Dodaj do ulubionych

Post przerywany

03.11.24, 09:51
Co sądzicie? Warto?
Obserwuj wątek
    • shortplejka Re: Post przerywany 03.11.24, 09:58
      Nie zaszkodzi, ale i nie pomoże.
    • alpepe Re: Post przerywany 03.11.24, 09:58
      Prezenterka telewizyjna uważała, że warto, ale teraz tyje na potęgę.
    • primula.alpicola Re: Post przerywany 03.11.24, 09:59
      A na co ma Ci pomóc?
    • iberka Re: Post przerywany 03.11.24, 10:01
      Dziewczę ode mnie z biura stosowało. Schudła 20 kg, teraz ma spowrotem owe 20 z plusem. Wszystko w niespełna 2 lata.
      • little_fish Re: Post przerywany 03.11.24, 10:26
        Bo z postem przerywanym jest tak samo jak z każdą inną dietą. Jeśli po schudnięciu wróci się do starych nawyków, to wrócą kilogramy, nie ma bata.
      • bananananas Re: Post przerywany 03.11.24, 10:43
        iberka napisała:

        > Dziewczę ode mnie z biura stosowało. Schudła 20 kg, teraz ma spowrotem owe 20 z
        > plusem. Wszystko w niespełna 2 lata.

        Sąsiad schudł 20 kg, stosując system ostatni posiłek o 16ej, śniadanie o 7ej. Je co chce i ile chce, już się tak przyzwyczaił, że zjedzenie czegoś po 17ej skutkuje pogorszeniem snu. Poprawił mu się lipidogram i ogólne samopoczucie. Ma teraz 70 lat.
        Ja stosuję od dwóch miesięcy, zaczęłam od 16 godzin postu, ale po dwóch tygodniach zeszłam do 14, bo schudłam 2 kilogramy mimo jedzenia na oko tyle, co przedtem. Bałam się, że zacznę sobie trawić mięśnie, bo tłuszczu to już nie miałam. W moim przypadku celem było wykurowanie sobie przewodu pokarmowego - działa.
        Włączyłam trochę więcej ruchu i pilnuję protein, łykam parę suplementów. Waga teraz stoi, wydaje mi się, że mięśni przybyło, a na pewno mam więcej siły i energii. Planuję już zostać przy tym na stałe, ewentualnie modyfikując okna czasowe.
        • leosia-wspaniala Re: Post przerywany 03.11.24, 11:36
          >Bałam się, że zacznę sobie trawić mięśnie, bo tłuszczu to już nie miałam


          Aaaaaaaahahahahahahahahahahaha.
    • skumbrie Re: Post przerywany 03.11.24, 10:01
      Jeśli pomoże ci zachować deficyt kaloryczny, to warto. Jeśli problemem jest nadwyżka kalorii, nie ma cudów.
    • alexandra1984 Re: Post przerywany 03.11.24, 10:02
      Ja bylam ponad rok i z perspektywy czasu widze ze to byl tylko niepotrzebny stres dla mojego organizmu. Nie wrocilabym do tego.
    • 1matka-polka Re: Post przerywany 03.11.24, 10:11
      W jakim celu?
    • hrasier_2 Re: Post przerywany 03.11.24, 10:12
      Ale możesz sobie pościć w wybrane dni tygodnia. Np dwa lub trzy.
      • tromedlov Re: Post przerywany 03.11.24, 11:25
        Co to znaczy "pościć" w wybrane dni tygodnia? Że w czwartek je się kolacje o 18, a w sobotę dopycha jeszcze chipsy o 23 i popija browarem?
    • bywalec2023 Re: Post przerywany 03.11.24, 10:14
      U mnie zadziałało 🙂
    • tromedlov Re: Post przerywany 03.11.24, 11:24
      Nie, absolutnie. Trzeba żreć cały dzień i w nocy, bo inaczej to jojo murowane i stres dla organizmu.
      • tromedlov Re: Post przerywany 03.11.24, 11:32
        A tak serio.
        Znam mnóstwo chrapiących facetów. Mój mąż ogólnie nie chrapie. Ale zdarza mu się chrapać, jeśli zje coś na wieczór. Jak się tych chrapiących facetów (niektórzy po operacjach) pytam, czy próbowali ostatni posiłek jeść dużo wcześniej i nie podjadać pod wieczór, to patrzyli na mnie jak na idiotkę.

        To jest takie samo pytanie jak "czy warto ćwiczyć". Nie, nie warto. Bo ja znam taką osobę, która ćwiczyła i schudła, a jak potem przestała, to przytyła, gigantyczne jojo.

        Post przerywany, to nie post i nie dieta. To jest odkrycie na miarę wynalezienia koła albo ognia, tzn. jakby ktoś temu nową nazwę nadał. Ten "post" to normalne jedzenie, przygotowanie do snu. Nie je się na noc, bo w nocy organizm ma wypoczywać. A jak trawi, to nie wypoczywa. Czy się chudnie od tego? Może tak, na początku trochę, bo po prostu przestaje się jeść tak często i za dużo. Czy to jest dieta, na której się schudnie dużo? Raczej wątpię, bo to właśnie - nie dieta. To jest normalne jedzenie.
        • little_fish Re: Post przerywany 03.11.24, 11:47
          Można schudnąć całkiem sporo, wszystko zależy od tego jakie życie prowadziło cię przed wprowadzeniem postu. Jeśli ktoś jadł normalnie, ale teraz wprowadzi sobie po prostu ramy czasowe, to schudnie trochę, jeśli ktoś jadł obfite kolacje, plus piwko/drink wieczorem i przekąski do filmu, to może schudnąć całkiem sporo.
        • tutka.gully Re: Post przerywany 03.11.24, 19:37
          "Post przerywany, to nie post i nie dieta. To jest odkrycie na miarę wynalezienia koła albo ognia,"
          Wiadomka. Internet, szczepionki, antybiotyki czy przeszczepy to małe miki przy poście przerywanym.
        • novembre Re: Post przerywany 04.11.24, 16:37
          Chrapanie to objaw zwiotczenia mięśni gardła i języka, nie ma nic wspólnego z pełnym żołądkiem.
          • szarsz Re: Post przerywany 04.11.24, 21:39
            Mój mąż przestal chrapac jak uporał się z insulinoopornoscią i schudł. I to jest dość typowe, choć gwarancji oczywiście nie ma.
    • towarzyszka_leila Re: Post przerywany 03.11.24, 11:53
      W wakacje stosowałam 16/8, ostatni posiłek o 18. Byłam zachwycona tempem chudnięcia- 5 kg w 5 tyg. Jednak męka wieczorem, po 18, bez jedzenia i na samej wodzie (nie jestem w stanie pić niesłodzonych herbat, ziółek itp.) był udręką nie do opisania, tym bardziej, że jestem sową. Zaczęłam wcześniej chodzić spać, bo słaniałam się z głodu. I miałam problemy z brzuchem. Ale wg mnie warto.
      • volta2 Re: Post przerywany 03.11.24, 16:33
        ja ostatnio zachęcona opowieściami koleżanki z pracy o poście przerywanym postanowiłam zrobić 12/12. pracę zaczynam od zjedzenia śniadania, czyli przed 10 rano. ostatnie jedzenie wieczorem zjadam o 21.30 i potem już nic, a chodzę spać o 2, 2.30 czasem.
        i często do tej 2 podjadałam a to orzeszki, a to wafelki i jeszcze co tam było dobrego. a teraz staram się nic, ale też nie drastycznie, jak potrzebuję o 23 zjeść mandarynkę to ją zjem, żeby nie wystawiać się na cierpienie.
        na razie efektów nie ma, bo to trwa tydzień, w trakcie tego tygodnia miałam przerwę, ale grunt, że jes to do udźwignięcia.
        • bananananas Re: Post przerywany 03.11.24, 16:49
          volta2 napisała:
          > i często do tej 2 podjadałam a to orzeszki, a to wafelki i jeszcze co tam było
          > dobrego. a teraz staram się nic, ale też nie drastycznie, jak potrzebuję o 23 z
          > jeść mandarynkę to ją zjem, żeby nie wystawiać się na cierpienie.

          Idea jest taka, że przerwa w jedzeniu ma zmusić organizm, żeby przestał czekać na dostawę glukozy, a zabrał się za zużywanie zgromadzonych (wcześniej czy danego dnia) zapasów. Więc jeśli podjadasz, to nie możesz tego dnia zaliczyć do "intermittent fasting" tylko zwyczajnie ograniczałaś kalorie. Bez cierpienia się nie obejdziewink
          • volta2 Re: Post przerywany 03.11.24, 17:30
            mój organizm na pewno doceni brak dostawy tego, co zjadałam wieczorami. w moim przypadku jeśli ograniczę się choć trochę, to już będzie sukces. ja piszę teraz o jednej mandarynce, a spokojnie po północy mogę zjeść 8-10 sztuk, i do tego jeszcze orzeszki wciągałam.
            u mnie największy sukces, to nie robić zakupów, bo to jest pierwszy stopień do piekła... nie ma, to nie zjem i spoko. teraz to po prostu bardziej świadomie zamierzam uregulować.
          • snakelilith Re: Post przerywany 04.11.24, 23:12
            bananananas napisała:


            > Idea jest taka, że przerwa w jedzeniu ma zmusić organizm, żeby przestał czekać
            > na dostawę glukozy, a zabrał się za zużywanie zgromadzonych (wcześniej czy dane
            > go dnia) zapasów.

            Tak, ale...... Idea jest raczej taka, że przez przerwę w jedzeniu (stymulacji trzustki) spada poziom insuliny i zostaje na niższym poziomie przez dłuższy czas, co umożliwia organizmowi lepszy dostęp do rezerw tłuszczowych i optymalne spalanie. Ale post przerywany nie odchudza automatycznie. Przez poprawę pracy metabolizmu może ułatwić odchudzanie, zwłaszcza u ludzi, który mają problemy z podwyższoną glukozą, hyperinsulinemią oraz insulinoopornością, ale przy dodatnim bilansie kalorycznym nie można oczekiwać cudu.
            Jednak podczas postu przerywanego ludziom udaje się bardzo często uzyskać lekki negatywny bilans kaloryczny bez większych wyrzeczeń, bo obniżenie poziomu insuliny hamuje też apetyt.
            • bananananas Re: Post przerywany 05.11.24, 09:43
              snakelilith napisała:

              > bananananas napisała:
              >
              >
              > > Idea jest taka, że przerwa w jedzeniu ma zmusić organizm, żeby przestał c
              > zekać
              > > na dostawę glukozy, a zabrał się za zużywanie zgromadzonych (wcześniej cz
              > y dane
              > > go dnia) zapasów.
              >
              > Tak, ale...... Idea jest raczej taka, że przez przerwę w jedzeniu (stymulacji t
              > rzustki) spada poziom insuliny i zostaje na niższym poziomie przez dłuższy czas
              > , co umożliwia organizmowi lepszy dostęp do rezerw tłuszczowych i optymalne sp
              > alanie.
              Dostęp jest cały czas, tylko dopóki jest wysoki poziom insuliny, to priorytetem organizmu jest gromadzenie zapasów. Najczęściej podawany jest okres 12 godzin bez dostarczania nowego paliwa, żeby nastąpiło przełączenie na używanie tłuszczu z tkanek jako zasilania.

              >Ale post przerywany nie odchudza automatycznie.

              W zasadzie automatycznie, bo przy mniejszym czasie na jedzenie siłą rzeczy je się mniej. Organizm musiałby się przyzwyczaić do jedzenia więcej na raz/częściej, co też zajmie trochę czasu. Przeczytałam dosłownie tysiące komentarzy osób stosujących, wiele osób zrezygnowało z różnych względów, ale nie spotkałam się z czyjąś deklaracją, że wcale go stosowanie postu nie odchudziło.
              Refrenem jest to, że tak jest łatwiej się odchudzić. Między innymi dlatego, ze odczuwa się głód przez określony czas, a nie stale.

        • towarzyszka_leila Re: Post przerywany 03.11.24, 19:13
          Mnie się wydaje, że 12/12 nie ma u mnie sensu. W sumie codziennie uprawiam 12/12, bo rano długo nie jestem głodna, za to wieczorami obżeram się nieprzeciętnie. Rozumiem, co piszesz- orzeszki, krakersy, kawałek kiełbaski w środku nocy, to jest najgorsze zło.
    • default Re: Post przerywany 03.11.24, 16:52
      E tam, nie wierzę, że chudnie się od samego postu przez kilkanaście godzin, musi być jeszcze mało kalorii - jak w każdym odchudzaniu. Ja normalnie tak jadam, kolacja o 18, śniadanie ok. 9, do tego co trzeci dzień jem właściwie tylko śniadanie+ ew. małą przegryzke po południu (nie to że w ramach jakiejś diety, po prostu nie chce mi się jeść) - i co, wcale nie chudnę, a nawet mi się trochę przytyło w ciągu ostatniego roku.
      • bananananas Re: Post przerywany 03.11.24, 17:17
        default napisała:

        > E tam, nie wierzę, że chudnie się od samego postu przez kilkanaście godzin, mus
        > i być jeszcze mało kalorii - jak w każdym odchudzaniu. Ja normalnie tak jadam,
        > kolacja o 18, śniadanie ok. 9, do tego co trzeci dzień jem właściwie tylko śnia
        > danie+ ew. małą przegryzke po południu (nie to że w ramach jakiejś diety, po pr
        > ostu nie chce mi się jeść) - i co, wcale nie chudnę, a nawet mi się trochę przy
        > tyło w ciągu ostatniego roku.

        Na zdrowy rozum tak nawet musi być, że organizm się dostosowuje do nowego rytmu odżywiania i waga się stabilizuje. Najczęściej ludzie zaczynają taką zabawę ze względu na insulinooporność, nieprawidłowy cholesterol, otłuszczającą się wątrobę i uzyskują pozytywne i trwałe rezultaty. Mogłabyś zdradzić, czy masz prawidłowe wyniki w tym zakresie?









      • 35wcieniu Re: Post przerywany 03.11.24, 17:36
        No bo tak jest.
        Ja można powiedzieć że stosuje IF ale to raczej naturalny styl życia niż jakieś celowe działanie, ale nie zmienia to faktu że jak w te kilka godzin, kiedy jem, znaczne jeść więcej to przytyje, a jak mniej to schudnę.
        Jak ktoś myśli że to działa tak że może przez 8 godzin się opychać, resztę nie jeść i schudnie, no to nie. Chyba że generalnie nie jest w stanie zjeść dużo na raz no to wtedy może i tak.
    • andallthat_jazz Re: Post przerywany 03.11.24, 19:22
      Oczywiscie! Piszesz posta, pozniej sie zadumasz. Pozniej znowu cos napiszesz.
    • madame_edith Re: Post przerywany 03.11.24, 22:15
      Ja sobie chwalę, jem tak prawie dwa lata i nie zamierzam tego zmieniać.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Post przerywany 04.11.24, 16:17
      Moim zdaniem nie warto zmieniać w diecie czasu jedzenia, czy wprowadzać nowe rzeczy których jie jadamy za zwyczaj.
      Liczy się ilość pochłanianego jedzenia, przy odchudzaniu jesz to samo co zawsze o tych samych porach ale duzo mniej, jak podjadasz cuksy to wywalić i cieszyć się bezproblemowym chudnieńciem.
      Potem jak przestajesz się odchudzać i zwiększasz porcję to takiej przy której nie tyjesz i trzymasz dietę do konca życia - bo niestety taki los "grubasów".
    • karyna-z-radzymina Re: Post przerywany 04.11.24, 16:23
      Warto! Jak przerwiesz od poniedziałku do piątku to efekt będzie piorunujący już po miesiacu
    • szara.myszka.555 Re: Post przerywany 04.11.24, 16:23
      W sumie to stosuję post przerywany całe dorosłe życie - nigdy nie jadłam śniadań (nie jestem rano głodna).
      Teraz się dowiaduję, że nieświadomie stosuję tzw. system 18:6 (czyli 18 godzin postu + 6 godzinne "okienko" na posiłki).

      Wyniki badań mam wzorowe, jestem szczupła - ale czy ma to związek z godzinami posiłków? Trudno mi powiedzieć.
    • kotejka Re: Post przerywany 04.11.24, 16:25
      dla mnie to chyba intuicyjne takie - nie specjalna dieta
      ja po prostu nigdy rano nie bylam glodna
      najwczesniej mnie ssie okolo poludnia wink
      i tak mialam od dziecka - wszelkie sniadanka z tzw rozsadku rosly mi w buzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka