Dodaj do ulubionych

Popularność Chorwacji

03.09.23, 21:56
Zastanawia mnie popularnosc tego kraju wsrod Polakow przy cenach lokalnego jedzenia. Jest tam drozej niz w Grecji czy Hiszpanii a samo jedzenie slabe o ile nie jest sie fanem owocow morza.
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 22:02
      Jestem fanem owoców morza wink I mam taką ulubioną knajpę na Korculi gdzie co złowią to przygotują. Grecja też mi się podoba ale Chorwacja jest bliżej. Poza tym nie szukam taniej tylko żeby mi się podobało tongue_out
      • beata985 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 07:59
        Heca, byłaś już w tym roku?
        Faktycznie tak wszystko poszło do góry???
        • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:05
          beata985 napisała:

          > Heca, byłaś już w tym roku?
          > Faktycznie tak wszystko poszło do góry???
          >
          Nie wiem jak heca ja właśnie wróciłam (buuuu)
          W Chorwacji zawsze było te 10-20% drożej, w tym roku jest ponad 20%..euro trochę boli zwłaszcza łapiąc się w pułapkę przeliczania.
          Przy pierwszych zakupach w plodine zapłaciliśmy 140euro a szalenstw nie było. Psychicznie nie potrafiłam zapłacić 2 euro za pęczek szczypiorku (zwłaszcza że twaróg i pomidory i tak kiepskie a z tym jem ). Niefajnie kupowało się pieczywo -bo ichnia pszenna długa buła to podobny koszt (ok 2 euro )
          • melikles Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:44
            Owoce i warzywa najlepiej na straganach przydroznych. Pomidory 1 euro, winogrona 1,5.
            • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:28
              Nieważne gdzie-gatunki takie same ,słabe w smaku (nawet te prosto z krzaka )
              Winogrona miałam za free,podobnie jak figi 😉
              • melikles Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:34
                Ja też. Winogrona że straganów najlepsze deserowe.
          • beata985 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:16
            No liczę się z tym bo i u nas inflacja, wiem że niektóre produkty dużo droższe są niż u nas ale chciałam jakoś się psychicznie przygotować...no nic, okaże się za dwa tygodnie...mam zapas ojro także może dam radę.
            Chlebek akurat w piekarni kupuję, taki rwany, przepyszny z oliwą
          • kk345 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 15:24
            >pomidory i tak kiepskie
            Skoro kupujesz w supermarkecie, to jakie mają być?
            • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 16:51
              kk345 napisała:

              > >pomidory i tak kiepskie
              > Skoro kupujesz w supermarkecie, to jakie mają być?

              w supermarkecie, na straganie, w piekarni, warzywko/owoc z krzaka
              wiesz, makaronu nie sprzedają na straganie wink tongue_out
        • ekstereso Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:18
          Tak, podrożało. Nie wiem czy bardzo, się wyraźnie.
        • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:41
          Córka była 😉 spożywka zwykle była droga i teraz też poszła do góry.
      • mlodyniedowziecia Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:10
        Ja też fan owoców morza i Chorwacji. Taniej niż nad Bałtykiem. Talerz rybny dla 2 osób (3 całe ryby wielkości sporego pstrąga, jakieś krewetki, małże) w restauracji przy morzu 25 E. Przy paragonach grozy (170 zł za kg dorsza), sporo taniej. Pizza parma 10 E. Piwo przy plaży 4 E, drinki podobnie. Obiad dla 14 osób (w tym często 2 dania + napoje) mieścił się od 250 do 320 E.
        Teraz próbuję południowej Italii i to będzie dopiero realne porównanie.
        • jahelena Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:26
          Tak po prawdzie ribna plata dla 2 osób to 40-50 euro.
          • przepio Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 19:17
            jahelena napisała:

            > Tak po prawdzie ribna plata dla 2 osób to 40-50 euro.

            No właśnie, tez tyle płaciłam
        • homohominilupus Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 13:43
          mlodyniedowziecia napisał:

          > Ja też fan owoców morza i Chorwacji. Taniej niż nad Bałtykiem. Talerz rybny dla
          > 2 osób (3 całe ryby wielkości sporego pstrąga, jakieś krewetki, małże) w resta
          > uracji przy morzu 25 E.

          Hahahah
          Takich cen to i 13 lat temu jak byłam tam ostatni raz nie widziałam w knajpie
          Dream on chłopaczku.
    • madame_edith Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 22:49
      Ależ to proste, do Chorwacji można jechać samochodem, co w przypadku rodziny z dziećmi znacząco obniża koszty podróży i zapewnia mobilność na miejscu.
      Jak ktoś lubi to można nawieźć swojej wałówy i cenami na miejscu się nie przejmować. I nic w tym złego, też bym tak pewnie robiła gdybym musiała.
      • melikles Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:07
        Jedzenie jest bardzo dobre. Duży stek w konobie ok 20 euro. Pleskavica albo cevapi 10-12 euro.

        Ponadto morze znacznie piękniejsze niż w Hiszpanii.
        • simply_z Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:12
          kamieniste plaże....
          • heca7 Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:17
            Uwielbiam kamieniste plaże. W tym roku dorosła córka powiedziała, że stęskniła się za Cro i razem ze znajomymi i chłopakiem pojechała.
          • melikles Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:18
            Lepsze niż zamulone w Rimini albo gliniaste w Alicante. Poza tym czystośc i przejrzystośc wody plus życie podwodne nieporównywalne.

            Swoją drogą piasek to jakiś fetysz?
            • simply_z Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:19
              W Algarve są ładne, nad Bałtykiem też, na Kreciewink. Nie jest to fetysz ale wolę nie kaleczyć sobie stóp o kamulce.
              • simply_z Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:20
                No i mogę sobie poleżeć na ręczniku, a nie na jakimś kretyński materacu, żeby mi się kamienie nie wbijały w tyłek.
                • melikles Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:28
                  Widać ludzie wolą ładniejsze morze i brak piachu wciskającego się we wszystkie dziury.

                  A poleżeć sobie można na leżeku albo macie.

                  Inna sprawa to łatwość dojazdu samochodem i brak ograniczeń bagażowych. Rib, 2 supy i 3 rowery ciężko samolotem.
                  • simply_z Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:33
                    Byłeś na Sardynii? jakie tam jest morze, i jaki piasek.
                    • melikles Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:37
                      Byłem. Aby tam dojechać trzeba 2 dni samochodem i pierdylion euro za prom.
                      • simply_z Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:37
                        A no ja się tłukę w tym roku samolotem i wracam promem.
                    • heca7 Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:39
                      simply_z napisała:

                      > Byłeś na Sardynii? jakie tam jest morze, i jaki piasek.
                      >

                      Nie rozumiesz, że jedni lubią Cro a drugim jak im nogi śmierdzą? Co w tym dziwnego? Ja nie namawiam. Nie muszę, wystarczy, że mnie się podoba. A mój ojciec uważa, że Split to... najpiękniejsze miejsce na ziemi i właśnie żąda zakupienia mu biletów lotniczych jeszcze na ten sezon big_grin
                      • simply_z Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:55
                        Rozumiem, nie napisałam, że kamieniste są brzydkie, po prostu wolę piaszczyste.
                    • karmello29 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:14
                      simply_z napisała:

                      > Byłeś na Sardynii? jakie tam jest morze, i jaki piasek.

                      popieram jako fanka Alghero i przeciwniczka kamienistych ,chorwackich plaż .
                      Zejscie do morza w Starigradzie a w Alghero to dwie rozne bajki -jesli chodzi o dziecko zwlaszcza.
                      Nie mialam zadnej przyjemnosc ,potykajac sie o ogromne kamulce na dnie ,ze nie wspomne o tym ze nie bylo praktycznie gdzie lezec ani sie opalac.(mowa o Chorwacji ofkors)
                      >
                      • mandre_polo Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:38
                        Zależy gdzie byłaś w cro. Jeśli plaża w Makarskiej to rozumiem rozczarowanie bo raz przejazdem widzieliśmy, drugie Władysławowo. My na pierwszy wyjazd wybraliśmy Obrębić, następne apart były już z własnym zejściem do wody.

                        Nie jestem wielką fanką cro ale jest wybór. Tam lata temu zobaczyłam jak ludzie starsi korzystają z natury, pływają o wschodzie słońca-poranku, spacerują, spędzają czas ze swoimi rodzinami, jedzą kolację w lokalu wieczorem. U nas to był i często jest wyjazd rodzin w podobnym wieku plus dzieci, żadnych teściów, rodziców. Pod koniec lat 90 moja koleżanka spotykała się tam ze swoją sis mieszkająca w Niemczech. Zjeżdżali na wyspę z obu stron i było wspólne spędzanie wakacji, dzieci uczyły pływać na desce co u nas wymagało pobytu tylko w zatoce gdańskiej.

                        Zarażeni ich firma wakacji później często wyjeżdżając już wybieraliśmy miejsce na następny rok. Najlepszy nasz pobyt był wspominamy w Tribunj
                        • ekstereso Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:33
                          Ja uwielbiam tribunj, zazwyczaj tam spędzam wakacje
                          • mandre_polo Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 14:01
                            ekstereso napisała:

                            > Ja uwielbiam tribunj, zazwyczaj tam spędzam wakacje


                            O, to się mijaliśmy. My mieszkaliśmy przy linii brzegowej tuż przy apartamentach niemieckich emerytów 😁. Raz obok byli polscy emeryci z małym katamaranem
                            • ekstereso Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 19:26
                              My w domu na starym mieście, z tarasem na dachu. Polecam!
                      • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:46
                        Kto pływa w Starigradzie? 😉 Zawsze wybieraliśmy plaże na uboczu, bez tłumów. Często byliśmy na nich sami. Dzieci cały czas z maską w wodzie. Nie brakowało im piachu. Bo ten nie zrobił na nich wrażenia kiedy byliśmy nad polskim morzem.
                        • karmello29 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 17:26
                          heca7 napisała:

                          > Kto pływa w Starigradzie? 😉
                          Chorwaci,Niemcy,Czesi i my smile
                          >
                          • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 17:36
                            Mam dziwne wrażenie, że ta forumka pisała o innym Starigradzie wink
                            • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 17:39
                              heca7 napisała:

                              > Mam dziwne wrażenie, że ta forumka pisała o innym Starigradzie wink
                              >

                              Tzw plaże znajdziesz nawet w dużych miastach. Ale one nie mają nic wspólnego z małymi zatoczkami.
                  • simply_z Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:35
                    Supy?big_grin o chryste, chyba musiałoby mi mocno przygrzać w głowę, żebym balansowała na jakiejś desce odpychając się kijem. Zawsze mam z tego polewkę.
                    • melikles Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:37
                      Nie ma sprawy, zostają różowe flamingi big_grin
                      • simply_z Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:38
                        Albo rowersmile, polecam Stavrosie.
                        • melikles Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:41
                          Albo materac, bywalcu smile
                  • hanusinamama Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 00:19
                    Jak kto lubi się tyle tłuc samochodem to tak.
                • wapaha Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:34
                  simply_z napisała:

                  > No i mogę sobie poleżeć na ręczniku, a nie na jakimś kretyński materacu, żeby m
                  > i się kamienie nie wbijały w tyłek.
                  >
                  Plaże są różne, drobny żwirek i piasek też ale tam zazwyczaj są rodziny z małymi dziećmi. 😅
                  Poza tym -kwestia tego vo kto lubi (i mieć pod tyłkiem ale też robić)
                • net.sandra Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 07:55
                  Ja leżę na leżaku
              • heca7 Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:35
                Nie znoszę piachu. Nienawidzę kiedy wieje i wszędzie mi włazi. A plaży nad Bałtykiem mam powyżej dziurek w nosie. Latami jeździłam z rodzicami na miesiąc do Chłopów i Sarbinowa. Siedziałam w cieniu parawanu unikając słońca i wiatru. Mam specjalne siedziska na kamienistą plażę i wreszcie jestem zadowolona. Ale każdemu jego porno wink
                • simply_z Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:37
                  Są różne rodzaje piasku, ten nad Bałtykiem jest bardzo drobny.
                • swinka-morska Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:33
                  heca7 napisała:

                  > Mam specjalne siedziska na kamienistą plażę i wreszcie jestem zadowolona. Ale każd
                  > emu jego porno wink

                  Pokaż siedzisko smile
                  Ja też z teamchorwacja, ale bardziej Hvar niż Korcula.
                  • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 14:52
                    swinka-morska napisała:

                    > heca7 napisała:
                    >
                    > > Mam specjalne siedziska na kamienistą plażę i wreszcie jestem zadowolona
                    > . Ale każd
                    > > emu jego porno wink
                    >
                    > Pokaż siedzisko smile
                    > Ja też z teamchorwacja, ale bardziej Hvar niż Korcula.

                    Moje są już mocno wiekowe i chyba nie sprzedają już ich w decathlonie

                    Ja też bardziej team Hvar ale cała rodzina zdecydowanie team Korcula 😮‍💨
                    • melikles Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 15:08
                      Co to jest drużyna Hvar?
                      • titty1976 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 07:04
                        Korcula i Hvar to dwie chorwackie wyspy. Niby blisko siebie a jednak trochę inne.
                        PS. Ja też team Hvar
          • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:14
            Kamieniste plaże są super. Żadnego piasku oklejającego ciało, żadnych zakopanych petów, nikt cię nie osypuje przechodząc obok, a woda jest przejrzysta, idealna do nurkowania.
            Ja lubię piaszczyste wyłącznie na zdjęciach.
          • samanta1010 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:59
            to dla wielu super zaleta, znam dużo ludzi, ktorzy nie toleruja piaszczystych plaż
        • chicarica Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 15:13
          Moje wrażenie było takie, że jedzenie było albo w przystępnej cenie ale słabe (jakieś pizze, makarony) albo drogie i w porównaniu np. do Hiszpanii takie sobie (owoce morza, ryby). Lepiej można zjeść właśnie w Grecji czy w Hiszpanii. Morze - kwestia gustu. Zatoczki na Majorce czy katalońskie na pewno nie są gliniaste czy zamulone. Akurat Alicante które wspominasz później to nudna dziura pełna narkomanów i ruskiej mafii, ostatnio modna wśród polskich "gwiazd" rapu i MMA, żaden cudny kurort.
          • czerwonylucjan Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 16:42
            Tez bylam razczarowana Alicante, nie ma startu do chociazby Malagi
      • karmello29 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:06
        madame_edith napisała:

        > Ależ to proste, do Chorwacji można jechać samochodem, co w przypadku rodziny z
        > dziećmi znacząco obniża koszty podróży i zapewnia mobilność na miejscu.
        > Jak ktoś lubi to można nawieźć swojej wałówy i cenami na miejscu się nie przejm
        > ować. I nic w tym złego, też bym tak pewnie robiła gdybym musiała.

        ja pierdykam ,samochodem -ja bylam z mloda i mamą w lipcu koło Zadaru-niecałe półtorej godziny lotu samolotem.
        musiałabym upasc na łeb zeby sie tluc kilkanascie godzin autem wiec zawsze podziwiam takich odwaznych.
        jesli chodzi o ceny,bzdury ze tak drogo-bylysmy w miescinie za Zadarem,doslownie nad morzem i mozna bylo jesc i pic w przyzwoitych cenach,ze nie wspomne o kawie w cenie 1-2 euro co dla mnie jako kawosza bylo rajem.

        • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:29
          Taaa, 1,5 godziny i jesteś w Zadarze. big_grin
          A rzeczywistość wygląda tak - dojazd na lotnisko niech będzie godzina. Trzeba być ze 2 godziny przed, żeby zdążyć nadać bagaż no i mieć zapas czasu. Plus lot, wysiadka, czekanie na walizkę, czekanie przy punkcie wynajmu samochodu i jazda do miejsca docelowego to w sumie lekko licząc 7 godzin, przy założeniu że się mieszka w miarę blisko lotniska obsługującego loty do Cro. Ja mieszkam we Wrocławiu, ode mnie chyba nic tam nie lata, trzeba się więc najpierw tłuc do Katowic lub Warszawy. Tak że sorry, wolę wsiąść we własne auto, napakować tyle walizek, ile mam ochotę, 12 godzin i jestem. Dla mnie to i cenowo bardziej korzystne i daje więcej wolności, bo biorę co chcę, zatrzymuję się gdzie chcę.

          Nie ma więc co "podziwiać odważnych", tylko wziąć pod uwagę, że nie każdy w tym kraju mieszka w Warszawie w odległości maks pół godziny autem od Okęcia.
          • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:41
            Ta kawa za 1eu jest frapujaca,szkoda że nie zgadałyśmy się przed moim urlopem,dałabyś namiar gdzie dokładnie taka cena !

            Zawsze jeździmy autem-opcją lot samolotem jest najgorsza z mozliwych 🤷‍♀️

            Ale ta kawa !
            <kiwa głowa nie mogąc sobie podarować straconej okazji >
            • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:59
              wapaha napisała:

              > Zawsze jeździmy autem-opcją lot samolotem jest najgorsza z mozliwych 🤷‍♀️

              Identycznie. To gadanie, że "1,5 godziny i jesteś" jak żywo przypomina mi moją byłą kierowniczkę w typie "ja mam zawsze rację", która upierała się że na trzydniowy city break do Warszawy koniecznie, ale to koniecznie muszę lecieć Ryanairem, bo to "tylko godzinka" i kto normalny tłukłby się samochodem lub pociągiem. I że ona zawsze do mieszkających pod Warszawą rodziców lata samolotem. Nijak nie docierało, że ja mieszkam pod dworcem pkp we Wrocławiu, więc najbardziej korzystną opcją jest wsiąść w pendolino i wysiąść w centrum Wawy 10 minut pieszo od hotelu. Na lotnisko mam 40 minut autem, a wylądowałabym w zapyziałym Modlinie, z którego ją odbiera zawsze ojciec, a ja to nie wiem co miałabym zrobić, pewnie łapać jakiś pociąg. 🤷‍♀️
              Inna rzecz, że ja nie lubię lotnisk i mam lekką klaustrofobię, latam gdy wybieram się gdzieś daleko, wiadomo, ale no nie lubię. Męczę się na samym lotnisku, a zapuszkowanie w niewielkim samolocie pełnym ludzi jest jeszcze gorsze. Gdzie się da, wybieram auto lub pociąg. smile
              • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:02
                Heh. Ja rok temu leciałam z młodym do Rumunii. Sam lot trwał ok godziny. Ale z domu wyszliśmy o 4.15 by na rumunskim lotnisku (z którego jeszcze były 3h jazdy autem do miejsca docelowego )-byliśmy o godz 13.
                Umęczeni bardzo
                • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:08
                  My lecieliśmy 2 lata temu gdzieś pod Bari we Włoszech z niespełna roczniakiem. Lot miał być dwugodzinny, niestety linia odwołała w ostatniej chwili i przebudowano nam na 5-godzinny z przesiadką w Monachium. W sumie od wyjścia z domu do przybycia do hotelu zeszło 10 godzin, no sam fun. Byłam ledwo żywa.
                  • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:29
                    Koszmar 🙈
                  • simply_z Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:34
                    Z roczniakiem to sie raczej nie lata daleko. Nie mowiac o biednych pasazerach, ktorzy musza slychac wycia bombelka w samolocie.
                    • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:38
                      Dlatego z roczniakiem lecieliśmy blisko, a nie na drugą półkulę.
                    • melikles Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:39
                      Dlaczego wycia?
                      • dyzurny_troll_forum Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:01
                        melikles napisał(a):

                        > Dlaczego wycia?

                        Ponieważ przy zmianie ciśnienia podczas startu i lądowania bombelek reaguje odruchowo.
                        IMHO, dla podróżujących z bombelkami powinny być osobne linie. Tak jak hotele...
                        • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:06
                          dyzurny_troll_forum napisała:

                          > Ponieważ przy zmianie ciśnienia podczas startu i lądowania bombelek reaguje odruchowo.

                          Odruchowo, czyli jak? Bo mój bombelek w 11 na 12 odbytych lotów podczas startu po prostu zapadał w sen.

                          > IMHO, dla podróżujących z bombelkami powinny być osobne linie. Tak jak hotele..

                          Ale nie ma, za to jest proste rozwiązanie dla osób chcących podróżować bez bombelkow - klasa biznesowa lub pierwsza. Wykup sobie bilet w którejś z nich to będziesz siedział z dala od małych dzieci.
                          • dyzurny_troll_forum Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:20
                            laura.palmer napisała:

                            > Ale nie ma, za to jest proste rozwiązanie dla osób chcących podróżować bez bomb
                            > elkow - klasa biznesowa lub pierwsza. Wykup sobie bilet w którejś z nich to będ
                            > ziesz siedział z dala od małych dzieci.

                            Siedzenie z dala niczego nie rozwiązuje, bo ryk niesie się po całym kadłubie...
                            No może w A380, lub podobnych dwupoziomowych ma to sens... Ale ile tego lata?
                            • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:26
                              No to nie lataj lub zainwestuj w zatyczki/ słuchawki.
                              • droch Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:42
                                No to nie lataj lub zainwestuj w zatyczki/ słuchawki.

                                A jeśli tobie przeszkadzają palacze - zainwestuj w maseczkę z dobrym filtrem...
                                • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 08:00
                                  Przepisy nie są po twojej stronie. Za zapalenie papierosa w samolocie grożą ci takie kary, że się nie pozbierasz. Bombelkom wolno latać.
          • ekstereso Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:59
            My kiedyś jeździliśmy samochodem teraz samolotem. Tylko te dwie Giżycku przy kawie na lotnisku są dla nas całkiem fajne. Zmęczenia zero, inaczej niż przy jeździe autem. Ale maz i córka woleliby jeździć autem, ja autem na takie długie trasy nie lubię, nie jeżdżę, pas.
          • hummorek Re: Popularność Chorwacji 16.09.23, 14:55
            Przecież z Wrocławia są loty do Zadaru.
        • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:49
          Do Splitu dwie godziny z Okęcia. Poza tym są ludzie, którzy lubią podróżować autem i patrzyć co mijają za oknem. Nawet na autostradzie...
        • dwa_kubki_herbaty Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:54
          To pomyśl, ze lecisz rodzina w 5 osób.
          Ja też latam z synem, bo to mały koszt, ale kumpela jeździ wielkim suvem, żeby się upakować z trójką dzieci, koszt przelotu dla nich to tydzień pobytu tam.
          • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:08
            No właśnie myśmy długo jeździli w pięć osób. Jedzenia właściwie nie braliśmy. Coś dla dzieci bo nie wszystko na miejscu lubili jeść. Ale to jak byli mali potem już tylko ulubione przekąski na drogę.
          • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 13:44
            dwa_kubki_herbaty napisała:

            > To pomyśl, ze lecisz rodzina w 5 osób.
            > Ja też latam z synem, bo to mały koszt, ale kumpela jeździ wielkim suvem, żeby
            > się upakować z trójką dzieci, koszt przelotu dla nich to tydzień pobytu tam.

            Dokładnie, my od lat jeździmy w 4 a nie w 5 i mimo że co roku pakujemy mniej ubrań-bk.i tak chodzi się w tym samym 🤪 to najwięcej miejsca zajmują nam rzeczy sportowe : ubrania,buty,bojki, okularki i maski,gumy pletwy ,mata do ćwiczeń itd
            • jahelena Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 13:48
              Zwłaszcza, że pralka jest teraz na wyposażeniu większości apartamentów.
          • chicarica Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 15:18
            Chwała bogini że nie mam trójki dzieci.
            Dla mnie 12 godzin w aucie żeby jechać na wakacje to raczej z kategorii po mojej śmierci. Zwłaszcza że z mojego rodzinnego Gdańska to było bardziej 24. Samolotem 2 godziny (plus 2 wcześniej na lotnisku i 1 max na miejscu na odbiór bagażu i wynajętego auta). Rano wychodzę z chałupy, do południa jestem w hotelu. Samochodem nawet bym z Polski jeszcze nie wyjechała. Dziękuję serdecznie.
            • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 16:54
              chicarica napisała:

              > Chwała bogini że nie mam trójki dzieci.
              > Dla mnie 12 godzin w aucie żeby jechać na wakacje to raczej z kategorii po moje
              > j śmierci. Zwłaszcza że z mojego rodzinnego Gdańska to było bardziej 24.

              z dwoma kierowcami -zalezy jakim autem - 14-16 wink

              Samolo
              > tem 2 godziny (plus 2 wcześniej na lotnisku i 1 max na miejscu na odbiór bagażu
              > i wynajętego auta). Rano wychodzę z chałupy, do południa jestem w hotelu. Samo
              > chodem nawet bym z Polski jeszcze nie wyjechała. Dziękuję serdecznie.
              >

              brrrr...wszystko byle nie hotel wink
              • chicarica Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 18:31
                I tak sobie nie wyobrażam, nawet 14-16.
                Podobnie nie leży mi samodzielne gotowanie czy nawet robienie śniadań na wakacjach. Hotele lubię, oczywiście zależy jakie. Ostatnie moje wakacje były w absolutnie boskim, trącącym luksusem hotelu na Lanzarote. Coś pięknego. Nawet mi nie opowiadaj o lataniu po jakichś lidlach, odpada.
                • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 18:32
                  A potem figura jaka jest taka jest…
            • quilte Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 20:59
              "Dla mnie 12 godzin w aucie żeby jechać na wakacje to raczej z kategorii po mojej śmierci. "
              Jechać to jedno, jeszcze trzeba tym samochodem wrócić. 1/4 wypoczynku idzie psu pod ogon.
              W tym roku pierwszy raz polecieliśmy do Cro. Nigdy więcej samochodu. My raczej wygodniccy, jeździliśmy z Warszawy do Dalmacji z noclegiem, wracaliśmy z noclegiem, a i tak byliśmy zmęczeni po podróży. Samolotem - zupełnie inna jakość. Rozumiem argument finansowy, że dużej rodzinie samochodem taniej. Innych argumentów nie rozumiem - ale przyznam szczerze, że sama długo się upierałam przy samochodzie...
              • jahelena Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 23:18
                Samochód to wygoda. Samolot niewiele krócej. Poza tym nie weźmiesz supów, ani łodzi.
                • chicarica Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 23:58
                  Taki sprzęt się wypożycza. Jakie łodzie wy do tej Chorwacji wozicie? 🤔
                  • heca7 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 07:06
                    Mój znajomy do Cro jeździ od bodajże 30 lat.
                    Zawsze z przyczepą, najpierw z rodzicami teraz z władna rodzina. Córka już z chłopakiem. Przyczepę ma wypasioną bo jest fanem karawaningu. Z Wawy na Peljesac zwykle sie ciągnie. I wiezie ponton z silnikiem, 4 rowery i dwie deski 😉
                    • chicarica Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 07:48
                      Brzmi jak wakacje z mojego koszmaru, ale co kto lubi.
                      • heca7 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 09:21
                        Oni tam jadą na trzy tygodnie. Zdarza się, że są trzy razy w ciągu roku bo weekend majowy i październik też potrafią tam spędzić wink Ostatnio jak oglądałam zdjęcia to był on z żoną, córkami, chłopakiem starszej, swoim bratem, bratową i ich synem wink Wszyscy na Peljesacu wink
                        Żeby nie było zjechali też kawał świata z USA w miesiąc, Australią i Indiami. O Europie zachodniej nie mówiąc... To nie tak, że siedzą na tyłku w jednym miejscu wink
                        • melikles Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 09:47
                          Jadąc do Chorwacji widzi się na autostradzie auta z niemal całej Europy. Campery, przyczepy, z łodziami, z rowerami. Czyli jednak ogromnej liczbie ludzi taka formuła pasuje. i wolą tak niż siedzieć w hotelu w kurorcie i wypożyczać.
                          • heca7 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 09:56
                            Tak, jak dzieciaki były małe (trójka więc działo się czasem na tylnym siedzeniu wink ) to jedną z rozrywek było oglądanie mijanych kamperów i przyczep. Prawie każdy coś ciągnął albo wiózł na dachu. Rowery, deski, łódki, skutery, quady(!), łodzie pontonowe. A jeden z kamperów ciągnął za sobą przyczepkę Niewiadów. Kamper z Niemiec. Dogonili nas na stacji benzynowej i z kampera wysiedli rodzice i dwóch zarośniętych nastolatków wink Wyglądało na to, że starzy sypiają w kamperze a młodzież w przyczepie wink
                          • simply_z Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 10:05
                            Istnieje jeszcze cos pomiedzy, Marku.
                            • melikles Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 10:26
                              Co istnieje, Tomku?
                          • quilte Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 10:22
                            " Czyli jednak ogromnej liczbie ludzi taka formuła pasuje. i wolą tak niż siedzieć w hotelu w kurorcie i wypożyczać."

                            No pasuje. Z czego nie wynika, że jedzie się krótko, ani że samolot oznacza siedzenie w hotelu w kurorcie tongue_out
                            • melikles Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 10:28
                              Akurat Chorwacja to kierunek głownie apartamentowy. Hoteli jest tam relatywnie niewiele. Nikt tu nie dziwi się hotelom i kurortom, natomiast niektóre "nie wyobrażają sobie" jazdy samochodem i wieczornego grillowania świeżej ryby.
                              • chicarica Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 12:26
                                Ugrilowaną czy inaczej przygotowaną świeżą rybę podstawiano mi pod nos ostatnio w hotelu. Przy czym nie był to moloch, a restauracja była a la carte, nie bufet z rozmiękłym badziewiem.
                                Przykro mi że tylko molochy znasz, nie wiesz co tracisz.
                          • chicarica Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 12:19
                            Rzadko zdarza mi się "siedzieć" w hotelu w kurorcie.
                            Tak jak powiedziałam, jak ktoś ma tam 5 czy 7 godzin autostradą, to luz. Męczyć się 12 czy 15 godzin w aucie, fck, no. Mój wolny czas jest na to za drogi.
                            Zresztą, co mnie interesują inni ludzie? Jeśli im pasuje, niech tak robią. Mnie nie pasuje. Nie ma chyba obowiązku?
                            • quilte Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 12:34
                              Pytanie, kto z Polski ma do Chorwacji 5 lub 7 godzin autostradą wink Z południa do Zadaru jest prawie 1100 km.
                              • chicarica Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 21:59
                                No podobno "z całej Europy" auta jadą.
                                Mam znajomych z Monachium, nad morze jeżdżą na Istrię. Tyle to można.
                                • jahelena Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 22:52
                                  Ano jadą, rejestracje od Hamburga po Monachium. Plus tez Belgii, Holandii i UK.
                                • leosia-wspaniala Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 13:09
                                  >No podobno "z całej Europy" auta jadą.

                                  Ależ jadą. Masa jest rejestracji holenderskich i niemieckich z północy np. z Hamburga, chociaż rzeczywiście w tym bardzo dużo kamperów. Masa Czechów, Słowaków. Część Czechów ma bliżej wiadomo, ale Słowacy już niekoniecznie. Przed wojną było też trochę Ukraińców. Szwedzkie blachy też widziałam, pamiętam, bo się sama dziwiłam, że im się chciało tłuc taki kawał. No ale ty być nie jechała, więc na pewno wszystkie tu kłamiemy.
                                  • wapaha Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 20:23
                                    leosia-wspaniala napisał(a):

                                    > >No podobno "z całej Europy" auta jadą.
                                    >
                                    > Ależ jadą. Masa jest rejestracji holenderskich i niemieckich z północy np. z Ha
                                    > mburga, chociaż rzeczywiście w tym bardzo dużo kamperów. Masa Czechów, Słowakó
                                    > w. Część Czechów ma bliżej wiadomo, ale Słowacy już niekoniecznie. Przed wojną
                                    > było też trochę Ukraińców. Szwedzkie blachy też widziałam, pamiętam, bo się sam
                                    > a dziwiłam, że im się chciało tłuc taki kawał. No ale ty być nie jechała, więc
                                    > na pewno wszystkie tu kłamiemy.

                                    widziałam rejestracje : włoskie, francuskie, niemieckie, austriackie, węgierskie, czeskie, słoweńskie, słowackie, polskie, chorwackie ( przyjeżdzają na wybrzeże tak jak i my nad nasz bałtyk) ukraińskie również i to..kilka ( we wsi )
                • quilte Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 10:19
                  No racja jest jak d..., każdy ma swoją smile Dla mnie samochód to koszmar i w moim przypadku nie jest prawdą, że "samolot niewiele krócej". Zresztą, to w ogóle nie jest prawdą (nnno, może na trasie Warszawa-Gdańsk się zdarzy), ale pamiętam, że już ś.p. Joanna Chmielewska udowadniała w którejś z książek, że szybciej dojedzie samochodem z Warszawy do Paryża niż doleci, a tak naprawdę chodziło o to, że w samolocie nie mogła zapalić plus bardzo lubiła prowadzić, a nie za bardzo latać wink Ja nie mam nic przeciwko lataniu i lotniskom, długa jazda samochodem mnie męczy, długi powrót z wakacji jest bez sensu, nie wożę supów, łodzi, ani innego dużego sprzętu. W tym roku wyleciałam z Warszawy rano, a o 14 siedziałam na balkonie z widokiem na Adriatyk, po drodze odebrawszy samochód z wypożyczalni. Nijak nie wychodzi, że samolot niewiele krócej.
                  • heca7 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 10:24
                    Jak dzieciaki były małe to słabo widziałam wypożyczenie samochodu na miejscu. Potrzebowalibyśmy z tyłu aż ... trzech fotelików wink Więc ta opcja odpadała.
                    • quilte Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 10:25
                      Rozumiem smile Ja mam mniej dzieciaków smile
                      • melikles Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 10:29
                        Do tego dochodzą koszty wypożyczenia.
                        • quilte Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 10:30
                          No darmo nie chcą dać.
                      • quilte Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 10:29
                        Zresztą, opowiadam bzdury: jak dzieciaki były małe, to jeździliśmy do Cro samochodem, więc nie mam porównania. Z dużymi wolę samolotem.
                        • wapaha Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 13:16
                          quilte napisała:

                          > Zresztą, opowiadam bzdury: jak dzieciaki były małe, to jeździliśmy do Cro samoc
                          > hodem, więc nie mam porównania. Z dużymi wolę samolotem.


                          z ciekawości-dużo macie bagazy ?
                          ja to bym chciała pierścień arabelli- pyk- i jestem już na tym tarasie w cro , bagaże z auta się wypakowały a ja myslę w którą stronę biec/płynąć wink

                          no ale sie nie da- każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy + własne preferencje.
                          przelot dopuszczam tylko w opcji 1+1 i na tydzień - każda dodatkowa osoba/dzien to kolejne rzeczy i więcej planów
                          • quilte Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 13:28
                            Mamy raczej niedużo bagaży smile Z rzeczy typowo "chorwackich": po rurce i masce na głowę i buty do łażenia po kamulcach dla każdego. Jedne płetwy, bo jedna osoba używa. Jeśli nie jedziemy latem, na nogach buty do lekkiego trekkingu. Nie bierzemy jedzenia, ani dużego sprzętu sportowego - jak pisałam wyżej: racja jest jak - sama wiesz co smile Doszliśmy do wniosku, że tak nie znosimy tej długiej jazdy, że chętnie zrezygnujemy z większego bagażu, byle tylko nie jechać samochodem smile
                            • wapaha Re: Popularność Chorwacji 06.09.23, 13:55
                              quilte napisała:

                              Doszliśmy do wniosku, że tak nie znosimy tej długiej jaz
                              > dy, że chętnie zrezygnujemy z większego bagażu, byle tylko nie jechać samochode
                              > m smile


                              bardzo rozumiem - po prostu to jest najbardziej optymalne wyjście dla was
                              nam póki co-może za jakiś czas się odmieni- odpowiada podróż na dwa żabie skoki -czyli z noclegiem po drodze , daje to możliwość poznania nowego miejsca i zaznaczenia nowej trasy na mapce w garminie wink - no i jednak ten sprzęt sportowy u nas mimo że małogabarytowy zajmuje sporo miejsca -
                    • chicarica Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 12:22
                      Foteliki się bierze do samolotu. Na jednego bombelka może jeden przypadać.
                      Można też zamówić z wypożyczalni aut.
                      Istotnie, auta z wypożyczalni nie są za darmo. Niestety 15 godzin autostradą też za darmo nie jest, paliwo to koszt. Dodatkowo jak się ciągnie jakieś przyczepy, łodzie czy inne cuda, to wychodzi znacznie większe spalanie.
                      • heca7 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 12:41
                        Weź proszę... trójka małych dzieci, bagaże, trzy foteliki. Nie każdy taki sam. Nie chcę fotelików po obcych dzieciach. A dzieci były ruchliwe, jeden ze spektrum autyzmu. Teraz może jest łatwiej ale te 14 lat temu na pewno nie. Lubię podróżować samochodem. Wolę tak niż stać w tłumie na lotnisku nie będąc pewnym czy nasz samolot odleci o czasie. W każdym razie nie w towarzystwie dzieci...
                        Cena nie ma dla mnie wielkiego znaczenia. Nie szukam lokalizacji, nie biorę słoików, nie wyliczam benzyny żeby było taniej. Wybieram to co mi się podoba.
        • leosia-wspaniala Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 13:01
          >musiałabym upasc na łeb zeby sie tluc kilkanascie godzin autem

          Niektórzy mieszkają na południu Polski i "tłuką" się znacznie krócej. A jeśli nie mieszkają w pobliżu lotniska to muszą:
          1) Tłuc się na lotnisko
          2) Czekać na lotnisku - te 2 godziny wcześniej trzeba być
          3) Na miejscu i tak muszą jakoś dojechać do miejsca docelowego, bo nie każdy chce wypoczywać w okolicy dużego miasta. Więc i tak robi się cały dzień w podróży, a koszty są większe, nie oszukujmy się, era tanich lotów się skończyła, a na pewno nie polecisz za grosze w środku sezonu. Nie dziwię się ludziom, że do Chorwacji wolą jechać samochodem, zwłaszcza, jak jest dwoje kierowców i jadą z dziećmi, więc wiozą dużo bagaży plus jakieś koła, materace, zabawki.

          >ze nie wspomne o kawie w cenie 1-2 euro co dla mnie jako kawosza bylo rajem.

          2 euro za kawę to taki raj...? Przy tych kursach euro? To jakieś 9 zł za kawę, jak w Polsce (nie liczę sieciówek). Ale w sumie i tak tanio. Ja właśnie wróciłam z Grecji, najtańsze espresso w małej mieścince, w zwykłej kawiarence żadnym ĄĘ dla turystów - 2 euro. Americano - 4 euro. Chciałabym zobaczyć tę kawę za 1 euro.

          W Chorwacji ostatnio byłam 2 lata temu. Za najtańszy obiad w zwyczajnej knajpce (takiej, co podaje jako dodatek odmrażane frytki i ma w menu nieśmiertelne cevapcici, plejskawicę i smażone krążki z kalmarów, czyli chorwacki standard, żadna fajna konoba) płaciliśmy min. 70 zł za danie. Bez napojów czy przystawek, za samo danie główne. Jak się do tego wzięło piwo albo wino to stówka za osobę pykała Kieliszek wina to był koszt 15-20 zł. Zwykłego wina domu, w kraju produkującym wino.

          I żeby nie było, polska drożyzna mnie przeraża i nie uważam, że "jest pięknie w Polsce" ale mnie śmiech ogarnia, jak czytam te zachwyty nad "tanią" zagranicą. Niedawno w komentarzu na Gazecie, ktoś pisał, że spędził tydzień w Nicei i wydał 800 zł za całość, łącznie z noclegiem i jedzeniem świeżych ryb. Mhm, chyba sam je łowił.

          Najniższe ceny widziałam ostatnio na Sycylii, w mało turystycznej miejscowości - dwie średnie plaże, żadnych zabytków, żadnych wypasionych hoteli, taka zwykła miejscowość. Tam faktycznie można było zjeść tanio makaron - alla norma kosztowała ok 8-10 euro. Podstawowa pizza ok. 10 euro. I to by było na tyle tych południowych taniości, bo wystarczyło się ruszyć do Ragusy albo Syrakuz i taniość mijała jak sen złoty, że o cenach w Taorminie nie wspomnę. Nic dziwnego, wszyscy chcą zarobić, wszędzie inflacja większa lub mniejsza. Więc ja bym poprosiła o namiar na lokal w Chorwacji w przyzwoitych cenach. Chociaż oczywiście wszystko zależy od tego, co jest przyzwoitą ceną, bo dla mnie 70-80 zł za kawałek mięsa, mrożone frytki i parę listków sałaty (jeśli w ogóle) to nie jest przyzwoita cena, tylko wysoka cena.

          • wapaha Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 20:30
            leosia-wspaniala napisał(a):


            za 14 dni w Cro + 2 noclegi ( jeden na węgrzech drugi w chorwacji blisko granicy słoweńskiej) za 4 os wyszło nam ok 9, 5 tys ( appartament 120m od morza, paliwo, winiety, jedzenie, itp +ekstrasy (lody, wino,knajpka, kilka pamiątek dmuchańce)
            dla porównania w 2021 r było to ok 7, 5 tys ( taki sam okres czasu, podobna odległość, tez z noclegami pod drodze)

            Czy to tanio ? Wg mnie ani tanio ani drogo. Ale na pewno byłoby dla mnie drogo gdybym ten czas za takie pieniądze musiała spędzić nad kapryśnym bałtykiem w tłumie ludzi ( tam momentami byliśmy sami w wodzie, zwłaszcza rano/wieczorem. W ciągu dnia dystans między ludźmi wynosił spokojnie z 10-15m . I było cicho -poza cykadami wink )
            Dla mnie-warto- za klimat, za widoki, za możliwości, za nowe wyzwania treningowe - za to czego nie miałabym tu
            • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 20:41
              Wapaha, wg mnie jestescie bardzo oszczędni i dużo oszczedziliscie stołując się rzeczami z Polski. Koszt tygodniowych wakacji w Polsce w domku nad jeziorem dla rodziny to około 7 tys przy oszczędnym gospodarowaniu.

              Mieliście osobne pokoje dla siebie i dzieci w tym apartamencie?
              • wapaha Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 20:51
                bywalec.hoteli napisał:

                > Wapaha, wg mnie jestescie bardzo oszczędni i dużo oszczedziliscie stołując się
                > rzeczami z Polski.

                jesteśmy oszczędni - nie ukrywam tego i się nie wstydzę, wręcz przeciwnie. rozsądnie gospodarujemy i nie szastamy pieniędzmi na prawo i lewo. Tych rzeczy z Polski nie było dużo wink, nie stołowaliśmy się nimi ( poza kawa i płatkami owsianymi w pierwszym tygodniu)- bez przesady-raczej takie must have , by od razu po przyjeździe lecieć do sklepu tylko do wody . Na jedzenie (produkty)w sklepach wydaliśmy łącznie ok 250 euro


                >
                > Mieliście osobne pokoje dla siebie i dzieci w tym apartamencie?
                Mieliśmy app 51m2 z salonem, 2 sypialniami, kuchnią, łazienką z wc, tarasem + do dyspozycji grill i prysznic na dworze ( rewelka wink )
                • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 23:04
                  Wapaha, mi się nie musisz tłumaczyć. Gospodarujesz budżetem rozsądnie i dzięki temu mogliście pojechać na fajne wakacje. Nie, nie wszystkich Polaków stać dziś na Chorwację.

                  A zarzuty koleżanki od AI możesz ignorować. Życie podróżnika nie kończy się na AI i restauracjach. Chorwacja nie jest krajem AI tylko prywatnych apartamentów, który wariuje cenowo. Ale pieknym, mającym piękna pogode, wspaniałe wyspy i długa linie brzegową. Poza tym dość biednym - w tzw. interiorze pustki i bieda bo kraj żyje głównie z turystyki.
                  • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 23:08
                    a i jeszcze jedno:120m do morza to naprawdę nie jest odległość. 120 m idzie się 90 sekund. Koleżanka brenya bedzie dluzej isc przez swój osrodek z basenami na plażę żeby poplywac w morzu. Chyba ze ona z tych co na wakacje to jeżdżą tylko na basen i do paszarni? smile
                    • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:11
                      Ja się nie tłumaczę, tylko wyjaśniam i odpowiadam na pytania wink
                      Brenya nie jest moją koleżanką -bym się miała przejmowac jej opinią. Smieszy mnie jej małostkowość

                      Te 120 min było bardzo strome, więc schodziliśmy szybko a wchodziliśmy długo ( na Ciovo mieliśmy 90m) - mi to bardzo odpowiadało, bo robiłam sobie tam treningi i podbiegi wink
            • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 21:08
              "za 14 dni w Cro + 2 noclegi ( jeden na węgrzech drugi w chorwacji blisko granicy słoweńskiej) za 4 os wyszło nam ok 9, 5 tys ( appartament 120m od morza, paliwo, winiety, jedzenie, itp +ekstrasy (lody, wino,knajpka, kilka pamiątek dmuchańce)"

              Bardzo tanio. Gdybyś pojechała do hotelu AI zapłaciłabyś drugie tyle.
              Ok 20 tys zapłaciliśmy w zeszłym roku za 10 dni na Brać, w hotelu Tui (niecale 4 gwiazdki) AI razem z lotem we własnym zakresie + wycieczki i knajpy. I iwazam że tanio nam sie udalo.
              • wapaha Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 21:25
                brenya78 napisała:

                > "za 14 dni w Cro + 2 noclegi ( jeden na węgrzech drugi w chorwacji blisko grani
                > cy słoweńskiej) za 4 os wyszło nam ok 9, 5 tys ( appartament 120m od morza, pal
                > iwo, winiety, jedzenie, itp +ekstrasy (lody, wino,knajpka, kilka pamiątek dmuch
                > ańce)"
                >
                > Bardzo tanio. Gdybyś pojechała do hotelu AI zapłaciłabyś drugie tyle.
                >

                nie jeździmy na Al, dla mnie to bieda mentalna
                • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 21:32
                  "nie jeździmy na Al, dla mnie to bieda mentalna"

                  Wolę smacznie zjeść bez stania przy garach przez dwie godziny dziennie, tudzież bez kotletów które jem okrągły rok, wypic dobra kawe, niż targać własną kawiarkę. Tak, zdecydowanie wolę taka biede mentalna 😀
                  • jahelena Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 21:42
                    Hotel AI w Chorwacji to bieda mentalna.

                    Schodzenie do stołówki po kawę....
                  • wapaha Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 21:46
                    brenya78 napisała:

                    > "nie jeździmy na Al, dla mnie to bieda mentalna"
                    >
                    > Wolę smacznie zjeść bez stania przy garach przez dwie godziny dziennie, tudzież
                    > bez kotletów które jem okrągły rok, wypic dobra kawe, niż targać własną kawiar
                    > kę. Tak, zdecydowanie wolę taka biede mentalna 😀

                    bieda
                    życie pod dyktando a nie wypoczynek, siedzenie na siedzeniach gdzie wcześniej siedział jakiś zapocony turysta może i udawanie że coś jest dobre nawet jak nie smakuje bo to AL. No i chwalenie się wszystkim że się było na Al , bo mnie stać, jestem ą/ę

                    bieeeeda
                    • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 21:53
                      Pod dyktando? Co masz na myśli? A tak, faktycznie o 2030 było minidisco i MUSIELISMY na nim być bo córka się domagała 😀 faktycznie. Pod dyktando.

                      "siedzenie na siedzeniach gdzie wcześniej siedział jakiś zapocony turysta "

                      A w twoim wysłużonym apartamencie 120 metrów od plaży jaki Janusz z Polski spał?

                      "udawanie że coś jest dobre nawet jak nie smakuje bo to AL."

                      No cóż, ja wybieram hotele z dobra kuchnia i doprawiam dobrymi knajpami, wiec mi smakuje. Ty jesz sloiki przywiezione z Polski. Kto tu jest biedny...

                      "No i chwalenie się wszystkim że się było na Al , bo mnie stać, jestem ą/ę"

                      Stac mnie to je,dze, nie muszę jeździć na szmacie na wakacjach. Chwalić się też nie muszę, bo to dla mnie normalne.
                      • wapaha Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 21:59
                        brenya78 napisała:

                        > Pod dyktando? Co masz na myśli? A tak, faktycznie o 2030 było minidisco i MUSIE
                        > LISMY na nim być bo córka się domagała 😀 faktycznie. Pod dyktando.

                        wow big_grin ależ biedne mentalnie rozrywki na tym Al. big_grin big_grin


                        >
                        > "siedzenie na siedzeniach gdzie wcześniej siedział jakiś zapocony turysta "
                        >
                        > A w twoim wysłużonym apartamencie 120 metrów od plaży jaki Janusz z Polski spał
                        > ?
                        >
                        > No cóż, ja wybieram hotele z dobra kuchnia i doprawiam dobrymi knajpami, wiec m
                        > i smakuje. Ty jesz sloiki przywiezione z Polski. Kto tu jest biedny...

                        tak tak
                        nawet jakby cu goowienko owinięte w złoto na tym Al dali to tez byś się cieszyła i uszami klaskała. BO TO AL !


                        >

                        > Stac mnie to je,dze, nie muszę jeździć na szmacie na wakacjach. Chwalić się też
                        > nie muszę, bo to dla mnie normalne.

                        Nie nie gdzież tam, paniusia rączek sobie sobie nie skala
                        a doopkę kto panience podciera -?
                        jak panienka lezy w klimatyzowanym pokoju z drineczkiem w łapce bo lubi i delektuje posiłkami w stołówce w towarzystwie innych obcych ludzi a potem bawi na disco bo lubi to spokoooo
                        bieeeeda

                        wink

                        brenya, samozaoranie level hard
                        • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 22:25
                          "wow big_grin ależ biedne mentalnie rozrywki na tym Al. big_grin big_grin"

                          Cóż, Twoje dzieci ani minidisco, ani animacji, ani basenoe, ani morza nie zaznają, bo mają apartament 120m od plazy i kotleta wiezionego z Polski za rozrywkę.

                          "nawet jakby cu goowienko owinięte w złoto na tym Al dali to tez byś się cieszyła i uszami klaskała. BO TO AL !"

                          Gowno to jest twój kotlet wieziony z Polski, i apartament bez ekspresu 120m od plaży. Ty byś uszami klaskała gdyby cię było stać na taki hotel jak mnie, ale... Cię nie stać więc sobie dorabiasz teorie. Chociaż nigdy q takim hotelu nie byłaś 😀

                          "jak panienka lezy w klimatyzowanym pokoju z drineczkiem w łapce bo lubi i delektuje posiłkami w stołówce w towarzystwie innych obcych ludzi a potem bawi na disco bo lubi to spokoooo
                          bieeeeda"

                          Nie stać cie, to się nie dowiesz jak to jest. Pozostaje ci tłuc się samochodem do apartamentu 120m od plazy, z własnym żarciem.
                        • chicarica Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 23:35
                          Samozaoranie level hard to jest cała ta dyskusja.
                          Randomowa forumowiczka: jak myślicie, dlaczego ludzie jeżdżą do Chorwacji samochodem?
                          Ja: bo chcą sobie zabrać żarcie z Polski.
                          Forum: nieprawda, wcale nie chodzi o zabranie żarcia z Polski.
                          Ja: nieprawda, moi rodzice widzieli że ludzie biorą żarcie z Polski, nawet weki i słoje.
                          Forum: nieprawda, nikt nie wozi weków.
                          Wapaha: a ja wożę żarcie, w tym weki, i się nie wstydzę.
                          Ja: no mówię przecież że są tacy co wożą.
                          Forum: brawo Wapaha!
                          • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:16
                            chicarica napisała:

                            > Samozaoranie level hard to jest cała ta dyskusja.
                            > Randomowa forumowiczka: jak myślicie, dlaczego ludzie jeżdżą do Chorwacji samoc
                            > hodem?
                            > Ja: bo chcą sobie zabrać żarcie z Polski.
                            > Forum: nieprawda, wcale nie chodzi o zabranie żarcia z Polski.
                            > Ja: nieprawda, moi rodzice widzieli że ludzie biorą żarcie z Polski, nawet weki
                            > i słoje.
                            > Forum: nieprawda, nikt nie wozi weków.
                            > Wapaha: a ja wożę żarcie, w tym weki, i się nie wstydzę.
                            > Ja: no mówię przecież że są tacy co wożą.
                            > Forum: brawo Wapaha!
                            >
                            masz rację, śmieszne to smile - zwłaszcza że ja słoiki wzięłam raz - za pierwszym razem- bo nie wiedziałam co nas czeka, mieliśmy mało kasy a dzieci mniejsze i wymagające żywieniowo. Ale..niech tam będzie. Bardzo się cieszę jeżeli ktoś nie chce jeździc do Cro , albo do AP tylko do hotelu na Al wink Więcej miejsca w morzu i na wzgórkach dla mnie smile
                            Niektóre dzieci mają disco w hotelu inne wynurkowują z 4m muszle dla mamy. W tym roku akurat syn wynurkował mi bransoletkę z muszelkami ( noszę ! ) i pokazał ośmiornicę . Więcej nie ma co opisywać bo ĄĘ nie zrozumieją o czym mowa - i nic dziwnego-wszak mają całkiem inne aktywności i sposób spędzania czasu

                            A co do hoteli AL - dzień w którym w takowym spędzę urlop będzie oznaczał, że ze starości mózg mi zeżarło wink
                  • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 21:49
                    brenya78 napisała:

                    > Wolę smacznie zjeść bez stania przy garach przez dwie godziny dziennie, tudzież bez kotletów które jem okrągły rok, wypic dobra kawe, niż targać własną kawiarkę. Tak, zdecydowanie wolę taka biede mentalna 😀

                    Żebyś czasem nie umarła ze zmęczenia "targając" tę kawiarkę. Ja o stokroć wolę sobie sama zrobić kawę kiedy mam na to ochotę, niż czekać aż mi obsługa przyniesie lub co gorsza, schodzić po nią do restauracji.
                    Przy braku AI nie trzeba stać po dwie godziny dziennie, by zrobić kotlety (czemu akurat kotlety? 🙄). Wszędzie są restauracje, są w krajach śródziemnomorskich fajne targi spożywcze, gdzie można kupić lokalną rybę, wrzucić sobie wieczorem na grilla i zjeść z bagietką. Za to jedzenie w hotelowych restauracjach bywa średnie.
                    • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 22:29
                      "niż czekać aż mi obsługa przyniesie lub co gorsza, schodzić po nią do restauracji."

                      A ja wolę sobie kawę wypic w kawiarni albo barze patrząc na morze/ocean.

                      "Przy braku AI nie trzeba stać po dwie godziny dziennie"

                      Wapaha stoi.

                      "Wszędzie są restauracje, są w krajach śródziemnomorskich fajne targi spożywcze, gdzie można kupić lokalną rybę"

                      Wapaha woli własne kotlety z Polski.

                      "Za to jedzenie w hotelowych restauracjach bywa średnie."

                      Zdradzę Ci tajemnice. Nawet na AI można iść jeść gdziekolwiek się chce.
                      • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 22:45
                        brenya78 napisała:

                        > A ja wolę sobie kawę wypic w kawiarni albo barze patrząc na morze/ocean.

                        A ja nie, na pewno nie rano. Kawa rano na wakacjach albo jeszcze w łóżku, albo na balkonie/ tarasie własnego pokoju. Mowy nie ma, że będę się zwlekać z łóżka i ubierać tylko po to, by napić się kawy wśród obcych ludzi. Mąż zwykle wstaje dwie godziny po mnie.

                        > Wapaha woli własne kotlety z Polski.

                        Jej wybór.

                        > Zdradzę Ci tajemnice. Nawet na AI można iść jeść gdziekolwiek się chce.

                        Jeśli hotel nie jest zbytnio oddalony od cywilizacji (AI często są), to tak. Tylko po co płacić za opcję AI, żeby potem i tak jadać w restauracjach poza hotelem? 🤔
                        • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 23:13
                          "Kawa rano na wakacjach albo jeszcze w łóżku, albo na balkonie/ tarasie własnego pokoju. "

                          Od tego jest room service, albo ekspres w pokoju hotelowym (chociaż fakt rzadko dobry). Ja wolę wstać, ubrać się i iść jak człowiek na śniadanie z kawa.

                          "Tylko po co płacić za opcję AI, żeby potem i tak jadać w restauracjach poza hotelem? 🤔"

                          Bo tak wygodniej.
                          Czasem, jak wiemy że będziemy dużo jeździć, bierzemy half board, ale zazwyczaj jednak AI żeby nie mieć żadnych ograniczen i nie myśleć gdzie iść na lunch jak właśnie nam się nie chce. Po prostu mamy wybór.
                          • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 07:36
                            brenya78 napisała:

                            > Od tego jest room service, albo ekspres w pokoju hotelowym (chociaż fakt rzadko dobry). Ja wolę wstać, ubrać się i iść jak człowiek na śniadanie z kawa.

                            A ja nie, bo jak już pisałam, wstajemy o różnych porach. Gdy otworzę rano oczy, potrzebna mi kawa (z kawiarki), jedzenie może poczekać. Ekspresy w pokojach są albo kiepskie, albo na kapsułki (nie cierpię) albo wcale ich nie ma, tylko stoi czajnik i kawa rozpuszczalna. Po room service trzeba zadzwonić, słaba opcja dzwonić gdzieś i gadać, gdy obok śpi mąż.
                            W naszym przypadku formuła AI się nie sprawdza, po prostu. Zaczniemy jeździć gdy dziecko podrośnie i będzie na tyle duże, żeby go zostawić samego na jakichś animacjach, bo to rzeczywiście jest ogromną zaletą. Na razie jeździmy jak lubimy, do wynajętych apartamentów.
                            • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:07
                              Myślę że sytuacja typu maleńkie dziecko w rodzinie lub jakieś sporty typu żagle to jest specyficzna sytuacja, która uzasadnia wyjazd "z wekami" tzn. chociażby z jedzeniem dla dziecka i ogólnie z dziecięcymi bambetlami.

                              Ja na szczęście nie mam takich zagwozdek i w związku z tym nie muszę się wlec autem.
                            • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:21
                              "A ja nie, bo jak już pisałam, wstajemy o różnych porach. Gdy otworzę rano oczy, potrzebna mi kawa (z kawiarki), jedzenie może poczekać. Ekspresy w pokojach są albo kiepskie, albo na kapsułki (nie cierpię) albo wcale ich nie ma, tylko stoi czajnik i kawa rozpuszczalna."

                              Dziwne opierać formułę wyjazdu na kawiarce lub jej braku. Jeśli faktycznie wieziesz ją bo masz pierwotna potrzebę tej kawy nawet goszcząc się w pałacu Buckingham, to rozumiem, ale jeśli organizujesz wyjazd pod tym kątem że musisz zabrać z domu wszystko, to jednak to dziwne dla mnie.

                              "W naszym przypadku formuła AI się nie sprawdza, po prostu. Zaczniemy jeździć gdy dziecko podrośnie i będzie na tyle duże, żeby go zostawić samego na jakichś animacjach"

                              U nas sprawdzlao się bardzo jak córka była młodsza. Mimo że nie mogliśmy jej zostawić w klubiku, to mogliśmy z nią w tym klubiku być, uczestniczyć w animacjach z dziećmi, iść na bawialnie, baseny, zjeżdżalnie, plac zabaw, i nie musieliśmy się martwić o jedzenie, przekąski, nawet jej drzemki nie robiły różnicy bo zawsze było coś dostępnego do jedzenia, do picia. A że była mała i zle znosiła jazdę samochodem wtedy, zwłaszcza po krętych drogach to siłą rzeczy mniej się jeździło.

                              Dla mnie wizja z 2-3 latka w apartamencie w którym nie ma żadnych atrakcji, i żadnego jedzenia to była wizja piekla. Bo oznaczało że trzeba ciągle się gdzieś wybierać z dzieckiem, pakować, żeby dojść do plaży, iść na zakupy, gotować z nudzacym się dzieckiem w apartamencie. Nigdy w życiu bym w czymś takim nie odpoczęła.
                              • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:27
                                brenya78 napisała:

                                > Dla mnie wizja z 2-3 latka w apartamencie w którym nie ma żadnych atrakcji, i ż
                                > adnego jedzenia to była wizja piekla.

                                skoro dla ciebie spędzanie czasu z własnym dzieckiem to problem i jedziesz z nim na wakacje by było animowane w klubiku to cóż....fspółczuję twoim dzieciom. My w rodzinie się lubimy i lubimy razem spędzać czas.

                                Bo oznaczało że trzeba ciągle się gdzieś
                                > wybierać z dzieckiem, pakować, żeby dojść do plaży, iść na zakupy, gotować z nu
                                > dzacym się dzieckiem w apartamencie. Nigdy w życiu bym w czymś takim nie odpocz
                                > ęła.


                                O matko ! Trzeba się spakować i iść z dzieckiem na plażę. Koszmar !!!
                                lol lol lol

                                big_grin
                                • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:34
                                  "skoro dla ciebie spędzanie czasu z własnym dzieckiem to problem"

                                  Wakacje są też dla mnie, żeby uwaga uwaga, odpocząć od obowiązków rodzica i domowych. Tak, chce ODPOCZAC.

                                  "O matko ! Trzeba się spakować i iść z dzieckiem na plażę. Koszmar !!!"

                                  No, dla mnie koszmar, 120m od plazy zawalać w te i z powrotem. W hotelu miałam baseny że zjeżdżalniami, morze 20 m od hotelu.
                                  • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:36
                                    brenya78 napisała:

                                    >

                                    >
                                    >
                                    > No, dla mnie koszmar, 120m od plazy zawalać w te i z powrotem. W hotelu miałam
                                    > baseny że zjeżdżalniami, morze 20 m od hotelu.

                                    jestem w stanie to zrozumieć, spoko
                                    ale to


                                    > Wakacje są też dla mnie, żeby uwaga uwaga, odpocząć od obowiązków rodzica i dom
                                    > owych. Tak, chce ODPOCZAC.


                                    to już nie moje uniwersum
                                    kończę -tak jak napisałam - to co napisałaś wiele o tobie mówi..
                                  • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:44
                                    brenya78 napisała:

                                    > No, dla mnie koszmar, 120m od plazy zawalać w te i z powrotem. W hotelu miałam baseny że zjeżdżalniami, morze 20 m od hotelu.

                                    120m to aż taka odległość czy zjadłaś zero? 😆
                                    • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:32
                                      "120m to aż taka odległość czy zjadłaś zero? 😆"

                                      Dla mnie to jest duża odkegkoac, ale ja lubię widzieć morze z tarasu swojego pokoju i mieć dea kroki do plaży.
                                      • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:44
                                        Aż sobie sprawdziłam na mapie. Do apteki, którą mam niemal po drugiej stronie ulicy i widzę ją z okna mam równe 130m. Jakim cudem ty nie widzisz z tej odległości plaży i morza?
                                        • geez_louise Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:54
                                          Ja mam od kanapy do nabrzeża 30 metrów. Leżę teraz na kanapie na 1 pietrze i widok jest taki, jakbym na statku była.
                                        • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:57
                                          "Jakim cudem ty nie widzisz z tej odległości plaży i morza?"

                                          Zazwyczaj przed jednym apartamentem jest inny apartament który przesłania widok.
                              • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:32
                                brenya78 napisała:

                                > Dziwne opierać formułę wyjazdu na kawiarce lub jej braku.

                                ???
                                Jeżdżę z kawiarką i tyle, gdzie ty tu widzisz jakieś "opieranie formuły wyjazdu"? Jeżdżę też z własnym szamponem i żelem pod prysznic, choć zwykle dostępne są jakieś hotelowe na miejscu. Tak wolę i tyle.

                                > Dla mnie wizja z 2-3 latka w apartamencie w którym nie ma żadnych atrakcji, i żadnego jedzenia to była wizja piekla.

                                Dla mnie wizją piekła jest pobyt z 2-3 latkiem w pokoju hotelowym, bo to oznacza, że gdy młody idzie spać (mój potrafi paść już o 20), my dorośli możemy sobie co najwyżej posiedzieć na balkonie. Przerabiałam to niedawno podczas imprezy rodzinnej i podziękuję, w tamtym hotelu nawet balkonu nie było, więc gdy młody zasnął, siedzieliśmy w ciemności i czytaliśmy internet w telefonie. Super atrakcja. 🤷‍♀️ Dziecko mi się przy zapalonym świetle często wybudza, a w nowym miejscu to niemal pewne, że się wybudzi. Tak że wolę apartament bez żarcia, niż płacić jak za zboże za wynajęcie pokoju typu suite w hotelu, bo to potrafi przedrożyć wyjazd nawet pięciokrotnie.
                                Zresztą, jakież to fantastyczne atrakcje czekają w hotelu na dwulatka, brodzik w basenie?
                                • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:39
                                  "Dla mnie wizją piekła jest pobyt z 2-3 latkiem w pokoju hotelowym, bo to oznacza, że gdy młody idzie spać (mój potrafi paść już o 20), my dorośli możemy sobie co najwyżej posiedzieć na balkonie."

                                  Ależ w hotelu mo,esz wziąć Family room albo Junior Suite i masz wtedy oddzielna sypialnie. Nikt ci nie każe gniezdzic się z dzieckiem po ciemku w sypialni. Absurd.

                                  Poz tym w hotelu właśnie robiliśmy tak, że jedna osoba zostawała z dzieckiem, a druga szła do baru, oglądać jakieś pokazy, na wieczorny spacer.
                                  • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:48
                                    brenya78 napisała:

                                    > Ależ w hotelu mo,esz wziąć Family room albo Junior Suite i masz wtedy oddzielna sypialnie. Nikt ci nie każe gniezdzic się z dzieckiem po ciemku w sypialni. Absurd.

                                    Lol. Ten wątek jest totalnie oderwany od rzeczywistości. Lecieć koniecznie samolotem, wynająć na miejscu samochód klasy nie gorszej, niż posiadany na miejscu, wynająć w hotelu apartament typu suite, zapłacić za formułę AI, po czym i tak jadać w restauracjach, i co jeszcze?
                                    Podejrzewam, że gdy zsumować wydatki na to wszystko, to taniej wyjdzie polecieć na te 2 tygodnie na Karaiby.
                                    • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:51
                                      laura.palmer napisała:

                                      >
                                      > Lol. Ten wątek jest totalnie oderwany od rzeczywistości. Lecieć koniecznie samo
                                      > lotem, wynająć na miejscu samochód klasy nie gorszej, niż posiadany na miejscu,
                                      > wynająć w hotelu apartament typu suite, zapłacić za formułę AI, po czym i tak
                                      > jadać w restauracjach, i co jeszcze?
                                      > Podejrzewam, że gdy zsumować wydatki na to wszystko, to taniej wyjdzie polecieć
                                      > na te 2 tygodnie na Karaiby.


                                      Laura, ale to jest spoko. Jesli kogoś stać i tak lubi-to czemu nie ?
                                      Niedawno był wątek o ludziach bogatych i jacy są-i tu widać czarno na białym jacy : pogardliwi wobec tych biedniejszych i gorszy status finansowy zrównujący z byciem gorszym człowiekiem ( bieda mentalna)
                                      • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:02
                                        Z tego co widzę z jakichś cytatów i odniesień, pomiędzy moimi wpisami wypowiadała się tu również brenya. Proszę uprzejmie mnie nie łączyć w żaden sposób z jej opiniami, mam tę panią wygaszoną ponieważ uważam że jest pierdolnięta, pardon le mot.

                                        Tak, to prawda, czasem wyjdzie taniej polecieć na AI na Dominikanie niż zrobić sobie np. objazd po Hiszpanii. Tyle że raz że tam się długo leci (dla mnie to ważny czynnik), dwa że tam poza siedzeniem w hotelu nie bardzo jest co robić, trzy - w ogóle nie kręci mnie spędzanie wakacji w luksusowych enklawach gdy naokoło bida aż piszczy. A cztery - wbrew insynuacjom ematki, nie jestem bogata. Biedna też nie, ale na forum na pewno są bogatsze ode mnie. Cudzych pieniędzy zresztą nie liczę, nie interesują mnie.

                                        Bawi mnie natomiast hipokryzja. Jak już napisałam, od "nie, to wcale nie z powodu oszczędności" przeszłyśmy obecnie do "bogaczki wytykają palcami że ktoś biedniejszy chce przyoszczędzić". Po pierwsze, nie wydaje mi się, żeby osoby faktycznie biedne jeździły do Chorwacji na wakacje, już samo paliwo i apartament to spory wydatek. Po drugie, ustalmy wreszcie że tak, chodzi o to żeby było oszczędniej, również dzięki przywiezionemu jedzeniu, i zamknijmy temat.
                                        • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:06
                                          chica- moje wypowiedzi gdy są do ciebie o tobie- są z cytatem- jasno zaznaczasz od samego początku swoją opinię, swoje zdanie i swoje preferencje bez obrażania i personalnych dosrywanek i ocen. Masz wygaszoną brenye więc możesz tylko domyślać się co ona wypisuje i jak szydzi z innych
                                      • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:06
                                        "gorszy status finansowy zrównujący z byciem gorszym człowiekiem ( bieda mentalna)"

                                        O nie nie słonko. Nigdy czegoś takiego nie napisałam.
                                        • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:09
                                          brenya78 napisała:


                                          > O nie nie słonko. Nigdy czegoś takiego nie napisałam.

                                          słonko to ci za mocno w kopułę przygrzewa


                                          brenya78Re: Popularność Chorwacji08.09.23, 23:16
                                          "Ale potraficie zrozumieć, że nie każdy przepada za cudzą kuchnią?"

                                          O ile nie są to baranie mózgi, to nie, nie rozumiem. W większości miejsc można znaleźć świetne miejsca w których można świetnie zjeść. Chociazby jakas swieza rybe, jaka na codzien trudno uswiadczyc w sklepach w domu. I na pewno brdzie to lepsze niż mielone z domu. Dla mnie, jak naposalam, to bieda mentalna, nie próbować innej kuchni, nie ro,wijac horyzontów, nie być ciekawym świata tylo targać sloiki z domu. No nie rozumiem.

                                          brenya78Re: Popularność Chorwacji09.09.23, 19:26
                                          "btw moja koleżanka przez cały okres przedszkola nosiła do placówki dwojaki z jedzeniem dla syna- bardzo mocnego alergika. On chyba tylko na powietrze nie był uczulony"

                                          Tak, tak, wszyscy ktorzy kitraja jedzenie w bagażnikach to alergicy.
                                          Po prostu masz węża w kieszeni i szkoda cinwydac kasę na jedzenie i kawę, skoro nawet kawiarkę z sobą targasz. Oj, znam ja takie osobniki, znam. Kitu o alergii mi nienwciskaj, bo doskonale wiem że takie zachowania biorą siw najczęściej że zwykłego skąpstwa i wmawiania dzieciom że mielony z domu lepszy od jedzenia na mieście.

                                          brenya78Re: Popularność Chorwacji09.09.23, 21:01
                                          "jedni mają węża w kieszeni a inni mają po prostu małe dochody i dla nich wyjazd całą rodziną, z dziećmi"

                                          Nie mam problemu z tym że ktoś chce oszczędzać nawet na wakacjach. Ale niech nie dorabia teorii że to taki świetny wyjazd i to dlatego że alergie, że jest smskoszem kawy albo inne.
                                          A jak kogoś stac a mimo wszystko jedzie z własnym mielonym, no to dla mnie jest skapstwo po prostu, albo ciasne horyzonty/bieda mentalna.


                                          brenya78Re: Popularność Chorwacji08.09.23, 23:13
                                          "ja nie podróżuję by jeść coś innego niż przez cały rok"

                                          To po co się w ogóle ruszać z domu? Wakacje z tymi samymi kotletami co cały rok? Wizja piekla.

                                          Pojechać gdzieś i po pierwsze jeść to samo, po drugie nie połazić po lokalnych knajpach, po trzecie nie próbować lokalnej kuchni - bieda mentalna jak dla mnie.


                                          brenya78Re: Popularność Chorwacji09.09.23, 19:23
                                          ". by odpocząć
                                          2. by zobaczyć nowe miejsce
                                          3. by wrócić do tego miejsca
                                          4. by się spotkać z przyjaciółmi
                                          5.by zwiedzać
                                          6. by potrenować w inych warunkach ("

                                          Po czym zagryźć mielonym że słoika skitranym w bagazniku jak jakas uboga krewna...
                                          Dla mnie to bieda mentalna i tyle. Tylko szkoda dzieci, które też te kotlety muszą jeść pod kamieniem zamiast poznawać świat
                                          • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:19
                                            No dokładnie. Zacytowałaś dokładnie to gdzie pisze o tym co nazywam bieda mentalna i nie ma tam ani słowa krytyki dla osób których po prostu nie stać 😀😀😀 krytykuje wyłącznie niechęć do poznawania nowego oraz dorabianie teorii do węża w kieszeni, mimo że kogoś STAC.

                                            Teraz sie skup, przeczytaj jeszcze raz, może zrozumiesz.
                                            • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:42
                                              brenya78 napisała:

                                              > No dokładnie. Zacytowałaś dokładnie to gdzie pisze o tym co nazywam bieda menta
                                              > lna i nie ma tam ani słowa krytyki dla osób których po prostu nie stać 😀😀😀 k
                                              > rytykuje wyłącznie niechęć do poznawania nowego oraz dorabianie teorii do węża
                                              > w kieszeni, mimo że kogoś STAC.
                                              >
                                              > Teraz sie skup, przeczytaj jeszcze raz, może zrozumiesz.

                                              facepalm

                                              jednak Chica dobrze cię określiła staropolskim epitetem
                                              i tak samo jak ona cię wygaszam -mam niską tolerancję na niskie iq
                                              • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:59
                                                "tak samo jak ona cię wygaszam -mam niską tolerancję na niskie iq"

                                                Niskie IQ masz ty skoro nie rozumiesz co jest napisane. Ale czego oczekiwać od osoby która uwaza że na wczasach AI robi się wszystko pod dyktando...
                                      • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:50
                                        Jeszcze tak tu dodam.

                                        Nie wydaje mi się, żeby osoba o której piszesz była bogata. Na lokalne warunki - zapewne średnia, choć pewnie nie - jak forum ludziom zamieszkałym lubi zarzucać - zmywak.

                                        Mowa była o biedzie mentalnej. Dam Ci przykład biedy mentalnej.
                                        Znajomy Szwed z rodziną jedzie do Hiszpanii i pyta mnie co zobaczyć w okolicy (wie że uwielbiam Hiszpanię, byłam tam milion razy). Apartament wynajął w Marbella - pytam czemu tam, gdy tam akurat jest najdrożej a wiem, że groszem nie śmierdzi aż tak. Bo tam będą znajomi. Mówię - stary, odwołaj, za różnicę kasy wynajmij auto (sam przejazd pociągiem z lotniska do Marbella w 2 strony dla całej rodzony pokryje połowę kosztu wynajmu), na spotkania ze znajomymi podjedziesz a będziesz mobilny i pozwiedzasz sobie, w okolicy masz Ronda, Gibraltar, plaże w Tarifa, jak dobrze pociśniesz to zwiedzisz Alhambrę, która wg mnie jest numer 1 w Hiszpanii. Napisałam mu co i jak, zrobiłam listę co zobaczyć fajnego w okolicy, dalej miał sobie działać sam - przecież nie będę dorosłemu chłopu całej podróży planować, ale wiedzą chętnie się podzieliłam.

                                        Był, wrócił. Jednak mieszkał w Marbella (wg mnie stolica blichtru i nowobogactwa, w dodatku pełna narkotykowych bossów, ale co kto woli, ja omijam) "bo znajomi", nigdzie nie był bo wynajem auta "za drogi", prawdziwej Hiszpanii widział tyle co nic, na Gibraltar pojechali taxi (!), nigdzie poza tym nie byli. Za to jadł "najpyszniejszy w życiu makaron z pieczarkami" w knajpie na deptaku w Marbella (zapłacił pewnie jak za owoce morza, bo taka jest Marbella), sfotografował jakieś tam gwiazdy szwedzkiej tv w barze naprzeciwko (czyli prestiżowo!). Czyli kasę wydał, nic nie zobaczył, a więcej tam pewnie nie pojedzie bo przecież już był. Co kto lubi.
                                    • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:05
                                      "Ten wątek jest totalnie oderwany od rzeczywistości. Lecieć koniecznie samolotem, wynająć na miejscu samochód klasy nie gorszej, niż posiadany na miejscu, wynająć w hotelu apartament typu suite, zapłacić za formułę AI, po czym i tak jadać w restauracjach, i co jeszcze?
                                      Podejrzewam, że gdy zsumować wydatki na to wszystko, to taniej wyjdzie polecieć na te 2 tygodnie na Karaiby."

                                      Nie z bardzo kumam z czym masz problem. Jadę na wakacje i kupuje takie wakacje jakie mi odpowiadają. A to oznacza dobry hotel, najczęściej taki który ma tylko pokoje family w ofercie, to oznacza brak konieczności gotowania., atrakcje dla dziecka. Nie bardzo rozumiem dlaczego miałabym nie mieć tego wszystkiego na wakacjach?

                                      Kosztuje to ile kosztuje.Ja węża w kieszeni nie mam, wakacje to dla mnie wakacje, wspomnienia na całe życie, więc chce na nich odpocząć. Wakacje w apartamencie, to chyba wolalabym nigdzie nie jecjac, w domu się mniej umecze bo chociaż zakupy sobie online zrobię.
                                • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:00
                                  "Zresztą, jakież to fantastyczne atrakcje czekają w hotelu na dwulatka, brodzik w basenie?"

                                  Napisałam już. Teren hotelu do odkrywania, ogrody, miejsca, nawet to że była scena amfiteatru było fascynujące dla 2latki, bo tańczyła sobie, baseny, brodzik że zjeżdżalniami, jakieś grzybki, zwierzątka, kąpiel w większym basenie z rodzicami, pływanie w kółku, hotel nad morzem więc mogliśmy albo nad morzem siedziec albo w basenie, były drinki z palemkami dla dziecka, był minigolf, szachy, małpi gaj, pokój zabaw, plac zabaw, rysowanki, animatorzy, zabawy w szukanie skarbów, rysowanie twarzy, jazda na kucykach, hamaki, jedzenie, lody, minidisco (zabawy taneczne), inne dzieci do towarzystwa. No, wg mnie to BARDZO DUZO.

                                  "Tak że wolę apartament bez żarcia, niż płacić jak za zboże za wynajęcie pokoju typu suite w hotelu, bo to potrafi przedrożyć wyjazd nawet pięciokrotnie."

                                  Kwestią priorytetów. Ja wolę zapłacić i mieć co robić z tym 2-3 latkiem, a nie dralowac do plaży codziennie i nic poza tym.
                                  • nenia1 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:05
                                    brenya78 napisała:

                                    > "Zresztą, jakież to fantastyczne atrakcje czekają w hotelu na dwulatka, brodzik
                                    > w basenie?"
                                    >
                                    > Napisałam już. Teren hotelu do odkrywania, ogrody, miejsca, nawet to że była sc
                                    > ena amfiteatru było fascynujące dla 2latki, bo tańczyła sobie, baseny, brodzik
                                    > że zjeżdżalniami, jakieś grzybki, zwierzątka, kąpiel w większym basenie z rodzi
                                    > cami, pływanie w kółku, hotel nad morzem więc mogliśmy albo nad morzem siedziec
                                    > albo w basenie, były drinki z palemkami dla dziecka, był minigolf, szachy, mał
                                    > pi gaj, pokój zabaw, plac zabaw, rysowanki, animatorzy, zabawy w szukanie skarb
                                    > ów, rysowanie twarzy, jazda na kucykach, hamaki, jedzenie, lody, minidisco (zab
                                    > awy taneczne), inne dzieci do towarzystwa. No, wg mnie to BARDZO DUZO.
                                    >

                                    no właśnie bardzo dużo. Pytanie czy tak małe dziecko potrzebuje tyle bodźców
                                    i co trzeba będzie wymyśleć mu za 10 lat, żeby się nie nudziło skoro na start
                                    ma tyle, że trudno wybrać.
                                    • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:12
                                      "Pytanie czy tak małe dziecko potrzebuje tyle bodźców"

                                      Tak potrzebuje. Bo po to są wakacje. Do tego dokładamy wycieczki, jakieś łódki, akwaria, zoo.
                                      Nie bój się, dziecko nienrobintego wszystkiego NA RAZ.
                                      A po każdym wyjezdzie zalicza skok rozwojowy.

                                      Nadmienię że my prowadzimy aktywny tryb życia i lubimy jeździć, zwiedzać, pokazywać dziecku świat.
                        • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:25
                          laura.palmer napisała:



                          > A ja nie, na pewno nie rano. Kawa rano na wakacjach albo jeszcze w łóżku, albo
                          > na balkonie/ tarasie własnego pokoju. Mowy nie ma, że będę się zwlekać z łóżka
                          > i ubierać tylko po to, by napić się kawy wśród obcych ludzi. Mąż zwykle wstaje
                          > dwie godziny po mnie.

                          ja wstaję rano i idę na trening ( pływanie, bieganie), wracam biorę prysznic ( w tym roku była opcja by wziąć go na dworze przed domem, coś fantastycznego wink ) i potem robię sobie kawę. Często jest tak, że moi jeszcze śpią. Sniadanie jadam ok 10 ( to standard całoroczny )


                          >
                          > > Wapaha woli własne kotlety z Polski.
                          >
                          > Jej wybór.

                          To nie jest mój wybór smile Słoiki wiozłam raz i było to ponad dekadę temu, gdy jechaliśmy tam pierwszy raz i nie wiedzieliśmy co nas czeka, dzieci były mniejsze i z problemami jedzeniowymi a my liczyliśmy każdy grosz. Brenya zrobiła z tego wielką aferę i sposób na ciągłe spędzanie urlopu w Chorwacji.
                          Jest to słabe-bo zapewne są ludzie, którzy ciągle i zawsze jeżdzą ze słoiki z różnych przyczyn- w tym i finansowych, bo nie stać ich na koszty związane z jedzeniem droższym o 30%. Ale czy to jest powód by ludzi o gorszym statusie finansowym nazwać biedą umysłową ?- takie podejście mówi o niej więcej niż by chciała
                          >

                          • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:14
                            "Ale czy to jest powód by ludzi o gorszym statusie finansowym nazwać biedą umysłową ?- takie podejście mówi o niej więcej niż by chciała"

                            Nie kłam. Napisałaś o sloikach w kontekście braku chęci do poznawania lokalnego jedzenia i TO nazwałam bieda mentalna.

                            A potem przeszłaś do obrażania mojej formuły wakacji.
                            • midge_m Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:19
                              brenya78 napisała:

                              > "Ale czy to jest powód by ludzi o gorszym statusie finansowym nazwać biedą umys
                              > łową ?- takie podejście mówi o niej więcej niż by chciała"
                              >
                              > Nie kłam. Napisałaś o sloikach w kontekście braku chęci do poznawania lokalnego
                              > jedzenia i TO nazwałam bieda mentalna.
                              >
                              Na AI to się można nawet nie otrzeć o lokalne jedzenie, nie wspominając nawet o próbowaniu. Zresztą, dlaczego akurat jedzenie miałoby wskazywać na jakiekolwiek mentalne bogactwo (lub jego brak).
                              • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:24
                                "Zresztą, dlaczego akurat jedzenie miałoby wskazywać na jakiekolwiek mentalne bogactwo (lub jego brak)."

                                Bo lokalne jedzenie jest częścią KULTURY danego kraju. Nie na darmo się mówi że podróży,e kształcą. Jak się je własne kotlety to nie kształcą. Dla mnie to porównywalne z brakiem otwartości na kulturę w ogóle.
                                Nawet jak byłam biedna studentka i ze 100 dolarami w kieszeni jechałam stopem do Hiszpanii, głodując praktycznie i spiąc pod gołym niebem, to nawet wtedy wysupłałam kasę na zjedzenie paelli w knajpie nad morzem.
                                • midge_m Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:28
                                  brenya78 napisała:

                                  > "Zresztą, dlaczego akurat jedzenie miałoby wskazywać na jakiekolwiek mentalne b
                                  > ogactwo (lub jego brak)."
                                  >
                                  > Bo lokalne jedzenie jest częścią KULTURY danego kraju. Nie na darmo się mówi że
                                  > podróży,e kształcą. Jak się je własne kotlety to nie kształcą. Dla mnie to por
                                  > ównywalne z brakiem otwartości na kulturę w ogóle.
                                  > Nawet jak byłam biedna studentka i ze 100 dolarami w kieszeni jechałam stopem d
                                  > o Hiszpanii, głodując praktycznie i spiąc pod gołym niebem, to nawet wtedy wysu
                                  > płałam kasę na zjedzenie paelli w knajpie nad morzem.


                                  Sposób życia jest też częścią lokalnej kultury. W związku z tym każdy kto się nie kwateruje u lokalsow na wyjeździe, jest biedny mentalnie.
                                  Albo nie pije lokalnej wody. Żeby się tak dokształcić to nie trzeba nawet z Polski wyjeżdżać, wystarczy iść do McDonalda.
                    • chicarica Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 23:39
                      W większości hoteli w których byłam był ekspres w pokoju. Na nic nie trzeba było czekać.
                      Jedzenie w restauracjach hotelowych bywa takie, jaki jest hotel i restauracja. Rzadko biorę AI ze względu na to że nie piję alkoholu i nie spędzam wiele czasu w hotelu, ale jeśli chodzi o jedzenie to jestem wybredna i oferta gastronomiczna w hotelu i obok niego bywa czynnikiem decydującym, zaraz po dostępności plaży.
                • chicarica Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 23:51
                  Wapaha, zdradzę Ci sekret: AI to tylko formuła wyżywienia polegająca na tym, że całe jedzenie i napoje w hotelu są wliczone w cenę. Nie ma obowiązku korzystania z hotelowych rozrywek typu minidisco czy inne animacje - ja na przykład NIGDY, absolutnie nigdy nie chodzę na takie coś. AI akurat też rzadko biorę, przeważnie biorą je rodziny z dziećmi bo jest to wygodne. Nie mając AI też można korzystać z hotelowych rozrywek, po prostu trzeba zapłacić w barze za napoje.
                  • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:19
                    chicarica napisała:

                    > Wapaha, zdradzę Ci sekret: AI to tylko formuła wyżywienia polegająca na tym, że
                    > całe jedzenie i napoje w hotelu są wliczone w cenę. Nie ma obowiązku korzystan
                    > ia z hotelowych rozrywek typu minidisco czy inne animacje - ja na przykład NIGD
                    > Y, absolutnie nigdy nie chodzę na takie coś. AI akurat też rzadko biorę, przewa
                    > żnie biorą je rodziny z dziećmi bo jest to wygodne. Nie mając AI też można korz
                    > ystać z hotelowych rozrywek, po prostu trzeba zapłacić w barze za napoje.
                    >
                    i nie piszesz o tym disco a brenya się nim chwali i traktuje jako rozrywkę. co kto woli
                    dla mnie chyba większym sekretem jest zdradzenie, że każdy lubi cos innego a wysmiewanie innego sposobu spędzania wolnego czasu a tym bardziej wyśmiewanie domniemanych przyczyn finansowych i nazywanie tego biedą jest....eeeee biedne ?
                    • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:30
                      "i nie piszesz o tym disco a brenya się nim chwali i "

                      Nie chwale się tylko sobie robię z ciebie polewkę, bo piszesz o AI że się coś robi pod dyktando (czego? kogo??) I jedyne dyktando o ktorym mogę pomyśleć to było właśnie to minidisco, czyli zabawy taneczne dla dzieciaków, które moja córka uwielbiała.

                      "domniemanych przyczyn finansowych i nazywanie tego biedą"

                      Bieda mentalna nazwałam NIECHEC do próbowania lokalnej kuchni bo woli się jesc te same kotlety co okrągły rok.
                      • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:42
                        brenya78 napisała:

                        > "i nie piszesz o tym disco a brenya się nim chwali i "
                        >
                        > Nie chwale się tylko sobie robię z ciebie polewkę, bo piszesz o AI że się coś r
                        > obi pod dyktando (czego? kogo??) I jedyne dyktando o ktorym mogę pomyśleć to by
                        > ło właśnie to minidisco, czyli zabawy taneczne dla dzieciaków, które moja córka
                        > uwielbiała.
                        >
                        tak tak, nie chwalisz się
                        > "domniemanych przyczyn finansowych i nazywanie tego biedą"
                        >
                        > Bieda mentalna nazwałam NIECHEC do próbowania lokalnej kuchni bo woli się jesc
                        > te same kotlety co okrągły rok.

                        nie, dopiero teraz to napisałaś, wczesniej szydziłaś z czegoś innego, przejdź na drugą stronę i odśwież sobie pamięć
                        • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:15
                          "
                          nie, dopiero teraz to napisałaś, wczesniej szydziłaś z czegoś innego,"

                          NIE KLAM.
                    • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:19
                      Jak już napisałam powyżej, proszę moich wypowiedzi nie łączyć z tym co pisze brenya, mam ją od dawna wygaszoną i nie czytam, więc trudno mi się odnieść do tego na podstawie tylko tych skrawków które gdzieś ktoś zacytuje.
              • rosapulchra-0 Re: Popularność Chorwacji 11.09.23, 23:12
                A ja się zastanawiałam w swoim czasie, dlaczego wątek tak puchnie.. big_grin
          • quilte Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 21:07
            >musiałabym upasc na łeb zeby sie tluc kilkanascie godzin autem

            "Niektórzy mieszkają na południu Polski i "tłuką" się znacznie krócej."
            Na południu to na przykład w Katowicach lub Krakowie? Ile się wtedy jedzie do Chorwacji, powiedzmy, do Zadaru?
            • jahelena Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 21:13
              12 godzin bez napinki.

              • quilte Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 21:55
                No ale 12 to kilkanaście. Leosia napisała, że mieszkający na południu PL "tłuką się znacznie krócej niż kilkanaście". Dla mnie znacznie krócej niż kilkanaście to byłoby, powiedzmy, 7. Nie 12.
                • wapaha Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 22:00
                  quilte napisała:

                  > No ale 12 to kilkanaście. Leosia napisała, że mieszkający na południu PL "tłuką
                  > się znacznie krócej niż kilkanaście". Dla mnie znacznie krócej niż kilkanaście
                  > to byłoby, powiedzmy, 7. Nie 12.

                  nie da rady dojechać w miejsce docelowe w 7 godzin-bo najsłabszym ogniwem w chorwacji jest sama chorwacja. nie ma opcji by uniknąć stania w korkach. można stać krócej lub dłużej
                  • wapaha Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 22:01
                    wapaha napisała:


                    >
                    > nie da rady dojechać w miejsce docelowe w 7 godzin-bo najsłabszym ogniwem w cho
                    > rwacji jest sama chorwacja. nie ma opcji by uniknąć stania w korkach. można sta
                    > ć krócej lub dłużej

                    + ich drogi , które poza głównymi są wąskie, pokręcone i strome -co znacznie spowalnia jazdę
                  • quilte Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 22:14
                    Nie da rady dojechać w 7 godzin, bo z Krakowa do Zadaru jest 1100 km smile Po prostu. Ja rozumiem, że ktoś woli jeździć samochodem, naprawdę, ale nie da się ukryć, że to jest długa podróż, nawet z południa.
                  • beata985 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:30
                    wapaha napisała:

                    > quilte napisała:
                    >
                    > > No ale 12 to kilkanaście. Leosia napisała, że mieszkający na południu PL
                    > "tłuką
                    > > się znacznie krócej niż kilkanaście". Dla mnie znacznie krócej niż kilka
                    > naście
                    > > to byłoby, powiedzmy, 7. Nie 12.
                    >
                    > nie da rady dojechać w miejsce docelowe w 7 godzin-bo najsłabszym ogniwem w cho
                    > rwacji jest sama chorwacja. nie ma opcji by uniknąć stania w korkach. można sta
                    > ć krócej lub dłużej

                    Mi dzisiaj pokazuje 9.30 do Zadaru...
                    Nad polskie morze też czasami w sezonie tyle bym pojechała...no jednak wybiorę cro ze swoją kawiarką...zresztą nad Bałtyk też bym ją taszczyła...raz dziennie potrzebuję napić się "mojej" kawy a takiej żadna kawiarnia ani service room mi nie podadzą...
                    • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:34
                      beata985 napisała:


                      >
                      > Mi dzisiaj pokazuje 9.30 do Zadaru...
                      > Nad polskie morze też czasami w sezonie tyle bym pojechała...no jednak wybiorę
                      > cro ze swoją kawiarką...zresztą nad Bałtyk też bym ją taszczyła...raz dziennie
                      > potrzebuję napić się "mojej" kawy a takiej żadna kawiarnia ani service room mi
                      > nie podadzą...
                      >
                      >
                      doskonale i absolutnie cię rozumiem
                      wybieram /trafiamy na app gdzie jest ekspres przelewowy a taki mam w domu- więc mam codziennie swoją kawę ( dosłownie, bo costa jedzie ze mną w walizce, w tym roku wiozłam też inkebariste bo nie wiedziałam czy na miejscu dostanę )
                      ale wśród znajomych jestem znana z tego, że na wyjazdy zabierałam ze sobą ekspres do kawy ( mam małego w sam raz do plecaka philipsa) - bo...wielokrotnie kończyło się tak, że piło ze mną kawę wiecej osób wink Kiedyś też woziłam kawiarkę ale przestałam gdy zauwazyłam że amatorów kawy jest więcej i kawiarka nie wystarcza wink
                    • quilte Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:47
                      Ale ja Cię nie wysyłam ani nad Bałtyk, ani samolotem, ani bez Twojej kawiarki - gdziekolwiek smile Jest mi naprawdę wszystko jedno jak i dokąd inni podróżują. Bawi mnie tylko, że "jeśli fakty się nie zgadzają, to tym gorzej dla faktów" - ok, dziś pokazuje Ci 9,30 z Krakowa do Zadaru. Rozumiem, że wsiądziesz do samochodu i śmigniesz, nie zatrzymując się na siku, obiad, czy choćby rozprostowanie nóg? Bo wiesz, jak się jednak zatrzymasz, to tych godzin wyjdzie z 12. Z Polski do Chorwacji jedzie się długo - z południa, lub jeszcze dłużej - z północy, i tyle. OBIEKTYWNIE jest do długa podróż, dla MNIE za długa i zbyt męcząca, inni niech sobie jeżdżą.
                      • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:51
                        quilte napisała:

                        . OBIEKTYWNIE jest do długa podróż, dla MNIE za długa i zbyt męcząca, inni n
                        > iech sobie jeżdżą.


                        zgadzam się z tobą - jest to długa podróż
                        • quilte Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:21
                          Dzięki smile
                      • beata985 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:14
                        No dlatego wybieram opcję odpowiednią dla mnie
                        Jadąc nad Bałtyk też muszę zrobić siusiu po drodze także różnica niewielka a jednak...
                        • quilte Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:21
                          Ale z czym dyskutujesz? O Bałtyku pisałaś Ty, nie ja. Nigdzie nie twierdziłam, że powinnaś jeździć nad Bałtyk.
                    • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:20
                      Tu akurat się zgadzam, gdyby to była kwestia typu nad polskie morze czy do Chorwacji, jechałabym do Chorwacji.
                • jahelena Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 22:13
                  Natomiast lot samolotem to co najmniej 6 godzin. Jeśli się mieszka przy lotnisku.
                  • quilte Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 22:16
                    Nie twierdzę inaczej. A samochód to minimum 12 godzin, nie "znacznie mniej niż kilkanaście".
                    • wapaha Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 22:18
                      quilte napisała:

                      > Nie twierdzę inaczej. A samochód to minimum 12 godzin, nie "znacznie mniej niż
                      > kilkanaście".

                      ja bym powiedziała że samochód to MINIMUM 12 godzin
                      • quilte Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 22:26
                        Specjalnie nie piszę o trasie Suwałki (albo Szczecin)-Dubrownik, bo zaraz by padł argument, że z południa to zupełnie co innego wink
                        • jahelena Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 22:52
                          Ale wygoda nieporównywalna. W dodatku, póki co samoloty w Plitvicach i Mostarze nie lądują.
                          • jahelena Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 22:59
                            Poza tym loty czarterowe są zwykle w chorych godzinach i trzeba potem czekać na zwolnienie pokoju. Podobnie z powrotem. Wymeldowanie w południe i koczowanie do nocy czekając na transfrer na lotnisko.
                            • quilte Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 23:08
                              No skoro się upierasz przy locie czarterem, a nie rejsowym, w dodatku do Mostaru - to faktycznie pozostaje ci samochód tongue_out
                              • quilte Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 23:10
                                Tylko co ma do tego Chorwacja?
                            • chicarica Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 23:45
                              Kupiłam sobie ostatnio czarter z biura podróży, lot był rano, w hotelu byłam po 12, dostałam szampan w łapkę na wejściu i zanim wszystkie formalności meldunkowe były załatwione i kieliszek szampana wypity, pokój był gotowy. Z transferów nie korzystam, biorę auto z lotniska i jadę do zarezerwowanego na własną rękę hotelu. Jeśli wyjazd ostatniego dnia jest później, to albo dopłacam za late checkout, albo jeśli takiej opcji nie ma, zostawiam bagaż w przechowalni hotelowej i korzystam z basenu i opalanka, albo pakuję się z gratami do auta i jadę sobie jeszcze gdzieś coś pozwiedzać a potem na lotnisko. Przy czym ja bardzo lubię jak przylot jest rano a wylot po południu - to jakby dodatkowy dzień wakacji, który zamiast kisząc się w aucie, spędzam w przyjemnych okolicznościach.
                              • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:31
                                chicarica napisała:

                                > Kupiłam sobie ostatnio czarter z biura podróży, lot był rano, w hotelu byłam po
                                > 12, dostałam szampan w łapkę na wejściu i zanim wszystkie formalności meldunko
                                > we były załatwione i kieliszek szampana wypity, pokój był gotowy.

                                ale widzisz -niechcący i między słowami kolejny dowód ( jakby w ogóle trzeba było o tym przypominac ! ) - jak ludzie sie różnią. Ja nie piję alkoholu praktycznie wcale a sytuacja : na wakacjach w chorwacji szampan w środku dnia jest dla mnie tak niewyobrażalna jak lot w kosmos z leonardo di caprio za sterami rakiety .
                                Wiesz, że ja przez ponad dekadę jeżdzenia do Chorwacji nie wypiłam rakiji, lokalnego piwa ?? Wino owszem, ale tylko wieczorami i tylko wtedy gdy nie byłam zbyt zmęczona wink


                                • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:26
                                  Ja piję alkohol sporadycznie. W sensie - są to pewnie 2-3 lampki wina czy szampana w ciągu roku plus 2-3 w trakcie wakacji. Tym niemniej, jak wchodzisz i w recepcji na początek podają mokre ręczniczki do przetarcia rąk i czoła a następnie kieliszek szampana (do wyboru był sok pomarańczowy) żeby się milej siedziało przy zameldowaniu, to myślisz sobie: Marian, tu jest jakby luksusowo. Fajna sprawa.
                                  Dekada jeżdżenia w jedno miejsce to dla mnie abstrakcja podobna jak dla Ciebie szampan w trakcie dnia (byłam w miejscach, gdzie szampan był do śniadania, więc teges - open your mind, tak się go pije...) ale fakt, w Chorwacji też nie piłam rakiji ani piwa. Raz jakieś wino kiedyś, ale nie było specjalnie dobre. Zatem rozumiesz, dla każdego co innego jest abstrakcją, dla jednych kieliszek szampana na powitanie, dla innych wleczenie się passatem kombi przez całą Europę na wakacje.
                                  • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:41
                                    wzięłabym sok wink -a na szampan podany do śniadania nawet bym nie spojrzała- bez względu na mariana wink

                                    p.s. my w cro mamy miejsce ( wieś i app ) do którego wracamy ale każdy wyjazd jest inny , mamy dobrze poznane 3/4 istrii , oraz w inne miejsca ( dalmacja).- cro jest różnorodna i chyba nie może sie znudzić. rok temu byliśmy w rumunii- słuzbowo-wakacyjnie i wpadłam na pomysł i nawet głośno go wyraziłam, że za rok nowy kierunek :hiszpania, portugalia etc.
                                    no i co zrobisz jak serducho tęskni ? nic. nowa miejscówka ale znowu w cro wink

                                    i ja jak najbardziej rozumiem , że dla każdego coś innego - dyskusję teraz traktuję jako ciekawą wymianę zdań i opis doświadczeń a nie szukanie kontry ( a camper i świat przed nami to plan na emeryturę wink )
                                    • jahelena Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:27
                                      W chorwackich apartamentach jest miły zwyczaj, że gościom na wejście prezentuje się się butelkę domowego albo lokalnego wina czy też rakii/śliwowicy.

                                      A miliony ludzi jeżdżący po całej Europie na wakacje są jednoznacznym dowodem popularności takiej formuły wakacyjnej.
    • mandre_polo Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:18
      Cro daje alternatywę do wakacji all inclusive w molochu
      • homohominilupus Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:23
        No i dlugo była tańszą (i bliższą) alternatywą dla Włoch czy tam Hiszpanii.
        Tzn nadal jest bliżej (zeby sie ktos nie przyczepił) ale ceny b wzrosły ostatnio.
        • berdebul Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:51
          Wciąż taniej niż w Polsce big_grin
          • hanusinamama Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 00:18
            Serio?
            Byłam nad polskim morzem w lipcu. Za domek salon z sypialnią, kuchnią, tarasem, codziennym obiadem w restauracji zapłąciłam mniej...niż znajomi w apartamencie (mniejsza powierzchnia, jeden pokoj plus kuchnia) na tydzien.
            Nie porównuję hoteli, bo nad morzem w hotelach nie lubie nocować jak jadę na 2 tygodnie.
            Porównuje podobne warunki ( moj domek większy).
            I ok rozumiem, ze jest tam cieplej, ze ktoś woli ichniejsze plaże, jedzenie...ale jakoś nie wychdozi taniej
            • berdebul Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:45
              W knajpach płacę mniej niż w Warszawie big_grin Steki tańsze niż w knajpie na moim podwarszawskim zadoopiu.
              Domek taniej niż w PL, za psa taniej (5€ vs 50 pln w większości miejsc w Polsce).
              • melikles Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:50
                Stek w HR to ok 25 euro. W Warszawie wciąż poniżej 100 zł.
                • berdebul Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 12:31
                  Stek w knajpie koło domu to 130 pln. Stek w knajpie na pobliskiej plaży to 15€. 20€ z dodatkami. 🤷‍♀️
                  • jahelena Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 12:45
                    To jak te czereśnie za 100 zł w Miasteczku Wilanów 😁
                  • czerwonylucjan Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 21:44
                    I to ten sam standard restauracji? Steka to ja jem w stekowni na lunch za 30 pln
              • homohominilupus Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 13:45
                berdebul napisała:

                > W knajpach płacę mniej niż w Warszawie big_grin

                No zależy w jakich knajpach 😁 te z gwiazdkami Michelin pewnie wyszłyby drożej, nie przeczę.
      • koko8 Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:39
        To poza Chorwacją reszta krajów sródziemnorskich oferuje tylko wypoczynek AI? Popatrz pani, nigdy nie bylam na AI, a jakoś spędzam wajkacje (i nie tylko) nad ciepłym morzem. I Chorwacja jest na ostatnim miejscu preferowanych kierunków. suspicious
        • heca7 Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:52
          Nie ale Cro jest nastawiona raczej na apartamenty, kempingi a nie na molochy AI. Takie oczywiście są ale nie oferują szczególnie wygodnych warunków. Do Cro raczej jeździ się do apartamentów.
          • koko8 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 00:04
            Jasne, ale wg madre polo- albo Chorwacja, albo moloch AI. Apartamenty nad morzem są nie tylko w Chorwacji, naprawdę Cro to nie jest jedyna alternatywa.
            • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 00:17
              Byłam w tym kierunku chyba wszędzie (oprócz Kosowa) i wszędzie da się znaleźć apartamenty a nie molochy wink Może najtrudniej na Słowenii bo tam linia brzegowa krótka. Poza tym byliśmy w Czarnogórze, Albanii, Grecji, Macedonii (jezioro Ohrydzkie) i Rumunii. Poza tym, już bez morza w Bośni i Hercegowinie, Węgrzech oraz Serbii.
              • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:34
                heca7 napisała:

                > Poza tym byliśmy w Czarnogórze, Albanii, Grecji, Macedonii (jezioro Ohr
                > ydzkie) i Rumunii. Poza tym, już bez morza w Bośni i Hercegowinie, Węgrzech ora
                > z Serbii.

                Uwielbiam te bałkańskie klimaty! Rumunia jest mało znana i niedoceniana, ale jest super, również morze.
                Jeszcze przydałoby się zwiedzić Kosowo smile
                • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:09
                  Nie ciągnie mnie na razie. Zbyt niestabilny to kraik. A klimat podobny do tego można poczuć na rubieżach Albanii i Rumunii wink
        • mandre_polo Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 00:36
          Podaj przykłady
          • koko8 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:25
            To do mnie (mam jedną linię drzewka w telefonie). Przykłady czego? Apartamentów nad morzem? Domy i apartamenty wzdłuż linii brzegowej ma cała pd Europa ( oraz cały świat z dostępem do morza).
            • mandre_polo Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 13:01
              Nie podasz gdzie warto na wakacje nad morzem? W Holandii i Francji w tym roku trudno było się kąpać się w morzu przy temp powietrza 17-22 stopni
              • koko8 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 13:39
                Proszę, nie pisz takich głupot, dla własnego dobra.
                Podałam ci wyżej - np. w każdym kraju basenu morza śródziemnego, idąć wzdłuż linii brzegowej, od Włoch począwszy (łącznie z wyspami), na Portulalli skonczywszy (łącznie z wyspami).
                <bezradnie rozkłada ręce>.
                • mandre_polo Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 14:36

                  I ci niemądrzy Włosi przyjeżdżają do cro zamiast u siebie , bez tracenia czasu na autostradzie😉
                  • koko8 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 14:46
                    Wloch z racji urodzenia ma spędzać wakacje przez całe zycie tylko w swoim kraju?🤣
                    A jak już podejmie bohaterską decyzję o opuszczeniu granic Italii, to ma tylko wg ciebie 2 alternatywy: albo cyt." moloch AI" albo Chorwację🤣
                  • dyzurny_troll_forum Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 14:50
                    mandre_polo napisał(a):

                    >
                    > I ci niemądrzy Włosi przyjeżdżają do cro zamiast u siebie , bez tracenia czasu
                    > na autostradzie😉

                    Chciałem poszukać tych Włochów w jakiś statystykach, ale ich za bradzo nie ma:

                    Z jakiego kraju jest najwiecej turystów w Chorwacji?
                    Najwięcej przyjechało gości z Niemiec (2,9 mln, 84 procent więcej niż w roku 2020), Słowenii (1,2 mln, wzrost o 18 procent), Austrii (1,1 mln, wzrost o 180 procent), Polski (milion, wzrost o 50 procent) i Czech(775 tys., 50 procent).

                    Według danych za rok 2022, Chorwacja nadal cieszy się dużą popularnością wśród turystów zagranicznych. Oto Top 5 rynków zagranicznych w minionym roku:

                    Niemcy – 25 mln noclegów (wzrost o 18 w porównaniu do 2019 roku),
                    Chorwacja – 12,5 mln noclegów (91 rezultatu z 2019 roku),
                    Słowenia – 10,1 mln noclegów (92 rezultatu z 2019 roku),
                    Austria – 8,2 mln noclegów (wzrost o 5 w porównaniu do 2019 roku),
                    Polska – 6,7 mln noclegów (wzrost o 8 w porównaniu do 2019 roku).
                    • mandre_polo Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 11:15
                      Doprawdy? Zmień źródło. Chorwaci mówią zarówno po niemiecku jak i po włosku, uczą się w szkole. Na stronie wynajmu apartamentów można wybrać opis w tych języki
                      • jahelena Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 20:59
                        Na Istrii Włochów mnóstwo. Sentymenty historyczne też robią swoje.
            • melikles Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 13:07
              Polska np. nie ma. A we Włoszech apartament przy samym morzu, z własnym po mostem i mouringiem to w sezonie cena o połowę wyższa niż analogiczyn w Chorwacji.

              No i zeglowanie. W Grecji mariny tańsze, ale często z kiepską infrastrukturą. We Włoszech bardzo drogie, droższe nawet 2 razy niż w Chorwacji, poza tym warunki morza lepsze do zeglowania w Chorwacji.

              koko8 napisała:

              > To do mnie (mam jedną linię drzewka w telefonie). Przykłady czego? Apartamentów
              > nad morzem? Domy i apartamenty wzdłuż linii brzegowej ma cała pd Europa ( oraz
              > cały świat z dostępem do morza).
              • dyzurny_troll_forum Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 13:18
                melikles napisał(a):

                > No i zeglowanie. W Grecji mariny tańsze, ale często z kiepską infrastrukturą. W
                > e Włoszech bardzo drogie, droższe nawet 2 razy niż w Chorwacji,

                Niezły żarcik, nigdzie na świecie nie ma tak drogich marin jak w Chorwacji. Zwłaszcza ACI to jest totalny cenowy odlot.

                > poza tym warunki morza lepsze do zeglowania w Chorwacji.

                Dla amatorów* tak, dla prawdziwych żeglarzy nie.

                * zwłaszcza dla tych co muszą sobie nockę spędzić w Marinie.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:26
      Samochodem jest blisko, i czyste cieple morze.
      Osobiscie nie bylam, teraz się rozgladam bo sa samoloty z mojego miasta, ale moja koleżanka od 15 lat samochodem jeździ z rodzina czy znajomymi na wakacje.
    • wapaha Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:27
      Kocham Chorwację i miłość od lat nie mija ale :
      -mięso niezjadliwe (na szczęście nie potrzebuje i mogę się obyć)
      -twaróg fatalny
      -pieczywo pszenne masakra
      -warzywa mało soczyste, z gruba skóra (wiadomo muszą przetrwać)
      -doskonale owoce
      -owoców morza nie jadam żadna strata

      Widoki,słońce,woda górki-więcej do szczęścia mi nie trzeba
      P.s. Hvala Lidl !
      • melikles Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:33
        Sir skuta mają doskonały. Tak samo mięso, zwłaszcza z peki.
        • wapaha Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:36
          melikles napisał(a):

          > Sir skuta mają doskonały. Tak samo mięso, zwłaszcza z peki.
          >

          Wierzę że ci smakuje
          Tak samo jak niektórym owoce morza 😉
          • melikles Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:39
            Wolę doradę albo stek z tuńczyka z porannego połowu. Doskonałe w konobie Porat w Starej Novalji.
            • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 00:10
              melikles napisał(a):

              > Wolę doradę albo stek z tuńczyka z porannego połowu. Doskonałe w konobie Porat
              > w Starej Novalji.
              >

              Extra
            • dyzurny_troll_forum Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:04
              melikles napisał(a):

              > Wolę doradę albo stek z tuńczyka z porannego połowu. Doskonałe w konobie Porat
              > w Starej Novalji.

              Powiedz mi, widziałaś kiedyś tuńczyka?
      • geez_louise Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:47
        Na jednym wyjeździe mieliśmy po drodze na plażę Pekarę z tak idealnymi bagietkami, że bałam się, że nie zmieszczę się w fotelu samolotu w drodze powrotnej. Dzieciaki razem z nami kawałkami tych bagietek wciągały pół litra oliwy i pięć główek czosnku w trzy dni. Niejadki i marudy żarły tak, że łokcie sobie oblizywały. Oliwę też za każdym razem kupowałam lepszą niż we Włoszech czy Grecji. Jakiś taki liściasty posmak ma. Pycha.
        • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 00:12
          geez_louise napisała:

          > Na jednym wyjeździe mieliśmy po drodze na plażę Pekarę z tak idealnymi bagietka
          > mi, że bałam się, że nie zmieszczę się w fotelu samolotu w drodze powrotnej. Dz
          > ieciaki razem z nami kawałkami tych bagietek wciągały pół litra oliwy i pięć gł
          > ówek czosnku w trzy dni. Niejadki i marudy żarły tak, że łokcie sobie oblizywał
          > y. Oliwę też za każdym razem kupowałam lepszą niż we Włoszech czy Grecji. Jakiś
          > taki liściasty posmak ma. Pycha.
          >
          Jest jeden rodzaj chleba który lubię (istria), bagietki smaczne świeże li tylko
          Strasznie mi brakuje tam naszych razowciw,żytnich itp
          • 1matka-polka Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 15:31
            "Strasznie mi brakuje tam naszych razowciw,żytnich itp"

            W Puli mielismy piekarnie z chlebem zytnim itp..
            • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 16:55
              1matka-polka napisała:

              > "Strasznie mi brakuje tam naszych razowciw,żytnich itp"
              >
              > W Puli mielismy piekarnie z chlebem zytnim itp..
              >
              smile super
              jednak raczej nie jest to standard
              no i my wybieramy małe miejscowości -może to też jest przyczyna
        • titty1976 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 07:13
          Różnica pomiędzy włoską a chorwacką oliwą wynika z momentu zbioru. Włosi zazwyczaj zbierają jeszcze niedojrzałe oliwki, Chorwaci dopiero wtedy kiedy oliwki są dojrzałe. Między innymi stąd wynika różnica w smaku. Oczywiście wpływ ma jeszcze kilka czynników, ale ten moim zdaniem jest najważniejszy.
      • 1matka-polka Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 15:29
        wapaha napisała:

        > -mięso niezjadliwe - dziwne, jadlam bardzo dobra wieprzowine, wolowine i kurczaka z grilla

        > -twaróg fatalny - w niektorych krajach w ogole nie ma tego w sprzedazy

        > -pieczywo pszenne masakra - wat? Maja swietne bułki typu ciabata i normalne chleby pszenne, do tego te tluste bulki z serem i szpinakiem - pycha.

        > -warzywa mało soczyste, z gruba skóra
        -w tym roku kupowalam baklazany, cukinie i papryke, niczym sie nie roznily od naszych.

        > -doskonale owoce - np. Brzoskwinie typu ufo, te same, co u nas..

        > -owoców morza - batdzo dobre mają
        >
        >
        > P.s. Hvala Lidl ! - czyli w lidlu te chorwackie zakupy robisz? I sie dziwisz? W Plodine sa najlepsze warzywa i mięso, a pieczywo w lokalnych piekarniach.
        • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 16:58
          1matka-polka napisała:


          > >
          > > P.s. Hvala Lidl ! - czyli w lidlu te chorwackie zakupy robisz? I sie dziw
          > isz? W Plodine sa najlepsze warzywa i mięso, a pieczywo w lokalnych piekarniach
          > .
          >
          w Lidl-bo znam produkty ( marka Pilos w każdym kraju ), w Plodine, w Konsumie, raz chyba w TomTom, w Riboli , pieczywo jw albo w pekarach ( zalezy co po drodze )- różnie. Bakłażana nie jadłam-cukinia mało soczysta , po starciu na tarce i osoleniu niewiele soku poleciało, za to soczysta i mocna w smaku cebula
          >
          >
          >
      • afro.ninja Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 12:45
        Twarogu nie jadam, ale moim zdaniem nabiał tam jest lepszy, bo tłustszy. Mleko, kefir, jogurt.
      • princesswhitewolf Re: Popularność Chorwacji 17.09.23, 21:16
        >-warzywa mało soczyste, z gruba skóra (wiadomo muszą przetrwać)

        Pozno zbierane raczej. W Polsce tez cukinie i kabaczki sie trzyma do niesamowitych rozmiarów i skora gruba
    • kafana Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:49
      Chorwacka kuchnia- bleeee 😂😂😂😂 tylko nie tosmile

    • em_em71 Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:52
      W mojej rodzinie popularność związana jest z 25-letnią tradycją urlopową, posiadaniem tam znajomych i przyjaciół, znajomością języka i lokalnych smaczków.
    • berdebul Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:52
      Łatwo dojechać samochodem, jak jedziesz na północ to w 12h jesteś na miejscu, masz ciepłe morze i piękny krajobraz.
      Jedzenie ok. Ceny - taniej niż w Polsce.
      • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 00:13
        berdebul napisała:


        > Jedzenie ok. Ceny - taniej niż w Polsce.

        No nie
        Ceny wyższe niż w Pl
        Ale za ten "koszt"gwarancja pogody 😉
        • berdebul Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:48
          Zależy czego. Nam wychodzi taniej niż wakacje w Polsce.
          • afro.ninja Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 12:47
            No nie wiem, wypad do sklepu po produkty na pojedyńczy obiad, to było rzędu ponad 22 euro, kiedy w Polsce te same produkty kosztowały mnie około 14 euro.
            • jahelena Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 13:22
              Jest drożej. Jakoś nie powalająco, ale drożej.
            • berdebul Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 13:28
              Nie gotuję, pieczywo wychodzi taniej, ekspres mam swoj (czy wiozłam ekspres do kawy z polski? Tak.), knajpy wychodzą porównywalnie, lub taniej.
              Zakupy typu warzywa dla psa, jakieś słone przekąski dla nas i soki (pyszny sok żurawinowy…) taniej niż w Polsce. 🤷‍♀️
              • wapaha Re: Popularność Chorwacji 06.09.23, 13:58
                berdebul napisała:

                > Nie gotuję, pieczywo wychodzi taniej, ekspres mam swoj (czy wiozłam ekspres do
                > kawy z polski? Tak.), knajpy wychodzą porównywalnie, lub taniej.
                > Zakupy typu warzywa dla psa, jakieś słone przekąski dla nas i soki (pyszny sok
                > żurawinowy…) taniej niż w Polsce. 🤷‍♀️

                nie wiem jak to możliwe, skoro obiektywnie patrząc produkty są droższe wink
                nt knajp się nie wypowiem bo nie chadzamy na tyle często by mieć porównanie różnych potraw ale za pizzę ( x4) zapłaciliśmy drożej (o ok 30%) niź w pl
                • berdebul Re: Popularność Chorwacji 08.09.23, 01:54
                  Obiektywnie? Wiem ile kosztuje mnie pieczywo w PL, a ile płace tutaj.
                  Co do knajp to pewnie zależy gdzie się chodzi i co zamawia, ale nam wychodzi rachunek podobny jak w PL (w Warszawie i okolicach) lub taniej, mimo ze jadamy w knajpach nad samym morzem. Bez porównania taniej niż nad Bałtykiem, tak Btw.
                  • czerwonylucjan Re: Popularność Chorwacji 08.09.23, 12:48
                    To samo pieczywo? Tutaj, o ile nie jestes w duzym miescie, jest samo biale.. i owszem moze kosztowac tyle co w Polsce, kiepska pizza to 13 eur..fast foodowy burger 11 eur gdzie dokladnie jest taniej? Maze tam pojade
                    • berdebul Re: Popularność Chorwacji 08.09.23, 13:02
                      Jestem na wsi, wybór pieczywa ogromny, zwłaszcza wszelkich rogalików, ciastek nadziewanych orzechami i innych wypieków z gatunku „do kawy”. To samo tzn? Inny piekarz, mąką, więc nie.
                      9€ pizza z pieczarkami zjedzona nad samym morzem, 15€ to najdroższa pizza z pieczarkami i szynką dojrzewającą (mnóstwo dodatków…). Japoński Street food 5-9€ za danie, micha ramenu niewiele drożej. Za 2+1 z napojami zapłaciliśmy 40€, ostatnio za 2 osoby w Warszawie, za mniej dań zapłaciłam ponad 220 pln i to w nie jakimś super miejscu.
                      • berdebul Re: Popularność Chorwacji 08.09.23, 13:03
                        Z truflami i szynką ta najdroższa.
      • leosia-wspaniala Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 13:11
        >Ceny - taniej niż w Polsce.

        Kolejna, która się zatrzymała na 2002 roku albo za "polskie ceny" uznaje ceny warszawskich fancy lokali.
        • berdebul Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 16:09
          Benzyna poniżej 7 pln, więc ten tego…nawet paliwo tańsze big_grin
          • czerwonylucjan Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 16:17
            W Polsce tez poniżej 7..
            • berdebul Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 21:36
              Teraz. Niedawno było 7+. Wszak Obajtek musi zarabiać.
              • czerwonylucjan Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 06:43
                A w Chorwacji bylo wtedy 6?
    • kafana Re: Popularność Chorwacji 03.09.23, 23:56
      Czy Ty w ogóle byłeś tam w dobrej knajpie?!
    • sol_13 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 00:14
      Bo można dojechać samochodem, a jeśli się jest ze Śląska/południa PL, to już w ogóle podobna droga co nad nasze morze.
      Jedzenie droższe niż u nas, ale bardzo dobre (pyszne świeże ryby, owoce morza).
    • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 00:48
      Chorwacja to Jugosławia, która chciałaby być Włochami - ale kuchnia nie ta i strona morza nie ta.
      Może popularność tego kraju wynika z tego, że język serbsko-chorwacki jest podobny do polskiego?
      Oczywiście ciepło, blisko z Polski itp.
      • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 00:55
        Bzdura z tym językiem. Nikt tam nie jedzie licząc, że jakoś się dogada bo ichni język jest z tego samego pnia co nasz tongue_out
        • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:02
          heca7 napisała:

          > Bzdura z tym językiem. Nikt tam nie jedzie licząc, że jakoś się dogada bo ichni
          > język jest z tego samego pnia co nasz tongue_out

          To na ematce gdzie prawie każdy zna język angielski. Jak jedzie Janusz z Grażyną, to niekoniecznie.
          • gryzelda71 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:04
            Nibyles w Chorwacji prawda?
          • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:17
            Musiałeś nigdy nie być w Cro tongue_out
            • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:35
              Byłem - w Istrii, Dalmacji, Dubrowniku, Zagrzebie, Krka, Plitvicach itp. Nawet wyspa się znalazła.
              Ja znam angielski ale jako ciekawostka powiem, że czasami używałem tam języka niemieckiego.
              • rosapulchra-0 Re: Popularność Chorwacji 12.09.23, 13:17
                bywalec.hoteli napisał:

                > Byłem - w Istrii, Dalmacji, Dubrowniku, Zagrzebie, Krka, Plitvicach itp. Nawet
                > wyspa się znalazła.
                Przejazdem może..

                > Ja znam angielski ale jako ciekawostka powiem, że czasami używałem tam języka n
                > iemieckiego.
                A szelki dla psa to dla spódnica po angielsku? hehehehe
              • kafana Re: Popularność Chorwacji 15.09.23, 14:48
                No i ?
            • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:47
              heca7 napisała:

              > Musiałeś nigdy nie być w Cro tongue_out

              No to ja też mogę Ci dogadać. Ponieważ nie latasz samolotem, to z powodu odległości nie skosztowałaś kuchni greckiej smile
              • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:58
                big_grin big_grin big_grin W Grecji byłam trzy razy tongue_out Wyobraź sobie, że... tam są autostrady! Naprawdę! I można po nich jeździć samochodem! Są też promy, które zabierają auta na pokład...Jak najbardziej kuchnię grecką więc znam tongue_out
                • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:28
                  No to daleko Ci się chciało jechać XD XD
                  • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:12
                    Po drodze dwa noclegi zwykle. Z jednym i dziećmi się nie da.
                    • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 13:46
                      heca7 napisała:

                      > Po drodze dwa noclegi zwykle. Z jednym i dziećmi się nie da.
                      >

                      Da się 😅 kiedyś tak jeździliśmy 🫣
                      • jahelena Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 13:50
                        Halkidiki, Thassos, Pelion w zasięgu półtora dnia jazdy z południowej Polski.
                        • titty1976 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 07:15
                          Lefkada i Korfu również
      • mandre_polo Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 07:24
        Tylko że Włosi jadą tam bo woda jest czystsza niż u nich. Z ich lokalna kuchni nie masz doświadczenia bywając w ich dobrych knajpach. Wystarczy Makłowicz pooglądać by mieć pogląd co należy zamawiać a w każdej najmniej dziurze można zjeść mega posiłek. O rybach w panierce zapomnij że tak mus serwować by zwiększyć gramaturę i zneutralizować smak😋
        • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:07
          Mandre Polo: jak byłem tam kilkanascie lat temu i zjechałem Chorwację od północy po południe to oferowali głównie proste dania z grilla i pizzę i spaghetti.
          Cześć warzywna w daniu to była np. pokrojona cebula. Lub proste sałatki typu pokrojone pomidory.
          Czyli było smacznie, ale prosto i szybko, i juz wtedy drożej niż w innych krajach słowiańskich.
          Może od tego czasu rozwinęli kuchnie, nie wiem.

          Ale czy Chorwacja ma bogate tradycje kulinarne?
          • mandre_polo Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:52
            To są Bałkany z bieda kuchnia śródziemnomorska z fenomenalnym smakiem pomidorów, papryki, ziół z pozostałością wpływów rzymskich i austriackich - gulasze
            • kafana Re: Popularność Chorwacji 15.09.23, 14:51
              Tureckich
      • gryzelda71 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 07:39
        Akurat wybrzeże w Chorwacji ladniejsze niż we Włoszech. Nikt nie jeździ tam, bo liczy, że się bez problemu dogada. Ty jak już przeprowadzisz analizę to ....
        A kuchnia...nie narzekam lubię ryby, pieczywo zawsze znajdziemy dobre, i ich pancerna daje rade.
        • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:00
          Istria ma bardzo dużo wpływów włoskich co widać w architekturze zresztą-nie trzeba się ich na siłę doszukiwac (zwana bywa zresztą Toskanią)

          Ja jestem team #wlasnamicha, zresztą dużo mi do szczęścia nie potrzeba aczkolwiek po 2-3 tęsknię za polskimi smakami (wg mnie ich warzywa są bez smaku, talerz wygląda podobnie ale smak nie ten ). Brakuje mi naszego twarogu ,kiszonych ogórków i kurde tam nie na skyrow (🤪)
          Chorwaci są mega komunikatywni i nawet bez znajomości j.ang można się porozumieć.
          Za to Węgrzy czy Rumuni-to jest wyzwanie !😉
          • gryzelda71 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:44
            Nie bywam w Chorwacji miesiącami, żeby mi czegoś brakowało. A kiszonek latem nawet w Polsce nie jadam, także mam luz i jem to co dostępne. Ryb za to nie dostanę w Polsce takich, a te lubię bardzo.
            • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:56
              Dla mnie ponad 2tyg bez ulubionych produktów to dużo. Co do kiszonek (kiedyś koleżance która tam mieszka z pl do cro zawoziłam )-w wakacje faktycznie więcej małosolnych

              Rybę (swiezo zwieziona )kupiłam 2x i szału nie było 😐 ale zdaje sobie sprawę że to może jakieś moje schizy (ja pływając zmagam się z zapachami w tym z zapachem ryb i małży. Niezbyt lubię )
              • melikles Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:55
                We Włoszech albo Hiszpanii też nie ma kiszonych ogórków, a twaróg chorwacki jest bardzo dobry.

                A już paski ser albo sery kozie nie odstają od włoskich.
          • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:37
            Nie jestem pewien czy można porównywać wybrzeże Chorwacji i Włoch by autoratywnie mówić które wybrzeże jest ładniejsze. Włochy są ponad 5-krotnie większe, są znacznie dłuższym krajem, leżą nad 4 morzami, podczas gdy Chorwacja nad jednym, Włochy mają wielkie wyspy jak Sycylia i Sardynia, Chorwacja ma mnóstwo małych wysp i wysepek. To że ktoś był w jakimś miejscu w Chorwacji i w jakimś miejscu we Włoszech i podobało mu się bardziej wybrzeże Chorwacji nie oznacza, że może wydawać osądy na temat wybrzeży całych krajów big_grin big_grin big_grin
            • simply_z Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:41
              Szczerze? wole Czarnogore chyba.
              • melikles Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:47
                Kraik wielkości polskiego województwa, z brzegiem zabudowanym wielkimi hotelami dla Rosjan i Serbów. Od Ulcinja cześć albanska z brudnymi plażami.

                simply_z napisała:

                > Szczerze? wole Czarnogore chyba.
                >
                • simply_z Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:41
                  Mialam zupelnie inne wrazenia ale i tak lepiej znam Wlochy czy Hiszpanie, wiec musialabym pewnie pojechac jeszcze raz.
              • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:16
                Czarnogóra to za dużo palaczy, brudniejsze plaże, bezdomne zwierzęta, dużo zabitych na poboczach. Jedzenie kontrowersyjne- trzeba pilnować żeby nie dostać bałkańskiej zemsty faraona. Drogi byle jakie i w sezonie dzikie korki. Oczywiście Zatoka Kotorska jest super ale im dalej w las tym więcej drzew tongue_out Im bliżej Albanii tym gorzej...
                • titty1976 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 07:19
                  Hej, ale nawet w Albanii można znaleźć fajne miejsca np. Himare. Plaża jak w Chorwacji, żwirkowa, woda krystalicznie czysta. Z jednej strony morze, z drugiej góry. Nieco dalej niż Chorwacja, ale na pewno nieco tańsza.
                  • heca7 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 09:24
                    W Albanii byliśmy w Borsh. Bardzo spokojnie, jedzenie pyszne, na plaży własne leżaki (tzn właściciela kwatery). Widok na wodę z balkonu. Do morza może 50 m wink Albanię koniecznie warto zwiedzić. Na pewno się jeszcze wybierzemy.
            • gryzelda71 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:42
              Morze z jednej strony Wloch, z drugiej Chorwacja. Wybrzeże Chorwackie ladniejsze. Nie pisze nic o całym wybrzeżu, tylko przylegającym do tego samego mor,a.
            • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:14
              No ale po drugiej stronie Włoch jest również morze. Ja nie byłem we Włoszech nad morzem od strony Chorwacji, byłem w Toskanii.
              • dyzurny_troll_forum Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:23
                bywalec.hoteli napisał:

                > No ale po drugiej stronie Włoch jest również morze. Ja nie byłem we Włoszech na
                > d morzem od strony Chorwacji, byłem w Toskanii.

                We Włoszech, od strony Chorwacji, jest na przykład półwysep Gargano. I jest pięknie!
                • simply_z Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:35
                  To fakt, jest tam przepieknie.
              • gryzelda71 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:42
                Jeszcze raz. Jedno morze . Wybrzeże od strony tego konkretnego morza.
                • jahelena Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:35
                  Gargano i leżał nr 6526 w 15 rzędzie. Wysepek brak. Dominująca forma zakwaterowania villagi turistici.
              • bombelek1 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 00:31
                Od strony włoskiej jest równie pięknie co w Chorwacji, ale trzeba zjechać na południe, tak od półwyspu Gargano w dół. Sam półwysep też super. Z piaszxzystymi plażami i wodą czystą jak w Chorwacji. A im bardziej na południe, tym pięknej.
                Od strony morza Tyrrenskiego nie jest tak ładnie, choć i tam znajdą się piękne plaże i piaszczyste, Toskania, a powyżej w okolicach cinque terre kamieniste.
                Zależy co kto lubi Chorwacja piękna, Włochy kocham 😄
            • kafana Re: Popularność Chorwacji 15.09.23, 14:54
              No bo nie ma co porównywać. To są dwa piekne kraje. Ale gadanie ze Chorwacja jest słaba jest oburzające!
        • karmello29 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:11
          gryzelda71 napisała:

          > Akurat wybrzeże w Chorwacji ladniejsze niż we Włoszech. Nikt nie jeździ tam, bo
          > liczy, że się bez problemu dogada. Ty jak już przeprowadzisz analizę to ....
          > A kuchnia...nie narzekam lubię ryby, pieczywo zawsze znajdziemy dobre, i ich pa
          > ncerna daje rade.

          w Chorwacji sa okropne,kamieniste plaże -w porownaniu do chocby Sardynii jest fatalnie.
          Bylam w lipcu za Zadarem,zejsc do morza praktycznie nie bylo,same kamienie na dnie -kąpało sie okropnie.
          Natomiast w Alghero plaże bajka .wiec nie wiem gdzie ty widzialas te ladniejsze plaże ,tak generalnie
          • gryzelda71 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:42
            Chodziło mi o wybrzeże tego samego morza po obu stronach. No gdzie Sardynia a gdzie Chorwacja,.
            Uwielbiam kamieniste plaże, bez piaseczku lepiącego się i wszędzie włażącego. Każdy lubi co innego, to oczywiste. Ty Sardynia ja Pad.
            • gryzelda71 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:42
              Pag
              • titty1976 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 07:21
                Pag jest fajny. Taki kosmiczny trochę, zwłaszcza na początku.
          • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:45
            Byłaś w" kijowym "miejscu-skoro wolisz plaże mogłaś wybrać okolice np Trogiru lub poszukać czegoś na Istrii
            Te kamieniste wybrzeża to coś czym mnie Cro urzeklo -ale co kto lubi
            Jestem totalnie nieobiektywna bo zostawiam tam serce i po każdym powrocie szybko zaczynam tęsknić
            • gryzelda71 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:54
              Moje naj naj to ze woda ciepła, przejrzysta, doskonała.do pływania, bez fal podcinajacych nogi. Są of kors i fale, ale zwykle morze jak jezioro. To lubię. Wszelkie supy kajaki No.uwielbiam.
              • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:59
                gryzelda71 napisała:

                > Moje naj naj to ze woda ciepła, przejrzysta, doskonała.do pływania, bez fal pod
                > cinajacych nogi. Są of kors i fale, ale zwykle morze jak jezioro. To lubię. Wsz
                > elkie supy kajaki No.uwielbiam.

                W tym roku 25-26 st..czystość klarowność tak.jak piszesz-z falami momentami walczyłam ale to już daleko od lądu. No i dla mnie jako matki -większa frajda ze szczęścia i bezpieczeństwa bombelkow. Bo i większa wypornosc wody i różnorodność fauny i flory
                (Ale karmela wyżej leży na plaży więc rozumiem dlaczego cro nie trafia w hej gust )
                • gryzelda71 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:03
                  Tak fajnie zanurkować wśród rybek, zad e na pełnym morzy, tyło niedaleko brzegu. Ale to trzeba poszukać fajnego miejsca, a nie największy kurort i człowiek na czowieku. A i na Pagu będąc mieliśmy kilka dni z rzędu pokaz delfinow. No niezapomniane, zwłaszcza jak pomyslałam, że rano tam pływałam, i nie wiem co bym zrobiła spotykając takie stadko .....
                  • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:06
                    Zazdroszczę 😉
                    Wszystko przede mną-mam nadzieję że kiedyś zobaczę z bliska
                    (Z ok 150-200m widziałam tylko raz , fantastyczne wrażenie)
                  • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:21
                    Raz widzieliśmy delfiny, przepływały przed naszą kwaterą na Korculi.
          • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:54
            Pojechałaś w jakieś byle jakie miejsce. Jak Władysławowo w sezonie. To masówka, tłumy a plaża zadeptana. Stanowczo wybieram małe, samotne plażyczki na Hvarze lub Korculi.
      • kafana Re: Popularność Chorwacji 15.09.23, 14:47
        Zapomniałeś tylko dodać ze jest brzydko.
    • pitupitt Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:03
      Słabe jedzenie, powiadasz... widocznie źle trafiałaś, albo poszukać się nie chciało.
    • ekstereso Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:11
      Ja lubię chyba najbardziej że wszystkich kierunków wakacyjnych. Piękna przyroda, leżenie na skalnych półkach właśnie uwielbiam, krótkie loty, czysto ( w porównaniu do Grecji nawet bardzo).
      • ekstereso Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:11
        Ps musiałam literkę w nicku zmienić bo zapomniałam hasła a zmieniałam sprzęt.
        • gryzelda71 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:45
          Nie zapisujesz haseł?
          • ekstereso Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:20
            Jak kiedy, jak gdzie, ale raczej nie.
        • kk345 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:40
          Maila też zmieniłaś, że nie korzystasz z odzyskania hasła?
          • ekstereso Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:51
            Tamtego maila skasowałam kilka tygodni temu. Może jakieś metody są, ale szybciej było mi literkę zmienić, co za problem.
          • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:18
            kk345 napisała:

            > Maila też zmieniłaś, że nie korzystasz z odzyskania hasła?

            Nie wiem co tam się u eksterso zadziało ale ja mam nadal ten sam nick a maila gazetowego straciłam. Po prostu ktoś mi się na niego włamał i przejął. Używam teraz gmaila. Gazeta w niczym mi nie pomogła sugerując tylko żebym szybko zmieniła hasła na innych stronach tongue_out
    • beata985 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:19
      a samo jedzenie slabe o ile ni
      > e jest sie fanem owocow morza.


      Cebula tam jest zarabista i tylko dla niej tam jadę 🤭
      • kafana Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 23:38
        Haha racjasmile
    • nangaparbat3 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:30
      Córka i zięć wczoraj wrócili, wpadli po psa.
      Byli po raz pierwszy - zachwyceni.
      Wyglądają oboje rewelacyjnie, nie pamiętam kiedy widziałam ich tak wypoczętych.
      Kraj piękny, ludzie życzliwi. Na początku rozmawiali po angielsku, potem się przerzucili na rozmówki chorwacko-polskie, zapewniają, że rozumieli się bez problemu.
      O jedzeniu nie było.
      Sama bywałam bardzo dawno temu, jeszcze w Jugosławii. Pamiętam, że było nieprawdopodobnie pięknie. Najbardziej podobał mi się Kotor, pojechałabym, ale tam w międzyczasie było trzęsienie ziemi, więc nie wiem.
      • ekstereso Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:35
        Kotor też uwielbiam, to Czarnogóra.
        • gryzelda71 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:47
          A ja nie. Biedne, zaniedbane i chore koty nie na moje nerwy. Miasto owszem ladne jak za bardzo się nie zagłębisz.
      • mandre_polo Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:45
        Kotor jest mega, byliśmy jeden dzień z peljesac
      • kafana Re: Popularność Chorwacji 15.09.23, 14:57
        Ale ze co nie wiesz? Myślisz ze Kotor się zawalił ?smile
    • palacinka2020 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 08:39
      Chorwacja jest moim zdaniem duzo ladniejsza od Grecji bo jest tam wiecej drzew, jest mniej wysuszona. Jest blizej a wiele osob jedzie autem. Mozna sie dogadac po polsku. Jedzenie w restauracjach na wybrzezu jest bardzo drogie ale ludzie tam chyba glownie wynajmuja male mieszkania z ladnym widokiem szumnie zwane "apartamentami" i gotuja sami.
      • nangaparbat3 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 18:32
        Parę lat temu byłam autem w Grecji. Zachęcam, dopiero zjechanie z najbardziej uczęszczanych przez turystów dróg pozwala poczuć smak. Zjechałam od gór Pindos po Monemwazję - podróż życia.
        • kafana Re: Popularność Chorwacji 15.09.23, 14:58
          Wierze i bardzo chce pojechac. Zadzro
    • larix_decidua77 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 09:11
      Mieszkam na południu, więc w 10 h mogę być w Chorwacji. Jeśli chcę jechać gdzieś dalej, rezerwuję sobie sensowny nocleg np. Balaton, Budapeszt, Zagrzeb, Plitvickie Jeziora, Jaskinia Postojna i oglądam coś przy okazji. Uwielbiam mieć swoje auto na wakacjach, zabieram co chcę, zwiedzam co chcę i kiedy chcę, uzależniam godzinę i dzień np. od temperatury. Nie cierpię piachu, ale bywałam na plażach kamienistych z piaskiem w wodzie, bez butów. Zabieramy lekkie, wygodne do przenoszenia leżaki. Nie mam małych dzieci i najwygodniej mi na plażach betonowych z wejściem po schodkach do od razu głębokiej wody. W większości jestesmy na plażach drobnożwirkowych.
      Jeżeli chodzi o podróże samochodem nad ciepłe morze to jest jeszcze droższa Słowenia z nędzną linią brzegową i nienajczyściejsze Włochy z ich coperto i servisem w rachunku. W Chorwacji łatwo mi wyregulować kwotę, którą chcę wydać. Zdarzyło mi się szykowac jedzenie z częściowo przywiezionych produktów bo nie było wyjścia a w lepszych czasach zajadaliśmy się owocami morza i codziennie inną peką. Zawsze też można iść do pekary i najeść się za grosze.
      Latam czasem na wakacje, ale najczęściej jestem rozczarowana. Byłam w Chorwacji z 10 razy i jeszcze połowy nie zobaczyłam, mam plany na następne 10 wyjazdów, chociaż na pewno co roku nie będę jeździć do Cro.
      • chicarica Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 22:24
        Dlaczego do tego jest Ci potrzebne SWOJE auto? Auto można wynająć, takie jakie potrzebujesz. Np. z napędem na 4 koła na Fuerteventurze, gdzie świetne miejsca leżą poza asfaltowymi drogami.
        Jeździłam ostatnio kabrioletem po Lanzarote, spróbuj to pobić. Albo swego czasu miętowym fiacikiem 500 po Katalonii - super wychodził na zdjęciach i pasował do sukienek w groszki wink Zwiedzać też mogłam co chcę i kiedy chcę, bo przecież auto pod hotelem, nie musiałam do tego mieć swojego. W Chorwacji też są wypożyczalnie.
        • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 23:14
          "Np. z napędem na 4 koła na Fuerteventurze, gdzie świetne miejsca leżą poza asfaltowymi drogami.
          Jeździłam ostatnio kabrioletem po Lanzarote,"

          Off topic. Która wyspa lepsza na urlop z 4latka? Zrobiłam rezerwację na obie i nie mogę się zdecydować.
          • kafana Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 22:10
            Ja mogę tylko powiedziec ze nie polecam na Fuerte miejscowości Costa calma a polecam Caleta de Fuste.
          • petit-kitty Re: Popularność Chorwacji 11.09.23, 13:02
            Ja polecam tylko północ Fuerty, południe to same molochy AI ze starymi Niemcami. A na polnocy El Cotillo piękne. A na Lanzarote polecam wszystko smile
            • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 11.09.23, 14:07
              Jedziemy zatem na Lanzarote. Dzięki 😊
              • petit-kitty Re: Popularność Chorwacji 12.09.23, 06:37
                Mogę cie tylko ostrzec, ze na Lanzarote nie ma roślinności a krajobraz jest księżycowy i znam osoby które uważają ze jest tam nudno. Nie mam pojęcia co tam można robić z 4 latka smile ja byłam z roczniakiem, a to trochę inny etap. Są tam tez hotele AI na poludniu, ale mało. ja się w takim nie zatrzymywałam, bo nie lubie i na tle tego pięknego krajobrazu wyglądały jak porażka. Dobrych wakacji!
                • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 12.09.23, 07:51
                  Tak wiem. Ten krajobraz mnie ciągnie bardzo. Zatrzymujemy się w hotelu Rubicon na południu, jest dużo zajęć dla 4latki, a w międzyczasie planujemy kilka wypadów do parku narodowego, winnic, aqua parku itp.

                  Wszyscy mówią że architektonicznie to najlepsza z wysp bo brak dużych hoteli. Gran Canaria ppd tym względem była porażka, mam nadzieję że na Lanzarote to lepiej wygląda.
        • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 07:29
          Chicarica, ale ty czaisz, że nie każdego stać na kabriolet na Lanzarote, czy nie bardzo? Pisanie "spróbuj to pobić" forumowicze, która pisze że woli Chorwację, bo łatwiej jej kontrolować wydatki jest tak żenujące, że ciężko to nawet skomentować. 🤦‍♀️
          • czerwonylucjan Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 07:41
            Takie watki pokazuja jak "male" sa pewne forumowiczki.
          • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:45
            Nie, to o kontrolowaniu wydatków nie odnosi się do auta, o aucie ona wyjaśnia jak to super wygodnie jest jej mieć własne auto, bo zwiedza co chce i jeździ gdzie chce. No więc uświadamiam jej, że może zwiedzać co chce i jeździć gdzie chce, nie wlokąc tam własnego auta, tylko wynajmując, a dodatkową atrakcją może być fakt że będzie mieć auto jakiego w domu nie ma, przejażdżka nim po krętej drodze wzdłuż wybrzeża jest przeżyciem samym w sobie.

            Cały czas i od początku mówię, że ludzie jadą własnym autem żeby przyoszczędzić, zwłaszcza na jedzeniu (nic w tym złego, dodam). Od początku wątku ematki wykłócają się że to nie nie nie, wcale nie po to żeby przyoszczędzić na jedzeniu, tylko dla wygody oraz wiozą ze sobą łodzie, dmuchane aquaparki i łoża balijskie i nie mogą inaczej. Ale jak napiszesz cokolwiek nie skupiając się na koszcie, to zaraz się rejwach podnosi że nie wypada, bo kogoś może nie stać. Tak przy okazji dodam że wynajem kabrioleta to koszt rzędu 4 baków paliwa czyli akurat tyle ile się spali w drodze do Chorwacji z powiedzmy środkowej czy północnej Polski tam i z powrotem.
            • nenia1 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:00
              chicarica napisała:

              >
              > Cały czas i od początku mówię, że ludzie jadą własnym autem żeby przyoszczędzić
              > , zwłaszcza na jedzeniu (nic w tym złego, dodam). Od początku wątku ematki wykł
              > ócają się że to nie nie nie, wcale nie po to żeby przyoszczędzić na jedzeniu, t
              > ylko dla wygody oraz wiozą ze sobą łodzie, dmuchane aquaparki i łoża balijskie
              > i nie mogą inaczej.

              co za bzdury. Ludzie jeżdżą autem z różnych powodów. Takie wątki jak ten świetnie pokazują
              jaki masz w głowie mentalny zaścianek i jak uogólniasz, pozując w wątkach o Szwecji na wielką
              światową tolerancyjną i daleką od generalizacji damę. Twoi rodzice mieli znajomych z wekami 10 lat temu
              i już masz w głowie jeden szablon - Polacy jeżdżą autem żeby przyoszczędzić. Ludzie ci piszę dlaczego oni jeżdżą autem, ale nie, wtedy to wyjątkowy wyjątek. Bo ty wiesz lepiej na podstawie 1 pary znajomych twoich rodziców.
              • geez_louise Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:13
                Tez czytam chicaricę już z fascynacją, bo dawno nie spotkałam osoby, której racja musi być tak bardzo na wierzchu nawet w kwestii osobistych upodobań.

                Dla mnie 14 dni w hotelu, z obcymi ludźmi ciagle obok, koniecznością zagarniania dzieciaków, ubieraniem się na posiłki to koszmar. W Chorwacji mieliśmy mocno oddzielone pół willi, z własnym basenem i ogródkiem, dwie kuchnie w strefach wypoczynkowych, praktycznie prywatną plażę. Robiliśmy małe posiłki z przyjemnością, na duże posiłki chodziliśmy do restauracji. Do tego jakby ktoś chciał mnie wsadzić do fiata 500, albo kabrioletu, to bym wyśmiała. DLA MNIE samochód zaczyna się od 1,5 tony. Za to podróż własnym, dużym, ulubionym samochodem, nawet kilkunastogodzinna, to żaden problem.

                Tak, ludzie mają bardzo różne potrzeby i upodobania.
                • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:21
                  Dla mnie 14 dni gdziekolwiek w jednym miejscu to już trochę nudno, biorę 7-10. Jeśli wakacje dłuższe, to planuję bardziej objazdowe, z 2-3 miejscami pobytu.
                  Willa z własnym basenem to chyba jedyne co do mnie przemawia jeśli chodzi o zakwaterowanie bez śniadania, choć i tu powinna być jakaś opcja domówienia.
                  Zarówno fiat 500 jak i (tamten) kabriolet to były opcje biedniejsze niż to czym jeżdżę na miejscu, w sensie, były to tańsze i mniejsze samochody. Ale oba były po prostu fajne i miały swój urok. Natomiast jeśli myślisz o jeżdżeniu dwutonowym suvem np. po Katalonii czy Majorce to dobrze radzę, pomyśl jeszcze raz. Raz że nie wykręcisz po wąskich uliczkach (a jestem dobrym kierowcą i wstawiam auta na miejsca parkingowe na grubość kartki papieru po obu stronach), dwa będziesz kląć przy każdej konieczności znalezienia parkingu...
                  Po Szwecji też jeżdżę dwutonowym suvem, głównie ze względu na możliwość zderzenia ze zwierzyną. Natomiast zapewniam Cię, że w pewnych okolicznościach daleko lepiej sprawdzi się małe zwinne auto, zwłaszcza jak nie masz do przewiezienia czwórki potomstwa i tony bambetli. Mnie szczęśliwie obie te przyjemności omijają.
                  • geez_louise Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:36
                    Po Katalonii jeździłam vanem.

                    Naprawdę ciocia z zagranicy już nie musi nikomu w Polsce tłumaczyć wyjazdów wakacyjnych, od ponad 30 lat mamy paszporty, od 20 bardziej europejskie zarobki, jeździmy sobie gdzie chcemy i jak chcemy, nawet z tymi strasznymi dziećmi.
                  • nenia1 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 14:52
                    chicarica napisała:

                    > Mnie szczęśliwie obie te przyjemności omijają.


                    natura z reguły jednak wie co robi.
                    • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 18:11
                      Albo po prostu człowiek podejmuje decyzje zgodnie ze swoimi chęciami i preferencjami. Przynajmniej w moim świecie.
                      • nenia1 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 18:43
                        chicarica napisała:

                        > Albo po prostu człowiek podejmuje decyzje zgodnie ze swoimi chęciami i preferen
                        > cjami. Przynajmniej w moim świecie.
                        >
                        Twoja preferencja to słaba/zerowa potrzeba posiadania potomstwa, ot cała wielka chęć.
                        W ten sposób działa selekcja naturalna, eliminuje geny osób niechętnych do rozmnażania.
                        • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 23:37
                          Czizas.
                          *macha ręką*
              • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:14
                Ej, no ale przecież ludzie właśnie piszą że wożą weki big_grin
                Nenia, starałam się omijać boś nudna ale widzę że ty coś za mną ostatnio łazisz i się czepiasz, nie masz nic lepszego do roboty?
            • laura.palmer Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:02
              To może w końcu zrozum, że forum to nie jest jedna osoba, tylko kilkaset. Część z tych kilkuset potrzebuje przyoszczędzić, część jedzie z rodziną i 6 walizkami, a część woli samolot i wynajem auta na miejscu. Żadna z tych opcji nie jest jedyną słuszną.
              • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:10
                Toż przecież piszę od początku. Jeżdżą w dużej części po to, żeby przyoszczędzić. Co też swoją drogą wydaje mi się bardziej przekonaniem niż rzeczywistością, przy tych cenach paliwa.

                Wiesz, czasami jest tak, że ktoś lub coś spowoduje, że zorientujesz się że Twoje przekonania są niesłuszne i że lepiej byłoby zrobić coś innego. Ja na przykład ostatnio oddałam auto do warsztatu w Polsce i z rozpędu zarezerwowałam auto zastępcze (zawsze tak robię jak przyjeżdżam do Polski raz w roku promem, auto idzie na serwis - autoryzowany, więc uznawany w całej Europie, do tego hamulce, jakieś tam paski, eksploatacyjne rzeczy, trwa to 1 dzień a w porównaniu ze szwedzkimi cenami oszczędzam minimum 15 tys kr, ja sobie w tym czasie obskakuję jakieś tam swoje sprawy). Auto zastępcze okazało się kosztować stówę, a w zasadzie wykorzystałam je tylko po to, żeby podjechać do teściów i po drodze zrobić zakupy - no głupota, mogłam wziąć traficara i wyszłoby mi pewnie ze 3 dychy. Więcej nie biorę zatem, bo pomimo że forum zarzuca mi że jestem "bogata" (nie jestem!) to jestem też skąpa i nie lubię rozpierniczać pieniędzy. Zadziałał po prostu automat myślowy.

                Jestem pewna, że gdyby przynajmniej część forumowiczek wzięła kalkulator i przeliczyła dokładnie wszystkie koszty prucia autem do Chorwacji to wyszłoby, że jednak taniej byłoby lecieć i wynająć auto. A także okazałoby się, że nie muszą się ograniczać do Chorwacji. Z moich obserwacji jeździ tam w dużej mierze specyficzny typ ludzi, takich którzy wszędzie muszą mieć to co lubią, tak samo jak zawsze, prawie jak w domu tylko mniej deszczu itp. Czasem jest tak dlatego, że boją się nowości, nie chcą, tego nie zjedzą, tam nie pójdą, języka nie znają więc wolą być gdzieś gdzie da się dogadać itp. Ja tak mam z Hiszpanią, wakacje to tu to tam ale ten jeden raz w roku w Hiszpanii muszę być.
                • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:16
                  chicarica napisała:

                  >
                  > Jestem pewna, że gdyby przynajmniej część forumowiczek wzięła kalkulator i prze
                  > liczyła dokładnie wszystkie koszty prucia autem do Chorwacji to wyszłoby, że je
                  > dnak taniej byłoby lecieć i wynająć auto. A także okazałoby się, że nie muszą s
                  > ię ograniczać do Chorwacji.


                  Uwierz, lepszych liczydełek od nas nie znajdziesz wink Prowadzimy zapisku budżetu od ok 2009 r ? a może nawet i wczesniej . Dokładnie wiem co ile kosztuje , na co mnie stać -i-bo to kluczowe -ile chcę wydać. Bo mnie stać by lecieć 4 os rodziną z naszymi bagażami samolotem ( a niech tam to tłuczenie się na lotnisko itp , pomijam ), i wynajęcie auta - ale nie chcę tego robić bo nie chcę wydać tyle pieniedzy ( w dodatku za gorszy wg mnie komfort )

                  Z moich obserwacji jeździ tam w dużej mierze specyf
                  > iczny typ ludzi, takich którzy wszędzie muszą mieć to co lubią, tak samo jak za
                  > wsze, prawie jak w domu tylko mniej deszczu itp

                  ale gdzie ty widzisz tych ludzi ? w hotelach ? jak odróżniach hotelowych od apartamentowych ?

                  . Czasem jest tak dlatego, że bo
                  > ją się nowości, nie chcą, tego nie zjedzą, tam nie pójdą, języka nie znają więc
                  > wolą być gdzieś gdzie da się dogadać itp. Ja tak mam z Hiszpanią, wakacje to t
                  > u to tam ale ten jeden raz w roku w Hiszpanii muszę być.
                  >
                  czasem tak-ale obstawiam że po prostu wiedzą co lubią- i właśnie za to chcą zapłacić
                • midge_m Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:21
                  chicarica napisała:

                  > Toż przecież piszę od początku. Jeżdżą w dużej części po to, żeby przyoszczędzi
                  > ć. Co też swoją drogą wydaje mi się bardziej przekonaniem niż rzeczywistością,
                  > przy tych cenach paliwa.
                  >

                  To teraz sobie podlicz: bilety lotnicze dla 4osobowej rodziny w wakacje do Chorwacji, z bagażami i wszystkimi bambetlami, zwłaszcza dla maluchów, wynajęcie odpowiednio dużego auta na miejscu w szczycie sezonu na dwa tygodnie, wszystkie ubezpieczenia do tego. Polacy jeżdżą do Chorwacji bo jest blisko, bardzo ładnie i owszem taniej niż nad polskim morzem. Dokładnie tak jak ty oddajesz auto do przeglądu w Polsce a nie w Szwecji.
                  • jahelena Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:33
                    Podróż samochodem do Chorwacji w obie strony to obecnie niecałe 2000 zł ze wszystkim - paliwem, winietami, dobrym obiadem na trasie, noclegiem, promem.

                    Bilety lotnicze w sezonie dla 4 osób kosztują znacznie więcej.
                    • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:40
                      "Podróż samochodem do Chorwacji w obie strony to obecnie niecałe 2000 zł ze wszystkim "

                      Serio? Prze iez jeden nocleg to pewnie minimum z 500 zł. A dla rodziny 4 os to pewnie jeszcze więcej.

                      Ale zgadzam się że loty pewnie drożej. Ale jednak, nie minimum 12h jazdy to dla mnie koszmar jednak.
                      My czasami robimy sobie road trip (np. w stanach) alw z dzieckiem jednak staramy się zebybpodroz nie była dłuższą niż 4h w samochodzie, rozbite na cały dzień, więc zTezymujemy się co chwila po drodze, jakieś miasteczko, atrakcją, obiad, lody i wtedy cały dzień jest aktywny raczej. Zakładam jednak że w takim tempie to do Chorwacji jechałoby się że 3-4 dni I tyleż noclegów po drodze, a to chyba nie ten przypadek.

                      Dla mnie generalnie targanie małych dzieci tyle godzina w samochodzie to horror.
                      • jahelena Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:54
                        Nocleg na trasie w zajeździe na Węgrzech to ok. 70-80 euro ze śniadaniem. A z małymi dziećmi jedzie się nocą. Spią jak zabite.

                        My sobie czasem robimy road trip w Australii.
                        • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:04
                          "Nocleg na trasie w zajeździe na Węgrzech to ok. 70-80 euro ze śniadaniem. A z małymi dziećmi jedzie się nocą. Spią jak zabite"

                          To kiedy nocleg jak jedzie się w nocy? W dzien sie spi? Serio pytam, bo jakoś w ogóle tego nie widzę. Podroz przez noc, niebezpieczeństwo zaśnięcia, z dzieciakami w aucie? Wg mnie szczyt nieodpowiedzialnosci. Ale moze czegoś nie zrozumiałam?
                          • midge_m Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:07
                            brenya78 napisała:

                            > "Nocleg na trasie w zajeździe na Węgrzech to ok. 70-80 euro ze śniadaniem. A z
                            > małymi dziećmi jedzie się nocą. Spią jak zabite"
                            >
                            > To kiedy nocleg jak jedzie się w nocy? W dzien sie spi? Serio pytam, bo jakoś w
                            > ogóle tego nie widzę. Podroz przez noc, niebezpieczeństwo zaśnięcia, z dziecia
                            > kami w aucie? Wg mnie szczyt nieodpowiedzialnosci. Ale moze czegoś nie zrozumia
                            > łam?

                            Ale jakiego zaśnięcia, przecież to nie jedna osoba prowadzi całą trasę.
                            • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:11
                              "Ale jakiego zaśnięcia, przecież to nie jedna osoba prowadzi całą trasę."

                              Zaśnięcia przez kierowcę.
                              Jestem absolutna przeciwniczka jazdy w nocy. Zwłaszcza z małymi dziećmi.
                              • geez_louise Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:14
                                Są kierowcy zawodowi, są ludzie całe życie pracujący w nocy. Zawsze wybieramy samolot jeśli jest taka możliwość, ale dla nas jazda w nocy to żaden problem.
                                • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:39
                                  "Są kierowcy zawodowi, są ludzie całe życie pracujący w nocy"

                                  To raczej wyjatki. Miałam wrażenie,e piszesz o ogóle i radzisz taki sposób podróżowania. Dla mnie jest on nie do przyjęcia.
                            • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 18:23
                              Fizjologia. Przychodzi taka godzina, bardzo niebezpieczna, kiedy każdemu chce się spać. O tej godzinie zdarza się statystycznie najwięcej wypadków spowodowanych zaśnięciem za kierownicą, a jest to tak między 3 a 4 nad ranem. Sama nawet lubię jeździć nocą, zwłaszcza latem po Szwecji gdy jest jasno praktycznie całą noc, ale po pierwsze jest to pora w której najwięcej zwierząt wyłazi na drogi więc trzeba mocno uważać, a po drugie jak tylko czuję pierwsze oznaki dopadającego zmęczenia to pauza i drzemka. Jechać na noc w kilkunastogodzinną trasę sobie nie wyobrażam, za duże ryzyko jednak.
                    • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:59
                      Dlatego mówię, pewnie bym inaczej myślała gdybym musiała w budżecie wakacyjnym zmieścić jeszcze dzieci i tonę bambetli.
                      • midge_m Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:01
                        chicarica napisała:

                        > Dlatego mówię, pewnie bym inaczej myślała gdybym musiała w budżecie wakacyjnym
                        > zmieścić jeszcze dzieci i tonę bambetli.
                        >

                        No i dokładnie. Miętowy fiat 500 jest moim marzeniem za kilka lat więc też fajny tip smile
                        • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 18:16
                          Do kupna nie polecam bo podobno dziadostwo się psuje jak cholera. Jak bierzesz z wypożyczalni to awarie nie są Twoim problemem. Ale fakt, wygląda ładnie, mój był miętowy z kremowymi dodatkami <3
                  • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:35
                    "wynajęcie odpowiednio dużego auta na miejscu w szczycie sezonu na dwa tygodnie,"

                    Ale po co wynajmować auto na całe dwa tygodnie? Zwłaszcza jak się jedzie z maluchami to jednak na miejscu się czesciej siedzi lokalnie, a na kilka wycieczek można wynająć auto na dniowki.

                    Wszystko co napisałaś potwierdza tezę że do Chorwacji jezdzi się bo tanio, choć to od tego roku pewnie się zmieniło. I dostaje się najlepszy value for money. Ciepło, piękny kraj i tanio. Gdzie indziej w Europie można to osiągnąć?
                    • jahelena Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:40
                      Samochód jest niezbędny jeśli ma się miejscówkę na uboczu, a nie w hotel kurorcie zawalanym tłumami z muzyką disco-polo na każdym rogu.
                    • midge_m Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:41
                      brenya78 napisała:

                      > "wynajęcie odpowiednio dużego auta na miejscu w szczycie sezonu na dwa tygodnie
                      > ,"
                      >
                      > Ale po co wynajmować auto na całe dwa tygodnie? Zwłaszcza jak się jedzie z malu
                      > chami to jednak na miejscu się czesciej siedzi lokalnie, a na kilka wycieczek m
                      > ożna wynająć auto na dniowki.
                      >
                      > Wszystko co napisałaś potwierdza tezę że do Chorwacji jezdzi się bo tanio, choć
                      > to od tego roku pewnie się zmieniło. I dostaje się najlepszy value for money.
                      > Ciepło, piękny kraj i tanio. Gdzie indziej w Europie można to osiągnąć?

                      Jeśli masz możliwość wynajmu na miejscu. A jak jedziesz do małej miejscowości, to nie ma takiej opcji.
                      I Chorwacja jest blisko.
                      • jahelena Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:57
                        W Chorwacji wypożyczalni jest relatywnie niewiele, w większych miejscowościach, a ceny wynajmy w sezonie to nawet 100 euro dziennie za samochód dla 4 osób.

                        Z kolei jak się jedzie na wyspę i siedzi przy własnej zatoczce gdzie jest 5 domów na krzyż, to bez samochodu ani rusz.
                        • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:01
                          "kolei jak się jedzie na wyspę i siedzi przy własnej zatoczce gdzie jest 5 domów na krzyż, to bez samochodu ani rusz"

                          I to chyba jedyny przypadek gdy własny samochód się przydaje.
                      • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:59
                        "A jak jedziesz do małej miejscowości, to nie ma takiej opcji."

                        To jest kwestia organizacji. My zawsze wybieramy miejscówki w których albo jest wypożyczalnia, albo podwożą pod hotel, albo można wziąć taksę i podjechać po samochód.
                        Ja nie wybrałabym miejscówki w której trzeba mieć własny samochód żeby gdziekolwiek się ruszyć, wolę dopalcic koszt tego samochodu za lepsza miejscówkę i mieć lepsza mobilność.
                        • jahelena Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:03
                          Nie byłaś w Chorwacji, więc nie wiesz o czym piszesz.
                        • midge_m Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:04
                          brenya78 napisała:

                          > "A jak jedziesz do małej miejscowości, to nie ma takiej opcji."
                          >
                          > To jest kwestia organizacji. My zawsze wybieramy miejscówki w których albo jest
                          > wypożyczalnia, albo podwożą pod hotel, albo można wziąć taksę i podjechać po s
                          > amochód.
                          > Ja nie wybrałabym miejscówki w której trzeba mieć własny samochód żeby gdziekol
                          > wiek się ruszyć, wolę dopalcic koszt tego samochodu za lepsza miejscówkę i mieć
                          > lepsza mobilność.

                          Jest taki profil o tym że rodzicielstwo to kwestia organizacji i podpowiem ci że nie. To nie kwestia organizacji. Jak jest mało wypożyczalni, można sobie wygooglowac, szczyt sezonu i masz miejscówkę marzenie gdzies na zadupiu to nic co wspominasz nie jest kwestia organizacji. Bo jest po prostu niedostępne.
                          • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:08
                            Ja wychodzę z założenia że takiego kwiatu (miejscówek marzenie) pol światu. Więc jak najbardziej to dla mnie kwestią organizacyjna, czyli optymalizacja miejscówka vs mobilność. Jak nie ma opcji wypożyczenia samochodu małym nakładem organizacyjnym to tam po prostu nie jadę.
                            • midge_m Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:11
                              brenya78 napisała:

                              > Ja wychodzę z założenia że takiego kwiatu (miejscówek marzenie) pol światu. Wię
                              > c jak najbardziej to dla mnie kwestią organizacyjna, czyli optymalizacja miejsc
                              > ówka vs mobilność. Jak nie ma opcji wypożyczenia samochodu małym nakładem organ
                              > izacyjnym to tam po prostu nie jadę.

                              Ale jakim cudem może być nadmiar miejscówek marzenie. To albo masz bardzo przeciętne marzenia albo nie rozumiesz czym ono jest. Wypożyczalnie samochodów są w dużych miastach. Jak twoja miejscówka marzenie to duże miasto w 40 stopniach gorąca na wakacje z dwójką dzieci żeby nie płacić za dodatkowe dni wypozyczenia auta, no to różnimy się oceną tego czym jest marzenie (a nie organizacja).
                              • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:14
                                "Wypożyczalnie samochodów są w dużych miastach."

                                Oczywista nieprawda. I cała twoja logika leży. Wiec nawet nie skomentuje dalszego ciągu.
                                • midge_m Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:16
                                  brenya78 napisała:

                                  > "Wypożyczalnie samochodów są w dużych miastach."
                                  >
                                  > Oczywista nieprawda. I cała twoja logika leży. Wiec nawet nie skomentuje dalsze
                                  > go ciągu.


                                  Ile wypożyczalni jest w miasteczkach w Chorwacji poniżej 2000 mieszkańców? Pozwolę ci udowodnić jak dobrze znasz temat.
                                  • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:20
                                    "Ile wypożyczalni jest w miasteczkach w Chorwacji poniżej 2000 mieszkańców? Pozwolę ci udowodnić jak dobrze znasz temat."

                                    Na Hvarze googiel pokazuje 3 wypożyczalnie. Mogę spokojnie tam jechać. Na Bracu są autobusy plus taksowki, wyspa małą, wiec można znaleźć wbrod wymarzonych miejscówek nawet bez samochodu.
                                    • midge_m Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 14:06
                                      brenya78 napisała:

                                      > "Ile wypożyczalni jest w miasteczkach w Chorwacji poniżej 2000 mieszkańców? Poz
                                      > wolę ci udowodnić jak dobrze znasz temat."
                                      >
                                      > Na Hvarze googiel pokazuje 3 wypożyczalnie. Mogę spokojnie tam jechać. Na Bracu
                                      > są autobusy plus taksowki, wyspa małą, wiec można znaleźć wbrod wymarzonych mi
                                      > ejscówek nawet bez samochodu.


                                      Hvar ma 10 tys mieszkańców. Brac 13 tys. Szukaj dalej.
                                      • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 14:12
                                        "Hvar ma 10 tys mieszkańców. Brac 13 tys. Szukaj dalej.

                                        No szukam. Mnóstwo wymarzonych miejscówek na jednej i drugiej wyspie spokojnie można znaleźć. Mobilnych. Jak naposalam kwestia organizacji. Po co miałabym jeździć do dziury w której nic nie ma?
                                      • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 14:14
                                        Stary Grad na Hvarze z wypożyczalnia miał wg Wiki 1885 mieszkańców w 2011. Chcesz nadal kontynowac ta absurdalna dyskusje?
                                        • melikles Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 14:20
                                          A jak się tam dostaniesz?
                                          • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 14:25
                                            "A jak się tam dostaniesz?"

                                            Taksówka od promu.
                                          • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 14:32
                                            30 euro Uberem:
                                      • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 14:22
                                        Brac 13 ty. na CALEJ wyspie słonko. Supetar to ok 3 tys.
                                        Hvar, mniej ludzi, trzy wypożyczalnie. Serio totalny brak wymarzonych miejscówek?
                              • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:15
                                Wypożyczalnie samochodów są praktycznie w każdej dziurze a do tego w każdym hotelu leżą oferty i wypożyczalnia z pobliskiego miasteczka chętnie podstawi ci auto pod hotel w dowolnym momencie.
                                • midge_m Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:18
                                  chicarica napisała:

                                  > Wypożyczalnie samochodów są praktycznie w każdej dziurze a do tego w każdym hot
                                  > elu leżą oferty i wypożyczalnia z pobliskiego miasteczka chętnie podstawi ci au
                                  > to pod hotel w dowolnym momencie.
                                  >
                                  I dlatego Polacy jeżdżą do Chorwacji autem choć w praktycznie każdej dziurze w Chorwacji jest wypożyczalnia auta która ci je podstawi do najbliższego miasteczka (w sumie po co, skoro jest w każdej dziurze). Wiem, że masz Brenye wyciszona z powodu niskiego IQ więc ci podpowiem że nie znając tematu, jak Ty, pisze to samo, co Ty.
                                  • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:32
                                    Wniosek jest dokładnie taki jaki autorka chce udowodni - Polacy jezdza własnym autem do dziur bo jest tam TANIEJ.
                                    • melikles Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:38
                                      Nie jest taniej. Jest bliżej. A sądząc po markach aut z Polski i innych krajów, jeździ tam też sporo zamożnych osób.


                                      brenya78 napisała:

                                      > Wniosek jest dokładnie taki jaki autorka chce udowodni - Polacy jezdza własnym
                                      > autem do dziur bo jest tam TANIEJ.
                                      • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 14:02
                                        "Nie jest taniej. Jest bliżej. A "

                                        Bliżej? 12h tłuczenia się samochodem, zwłaszcza z dziećmi to przeciwieństwo bliżej. Ludzie tam jezdza bo jak zagryza żeby i już się przetelepia tym samochodem do jakiejś dziury to tam już mają tanio, w tanim apartamencie i z własnym jedzeniem tudzież z wyprawa do supermarketu. TANIEJ.
                                        • geez_louise Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 14:13
                                          Ludzie tam jeżdżą, bo jest ciepło, ładnie i jest dużo możliwości. Mnie bardzo pasowało, że wszystko jest w zasięgu spaceru, mogę wynajmować samochód ale nie muszę, są autobusy i taksówki, mam samolot, ale jakby był problem w pracy albo trzeba było zabrać dodatkową osobę, to mogę zrezygnować z lotu i jechać samochodem. To samo z większością krajów europejskich. Skąd ten problem ze wszystkimi, którzy spędzają wakacje inaczej niż my? Jakieś straszne kompleksy.
                                          • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 18:13
                                            Nie wiem, może spytaj tych, którzy od czci i wiary odsądzają tutaj ludzi jeżdżących do hoteli z AI?
                                  • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 18:29
                                    Inaczej, ja piszę ogólnie, nie tylko o Chorwacji. Wypożyczalnie na terenach turystycznych są naprawdę wszędzie, a jeśli nie ma samych wypożyczalni, to są takie małe agencje które działają jako pośrednicy większych sieciowych wypożyczalni i nie mają własnych aut, tylko albo dostarczają do hoteli, albo pod swoje biuro.
                                    Chorwacja przez długi czas, chyba z powodu niskiej popularności większych hoteli, miała bardzo drogą i nieelastyczną ofertę aut na wynajem, w ostatnich 4-5 latach z tego co widziałam mocno się to zmieniło i jest jak wszędzie.
                                • melikles Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:36
                                  Nie ma w każdej dziurze, bo 90% turystów w Chorwacji to przyjezdzajacy własnym transportem. Hoteli jest mało.
                                  • czerwonylucjan Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 13:51
                                    A po co mialyby funkcjonowac w dziurach? Jesli nie przyjezdzasz samochodem to przylatujesz i wynajmujesz na lotnisku. Naprawde trzeba to tlumaczyc?
                • nenia1 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 15:10
                  chicarica napisała:

                  > Z moich obserwacji jeździ tam w dużej mierze specyf
                  > iczny typ ludzi, takich którzy wszędzie muszą mieć to co lubią, tak samo jak za
                  > wsze, prawie jak w domu tylko mniej deszczu itp. Czasem jest tak dlatego, że bo
                  > ją się nowości, nie chcą, tego nie zjedzą, tam nie pójdą, języka nie znają więc
                  > wolą być gdzieś gdzie da się dogadać itp. Ja tak mam z Hiszpanią, wakacje to t
                  > u to tam ale ten jeden raz w roku w Hiszpanii muszę być.
                  >
                  włącz czasem myślenie, a nie uprzedzenia. Chorwację odwiedzają ludzie z całego świata,
                  a największą grupą są Niemcy, Austriacy, Słoweńcy, Włosi i dopiero potem Polacy.
                  • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 18:13
                    Prosiłam już żebyś przestała za mną łazić i się czepiać. Psychofanka czy jak?
                    • nenia1 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 18:47
                      chicarica napisała:

                      > Prosiłam już żebyś przestała za mną łazić i się czepiać. Psychofanka czy jak?
                      >
                      załóż sobie prywatne forum, tak będziesz mogła rządzić. Nie rozumiesz jak działa forum?
                      I już nie pleć że tak za tobą wielce chodzę, kolejna z megalomanią. Zaraz psychofanka
                      a napisałam może z pięć postów...
                • heca7 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 20:29
                  Nie wiem co wy z tym taniej, taniej. Nigdy nie jechaliśmy do Cro "bo taniej", nie omijaliśmy autostrad z tego powodu, nie spaliśmy na stacjach albo bez noclegu. Nie szukaliśmy kwater kilometr od plaży "bo taniej". A na zadupiu chorwackim zwykle było drożej... Nie zależy nam żeby mieszkać nad konobą, wręcz to opcja po naszym trupie tongue_out Zależy nam na widoku z tarasu, maksymalnej bliskości wody, wysokim standardzie apartamentu, parkingu itd. Do reszty sobie dojedziemy. Basen jak jest to fajnie, dwa razy mieliśmy. Raz też była opcja śniadań więc było idealnie i może w to miejsce na Korculi wrócimy. Nie gotujemy.
                  Nie interesują mnie powody, dla których inni ludzie jadą do Cro. Jak chcą wieźć słoiki niech wiozą. My zawsze jeździmy sami bo nie chcemy się dopasowywać do nikogo. Nigdy też nie traktowaliśmy Cro jako czegoś do łatwego ogarnięcia podobnego do Polski wink Owoce morza mogłabym jeść codziennie. Nie potrzebuję polskich klimatów. No i nie tylko tam jeździmy... Nie pasujemy do tego opisu wink
                  Już ze trzy lata nie byliśmy ( w tym roku tylko córka ze znajomymi i dziadek z wnukiem przejazdem byli)...
                  • jahelena Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 20:41
                    Nic więcej nie można dodać smile
                  • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 23:40
                    heca7 napisała:

                    > Nie interesują mnie powody, dla których inni ludzie jadą do Cro.
                    Ekhem. Jesteś w wątku w którym dyskutujemy o tym, na czym polega popularność Chorwacji wśród ludzi. Czyli, innymi słowami, o powodach dla których ludzie jadą do Chorwacji.
                    Ciekawy wybór wątku jak na brak zainteresowania tematem...

                    ---
                    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                    • heca7 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 23:49
                      Dlaczego? Może dokładniej. Wątek nazywa się "Popularność Chorwacji". Więc napisałam (już wcześniej) dlaczego JA lubię tam jeździć. Powody dlaczego inni jeżdżą mnie nie interesują. Niniejszym zaprzeczam iżbym, JA miała tam jeździć z powodu taniości co podobno jest popularnym powodem.
                • sol_13 Re: Popularność Chorwacji 15.09.23, 16:54
                  Jestem pewna, że gdyby przynajmniej część forumowiczek wzięła kalkulator i przeliczyła dokładnie wszystkie koszty prucia autem do Chorwacji to wyszłoby, że jednak taniej byłoby lecieć i wynająć auto.

                  To jest oczywista nieprawda.
                  Nasz koszt ubieglorocznego dojazdu busem dla 9 osób: 2500 paliwo plus bramki. Razem max 3500 wliczając jedzenie po drodze.
                  Kupisz za to bilety lotnicze dla 9 osób? Już nie mówię o wynajmie samochodu na miejscu dla tyłu osób. Na Sardynii w tym roku płaciliśmy 100 eur za dobę za zwykły kompakt.
                  • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 16.09.23, 10:44
                    Dolicz koszt wynajmu takiego busa czyli np. 350 zł na dobę - na 14 dni bedzie to 4200.
                  • heca7 Re: Popularność Chorwacji 16.09.23, 17:02
                    Nie wiem czemu niektórzy ludzie interesują się jak inni wydają swoje pieniądze na wakacje. SWOJE, nie kradzione, pożyczone, cudze tylko własne zarobione. I jak chcą "pruć" do Chorwacji samochodem to niech prują, co komu do tego? Poza tym są tacy (jak my), którzy lubią nie tylko teleportować się z miejsca na miejsce za pomocą samolotu. Ale też lubią samą podróż samochodem, widoki za szybą, przystawanie w interesujących miejscach. Nie wiem czemu inni nie potrafią tego zrozumieć. I ciągle bełkoczą o pieniądzach. Czy ja kogoś zmuszam aby podróżował jak my?!
                    • sol_13 Re: Popularność Chorwacji 17.09.23, 04:03
                      Po prostu jak zwykle nasze forumowe emigrantki próbują pokazać swoją wyższość 🥱
                    • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 17.09.23, 11:36
                      To proste: w Chorwacji byłem zawsze samochodem, w Grecji zawsze samolotem, we Włoszech tak i tak.
                      • jahelena Re: Popularność Chorwacji 17.09.23, 11:40
                        Nigdzie nie byłeś big_grin
                    • volta2 Re: Popularność Chorwacji 17.09.23, 16:06
                      Ja do cro też do tej pory zawsze autem, bez weków, ale sporo rzeczy do gotowania wiozę. I sporo maneli, tego żaden low cost mi nie przewiezie w cenie benzyny. A wybór miejsca po drodze to całkiem świetna zabawa. Nie chciałoby mi się jechać do heviz na dzień, ale tak wybrać trasę by spędzić tam trochę czasu po drodze jest już spoko. Podobnie jeździmy na narty do Włoch. Nocleg to nie tylko hotel, zawsze zwiedzamy. Nikogo nie zachęcam by tak robił a na krytykę jestem odporna.
                      • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 17.09.23, 20:12
                        Heviz - co to?
                        • volta2 Re: Popularność Chorwacji 17.09.23, 20:40
                          Termale
            • kurt.wallander Re: Popularność Chorwacji 17.09.23, 21:12
              chicarica napisała:

              >
              > ak to super wygodnie jest jej mieć własne auto, bo zwiedza co chce i jeździ gdz
              > ie chce. No więc uświadamiam jej, że może zwiedzać co chce i jeździć gdzie chce
              > , nie wlokąc tam własnego auta, tylko wynajmując, a dodatkową atrakcją może być
              > fakt że będzie mieć auto jakiego w domu nie ma, przejażdżka nim po krętej drod
              > ze wzdłuż wybrzeża jest przeżyciem samym w sobie.

              Ja lubie jeździć samochodem na wakacje, wynajem na miejscu nie jest rozwiązaniem, bo kosztuje dużo więcej (mam dużą rodzinę, musiałabym wynajmowac większy samochód niż standardowy), ale też, co jest bardziej istotne, auto jest po to, żeby bez problemów przywieźc sobie z wyjazdu różne rzeczy w dużych ilościach: różne oliwy, wina, a nawet skrzyneczkę świeżych owoców. Nie piszę o Chorwacji, tam nie byłam i w sumie się nie wybieram, jakoś mnie nie kręci. Ale na dłuższe wakacje, w ramach Europy, zdecydowanie preferuję własny samochód i swobodę, jaką on mi daje.
            • heca7 Re: Popularność Chorwacji 17.09.23, 21:28
              Nie bardzo umiem sobie wyobrazić auto wypożyczone, które miałoby być atrakcją w stosunku do tych co mam w domu suspicious Nie wiem... maserati wypożyczają? Takie do jazdy po krętych drogach mam tongue_out Kabriolety mnie nie interesują bo zaraz mam problem z zatokami.
    • szafireczek Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:03
      Może nie każdy tam jedzie, by się najeść?
      Piękny kraj, zróżnicowany, ciekawa historia, krajobrazowo niezmiernie urozmaicony, dobre zaplecze turystyczne, świetna pogoda...
      • melikles Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:36
        Oczywiście, Włochy biją kulinarnie Chorwację, ale bez przesady. Wystarczy pooglądać kanał Makłowicza.
        • jahelena Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:50
          Wieczorem, gdzieś w Chorwacji na kolacji smile

          • larix_decidua77 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 16:41
            A to nie Prumošten?
        • mandre_polo Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:59
          Z Makłowiczem i jego rodzina kilka razy siedzieliśmy w jednym ogródki jedząc obiady, mijaliśmy się z markecie. Później był kanał ina YT i odwiedzaliśmy polecane przez niego inne miejsce
          • titty1976 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 07:24
            Niech zgadnę: restauracja Vrgorac?
            • mandre_polo Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 10:56
              Loviste barsa
              • titty1976 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 14:27
                Polecam u nich ośmiornicę. Mistrzostwo świata
      • homohominilupus Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:53
        szafireczek napisała:

        > Może nie każdy tam jedzie, by się najeść?


        Nikt nie jedzie zeby się najeść ale lokalna kuchnia i smakolyki oraz wino to część kultury kraju który odwiedzam więc nic dziwnego że jest ważną czescia wakacji.
        • szafireczek Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 14:05
          Zgadzam się, że częścią, ale ale to tylko element tytułowej "popularności", a nie kryterium głównesmile Przecież nikt nie rezygnuje np. z odwiedzenia Londynu, bo kuchnia angielska jest niezbyt tania, mimo że swój koloryt ma i nikt jakoś nie pisze w stylu - dziwi mnie ta popularność Londynu...a podają tam drogą jagnięcinę w sosie miętowymsmile
          • czerwonylucjan Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 17:02
            Ale Londyn to miasto na city break a go Chorwacji ludzie jedza na 2 tyg, no nic nie poradze, ze jedzenie nudne i nie wyglada ( poza owocami moza i drogimi i przecietnymi rybami)
          • chicarica Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:12
            W Londynie akurat najeść można się bardzo dobrze, tyle że niekoniecznie angielskim jedzeniem.
        • dyzurny_troll_forum Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 14:14
          homohominilupus napisała:

          > Nikt nie jedzie zeby się najeść

          Ja akurat do Włoch jeżdżę się najeść, a może nawet zwłaszcza napić wink
        • kafana Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:55
          A Chorwacja nie ma się w tym aspekcie co wstydzić. Maja lokalne dobre produkty, wino, ryby i owoce morza, są świetni w grillu i maja dobre warzywa. Jak już ktoś tak nienawidzi wymienionych to o dobra włoska kuchnie ( wpływy są ogromne) bardzo nietrudno.
          Watkodawca chyba zjadł coś w jakiejs budzie na głównym deptaku w Makarskiej i na tej podstawie ocenia kuchnie kraju.
        • kurt.wallander Re: Popularność Chorwacji 17.09.23, 21:17
          homohominilupus napisała:

          >
          > Nikt nie jedzie zeby się najeść

          Jak to nie? Ja jadę smile

          No dobra, czasem jadę dla muzeów (wspomniany Londyn, czy Berlin, albo Amsterdam), ale na dłuższe wakacje wybieram kierunki z dobrą kuchnią, bo to dla mnie ważne.

          No i są jeszcze kuchnie etniczne smile
    • ekstereso Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:54
      Ja wolę Chorwację niż Włochy na wakacje, ale to może kwestia przyzwyczajenia. Zresztą we Włoszech byłam tylko na zwiedzaniu, to może nie rozsmakowałam się.
      • bombelek1 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 00:41
        Włochy są cudowne i bardzo zróżnicowane, i widokowo, i historycznie - miasta państwa, i kulinarnie. Nie ma porównania z Chorwacją.
    • dyzurny_troll_forum Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:54
      czerwonylucjan napisał(a):

      > Zastanawia mnie popularnosc tego kraju wsrod Polakow przy cenach lokalnego jedz
      > enia. Jest tam drozej niz w Grecji czy Hiszpanii a samo jedzenie slabe o ile ni
      > e jest sie fanem owocow morza.

      Też nie potrafię ogarnąć fenomenu tego miejsca i jego popularności. Poza linią brzegową* nie ma tam nic. Dosłownie nic. żarcie do dooopy, wina to w ogóle jest jakaś totalna porażka, ludzie pazerni i chamscy, nic się nie da i zawsze problemy. I do tego wszystkiego te ceny z kosmosu, i to nawet nie z naszej galaktyki...

      A urok linii brzegowej to docenić może głównie ten, kto pływa tam jachtem. A ilu ludzi tam pływa jachtem...
      • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:23
        Jak to nie ma nic?! Mnóstwo rzeczy do zwiedzania. Nigdy nie spotkałam się z chamstwem w Cro. Ot zwykli ludzie. Poza tym musisz zrozumieć, że nie dla każdego ważne jest żeby było taniej.
        • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 13:48
          Nie ma nic nie ma. Jest dramat. Absolutnie tam.nie jedz 😁😁😁
          • szafireczek Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 14:08
            A weźmy na przykład takie UNESCO - chyba zdurniało do reszty wpisując np. starówkę Trogiru na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego...przecież tam nic nie ma, no nic, zupełnie, nic...
            • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 14:25
              Podobno w Cro jest takie miasto, Dubrownik. No ale to chyba nieprawda skoro Dyżurny Troll pisze, że nic nie ma wink
              • dyzurny_troll_forum Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 14:36
                heca7 napisała:

                > Podobno w Cro jest takie miasto, Dubrownik. No ale to chyba nieprawda skoro Dyż
                > urny Troll pisze, że nic nie ma wink

                No dopsze, w Splicie jest oryginalny sfinks z Egiptu mający swoje lata. Ale czy naprawdę dla jednego Sfinksa warto znosić całe to cerpienie?

                A i jeszcze Kornaty są z ich rezerwatem, które też można zobaczyć. Ale to raczej trudno dostępne dla zwykłego odwiedzającego Chorwacje....
                • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 14:53
                  Nie chce nam się namawiać cię do oglądania rzeczy, które jak twierdzisz nie istnieją tongue_out
                  • dyzurny_troll_forum Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 14:59
                    heca7 napisała:

                    > Nie chce nam się namawiać cię do oglądania rzeczy, które jak twierdzisz nie ist
                    > nieją tongue_out

                    Ale ja te wszystkie rzeczy widziałem.
                    Między 2008 a 2014 spedzałem i po trzy cztery tygodnie w roku w tym raju.
                    Serio, wolę Międzyzdroje.
                    • szafireczek Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 15:34
                      Ale jak to? Widziałeś rzeczy, które nie istnieją? I to przez tyle lat?
                      Ale się musiałeś umęczyć w te wszystkie wakacje. Dobrze, ze Międzyzdroje Ci się podobają, może chociaż w części wynagrodzą te lata katuszysmile
                      • dyzurny_troll_forum Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 18:12
                        szafireczek napisała:

                        > Ale się musiałeś umęczyć w te wszystkie wakacje.

                        A kto ci powiedział, że to były wakacje!?
            • wapaha Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 17:00
              szafireczek napisała:

              > A weźmy na przykład takie UNESCO - chyba zdurniało do reszty wpisując np. staró
              > wkę Trogiru na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego...prz
              > ecież tam nic nie ma, no nic, zupełnie, nic...

              mnie akurat Trogir specjalnie nie uwiódł-owszem ładne ( jak wiele innych )
          • kafana Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:58
            Zagrzeb nie istnieje na przykład. Atrapa.
      • nangaparbat3 Re: Popularność Chorwacji 09.09.23, 19:46
        Nie byłoś tam, po prostu. Bo sarkazmu podejrzewam.
      • kafana Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 10:57
        Ja to się zastanawiam co i gdzie wy tam jecie. Przecież to dobra śródziemnomorska kuchnia z włoskimi, austryjackimi i tureckimi wpływami.
        • wapaha Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:03
          kafana napisała:

          > Ja to się zastanawiam co i gdzie wy tam jecie. Przecież to dobra śródziemnomors
          > ka kuchnia z włoskimi, austryjackimi i tureckimi wpływami.

          jem to co kupie na miejscu i robię potrawy, które lubię
          owoców morza nie jadam i nie wiem czy się kiedykolwiek przekonam ( lubię krewetki, sporadycznie jak najdzie mnie ochota sobie robię)
          mięsa nie jadam prawie wcale - a z tego co próbowałam ich wieprzowina i drób smakują inaczej ( to nie tylko moje zdanie ale też domowników którzy mięso jedzą częsciej aczkolwiek też raczej licho ). Nigdy nie jadłam i raczej nie zjem baraniny, jagnięciny-wołowinę jadłam kilka razy głównie po to by się utwierdzić w przekonaniu że boli mnie po niej żołądek
          warzywa sa spoko choc inne niż nasze ( mniej soczyste) , owoce wygrywają wszystko
        • brenya78 Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:28
          "Ja to się zastanawiam co i gdzie wy tam jecie. Przecież to dobra śródziemnomorska kuchnia z włoskimi, austryjackimi i tureckimi wpływami."

          Flaki w słoiku, albo "Co sobie kupię w supermarkecie i sama ugotuje". Szansy na poznanie tej bogatek kuchni? Zero.
          • jahelena Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 12:37
            Dlaczego zero?
    • samanta1010 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 10:56
      ale autem jest bliżej
    • shellyanna Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:35
      Obstawiam, ze to przez to, ze kilkanaście lat temu Cro była faktycznie tania. O wiele tańsza niż Włochy czy Hiszpania.
      Ktoś kto się nie orientuje na bieżąco, może tkwić w przekonaniu, ze nadal tak jest.
      Byłam w Chorwacji i kompletnie nie rozumiem fenomenu.
      • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:24
        Tania to nie była nigdy, szczególnie artykuły spożywcze.
        • bywalec.hoteli Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:26
          pamiętam, że w latach 90-tych ciocie jeździły i mówiły że bardzo tania.
          gdzieniegdzie jeszcze zgliszcza wojenne się tliły...
          potem za każdym razem jak ktoś jechal to mówił że coraz drożej
          • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:31
            Na tej zasadzie to i Ukraina na weekend jest teraz tania wink Wojna zmienia perspektywę. Ale jak tylko się podnieśli i ceny rosły.
        • shellyanna Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:42
          Była była. Na początku lat 2000 była tania. Zwłaszcza w porównaniu do Włoch czy Hiszpanii.
    • swinka-morska Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 11:35
      Nie jest drożej niż w Grecji, mam aktualne porównanie Korcula vs. Kefalonia.
      Po wprowadzeniu euro ceny zrobiły się podobne jak w Grecji.
      Chorwackie wyspy uwielbiam, ale z bólem muszę przyznać, że wybór i różnorodność jedzenia jest lepsza w Grecji...
      • bywalec.varadero Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 12:39
        Najtaniej i najlepiej jest na Kubie. Byłem w tym roku w apartamentach z żoną i trujką dzieci.
        • heca7 Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 14:26
          Co zrobiłeś swoim dzieciom?!?
          • homohominilupus Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 10:48
            Otruł bombelki
            • heca7 Re: Popularność Chorwacji 05.09.23, 12:43
              Może nie wytrzymał nerwowo wink
    • afro.ninja Re: Popularność Chorwacji 04.09.23, 14:23
      Jedzenie nie jest słabe. Moim zdaniem lepsze mięso, nabiał, może nie ma tam dobrego chleba, ale dla mnie to nie problem, bo jem mało pieczywa.
      • kafana Re: Popularność Chorwacji 10.09.23, 11:01
        Oczywiscie ze nie jest / na głowę upadli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka