efekt.papageno
29.05.24, 18:52
Ostatnio zdziwiłam się (pozytywnie), że koleżanka niedawno urodziła córkę o imieniu Agnieszka. Sama ma jedno z popularnych teraz "delikatnych" imion z końcówką na -lia, więc spodziewałam się megapopularnej teraz Julki, Amelki, Oliwki czy innej Lilianny. A tu taki zaskok.
A może jest trochę tak, że delikatne Natalki i Emilki marzyły całe życie, by być zwykłymi Magdami i Agnieszkami i takie imiona nadają dzieciom?