Zainspirowało mnie stwierdzenie Melki_x - "Jakich polityków wybraliśmy takich
mamy, pretensje należy mieć przede wszystkim do siebie." Zauważyłam ponadto,
że na ten temat się raczej nie rozmawia. Z bliżej mi nieznanego powodu ludzie
nie za bardzo lubią mówić o tym na kogo głosowali/mają zamiar głosować. A
uważam, że głosować powinniśmy, a jeżeli nie mamy za miaru to nie przystoi
nam później narzekać - bo nie ruszyliśmy nawet palcem, żeby coś zmienić. Ja
mogę powiedzieć otwarcie na kogo mam zamiar głosować w przyszłych wyborach -
będzie to PO albo Unia Wolności (raczej PO, bo Unia nieco mnie zawiodła).
Ktoś się jeszcze "przyzna"

?
PS: Swoją drogą jestem ciekawa jaka opcja polityczna dominuje u współczesnych
mam. Zwykła, ludzka ciekawość.
Pozdrawiam.