tanebo001
02.02.24, 19:56
Jak jest wiemy. Mężczyźni idą na emeryturę w wieku 65 lat a kobiety w wieku 60 lat. Ale czy tak być powinno? Owszem kobiety rodzą dzieci i często opiekują się rodzicami. Ale rośnie liczba takich które ani nie mają dzieci ani nie opiekują się rodzicami. Z drugiej strony mężczyźni krócej żyją. Co sądzicie o takim rozwiązaniu jak uzależnienie wieku emerytalnego kobiet od ilości urodzonych dzieci? A co z samotnymi ojcami (wdowcami) opiekującymi się swoimi dziećmi?