Dodaj do ulubionych

I chciałabym i boję się

20.02.24, 10:06
Po przeczytaniu wątku rickiego postanowiłam się zebrać na odwagę i poprosić was o rady. Wiem, ofkors, że zaraz wpiszą się tu moje "fanki" i będą próbowały zrobić jatkę w moim wątku, no ale cóż.. Nicka nie ma sensu zmieniać, a problem mam.

Intymny.

Przez prawie dwa lata nie uprawiałam seksu. Miałam zwyrodnienie prawego stawu biodrowego - nie mogłam praktycznie nic robić, ponieważ ból biodra mnie unieruchomił na wiele miesięcy. W czasie oczekiwania na operację biodra złamałam sobie prawy bark. Zalecenia lekarza z pogotowia nie przyniosły pożądanych skutków i do dziś ręka wisi, bo nie mogę jej podnieść wyżej niż 20 cm.

Jestem już po wymianie stawu biodrowego, czekam na operację stawu barkowego, która - mam nadzieję - będzie w ciągu dwóch najbliższych miesięcy.

Czy są na forum osoby, które miały ze swoimi partnerami dłuższe okresy posuchy łóżkowej z powodów zdrowotnych, ale powróciły do alkowy i czy ten powrót był okupiony cierpieniem (np. nieużywanych mięśni?) Fizycznym cierpieniem. Jak sobie poradziły? I co możecie poradzić mi w takiej sytuacji?

Po operacji biodra czuję się dobrze, samodzielnie chodzę, po schodach również. Codziennie jestem z psem na spacerze, bez większych problemów wsiadam i wysiadam z auta. Ale bolą mnie plecy, czasem mam wrażenie, że one się palą, ponieważ to jest piekący i silny ból.

Na prawej ręce nawet nie mogę się oprzeć, mam w stawie dwie złamane i niezrośnięte kości, ręka w zasadzie robi za atrapę. Przypomina mi o sobie nieustającym i silnym bólem, na który nie pomagają żadne diklofenaki strong, gabapentiny, oksykodony czy morfina. Ja po prostu żyję w ciągłym bólu.

Było kilka prób (ach! cóż to za wielkie słowo!) powrotu do alkowy. Wszystkie kompletnie nieudane. Wydaje mi się, że strach przed jeszcze większym bólem całkowicie zamyka mnie na temat seksu.

Współczuję mojemu mężowi, współczuję sobie i szczerze mówiąc nie wiem, co robić? Przemóc się i próbować aż do skutku? Czy może odłożyć temat na czas po wyzdrowieniu stawu barkowego?
Dwa lata to naprawdę długo, z jednej strony moje libido jest niezaspokojone, z drugiej strony paniczny strach przed bólem powoduje, że myślę sobie, a co tam! To tylko seks, nie jedzenie czy woda lub dach nad głową. Da się bez niego żyć przecież. A z trzeciej strony.. ja tego seksu też potrzebuję. Mąż to cierpliwy człowiek, tylko jak długo jeszcze?


Od razu dziękuję za merytoryczne odpowiedzi. Trollowanie pozostawcie trollom.
Obserwuj wątek
    • purchawka2020 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:21
      Udałabym się do psychologa/seksuologa bo problem jest w głowie.
      • skumbrie Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 13:02
        Akurat nie z seksem, ale masz rację. Psycholog, terapeuta i psychiatra na cito w przypadku rosiczki.
        • doloresamigo Re: I chciałabym i boję się 23.02.24, 20:03
          Dlaczego jesteś arogancka i dewaluujesz Rosę?
          Ja Jej bardzo współczuję. Ty chyba nigdy nie czułaś takiego bólu i mało o nim wiesz.

          skumbrie napisała:

          > Akurat nie z seksem, ale masz rację. Psycholog, terapeuta i psychiatra na cito
          > w przypadku rosiczki.
    • agdzieztam Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:27
      Ja miałam kiedyś przerwę i pomogło to (za radą specjalisty), że idąc do łóżka myśleliśmy. Że moze się tylko pocałujemy, może tylko pogłaskamy, a może tylko poprzytulamy a nawet jak się podotykamy to może ale nie musi się skończyć pełnym seksem. I tak powolutku po kroczku doszliśmy do normalności,
      • pampelune Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:43
        agdzieztam napisała:

        > Że moze się tylko pocałujemy, może tylko pogłaskamy, a może tylko po
        > przytulamy a nawet jak się podotykamy to może ale nie musi się skończyć pełnym
        > seksem.

        Bardzo fajna rada!
      • turzyca Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 11:58
        Świetna rada!
        Dorzucę jeszcze, że przy takim nastawieniu można też dzielić się samodzielną intymnością. Czyli jedna strona uprawia robótki ręczne a druga włącza się do nich w takim zakresie, jaki akurat jest dla niej psychicznie i fizycznie możliwy. Fajne wspomnienia plus plany na przyszłość, gdy ograniczenia miną, tworzą porozumienie na tej płaszczyźnie. I do tego dotyk i zapach, dźwięk głosu.
      • rosapulchra-0 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 15:08
        Dziękuję.
    • eagle.eagle Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:27
      A co na to lekarz prowadzący, ortopeda, chirurg czy ktoś kto się tym u Ciebie zajmuje? Czy widzi przeciwskazania ?
      • rosapulchra-0 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:41
        Nie pytałam.
        • eagle.eagle Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:46
          Może zapytaj. Świadomość że wg nich jest wszystko ok i śmiało możesz uprawiać seks może zmniejszyć twój strach przed potencjalnym bólem.
          • hell-raiser1 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:56
            Przecież może. Lewa ręka zdrowa. I mąż też. To niech facet będzie aktywny..
          • doloresamigo Re: I chciałabym i boję się 23.02.24, 20:05
            Przecież to nie ich boli, tylko ją.
            Ból to najbardziej subiektywny z objawów, są jednak bezwzględnie i dosadnie prawdziwy i fizyczny.

            eagle.eagle napisała:

            > Może zapytaj. Świadomość że wg nich jest wszystko ok i śmiało możesz uprawiać s
            > eks może zmniejszyć twój strach przed potencjalnym bólem.
      • netlii Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 12:44
        Dodałabym przede wszystkim co na to wszystko fizjoterapuetka? To ona przywraca sprawność ruchową przecież.
    • fgh05 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:32
      Ile masz lat?
      • rosapulchra-0 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:41
        54
    • pursuedbyabear Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:33
      Uprawiałam seks z nogą zagipsowaną po tyłek, z zapaleniem nerwów w odcinku piersiowym kręgosłupa... Da się, jest przecież mnóstwo opcji.
      • rosapulchra-0 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:45
        Podziwiam. Od samego czytania rozbolało mnie jeszcze bardziej ramię.
        • pursuedbyabear Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:48
          Ale za co podziwiać? Nie rozumiem, przecież seks to nie tylko akrobacje.
      • mid.week Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 12:09
        Phi, ja to kiedyś wpadłam pod tramwaj, wstałam, oczepałam się i poszłam uprawiać seks
        • mid.week Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 12:18
          Koleżanka mi podpowiada, że u Almodovara to nawet kobieta w śpiączce seks uprawiała.
          Domaga się to pisze, chociaż osobiście uważam, ze to zaden wyczyn. Spisz i samo się bzyka. Coś jak thermomix.
          • afro.ninja Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 12:36
            Jak mogla go uprawiać, jak byla w śpiączce?! Byla wykorzystana przez sanitariusza, no i przewrotnie przez niego wyszla ze śpiączki.
            • mid.week Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 12:42
              Co za róznica, seks to seks. Nie omawiamy tu sytuacji przyzwolenia tylko ekstremalne przypadki zdrowotne, pokonywane przez bohaterów.
              • kk345 Re: I chciałabym i boję się 23.02.24, 19:10
                Zważywszy, ze ta kobieta w śpiączce niczego nie pokonywała, tylko została zgwałcona, to twoja wypowiedź robi się wyjątkowo obrzydliwa. "Spisz i samo się bzyka", jakbym czytała rikiego albo bywalca, bleh.
              • szpil1 Re: I chciałabym i boję się 23.02.24, 19:26
                Chyba najbardziej idiotyczna wypowiedź jaką tu czytałam.
        • conena Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 13:11
          mid.week napisała:

          > Phi, ja to kiedyś wpadłam pod tramwaj, wstałam, oczepałam się i poszłam uprawia
          > ć seks


          "phi" to se może Wojtek z Life On Wheelz powiedzieć, moja droga.
      • szmytka1 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 15:58
        Z wypadnietym dyskiem 😅
    • primula.alpicola Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:44
      W głowie masz problem. Jest mnostwo opcji przecież, żeby ten seks zaistniał i nie skonczył się dla Ciebie kolejnymi urazami i operacjami.
    • gryzelda71 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:51
      Czy konsultowałaś z kims profesjonalnym ten ból pleców?
      • rosapulchra-0 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 12:14
        Nie, jeszcze nie.
        • berdebul Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 15:18
          Jak „bronisz” bolącej ręki to możesz naciągać inne kawałki siebie. Dobry fizjoterapeuta pomoże.
        • gryzelda71 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 16:41
          Nie czekaj tylko idz z tym do lekarza.
        • doloresamigo Re: I chciałabym i boję się 23.02.24, 20:15
          Z USG ginekologiczne miałaś dawno?

          rosapulchra-0 napisała:

          > Nie, jeszcze nie.
          >
          • rosapulchra-0 Re: I chciałabym i boję się 23.02.24, 22:38
            Dwa tygodnie zmieniłam spiralkę, bo się okazało, że trzy lata poprzednią przenosiłam, więc jakieś było, ale nix nie powiedziała na ten temat.
            • zonazpoznan1a Re: I chciałabym i boję się 23.02.24, 23:14
              Żeby pani w ciążę nie zaszła!!
            • little_fish Re: I chciałabym i boję się 25.02.24, 12:20
              Rany julek... Jak można 3 lata przenosić spiralę??? Okazało się 🤦???
    • celandine Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 10:59
      Mam agresywną chorobę reumatyczną, zajęty cały kręgosłup, miednicę, kolana, stopy, łokcie, dłonie, stawy skroniowe, obrzęk szpiku, zapalenie tętnicy, po lekach doszła fibromialgia i w zasadzie mogę szczerze powiedzieć, że boli mnie każdy centymetr ciała i mam obecnie dość wszystkiego. Ale czuję dużą potrzebę kontaktu z mężem, może nawet bardziej niż przedtem i uważamy tylko, żeby jakoś bardzo mnie nie zgniatać. Dlatego zdaje mi się, że twój problem jest w psychice i należy się udać po pomoc do specjalisty. Być może wystarczy się tylko przełamać, jak z jazdą na rowerze.
      • szmytka1 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 16:30
        Przecież to rosa, ona chce pogadać o tym, jak bardzo jest chora, a nie o seksie
        • doloresamigo Re: I chciałabym i boję się 25.02.24, 12:04
          Próg bólu u każdej osoby jest inny, dopóki nie stałaś w jej butach, to jak nie żywię zbytniej sympatii do Rosy, nie napadaj jej i nie dewaluuj jej odczuć, to bez sensu.

          Chyba Ona wie najlepiej, jak jej ból jest wielki, a Ty wiesz, że Twój jest większy niż jej?! I co Ci daje prawo, by nią poniewierać?

          Ból jest w obecnie chwili w medycynie traktowany nie jako objaw, ale jako odrębna jednostka chorobowa, sama w sobie. Poza tym jak czytam, ona ma ból powikłany.
          Dajcież spokój z tym dojeżdżaniem.
          Może Rosa jest trudna, ale ja Jej wierzę.




          szmytka1 napisała:

          > Przecież to rosa, ona chce pogadać o tym, jak bardzo jest chora, a nie o seksie
          • nick_z_desperacji2 Re: I chciałabym i boję się 28.02.24, 07:58
            To przeczytaj post niżej. celandine ma całkowicie pe.bane, a co na to rosa? Bardzo jej współczuje, bo, tadam, tadam, "też to ma" (no to ci zaskoczenie, jak ona mogłaby nie mieć czegoś, co boli...)
      • stephanie.plum Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 17:14
        jejku, flecistko, współczuje choróbska, pozdrawiam, podziwiam i mówię, że masz słuszność!
        życzę Ci najlepszego z fajnym mężem!!!
      • rosapulchra-0 Re: I chciałabym i boję się 23.02.24, 22:41
        Dopiero teraz przeczytałam twój post, celandine. Bardzo ci współczuję. Po lekach też mam fibromialgię.
    • suki-z-godzin Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 11:02
      Przecież seks to nie tylko kombinacja pochwa + członek. Można się zaspokajac wzajemnie ręką, językiem, zabawką... (chociaż oczywiście rozumiem, że podczas fellatio może coś strzelić w szyi, podczas cunnilingus łatwo o kontuzję pachwin i głębokie obtarcia ud szczeciną wystającą z uszu partnera, a zabawka może utknąć).
    • shellyanna Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 11:03
      Jeśli Ty i mąż macie chociaż po jednej ręce sprawnej i posiadacie usta i języki, to wystarczy na początek.
    • mid.week Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 12:04
      To może na leniwca?

      https://img2.dmty.pl//uploads/201312/1387303507_nbrbgr_600.jpg
    • berdebul Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 12:16
      I tak pozwolili Ci chodzić ze złamanymi kośćmi? Wtf?

      Morfina i inne opiaty nie działają na wszystkie rodzaje bólu, nie działają tez nieskończenie długo. Nie masz na miejscu jakiejś kliniki leczenia bólu? Przecież tak się nue da żyć, nie mówiąc o wymyślnych pozycjach do dzikiego seksu.

      Są różne pozycje i gazdzety, które mogą Wam ułatwić. Wszelkie pozycje gdzie pan stoi, a Ty leżysz, albo on siedzi np na krześle a Ty jesteś na górze, powinny być możliwe.
      • mid.week Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 12:23
        berdebul napisała:

        >
        > Są różne pozycje i gazdzety, które mogą Wam ułatwić.

        Tak, np. ten reklamowany przez ematki i seks na pingwinka
      • rosapulchra-0 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 15:14
        Mam umówioną wizytę w klinice bólu w kwietniu.
      • doloresamigo Re: I chciałabym i boję się 25.02.24, 12:07
        Rosa, możliwości jest wiele, poszukaj:
        www.szpitalswwojciecha.pl/zabieg/neurochirurgia/leczenie-bolu-pochodzenia-nerwowo-korzeniowego-za-pomoca-neurostymulacji/
        berdebul napisała:

        > I tak pozwolili Ci chodzić ze złamanymi kośćmi? Wtf?
        >
        > Morfina i inne opiaty nie działają na wszystkie rodzaje bólu, nie działają tez
        > nieskończenie długo. Nie masz na miejscu jakiejś kliniki leczenia bólu? Przecie
        > ż tak się nue da żyć, nie mówiąc o wymyślnych pozycjach do dzikiego seksu.
        >
        > Są różne pozycje i gazdzety, które mogą Wam ułatwić. Wszelkie pozycje gdzie pan
        > stoi, a Ty leżysz, albo on siedzi np na krześle a Ty jesteś na górze, powinny
        > być możliwe.
    • kanna Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 12:21
      Poza seksem jako takim - w sensie pełnym stosunkiem - jest wiele różnych opcji.

      Czy macie z mężem ochotę je wypróbować?
      Czy pociągasz swojego męża a on ciebie?
      Czy się kochacie? Lubicie?
      Chcecie wrócić do seksu?
    • ykke Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 12:25
      Ja tylko w sprawie bólu pleców- chodzisz z tym do fizjoterapeuty? Plecy bolą od nieprawidłowych ruchów, które nieswiadomie wykonywałaś i wykonujesz w celu ochrony przed bólem biodra, barku. Tzw. Postawa ochronna. Potrafi dużo namieszać.
      • rosapulchra-0 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 15:17
        Nie, nie chodzę już odkąd zaczęłam normalnie chodzić po schodach. Teraz widzę, że to był błąd.
      • doloresamigo Re: I chciałabym i boję się 25.02.24, 12:14
        To nie ten przypadek, u Rosy to dużo bardziej skomplikowane.
        Rosa, poczytaj, poszukaj, może jest jeszcze ratunek dla Ciebie.


        Życie bez bólu przewlekłego jest możliwe
        www.mp.pl/bol/aktualnosci/342647,zycie-bez-bolu-przewleklego-jest-mozliwe
        23.02.2024
        Beata Igielska
        zdrowie.pap.pl
        Droga diagnostyczna pacjenta z bólem przewlekłym, zanim trafi on do specjalisty leczenia bólu i zanim będzie miał szansę skorzystania ze specjalistycznych zabiegów, jest bardzo długa i kręta – wskazuje prof. Jarosław Maciaczyk, szef neurochirurgii czynnościowej Uniwersytetu w Bonn.

        Generalnie chorzy z bólem przewlekłym są w trudnej sytuacji wszędzie, niezależnie od państwa czy systemu ochrony zdrowia
        Istnieją publikacje naukowe stwierdzające, że im później rozpocznie się neuromodulacyjny etap leczenia, tym mniejsza jest szansa na znaczną poprawę stanu pacjenta
        Trzeba skupić uwagę na chorych z bólem przewlekłym i dać im szansę na poprawę jakości życia. Około 40 proc. tych chorych po wszczepieniu nowoczesnych urządzeń wraca do aktywnego życia zawodowego




        ykke napisała:

        > Ja tylko w sprawie bólu pleców- chodzisz z tym do fizjoterapeuty? Plecy bolą o
        > d nieprawidłowych ruchów, które nieswiadomie wykonywałaś i wykonujesz w celu oc
        > hrony przed bólem biodra, barku. Tzw. Postawa ochronna. Potrafi dużo namieszać.
        >
        >
    • kanna Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 13:22
      I z całym szacunkiem Rosa (forum Ci to od lat powtarza) - bez psychoterapii nie pójdziesz do przodu, tylko sobie coraz to nową psychosomatykę wyhodujesz sad
      • rosapulchra-0 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 15:18
        Jutro mam pierwszą sesję z psychoterapeutą.
        • kanna Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 17:00
          Gratuluję.
          Szczarze.
          Traumę można skutecznie leczyć.
        • doloresamigo Re: I chciałabym i boję się 25.02.24, 12:18
          Powodzenia, Rosa, życzę poprawy, bo widać, że cierpisz, a inni razem z Tobą.


          rosapulchra-0 napisała:

          > Jutro mam pierwszą sesję z psychoterapeutą.
          >
    • zonazpoznan1a Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 14:10
      Nie rozumiem czego się pani tak boi. Ja seksu z mężem nie odczuwam prawie wcale, wystarczy obrucić się na bok i myśleć o czymś co trzeba później zrobić, żeby niectracic czasu. Ja sobie układam listę zakupów, albo przypominam co dzieci muszą przynieść do szkoły, myślę co by trzeba niedługo posprzątać i szybko mija. Taki seks to nie dłużej niż kilka minut więc idzie się przyzwyczaić. Tylko nie zachęcać męża nawet przypadkowo! Niech pani nie nosi żadnych koronek, ani fikuśnych majtek, bo wtedy mąż sobie przypomni i będzie chciał częściej. Czasami jak jest dzień seksu, a ja jestem zmęczona to robię golonko z ziemniakami i kapustą, mąż się najada i nie ma siły, a ja mam dwa tygodnie spokoju. Pozdrawiam panią!
      • iberka Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 16:41
        😂🤣😂🤣
      • ga-ti Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 17:13
        Matko Bosko, ta golonko to chyba z mamuta, że chłopu na dwa tygodnie seks zastępuje!
        • doloresamigo Re: I chciałabym i boję się 25.02.24, 12:22
          Tak, to wygląda w ten sposób:
          ( najważniejsze, że trąba jest schowana..) wink
          https://online.anyflip.com/qypah/phez/files/mobile/2.jpg?1599779225

          ga-ti napisała:

          > Matko Bosko, ta golonko to chyba z mamuta, że chłopu na dwa tygodnie seks zastę
          > puje!
      • kachaa17 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 21:52
        Może te posty mają być śmieszne ale wcale nie są, wręcz budzą we mnie złość.
    • 18lipcowa3 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 14:16
      Nie wierzę w to co czytam.
      • zonazpoznan1a Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 14:18
        Dlaczego pani nie rozumie? Ja to rozumiem, a nawet chora nie jestem.
    • memphis90 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 15:18
      Zaczęłabym od zabawek.
      • zonazpoznan1a Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 16:00
        Pani Rosa ma już przecież dorosłe curki.
        • ga-ti Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 17:12
          Ale nie ma problemu, bo wnuczkę ma smile
          • suki-z-godzin Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 19:07
            ga-ti napisała:

            > Ale nie ma problemu, bo wnuczkę ma smile

            ale zabawkami wnuczki?! bomże...
            • marta.graca Re: I chciałabym i boję się 28.02.24, 06:17
              Zboczeństwo 🙄
    • bei Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 16:08
      Myślę, że pozycja stojąca tu rokuje, no i seks zaczyna się dużo wcześniej niż w alkowie. To powolne nakręcanie się, jak już będzie mocno wisieć w powietrzu, to już szybko pójdzie.
    • bib24 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 16:12
      dlaczego w twoim wieku nie zrasta ci się ręka? osiemdziesięciolatkom się nie zrasta staw biodrowy ale mlodej kobiecie ręka?
      • rosapulchra-0 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 16:44
        Szczerze mówiąc to nie chcę po raz kolejny o pisać. Błąd lekarza.
        Mój też.
        Kości się są niezrośnięte, odłamki zniknęły, przedramię jest zniekształcone, cała ręka jest w barku zblokowana, zgiętą w łokciu podniosę na ok.20 cm, wyprostowaną może 5.
        • rosapulchra-0 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 16:47
          * o tym pisać
          ** są
    • dni_minione Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 17:01
      Już dziewczyny napisały wyżej - jest masa opcji poza penetracją. Jeśli tylko są chęci i wzajemnie pożądanie, to codziennie można sprawdzać coś nowego i patrzeć, co daje wam frajdę. Ja bym poszła w seks oralny, jakieś dobre pingwinki, pompki i inne takie. Pytanie, czy mąż jest otwarty na coś poza tradycyjnym seksem?
      • rosapulchra-0 Re: I chciałabym i boję się 23.02.24, 22:52
        Jest i własnie zastosowaliśmy się do waszych rad, czasem jest wesoło, innym razem robi się poważnie, ale ogólnie jest fajnie. Oczywiście nie będę pisać o żadnych szczegółach technicznych, bo nie w tym rzecz.
        • mid.week Re: I chciałabym i boję się 23.02.24, 23:04
          rosapulchra-0 napisała:

          > Jest i własnie zastosowaliśmy się do waszych rad, czasem jest wesoło, innym raz
          > em robi się poważnie, ale ogólnie jest fajnie. Oczywiście nie będę pisać o żadn
          > ych szczegółach technicznych, bo nie w tym rzecz.
          >

          przynajmniej wiadomo juz dlaczego spałaś dziś do 19
        • iwles Re: I chciałabym i boję się 28.02.24, 07:51

          No i proszę.
          2 lata posuchy, a tu po 3 dniach nawet kilka razy 😝
    • ga-ti Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 17:19
      Rosa, przede wszystkim zapytaj lekarza (specjalistę, rehabilitanta, czy kto się Twoim biodrem zajmuje), czy nie ma przeciwwskazań zdrowotnych, pewnie jeśli jesteś już tak sprawna, to nie ma, ale będziesz pewna.
      Ręka, no cóż, współczuję bólu, ale jeśli na co dzień funkcjonujesz to i w seksie nie przeszkodzi.
      Ból pleców - tu chyba kwestia odpowiedniej pozycji, żeby kręgosłupa nie obciążać.
      Wy tak nic zupełnie przez dwa lata? To zacznijcie od bliskości, pieszczot, nie trzeba od razu ful wypas, na spokojnie i samo pójdzie. Bez planu: dziś będzie seks, tylko spontanicznie, jak ktoś już pisał, dziś możemy na przytulaniu skończyć, a jak będzie całowanie to ok, a jak będzie coś jeszcze to też ok, a jak nie będzie to nie będzie, jutro znów się przytulimy.
    • cranberries1983 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 17:20
      przychodzi mi do głowy wibrator na poczatek, ale moze pogadaj o tym z lekarzem (moze w twoim mescie jest poradnia seksuologiczna albo patologii wspolzycia)
    • kozica111 Re: I chciałabym i boję się 20.02.24, 19:50
      Po tym wątku widać ze są normalne i pie...ięte, smutne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka