mania_222
29.06.23, 01:26
14 lat temu miałam mastektomię. Nawet powtórną operację, bo w 6 godzin po pierwszej wewnątrz puściły szwy, poszedł krwotok wewnętrzny, straciłam przytomność na sali pooperacyjnej i pilnie wezwali w nocy anestezjologa do powtórnej. Wylizałam się.
Nie wiadomo, przy której, ale poprzecinano mi tam nerwy (tak powiedział później prof. neurolog) i od tego czasu mam natrętne bóle w miejscu blizny. Masuję się tam i czochram i jest to uciążliwe i bolesne. To podobno wina tych nerwów.
Gdzie mogą mi ulżyć? Znaczy - założyć jakąś blokadę, unieczynnić czy wyłączyć ten ból? Może któraś ematka wie, gdzie się zgłosić, bo mimo upływu lat, ból i swędzenie nie ustępuje.