Dodaj do ulubionych

Nauczycielka matematyki konsekrowana

    • po_godzinach_1 Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 08.06.24, 14:12
      bulzemba napisała:

      > Nie mogła tradycyjnie zostać zakonnicą po prostu?
      >
      >

      Gdyby chciała to by została.

      Kiedy w końcu jedne kobiety odczepią sie od innych kobiet i pozwolą im na wybór własnej drogi?
    • arthwen Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 08.06.24, 14:57
      Nie znam tej pani i nie wiem na ile to rzutuje na jej zachowanie w szkole i podejście do uczniów. Jeśli umie oddzielić swoje poglądy od pracy, to dla mnie ganc egal co tam sobie robi po godzinach, może nawet leżeć krzyżem godzinami.
      Ale (tak, wiem, to co przed ale się nie liczy wink )... biorąc pod uwagę jak zazwyczaj zachowują się osoby tak bardzo "żyjące wiarą" to sorry, ale szczerze wątpię, że to nie rzutuje.
      • pyza-wedrowniczka Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 08.06.24, 15:12
        Ja akurat pośrednio znam, tzn. ona uczyła z moim przyjacielem w poprzedniej szkole. I o jej konsekracji dowiedział się z neta i się zdziwił, bo oprócz tego, że cośtam słyszał, że chodziła do kościoła, to nie myślał, że jest aż tak religijna. A gadaliśmy o tym, bo właśnie te artykuły są we wszystkich łódzkich mediach akurat.
        • nick_z_desperacji2 Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 08.06.24, 17:39
          Skoro cośtam słyszał, ale na zasadzie plotek, to widocznie pani nie latała po szkole w stroju Wielkiego Inkwizytora, ani nie wpływały skargi, więc w ogóle nie widzę powodów do rozmyślań.
    • vivi86 Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 08.06.24, 16:16
      Widocznie nie. Nikomu krzywdy nie robi. To jej życie.
    • amsterdama Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 08.06.24, 16:29
      Tak w oderwaniu od tego, jaki zawód wykonuje… Wiadomo, niech ludzie robią, co chcą, póki nie krzywdzą. Jednak w moim odczuciu , to jest desperackie niepogodzenie się z tym, że się nie umiało zbudować intymnej relacji z człowiekiem. Trzeba jakąś kolorową naklejkę dać na tę frustrację.
      • nick_z_desperacji2 Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 09.06.24, 01:57
        Tak, jasne. Wybór inny niż większości to frustracja. Ogólnie zadeklarowane singielki tylko tak gadają, bo są sfrustrowane, że nie mają faceta, bezdzietne z wyboru też na pewno by chciały, tylko nie mogą, każdy, kto chce żyć trochę inaczej niż "się przyjęło" jest frustratem i nieudacznikiem uncertain
      • bene_gesserit Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 09.06.24, 09:21
        amsterdama napisała:

        > Tak w oderwaniu od tego, jaki zawód wykonuje… Wiadomo, niech ludzie robią, co c
        > hcą, póki nie krzywdzą. Jednak w moim odczuciu , to jest desperackie niepogodze
        > nie się z tym, że się nie umiało zbudować intymnej relacji z człowiekiem. Trzeb
        > a jakąś kolorową naklejkę dać na tę frustrację.

        Albo jest aseksualną, albo jest lesbijka i tego nie akceptuje, albo była molestowana, albo była zgwałcona i ma gigantyczna ranę w psychice, albo rzeczywiście resztę życia chce spędzić w mistycznym związku z Bogiem... Itd itd. Alle zawsze znajdzie się jakaś paniusia, która w swoim odczuciu popatrzy z góry na życie nieznajomej.
    • aqua48 Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 08.06.24, 16:30
      Jeśli dobrze uczy, to niech sobie będzie jaka chce. Czerwona, zielona, konsekrowana czy pogańska.
    • nick_z_desperacji2 Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 08.06.24, 17:26
      Nic nie myślę, dopóki nie ma to wpływu na nauczanie. Z resztą ona sama mogła nie chcieć jakiejś wielkiej imprezy z tego powodu, po prostu parafie i pisma katolickie o tym informują. tak samo nie obchodzi mnie, jakiemu klubowi kibicuje nauczyciel dopóki uczniowie nie widzą go na trybunach zajętych przez agresywne grupy kiboli czy śpiewającego "jazda z k.wami".
    • kozica111 Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 08.06.24, 17:32
      a co nas to obchodzi?
    • konsta-is-me Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 08.06.24, 17:41
      Mogła zostać zakonnica albo sprzedawać fotki na "onlyfans" albo cokolwiek innego, tylko co to ma do rzeczy ?
      Skoro chciała zostać konsekrowana,to została, dlaczego to taki problem ?
      Przecież uczy matematyki , religia tam nie ma znaczenia.
      • nick_z_desperacji2 Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 09.06.24, 01:59
        Akurat fotki na OnlyFans byłby przeszkodą, bo prędzej czy później trafiłyby do uczniów i byłoby mocno niezręcznie.
      • bene_gesserit Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 09.06.24, 09:13
        No właśnie? Kogo drażni jej prywatna sprawa? Albo - czemu tu nie ma oburzu i brak obsmiewania w kierunku ludzi, którzy ze swoją prywatnością się obnoszą, a nawet nią handlują?
    • skumbrie Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 09.06.24, 08:51
      Że u nauczycielek niedzieli mnie żaden odpał 😝
    • pkt4a Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 09.06.24, 11:46
      Celibat księży , zakonników i zakonnic oraz to konsekrowanie tej nauczycielki mieści się w szerokim spektrum LGBT+ gdyż cały czas mówimy o ludzkiej seksualności.
      Jeżeli ta pani nie będzie zaglądała obcym pod kołderki i tego publicznie komentowała to i my nie będziemy jej publicznie zaglądali pod kołderkę i nie będziemy się interesowali jak ona to robi , czym ona sobie to robi , ile razy w tygodniu to robi i w jakiej pozycji to robi i czy sobie w ogóle to robi , itd
    • scarlett74 Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 09.06.24, 14:59
      No, jakby nie patrzeć jest kolosalna różnica w decydowaniu o własnym życiu, pomiędzy jedną a drugą opcją. I nie robi mi różnicy czy nauczyciel /lka to gej, lesbijka , konsekrowana dziewica, świadek jehowy itp., o ile nie przenosi swych poglądów na lekcję i dobrze uczy http://emots.yetihehe.com/1/mruga.gif
    • soczystagruszka Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 09.06.24, 16:00
      Jeżeli nauczycielka matematyki będzie zachowywała się tak jak nauczyciel a nie nawiedzona osoba zakochana w Jezusie to jej sprawa. Jeśli jakiekolwiek elementy jej zachowania będą prokościelne to już gorzej.
      Ta pani ma uczyć matematyki i zostawić po za progami szkoły osobisty światopogląd. zadnej taryfy ulgowej dla chodzących na religię. Żadnych absencji w związku ze świętami kościelnymi. I oczywiście na matematyce żadnych aluzji ani zadań z treścią o tematyce religijnej.
      • demodee Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 09.06.24, 21:26
        A przecież światła, tolerancyjna i proeuropejska ematka uważa, że szkoła powinna uczyć różnorodności. Według niej uczniowie mogą być transseksualni, transwestytyczni i transgresywni. I powinni mieć możliwość prezentowania tego bogactwa ludzkiej natury na terenie szkoły. A nauczycielom tego nie wolno. Dlaczego?

        Chyba dobrze jest, kiedy nauczyciele są lekko szaleni, nienudni i potrafią oprócz swojego przedmiotu nauczyć życia? Bo jeśli nie, to przy tablicach postawmy humanoidalne roboty, które będą wykładać, a potem egzekwować.

        Ale po co humanoidalne, właściwie? Mogą to być zwykłe skrzynki, z których wydobywać się będzie głos i stopnie z klasówek.
        • soczystagruszka Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 11:40
          Tak, różnorodności, ale nie indoktrynacji - jakiejkolwiek. Nauczyciel ma przede wszystkim uczyć swojego przedmiotu, a jeśli jest lekko szalony i nienudny to super jednak nie ma prawa eksponować swojego światopoglądu- jakiegokolwiek.
          Nie ma mojej zgody na zadnia z treścią typu: w klasie IIIa jest 30 uczniów. 15 chodzi na religię, 3 modli się żarliwie a reszta to kandydaci do piekła. Do czyśca idą uczniowie, którzy chodzą na religię, ale nie modlą się wystarczająco żarliwie. Ilu uczniów pójdzie do piekła? A ilu do czyśca.
          • suki-z-godzin Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 13:48
            soczystagruszka napisała:

            > Nie ma mojej zgody na zadnia z treścią typu: w klasie IIIa jest 30 uczniów. 15
            > chodzi na religię, 3 modli się żarliwie a reszta to kandydaci do piekła. Do czy
            > śca idą uczniowie, którzy chodzą na religię, ale nie modlą się wystarczająco ża
            > rliwie. Ilu uczniów pójdzie do piekła? A ilu do czyśca.

            o, też jesteś fanką obstawiania, które z rzeczy, jakie nigdy się nie wydarzyły, nie wydarzyły się najbardziej? 🤡
            • soczystagruszka Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 16:27
              Może jestem, może niekoniecznie. Z fanatycznymi wyznawcami religii - jakiejkolwiek- mamy aż nadto do czynienia czy to bezposrednio czy za pośrednistwem mediów. Quasi zakonnica czyli dziewica konsekrowana ( zaznaczam, że osoba swiecka acz fanatyczna) wypełniając katolicki obowiązek szerzenia wiary może właśnie tak są szerzyć. Niby nic, ale jednak.
    • anorektycznazdzira Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 09.06.24, 18:10
      To zależy, skąd wiem. Jeśli pani robi z tego zagadnienie i szumnie ogłasza światu, to zaczynam się obawiać, że jest lekko walnięta, a nie chciałabym walniętych osób wśród nauczycieli mojego dziecka.
      Jeśli pani się po prostu konsekrowała a sprawa wyszła przypadkiem, to mi to żadna różnica.
    • przepio Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 09.06.24, 20:14
      Jak zaczynałam pracę- w placówce opiekuńczej, mialam taką osobę. Bardzo ją lubiłam, pomogła mi w pierwszych latach pracy. O tym, że była konsekrowana dowiedziałam się po kilku latach, gdy odchodziła do innej placówki.
    • cranberries1983 Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 09:19
      dopoki jest dobry nauczycielkem to jej sprawa

      natomiast bez zadnego indoktrynowania przy ułamakch
      • demodee Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 09:28
        > natomiast bez zadnego indoktrynowania przy ułamakch

        Ja osobiście wolałabym, żeby mi na matematyce jakoś ubarwiano ułamki.

        Takie przykłady zadań:
        Jaką częścią Trójcy Świętej jest gołębica? Zapisz w układzie dziesiętnym i tym drugim.
        Jeśli na Ostatniej Wieczerzy było 13 uczestników, to ....
        • demodee Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 18:22
          > Jaką częścią Trójcy Świętej jest gołębica? Zapisz w układzie dziesiętnym i tym drugim.

          Żadna mądra ematka nie rozwiązała zadania?

          Moim zdaniem, żeby przy tym zadaniu nie dochodziło do indoktrynacji, powinno się jednakowo punktować wszystkie 3 odpowiedzi:

          Odpowiedź ucznia wierzącego chrześcijanina: "Bóg jest w trójcy jedyny więc 1:3=1/3 czyli 0,3(3)"

          Odpowiedź ucznia-ateisty: "Boga nie ma więc 0:3=0 czyli 0,0"

          Odpowiedź ucznia innego wyznania: "Bóg istnieje, ale nie ma żadnej Trójcy, więc działanie 1:0 niemożliwe, bo nie wolno dzielić przez 0".

          Natomiast odpowiedź ucznia-agnostyka: "Nie wiadomo, czy Bóg istnieje, czyli mamy niewiadomą X, więc X/3=?" powinna zostać oceniona na 0 punktów, gdyż uczeń nie podał żadnego wyniku. Ani w zapisie dziesiętnym, ani tym drugim.
          • soczystagruszka Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 20:39
            A ja nie życzyłabym sobie żadnych ubarwień religijnych na matematyce. To co proponujesz jest tak absurdalne , że zakrawa na trolling.
            • demodee Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 21:13
              > A ja nie życzyłabym sobie żadnych ubarwień religijnych na matematyce.

              Mnie od matematyki odrzucały te jabłka, gruszki (nic osobistego) w koszykach, pociągi, które pędziły i nigdy się nie zderzały oraz baseny, które napełniano wodą. Zadanie o tym, że na imprezie było 13 konsumentów chleba, przy czym jeden wyszedł w połowie, żeby podkablować kumpla i łamali chleb na części i tu można jakiś problem matematyczny przedstawić, wydaje mi się jakieś takie hm... bardziej pociągające.
    • majaa Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 13:19
      Ja myślę, że to nie ma znaczenia, o ile jest dobrą nauczycielką. Jedni są np. gejami, a inni dziewicami konsekrowanymi. Masz z tym jakiś problem?
      • pkt4a Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 18:33
        majaa napisała:

        > Ja myślę, że to nie ma znaczenia, o ile jest dobrą nauczycielką. Jedni są np. g
        > ejami, a inni dziewicami konsekrowanymi. Masz z tym jakiś problem?


        Jedno i drugie LGBT+
        • demodee Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 18:49
          > Jedno i drugie LGBT+

          Dlaczego? Że ślub bierze z Chrystusem, to ma od razu być LGBT+?
          • pkt4a Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 20:56
            demodee napisała:

            > > Jedno i drugie LGBT+
            >
            > Dlaczego? Że ślub bierze z Chrystusem, to ma od razu być LGBT+?


            Odłóżmy Chrystusa na bok i połączmy kropki. Chrystus robi tu za zasłonę dymną jakiejś formy , jakiejś klasyfikacji z tablicy LGBT+
            Tablica LGBT+ liczy kilkadziesiąt klasyfikacji więc i to hm hm powiedzmy konsekrowanie też się tam mieści tylko że zostało tak dla zmyłki nazwane że to jest konsekrowanie ...
            • demodee Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 21:14
              > jakiejś klasyfikacji z tablicy LGBT+

              Jakiej tablicy?
    • cegehana Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 13:24
      Nie miałabym problemu z tym faktem, jeśli jest kompetentna w pracy. Uważam zresztą, że dzieciom dobrze robi poznawanie różnych ludzi, z różnymi scenariuszami życia i taki smaczek w otoczeniu może skłonić do naprawdę wychowawczych refleksji.
    • irma223 Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 13:38
      Czy to ma wpływ na nauczanie przez nią całek?
    • suki-z-godzin Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 13:46
      bulzemba napisała:

      > Co myślicie czytając informację o pani która zdecydowała zostać dziewicą konsek
      > rowaną a jest nauczycielką?
      >
      > Nie mogła tradycyjnie zostać zakonnicą po prostu?


      A dlaczego miałoby mnie to obchodzić? Niechże sobie będzie, kim tylko wola. Jej duchowo-erotyczne życie (poślubienie Jezusa pod to mi podchodzi) interesuje mnie tak samo, jak interesowałoby, że współpracownik po godzinach lubi sobie z każdej strony poużywać gloryhole.
    • ajr27 Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 10.06.24, 21:58
      Nie wiem, o jakiej Pani to artykuł, bo nie ma linku. Ale mojego syna uczyła matematyki taka pół zakonnica i była świetna, młodzież ją uwielbiała.
    • jdylag75 Re: Nauczycielka matematyki konsekrowana 11.06.24, 14:32
      I dziewica konsekrowana moze wyjść z szafy, to nie ma nic do rzeczy jeśli na gruncie profesjonalnym zachowuje sie profesjonalnie. Równie dobrze nauczycielka mężatka i matka mogłaby postąpić tradycyjnie i zostac w domu z dziećkiem i mezem zamiast w szkole d... zawracać uczniom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka