Dodaj do ulubionych

Pracowo - potakiwacze

08.10.23, 09:55
Znacie? a może same tak macie?

Rozmawiamy o czymś w zespole, bez udziału szefa i jest jeden wniosek "trzeba o tym powiedzieć na spotkaniu z szefem"

A później jest spotkanie z w/w i wszystkie tylko potakują jak kury na grzędzie, nawet jak szef mówi o tym co do czego miałyśmy inne zdanie - one potakują. Jak ja mówię to co ustaliliśmy, żadna się nie odezwie, żeby poprzeć, dalej potakują.

Odechciało mi się zabierać głos i wkładać kij w szprychy 😕

Znacie takich potakiwaczy, a może to Wam potakują - lubicie to?
Obserwuj wątek
    • dwa_kubki_herbaty Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 10:18
      Oczywiscie, ja mam łatkę w pracy u szefostwa, że trudno się ze mną rozmawia, ciekawe dlaczego ;P
      • dwa_kubki_herbaty Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 10:20
        A co robię, jak jest inaczej niż mówią, niż były ustalenia to poprostu mówię co było ustalone, nie potrzebuję poklasku do tego, właściwie lubię wówczas tę atmosferę zdziwienia.
    • berdebul Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 10:22
      Znam, nie lubię. Za absurd uważam, ze dorośli ludzie zamiast zgłosić normalnie problem to potakują, a później obrabiają doopę po kątach.
      • asia-loi Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 13:03
        berdebul napisała:

        > Znam, nie lubię. Za absurd uważam, ze dorośli ludzie zamiast zgłosić normalnie
        > problem to potakują, a później obrabiają doopę po kątach.

        Tak, u mnie w pracy też tak było.
    • joana.mz Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 10:22
      znacie, nie tylko w pracy
      • kochamruskieileniwe Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 13:54
        No właśnie. Np zebrania (w sensie wywiadówki) w szkole....
    • eagle.eagle Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 10:23
      Ja akurat nie jestem / nie byłam takim potakiwaczem choć chyba zacznę. Jak to mówią człowiek się uczy całe życie. Dyscyplinarka też uczy.
      • mysiaapysia Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 14:48
        Dyscyplinarna? Za nie potakiwanie? Ooo, to raczej nie przeszliby w sądzie pracy...
        • eagle.eagle Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 16:42
          Mam nadzieję, że nie przejdzie. Ale to rok i dwa może trwać. Za to są pewni że już nikt im nie napisze wniosku o podwyżkę, ani nie będzie im mówił że np źle interpretują słowo "polecić".
    • no_name33 Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 12:19
      Oczywiście. Jesteśmy jedyną odzywajacą się osobą. Reszta jest odważna za plecami szefostwa.
    • ekstereso Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 13:00
      Jak byłam w pracy w stosunku zależności to czasem mówiłam o innym zdaniu a czasem mi się nie chciało, myślałam nie moja odpowiedzialność, co się będę wyrywać i więcej roboty sobie robic, niech się toczy jak jest.
    • krolewska.asma Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 13:05
      Jestes chyba bardzo młoda
      Jak dojrzejesz to zrozumiesz ze masz płacone za potakiwanie
      Od 9do 17 potakujesz a potem idziesz do domu
      Naprawdę są trudniejsze zadanie niż potakiwanie ale niestety człowiek do tego dochodzi po latach

      Wiec masz moja gratisowa radę wcześniej
      • naturella Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 13:36
        Zgadzam się. A jeśli potakiwanie staje się zbyt trudne, to się zmienia pracę.
      • furiatka_wariatka Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 14:43
        Dokładnie, ludzie potakuja, żeby mieć święty spokój. Może młodym jeszcze się chce, ale im jest się starszym i ma się więcej na głowie, tym bardziej sobie człowiek uświadamia, że nie warto. Najpierw potakuja tobie, żebyś dała im spokój, a potem szefowi, żeby to od się od nich odp..ł i cała filozofia.
      • auksencja15 Re: Pracowo - potakiwacze 09.10.23, 12:33
        Niestety muszę się zgodzić big_grin
    • turbinkamalinka Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 13:24
      Sporo jest takich potakiwaczy. Ale w sytuacji szef- podwładny jakoś bardzo mnie to nie dziwi.
      Za to doskonale to zjawiśko widać przy okazji uoczystości szkonych. Wtedy wysyp jest wątków typu "czy trójka klasowa zwariowała. wymysliła prezent za 800 zł" Przy czym na pytanie jakiejś forumki czy sprzeciwiłaś się, odpowiedź brzmi nie smile
    • kaki11 Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 13:50
      Ja jestem z tych którzy na spotkaniu jak cały zespół będzie potakiwał, to też będę potakiwać bo nie chce mi się wychylać, ale jak już jedna osoba się odezwie w sprawie o której wcześniej rozmawialiśmy to włączę się w tą dyskusje. A że mnie zespół może w 1/3 taki potakujacy/siedzący cicho a pozostali zabierający głos (jako pierwsi lub kolejni ale jednak), to przeważnie sprawa która nas jakoś rusza i jest gdzieś pobocznie obgadywana zostaje poruszona. Zwykle to jakiś efekt przynosi bo po takiej wymianie argumentów udaje się coś ustalić czy choć trochę zmienić
    • m_incubo Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 14:58
      Tak, to typowe.
      A ty masz 20 lat i to twoja pierwsza praca, że jesteś zaskoczona?
    • kropkaa Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 16:58
      Znacie. Macie inaczej, ale z wiekiem po prostu przestaje się chcieć. Nie potakuję, raczej staram się mieć wywalone.
      W pracy, w szkole, na zebraniach jestem jedną z niewielu odzywających się osób. Zwykle z rezultatem.
      Ale teraz raczej rezultat musi dotyczyć moich spraw. W imieniu innych już nie walczę.
    • irma223 Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 17:10
      Owszem. "Nie podskakuj, siedź na d...e i przytakuj". Stare jak świat.
    • la_felicja Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 20:38
      O znam takie panie, znam, a raczej znałam.
      Po kątach mi jojczały, jak to one są wykorzystywane, jak to personel średni je olewa i muszą przejmować część jego obowiązków, jak to wszyscy cierpią - aż w końcu w rozmowie z szefową wspomniałam, że jest problem.
      Szefowa urządziła konfrontację - a te dwie dziumdzie sięwszystkiego wyparły w zywe oczy i wyrecytowały jak te babki w Seksmisji - Ja jestem bardzo zadowolona - Ja też jestem bardzo zadowolona

      Wyszłam na idiotkę i troublemakera.
      Po kilku miesiącach szefowa znowu urządziła zebranie, bo tym razem miała więcej dowodów - i wtedy one ze łzami wszystko wyznały, durne pindy

      A mnie powiedziały, że "nie uznają donosów"
      • panna_lila Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 21:39
        milutkosad obawiam się, że u mnie jest podobnie
    • koronka2012 Re: Pracowo - potakiwacze 08.10.23, 21:35
      Mam wręcz odwrotnie, zawsze palnę coś niepopularnego 😜
    • imponderabilia22 Re: Pracowo - potakiwacze 09.10.23, 15:31
      U mnie potakiwaczy o dziwo nie ma. Za to jest sporo takich ''przyjaciółek całego swiata'', a za plecami każdego z każdym obgadują. A przodują w tym o dziwo nasze ''chłopaki''....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka