mia_mia
29.11.24, 23:15
Może kogoś zainteresuje temat. Kiedyś, lata temu spróbowałam, ale szybko poddałam się, już wolałam wosk czy depilator. W tym roku coś mnie tknęło i postanowiłam spróbować z nowoczesnymi laserami, bo coraz bardziej zaczęło mnie wkurzać ciągłe dbanie o to, żeby nie zarastać. Kawałek po kawałku pozbywałam się niechcianych włosów, aż w końcu ostatnio odważyłam się na najdelikatniejsze okolice i nawet to poszło bez problemu. Pora roku sprzyja takim zabiegom, jeśli któraś rozważa to odczucia bólowe zostały naprawdę zminimalizowane. Jeszcze kilka zabiegów i z dziką radością wywalę maszynkę i inne akcesoria związane z tematem.