tanebo001 25.03.23, 16:42 Czy możecie polecić filmiki na youtube o sprzątaniu (szyby, kuchnia, łazienka) które się sprawdzają? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cegehana Re: help 25.03.23, 16:53 Polecam bloga niebalaganka.pl/ (porady, plany sprzątania, listy rzeczy do zrobienia, można sporo sobie ułatwić. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: help 25.03.23, 20:46 Przeglądam listy, ale ogólnie gdybym pracowała 3h dziennie tj. 10- 11, potem przerwa na śniadanko i spacerki z psem, dalej praca 12- 14 i koniec dnia - to pewnie tez mogłabym wcisnąć pucowanie fug w codzienny planner… Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: help 25.03.23, 16:54 Się sprawdzają w jakim sensie? Jak potrzebujesz motywacji, to sobie hoarders obejrzyj 😏 Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: help 25.03.23, 16:55 W tym że typ ma 50 lat i dwie lewe ręce. Ostatnio stawiał pierwsze kroki w kontakcie z pralką. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: help 25.03.23, 16:57 Nie mam dwóch lewych ale muszę pogłębiać wiedzę. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: help 25.03.23, 17:02 Plotki głoszą, że nawet Zych się nauczył obsługiwać sprzęty domowe To i dla Tanebo jest nadzieja Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: help 25.03.23, 23:49 Nie wiem ile ma ale twór, który tu kreuje przedstawia się jako 48-latek. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: help 25.03.23, 17:57 Też się nad tym zastanawiam. Podobno ma swoje mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: help 25.03.23, 19:44 No cóż... Sprzątałem pobieżnie. Co nie potrafiłem wyczyścić wyrzucałem i kupowałem nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
virtualnie Re: help 25.03.23, 19:52 Sedes, wannę, szafki, fugę między płytkami wyrzucałeś i kupowałeś nowe? Sprzęty kuchenne też? Zakurzony i zaplamiony dywan? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: help 25.03.23, 19:54 Dywan dwa razy. Po prostu pewnych plam nie mogłem usunąć. Wannę czy sedes potrafię umyć. A smugami na lustrze i szybach starałem się nie przejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
enty.enty Re: help 25.03.23, 19:58 Do szyb i luster są spreje np.w Rossmanie. Ja lustra myję mokrym ręcznikiem papierowym. Odpowiedz Link Zgłoś
virtualnie Re: help 25.03.23, 19:58 Nie wiedziałeś, że dywany daje się do prania, nie trzeba robić tego samemu? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: help 25.03.23, 20:09 Wiedziałem. Kilka razy próbowałem usunąć te plamy ale się nie udało. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: help 26.03.23, 00:38 》Co nie potrafiłem wyczyścić wyrzucałem i kupowałem nowe.《 A środowisko? Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: help 26.03.23, 11:52 I Ty coś mówisz o niesamodzielnych bombelkach? 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: help 25.03.23, 17:14 Wspominałeś, ze powodem przeprowadzki do matki była konieczność pomagania jej z uwagi na stan zdrowia (jej). Zżera mnie ciekawość - na czym polegała ta pomoc, skoro w domu nie potrafisz absolutnie niczego zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: help 25.03.23, 19:42 Przede wszystkim zakupy. Nie chodziła w zasadzie dalej niż 100 metrów. Nie kupiłaby sobie nawet chleba o pierwsze sklepy są o wiele dalej. Telezakupy odpadają. Ale takie sprawy jak mycie lustra czy pieczenie ciast miałem szlaban. Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: help 26.03.23, 09:22 tanebo001 napisał: > Przede wszystkim zakupy. I nie można ich było przywieźć raz na kilka dni? I matce to się per saldo opłacało - co prawda nie musiała martwić się, ze zabraknie cebuli, ale za ro dostała dorosłego chłopa do obsługi? Więcej gotowania, więcej sprzątania, więcej wszystkiego? A pora od selera odróżniasz czy mamusia obrazki rysowała na liście zakupow? Odpowiedz Link Zgłoś
katarrynka Re: help 26.03.23, 09:30 Ty jesteś jakiś chory? Miałeś szlaban? A ile ty masz lat? A jakbyś złamał szlaban, to kara? Tyle pytań i brak odpowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: help 26.03.23, 10:04 katarrynka napisał(a): > Ty jesteś jakiś chory? Miałeś szlaban? A ile ty masz lat? A jakbyś złamał szlab > an, to kara? Tyle pytań i brak odpowiedzi... Nie rozumie, skąd ten żart ze szlabanu? Przecież to bardzo wygodny mebel Odpowiedz Link Zgłoś
loganberry Re: help 26.03.23, 17:32 Czy szlaban obowiązywał tylko przez okres mieszkania z matką, czy również we wcześniejszym okresie samodzielnego mieszkania? Jeśli również, to czy mama przyjeżdżała do naszego kolegi (tak ochoczo naśmiewającego się z nieodpepionej młodzieży) myć te lustra, czy mieszkał kilkanaście lat z nieumytymi? Czy też może mył, ale już zapomniał jak to się robi? #tylepytań Odpowiedz Link Zgłoś
ciemnokres Re: help 26.03.23, 09:46 "Ale takie sprawy jak mycie lustra czy pieczenie ciast miałem szlaban." O k.wa... Miałeś szlaban?! Nie można być większym krindżem. Odpowiedz Link Zgłoś
katarrynka Re: help 26.03.23, 12:21 I jak mama zobaczyła, że masz umyte lustro to krzyczała na ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: help 26.03.23, 13:10 U ciebie w domu??? Sorry, niepojęte dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
niemcyy Re: help 26.03.23, 12:59 W twoim mlodym wieku mozesz wpasc na to, ze niedobrze umyte lustro mozna sprobowac umyc jeszcze raz. Oraz ze brudna szmatka nie wplywa korzystnie na czystosc lustra. Nie, nie jestes prawdziwy. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: help 26.03.23, 11:39 W poprzednim wątku o praniu pisał że nie umie prać bo pranie woził do matki xD Zakładam że to wytwór wyobraźni jakiegoś popierdzieleńca ale eskaluje nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: help 27.03.23, 21:42 O, nie nie. Ja jestem w stanie w to uwierzyć. W mieszkaniu studenckim mieliśmy takiego rodzynka, jakby nie to, że wiek się nie zgadza, to sporo rzeczy pasuje Pranie też woził co tydzień do mamusi, mamusia prała, prasowała i składała. Ba, nawet żarcie na tydzień - na śniadania i kolacje - przywoził sobie z domu, obiady jadał na mieście. Kupował jedynie colę i chleb. A jak raz poszedł wysłany po cukier (bo jego kolej na zakup wypadła, a reszta odmówiła czekania na po weekendzie, żeby przywiózł kupiony przez mamusię) to wrócił z cukrem typu gruba rafinada... Zmywał metodą trzymania widelca pod strumieniem wody i czekania aż się sam umyje. Serio, dorosłemu człowiekowi musieliśmy pokazać jak się zmywa, jak już wyszliśmy ze stuporu, w który wpadli wszyscy solidarnie. Aż komiczne to było, bo ten stał przy zlewie, a 4 osoby w różnych miejscach kuchni zastygły i wpatrywały się w niego w ciężkim szoku. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: help 28.03.23, 07:49 Okej, można nie umieć prać, ale żeby nie umieć wpisać w google "jak zrobić pranie?" a zamiast tego pytać ludzi w necie? Jeszcze na ematce, prosząc się o szyderę. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: help 28.03.23, 15:25 Przecież to pytanie na ematce było specjalnie, po to, żeby się poużalać nad nim i potititikać. I jak widać się takie znalazły. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: help 25.03.23, 23:04 A to pomoc osobie starszej do sprzątania się sprowadza????? Do tego można raz na kilka tygodni wynająć osobę sprzątającą. W moim rozumieniu to pomoc takiej osobie to bycie z nią, ogarnianie zakupów, lekarzy, gotowania/pilnowania by zjadła, ew. rehabilitacji. Akurat sprzątanie jest na dalszych miejscach, ale to według mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: help 25.03.23, 17:15 Powiedz, że się z nas nabijasz! Myślę,że siedzisz sobie i wymyślasz, żeby atencję ematek uzyskać. Idzie Ci całkiem nieźle ostatnio. Tylko jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, że ktoś mógłby wymyślić śmierć matki, żeby trochę zainteresowania anonimowych ludzi z forum dostać. Żałosne by to było. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: help 25.03.23, 20:30 ga-ti napisała: > Tylko jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, że ktoś mógłby w > ymyślić śmierć matki, żeby trochę zainteresowania anonimowych ludzi z forum dos > tać. Żałosne by to było. To masz slaba wyobraznie Po tym, jak na innym znanym mi forum jedna osoba zainscenizowala swoja wlasna smierc oraz skladke na wieniec, malo co potrafi mnie w dziedzinie wymyslania zaskoczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: help 25.03.23, 23:08 żartujesz?? Ja już pomijam motywację ale jak technicznie można zorganizować składkę na siebie po swojej rzekomej śmierci ?? Że zza światów prosisz drogą forumową???? czy przewidujesz wcześniej i prosisz zawczasu? I jak to się wydało że osoba żyje jednak? Ja już myślałam że nie zdziwi mnie nic, a jednak..... Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: help 25.03.23, 23:13 Wystarczylo pisac z drugiego konta pod drugim nickiem podajacym sie za bliskiego przyjaciela czy rodzine (juz nie pamietam dokladnych szczegololw). Sprawa sie wydala po jakims czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: help 25.03.23, 23:15 Tutaj na forum wieczna gosia tez przeciez zrobila niezla scieme (choc do wlasnej czy czyjejs smierci sie nie posunela) Odpowiedz Link Zgłoś
ciemnokres Re: help 26.03.23, 13:06 Brzmi dziwnie znajomo. Widziałam taką akcję na zamkniętym gazetowym forum. Ja zorientowałam się wcześniej, że oba nicki to jedna osoba (przypadkiem, po linku jaki zamieściła). Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: help 26.03.23, 14:05 To opisane przeze mnie nie bylo na zadnym gazetowym (oczywiscie na gazetowym oraz wielu innych tez sie moglo przydarzyc, to sie wszak nie wyklucza). Odpowiedz Link Zgłoś
ciemnokres Re: help 26.03.23, 18:47 Zorientowałam się, bo na tym moim nie było zrzutki na wieniec. Alebyły 2 nicki, męski i żeński. Żeński "umarł", męski był najbardziej poszkodowany i zbierał głaski. Tak mi się skojarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
inny.kwiatek Re: help 25.03.23, 23:31 Też znam taką historię. Dziewczyna najpierw opisała śmierć swojej córeczki, około rocznej mniej więcej a potem jakiś rok póżniej rzekomo popełniła samobójstwo. I niby do jednej z forumowiczek napisał jej mąz, bo zostawiła list „do forum”. Sprawa się wydała, policja potwierdziła, że żyje zarówno dziewczyna jak i jej córeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: help 25.03.23, 23:35 O ku.wa, grubo. Ludzie to mają poj.bane we łbach. Odpowiedz Link Zgłoś
inny.kwiatek Re: help 25.03.23, 23:43 No, afera była kosmiczna, bo ludzie się z nią związali jakoś, wspierali, współczuli. Potem ten list o samobójstwie i prawie wojna na forum, bo już część osób podejrzewało, że coś jest nie tak, nigdzie nie było nic o pogrzebie, nekrologu, a część osób znała ją z nazwiska, jak to na forum po kilku latach. A reszta twardo broniła, że jak śmiecie w ogóle takie coś… Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: help 25.03.23, 21:22 ga-ti napisała: > Tylko jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, że ktoś mógłby wymyślić śmierć matki, żeby trochę zainteresowania > anonimowych ludzi z forum dostać. nie on pierwszy ani nie ostatni. > Żałosne by to było. żałosne to jest, że tyle z was się na to nabrało. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: help 25.03.23, 23:47 Wiesz, nick znany, nie jakiś nowy, historia jak historia, nie jemu pierwszemu rodzic umiera i nie on pierwszy dzieli się swoimi emocjami. Jakiś ludzki odruch każe współczuć, wesprzeć, wirtualnie poklepać po plecach, to w sumie nic nie kosztuje (co innego wesprzeć w realu), a daje poczucie, że się zachowało ok. W sumie nie zrobiliśmy niczego ponad to, by jakoś dochodzić, czy to, co pisze jest prawdą. Chyba nikt się nie zaangażował bardzo emocjonalnie, czy w jakiś inny sposób. Dla mnie takie szukanie atencji jest chore, ale jeśli ktoś ma taką potrzebę to w sumie albo świr albo... hm, świr. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: help 26.03.23, 09:56 Bardziej zalosne byłoby jednak kazać komuś udowadniać za ze umarła mu mama, zanim się zdobędzie na słowo współczucia. Już lepiej nic nie odpisac. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: help 26.03.23, 11:41 Dlaczego ktoś miałby mu współczuć? To jest a) wytwór czyjejś chorej wyobraźni b) odrażająca kreatura jadąca po kobietach najgorszymi seksistowskimi wy*rywami wyciągniętymi żywcem z tych stron dla samców, które ktoś tu czasami linkuje. Czego współczuć i komu? Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: help 26.03.23, 11:48 Uczucia nie są warunkowe ani nie wymagają logicznego uzasadnienia. Nie trzeba spełniać żadnego warunku żeby zasłużyć na wspolczucie, to się czuje albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: help 26.03.23, 12:09 Bardziej mnie zastanawia skąd pomysł ze tak. Polecam wygooglania "fizjologia procesów emocjonalnych" - znajdziesz informacje o procesach zachodzących w mózgu osoby odczuwajacej coś tam a nie warunki zewnętrzne jakie osoba drugą musi spełnić żeby emocja zaistniała. Reakcje, zachowania - są zależne od wielu zewnętrznych czynników, ale nie emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: help 26.03.23, 12:50 Z życia. Nie znam osoby która w równym stopniu współczuje takiej samej sytuacji różnym osobom bez względu na to kim są. Po prostu to nie jest naturalne. Jak dziecko złamie nogę i płacze z bólu to współczuję, jak złamie nogę gwałciciel uciekający przed policją to będę żałowała że tylko jedną. I tak ma większość zdrowo reagujących osób. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: help 26.03.23, 13:07 To co napisalas dowodzi raczej braku logiki uczuć, bo niby czemu wiek ma warunkowac wspolczucie? Owszem dziecko w kulturze kojarzy się z bezbronnoscia i niewinnością (w odróżnieniu od gwalciciela), dziecko przywodzi na myśl rodzinę (o ile rodzina nie była patologiczna to kojarzy się z ciepłem, więzią). Dlatego uczucia wobec dziecka są ciepłe, dlatego maluchowi łatwiej znaleźć rodzinę adopcyjna niż nastolatkowi, dlatego tak chętnie sie dzieci zatrudnia w reklamach produktów dla seniorów. To uwarunkowanie kulturowe. I dlatego u wielu ludzi budzi większą litość niż dorosły z identycznym urazem i identycznym bólem (którego uraz z racji wieku dłużej się będzie goil). A nie dlatego ze robi drobiazgowa analizę, czy aby na pewno ten dzieciak nie przesadza, bo dopiero jak to ustalę to dam SOBIE prawo na poczucie litości. Czasem ludzie mocno wytresowani w dzieciństwie tak mają, ze nawet sami przed sobą sie nie przyznają do uczuć bez pozwolenia, ale zdrowa emocjonalnosc to to nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: help 26.03.23, 13:11 No jasne, jasne, spoko. Zdrowa emocjonalność to taka, kiedy współczujemy każdemu po równo niezależnie od tego jakim jest człowiekiem, mhm, mhm, wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: help 26.03.23, 13:16 Zdrowa emocjonalnosc jest wtedy kiedy współczujemy temu, komu wspolczujemy i umiemy to uczucie zidentyfikować i przeżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: help 26.03.23, 14:25 No i świetnie. Temu oblechowi w większości nie współczujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
inny.kwiatek Re: help 26.03.23, 17:27 Emocje a uczucia to kompletnie co innego. Współczucie to nie jest emocja. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: help 26.03.23, 12:02 》odrażająca kreatura jadąca po kobietach najgorszymi seksistowskimi wy*rywami wyciągniętymi żywcem z tych stron dla samców, które ktoś tu czasami linkuje. 《 Zgodzę się z tobą w 100%. Dziwi mnie bardzo, że tyle kobiet tutaj pochyla się nad nim z troską i nie dostrzega jego seksizmu i mizoginii, które kryją się za tymi pierdami zaburzonego umysłu, które tu wypisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: help 26.03.23, 14:00 Tak o tobie, a nie twoim zagubionym, incelskim forumowymi alter ego. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: help 26.03.23, 14:23 forum.gazeta.pl/forum/w,847,173117529,173117529,Chyba_zwariowalam_po_smierci_mamy.html Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: help 26.03.23, 15:27 Jakoś w innych wątkach wykazujesz zadziwiająca jasność umysłu w darmowym dowalaniu innym Tekst linku Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: help 25.03.23, 17:57 Idziesz do Lidla / Biedronki Kupujesz ściereczki i płyn do mycia łazienki / szyb / sprzętów kuchennych Jedziesz z koksem Koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: help 25.03.23, 19:46 Postaraj sie bardziej to ktoras pojedzie i Ci posprzata. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: help 25.03.23, 21:13 Zawsze mnie takie zastanawiajki dziwiły. Jakoś naiwnie myślę, że jak ktoś umie umyć sobie brudne stopy, to umie umyć wszystko. I dosyć łatwo wymyśli, że można do tego szmatki, gąbki użyć, bo lustra pod prysznic raczej nie wsadzi. I umyje, posprząta. Może czasu na to więcej straci, ale zrobi jak trzeba. A jak jeszcze czytać umie i przeczyta w sklepie - spray do szyb, to już będzie w domu. Itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaabing Re: help 25.03.23, 19:56 Obejrzyj Perfekcyją Panią Domu. Jeżu, jaki ty jesteś żałosny. Ty chciałeś w domu mieć pokój do układania bukietów? Czy z kimś Cię mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: help 25.03.23, 19:59 A buciki trzeba cie nauczyc wiazac? Czy masz na rzepy? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: help 25.03.23, 20:08 Jestem pewna, że na lokalnej grupie ogłaszają się panie sprzątaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: help 26.03.23, 09:49 I frajer nie będzie wiedział co z nią zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: help 25.03.23, 21:17 Lokalny fb polecam, dużo kobiet chce dorobić przed świętami. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: help 25.03.23, 23:18 Jakbys mial zone to bys nie mial takich problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: help 25.03.23, 23:49 No, żona by go raz dwa nauczyła skutecznie ogarniać syf w chacie 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: help 25.03.23, 23:57 Dokladnie. Wiedzialby doskonale gdzie i co uzywac do sprzatania Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: help 26.03.23, 00:07 Ale równie dobrze mogła to zrobić matka. Moi synowie wiedzą jak się używa pralki, czyści lustra i sprząta kuchnię Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: help 26.03.23, 10:17 Serio ktoś uczy męża ogarniać syf w chacie? Odpowiedz Link Zgłoś
niemcyy Re: help 26.03.23, 10:27 Tak, sa tu na forum babki, ktorych tzw. partnerzy sa stworzeni do wyzszych celow i np. nie potrafia sami ogarnac dla siebie obiadu przed podgrzanie gotowych rzeczy z lodowki i wyjecie gotowej surowki z pojemnika na talerz. Tacy rozkoszni, ze calkiem sie gubia w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: help 26.03.23, 10:29 A potem narzekają że jak pan i władca wraca do domu to trzeba mu kapcie podać i rosół nalać... Odpowiedz Link Zgłoś
szara.myszka.555 Re: help 26.03.23, 18:30 "A potem narzekają że jak pan i władca wraca do domu to trzeba mu kapcie podać i rosół nalać..." No nie kuźwa, mój chłop wie jak wysprzątać cały dom na błysk bez mojego udziału. Ba, umie też ugotować trzydniowy obiad. Z tymi umiejętnościami wyszedł już z domu, nie musiałam go kształcić. Masz ogromne braki, ucz się. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: help 26.03.23, 11:07 Jak sobie ktoś bierze takiego, co nie ogarnia, to chyba musi nauczyć, nie? No chyba, że woli samemu, to proszę bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
niemcyy Re: help 26.03.23, 11:16 Jest jeszcze trzecia, brawurowa opcja- wziac takiego, ktory juz posiadl niezwykle trudna sztuke sprzatania. Albo nawet czwarta- jest na tyle inteligentny, zeby we wlasnym zakresie opanowac operowanie szmata i plynem do mycia szyb. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: help 26.03.23, 11:20 No ale tutaj mówimy o tanebo. On nie posiadł. Z inteligencją w tym zakresie jak widać również nieciekawie. W sumie, może to przyczyna braku żony... Odpowiedz Link Zgłoś
niemcyy Re: help 26.03.23, 11:35 Niewykluczone Mnie jeszcze zdziwilo lekko, ze zamiast samemu poszukac na youtube filmikow o sprzataniu pyta, co polecacie. Ktos naprawde oglada albo robi filmy o tym, jak myc podloge, lustro albo scierac blat? Ten watek jest za glupi, zeby mogl byc prawdziwy. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: help 28.03.23, 07:58 Ej, a te książki Marie Kondo o sprzątaniu? Blogi Niebałaganka i podobne. Niedługo ludzi trzeba będzie uczyć mycia się i oddychania. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: help 28.03.23, 07:56 Jakoś tak całkowicie dziwacznie uważam, że ślub biorą osoby dorosłe, umiejące ogarniać codzienne życiowe aktywności, w tym sprzątanie, gotowanie, przygotowanie posiłków i tym podobne. Tak samo dziwnie bym się czuła, ucząc męża mycia lustra, jak ucząc go np. uprawiania seksu. Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: help 25.03.23, 23:50 Bierzesz wilgotną ściereczkę oraz odpowiedni płyn i wycierasz te powierzchnie, które są brudne. Jeśli trudno jest ci to sobie wyobrazić, to możesz użyć analogii do mycia ciała - gąbka, żel pod prysznic i szorujesz skórę. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: help 26.03.23, 10:36 maslova napisała: > Bierzesz wilgotną ściereczkę oraz odpowiedni płyn i wycierasz te powierzchnie, > które są brudne. Powiem więcej - wycierasz WSZYSTKIE powierzchnie. Te które wydają się czyste też. Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: help 26.03.23, 12:59 No wiesz, nie chciałam wprawić Tanebo w przerażenie. Takie sprzątanie to następny etap po sprzątaniu podstawowym 😏 Odpowiedz Link Zgłoś
anomaliapogodowa81 Re: help 26.03.23, 10:02 Fanką tanebo nie jestem, od tygodni piszę, żeby wreszcie zaczął tę cholerną terapię. ALE. Tutaj należy napisać jasno - tanebo jest człowiekiem głęboko skrzywdzonym przez swoją matkę, więc dajcie mu żyć. Kobieta zniszczyła mu życie, nie pozwoliła dorosnąć i się usamodzielnić, jeśli toksyk ma bardzo silną osobowość to nawet mocno dorosły człowiek może nie dać rady się wyrwać z tej zależności. Tanebo JAKOŚ TAM się w sumie stara, więc w sumie lepiej dawać mu dobre rady niż gnoić. Ja tam widzę go bardziej jako ofiarę niż ochotnika. Odpowiedz Link Zgłoś
ciemnokres Re: help 26.03.23, 11:09 Sorry, ani trochę mi go nie żal. Lepiej dawać mu dobre rady? Nie bądź śmieszna. Dostaje je na forum od dekady. W zamian twój uroczy kolega wypluwa z siebie obraźliwe wobec kobiet pierdy. Niech spada. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: help 26.03.23, 11:21 Tanebo tak jak i jazzowa Anna to według mnie kreacje forumowe. Natomiast tak jak w przypadku Anny uważam, że jej wymyślone historie wynikają z zaburzen, tak w przypadku Tanebo mam nieodparte wrażenie, że się dobrze bawi. Świadczy to jedynie o tym, że też ma nierówno pod sufitem.. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: help 26.03.23, 11:49 On nie istnieje. Tzn oczywiście istnieje ktoś kto tworzy te wątki ale postać w nich opisana to wytwór wyobraźni. Wątkami z projektami domów testuje odporność forumek na absurdy, te najmniej odporne później udzielają mu porad jak nasypać proszek do pralki w wątkach o sprzątaniu. Zapewne jego prawdziwe "ja" wyłazi tylko tam gdzie jedzie po kobietach i staje się oblechem. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: help 26.03.23, 14:27 Film nic nie pokaże, bierzesz kubeł, ścierki i jedziesz, myśleliście o osobie do pomocy? Odpowiedz Link Zgłoś