Dodaj do ulubionych

Lubicie rowerzystów?

15.11.24, 13:44
Jak w temacie? Bo nieraz słyszę, że nie są popularni w społeczeństwie, jako agresywna, roszczeniowa i niebezpieczna dla innych grupa?
Ja uwielbiam jazdę na rowerze, ale nienawidzę agresji rowerzystów, kiedy na przykład ktoś postawi stopę na "ich" fragmencie chodnika.
Obserwuj wątek
    • czcigodnystarzec Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 18:16
      bywalec.hoteli napisał:
      Lubicie rowerzystów?

      Nie.
      • bywalec.hoteli Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 20:05
        czcigodnystarzec napisał(a):

        > bywalec.hoteli napisał:
        > Lubicie rowerzystów?
        >
        > Nie.

        Czemó?
        • czcigodnystarzec Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 11:07
          bywalec.hoteli napisał:
          > Czemó?

          Bo wolę rowerzystki.
    • aankaa Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 18:17
      są mi obojętni do czasu, kiedy jadą po chodniku/jezdni tuż obok wyznaczonej ścieżki rowerowej
      • sarah_black38 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 18:57
        aankaa napisała:

        > są mi obojętni do czasu, kiedy jadą po chodniku/jezdni tuż obok wyznaczo
        > nej ścieżki rowerowej
        >

        Tak samo jak piesi na ścieżce, gdy obok jest chodnik! Mamusie z wózeczkami, bo ścieżka jest asfaltowa i dziubdziusiem tak nie trzęsie jak na kostce obok!

        Albo dwulatki na hulajnodze lub różowych rowerkach na ścieżce rowerowej!
        • hrasier_2 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 19:16
          sarah_black38 napisała:

          > aankaa napisała:
          >
          > > są mi obojętni do czasu, kiedy jadą po chodniku/jezdni tuż obok wy
          > znaczo
          > > nej ścieżki rowerowej
          > >
          >
          > Tak samo jak piesi na ścieżce, gdy obok jest chodnik! Mamusie z wózeczkami, bo
          > ścieżka jest asfaltowa i dziubdziusiem tak nie trzęsie jak na kostce obok!
          >
          > Albo dwulatki na hulajnodze lub różowych rowerkach na ścieżce rowerowej!
          Święta racja. Od razu widać kto nie ma roweru i nie jeździ. Są grupy rowerowe i fajni ludzie- pozytywnie zakręceni. Rower to podstawa w mieście, gdzie wszędzie można zaparkować bez problemu. Póki jest pogoda to można jeździć do oporu.
          • husky_cat Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 19:25
            Byle tylko nie po chodnikach
        • ixiq111 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 19:39
          Moją faworytką jest dziunia z psem /małym/.
          Był chodnik - obok ścieżka rowerowa - dalej trawnik. Pańcia szła chodnikiem, trzymała psa na takiej cieniutkiej, rozwijanej smyczy, piesek był na trawniku. Trawa wysoka, piesek mały, smycz cienka, iluśmetrowa, słabo widoczna.
          Baba z nosem w telefonie.
    • husky_cat Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 19:06
      Rowerzyści są mi idealnie obojętni oprócz tych, którzy jeżdżą po chodnikach, ci budzą we mnie mordercze instynkty
    • tanebo0001 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 19:10
      Cykliści? Są gorsi os masonów. To przez nich ameryka nie jest great.
      • stasi1 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 19:30
        Zresztą ich poprzedni rząd stawiał jako wrogów Polski w jednym rzędzie z wegetarianami
        • hrasier_2 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 21:07
          Smutne te wasze życie. Wątek jest jest o rowerzystach, ale trzeba wrzucić politykę.
        • livia.kalina Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 22:37
          Poprzedni rząd miał wyjątkowe zasługi w generowaniu wrogów!
          • stasi1 Re: Lubicie rowerzystów? 17.11.24, 13:38
            Wspólny wróg jednoczy cały naród. To każdy wie tylko że w przypadku PiSu oni tego wroga szukali w kraju
    • leyla76 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 19:25
      Sami rowerzyści jako tako mi nie przeszkadzają. Sama lubię jazdę rowerem . Niestety mam wrażenie, że jest tu za mało ścieżek rowerowych i wszyscy jeżdżą po ulicach. Jeżeli do tego dodać wąskie i kręte górskie drogi to już rowerzyści wkurzają, bo nie idzie ich po prostu bezpiecznie wyminąć i człowiek się ciągnie za takim . Do tego jeszcze taki jadąc pod górkę ledwo trzyma równowagę i ciągnie się 2km na godzinę wykręcając kierownicę w prawo i w lewo, aż strach to to wyminąć.

      • advanced48 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 19:55
        Masz rację. Kto to słyszał, żeby rowerzysta jechał PO JEZDNI gdy nie ma DROGI DLA ROWERÓW. A niech jedzie chodnikiem! Chyba, że chodnikiem idę ja, wtedy niech zjeżdża na JEZDNIĘ! A na jezdni nie można go WYPRZEDZIĆ, więc niech rower prowadzi!
        • leyla76 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 22:19
          advanced48 napisał(a):

          > Masz rację. Kto to słyszał, żeby rowerzysta jechał PO JEZDNI gdy nie ma DROGI D
          > LA ROWERÓW. A niech jedzie chodnikiem! Chyba, że chodnikiem idę ja, wtedy niech
          > zjeżdża na JEZDNIĘ! A na jezdni nie można go WYPRZEDZIĆ, więc niech rower prow
          > adzi!

          Ha, ha, tutaj w większości miejsc nie ma też chodników. Na jezdni masz namalowaną żółtą linie, żeby oddzielić fragment jezdni czy to dla rowerów czy też pieszych.
          • advanced48 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 22:44
            Ta żółta linia oddziela chodnik lub drogę dla rowerów, zależnie od tego co stanowią znaki, od jezdni. Jezdnia, chodnik, droga dla rowerów to części drogi. Jeżeli jest to chodnik, rowerzyści nie wolno po nim jechać, musi korzystać z jezdni.
    • ponis1990 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 19:33
      Nie lubię, bo ostatnio mało który na dzwonek. I idę sobie chodnikiem ( nie ścieżką rowerową) to wymijają mnie ze świstem, ani dzwonka, ani przepraszam. Ci na hulajnogach podobnie albo i gorzej.
      • advanced48 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 19:58
        Najgorszym wynalazkiem są ciągi pieszo - rowerowe. Jechać z prędkością pieszego, to lepiej zostawić rower w domu. Trochę jak Red Flag Act, ale to było w XIX wieku.
        • ponis1990 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 22:51
          O tak. Szłam sobie takim wynalazkiem naokoło Jeziora Paprocańskiego. Przeszkadzalismy sobie nawzajem, rowerzyści i piesi.
    • rodzicucznia321 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 21:00
      Codziennie dojeżdżam do pracy rowerem (cały rok oprócz gdy leje lub spadnie śnieg). Poznań ma coraz więcej ścieżek rowerowych, więc drogę mam prawie idealną. Tak, lubię rowerzystów.
    • taki-sobie-nick Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 21:03
      kiedy na przykład ktoś postawi stopę na "ich" fragmencie chodnika.

      Oznakowali go? Nie. To skąd ktoś ma wiedzieć, że sobie uroili, że jest ich?

      Ad rem: Normalni są mi obojętni.
      • advanced48 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 21:45
        Czas poznać znaki drogowe, one są nie tylko dla kierowców.
        • taki-sobie-nick Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 21:51
          Jest znak drogowy "ten fragment chodnika tylko dla rowerzystów"? Jak wygląda?
          • advanced48 Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 22:50
            Jeżeli chodnik graniczy z droga dla rowerow lub jest to ciąg pieszo - rowerowy, C 13/16.
            • taki-sobie-nick Re: Lubicie rowerzystów? 15.11.24, 22:52
              Nie. Chodzi mi dokładnie o oznakowanie chodnika "te płytki chodnikowe tylko dla rowerzystów".

              Takiego znaku NIE MA, a bywalec pisał o CHODNIKU, nie o ciągu ani chodniku graniczącym z ciągiem.

              U mnie też jest prozaiczny chodnik.
              • advanced48 Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 09:03
                Po prozaicznym chodniku rowerem, poza określonym przypadkami, po prostu jeździć nie wolno. Ale zawsze znajdzie się kilku kierowców, którym jazda po jezdni przeszkadza, i zganiają rowerzystów na chodnik, bo "nie da się wyprzedzić, jedzie za wolno" itp.
                • czcigodnystarzec Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 09:09
                  advanced48 napisał(a):
                  > Ale zawsze znajdzie się kilku kierowców, którym jazda po jezdni prz
                  > eszkadza, i zganiają rowerzystów na chodnik, bo "nie da się wyprzedzić, jedzie
                  > za wolno" itp.

                  2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
                  1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;
                • taki-sobie-nick Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 22:01
                  advanced48 napisał(a):

                  > Po prozaicznym chodniku (...)

                  Znaku, o którym pisałam, nie ma wcale. A na chodniku rowerzyści zachowują się jak chamy.
                  • advanced48 Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 22:15
                    Na chodniku każdy, z wyjątkiem pieszego, zachowuje się jak cham. Jedni potrącają pieszych, inni blokują możliwość przejścia, niszczą, czasem zabijają.
                    • taki-sobie-nick Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 22:16
                      Jesteś trollem, Q.E.D. (po polsku C.B.D.O.)
    • kamin Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 07:25
      Dziwne pytanie. Przecież prawie każdy jest lub bywa rowerzystą. Mam lubić sąsiada jak jedzie samochodem, a przestawać go lubić jak wsiądzie na rower?
      • m_incubo Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 07:49
        To możliwe.
        Niestety może być też odwrotnie. Lubię moją sąsiadkę rowerzystkę.
        Ale gdy wsiada do samochodu, przestaję ją lubić i mam ochotę wyrwać jej kluczyki.
    • heca007 Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 07:58
      Nie mam jakichś szczególnych przemyśleń na temat rowerzystów wink Chyba, że jadą drogą dwa metry od ścieżki rowerowej (też asfaltowej żeby nie było iż z kostki i źle się nią jedzie tongue_out ). U mnie przodują w tym kolarze w obcisłych wdziankach i starsi mężczyźni kiwający się niepwenie na rowerach typu "Ukraina"- ci to kompletnie nie zauważają ścieżek albo uważają jazdę po nich za dyshonor.
      A co do pieszych miałam kiedyś takie zdarzenie. Na szczęście byłam tylko bliskim widzem. Ścieżka rowerowa połączona z chodnikiem. Po prawej ścieżka, po lewej chodnik. Po lewej rząd domów z furtkami. Całość od ulicy oddzielona wąskim pasem zieleni. Jadę, przede mną kobieta na rowerze. Z furtki po lewej wychodzi mężczyzna z psem na smyczy, średniej wielkości pies... Mężczyzna w ręku ma telefon i gapi się w niego, w ogóle nie spojrzał na chodnik. Pies od razu po wejściu na chodnik przecina ścieżkę rowerową aby dostać się do trawnika. Rozciagając smycz w poprzek ścieżki rowerowej. Kobieta przede mna wpada w tą smycz, przewraca się. Pies się wystraszył, smycz szarpnęła a panu telefon pięknym łukiem wyskoczył z ręki i spadł na betonowy chodnik tongue_out Kiedy kobita się podnosiła pan zbierał swój telefon z chodnika. Jak go mijałam to widziałam, że ekran do wymiany tongue_out No cóż, może będzie miał nauczkę na przyszłość. Co było dalej i jakie tam uprzejmości babka z roweru wymieniła z panem od psa nie wiem bo pojechałam dalej.
    • anka_one_and_only Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 08:06
      A lubicie ludzi z plecakami? Bo to trochę niepopularne, chodzić z plecakiem. Z torbą się chodzi albo z aktówką. Do tego w transporcie publicznym jak się wiercą to tym plecakiem walą innych.
      JPRDL....
      • czcigodnystarzec Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 08:23
        anka_one_and_only napisał(a):
        > A lubicie ludzi z plecakami? Bo to trochę niepopularne, chodzić z plecakiem. Z
        > torbą się chodzi albo z aktówką. Do tego w transporcie publicznym jak się wierc
        > ą to tym plecakiem walą innych.


        Gorsze są wypefumowane pańcie. Emanują duszącym smrodem i są z tego dumne.
    • kanna Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 08:11
      Na chodniku ich BARDZO nie lubię.
      Wręcz alergicznie reaguję na dzwonienie na mnie.

      W pociągu też nie lubię, jak blokują przejście, lub wciskają się do przeplenionego wagonu, stukając mnie brudnym kołem.

      Jeżdżę rowerem, zdarza mi się go wozić pociągiem.
      • laura.palmer Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 08:38
        Przypomniała mi się awantura z rowerzystką sprzed dwóch lat, gdy wsiadłam do tramwaju z dzieckiem w wózku, a ona stała na oznaczonym dla wózka miejscu i ani myślała się usunąć, bo była pierwsza poza tym była z rowerem (co to za argument??). Ludzie kazali jej wysiąść, ostatecznie interweniował motorniczy i wyrzucił babę.
        • asia-loi Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 09:30
          laura.palmer napisała:

          > bo była pierwsza poza tym była z rowerem (co to za argument?

          Ja w ogóle nie rozumiem jakim prawem ktoś wsiada z rowerem czy hulajnogą do tramwaju czy autobusu. Jak ktoś nie jest w stanie przejechać niezbyt dużej odległości rowerem, to niech chodzi na nogach lub jeździ tramwajem bez roweru. Co to za rowerzysta jadący z rowerem w tramwaju.
          • atoness Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 09:52
            asia-loi napisała:

            > Ja w ogóle nie rozumiem jakim prawem ktoś wsiada z rowerem czy hulajnogą do tra
            > mwaju czy autobusu. Jak ktoś nie jest w stanie przejechać niezbyt dużej odległo
            > ści rowerem, to niech chodzi na nogach lub jeździ tramwajem bez roweru. Co to z
            > a rowerzysta jadący z rowerem w tramwaju.

            A jeśli odrobinę wysilisz wyobraźnię? Wtedy też nie?
          • laura.palmer Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 10:01
            Można wsiadać z rowerem, ale nie mozna blokować miejsc dla wózków i zdaje się że nie można też wsiadać jeśli jest tłok (ale tu głowy nie dam). U nas są tramwaje, które mają specjalnie wydzielone i oznakowane miejsce dla rowerów, no ale tamten takiego nie miał, baba rozstawiła się na miejscu dla wózków i ani myślała ruszyć.
          • hrasier_2 Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 10:54
            asia-loi napisała:

            > laura.palmer napisała:
            >
            > > bo była pierwsza poza tym była z rowerem (co to za argument?
            >
            > Ja w ogóle nie rozumiem jakim prawem ktoś wsiada z rowerem czy hulajnogą do tra
            > mwaju czy autobusu. Jak ktoś nie jest w stanie przejechać niezbyt dużej odległo
            > ści rowerem, to niech chodzi na nogach lub jeździ tramwajem bez roweru. Co to z
            > a rowerzysta jadący z rowerem w tramwaju.
            >
            > Kierowca, jak się okazuje, miał prawo odmówić przewozu, bo pozwala mu na to regulamin MPK w tym mieście co mieszkasz😉
            • asia-loi Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 13:32
              hrasier_2 napisał:

              > asia-loi napisała:
              >
              > > Kierowca, jak się okazuje, miał prawo odmówić przewozu, bo pozwala mu na to regulamin MPK w tym mieście co mieszkasz😉

              Raz widziałam jak motorniczy wyrzucił trzech młodych chłopaków z rowerami, a to chyba tylko dlatego, że rowery nie miały biletów.
              Trzech młodych chłopaków, nie jest w stanie przejechać kilka przystanków tramwajowych, tylko muszą się ładować z rowerami do tramwaju. W moim mieście linia tramwajowa nie jest zbyt długa, a tramwaj miał jeszcze kilka przystanków do końca trasy. Ile chcieli przystanków przejechać to nie wiem.
              • advanced48 Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 19:26
                Czasem uszkodzony jest rower, czasem rowerzysta. Wózków inwalidzki h też byś nie wpuszczała do tramwaju? Przecież mają koła, mogą jechać.
                • laura.palmer Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 19:40
                  Czytałaś kiedyś regulamin mpk? Wózki inwalidzkie mają pierwszeństwo, a miejsca dla wózków to dokładnie miejsca dla wózków inwalidzkich/dziecięcych. Nie dla rowerów, rower może jechać jeśli nie stoi tam żaden wózek, a jeśli osoba na wózku inwalidzkim lub z dziecięcym nie chce z tego miejsca skorzystać, rowerzysta musi ustąpic. Tak jest chyba w każdym mieście.
                  • advanced48 Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 20:23
                    Co nie zmienia faktu, że są specjalne, oznaczone miejsca dla rowerów. A mój komentarz dotyczył wpisu, że wożenie roweru tramwajem jest bez sensu.
          • heca007 Re: Lubicie rowerzystów? 17.11.24, 13:47
            Syn kilka razy wiózł rower elektryczny pociągiem podmiejskim. Bo ten uj za przeproszeniem się psuł. A jak nie dało się go odpalić to nawet nie da się jechać pedałując 🤦‍♀️
    • laura.palmer Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 08:35
      Nie lubię odkąd jakiś czas temu kretyn prujący pełną prędkością chodnikiem pod naszym blokiem mało mi nie skasował dziecka, gdy wychodziliśmy z klatki, w ostatniej chwili odciągnęłam małego a dzban się nawet nie zatrzymał. Byłam też raz świadkiem jak rowerzysta na deptaku wjechał w małe dziecko, nic się na szczęście nie stało, więc rodzice zdecydowali nie wzywać policji, a szkoda.
      Jeszcze mi się przypomniała dziewucha, która wjechała w starszą panią idącą chodnikiem obok przejścia dla pieszych na drodze dla rowerów. Tłumaczeniem dziewczyny było, że chciała wyminąć innych pieszych, którzy byli akurat na przejściu na DDR, więc zjechała sobie na chodnik. Prosto w kobietę, której "nie zauważyła". 🤦‍♀️
    • novembre Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 10:32
      bywalec.hoteli napisał:

      > Jak w temacie? Bo nieraz słyszę, że nie są popularni w społeczeństwie, jako agr
      > esywna, roszczeniowa i niebezpieczna dla innych grupa?

      Nie bardziej niz kierowcy smile
    • kocynder Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 12:43
      Rowerzyści są mi obojętni. Natomiast bardzo nie lubię chamów, czy to w aucie czy na rowerze czy pieszo.
      A. Kierowcy: świadome oślepianie długimi światłami, nie ustępowanie miejsca karetce na sygnale, zajeżdżanie drogi, wymuszanie, wciskanie się "na styk", jazda na zderzaku, trąbienie na kogoś, kto ośmiela się jechać zgodnie z przepisami jak jaśnie wielmoża chce szybciej, blokowanie lewego pasa, bo za 10km będzie się skręcać, oglądanie w czasie jazdy filmików na telefonie/gadanie przez telefon bez zestawu głośnomówiącego, szeryfowanie, skręcanie z pasa na wprost, parkowanie na dwóch (w skrajnych przypadkach nawet trzech) miejscach parkingowych, nie używanie kierunkowskazu/włączanie kierunkowskazu równocześnie z ruchem kierownicy, wyrzucanie przez okno śmieci, pustych opakowań, strzepywanie papierosa itp.
      B. Rowerzyści: śmiganie po chodnikach, dzwonienie na pieszych, słuchanie muzyczki w słuchawkach (i, siłą rzeczy wdupiemanie reszty świata - bo nie słyszy np sygnału karetki), nie zwalnianie nawet w miejscach, gdzie chodnik przecina ścieżkę rowerową i jest PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH - rowerzysta ma obowiązek przepuścić pieszych!, jeżdżenie w parach - blokowanie całej szerokości ścieżki, jazda po jezdni w miejscach niedozwolonych, zajmowanie całego pasa - uniemożliwienie wyprzedzania, bo wszak pan kolarz nie lubi podmuchu od aut, a nie zjedzie na chodnik, więc woli blokować cały sznur samochodów, nie sygnalizowanie skrętu.
      C. Piesi: lezienie jak kretyn gapiąc się w komórkę, zatrzymywanie się przy przejściu, stanie, i ruszanie niespodziewanie prosto pod koła kierowcy, który widząc osobę stojącą właśnie ruszył, ciemne/czarne ubranko bez śladu odblasku, raptowne wybieganie na jezdnię, spacerowanie "ławą" zajmując całą szerokość chodnika, nie szanowanie ścieżki rowerowej, puszczanie luzem/na baaaardzo długiej smyczy psa...
      I na pewno do każdego z punktów A, B i C można by dopisać jeszcze wiele innych zachowań.
    • miaumia Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 18:03
      Rowerzystów ale nie na damkach ;p
    • szmytka1 Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 21:59
      Nie zastanawialam się nad tym, ale raczej nie lubię, bo utrudniają ruch. Nie raz i nie dwa mam chęć jakiegoś potracic jak prowadzę. Szkoda, że nie mogę 😝 A jak jestem pieszym, to też ich nie lubię, jeżdżą niebezpiecznie, są nieuprzejmi.
    • liliawodna222 Re: Lubicie rowerzystów? 16.11.24, 22:11
      Niestety nie. U mnie jeżdżą jak szaleni, jest to niebezpieczne dla pieszych, dzieci, psów.. Dodatkowo, w mojej opinii, ścieżki nie są przemyślane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka