Dodaj do ulubionych

Sierpniowe nostalgie

17.08.24, 22:47
Bociany odleciały, ciemno robi się podejrzanie wcześnie, w dzień jeszcze gorące lato, ale wieczory pachną już inaczej. Zawsze lato ucieka mi za szybko, a sierpień ma atmosferę końca. Nie czuję niczego przełomowego w sylwestrze i nowym roku w styczniu tylko właśnie w przejściu lata w jesień. Siedzę zawinięta w koc przed domkiem, piję wino i oddaję się różnym okołokońcowym refleksjom i sierpniowym wspomnieniom.

Ktoś jeszcze .a tak nostalgicznie i refleksyjnie czy jeszcze u was pełnia lata w duszy?
I pytanie fundamentalne - co jutro na obiad?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 22:51
      Tak, z sierpniem mam tak samo. Niby jeszcze lato, ale już z zapachem jesieni w powietrzu.
      Wino wypiłam śliwkowe, dżem zrobiłam z dodatkiem śliwek i cynamonu, więc nawet zapachy jesienne mi dziś towarzyszyły.
      Na obiad jutro pomidorowa i pieczeń rzymska z sosem czosnkowym.
      Na zdrowie, grruu🥂
    • chatgris01 Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 22:52
      Może jesteś w głębi duszy Francuzką (we Francji prawdziwy nowy rok to 1 września, a nie 1 stycznia).

      Co na obiad, jeszcze nie wiem (ale z pewnością pomidory, mam pyszne).
      • gris_gris Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:40
        chatgris01 napisała:

        > Może jesteś w głębi duszy Francuzką (we Francji prawdziwy nowy rok to 1 wrześn
        > ia, a nie 1 stycznia).
        >
        Zgadzam się, ja nie we Francji, ale w innej frankofonii, i la rentrée to zdecydowanie początek nowego roku! U mnie cisza wakacyjna zupełna, choć myślę, że już w poniedziałek zacznie być ciut inaczej, otworzą się wreszcie sklepy zamknięte od sześciu (!!) tygodni i będę mogła robić zakupy w warzywniaku, a nie tylko w supermarkecie, itd.
      • mag-la-swag Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 10:09
        👍
        Szczegolnie jak sie ma dziecko w szkole.
      • black_magic_women Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 17:16
        Przepraszam, że tu cię łapię Chatgris, ale może wiesz. Jak to było z opiekunką Delona, tą Azjatką? Czy ona pobiła syna Delona?! Z taką informacją się spotkałam.
        • chatgris01 Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 18:46
          Pierwsze słyszę, pobicie dotyczyło psa (przecież Anthony to kawał chłopa, wątpię, żeby niemłoda kobieta dała go radę pobić).

          Pierwsza złożona skarga dotyczyła "jej zachowania wobec Alaina Delona i jego dzieci, jej działań zmierzających do przechwytywania dla swoich korzyści jego korespondencji oraz wiadomości przekazywanych dla niego przez telefon, oraz uderzeń zadanych jego psu".
          Druga skarga złożona przez Anthony'ego Delona dotyczyła "prześladowania psychicznego, przemocy wobec osoby niedołężnej, nadużycia słabości oraz akt okrucieństwa wobec zwierzęcia".
          Potem ona też złożyła skargi, ale nie wiem, jak się skończyło, nie śledziłam tej sprawy, a w mediach ucichło.
          www.midilibre.fr/2023/07/07/-11327427.php
          • black_magic_women Re: Sierpniowe nostalgie 19.08.24, 23:20
            Dziękuję, tak to polski "plotek" z pobicia psa zrobił pobicie faceta.
      • la_felicja Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 11:04
        Ja zdecydowanie nie jestem Francuzką, ale dla mnie wrzesień kojarzył się z początkiem - pozostałość z czasów szkoły, kiedy każdy wrzesień zaczynałam z głową pełną nowych pomysłów, projektów, nadziei.
        Od wielu lat jeżdzę na urlop we wrześniu, więc sierpień teraz to oczekiwanie na wyjazd

        Jak mieszkałam w Polsce to przez ostatnie lata upały powodowały u mie potężny dół psychiczny - we wrześniu zaczynałam odżywać
    • memphis90 Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 22:52
      Owinięta w koc…?

      A u mnie jakiś milion stopni i tropikalne noce…
      • kanna Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 09:07
        U mnie klima chodziła o 21, bo ciągle gorąc, z dworu też wali gorąc...

        Przede mną jeszcze wyjazd wrześniowy, a dzieci NIE zaczynają szkoły od września, więc z ogromną przyjemnością oglądam reklamy typu Witaj szkoło na wesoło! Ze świadomością, ze mnie nie dotyczą big_grin

        Synek wrócił z obozów, opowiada, córka - wybiórcza ubraniowo wink - kupiła 4 (!) koszulki na męskim dziale z Carry, więc jestem dość szczęśliwa. Gdybyśmy nie szukali koszul dla męża, to byśmy na ten męski nawet nie weszli.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 19:55
        Masakra z tą pogodą obecnie. Na pewno nie skłania do refleksji o końcu lata, wakacji...
    • bene_gesserit Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 22:54
      Uwielbiam atmosferę schyłku i końca.
      Ciekawe, ze lato się kończy, a zima nie - nie ma końca zimy, jest początek wiosny.

      Pytanie fundamentalne: leczo, oczywiście.
      • la_felicja Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 11:26
        Kiedyś też lubiłam atmosferę schyłku i końca - bo wiedziałam, że za rok znowu będą wszystkie pory roku, takie, jakie być powinny. A teraz już nie mam takiego poczucia.
        Od kilku lat atmosfera schyłku i końca towarzyszy mi na co dzień - i to wcale nie jest miłe. W tym roku mamy idealne angielskie lato - mieszanka dni gorących, słonecznych, pochmurnych, chłodnych, wietrznych i deszczowych - wszystkiego po trochu, tak jak lubię. Cieszę się tym, jak mogę, ale gdzieś z tyłu głowy mam świadomość, że to się kiedyś zmieni - upały i susze dotrą i do nas.

        Nawet kiedy biorę prysznic, mam świadomość, że może niedługo będzie to luksusem.

        Przestałam oglądac programy przyrodnicze, pozbyłam się ulubionych książek przyrodniczych - bo serce mi się krajało przy czytaniu np o świecie ptaków - skąd wiadomo, ile z tych gatunków opisanych przez Colina Tudge'a już nie istnieje?
        • hosta_73 Re: Sierpniowe nostalgie 26.08.24, 09:11
          Przestałam oglądac programy przyrodnicze, pozbyłam się ulubionych książek przyrodniczych - bo serce mi się krajało przy czytaniu np o świecie ptaków - skąd wiadomo, ile z tych gatunków opisanych przez Colina Tudge'a już nie istnieje?

          Mam podobnie. Nie oglądam programów przyrodniczych bo są zbyt dołujące. Nawet jeśli w programie nie powiedzą o trudnej sytuacji jakiegoś gatunku to sama o tym myślę i nie potrafię już tego wyłączyć.

          Korzystając z okazji, pięknie proszę by w trakcie tych upałów zostawiać w ogrodzie pojemniki z wodą dla ptaków i innych zwierząt 💚
    • krwawy.lolo Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 22:54
      Nie jesteś za młoda na takie rozkminy? Daj spokój, zmarchy Ci się porobią. wink
      • grruu2.0 Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:11
        Mam botoks... A poza tym gdzie ja młoda? 41 lat, mam prawo się smucić
        • fogito Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 03:35
          Botoks w wieku 41 lat 🫣
          • grruu2.0 Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 09:24
            A co w tym dziwnego? To nie lifting... Teraz się często przed 30 już robi ale u mnie nie ma potrzeby
            • simply_z Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 13:00
              Lepszy jest dermapen, kwasy, po co męczyć skórę czymś takim.
              • grruu2.0 Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 15:36
                Przecież to ma zupełnie inne działanie i do czegoś innego służy
                • simply_z Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 17:46
                  Botoks jest bardziej inwazyjny...
                  • grruu2.0 Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 17:51
                    Ale od ma botoks do kwasów? Jak to są różne rzeczy
                  • towarzyszka_leila Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 19:58
                    Wyjaśnij pojęcie inwazyjności botoksu. Bo kompletnie nie rozumiem demonizowania tej metody. Wszystkie kosmetologiczne zabiegi polegają na jednym i tym samym- podaniu do głębszych warstw skóry substancji chemicznej lub organicznej w celu wywołania miejscowego stanu zapalnego. Dlaczego botoks miałby być najgorszy?
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 19:55
                A niby jak botoks męczy skórę?
            • fogito Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 15:08
              No dla mnie to dziwne, żeby młoda kobieta sobie taki shit w skórę wstrzykiwała.
              • grruu2.0 Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 15:37
                A stara kobieta?
                • fogito Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 15:38
                  Żadna właściwie, ale mniejsza strata jak stara to robi. Szkoda skóry i naturalnego wyglądu.
                  • grruu2.0 Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 17:28
                    Ale botoks to po prostu profilaktyka zmarszczek w pewnych miejscach i tyle i ma sens właśnie na tym etapie, kiedy ich nie na jeszcze
                    • primula.alpicola Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 18:03
                      Jak są, to też działa. Znikają.
                      • riki_i Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 10:16
                        primula.alpicola napisała:

                        > Jak są, to też działa. Znikają.

                        A potem wracają jak się przestaniesz ostrzykiwać .

                        A jak robisz to stale, to trzeba coraz więcej, a na końcu masz sztywną twarz ze śladową mimiką.

                        Aha, "wspaniały" jest efekt jak stosujesz i przestaniesz oraz komentarze "botoks odpuścił " wśród znajomych.
                        • primula.alpicola Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 10:46
                          Przestanę, jak mi już będzie wszystko jedno. I nie, nieprawda, że z czasem trzeba więcej; wręcz przeciwnie.
                          I nie, nie mam sztywnej twarzy bez mimiki, bo mnie mistrz robi, a nie partacz,wielbiciel "na beton".
                          Więc nie martw sięsmile
                        • grruu2.0 Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 11:04
                          Dlatego botoks najlepiej zrobić zanim powstaną zmarszczki i robić to z głową i u lekarza a nie u kosmetyczki po kursiku
                    • fogito Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 23:48
                      Moja fryzjerka rówieśniczka robi botox od wielu lat i niestety ona wygląda teraz gorzej niż ja, która nigdy nic z twarzą nie robiła.
                      • primula.alpicola Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 09:02
                        fogito napisała:

                        > Moja fryzjerka rówieśniczka robi botox od wielu lat i niestety ona wygląda tera
                        > z gorzej niż ja, która nigdy nic z twarzą nie robiła.

                        Oj fogito, nie kokietuj. Gdyby nie zrujnowała sobie twarzy botoksem, to też by wyglądała gorzej niż ty. Jesteś najpiękniejsza.
                        • grruu2.0 Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 09:17
                          I najchudsza! Nie zapominaj o kluczowej sprawie.
                          • fogito Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 22:18
                            A to akurat prawda. 😝
                        • fogito Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 22:18
                          Nie jestem najpiękniejsza tylko naturalna. A ona zawsze była ładna a teraz wygląda dziwnie.
                      • riki_i Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 10:17
                        fogito napisała:

                        > Moja fryzjerka rówieśniczka robi botox od wielu lat i niestety ona wygląda tera
                        > z gorzej niż ja, która nigdy nic z twarzą nie robiła.

                        Dość oczywiste.
                        • fogito Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 22:19
                          No wiem i dlatego nie widzę sensu ostrzykiwania się tym goownem.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 19:58
                    Ale że co złego skórze robi botoks?
                    • primula.alpicola Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 09:03
                      W zasadzie to robi mięśniom🤪
                    • riki_i Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 10:18
                      mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                      > Ale że co złego skórze robi botoks?

                      Każde inwazyjne działanie coś tam robi. Stosunkowo najmniej ostrzykiwanie się własnym tłuszczem znad pośladków, ale on z kolei w pewnym momencie przestaje się wchłaniać.
                      • grruu2.0 Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 11:04
                        Akurat tłuszcz jest mocno problematyczny. Teraz naprawdę jest bardzo dużo delikatnych i mało inwazyjnych zabiegów, których celem nie jest uzyskanie efektu napompowanej kaczki i nie zmieniają rysów twarzy tylko poprawiają kondycję skóry. Na przykład osocze - fajny zabieg i dobre efekty. Albo mezoterapia czy biostymulatory. Jedyne co widać na zewnątrz to ładna skóra - nie myl tego z efektem pan lansujących się na Żurawiej i w Vitkacu bo to inny klimat.
                      • primula.alpicola Re: Sierpniowe nostalgie 24.08.24, 15:08
                        Mylisz się. Ostrzykiwanie się własnym tłuszczem z dudy jest o wiele bardziej inwazyjne niż botoks.
    • dekoderka Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 22:54
      23C na zewnątrz. Pora na koc.
      • hrasier_2 Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:18
        Chyba u ciebie. 27 stopni teraz. Lało i po deszczu. Jedyna atrakcja że straż przyjechała. Pewnie ktoś otworzył okienko w piwnicy, bo pompa pracuje.
    • berdebul Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 22:55
      Przy +24C siedzę zdecydowanie rozwinięta, ale mam podobne uczucia. Żniwa, bardzo wcześnie dojrzewają późne jabłka i gruszki (jeśli ktoś myśli o robieniu jabłek na szarlotkę to trzeba działać, podobnie pomidory gruntowe…).
      Mam podobnie z uczniem przejścia, chyba post szkolna trauma. wink

      Jutro na obiad makaron z kurkami.
      • princesswhitewolf Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 00:47
        Zbieralam dzis u kumpla. Jablka owszem dojrzaly. Torbe gruszek tez zebralam u niego ale twarde jeszcze jak kamien. Nie wczesniej nie pozniej niz w zeszlym roku. Ale zobacze kiedy dojrzeje moja domowa pigwa w tym roku Normalnie to od polowy wrzesnia do pazdziernika ta dojrzewa.
        • berdebul Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 09:50
          Normalnie renety zbierałam po połowie września.
    • inez21 Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:05
      Ooo też mam zawsze takie odczucia😱 w tym roku wyjatkowo szybko i intensywnie. Pachnie już jesienią....niestety a może na szczęście. Wrzosy już w pełni kwitnienia...ale na szcescie ja bardzo lubię jesień 😆
    • hexella Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:12
      Mnie dopada takie poczucie przełomu już w okolicach 20 czerwca, kiedy zaczyna ubywać dnia.
      Dziś w lesie zaskoczył mnie zmierzch, bo zapomniałam, że zachód słońca jest JUŻ po 20...
      Kurcgalopkiem leciałam więc do domu, a zewsząd dobiegały mnie podejrzane dźwięki mrokniejącego lasuwink No i powietrze było inne, górą upalne, a dołem chłodno - wilgotne. I jeszcze wszędzie mnóstwo fioletowych wrzosów.

      Nie dzielę posiłków na obiady i nieobiady, i kompletnie nie wiem co jutro zjemsmile
      • berdebul Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:18
        19:54 u mnie. Szkoda lata. 😥
        • la_felicja Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 11:06
          Astronomicznego lata został jeszcze cały miesiąc
          • bene_gesserit Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 11:11
            ...a upały mają być jeszcze we wrześniu.

            Co z tego, kiedy dnie już wyraźnie krótsze, w niektóre dni zmrok zakrada sie przed dwudziestą.
            • snakelilith Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 11:33
              bene_gesserit napisała:


              > Co z tego, kiedy dnie już wyraźnie krótsze, w niektóre dni zmrok zakrada sie pr
              > zed dwudziestą.

              I to jest chyba w tym wszystkim najlepsze. Krótsze dni, więc nawet gorące słońce podczas dnia nie da już rady nagrzać otoczenia do piekarnika, który nie schładza się nawet nocą. Ludzie przestają grillować do nocy, hałasować w ogrodach, parkach, ulicach, balkonach. Wieczory w mieście stają się ciche. Większość ludzi się uspokaja, przestaje latać z motorkiem w doopie po publicznej przestrzeni, wpada w opisywaną tu letargię i wtedy wchodzę do życia ja, która całe lato siedziała pod kamieniem w oczekiwaniu końca tego letniego horroru i ludzkiego tłoku. Jak byłam dzieckiem to lubiłam lato. Bo nie było szkoły i ocieplenia klimatu. Teraz lata nie znoszę i muszę co chwila powtarzać sobie, by nawet w upierdliwe, upalne dni nie odkładać życia na później, próbować znaleźć w lecie coś pozytywnego, ale to ciężkie, bo oprócz modusu na przetrwanie trudno czasem coś włączyć.
              • la_felicja Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 12:12
                snakelilith napisała:

                > . Jak byłam dzieckiem to lubiłam lato. Bo nie było szkoły i ocieplenia klimatu.
                > Teraz lata nie znoszę i muszę co chwila powtarzać sobie, by nawet w upierdliwe
                > , upalne dni nie odkładać życia na później, próbować znaleźć w lecie coś pozyty
                > wnego,

                To samo

                Dodam jeszcze, że krótkie dnie majaten pozytyw, że można obejrzeć wschód i zachód słońca bez zrywania się w środku nocy/czekania do późna
    • nenia1 Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:18
      siedzę w majtkach i cieniutkiej bluzce na ramiączkach, jaki koc?
      Nie, zupełnie nie czuję jeszcze jesieni, ciepło, aż za bardzo, za tydzień jadę na 2 tygodnie kolejnych wakacji. Jesień bardzo lubię, nie odczuwam latem silnie "atmosfery końca", przeciwnie - cieszę się na jesień i wszystkie jej atrakcje, których dla nas nie brakuje, zaczynają się wędrówki ptaków - jest gdzie jeździć i co robić. Dopiero z początkiem listopada najczęściej dopada mnie dekadencja.
      • nenia1 Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:21
        na obiad jutro zapowiada się arbuz przywieziony z Węgier (słodsze są), z serem i miętą.
    • thank_you Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:20
      Sierpień to taka niedziela wśród miesięcy.
      Wolę oczekiwanie na:
      - najdłuższy dzień i najkrótsza noc
      - zapach maciejek
      - deszcz na betonie

      A gdy przychodzi ta Noc Świętojańska to czuję, że już jest z górki i listopad za progiem.

      Buu.
      • grruu2.0 Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:34
        No buuu. Uświadomiłam sobie dzisiaj że tak mi się składa w życiu, że zawsze jak coś mi się kończy w życiu to w sierpniu, może dlatego to dla mnie taki miesiąc na smutki
        • thank_you Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:58
          Ale jak coś się kończy, to coś się zaczyna! 🌺 Uszy do góry, gruu.
      • la_felicja Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 10:58
        Naprawdę? Po Nocy świętojańskiej przed tobą dwa i pół miesiąca lata, a ty buu?

        Miałam taką koleżankę - cały tydzień czekała na piątek (a pracowałyśmy tylko do 16.30, codziennie zostawało sporo wolnego) W piątek była szczęśliwa, w sobotę rano również - ale już od soboty po południu zaczynało być jej smutno, że tylko pół soboty i niedziela, a potem znowu poniedziałek. Całą niedzielę, zamiast się cieszyć wolnym czasem, chodziła skwaszona - bo jutro poniedziałek...
        Nie idź tą drogą
    • eagle.eagle Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:25
      Ja też ostatnio zaczęłam trochę rozmyślać o przemijającym czasie i jak żyć aby żyć i nie czuć że ten czas jest stracony.
      Kilka dni temu dowiedziałam się o śmierci kumpla... Miał poważną wadę serca , więc i tak wyrwał przynajmniej 30 lat życia więcej niż mu początkowo wróżono. Ale jednak był za młody na śmierć, podobno ostatnie miesiące był zakochany, szczęśliwy. wink Wspomniany wyżej kumpel, jak co niedzielę, ugotowałby rosół na obiad - bardzo lubił gotować. U mnie tradycyjnie bez obiadu.
      • hrasier_2 Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 00:28
        Teraz nie ma reguły. Umierają starzy i młodzi. Nawet na tych forach znikają. I nie jest to zwykle odejście.
        • riki_i Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 10:20
          Dokładnie. Rosa to był grom z jasnego nieba.
    • milin95 Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:27
      Ja się cieszę na koniec lata. Dziś było 35 stopni w cieniu, nie do wytrzymania. Kocham jesień, taką pozna, kiedy już wyjadą działkowcy a jazgoczace kundle zostaną zamknięte w domach, bo zimno. Czekam na nostalgiczny listopad, a potem odliczanie do świąt. Ale ja nazylam się już, nuży mnie ta powtarzalność, od niedawna często zaglądam na cmentarz, tęsknię za zmarłymi bliskimi, chciałabym być już z nimi, mam dość świata i życia.
      • eagle.eagle Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 00:06
        Milin przytulam mocno i wierzę że znajdziesz siłę do życia, może właśnie dla tych co już ich tu nie ma. Żyj własnym życiem, pomalutku, krok za krokiem, dzień za dniem. Chodzisz do lekarza? Może warto abyś wspomogła się lekami. Ten sam pokój inaczej wygląda w szarości bez światła a inaczej wygląda w świetle słonecznym.
      • simply_z Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 00:07
        a ile masz lat?
      • net.mynia Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 01:47
        Mam podobne przemyślenia. Wszystko już za mną, co miałam przeżyć to przeżyłam. Teraz tylko przewidywalność, monotonia i czekać na koniec, bo życie na szczęście nie trwa wiecznie.
        • piataziuta Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 08:58
          Dziewczyny, depresję można zaleczyć. Dajcie sobie pomóc.
        • la_felicja Re: Sierpniowe nostalgie 22.08.24, 11:15
          A skąd wiesz, co miałaś przeżyć? Ile masz lat?

          Przez ostatnich kilka lat poznałam sporo starszych ludzi - 80+ Inspirują mnie ogromnie, tyle w nich radości życia - i nie są to tylko osoby zamożne, nie wszystkich z nich stać na podróże czy inne luksusowe przyjemności, ale jednak potrafią znaleźć w życiu sens

          A z drugiej strony znam panią lat 62, która stwierdziła: "Dzieci już dorosły, nikomu nie jestem potrzebna, już bym naprawdę chciała umrzeć"

          Nie chcę, żeby to zabrzmiało jak słynne "weź się w garść" - ale jak Ziuta zauważyła - depresję można zaleczyć, a przynajmniej warto spróbować
    • mysiulek08 Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:31
      a u nas konczy sie zdecydowanie pora zimowodeszczowa i idzie ku wiosnie

      co jutro na obiad to sie zobaczy, na pewno ryba ale czy losos w domu czy inna morska na wyjedzie, to sie zobaczy


      nie ide w nostalgie i rozkimy, szkoda zycia!
    • aluszka97 Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:34
      Tak, mam teraz podobnie, tak czekałam na ciepło a zaraz znów osiem miesięcy zimna. Chyba kupię sobie kilka różnych puchowych kamizelek, jestem koszmarnym zmarzluchem i będę cierpieć i czekać na słońce. Zaczęłam chodzić do kina więc to też jest u mnie znak, że kończy się lato. A na jutro mam nudny obiad- frytki z ziemniaków, zwykłe kotlety, warzywa zielone z winegretem, "tofu zmieniające życie".
    • snakelilith Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:40
      Żadnych sentymentów. Nienawidzę lata. Dla mnie jesień to najpiękniejsza pora roku. Od wczoraj temperatury w nocy wreszcie nie wskazują dużo ponad 20 stopni. Dziś koło trzeciej nawet będzie już tylko 18 i już teraz wieje przyjemny chłodny wiatr.
      Jeszcze kilka dni i skończą się u mnie wakacje i wyjeżdżamy na coroczny urlop do Danii. Puste plaże witajcie.
      W przyszłym roku jednak przedłużymy i przesuniemy wyjazd na sierpień, bo koniec lata w mieście to horror.
      Więc żadna nostalgia, a powrót do normalnego, aktywnego życia. Nawet sport w upały to udręka.
      Na obiad nadziewana papryka z mięsem i ryżem w sosie pomidorowym. Zrobiłam dziś cały rzymski garnek, bo po raz pierwszy od tygodni dało się włączyć piekarnik. Przy okazji zrobiłam ciasto drożdżowe ze śliwkami. Kocham jesień.
      • bene_gesserit Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:47
        Też jestem jesieniarą.
        Praktyka językowa nie zna słowa 'laciara' czy 'wiośniara'. No właśnie.
        • grruu2.0 Re: Sierpniowe nostalgie 17.08.24, 23:53
          Ale ja lubię jesień. Wrzesień ma energię nowego początku, rok szkolny jest dla mnie bardziej zgodny z rytmem natury niż rok kalendarzowy. Dlatego sierpień to czas rozstań i końca, żegnania się z tym co przemija.
          • wapaha Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 10:32
            grruu2.0 napisała:

            Wrzesień ma energię nowego początku, rok szkolny jest dla
            > mnie bardziej zgodny z rytmem natury niż rok kalendarzowy.

            wink suspicious

            z roku na rok coraz lepiej ale jeszcze 7-9 lat temu wrzesień mijał pod znakiem bziuuuuuu - ginął mi- było dużo spraw, załatwiania, zapisywania, ogarniania, zebrań,podpisów i wydatków
            bleee

            • grruu2.0 Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 11:07
              Ja siedzę i wspominam wszystkie moje wrześniowe nowe początki, a trochę ich było i mi smutno bardzo. Ale w końcu nawet ja mogę czasem nie być cyborgiem bez uczuć, prawda ? wink
              • wapaha Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 13:31
                początki są fajne,
                nie smutaj smile
    • tryggia Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 00:00
      Siedzę na działce. Piję wino w letniej sukience. Świerszcze naparzają jakby grały ostatnie taktyką Bolero.
      Jeszcze nie pachnie schyłkiem, nawet zapachu przejrzałych owoców nie czuję.
      Ale wiem o czym piszesz i co czujesz...
    • elinborg Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 00:06
      U mnie gorąco i duszno, czekam na ochłodzenie, bo nie wyrabiam. Dziś padało i ja chcę więcej. Lata, takiego, jakie jest, nie żałuję wcale.
      Na obiad jutro nadziewana cukinia, duża. A na deser polski arbuz i melon, 🍉 tak pyszny, że lepszego nie jadłam od lat.
    • ga-ti Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 00:09
      Krąży taki mem, że sierpień wśród miesięcy to jak niedziela w tygodniu, niby jeszcze wolne, ale wiesz, że się już kończy.
      Kocham lato, słonko, upał, to że śpię nago i jest mi gorąco, że wychodzę z mokrą głową na balkon i susze włosy na słonku, że wieczorem jest ciepło, świerszcze grają...
      W mieście tego nie czują, bo się mury w dzień nagrzewają, ale wiem o czym piszesz, pisząc o kocu. Wieczory są chłodne, bo od roślin wilgoć idzie, od lasu, od ogrodu i koc się przydaje. Ale i tak w to lato było wiele ciepłych wieczorów.
      Cierpię, że się kończy i mam nadzieję na ciepły wrzesień. I jak co roku będę się starała widzieć piękno zmian i jak najdłużej nie poddawać się jesieni.

      Obiad jutro na mieście.
    • simply_z Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 00:12
      Nie wiem..u mnie jest piękna ciepła noc, jesień zaczynam odczuwać wraz z pierwszymi mgłami, najczęściej jakoś w październiku, i od zmiany czasu zaczyna się najpaskudniejszy czas w roku, zima, szarość, gołe drzewa, ciemności i tak do kwietnia. Narazie cieszę się tym, że mogę nosić sandały, klapki, żadnych skarpet, zakrytych butów itp. A na obiad będzie albo pizza albo placuszki z cukinii.
    • leanne_paul_piper Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 06:37
      Ja taki moment wyczuwam, gdy budzę się o 4 rano, albo wracam z maratonu horrorów i kiedy jest jeszcze ciemno. Ale z drugiej strony powinno być ciemno, bo powroty z horrorów w pełnym słońcu są jakieś takie ... creepy😉. Ale ja jestem jesieniara i wampirem i nie lubię tych długich jasnych letnich wieczorów. Lubię mrok, ciemność, powtarzalność Afryki Wschodniej, gdzie zawsze ciemność skrada się przed 19:00, i bam, w sekundę zapada noc. I już czuje, ze tęsknię za moją homeland. I tęsknię też za listopadem, kiedy moje libido poszybuje do niebotycznych rozmiarów i już myślę, kogo by tu nowego poznać 😉
    • chococaffe Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 07:29
      Lato to dla mnie pora, którą trzeba jakoś przetrwać. Czekam na chłodniejsze dni z utęsknieniem.
      Nie wiem co na obiad, jakąś sałatkę z tego co w domu pewnie zrobię. W ten upał niby jestem głodna, ale na nic konkretnego nie mam ochoty
      • abasia0 Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 07:36
        Mimozy. Żółte łany nawłoci, zwanej też mimozami, zwiasują dla mnie koniec lata. Lubię ciepło ale tegoroczne lato nieco przesadziło 😏
    • trut_u Re: Sierpniowe nostalgie 18.08.24, 07:38
      Mam podbnie. Na dworze upał, że nie da się nosa wystawić, a ja już myślę o masakrze spedzania zimy z dziećmi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka