chicarica
20.09.24, 14:49
Miałam właśnie propozycję kupienia słynnego leku Ozempic. Z Polski. Oczywiście nie na legalną receptę, tylko podobno na receptę wystawianą przez jakiegoś znajomego lekarza gościowi, który co prawda w Szwecji nie mieszka, ale przyjeżdża regularnie. Podobno jego koleżanka cudownie schudła na tym 8 kg po ciąży.
Nie skorzystałam, nie dlatego że było za drogo bo nie było. Przyczyn nie będę tu wyjaśniać.
Chciałam tylko powiedzieć, że to nie my, grubi, wykupujemy Ozempic. Nie należy nas hejtować, również gdy jako mający wskazania do leczenia naszych chorób, korzystamy z legalnych metod leczenia ze wskazania lekarza i dzięki wystawionej przez niego, legalnej recepcie kupujemy legalnie przepisane nam leki.
Idźcie sobie hejtować ludzi, którzy nie mając wskazań medycznych takich jak choroba otyłościowa czy cukrzyca, załatwiają sobie na czarnym rynku leki, które powinny być przepisywane przez lekarza osobom mającym do nich wskazania. Te leki wykupują Wam, Waszym chorym rodzinom czy znajomym ludzie tacy jak opisani powyżej.