arista80
21.11.23, 10:41
Przepraszam że wbijam się akurat z takim tematem, ale pediatra mnie nastraszyła jednocześnie wpędzając w poczucie winy no i miotam się. Wczoraj byłam z 6-letnim synem na rutynowej kontroli. Jakieś dwa lata temu syn cierpiał na spore zaparcia (nawet do 7 dni), które kilka razy skończyły się wizytą na ostrym dyżurze. Jednak w ostatnim roku wydawało mi się, że się ustabilizował. Przerwy w wypróżnianiu zmniejszyły się do 3-4 dni i są regularne. Fakt że "dwójki" są sporych rozmiarów, ale jednoczesnie widzę że syn jest energiczny, nie odczuwa boleści, do tego od września uprawia sport, więc ma ruch. No i podczas wczorajszej wizyty gdy został poruszony ten temat, pediatra praktycznie ochrzaniła mnie. Według niej 6-letnie dziecko powinno wypróżniac się codziennie. Dostałam takie granulki rozpuszczające się w wodzie na zmiękczenie oraz oczywiście zalecenia co do diety (z tym akurat się zgadzam). Za miesiac kolejna kontrola i jeżeli sytuacja nie poprawi się dalsza diagnostyka, bo 3-4 dni według pediatry nie są normalne. Powtarzam dziecko nie odczuwa żadnych boleści, jest żwawe. Oczywiście co do zaleceń pediatry, zamierzam stosować, ale nie wiem, czy nie przesadza ona trochę? Jak jest (było) u waszych dzieci mniej więcej w tym wieku? Jest to powód do zmartwienia?