Dodaj do ulubionych

co może już robić 12 latka

25.05.24, 16:19
Dziewczyna, 12 lat skończone, spokojna, grzeczna, problemów wychowawczych nie robi, nie wagaruje, odpowiedzialna, umie zrobić jajecznice, kanapki, sałatke czy zaparzyć herbate, posprzątac sobie pokój.
Z tych spokojnych dzieci, a nie z tych 12 latek, które już eksperymentują z makijażem, popalają papierosy ukradkiem i wzorują się na tik tokowych treściach, chociaż chętnie siedzi w komórce.

Czy zostawialibyście już ją samą w domu z 7 letnim bratem pod opieką?
Miałaby mu zrobic kanapki, wyprawić do szkoły, jesli na przykład on miałby na 8 tego dnia a ona na 8:45, po szkole odbierałaby go p swoich lekcjach ze świetlicy do domu i razem wracali i czekali w domu na powrót rodziców? (szkoła 150 metrów od domu, typowa osiedlówka)?
Czu raczej do mlodszego dziecka zamówić opiekunkę, albo niech czeka na rodziców na świetlicy aż któreś z rodziców go odbierze? czy korzystniej dla takiego dziecka byloby jednak, by odebrała go siostra i razem czekali w domu na powrót rodziców?
Obserwuj wątek
    • pseudo_stokrotka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:23
      A 7-latek też spokojny? Bo to jest jakby kluczowe..
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:27
        pseudo_stokrotka napisała:

        > A 7-latek też spokojny? Bo to jest jakby kluczowe..

        Nie rzuca się na podłogę, nie wrzeszczy i nie wali telefonem po ścianach ,gdy karze mu sie przestać grać, ale przyzwyczajony do własnego zdania i stawiania na nim, lekko rozpieszczony.
        • malia Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:36
          Czy dziewczynka też może mieć własne zdanie i stawiac na nim? Czy zgodziła się na całoroczne uwiazanie przy młodszym bracie?
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:43
            malia napisała:

            > Czy dziewczynka też może mieć własne zdanie i stawiac na nim? Czy zgodziła się
            > na całoroczne uwiazanie przy młodszym bracie?

            O takie rzeczy nie pyta sie rodzeństwa.
            • angazetka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:45
              Dlaczego nie?
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:55
                angazetka napisała:

                > Dlaczego nie?
                >

                Odpowie Ci, nie niechce i co zrobisz z tym 7 latkiem? Zwolnisz się z pracy na kolejne 2 lata, czy 3?
                Babci nie ma do pomocy. Na świetlice dziecko nie chce chodzić, bo woli w domu, na opiekunkę trzeba pieniędzy a rodzina średnio zamożna.
                • ikonieckropka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:56
                  A to się nie ma drugiego dziecka, jak takie problemy. No i faworyzujesz syna, on może nie chcieć na świetlica, a córka nie może nie chcieć się nim zająć.
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:06
                    ikonieckropka napisała:

                    > A to się nie ma drugiego dziecka, jak takie problemy. No i faworyzujesz syna, o
                    > n może nie chcieć na świetlica, a córka nie może nie chcieć się nim zająć.

                    Z takim myslkeniem mniej zamożni wcale nie mieliby dzieci, albo czekali do 40 jak się dorobią a wtedy może być za póżno.
                    • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:32
                      subskrybcja napisała:


                      > Z takim myslkeniem mniej zamożni wcale nie mieliby dzieci, albo czekali do 40 j
                      > ak się dorobią a wtedy może być za póżno.

                      Ale czemu z takim uporem bronisz postawy typu "chłopiec nie może się nudzić przez godzinę na świetlicy, dziewczynka musi ogarnąć".
                      Bo dla mnie jest ok dziewczynka odprowadza brata codziennie do szkoły. Ale nie badzo rozumiem czemu dziecko ma być odpowiedzialne za śniadanie brata. Co w przypadku jak jak brat powie. On kanapek nie zje, może jednak jajecznica, a wiesz jednak zjem płatki. To jest dla młodej dziewczyny godzina w plecy. A co jak młody zapamni plasteliny do szkoły? Ma się z nim wracać czy może iść na swoje zajęcia?
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:44
                        turbinkamalinka napisała:

                        > subskrybcja napisała:
                        >
                        >
                        > > Z takim myslkeniem mniej zamożni wcale nie mieliby dzieci, albo czekali d
                        > o 40 j
                        > > ak się dorobią a wtedy może być za póżno.
                        >
                        > Ale czemu z takim uporem bronisz postawy typu "chłopiec nie może się nudzić prz
                        > ez godzinę na świetlicy, dziewczynka musi ogarnąć".
                        > Bo dla mnie jest ok dziewczynka odprowadza brata codziennie do szkoły. Ale nie
                        > badzo rozumiem czemu dziecko ma być odpowiedzialne za śniadanie brata. Co w prz
                        > ypadku jak jak brat powie. On kanapek nie zje, może jednak jajecznica, a wiesz
                        > jednak zjem płatki.

                        Czasem tak jest. Wtedy ona się złości na niego i mówi, zrobiłam Ci kanapki, nie chcesz to nie jedz,
                        On się pózniej skarży mamie i dziewczyna zbiera burę, bo co jej szkodziło jednak zrobić jajecznicę wink
                        • borsuczyca.klusek Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:05
                          subskrybcja napisała:

                          > Czasem tak jest. Wtedy ona się złości na niego i mówi, zrobiłam Ci kanapki, nie
                          > chcesz to nie jedz,
                          > On się pózniej skarży mamie i dziewczyna zbiera burę, bo co jej szkodziło jedna
                          > k zrobić jajecznicę wink

                          Chory, toksyczny klimat
                          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:07
                            borsuczyca.klusek napisała:

                            > subskrybcja napisała:
                            >
                            > > Czasem tak jest. Wtedy ona się złości na niego i mówi, zrobiłam Ci kanapk
                            > i, nie
                            > > chcesz to nie jedz,
                            > > On się pózniej skarży mamie i dziewczyna zbiera burę, bo co jej szkodziło
                            > jedna
                            > > k zrobić jajecznicę wink
                            >
                            > Chory, toksyczny klimat

                            Ale zobacz, przeciez dziecko też ma prawo wyboru, czy chce zjesc kanapki, które zrobiła siostra czy jednak ugotoane jajko?
                            Mama zawsze szanuje jego zdanie i młody sobie może powybrzydzać. Siostra już nie bo nie ma cierpliwosci.
                            • borsuczyca.klusek Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:20
                              subskrybcja napisała:

                              > borsuczyca.klusek napisała:
                              >

                              > Ale zobacz, przeciez dziecko też ma prawo wyboru, czy chce zjesc kanapki, któr
                              > e zrobiła siostra czy jednak ugotoane jajko?
                              > Mama zawsze szanuje jego zdanie i młody sobie może powybrzydzać. Siostra już n
                              > ie bo nie ma cierpliwosci.


                              Od robienia posiłków i użerania się z fochami 7latka są matka i ojciec a nie 12letnia siostra.

                              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:22
                                borsuczyca.klusek napisała:

                                > subskrybcja napisała:
                                >
                                > > borsuczyca.klusek napisała:
                                > >
                                >
                                > > Ale zobacz, przeciez dziecko też ma prawo wyboru, czy chce zjesc kanapki
                                > , któr
                                > > e zrobiła siostra czy jednak ugotoane jajko?
                                > > Mama zawsze szanuje jego zdanie i młody sobie może powybrzydzać. Siostra
                                > już n
                                > > ie bo nie ma cierpliwosci.
                                >
                                >
                                > Od robienia posiłków i użerania się z fochami 7latka są matka i ojciec a nie 12
                                > letnia siostra.
                                >
                                To sa ale jak są w domu.
                        • kachaa17 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:19

                          >
                          > Czasem tak jest. Wtedy ona się złości na niego i mówi, zrobiłam Ci kanapki, nie
                          > chcesz to nie jedz,
                          > On się pózniej skarży mamie i dziewczyna zbiera burę, bo co jej szkodziło jedna
                          > k zrobić jajecznicę wink

                          Dziewczyna jest tu wpychana w rolę rodzica. Uważam, że to są za duże wymagana co do dziecka.
                        • berdebul Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:20
                          To dziecko tej 12-łatki, czy rodzice pie*nięci?
                    • sabek81 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 20:06
                      subskrybcja napisała:

                      > ikonieckropka napisała:
                      >
                      > > A to się nie ma drugiego dziecka, jak takie problemy. No i faworyzujesz s
                      > yna, o
                      > > n może nie chcieć na świetlica, a córka nie może nie chcieć się nim zająć
                      > .
                      >
                      > Z takim myslkeniem mniej zamożni wcale nie mieliby dzieci, albo czekali do 40 j
                      > ak się dorobią a wtedy może być za póżno.
                      I tak powinni robic, skoro ich nie stać to nie powinni mieć więcej dzieci.
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:46
                        sabek81 napisała:

                        > subskrybcja napisała:
                        >
                        > > ikonieckropka napisała:
                        > >
                        > > > A to się nie ma drugiego dziecka, jak takie problemy. No i faworyzu
                        > jesz s
                        > > yna, o
                        > > > n może nie chcieć na świetlica, a córka nie może nie chcieć się nim
                        > zająć
                        > > .
                        > >
                        > > Z takim myslkeniem mniej zamożni wcale nie mieliby dzieci, albo czekali d
                        > o 40 j
                        > > ak się dorobią a wtedy może być za póżno.
                        > I tak powinni robic, skoro ich nie stać to nie powinni mieć więcej dzieci.

                        To połowa Ematek nie miała by dzieci, wez już nie przesadzaj. Tu jest troche matek, które bardzo młodo urodziły i bez rodziców, nie wychowałyby dziecka .
                  • kitka20061 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:40
                    Zgadzam się w 100%. To nie dziewczynka ma dziecko, zeby musiala sprostac tak odpowiedzialnemu zadaniu. Zanim rodzice zdecydują sie na kolejne (czy pierwsze dziecko) powinni sie zastanowić czy i jak zdołają wszystko ogarnąć. A nie potem zdziwienie, ze rodzeństwo nie pała do siebie miłością, bo starsze musi ciągać stale za sobą ogon.
                    Z ciekawości dopytam, kto się zajmowal córką, jak miala 7 lat?
                    • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:43
                      kitka20061 napisała:

                      > Zgadzam się w 100%. To nie dziewczynka ma dziecko, zeby musiala sprostac tak od
                      > powiedzialnemu zadaniu. Zanim rodzice zdecydują sie na kolejne (czy pierwsze dz
                      > iecko) powinni sie zastanowić czy i jak zdołają wszystko ogarnąć. A nie potem z
                      > dziwienie, ze rodzeństwo nie pała do siebie miłością, bo starsze musi ciągać st
                      > ale za sobą ogon.
                      > Z ciekawości dopytam, kto się zajmowal córką, jak miala 7 lat?
                      siedziała na swietlicy a w wieku 8 lat miała jusz "klucz na szyji". Bardzo to przyeżyla, rodzice nie chcą wiec, by teraz brat siedział sam, bo wiedza, ze wtedy popełniki błąd.
                      • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:59
                        Co ty pleciesz. Naprawiają błąd ze tak napisze córka? Jej było źle, to teraz dołożą jeszcze, zeby bylo gorzej?
                        • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:47
                          gryzelda71 napisała:

                          > Co ty pleciesz. Naprawiają błąd ze tak napisze córka? Jej było źle, to teraz do
                          > łożą jeszcze, zeby bylo gorzej?

                          Jej nie. Ale syna uratują. Przy nim odkrecają błędy jakie popełnili przy córce. Inacze dwoje dzieciaków pójdzie na straty, a tak to syn ma szanse wyjsc na ludzi.
                          • mamkotanagoracymdachu Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:54
                            subskrybcja napisała:

                            > gryzelda71 napisała:
                            >
                            > > Co ty pleciesz. Naprawiają błąd ze tak napisze córka? Jej było źle, to te
                            > raz do
                            > > łożą jeszcze, zeby bylo gorzej?
                            >
                            > Jej nie. Ale syna uratują. Przy nim odkrecają błędy jakie popełnili przy córce.
                            > Inacze dwoje dzieciaków pójdzie na straty, a tak to syn ma szanse wyjsc na lud
                            > zi.


                            Fajny trolling, taki nie za subtelny.
                            • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 13:44
                              mamkotanagoracymdachu napisała:


                              > >
                              > > > Co ty pleciesz. Naprawiają błąd ze tak napisze córka? Jej było źle,
                              > to te
                              > > raz do
                              > > > łożą jeszcze, zeby bylo gorzej?
                              > >
                              > > Jej nie. Ale syna uratują. Przy nim odkrecają błędy jakie popełnili przy
                              > córce.
                              > > Inacze dwoje dzieciaków pójdzie na straty, a tak to syn ma szanse wyjsc
                              > na lud
                              > > zi.
                              >
                              >
                              > Fajny trolling, taki nie za subtelny.
                              >
                              Na pokładzie mamy tropiciela trolli. Brawo.
                          • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 10:44
                            Albo i nie wyjdzie. Dziwne, że tak wstawiasz.sie za pomysłem rodziców
                  • marta.graca Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 13:24
                    A skąd miała wiedzieć przy planowaniu drugiego dziecka, że nie będzie chciało chodzić na świetlicę?
                • slonko1335 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:04
                  Ale to jakby nie jest problem 12 katki i to nie ona ma go rozwiązać .
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:07
                    slonko1335 napisała:

                    > Ale to jakby nie jest problem 12 katki i to nie ona ma go rozwiązać .
                    >

                    Jakie wiec rozwiązanie proponujesz? Tylko bez "trzeba bylo nie miec dzieci" bo drugie już jest na świecie od 7 lat.
                    • slonko1335 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:10
                      Młody wędruje na świetlicę jeżeli rodziców nie stać na niańkę.
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:31
                        slonko1335 napisała:

                        > Młody wędruje na świetlicę jeżeli rodziców nie stać na niańkę.
                        >

                        Młody mówi, ze nie chce , bo woli siedziec w domu z siostrą.
                        • mamkotanagoracymdachu Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:32
                          subskrybcja napisała:

                          > slonko1335 napisała:
                          >
                          > > Młody wędruje na świetlicę jeżeli rodziców nie stać na niańkę.
                          > >
                          >
                          > Młody mówi, ze nie chce , bo woli siedziec w domu z siostrą.


                          A siostra chce z nim siedzieć? Bo nadal nie widzę, co ona na ten temat uważa.
                          • kocynder Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:41
                            A kogo to obchodzi? Bo nie wątkodawzynię (i nie rodziców dzieci) - wątkodawczyni twierdzi, że to nie jej sytuacja.
                          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:45
                            mamkotanagoracymdachu napisała:

                            > subskrybcja napisała:
                            >
                            > > slonko1335 napisała:
                            > >
                            > > > Młody wędruje na świetlicę jeżeli rodziców nie stać na niańkę.
                            > > >
                            > >
                            > > Młody mówi, ze nie chce , bo woli siedziec w domu z siostrą.
                            >
                            >
                            > A siostra chce z nim siedzieć? Bo nadal nie widzę, co ona na ten temat uważa.
                            >
                            Siostra nie została zapytana. Wyszło to automatycznie. Skoro jedno dziecko i tak siedzi w domu, drugie moze z nim siedziec razem.
                            • borsuczyca.klusek Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:07
                              subskrybcja napisała:

                              > Siostra nie została zapytana. Wyszło to automatycznie. Skoro jedno dziecko i ta
                              > k siedzi w domu, drugie moze z nim siedziec razem.

                              A jak zdarzy się wypadek to kto będzie odpowiedzialny?
                              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:08
                                borsuczyca.klusek napisała:

                                > subskrybcja napisała:
                                >
                                > > Siostra nie została zapytana. Wyszło to automatycznie. Skoro jedno dzieck
                                > o i ta
                                > > k siedzi w domu, drugie moze z nim siedziec razem.
                                >
                                > A jak zdarzy się wypadek to kto będzie odpowiedzialny?

                                To będzie koolejny wątek.
                                wink
                                ale wypadku nie musi być, prawda?
                                • borsuczyca.klusek Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:12
                                  subskrybcja napisała:

                                  > To będzie koolejny wątek.
                                  > wink
                                  > ale wypadku nie musi być, prawda?


                                  A powiesz co chcesz osiągnąć tym wątkiem czy tylko nudzi ci się przy sobocie?
                                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:23
                                    borsuczyca.klusek napisała:

                                    > subskrybcja napisała:
                                    >
                                    > > To będzie koolejny wątek.
                                    > > wink
                                    > > ale wypadku nie musi być, prawda?
                                    >
                                    >
                                    > A powiesz co chcesz osiągnąć tym wątkiem czy tylko nudzi ci się przy sobocie?

                                    Sytuacja nestety realna sad
                                    Bylam ciekawa opinii postronnych.
                                    • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:00
                                      Bardzo trzymasz stronę rodziców.
                        • slonko1335 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:33
                          A starsza woli coś innego niż niańczenie małolata za ktorego odpowiadają jego rodzice a nie ona.
                        • borsuczyca.klusek Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:06
                          subskrybcja napisała:

                          > Młody mówi, ze nie chce , bo woli siedziec w domu z siostrą.

                          No trudno, a jak nie zechce chodzić do szkoły to co wtedy?
                          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:09
                            borsuczyca.klusek napisała:

                            > subskrybcja napisała:
                            >
                            > > Młody mówi, ze nie chce , bo woli siedziec w domu z siostrą.
                            >
                            > No trudno, a jak nie zechce chodzić do szkoły to co wtedy?

                            Pójdzie na chmurę, czy nauczanie domowe. Tu oełno takich watków, gdzie piszą że diecka nie wolno zmuszac, jak chce ED, to będzie miało ed. A ogólnie to szkoła jest siedliskiem małych przesladowców i chorej atmosfery a wykształciuchy zarabiają grosze, natomiast ludzie, bez wykształcenia zarabiają potem krocie zatrudniając szóstkowiczów wink
                            • borsuczyca.klusek Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:13
                              subskrybcja napisała:

                              > Pójdzie na chmurę, czy nauczanie domowe.

                              I jak rozumiem starsza siostra będzie odpowiedzialna za jego ED?
                              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:24
                                borsuczyca.klusek napisała:

                                > subskrybcja napisała:
                                >
                                > > Pójdzie na chmurę, czy nauczanie domowe.
                                >
                                > I jak rozumiem starsza siostra będzie odpowiedzialna za jego ED?

                                Zależy od przedmiotów. Bo jak sama będzie noga z matematyki, to nie będzie mu pomagała w nauce. Ale jak ju z bedzie dobra z polskiego, to moze mu potem sprawdzać wypracowania albo pisać za niego.
                                • mika_p Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 14:24
                                  subskrybcja napisała:

                                  > Ale jak ju z bedzie dobra z polskiego, to moze mu potem (...) pisać za niego.

                                  Znaczy, do wszystkiego jeszcze będzie musiała brać udział w oszustwie???
                                  • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 14:30
                                    mika_p napisała:

                                    > subskrybcja napisała:
                                    >
                                    > > Ale jak ju z bedzie dobra z polskiego, to moze mu potem (...) pisać za n
                                    > iego.
                                    >
                                    > Znaczy, do wszystkiego jeszcze będzie musiała brać udział w oszustwie???
                                    >

                                    Jestem za. Niech dziewczynka pomoże wychować życiowego kalekę. Po maturze niech zwinie żagle od tej upiornej rodzinki. Chłopak kaleką zostanie z wpojoną życiową nieporadnością. Rodzice zostaną z dorosłym egoistą któremu "się należy" Kasy za mało na wspieranie korkami oszusta. Koleś utwierdzony we własnej zaje... skończy na budowie nie rozumiejąc czemu takiego fajnego gościa jak on nie chcą na prezesa banku
                        • kachaa17 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:20

                          >
                          > Młody mówi, ze nie chce , bo woli siedziec w domu z siostrą.
                          A czemu to zdanie syna jest ważniejsze niż córki? A siostra woli nie zamować się bratem. To Twoje dzieci?
                          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:25
                            kachaa17 napisała:

                            >
                            > >
                            > > Młody mówi, ze nie chce , bo woli siedziec w domu z siostrą.
                            > A czemu to zdanie syna jest ważniejsze niż córki? A siostra woli nie zamować si
                            > ę bratem. To Twoje dzieci?

                            Nie moje.
                            Bo on jest młodszy i sobie nie poradzi sam. Ona sobie sama poradzi.
                            • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 13:07
                              subskrybcja napisała:

                              > kachaa17 napisała:
                              >
                              > >
                              > > >
                              > > > Młody mówi, ze nie chce , bo woli siedziec w domu z siostrą.
                              > > A czemu to zdanie syna jest ważniejsze niż córki? A siostra woli nie zamo
                              > wać si
                              > > ę bratem. To Twoje dzieci?
                              >
                              > Nie moje.
                              > Bo on jest młodszy i sobie nie poradzi sam. Ona sobie sama poradzi.

                              A czy już sporządzili testament aby wspomóc łamagę życiową? Bo to co robią z tym z dzieckiem to super przepis na wychowanie niedojdy. I czy są gotowi na to aby ta niedojda się nimi zajmowała na starość. Bo to nie jest sytuacja kiedy rodzice poradzą sobie sami (brak środków) a córka już dawno będzie w Chinach
                              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 13:45

                                > > > > Młody mówi, ze nie chce , bo woli siedziec w domu z siostrą.
                                > > > A czemu to zdanie syna jest ważniejsze niż córki? A siostra woli ni
                                > e zamo
                                > > wać si
                                > > > ę bratem. To Twoje dzieci?
                                > >
                                > > Nie moje.
                                > > Bo on jest młodszy i sobie nie poradzi sam. Ona sobie sama poradzi.
                                >
                                > A czy już sporządzili testament aby wspomóc łamagę życiową? Bo to co robią z ty
                                > m z dzieckiem to super przepis na wychowanie niedojdy. I czy są gotowi na to ab
                                > y ta niedojda się nimi zajmowała na starość. Bo to nie jest sytuacja kiedy rodz
                                > ice poradzą sobie sami (brak środków) a córka już dawno będzie w Chinach


                                Albo odwrotnie, syn wyleci do Chile a córka będzie mieszkała 2 ulice dalej i bedzie latami wspomagała rodziców.
                                • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 13:53
                                  subskrybcja napisała:


                                  >
                                  > Albo odwrotnie, syn wyleci do Chile a córka będzie mieszkała 2 ulice dalej i be
                                  > dzie latami wspomagała rodziców.

                                  Nieporadny chłoptaś który nie usiedzi na świetlicy? Raczej wyrośnie na egoistycznego dupka który nie ruszy dupy z chałupy matki. Bo kto mu biedakowi obiadek poda?

                                  Co do córki. Czasy się zmieniają i ktoś ją prędzej czy później uświadomi że posiadanie brata i rodziców to nie wyrok i można się z takiej rodzinki wypisać. Wiesz jak wygląda zrywanie z toksykami? Najpierw studia 300km od domu i co raz to "więcej nauki" i "brak czasu" na przyjazd do domu na weekend. Później praca "bardzo absorbująca" a potem... to już zapomina się mamusi wspomnieć o zmianie adresu i numeru telefonu. Czego dziewczynce z całego serca życzę
                        • sabek81 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 20:08
                          subskrybcja napisała:

                          > slonko1335 napisała:
                          >
                          > > Młody wędruje na świetlicę jeżeli rodziców nie stać na niańkę.
                          > >
                          >
                          > Młody mówi, ze nie chce , bo woli siedziec w domu z siostrą.
                          Trudno, nie on decyduje, siostra nie jest od niańczenia brata, od tego są rodzice.
                    • 152kk Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:23
                      No przecież rozwiązanie jest już w twoim pierwszym poście - świetlica (lub inna opieka osoby dorosłej, nie musi być indywidualna, są różne dodatkowe zajęcia).
                      Moim zdaniem 12 latka jak najbardziej może sama posiedzieć w domu. Niektóre siedmiolatki też by mogły (np. ja jako dziecko sama szłam i wracałam ze szkoły w pierwszej klasie), ale nie można oczekiwać, że jedno dziecko zajmie się drugim, więc jeśli twój siedmiolatek nie jest na tyle samodzielny, że sam się do szkoły i ze szkoły nie odtransportuje i sam sobą nie zajmie w domu, to obarczanie tym jego siostry jest nie fair. Siostra może się z bratem pobawić, jeśli tego chce, ale nie może być za niego odpowiedzialna. I wiem o czym mówię bo mam starsze i młodsze dzieci z większą różnicą wieku i żadne nie było obarczane opieką nad rodzeństwem.
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:32
                        152kk napisała:

                        > No przecież rozwiązanie jest już w twoim pierwszym poście - świetlica (lub inna
                        > opieka osoby dorosłej, nie musi być indywidualna, są różne dodatkowe zajęcia).
                        > Moim zdaniem 12 latka jak najbardziej może sama posiedzieć w domu. Niektóre sie
                        > dmiolatki też by mogły (np. ja jako dziecko sama szłam i wracałam ze szkoły w p
                        > ierwszej klasie), ale nie można oczekiwać, że jedno dziecko zajmie się drugim,
                        > więc jeśli twój siedmiolatek nie jest na tyle samodzielny, że sam się do szkoły
                        > i ze szkoły nie odtransportuje i sam sobą nie zajmie w domu, to obarczanie tym
                        > jego siostry jest nie fair. Siostra może się z bratem pobawić, jeśli tego chce
                        > , ale nie może być za niego odpowiedzialna. I wiem o czym mówię bo mam starsze
                        > i młodsze dzieci z większą różnicą wieku i żadne nie było obarczane opieką nad
                        > rodzeństwem.

                        On nie chce chodzić na swietlicę.
                        • nick_z_desperacji Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:00
                          No to będzie chodził niechętnie. Woli zostac z siostrą, bo to dla niego żaden autorytet i będzie robił, co zechce. Za to siostra będzie odpowiedzialna za dwie osoby, z których na jedną nie ma realnego wpływu. 7-latek będzie rano najpierw zwlekał się pół godziny z łóżka, potem grymasił przy śniadaniu, na koniec zapomni butów na zmianę i spóźnia się oboje. "Winna" będzie oczywiście siostrą, która "niedopilnowala". Nawet nie wspominając, jak na ich stosunki wpłynie sytuacja, w której w tygodniu siostra będzie trzecim rodzicem, a w weekendy nagle siostrą.
                          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:01
                            nick_z_desperacji napisała:

                            > No to będzie chodził niechętnie. Woli zostac z siostrą, bo to dla niego żaden a
                            > utorytet i będzie robił, co zechce. Za to siostra będzie odpowiedzialna za dwie
                            > osoby, z których na jedną nie ma realnego wpływu. 7-latek będzie rano najpierw
                            > zwlekał się pół godziny z łóżka, potem grymasił przy śniadaniu, na koniec zapo
                            > mni butów na zmianę i spóźnia się oboje. "Winna" będzie oczywiście siostrą, któ
                            > ra "niedopilnowala". Nawet nie wspominając, jak na ich stosunki wpłynie sytuacj
                            > a, w której w tygodniu siostra będzie trzecim rodzicem, a w weekendy nagle sios
                            > trą.


                            włąśnie raz było coś w stylu że młody nie zabrał czegoś tam jakiegoś stroju, czy butów na euef i siostrze sie oberwało, ze nie sprawdziła wcześniej.
                        • borsuczyca.klusek Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:08
                          subskrybcja napisała:


                          > On nie chce chodzić na swietlicę.


                          A to 7latek rządzi w tym domu?
                          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:10
                            borsuczyca.klusek napisała:

                            > subskrybcja napisała:
                            >
                            >
                            > > On nie chce chodzić na swietlicę.
                            >
                            >
                            > A to 7latek rządzi w tym domu?
                            >

                            A rodzic ma rządzić 7 latkiem? To sa równorzędne osoby wink
                            • iwoniaw Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:56

                              > A rodzic ma rządzić 7 latkiem? To sa równorzędne osoby wink

                              A 12-latka to już nie jest równorzędną osobą, że nią rządzi rodzic bez żadnych obiekcji?
                • borsuczyca.klusek Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:02
                  subskrybcja napisała:

                  > angazetka napisała:
                  >
                  > > Dlaczego nie?
                  > >
                  >
                  > Na świetlice dziecko nie chce chodzić, bo woli w domu,
                  > na opiekunkę trzeba pieniędzy a rodzina średnio zamożna.

                  Dlaczego zdanie młodszego dziecka ma być ważniejsze niż starszego?
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:04
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > subskrybcja napisała:
                    >
                    > > angazetka napisała:
                    > >
                    > > > Dlaczego nie?
                    > > >
                    > >
                    > > Na świetlice dziecko nie chce chodzić, bo woli w domu,
                    > > na opiekunkę trzeba pieniędzy a rodzina średnio zamożna.
                    >
                    > Dlaczego zdanie młodszego dziecka ma być ważniejsze niż starszego?

                    A korona z głowy starszemu spadnie jak posiedzi z bratem? Przecież i tak siedzi w domu? Bedzie sobie czytało ksiązke czy oglądało Tik Toka, a młody grał w tablet czy układał lego? A moze razem pograją na komsoli od czasu do czsu? Lubia razem pograć.
                    • borsuczyca.klusek Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:11
                      subskrybcja napisała:

                      > A korona z głowy starszemu spadnie jak posiedzi z bratem? Przecież i tak siedzi
                      > w domu? Bedzie sobie czytało ksiązke czy oglądało Tik Toka, a młody grał w tab
                      > let czy układał lego? A moze razem pograją na komsoli od czasu do czsu? Lubia r
                      > azem pograć.

                      Wyżej piszesz, że starsze jest odpowiedzialne za jedzenie i ogarnianie stroju na wf. To nie jest rola dziecka.
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:25
                        borsuczyca.klusek napisała:

                        > subskrybcja napisała:
                        >
                        > > A korona z głowy starszemu spadnie jak posiedzi z bratem? Przecież i tak
                        > siedzi
                        > > w domu? Bedzie sobie czytało ksiązke czy oglądało Tik Toka, a młody grał
                        > w tab
                        > > let czy układał lego? A moze razem pograją na komsoli od czasu do czsu? L
                        > ubia r
                        > > azem pograć.
                        >
                        > Wyżej piszesz, że starsze jest odpowiedzialne za jedzenie i ogarnianie stroju n
                        > a wf. To nie jest rola dziecka.

                        To co zrobic, jak młody powie, ze chce kanapke czy herbate bo jest głodny?
                        • grruu2.0 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:03
                          Powiedzieć, że ona nie chce karmić brata. Może nie chcieć tak jak brat nie chce chodzić na świetlicę. W końcu dziecku wolno nie chcieć
                          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:48
                            grruu2.0 napisała:

                            > Powiedzieć, że ona nie chce karmić brata. Może nie chcieć tak jak brat nie chce
                            > chodzić na świetlicę. W końcu dziecku wolno nie chcieć

                            Wtedy jest: masz mu zrobic jesc co on zechce. Badz starsza i mądrzejsza, on jeszcze nie potrafi.
                            • grruu2.0 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:06
                              A ona powie że nie chce i już tak jak brat nie chce być na świetlicy
                        • turzyca Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:56
                          >To co zrobic, jak młody powie, ze chce kanapke czy herbate bo jest głodny?

                          A co? Rączki mu urwało? Jest w inny sposób głęboko niepełnosprawny? Bo kanapkę z pokrojonego wcześniej chleba i również pokrojonej wędliny/sera/smarowidła to sobie pięciolatek może zrobić. Siedmiolatek powinien mieć tę umiejętność dobrze opanowaną, bo smarowanie chleba to znakomite ćwiczenie motoryki małej.
                          Mleka czy wody sobie do kubka też może nalać.
                          • berdebul Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:27
                            No weź, przecież to chłopiec tongue_out syneczek mamusi miałby sam robić herbatkę i smarować kanapki? Wiadomo ze od tego jest dziewczynka.

                            Mdli mnie jak czytam posty autorki.
                          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:49
                            turzyca napisała:

                            > >To co zrobic, jak młody powie, ze chce kanapke czy herbate bo jest głodny?
                            >
                            > A co? Rączki mu urwało? Jest w inny sposób głęboko niepełnosprawny? Bo kanapkę
                            > z pokrojonego wcześniej chleba i również pokrojonej wędliny/sera/smarowidła to
                            > sobie pięciolatek może zrobić. Siedmiolatek powinien mieć tę umiejętność dobrze
                            > opanowaną, bo smarowanie chleba to znakomite ćwiczenie motoryki małej.
                            > Mleka czy wody sobie do kubka też może nalać.
                            >
                            Nie potrafi. A Herbaty zalać wrzątkiem mu nie wolno.
                            • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:51
                              subskrybcja napisała:


                              > Nie potrafi. A Herbaty zalać wrzątkiem mu nie wolno.

                              Tragedia. W takim razie zrozumiale, ze starsza siostra powinna być pozbawiona dzieciństwa.
                            • little_fish Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:30
                              "Nie potrafi. A Herbaty zalać wrzątkiem mu nie wolno." Jak nie potrafi, to niech nie smaruje. Plasterek sera na kawałek chleba chyba potrafi położyć? A herbatkę niech mu mamusia w termosie zaparzy.
                            • arthwen Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:34
                              subskrybcja napisała:

                              > turzyca napisała:
                              >
                              > > >To co zrobic, jak młody powie, ze chce kanapke czy herbate bo jest g
                              > łodny?
                              > >
                              > > A co? Rączki mu urwało? Jest w inny sposób głęboko niepełnosprawny? Bo ka
                              > napkę
                              > > z pokrojonego wcześniej chleba i również pokrojonej wędliny/sera/smarowid
                              > ła to
                              > > sobie pięciolatek może zrobić. Siedmiolatek powinien mieć tę umiejętność
                              > dobrze
                              > > opanowaną, bo smarowanie chleba to znakomite ćwiczenie motoryki małej.
                              > > Mleka czy wody sobie do kubka też może nalać.
                              > >
                              > Nie potrafi. A Herbaty zalać wrzątkiem mu nie wolno.

                              To niech się nauczy, a herbatę niech mu rodzice zostawiają w termosie. Letnią.
                            • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 10:45
                              To niech pije wode.
                            • turzyca Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 22:37
                              >Nie potrafi.

                              Zgadzam się ze zdaniem gruu poniżej, rodzice zaskakująco niewydolni wychowawczo. Ogarnięcie złożenia dwóch elementów - plasterek obkładu, kromka chleba - to poziom trzylatka. Masło jest trudniejsze, ale jeśli dziecko powinno radzić sobie z pisaniem to i ze smarowaniem chleba też czyli siedmiolatek powinien sobie radzić. A skoro nie potrafi, to ma braki w motoryce małej wołające o pomstę do nieba.
                            • grruu2.0 Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 07:01
                              Tym bardziej siostra nie powinna zajmować się upośledzonym bratem. Zdrowe dziecko umie zrobić kanapkę, może powinien do jakiegoś ośrodka iść?
                    • grruu2.0 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:19
                      Dwunastolatka i oglądanie tiktoka? Nieodpowiedzialni i niewydolni wychowawczo rodzice, którzy zaniedbują dzieci
                      • mamkotanagoracymdachu Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:29
                        grruu2.0 napisała:

                        > Dwunastolatka i oglądanie tiktoka? Nieodpowiedzialni i niewydolni wychowawczo r
                        > odzice, którzy zaniedbują dzieci

                        Ze niby to wcześnie?
                        • grruu2.0 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:30
                          Tak to jest bardzo wcześnie na zostawianiu dziecku niekontrolowanego dostępu do takich treści, rodzice mają nawalone we łbach jak na to pozwalają
                • grruu2.0 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:58
                  Dziecka się nie pyta czy chce chodzić na świetlicę
            • ikonieckropka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:55
              surprised
        • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:40
          subskrybcja napisała:

          > pseudo_stokrotka napisała:
          >
          > > A 7-latek też spokojny? Bo to jest jakby kluczowe..
          >
          > Nie rzuca się na podłogę, nie wrzeszczy i nie wali telefonem po ścianach ,gdy
          > karze mu sie przestać grać, ale przyzwyczajony do własnego zdania i stawiania n
          > a nim, lekko rozpieszczony.

          No ja bym na 12 latkę nie zrzucała porannych obowiązków. Co innego jakby to była tylko kwestia samego zaprowadzenia do szkoły. Ale jednak pamiętanie o sprawach brata i swoich to moim zdaniem za dużo
          • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:15
            To się nazywa parentyzacja. Potem w życiu dorosłym się z tego leczy
            To znaczy sparentyzowane dziecko w życiu dorosłym chodzi na terapię, a to młodsze do końca życia jest beniaminkiem, na którego się chucha i dmucha, biedactwo ma przecież tylko 40 lat, ty jesteś od niego 5 lat starsza!

            Tak się właśnie krzywdzi własne dzieci, brawo dla tych państwa.
            • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:50
              bene_gesserit napisała:

              > To się nazywa parentyzacja. Potem w życiu dorosłym się z tego leczy
              > To znaczy sparentyzowane dziecko w życiu dorosłym chodzi na terapię, a to młod
              > sze do końca życia jest beniaminkiem, na którego się chucha i dmucha, biedac
              > two ma przecież tylko 40 lat, ty jesteś od niego 5 lat starsza!

              >
              > Tak się właśnie krzywdzi własne dzieci, brawo dla tych państwa.
              >
              Haha myslisz, że 40 latka też trzeba bedzie pinować?
              • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:12
                subskrybcja napisała:

                > Haha myslisz, że 40 latka też trzeba bedzie pinować?

                Haha sad myślę, ze ci rodzice, których opisujesz mogą tak właśnie robić: wymagać od sparentyfikowanej, dorosłej już córki, żeby się rozpieszczonym, narcystycznym braciszkiem zajmowala. A, i zajmowała się nimi, już zniedołężniałymi. Bo młodszy braciszek przecież jest młodszy.
                • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 13:46
                  bene_gesserit napisała:

                  > subskrybcja napisała:
                  >
                  > > Haha myslisz, że 40 latka też trzeba bedzie pinować?
                  >
                  > Haha sad myślę, ze ci rodzice, których opisujesz mogą tak właśnie robić: wymagać
                  > od sparentyfikowanej, dorosłej już córki, żeby się rozpieszczonym, narcystyczn
                  > ym braciszkiem zajmowala. A, i zajmowała się nimi, już zniedołężniałymi. Bo mło
                  > dszy braciszek przecież jest młodszy.
                  >

                  A czemu te nie od brata, gdy obydwoje z siostrą będą już po 30stce czy 40 lub dalej?
                  >
                  >
    • kropkaa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:23
      Jeśli jednorazowo, ew. sporadycznie to jak. Jeśli każdego dnia, to nie.
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:27
        kropkaa napisała:

        > Jeśli jednorazowo, ew. sporadycznie to jak. Jeśli każdego dnia, to nie.

        Prawie każdego dnia, bo jednak godziny lekcyjne mają inne i czasem dziewczynka zaczyna o 8 rano a brat godzinę czy dwie pózniej. wtedy on czeka na lekcje na swietlicy.
        Ale w pozostałe dni, przez cały rok szkolny - tak.
        • angazetka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:46
          Chore.
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:47
            angazetka napisała:

            > Chore.
            >
            Pokolenia lat 80 tak własnie funkcjonowały, starsze rodzeństwo zajmowało się młodszym. A teraz samo jest dorosłe i raczej jest dobrym rodzicem, nauczyło ich to opieki i odpowiedzialności.
            • angazetka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:53
              Pokolenie lat 80. Masowo chodzi na terapie, ciekawe, nie?
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:57
                angazetka napisała:

                > Pokolenie lat 80. Masowo chodzi na terapie, ciekawe, nie?

                Nie słyszałam aby jakoś chodziło na terapie, bo nie daje sobie rady ze swoimi dziecmi.
                Ma pretensje do rodziców, dzieci już chowa właściwie - z tego co tu się czyta, czyli ich doświadczenia sprawiły, ze sa jednak dobrymi i odpowiedzialnymi rodzicami - a z tego akurat powodu mało kto chodzi na terapie, bo jej nie potrzebuje, skoro dobrze wychowuje swoje dzieci i ma z nimi dobry kontakt.
                • angazetka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:59
                  To, co opisujesz, to jest chora sytuacja w rodzinie, a nie dobre wychowanie dzieci.
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:08
                    angazetka napisała:

                    > To, co opisujesz, to jest chora sytuacja w rodzinie, a nie dobre wychowanie dzi
                    > eci.
                    >

                    Ale te osoby sa potem dobrymi rodzicami, z tego co tu sie czyta,
                    Na terapie chodzą, ze względu na swoje stosunki ze swoimi rodzicami kiedyś, a nie ze względu, ze nie wiedza jak wychowywać teraz swoje dzieci.
              • borsuczyca.klusek Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:14
                angazetka napisała:

                > Pokolenie lat 80. Masowo chodzi na terapie, ciekawe, nie?
                >

                A ile z nich w ogóle nie chce mieć własnych dzieci...

                • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:26
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > angazetka napisała:
                  >
                  > > Pokolenie lat 80. Masowo chodzi na terapie, ciekawe, nie?
                  > >
                  >
                  > A ile z nich w ogóle nie chce mieć własnych dzieci...
                  >

                  A kiedyś niby wszyscy chcieli?
            • ikonieckropka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:57
              Pokolenie lat 80 na kozetkach leczy parentyfikację.
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:09
                ikonieckropka napisała:

                > Pokolenie lat 80 na kozetkach leczy parentyfikację.

                Leczy, ale jest jednoczesnie bardzo dobrymi rodzicami dla swoich dzieci teraz. Czyli terazniejszym dzieciom dzieki temu nie dzieje sie krzywda.
                • me-lissa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:24
                  No Twojemu będzie się działa krzywda jeśli faktycznie wymusisz na niej codzienne ogarnianie brata bo on „nie chce do świetlicy” i tym samym rezygnację ze spędzania czasu z przyjaciółmi. Tak że Twoja teoria o pokoleniu lat 80tych doświadczonym parentyfikacją ale nie krzywdzącym własnych dzieci właśnie upada..
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:33
                    me-lissa napisała:

                    > No Twojemu będzie się działa krzywda jeśli faktycznie wymusisz na niej codzienn
                    > e ogarnianie brata bo on „nie chce do świetlicy” i tym samym rezygnację ze spęd
                    > zania czasu z przyjaciółmi. Tak że Twoja teoria o pokoleniu lat 80tych doświadc
                    > zonym parentyfikacją ale nie krzywdzącym własnych dzieci właśnie upada..

                    Ale zobacz mówi się aby dzieci nie zmuszac. A on nie chce chodzić na swietlicę, czyli byłby zmuszony tam chodzić, a dziecko wyraznie mówi, ze nie chce. (nie dzieje mu sie tam krzywda).
                    • me-lissa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:38
                      No, moja na przykład nie lubi chodzić do szkoły. Wolałaby grać na PlayStation. Nie lubi też myć zębów. Wolałaby po kolacji wpierdzielac cukierki. A jak była mała to nie lubiła schodzić po schodach, chciała skakać z balkonu i machać szybko rękami. Alą ja jestem złą matką i jednak często ją do czegoś zmuszam..
                    • arthwen Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:44
                      A siostra nie chce się nim zajmować, więc dlaczego niby zdanie brata miałoby być ważniejsze?
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:50
                        arthwen napisał(a):

                        > A siostra nie chce się nim zajmować, więc dlaczego niby zdanie brata miałoby by
                        > ć ważniejsze?
                        >
                        Bo nie ma sie nim kto zając a starsza siostra moze się już zajmować sama sobą ?
                        • little_fish Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:33
                          "Bo nie ma sie nim kto zając a starsza siostra moze się już zajmować sama sobą ?" To to niech się siostra zajmuje sama sobą. A nie bratem. Bratem niech się zajmą rodzice/opiekunka/nauczycielki świetlicy.
                          • taki-sobie-nick Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:38
                            Troll albo badanie społeczeństwa w kwestii postrzegania opieki nad młodszym rodzeństwem.
                            • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 13:47
                              taki-sobie-nick napisała:

                              > Troll albo badanie społeczeństwa w kwestii postrzegania opieki nad młodszym rod
                              > zeństwem.

                              Sytuacja realna. Ale badam, jakie jest zdanie nie zangażowanych w sytuacje ludzi,
                        • arthwen Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:36
                          subskrybcja napisała:

                          > arthwen napisał(a):
                          >
                          > > A siostra nie chce się nim zajmować, więc dlaczego niby zdanie brata miał
                          > oby by
                          > > ć ważniejsze?
                          > >
                          > Bo nie ma sie nim kto zając a starsza siostra moze się już zajmować sama sobą ?

                          Oczywiście, że ma się kto nim zajmować. Rodzice, opiekunka prywatnie, opiekunowie na świetlicy szkolnej.
                          Wybierz sobie dowolnie, to że każde rozwiązanie ma minusy nie znaczy, że należy zwalać tę opiekę na 12-latkę - tu akurat minusy są największe i tak.
                • kropkaa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:28
                  Właśnie widać jakimi super rodzicami są ci dla 12-latki...
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:33
                    kropkaa napisała:

                    > Właśnie widać jakimi super rodzicami są ci dla 12-latki...

                    Ale ona już taka nie będzie, bo będzie pamiętala swoje dzieciństwo, więc dla swoich dzieci będzi dobra matką?
                    • borsuczyca.klusek Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:16
                      subskrybcja napisała:

                      > Ale ona już taka nie będzie, bo będzie pamiętala swoje dzieciństwo, więc dla sw
                      > oich dzieci będzi dobra matką?

                      Albo wcale nie będzie matką, bo jej obrzydnie za młodu
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:26
                        borsuczyca.klusek napisała:

                        > subskrybcja napisała:
                        >
                        > > Ale ona już taka nie będzie, bo będzie pamiętala swoje dzieciństwo, więc
                        > dla sw
                        > > oich dzieci będzi dobra matką?
                        >
                        > Albo wcale nie będzie matką, bo jej obrzydnie za młodu
                        >
                        >
                        Możliwe. Ale to nic złego nie chciec dzieci.
                • 152kk Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:30
                  Wcale dorośli z problemami powstałymi na bazie złego dzieciństwa, typu zaniedbanie czy parentyfikacja, nie są dobrymi rodzicami. Tj. mogą być, ale najpierw muszą przepracować swoje problemy.
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:34
                    152kk napisała:

                    > Wcale dorośli z problemami powstałymi na bazie złego dzieciństwa, typu zaniedba
                    > nie czy parentyfikacja, nie są dobrymi rodzicami. Tj. mogą być, ale najpierw mu
                    > szą przepracować swoje problemy.

                    Nie. Tu wiele ematek nie chodziło na terapię, a swoje dzieci już dobrze wychowuje, mając jednak pretensje do swoich rodziców (czyli dziadków), ale to się odbija akurat z korzyścią na ich dzieciach.
            • 152kk Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:27
              Wcale tak nie funkcjonowały, może tylko niektóre. Miałam młodszego brata i wcale nie musiałam się nim zajmować, podobnie moje koleżanki i koledzy z klasy (wiem bo lataliśmy bandami po osiedlu i owszem - rodzeństwa się razem bawiły, ale nie na zasadzie opieki i nie było normą odprowadzanie i przyprowadzanie młodszych ze szkoły). Dzieciak dopóki sam się nie był w stanie ogarnąć - to siedział w przedszkolu lub na świetlicy do odebrania przez rodziców.
              • chatgris01 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 20:53
                152kk napisała:

                > Wcale tak nie funkcjonowały, może tylko niektóre. Miałam młodszego brata i wcal
                > e nie musiałam się nim zajmować, podobnie moje koleżanki i koledzy z klasy (wie
                > m bo lataliśmy bandami po osiedlu i owszem - rodzeństwa się razem bawiły, ale n
                > ie na zasadzie opieki i nie było normą odprowadzanie i przyprowadzanie młodszyc
                > h ze szkoły). Dzieciak dopóki sam się nie był w stanie ogarnąć - to siedział w
                > przedszkolu lub na świetlicy do odebrania przez rodziców.

                Się podpiszę. W życiu się nie opiekowałam moim młodszym bratem, zajmowali się tym rodzice.
                • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:52
                  chatgris01 napisała:

                  > 152kk napisała:
                  >
                  > > Wcale tak nie funkcjonowały, może tylko niektóre. Miałam młodszego brata
                  > i wcal
                  > > e nie musiałam się nim zajmować, podobnie moje koleżanki i koledzy z klas
                  > y (wie
                  > > m bo lataliśmy bandami po osiedlu i owszem - rodzeństwa się razem bawiły,
                  > ale n
                  > > ie na zasadzie opieki i nie było normą odprowadzanie i przyprowadzanie mł
                  > odszyc
                  > > h ze szkoły). Dzieciak dopóki sam się nie był w stanie ogarnąć - to siedz
                  > iał w
                  > > przedszkolu lub na świetlicy do odebrania przez rodziców.
                  >
                  > Się podpiszę. W życiu się nie opiekowałam moim młodszym bratem, zajmowali się t
                  > ym rodzice.
                  >
                  To u mnie wsród znajomych dzieciaków to była norma, starsze siedziały z młodsyzmi. Chyba, z e ktoś miał blisko babcie, albo była to wielopokoleniowa rodzina z dziadkami na pokładzie to babcie ogarniały wnuki.
                  • 152kk Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 10:37
                    No to Twoi rodzice i rodzice w Twoim otoczeniu byli niewydolni. No bywało tak i teraz też tak bywa, ale to nie znaczy że to jest dobre.
                    • 152kk Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 10:41
                      Aha - moi rodzice nie mieli babć / cioć/ dziadków / wujków do opieki. Mieszkali poza miastem swojego pochodzenia, dziadkowie już nie żyli, a babcie najpierw pracowały, a później się rozchorowały. I same wymagały pomocy. Za to m.in. podziwiam moich rodziców - że nas wychowywali w trudnych warunkach - odpowiedzialnie i bez przemocy.
                    • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 13:48
                      152kk napisała:

                      > No to Twoi rodzice i rodzice w Twoim otoczeniu byli niewydolni. No bywało tak i
                      > teraz też tak bywa, ale to nie znaczy że to jest dobre.

                      To 100 procent rodziców było niewydolnych. Bo reszta miało babcie, a ci co nie, to klucz na szyje dla dziecka albo świetlica. A jak było rodzeństwo, to starsze opiekowało sie młodszym. Nie zanm ani jednego przypadku, aby któreś z moich kolegów z klasy siedział z nianią, płatną opiekunką.
                      • 152kk Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 12:19
                        Bzdura. Już ci napisałam, jak było u mnie, a jestem dzieckiem wychowywanym w latach 80. Świetlica czy dodatkowe zajęcia po lekcjach (kiedyś też były typu harcerstwo, SKS, angielski, a teraz do wyboru do koloru) lub samodzielny powrót do domu kiedy dziecko już jest na tyle dojrzałe żeby to ogarnąć ("z kluczem na szyi"), to żadna krzywda. Opiekowanie się młodszym rodzeństwem na stałe to krzywda dla obojga dzieci.
                        Przestań już trollować i powiedz swojej szwagierce/koleżance, że źle robi - bo masz chyba wszystkie argumenty, co?
                      • grruu2.0 Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 07:04
                        Ja też. Siedzieliśmy na świetlicy
            • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:17
              subskrybcja napisała:

              > angazetka napisała:
              >
              > > Chore.
              > >
              > Pokolenia lat 80 tak własnie funkcjonowały, starsze rodzeństwo zajmowało się mł
              > odszym. A teraz samo jest dorosłe i raczej jest dobrym rodzicem, nauczyło ich t
              > o opieki i odpowiedzialności.


              A kto nauczył opieki i odpowiedzialności młodsze siostry i bracia?
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:53
                bene_gesserit napisała:

                > subskrybcja napisała:
                >
                > > angazetka napisała:
                > >
                > > > Chore.
                > > >
                > > Pokolenia lat 80 tak własnie funkcjonowały, starsze rodzeństwo zajmowało
                > się mł
                > > odszym. A teraz samo jest dorosłe i raczej jest dobrym rodzicem, nauczyło
                > ich t
                > > o opieki i odpowiedzialności.
                >
                >
                > A kto nauczył opieki i odpowiedzialności młodsze siostry i bracia?
                >
                A kim mieli sie opiekowac jak byli najmłodsi?
                • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:13
                  Biedne dzieci!
            • irma223 Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 22:13
              Nie chodzi o funkcjonowanie z konieczności. Chodzi o podejście rodziców do potrzeb córki 12-letniej i do synka 7-letniego. Wyobrażasz sobie, że 12-latka będzie tańczyć pod dyktando 7-latka, przygotować mu bez szemrania po kilka rodzajów śniadanek, żeby on wybrał, które mu pasuje, a które akurat nie, sprawdzać, czy on wszystko zabrał do szkoły, czy czegoś nie zapomniał, po szkole znów znosić jego fochy? Tego nie wymagano od dzieci w latach 80-tych czy wcześniejszych. Owszem, starsze się opiekowały młodszymi z konieczności, a nie z fanaberii młodszych, za to młodsze miały za zadanie słuchać się starszych tak, jak rodziców. Śniadania przygotowywali rodzice, a dzieci o tym, co miał przygotować czy zabrać do szkoły, miały pamiętać same. I miały do szkoły na 8.00. Wszystkie. Jak starsza siostra szła do szkoły na 8,00 to mogła zabrać ze sobą młodszego brata, który miał do tej samej szkoły też na 8.00. Tak to funkcjonowało. Po lekcjach mogła taka siostra zabierać brata do domu, a potem pewnie "wypuścić na podwórko", ale "to były inne czasy". Na podwórku była gromada znajomych sobie dzieci, które bawiły się razem codziennie do wieczora, a równocześnie i tak zazwyczaj były samopas, więc taka siostra nie miała młodszego brata na własnej odpowiedzialności.
              Pomysł, by 7-latek decydował, czy pójdzie do świetlicy czy nie, czy zje kanapki już przygotowane przez siostrę czy woli coś innego, a siostra ma się podporządkowywać, to jakiś koszmar i absurd.
          • karmello29 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:38
            angazetka napisała:

            > Chore.

            zgadzam sie.12 latka ma robic za mamusie /opiekunke bo doroslej babie zachcialo sie miec dwojke dzieci-mierz sily na zamiary.
            w zyciu nie obarczyłabym dziecka opieką nad drugim dzieckiem-12 latka moze wydawac sie rozsadna ale jest 100 sytuacji ktore moga ja przerosnąć .
            pie#rdolenie o latach 80 tez kocham-to moze wrocic do ówczesnych standardow pod kazdym wzgledem,nie wybiorczo?
            >
          • princesswhitewolf Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:59
            Angazetka a co konkretnie chore? Spędzanie czasu na swietlicy?
          • princesswhitewolf Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:02
            Przed i po II wojnie swiatowej dzieci 7 letnie zajmowaly sie paseniem krow cale dnie. I nie rzadko mialy patrzec na niemowlaka,.a juz 10 latki przez wieki do roznych prac zaganiali przy zniwach. Na terapie nie chodzili. Zycie, to nie je bajka. I dopiero w dzisiejszych czasach dziecinstwo wyglada tak jak powinno
            • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 13:50
              princesswhitewolf napisała:

              > Przed i po II wojnie swiatowej dzieci 7 letnie zajmowaly sie paseniem krow cale
              > dnie. I nie rzadko mialy patrzec na niemowlaka,.a juz 10 latki przez wieki do
              > roznych prac zaganiali przy zniwach. Na terapie nie chodzili. Zycie, to nie je
              > bajka. I dopiero w dzisiejszych czasach dziecinstwo wyglada tak jak powinno
              Niby tak, a gabinety terapeutów pękają w szwach tyle tam chodzi dzieci i młodziezy, mimo, że rodzice nie chcąc powielać będów swoich rodziców, wychowali dziecko inaczej - a ono, okazuje się, ze też po latach potrzebuje terapii.
        • ib_k Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:03
          W takiej sytuacji nie, i nie chodzi o dojrzałość dzieci ale narzucenie na córkę codziennego obowiązku opieki nad bracem co wg mnie jest nie w porządku. Zapewnienie opieki nad dziećmi to obowiązek rodziców
        • kropkaa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:23
          Najprostsze droga, aby dziewczynka znienawidziła najpierw brata, a potem rodziców.
          Czy ktoś jej to przedstawił i zapytał o zdanie? Bo jak na razie wiemy, że 7-latek swoje zdanie wyraził co do świetlicy i wszyscy bez słowa sprzeciwu je zaakceptowali.
          • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:24
            To jest kluczowe. Młodszego się pyta o zdanie i się z nim liczy, starszej nikt o nic nie zapytał. To obrzydliwe i toksyczne. Jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację, w której dzieci się tak bardzo lubią, że rzeczywiście siostra bierze na siebie odpowiedzialność rodzica na te 4 godziny dziennie. To mało prawdopodobne, ale możliwe. Ale tu się tę dziewczynkę rozlicza z opieki nad młodym, o którą się nie prosiła, i na którą się nie godziła.

            Bez obrazy, ci rodzice są do du.y.
            • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:53
              bene_gesserit napisała:

              > To jest kluczowe. Młodszego się pyta o zdanie i się z nim liczy, starszej nikt
              > o nic nie zapytał. To obrzydliwe i toksyczne. Jestem w stanie sobie wyobrazić s
              > ytuację, w której dzieci się tak bardzo lubią, że rzeczywiście siostra bierze n
              > a siebie odpowiedzialność rodzica na te 4 godziny dziennie. To mało prawdopodob
              > ne, ale możliwe. Ale tu się tę dziewczynkę rozlicza z opieki nad młodym, o któ
              > rą się nie prosiła, i na którą się nie godziła.
              >
              > Bez obrazy, ci rodzice są do du.y.
              >
              Jest starsza. Jako dobra córka powinna pomagać rodzicom?
              • taje Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:55
                Niby dlaczego powinna? Ona nie sprawiła sobie brata, to rodzice sobie sprawili drugie dziecko i to oni są za nie odpowiedzialni.
              • kaki11 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:57
                Pomagać od czasu do czasu tak. Robić za darmową opiekunkę przez kilka dni w tygodniu przez kilka lat, kosztem życia towarzyskiegi? Absolutnie nie.
              • mamkotanagoracymdachu Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:57
                subskrybcja napisała:

                >
                > Jest starsza. Jako dobra córka powinna pomagać rodzicom?


                Nie, nie powinna.
                Rodzice powinni zadbać o nią, a nie ona o nich.
                • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:16
                  mamkotanagoracymdachu napisała:

                  > subskrybcja napisała:
                  >
                  > >
                  > > Jest starsza. Jako dobra córka powinna pomagać rodzicom?
                  >
                  >
                  > Nie, nie powinna.
                  > Rodzice powinni zadbać o nią, a nie ona o nich.
                  >
                  >
                  Chwalą ją jak jest grzeczna i posłuszna, jak protestuje mówia, że powinna im pomagać by nie być egoistka i myslec tylko o sobie.
                  • taje Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:17
                    Toksyczni rodzice
                  • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:29
                    subskrybcja napisała:


                    > Chwalą ją jak jest grzeczna i posłuszna, jak protestuje mówia, że powinna im po
                    > magać by nie być egoistka i myslec tylko o sobie.

                    A czemu synkowi nie mówią że powinien byc posłuszny, chodzić na świetlicę i tak pomóc rodzicom?
                    • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:48
                      turbinkamalinka napisała:

                      > subskrybcja napisała:
                      >
                      >
                      > > Chwalą ją jak jest grzeczna i posłuszna, jak protestuje mówia, że powinna
                      > im po
                      > > magać by nie być egoistka i myslec tylko o sobie.
                      >
                      > A czemu synkowi nie mówią że powinien byc posłuszny, chodzić na świetlicę i tak
                      > pomóc rodzicom?

                      Bo nie ma jeszcze młodszego od niego rodzeństwa, poza tym 12 latka powinna być madrzejsza jako starsza.
                      • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:16
                        Też uważam, ze ta uboga para powinna sobie sprawić jeszcze kilkoro dzieciaków. Osiem sztuk by się tak sobą pięknie opiekowało.
    • turzyca Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:23
      A siedmiolatek będzie słuchał siostry? Bo opisałaś tylko jedno dziecko, a w tym układzie ważne są charaktery obojga.
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:28
        Tak, z reguły jej słucha, ale czasami się kłócą, są sprzeczki. Dziewczynka czasem wolałaby wyjsc do koleżanek czy zając się sama sobą zamiast pilnowac brata.
        • malia Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:37
          To chyba masz odpowiedź jak córka czasem chce inaczej spędzić dzień
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:46
            malia napisała:

            > To chyba masz odpowiedź jak córka czasem chce inaczej spędzić dzień

            Tylko, że w tym momencie nie mysli o bracie. Dla niego lepiej jest spędzenie czasu z siostrą niż siedzenie w swietlicy, której nie cierpi, albo z obcą mu całkowicie osobą. On jest jeszcze dość mały i nie rozumie, ona powinna być mądrzejsza. Co jej szkodzi skoro i tak siedzi w domu. A z koleżankami spotka się w szkole albo jak rodzice wróca z pracy.
            • malia Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:48
              Synek mamusi będzie miał niewygodnie, a ona musi zrozumieć i się poświęcić. Urocze😃
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:53
                malia napisała:

                > Synek mamusi będzie miał niewygodnie, a ona musi zrozumieć i się poświęcić. Uro
                > cze😃

                To co bys proponowała dla tego 7 latka? Babci jak pisze, nie ma w poblizu.
                • berdebul Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:29
                  Świetlicę. To nie ogon kręci psem. 12-latka ma święte prawo być dzieckiem, a nie zastępczym rodzicem, żeby chłopcu było wygodnie.
                  Zdaniem 8-łatki nikt się nie przejmował jak nie chciała sama siedzieć.
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:54
                    berdebul napisała:

                    > Świetlicę. To nie ogon kręci psem. 12-latka ma święte prawo być dzieckiem, a ni
                    > e zastępczym rodzicem, żeby chłopcu było wygodnie.
                    > Zdaniem 8-łatki nikt się nie przejmował jak nie chciała sama siedzieć.
                    Bo nie miała starszego rodzeństwa.
                    • berdebul Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:48
                      Rodzice mają wiec wieloletnie doświadczenie we wdupiemaniu uczuć dziecka. Przeżyje do czerwca świetlice, a od września dostanie klucz.
            • kocynder Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:55
              A DLA NIEJ lepiej jest spędzić ten czas z koleżankami czy swoimi spawami a nie bratem! To nie jej dziecko i nie ona je chciała - tylko ty i twój mąż/parter i to TY i twój mąż/partner powinniście się nim zajmować, a nie siostra, która też jest w sumie małym dzieckiem! A co ci szkodzi siedzieć na tyłku z dzieckiem zamiast iść do pracy - to w końcu TWOJE dziecko i ty je chciałaś? Serio, jak napisała Angazetka - mam nadzieję, że jesteś głupim trollem, a nie realną kobietą rozważająca takie coś...
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:59
                kocynder napisała:

                > A DLA NIEJ lepiej jest spędzić ten czas z koleżankami czy swoimi spawami a nie
                > bratem! To nie jej dziecko i nie ona je chciała - tylko ty i twój mąż/parter i
                > to TY i twój mąż/partner powinniście się nim zajmować, a nie siostra, która też
                > jest w sumie małym dzieckiem! A co ci szkodzi siedzieć na tyłku z dzieckiem za
                > miast iść do pracy - to w końcu TWOJE dziecko i ty je chciałaś? Serio, jak napi
                > sała Angazetka - mam nadzieję, że jesteś głupim trollem, a nie realną kobietą r
                > ozważająca takie coś...
                >
                To nie moja córka, powiedzmy, ze problem jest obok.
                Kobieta matka, nie może zrezygnować z pracy. To znaczy może, ale wtedy musieliby iśc jeszcze do mopsu, bo mąż całej rodziny sam nie utrzyma. Chyba, ze wezmie drugą pracę - ale to by było kosztem czasu i praktycznie zero więzi z dziecmi.
                Nie każdy zarabia krocie, przypominam, ze sa ludzie zarabiający najniższą.
                • kocynder Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:11
                  Nadal: twoje "co jej szkodzi poniańczyć brata non-stop" - kontra "A co mamuni i tatuniowi szkodzi ruszyć doopsko do lepszej roboty, skoro już sobie zafundowali drugie dziecko przy najniższej krajowej? Dwunastolatka sobie dziecka nie zrobiła, tylko jej rodzice i to ONI mają obowiązki wobec niego, a nie siostra. Siostra może pomóc. Nawet powinna. Ale, na litość, POMÓC, a nie przejmować całkowita opiekę nad dzieciakiem swoim kosztem, bo mamusi i tatusiowi się uwidziało!
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:35
                    kocynder napisała:

                    > Nadal: twoje "co jej szkodzi poniańczyć brata non-stop" - kontra "A co mamuni i
                    > tatuniowi szkodzi ruszyć doopsko do lepszej roboty, skoro już sobie zafundowal
                    > i drugie dziecko przy najniższej krajowej? Dwunastolatka sobie dziecka nie zrob
                    > iła, tylko jej rodzice i to ONI mają obowiązki wobec niego, a nie siostra. Sios
                    > tra może pomóc. Nawet powinna. Ale, na litość, POMÓC, a nie przejmować całkowit
                    > a opiekę nad dzieciakiem swoim kosztem, bo mamusi i tatusiowi się uwidziało!
                    >
                    Nie mają wykształcenia, nie każdy musi kończyść studia.
                    • arthwen Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:45
                      Nie każdy musi też mieć dzieci.
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:54
                        arthwen napisał(a):

                        > Nie każdy musi też mieć dzieci.
                        >
                        To by tu połowa ematek nie miała.
                        • mamkotanagoracymdachu Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:56
                          subskrybcja napisała:

                          > arthwen napisał(a):
                          >
                          > > Nie każdy musi też mieć dzieci.
                          > >
                          > To by tu połowa ematek nie miała.

                          Połowa ematek robi Kopciuszka ze swoich córek?
                          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:17
                            mamkotanagoracymdachu napisała:

                            > subskrybcja napisała:
                            >
                            > > arthwen napisał(a):
                            > >
                            > > > Nie każdy musi też mieć dzieci.
                            > > >
                            > > To by tu połowa ematek nie miała.
                            >
                            > Połowa ematek robi Kopciuszka ze swoich córek?
                            >
                            >
                            >
                            >Tak, opiekowała się swoim rodzeństwem.

                • grruu2.0 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:05
                  No to dzieciak do świetlicy jak dzieci innych biednych rodziców
            • angazetka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:59
              Ona ma 12 lat i jest dzieckiem, a nie nianią. Niani się płaci.
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:09
                angazetka napisała:

                > Ona ma 12 lat i jest dzieckiem, a nie nianią. Niani się płaci.
                >
                Gdyby to była zamożniejsza rodzina, moze nie byłoby problemu.
                • borsuczyca.klusek Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:21
                  subskrybcja napisała:

                  > Gdyby to była zamożniejsza rodzina, moze nie byłoby problemu.


                  Dla niezamożnych jest świetlica
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:26
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > subskrybcja napisała:
                    >
                    > > Gdyby to była zamożniejsza rodzina, moze nie byłoby problemu.
                    >
                    >
                    > Dla niezamożnych jest świetlica

                    On nie chce na świetlice.
                    • kocynder Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:35
                      No i? A jeśli zimą nie zechce kurtki? Albo nie zechce myć zębów? Albo nie zechce respektować czerwonego światła na przejściu dla pieszych?
                    • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:13
                      Ale chodzi, przed lekcjami.
                    • princesswhitewolf Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:04
                      >On nie chce na świetlice.

                      I to ze rodzice sie patyczkuja w takich sprawach to juz syndrom dzisiejszych czasow
            • 152kk Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:32
              Jaja sobie robisz, tak?
        • angazetka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:46
          Niesamowite, chce mieć życie. Zgroza.
        • arabelax Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:32
          nie wiem po co tutaj pytasz, jak widac masz już zdanie, że corka ma soe bratem zająć.
          Rozwiązanie jest proste, syn na świetlicę. Jak nie lubi, to się przyzwyczai, będą koledzy, zajęcia.
          Dlaczego corka ma się poświęcać, a wszystko ma być pod syna. To nie jej dziecko!
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:36
            arabelax napisał:

            > nie wiem po co tutaj pytasz, jak widac masz już zdanie, że corka ma soe bratem
            > zająć.
            > Rozwiązanie jest proste, syn na świetlicę. Jak nie lubi, to się przyzwyczai, b
            > ędą koledzy, zajęcia.
            > Dlaczego corka ma się poświęcać, a wszystko ma być pod syna. To nie jej dziecko
            > !


            Czyli zdanie dziecka się nie liczy, nie chce siedzieć na swietlicy ale musi.
            • sandrasj Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:53
              Mam wrażenie że Ty widzisz w tym układzie tylko jedno dziecko i jego wolę, a drugie to co?
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:59
                sandrasj napisała:

                > Mam wrażenie że Ty widzisz w tym układzie tylko jedno dziecko i jego wolę, a dr
                > ugie to co?

                Jedno jest już stracone. A po co spisywac na straty róznież drugie? Bo tak to potrzeby i zdanie obojga rodzeństwa nie będą brane pod uwagę a tak to ttylko tej dziewczynki.?
                Brutalne, ale patrze teraz na chłodno.
                • grruu2.0 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:06
                  No nie, jak on pójdzie na świetlicę to jej potrzeby będą brane pod uwagę jego nie, jak nie pójdzie to odwrotnie
                  • szeptucha.z.malucha Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:40
                    Czasem trzeba ważyć i wybrać mniejsze zło (większe dobro, taki triaż potrzeb i możliwości)
                    A jak ktoś taki podatny, to traumę wygeneruje z każdego codziennego powodu, w którym nic mu obiektywnie nie grozi (a nie wydarzenia ponadnormatywnego, zagrażającego). I tu jest zadanie dla rodziców - budowania odporności psychicznej dziecka, radzenia sobie z mniej komfortowymi sytuacjami - jak chodzenie do szkoły, przebywanie w niby nudnej świetlicy (bo bez elektroniki).
                    Przedstawiłabym dziecku opcję świetlicy jako jedyną dostępną, ograniczoną czasowo. Dodałabym, że zrezygnujemy z niej, jeśli ów młodsze dziecko będzie gotowe do samodzielnych wyjść i powrotów ze szkoły (czyli na zasadzie takiej jak ma starsze dziecko).
                    Z moich obserwacji takie "podążanie" za dzieckiem w postaci podporządkowania jego chceniu/niechceniu życia całej rodziny, prowadzi do złych konsekwencji. To nie jest sytuacja, w której ktoś nad dzieckiem się znęca a ono nie otrzymuje pomocy. To jest zwykłe życie.
                • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:28
                  subskrybcja napisała:

                  > sandrasj napisała:
                  >
                  > > Mam wrażenie że Ty widzisz w tym układzie tylko jedno dziecko i jego wolę
                  > , a dr
                  > > ugie to co?
                  >
                  > Jedno jest już stracone. A po co spisywac na straty róznież drugie? Bo tak to p
                  > otrzeby i zdanie obojga rodzeństwa nie będą brane pod uwagę a tak to ttylko tej
                  > dziewczynki.?
                  > Brutalne, ale patrze teraz na chłodno.

                  E tam na chłodno, to jest po prostu zwyczajnie idiotyczne i toksyczne.

                  Bardzo ciekawe, jakbyś na to patrzyla, gdyby chodziło o starszego brata i młodsza siostrę.
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:57

                    > Bardzo ciekawe, jakbyś na to patrzyla, gdyby chodziło o starszego brata i młods
                    > za siostrę.
                    Taka sama sytuacja.
            • laura.palmer Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:00
              Musi, bo nie ma się kto nim zająć. Rodzice pracują, chętnych do opieki nie ma, na nianię nie ma pieniędzy.
            • budyniowatowe Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:06
              subskrybcja napisała:


              >
              > Czyli zdanie dziecka się nie liczy, nie chce siedzieć na swietlicy ale musi.

              Czyli zdanie córki się nie liczy. Najważniejsze jest zdanie synusia. Przewiduje powtórke z ballady o Januszku.
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:10
                budyniowatowe napisała:

                > subskrybcja napisała:
                >
                >
                > >
                > > Czyli zdanie dziecka się nie liczy, nie chce siedzieć na swietlicy ale mu
                > si.
                >
                > Czyli zdanie córki się nie liczy. Najważniejsze jest zdanie synusia. Przewiduje
                > powtórke z ballady o Januszku.

                Być moze.
            • pyza-wedrowniczka Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 11:27
              No niestety, czasami się nie liczy. Jakby nie mieli córki, a syn by nie chciał na świetlicę to co? Zrezygnowaliby z pracy? Czasami robi się rzeczy, których się nie chce. Na tej świetlicy nie dzieje się krzywda, tylko pewnie w domu fajniej i tyle
              • paskudek1 Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 17:17
                pyza-wedrowniczka napisała:

                > No niestety, czasami się nie liczy. Jakby nie mieli córki, a syn by nie chciał
                > na świetlicę to co? Zrezygnowaliby z pracy? Czasami robi się rzeczy, których si
                > ę nie chce. Na tej świetlicy nie dzieje się krzywda, tylko pewnie w domu fajnie
                > j i tyle

                Obstawiam że na świetlicy nie wolno "grać na telefonie" a w domu sisotra wpływu na dziubdziusia mieć nie będzie żadnego.
    • me-lissa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:29
      Kwestia kluczowa: czy 12latka się na to zgadza? Moja 12latka codziennie wraca ze szkoły z innymi dziećmi, wszyscy na rolkach/hulajnogach/rowerach, po drodze zahaczają o wszystkie boiska i place zabaw, wracają czasem po zmroku. Więc moja byś się nie zgodziła
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:37
        me-lissa napisała:

        > Kwestia kluczowa: czy 12latka się na to zgadza? Moja 12latka codziennie wraca z
        > e szkoły z innymi dziećmi, wszyscy na rolkach/hulajnogach/rowerach, po drodze z
        > ahaczają o wszystkie boiska i place zabaw, wracają czasem po zmroku. Więc moja
        > byś się nie zgodziła

        Na co się zgadza?
        To jej brat a nie jakies obce dzieci, czy dzieci sąsiadów.
        wiadomo, jakby była sama postrzelona, albo eksperymentowała z używkami, urywała się z lekcji, z domu, ledwo by zdała do kolejnej klasy, albo powtarzała rok.
        Nie ma z nia żadnych z wyżej wymienionych problemów, a to jest jej brat. To normalne, ze starsze rodzeństwo pomaga w opiece nad młodszym. Gdyby to brat był starszy, on miałby obowiązek dogladać młodszej siostry.
        Babci żadnej nie ma w pobliżu, bo by pomogły.
        • malia Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:38
          Aha, brat ma własne zdanie i stawia na nim, jest lekko rozpieszczony a córka zdania mieć nie moze
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:49
            malia napisała:

            > Aha, brat ma własne zdanie i stawia na nim, jest lekko rozpieszczony a córka zd
            > ania mieć nie moze
            Dla niego jednak lepiej, by zostawał z siostrą, z która lubi i chce zostawać, a nie z obca kobietą zatrudnioną do opieki, albo siedział w szkole na swietlicy, czego nie lubi.
            • wapaha Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:02
              subskrybcja napisała:

              > Dla niego jednak lepiej, by zostawał z siostrą, z która lubi i chce zostawać,
              > a nie z obca kobietą zatrudnioną do opieki, albo siedział w szkole na swietlicy
              > , czego nie lubi.

              dla ciebie lepiej
              dla dzieciaków nie bedzie lepiej jak beda zmuszone regularnie spędzać ze sobą wolny czas, same w domu, bez rodzica
              to nie jest dobry pomysł -okazjonalnie :owszem , na dłużej i regularnie :nie
            • irma223 Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 22:33
              Czy syn ma jakiegoś kolegę, którego lubi, a który mieszka w sąsiedztwie? bo może spróbujesz się domówić z mamą tego kolegi oraz z oboma chłopcami, by 7-latek wracał z kolegą do jego domu, a ty będziesz go odbierała, jak będziesz wracać z pracy. Chłopcy będą zajęci wspólnie, a Ty mamie kolegi przecież zapłacisz za opiekę, wyjdzie pewnie mniej niż wynajętej niani.
        • ikonieckropka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:41
          Normalne jest, że pomaga, a nie zastępuje opiekunów i że pomaga tylko jeśli chce.
        • me-lissa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:41
          No właśnie. To jej brat, nie syn. Może pomóc, absolutnie nie musi codziennie ogarniać brata kosztem życia towarzyskiego bo Ty nie chcesz posłać go do świetlicy czy wybulić na opiekunkę. No chyba że chcesz żeby dzieci się znienawidziły.
        • kocynder Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:45
          POMAGAĆ w opiece nad młodszym bratem to nie znaczy dzień w dzień zamiast mieć swoje życie i swoje koleżanki bawić malucha! Zlituj się nad córką! Dziewczyna jest w porządku, nie sprawia problemów, a ty "w nagrodę" chcesz jej wypieprzyć w kosmos czas wolny i zaorać w niańczenie brata?
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:53
            kocynder napisała:

            > POMAGAĆ w opiece nad młodszym bratem to nie znaczy dzień w dzień zamiast mieć s
            > woje życie i swoje koleżanki bawić malucha! Zlituj się nad córką! Dziewczyna je
            > st w porządku, nie sprawia problemów, a ty "w nagrodę" chcesz jej wypieprzyć w
            > kosmos czas wolny i zaorać w niańczenie brata?
            >

            To nie moja córka, więc spokojniewink
            Padał argument, że właśnie dlatego nadaje się dobrze do opieki, bo jakby była tak postrzelona jak np córka sąsiadki, wagarowała, popalała, pyskowała rodzicom i wracała o 22giej do domu, to w życiu rodzice nie powierzyliby jej nawet chomika pod opiekę.

            A przyznasz jednak, ze jesli nie jest to dla niej dobre, to dla tego 7 letniego chłopca jest najlepszym wyjsciem.
            Chyba, ze ma sam siedzieć w domu z kluczem na szyi albo w swietlicy jak jego siostra kiedyś, czego też nienawidziła, a rodzice teraz niechcą przy kolejnym dziecku popełnić tego błędu i chca by syn miał opieke
            Nie nie wchodzi w gre zycie tylko z pensji męża bo jest zwyczajnie niezbyt wysoka.
            • ikonieckropka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:59
              A, czyli to kara za bycie w porządku, czyli zbuntowana nie jest... jeszcze.
            • slonko1335 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:02
              No cóż mnóstwo dzieci nie lubi świetlicy ale musi na niej siedzieć gdy rodzice są w pracy. Siostra może czasami odebrać lub zaprowadzić brata ale nie cały czas. Czasami.
            • te_de_ka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:33
              Byłam w podobnej sytuacji jako dziecko. Jestem najstarsza z rodzeństwa, zawsze uchodziłam za bardzo ogarniętą życiowo dziewczynkę, świetną w szkole, bezproblemową dla rodziców. Z własnej woli pomagałam młodszemu rodzeństwu. Matka miała odpowiedzialne stanowisko, pracowała dużo ponad etat, ojciec w delegacjach. Rano to ja ogarniałam wyjścia do szkoly swoje i rodzeństwa. Własciwie wszystko powinno być ok, bo za ścianą mieszkała ciocia, do której i można było zapukać a ulicę dalej babcia emerytka też zawsze chętna do pomocy, u której przesiadywałam po szkole, bo to lubiłam. No i kiedyś mój braciszek postanowił zwagarować, tak po prostu, pójść w długą zamiast do budy. Pobiegłam za nim, trafiłam na jakąś opuszczoną bocznicę kolejową, on mi zniknął z oczu, a do mnie zaczęli startować podpici faceci. Przeżyłam mega-stres, zanim stamtąd z placzem ucieklam. Z płaczem, bo nie wiedziałam, gdzie jest mój brat. To jeden z wielu numerów, które on mi wyciął. Przeżyłam, postanowiłam nigdy nie mieć własnych dzieci. Wydoroślałam, jestem matką, ale nie potwierdzam teorii, że jestem lepszą matką dla swoich dzieci, bo pomagałam rodzicom w opiece nad młodszym rodzeństwem.



              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:58
                te_de_ka napisał(a):

                > Byłam w podobnej sytuacji jako dziecko. Jestem najstarsza z rodzeństwa, zawsze
                > uchodziłam za bardzo ogarniętą życiowo dziewczynkę, świetną w szkole, bezproble
                > mową dla rodziców. Z własnej woli pomagałam młodszemu rodzeństwu. Matka miała o
                > dpowiedzialne stanowisko, pracowała dużo ponad etat, ojciec w delegacjach. Rano
                > to ja ogarniałam wyjścia do szkoly swoje i rodzeństwa. Własciwie wszystko powi
                > nno być ok, bo za ścianą mieszkała ciocia, do której i można było zapukać a uli
                > cę dalej babcia emerytka też zawsze chętna do pomocy, u której przesiadywałam p
                > o szkole, bo to lubiłam. No i kiedyś mój braciszek postanowił zwagarować, tak
                > po prostu, pójść w długą zamiast do budy. Pobiegłam za nim, trafiłam na jakąś o
                > puszczoną bocznicę kolejową, on mi zniknął z oczu, a do mnie zaczęli startować
                > podpici faceci. Przeżyłam mega-stres, zanim stamtąd z placzem ucieklam. Z płacz
                > em, bo nie wiedziałam, gdzie jest mój brat. To jeden z wielu numerów, które on
                > mi wyciął. Przeżyłam, postanowiłam nigdy nie mieć własnych dzieci. Wydoroślałam
                > , jestem matką, ale nie potwierdzam teorii, że jestem lepszą matką dla swoich d
                > zieci, bo pomagałam rodzicom w opiece nad młodszym rodzeństwem.

                A co się dzieje teraz z Twoim bratem? Jaka była róznica wieku?
                • te_de_ka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:03
                  A po co ci to wiedzieć? Przepracuj najpierw kazus, który sama zapodałaś. Podałam ci moją opinię, która stoi w kontrze do twojej i poparlam ją przykladem z mojego zycia. Zastanów się, nad tym,co napisałam albo pomiń.
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:17
                    te_de_ka napisał(a):

                    > A po co ci to wiedzieć? Przepracuj najpierw kazus, który sama zapodałaś. Podała
                    > m ci moją opinię, która stoi w kontrze do twojej i poparlam ją przykladem z moj
                    > ego zycia. Zastanów się, nad tym,co napisałam albo pomiń.

                    To jest istotne właśnie, co było dalej.
                    • te_de_ka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:37
                      Istotne jest, czy starsze lub bardziej ogarnięte życiowo rodzeństwo ma obowiązek.świadczyć prace opiekuńcze a nie to, jaki ktoś ma życiorys.
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:50
                        te_de_ka napisał(a):

                        > Istotne jest, czy starsze lub bardziej ogarnięte życiowo rodzeństwo ma obowiąze
                        > k.świadczyć prace opiekuńcze a nie to, jaki ktoś ma życiorys.

                        To czemu tu dużo osób sie bulwersuje, że w przyszłosci dziewczynka skończy na terapii, albo bedzie miała meża przemocowca, albo nie będzie chciała mieć dzieci czy kontaktu z rodzicami, rodzeństwem....
                        Czyli jednak jak widzisz dla nich przykład ma znaczenie.
                        • pade Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 10:00
                          subskrybcja napisała:

                          > te_de_ka napisał(a):
                          >
                          > > Istotne jest, czy starsze lub bardziej ogarnięte życiowo rodzeństwo ma ob
                          > owiąze
                          > > k.świadczyć prace opiekuńcze a nie to, jaki ktoś ma życiorys.
                          >
                          > To czemu tu dużo osób sie bulwersuje, że w przyszłosci dziewczynka skończy na t
                          > erapii, albo bedzie miała meża przemocowca, albo nie będzie chciała mieć dzieci
                          > czy kontaktu z rodzicami, rodzeństwem....
                          > Czyli jednak jak widzisz dla nich przykład ma znaczenie.

                          Ja byłam taką dziewczynką jak ta 12 latka.
                          Na świetlicę nie chodziłam bo opiekowałam się bratem odkąd pamiętam. Na szczęście mama nie pracowała długo, więc to były zazwyczaj 2-3 godziny.
                          Nie miałam swojego życia. Zawsze i wszędzie z kulą u nogi. A ta kula u nogi w ogóle mnie nie słuchała i miała swoje pomysły. A to poszedł w świat i całe osiedle go szukało, a to bombę z proszku do pieczenia i czegoś jeszcze skonstruował, a to rękę złamał spadając z drzewa, a to lustro mu na łeb spadło, a na basenie udawał, że się topi... dla żartu.
                          Kochałam go bardzo i czułam się odpowiedzialna za jego życie. Czułam się jego matką.
                          Po 40-stce trafiłam na terapię.
                          Mój brat nadal jest rozpieszczonym maminsynkiem...
                          • szeptucha.z.malucha Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 10:05
                            Przykre. Współczuję.
                    • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:10
                      subskrybcja napisała:


                      > To jest istotne właśnie, co było dalej.

                      Nie jest istotne, bo może być tak albo śmak, albo jeszcze inaczej. Ważne jest, zeby nie krzywdzić jednego dziecka kosztem drugiego, czyli nie faworyzować.
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 14:38
                        bene_gesserit napisała:

                        > subskrybcja napisała:
                        >
                        >
                        > > To jest istotne właśnie, co było dalej.
                        >
                        > Nie jest istotne, bo może być tak albo śmak, albo jeszcze inaczej. Ważne jest,
                        > zeby nie krzywdzić jednego dziecka kosztem drugiego, czyli nie faworyzować.
                        >
                        >
                        A co , jesli rodzice tego tak nie widzą? widza grzeczną , spokojną i posłuszną i rozsądną 12 latkę, która po szkole wraca do domu, czyta ksiązke, czy oglada tv czy układa puzzle (cokolwiek w domu), czasem idzie do niej koleżanka z klasy. Co jej szkodzi zabrać brata i zamiast w swietlicy brat bedzie siedział z nią w domu?

                        Może oni tak to widzą. A zrobienie bratu kanapek i herbaty - to zwykły ludzki odruch członka rodziny? To się robi w 10 minut?

                        Może taka jest ich narracja?
                        • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 14:50
                          subskrybcja napisała:


                          > Może oni tak to widzą. A zrobienie bratu kanapek i herbaty - to zwykły ludzki o
                          > druch członka rodziny? To się robi w 10 minut?
                          >
                          > Może taka jest ich narracja?

                          Zauważ że nikt tutaj nie mówi że problemem jest zrobienie bratu kanapek i herbaty. Gdyby to było tak że dziewczynka ma zrobić sobie kanapki i przy okazji bratu to ok. Ale chłopak może zacząć wydziwiać a dziewczynka ma do ogarnięcia przede wszystkim siebie rano. Ona ma pamiętać o swoich zeszytach, pracach domowych, stroju na wf. Jakby chłopak sam sobie wszystko ogarniał to czemu nie. Ale ty piszesz o rzeczach na co mamusia i tatuś biedactwa nie mają czasu. A 12 latka musi mieć.
                          • kocynder Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 15:00
                            Mało tego - padło też, że młody potrafi wydziwiać, że kanapek to on nie chce, woli jajko. A wówczas dziewczynka dostaje od rodziców burę, że nie pieprznęła wszystkiego i nie zrobiła braciszkowi tego, co sobie zażyczył!
                            • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 15:01
                              kocynder napisała:

                              > Mało tego - padło też, że młody potrafi wydziwiać, że kanapek to on nie chce, w
                              > oli jajko. A wówczas dziewczynka dostaje od rodziców burę, że nie pieprznęła ws
                              > zystkiego i nie zrobiła braciszkowi tego, co sobie zażyczył!
                              >

                              "Jestes starsza, ustąp mu, co Ci zależy, Ty masz juz 12 lat on jest jeszcze mały" ?
                        • berdebul Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 15:03
                          I dlatego mają pretensje do dziewczynki, ze nie spełnia zachcianek hrabiego? Sama napisałaś „ Czasem tak jest. Wtedy ona się złości na niego i mówi, zrobiłam Ci kanapki, nie chcesz to nie jedz,
                          On się pózniej skarży mamie i dziewczyna zbiera burę, bo co jej szkodziło jednak zrobić jajecznicę wink” 🤮
                          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 15:04
                            berdebul napisała:

                            > I dlatego mają pretensje do dziewczynki, ze nie spełnia zachcianek hrabiego? S
                            > ama napisałaś „ Czasem tak jest. Wtedy ona się złości na niego i mówi, zrobiłam
                            > Ci kanapki, nie chcesz to nie jedz,
                            > On się pózniej skarży mamie i dziewczyna zbiera burę, bo co jej szkodziło jedna
                            > k zrobić jajecznicę wink” 🤮


                            "jestes już duza, on mały, ustąp mu jako starsza i mądrzejsza" - to słyszy dziewczynka, co ma zrobić?
                            • chatgris01 Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 15:27
                              Zbuntować się. Też to słyszałam, ale na mnie to nie działało. Wrodzony egoizm w nienadmiernej dozie to błogosławieństwo cool
                            • arthwen Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 16:53
                              Odpowiedzieć: Jak mądrzejszy ustępuje głupszemu, to mamy rządy głupców. Chyba nie o to chodzi?
                              • kocynder Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 17:19
                                Dwunastolatka? Rodzicom? Serio?
                                • arthwen Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 13:18
                                  kocynder napisała:

                                  > Dwunastolatka? Rodzicom? Serio?
                                  >

                                  A czemu nie? Jeśli rodzice rzucają tekstem: Mądry ustępuje głupiemu, to taka odpowiedź im się należy.
                                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 20:04
                                    arthwen napisał(a):

                                    > kocynder napisała:
                                    >
                                    > > Dwunastolatka? Rodzicom? Serio?
                                    > >
                                    >
                                    > A czemu nie? Jeśli rodzice rzucają tekstem: Mądry ustępuje głupiemu, to taka od
                                    > powiedź im się należy.
                                    >
                                    >

                                    To dostanie opiernicz słowny aby nie pyskowała. Jej sytuacji to nie zmieni. Jeszcze bedzie musiała przeprosić rodziców za pyskówkę.
                              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 18:06
                                arthwen napisał(a):

                                > Odpowiedzieć: Jak mądrzejszy ustępuje głupszemu, to mamy rządy głupców. Chyba n
                                > ie o to chodzi?
                                >


                                Dostanie karę za pyskowanie, a z bratem i tak bedzie musiała siedzieć.
                                Bunt nie zadziała.
                                • arthwen Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 13:17
                                  Zadziała, zadziała. Sama pisałaś, że rodzice twierdzą, że jakby nie była grzeczna, posłuszna i spokojna, to by nie zostawiali z nią młodszego brata. Rozwiązaniem jest właśnie bunt i przestanie być grzeczną, posłuszną i spokojną tongue_out
                                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 20:07
                                    arthwen napisał(a):

                                    > Zadziała, zadziała. Sama pisałaś, że rodzice twierdzą, że jakby nie była grzecz
                                    > na, posłuszna i spokojna, to by nie zostawiali z nią młodszego brata. Rozwiązan
                                    > iem jest właśnie bunt i przestanie być grzeczną, posłuszną i spokojną tongue_out
                                    >

                                    Czasami nie jest jednak tak posłuszna, na przykład mówi, ze nie chce wynieśc teraz smieci tylko po filmie, albo nie posprząta pokoju, czy mówi, że pójdzie po zakupy jak skończy rozdział w ksiązce - wtedy slyszy, ze jest pyskata, albo jest nierobem, niewdzięcznicą i ma natychmiast isc po zakupy. Wtedy ona płacze, ale nie pokazuje tego rodzicom i posłusznie idzie po te zakupy.
                                    Gdy mówi, ze nie chce siedzieć z bratem, albo brat ją wkurza, rodzice złoszczą sie na nią mówiąc, że powinna być mądrzejsza bo on jest jeszcze mały a ona jest stara baba w stosunku do niego i ze nie chce pomóc rodzicom, jest niegrzeczna, nieposłuszna i niewdzięczna i ze jest wyrodnym dzieckiem. wtedy ona tez płacze i się trzesie.
                                    Co by zrobili rodzice, jakby zaczeła wagarowac, albo palic cichaczem papierosy
                                    ?
                                    • niemoralna Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 02:10
                                      Okropne ozieble ma ta mała dzieciństwo. Nie ma szans aby ,bez żadnego uszczerbku wyszla z tego domu
                                    • irma223 Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 22:47
                                      Opisujesz dzieciństwo swojej babci?
                            • irma223 Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 22:45
                              Odliczać czas do 18-tki.
                              Przecież obowiązki opieki nad bratem pochłoną na tyle jej czas i uwagę, że ona może nie mieć siły, czas i uwagi, by się samej uczyć!
                              Zdajesz sobie z tego sprawę? Podważasz jej własne szanse edukacyjne, podważasz jej szanse na wyrobienie sobie kompetencji społecznych (czas na koleżanki i zabawę), bo? Bo 7-latek woli być ze starszą siostrą? Ale starsza siostra nie woli być z 7-latkiem!
        • me-lissa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:46
          , jakby była sama postrzelona, albo eksperymentowała z używkami, urywała się z lekcji, z domu, ledwo by zdała do kolejnej klasy, albo powtarzała rok

          Czyli jeśli ją zmusisz do niańczenia brata kosztem czasu z rówieśnikami dziewczyna ma kilka sposobów na pozbycie się przykrego obowiązku. Powodzenia!
        • mika_p Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:47
          > To jej brat a nie jakies obce dzieci, czy dzieci sąsiadów. (...) To normalne, ze starsze rodzeństwo pomaga w opiece nad młodszym. Gdyby to brat był starszy, on miałby obowiązek dogladać młodszej siostry.

          Pomaga, a nie dostaje stały obowiązek. Córka ma prawo do swojego życia towarzyskiego, takiego jak miewa 12-latka, choćby wracania okrężną drogą ze szkoły ze wszystkimi koleżankami, a nie wiecznie z ogonem, uchem i jęzorem.

          Ten 7-latekj to twoje dziecko, a nie twojej córki.
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:01
            mika_p napisała:

            > > To jej brat a nie jakies obce dzieci, czy dzieci sąsiadów. (...) To norma
            > lne, ze starsze rodzeństwo pomaga w opiece nad młodszym. Gdyby to brat był star
            > szy, on miałby obowiązek dogladać młodszej siostry.
            >
            > Pomaga, a nie dostaje stały obowiązek. Córka ma prawo do swojego życia towarzys
            > kiego, takiego jak miewa 12-latka, choćby wracania okrężną drogą ze szkoły ze w
            > szystkimi koleżankami, a nie wiecznie z ogonem, uchem i jęzorem.
            >
            > Ten 7-latekj to twoje dziecko, a nie twojej córki.


            Czyli 7 latek ma cierpieć bo siostra nie chce się nim zająć pod nieobecnośc rodziców, a za 20 lat będie chodził na terapię pod tytułem, rodzice byli w pracy a siostra, starsza, mogła siedziec ze mną w domu, ale miała mnie gdzieś, była egoistką i wolała spotykac się wtedy z koleżankami? A ja musiałem siedzieć na swietlicy albo z obcymi opiekunkami.
            • angazetka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:03
              Lepiej, żeby chodziła na terapię ta 12-latka, bo rodzice zabrali jej dzieciństwo, kierując się swoim egoizmem? Za co ty jej tak nie lubisz?
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:11
                angazetka napisała:

                > Lepiej, żeby chodziła na terapię ta 12-latka, bo rodzice zabrali jej dzieciństw
                > o, kierując się swoim egoizmem? Za co ty jej tak nie lubisz?
                >
                To lepiej niech chodzi 7 latek, bo siostra nie chciała sie nim zajmowac i tułał sie po swietlicach?
                Tak to przynajmniej niestety tylko 12 latka pójdzie na terapie. & latek za 30 lat nie będzie musiał
                Lepiej niech chodzi jedno dorosłe dziecko niż obydwoje.
                Brutalne, ale przyznasz, ze to ma sens,
                • angazetka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:13
                  Jesteś poje...na.
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:36
                    angazetka napisała:

                    > Jesteś poje...na.
                    >
                    Sama jestes po je baaa naaa.
                • slonko1335 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:14
                  Zdradzę Ci sekret. Mnóstwo dzieci nie lubi chodzic na świetlicę, jeszcze więcej nie lubi do . Nie wszystkie z tej świetlicy I szkoły lądują na terapii...
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:39
                    slonko1335 napisała:

                    > Zdradzę Ci sekret. Mnóstwo dzieci nie lubi chodzic na świetlicę, jeszcze więcej
                    > nie lubi do . Nie wszystkie z tej świetlicy I szkoły lądują na terapii...
                    >

                    gdzieś był wątek, gdzie ematki powiedziały, ze dziecko ma prawo decydować o sobie, był przykład czy jak dziecko nie chce chodzić do przedszkola, czy je zmuszac - dużo głosów było, ze nie, że trzeba uszanować decyzje dziecka, nic na siłę. Tu jest podobna sytuacja ze świetlicą.
                    • kachaa17 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:42

                      >
                      > gdzieś był wątek, gdzie ematki powiedziały, ze dziecko ma prawo decydować o sob
                      > ie, był przykład czy jak dziecko nie chce chodzić do przedszkola, czy je zmusza
                      > c - dużo głosów było, ze nie, że trzeba uszanować decyzje dziecka, nic na siłę.
                      > Tu jest podobna sytuacja ze świetlicą.

                      No ale przecież nie o wszystkim może dziecko decydować. Są jakieś granice.
                    • grruu2.0 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:08
                      No właśnie. Nie można zmuszać do zajmowania się bratem.
                • kachaa17 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:39
                  Czemu chłopiec na chodzić na terapię po chodzeniu do świetlicy? Bo nie chce? To nie powód do traumy. Nie wiem czy odpowiadasz celowo, żeby ludzi wkurzyć czy tak myślisz naprawdę. Mi się nóż w kieszeni otwiera jak to czytam. To ja Ci to rozpiszę. To, że syn nie chce chodzić do świetlicy to jest jego sprawa a nie sprawa jego siostry. Jeśli siostra ma się codzień zajmować bratem i nie może wyjść z koleżankami to wówczas przez problem brata ona cierpi a to nie jest jej problem. Jego niechcenie obciąża ją. To jest niesprawiedliwe bo w tym momencie potrzeby syna są stawiane ponad potrzeby córki i to jest bardzo krzywdzące.
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:43
                    kachaa17 napisała:

                    > Czemu chłopiec na chodzić na terapię po chodzeniu do świetlicy? Bo nie chce? To
                    > nie powód do traumy. Nie wiem czy odpowiadasz celowo, żeby ludzi wkurzyć czy
                    > tak myślisz naprawdę. Mi się nóż w kieszeni otwiera jak to czytam. To ja Ci to
                    > rozpiszę. To, że syn nie chce chodzić do świetlicy to jest jego sprawa a nie sp
                    > rawa jego siostry. Jeśli siostra ma się codzień zajmować bratem i nie może wyjś
                    > ć z koleżankami to wówczas przez problem brata ona cierpi a to nie jest jej pro
                    > blem. Jego niechcenie obciąża ją. To jest niesprawiedliwe bo w tym momencie pot
                    > rzeby syna są stawiane ponad potrzeby córki i to jest bardzo krzywdzące.

                    To prawdziwa historia.
                    • kachaa17 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:06

                      >
                      > To prawdziwa historia.
                      Mnie nie chodzi o to czy historia jest prawdziwa tylko czy Ty tak piszesz bo tak naprawdę myślisz czy przekazujesz myśli tych rodziców. Bo pytasz czy 12- latka może a odpowiadasz w taki sposób, że negujesz co tutaj ludzie piszą. Jakby to było celowo.
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:59
                        kachaa17 napisała:

                        >
                        > >
                        > > To prawdziwa historia.
                        > Mnie nie chodzi o to czy historia jest prawdziwa tylko czy Ty tak piszesz bo ta
                        > k naprawdę myślisz czy przekazujesz myśli tych rodziców. Bo pytasz czy 12- latk
                        > a może a odpowiadasz w taki sposób, że negujesz co tutaj ludzie piszą. Jakby to
                        > było celowo.

                        Przedstawiam fakty.
                        • kachaa17 Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 08:50

                          > > a może a odpowiadasz w taki sposób, że negujesz co tutaj ludzie piszą. Ja
                          > kby to
                          > > było celowo.
                          >
                          > Przedstawiam fakty.

                          Nie, nie tylko przedstawiasz fakty. Fakty to są takie, że syn nie chce chodzić do świetlicy i siostra się nim zajmuje. Reszta to już jest Twoja opinia, interpretacja, lub czyjaś opinia i o to właśnie pytałam. Ale już teraz rozumiem, że jesteś trollem.
                          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 14:39

                            > > > było celowo.
                            > >
                            > > Przedstawiam fakty.
                            >
                            > Nie, nie tylko przedstawiasz fakty. Fakty to są takie, że syn nie chce chodzić
                            > do świetlicy i siostra się nim zajmuje. Reszta to już jest Twoja opinia, interp
                            > retacja, lub czyjaś opinia i o to właśnie pytałam. Ale już teraz rozumiem, że j
                            > esteś trollem.

                            \Źle więc rozumiesz. jak kula w płot trafiłaś, ale takie uroki forum. W sumie nie ma tu chyba osoby, której nie zarzuconoby w którymś momencie trolingu,
                            • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 15:04
                              subskrybcja napisała:

                              >
                              > > > > było celowo.
                              > > >
                              > > > Przedstawiam fakty.
                              > >
                              > > Nie, nie tylko przedstawiasz fakty. Fakty to są takie, że syn nie chce ch
                              > odzić
                              > > do świetlicy i siostra się nim zajmuje. Reszta to już jest Twoja opinia,
                              > interp
                              > > retacja, lub czyjaś opinia i o to właśnie pytałam. Ale już teraz rozumiem
                              > , że j
                              > > esteś trollem.

                              > \Źle więc rozumiesz. jak kula w płot trafiłaś, ale takie uroki forum. W sumie n
                              > ie ma tu chyba osoby, której nie zarzuconoby w którymś momencie trolingu,

                              Trudno nie brać tego wątku za trolling. Skoro to nie twoje dzieci to czy ty byś swoje starsze dziecko wsadziła na taką minę? Z drugiej strony sporo jest wątków w których forumki opisują że nie mają kontaktu z młodszym rodzeństwem, rodzicami bo były usadzane w roli Kopciuszka.
                              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 15:07
                                turbinkamalinka napisała:

                                stawiasz fakty. Fakty to są takie, że syn nie c
                                > hce ch
                                > > odzić
                                > > > do świetlicy i siostra się nim zajmuje. Reszta to już jest Twoja op
                                > inia,
                                > > interp
                                > > > retacja, lub czyjaś opinia i o to właśnie pytałam. Ale już teraz ro
                                > zumiem
                                > > , że j
                                > > > esteś trollem.
                                >
                                > > \Źle więc rozumiesz. jak kula w płot trafiłaś, ale takie uroki forum. W s
                                > umie n
                                > > ie ma tu chyba osoby, której nie zarzuconoby w którymś momencie trolingu,
                                >
                                > Trudno nie brać tego wątku za trolling. Skoro to nie twoje dzieci to czy ty byś
                                > swoje starsze dziecko wsadziła na taką minę? Z drugiej strony sporo jest wątkó
                                > w w których forumki opisują że nie mają kontaktu z młodszym rodzeństwem, rodzic
                                > ami bo były usadzane w roli Kopciuszka.


                                Czemu troling? Opisana zwykla sytuacja, która miała miejsce.(Z resztą pewnie z niejednego domu).

                                To z zerwaniem- poluznieniem kontaktów w dorosłości - może to być efekt takich sytuacji (jak i dziesiątek jeszcze innych).
                                • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 16:10
                                  subskrybcja napisała:


                                  > To z zerwaniem- poluznieniem kontaktów w dorosłości - może to być efekt takich
                                  > sytuacji (jak i dziesiątek jeszcze innych).

                                  Ale przecież w tej rodzinnej sytuacji pewnie są dziesiątki sytuacji które odbiją się czkawką całej czwórce. To pewnie nie tylko kwestia opieki, ale również ustepowania bo on młodszy a ty jesteś mądrzejsza. Wyjazdy na wakacje, pojedźmy tam i tam aby Julek miał co robić. Rodzinne spędzanie czasu, chodźmy do ZOO bo Julek chce obejrzeć tygrysy. Zjedzmy na kolację tuńczyka bo Julek tak bardzo lubi. To nic że Julka rzyga tuńczykiem. Przecież może sobie zrobić jajecznicę. Później może być gorzej. Julciu sama rozumiesz ale na studiach musisz sobie poradzić sama bo sama rozumiesz że Julek. Julka skończyła studia w między czasie pracując aby opłacić sobie mieszkanie a tu Juluś idzie na studia na prywatnej uczelni bo nie dostał się na państwową uczelnię, kupa kasy w błoto na korki. Kolejny krok. Julciu sama rozumiesz ile kosztują studia Julka. Nie jesteśmy ci pomóc z mieszkaniem. Julka bierze kredyt a za 5 lat okazuje się że rodzice biorą kredyt na mieszkanie dla Julka, bo on taki biedny i zawsze ma pod górkę.

                                  • irma223 Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 22:55
                                    O to to.
                • eriu Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:36
                  Terapeuta bardzo szybko ukróci te potencjalne żale i uświadomi, że siostra była dzieckiem i to nie był jej obowiązek tylko rodziców. Już Ty się nie martw.
            • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:04
              subskrybcja napisała:


              > Czyli 7 latek ma cierpieć bo siostra nie chce się nim zająć pod nieobecnośc rod
              > ziców, a za 20 lat będie chodził na terapię pod tytułem, rodzice byli w pracy a
              > siostra, starsza, mogła siedziec ze mną w domu, ale miała mnie gdzieś, była eg
              > oistką i wolała spotykac się wtedy z koleżankami? A ja musiałem siedzieć na swi
              > etlicy albo z obcymi opiekunkami.

              A to starsza ma cierpieć bo młody ma kaprys niechodzenia na świetlicę? Bo chyba w zasadzie o to chodzi. Co będzie następne? Młoda za 3 lata nie wyjedzie na wakaje bo trzeba się bratem zająć?
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:12
                turbinkamalinka napisała:

                > subskrybcja napisała:
                >
                >
                > > Czyli 7 latek ma cierpieć bo siostra nie chce się nim zająć pod nieobecno
                > śc rod
                > > ziców, a za 20 lat będie chodził na terapię pod tytułem, rodzice byli w p
                > racy a
                > > siostra, starsza, mogła siedziec ze mną w domu, ale miała mnie gdzieś, b
                > yła eg
                > > oistką i wolała spotykac się wtedy z koleżankami? A ja musiałem siedzieć
                > na swi
                > > etlicy albo z obcymi opiekunkami.
                >
                > A to starsza ma cierpieć bo młody ma kaprys niechodzenia na świetlicę? Bo chyba
                > w zasadzie o to chodzi. Co będzie następne? Młoda za 3 lata nie wyjedzie na wa
                > kaje bo trzeba się bratem zająć?

                Małe szanse, ta dziewczynka nie lubi wszelkich wycieczek , wyjazdów z dala od domu. Chyba, ze sa to jedno lub góra dwu dniowe wycieczki. Na kolonii była raz. ponoć cały czas teskniła za domem i odmawia kolejnych wyjazdów, konsekwentnie już trzeci rok.
                • kocynder Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:18
                  No a jakby lubiła i chciała mieć takie fanaberie to wystarczy krzyknąć i się skuli i zamknie. A jak mimo krzyku ośmieli powiedzieć jeszcze słowo - to strzelić w pysk. To świetnie "przekonuje" zastraszane o9d małego dzieci...
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:40
                    kocynder napisała:

                    > No a jakby lubiła i chciała mieć takie fanaberie to wystarczy krzyknąć i się sk
                    > uli i zamknie. A jak mimo krzyku ośmieli powiedzieć jeszcze słowo - to strzelić
                    > w pysk. To świetnie "przekonuje" zastraszane o9d małego dzieci...

                    ALe i wygoda dla rodziców, dziecko bezproblemowe. Na wagary nie pójdzie , krzykniesz to po zakupy poleci, w szkole zero kłopotów, nie pali, nie pije nie umawia się z szemanym towarzystwem - nie chciałabyś mieć takiego dziecka? Poza tym cicha, potulna, grzeczna ideał wręcz wink
                    • kocynder Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:43
                      Nie. Nie chciałabym mieć tak zastraszonego dziecka.
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:46
                        kocynder napisała:

                        > Nie. Nie chciałabym mieć tak zastraszonego dziecka.
                        >
                        Czemu? Żadnych problemów byś nie miała. Ani kłótni o oceny, ani pyskówek czy wezwań ze szkoły, czy problemów typu urywanie sie na całe wieczory... Mówisz, ze ma odkurzyć ono odkurza, czy że ma iśc po zakupy, a ono idzie po zakupy...
                        • me-lissa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:56
                          Koleżanka jej kiedyś powie że ma zapalić to zapali, kolega powie że ma z nim uprawiać seks to będzie uprawiać, mąż powie żeby stuliła buzię i nikomu się nie skarżyła to stuli…
                          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:58
                            me-lissa napisała:

                            > Koleżanka jej kiedyś powie że ma zapalić to zapali, kolega powie że ma z nim up
                            > rawiać seks to będzie uprawiać, mąż powie żeby stuliła buzię i nikomu się nie s
                            > karżyła to stuli…

                            To też jest prawdopodobny scenariusz.
            • mamkotanagoracymdachu Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:21
              subskrybcja napisała:

              > mika_p napisała:
              >
              > > > To jej brat a nie jakies obce dzieci, czy dzieci sąsiadów. (...) To
              > norma
              > > lne, ze starsze rodzeństwo pomaga w opiece nad młodszym. Gdyby to brat by
              > ł star
              > > szy, on miałby obowiązek dogladać młodszej siostry.
              > >
              > > Pomaga, a nie dostaje stały obowiązek. Córka ma prawo do swojego życia to
              > warzys
              > > kiego, takiego jak miewa 12-latka, choćby wracania okrężną drogą ze szkoł
              > y ze w
              > > szystkimi koleżankami, a nie wiecznie z ogonem, uchem i jęzorem.
              > >
              > > Ten 7-latekj to twoje dziecko, a nie twojej córki.
              >
              >
              > Czyli 7 latek ma cierpieć bo siostra nie chce się nim zająć

              Nie, on ewentualnie będzie „cierpiał”, bo nieudolni rodzice nie umieją zapewnić mu opieki.
              Nie jest to odpowiedzialność jego siostry i niepojęte jest dla mnie, że zrzucacie ją na te dziewczynkę.
            • mika_p Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:41
              > Czyli 7 latek ma cierpieć bo siostra nie chce się nim zająć pod nieobecnośc rodziców,
              > a za 20 lat będie chodził na terapię pod tytułem, rodzice byli w pracy a siostra,
              > starsza, mogła siedziec ze mną w domu, ale miała mnie gdzieś, była egoistką
              > i wolała spotykac się wtedy z koleżankami? A ja musiałem siedzieć
              > na swietlicy albo z obcymi opiekunkami.

              Równie prawdopodobny scenariusz: za 20 lat ten obecny 7-latek będzie chodził na terapię, bo rodzice, zamiast zapewnić mu profesjonalną opiekę, kazali mu siedzieć w domu z siostrą. Opiekunka chociaż zabrałaby go na plac zabaw, na świetlicy są inne dzieci i czas zorganizowany, a z siostrą to tylko nuda i tablet.
              Btw, te kilka godzin grania na tablecie bardziej mu zaszkodzi niż towarzystwo dorosłych, zobowiązanych do zorganizowania mu czasu.
        • budyniowatowe Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:09
          subskrybcja napisała:


          > wiadomo, jakby była sama postrzelona, albo eksperymentowała z używkami, urywała
          > się z lekcji, z domu, ledwo by zdała do kolejnej klasy, albo powtarzała rok.
          > Nie ma z nia żadnych z wyżej wymienionych problemów

          No to się nie zdziw jak niedługo będą
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:10
            budyniowatowe napisała:

            > subskrybcja napisała:
            >
            >
            > > wiadomo, jakby była sama postrzelona, albo eksperymentowała z używkami, u
            > rywała
            > > się z lekcji, z domu, ledwo by zdała do kolejnej klasy, albo powtarzała
            > rok.
            > > Nie ma z nia żadnych z wyżej wymienionych problemów
            >
            > No to się nie zdziw jak niedługo będą

            Niekoniecznie
        • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:32
          subskrybcja napisała:

          > Na co się zgadza?
          > To jej brat a nie jakies obce dzieci, czy dzieci sąsiadów.
          > wiadomo, jakby była sama postrzelona, albo eksperymentowała z używkami, urywała
          > się z lekcji, z domu, ledwo by zdała do kolejnej klasy, albo powtarzała rok.
          > Nie ma z nia żadnych z wyżej wymienionych problemów, a to jest jej brat. To nor
          > malne, ze starsze rodzeństwo pomaga w opiece nad młodszym. Gdyby to brat był st
          > arszy, on miałby obowiązek dogladać młodszej siostry.
          > Babci żadnej nie ma w pobliżu, bo by pomogły.

          No, nie ma babci (bo jak rozumiem, to psi obowiązek babci zajmować się wnukami), to rolę dorosłego ma pełnić dziecko. Yhyyyy.

          Żebyś się nie zdziwiła, kiedy ta grzeczna dziewczynka zacznie się źle zachowywać, fatalnie uczyć i zachoruje na depresję z myślami S.
          • szeptucha.z.malucha Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:44
            Bardziej wydaje mi się prawdopodobne, że zmarnuje sobie życie, podporządkowując się po kolei napotkanym osobom.
            • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:00
              szeptucha.z.malucha napisała:

              > Bardziej wydaje mi się prawdopodobne, że zmarnuje sobie życie, podporządkowując
              > się po kolei napotkanym osobom.


              Być może pójdzie to właśnie w tę stronę.
              Niekoniecznie w bunt wagary i tatuaże.
      • princesswhitewolf Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:05
        >wracają czasem po zmroku.


        🙈

    • 152kk Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:30
      Uważam, że doraźnie tak, stałe nie. Stałą opieką nad rodzeństwem nie obciążyłabym nawet 20 latki, bo to nie siostra/brat są odpowiedzialni za dzieci tylko rodzice. No chyba, że nie ma innego wyjścia, a w opisywanym przypadku jest.
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:37
        152kk napisała:

        > Uważam, że doraźnie tak, stałe nie. Stałą opieką nad rodzeństwem nie obciążyłab
        > ym nawet 20 latki, bo to nie siostra/brat są odpowiedzialni za dzieci tylko rod
        > zice. No chyba, że nie ma innego wyjścia, a w opisywanym przypadku jest.

        Jest świetlica, albo zatrudnienie niani dla tego 7 latka. w tym czasie 12 latka bylaby "zwolniona" z opieki nad bratem.
        • palacinka2020 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:21
          No to swietlica, a 12 latka niech czasmi odbierze z niej brata.
    • mikams75 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:34
      Jeśli młodsze dziecko słucha siostry, to ok, ale sporadycznie, nie codziennie, bo 12-latka sie zbuntuje nie mając swobody po szkole.
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:39
        mikams75 napisała:

        > Jeśli młodsze dziecko słucha siostry, to ok, ale sporadycznie, nie codziennie,
        > bo 12-latka sie zbuntuje nie mając swobody po szkole.

        Nie jest zbyt buntownicza. Czasami sprzeciwia się, gdy nie chce czegoś zrobić, złości, ale łatwo ją okiełznać, wytlumaczyć sprawe. Ogólnie jest z tych cichych i spokojnych dzieci, na które krzykniesz a one już kulą się w sobie. Z nią nigdy akurat problemów nie było, więc nadaje się dobrze do opieki.
        • ikonieckropka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:42
          Dzisiaj nie jest, jutro może być buntownicza.
        • angazetka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:47
          Aaaa, super. Krzyczysz, a ona kuli się w sobie, więc można ją wykorzystać.
        • misiamama Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:50
          chryste, ty nie możesz być prawdziwa. Serio zwalisz własnej córce na głowę odpowiedzialność za młodszego brata, bo już jest tak zahukana, że jak krzykniesz, to ona kuli się w sobie? Ty powinnaś pracować nad asertywnością córki, zamiast z pieśnią na ustach ją wykorzystywać. Co jej wytłumaczysz, że mamusia musi pracować, a ona musi się zaopiekować braciszkiem? Jeśli chcesz córce złamać charakter i sprawić, że twoje dzieci będą się wzajmnie nienawidziły - wdrażaj swój plan.
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:01
            misiamama napisała:

            > chryste, ty nie możesz być prawdziwa. Serio zwalisz własnej córce na głowę odpo
            > wiedzialność za młodszego brata, bo już jest tak zahukana, że jak krzykniesz, t
            > o ona kuli się w sobie? Ty powinnaś pracować nad asertywnością córki, zamiast z
            > pieśnią na ustach ją wykorzystywać. Co jej wytłumaczysz, że mamusia musi praco
            > wać, a ona musi się zaopiekować braciszkiem? Jeśli chcesz córce złamać charakte
            > r i sprawić, że twoje dzieci będą się wzajmnie nienawidziły - wdrażaj swój plan
            > .
            To nie moja córka.
            ALe dziewczyna jest bardzo posłuszna i łatwo ją przekonać.
            • ikonieckropka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:04
              Jezu!
            • kocynder Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:05
              Taaa... Już wyżej napisałaś jak "przekonać": krzykniesz a dwunastolatka kuli się w sobie i i zamyka. Zaje... Zajefanie "przekonywanie"...
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:13
                kocynder napisała:

                > Taaa... Już wyżej napisałaś jak "przekonać": krzykniesz a dwunastolatka kuli si
                > ę w sobie i i zamyka. Zaje... Zajefanie "przekonywanie"...
                >
                Taki charakter. Na jedno dziecko krzykniesz a ono już zalęknione, a drugi Ci odpyskuje, a kolejne tylko wzruszy ramionami.
            • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:44
              Nie wierzę w to co czytam....
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:47
                gryzelda71 napisała:

                > Nie wierzę w to co czytam....
                Nie znasz sytuacji, gdy starsze rodzeństwo opiekowało się młodszym? Albo kilkorga młodszym?
                • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:12
                  Z zycia nie.
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:27
                    gryzelda71 napisała:

                    > Z zycia nie.
                    Koledzy z klasy tak nie mieli? Ze szkoły?
                    • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:29
                      Byla świetlica, sąsiadki, i inne czasy. 7 latki same ze szkoły wracały.
                • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:16
                  Nie wierzę, że mając dwoje dzieci jedno traktują jak niewolnika.
                  • kocynder Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:31
                    Niestety, ale znam taką (powiedzmy - podobną) sytuację. Młodszy synek = bóstwo na ołtarzu, starsza córka = kopciuch i służba dla książątka. Efekt jest taki, że dziewczyna odcięła się zupełnie od rodziców i brata, sama absolutnie nie chce mieć dzieci bo ich nienawidzi, brat, rozwydrzony przez rodziców, szkoły nie skończył, żadna dziewczyna z nim być nie chce, potrafi nawet podnieść rękę na rodziców, a rodzice, biedulki, nic nie rozumieją: o co chodzi córce, przecież miała normalny dom, o co chodzi synowi, przecież oni dla niego wszystko...
            • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:34
              subskrybcja napisała:

              > To nie moja córka.
              > ALe dziewczyna jest bardzo posłuszna i łatwo ją przekonać.

              Po prostu ma niskie poczucie własnej wartości i chce zasłużyć na uwagę.
              • szeptucha.z.malucha Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:45
                Dodałabym do tego, że jej doświadczenie z nielubianą świetlicą nie ma tu nic do rzeczy. Rodzice upatrują problemów nie tam, gdzie one są.
                • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:47
                  Rodzice ewidentnie faworyzują jedno z dzieci. Oraz są niewydolni wychowawczo.
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:01
                    bene_gesserit napisała:

                    > Rodzice ewidentnie faworyzują jedno z dzieci. Oraz są niewydolni wychowawczo.
                    >
                    Za co mogą faworyzować jedno? Za to, ze jest młodsze?
                    • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 10:48
                      Toz pisalas, ze córkę juz spisali na straty i ratują syna.
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 14:40
                        gryzelda71 napisała:

                        > Toz pisalas, ze córkę juz spisali na straty i ratują syna.


                        Moze uważają, ze dla córki to żaden wysiłek, ot bedzie wracała do domu, posiedzi z młodym w domu do ich powrotu i tyle. To żadna praca dla niej.
                        • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 13:22
                          Dlatego powinna posprzatac i obiad zrobić. Ciasto upięcia....
                        • paskudek1 Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 07:08
                          subskrybcja napisała:

                          > gryzelda71 napisała:
                          >
                          > > Toz pisalas, ze córkę juz spisali na straty i ratują syna.
                          >
                          >
                          > Moze uważają, ze dla córki to żaden wysiłek, ot bedzie wracała do domu, posiedz
                          > i z młodym w domu do ich powrotu i tyle. To żadna praca dla niej.


                          No że są ograniczonymi i bezdusznymi typami to już wiemy. W każdym opisie sytuacji to wyłazi na wierzch.
                    • kocynder Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 11:03
                      Za cokolwiek? Hipotetycznie:
                      - za fakt bycia chłopcem (tak, jakby się ematki nie zaklinały SĄ środowiska, w których dopiero urodzenie syna to jest "coś", córka to dziecko gorszego sortu).
                      - za bycie młodszym (wcale nie tak rzadko mamusia uwielbia mieć malutkie dziecko, którym można się pochwalić znajomym, a starsze już zaczyna sprawiać problemy - no i "dodaje matce lat" - więc maluch jest "lepiej" widziany)
                      - za to, że młodszy np w pierwszych latach chorował i wszyscy się nauczyli na niego chuchać i dmuchać (znam sytuację w rodzinie - młodszy urodził się z wadą serca plus astmą, serce miał zoperowane około 2 roku życia, a astma mu przeszła "samoczynnie - a rodzice dopiero niedawno, po grubej awanturze zauważyli, że przez x lat faworyzowali młodszego syna kosztem starszego, właśnie "bo mały taki biedny, chory" - mimo, że po jego chorobie i śladu nie ma)
                      - za to, że młodszy ma urok i wdzięk urwisa, którego to wdzięku starsza siostra nie ma.
                      - oraz milion innych.
                      • pade Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 12:06
                        O właśnie, u mnie było "bo on taki chorowity, no i wcześniak".
        • malia Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:52
          subskrybcja napisała:


          >
          > Nie jest zbyt buntownicza. Czasami sprzeciwia się, gdy nie chce czegoś zrobić,
          > złości, ale łatwo ją okiełznać, wytlumaczyć sprawe. Ogólnie jest z tych cichych
          > i spokojnych dzieci, na które krzykniesz a one już kulą się w sobie. Z nią nig
          > dy akurat problemów nie było, więc nadaje się dobrze do opieki.
          Jezu, jakie to smutne i przykre. Napisałaś to o swojej córce
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:13
            malia napisała:

            > subskrybcja napisała:
            >
            >
            > >
            > > Nie jest zbyt buntownicza. Czasami sprzeciwia się, gdy nie chce czegoś zr
            > obić,
            > > złości, ale łatwo ją okiełznać, wytlumaczyć sprawe. Ogólnie jest z tych c
            > ichych
            > > i spokojnych dzieci, na które krzykniesz a one już kulą się w sobie. Z n
            > ią nig
            > > dy akurat problemów nie było, więc nadaje się dobrze do opieki.
            > Jezu, jakie to smutne i przykre. Napisałaś to o swojej córce

            To nie moja córka, powinnam napisac w temacie.
            • 152kk Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:38
              Czyje to dzieci i dlaczego cię to interesuje na tyle, że piszesz o tym na forum?
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:41
                152kk napisała:

                > Czyje to dzieci i dlaczego cię to interesuje na tyle, że piszesz o tym na forum
                > ?

                Interesuje mnie zdanie innych, bo swoje mam , ale może jestem jakas dziwna i inaczej to pojmuje
                O swoich problemach przeciez bym nie pisała przed obcymi ludzmi.
                • te_de_ka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:59
                  Jesteś dziwna, bo próbujesz przeforsować teorię, ze dwunastolatka może wykonywać prace opiekuńcze, dlatego że jest spokojnym i rozgarniętym dzieckiem i dlatego, że ma brata, którego rodzice popełniają błąd wychowawczy.
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:02
                    te_de_ka napisał(a):

                    > Jesteś dziwna, bo próbujesz przeforsować teorię, ze dwunastolatka może wykonywa
                    > ć prace opiekuńcze, dlatego że jest spokojnym i rozgarniętym dzieckiem i dlateg
                    > o, że ma brata, którego rodzice popełniają błąd wychowawczy.

                    Nigdzie tak nie napisałam. Przedstawiam jak jest i jaka może być tego geneza.
                    • te_de_ka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:06
                      Kto tu dowodzi, że co jej szkodzi zajać się bratem i stawia tezę, że będzie przez to lepszą matką?
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:18
                        te_de_ka napisał(a):

                        > Kto tu dowodzi, że co jej szkodzi zajać się bratem i stawia tezę, że będzie prz
                        > ez to lepszą matką?

                        Nie dowodzi ale stawia tezę.
                        • te_de_ka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:49
                          Zauważyłaś, że ja tu nie udowadniam twoich tez?
        • wapaha Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:04
          subskrybcja napisała:

          Z nią nig
          > dy akurat problemów nie było, więc nadaje się dobrze do opieki.


          dżizas...co za tekst
          jak o niewolnicy
    • kocynder Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:38
      A ja się nie zgodzę, że ma znaczenie charakter siedmiolatka. Jeśli akcja "opieki" byłaby sporadycznie, w jakichś okolicznościach "podbramkowych" albo "przez jakiś, konkretny, ściśle określony czas (np dwa miesiące, zanim...) - to niezależnie od charakteru młodszego dziecka powinno się udać. Jeśli miało by to być jako opcja "stała" - nigdy. To prosta droga do tego, by siostra znienawidziła brata do szpiku kości.
      Zdecydowanie pomyśleć o innym zorganizowaniu opieki dla siedmiolatka!
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:42
        kocynder napisała:

        > A ja się nie zgodzę, że ma znaczenie charakter siedmiolatka. Jeśli akcja "opiek
        > i" byłaby sporadycznie, w jakichś okolicznościach "podbramkowych" albo "przez j
        > akiś, konkretny, ściśle określony czas (np dwa miesiące, zanim...) - to niezale
        > żnie od charakteru młodszego dziecka powinno się udać. Jeśli miało by to być ja
        > ko opcja "stała" - nigdy. To prosta droga do tego, by siostra znienawidziła bra
        > ta do szpiku kości.
        > Zdecydowanie pomyśleć o innym zorganizowaniu opieki dla siedmiolatka!

        Pisałam, zostałaby świetlica, albo płatna opiekunka, a to pożera budżet rodzinny. Za te pieniądze można coś kupic dzieciakom, albo opłacić im jakieś lekcje gitary, tańca czy angielski.

        Z resztą po co płacic obcej osobie, skoro jest starsza siostra w domu? Co innego jakby 7 latek byl jedynakiem.
        A opieka nad bratem nauczy dziewczyne tego, ze trzeba pomagać innym, odpowiedzialności i bycia pomocnym w rodzinie.
        • angazetka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:48
          Mam nadzieję, że jesteś trollem.
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:02
            angazetka napisała:

            > Mam nadzieję, że jesteś trollem.
            >
            Sytuacja realna, nie u mnie,
          • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:37
            angazetka napisała:

            > Mam nadzieję, że jesteś trollem.

            Myślę, że raczej facetem, czy też raczej chłopcem. Inaczej trudno wytłumaczyć ten totalny brak empatii, zamknięcie na argumenty i indolencję poznawczą.
            • grruu2.0 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:42
              Przekonanie, że kobiety są zawsze empatyczne, inteligentne i otwarte na argumenty raczej nie ma potwierdzenia w faktach
              • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:45
                grruu2.0 napisała:

                > Przekonanie, że kobiety są zawsze empatyczne, inteligentne i otwarte na argumen


                A gdzieś coś takiego napisałam? Bo nie przypominam sobie.
                • grruu2.0 Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 07:07
                  Napisałaś że u kobiety trudno wytłumaczyć brał empatii, zamknięcie na argumenty i infldolencję poznawczą
            • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:03
              bene_gesserit napisała:

              > angazetka napisała:
              >
              > > Mam nadzieję, że jesteś trollem.
              >
              > Myślę, że raczej facetem, czy też raczej chłopcem. Inaczej trudno wytłumaczyć t
              > en totalny brak empatii, zamknięcie na argumenty i indolencję poznawczą.
              >
              Dobre big_grin

              A Ty co sadzisz jeszcze o tej sytuacji i jakie może mieć to w przyszłości nastepstwa dla całej rodziny?
        • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:56
          subskrybcja napisała:


          > Z resztą po co płacic obcej osobie, skoro jest starsza siostra w domu? Co inneg
          > o jakby 7 latek byl jedynakiem.
          > A opieka nad bratem nauczy dziewczyne tego, ze trzeba pomagać innym, odpowiedzi
          > alności i bycia pomocnym w rodzinie.

          Ale to starsza siostra odpowiada za budżet rodziny? Ona sobie tego brata urodziła?
          Uważam że pomoc tak. Np odprowadzenie brata do szkoły. Odpowiadanie za jego śniadanie, czy wszystko zabrał, czy wziął śniadanie i czy nie zapomniał dodatkowej bluzy spoczywa na dorosłych, nie na rodzeństwie.
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:04
            turbinkamalinka napisała:

            > subskrybcja napisała:
            >
            >
            > > Z resztą po co płacic obcej osobie, skoro jest starsza siostra w domu? Co
            > inneg
            > > o jakby 7 latek byl jedynakiem.
            > > A opieka nad bratem nauczy dziewczyne tego, ze trzeba pomagać innym, odpo
            > wiedzi
            > > alności i bycia pomocnym w rodzinie.
            >
            > Ale to starsza siostra odpowiada za budżet rodziny? Ona sobie tego brata urodzi
            > ła?
            > Uważam że pomoc tak. Np odprowadzenie brata do szkoły. Odpowiadanie za jego śni
            > adanie, czy wszystko zabrał, czy wziął śniadanie i czy nie zapomniał dodatkowej
            > bluzy spoczywa na dorosłych, nie na rodzeństwie.

            Niby masz racje, ale tam w tej rodzinie jest jak jest
            Obydwoje rodzice musza pracowac, by byly dwie pensje.
            Jakby nie było tego 7 latka nie byłoby sprawy ale jest, więc jak się nim zająć? Siostra nadaje się idealnie, zwłaszcza, ze mały lubi z nią siedzieć w domu, a na swietlicy w szkole - mówi, ze sie nudzi, albo, ze koledzy już dawno sa w domu a on musiał tam siedzieć do czasu jego odebrania.
            • angazetka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:09
              Ojej, nudzi się, trauma, lepiej zróbmy z drugiego dziecka niewolnicę.
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:14
                angazetka napisała:

                > Ojej, nudzi się, trauma, lepiej zróbmy z drugiego dziecka niewolnicę.
                >

                a co jak 7 latek za X lat pójdzie na terapie, bo nikt z rodziny nie chciał z nim siedzieć po szkole
                ? Rodzice musieli pracować ale siostra i tak siedziała w domu - dziecko mysli takimi kategoriami.
                • slonko1335 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:16
                  Ale to ciągle nie bedzie ani wina ani problem 12 latki....
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:20
                    slonko1335 napisała:

                    > Ale to ciągle nie bedzie ani wina ani problem 12 latki....
                    >

                    To co z tym 7 latkiem, bo to nie przedmiot.
                    • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:21
                      subskrybcja napisała:

                      > slonko1335 napisała:
                      >
                      > > Ale to ciągle nie bedzie ani wina ani problem 12 latki....
                      > >
                      >
                      > To co z tym 7 latkiem, bo to nie przedmiot.

                      A 12 latka nie jest matką. Nie jest nawet uczennicą dorabiająca sobie na wakacje.
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:25
                        turbinkamalinka napisała:

                        > subskrybcja napisała:
                        >
                        > > slonko1335 napisała:
                        > >
                        > > > Ale to ciągle nie bedzie ani wina ani problem 12 latki....
                        > > >
                        > >
                        > > To co z tym 7 latkiem, bo to nie przedmiot.
                        >
                        > A 12 latka nie jest matką. Nie jest nawet uczennicą dorabiająca sobie na wakacj
                        > e.
                        To co z chłopcem zrobić?
                        • irma223 Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 23:10
                          No możesz jeszcze oddać do domu dziecka, jak nie masz z nim co zrobić.
                    • slonko1335 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:24
                      A 12 latka to ani nianka ani matka
                    • mamkotanagoracymdachu Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:26
                      subskrybcja napisała:

                      > slonko1335 napisała:
                      >
                      > > Ale to ciągle nie bedzie ani wina ani problem 12 latki....
                      > >
                      >
                      > To co z tym 7 latkiem, bo to nie przedmiot.

                      To jest problem rodziców, a nie siostry. Niech idą do pracy na zmiany, tak żeby jedno było cały czas w domu, jeśli świetlica dla siedmiolatka to az taka trauma.
                      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:28
                        mamkotanagoracymdachu napisała:

                        > subskrybcja napisała:
                        >
                        > > slonko1335 napisała:
                        > >
                        > > > Ale to ciągle nie bedzie ani wina ani problem 12 latki....
                        > > >
                        > >
                        > > To co z tym 7 latkiem, bo to nie przedmiot.
                        >
                        > To jest problem rodziców, a nie siostry. Niech idą do pracy na zmiany, tak żeby
                        > jedno było cały czas w domu, jeśli świetlica dla siedmiolatka to az taka traum
                        > a.
                        >
                        On nie chce siedziec w swietlicy, powiedział, ze nie chce tam siedziec jak jakiś głupi i woli już w domu.
                        Uszanowali jego zdanie.

                        Do pracy na zmiany - nie pracują w trybach nocnych, a to by rozwiązało sprawę.
                        • mamkotanagoracymdachu Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:30
                          To niech zmienia pracę na taką w trybie nocnym. I po problemie.
                • karmello29 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:44
                  subskrybcja napisała:

                  > >
                  >
                  > a co jak 7 latek za X lat pójdzie na terapie, bo nikt z rodziny nie chciał z ni
                  > m siedzieć po szkole
                  > ? Rodzice musieli pracować ale siostra i tak siedziała w domu - dziecko mysli t
                  > akimi kategoriami.

                  chory troll xd
                  7 latek ma traume bo siedzi na swietlicy hahahahah
                  nie no spoko,lepiej wykorzystywac 12 letnie dziecko zeby sie gowniarz nie nudzil ,a jej odczucia pal sześc -w koncu jest zahukana i sie zgodzi na wszystko
                  tam by sie jakas wizyta z opieki przydala bo zdaje sie ze ta 12 latka (jesli to w ogole prawdziwa historia) ma niezle piekiełko w tym pseudo domu
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:49
                    karmello29 napisała:

                    > subskrybcja napisała:
                    >
                    > > >
                    > >
                    > > a co jak 7 latek za X lat pójdzie na terapie, bo nikt z rodziny nie chcia
                    > ł z ni
                    > > m siedzieć po szkole
                    > > ? Rodzice musieli pracować ale siostra i tak siedziała w domu - dziecko m
                    > ysli t
                    > > akimi kategoriami.
                    >
                    > chory troll xd
                    > 7 latek ma traume bo siedzi na swietlicy hahahahah
                    > nie no spoko,lepiej wykorzystywac 12 letnie dziecko zeby sie gowniarz nie nudzi
                    > l ,a jej odczucia pal sześc -w koncu jest zahukana i sie zgodzi na wszystko
                    > tam by sie jakas wizyta z opieki przydala bo zdaje sie ze ta 12 latka (jesli t
                    > o w ogole prawdziwa historia) ma niezle piekiełko w tym pseudo domu

                    A czemu
                    ?
                    Może on powie za X lat, że musiał się tułac po swielicach a siostra w tym czasie sobie siedziała na laptopie w domu i grała po lekcjach? DLa Ciebie to nic, dla niego trauma.
                    Tak jak ktoś moze tej 12 latce powiedziec - i tak siedzisz w domu, co Ci szkodzi, ze 7 letn brat z tobą siedzi? Wielką masz traumę, ze musiałas po lekcjach zrobić bratu lanapki i odebrac go ze szkoły.
                    Punkt widzenia moja droga.
                    • pyza-wedrowniczka Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 11:36
                      Ojp - jeśli z takiego powodu można mieć traumę, to musi ją mieć 100% społeczeństwa. Ludzie, serio posiedzenie na świetlicy przez 7-latka nie jest rzeczą powodującą życiowe dramaty i traumy w dorosłości. Zwłaszcza, że on się tam nudzi tylko. Poza tym do której siedzi na tej świetlicy, że zostaje sam? U nas w szkole o 17.00 to jeszcze dużo dzieci było.
                • budyniowatowe Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:14
                  subskrybcja napisała:

                  >
                  > a co jak 7 latek za X lat pójdzie na terapie, bo nikt z rodziny nie chciał z ni
                  > m siedzieć po szkole
                  > ? Rodzice musieli pracować ale siostra i tak siedziała w domu - dziecko mysli t
                  > akimi kategoriami.

                  Ta 12sto latka na pewno trafi na terapię. Ona już tam powinna być z tego co opisujesz.
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:27
                    budyniowatowe napisała:

                    > subskrybcja napisała:
                    >
                    > >
                    > > a co jak 7 latek za X lat pójdzie na terapie, bo nikt z rodziny nie chcia
                    > ł z ni
                    > > m siedzieć po szkole
                    > > ? Rodzice musieli pracować ale siostra i tak siedziała w domu - dziecko m
                    > ysli t
                    > > akimi kategoriami.
                    >
                    > Ta 12sto latka na pewno trafi na terapię. Ona już tam powinna być z tego co opi
                    > sujesz.

                    Może trafi. A tak to trafią obydwoje a tak to przynajmniej jedno dziecko nie bedzie musiało się terpeutyzować.
            • eriu Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:45
              Nuda jest dzieciom potrzebna z punktu widzenia psychologii. Więc nic mu nie będzie jak się ponudzi.
        • kropkaa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:34
          Osoba o zdrowych zmysłach nie pisze takich kocopołów.
          • kachaa17 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:40
            kropkaa napisała:

            > Osoba o zdrowych zmysłach nie pisze takich kocopołów.
            Też tak myślę ale w sumie to raczej się skłaniam, że to prowokacja.
            • szeptucha.z.malucha Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:12
              Oczywiście, że tak.
            • kocynder Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 11:04
              Albo ma zlecenie na artykuł "w temacie" i stąd drąży "A twoim zdaniem jakie to przyniesie skutki w przyszłości?" itp.
              • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 11:11
                Myśl, że ktoś, bez obrazy, tak ograniczony nie byłby w stanie sprzedać nic do żadnego portalu. Chyba, ze publikowałby za darmo, to może jeszcze.

                Mam wrażenie, ze to bawiący sie młody człowiek albo osoba, która była wychowana dokładnie tak samo, która nie może przyznać, ze to co robią opisywani przez nią ludzie jest złe, bo wtedy musiałaby poddać w wątpliwość jakość rodzicielstwa swoich rodziców. Coś na zasadzie 'mnie ojciec prał i wyrosłem na dobrego człowieka, to ja swoje dzieci też biję'. Mnóstwo ludzi ma problem z dostrzeżeniem błędów, czesto bardzo poważnych, u swoich rodziców. Wolą żyć w iluzji, ze byli doskonali i święci.
                • kocynder Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 11:19
                  "Myśl, że ktoś, bez obrazy, tak ograniczony nie byłby w stanie sprzedać nic do żadnego portalu. Chyba, ze publikowałby za darmo, to może jeszcze."
                  Bene, popatrz na dużą część publikowanych treści! Serio, często mam wrażenie, że autor zakończył edukacje w połowie szkoły podstawowej, słowo redakcja jest mu obce, a logiczne myślenie wręcz wrogie... smile
                  • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 11:24
                    Dlatego właśnie wydaje mi sie, ze to dzieciak. Chociaż owszem, bywaja też ograniczeni dorośli.
                • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 14:44
                  bene_gesserit napisała:

                  > Myśl, że ktoś, bez obrazy, tak ograniczony nie byłby w stanie sprzedać nic do ż
                  > adnego portalu. Chyba, ze publikowałby za darmo, to może jeszcze.
                  >
                  > Mam wrażenie, ze to bawiący sie młody człowiek albo osoba, która była wychowana
                  > dokładnie tak samo, która nie może przyznać, ze to co robią opisywani przez ni
                  > ą ludzie jest złe, bo wtedy musiałaby poddać w wątpliwość jakość rodzicielstwa
                  > swoich rodziców. Coś na zasadzie 'mnie ojciec prał i wyrosłem na dobrego człowi
                  > eka, to ja swoje dzieci też biję'. Mnóstwo ludzi ma problem z dostrzeżeniem błę
                  > dów, czesto bardzo poważnych, u swoich rodziców. Wolą żyć w iluzji, ze byli dos
                  > konali i święci.
                  >


                  Niektórych ludzii ojciec bił i mają traumę do dzis a niektórych bił itraumy nie maja, bo iważają, ze to im pomogło. Błędem jest zakładanie, ze co jest dobre dla jednego jest dobre dla drugiego czy złe.

                  Taj kak w tym przykładnie, jeden 7 latek nie będzie chciał siedziec na swietlicy i odboerze to za karę i będzie miał pozniej traumę, bedzie się snuł po terapiach i mówił, ze czuł sie tam zaniedbany, A inny 7 latek bedzie zachwycony swietlicą, kolegami i bedzie tam wolał spędzać czas niż z siostrą w domu, która ogląda film na YT a on w tym czasie musi się sam bawić bo ona woli oglądać film.

                  To samo jest z dorosłymi bitymi w dzieciństwie. Będą tacy, co będą to uważali za traumę i tacy, którzy będą uważali, ze to było dobre dla nich wychowanie - ci nie będa chodzili po terapiach z tego powodu.
                  • ikonieckropka Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 14:47
                    Syndrom sztokholmski naprawdę nie jest niczym dobrym, to właśnie trauma przerobiona w złym kierunku, wiesz?
                    • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 15:10
                      ikonieckropka napisała:

                      > Syndrom sztokholmski naprawdę nie jest niczym dobrym, to właśnie trauma przerob
                      > iona w złym kierunku, wiesz?

                      Tylko co jeśli to nie jest syndrom sztokholmski?

                      Bo wiesz, dla innego dzieciaka dostanie po tyłku może zrobić mniejsze wrażenie (ot klaps poboli i przestanie), ale już zabranie na tydzień telefonu, czy nie kupienie wymarzonych butów za 500 zł, czy zakaz gier na komputerze przez miesiąc - to już może być cios dla dziecka i przeżycie.

                      To, ze ktos dostał w tyłek i jest potem na terapii - zdarza się.

                      Czy słyszałaś, aby dprpsły terapeutyzował się, że za kare rodzice zabraniali mu grac w gry przez 3 dni czy nie pozwolili korzystać przez tydzień z tableta?
                      • ikonieckropka Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 15:17
                        Klaps to coś więcej, to poniżenie i on zostaje w zachowaniu na całe życie. Że w dzisiejszych czasach trzeba jeszcze komuś tłumaczyć... I mówić, że każdy kto klapsy uznaje jest ofiarą syndromu sztokholmskiego i kontynuuje obrzydliwą rodzicielską bezradność... Ależ oczywiście, że słyszałam o terapiach osób, które były ciągle karane. Ba, widziałam na własne oczy takie rzeczy. Straszny jest wpływ czegoś takiego na życie.
                        • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 18:10
                          ikonieckropka napisała:

                          > Klaps to coś więcej, to poniżenie i on zostaje w zachowaniu na całe życie. Że w
                          > dzisiejszych czasach trzeba jeszcze komuś tłumaczyć... I mówić, że każdy kto k
                          > lapsy uznaje jest ofiarą syndromu sztokholmskiego i kontynuuje obrzydliwą rodzi
                          > cielską bezradność... Ależ oczywiście, że słyszałam o terapiach osób, które był
                          > y ciągle karane. Ba, widziałam na własne oczy takie rzeczy. Straszny jest wpływ
                          > czegoś takiego na życie.


                          A zakaz przez tydzień grania na komorce czy laptopie, albo w ramach kary kupienie zamiast obiecanych firmowych butów za 500 zł i bluzy za 700, adidasów za 150 zł i bluzy za stowę?
                          ALbo zakaz spotykania sie z kolegami przez trzy dni w ramach kary (zamiast klapsa), czy to nie jest znęcanie się psychiczne nad dzieckiem?
                          Nie wyrzadza krzywdy w psychice?

                          Z resztą zapytaj 10 latka: przeskrobałeś coś w ramach kary wybieraj " klapsa w tyłek albo trzy dni bez komputera - zdziwisz się, co dziecko wybierze.
                          • ikonieckropka Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 18:30
                            Dla mnie tak. Dla mnie każda forma karania jest zła. Bluz za stówę nie kupuję, mają zły skład, służą krócej. Wygodne, dobre jakościowe buty muszą kosztować, chyba że chcesz by dziecko się bujało po podologach. Spotkania z kolegami to element wychowywania, laptop i komórka nie służą tylko do gier. Mogę tylko współczuć, jeśli tak wszystko widzisz - jako nagrodę albo karę.
                            • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 18:34
                              ikonieckropka napisała:

                              > Dla mnie tak. Dla mnie każda forma karania jest zła. Bluz za stówę nie kupuję,
                              > mają zły skład, służą krócej. Wygodne, dobre jakościowe buty muszą kosztować, c
                              > hyba że chcesz by dziecko się bujało po podologach. Spotkania z kolegami to ele
                              > ment wychowywania, laptop i komórka nie służą tylko do gier. Mogę tylko współcz
                              > uć, jeśli tak wszystko widzisz - jako nagrodę albo karę.

                              Jakie wiec stosujesz kary za "przeskrobane" rzeczy?
                              Bo w dorosłym życiu są kary. Nie zapłacisz rachunku, płacisz odsetki. Przekroczysz prękośc, płacisz mandat,
                              wsiadasz po pijaku za kółko -tracisz prawko (jeśli Cię złapią). Zniszczysz komus mienie - płacisz odszkodowanie i tak dalej.
                              Jakie kary proponujesz dzieciom?
                              • ikonieckropka Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 19:02
                                O ślicznie, właśnie. Spójrz, co napisałaś - rachunek - odsetki, prędkość - mandat. A teraz sobie wyobraź - niezapłacony rachunek - odchodzi od Ciebie mąż, nadmierna prędkość, kiedy jedziesz na wakacje - utrata pracy. Dzieciom a dokładnie rodzicom nie proponuję żadnych kar, tylko konsekwencje, czyli coś powiązanego z błędem. Nie chciało Ci się chodzić do szkoły przez dwa miesiące - masz enkaele, z których musisz wybrnąć i poświęcić swoje pieniądze na korki. Zabalowałeś - masz kaca. Wydałeś na jedną bluzę dużo pieniędzy - na spodnie musisz zaczekać albo kupić gorsze. Przyszarżowałeś na drodze - jesteś uboższy o mandat.
                                • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 16:41
                                  ikonieckropka napisała:

                                  > O ślicznie, właśnie. Spójrz, co napisałaś - rachunek - odsetki, prędkość - mand
                                  > at. A teraz sobie wyobraź - niezapłacony rachunek - odchodzi od Ciebie mąż, nad
                                  > mierna prędkość, kiedy jedziesz na wakacje - utrata pracy. Dzieciom a dokładnie
                                  > rodzicom nie proponuję żadnych kar, tylko konsekwencje, czyli coś powiązanego
                                  > z błędem. Nie chciało Ci się chodzić do szkoły przez dwa miesiące - masz enkael
                                  > e, z których musisz wybrnąć i poświęcić swoje pieniądze na korki. Zabalowałeś -
                                  > masz kaca. Wydałeś na jedną bluzę dużo pieniędzy - na spodnie musisz zaczekać
                                  > albo kupić gorsze. Przyszarżowałeś na drodze - jesteś uboższy o mandat.

                                  Czyli jaka kara dla 7 , czy 10 czy 15 latka? Bo 15 latek jak się nie uczy, to nie zda i wzruszy ramionami, ze miu sie nie chce chodzić do szkoły.
                                  a 7 latka czy 10 latka jak ukarzesz?
                                  Nie chce myć zebów - jako nastepstwo dostanie próchnicy, a w wieku 20 lat bedzoe miał pretenskje, ze go nie dopilnowałaś. big_grin
                                  ALe poważnie, to dzieci sa strasznie roszczeniowe teraz Zabierzesz tablet, to albo wpadnie w szał, albo powie, ze to znęcanie psychiczne bo on na nim lekcje odrabiał. I że to jego własnośc, więc nie masz do niej prawa.
                                  • ikonieckropka Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 16:47
                                    Tłumaczysz, nie karzesz. Ja tej rzekomej aktualnie roszczeniowości dzieci nie widzę, a sporo mam dzieciaków w otoczeniu. Tylko jedno wpada czasem w szał, agresję, ale ono akurat po przejściach. W normalnie funkcjonujących rodzinach nie widzę problemu, o jakim piszesz.
                                  • turzyca Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 06:29
                                    >ALe poważnie, to dzieci sa strasznie roszczeniowe teraz Zabierzesz tablet, to albo wpadnie w szał, albo powie, ze to znęcanie psychiczne bo on na nim lekcje odrabiał. I że to jego własnośc, więc nie masz do niej prawa.

                                    Chyba trochę nie ogarniam.
                                    Jeśli dziecko faktycznie odrabia na tablecie lekcje, to dlaczego mam zabierać tenże tablet w danym momencie? Czas odrabiania lekcji jest czasem doliczanym do normalnego, ale odblokowane są tylko aplikacje do nauki, reszta jest wyłączona.
                  • budyniowatowe Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 18:48
                    subskrybcja napisała:


                    >
                    > Taj kak w tym przykładnie, jeden 7 latek nie będzie chciał siedziec na swietlic
                    > y i odboerze to za karę i będzie miał pozniej traumę, bedzie się snuł po terapi
                    > ach i mówił, ze czuł sie tam zaniedbany,

                    A jestes gotowa na to, ze jak synusiowi wpadnie cos glupiego do glowy jak bedzie pod opieka siostry i zdazy sie wypadek przy ktorym straci zycie albo zostanie kaleka?
                    • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 20:08
                      budyniowatowe napisała:

                      > subskrybcja napisała:
                      >
                      >
                      > >
                      > > Taj kak w tym przykładnie, jeden 7 latek nie będzie chciał siedziec na sw
                      > ietlic
                      > > y i odboerze to za karę i będzie miał pozniej traumę, bedzie się snuł po
                      > terapi
                      > > ach i mówił, ze czuł sie tam zaniedbany,
                      >
                      > A jestes gotowa na to, ze jak synusiowi wpadnie cos glupiego do glowy jak bedzi
                      > e pod opieka siostry i zdazy sie wypadek przy ktorym straci zycie albo zostanie
                      > kaleka?

                      Siostra dostałaby burę od rodziców to pewne. ale już policja mogłaby wkroczyć i opieka.
        • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:47
          Ta dziewczynka to niekochane dziecko?
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:49
            gryzelda71 napisała:

            > Ta dziewczynka to niekochane dziecko?

            Chyba tak, jak się na to patrzy rozsądnie.
            • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:14
              Popierasz decyzję rodziców? Uwazasz, że ważniejsze samopoczucie syna?
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:28
                gryzelda71 napisała:

                > Popierasz decyzję rodziców? Uwazasz, że ważniejsze samopoczucie syna?

                Nie popieram, piszę tylko jak jest.
                Ja bym pozwoliła jej miec własne zdanie.
                Jak chce siedziec z bratem niech siedzi. Jak nie to nie, chociażby w tym czasie miała gapić się w okno albo ogladać kolejny serial w Tv,
                • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:31
                  Bardzo stronniczo piszesz. Tysiac powodów, za zaprzęgnięcie dziewczyny do opieki nad bratem .
                  • la_felicja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:29
                    Może ona próbuje być adwokatem diabła
                    • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:36
                      Coz, są rodziny w których jedno dziecko do roboty, drugie do zabawy.
                    • szeptucha.z.malucha Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:46
                      Też tak to odbieramwink
    • ikonieckropka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:39
      Nie obarcza się swojego dziecka na stałe opieką nad innym swoim dzieckiem, więc nie, raz na czas tylko, a nie codziennie.
    • slonko1335 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:41
      Na stale nie. Dorywczo tak jeżeli brat też bezproblemowy i słucha starszej siostry.
    • ophelia78 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:41
      Nie.
      Bo 12 latka to dziecko które ma prawo do bycia dzieckiem a nie bezpłatna niania

      Sporadycznie, raz na jakoś czas można ją poprosić ale jako stały obowiązek to duże przegięcie
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:05
        ophelia78 napisała:

        > Nie.
        > Bo 12 latka to dziecko które ma prawo do bycia dzieckiem a nie bezpłatna niania

        czyli uważasz, że jest ważniejsza od 7 latka?
        • angazetka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:14
          Jest tak samo ważna jak on. A rozwiązanie kwestii opieki nad DZIECMI to kwestia rodziców, a nie innych dzieci.
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:16
            angazetka napisała:

            > Jest tak samo ważna jak on. A rozwiązanie kwestii opieki nad DZIECMI to kwestia
            > rodziców, a nie innych dzieci.
            >
            To tak rozwiązali.
            swietlica - młody nie lubi, bo jest głupia.
            Babci nie ma.
            Obcej osobie, stidentce czy profesjonalnej niani - trzeba płacic i to sporo bo to nie byla by opieka raz na jakis czas ale stała.
            Jedna pensja - to za mało do życia, oboje nie zarabiaja zbyt dużo.
            • palacinka2020 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:22
              To niech znajda lepsza swietlice
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:28
                palacinka2020 napisała:

                > To niech znajda lepsza swietlice

                świetlice szkolne żadnen szał, mniej wiecej wszystkie sa podobne.
                • karmello29 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:46
                  subskrybcja napisała:

                  >
                  >
                  > świetlice szkolne żadnen szał, mniej wiecej wszystkie sa podobne.

                  i miliony dzieci z nich korzysta i nikt nie szlocha i nie dramatyzuje -zdaje sie ze gówniak 7letni rozpieszczony a 12 latka traktowana jak sluzaca w tym pseudo domku-kontrola by sie jakas przydala
        • budyniowatowe Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:19
          subskrybcja napisała:

          > ophelia78 napisała:
          >
          > > Nie.
          > > Bo 12 latka to dziecko które ma prawo do bycia dzieckiem a nie bezpłatna
          > niania
          >
          > czyli uważasz, że jest ważniejsza od 7 latka?

          To Ty cały czas uważasz, że 7latek jest ważniejszy i z tego powodu postanowiłaś niszczyć 12sto latkę.
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:29
            budyniowatowe napisała:

            > subskrybcja napisała:
            >
            > > ophelia78 napisała:
            > >
            > > > Nie.
            > > > Bo 12 latka to dziecko które ma prawo do bycia dzieckiem a nie bezp
            > łatna
            > > niania
            > >
            > > czyli uważasz, że jest ważniejsza od 7 latka?
            >
            > To Ty cały czas uważasz, że 7latek jest ważniejszy i z tego powodu postanowiłaś
            > niszczyć 12sto latkę.

            Inaczej obydwoje bedą niszczeni, on bedzie siedział w miejscu, w którym nie chce siedzieć, albo z obca nianią.
            • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:32
              To się jeszcze okaże.
            • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 20:18
              subskrybcja napisała:
              > Inaczej obydwoje bedą niszczeni, on bedzie siedział w miejscu, w którym nie chc
              > e siedzieć, albo z obca nianią.

              Przecież sama napisałaś, że niania nie wchodzi w grę, bo trzeba jej płacić?

              Piszesz tu obficie i aspekcie edukacyjnym dla starszej sisstry, jak to swoim kosztem nauczy się za dzieciaka, jak być dobrą matką.

              No to sobie wyobraz, jak to młody, zostając w świetlicy, nauczy się, że nie jest pępkiem świata i socjalizując z innymi dziećmi, posiądzie umiejętności, które wykorzysta w budowaniu kariery profesjonalnego sprzedawcy albo dyrektora.

              I za zdobyte w ten sposób pieniądze wybuduje rodzicom inteligentny dom z basenem, a rodzice nie będą musieli już pracować. Wszystko dlatego, że młody nie zostanie wychowany na egoistę i odludka.
              • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 20:33
                bene_gesserit napisała:


                > Piszesz tu obficie i aspekcie edukacyjnym dla starszej sisstry, jak to swoim ko
                > sztem nauczy się za dzieciaka, jak być dobrą matką.
                >
                No ja tu widzę że dziewczynka nie będzie dobrą matką. Z wyboru wcale matką nie będzie
                • kocynder Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 20:36
                  Albo będzie tak zaszczuta, że pierwszy - lepszy palant weźmie ją na służbę (pardon, za żonę) i urodzi tyle dzieci ile pan i władca zechce jej zrobić... Niestety. Skoro już terax wystarczy krzyknąć, żeby się skuliła i zamknęła... sad
                • arthwen Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 20:39
                  A będzie umiała postawić na swój wybór? Czy może tak jak ją nauczono - ktoś na nią huknie, więc ta grzecznie posłucha i zrobi, czego się od niej wymaga?
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:08
                bene_gesserit napisała:


                >
                > Przecież sama napisałaś, że niania nie wchodzi w grę, bo trzeba jej płacić?
                >
                > Piszesz tu obficie i aspekcie edukacyjnym dla starszej sisstry, jak to swoim ko
                > sztem nauczy się za dzieciaka, jak być dobrą matką.
                >
                > No to sobie wyobraz, jak to młody, zostając w świetlicy, nauczy się, że nie jes
                > t pępkiem świata i socjalizując z innymi dziećmi, posiądzie umiejętności, które
                > wykorzysta w budowaniu kariery profesjonalnego sprzedawcy albo dyrektora.
                >
                > I za zdobyte w ten sposób pieniądze wybuduje rodzicom inteligentny dom z basene
                > m, a rodzice nie będą musieli już pracować. Wszystko dlatego, że młody nie zost
                > anie wychowany na egoistę i odludka.
                >
                Hmm czy nie uważasz, ze zmuszanie go do ś
                wietlicy nie kłóci się z obecnym podejsciem do wychowania?
                • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:20
                  Troll harder big_grin
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 14:47
                    bene_gesserit napisała:

                    > Troll harder big_grin
                    >

                    To, że cos sie dzieje, z czym w swoim swiecie sie nie spotkałeś, nie znaczy, ,że to trolling, Trollingiem sa tu te ematki co to je pytają o dowód, z dziecmi studiującymi na Harwardach i mężami, którzy mają swietnie prosperujące firmy, są inteligentni i robia wszystko w domu.
                • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 10:57
                  Zmuszanie siostry do zajmowania się bratem nie kłóci siez obecnym podejściem do wychowania?
    • abecadlowa1 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:44
      Na jak długo?
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:05
        abecadlowa1 napisała:

        > Na jak długo?

        Na kolejne lata aż on będzie miał powiedzmy 10 czy 12 lat skończone, aż sam będzie mógł zostawac w domu, wracvać ze szkoły.
        • angazetka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:14
          Walnij się w łeb.
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:16
            angazetka napisała:

            > Walnij się w łeb.
            >
            Sama się walnij w łeb.
        • abecadlowa1 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:21
          Nie
        • kaki11 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:28
          Albo naprawdę nie widzisz jak głupi pomysł to jest, albo masz w d*pie córkę albo (w zasadzie mam nadzieję) tak naprawdę tylko trolujesz.
          NIE. Na kilka lat NIE MOŻE tak być. Chyba, że chcesz skrzywdzić dziecko a w zasadzie dzieci.
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:29
            kaki11 napisał(a):

            > Albo naprawdę nie widzisz jak głupi pomysł to jest, albo masz w d*pie córkę alb
            > o (w zasadzie mam nadzieję) tak naprawdę tylko trolujesz.
            > NIE. Na kilka lat NIE MOŻE tak być. Chyba, że chcesz skrzywdzić dziecko a w zas
            > adzie dzieci.

            A jaki sposób to by było krzywdzące dla 7 latka?

            • kropkaa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:38
              Od małego jest będzie miał wtłaczane do łba, że jest najważniejszy, co chce, dostaje, choć jest to kosztem innych. Stawia się 7-latka w centrum i podporządkowuje mu się życie siostry.
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:42
                kropkaa napisała:

                > Od małego jest będzie miał wtłaczane do łba, że jest najważniejszy, co chce, do
                > staje, choć jest to kosztem innych. Stawia się 7-latka w centrum i podporządkow
                > uje mu się życie siostry.

                Jak myslisz, co bedzie z nimi za parędziesiąt lat?
                • kropkaa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:07
                  Narcyz.
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:45
                    kropkaa napisała:

                    > Narcyz.
                    Myslisz ,ze to będzie narcyz?
                    • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 20:09
                      subskrybcja napisała:

                      > kropkaa napisała:
                      >
                      > > Narcyz.
                      > Myslisz ,ze to będzie narcyz?

                      Narcyz nie. Ale chłopiec który nie będzie wiedział co się robi z brudnymi skarpetkami już bardziej prawdopodobne. Jak również to że siostra nie będzie chciała znać rodziców i jego też może się zdażyć. Za kilka lat pojawi się nowy nick z wątkiem typu "tak chcieliśmy aby nasze dzieci miałe dobre relacje. gdzie popełniliśmy błąd"
            • kaki11 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:19
              Zasadniczo powinno wystarczyć, że to krzywda dla córki, ale ona dla ciebie (albo znajomych, bo jak widać już taka opcja się pojawiła) nie jest wystarczająca ważna, no to młodsze dziecko po pierwsze cały ten czas będzie siedziało w domu, też nie skorzysta choćby z zabaw z dziećmi. Będzie musiał siedzieć x godzin w domu z siostrą i grać na komputerze czy czytać sobie książkę. Że to fatalnie wpłynie na relację rodzeństwa, a to nie jest okej dla obydwu, i na koniec, że wyrośnie w przekonaniu, że tylko jego potrzeby i zdanie się liczą, a siostrę, później pewnie partnerkę może mieć tylko do spełniania swoich zachcianek, bo "on nie chce siedzieć w świetlicy, czego ona nie chce nie ma znaczenia".
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 22:11
                kaki11 napisał(a):

                , że wyro
                > śnie w przekonaniu, że tylko jego potrzeby i zdanie się liczą, a siostrę, późni
                > ej pewnie partnerkę może mieć tylko do spełniania swoich zachcianek,

                Serio taka możliwośc jest prawdopodobna?
                • pade Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 10:12
                  subskrybcja napisała:

                  > kaki11 napisał(a):
                  >
                  > , że wyro
                  > > śnie w przekonaniu, że tylko jego potrzeby i zdanie się liczą, a siostrę,
                  > późni
                  > > ej pewnie partnerkę może mieć tylko do spełniania swoich zachcianek,
                  >
                  > Serio taka możliwośc jest prawdopodobna?

                  Bardzo bardzo prawdopodobna.
          • budyniowatowe Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 18:49
            kaki11 napisał(a):

            > Albo naprawdę nie widzisz jak głupi pomysł to jest, albo masz w d*pie córkę

            Syna tez ma w d*pie no nie chce mu zapewnic odpowiedniej opieki.
        • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 20:52
          subskrybcja napisała:

          > abecadlowa1 napisała:
          >
          > > Na jak długo?
          >
          > Na kolejne lata aż on będzie miał powiedzmy 10 czy 12 lat skończone, aż sam będ
          > zie mógł zostawac w domu, wracvać ze szkoły.

          A jak będzie miał 10 lat i nie będzie chciał sam wracać? A jak będzie typem dziecka którego z oka nie można spuścić. A jak będzie chciał żeby gi koniecznie odprowadzała sąsiadka spod "10"?
    • kaki11 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:45
      Doraźnie, od czasu do czasu czy jeden dzień w tygodniu tak, na stałe uważam, że nie. Sama piszesz, że czasem wolałaby wyjść z koleżankami czy posiedzieć i zająć się się sama sobą, a nie też bratem. I trudno się temu dziwić. Nie uważam, że obciążanie i uwiązywanie tym obowiązkiem 12latki na stałe (w sensie kilka dni w tygodniu, przez kilka tygodni/miesięcy) jest wobec niej ok.
    • ciri_77 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 16:52
      Sporadycznie ok, codziennie - nie.
      Mam starsze dzieci i 8 latke, zdarza mi się prosić dziewczyny o przy prowadzenie siostry ewentualnie opiekę, lub wyprawienie rano ( budzę, zostawiam śniadanie, tylko trzeba odstawić do szkoły). Nie wyobrażam sobie zrzucania opieki codziennie
      • verdana Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:07
        Dwunastolatka będzie zatem pełniła przez wiekszą część dnia rolę matki, co oznacza, że nie może ani spotkać się z nikim po szkole, ani mieć zajęć dodatkowych, ani nawet spokojnie odrobić lekcji. Przypuśćmy jednak, ze to tylko dziewczyna, więc sie nie liczy, co ona tam chce, liczy się brat. I pieniądze. Lepiej przecież poświęcić córkę, niz syna, lepiej, wykorzystać darmową pracę dziecka, niz zapłacić za świetlicę. OK. Jasne, kto by tam sie liczył z byle dziewczną. Problem jednakże jest w tym, ze uchochany syneczek, który ma prawo dysponować zyciem siostry wcale na tym nie zyska. Bardzo powazna odpowiedzialność, złożona na 12-latkę spowoduje prawdopodobnie, ze będzie ona bardzo zmęczona, zestresowana, będzie sie czuła odpowiedzialna za dziecko. To w czasach, gdy jedne dzieci zajmowały sie drugimi było czeste i pedagodzy bili na alarm. Młodsze dzieci nagminnie były terroryzowane przez starsze, na nic im nie pozwalano, nie dlatego, ze starsze siostry były złe, ale bały sie, ze dziecku pod ich opieką coś się stanie, nie pozwalały wiec na nic. Nie miały też możliwości zadecydowania o niczym - ze moze coś zjeść, może czegoś nie zjeść, może przyjść kolega, moze wyjść na podwórką. Były sztywne w zachowaniu i na wszelki wypadek surowo egzekwowały polecenia rodziców, karały za wzystko. Innymi słowy, ukochany syneczek nie spotka sie z żadnymi kolegami, nie wyjdzie ani razu na dwór, bedzie sie dział sam z siostrą w domu, a siostea, aby mieć spokj, najprawdopodobniej posadzi go przed ekranem i będzie nalegała, aby od niego nie odchodził
        • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:19
          verdana napisała:

          > Dwunastolatka będzie zatem pełniła przez wiekszą część dnia rolę matki, co ozna
          > cza, że nie może ani spotkać się z nikim po szkole, ani mieć zajęć dodatkowych,
          > ani nawet spokojnie odrobić lekcji. Przypuśćmy jednak, ze to tylko dziewczyna,
          > więc sie nie liczy, co ona tam chce, liczy się brat. I pieniądze. Lepiej przec
          > ież poświęcić córkę, niz syna, lepiej, wykorzystać darmową pracę dziecka, niz z
          > apłacić za świetlicę. OK. Jasne, kto by tam sie liczył z byle dziewczną. Proble
          > m jednakże jest w tym, ze uchochany syneczek, który ma prawo dysponować zyciem
          > siostry wcale na tym nie zyska. Bardzo powazna odpowiedzialność, złożona na 12-
          > latkę spowoduje prawdopodobnie, ze będzie ona bardzo zmęczona, zestresowana, bę
          > dzie sie czuła odpowiedzialna za dziecko. To w czasach, gdy jedne dzieci zajmow
          > ały sie drugimi było czeste i pedagodzy bili na alarm. Młodsze dzieci nagminnie
          > były terroryzowane przez starsze, na nic im nie pozwalano, nie dlatego, ze sta
          > rsze siostry były złe, ale bały sie, ze dziecku pod ich opieką coś się stanie,
          > nie pozwalały wiec na nic. Nie miały też możliwości zadecydowania o niczym - ze
          > moze coś zjeść, może czegoś nie zjeść, może przyjść kolega, moze wyjść na podw
          > órką. Były sztywne w zachowaniu i na wszelki wypadek surowo egzekwowały polecen
          > ia rodziców, karały za wzystko. Innymi słowy, ukochany syneczek nie spotka sie
          > z żadnymi kolegami, nie wyjdzie ani razu na dwór, bedzie sie dział sam z siostr
          > ą w domu, a siostea, aby mieć spokj, najprawdopodobniej posadzi go przed ekrane
          > m i będzie nalegała, aby od niego nie odchodził

          Jak myslisz, jaki może być finał historii za 20 lat?
          To ciekawe co napisałaś.

          Zwłaszcza fragment

          "na nic im nie pozwalano, nie dlatego, ze sta
          > rsze siostry były złe, ale bały sie, ze dziecku pod ich opieką coś się stanie,
          > nie pozwalały wiec na nic. Nie miały też możliwości zadecydowania o niczym - ze
          > moze coś zjeść, może czegoś nie zjeść, może przyjść kolega, moze wyjść na podw
          > órką. Były sztywne w zachowaniu i na wszelki wypadek surowo egzekwowały polecen
          > ia rodziców"

          Tak, starsze rodzeństwo nie decydowało, czy młodsze moze wyjsc przed blok, czy zeby poszło teraz do tego a tego kolegi do bloku obok - miało wtedy przykazane siedziec w domu z młodszym i tyle.
          • mika_p Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:21
            > Tak, starsze rodzeństwo nie decydowało, czy młodsze moze wyjsc przed blok, czy zeby poszło teraz do tego a tego kolegi do bloku obok - miało wtedy przykazane siedziec w domu z młodszym i tyle.

            Gorzej, jak młodsze nie chciało siedzieć w domu, bo miało własny pomysł na spędzenie czasu - na zewnątrz, a starsze nie miało już dość siły fizycznej ani autorytetu, żeby młodsze usadzić na miejscu.
            • pade Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 10:14
              mika_p napisała:

              > > Tak, starsze rodzeństwo nie decydowało, czy młodsze moze wyjsc przed blok
              > , czy zeby poszło teraz do tego a tego kolegi do bloku obok - miało wtedy przyk
              > azane siedziec w domu z młodszym i tyle.
              >
              > Gorzej, jak młodsze nie chciało siedzieć w domu, bo miało własny pomysł na spęd
              > zenie czasu - na zewnątrz, a starsze nie miało już dość siły fizycznej ani auto
              > rytetu, żeby młodsze usadzić na miejscu.
              >

              Dokładnie tak.
              Próbowałam swojego brata usadzić na pupie, ale on miał głęboko gdzieś moje zdanie. Mogłam się tylko modlić, żeby nic mu się nie stało.
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 14:48
                pade napisała:
                > mika_p napisa
                > > , czy zeby poszło teraz do tego a tego kolegi do bloku obok - miało wtedy
                > przyk
                > > azane siedziec w domu z młodszym i tyle.
                > >
                > > Gorzej, jak młodsze nie chciało siedzieć w domu, bo miało własny pomysł n
                > a spęd
                > > zenie czasu - na zewnątrz, a starsze nie miało już dość siły fizycznej an
                > i auto
                > > rytetu, żeby młodsze usadzić na miejscu.
                > >
                >
                > Dokładnie tak.
                > Próbowałam swojego brata usadzić na pupie, ale on miał głęboko gdzieś moje zdan
                > ie. Mogłam się tylko modlić, żeby nic mu się nie stało.
                >


                Tylko jak to się stało, że nie słuchał ani Ciebie ani rodziców?
                • pade Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 21:02
                  Nie musiał. Był młodszy, był chłopcem, chorował w dzieciństwie a ja byłam ta mądrzejsza...
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 16:42
                    pade napisała:

                    > Nie musiał. Był młodszy, był chłopcem, chorował w dzieciństwie a ja byłam ta mą
                    > drzejsza...
                    >
                    To kijowo. Teraz ma pewnie 30ke i nadal wszystko mu wolno a Ty zapiernczasz.sad
    • pytajacakinga Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:06
      Oczywiście że zostawiała bym ,moja 12 latka zostawała nawet z kilku miesięcznym niemowlakiem .Może nie,żeby to hyl odrazu hej obowiązek ale raz na jakiś czas da radę.
      • angazetka Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:16
        To ma być to obowiązek na kilka lat.
      • kaki11 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:22
        Właśnie, raz na jakiś czas... A autorka chce w to wrobić dziewczynę na kilka razy w tygodniu na jakieś minimum 2 a bardziej 3-4 lata.
      • kropkaa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:41
        Naprawdę nie masz się czym chwalić. 12-latka i niemowlę pod jej opieką, a dorosłych nie ma w domu?
        • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 20:34
          To kryminał. Małe nieszczęście i rodziców czekałaby sprawa karna. I nieszczęście nie zaopiekowanego niemowlaka, orz siostry przez całe życie żyjącej z poczuciem winy z lodowy kalectwa czy śmieci rodzeństwa.
    • palacinka2020 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:19
      Odebrac ze szkoly od czasu do czasu ok. Wyprawic rano I zrobic kanapki codziennie nje. Niech rodzice podrzucaja 7latka do swietlicy przed praca, przeciez one sa otwarte przed lekcjami. A z odbieraniem mozna sie umowic, by np. siostra odbierala 2 razy w tygodniu.
      • nostalgia81 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:25
        Dokladnie
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:29
        palacinka2020 napisała:

        > Odebrac ze szkoly od czasu do czasu ok. Wyprawic rano I zrobic kanapki codzienn
        > ie nje. Niech rodzice podrzucaja 7latka do swietlicy przed praca, przeciez one
        > sa otwarte przed lekcjami. A z odbieraniem mozna sie umowic, by np. siostra odb
        > ierala 2 razy w tygodniu.

        On powiedział, ze nie chce na świetlicy, woli być z siostrą w domu. Nie zmuszali go więc na siłę.
      • kocynder Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:31
        Ale siedmiolatek nie chce na świetlicę, bo "świetlica jest głupia", a tą dwunastolatkę łatwo jest przekonać, bo jak tylko na nią krzyknąć to się kuli w sobie i przestaje się stawiać... I to jest, rozumiesz, ok rodzinka...
        • bene_gesserit Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 20:35
          Emocjonalne patusy, niestety. Dziecko kochane i dziecko niekochane
    • nostalgia81 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:24
      nic mu nie bedzie jak posiedzi w swietlicy, serio tysiace pracujacych rodzicow tak siedza w klasach 1-3 i zyja, zapewniam cie ze nie kazde uwielbia swietlice ale nie kazdy ma "12 latke pod reka", jak tu.
      Umowilabym sie z corka na 1 moze 2 dni kiedy warunkowo ogarnie brata, jesli sie zgodzi a w 3-4 pozostale zostawila go jak zwyczajne dziecko na swietlicy. To nie trwa wiecznosc, max 1-2 lata skoro szkola 150m od domu, szybko zleci
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:31
        nostalgia81 napisała:

        > nic mu nie bedzie jak posiedzi w swietlicy, serio tysiace pracujacych rodzicow
        > tak siedza w klasach 1-3 i zyja, zapewniam cie ze nie kazde uwielbia swietlice
        > ale nie kazdy ma "12 latke pod reka", jak tu.
        > Umowilabym sie z corka na 1 moze 2 dni kiedy warunkowo ogarnie brata, jesli sie
        > zgodzi a w 3-4 pozostale zostawila go jak zwyczajne dziecko na swietlicy. To n
        > ie trwa wiecznosc, max 1-2 lata skoro szkola 150m od domu, szybko zleci

        Chłopak nie chce chodzic na swietlice, byly już rozmowy i nie nikt go tam nie przesladuje ani nie bije.
        Woli siedziec w domu, grac na tablecie, albo oglądać tv czy czytac komiksy, albo bawić sie lego - cokolwiek tam chce akurat robić.
        • kocynder Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:35
          A siostra nie chce niańczyć brata. Woli siedzieć w domu, spotkać się z koleżankami, poczytać, oglądać tv czy co tam chce akurat robić. Brat może w tym czasie mieć NORMALNĄ opiekę na świetlicy, ale... Ale zdanie synusia jest ważniejsze. A jak goowniara się zacznie stawiać, to się ją zruga, zastraszy, ewentualnie zaszczuje i zaszantażuje psychicznie. Cudowna rodzinka, c'nie?
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:43
            kocynder napisała:

            > A siostra nie chce niańczyć brata. Woli siedzieć w domu, spotkać się z koleżank
            > ami, poczytać, oglądać tv czy co tam chce akurat robić. Brat może w tym czasie
            > mieć NORMALNĄ opiekę na świetlicy, ale... Ale zdanie synusia jest ważniejsze. A
            > jak goowniara się zacznie stawiać, to się ją zruga, zastraszy, ewentualnie zas
            > zczuje i zaszantażuje psychicznie. Cudowna rodzinka, c'nie?
            >

            Dziewczyna ma przekichane, ale 7 latek ma opiekę a o to chodzi.
            • nostalgia81 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:51
              W ogóle bym nje dyskutowała i powiedziała że musi chodzić do świetlicy, za rok może już sam wracać i sobie robić co chce niezależnie od siostry. W świetlicy jest profesjonalna opieka nauczycieli a nie granie na tablecie pod wymuszoną opieka siostry
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:57
                nostalgia81 napisała:

                > W ogóle bym nje dyskutowała i powiedziała że musi chodzić do świetlicy, za rok
                > może już sam wracać i sobie robić co chce niezależnie od siostry. W świetlicy
                > jest profesjonalna opieka nauczycieli a nie granie na tablecie pod wymuszoną o
                > pieka siostry

                A to nie jest zmuszanie dziecka i nie liczenie się z jego zdaniem? DO szkoły misi chodzić, świetlica nie jest obowiązkowa.
                • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:01
                  A córkę można zmuszać?
                  • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:02
                    gryzelda71 napisała:

                    > A córkę można zmuszać?
                    Też nie. Ale w drugim przypadku oboje dzieci bedzie zmuszanych a tak to tylko jedno.
                    • kittka25 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:07
                      Bardzo bezduszne jest to co piszesz. Mam nadzieje ze jestes trolem
                    • me-lissa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:09
                      A córkę można zmuszać?
                      Też nie. Ale w drugim przypadku oboje dzieci bedzie zmuszanych a tak to tylko jedno.

                      A jak Ty to policzyłaś? W każdym przypadku zmuszone będzie jedno dziecko: albo córka do opieki albo syn do chodzenia na świetlicę. No ale skoro syn „trochę rozpieszczony” a córka „kuli się jak na nią krzyknąć” to wiadomo że zmuszamy, tradycyjnie, Kopciuszka
                    • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:21
                      I rzucili moneta i wyszko ze córka będzie zmuszana?
                      Źle kombinują. Syn do przedszkola, a córka innego 7 latka za kase powinna pilnować. Dorzuci się do utrzymania.
                    • budyniowatowe Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:30
                      subskrybcja napisała:

                      > gryzelda71 napisała:
                      >
                      > > A córkę można zmuszać?
                      > Też nie. Ale w drugim przypadku oboje dzieci bedzie zmuszanych a tak to tylko
                      > jedno.

                      Ale jak w drugim przypadku oboje dzieci będzie zmuszanych? W każdym z tych przypadków tylko jedno będzie zmuszane.
                • nostalgia81 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:08
                  Tak, można zmusić bo mama jest w tym czasie w pracy a jesteś .z mały na wracanie samemu. Sorki, naprawdę trzęsie mną bo ja też pracowałam i leciałam z wywieszonym ozorem na świetlicę bo dziecko, bo tak wygląda dorosłe życie
                • grruu2.0 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:44
                  A zmuszanie siostry do opieki to nie jest nieliczenie się z jej zdaniem? Opieka nad bratem to nie szkoła i nie jest obowiązkowa
            • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:52
              Biedne niechciane dziecko z tej dziewczynki.
        • nostalgia81 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:46
          No to smutne ale bym się go nie pytała tylko powiedziała że nie ma innej opcji. Sorry Batory ale moja siedziała i żyje, ma się dobrze. A jak szkoła mu się nie spodoba? To co? Matka się zwolni na ED?
        • nostalgia81 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:47
          I widzisz - woli grać na tablecie i oglądać tv kilka godzin bez mamy, to zgadnij jak to się skończy. Gratuluję
    • nostalgia81 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:27
      Swietlica ma tez zalety - obiady w szkole, dodatkowe zajecia. Ja nie widze jej minusow, to juz nie czasy "smutnych przechowalni" i z tego co widze, dzieciaki jak jest ladnie siedza i bawia sie na dworzu. A taki 7 latek jaka ma alternatywe w domu? Obstawiam, ze szybko wjedzie tv i elektronika. To taka swietlica to dla niego wrecz blogoslawiensto
      • pyza-wedrowniczka Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 11:42
        Mądrze napisane. W sumie to dla niego lepsza świetlica też pod kątem rozwojowym. Są koledzy, jakieś aktywności, się z dziećmi pobawi czy coś porobi lepszego niż telewizor i komputer.
        Ale mój lubił chodzić na świetlice (chociaż jakby nie lubił to też by chodził) i nawet jak na początku 3 klasy zaczął sam wracać do domu po lekcjach, to zdarzało się, że zostawał w celach towarzyskich
    • gulcia77 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:28
      Absolutnie nie! Wiem, co mówię, bo mówię z własnego doświadczenia. Tylko ja miałam siostrę, nie brata. Chyba, że rodzice bardzo chcą, żeby rodzeństwo się nie lubiło.
    • cegehana Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:30
      Raz, drugi - owszem. Stały, codzienny obowiązek w takim zakresie może ją przerosnąć. Dzisiaj nie eksperymentuje moze z papierosami i makijażem, ale jutro może poczuć wiatr w żaglach.
    • kittka25 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:49
      Bardzo współczuje tej dziewczyncesad tez bylam grzeczna, odpowiedzialna, dobrze sie uczylam i musialam odprowadzac i odbierac ze szkoly mlodszego brata.A potem dac mu jesc i opiekowac sie nim do powrotu rodzicow. Nienawidzilam tegosad moje kolezanki gdzies sobie szly, na plac zabaw, bawily sie a ja musialam nianczyc brata- czulam sie wykluczona, gorsza. Nie zrobilabym tego swojemu dziecku- moja starsza corka zostawala z mlodszym rodzenstwem ale sporadycznie.
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:51
        kittka25 napisała:

        > Bardzo współczuje tej dziewczyncesad tez bylam grzeczna, odpowiedzialna, dobrze
        > sie uczylam i musialam odprowadzac i odbierac ze szkoly mlodszego brata.A potem
        > dac mu jesc i opiekowac sie nim do powrotu rodzicow. Nienawidzilam tegosad moj
        > e kolezanki gdzies sobie szly, na plac zabaw, bawily sie a ja musialam nianczyc
        > brata- czulam sie wykluczona, gorsza. Nie zrobilabym tego swojemu dziecku- moj
        > a starsza corka zostawala z mlodszym rodzenstwem ale sporadycznie.

        Jaki masz teraz kontakt z bratem i rodzicami?
    • demodee Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:54
      A jak to wygląda od strony prawnej?

      Bo chyba opiekę nad małoletnim mogą sprawować osoby, które ukończyły 16 lat. Czy nauczycielka po lekcjach wyda ucznia 12-latce? Czy, jeśli 12-latka będzie codziennie przyprowadzać ucznia do szkoły, o sprawie nie powinna zostać powiadomiona opieka społeczna? Bo skąd wiadomo, że tam w ogóle są jacyś rodzice/dorośli? Może te dzieci mieszkają same?
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 17:56
        demodee napisała:

        > A jak to wygląda od strony prawnej?
        >
        > Bo chyba opiekę nad małoletnim mogą sprawować osoby, które ukończyły 16 lat. Cz
        > y nauczycielka po lekcjach wyda ucznia 12-latce? Czy, jeśli 12-latka będzie cod
        > ziennie przyprowadzać ucznia do szkoły, o sprawie nie powinna zostać powiadomio
        > na opieka społeczna? Bo skąd wiadomo, że tam w ogóle są jacyś rodzice/dorośli?
        > Może te dzieci mieszkają same?

        Opieka społeczna? Że po lekcjach siedzi dzieciak sam w domu? 12 letni? Małe szanse. Co im zrobią? Powiedzą, prosze zwolnić sie albo zmienić pracę? Zartujesz sobie.

        • me-lissa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:01
          Lol, powiedzą proszę posłać dziecko do świetlicy. A argument: „ale on nie chce” raczej nie znajdzie zrozumienia 🤣
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:06
            me-lissa napisała:

            > Lol, powiedzą proszę posłać dziecko do świetlicy. A argument: „ale on nie chce”
            > raczej nie znajdzie zrozumienia 🤣

            A moze naczytali sie forów, gdzie pisze, aby nie zmuszac dziecka do czegoś czego nie chce i zaczeli to stosować?
            • nostalgia81 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:09
              No to masz odpowiedź na pytanie o te 12 latke :p ale wolisz ciągnąć wątek bo widzę że trochę trolling
            • me-lissa Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:14
              No jeśli kierują się tym czego naczytali się na forach a nie prawem 🤣 to dziewczynka już nigdy nawet palcem przy bracie nie kiwnie. A jesli przeczytają to konkretne forum i ten konkretny wątek to zabiorą patologicznym rodzicom dzieci i co wtedy?!
        • szeptucha.z.malucha Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:22
          Prawnie, to już 10-latek może mieć pod opieką młodsze dziecko (przy poruszaniu się na drodze). Ze świetlicy odbierać może na pewno 12- latek, (mój syn był upoważniony do odbioru brata, co praktykował, gdy było im razem po drodze, sporadycznie ale po ukończeniu 7- lat młodszy miał naszą zgodę na samodzielny powrót do domu, czasem się umawiali i wracali razem). Zatem takie są granice prawa.
    • sueellen Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:30
      Nie, chyba że dziewczyna by chciała i miała za te pracę płacone.
    • vivi86 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:37
      12-latkę???????????
      W życiu. Przepraszam, ale dziwię się, że w gole przyszło ci to do głowy.

      Opiekacto zadanie rodziców nie rodzeństwa.
    • awf-33 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 18:41
      Jestem przeciwna parentyfikacji. Zajmowanie się dziećmi, dbanie o ich bezpieczeństwo itd. to przede wszystkim obowiązek rodziców. Dzieci pełniące role opiekunek innych dzieci są za bardzo obciążane emocjonalnie. Okazjonalna pomoc jak najbardziej, ale nie na stałe. Dziecko jest dzieckiem, i to starsze i młodsze.
      Więcej szkody niż pożytku wynika z takich działań rodziców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka