łowickiego pasiaka? Przecież to ma prawo być zrozumiane, jako manifestacja przynależności do jakiegoś stada.
        • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:51
          "Przywdziała" mówisz?
          • krwawy.lolo Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:59
            Pambuk, o figurach retorycznych nie słyszałaś?
    • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 21:24
      Straszne, straszne. To "where do your people come from" to po prostu masakra. Może zaczną też przesłuchiwać rodzinę królewską, co?

      Windsorowie wywodzą się z Wettynów - niemieckiej dynastii, która panowała w Miśni, Saksonii oraz księstwach Turyngii.
      Boczną linią dynastii Wettynów jest rodzina Koburgów. W 1840 r. książę Albert von Sachsen-Coburg-Gotha ożenił się z brytyjską królową Wiktorią. Dodajmy, że Wiktoria do trzeciego roku życia mówiła tylko po niemiecku - był to ojczysty język jej matki, księżniczki Wiktorii Sachsen-Coburg-Saalfeld.
      Następcy królowej Wiktorii nosili nazwisko Sachsen-Coburg-Gotha. Poddani nie widzieli nic złego w tym, że przodkowie ich monarchów pochodzili z Niemiec. Do czasu... W 1914 r. wybuchła I wojna światowa. Im dłużej trwała, tym większe były antyniemieckie nastroje w brytyjskim społeczeństwie. Kiedy w maju i czerwcu 1917 r. niemieckie samoloty Gotha zrzucały bomby na Londyn, król Jerzy V - wnuk Wiktorii i dziadek Elżbiety II - zrozumiał, że koniecznością stała się zmiana nazwiska na "bardziej brytyjskie".
    • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 21:33
      dialog jak z Monty Pythona
    • daisy Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 21:33
      Myślę, że tu nie chodzi o to, że pani lady chciała się dowiedzieć, skąd pochodzą przodkowie Fulani, bo jest przecież oczywiste, że nie byli rodowitymi Brytyjczykami. Chodzi o to, że zadawała pytania w niewłaściwy sposób, ale przede wszystkim o to, że nie chciała uznać odpowiedzi "I'm British" i że powiedziała "you're Caribbean".
      Tak jakby powiedziała: jesteś Polką, zamiast "polskiego pochodzenia".
      • kadfael Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 21:39
        Dlaczego nie jest oczywiste, że mogła być rodowitą Brytyjką? Imperium brytyjskie obejmowało w pewnym momencie, bodajże po I wojnie, 1/4 powierzchni lądów. Rodowitymi Brytyjczykami są ludzie różnych kolorów skóry.
        • daisy Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 22:12
          Mieszkańcy kolonii mieli status British subjects, nie British citizens. Obywatelom Wspólnoty Brytyjskiej już na początku lat 1960-tych ograniczono możliwość osiedlania się w UK.
          W takim tworze jak byłe Imperium Brytyjskie takie kwestie są skomplikowane. Pojęcie British national obejmuje kilka rodzajów przynależności państwowej/obywatelstwa, z których, o ile się orientuję, tylko British citizenship daje prawo do zamieszkania w UK.
          Hussey być może chciała się dowiedzieć, z jakiego tzw. Overseas Territory pochodzili rodzice Fulani.
          • melikles Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 22:19
            Chyba tylko Anglicy, Szkoci, Walijczycy i północni Irlandczycy. Kolonie to były rasy niższe, dzięki którym na Picadilly mryga reklama Sanyo big_grin
            • daisy Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 22:45
              Myślę, że Falklandy i pewnie Gibraltar też mogą/mogły mieć inne zasady niż na przykład Indie. Ale miszmasz z British nationality jest dla mnie zbyt duży do zapamiętania.
              • melikles Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 22:47
                Falklandy to potomkowie Anglosasów, kilka tysięcy osób, Gibraltar raczej nie.
      • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 21:44
        daisy napisała:

        > Myślę, że tu nie chodzi o to, że pani lady chciała się dowiedzieć, skąd pochodzą przodkowie Fulani, bo jest
        > przecież oczywiste, że nie byli rodowitymi Brytyjczykami. Chodzi o to, że zadawała pytania w niewłaściwy >sposób, ale przede wszystkim o to, że nie chciała uznać odpowiedzi "I'm British" i że powiedziała "you'
        > re Caribbean".
        > Tak jakby powiedziała: jesteś Polką, zamiast "polskiego pochodzenia".

        o muj borze szumiący!
        Ty musisz być krewną owej lady. Bliską.
        <sarkazm>
      • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 22:28
        Ta??? A od którego pokolenia jest się "rodowitym brytyjczykiem"? To jak rodowity warszawiak? Ten po wojnie to nierodowity, liczą się tylko ci przedwojenni? A jak wyjechali na chwilę i wrócili? A jak się zmieszali po drodze z jakimś wiejskim napływem?
        Czy rodzina królewska może o sobie powiedzieć "We are British"? No bo ich rodowód to taki średnio jest brytyjski, prawda? A czy białych za każdym razem się pyta, czy oni na pewno british i czy czystej krwi? Ty jesteś pewna, że jesteś taką w 100% Polką? Bo ja bym sobie ręki za to uciąć nie dała. No ale tak, rasa, skóra...
        • melikles Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 22:35
          Etnicznie mają dużo krwi niemieckiej, ale mieszkając w UK od 300 lat (jako dynastia) można z cala pewnością określić ich jako Brytyjczyków.
          • kk345 Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 22:52
            >mieszkając w UK od 300 lat (jako dynastia) można z cala pewnością określić ich jako Brytyjczyków.

            Weź skonstruuj to zdanie poprawnie po polsku, aby było logiczne, co?
            • melikles Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 22:57
              Mr. Spock?
              • mdro Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 00:53
                Nie, panie poprawiacz, walnąłeś babola aż skrzeczy. Potwórz zasady używania imiesłowu przysłówkowego współczesnego.
                • melikles Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 08:41
                  Jak to się ma do merytoryki wątku?
        • daisy Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 22:40
          Myślisz, że Polaków w UK nikt nie pyta, skąd przyjechali, serio? Nawet jeśli mają brytyjskie paszporty? Bez przesady.
          To było imperium i kwestie narodowościowe/przynależności państwowej są dość mocno skomplikowane, w polskim nie mamy nawet na to terminologii. Pisałam coś tam wyżej.
          Zetknęłam się, wiele razy, z angielskim snobizmem i poczuciem wyższości wobec nie-brytyjczyków (rozumianych jako UK), więc nie wątpię o jego istnieniu. Ale o pochodzeniu można mówić normalnie - zauważ, że organizacja dobroczynna Fulani wspiera konkretnie kobiety o pochodzeniu afrykańskim i karaibskim w UK.
          • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 01:48
            Myślę, że rozbiło się właśnie o to że pani fulani o bardzo niebrytyjskim nazwisku wspiera kobiety pochodzenia afrykańskiego i karaibskiego. Starsza pani straciła umiejętność small talk. Anglicy są naprawdę grzeczni i taktowni. Nawet jeśli miała "zle" intencje to zwykły Brytyjczyk nie dopytywały w tak obcesowy sposób. Prędzej zapytalaby o historię jej imienia czy coś w ten deseń.
            • mgla_jedwabna Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 21:12
              Anglicy są grzecznie i taktownie wobec tych, których mają za równych sobie. Wobec tych, od których uważają się za coś lepszego, bywają często protekcjonalni, co jest formą pogardy.
              • princesswhitewolf Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 21:27
                Bzdury. Chyba jakas swolocz co jezdzi na stag parties.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 08:49
          Brytyjczykiem się jest, jak się ma obywatelstwo, natomiast rodowici Brytyjczycy to pod względem narodowości Anglicy, Walijczycy, Szkoci i Irlandczycy. Ta pani nie jest żadnym z powyższych.

          Pytanie o pochodzenie etniczne nie jest niczym nietaktownym i zawsze było normalne, teraz sobie wyhodowaliśmy płatki śniegu, które się obrażają na często zadane ze zwykłej życzliwości czy zainteresowania pytanie o pochodzenie.

          Obie siebie warte. Jedna nieumiejąca zadać taktownie prostego pytania, druga brnąca w chamskie odpowiedzi tylko pogorszające sprawę, zamiast normalnie odpowiedzieć "urodziłam się w UK, moja rodzina wywodzi się skądśtam".

          Sorki, ale jak twój wygląd/akcent zdradza, że jesteś skądinąd, to najprościej jest normalnie odpowiedzieć, zamiast brnąć w jakieś urażone udawanie.

          BTW, nieomal identyczna scena jest w The Crown z Bashirem i wypytywaniem go, skąd jest i czy jego pierwszym językiem był urdu czy paszto.
          • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 09:03
            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

            ...

            O, i kolejna krewna lady Hussey nam się objawiła!

            (kocham ten wąteczek)
          • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 09:27
            Kiedy cię kto pytał o pochodzenie etniczne, że uważasz to za normalne?
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 09:35
              W krajach niemieckojęzycznych zwykle pytają, skąd jestem, bo po niemiecku mówię z akcentem zdradzającym nierodowitość. I tak, nie uważam, żeby było w tym coś niegrzecznego czy obraźliwego.
              • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 09:39
                No, tylko że tu jakby nie mówimy o przypadku turystki.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:42
                  Nie byłam turystką, mieszkałam tam i pracowałam.
                  • niemcyy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:23
                    Mówisz po niemiecku z akcentem pokazującym, że stamtąd nie pochodzisz i na tym polega różnica. Czy pytali o pochodzenie na podstawie niearyjskiego kształtu czaszki zanim w ogóle się odezwałaś?
                    Pani Fulani czy jak się nazywa raczej nie mówi z akcentem wskazującym na inne niż WB miejsce urodzenia.
                    Ty faktycznie byłaś skądinąd, ona jest z kraju, w którym mieszka i to akurat całe życie i najpóźnej od momentu jak odpowiedziała, skąd jest, nie ma miejsca na dociekanie, z której części Afryki pochodzi.
              • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 09:40
                Sugerujesz, że pani urodzona i wychowana w UK ma "akcent"?

                Czy podejrzewasz lady, że nie wie jak wygląda społeczenstwo brytyjskie, jak wyglądają Anglicy?
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:45
                  Lady widzi, że pani nie jest rodowitą Brytyjką, to pyta.

                  Jak napisała sueellen: w UK pytanie o pochodzenie etniczne jest w każdej głupiej ankiecie i formularzu, nawet o to, czy wolisz odbiór śmieci we wtorek czy w czwartek.
                  • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:11
                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                    > Lady widzi, że pani nie jest rodowitą Brytyjką, to pyta.
                    >
                    lady pyta, bo w jej zamkniętej w swoich rasiolskich uprzedzeniach głowie najwidoczniej nie może postać, że Brytyjczyk może mieć inny kolor skóry, niż biały.
                  • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:17
                    A kiedy byłaby rodowitą Brytyjką?
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:25
                      Będąc Angielką, Walijką, Szkotką lub Irlandką.
                      • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:27
                        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                        > Będąc Angielką, Walijką, Szkotką lub Irlandką.

                        Przecież JEST.
                        • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:27
                          Którą z powyższych?
                          • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:39
                            Cóż, jeśli pochodzi z Hackney, to można przypuszczać, że jest Angielką.
                            • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 15:28
                              Czyli jak kaczka złoży jajo w gnieździe łabędzia, to się wykluje łabędź? Fascynujące.
                              • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 15:31
                                dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                                > Czyli jak kaczka złoży jajo w gnieździe łabędzia, to się wykluje łabędź? Fascyn
                                > ujące.

                                Czyli książę Karol (jako dziecko kaczki) nie jest "rodowitym Brytyjczykiem"?
                                • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:08
                                  Brytyjczykiem w sensie obywatelstwa oczywiście jest, natomiast narodowości nie podejmuję się określić, za duży miszung, wymiękam już przy Filipie.
                                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:40
                                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                                    > Brytyjczykiem w sensie obywatelstwa oczywiście jest, natomiast narodowości nie
                                    > podejmuję się określić, za duży miszung, wymiękam już przy Filipie.

                                    Cudownie - i rozumiem, że jak książę Karol powie "I'm British" to nie będzie problemu jak rozmówca zapyta "but where are you REALLY from" 😂
                              • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 15:39
                                Abstrahując już od chamowatości twojego porównania, dam ci przykład, może zrozumiesz.
                                Czy jeśli twoi rodzice pochodzą z Bytomia, a ty urodziłaś się w Krakowie i spędziłaś w nim całe życie, to jesteś krakowianką czy nie?
                          • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:40
                            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                            > Którą z powyższych?

                            Angielką.
                      • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:39
                        Jest nią. Jest osobą urodzoną, wychowaną i żyjącą w Wielkiej Brytanii przez całe swoje życie.
                • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:50
                  Na jakiej podstawie mogą pytać o pochodzenie moje córki? Obie białe, akcent lokalny bo urodzone i wychowane na wyspach. Zostaje nazwisko. Dwuczłonowe hiszpańsko - polskie. Zawsze wzbudza ciekawość skąd pochodzą. Pani nazywa się Ngozi Fulani i prowadzi organizacje wspierającą afrykańskie kobiety na wyspach. Mając wyłącznie takie dane tez bym przypuszczała ze pani nie jest rodowita Brytyjka. Cala ta rozmowa wygląda na prowokacje aby udowodnić, ze dyskryminacja na wyspach jest na porządku dziennym.
                  • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:55
                    Na jakiej podstawie mogą pytać o pochodzenie moje córki?

                    big_grin
                  • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:58
                    sueellen napisała:

                    > Pani nazywa się Ngozi Ful
                    > ani i prowadzi organizacje wspierającą afrykańskie kobiety na wyspach. Mając wy
                    > łącznie takie dane tez bym przypuszczała ze pani nie jest rodowita Brytyjka.

                    tak, wiemy, suellen, że jesteś bystra inaczej.
                    • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:24
                      tak, wiemy, suellen, że jesteś bystra inaczej.

                      A Ty jesteś po prostu chamska.
                      • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:34
                        Ojej.
                        • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:36
                          No cóż, nie każdy jest doskonały smile
                  • bene_gesserit Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:40
                    sueellen napisała:

                    > Na jakiej podstawie mogą pytać o pochodzenie moje córki? Obie białe, akcent lok
                    > alny bo urodzone i wychowane na wyspach. Zostaje nazwisko. Dwuczłonowe hiszpańs
                    > ko - polskie. Zawsze wzbudza ciekawość skąd pochodzą. Pani nazywa się Ngozi Ful
                    > ani i prowadzi organizacje wspierającą afrykańskie kobiety na wyspach. Mając wy
                    > łącznie takie dane tez bym przypuszczała ze pani nie jest rodowita Brytyjka. Ca
                    > la ta rozmowa wygląda na prowokacje aby udowodnić, ze dyskryminacja na wyspach
                    > jest na porządku dziennym.

                    Czy twoja powyższa wypowiedz to jest victim blaming? Bo nie wiem, czy dobrze zrozumiałam.

                    I: być może jest jakiś sens pytać o pochodzenie etniczne w różnych ankietach urzędowych i u lekarza.
                    Ale podczas rozmowy z dopiero co poznaną kobietą na przyjęciu w pałacu? Co potem dla podtrzymania rozmowy - "niech osoba mi opowie o swoich chorobach dziedzicznych"? "A >>pani ludzie<< ile razy dziennie się wypróżniają"?
                  • lucasa Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 22:23
                    Prowokacja???

                    Przeciez pani sama zaczela sie bawic w te zabawe...

                    youtu.be/RU_htgjlMVE
                  • kabaret234 [...] 02.12.22, 02:11
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 02:57
                      kabaret234 napisała:

                      > Nie wiem, nie znam się na realiach w UK, ale czy to nie jest tak, że niestety w
                      > iększość kolorowych się słabo asymiluje i są beneficjentami zasiłków nr 1?

                      A co to ma do rzeczy? Pani nie jest odpowiednikiem MOPSu tylko pomaga ofiarom przemocy, bo tak się składa, że POC są gorzej p/mniej poważnie traktowani przez służby porządkowe.

                      > Ponadto pani Fulani zajmuje się bardzo brytyjską działalanością, mianowicie wsp
                      > ieraniem innych przybyszów, którzy sobie nie radzą.

                      Warto jednak przeczytać czym się ta fundacja zajmuje zanim zacznie się to komentować.
            • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:12
              sumire napisała:

              > Kiedy cię kto pytał o pochodzenie etniczne, że uważasz to za normalne?


              Za każdym razem gdy wypełniam formularze np do szkoły, dentysty, okulisty. Na wyspach pytanie o pochodzenie jest pytaniem normalnym.
              • 1matka-polka Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:31
                sueellen napisała:

                > sumire napisała:
                >
                > > Kiedy cię kto pytał o pochodzenie etniczne, że uważasz to za normalne?
                >
                >
                > Za każdym razem gdy wypełniam formularze np do szkoły, dentysty, okulisty. Na w
                > yspach pytanie o pochodzenie jest pytaniem normalnym.

                Ciekawe po co taka wiedza?
              • mdro Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:33
                I sądzisz, że Brytyjka urodzona w Londynie pisze w tych formularzach "moi dziadkowie ze strony ojca pochodzą z Indii"?
                (Pytanie o pochodzenie w formularzach do szkoły czy przychodni jest zasadne, bo może wskazywać na konkretne potrzeby edukacyjne czy problemy zdrowotne bądź z przeszłym leczeniem).
                • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:58
                  Moje córki to tez Brytyjki. Obie urodzone w Londynie, paszporty brytyjskie. W formularzach wpisuje u nich następująco:

                  nationality: British
                  Ethnicity: White other
                  First language: English

                  W swoim formularzu wpisuje tak:
                  nationality: British
                  Ethnicity: white other
                  First language: Polish
                  • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:01
                    No popatrz, i pani odpowiadała tak smao jak twoje dzieci:

                    nationality: British
                    First language English

                    Ale Twoich dzieci nie ma podstaw pytać o pochodzenie.
                  • krwawy.lolo Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:01
                    Nie wiedziałem, że w dzisiejszych czasach, w urzędowych formularzach funkcjonuje coś takiego, jak ethnicity.
                    Pambuk.
                    • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:35
                      No to już wiesz. Jak pojedziesz do UK i cos będziesz gdzieś wypełniał to się nie dziw ze zapytają o pochodzenie, język i religie. Pytanie dość normalne i bardzo częste dlatego nie rozumiem dlaczego niektórzy się tak jeża jakby o PIN do karty ich pytano...
                      Pochodzenie etniczne musisz podać w formularzach w placówkach medycznych, zgodach na szczepienie i inne zabiegi, religii już nie.
                      • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:41
                        Nie musisz.
                        • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:52
                          ritual2019 napisał(a):

                          > Nie musisz.


                          A właśnie, ze musisz. Akurat przed chwila wypełniałam zgodę online dla starszej na szczepienie na HPV. Celowo nie zaznaczyłam ethnicity i nie przeszło dalej. Musiałam cofnąć i zaznaczyć zatwierdzić.
                          • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:00
                            sueellen napisała:

                            > ritual2019 napisał(a):
                            >
                            > > Nie musisz.
                            >
                            >
                            > A właśnie, ze musisz.

                            Nie, nie musisz

                            dataingovernment.blog.gov.uk/2021/06/15/asking-people-about-their-ethnicity/
                            • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:20
                              Z tego wynika tyle, ze sprawa jest "compilcated", ale:

                              The collection of ethnicity data on the 2021 Census in England and Wales was mandatory.

                              Jeśli wypełniasz na papierze i zostawisz białe pole, to pewnie przejdzie i w 99% przypadków nikt się nie doczepi, ale jak wspominałam wyżej, wypełniałam online i tam nie da się zatwierdzić formularza zostawiając puste pole przy pochodzeniu etnicznym. Czyli w praktyce musisz.
                              • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:39
                                The collection of ethnicity data byl obowiazkowy ale nie podawanie tych informacji. Chyba widzisz roznice? Census dla Anglii i Walii musial obowoazkowo zadac pytanie o ethnicity co nie oznacza ze ludzie misieli odpowiedziec. To census. Natomiast do wszelkich celow administrative nie ma obowiazku. To ze nie da sie submitting jest mozliwe ale jesli zrobilabys complaining to mialabys mozliwosc zrobienia tego w innej formie a gdyby bylo sporo complaining dotyczace tego pytania to by usuneli Dla mnie to pytanie nie jest problemem ale faktem jest ze udzielanie odpowiedzi jest wolontaryjne.
                                • ichi51e Re: Lady Susan Hussey 05.12.22, 18:28
                                  zawsze jest opcja typu "odmawiam podania takiej informacji"
                      • krwawy.lolo Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:52
                        W Niemczech wyznanie podajesz wypełniając tutejszy odpowiednik polskiego PiTu. Na tej podstawie naliczają haracz dla kościelnych darmozjadów.
                      • ichi51e Re: Lady Susan Hussey 05.12.22, 18:27
                        nie musisz. zawsze możesz odmówić
                    • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:39
                      mnie za dzieciecia nauczano, ze UK (jesli chodzi o funkcjonowanie panstwa i ogolne mentalnosci) to spoleczenstwo ras, a Francja to spoleczenstwo klas
                      • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:54
                        UK to zdecydowanie społeczeństwo klas.
                        • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 15:41
                          Naprawde? A po co istnieja statystyki rasowe?

                          I jakie sa te klasy, do ktorej ty przynalezysz i po czym to poznajesz?
                          • niemcyy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:03
                            boogiecat napisała:

                            > Naprawde? A po co istnieja statystyki rasowe?
                            >
                            > I jakie sa te klasy, do ktorej ty przynalezysz i po czym to poznajesz?

                            Dla ułatwienia dla suellen: Można w kraju "multi kulti" zrobić formularze do celów typu szczepienie czy inna wizyta u dentysty z pytaniami n/t przewlekłych chorób, ciąży, różnych incydentów medycznych itp. bez pytania o kolor skóry, a zwłaszcza bez rozróżniania typu biały Słowianin/biały inny.
                            • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:25
                              Mozna, i nie ma obowiazku wypelniania. Tego rodzaju pytania np do szczepien to glownie sluza statystykom.
                            • rosapulchra-0 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:59
                              Raz, że w każdej takiej ankiecie medycznej na pytanie o pochodzenie etniczne, język i religię jest wyraźnie napisane, że to nie jest obowiązek.
                              Proszą jednak o te informacje ze względu na to, że niektóre rasy mają inne normy różnych badań, więc medycznie to ma uzasadnienie, język, gdyby się okazało, że nie można się z pacjentem dogadać i potrzebny jest tłumacz, a religia - to proste - kogo przysłać do pacjenta, pastora, księdza, rabina czy innego imama.

                              12 lat temu leżałam w szpitalu w bardzo złym stanie i przyszedł do mnie ksiądz. Na moje pytanie, skąd wiedział, że tu leżę, odpowiedział, że dostał telefon ze szpitala z prośbą o przyjście.
                          • fuzja-jadrowa Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:14
                            > I jakie sa te klasy, do ktorej ty przynalezysz i po czym to poznajesz?

                            Emigranci to emigranci, nie przynaleza do zadnej z klas.
                            • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:01
                              fuzja-jadrowa napisał(a):

                              > > I jakie sa te klasy, do ktorej ty przynalezysz i po czym to poznajesz?
                              >
                              > Emigranci to emigranci, nie przynaleza do zadnej z klas.


                              LOL.

                              Ale niech bedzie, wyjde od tego absurdalnego stwierdzenia:

                              W kazdym (lub prawie) dzisiejszym spoleczenstwie istnieja elity i prekariat (najmocniej zidentyfikowane i swiadome przynaleznosci) oraz cos posrodku. Rozbijanie tego srodkowego na kawaleczki rozniace sie slabo identyfikowalnymi subtelnosciami, jest zaslona dymna « dla plebsu i chlopa » odwracajaca uwage od tego co porabiaja elity. Elity sie bogaca.

                              W spoleczenstwach multikulturalnych, jak UK i Francja, dochodzi dodatkowo kwestia etniczna czyli migracyjna. Znanym polityczno-socjologicznym faktem jest, ze UK i Francja maja dwa zupelnie przeciwstawne modele integracji: UK realistycznie uznaje istnienie roznorodnych etnicznosci wsrod obywateli i kladzie akcent na integracje kazdej dokladnie policzonej grupy etnicznej, poprzez rowny dostep do praw bez obowiazku « akulturacji » czyli wpasowania sie w ideal obywatela; Francja integruje emigrantow jako rownych pod kazdym wzgledem kazdemu innemu obywatelowi Republiki, nie ma mowy o rozroznianiu etnicznym bo nie odpowiada to modelowi republikanskiemu.
                              W skrocie: Francja- jednostka/obywatel odetniczniony/polityczna tozsamosc narodowa; UK- grupy etniczne/konstrukcja tozsamosci i waga polityczna mniejszosci etniczno-kulturowych.


                          • ichi51e Re: Lady Susan Hussey 05.12.22, 18:30
                            tu sobie zobacz www.youtube.com/watch?v=vhfVUIpW9mM. Albo jakikolwiek serial produkcji UK. Bardzo klasowe społeczeństwo.
                            • sueellen Re: Lady Susan Hussey 05.12.22, 20:57
                              Sprzed 30 lat. Ty pamiętasz Polskę z 1991?

                              UK dawno poszła do przodu. Jest jednym z najbardziej tolerancyjnych krajów na świecie.
                              • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 05.12.22, 21:01
                                off top - sueellen, co się dzieje z rzeką Yealm? Ludzie komentują, że po Brexicie pozwala się wpuszczać ścieki do rzek
                                • sueellen Re: Lady Susan Hussey 05.12.22, 23:22
                                  Oj nie wiem, - nie sledzilam prawdę mówiąc. Podobno ścieki spuszczali z fabryki farb i ostrygi potruli ale jak to się skończyło, nie wiem. Po brexicie to tu cała masa kwiatków wyszła. Naprawianie tego potrwa kilka lat..
                                  • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 05.12.22, 23:47
                                    W sensie, że po brexicie wyszły na jaw wczesniejsze "problemy". I brexit je będzie teraz naprawiał kilka lat??
                                    • sueellen Re: Lady Susan Hussey 06.12.22, 06:36
                                      chococaffe napisała:

                                      > W sensie, że po brexicie wyszły na jaw wczesniejsze "problemy". I brexit je będ
                                      > zie teraz naprawiał kilka lat??
                                      >
                                      W sensie takim że wyjechali pracownicy sezonowi... I nie wrócili. Tym samym zabrakło rąk do pracy do tego stopnia, że wiele gałęzi gospodarki stanęło. Dosłownie. Głównie rolnictwo. Nagle nie miał kto zbierać z pół, przetwórstwo drobiu stanelo, na dodatek problemy na granicach. Papierologia, nowe przepisy i opóźnienia sprawiły że transport do i z Europy się wydłużył a towary łatwo psujące się np ryby po prostu zaczęły się psuć. Do tego doszły problemy z kierowcami których także zabrakło. Dla gospodarki to trzęsienie ziemi.
                                      Ceny zaczęły szybować w góry i nie miało to nic wspólnego z wojna jak np w Polsce ale z brexitem właśnie. Oczywiście pandemią i wojna nie pomogły ale wszystkie 3 czynniki naraz wywołały ogromny kryzys jakiego nie widziałam nigdy, nawet w 2008 nie zauważyłam kryzysu. Teraz tak.
                                      • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 06.12.22, 07:30
                                        Ale ja mówię o przepisach dotyczących srodowiska. Ludzie w komentarzach piszą, że teraz przepisy pozwalają wylewac do rzeki co popadnie. A wczesniej przepisu unijne bardziej chroniły srodowisko
                                        • sueellen Re: Lady Susan Hussey 06.12.22, 13:04
                                          chococaffe napisała:

                                          > Ale ja mówię o przepisach dotyczących srodowiska. Ludzie w komentarzach piszą,
                                          > że teraz przepisy pozwalają wylewac do rzeki co popadnie. A wczesniej przepisu
                                          > unijne bardziej chroniły srodowisko
                                          >
                                          Nic mi na ten temat nie wiadomo.
                              • ichi51e Re: Lady Susan Hussey 05.12.22, 21:04
                                aha... jasne big_grin greatbritishmag.co.uk/uk-culture/what-is-the-british-class-system/
                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:55
                    sueellen napisała:
                    > Moje córki to tez Brytyjki. Obie urodzone w Londynie, paszporty brytyjskie. W f
                    > ormularzach wpisuje u nich następująco:
                    >
                    > nationality: British
                    > Ethnicity: White other
                    > First language: English


                    'White other' to POCHODZENIE? Jest taki kraj, region jak 'White other'???

                    • krwawy.lolo Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:59
                      White other brzmi w moich laickich uszach, jak "kochający inaczej". Znaczy tacy bardziej szarzy, ba, czarni. big_grin
                    • rosapulchra-0 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:49
                      Araceli, ależ ty czasami jesteś tępa..
                    • taje Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 17:46
                      "White other" bo jest też white British i inne rodzaje white.







                    • ichi51e Re: Lady Susan Hussey 05.12.22, 18:31
                      "2011 UK Census to describe people who self-identify as white (chiefly European) persons who are not of the English, Welsh, Scottish, Romani or Irish ethnic groupings. Other White."
              • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:39
                sueellen napisała:
                > Za każdym razem gdy wypełniam formularze np do szkoły, dentysty, okulisty. Na w
                > yspach pytanie o pochodzenie jest pytaniem normalnym.

                Formularz w szkole pyta o "pochodzenie"??? W jaki konkretnie sposób?
                • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:40
                  Ethnicity - nie ma obowiazku wypepelniac
                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:51
                    ritual2019 napisał(a):
                    > Ethnicity - nie ma obowiazku wypepelniac

                    Ethnicity to jednak nie do końca pochodzenie. Szczególnie, jak Suellenka pisze "White other" big_grin
                    • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:55
                      evening.vibes napisała:

                      > ritual2019 napisał(a):
                      > > Ethnicity - nie ma obowiazku wypepelniac
                      >
                      > Ethnicity to jednak nie do końca pochodzenie. Szczególnie, jak Suellenka pisze
                      > "White other" big_grin

                      Ethnicity: the fact or state of belonging to a social group that has a common national or cultural tradition.
                      A tu wiecej:
                      www.ethnicity-facts-figures.service.gov.uk/style-guide/ethnic-groups
                      • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:57
                        ritual2019 napisał(a):
                        > Ethnicity: the fact or state of belonging to a social group that has a common n
                        > ational or cultural tradition.


                        To miło - i jak się tam kwalifikuje "White other"? I jakie są "White not-other'? big_grin
                        • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:06
                          evening.vibes napisała:

                          > ritual2019 napisał(a):
                          > > Ethnicity: the fact or state of belonging to a social group that has a co
                          > mmon n
                          > > ational or cultural tradition.
                          >
                          >
                          > To miło - i jak się tam kwalifikuje "White other"? I jakie są "White not-other'
                          > ? big_grin

                          Wkleilam link, poczytaj to sie dowiesz.
                    • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:01
                      evening.vibes napisała:

                      > ritual2019 napisał(a):
                      > > Ethnicity - nie ma obowiazku wypepelniac
                      >
                      > Ethnicity to jednak nie do końca pochodzenie. Szczególnie, jak Suellenka pisze
                      > "White other" big_grin

                      W standardowych formularzach angielskich masz do wyboru:


                      Asian or Asian British:

                      Indian
                      Pakistani
                      Bangladeshi
                      Chinese
                      Any other Asian background

                      Black, Black British, Caribbean or African:
                      Caribbean
                      African
                      Any other Black, Black British, or Caribbean background

                      Mixed or multiple ethnic groups:
                      White and Black Caribbean
                      White and Black African
                      White and Asian
                      Any other Mixed or multiple ethnic background

                      White:
                      English, Welsh, Scottish, Northern Irish or British
                      Irish
                      Gypsy or Irish Traveller
                      Roma
                      Any other White background

                      Other ethnic group:
                      Arab
                      Any other ethnic group
                      • bywalec_hoteli Re: Lady Susan Hussey 06.12.22, 07:54
                        sueellen napisała:

                        >
                        > W standardowych formul

                        > White:

                        > Gypsy or Irish Traveller
                        > Roma

                        jak to? 😂
                        • 1matka-polka Re: Lady Susan Hussey 06.12.22, 09:59
                          bywalec_hoteli napisał:

                          > sueellen napisała:
                          >
                          > >
                          > > W standardowych formul
                          >
                          > > White:
                          >
                          > > Gypsy or Irish Traveller
                          > > Roma
                          >
                          > jak to? 😂


                          Oni są bladzi i rudzi.
                          • bywalec_hoteli Re: Lady Susan Hussey 06.12.22, 10:14
                            Irish Traveller tak, ale Gypsy/Roma?
                            • ichi51e Re: Lady Susan Hussey 06.12.22, 16:17
                              Grypsy/Roma w tym wypadku głównie funkcjonuje zwyczajowo jako synonim dla Irish Traveller.
                              • bywalec_hoteli Re: Lady Susan Hussey 06.12.22, 16:49
                                Cygan czy Irish Traveller to chyba w Uk jednak cos innego
                                • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 06.12.22, 17:33
                                  no przeciez ci tlumacza, ze to synonimy
                                  • bywalec_hoteli Re: Lady Susan Hussey 06.12.22, 18:42
                                    boogiecat napisała:

                                    > no przeciez ci tlumacza, ze to synonimy
                                    Roma

                                    No raczej to nie to samo.

                                    „Irish Travellers and Romany Gypsies

                                    Irish Travellers

                                    Traditionally, Irish Travellers are a nomadic group of people from Ireland but have a separate identity, heritage and culture to the community in general. An Irish Traveller presence can be traced back to 12th century Ireland, with migrations to Great Britain in the early 19th century. The Irish Traveller community is categorised as an ethnic minority group under the Race Relations Act, 1976 (amended 2000); the Human Rights Act 1998; and the Equality Act 2010. Some Travellers of Irish heritage identify as Pavee or Minceir, which are words from the Irish Traveller language, Shelta.

                                    Romany Gypsies

                                    Romany Gypsies have been in Britain since at least 1515 after migrating from continental Europe during the Roma migration from India. The term Gypsy comes from “Egyptian” which is what the settled population perceived them to be because of their dark complexion. In reality, linguistic analysis of the Romani language proves that Romany Gypsies, like the European Roma, originally came from Northern India, probably around the 12th century. French Manush Gypsies have a similar origin and culture to Romany Gypsies.

                                    There are other groups of Travellers who may travel through Britain, such as Scottish Travellers, Welsh Travellers and English Travellers, many of whom can trace a nomadic heritage back for many generations and who may have married into or outside of more traditional Irish Traveller and Romany Gypsy families. There were already indigenous nomadic people in Britain when the Romany Gypsies first arrived hundreds of years ago and the different cultures/ethnicities have to some extent merged.”

                                    travellermovement.org.uk/gypsy-roma-and-traveller-history-and-culture
                                    • sueellen Re: Lady Susan Hussey 06.12.22, 18:52
                                      Akurat jeśli jakaś grupa cyganów się na polu rozbije, od razu jest rwetes i ludzie neighbours watch bije na alarm bo włamania, kradzieże i porwania psów natychmiast mają miejsce w okolicy. Tolerancji dla nich nie ma.
                                    • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 06.12.22, 23:27
                                      Ty jestes po prostu rasista i nie potrafisz zrozumiec, ze w systemowej klasyfikacji roznych kulturowych wspolnot, gypsy sa w tej samej podgrupie co irish travelersi, ze wzgledu na podrozny styl zycia.
                                      • bywalec_hoteli Re: Lady Susan Hussey 06.12.22, 23:47
                                        Nie jestem rasistą - sama jestes rasistką!

                                        Ta grupa o której mówisz nazywa się: White
                                        Roma nie są white
                                        • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 07.12.22, 00:06
                                          Jestes niedouczonym rasista. Poczytaj o indoeuropejczykach. Chyba nawet twoj wujek Adolf i dzisiejsi co swiatlejsi rasiole doczytali juz u antropologow ze Romowie to biali indoeuropejczycy🤷🏻‍♀️
                                        • ichi51e Re: Lady Susan Hussey 07.12.22, 23:05
                                          Cyganie nie są biali? 😳
      • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 23:47
        daisy napisała:

        > M jest przecież oczywiste, że nie byli rodowitymi Brytyjczykami.

        Po ilu generations uznasz, ze sa juz rodowitymi Brits? Kobieta sie URODZILA w UK - jest rodowita Brytyjka. Case closed! Cheers.
        • daisy Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 23:53
          Go on, przecież pisałam o przodkach Fulani, nawet niekoniecznie rodzicach.
          Właśnie to, że Hussey zignorowała jej odpowiedź "I'm British" uważam za najbardziej oburzające w tej rozmowie.
          • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 00:24
            Przodkami aktualnie panującego w GB króla są Niemcy....czy on nie jest rodowitym Brytyjczykiem?
            Sorry ale wygląda to tak jakbyś puściła smrodnego bąką i udawała teraz, żę to nie ty...
            • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:16
              Przepraszam, ale czy was pogięło? Myli wam się Imperium z Commonwealth? Mam wrażenie, że myślicie, że określenie "rodowity Brytyjczyk" to jakaś nobilitacja czy przywilej dla mieszkańców dawnych angielskich kolonii. Waszym zdaniem na przykład ludzi mieszkających w Indiach należy nazywać rodowitymi Brytyjczykami? (Ghandi lubi to).
              To może my wszystkie, jak tu siedzimy, powinnyśmy nazywać się rodowitymi Rosjankami, Niemkami i Austriaczkami? W końcu nasz prababcie i ich prababcie urodziły się jako poddane cara czy któregoś z cesarzy. Ciekawe, czy Ukraińców też chciałybyście nazywać rodowitymi Rosjanami.
              • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:25
                Czego nie rozumiesz? Patrz mi na usta, będa mówić powoli:
                Ona się urodziła w GB, jest rodowitą Brytyjką. Babol wypytywał ją bo ma ciemną skórę. Ciebie by nie pytała bo jesteś biała. Wiadomo jak Czarna to pewnie z Afryki jest. Babol mentalnie nadal jest w czasach panowania białych panów.
                Ale wg ciebie można się jej o to pytać, bo przecież Brytyjka rodowita to biała kobieta...
                • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:22
                  Grzecznością przebijasz Lady Hussey, gratulacje.

                  Ngozi Fulani jest czarnoskóra, ma niebrytyjskie imię i nazwisko, prowadzi fundację pomagającą kobietom konkretnego pochodzenia, afrykańskiego i karaibskiego. Uważasz, że nie można takiej osoby zapytać, skąd pochodzą jej przodkowie, bo to rasizm? Bo powinniśmy udawać, że jej rodzina wcale nie przyjechała z terenów kolonii, zniszczonych przez brytyjskie Imperium?
                  Moim zdaniem takie podejście jest właśnie rasistowskie. Uciszanie w białych rękawiczkach.

                  Natomiast sama rozmowa była oczywiście kuriozalna, a Hussey - bardzo niegrzeczna i owszem, rasistowska, kiedy oznajmiła Fulani "you're Carribean". No ale wygląda na to, że przynajmniej niegrzeczność jest dla ciebie zrozumiała.
                  • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:41
                    daisy napisała:


                    > Ngozi Fulani jest czarnoskóra, ma niebrytyjskie imię i nazwisko, prowadzi funda
                    > cję pomagającą kobietom konkretnego pochodzenia, afrykańskiego i karaibskiego.
                    > Uważasz, że nie można takiej osoby zapytać, skąd pochodzą jej przodkowie, bo to
                    > rasizm?

                    Mozna zapytac tyle ze istotna jest forma i okolicznosci. Nalezy tez nie przekraczac granic w ktorych druga strona moze poczuc sie bardzo niekomfortowo a tak wlasnie sie stalo.


                    Bo powinniśmy udawać, że jej rodzina wcale nie przyjechała z terenów kolonii, zniszczonych przez brytyjskie Imperium?


                    Ona nie wie skad jej rodzina przyjechala.

                    > Moim zdaniem takie podejście jest właśnie rasistowskie. Uciszanie w białych ręk
                    > awiczkach.

                    Uciszanie kogo? W jakiej sytuacji? Ona najwyrzaniej nie chciala byc przesluchiwana na temat swoich przodkow, ma do tego prawo.

                    • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:53
                      Nikt tu chyba nie broni sposobu, w jaki Hussey rozmawiała z Fulani? Ja akurat odnoszę się do poglądu, że samo pytanie kogoś o pochodzenie jest ksenofobiczne.
                      Oczywiście, że Fulani miała prawo nie życzyć sobie pytań, zwłaszcza kiedy już powiedziała wyraźnie, że jest Brytyjką.
                      • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:01
                        daisy napisała:

                        >Ja akurat odnoszę się do poglądu, że samo pytanie kogoś o pochodzenie jest ksenofobiczne.


                        Pytanie jako takie nie ale forma, oklicznosci oraz intencje moga jak najbardziej byc. Pytania o pochodzenie sa z tych dosc ryzykownych. Podobnie jak wyznanie, orientacja seksualna, status cywilny itp.
                      • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:02
                        daisy napisała:

                        > Ja akurat odnoszę się do poglądu, że samo pytanie kogoś o pochodzenie jest ksenofobiczne.

                        czyli do ustawionego przez siebie chochoła.

                        Ogarnij, sobie różnicę między "where do you came from?" a "where do you really came from?", filmiki ilustracyjne masz wklejone przez evening.vibes.
                        • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:30
                          Nie, bynajmniej. Spróbuj poczytać sobie ze zrozumieniem posty powyżej. Na przykład o pytaniu kogoś, czy jest Czeszką. No zgroza.
                          • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 23:04
                            To byl moj wpis, wiec sie odniose. Po pierwsze, napisalam ze intencje pytajacego bardzo latwo zrozumiec, z tonu, kontekstu itp. Po drugie, ze nigdy nie doszukuje sie ksenofobii w czestych pytaniach o akcent, bo zwykle sa one podszyte normalnym zainteresowaniem i checia rozmowy.

                            Niewychowana baba, ktora zapytala mnie o bycie Czeszka, chamskim i wrogim tonem ledwo po wybaknieciu « Dzien dobry », w sytuacji w ktorej nie bylo absolutnie miejsca na rozmowe o pochodzeniu, i w ktorej bylam od baby w jakis sposob zalezna, jest prawdopodobnie ksenofobka.

                            Przeciez nie bede udawac, ze ona byla jedynie niewychowana i przyglupia, choc nie watpie ze czesc ksenofobow taka jest🤷🏻‍♀️
                            • azalee Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:59
                              boogiecat napisała:

                              > Niewychowana baba, ktora zapytala mnie o bycie Czeszka, chamskim i wrogim tonem
                              > ledwo po wybaknieciu « Dzien dobry », w sytuacji w ktorej nie bylo absolutn
                              > ie
                              miejsca na rozmowe o pochodzeniu, i w ktorej bylam od baby w jakis sposo
                              > b zalezna, jest prawdopodobnie ksenofobka.

                              Dla mnie tez Twoje oskarzenie jest nieco na wyrost. Czesi nie sa jakas liczna grupa we Francji, nie wydaje mi sie zeby wzbudzali wrogie uczucia (za to Polacy czy Rosjanie jak najbardziej).
                              Moze ja po prostu chlop dla Czeszki zostawil, albo miala ekipe Czechow ktora jej zawalila remont, skojarzyla akcent i tak palnela.
                              Za posadzenie o bycie Czeszka bym sie nie obrazala, zbyt to precyzyjne zeby bylo rzucone zlosliwie (za to o Rosjanke juz tak)
                              • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:11
                                O czym ty mowisz?🤨😀 Nigdy w zyciu bym sie nie obrazila za « posadzenie » o bycie ktorakolwiek narodowoscia i wogole nie to bylo chamskie/ksenofobiczne ze strony tamtej babki, ze powiedziala ze jestem akurat Czeszka. Mogla byla zapytac « Jestes Szwajcarka/Amerykanka/Angielka/Szwedka/Wloszka? », a byloby to rownie nie na miejscu, chamskie, wrogie i pogardliwe z powodow, ktore opisalam. Zupelnie niewazne tu sa powody, dla ktorych babka akurat rzucila Czeszka.

                                Nigdy tez nie spotkalam sie z wrogoscia wobec Polakow, jedynie ze stereotypami z dudy. Z mojego punktu widzenia Polacy sa we Francji bardzo lubiana imigracja.
                                • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:13
                                  off top - jedna z moich ulubionych Francuzek ma matkę Czeszkę. A lubię ją bo łączy lekkość i konkret (ogarnia, organizuje itd a nie tylko gada)
                                  • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:26
                                    Lekkosc i konkret- swietny zestaw. Wyglada jakbys to zestawila z pochodzeniem dziewczyny, auc😺

                                    mowilam ci, ze moj facet mial czeska prababcie?😎
                                    • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:33
                                      Wiem big_grin Ale tak mi się moja "Czeszka" przypomniała i zatęskniłam (bo wyjechała), a pracowało się z nią znakomicie. I jak się przypomniała to razem z zaletami.

                                      A propos przodków - mam mgliste pojęcie o swoich, chociaż moja siostra pasjonuje się tym bardzo. Ja wychodzę z założenia jak nawet z nią, najbliższę genetycznie osobą, jesteśmy tak różne to ja mam gdzieś geny, pochodzenie itd big_grin "Gładziej" mi się rozmawiało np z obcym z Sudaniu niż z nią.
                                      • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:58
                                        Ja z przodkowych spraw bardzo kocham opowiadane pogmatwane i ciekawe historie.
                                        Przyjelabym rowniez gen pieknych wlosow.
                                        • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 21:25
                                          boogiecat napisała:

                                          > Ja z przodkowych spraw (...)
                                          > Przyjelabym rowniez gen pieknych wlosow.

                                          Ja bym wziela brwi kilku przodkin ... tu sie Bi_scotti rozmarzyla wink Szczegolnie jedna ma na zachowanych photos te brwi, kurcze, jak z poezji - boskie!
                                          BTW, ja znam glownie dzieje i poczynania przodkin wlasnie (from both sides) - faceci sie szybko ulatniali w zaswiaty w jakichs wojnach, powstaniach czy innych tuberculosis a kobity zostawaly, pracowaly, tworzyly, wychowywaly dzieciska, bywaly business women, niektore ksztalcily sie gdzies "po swiecie", wszystkie udzielaly sie politycznie one way or the other wink - yeah, zawsze mowie Najstarszej, ze jest ciagiem dalszym linii naprawde mocnych & fajnych kobiet smile No i niektore na dodatek mialy te brwi, o ktorych ja moge tylko pomarzyc, eh ... big_grin Cheers
                                          • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 21:48
                                            Dobrze miec takie bliskie przyklady🙂 Irka Biscocia by zagiela Lady 🤷🏻‍♀️😀
                                            • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 21:55
                                              Irka ma spojrzenie wink Glownie po mojej tesciowej big_grin It works like magic - gdyby Najstarsza na pania lady wymownie spojrzala po pytaniu #1, pani lady nawet w wieku lat 83 zaczerwienilaby sie po korzonki wlosow ze wstydu, ze jaki odorek jej z ust sie wymsknal znienacka. Wiem, co pisze - widzialam Najstarsza w akcji i az mi sie wierzyc nie chcialo, ze to moja wlasna "krew z krwi, kosc z kosci" big_grin Fajnie miec dzieci zeby doznac takich zaskoczen wink Cheers.
                                              • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 22:28
                                                Ekhem superpower😀

                                                No znam ludzi komunikujacych wspaniale spojrzeniem, ze « jedno wystarczy » do zrozumienia szerokiej palety pojec i emocji
                                                sama przywiazuje ogromna uwage do spojrzenia innych, ale wydaje mi sie ze sporo ludzi jest na to nieprzemakalnych
                                                • chatgris01 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 23:02
                                                  Moze ona ma stalowe spojrzenie jak Gibbs cool
                                                  • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 23:39
                                                    A mnie wzmianka o wymownym spojrzeniu tesciowej vs Lady Susan, uruchomila glupawke pt Hiacynta Bukiet
                                • chatgris01 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:52
                                  boogiecat napisała:


                                  > Nigdy tez nie spotkalam sie z wrogoscia wobec Polakow, jedynie ze stereotypami
                                  > z dudy. Z mojego punktu widzenia Polacy sa we Francji bardzo lubiana imigracja.

                                  Potwierdzam.
        • bene_gesserit Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 23:57
          Biscotti, to tak jakbyś tlumaczyła komuś dowcip, z tym że tu sytuacja jest ponura.
          Niektórzy po prostu uważają, że jeśli ktoś jest Czarny i ma etniczną fryzurę, nie jest rodowity. Tłumaczenie, że jest to rasistowskie, to jak tłumaczenie, że woda jest mokra.

          Całkiem ostatnio powstrzymałam koleżankę, która chciała skomplementować klienta, że tak ładnie mówi po polsku. Jego ojciec jest Azjatą, a on sam urodził się w Polsce i tu mieszka od dwudziestu paru lat.
          • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:29
            Myślisz, że mieszkańcy dawnych kolonii uważają się za rodowitych Brytyjczyków, bo kiedyś tam raczyła ich podbić królowa Wiktoria? Uważasz, że na przykład Kazachowie do "rodowici Rosjanie"? A Tybetańczycy zapewne się obrażają, jeśli ktoś nie nazwie ich "rodowitymi Chińczykami"? To jest dopiero rasistowskie myślenie.
            To były kolonie, a nie jakaś unia europejska.
            • bene_gesserit Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:51
              Myślę, że podczas przyjęcia w pałacu, na które zaproszono działaczki, zajmujące się pracą na rzecz ofiar przemocy domowej, jest cała masa ważnych i istotnych tematów, które można i trzeba podjąć. To po pierwsze. Pod drugie - indagowana działaczka wyraźnie dawała do zrozumienia, że ten temat prowadzony w ten sposób bardzo jej nie leży. Po trzecie - białej ta dama dworu nie zapytałaby o pochodzenie i jej ludzi.
              • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 21:11
                Co do dwóch ostatnich - zgoda, chociaż z zastrzeżeniem, że gdyby rozmówczyni była biała, ale mówiła z wyraźnym niebrytyjskim akcentem, pytanie jak najbardziej mogłoby paść.
                Co do pierwszego - to (zdaje się) był small talk w kuluarach. Czyli rozmowy o pogodzie. Nie ma reguł, oprócz tego, że należy zachować szczególną uprzejmość, czego Hussey oczywiście nie zrobiła.
              • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 03:02
                bene_gesserit napisała:

                > Po trzecie - białej ta dama dworu nie zapytałaby o
                > pochodzenie i jej ludzi.
                >
                Myślę, że gdyby biała laska prowadziła fundację polagającom prześladowanym Polkom, Czeszkom, Ukrainkom, Kanadyjkom czy jakiejkolwiek grupie definiowanej na podstawie pochodzenia - tak, jak fundacja pani Fulani - to jak najbardziej takie pytanie mogłoby paść.
                • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 03:53
                  jednoraz0w0 napisał(a):

                  > Myślę, że gdyby biała laska prowadziła fundację polagającom prześladowanym Polk
                  > om, Czeszkom, Ukrainkom, Kanadyjkom czy jakiejkolwiek grupie definiowanej na
                  > podstawie pochodzenia - tak, jak fundacja pani Fulani
                  - to jak najbardziej
                  > takie pytanie mogłoby paść.

                  Myslisz, ze zaraz po przesunieciu pszennowlosego warkocza zaslaniajacego nametag krasawicy, pani lady zaczelaby sie dopytywac o jej true roots gdzies znad Bugu czy innej Narwi? Personally, I don't think so, szczegolnie jesli accent owej krasawicy bylby classic British jak rzecz sie ma z Ms. Fulani. You know & wszyscy sie tu wpisujacy wiedza doskonale, ze w calej tej rozmowie najwazniejszy okazal sie byc skin colour Ms. Fulani - nothing else mattered dla rasistowskiej pani lady uncertain If it looks like a duck, swims like a duck, and quacks like a duck ... sama wiesz, eh. Life.
                  • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 04:21
                    Myślę, że nie będę na podstawie jakiegoś urywka cytowanej rozmowy zgadywać co by powiedziała w jakiej sytuacji ani jaka była intencja, moze pani jest wredna, może głupia ale w kontekście tej konkretnej fundacji i jej podopiecznych (dobieranych wg pochodzenia) ja bym się nie doszukiwała jakichś wrednych intencji, zwłaszcza ze ta pani nie miała problemu z odpowiedzią ale po zgrillowaniu starszej pani. Co jej szkodziło powiedzieć to jakieś trzy pytania wcześniej?
                    • sueellen [...] 02.12.22, 04:52
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 01:16
          Moje dzieci też urodzone w UK, i też mówią że są British, ale... ( I to ale w tym momencie przekreśla wszystko przed przecinkiem) mama z Polski, tata z Hiszpanii, z domieszką krwi francuskiej. Mówią to z dumą bo uważają to za "cool" . Zastanawiam się czy im tłumaczyć że rodzina mojego ojca to austriaccy oprawcy którzy osiedli w Polsce, czy zostawić jak jest 😉🤔? .

          Cała sprawa rozbija się o to, że starszą pani była niegrzeczna i za mocno naciskała, a młodsza pani wstydziła się swych korzeni. Gdyby starsza pani wypytywała w podobny sposób kogoś o francusko brzmiącym nazwisku, nie byłoby takiego problemu...
          • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 01:55
            Wstydzila???? What's wrong with you? Skad to wzielas? Twoje dzieci, of course - but of course, uwazaja za "cool", ze mama z PL a tata from Spain, ale Ngozi Fulani, a British-born anti-domestic violence advocate SIE WSTYDZILA suspicious Shame on you, Suellen uncertain Life.
            • senin1 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 08:30
              > Wstydzila???? What's wrong with you? Skad to wzielas? <

              Z wlasnych kompleksow emigrantki moze (sorry to troche ponizej pasa bylo)

              w pelni sie zgadzam, ze wstydu zadnego tam nie ma. Raczej jest: "Lady, nie probuj nawet wciagnac mnie w te swoja narracje "british superiority", ot takie grzeczne "f**k you".
              • 1matka-polka Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 08:51
                senin1 napisała:

                Raczej jest: "Lady, nie prob
                > uj nawet wciagnac mnie w te swoja narracje "british superiority", ot takie grze
                > czne "f**k you".

                Dlatego ten dialog jest taki zabawny, bo stara nie odpuszcza🤗
                • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 08:59
                  1matka-polka napisała:

                  > Dlatego ten dialog jest taki zabawny, bo stara nie odpuszcza🤗
                  >
                  >

                  Dokładnie.
                • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:01
                  Dlatego ten dialog jest taki zabawny, bo stara nie odpuszcza🤗

                  Młoda tez nie odpuszcza i za wszelka cenę stara się uwodnić, ze jest dyskryminowana.
                  • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:03
                    A twoje dzieci mające status brytyjski "słabszy" niż ta Pani jak by odpowiadały na pytanie?
                  • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:05
                    sueellen napisała:
                    >
                    > Młoda tez nie odpuszcza i za wszelka cenę stara się uwodnić, ze jest dyskrymino
                    > wana.

                    Tak, tak, na pewno jeszcze trzymała tej biednej, szlachetnej lady hussey pistolet przy głowie i dlatego ta, zamiast zamknąć się najdalej po usłyszeniu "I'm British" dalej musiała ciągnąć ten dialog...
            • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 08:57
              Dla mnie argument, że się wstydziła jest absurdalny, przecież organizacja, w której działa odwołuje się do jej korzeni. To organizacja pomagająca kobietom o korzeniach afrykańskich i karaibskich. To jak się "wstydzi"?
              • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:43
                daniela34 napisała:

                > Dla mnie argument, że się wstydziła jest absurdalny, przecież organizacja, w kt
                > órej działa odwołuje się do jej korzeni.

                Dlatego dziwie się, ze nie jest dumna ze swoich korzeni.

                To organizacja pomagająca kobietom o
                > korzeniach afrykańskich i karaibskich. To jak się "wstydzi"?

                No właśnie? Dlaczego lawirowała i nie chciała po prostu powiedzieć, ze urodziła i wychowała się w UK, ale ma korzenie karaibskie?. I już rozmowa by się potoczyła zupełnie inaczej.
                • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:44
                  Ty też nie jesteś dumna? Ani Twoje dzieci?
                  • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:41
                    chococaffe napisała:

                    > Ty też nie jesteś dumna? Ani Twoje dzieci?
                    >


                    A ty co? Zdemeciala Lady Susan Hussey, ze się tak dopytujesz? tongue_out
                • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:48
                  Ale jak lawirowała? Dostała pytanie, skąd jest, które zrozumiała, jako pytanie o jej organizację. Powiedziała. Kolejne zrozumiała jako pytanie, skąd organizacja. Odpowiedziała. Następnie lady wjechała na białym koniu rasizmu i uznała, że kobieta pochodzi z Afryki, bo ma taki a nie inny kolor skóry. No to dalej już nie ma rozmowy, moim zdaniem.
            • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:20
              Wstydzila???? What's wrong with you? Skad to wzielas?

              Stad, ze za wszelka cenę nie chciała odpowiedzieć skąd pochodzą jej przodkowie, mimo ze doskonale wiedziała o co starszej pani chodzi. Starsza pani z trudem dobierala slowa, nie szedl jej ten small talk, wiec Fulani postanowiła postawić na swoim i rozpętać gownoburze wykorzystując do tego nieporadność starszej kobiety. Uważam, ze cynicznie wykorzystała sytuacje tylko po to by pokazać jak to "czarni są dyskryminowani".

              Z drugiej strony, Lady Susan Hussey modelowo wpisuje się w ematke. Zadawanie dodatkowych pytań, drążenie, drapanie aby się dokopać się do dna to forumowa specjalność. Ematka zachowuje się dokładnie tak samo, mimo ze zyje polowe krócej niż Lady Susan Hussey dlatego dziwi mnie to wzburzenie. Polowa ematek tu na forum w co drugim wątku zadaje niegrzeczne i wścibskie pytania i jakoś nikogo to nie oburza.
              • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:44
                No właśnie. Wiedziała, o co chodzi. Natomiast trochę mi trudno uwierzyć w tę nieporadność starszej pani. Zadała pytanie o to, skąd jej rozmówczyni jest, i dostała odpowiedź. Ciągnięcie tematu w takim stylu, w jakim starsza pani to czyniła jest, delikatnie mówiąc, mało uprzejme. No i może nie porównujmy przepychanek na forum z formalnymi spotkaniami. Small talk to można sobie o pogodzie albo hodowli róż uprawiać, "where do your people come from" daleko poza niego wykracza.
                • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:38
                  where do your people come from jest niegrzeczne i dziwaczne. Spodziewałabym się prędzej pytania o ancestors.. . Jestem zdumiona jak nieporadnie starsza pani dobierała słowa, bo Anglicy z natury są bardzo delikatni, fascynuje mnie w jak niezwykle zawoalowany sposób potrafią zwracać innym uwagę nie urażając ich, jak powściągliwie wyrażają swoje opinie i w świecie uchodzą za mistrzów small talk. Oczywiście, są niechlubne wyjątki np wspomniany Książe Filip. Na codzien otaczają mnie ludzie taktowni i z wyczuciem dobierający słowa.

                  Czy starsza pani była zawsze taka obcesowa, czy może jej się tak na starość porobiło oczywiście nie wiem, ale po sposobie dobierania slow jestem skłonna przypuszczać, ze to jednak demencja.
                  • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:40
                    Na codzien otaczają mnie ludzie taktowni i z wyczuciem dobierający słowa.

                    Mnie teżsmile
                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:40
                    sueellen napisała:
                    > where do your people come from jest niegrzeczne i dziwaczne.

                    Nie jest dziwaczne - jest po prostu rasistowskie. Twoje dzieci by takiego pytanie nie dostały.

                    • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:05
                      sueellen napisała:
                      > > where do your people come from jest niegrzeczne i dziwaczne.

                      To pytanie wynikalo z jej rasy, konkretnie a nie z jej akcentu. Dlatego jest to rasizm a nie osobliwosc.
                  • chatgris01 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:40
                    Anglicy z natury są bardzo delikatni, fascynuje mnie w jak niezwykle zawoalowany sposób potrafią zwracać innym uwagę nie urażając ich, jak powściągliwie wyrażają swoje opinie i w świecie uchodzą za mistrzów small talk. Oczywiście, są niechlubne wyjątki np wspomniany Książe Filip.

                    Przeciez ksiaze Filip nie byl Anglikiem.
                    • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:54
                      chatgris01 napisała:

                      > Przeciez ksiaze Filip nie byl Anglikiem.

                      Niemożliwe! Suellen na pewno lepiej wie, kto jest Anglikiem a kto nie.
                      😂😂😂

                      (no czyste złoto ten wąteczek)
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:36
                Oni tak mają. Są dumni ze swojego czarnego dziedzictwa, tradycji, kultury i czego tam jeszcze, ale jak Ty o tym wspomnisz, to jesteś rasistą.
                • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:38
                  dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                  > Oni tak mają.

                  "Oni"? Jedziesz...
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:07
                    Środowiska wyznające kult bycia wieczną ofiarą. Pokrzywdzone przez rzeczywistość tzw. osoby niebinarne też się obrażają, jak wspomnisz o ich zielonych włosach. Które wszak farbują na zielono po to, żeby przyciągać uwagę. Ale masz zwracać na to uwagę wtedy, kiedy one chcą i jak chcą.
                    • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:09
                      dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                      > Środowiska wyznające kult bycia wieczną ofiarą.

                      Tak - znamy tę prawacką retorykę.

                • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:42
                  O czyimś dziedzictwie i kulturze można wspominać na różne sposoby. Pani dostała wyraźną odpowiedź na pytanie, skąd jej rozmówczyni jest i to powinno zamknąć temat.
          • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 07:53
            Nie widzisz różnicy? Twoje dzieci MÓWIĄ, że mają korzenie takie i takie. Mówią, bo... wiedzą? A ilu ludzi nie wie? To, że ktoś ma czarną, żółtą, czerwoną czy zieloną skórę nie oznacza, że doskonale zna swój rodowód do 20 dziadka wstecz. Może nie znać własnego ojca (niestety, nie takie rzadkie), a może czasem nie znać i matki. A może jest to tak skomplikowane, że serio lepiej nie wnikać. A może to rodzice słowem się nie zająknęli, a może kłamali.
            I francusko brzmiące nazwisko też nie jest wskazaniem do tego, żeby kogoś wypytywać! Może jestem jakaś dziwna, ale jak do mojego dziecka przychodzi kolega, który ma na imię Kacper, na nazwisko Nguyen, ma ciemną skórę i skośne oczy, to go nie wypytuję o to. Jakby sam powiedział, to co innego. Albo musiałabym go dobrze znać. Wypytywanie o jego pochodzenie na dzień dobry mogłoby go wprawić w zakłopotanie, byłoby niegrzeczne i napastliwe. Pewnie co innego, gdyby nie mówił po polsku - wtedy zapytałabym o kraj, z którego pochodzi. Pochodzi najbliżej, tam się być może urodził i wychował. I jakby powiedział "british", to by zamknęło dla mnie sprawę.
            Ale wypytywanie o RODOWÓD??? Żenujące.
            • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 08:04
              Swoja drogą czytałam kiedyś wypowiedź osoby czarnoskórej, trzecie lub czwarte pokolenie w Europie, która wyraziła żal, ze ludzie identyfikują ją z kontynentem, o którym on nie ma pojęcia (bo skąd) - traci poczucie tożsamości, bo u siebie jest obcy a o kraju bardzo dalekich przodków nie wie nic.
            • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:27
              Ojej, ojej...nie wiesz e rodowity europejczyk musi mieć białą skórę? A jak skóa ma inny kolor to pewnie Afryka.
            • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:41
              Ale wypytywanie o RODOWÓD??? Żenujące.

              A dlaczego? Powinno się udawać, że kolonii nigdy nie było, że Imperium nie istniało, że czarnoskórzy tak po prostu zjawili się nagle w UK jako "rodowici Brytyjczycy"? Idiotyczne. Co jest żenującego we własnym rodowodzie? Piszecie tak, jakby pochodzenie przodków z terenów dawnych kolonii było czymś wstydliwym.
              • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:08
                A rodowici Brytyjczycy to tam są od zawsze? Czy też skądś przywędrowali? I chyba często się też mieszali kiedyś, prawda?

                Jakoś jak ktoś w Polsce zaczyna wnikać w korzenie żydowskie, bo ktoś ma wielki nos albo jak zaczyna się dochodzić tych korzeni sugerując, że może Polak, ale jednak Żyd, to jest wielkie halo i totalna żenada. I antysemityzm. Ale jak coś takiego robi się w UK to jest to wyraz miłej dociekliwości i taki zwykły small talk?
                • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:02
                  A rodowici Brytyjczycy to tam są od zawsze?
                  Jeśli chodzi o państwo, które długo potem ruszyło na podbój kolonialny, to owszem, od zawsze. Stworzyli je.

                  Mam nazwisko sugerujące obce pochodzenie i często jestem w Polsce pytana, skąd pochodzą moi przodkowie. Nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby uznawać to za "żenujące" ani dyskryminujące, ponieważ takie nie jest. Tym bardziej nie powinno być w UK, z całą historią Imperium.

                  Moim zdaniem ta poprawnościowa narracja podszyta jest właśnie rasizmem. Jakie to jest wygodne - udawajmy, że nie było żadnych kolonii, że ci Hindusi, Pakistańczycy czy ludzie z Kiribati zjawili się w UK ot tak sobie, bo zawsze tu byli, wcale nie dlatego, że zniszczyliśmy ich społeczność, najechaliśmy i ograbiliśmy ich ziemie, więc emigrują, żeby szukać lepszego losu. Więc umówmy się, że niegrzecznie pytać o pochodzenie.
                  To jest taki kolejny, i to perfidny, sposób na odbieranie głosu ofiarom kolonializmu - zrobienie z ich pochodzenia czegoś prywatnego, osobistego, o co nie wypada pytać.
                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:06
                    daisy napisała:
                    > To jest taki kolejny, i to perfidny, sposób na odbieranie głosu ofiarom kolonia
                    > lizmu - zrobienie z ich pochodzenia czegoś prywatnego, osobistego, o co nie wyp
                    > ada pytać.

                    Biała pani będzie wyznaczać potomkom ofiar kolonializmu jak się mają zachowywać, o czym mówić. Będzie im wyznaczać szufladkę "OBCYCH" nawet w 10 pokoleniu...

                  • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:10
                    Nawet jeżeli dajesz jasno do zrozumienia, że pytanie uważasz za "nieudane"? To ci ludzi cisną i cisną? To współczuję. Dotyczy to wszystkich pytań?
                    • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:30
                      Dlaczego miałabym je uważać za "nieudane"? Traktuję je jako zupełnie zrozumiałą ciekawość dotyczącą pochodzenia drugiego człowieka i zupełnie normalnie odpowiadam. Co więcej, jak spotykam kogoś o nazwisku Konkel, to też pytam, czy pochodzi z Kaszub.
                      Takie pytania i wiedza wynikająca z takich rozmów to najlepsze antidotum na ksenofobię.
                  • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:24
                    Haha, jakie cudowne odbijanie piłeczki, żeby wyszło na nasze. A jak ktoś zapyta „masz dzieci?” i odpowiedz będzie „nie”, to dopytywanie „a dlaczego” jest w dobrej wierze, bo przecież kobieta nie musi chcieć mieć dzieci i powinna być dumna ze swoich poglądów, a choroba to też absolutnie nie jest powód do wstydu. Każde chamstwo można w ten sposób wytłumaczyć.
                    • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:33
                      Przy czym - takie odpytywanie jakoś zawsze przebiega tak, że odpytujący czują się uprawnieni do odpytywania, gdyż odpytywanego traktują jako niższego od siebie. Pochodzeniem, stanem finansowym, wiekiem.
                      Juz sobie wyobrażam focha „towarzystwa”, gdyby to ta czarnoskóra pani odgarnęła Lejdi włosy i zaczęła bezpośrednio wypytywać ją o np. męża, dzieci, rozwody i cały rodowód.
                      • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:13
                        Myślę, że gdyby spytała Hussey o rodowód i miejsce pochodzenia, to zapewne otrzymałaby normalne odpowiedzi. No chyba że spytałaby niegrzecznie (tak jak pani lady), to pewnie rozmowa wyglądałaby podobnie jak ta, która się odbyła w drugą stronę.
                        Zrównywanie spraw z życia osobistego, takich jak prokreacja, zdrowie czy seksualność, z kwestiami narodowości, pochodzenia czy przynależności państwowej nie wydaje mi się sensowne w czasach, gdy jeszcze w latach 70-tych istniały brytyjskie kolonie.

                        Byłam niedawno w Holandii, na prowincji. W pewnej miłej piekarni, tuż obok młyna, zapytano mnie oczywiście, skąd jestem, na co wyjaśniłam, że z Polski. Miła pani zdziwiła się, że z Polski? Ale przecież tak dobrze mówię po angielsku "i w ogóle"... To są okolice, gdzie wielu jest polskich robotników sezonowych, którzy nieszczególnie przestrzegają tamtejszych zasad współżycia społecznego. Mogłam więc się na panią obrazić i uznać za wstrętną ksenofobkę, ale jaki by to miało sens? Jej doświadczenie kontaktu z polską kulturą było, jakie było. Porozmawiałam więc z nią jeszcze chwilę, między innymi o tym, że ludzie są różni. I nie mam do niej pretensji. Najgłupsze, co można robić, to udawać, że problemy nie istnieją.
                        • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:26
                          Nie widzisz roznicy, prawda? Ty zostalas zapytana skad pochodzisz z powodu akcentu i poslugiwania sie angielskim zamiast holenderskiego a Ms Fulani zostala jak to okreslila interrogated z powodu koloru skory.
                          • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:42
                            Myślę, że z kilku powodów, gdzieś już wyżej o tym rozmawiałyśmy.
                            A ty uważasz, że należy udawać, że kolor skóry nie istnieje i nie jest powiązany z pochodzeniem? I że nie wypada na przykład czarnoskórej osoby w Polsce, mówiącej normalnie (bez akcentu) po polsku zapytać, skąd pochodzą jej przodkowie? Należy udawać, że z pewnością byli to rdzenni mieszkańcy Mławy?
                            Na tym właśnie polega idiotyzm takiego podejścia - prowadzi do sytuacji, gdy i tak wszyscy coś wiedzą, ale nikt nie będzie o tym mówił. Skutek jest taki, że rosną dzikie fantazje, idealna pożywka dla ksenofobii.
                            • niemcyy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:53
                              Jeśli się z nią rozmawia pierwszy i najprawdopodobniej ostatni raz w życiu to właśnie nie wypada zapytać, dlaczego mówi jak rodowity Polak, mimo że ma czarną skórę.
                              Jeśli jesteś gruba albo masz cienkie włosy albo stary samochód to ludzie powinni pytać, czy od dawna lubisz słodycze i tłuste mięso albo dlaczego nie skończyłaś porządnych studiów i nie masz dobrze płatnej pracy?
                            • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:03
                              Mieszkam w miejscu, w którym mnóstwo, naprawdę MNÓSTWO jest ludzi, którzy mają różny kolor skóry, różne oczy i mówią perfekcyjnie po polsku. Urodzili się w Polsce i są Polakami. Może coś jeszcze, może mają inne obywatelstwo, może mówią w innym języku, z reguły nie wiem. Tak wygląda mnóstwo kolegów i koleżanek moich dzieci. Wśród nich są osoby o rysach azjatyckich, o karnacji ciemnej, ciemniejszej i czarnej. I naprawdę ani ja, ani moje dzieci na dzień dobry nie wypytujemy skąd są. Prawdę mówiąc to moje dzieci nigdy się tym nie interesują, jest to dla nich o wiele mniej istotne niż "lubisz Minecrafta?".

                              Jak idę do pobliskiego azjatyckiego baru, który prowadzi koleś o rysach azjatyckich, ale mówiący perfekcyjnie po polsku tak, że zapewne się tu urodził, to nie pytam go o pochodzenie etniczne. Zresztą tych z akcentem też nie pytam. Pytam czasem nowych sąsiadów w windzie, jak nie mówią po polsku. Ale jak mówią po polsku bez akcentu, to w życiu bym nie zapytała, skąd pochodzą ich przodkowie. No zlituj się, to są jakieś takie podstawy dobrego wychowania. To już przekroczenie pewnej granicy, to już wchodzenie w intymność. A to dlatego, ze może odpowiedź brzmi "no sory, nie wiem skąd moja czarna skóra, matka się puściła z jakimś czarnym, a ten dał w długą". Albo "nie wiem, jestem z domu dziecka".
                              A może "Skąd pochodzisz dokładnie? Z Polski. Ale skąd dokładnie? Z Wrocławia. Ale dokładnie dokładnie, skąd pochodzą twoi rodzice, dziadkowie, prawdziadkowie? No kurwa z POLSKI. Ale jaki jest twój rodowód? Masz taką ciemną skórę? JESTEM ROMEM, o co ci K.. chodzi?" (i wtedy "ale ci cyganie to chamy")
                              • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:26
                                No i tu się różnimy, bo ja nie uważam pytania o pochodzenie przodków za nietaktowne ani świadczące o złym wychowaniu.
                                Ani pochodzenia za "intymne".
                                Tym bardziej bym tak nie uważała, gdyby Polska była państwem kolonialnym, ograbiającym przez stulecia 1/4 kuli ziemskiej.
                                A na odpowiedź o domu dziecka możesz się natknąć zawsze, gdy zapytasz kogoś o rodzinę, w dowolnym kontekście.
                                • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:31
                                  No. Tylko że usłyszawszy odpowiedź na pierwsze lub drugie pytanie o to, skąd *dokładnie* się jest, po co drążyć temat, zwłaszcza gdy osoba, z którą rozmawiamy, jest nam generalnie obca?...
                                • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:33
                                  A co ma kolonializm wspolnego z pytaniami o pochodzenie? Czy ty ogarniasz ze nie kazdy pochodzi z bylych kolonii? Takie pytanie nie powinno pasc gdziekolwiek, w pl takze np do osoby ciemnoskorej mowiacej po polsku jak kazdy inny Polak pl. Wystarczy zapanowac nad wscibstwem.
                                • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:33
                                  No widzisz, i tu się różnimy. Ja uważam takie osoby za strasznie wścibskie i elementarnymi brakami w wychowaniu. Takie, które z chęcią pogrzebią komuś w szufladzie alb w torebce, żeby się dowiedziec w sumie... Czego i po co?
                                • 35wcieniu Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:33
                                  Czarnoskórą osobę mowiącą czystą polszczyzną i urodzoną we Władysławowie też byś spytała z jakiej części Afryki tak naprawdę pochodzi?
                                • niemcyy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:34
                                  daisy napisała:

                                  > No i tu się różnimy, bo ja nie uważam pytania o pochodzenie przodków za
                                  > nietaktowne ani świadczące o złym wychowaniu.
                                  > Ani pochodzenia za "intymne".
                                  > A na odpowiedź o domu dziecka możesz się natknąć zawsze, gdy zapytasz kogoś o r
                                  > odzinę, w dowolnym kontekście.

                                  Ale chyba nie pytasz o rodzinę w dowolnym kontekście przypadkowo napotkanych ludzi widząc ich pierwszy i z dużym prawdopodobieństwem ostatni raz w życiu?
                                  Jak ktoś jest ubrany na czarno to pytasz, czy niedawno umarła mu matka?
                                  • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:48
                                    Poziom odklejki w tej dyskusji zaczyna być sus.
                                    Nigdzie nie napisałam, że pytam o cokolwiek przypadkowo napotkanych ludzi, obcych, widzianych w windzie, po raz pierwszy bądź ostatni, w dowolnym kontekście i tak dalej. Ani że pytam kogoś, z jakiej części Afryki pochodzi, ani skąd *dokładnie* jest. Nie wiem, skąd ta wizja.
                                    • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:50
                                      A co pytasz i kogo, moze uscislij i bedzie wiadomo.
                                    • 35wcieniu Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 21:01
                                      Pewnie z tego że bronisz tej rozmowy a ona dokładnie czymś takim była: jakbyś czarnoskórą, mówiącą czysto po polsku osobę, która na pytanie skąd jest odpowiada np. "z Kielc", dopytywała "no ale skąd w Afryce byli przodkowie!"
                            • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:13
                              Ne trzeba unawac co nie znaczy ze trzeba pytac o pochodzenie. Wlasciwie w jakim celu? Nie zapytalabym osoby ciemnoskorej mowiacej po polsku jak osoba wychowana w Polsce o pochodzenie. Tak samo jak nie pytam osob rasy Caucasian o pochodzenie. Ty pytasz?
                              • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:19
                                No. Pytam. Jak ktoś ma nazwisko albo akcent wskazujące na dane pochodzenie, to pytam. Zawsze wynikają z tego sympatyczne rozmowy.
                                • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:23
                                  daisy napisała:

                                  > No. Pytam. Jak ktoś ma nazwisko albo akcent wskazujące na dane pochodzenie, to
                                  > pytam. Zawsze wynikają z tego sympatyczne rozmowy.
                                  >

                                  A ja nie, nie pytam ciemnoskorej osoby mowiacej po angielsku z akcentem brytyjskim (obojetnie z jakiego rejonu) o pochodzenie. Nawet by mi to do glowy nie przyszlo - serio
                                • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:28
                                  Na pewno big_grin
                                  -Tarasenko? Pewnie Ukraina?
                                  -Nie, Rosja
                                  -O, ale nienawidzi Pan Putina?
                                  -Uważam, że jest wspaniałym człowiekiem
                                  • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:29
                                    Jeżeli tak sobie wyobrażasz rozmowy o pochodzeniu, to faktycznie lepiej, że nikogo o nic nie pytasz. Tak trzymaj.
                                    • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:34
                                      daisy napisała:

                                      > Jeżeli tak sobie wyobrażasz rozmowy o pochodzeniu, to faktycznie lepiej, że nik
                                      > ogo o nic nie pytasz. Tak trzymaj.
                                      >

                                      A jak ty je prowadzisz?
                              • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:23
                                To jest pytanie z powodu zwykłego wścibstwa. I to pytanie nie dotyczy samej osoby odpytywanej tylko jej przodków. No tego się nie robi. Na dzien dobry nikogo się nie pyta "a co robią twoi rodzice? Gdzie mieszkają, jak pracują, czy byli razem całe życie, a może ojciec cię spłodził i sie ulotnił" itp. To jest dokładnie pytanie o rodziców, o dziadków. Właśnie zdałam sobie sprawę, że z niektórymi osobami znam się od kilkunastu lat, z niektórymi nawet przyjaźnię (!), a nie mam pojęcia, skąd są ich rodzice. Pracuję z chłopakiem, który nie ma rodziców, wychowywali go dziadkowie. Ba, mieszkałam trzy lata z chłopakiem (współlokator), którego wychowywała babcia. I jakoś tak nigdy nie zapytałam, czy rodzice umarli? Czy zginęli tragicznie? A może porzucili? Jakby chciał o tym mówić, to by powiedział. No po prostu nie pyta się o rzeczy kłopotliwe, a już na pewno nie podczas small talk.
                  • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:27
                    daisy napisała:

                    > zrobienie z ich pochodzenia czegoś prywatnego, osobistego, o co nie wypada pytać.
                    >

                    🤣🤣🤣

                    Wracając jednak do sedna - cała sprawa wzięła się właśnie stąd, że pani dama dworu nie była w stanie zaakceptować faktu, że Ngozi Fulani pochodzi z Wielkiej Brytanii.
                    • daisy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:31
                      Owszem, i to właśnie było oburzające, co napisałam dokładnie na samym początku.
                  • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:48
                    Nie wszyscy innej rasy niz Caucasian mieszkajacy w uk przyjechali z krajow ktore kiedys byly koloniami brytyjskimi. Ms Fulani zdaje sie nie wie dokladnie skad pochodza jej przodkowie a nawet gdyby to byly byle kolonie to nie musi chciec o tym rozmawiac ani miec negatywnych uczyc z tego powodu. Przypominam ze wielu ludzi z bylych kolonii robi co moze zeby do uk sie przeniesc, niektorzy na pontonach pokonuja kanal, inni w ciezarowkach itd. Przeciez nie musza...obawiam sie tez ze ich kraje bez kolonialistow nie bylyby wcale w lepszej kondycji.
                    • taje Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:56
                      Akurat pani Fulani wie doskonale, zwłaszcza, że zmieniła nazwisko z czysto brytyjskiego na takie wskazujące etniczne pochodzenie. Ale w sumie masz rację - są ludzie, np adoptowane dzieci, które mogą nie mieć żadnej wiedzy na temat tego, skąd pochodzą. Ale dlaczego niby takie pytanie o pochodzenie podczas eventu skierowanego na inne niż brytyjskie grupy etniczne jest czymś bulwersującym? Bulwersujące jest co najwyżej natrętne dopytywanie i przekraczanie barier bliskości fizycznej (typu dotykanie cudzych włosów).
    • mdro Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 22:37
      Abstrahując już od wszystkich innych kontekstów, to pani lady jest bardzo niegrzeczna. Takie wypytywanie kogokolwiek jest zwyczajnie chamskie. Podejrzewam więc, że ma już jakieś poważne problemy związane z wiekiem i rodzina i znajomi powinni ją powstrzymać od bywania w towarzystwie.
      • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 22:46
        Pani zrezygnowała ze stanowiska, na czymkolwiek jej praca teraz polegała. Ergo przeszła na emeryturę. Wierzę, że wyrażała swoje wlasne poglądy, natomiast przez tyle lat służby powinna znać miejsce i czas, a w razie czego wiedzieć jak się wycofać. I tu zagrał pewnie wiek.

        Ale dla mnie ciekawe jest zawsze zaplecze i to takie naprawdę a nie w serialu. Ile tego tam jeszcze się kotłuje.
      • rosapulchra-0 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:50
        Pani lady smile
    • bene_gesserit Re: Lady Susan Hussey 30.11.22, 23:29
      Ta cała Hussey jest jak mucha w bursztynie - sprzed dobrych paru epok i niestety dość szkaradna. Oraz jej epoka już minęła.

      Coś jak forumowy endżin.
      • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 01:15
        Kilka miesięcy temu czytałam "Wysepkę" o mieszkańcach Jamajki, którzy po II wojnie swiatowej przyjechali/zostali w Anglii (m.in.bylych zolnierzach). Muszę przyznać, że reakcja lady Hussey żywcem wzięta z tej książki, pani ma 83 lata, więc w sumie pasuje do tego, co zaobserwowała w dzieciństwie.
        • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 08:00
          Książę Filip, mnie więcej to samo pokolenie, zasłynął tekstem o zbieraniu malin do polskiego studenta w Cambridge.
          • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:29
            Bo moim zdaniem to nie ejst efekt zaawansowanego wieku. Oni żyji pod kloszem i nadal myślą, że sa białymi panami tego świata
            • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:38
              Oczywiście, że nie wieku tylko albo rasizmu albo braku wiedzy. Ponieważ nie bardzo da się żyć 83 lata i nie usłyszeć o handlu niewolnikami, zakladam to pierwsze. Od pytania o Afrykę ta rozmowa jest żenująca z powodu zachowania lady Hussey. Te pierwsze dwa pytania można by jeszcze uznać za "niewinne."
    • bywalec_hoteli [...] 01.12.22, 00:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 00:08
      Czepiają się 83letniej kobiety że nie ma wyczucia i taktu i robią z tego aferę 😅🙄. Gdyby ta kobieta była 20 lat młodsza, możnaby się czepiać ale ona pewnie już mocno stertryczala i pewnie z demencja. Ciekawa jestem co ta obrażona szefowa charity będzie wygadywać gdy dożyje takiego wieku.
      • yuka12 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 00:22
        Su, tyle że takie wypytywanie się jest dość częste. Nie wystarczy odpowiedź, że z miejscowości, w której mieszkam czy że jestem stąd. Wiele osób, także młodych, próbuje drążyć dalej, co w zasadzie jest już niekulturalne. Ale w przyszłości zastosuję radę Bi, może pomoże 🤷‍♀️.
        • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 00:58
          Mieszkam w UK od 15 lat i też mnie wypytują. Mnie i moje dzieci (obie córki urodzone w Londynie, obywatelstwo brytyjskie). Nie mam kompleksów, a córki po prostu tłumacza, że mają korzenie polsko hiszpańskie, ale urodzone są w Anglii.. najczęściej jednak jeszcze dodają, że stryjeczny pradziadek był Francuzem 😅. A rozmówca na to: a moja babcia była Holandii.. i gadka się kreci. z resztą za Holendrów nas brali wielokrotnie bo słyszą czasem Holland zamiast Poland. W ogóle nam to nie przeszkadza.
          • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:53
            sueellen napisała:
            > Mieszkam w UK od 15 lat i też mnie wypytują. Mnie i moje dzieci (obie córki uro
            > dzone w Londynie, obywatelstwo brytyjskie). Nie mam kompleksów, a córki po pros
            > tu tłumacza, że mają korzenie polsko hiszpańskie, ale urodzone są w Anglii..

            I po takim tłumaczeniu usłyszały kiedykolwiek, że nie są "naprawdę" Brytyjkami?
            • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:10
              Nie, zazwyczaj wtedy temat schodzi na inne tory np wakacje w Costa del sol albo język. Standardowa odpowiedz:

              aaaa! uczyłam się hiszpańskiego w szkole. Ale po polsku to znam tylko "cześć, jak się masz" i kur***, kur*** kur**a ( i akurat na te k*e to sobie Polacy sami zapracowali).
          • yuka12 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:01
            Spójrz na ostatni spis powszechny. Większość wypytujących mnie osób nie ma korzeni w Europie kontynentalnej. Nauczyłam się tolerować pytanie "what are you from", ale nadal uważam, że większość zadających je osób robi to ze wścibstwa, bo żadnego praktycznego sensu w tym nie ma 🤷‍♀️. Poza jednym - podkreśleniu, że ja nie jestem z tego samego kraju, kręgu, narodu, co rozmówca.
            Bardziej obyci w świecie i inteligentni ludzie też czasem pytają mnie o pochodzenie czy akcent, ale nigdy w pierwszych zdaniach rozmowy i raczej po powiedzeniu czegoś o sobie 😁.
            • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:37
              Ja toleruje wylacznie w jakims kontekscie, np. waiter z czulym usmiechem "are you from Poland? you sound like my mom/grandma, I'm sorry my Polish is very limited, but I was in the city XYZ last summer - Poland is amazing!" albo przypadkowy uczestnik tej samej conference "are you Polish? I have two colleagues who sound like you, they do reasearch on, they graduated from ..." I wtedy wszystko jest cacy, bo interlokutor szuka wspolnego mianownika a nie dziury w calym czy sposobu zeby tak niby niechcacy dokopac komus (mnie) w kostke wink Intentions matter. Context matter. Ale ja mysle, ze my wszyscy, ktorzy jestesmy hyphenated jacys tam (np. jak ja Polish-Canadian) dokladnie wiemy o co komu chodzi gdy zadaje to niesmiertelne "where are you from?" wink Life.
              • krwawy.lolo Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:42
                Biszkopti, pambuk, chciałbym to, co napisałaś, usłyszeć z Twoich ust na żywo. Szczególnie ciekaw jestem wymowy. Obu języków. Na raz. smile
                • krwawy.lolo Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:46
                  Jak np. wymawiasz "intention matter", nadwiślańsko, angielsko, kanadyjsko?
                • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:14
                  To se nestane, sorry Lolo. Life.
        • chatgris01 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:52
          yuka12 napisała:

          > Ale w przyszłośc
          > i zastosuję radę Bi, może pomoże 🤷‍♀️.
          >

          Bi to sciagnela (moze niechcacy) od Chmielewskiej, a wlasciwie od jej syna tongue_out
          (jak byl ekspatem w Algierii na poczatku lat 80, stale go wypytywano êtes-vous Russe, na co odpowiadal pytajacym, nawet lokalsom w burnusach Non, et vous?, i w koncu wszyscy jego znajomi Polacy zaczeli tak odpowiadac.
          • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:32
            Bi czytala wylacznie "Wszystko czerwone" - tam nic nie bylo o synu autorki tongue_out
            Bi tez bywa pytana here and there "where are you from?" albo jeszcze weselej jest informowana, ze "you were not born in Canada" (info, nie pytanie big_grin) na co (czasem) odpowiada radosnie "exactly as 50% of Toronto population" - bywaja chwile gdy nie da sie inaczej wink Life.
            • chatgris01 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:25
              Biscotti, jesli mieszkasz w Toronto, to moze nawet tego jej syna znasz przez jakas polonijna instytucje czy wspolnych znajomych big_grin

              We "Wszystyko czerwone" ten syn byl jeszcze uczniem.
              Napisala o tym w "Autobiografii" smile
              Z Algierii zniknal wraz z rodzina i odnalazl sie po 6 miesiacach w Kanadzie (to bylo gdzies w polowie lat 80).
              • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:39
                Zadnego Chmielewskiego nie znam sad Ani w PL, ani w Toronto, ani nigdzie swiecie sad Znam Chmiel ... ale to ciut za malo big_grin Well ... who knows, maybe one day i Chmielewski stanie na mojej drodze wink Cheers.
                • iwoniaw Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:49
                  Przecież on się nie nazywa po pseudonimie matki, tylko po nazwisku ojca 😉 Tak bardziej z germańska brzmiącym, więc pewnie mu nikt nie wymawia, że z gorszej części świata, może i lady Susan by się złapała, że biały człowiek 🤣
                • chatgris01 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:51
                  On nie Chmielewski, tylko Kuhn wink
                  Nazwisko Chmielewska nosila jedna z jej prababek i Gurua przybrala je jako pseudonim literacki (Joanna to tez nie jest jej prawdziwe imie tongue_out )
                  • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:13
                    Kuhn tez nie znam, sorry. Tak piszecie jakbym sie miala powod wstydzic, ze nie znam prawdziwych imion, nazwisk, koligacji pisarki, z ktorej tworczosci przeczytalam JEDNA ksiazke i to million lat temu - please, forgive me - I know nothing o Pani JCh, jej synu i reszcie rodziny. Shame on me tongue_out Cheers.
                    • chatgris01 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:15
                      Zaden powod do wstydu, napisalam informacyjnie (tez kiedys nie znalam, i to juz po przeczytaniu wielu jej ksiazek).
      • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 00:26
        Serio?
    • mmoni Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 02:18
      Nie bronię lady SH, ale mam wrażenie, że p. Fulani ją lekko podpuszczała: jako czarnoskóra obywatelka UK wie dobrze, że pytanie "where are you from" zadawane przez białego Brytyjczyka nigdy nie jest niewinne i pytająca nie oczekuje odpowiedzi "from Birmingham/Dundee/Swansea", ani tym bardziej informacji nt. gdzie ma siedzibę reprezentowana przez nią organizacja. Standardowe pytanie nieboszczki E2 "have you come far?" było o wiele taktowniejsze.
      • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 02:33
        Roznica jest taka, ze gdyby na pytanie EII, Ms. Fulani odpowiedziala "not from far at all, just two tube stops", EII nie ciagnelaby dalej idiotycznego "interrogation" i tego STOP Ms. SH zabraklo ... for whatever reason uncertain Life.
      • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 08:46
        Wg mnie dawała lady "benefit of the doubt" przy dwóch pierwszych pytaniach. Odpowiedziała zgodnie z prawdą, mówiąc o swojej organizacji. Gdyby lady miała choć ciut wyczucia to by odpuściła. Trzecie pytanie to już było "idź na całość " ze strony lady Hussey i tu już rozumiem, że Fulani się wkurzyła.
      • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:30
        Nie no pewnie, jej wina.
        Nawet gdyby wiedziała, ze pytanie jest o Afrykę...to ona jest Brytyjką od urodzenia. Miała kłamać?
      • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:43
        mmoni napisała:
        > wie dobrze, że pytanie "where are you from" zadawane
        > przez białego Brytyjczyka nigdy nie jest niewinne i pytająca nie oczekuje odpow
        > iedzi "from Birmingham/Dundee/Swansea"

        A dlaczego miałaby spełniać "oczekiwania" białej pani?
      • yuka12 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:10
        Ale ona jest Brytyjką, z Hockney i pracuje dla określonej organizacji. Odpowiedziała zgodnie z prawdą. A że ktoś ma zagwozdkę z tym, że współcześni Brytyjczycy są różni (czyli przegapił zmiany społeczne w ciągu ostatnich 70 lat żyjąc w zamkniętym światku dworu królewskiego) , to nie Pani Fulani przecież problem.
      • niemcyy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:40
        Taaak, stała tam i ją podpuszczała, bo miała czarną skórę, a na dodatek nigdy nie mieszkała w Afryce ani na Karaibach, więc bezczelnie odpowiedziała, że jest z Hockney.
        • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 16:35
          No, i pani z Hockney miała żal, że gdy studiowała kulturę afrykańska, to "biali Brytyjczycy z middle class uczyli ją o jej kulturze". Nie ma obowiązku się utożsamiać z kulturą swoich przodków, ale ona to robi i good for her, tylko jeśli się jednocześnie obraża o pytanie o jej pochodzenie, to jednak widać że się miota.
          Co oczywiście nie zmienia faktu, że dobrze wychowana osoba porzuciłaby temat widząc, że dla rozmówcy jest krępujący, więc Lady się nie popisała.
          • asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:00
            > tylko jeśli się jednocześnie obraża o pytanie o jej pochodzenie, to jednak widać że się miota.

            alez ona sie nie obraza o jedno pytanie, na ktore zreszta odpowiedziala, tylko o odczuwalnie upierdliwe podwazanie jej prawdziwej odpowiedzi.
            Jedno pytanie jest okej.

            > więc Lady się nie popisała.

            co nie dla wszystkich jest jasne. Za to Ngozi Fulani teraz bedzie sie tlumaczyc ze spoznionych deklaracji i innych owockow przetrzepania przeszlosci w ramach rozmydlenia prawdziwego skandalu na tle rasistowskiego potraktowania jej przez reprezentantke dworu krolewskiego.
            No, nasz Owsiak to ma calkiem niezle w porownaniu z Ngozi. (uwaga, to zarcik sredniego lotu)
            • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:06
              asia.sthm napisała:

              > > tylko jeśli się jednocześnie obraża o pytanie o jej pochodzenie, to jedna
              > k widać że się miota.
              >
              > alez ona sie nie obraza o jedno pytanie, na ktore zreszta odpowiedziala,
              > tylko o odczuwalnie upierdliwe podwazanie jej prawdziwej odpowiedzi.
              > Jedno pytanie jest okej.

              Milion razy napisałam, ze pani wyraźnie mówiła przy innych okazjach o afrykańskiej kulturze jako swojej, więc w tym kontekście "nie no kurwa, jestem rodowita Brytyjką z Hockney, lady" brzmi zaczepnie, bo generalnie Hockney to chyba nie jest afrykańska miejscowość? Gdybym chodziła wszędzie i opowiadała, że w mojej kulturze je się pierogi a na wigilię karpia a na Wielkanoc oblewa dziewczyny wodą a na pytanie skąd jestem bym mówiła, ze z Nowego Jorku, to bym brzmiała jak idiotka. Tyle.
              • asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:15
                > "nie no kurwa, jestem rodowita Brytyjką z Hockney, lady" brzmi zaczepnie,...

                I w jej wykonaniu ma prawo tak brzmiec. Ona ma 1001 powodow zeby nie brzmiec potulnie gdyz z cala pewnoscia nie zdarza jej sie to po raz pierwszy.
                My nie mamy zielonego pojecia o codziennym rasizmie wyrazanym ot tak mimochodem nie mamy skali porownania do wlasnych doswiadczen. Po prostu jestesmy zieloni w tym temacie.
                Pierogi i dyngus sa z innej planety zagajania o pochodzenie.

                Tu jedna forumka byla ciezko zszokowana bezczelnoscia pracownika hotelu pytajacego mimochodem czy goscini hotelu szuka pracy. Wszystko moze zabolec, urazic uczucia ale to jest zupelnie inna liga uprzedzen.
                • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:18
                  > "nie no kurwa, jestem rodowita Brytyjką z Hockney, lady" brzmi zaczepnie,...

                  I w jej wykonaniu ma prawo tak brzmiec. Ona ma 1001 powodow zeby nie brzmiec potulnie gdyz z cala pewnoscia nie zdarza jej sie to po raz pierwszy.

                  Masz racje. Powinna jej strzelić plaskacza za takie pytanie.
              • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:27
                Naprawdę? Bo przykład powiem ci - z pupy. W NY masz np. liczną populację żydów, którzy na oczy nie widzieli często innego kraju, ba! nie ruszają się poza swoją dzielnicę i tak - mówia o swojej kulturze, stanowczo odmiennej od kultury powszechnie uznawanej jako "amerykańska. Mówią o swojej, żydowskiej, w NY. I skąd są? Z NY, jak ich ojcowie, dziadkowie, pradziadkowie. Tak samo w NY masz mnóstwo kultury afrykańskiej wśród ludzi, których nawet praprapradziadowie na oczy Afryki nie widzieli. A już ta azjatycka? Hah, przejedź się, zobacz Chinatown. I jeszcze Little Italy. Masz tam wszystkie kultury świata. Myślisz, że w trzecim czy czwartym pokoleniu też mówią, że są z kraju, w którym nigdy nie byli?
                Hm, to prawdę mówiąc zupełnie inaczej niż te wszystkie dzieci emigrantek, dzieci Polek obecnych na tym forum, które mówią o sobie, że są Niemkami, Brytyjkami, Amerykankami. Czasem jedzą pierogi, a może i nawet bigos, ale jak są dyskusje na temat znajomości języka, to nagle "moje dziecko nie czuje się w ogóle związane z Polską".
                • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:49
                  dreg13 napisała:

                  > Naprawdę? Bo przykład powiem ci - z pupy. W NY masz np. liczną populację żydów,
                  > którzy na oczy nie widzieli często innego kraju,

                  Akurat Żydzi w tym kontekście to słaby przykład, bo ich przodkowie niekoniecznie mieli szanse się cieszyć własnym państwem.

                  ba! nie ruszają się poza swoj
                  > ą dzielnicę i tak - mówia o swojej kulturze, stanowczo odmiennej od kultury pow
                  > szechnie uznawanej jako "amerykańska. Mówią o swojej, żydowskiej, w NY. I skąd
                  > są? Z NY, jak ich ojcowie, dziadkowie, pradziadkowie.

                  Pracowałam z kolesiem, który był Żydem urodzonym i wychowanym w Bostonie, jego dziadkowie przybyli z Ukrainy, i on mówił o sobie "I am Ukrainian", "I am Ukrainian Jew", "I am Jew", raz wspomniał o sobie jako o przedstawicielu narodu wybranego wink czasem dla beki ze wschodnioeuropejskim akcentem "I am Rrrrusssian", o Bostonie mówił tyle, że zawdzięczał mu akcent z którego wszyscy się śmiali, jakoś zupełnie się nie uważał za Bostończyka. I w tym wszystkim był gorącym patriota amerykańskim, który dla motywacji słuchał sobie przemówień Reagana, ale na pytanie o korzenie albo i bez tego pytania mówił o swoim ukraińsko-żydowskim pochodzeniu. Naprawdę, to nie jest tak czarno białe ani nie masz monopolu na to, żeby wiedzieć, z kim się identyfikują pokolenia amerykańskich imigrantów.


                  > Myślisz, że w trzecim c
                  > zy czwartym pokoleniu też mówią, że są z kraju, w którym nigdy nie byli?

                  Nie wiem, myślę, że różnie jest. Ty wiesz na pewno? Ta konkretna pani jest w UK drugim pokoleniem, jej rodzice przyjechali tam jako dorośli ludzie.

                  > Hm, to prawdę mówiąc zupełnie inaczej niż te wszystkie dzieci emigrantek, dziec
                  > i Polek obecnych na tym forum, które mówią o sobie, że są Niemkami, Brytyjkami,
                  > Amerykankami. Czasem jedzą pierogi, a może i nawet bigos, ale jak są dyskusje
                  > na temat znajomości języka, to nagle "moje dziecko nie czuje się w ogóle związa
                  > ne z Polską".

                  nei wiem co mam na to odpowiedzieć, jako matka kilkorga dzieci urodzonych poza Polska i utożsamiających się z oboma krajami i głosującymi w wyborach w obu krajach. Najwidoczniej wiesz lepiej.
                  • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 18:13
                    No własnie widzisz - ja nie wiem lepiej. Ja daję ludziom pełną swobode do tego, co mają prawo mówić o swoim pochodzeniu. Sami z siebie, a nie dopytywani. A mówią rzeczy przeróżne, raz takie, raz inne. Dlaczego nie?? W sumie ja nawet nie za bardzo w obecnej sytuacji bym się zdziwiła, gdybym poznała osobę, która kocha kulturę rosyjską, urodziła się w Rosji, ale nie chce mówić, że jest z Rosji, gdyż z aktualną Rosją nie chce mieć nic wspólnego.
                    A co do tych dzieci z polskimi korzeniami - ja nic na ten temat nie wiem, ja tylko czytam. Tutaj, na forum. Mogłabym poszperać, chyba nawet w ostatnim miesiące były na ten temat dyskusje. Uwazasz, że tam padały same kłamstwa?

                    A co do samego odpytywania - akurat dzisiaj słuchałam starego podcastu na ten temat, którego tematem były akcenty w języku angielskim. I specjalista od akcentów powiedział, jak często akcent potrafi być uciążliwy, a to dlatego, że w obcym środowisku osoba z jakimś charatekrystycznym akcentem potrafi być ciągle wypytywana, skąd jest. I że można to sobie przełożyć na to, jakby codziennie nas ktoś pytał, wiele razy, w przeróżnych sytuacjach, skąd mamy tę koszulę? Idziemy po mleko do sklepu - a skąd masz tę koszulę? Idziemy do lekarza - ooo, skąd masz tę koszulę? I tak bez przerwy.
                    Przy okazji - podcast prowadzony przez Brytyjczyka mieszkające we Francji, który wyraził swoją frustrację z tego powodu, że bez przerwy ktoś go wypytuje o to, skąd dokładnie jest, w jaki sposób znalazł się we Francji i co tu dokładnie robi. Za każdym razem, przy niemal absolutnie każdej rozmowie z nową osobą i jak ma tego dość.
                    • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 18:48
                      Przy okazji - podcast prowadzony przez Brytyjczyka mieszkające we Francji, który wyraził swoją frustrację z tego powodu, że bez przerwy ktoś go wypytuje o to, skąd dokładnie jest, w jaki sposób znalazł się we Francji i co tu dokładnie robi.

                      Może być gorzej. Znajoma przebywająca dłużej w Danii tęskniła za pytaniami typu: "kiedy przyjechałaś" . Popularnym zestawem było "Skad jesteś? Kiedy WYjeżdżasz?" big_grin
                      • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 18:56
                        😀

                        Moze Dunczycy po prostu nie wierza, ze komus by sie zachcialo tam zostac na zawsze🤔
                        • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:04
                          Albo po prostu wyrażali nadzieję, że dana osoba nie zostanie w Danii na zawsze ☺
                        • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:07
                          Przeczy temy słynny dowcip po zbudowaniu mostu łączącego Danię ze Szwecjąsmile - że nareszcie nierasowe psy będą mogły uciec do Szwecji.

                          Danię znam głownie z opowiadań tej osoby, która Duńczyków chyba nie lubiła.
                          • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:08
                            p.s. to było do boogie
                          • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:17
                            Ja zartowalam Szoko🙂 domyslam sie oczywiscie podtekstu tego pytania, dlatego wolalam wysmiac

                            Ale tym « dowcipem » pozamiatalas
                    • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:08
                      > No własnie widzisz - ja nie wiem lepiej.
                      Jak nie wiesz jak wiesz tongue_out przecież mi wyżej piszesz co o sobie mówią osoby w trzecim pokoleniu oraz dzieci ematek.
            • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 18:39
              A jakie są dowody na to, że te niekulturalne w ogóle padły, że rozmowa wyglądała tak jak twierdzi pani Fulani?

              Uważasz, że brak deklaracji i rozliczeń za kilka lat działalności fundacji to nieistotne kwestie. Bardzo dobrze, że będzie się tłumaczyć.

              Porównanie do WOŚP chybione, ich deklaracje są umieszczane na stronie asap.
              • asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:17
                > A jakie są dowody na to, że te niekulturalne w ogóle padły, że rozmowa wyglądała tak jak twierdzi pani Fulani?

                Jakbys ty tam stala to i tak przekrecilabys wszystko na niekorzysc pani Fulami. Przyjmij wiec do wiadomosci, ze tam nie same zochy staly.

                > Uważasz, że brak deklaracji i rozliczeń za kilka lat działalności fundacji to nieistotne kwestie.

                Zebys ty jeszcze umiala cos przeczytac rozumiejac co czytasz.
                Akurat ja uwazam, ze deklaracje i rozliczenia to najwazniejsza kwestia na swiecie.
                Uwazam tez ze 80 letnie ladys tez powinny sie rozliczac z wyglupu w drazliwych kwestiach. Przymusowa emerytura i rysa na honorze lady to w sumie pikus.
                • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:42
                  Tam stała tylko wspolniczka pani Fulani.
                  Mogę odbić piłeczkę, gdybyś to Ty tam była to wszystko byś zinterpretowala na niekorzyść lady SH.
                  A Ty przyjmij do wiadmosci, że nie ma ani nagrań ani wiarygodnych świadków.

                  Rozumiem, że jakbym ogłosiła, że o malo nie zostałam zgwałcona w Szwecji przez ciemnoskorego imigranta, a świadkiem jest dramatika, jozek czy ktoś taki, to wierzylabys mi bez zastrzeżeń?

                  To mam nadzieję, że pani Fulani zostanie rozliczona z każdego pensa. Przecież to jest najważniejsze na świecie, także dla Ciebie.
                  W tym przypadku powinna być rozliczona także z klas i nienawisci wobec BRF i białych.
                  Lady nie lubisz z powodu tytułu czy dlatego, że jest biała?
                  Rysa na honorze? Nie masz pojęcia o czym piszesz 😂
    • mid.week Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 06:24
      Gdyby pierwsza odpowiedz brzmiala "ja sie tu urodzilam, moi rodzice/dziadkowie pochodzili z..." nie byloby dalszych dociekań. Przepytywanka zenujaca i natretna jednak odpowiedzi pani jakby obliczone na bicie piany. No ale bez tego nie byloby artykułu.
      • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:08
        Mam dokładnie takie samo wrażenie. Zacietrzewienie z obu stron. Starszej pani można jeszcze jakoś wybaczyć niewłaściwy dobór słów. Młodsza robiła wszystko by eskalować.
        • melikles Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:31
          Skoro pani aktywistka nazywa się Ngozi Fulani, to naturalna jest ciekawość z jakiego kraju pochodzi. Murzyni, których przodków przywieziono do UK 200 lat temu z reguły mają angielskie nazwiska.
          • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:55
            Mało wiesz o świecie, prawda?
            • melikles Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:08
              Malutko, ale niewiele mniej niż ty.
          • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:44
            melikles napisał(a):
            > Skoro pani aktywistka nazywa się Ngozi Fulani, to naturalna jest ciekawość z ja
            > kiego kraju pochodzi.

            I odpowiedziała - z UK. Kropka.
        • mdro Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:37
          Nie, rybeńko. Młodsza dała pani starszej możliwość wycofania się i poprzestania na dwóch pierwszych pytaniach. Dalsze były zwyczajnie chamskie - i to bez względu na kolor skóry i etniczne pochodzenie osoby wypytywanej.
          • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:12
            Uważam identycznie. Nawiasem mówiąc, pani spragniona wiedzy mogłaby zwyczajnie zapytać panią Fulani o jej organizację, zapewne dowiedziałaby się wszystkiego, czego chciałaby się dowiedzieć, także o pochodzeniu rozmówczyni, bo widać było, że ona bardzo chce o tej organizacji mówić, (co nie dziwi, bo zdaje się została tam zaproszona właśnie ze względu na tę organizację). Ale nie. Głodna wiedzy lady zastosowała typowo rasistowski tekst "skąd naprawdę jesteś."
            • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:55
              Mogła, mogła oczywiście.
              Tylko popatrz, co się wydarzyło bezpośrednio potem. Pani NATYCHMIAST została zmuszona do odejścia na emeryturę. Już jej publicznie nie zobaczymy. A w Polsce? Taki Kaczyński i spółka klepią dziobem różne rzeczy od lat (jak to było? kobiety dają w szyje?) i nikt ich z tego powodu nie usuwa. Taka to różnica miedzy Polska i UK. Jeśli Anglicy są rasistami i bigotami, to na Polaków brakuje określeń w słowniku.
              • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:00
                No ale co to ma do rzeczy. Argument z gatunku: "A u was biją Afroamerykanów bardziej." To że w Polsce standardy są niziutkie to nasz problem, ale to nie znaczy, że mamy bronić lady pożądającej wiedzy o pochodzeniu rozmówczyni. Lady nie zobaczymy, reakcja bardzo prawidłowa moim zdaniem, Pałac zachował się ok, ale to nie znaczy, że należy bagatelizować to co powiedziała.
                • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:36
                  Powiedziała co powiedziała, przykry incydent. Zdemenciala arystokratka została natychmiast odstawiona na boczny tor i jej wiecej nie zobaczymy. Nie warto kruszyć kopii. To była dziwaczna i zupełnie randomowa sytuacja z której zrobiona wielka aferę i rozebrano ja na czynniki pierwsze. Naprawdę, jak zyje na wyspach tyle lat, tak nie spotkałam się z rasizmem czy ostracyzmem społecznym ze względu na swoje pochodzenie, a mieszkam obecnie w malej wiosce gdzie moznaby sie takich zachowan spodziewać. Nie ma, co nie oznacza ze rasiści i bigoci nie istnieją. Istnieją na pewno ale z reguły siedzą cicho, a jeśli się uaktywniają to jako nonejmy w Internecie - w odróżnieniu do Polski gdzie bigoci wychodzą ze swoimi poglądami jawnie i na każdym kroku.
                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:42
                    sueellen napisała:
                    > To była dziwaczna i zupełnie randomowa sytuacja

                    Myślę, że dla tej pani to własnie nie był "incydent".

                    > Naprawdę, jak zyje na wyspach t
                    > yle lat, tak nie spotkałam się z rasizmem czy ostracyzmem społecznym ze względu
                    > na swoje pochodzenie,

                    Biała pani się nie spotkała z rasizmem wobec siebie. No niesamowite!

                  • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:44
                    O ile mi wiadomo coś na Twój temat jest dość mało prawdopodobne byś spotkała się z rasizmem.

                    Co do rozdmuchiwania i kruszenia kopii to sprawę o ile mi wiadomo naglosniła pokrzywdzona i to raczej jej wypadałoby zostawić decyzję, co i jak ma robić. Chyba nie sądzisz, że ktoś ma decydować za nią?
                    • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:52
                      I jeszcze jeden dopisek: nie akceptuje tego wytlumaczenia: to była randomowa sytuacja, rasiści się zdarzają. No nie, są osoby, od których wymaga się więcej. Pani nie jest randomową osiemdziesięciolatka, pani pełniła konkretne role w konkretnym miejscu, w którym wszak wymagano od niej zachowań zgodnych z protokołem, etykietą, dobrymi manierami itp. I co? I nagle się jej zapomniało? Była zdolna współuczestniczyć w organizacji imprezy ale nie była zdolna prowadzić kulturalnej rozmowy? No to sorry. Słusznie nagłośniono, że w Pałacu, osoba ze ścisłego otoczenia zmarłej Królowej, nie umie się zachować nierasistowsko.

                      Spróbuję czy ja umiem:

                      Dzień dobry!
                      ....
                      Jaka organizację pani reprezentuje
                      ....
                      Czym się zajmujecie?
                      ...
                      Jakie główne wyzwania napotyka pani w swojej działalności?
                      ...
                      Ile macie obecnie podopieczny
                      ....

                      No i co? Przerasta to damę dworu?
                      • krwawy.lolo Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:56
                        Ja też o tym pisałem. Posiadasz absolutną rację.

                        Aczkolwiek prywatnie zapytałbym się, czy pani nie musi uważać na wychylenie głowy, coby środek ciężkości nie wyszedł poza podstawę. wink
                      • niemcyy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:07
                        Zgadzam się, oczywiście, że zrobiła to z premedytacją i szczerze, a ten cały dwór przez tyle lat doskonale musiał znać jej poglądy i je akceptował.
                      • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:12
                        Słusznie nagłośniono, że w Pałacu, osoba ze ścisłego otoczenia zmarłej Królowej, nie umie się zachować nierasistowsko.

                        Myślę, ze słusznie panią odsunięto od funkcji publicznych. W UK zazwyczaj się tak robi z czarnymi owcami (patrz książę Andrzej, politycy którzy złamali obostrzenia w czasie pandemii itd). Nie zachowała się właściwie to ja szybciutko wywalono. Krótka piłka i jasny przekaz - takie zachowania są niedopuszczalne i nie będą tolerowane. To właśnie świadczy o tym, ze w Wielkiej Brytanii nie toleruje się rasizmu i nie ma potrzeby tego dalej roztrząsać. Incydent niewątpliwie przykry, ale nadal uważam, ze pani Fulani miała szanse poprowadzić rozmowę inaczej i swoimi odpowiedziami podpuszczała starsza panią do dalszych pytań niczym rasowa formowa ematka.
                        • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:19
                          Ale dlaczego pokrzywdzona ma dawać krzywdzicielowi okazję, żeby jej nie skrzywdził? Sam nie umie się powstrzymać? To jest dla mnie niezrozumiale. Jeśli dama dworu daje się podpuszczać do rasizmu to może powinna sie-nie wiem-zaszyć?
                          • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:21
                            Nawiasem mówiąc moim zdaniem 2 pierwsze odpowiedzi Fulani dawały lady szansę sprowadzenia rozmowy na stosowne tory, a trzecia odpowiedź dała jej doskonałą szansę, by siedzieć cicho.
                          • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:33
                            le dlaczego pokrzywdzona ma dawać krzywdzicielowi okazję, żeby jej nie skrzywdził? Sam nie umie się powstrzymać?

                            Bo krzywdziciel ma 83 lata i można z dużym prawdopodobieństwem uznać, ze nie do końca zdaje sobie sprawę, ze krzywdzi. Więcej nie będzie. to był jej ostatni występ.
                            • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:36
                              sueellen napisała:
                              > Bo krzywdziciel ma 83 lata i można z dużym prawdopodobieństwem uznać, ze nie do
                              > końca zdaje sobie sprawę, ze krzywdzi. Więcej nie będzie. to był jej ostatni w
                              > ystęp.

                              Ostatni występ BO został ujawniony. Nie wiadomo ile takich występów było wcześnie i ile byłoby jeszcze gdyby ktoś się temu krzywdzeniu nie postawił.
                            • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:42
                              sueellen napisała:


                              > Bo krzywdziciel ma 83 lata i można z dużym prawdopodobieństwem uznać, ze nie do
                              > końca zdaje sobie sprawę, ze krzywdzi.

                              Biedny. T To może jakaś placówka opieki senioralnej a nie publiczna impreza, na którym obraża gości.
                              Zlituj się i nie rób z lady kretynki. Dobre maniery zna? Etykietę zna?

                              Więcej nie będzie. to był jej ostatni w
                              > ystęp.

                              Taaa.Ciekawe, ile osób wcześniej znosiło grzecznie takie teksty lady i "dawało jej szansę" co pozwoliło jej tkwić na tej posadzie do 80-tki, choć jak widać absolutnie nie powinna.
                              • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 15:02
                                > Bo krzywdziciel ma 83 lata i można z dużym prawdopodobieństwem uznać, ze nie do
                                > końca zdaje sobie sprawę, ze krzywdzi.

                                Biedny. T To może jakaś placówka opieki senioralnej a nie publiczna impreza, na którym obraża gości.
                                Zlituj się i nie rób z lady kretynki. Dobre maniery zna? Etykietę zna?

                                No właśnie jako dama dworu na pewno znała (bo najwyraźniej już nie zna). Wykształceni Anglicy są mistrzami w small talk i nigdy są straight to the point. Zawsze taktowni i doskonale znający etykietę są mistrzami uprzejmości i taktu. Średnio rozgarnięty Anglik już na drugim pytaniu by zrozumiał, ze trafił w ślepy zaułek i lepiej się szybko wycofać. Tak się jednak nie stało. Dlaczego? Ty uważasz ze to było zamierzone i postanowiła z premedytacja potraktować rozmówczynie w niegrzeczny sposób. Ja w to po prostu nie wierze. Bardziej prawdopodobne, ze z racji wieku straciła umiejętność oceny sytuacji i prowadzenia rozmowy w sytuacji towarzyskiej. Sam dobór slow jest dość dziwaczny i daje do myślenia.

                                Więcej nie będzie. to był jej ostatni w
                                > ystęp.

                                Taaa.Ciekawe, ile osób wcześniej znosiło grzecznie takie teksty lady i "dawało jej szansę" co pozwoliło jej tkwić na tej posadzie do 80-tki, choć jak widać absolutnie nie powinna.

                                To co opisujesz jest typowe dla Polski, a nie UK. Wielka Brytania pod względem tolerancji dla różnych grup społecznych jest 100 lat świetlnych przed Polska.
                                • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 15:06
                                  A co mnie obchodzi co Wielka Brytania bla, bla, bla. Sądzisz że to był pierwszy wyskok lady? A ja nie. Myślę, że uchodziło jej to przez lata, jak Filipowi uchodziły komentarze absolutnie niedopuszczalne. Aż tu ktoś wreszcie się odważył.
                                  I tak, sądzę że zadanie klasycznego rasistowskiego pytania: "Where are you really from?" było celowe. Podobnie jak założenie ciemna skóra= Afryka.
                                  Tylko tym razem niestety ofiara się postawiła. No peszek.
                                  • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 15:25
                                    A co mnie obchodzi co Wielka Brytania bla, bla, bla.

                                    Krytykujesz jednorazowy incydent z udziałem starszej pani, który wydarzył się w kraju na którego czele stoi Anglik pochodzenia hindusko-pakistańskiego, a merem stolicy jest muzułmanin. Kraju, w którym homoseksualiści mogą wchodzić w związki na równych prawach co heteroseksualiści z adopcja dzieci włącznie. Kraju w którym antykoncepcja, in vitro i operacja zmiany płci sponsorowane są z finansów publicznych? Gdzie do parytetów przykłada się ogromna wage - do tego stopnia, ze szkodzi to organizacjom (nie ważne ze się nie nadaje - ważne ze baba - patrz Liz Truss, Liz May), gdzie aborcja jest na życzenie, a gdy plod jest uszkodzony to do samego porodu?

                                    Naprawdę uważasz, ze ludzie z ciemniejszym kolorem skory są tu ciemiężeni i ponizani na porządku dziennym?
                                    • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:13
                                      sueellen napisała:

                                      > A co mnie obchodzi co Wielka Brytania bla, bla, bla.
                                      >
                                      > Krytykujesz jednorazowy incydent z udziałem starszej pani, który wydarzył się w
                                      > kraju

                                      Ja krytykuję panią a nie incydent. I nie kupuje wytłumaczenia i biednej staruszce.



                                      > Naprawdę uważasz, ze ludzie z ciemniejszym kolorem skory są tu ciemiężeni i pon
                                      > izani na porządku dziennym?


                                      A co ma do tego kraj. Ja się nie o kraju wypowiadam tylko o lady. Kraj mnie nie interesuje w tym wątku.
                                    • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:37
                                      sueellen napisała:

                                      > Naprawdę uważasz, ze ludzie z ciemniejszym kolorem skory są tu ciemiężeni i pon
                                      > izani na porządku dziennym?

                                      Daniela (ani Ty) nie jest osoba o ciemniejszym kolorze skory zyjaca w UK wiec nie ma zadnych personal experiences, na ktorych moglaby oprzec odpowiedz. Ty zreszta tez takich nie masz! Check your privilege. I swoj wlasny bias. Inaczej sie nie da rozmawiac. Life.
                                      • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:49
                                        bi_scotti napisała:

                                        > sueellen napisała:
                                        >

                                        > Daniela (ani Ty) nie jest osoba o ciemniejszym kolorze skory zyjaca w UK wiec n
                                        > ie ma zadnych personal experiences, na ktorych moglaby oprzec odpowiedz.

                                        Nie mam i w ogóle nie zamierzam się wypowiadać "o kraju." Wątek ma tytułu "Lady Susan Hussey" a nie
                                        "This royal throne of kings, this sceptred isle (...)
                                        this blessed plot, this earth, this realm, this England …"
                                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 17:19
                                        >Check your privilege.

                                        Jestem białą osobą w kraju, gdzie prawie wszyscy są biali, więc bycie białym to żaden przywilej.

                                        A jako potomkini chłopów pańszczyźnianych nie czuję się szczególnie uprzywilejowana.

                                        W skali świata, jako mieszkanka byłych demoludów, szczerze mówiąc, też nijak.
                                    • yuka12 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:23
                                      Ha, ha, ha. Powinnaś usłyszeć, co doświadczyła w UK, dokładnie w Płn. Walii, Polka mająca ojca z Mozambiku. Albowiem w mozgu lokalsów nie spinało się, że może być Polka z takim pochodzeniem i w dodatku świetnym angielskim i wykształceniem. Normalnie niektórym głowy parowały 😂. Co niestety pokazywali w zachowaniu i słowach. Ale oczywiście nic jawnie rasistowskiego bo oficjalnie żadnej dyskryminacji nie było 🤷‍♀️🙄.
                                      Kobieta przeprowadziła się szybko do płd. Anglii.
                                    • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 05:07
                                      sueellen napisała:

                                      >
                                      > Krytykujesz jednorazowy incydent z udziałem starszej pani, który wydarzył się w
                                      > kraju na którego czele stoi Anglik pochodzenia hindusko-pakistańskiego, a mere
                                      > m stolicy jest muzułmanin. Kraju, w którym homoseksualiści mogą wchodzić w zwią
                                      > zki na równych prawach co heteroseksualiści z adopcja dzieci włącznie. Kraju w
                                      > którym antykoncepcja, in vitro i operacja zmiany płci sponsorowane są z finansó
                                      > w publicznych? Gdzie do parytetów przykłada się ogromna wage - do tego stopnia,
                                      > ze szkodzi to organizacjom (nie ważne ze się nie nadaje - ważne ze baba - patr
                                      > z Liz Truss, Liz May), gdzie aborcja jest na życzenie, a gdy plod jest uszkodzo
                                      > ny to do samego porodu?
                                      >
                                      > Naprawdę uważasz, ze ludzie z ciemniejszym kolorem skory są tu ciemiężeni i pon
                                      > izani na porządku dziennym?

                                      Ahahahaha, sorry suellen, to jest argument tak z dupy, jak powiedzieć, ze czarnych w Stanach nikt nie dyskryminuje i nie jest prawdą, że są gorzej traktowani przez policję lub służbę zdrowia, bo na czele kraju przez 8 lat stał Afroamerykanin.
                                  • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 03:26
                                    daniela34 napisała:

                                    > Podobnie jak założenie ciemna skóra= Afryka.
                                    > Tylko tym razem niestety ofiara się postawiła. No peszek.

                                    Ofiara, zauważ, pracująca dla fundacji pomagającej women with African and Carribean heritage. Mają to bardzo wyraźnie napisane i tłumaczą, dlaczego. No to jak jest? Pytać to my, ale nie nas?
                                    • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 04:01
                                      jednoraz0w0 napisał(a):

                                      > Ofiara, zauważ, pracująca dla fundacji pomagającej women with African and Ca
                                      > rribean heritage
                                      . Mają to bardzo wyraźnie napisane i tłumaczą, dlaczego. No
                                      > to jak jest? Pytać to my, ale nie nas?

                                      Hey, pani lady dostala odpowiedz right away ale odpowiedz jej sie nie podobala. To nie ma nic wspolnego z "pytac to my, ale nie nas". BTW, skad zalozenie ze w fundacji dla osob XYZ pracuja wylacznie representants grupy XYZ? Uwazasz, ze w YMCA pracuja wylacznie young male Christians??? Cheers.
                                      • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 04:36
                                        bi_scotti napisała:

                                        > Hey, pani lady dostala odpowiedz right away ale odpowiedz jej sie nie podobala.

                                        Bo zapewne chodziło jej o pochodzenie. A pani od fundacji rżnęła głupa jak w tym zalinkowanym gdzieś tu skeczu.


                                        > BTW, skad zalozen
                                        > ie ze w fundacji dla osob XYZ pracuja wylacznie representants grupy XYZ? Uwazas
                                        > z, ze w YMCA pracuja wylacznie young male Christians???

                                        A gdzie takie założenie wyczytalas?
                                        Poznałam kiedyś faceta, Żyda aszkenazyjskiego, ozdrowieńca po bialaczce, który założył potem fundacje mająca na celu stworzenie banku żydowsko-asKenazyjskich dawców szpiku kostnego. To, że czuł się częścią tej społeczności/grupy etnicznej/jak tam się to poprawnie politycznie nazywa i utożsamiał się z tym pochodzeniem i problemami ludz z podobnymi genami i dlatego założył fundację pomagająca akurat im było oczywiste, ale w fundacji pracowali tez ludzie którzy nie mieli niczego wspólnego z Żydami. I gdybym była np. dziennikarką, to pytanie jego sekretarki o jej pochodzenie byłoby kompletnie z dupy, ale jego? Jak najbardziej, w końcu cała inspiracja do jej powstania z tego wynikała.
                                        • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 05:03
                                          I oczywiście, gdyby panie poznały się na końskich wyścigach i obecność pani Fulani tam nie miałaby niczego wspólnego z jej fundacją, pomagającą kobietom o afrykanskich korzeniach, tylko byłaby tam ponieważ jej kochanek byłby jednym z jeźdźców, to dopytywanie jej o pochodzenie byłoby nie na miejscu, no chyba, ze miałaby jakiś szaleńczo artystyczny afrykański fascynator na głowie, wzbudzający powszechne zainteresowanie i każdy chciałby wiedzieć skąd go ma.
                                          • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:49
                                            Jedno, czego bronisz? The right to be ignorant and rude? Sure, kazdy takie prawo ma (including pani lady!) ale sa consequences korzystania z tego prawa. Life.
                                            • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 16:07
                                              bi_scotti napisała:

                                              > Jedno, czego bronisz? The right to be ignorant and rude? Sure, kazdy takie praw
                                              > o ma (including pani lady!) ale sa consequences korzystania z tego prawa. Life.
                                              >
                                              >
                                              czytam od najnowszego i nie wiem, do którego postu się odnosisz, ale jeszcze raz:
                                              gdyby to pytanie padło na wyścigach konnych czy innej imprezie, panie spotkałyby się po raz pierwszy i lady by nic o fundacji nie wiedziała - byłoby chamskie, rasistowskie i nie na miejscu.
                                              Gdyby to pytanie padło w stosunku do jakiejś podrzędnej osoby w tej organizacji, powiedzmy Chinki, byłoby nie na miejscu, chamskie i rasistowskie.
                                              Ponieważ pytanie padło w stosunku do osoby, która jest twarzą fundacji, jasno mówi o kulturze Afryki "nasza kultura" oraz o tym, że jej fundacja walczy z tym, że biali przedstawiciele prawa traktują czarne communities według białych standardów bo nie maja wiedzy na temat kulturowych niuansów u POC, to sorry, Winnetou, ale pani się czepia. Podano jej na talerzu możliwość wyjaśnienia tych różnic związanych z pochodzeniem a ona nagle zaczęła się od wszystkiego tego, co firmuje od lat, odżegnywać. Zauważ, że jeśli czepiła się tego pytania, to w zasadzie i każde inne związane z fundacją, pochodzeniem i różnica kulturowymi, mogłaby oflagować jako rasistowskie.
                                              • 1matka-polka Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 16:14
                                                "Ponieważ pytanie padło w stosunku do osoby, która jest twarzą fundacji, jasno mówi o kulturze Afryki "nasza kultura" oraz o tym, że jej fundacja walczy z tym, że biali przedstawiciele prawa traktują czarne communities według białych standardów bo nie maja wiedzy na temat kulturowych niuansów u POC, to sorry, Winnetou, ale pani się czepia. Podano jej na talerzu możliwość wyjaśnienia tych różnic związanych z pochodzeniem a ona nagle zaczęła się od wszystkiego tego, co firmuje od lat, odżegnywać. Zauważ, że jeśli czepiła się tego pytania, to w zasadzie i każde inne związane z fundacją, pochodzeniem i różnica kulturowymi, mogłaby oflagować jako rasistowskie."

                                                To tłumaczenie mnie przekonuje.
                                        • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 08:26
                                          Pani nie "rżneła głupa". Chyba, że masz na myśli naszą lady - fakt pytania, które uparcie stawiała - to bylo żałosne
                                          • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 16:29
                                            W zasadzie obie panie mam na myśli. Ale jeśli najpierw udaje, ze nie wie o co chodzi a potem potrafi odpowiedzieć to znaczy, że rżnie głupa. Poza tym gdyby pani Lady przyjęła odpowiedz o tym, że pani od fundacji jest po prostu Brytyjką, to convo by mogło iść w dwie strony: albo coś zupełnie neutralnego i zaprzepaszczona okazja do opowiedzenia o fundacji, albo pytanie o fundacje i tu znowu grząski grunt, no bo padłoby to pytanie o pochodzenie (skoro takie są założenia fundacji!) w jakimś tam kontekście.
                                            • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 16:44
                                              C'mon, czemu az tak sie upierasz przy tym, ze to pytanie o roots MUSI sie pojawic jesli organization jest taka czy inna? Nie musi. Moze sie pojawic pytanie o inspiracje, o vision, potencjalnie o personal connections ale wcale niekoniecznie o roots zalozycielki! Szczegolnie w kontekscie wlasnie otrzymanego info, ze zalozycielka urodzila sie na ziemi UK ergo jakiekolwiek koneksje ma z Africa, Caribbean czy whatever to wylacznie "z drugiej reki". Tu naprawde nie ma zadnej obrony dla questioning line by pani lady ani dla owejz attitude towards Ms. Fulani. Rasizm jest i czasem ma imie i nazwisko, w tym przypadku Susan Hussey. Life.
                                              • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 16:59
                                                Na razie na 100% wiadomo, że rasistką jest pani Fulani. Nienawiść do białych i brytyjskosci aż z niej kipi.
                                                • asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:07
                                                  A tu walisz jak ten chory w kubel po szpitalnym obiedzie.

                                                  Ty tak mozesz na 100 % uwazac bos sobie tak wykombinowala pod beretem.
                                                • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:07
                                                  sueellen napisała:
                                                  > Na razie na 100% wiadomo, że rasistką jest pani Fulani. Nienawiść do białych i
                                                  > brytyjskosci aż z niej kipi.

                                                  🤣🤣🤣🤣🤣
                                                • sumire Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:19
                                                  Ponownie pytam - czym twoim zdaniem jest brytyjskość?
                                              • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:01
                                                No to sobie przeczytaj skąd się wzięła inspiracja i vision i powiedz, jak poprowadzić rozmowę tak, żeby mieć pewność, ze się nie zahaczy o pochodzenie pani.
                                                Słuchaj, ja nie twierdze, ze lady nie jest rasistką. Możliwe, że jest i pytanie było zwyczajnie patronizujące i wredne i niekulturalne. A może nie jest. Nikt mnie do rozmowy z lady nie zaprosił i nie miałam okazji się przekonać. Ale to nie znaczy, że ta druga pani postąpiła super kulturalnie. Ostatecznie sv polega na tym, żeby nie dać ludziom odczuć ze popełnili gafę, n'est-ce pas?
                                                I teraz - można tu mówić, że no ale ta lady to jednak lady, powinna wiedzieć lepiej, bo... no bo właśnie dlaczego? Przykładanie wyższych standardów i wymagań do pani lady właśnie byłoby rasistowskie i patronizujące, na zasadzie Lady to powinna wiedzieć, jakaś czarna z Hockney niekoniecznie.
                                                • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:09
                                                  Jedno, be honest, co chciala osiagnac pani lady by pushing & pushing & pushing "where do your people come from?" - naprawde masz watpliwosci? Again, ... the duck, eh ... Life.

                                                  PS. I koncze juz, bo watek juz dawno zaczal zjadac wlasny ogon a co gorsza (po raz kolejny) stal sie outlet dla tych & owych, z ktorymi czlowiek uwazajacy sie przyzwoitego nie powinien wymieniac "dziendobry" na ulicy uncertain Have a good weekend!
                                                  • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:15
                                                    > Jedno, be honest, co chciala osiagnac pani lady by pushing & pushing & pushing "where do your people come from?" - naprawde masz watpliwosci?

                                                    W kontekście twierdzenia "biali ludzie uczą mnie o afrykańskiej mojej kulturze"? Tak.
                                                  • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:15
                                                    Jedno, be honest, co chciala osiagnac pani lady by pushing & pushing & pushing "where do your people come from?" - naprawde masz watpliwosci? Again, ... the duck, eh ... Life.

                                                    Mam poważne wątpliwości czy ta rozmowa faktycznie tak przebiegała o czym pisałam od samego poczatku. Albo Lady SH zzarla demencja i był to po prostu przykry incydent, albo Marlene Headley /Ngozi Fulani po prostu kłamie. Najpierw zakładałam pierwsze, teraz skłaniam się ku temu drugiemu.

                                                  • 1matka-polka Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:22
                                                    "albo Marlene Headley /Ngozi Fulani po prostu kłamie“

                                                    Ma rozdwojenie jazni, najpierw zmienia imie i nazwisko z brytyjskiego na afrykanskie, a potem nie chce rozmawiac o swoim pochodzeniu🤷‍♀️
                                                  • sueellen [...] 02.12.22, 17:33
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • niemcyy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:47
                              sueellen napisała:

                              > Bo krzywdziciel ma 83 lata i można z dużym prawdopodobieństwem uznać, ze nie do
                              > końca zdaje sobie sprawę, ze krzywdzi. Więcej nie będzie. to był jej ostatni w
                              > ystęp.

                              Bzdura. Gdyby miała demencję to nie byłaby w ogóle dopuszczona do takich występów, bo akurat o zachowanie pozorów poprawności dwór królewski mocno się stara, zna poglądy dam dworu i ostro filtruje towarzystwo.
                              • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:58
                                Oczywiście. Zresztą głupotą jest tłumaczenie zachowania pani demencją czy starczym otępieniem. Alurat mój ojciec jest rówieśnikiem pani. Nie ma ani demencji ani otępienia. Oczywiście nie jest już tak sprawny jak 20 lat temu, ale gdyby kogoś obraził to zdając sobie doskonale sprawę z tego co mówi. Jeżeli wyrządziłby komuś przykrość to również świadomie, a nie "bo stary." I jak powie mi coś przykrego to normalnie go z tego rozliczam a nie głaszcze po glowce "biedny dziadzio!" To jest brak szacunku dla seniorów, BTW.
                      • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:34
                        O. Właśnie to.
                        Zresztą czytałam właśnie dość mądry komentarz - pani swoje 80 lat przeżyła w czasach, gdy miała szansę obserwować naprawdę wiele zmian i ruchów społecznych w swojej ojczyźnie. To nie tak, że nagle ją wrzucono w świat, w którym żyją Brytyjczycy niebędący bladymi rudzielcami i niemający na nazwisko Smith. Toteż nie przekonuje mnie zupełnie argumentacja "demencja, wypadek przy pracy".
                        Teraz sobie jeszcze doczytałam, że cała rozmowa zaczęła się tym, że lady przesunęła włosy Fulani, by sobie zobaczyć jej plakietkę z nazwiskiem. To czyni sprawę jeszcze słabszą...
                        • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 15:09
                          Teraz sobie jeszcze doczytałam, że cała rozmowa zaczęła się tym, że lady przesunęła włosy Fulani, by sobie zobaczyć jej plakietkę z nazwiskiem. To czyni sprawę jeszcze słabszą...


                          To świadczy przede wszystkim o tym ze Lady Hussay traci kontakt z rzeczywistością i jest właśnie kolejnym potwierdzeniem, ze dopadła ja demencja starcza. Normalni ludzie tak nie robią. Anglicy to nie Hiszpanie - nie dotykają się nawzajem.
                          • niemcyy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 15:15
                            Czy starsza pani dotykała w dziwny sposób też innych ludzi na tym spotkaniu czy tylko akurat w tym jednym przypadku objawiła jej się rzekoma demencja?

                            Suellen, naprawdę odpływasz. Hiszpanie dotykają włosów obcych ludzi na oficjalnych spotkaniach?
                            • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 15:27
                              Suellen, naprawdę odpływasz. Hiszpanie dotykają włosów obcych ludzi na oficjalnych spotkaniach?

                              Hiszpanie są ogólnie dotykalscy, a Anglicy nietykalscy. O tym akurat mogłabym książki pisać bo wgląd na obie kultury mam.

                              • niemcyy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 15:48
                                Ogólnie tak, ale nie w sytuacji porównywalnej do tej.

                                Ogólnie to chuliganie angielscy właśnie pobili się z walijskimi na Teneryfie tak, że Hiszpanie się dziwili, co oni wyprawiają w trzecim kraju (twitter.com/Hauvetime/status/1596270948864659456), ale mowa akurat o dworze królewskim i mocno formalnej sytuacji.
                        • taje Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:24
                          >Teraz sobie jeszcze doczytałam, że cała >rozmowa zaczęła się tym, że lady >przesunęła włosy Fulani, by sobie >zobaczyć jej plakietkę z nazwiskiem. To >czyni sprawę jeszcze słabszą...

                          Tak, to, podobnie jak cała rozmowa, wskazywałoby faktycznie albo na niesłychane oderwanie od rzeczywistości i zasad cywilizowanego społeczeństwa (demencja?), albo na niczym nie mitygowany rasizm/chamstwo. Przy czym my tu sobie gdybamy przy założeniu, że rozmowa i przebieg zdarzeń wyglądały jak w relacji pani Fulani. Im dłużej o tym czytam tym większe mam wątpliwości niestety. Czy tam jest jakiś obiektywny obserwator/świadek, który mógłby to potwierdzić? Bo pisanie rozmów z pamięci po fakcie przez osobę z określoną agendą jest średnio wiarygodne. A to, że sprawę relacjonuje Nadine White, która jak dla mnie ma zerową wiarygodność jako dziennikarka nie pomaga.
                  • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:23
                    Sueellen ja tez nie spotkalam sie z rasizmem ale jestem pewna ze wielu jesli nie wiekszosc osob ciemnoskorych jednak sie spotkala. Natomiast zgadzam sie ze nie ma przyzwolenia na rasizm, takiego ogolnego i odgornego i to jest bardzo oczywiste. W Polsce niestety jest inaczej, zreszta to widac na tym forum, posty rasitowskie nie sa usuwane.
              • m_incubo Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 08:44
                Co to ma do rzeczy, co mówi i na jaki temat Kaczyński?
      • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:35
        No pewnie. Przecież jako ciemnoskóra powinna dygnąć i powiedzieć, ze jest z Afryki....mimo, że urodziła się w UK i jest tak samo Brytyjką jak starsza Pani...
    • triss_merigold6 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 08:07
      Kobiecina ma 83 lata, żyje w czasach Stasia i Nel, nie należy się szczególnie bulwersowac tylko podać jej koniaczku i zaprowadzić do ogrodu, kontakt z pięknem natury działa relaksacyjnie.
      • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:31
        Inaczej byś mówiła, jakby spotkała twojego syna i na informacje, ze chłopak jest z Polski zapytała "pracujesz na zmywaku?".
        • triss_merigold6 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:41
          Parsknelabym śmiechem, gdyby to pytanie zadała alzheimerowa staruszka, zakonserwowana w epoce królowej Wiktorii.
          • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:00
            Tak już to widzę...
    • sanciasancia Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 08:48
      Akurat oglądam the Crown, pani Hussey się tam zresztą pojawia jako przyjaciółka E2 (odcinek o wywiadzie Diany). Kobiecina jest wdową po Duke'u Hussey'u, który był przewodniczącym Rady Dyrektorów BBC.
    • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 09:57
      To jest przyklad rasizmu, poprostu. To nie akcent ani nazwisko sklonilo Lady Hussey do zadawania takich pytan a wyglad, rasa Ms Fulani. To tak jakby zadac takie pytanie wielu Amerykanom ciemnoskorym. No skad twoi ludzie pochodza? Z Afryki, z ktorej czesci dokladnie nie wiem ale mozna przypuszczac bo wiadomo skad brand niewilnikow. Czy utrzymuje kontakty z rodzina w Afrryce? Nie. Nie? Poprostu zaprezentowala szczyt rasizmu.
      No coz, Meghan miala wie co mowi...
      • melikles Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:05
        Amerykanie z defaultu są ludnością napływową i każdy z nich skądś pochodzi, czy też ich przodkowie. UK natomiast nie jest krajem emigranckim, tylko imperialnym, z własną rodzimą ludnością.
        • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:33
          Gdzie od dawna są ludzie z różnym kolorem skóry...
          • melikles Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:39
            Przywiezieni 100 czy 200 lat temu. jak ktoś się nazywa Ngozi Fulani to raczej ta "brytyjskość" jest świeża, a jej rodzice byli emigrantami zmywakowymi.
            • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:46
              melikles napisał(a):

              > Przywiezieni 100 czy 200 lat temu. jak ktoś się nazywa Ngozi Fulani to raczej t
              > a "brytyjskość" jest świeża, a jej rodzice byli emigrantami zmywakowymi.
              >

              Jej Brytyjskosc nie jest swieza, jest poprostu Brytyjka. Nie znasz historii UK dlatego nie rozumiesz.
              • melikles Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:11
                Trzeba oddać je ten honor, że jej "brytyjskość" jest pokryta patyną w porównaniu do twoich prób pozbycia się ciężkiego emigranckiego akcentu z powiatu daleko od szosy smile

                ritual2019 napisał(a):

                > melikles napisał(a):
                >
                > > Przywiezieni 100 czy 200 lat temu. jak ktoś się nazywa Ngozi Fulani to ra
                > czej t
                > > a "brytyjskość" jest świeża, a jej rodzice byli emigrantami zmywakowymi.
                > >
                >
                > Jej Brytyjskosc nie jest swieza, jest poprostu Brytyjka. Nie znasz historii UK
                > dlatego nie rozumiesz.
            • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:46
              melikles napisał(a):

              > Przywiezieni 100 czy 200 lat temu. jak ktoś się nazywa Ngozi Fulani to raczej t
              > a "brytyjskość" jest świeża, a jej rodzice byli emigrantami zmywakowymi.
              >

              O! kolejny zaginiony krewny lady hussey.
              • daniela34 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:03
                To duża rodzina. Rozgałęziona.
            • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:00
              No i?? Ona sie tam urodizła jest Brytyjką nie mniej niż sama Elka była.
            • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 21:12
              melikles napisał(a):

              > Przywiezieni 100 czy 200 lat temu. jak ktoś się nazywa Ngozi Fulani to raczej t
              > a "brytyjskość" jest świeża,


              Nazisci byli dobre pany przy tobie, chodzacy kompleksie
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 07:33
              Tam jest jeszcze śmieszniej, pani miała w 100% angielskobrzmiące imię i nazwisko, ale je sobie zmieniła.
        • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 10:44
          melikles napisał(a):

          > Amerykanie z defaultu są ludnością napływową i każdy z nich skądś pochodzi, czy
          > też ich przodkowie. UK natomiast nie jest krajem emigranckim, tylko imperialny
          > m, z własną rodzimą ludnością.
          >

          Mylisz sie. Uk jest krajem z ludnoscia naplywowa i to wiele stuleci przed staniem sie imperium. Dlatego nie ma czegos takiego jak np rdzenni Anglicy.
          • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:14
            Mignęła mi niedawno dyskusja na temat czarnoskórej postaci w gospodzie w czasach szekspirowskich. Ta postać przewinęła się w kadrze w Sandmanie. I zaczęło się dochodzenie i wyszydzanie, że tak tak, wszędzie czarnych wsadzają, jacy czarni w tamtych czasach. I szybko ktoś zaczął tłumaczyć. Proszę:
            www.bbc.com/news/magazine-18903391
            Shakespeare himself, a man fascinated by "the other", wrote several black parts - indeed, two of his greatest characters are black - and the fact that he put them into mainstream entertainment reflects the fact that they were a significant element in the population of London.
          • melikles Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:15
            Też prawda. W 5 wieku Sasi i Anglowie najechali wyspy podbijając ludność rzymsko-celtycką. Mity o Arturze nie wzięły się znikąd.

            A jeszcze wcześniej Celtowie podbili rdzenną ludność nieindoeuropejską.

            Na podstawie takiej logiki można twierdzić, że nie ma kogoś takiego jak "rdzenni Amerykanie", w wszystkie "native nations" mogą pożegnać się z odszkodowaniami big_grin
        • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:42
          melikles napisał(a):

          > Amerykanie z defaultu są ludnością napływową i każdy z nich skądś pochodzi, czy
          > też ich przodkowie. UK natomiast nie jest krajem emigranckim, tylko imperialny
          > m, z własną rodzimą ludnością.
          >

          I jak pieknie jednym zdaniem przekreslilos the whole history & presence of First Nations ... wow uncertain
          BTW, jak dlugo ciagnie sie za kims "naplywowosc"? Pilgrims przybyli w 1620 roku ... sure ... "naplyneli" suspicious Classic "gdy sie chce psa uderzyc, to sie kij zawsze znajdzie" - wystarczy pogrzebac w Historii tak gleboko, ze sie w koncu na cos trafi, chocby i tych "glupich" 400 lat. Life.
      • misiamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:13
        dokładnie. W kontekście tej konwersacji również uważam, że przykład z roztrząsaniem jakież to włosy będzie miał prawnuczek królowej był tylko jednym drobnym przykładem, tak samo zresztą niezrozumianym i niemal wyśmianym w Polsce, jak i to dopytywanie się o "your people". To nie wiek, to najszczersze przekonania. Ktoś wspomniał że Brytyjczycy są uprzejmi - no są, w sensie zachowywania pozorów uprzejmości. Większość emigrantów nie zna języka ani kultury brytyjskiej w stopniu który pozwoliłby im w ogóle zorientować się, z jaką pogardą są traktowani. Megan jest Amerykanką, zderzenie kulturowe musiało być szokujące.
        • 1matka-polka Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:22
          misiamama napisała:

          >
          > Megan jest Amerykanką, zderzenie kulturowe musiało być szokujące.

          A zwłaszcza, że:

          People think there's a rigid class system here, but dukes have been known to marry chorus girls. Some have even married Americans." - Prince Philip
          😂😂😂
        • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:24
          Rasizm w Ameryce jest duzo wiekszy niz w UK...nadal.
          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:46
            Tak, ale w drugą stronę.
            Fundacja tej pani pomaga z założenia kolorowym kobietom, i nie jest to uznawane za rasizm, ale spróbuj założyć w UK albo w USA albo w sumie gdziekolwiek w Europie fundacje, która z założenia pomaga tylko białym. Od razu wyjdziesz na rasiste.
            Albo te stypendia fundowane dla kolorowych studentów, nie ma opcji by osoba prywatna lub prawna mogla ufundowac specjalne stypendium dla najlepszego białego studenta.
            Rasizm jest, ale teraz dotyka białych
            • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:49
              To ty pisałaś o dzieciach Megan "miot"?
            • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:54
              Taaa. Białych na przykład spotkała afera Windrush, której reperkusje nadal się ciągną... Oh wait.
              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:00
                Ale co Cię dziwi, Brytyjczycy jak wiele innych nacji po prostu mieli i mają dość niewygodnych gości. Tyle
                • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:02
                  sophia.87 napisała:
                  > Ale co Cię dziwi, Brytyjczycy jak wiele innych nacji po prostu mieli i mają doś
                  > ć niewygodnych gości. Tyle

                  O! Rasiola się znalazła. Gości powiadasz?

                  https://pbs.twimg.com/media/FgWM-EiWAAEkvk-?format=jpg&name=large
                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:07
                    Z całą wyspą na plecach przychodzili.
                    To skoro Brytyjczycy się wyniesli i zostawili niemiłe wspomnienia to tym bardziej obecni goście powinni z doświadczenia zdawać sobie sprawę z tego jak niemile są widziani ☺
                    • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:08
                      sophia.87 napisała:
                      > To skoro Brytyjczycy się wyniesli i zostawili niemiłe wspomnienia to tym bardzi
                      > ej obecni goście powinni z doświadczenia zdawać sobie sprawę z tego jak niemil
                      > e są widziani ☺

                      Jak Polacy w Niemczech co nie? Jak tak twoje skamlenie o reparacje?
                      • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:10
                        Ja o nic nie skamle, to po pierwsze.
                        Po drugie Polacy w Niemczech są legalnie, pracują, a w razie czego Polska przyjmuje osoby deportowane.
                        • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:13
                          Brytyjczycy w Afryce byli nielegalnie, nie pracowali i wysługiwali się miejscowymi. No to teraz przyszedł czas na to, żeby za to zapłacili.
                          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:19
                            To chyba winnych już nawet z grobu nie będzie jak wykopać ☺
                    • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:09
                      Wynieśli się, wynosząc przy okazji mnóstwo ludzi. I złoto.
                      Szli szerząc wiarę w "oko za oko, ząb za ząb", no to teraz zbierają, co zasiali.
                      • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:12
                        To ludzi jak najbardxiej powinni odeslac ☺
                        A co współczesny 30-40 letni brytyjski podatnik ma wspólnego z kolonializmem?
                        • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:13
                          sophia.87 napisała:
                          > A co współczesny 30-40 letni brytyjski podatnik ma wspólnego z kolonializmem?


                          A co współczesny 30-40 letni niemiecki podatnik ma wspólnego z Hitlerem? big_grin
                          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:21
                            Choćby dzieła sztuki zagrabione moim pradziadkom☺
                            Choć ja akurat uważam, że reparacje są w tym momencie jedynie mrzonka
                            • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:24
                              O, no patrz, czyli dokładnie to samo wspólnego ma brytyjski podatnik z kolonializmem. Te dzieła sztuki zagrabione z całego świata. Myślę, że dużo wartościowsze niż te polskie.
                              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:30
                                No popatrz i Polacy nie jadą milionami na niemiecki socjal bo im "się należy"
                                • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:35
                                  sophia.87 napisała:
                                  > No popatrz i Polacy nie jadą milionami na niemiecki socjal bo im "się należy"

                                  Polacy akurat korzystają z zachodniego socjalu jak wszyscy inni imigranci. Rusz d..ę za granicę to się przekonasz.
                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:41
                                    Dzięki temu, że ruszam, w przeciwieństwie do Ciebie, to jakoś widzę tych pracujących, a nie miliony na socjalu.
                                    Nie widzę też zmasowanej turystyki socjalnej do Niemiec pt. "dajcie nam domy i utrzymanie, a potem utrzymujcie nasze dzieci i wnuki, bo nam się to należy za IIWS"
                                    Widujesz taki typ imigracji socjalno -reparacyjnej? To daj linka, chętnie poczytam ☺
                                    • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:43
                                      sophia.87 napisała:
                                      > Dzięki temu, że ruszam, w przeciwieństwie do Ciebie, to jakoś widzę tych pracujących,

                                      Gdyby tak było to wiedziałabyś ilu imigrantów PRACUJE, że w wielu zawodach wręcz nie uświadczysz białej twarzy. Ale nie - ty tylko o "milionach na socjalu".
                                      • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:46
                                        A ilu nie pracuje? I nie zamierza.
                                        Faktycznie, ciężko zobaczyć w Londynie biała twarz w środku dnia roboczego ☺
                                        • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:48
                                          sophia.87 napisała:
                                          > A ilu nie pracuje? I nie zamierza.

                                          Zapytała pierdzikanapa tongue_out

                                          > Faktycznie, ciężko zobaczyć w Londynie biała twarz w środku dnia roboczego ☺

                                          Londyn to zawód? Oj przygłup, przygłup tongue_out
                                          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:04
                                            Ja pracuję i płacę podatki, nawet mając małe dziecko.
                                            London to takie miasto, w Wielkiej Brytanii, stolica zresztą, nie mylić z Ladkiem ☺
                                            Polecam wycieczkę, od poniedziałku do piątku widać w parkach i na ulicach pracusiow imigrantów ☺
                                            Chyba, że leżenie w parku na lawce trawie to zawód☺
                            • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:59
                              sophia.87 napisała:

                              > Choćby dzieła sztuki zagrabione moim pradziadkom☺

                              Piękny przykład kalizmu.
                              Sophia (Anglicy) kraść - dobrze. Sophii kraść - źle.
                • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:03
                  Och, bo Brytyjczycy jako goście byli tacy wygodni wszędzie. Np. przychodzili na herbatkę i zakładali przy okazji obóz koncentracyjny.
                • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:06
                  sophia.87 napisała:

                  > po prostu mieli i mają doś
                  > ć niewygodnych gości.

                  Ale imperium, nad którym słońce nie zachodzi to fajnie było mieć, co? I jaka szkoda, że się je straciło...
                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:08
                    Oczywiście, że fajnie. A Ty wolałabys mieć w domu gosposie czy sama u kogoś pracować w takim charakterze? ☺
                    • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:14
                      sophia.87 napisała:
                      > Oczywiście, że fajnie. A Ty wolałabys mieć w domu gosposie czy sama u kogoś pra
                      > cować w takim charakterze? ☺

                      Nie wątpię, że poyeb taki jak ty wolałby mieć niewolnika. Ja osobiście nie.
                      • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:17
                        Sugerujesz, że wolne kobiety z własnej woli nie pracują w tym charakterze?
                        Znam kilka, moja pani sprzątająca z powodów rodzinnych wybrała taki zawód, obrazasz ja takimi porownaniami.
                        Ale w takiej sytuacji, gdy wybór jest A lub B, to wybierasz bycie niewolnica ☺
                        • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:04
                          sophia.87 napisała:

                          > Znam kilka, moja pani sprzątająca z powodów rodzinnych wybrała taki zawód, obrazasz ja takimi porownaniami.

                          Przede wszystkim to ty masz porównania od czapy.
                          Podbijane przez Anglików ludy nie miały nic do gadania, czy chcą być pod ich butem, czy nie.
                          A panią sprzątającą owszem, obrażasz swoją drogą, sugerując, że niefajnie być gospodynią.
                          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:11
                            Dlatego teraz Anglicy sami powinni bronić się przed napływem imigrantów bo wkrótce będą mieli mało do gadania.
                            A sądzisz, że to jej praca o której marzyła mając naście lat?
                            Ona wie jaką ma sytuacje i nie mam wątpliwości, że gdyby tylko mogła to chętnie by się ze mną zamienila miejscami
                    • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:55
                      sophia.87 napisała:

                      > czy sama u kogoś pracować w takim charakterze? ☺

                      Bez problemu, o ile warunki pracy będą uczciwe a nie oparte na przemocy i wyzysku.
                      • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:06
                        Czylimając wybór wolisz stanowisko gosposi niż jej pracodawczyni?
                        • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:08
                          sophia.87 napisała:
                          > Czylimając wybór wolisz stanowisko gosposi niż jej pracodawczyni?

                          "Stanowisko" gosposi i "pracodawczynie" w krajach Imperium Brytyjskiego 😂
                          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:14
                            Zawsze lepiej niż w Katarze , ale o tym nie wypada wspominać, prawda? ☺
                        • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:33
                          Czyli wolę nikogo nie wyzyskiwać.
                          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:35
                            Czyli wolisz być wyzyskiwana. To był prosty wybór ☺
                            • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:51
                              sophia.87 napisała:

                              > Czyli wolisz być wyzyskiwana. To był prosty wybór ☺

                              A, czyli jednak wyzyskujesz swoją sprzątaczkę.
                              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:01
                                Nie, to Ty wolisz być wyzyskiwana niż wyzyskiwac, to było proste pytanie.
                                Widzisz, ja okreslam ja mianem pani sprzątającej, nie sprzątaczki. Płacę jej uczciwie, placilam też postojowe podczas pandemii. Ale mimo to, nie mam najmniejszych wątpliwości, że gdyby miała jakiś tam kosmiczny wybór miejsca, to wolałaby być na moim niż u mnie sprzątać za uczciwe pieniądze ☺
                                • alicia033 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:13
                                  sophia.87 napisała:

                                  > Nie, to Ty wolisz być wyzyskiwana niż wyzyskiwac, to było proste pytanie.

                                  To pytanie jest przede wszystkim idiotyczne.
                                  Tak, nie chcę wyzyskiwać. Wyzyskiwana też nie chcę być. Na szczęście w moim świecie istnieje trzecia droga: uczciwa wymiana zasobów.
                                  Natomiast twój świat jest dwubiegunowy, co kolejny raz zaznaczyłaś. Więc jakbyś tej pani, która u ciebie sprząta nie nazywała, to ją jednak wyzyskujesz.. Bo albo wyzyskujesz albo jesteś wyzyskiwana.


                                  > Widzisz, ja okreslam ja mianem pani sprzątającej, nie sprzątaczki.

                                  Ale nieważne, jak ją nazywasz bo w twoim dwubiegunowym świecie istnieją tylko dwie opcje: albo wyzyskiwać albo być wyzyskiwaną. No więc tę panią, która u ciebie sprząta, wyzyskujesz.
                                  • sophia.87 [...] 01.12.22, 14:27
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                    • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:07
                                      Zapomniałaś dodać białych Europejczyków....i założyć białą czapkę z kapturem.
                • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:13
                  i dlatego dzieci nazywasz miotem?
                  • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:14
                    i dlatego dzieci nazywasz miotem?

                    to pytanie do sofii
                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:18
                    No i co z tego?
                    • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:25
                      No własnie, co?
                      • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:31
                        No właśnie nic 😀
                • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:46
                  sophia.87 napisała:

                  > Ale co Cię dziwi, Brytyjczycy jak wiele innych nacji po prostu mieli i mają doś
                  > ć niewygodnych gości. Tyle

                  Jakich gości, sophio? Ty w ogóle wiesz, o co wybuchł ten skandal? Nie bardzo, co? No. Nic nowego.
                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:08
                    Ależ wiem. Gość jak ryba, po trzech dniach zaczyna cuchnac.
                    Dla mnie to jest prawdziwy skandal
                    www.rp.pl/spoleczenstwo/art2411491-afery-seksualne-w-wielkiej-brytanii-gwalty-muzulmanskich-gangow
                    • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:16
                      Nie, nie wiesz.
                      I doprawdy trudno orzec, co muzułmańskie gangi mają wspólnego z tamtą aferą. Widzę, że już wsiadasz na swojego konika, pozwolę ci zatem odjechać na nim samotnie i mam nadzieję, że reszta forum też.
                      • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:23
                        Gangi wykorzystały ponad 1400 dziewczynek, dzieci!
                        Uważasz, że to nie jest większa afera?
                        Gdyby sprawa dotyczyla kk to pierwsza zalamywalabys ręce nad ofiarami zwyrodnialych pedofili. A tak, zwykle Brytyjki, którym cudza głupota i poprawność polityczna złamała życie.
                        • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:27
                          Uważam, że przeceniasz swoją zdolność maskowania tego, że pierwszy raz o czymś słyszysz, poza tym jak wspominałam, na swoim muzułmańskim koniku odjedziesz beze mnie. Miłego dnia w świecie białych bwana.
                          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:34
                            Nie uważam po prostu by to było na tyle godne uwagi by wiedzieć o tym coś więcej niż zaslyszane.
                            No tak, obchodzą cię molestwane i wykorzystywane kobiety. Pod warunkiem, że nie krzywdza ich muzułmanie, o tym nie wypada wspominać. Dlaczego mnie to nie dziwi? ☺
                            • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:41
                              Szerokiej drogi!
                              • sophia.87 [...] 01.12.22, 13:50
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:56
                                  sophia.87 napisała:

                                  > Życze jej Tobie, mili Pakistanczycy juz czekają 😀

                                  Esencja rasiolsta:
                                  Pakistańczyk gwałci - skandal, wyrzucić wszystkich Pakistańczyków!
                                  Polak gwałci - ojtam ojtam, pewnie tylko Polkę zgwałcił i można dokonać ekstradycji
                                  Brytyjski książę gwałci - (cisza).
                                  • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:03
                                    Brytyjski celebryta gwałci - spotyka się z...
                                    https://i.dailymail.co.uk/1s/2022/04/06/06/56267091-10689515-The_Prince_of_Wales_correspondence_with_Savile_then_the_Jim_ll_F-a-1_1649224207885.jpg
                                    • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:17
                                      Czarny Bill Cosby dziesiątki lat gwalci i molestuje nastolatki i jest bezkarny.
                                      Biały Weinstein siedzi w więzieniu
                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:07
                                    Który Polak zgwałcił 1400 dzieci w WB?
                                    Faktycznie Polska przyjmuje deportowanych, chcesz na ten temat dyskutować?
                                    Na to czy Andrzej gwalcil czy nie na raxie brak dowodów i pani miała wtedy 17 lat, więc fizycznie dzieckiem nie była. Nie widzisz różnicy pomiędzy 12-14 latkami, a 17 latka? Pani też zdaje się uprawiala najstarszy zawód świata, owszem mówiła o obrzydzeniu (bo facet stary i brzydki), ale nie wspominała o porwaniu, przetrxymywaniu i gwaltach zbiorowych jak ofiary z zalinkowanego artykułu
                                    • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:12
                                      Hm
                                      www.fakt.pl/wydarzenia/wielka-brytania-gang-pedofilow-oskarzony-o-zgwalcenie-nastolatki/gvfwl7m
                                      W 2020 roku, po dwóch latach badań, brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych opublikowało raport w sprawie przestępców wykorzystujących grooming. Według popularnego przekonania o rasistowskim podłożu, w większości za takimi przestępstwami stały gangi złożone z wyznających islam osób mających korzenie w Azji. Wynikało to z wykrycia kilku głośnych przypadków związanych z tym haniebnym procederem. Z raportu brytyjskiego MWS wynika jednak, że jest zupełnie inaczej. Wśród tych przestępców mają przeważać biali mężczyźni poniżej 30 roku życia.
                                      • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:15
                                        Serio? W tym przypadku ustalenia są inne www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1604981,1,wielka-brytania-bezkarni-gwalciciele-z-rotherham.read
                                  • kura17 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 15:28
                                    > Pakistańczyk gwałci - skandal, wyrzucić wszystkich Pakistańczyków!
                                    > Polak gwałci - ojtam ojtam, pewnie tylko Polkę zgwałcił i można dokonać
                                    > ekstradycji
                                    > Brytyjski książę gwałci - (cisza).

                                    dodam kolejne: polscy zolnierze po WW2 gwalca polsko-niemiecka wysiedlane dziewczynki - ok, nalezy sie w ramach reparacji wojennych.
                                    • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:04
                                      A w ramach czego niemieccy żołnierze gwalcili i zabijali polskie dziewczynki przez 6 lat wojny.
                                      W ramach czego na ulicach Warszawy po upadku PW trwał jeden wielki gwałt zbiorowy, którego ofiary i kobiety i dziewczynki potem zabijano?
                                      W ramach czego tacy jak ojciec tej "dziewczynki" glodzili i zabijali żydowskie dzieci?
                                      • kura17 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:19
                                        ta dziewczynka nikogo nie skrzywdzila.
                                        • kura17 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:21
                                          naprawde smiesz uwazac, ze PO WOJNIE przyzwoici ludzie moga robic dowolne rzeczy z ludnoscia cywilna w zamian za zbrodnie wojenne? niewiarygodne - przeciez to czyni ich takimi samymi zbrodniarzami.
                                          • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:29
                                            kura17 napisała:
                                            > naprawde smiesz uwazac, ze PO WOJNIE przyzwoici ludzie moga robic dowolne rzecz
                                            > y z ludnoscia cywilna w zamian za zbrodnie wojenne? niewiarygodne - przeciez to
                                            > czyni ich takimi samymi zbrodniarzami.

                                            W sumie to ciekawe - czy Zocha w takim razie uważa, że dowolne przestępstwo dokonane na Brytyjczyku przez osobę pozachodzą z podbitych krajów za dozwolne? A nie! W tę stronę to nie działa!
                                            • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:35
                                              A kogoz to ostatnio Brytyjczycy podbili?
                                          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:34
                                            Ach, czyli w czasie wojny hulaj dusza zbrodniarza, mozna robic wsxystko z cywilami, a po wojnie to już ofiary wojny muszą być przyzwoite.
                                            Widzisz, to tak nie działa. Może kiedyś gdy ścieraly się dwie armie, a cywile byli poza tym.
                                            W momencie gdy okupant znęca się nad ludnością cywilną nie opcji braku jakiegoś odwetu.
                                            Chyba słyszysz co się dzieje na Ukrainie; dzieci gwalcone i zabijane na oczach matek, matki gwalcone i zabijane na oczach dzieci i sądzisz, że po czymś takim można nagle przejść do trybu pokój i nie czuć nienawiści
                                            • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:37
                                              Hm, chcesz powiedzieć, że po wojnie pojedziesz do Rosji i będziesz gwałcić z mężem małe dziewczynki?
                                              • sophia.87 [...] 01.12.22, 16:43
                                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:46
                                                  Zamienią się w gwałcicieli małych chłopców i dziewczynek? O łał! Musisz im to koniecznie powiedziec, niech już polerują dzidy, zeby porozrywac małe odbyty. Ty byś tak zrobiła, prawda?
                                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:49
                                                    Serio, nabijasz się z ludzi, którzy stracili dzieci.
                                                    Chyba wczoraj był pogrzeb dwudniowego noworodka, który zginął w bombardowaniu szpitala. Idź poczytać i się pośmiać
                                                  • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:52
                                                    Za to ty ich obrażasz! Plujesz im w twarz mówiąc, że teraz nagle pewnie nabiorą takiego wigoru, że będą gwałcić dwudniowe noworodki. Jesteś nienormalna.
                                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:55
                                                    Wigoru?
                                                    Raczej chęci zemsty.
                                                    Okrucieństwa rodzą nienawiść i chęć zemsty. Life
                                                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:59
                                                    sophia.87 napisała:
                                                    > Raczej chęci zemsty.

                                                    Zabić DZIECKO z zemsty? Jak się jest poyebem to pewnie standard.
                                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 17:03
                                                    Jak ktoś traci rodzinę w okrutnych okolicznościach to nie ma już ani zasad ani chęci do życia, czasem pozostaje mu nienawiść i chęć zemsty czasem tylko samobójstwo.
                                                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 17:05
                                                    sophia.87 napisała:
                                                    > Jak ktoś traci rodzinę w okrutnych okolicznościach to nie ma już ani zasad ani
                                                    > chęci do życia,

                                                    Pacz pani - setki milionów były w tej sytuacji i nie zabijały ani nie gwałciły dzieci. nie sugeruj, że to co wyrabiała twoja rodzina to standard.
                                                  • sophia.87 [...] 01.12.22, 17:53
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 17:06
                                                    Chęć zemsty na niewinnym dziecku, które w ogóle z tym zbrodniarzem nie ma NIC wspólnego? Bo wiesz, to że przebywa w danym kraju i być może nawet mówi w tamtejszym języku nie znaczy, że ma taki sam rodowód jak sprawca. Czyli może przed gwałtem należałoby spytać "Where are you from?"
                                                    To co wypisujesz, jest tak absurdalne, że inaczej sie nie da.
                                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 17:52
                                                    A z czego wynika chęć krzywdzenia dzieci przez zbrodniarzy wojennych?
                                                    Zemsta to przynajmniej motyw.
                                                    Jaki powód mieli ci, którzy strzelali do dzieci w gettach?
                                                  • asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 17:54
                                                    > Jaki powód mieli ci, którzy strzelali do dzieci w gettach?

                                                    Mieli twoj charakter, przekonani byli, ze tak trzeba dla dobra swojej nacji
                                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 17:56
                                                    A kogoz to ja zwoze i zamykam w getcie?
                                                  • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 17:08
                                                    Czego oczekujesz od osoby, która cudze dzieci nazywa "miotem" tylko dlatego, że kolor skóry jej się nie podobał? (o dzieciach Megan tak pisała)
                                                  • asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 17:32
                                                    > Czego oczekujesz od osoby, która cudze dzieci nazywa "miotem" tylko dlatego,
                                                    > że kolor skóry jej się nie podobał?

                                                    A o innym dziecku napisala: utylizowac tego smiecia.
                                                    O dzieciach uchodzcow tez miala popisy.
                                                    Syfiasty typ z tej zochy.
                                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 17:55
                                                    Asiu, skorzystaj wreszcie z porady wujka staszka mistrza ciętej riposty ☺
                                        • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:26
                                          A kogo skrzywdzily kilkulatki z getta, które umieraly z głodu albo były zabijane w obozach. No kogo konkretnie?
                                          Kogo skrzywdzily te tysiące zgwalconych i zamordowanych Warszawianek?
                                          Kogo skrzywdzily dzieci mojego dziadka lat 2 i 4 , że zostały zabrane z mamą z ulicy i.zabite.
                                          Kogo konkretnie one skrzydzily?
                                          • kura17 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:32
                                            i za krzywde jednego niewinnego dziecka chcesz ukarac krzywda inne niewinne dziecko?
                                            • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:38
                                              Jednego dziecka w Polsce, jedno polskie dziecko ucierpialo w czasie IIWS?
                                              Czy raczej miliony dzieci?
                                              Powtarzam pytanie, w czym zawiniły polskie czy żydowskie dzieci?
                                        • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:31
                                          Kura, nie warto. Serio. Pamiętaj, co powiedział swojemu żołnierzowi sierżant Highway we "Wzgórzu Złamanych Serc" wink nie będę cytować, ale... nie dawaj się wciągnąć w tę dyskusję.
                                          • kura17 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:37
                                            dzieki Sumire. do mnie nie dociera, ze mozna takie poglady glosic publicznie i jeszcze sie nimi chelpic.
                                          • sophia.87 [...] 01.12.22, 16:40
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                            • kura17 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:46
                                              oczywiscie, ze potrafie powiedziec, jaka byla wina polskich dzieci - taka sama, jak wina polsko-niemieckich dzieci, czyli zadna.
                                              to sa najbardziej barbarzynskie metody terrorystyczne - za winy doroslych karac losowe niewinne dzieci.
                                              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:53
                                                Och żadna, ale popatrz, ginęly, zabijane milionami.
                                                Poczytaj może o pacyfikacji Warszawy, o rzezi Woli.
                                                I to Cie najwyraźniej mniej dziwi i porusza niż jeden gwałt po wojnie
                                      • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:24
                                        W ramach swojej testosteronowej wojny i w ramach tego, że byli złamanymi kurwa ujami, którym te uje powinno się poucinać. Wszystkim gwałcicielom, niezależnie od rasy i pochodzenia. WSZYSTKIM. Każdy gwałciciel powinien ponieść surową karę. Czy to biały, czy to czarny, czy to zielony. Każdy. Nie ma usprawiedliwionego gwałtu. I nieważne, czy jest to 1400 dziewczynek czy jedna dziewczynka. Liczba nie robi różnicy, bo każdy gwałt to pojedyncza tragedia.
                                        I właśnie - nieważne, czy sprawca jest biały, czarny czy zielony. Nieważne też, czy ofiara jest biała, czarna czy zielona. Jeśli czarny gwałci białego to jest to tak samo złe, jak biały gwałcący czarnego. I na odwrót. Ale u ciebie to najwyraźniej duża różnica, bo twoja retoryka idzie w stronę - biały gwałci czarnego, oj tam oj tam, nie wymydli się, niech zapomną. Czarny gwałci białego - koniec świata, nie obchodzą was dziewczynki!!!
                                        • sophia.87 [...] 01.12.22, 16:29
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:30
                                            sophia.87 napisała:
                                            > Nie, po prostu, niektórych ofiar gwałtów można by było uniknąć gdyby granice Eu
                                            > ropy były szczelne.

                                            Na przykład tego:
                                            wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/116253,zmarla-brytyjka-zgwalcona-przez-polaka.html
                                            • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:41
                                              Polska znajduje się w Europie
                                              • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:45
                                                sophia.87 napisała:
                                                > Polska znajduje się w Europie

                                                Myślisz, że dla zgwałconej i zabitej kobiety ma to znaczenie? Pewnie dla takiej rasiolki ma...
                                                • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:54
                                                  Dla tych dziewczynek by miało
                                                  www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1604981,1,wielka-brytania-bezkarni-gwalciciele-z-rotherham.read
                                          • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:35
                                            W obie strony, rozumiem? Bo również należałoby zboczonych Brytoli zostawić u nich. A nie, że Tajlandia, Filipiny i inne popularne kierunki są dla nich otwarte i sobie jeżdżą u gwałcą kogo chcą. A patrz, Brytole pedofile postanowili zrobić u nas łapankę na ukraińskie dzieci.

                                            A jeśli chodzi o uniknięcie gwałtów, to fajnie by było, gdyby policja DZIAŁAŁA szybko i sprawnie, a nie olewała przez lata. Bo jakoś taki gwiazdor Savile gwałcił przez całe dziesięciolecia! I jeszcze królowa go przyjmowała. A wiadomo to było w sumie od bardzo, bardzo dawna. I nie, nie odpowiedział za swoje zbrodnie.
                                      • rosapulchra-0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 02:10
                                        sophia.87 napisała:

                                        > A w ramach czego niemieccy żołnierze gwalcili i zabijali polskie dziewczynki pr
                                        > zez 6 lat wojny.
                                        > W ramach czego na ulicach Warszawy po upadku PW trwał jeden wielki gwałt zbior
                                        > owy, którego ofiary i kobiety i dziewczynki potem zabijano?
                                        > W ramach czego tacy jak ojciec tej "dziewczynki" glodzili i zabijali żydowskie
                                        > dzieci?


                                        O ruskich wyzwolicielach zapomniałaś? PO nich zostawał tylko popiół..
                                        • sophia.87 [...] 02.12.22, 08:34
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:50
                              Ależ warto, warto.
                              Może przypomnimy tę słynną pedofilską osobowość telewizyjną, Jimiego Savila. Ile to ofiar miał na koncie? Ach, nie dowiemy się pewnie nigdy.
                              A jeśli chodzi o działalność wyjazdową:
                              natemat.pl/426907,10-pedofilow-z-wielkiej-brytanii-w-polsce-szukali-ofiar-wsrod-ukraincow
                              wyborcza.pl/7,75399,25332275,brytyjski-pedofil-przez-lata-wykorzystywal-setki-dzieci-na-filipinach.html
                              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:52
                                No i?
                                Co konkretnie to zmienia w sytuacji tych ponad 1400 zgwalconych dziewczynek?
                                Czytałaś chociaż artykuł czy poprawność polityczna Ci nie pozwala?
                                • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:54
                                  Ale dlaczego wyciągasz te 1400, a nie pochylasz się nad wszystkimi innymi?
                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:10
                                    A dlaczego nie? One nie są ważne bo poprawność polityczna?
                                    Ile razy na tym forum pochylano się wyłącznie nad ofiarami księży pedofili, protestowalas wtedy?
                    • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:20
                      Czekaj czeka, w tym wątku...
                      Chcesz powiedzieć, że ta pani wypytywana przez Lejdi jest członkinią muzułmańskiego gangu i zajmuje się gwałtem? A może to ta Lejdi gwałci? W sumie... Biorąc pod uwagę, jakimi chamami i burakami są napruci Brytyjczycy w Polsce (całe szczęście jakoś to już chyba przygasło, te kawalerskie wypady, bo przyszła pandemia), to nie zdziwiłoby mnie, gdyby taki książę Filip, owa Lejdi i jej mąż oraz większość rodziny królewskiej kiedyś na koncie liczne gwałty miała. A, no tak, przecież jest Szanowny Andrzej Gwałciciel. I ksiązę Filip chyba też kiedyś słynął ze przedziwnych skandali. Dużo pływał i pewnie sobie używał na lokalnych dziewojach. One na pewno, ale to na pewno chciały być bzyknięte przez księcia i jego kolegów. Takie marzenie dzikuski.
                      Wiec w sumie tak, dobrze że to przywołujesz, ten gwałty. Te afery seksualne chociaż wyszły na jaw i mam nadzieję, ze oprawcy gniją w pierdlu. A gdzież to gnije Andrzej? Czyżby nie na królewskim dworze?
                      • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:26
                        I co z tego, że wyszły na jaw?
                        Sądzisz, że to naprawi krzywdy tych dziewczynek?
                        Gdyby tych ludzi nie wpuszczono do WB to nie zostałyby skrzywdzone
                        • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:28
                          sophia.87 napisała:
                          > Gdyby tych ludzi nie wpuszczono do WB to nie zostałyby skrzywdzone

                          Zdaje się, że to Polacy są najliczniejszą grupą narodową w więzieniach w UK - dlaczego nie piszesz "gdyby nie wpuszczono Polaków to ich ofiary nie byłyby skrzywdzone"?
                          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:38
                            Najliczniejszą biała?
                            Zdaje się też, że przestępstwa Polaków są głównie na innych Polakach, to raz. Poza tym, Polacy są tam legalnie , a Polska przyjmuje ich z powrotem.
                            I nawet nie zblizyli się do takiej skali pedofilii
                            • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:40
                              sophia.87 napisała:
                              > Zdaje się też, że przestępstwa Polaków są głównie na innych Polakach, to raz.

                              'Zdaje się' rasiolce tongue_out

                              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:49
                                Zdaje się też statystykom.
                                A temat 1400 zgwalconych dziewczynek pomijasz bo niewygodny.
                                Gdyby to były ofiary księży to zupełnie inna sprawa ☺
                                • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:49
                                  sophia.87 napisała:
                                  > Zdaje się też statystykom.

                                  Przedstaw te statystyki. Czekam.


                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:56
                                    Ja od dawna czekam na te informacje o milionach Polaków nielegalnie przekraczających nasza zachodnią granicę i zadajacych dożywotniego niemieckiego socjalu w ramach reparacji za IIWS.
                                    Nie przesłałaś, więc sama szukam ☺
                                    Jak znajdę to spelnie Twoja prośbę ☺
                                    • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:57
                                      sophia.87 napisała:
                                      > Ja od dawna czekam na te informacje o milionach Polaków nielegalnie przekraczaj
                                      > ących nasza zachodnią granicę

                                      Zapraszam do Muzeum Emigracji w Gdyni.
                                      • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:12
                                        I tam są pokazne historie tych milionów na niemieckim socjalu w ramach reparacji za IIWS?
                                        • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:17
                                          sophia.87 napisała:
                                          > I tam są pokazne historie tych milionów na niemieckim socjalu

                                          Gdzie te miliony?
                                          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:19
                                            Jak to gdzie w Wielkiej Brytanii z byłych koloni, na socjalu w ramach zadośćuczynienia za kolonializm☺
                                            • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:25
                                              sophia.87 napisała:
                                              > Jak to gdzie w Wielkiej Brytanii


                                              Czyli jak myślałam - w rasiolskich wyobrażeniach Zochy o świecie.
                                              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:30
                                                Przecież kilka wpisów wyżej Ty i Twoje pożyteczne koleżanki same o tym wspominacie , że imigracja to cena jaką WB musi zapłacić za lata kolonizacji. A przypadek Polski i Niemiec to analogia.
                                                Umknęło? 😁
                                                • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:31
                                                  sophia.87 napisała:
                                                  > Przecież kilka wpisów wyżej Ty i Twoje pożyteczne koleżanki same o tym wspomina
                                                  > cie , że imigracja to cena jaką WB musi zapłacić za lata kolonizacji.

                                                  Imigracja to nie socjal rasiolko. Wiem - za trudne na tę pustą czaszkę.
                                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:35
                                                    Imigracja socjalna jak najbardziej. ☺
                                                    Zresztą, wiesz, tych pozytecznych, nie na socjalu to Brytyjczycy wcale nie chcą się pozbywać
                                                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:37
                                                    sophia.87 napisała:
                                                    > Imigracja socjalna jak najbardziej.

                                                    W twojej rasiolskiej wizji świata owszem.
                                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 15:29
                                                    Realia, realia ☺
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:17
                        Lokalne dziewoje to nie wiem, bo o ile mi wiadomo, to Filip bzykał raczej w UK, na imprezkach swoich fumfli od afery Profumo, w których brali udział consenting adults (nawet bardzo consenting, biorąc pod uwagę wątek szpiegowski), ale Kinga Dunin napisała, że gwałty w Kolonii są spoko, bo to taki koszt integracji. „Nikt nie mówił, że będzie łatwo”, a Europejkom przyda się trochę świeżej arabskiej krwi.
                        • sophia.87 [...] 01.12.22, 14:21
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:32
                            O, zocha już w swoim żywiole
                            • sophia.87 [...] 01.12.22, 14:36
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • sophia.87 [...] 01.12.22, 18:34
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:38
                                Uuuu... Czyżby matka trojga o błękitnej krwi znowu zajechała miłością bliźniego?...
            • ritual2019 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:21
              sophia.87 napisała:


              > Fundacja tej pani pomaga z założenia kolorowym kobietom,

              Nie, ta fundacja pomaga kobietom of African and Caribbean heritage - nie spodziewam sie ze zrozumiesz
              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 13:30
                Ależ rozumiem, podobnie jak to , założenie fundacji, która miałaby pomagać wyłącznie białym kobietom byłoby nazwane rasizmem.
                Podobnie jak ufundowanie sopcjalnego stypendium dla najlepszego białego studenta /ki.
                • leosia-wspaniala Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:09
                  >Ależ rozumiem, podobnie jak to , założenie fundacji, która miałaby pomagać wyłącznie białym kobietom byłoby nazwane rasizmem.

                  Ale ona nie pomaga wyłącznie czarnym kobietom, tylko pochodzącym z konkretnego kręgu kulturowego, bo zapewne mają one inne problemy niż Polki, Francuzki czy Chinki. A, że w tym kręgu kulturowym ludzie mają głównie czarną skórę, no cóż. I jak najbardziej mogłabyś w UK założyć fundację pomocową dla Polek, są takie proszę:

                  www.polishwomensupportnetwork.org/

                  www.vestasfs.org/

                  www.opoka.org.uk/news/polish-women-in-the-uk-are-particularly-vulnerable-to-domestic-violence-where-to-go-for-help
                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:21
                    Ale fundacji dla białych kobiet już nie, prawda?
                    • niemcyy Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:55
                      Ale ona nie pomaga wyłącznie czarnym kobietom i nie kolor skóry jest kryterium
                    • leosia-wspaniala Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:49
                      Ale ona nie ma fundacji dla czarnych, tylko dla kobiet o konkretnym pochodzeniu, ile razy można ci to powtarzać? Tutaj też podałam przykład fundacji dla kobiet o konkretnym pochodzeniu. Zapewne jakieś 99% jest biała.
                  • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 05:45
                    leosia-wspaniala napisał(a):

                    > >Ależ rozumiem, podobnie jak to , założenie fundacji, która miałaby pomagać
                    > wyłącznie białym kobietom byłoby nazwane rasizmem.
                    >
                    > Ale ona nie pomaga wyłącznie czarnym kobietom, tylko pochodzącym z konkretnego
                    > kręgu kulturowego, bo zapewne mają one inne problemy niż Polki, Francuzki czy C
                    > hinki.

                    AS SEEN IN VALERIE’S CASE AND WITH MANY OTHER DOMESTIC VIOLENCE VICTIMS, POLICE OFFICERS AND RELEVANT AGENCIES HAVE A SEVERE KNOWLEDGE GAP WHEN IT COMES TO THE BLACK COMMUNITY AND IT’S DOMESTIC VIOLENCE VICTIMS. AS WITH EVERY CULTURE, THE BLACK COMMUNITY HAS A PLETHORA OF COLLOQUIALISMS, LANGUAGES AND CUSTOMS WITHIN ITSELF THAT MUST BE ACKNOWLEDGED AND UNDERSTOOD IN MAINSTREAM INSTITUTIONS TO BETTER PROTECT BLACK WOMEN FLEEING VIOLENCE. GOVERNMENT AGENCIES THAT SERVE DIVERSE COMMUNITIES HAVE A RESPONSIBILITY TO EDUCATE THEIR SERVICE PROVIDERS ABOUT THE PEOPLE THEY ARE DESIGNATED TO PROTECT AND NOT RELY ON STANDARD WHITE-BRITISH CUSTOMS AS THE NORM. WITHOUT A BASIC UNDERSTANDING OF THESE CULTURAL DIFFERENCES, IT IS IMPOSSIBLE FOR POLICE OFFICERS AND SERVICE PROVIDERS TO ENSURE BLACK WOMEN ARE EQUALLY PROTECTED IN THE UNITED KINGDOM.

                    Nie chodzi o to czy one mają inne problemy, tylko o to, że czarne kobiety nie są traktowane tak samo rzetelnie jak białe. Tak, o kolor skory chodzi, bo niby co jeszcze wie o danej kobiecie policjant przyjmujący zgłoszenie, który widzi te kobietę pierwszy raz w życiu?
      • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 05:33
        Ekhm.

        „ At that time [Fulani] was studying for a Master's degree in African Studies at London's School of Oriental and African Studies (SOAS).
        She says that although she had a small number of black teachers, there were only four other black students in her class.
        "We had to learn about our culture from middle class white people," she wrote. "It did not feel authentic and at times I found it traumatic.”

        Ja ją całkowicie rozumiem, że jej się ulało i w ogóle, ponieważ rasizm ma się świetnie, to jest zreszta jakby u podstaw sensu istnienia tej fundacji.
        Tylko ona utożsamia się z Afryką lub nie wtedy kiedy jej to pasuje. I OK, ma całkowite prawo czasem się czuć tak a czasem tak, to jest wewnętrzna sprzeczność każdego żyjącego w takim okraku - czy jestem emigrantem czy imigrantem - ale jeśli mówi o Afryce „nasza kultura” a potem oburza się o pytanie o tę Afrykę to kurde, może, kurde, budzić konfuzję.
        • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 08:23
          off top - na SOAS swego czasu języka suahili uczyła Czeszka (która dojeżdżała z Czech!).

          p.s. a ta wypowiedź nie ma nic wspólnego z incydentem tzn nie jest z nim w konflikcie merytorycznym.
        • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 10:06
          jednoraz0w0 napisał(a):
          > Tylko ona utożsamia się z Afryką lub nie wtedy kiedy jej to pasuje. I OK, ma ca
          > łkowite prawo czasem się czuć tak a czasem tak, to jest wewnętrzna sprzeczność
          > każdego żyjącego w takim okraku - czy jestem emigrantem czy imigrantem - ale je
          > śli mówi o Afryce „nasza kultura” a potem oburza się o pytanie o tę Afrykę to k
          > urde, może, kurde, budzić konfuzję.

          To nie kwestia "utożsamiania się" czy nie tylko chęci rozmawiania o tym z konkretnymi osobami. KAŻDY ma prawo chcieć lub nie chcieć omawiać spraw osobistych z obcymi osobami - szczególnie jak ta konkretna wykazała się kompletną ignorancją i brakiem taktu.
        • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:03
          Tak ona ma prawo się utożsamiać kiedy chce. Pytanie się jej o pochodznie, bo jest czarna....jest rasizmem. Czego nie rozumiesz?
          • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:55
            hanusinamama napisała:

            > Tak ona ma prawo się utożsamiać kiedy chce. Pytanie się jej o pochodznie, bo je
            > st czarna....jest rasizmem. Czego nie rozumiesz?
            >
            Ja nie wiem, czemu starsza pani ją pytała o pochodzenie. Możliwości jest kilka:
            Jest ignorantką
            Jest rasistką i wiedziała, ze panią to ubodzie
            Zapytała, bo spotkała się z wypowiedzią pani o Afryce jako JEJ kulturze i chciała z nią o tym pogadać, zgodnie z zasadą, że ludzie lubią mówić o sobie
            Zapytała, bo pochodzenie jest jakby backgroundem jej fundacji, cała strona jest na temat tego, jaka to jest inna kultura ale biali są ignorantami i trzeba ich edukować - no więc dała pani szanse, a ona odwróciła kota ogonem.

            Tak, pani lady mogła zapytać zgrabniej. Ale, kurde, akurat tu obie są siebie warte.
          • taje Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 17:51
            A jak zaklasyfikujesz pytanie kogoś przedstawiającego się jako Brytyjczyk o to, skąd pochodzi bo ma akcent? Akceptowalne, czy nie?
            • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 18:17
              To do mnie? Łoborze, to jest bardzo powszechne pytanie podczas small talku.
              Natomiast - gdzieś tu padło o kontrowersyjnym komplemencie związanym z ładnym mówieniem bez akcentu - No to ja taki komplement nieraz słyszałam od… Polaków. Że niby tak ładnie po polsku mówię a od tylu lat za granicą mieszkam. Bawi mnie to setnie.
              • taje Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:19
                Nie, to było to Hanusinej.

                Zastanawiam się po prostu, dlaczego akurat najbardziej bulwersującym kryterium wykluczenia społecznego ma być kolor skóry. W każdym społeczeństwie funkcjonuje wiele kryteriów, wedle których osobę klasyfikuje się jako przynależącą do danej społeczności. I akurat kolor skóry nie jest jedynym ani zawsze tym najbardziej wykluczającym. No, może USA jest wyjątkiem ale tu zdaję się na Twój osąd, dawno mnie w USA nie było. Natomiast co do Europy, nie wiem dlaczego wykluczenie na podstawie etniczności czy klasy społecznej (typu wrogość w pre-Brexit UK wobec napływowych pracowników z Europy Wschodniej mimo, że białych) powinno być mniej bulwersujące niż wykluczenie z uwagi na kolor skóry. Nie przeczę, że rasizm bywa wszędzie problemem ale akurat UK bardziej podejrzewałabym o klasizm niż rasizm (vide obecny PM). Ja osobiście doświadczałam w UK wielokrotnie wykluczenia (bo rasizmem tego nie nazwę) z uwagi na mój akcent - w sensie niby jaki to angielski prawnik z obcym akcentem, nie zasłużył na dopuszczenie do obcowania z towarzystwem mówiącym Posh czy RP English.
              • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:39
                jednoraz0w0 napisał(a):

                > to ja taki komplement nieraz słyszałam od… Polaków.
                > Że niby tak ładnie po polsku mówię a od tylu lat za granicą mieszkam. Bawi mnie
                > to setnie.

                mnie czesto ludzie mowia, ze przepieknie mowie i pisze po francusku, jestem w tym dobra i nie widze zadnej kontrowersji w takim komplemencie

                tak samo ucieszylby mnie komplement o dobrym wyslawianiu sie po polsku, ktorego pewnie nigdy nie uslysze
                • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 20:07
                  Kontrowersja jest z powodu komplementów tego typu skierowanych do np. Brytyjczyków hinduskiego czy afrykańskiego pochodzenia, którzy się urodzili w WB, to jest ich język ojczysty ale ich pochodzenie etniczne jest inne, więc zdaniem niektórych są obcy.
                  • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 21:57
                    Czyli takim Brytyjczykom prawi sie komplementy, ze ladnie i bez typowego akcentu mowia po angielsku?



                    • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 22:01
                      Jak kiedyś będę miała szansę porozmawiać ze Stephenem Fry'em to mu powiem, że przepięknie mówi po angielsku!
                      • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 22:19
                        To bylby wielki hit🤣
                    • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 22:09
                      Yyyyy Sory nie odpowiadaj, dokladnie to napisalas😅 zajmuje sie jednoczesnie wielka klotnia o to czy lepsze jest bounty czy sreko podrobki wiec niedokladnie czytam i mysle

                      chcialabym zrozumiec kto tak wychwala bezakcentowe mowienie u tych afrohinduskich Brytyjczykow
                      jakies nieogary czy jest to powszechny komplement?
                      u nas taki fenomen raczej nie istnieje
                      • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 23:34
                        Jejku, no właśnie osoby w typie tej starszej pani lub tego gościa z filmiku, do których nie dociera, że to, ze ktoś ma inny kolor skory nie oznacza, ze właśnie z buszu przyjechał. Z tego gatunku byli tez jacyś republikańscy politycy, nawet nie pamietam czy nie i sam trump, którzy kolorowym kongreswomenkom mówili, żeby „wracały do domu”.
                        Natomiast komplementy mnie jako Polsce mówili inni Polacy, przekonani, że jeśli ktoś tyle lat mieszka w USA, ba normalne, że mówi „kara na kornerze” i zapomniał ojczystej mowy.
                        No i na czym stanęło w kwestii Bounty? (Podobno to najmniej lubiany cukierek w mieszankach halloweenowych czego osobiście nie rozumiem, dla mnie Bounty zawsze miało smak raju)
                        • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 04.12.22, 14:23
                          jednoraz0w0 napisał(a):

                          > No i na czym stanęło w kwestii Bounty? (Podobno to najmniej lubiany cukierek w
                          > mieszankach halloweenowych czego osobiście nie rozumiem, dla mnie Bounty zawsze
                          > miało smak raju)

                          Sory, nie zauwazylam twojego wpisu. W uniwersalnych klotniach o wyzszosci tego nad tamtym nie ma rozwiazania, jest tylko poglebianie konfliktu😛
                          Zdziwilas mnie, myslalam ze bounty znika jako pierwszy z mieszanek.
                          Tez kocham! Ale te sreko sa naprawde b.dobre, na ciemnej czekoladzie i tysiac razy mniej slodkie. Ja zaczynam sie lamac i chyba je wole, choc walczylam dlugo po stronie Prawdy. Moja corka nie lubi bounty, a sreko lubi, jednak bez szalu. Stary bounty kocha, ale twierdzi ze trzebaby sprobowac jedno po drugim, aby powaznie zajac stanowisko.
                          • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 04.12.22, 14:53
                            Chyba stary ma rację, ale jednak to opakowanie które w dzieciństwie było magnetycznie piękne robi grę też big_grin
                            No wiec właśnie podobno były jakoes dyskusje żeby je wyrzucić z tych mieszanek wyobraź to sobie! W każdym razie odkąd to przeczytałam to z mniejszym wyrzutem sumienia wszystkie wyżeram zanim wrzucę do miski big_grin
                            • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 04.12.22, 15:43
                              Ale jaja. To musi byc spisek milosnikow bounty (tych ze skrupulami), zeby im nie wyzerano😛

                              Ja tez poczulam dziwna ulge, tuz po zdziwieniu😀
                              • taje Re: Lady Susan Hussey 04.12.22, 15:45
                                Ja też z frakcji Bounty a to lodowa wersja to dopiero.
                                • boogiecat Re: Lady Susan Hussey 04.12.22, 15:53
                                  Tak! U mnie w pracy na stolowce jest czasami lodowa wersja, coz to za radosc gdy jest TEN dzien (poza tym nie kupuje).
    • simply_z Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:44
      Berytole to czesto rasisci, kto pracowal z nimi ten wie. bleh
      • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 11:49
        Japończycy też, ale oni mają zdrowsze podejście, nie przepraszaja, że żyją we własnym kraju, tylko jasno dają do zrozumienia, że jeśli się coś komuś nie podoba to droga wolna.
      • princesswhitewolf Re: Lady Susan Hussey 04.12.22, 15:08
        Raczej badania pokazuja ze to jeden z najmniej rasistowskich krajow. Byl juz watek i linki do badan
        • taje Re: Lady Susan Hussey 04.12.22, 15:19
          Zgadzam się. Jeśli już to problemem jest klasizm a nie rasizm.
    • bywalec_hoteli Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 12:50
      Bali się pozwów i zwolnili babkę
    • dwa_kubki_herbaty Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:18
      Problem z dupy.
      Mnie jak pytaja skad jest moja rodzina to zawsze krzyczę: Białka, beskid wysoki ;P
      • sueellen Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:29
        dwa_kubki_herbaty napisała:

        > Problem z dupy.
        > Mnie jak pytaja skad jest moja rodzina to zawsze krzyczę: Białka, beskid wysoki
        > ;P

        Lubię to!
        Od dziś będę odpowiadać każdemu Anglikowi, ze jestem z Brzyskorzystewka koło Bydgoszczy w województwie kujawsko-pomorskim. A potem mu każe powtórzyć by mieć pewność ze zapamiętał!
        • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 14:32
          A nazwisko rodowe mamy to Brzeczyszczykiewicz 😀
          • dwa_kubki_herbaty Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 19:00
            No niestety, twój przyklad jest glupi.
            Moja odpowiedź dostosowana do miejsca w którym żyję czyli Polski.
            Jakby mnie ktos w UK pytał to powiem tylko Polska, jak bym bylacw afryce to pewnie bym powiedziała że Środkowa Europa, Polska.
            A jakby mnie "ufoludek" spotkal w kosmosie to bylaby inna odpowiedź: Droga Mleczna, Uklad Słoneczny, planeta Ziemia.
            Tutaj starsza babka pytala o pochodzenie a ze czarnoskórzy są "przewrażliwieni" na punkcie swoich korzeni to robią z rozmówcy durnia.
        • gulcia77 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 11:06
          Nie żebym się z Tobą generalnie zgadzała, ale ja tej nazwy miejscowości od lat szukałam! Mijaliśmy ją, kiedy jechaliśmy po meble do Chojnic.
        • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:05
          Nic a nic nie rozumiesz. Nawet troszeczkę...smutne to nawet.
      • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:41
        W wersji na wesoło:
        • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:49
          Już 9 lat temu! big_grin
          • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:52
            chococaffe napisała:
            > Już 9 lat temu! big_grin

            Wiele jest w necie na ten temat - najbardziej rozbroił mnie materiał, gdzie wypowiadała się kanadyjka z plemienia żyjącego tam od tysięcy lat jak ją o to pytają 🤦‍♀️
            • bi_scotti Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:03
              evening.vibes napisała:

              > najbardziej rozbroił mnie materiał, gdzie wyp
              > owiadała się kanadyjka z plemienia żyjącego tam od tysięcy lat jak ją o to pyta
              > ją 🤦‍♀️

              OK, teachable moment: nie ma takiej opcji "Kanadyjka z plemienia zyjacego tam od tysiecy lat" - pierwszymi Canadians byli Francuzi (Quebec/New France/la belle province); znakomita wiekszosc First Nations ma bardzo complicated relationship z panstwem Canada. Uznanie, ze jakiekolwiek plemie bylo "kanadyjskim" przed powstaniem panstwa Canada jest wybitnie niewlasciwe. Nie nalezy stawiac znaku rownosci pomiedzy First Nations/Indigenous People i First Canadians - gdy Jaques Cartier przeplynal przez Atlantic, Canada nie istniala, zaczela sie pojawiac na mapach w polowie XVI wieku jako wybitnie europejski/francuski twor. To tak just for the record smile History is complicated! Cheers.
        • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:06
          Cześć osób wypowiadających się tutaj to tej biegacz smile I uwaga tak jak on...one też nie rozumieją, w czym jest problem smile
    • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 16:53
      A przy okazji polecę książkę angielskiej autorki

      https://www.karakter.pl/uploads/catalog/product/cover/201/EDDO-LODGE__Dlaczego_-_ok_adka.jpg
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:09
        Czarnej Brytyjki o nigeryjskich korzeniach.
        • sophia.87 [...] 01.12.22, 19:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 09:09
          Ależ moderacjo, co druga recenzja tej książki wspomina o rasizmie autorki wobec białych. To też wytniecie ☺
      • princesswhitewolf Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:30
        Rasizm nie doryczy tylko bialych. Rasizm wystepuje w kazdej pophlacji etnicznej.
      • vessss Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:35
        Czy tytuł "Dlaczego nie rozmawiam już z czarnymi o kolorze skóry" by przeszedł?
        • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:19
          Przeczytaj ksiązkę to się dowieszwink
          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:25
            A Ty czytałaś? ☺
    • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 18:02
      Jaki piekny watek. I nawet nie dziwią wypowiedzi niektórych forumek. Niby nie są rasistkami ale są Brytyjczycy bardziej brytyjscy (czytaj biali) i mniej (kolorowi). Cudownie
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:04
        A co w tym dziwnego, że imigrant, niech będzie, że nawet w drugim pokoleniu w Rurytanii, jest mniej rurytański od ludzi, których rodziny zamieszkują Rurytanię od paru stuleci?
        • bene_gesserit Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:16
          A jakie znaczenie dla, doprawdy, dość standardowej konwersacji ma rurytańskość Rurytanki? Przepytywana przez Hussey kobieta ma dokonania, zajmuje się czymś ważnym. Daniela gdzieś powyżej podaje przykłady pytań, które mogły paść. Które w zasadzie można było wymyślić bez trudu, na poczekaniu, rozmaiwając z kimś tak ciekawym, robiącym niesłychanie ważne i dobre rzeczy. Sistah Space zajmuje się skutkami przemocy domowej, rytualnych okaleczeń i tzw "zabójstw honorowych".

          Ale kobieta jest czarna i ma etniczną fryzurę, więc Hussey zapytała się jej pochodzenie. Toż to aroganckie do sześcianu. Nie widziała działaczki, lokalnej siłaczki, empatycznej i wspaniałej, tylko kogoś czarnego.
          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:24
            To poczytaj co ta pani wypisuje na temat BRF, jaka jest wtedy empatyczna i wspaniała ☺
            • bene_gesserit Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 20:08
              Nie zamierzam, bo to nie ma nic do rzeczy. Starsza pani zachowała się przeraźliwie nietaktownie, bez wyczucia i rasistowsko. Kropka. Nic tego nie zmieni.
              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 21:03
                Ależ ma, skoro jedna pani od lat krytykuje instytucje z którą związana jest ta druga, to czego się spodziewa?
                • bene_gesserit Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 22:45
                  Ma się spodziewać chamstwa na przyjęciu w pałacu? Od damy dworu? To jest według ciebie normalne? Z jakiej rzeczywistości alternatywnej cię przywiało?
                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 23:04
                    Nie widzę tu chamstwa, jedynie niezdrowa ciekawość.
                    Nie rozumiem też po co w ogole isc na przyjęcie do instytucji, którą tak krytykuje?
                    • bene_gesserit Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 23:24
                      Po fundusze. Jeśli się pracuje w fundacji, która pomaga bezbronnym, można iść do samego diabła, byleby była forsa na dalszą pomoc. Co oczywiście nie oznacza, że można dać się obrażać.

                      Sprawa jest dyskutowana na całym świecie, podopieczne fundacji nie będą narzekać w tym roku na brak poparcia, działaczki pewnie rozprostują skrzydła. Hussey wbrew intencjom zrobiła dobrą robotę wink
                      • sophia.87 [...] 02.12.22, 07:39
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 08:43
                        Dziewczyny, bez przesady z tą cenzurą, o tym, że afera jest wyssana z palca i sztucznie wykreowana zaczynają pisać światowe media ☺
                        • chococaffe Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 08:44
                          I dlatego wypowiadał się w tej sprawie William a pani przeszła na emeryturę?wink
                          • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 08:47
                            Muszą robić jakieś damage control, gdyby kazali pani się odwalić, to tylko byłaby to woda na jej młyn.

                            Przypominam, że Kevin Spacey też się przyznał do czegoś, czego nie zrobił, bo naiwnie myślał, że jak się przyzna i przeprosi, to zakończy sprawę.
                          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 09:07
                            Przeprosiny to oczywista sprawa, tylko, że ta pani kręci aferę dalej, a wiadomo jakie ma poglądy. Nie ma wątpliwości, że rozdmuchujac afere chce zakłócić wizytę Williama w USA
                            Emerytura 85 latki, no szok po prostu ☺
                          • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 09:19
                            chococaffe napisała:

                            > I dlatego wypowiadał się w tej sprawie William a pani przeszła na emeryturę?wink
                            >

                            Jeśli ktoś cię oskarża o rasizm, to wycofujesz się przepraszając uniżenie bez względu na to jak było naprawdę. Mamy sytuację patowa bo słowo przeciwko słowu.

                            Tymczasem wyciągane są coraz to nowe fakty które poddają w wątpliwość uczciwość pani marlene headley aka ngozi Fulani czy jak tam się przechrzcila i przemawiają za tym że to jednak była prowokacja. Jej organizacja sistah space też czysta nie jest - brakuje np raportów rozliczeniowych, a w tle wisi też dziwny zatarg z merem o lokal jaki otrzymały od miasta. To nie są pomówienia tylko dane jawne. Smród tej sprawy będzie niesamowity i odbije się czkawką mniejszościom etnicznym...
                            • niemcyy Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 09:24
                              sueellen napisała:

                              > chococaffe napisała:
                              >
                              > > I dlatego wypowiadał się w tej sprawie William a pani przeszła na emerytu
                              > rę?wink
                              > >
                              >
                              > Jeśli ktoś cię oskarża o rasizm, to wycofujesz się przepraszając uniżenie bez w
                              > zględu na to jak było naprawdę. Mamy sytuację patowa bo słowo przeciwko słowu.
                              >

                              Meghan z Harrym też ich oskarżyli w kontekście koloru skóry dziecka i jakoś nie wycofali się przepraszając uniżenie.
                              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 09:29
                                Meghan i Harremu internauci udowodnili tyle kłamstw po slynnym wywiadzie, że wątpię by cokolwiek co ta parka mówi jest prawdą
                                • niemcyy Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 09:40
                                  I dwór nie przepraszał, więc reakcja w sprawie lady świadczy o tym, że drążyła rasistowsko.
                                  • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:09
                                    Ale Zośka nie zrozumie. Bo w momencie gdyby przyznała, ze to było rasistowskie musiałaby też przyznać, ze sama jest rasistką..
                                • asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 09:49
                                  sophia.87 napisała:

                                  > Meghan i Harremu internauci udowodnili tyle kłamstw po slynnym wywiadzie, że wą
                                  > tpię by cokolwiek co ta parka mówi jest prawdą

                                  Sama internautka zocha najwiecej udowodniła nazywajac ich dzieci pomiotem. Dowod na dowodzie dowodem powoził az jej bana w nagrodę dali.
                                • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 10:02
                                  sophia.87 napisała:
                                  > internauci udowodnili

                                  Takie pierdzikanapy jak ty, których jedyną podnietą są doniesienia szmatławców którym się wydaje, że są arystokracją?🤣🤣🤣🤣


                                  Boszz.... jakie żałosne musi być twoje życie...
                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 10:20
                                    Araceli, jak to możliwe, że osoba pracująca wciąż siedzi na forum?
                                    Sympatycy BRF, którzy nie lubią kłamstw. Zresztą, w tym przypadku to łatwe do pokazania bo ani Harry ani Meg nie są zbyt inteligentni. A kłamać to jednak trzeba umieć, zwłaszcza gdy się jest na swieczniku
                                    • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 10:31
                                      sophia.87 napisała:
                                      > Araceli, jak to możliwe, że osoba pracująca wciąż siedzi na forum?

                                      Jest coś takiego jak wolne. Wiem - etatowa pierdziakanapa nie ogarnie big_grin

                                      > Sympatycy BRF,

                                      Tak - nołjafy i pierdzilanapy całego świata łączcie się 🤣🤣🤣🤣

                                      • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 10:35
                                        Ja miałam 26 dni urlopu, a biorąc pod uwagę Twoja aktywność na forum to masz wolne przez większość roku 😂
                                        Ja pracuje i płace podatki, na własny rachunek , więc to co robię całe dnie to WYŁĄCZNIE moja sprawa ☺
                              • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 09:38
                                Meghan I Harry właśnie wypuszczają film na netflixie. Dlaczego mieliby się wycofałac? Dostali za niego ponad 100 milionow. Przypadkiem w tym samym czasie w nieprawdopodobnie wręcz obcesowy sposób mistrzyni bon tonu i small talku obraża nikomu nieznana aktywistkę.

                                Poza tym Harry i Megan zdaje się nigdy nie ujawnili kto komentował kolor skóry dziecka więc nie wiadomo do końca co z tym właściwie zrobić. Nikt konkretny nie został oskarzony.

                                Ja tu widzę nagonkę na rodzinę królewską. Zasłużoną czy nie, jak się narracja Fulani posypie ( a posypie się) to ucierpią ma tym przede wszystkim mniejszości etniczne.
                            • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 10:13
                              sueellen napisała:
                              > Jej organizacja sistah space też czyst
                              > a nie jest - brakuje np raportów rozliczeniowych, a w tle wisi też dziwny zatar
                              > g z merem o lokal jaki otrzymały od miasta. To nie są pomówienia tylko dane jaw
                              > ne. Smród tej sprawy będzie niesamowity i odbije się czkawką mniejszościom etni
                              > cznym...

                              Rasiole zawsze znajdą choć, żeby uzasadnić swoje rasiolstwo. "Tu nie chodzi o to, że ona jest czarna tylko, że ma zatarg z merem - to śmierdzi!".

                              A co ma to wspólnego z wyskokiem lejdi? Nic! Ale kto by się tym przejmował.
                              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 10:22
                                A jaki jest konkretnie dowód na to, że lady SH coś takiego powiedziała.
                                Byłaś świadkiem tej rozmowy?
                              • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 10:25
                                Jasne, jasne. O Meghan się nigdy wcześniej nie wypowiadałam bo pojecia nie mam czy mówi prawdę, czy kłamie. Przychylam się wręcz do teorii że w większości jeśli nie całości mówi prawdę i naprawdę nie miała łatwo na dworze. Mam mieszane uczucia jeśli chodzi o jej wynurzenia mediach ale tych też jakoś specjalnie nie sledzilam. W odróżnieniu od Meghan pani Fulani nie wierzę za grosz. Widziałam z nią wywiad i jedzie mi kłamstwem i prowokacja na kilometr. Nie chciałabym za żadne skarby znaleźć się obok niej.
                                • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 10:29
                                  Najzabawniejsze jest to, że pani Fulani nasze forumowe pożyteczne idiotki także by oskarzyla o rasizm. Powód zawsze by się znalazł ☺
                                  Wlasciwie to nawet mam nadzieję, że wreszcie ktoś to zrobi i nauczy je rozumu
                                  • kropkacom Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 10:29
                                    Czego im konkretnie życzysz?
                                    • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 10:38
                                      Tego by spotkały na swojej drodze wojujaca aktywistke blm ☺
                                      • kropkacom Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 11:33
                                        Ja nie życzę sobie spotkać sobie takiej jak ty "aktywistki", bo co piszesz na przykład o dzieciach jest obzydliwe.

                                        > Tego by spotkały na swojej drodze wojujaca aktywistke blm ☺
                                        • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 12:07
                                          Ja także sobie tego nie życzę, więc mam nadzieję, że się spełnia nasze życzenia ☺
                                          Aktywistka blm to znacznie lepsze towarzystwo dla Ciebie ☺
                                          • kropkacom Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 12:48
                                            Uważasz, ze to co piszesz o dzieciach jest ok? Poczekam na odpowiedz.
                                            • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:17
                                              Tak, jak najbardziej
                                              • kropkacom Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:19
                                                Dlaczego?
                                                • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:22
                                                  Nie czytałaś wątku, to doczytaj ☺
                                                  • kropkacom Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:29
                                                    Czyli pozwalasz sobie, bo nie lubisz, ok.
                                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:34
                                                    Pewnie nie zauważyłaś, ponieważ nie chcesz, że nie tylko ja.
                                                  • kropkacom Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:40
                                                    No tak. Czyli piaskownica dla dorosłych. Dla mnie jesteś prosta i agresywna a przez to bardzo niebezpieczna.
                                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:49
                                                    Piaskownica, spójrz na wpisy osób, które się ze mną nie zgadzaly, moje, które nie lamaly regulaminu poleciały ☺
                                                    A w którym miejscu ja Cię prosiłam byś wyraziła swoją opinię na mój temat? ☺
                                                    Choć akurat Twoja świadczy o mnie jak najlepiej, martwilabym się gdyby była pozytywna.
                                                    A dla mnie niebezpieczne jest to, że oczekuje się od białych przepraszania za to , że istnieją.
                                                    W kilku miejscach już pisałam, że lubię Japonię bo są jasne zasady; nie podoba się, to wypad. Żadnego przepraszania za niewystarczające nadskakiwanie mniejsxosciom
                                                  • kropkacom Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:02
                                                    Tia...
                                        • asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 12:15
                                          Aktywistek z BLM zocha boi się jak diabeł święconej wody. To najgorsze co wie.
                                          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 12:19
                                            Ja nie mam powodu się bać.
                                            Ty powinnas bo i tak znajdą powód by oskarzyc Cie o rasizm ☺
                                            • asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 12:29
                                              Jak nie masz jak masz.
                                              rasiolstwo to główna i jedyna pozycja twojego CV.
                                              Dowodów nie zabraknie.
                                              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:20
                                                No i co?
                                                Sugerujesz, że wejdą mi do domu, ukradna telewizor i zabiją psa, jak to było w USA 😀
                                          • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 12:29
                                            asia.sthm napisała:
                                            > Aktywistek z BLM zocha boi się jak diabeł święconej wody.

                                            Jak każdy rasista. Każdy molester boi się meetoo i tak dalej.
                                  • sumire Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 11:08
                                    Nahajem po gołych plecach.
                            • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 11:17
                              Dialog jest długi, dla zwykłego człowieka (który nie jest np. tłumaczem symultanicznym), nie do zapamiętania w całości i dokładnie. Więc a) albo to są mocno przybliżone impresje i z definicji mogą tam być przekłamania, albo b) nagrała go, albo c) zaraz po rozmowie wyszła i go spisała (jak, wyszła do kibla i wklepała w komórce czy nabazgrała w kajeciku)?

                              Opcja b) sugeruje, że to było od początku ukartowane, opcja c) - "o, starsza pani chlapnęła coś niezręcznego, ukręcimy z tego inbę".
                              • asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 11:26
                                > "o, starsza pani chlapnęła coś niezręcznego, ukręcimy z tego inbę".

                                a ty nie wiesz jak sie chlapie? Jedno chlapniecie i koniec. Tu odbyl sie wodospad chlapow, przy swiadkach, a nie sam na sam gdzies na stronie.
                                Lady zapewne odporna na szturchanie lokciem czy kopanie w kostke pod stolem, gdyby tam ktos przyjazny jej probowal "dac znac". Nie ma takich mocnych coby jej zamilknac poradzili.
                                • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 11:27
                                  Problem w tym, że ten "wodospad chlapów" to relacja jednej strony.
                              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 11:27
                                Podejrzewam, że lady po prostu zapytała o pochodzenie stroju w którym była druga pani.
                                Też nie wierzę, że rzetelnie zapamietala tak wszystko słowo w słowo
                                • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 11:36
                                  Co samo w sobie stanowi ciekawy przyczynek do oceny sytuacji - jak w Polsce przyjdę na imprezę w ujgurskim stroju ludowym, to mnóstwo ludzi się zainteresuje, czemu tak.
                                  • asia.sthm Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 12:22
                                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                                    > Co samo w sobie stanowi ciekawy przyczynek do oceny sytuacji - jak w Polsce prz
                                    > yjdę na imprezę w ujgurskim stroju ludowym, to mnóstwo ludzi się zainteresuje,
                                    > czemu tak.
                                    >

                                    I za nic ci nie uwierzá że jesteś Polka, bo strój i ksywka amy fowler cię zdyskwalifikuje na amen.
                                    I rodowodu będá chcieli na dowód. I testy na prawdomówność...
                              • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 12:23
                                dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                                > Dialog jest długi, dla zwykłego człowieka (który nie jest np. tłumaczem symulta
                                > nicznym), nie do zapamiętania w całości i dokładnie.

                                Tak tak - a kobiety zgłaszają molestowanie bo chcą wyciągnąć od biednych misiów kasę. Znamy tę retorykę.

                                • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:02
                                  Tak tak - a kobiety zgłaszają molestowanie bo chcą wyciągnąć od biednych misiów kasę. Znamy tę retorykę.

                                  Tez zgłosiłam molestowanie i sprawa została załatwiona po mojej myśli i to już dawno temu (na długo przed me too). Jestem kobieta, imigrantka, samotna matka która musiała ciężko pracować w obcym kraju, jednocześnie samodzielnie wychowując dzieci bez pomocy rodziny i znajomych królika. Sławetnego socjalu nigdy nie dostawałam. I zanim mi ktoś powie złośliwie: no tak, bo jesteś siłaczka, idealna Matka Polka, odpowiem: nie, nie jestem. Swoja walkę o lepsze jutro przypłaciłam rozstrojem zdrowia z którego konsekwencjami mierze się od kilku lat. Znalezienie swojego miejsca na obcej ziemi nie jest łatwym zadaniem i wymaga wielu starań i mozolnej pracy, angażowania się w sprawy lokalne, społeczne, sąsiedzkie by wreszcie zostać uznana za "jak swoja". Każdy imigrant to potwierdzi. Problem nierówności, rasizmu i dyskryminacji jest realny i osobiście się z nim spotkałam.

                                  Takie kobiety jak Amber Heard i teraz Ngozi Fulani robią z siebie ofiary wyłącznie dla korzyści własnych i tym samym działają na szkodę tych naprawdę pokrzywdzonych. Śledziłam cały proces Deep vs Heard i podobnie jak lawa przysięgłych nie uwierzyłam w słowa Amber. Od dwóch dni pani Fulani lata po wszystkich możliwych mediach i udziela wywiadów o tym co ja spotkało. Przeprosin nie przyjęła. Jej również nie jestem w stanie uwierzyć. I wkurza mnie to bardzo bo działa na szkodę po części mnie (jako kobiecie i imigrantce).
                                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:10
                                    sueellen napisała:
                                    > Takie kobiety jak Amber Heard i teraz Ngozi Fulani robią z siebie ofiary wyłącz
                                    > nie dla korzyści własnych i tym samym działają na szkodę

                                    Oczywiście - TY byłaś prawdziwą ofiarą, to czemu nie wierzysz jest nieprawdziwe. Pani ma świadka ale świadek też czarny więc zaraz harpie się rzucą, że spisek.

                                    • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:04
                                      Świadkiem jest znajoma Fulani która wraz z nią prowadzi organizacje charytatywna SISTAH SPACE. Organizacja ta zapewne zostanie teraz wzięta pod lupę ale już gołym okiem widać nieprawidłowości. Po pierwsze, jak twierdzi Fulani, istnieje od 2016 ale rozliczenia zostały złożone jedynie 3 razy i to dwukrotnie z dużym poślizgiem. Nie zdziwiłabym się gdyby council miał z tym problemy przyznając lokal organizacji.

                                      register-of-charities.charitycommission.gov.uk/charity-details/?regId=1179934&subId=0

                                      Jakim cudem ta organizacja już w 2020 dostała od councillu za darmo siedzibę (siedzibę, o która toczyła z merem spor i oskarżała go o kłamstwa bo chciała w lepszym miejscy, bliżej sklepów)?
                                      Gdzie rozliczenia za poprzednie lata i skąd takie opóźnienia w kolejnych? Jednocześnie 2 lata temu ta świeżutka organizacja charytatywna zaczęła swa prace od podstaw od publicznego oskarżania burmistrza o rasizm, nękanie i "5 kłamstw". Piękny początek owocnej współpracy na rzecz wspólnoty Hackney...




                                      Co do samej Fulani i incydentu (od 2 min 30 seksmile


                                      .. ona jest starsza kobieta (o lady SH), i w kraju z którego ja pochodzę, w moim środowisku, my szanujemy swoich "Starszych". I dalej rozważania o głuchocie starszej pani...

                                      No pięknie. Abstrahując, ze to protekcjonalne i nietaktowne w ten sposób wypowiadać się o starszej osobie na wizji, do zwyczajów którego kraju odwołuje się Fuloni aż boje się zapytać.

                                      Jeszcze dwa dni temu nikt o niej nie słyszał, dziś bryluje we wszystkich stacjach. Urodzona w Londynie jako Marlene Headley, córka karaibskich imigrantów Gladstone i Mildred Headley. Skończyła Oriental and African Studies w Londynie. Jest tancerka, nauczycielka tańca i aktorstwa, jej majątek szacowany jest na około milion funtów. Działaczka charytatywna dla czarnych kobiet. W pewnym momencie Marlene Headley zmieniła imię i nazwisko na Ngozi Fulani. Jako młoda dziewczyna ubierała się podobnie jak jej rodzice i przeciętna Brytyjka. Teraz nosi wyłącznie tradycyjne ludowe stroje afrykańskie i zajmuje się tylko i wyłącznie sprawami afrykańskich i karaibskich kobiet oraz oczernianiem białych na każdym kroku:
                                      futurehackney.com/ngozi

                                      Mnie naprawdę tyle już wystarczy, by mieć jasność co się tutaj tak naprawdę odp***a.
                                      • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:33
                                        sueellen napisała:
                                        > Świadkiem jest znajoma Fulani

                                        No niestety - nie miała trzech męskich białych świadków więc niektórym nie starczy.


                                        > Organizacja ta zapewne zostanie teraz wzięta pod lupę

                                        Zapewne. Jak prowadzenie się ofiary gwałtu.

                                        A przecież brak złożenia dokumentu wyklucza bycie ofiarą rasistowskiego przesłuchania.

                                        Jak dobrze to znamy...

                                        • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:42
                                          A przecież brak złożenia dokumentu wyklucza bycie ofiarą rasistowskiego przesłuchania.

                                          Brak złożenia co najmniej dwukrotnie dokumentów na czas świadczy o tym, ze pani może mieć cos do ukrycia. Trochę niezorganizowana ta jej organizacja, ale wine oczywiście najlepiej zrzucać na mera, który jest rasista i prześladowca.
                                          • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:45
                                            sueellen napisała:
                                            > Brak złożenia co najmniej dwukrotnie dokumentów na czas świadczy o tym, ze pani
                                            > może mieć cos do ukrycia.

                                            A jakie to ma znaczenie w kontekście rasistowskich uwag lady?

                                            Takie szukanie haków jest obrzydliwe i powoduje, że kobiety nie ujawniają tego, co je spotyka. Bo zawsze znajdą się jakieś pojeby, które bedą drążyć, żeby zmieszać je z błotem na DOWOLNY temat.
                                            • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:49
                                              A jakie to ma znaczenie w kontekście rasistowskich uwag lady?

                                              Dlatego, ze nie ma pewności, ze rasistowskie uwagi lady w ogóle padły. Osoba, która kłamie i manipuluje, oraz rzuca oskarżeniami na prawo i lewo traci wiarygodność. Dokładnie tak jak wiarygodność przed sadem straciła Amber Heard.
                                              • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:58
                                                sueellen napisała:
                                                > A jakie to ma znaczenie w kontekście rasistowskich uwag lady?
                                                >
                                                > Dlatego, ze nie ma pewności, ze rasistowskie uwagi lady w ogóle padły.

                                                A lejdi zaprzeczyła? NIE. Uznała swoją winę.


                                                Osoba, k
                                                > tóra kłamie i manipuluje, oraz rzuca oskarżeniami na prawo i lewo traci wiarygo
                                                > dność.

                                                Czyli kobietę, która dostała mandat można zgwałcić bo przecież wiadomo, że niewiarygodna. To jet kre.sko obrzydliwe uncertain
                                                • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:04
                                                  Lady nie zaprzeczyla ponieważ takie ma zasady.
                                                  Co nie znaczy, że to prawda.

                                                  Ale osobie, która kilka razy fałszywie oskarżala innych o różne rzeczy niekoniecznie trzeba wierzyć, że została skrzywdzona. Zwłaszcza gdy oskarżenie dotyczy osoby z grupy, której osoba oskarzajaca nienawidzi i daje temu wyraz
                                                • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:05
                                                  >A lejdi zaprzeczyła? NIE. Uznała swoją winę.

                                                  Kevin Spacey też nie zaprzeczał.
                                                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:08
                                                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                                                    > >A lejdi zaprzeczyła? NIE. Uznała swoją winę.
                                                    >
                                                    > Kevin Spacey też nie zaprzeczał.


                                                    Spacey czeka na proces.
                                                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:09
                                                    Za to Cosby zaprzeczal i głośno krzyczał "rasizm" i co? Nie siedzi, choć molestowal wiele młodziutkich kobiet
                                                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:23
                                                    Kevin Spacey został uniewinniony w procesie, który wytoczył mu Anthony Rapp, obrona udowodniła, że Rapp kłamie (oraz sztuka, w której grał, weszła mu trochę za mocno).
                                                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:40
                                                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                                                    > Kevin Spacey został uniewinniony w procesie, który wytoczył mu Anthony Rapp, ob
                                                    > rona udowodniła, że Rapp kłamie (oraz sztuka, w której grał, weszła mu trochę z
                                                    > a mocno).

                                                    Nie - obrona nie udowodniła, że kłamie. Rapp nie dowiódł swoich słów, co w przypadku molestowania 14-latka nie dziwi.

                                                    A Spacey oczekuje innych procesów.
                                                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:49
                                                    Udowodniła, że kłamie, opis mieszkania się nie zgadzał.

                                                    Znaczy, sugerujesz, że jak ktoś ma jakieś rojenia sprzed 40 lat, coś mu się tam wydaje, ale nawet nie potrafi opisać, co się stało, gdzie i jak, to nie powinien nikomu wytaczać procesu? Całkowicie się zgadzam.
                                                  • evening.vibes [...] 02.12.22, 15:52
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 16:21
                                                    >Ty na pewno wszystko sprzed 40lat potrafisz opisać ze szczegółami

                                                    Nie. I dlatego gdybym nie pamiętała dokładnie, nie miała świadków albo jakichkolwiek dowodów, to nie wytaczałabym nikomu procesu o 40 dużych baniek dolarów.

                                                    >ofiary latami bały się mówić

                                                    No, na pewno wyciąganie teraz jakichś spraw sprzed 40 lat (ewentualni świadkowie poumierali, oskarżenie mają Alzheimera) na pewno im przydaje wiarygodności.
                                                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 16:36
                                                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                                                    > >ofiary latami bały się mówić
                                                    >
                                                    > No, na pewno wyciąganie teraz jakichś spraw sprzed 40 lat (ewentualni świadkowi
                                                    > e poumierali, oskarżenie mają Alzheimera) na pewno im przydaje wiarygodności.

                                                    Najważniejsza jest wiarygodność. A tę oczywiście można zawsze podważyć - krótką spódniczką, niezłożonym papierkiem, byciem czarnym. Albo w ogóle samym oskarżeniem - wszak na pewno nic się nie stało tylko ktoś 'chce' być ofiarą bo to cool! uncertain
                                                • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:07
                                                  Tak, tak już wiemy że po 60 latach specjalizowania sie w small talk z ludźmi z całego świata lady Susan Hussey straciła angielskie wyczucie i zaczęła gadać jak pierwsza lepsza przekupka na targu, a teraz jest do tego gwałcicielka. Co jeszcze?
                                                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:09
                                                    sueellen napisała:
                                                    > Tak, tak już wiemy że po 60 latach specjalizowania sie w small talk z ludźmi z
                                                    > całego świata lady Susan Hussey straciła angielskie wyczucie i zaczęła gadać ja
                                                    > k pierwsza lepsza przekupka na targu, a teraz jest do tego gwałcicielka. Co je
                                                    > szcze?


                                                    A skąd Suelenka wie jaki jej smalltalk był wcześniej?
                                                  • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:26
                                                    evening.vibes napisała:

                                                    >
                                                    > A skąd Suelenka wie jaki jej smalltalk był wcześniej?

                                                    Stąd że przez 60 lat była dama dworu królowej i gdyby wcześniej zaliczała podobne gafy, raczej by się z dworem dawno pożegnała bo Anglicy się nie pitola. Natychmiast przeprosiny i wydalenie.

                                                    Wydala się zdemoralizowanych uczniów ze szkół, eksmituje uciążliwych sąsiadów, zawiesza lub zwalnia pracowników. Wszelkie sygnały bullyingu czy rasizmu traktowane są bardzo poważnie, a sam palac bardzo dba o reputację rodziny królewskiej. Sam przykład lady SH pokazuje to dobitnie. Najpierw usuwa się choćby potencjalnie zepsute jajo, a potem sprawdza czy były podstawy. Myślę że niedługo ciekawe fakty wypłyną.
                                                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:38
                                                    sueellen napisała:
                                                    > Stąd że przez 60 lat była dama dworu królowej i gdyby wcześniej zaliczała podob
                                                    > ne gafy, raczej by się z dworem dawno pożegnała bo Anglicy się nie pitola. Naty
                                                    > chmiast przeprosiny i wydalenie.

                                                    Raczysz żartować? TERAZ to może kogoś wydalą big_grin Niech ci Fowlerka zrobi wykład z 'kultury godności' big_grin


                                                    > Myślę że niedługo ciekawe fakty wypłyną.

                                                    Możesz się zdziwić na czyj temat.
                                • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:21
                                  Fałszywe oskarżenia były zawsze, a odkąd przeszliśmy z kultury godności do kultury ofiary, zapewne jest ich więcej. Bycie osobą pokrzywdzoną jest cool, pożądane i daje punkty do fajności.
                                  • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:25
                                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                                    > Fałszywe oskarżenia były zawsze, a odkąd przeszliśmy z kultury godności
                                    > do kultury ofiary,

                                    Tak - rasizm i molestowanie są taaaakie GODNE!


                                    Peron odjechał razem z pociągiem uncertain
                                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:38
                                      Kultura godności nie polega na rasizmie ani molestowaniu, doucz się.

                                      pl.wikipedia.org/wiki/The_Rise_of_Victimhood_Culture

                                      (Nie dziękuj).
                                      • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:55
                                        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                                        > Kultura godności nie polega na rasizmie ani molestowaniu,

                                        Skoro przeciwstawiasz to tak twierdzisz. Jak ofiary uciszano, poniżano, nie miały szansy dochodzić sprawiedliwości to było GODNE. WEDŁUG CIEBIE.
                                  • sumire Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:39
                                    Och, kultura ofiary. O ile pamiętam, dla ciebie pokrzywdzeniem jest niemożność zaparkowania samochodu tuż pod knajpą.
                                    Anyway...
                            • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:07
                              Jak było naprawdę? Ciebie by rasizm przejechał 3 razy a ty byś nie zauważyła. I ludzie się dziwią skąd nadal tyle rasizmu??
                              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:12
                                Ty nie chcesz wiedzieć jak było naprawdę, Ty zakładasz z gory, że pani mówi prawdę. A to też rasizm
        • sumire Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:27
          Nie jest.
          W tym rzecz, że nie jest.
          Tacy bywają większymi patriotami od tych, co się szczycą przodkami mającymi zamki wśród wrzosowisk. Poza tym ktoś, kto urodził się w danym kraju (i to z rodziców, którzy przyjechali tam w latach 50. - jak sobie policzysz, to 70 lat temu) raczej nie jest imigrantem.
          • dreg13 Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:40
            No właśnie, własnie... Urodzenie. Czy Lilibet Mountbatten-Windsor może o sobie powiedzieć, że jest Brytyjką? No raczej absolutnie nie! Ani pochodzenie czyste, ani urodzenie odpowiednie.
        • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 22:31
          Dziwne jest to, że gdyby to był biały w 2 pokoleniu z RPA to nikt by go o to nie pytał.
    • princesswhitewolf Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:46
      Goopia, raz ze niedyskretna a jak juz bardzo chciala sie dowiedziec to mogla zapytac " Pani ma bardzo interesujaco brzmiaco nazwisko a mowi Panj przepiekna angielszczyzna jak rodowita wyksztalcona Brytyjka". I poczekac co powie.

      Ale osobiscie w zyciu bym nawet nie probowala sie dowiedziec
    • princesswhitewolf Re: Lady Susan Hussey 01.12.22, 19:58
      W tym temacie to najdziwniejsze wydarzenie jakie mi sie przydarzylo to w USA - dziwna dyskusja przy zakupie na targu warzyw. Na pytanie skad jestem odpowiedzialam ze jestem z Polski. A potem sie dowiedzialam ze eee nie bo nie brzmie jak Polka. Na co ze jestem Polka naprawde i jestem z Wielkopolski i jesli brzmie jakkolwiek to chyba jak Polka mowiaca po angielsku. Na co oni ze ja ich kidding bo on ma paru znajomych Polakow i bliskiego przyjaciela Polaka i ja na pewno nie jestem Polka. A potem sie dowiedzialam ze jestem z Nowej Zealandi i sie pewno wstydzę ze jestem Kiwi bo non native speakera od razu slychac i ze ja udaje Polke i niepotrzebnie mam kompleksy ze jestem Kiwi.

      🤦

    • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 02:02
      Właśnie doczytałam, że pani Fulani przeprosin nie zakceptowala ani ze strony lady hussey ani pałacu i chce edukować starszą panią i ... cały pałac.kursy im będzie urządzać. Ja tu węszę aferę grubymi nićmi szyta...

      www.google.com/amp/s/www.independent.co.uk/news/uk/home-news/ngozi-fulani-racism-susan-hussey-buckingham-palace-b2236213.html%3famp
      Dotarłam do jej strony internetowej - cała jej historia jest poświęcona afrykańskiemu pochodzeniu i temu jak źle była traktowana z powodu swojego koloru skóry. Nie twierdzę, że było inaczej. Prawdopodobnie wiele w tym prawdy. Historia jest pełna goryczy i nieukrywanej niechęci do białych mieszkańców wyspy ( poza Irlandczykami). Mogło tak być oczywiście ale przestaje mi się kleić ta cała afera w pałacu. Opisane przez Fulani rzekome dociekania Susan hussey są żywcem wyjęte z przytaczanych tu w dyskusji filmików, przez co zaczynam podejrzewać iż pani Fulani całą rozmowę sobie po prostu wymyśliła by zrobić wokół siebie zamieszanie i wykorzystala do tego starszą osobę. Po prostu jakoś nie wierzę, że dama dworu, obeznana z etykietą pozwoliłaby sobie na takie pytania ( no chyba że ma demencję). Tak czy siak nie klei mi się ta historia.
      • taje Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 08:59
        O, kogo widzę, Nadine White jako autorka artykułu. Niestety od czasu jej relacji z początku wojny w Ukrainie za grosz nie mam zaufania do jej bezstronności dziennikarskiej.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 09:36
        Śmieszność tego wszystkiego polega na tym, że pani urodziła się w UK, więc jest imigrantką w drugim pokoleniu i dostała od losu masę możliwości, żeby nie być obywatelką drugiej kategorii. Jej rodzice nie zapitalali na zmywaku, tylko mieli normalne prace w dużych, państwowych przedsiębiorstwach. Angielski prawdopodobnie był jej pierwszym językiem (albo jest dwujęzyczna). Miała brytyjsko brzmiące imię i nazwisko. Miała dostęp do niezłego systemu edukacji, mogła robić w życiu mnóstwo użytecznych rzeczy.

        Tymczasem pani wolała to imię i nazwisko zmienić, żeby pielęgnować jakąś mniej lub bardziej urojoną tożsamość (jej rodzice byli z Karaibów, pewnie i ma jakieś dalekie związki z Afryką, może i z Nigerią, ale kurde, to są historie sprzed 300 lat; jedna moja pra-pra-babcia miała francuskie nazwisko, ale gdybym nagle oświadczyła, że będę pielęgnować moje francuskie korzenie i zmieniła imię i nazwisko na Stephanie Leclercq, to rodzina chyba by wezwała psychiatrę).

        Pani ma nieomal 60 lat, ukończyła tak niebywale przydatny społecznie kierunek, jak "African Studies", oczywiście nijak jej nie pyknie, że przez te prawie 60 lat żyje w tym nietolerancyjnym, rasistowskim społeczeństwie, a mimo to bez problemu monetyzuje tę afrykańską tożsamość jako "Marriages Registrar, Teacher, African Dancer,Drummer & Ceremonies Officer, Independent Domestic Abuse Advisor".

        Ponieważ dotąd jako żywo nikt za bardzo o pani nie słyszał (wyszukajcie ją sobie guglem i przejrzyjcie pierwsze parę stron wyników), coraz częściej odzywają się głosy, że to był zwykły PR stunt (i to niestety nie tylko ze strony prawicozjebów).
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 09:48
          Z jeszcze śmieszniejszych rzeczy: pani Fulani uważa, że Meghan jest ofiarą przemocy domowej. Której winni są Karolek i Kamila. Oraz nie zostali wpuszczeni na balkon podczas obchodów jubileuszu królowej z powodu koloru skóry Meghan.

          Halo, czy jedzie z nami psychiatra?
          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 10:15
            I oczywiście nie dociera do pani, że każda normalna rodzina po tych klamstwach u Oprah po prostu nie chciałaby znać ani Meg ani Harrego.
            Zresztą BRF także, ale traktują ja jak smierdzace jajko właśnie ze względu na rasę
            • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:32
              Akurat Magan wierze, serio. Wierze, ze spotkała się z przykrymi sytuacjami w rodzinie (na takiej zasadzie jak statystyczna ematka vs teściowa) nie z powodu koloru skory ale braku obycia i ogólnego niewpasowania się w ramy monarchii . Wierze, ze zarówno Megan i Diana czuły się wyautowane i nie zostały zaakceptowane. Jednak to są sprawy rodzinne, prywatne. Latanie po mediach i opowiadanie co powiedziała szwagierka podczas rodzinnej kolacji to cios poniżej pasa. Mimo to im współczuje.

              Dla odmiany Furani i Heard nie współczuje ani trochę. Amber udowodniono już kłamstwa w sadzie. Mam szczera nadzieje ze Ngozi tez je udowodnia bo prędzej czy później się potknie na swoich kłamstwach.
              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:45
                Diana była hrabianka, arystokratka, dorastala w takim otoczeniu, a jej babcia przyjaznila się z królowa matką.
                Zostala zaakceptowana, to ona nie chciała i nie umiała zaakceptować życia w trójkącie.
                Meghan myślała, że będzie tam gwiazdą, a to jest jak korpo, każdy ma swoje miejsce w szeregu.
                • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:47
                  sophia.87 napisała:
                  > Meghan myślała, że będzie tam gwiazdą, a to jest jak korpo, każdy ma swoje miej
                  > sce w szeregu.

                  Pierdzikanapa z Polski wie najlepiej 🤣🤣🤣🤣
                  • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:53
                    Araceli, może Ty powinnaś wreszcie rzucić pracę, skoro i tak masz etat na forum i spędzać czas na kanapie ☺
                    To nie jest wiedza tajemna, zreszta HM także o tym mówili w wywiadzie. Naprawdę nie podejrzewalas, że w instytucji z takimi tradycjami i budzetem kazdemu sa przypisane role i stanowiska? ☺
                    • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:55
                      sophia.87 napisała:
                      > i spędzać czas na kanapie ☺

                      No właśnie takie życie jak twoje, pierdzenie w kanapę, brandzlowanie się tabloidami, przeżywanie tego jakby to było WAŻNE powoduje u mnie takiego krindża, że motywuje do pracy nawet na emeryturze 🤣
                      • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:59
                        Och, nie wątpię, że nawet na emeryturze będziesz siedzieć na emamie, ale nie nazywaj tego pracą.
                        Masz tyle pojęcia o moim życiu co Paulina S. o małżeństwie Janachowskiej☺
                        Musisz mieć jakieś problemy trawienne skoro wciąż i wciąż obsesyjnie piszesz o pierdzeniu, to nie jest normalne ☺
                        • evening.vibes Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:02
                          sophia.87 napisała:
                          > Masz tyle pojęcia o moim życiu co Paulina S. o małżeństwie Janachowskiej☺


                          I kolejna podnieta życiem celebrytów w wykonaniu Zochy. Naprawdę - jeżeli ktoś ci pisze, że masz żałosne życie bo się podniecasz tabloidami to nie pisz porównania do jakichś clelebrytek bo tylko potwierdzasz tezę tongue_out

                          Nie mam zielonego pojęcia co "Paulina S. wie o małżeństwie Janachowksiej' - mam ŻYCIE walą mnie kolorowe gazetki big_grin
                          • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:06
                            Akurat o tym był wątek na emamie, nawet kilka właściwie.
                            Tak, masz życie i spędzasz je na emamie ☺
        • sumire Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 12:11
          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

          > Śmieszność tego wszystkiego polega na tym, że pani urodziła się w UK, więc jest
          > imigrantką w drugim pokoleniu

          Jest urodzoną w Wielkiej Brytanii Brytyjką, której rodzice przyjechali do UK 70 lat temu. Nie jest żadną imigrantką.
        • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:14
          Nie ma czegoś takiego jak imigrant w 2 pokoleniu. Ona jest Brytyjką.
          To, że ty nie słyszałaś okopując się swojej białej-zajebistości...nie znaczy, ze inni nie słyszeli. NO chyba nie sądzisz, ze każdy jest takim rasistą i ignorantem jak ty?
          Na tym forum pokazałaś się już od każdej strony, teraz jeszcze rasistka..zostało coś jeszcze?
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:04
            >Nie ma czegoś takiego jak imigrant w 2 pokoleniu

            Nie ma aż tak bardzo, że aż jest przedmiotem badań socjologów:

            fundacjarepublikanska.org/integracja-ii-i-iii-pokolenia-imigrantow-jak-enklawy-imigranckie-wplywaja-na-integracje/
          • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:34
            hanusinamama napisała:

            > Nie ma czegoś takiego jak imigrant w 2 pokoleniu. Ona jest Brytyjką.

            Oczywiście, że jest. Ona oczywiście może być Brytyjką, tak, jak osoba, która przyjechała do WB jako dziecko i przyjęła obywatelstwo, bo co to znaczy Brytyjka? Obywatelstwo? Kraj pochodzenia? Kraj urodzenia? To, z kim się utożsamia? Wszystkie te rzeczy naraz? Nie ma na to jednoznacznej definicji.
            Jest coś takiego jak podwójne obywatelstwo, chyba, ze Barbados i WB na to nie pozwalają.
            Są też statystyki dotgczące radykalizacji (było o tym sporo w czasach gdy ISIS rekrutowało młodych ludzi na Zachodzie) - to właśnie dzieci imigrantów były najłatwiejszym targetem, bo sami imigranci wiedzieli po co przyjechali, rozumieli, ze muszą połknąć żabę i mieli porównanie z tym, od czego uciekli i próbowali się integrować, ale ich dzieci już doświadczały rasizmu którego nie rozumiały, więc skoro nie były do końca akceptowane i były traktowane jako obywatel drugiej kategorii przez autochtonów, to zwracali się ku korzeniom rodziców.
            Ta konkretna pani o afrykańskiej kulturze mówi „nasza kultura”, więc zdecydowanie nie utożsamia się jedynie z Wielka Brytania.
            • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:38
              Oczywiście, że jest. Ona oczywiście może być Brytyjką, tak, jak osoba, która przyjechała do WB jako dziecko i przyjęła obywatelstwo, bo co to znaczy Brytyjka?

              Pani gardzi brytyjskością i ja odrzuca. Jej rodzice byli bardziej brytyjscy od niej.
              • sophia.87 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:48
                >>>Pani gardzi brytyjskością i ja odrzuca<<<

                Dokładnie tak
              • sumire Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:08
                sueellen napisała:

                > Pani gardzi brytyjskością i ja odrzuca. Jej rodzice byli bardziej brytyjscy od
                > niej.

                A czymże jest ta brytyjskość? Wyjaśnij nam, wszak mieszkasz tam aż od 15 lat?
              • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:15
                No, wiesz to akurat nic nie znaczy. Można być Polakiem gardzący polskością lub Brytyjczykiem gardzącym brytyjskością.
                • sueellen Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:17
                  jednoraz0w0 napisał(a):

                  > No, wiesz to akurat nic nie znaczy. Można być Polakiem gardzący polskością lub
                  > Brytyjczykiem gardzącym brytyjskością.

                  I dlatego się niby upierała, że jest Brytyjka? Borze szumiący, jak to się wszystko kupy nie trzyma 🤣
                  • sumire Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:26
                    Niewiele rzeczy jest tak żenujących i zabawnych jednocześnie (i w sumie trochę niesmacznych), jak polscy emigranci wykłócający się o etniczną i kulturową tożsamość innych ludzi.
                  • jednoraz0w0 Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 15:27
                    sueellen napisała:


                    >
                    > I dlatego się niby upierała, że jest Brytyjka? Borze szumiący, jak to się wszys
                    > tko kupy nie trzyma 🤣

                    Nie wiem, dlaczego się upierała, może ją zapytaj nie mnie, ale skoro jest Brytyjka to jest Brytyjką, w końcu tam się urodziła, co nie znaczy, że musi się tam czy szczęśliwa i lubić to. Natomiast w kontekście jej poprzednich wypowiedzi, w których o Afrykańskiej kulturze mówi "nasza kultura" pytanie starszej pani nie było od rzeczy i jej reakcja była przesadzona albo obliczona na inbę.
      • hanusinamama Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 13:12
        KOchana nie musisz udowadniać, ze jesteś rasistką. Serio.
        I co złego w tym, ze chce ich edukować? Jak najbardziej powinna. To nie kwestia demencji, tylko tego ze te elity tak właśnie myślą. Nadal są rasą białych panów.
        Co ciekawe o tobie by powiedzieli, ze Polak to samochody kradnie, rpzyjezdza do UK chlać i żyć na socjalu w szczycie możliwości na zmywaku pracuje (albo maliny zbiera)....
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Lady Susan Hussey 02.12.22, 14:15
          >Co ciekawe o tobie by powiedzieli, ze Polak to samochody kradnie, rpzyjezdza do UK chlać i żyć na socjalu w szczycie możliwości na zmywaku pracuje (albo maliny zbiera)....

          O mnie nie mogą, bo nie mieszkam w UK, natomiast co do rodaków, musiałabym z pokorą przyznać rację, bo część mojej pracy polega na rozwiązywaniu problemów generowanych przez rodaków w UK (np. podrzucania brytyjskiemu systemowi dzieci, których nikt nie chce, bo tatuś dawno dał nogę i nikt nawet nie wie, w którym kraju się znajduje, mamusia ma czwarte dziecko z trzecim panem i generalnie wcześniejsze dzieci jej przeszkadzają w wielkiej, tym razem naprawdę prawdziwej, miłości).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka