Dodaj do ulubionych

Intercyza/większe zarobki

21.12.24, 22:36
Jedno zaczęło zarabiać niewspółmiernie więcej od drugiego - i wychodzi z inicjatywą intercyzy. Co sądzicie i czy znacie takie przypadki?

Zgadzacie się jako ta strona ''biedniejsza''? Zresztą w sumie czy możecie się nie zgodzić?
Obserwuj wątek
    • taje Re: Intercyza/większe zarobki 21.12.24, 22:44
      Owszem, można się nie zgodzić. Przecież nikt cię nie zmusi do podpisania umowy. Pytanie co dalej z małżeństwem.
    • kotejka Re: Intercyza/większe zarobki 21.12.24, 22:49
      zalezy, ale chyba nie
      co innego, kiedy wchodzi się z różnym majątkiem w związek, ale później nie. Był okres, kiedy ja wzięłam na siebie wiele obowiązków związanych z opieką nad dziećmi, zmieniłam pracę, żeby być bardziej dyspozycyjna dla domu - mieć ferie, wakacje i fajrant o ludzkiej porze, żeby mąż mógł ze spokojną głową zająć się swoją robotą. To oczywiście opłaciło się nam wszystkim, ale zarówno jego, jak i moje zarobki to wynik naszych wspólnych decyzji, ja biorąc na siebie więcej domu wnoszę równie dużo, jak on na konto, więc na pewno na żadną intercyzę bym się nie zgodzila, nie ma mowy.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Intercyza/większe zarobki 21.12.24, 22:51
      Oczywiście, że mogę się nie zgodzić. Niech sp....a i alimenty płaci.
      A w życiu, na co mi taki facet, który nie zamierza utrzymywać rodziny na takim samym poziomie, jak sam zamierza żyć?
      • vivi86 Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 16:12
        Rodzina ma prawo do życia na tym samym poziomie. A intercyza jest po to by w razie wywrócenia się ryzykownego biznesu komornik nie wszedl na drugą pensję i rodzina miała z czego żyć, a nie po to by mieć rodzinę i rozliczać się jak współlokatorzy w akademiku lub bardziej.
      • subskrybcja Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 16:57
        mamtrzykotyidwato5 napisała:

        > Oczywiście, że mogę się nie zgodzić. Niech sp....a i alimenty płaci.
        > A w życiu, na co mi taki facet, który nie zamierza utrzymywać rodziny na takim
        > samym poziomie, jak sam zamierza żyć?


        A jak zamierzał i przez pare lat było dobrze, a potem sie rozchorował.,, firma upadła, nastąpiły jakieś preturbacje i zarabia ledwo średnią krajową, albo ma rentę i nie wiadomo co dalej?
        • pffpffpff Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 17:21
          Bo decyzja o rozdzielności powinna wynikać ze wspólnych uzgodnień i planów, a nie wynikać ani tym bardziej powodować brak zaufania czy poczucie krzywdy.

          Taką anegdotka. Wiele lat temu poznałam przelotnie parę. Ona z dość zamożnej rodziny, ale jeszcze studentka. A on bez zaplecza w postaci bogatych starych, za to już na wysokim stanowisku w jednej z topowych korpo i co za tym idzie gigantyczna wtedy pensja.
          Poznalam ich po ich zaręczynach. Tuż przed ślubem gruchnęła wiadomość, że to koniec, bo panna nie zgodziła się na intercyzę. A on na nią naciskał.

          Pare miesięcy później ożenił się z panną z dzieckiem. I od niej intercyzy nie oczekiwał. W sensie może i oczekiwał, ale intercyzy nie było.

          Czasem zastanawiałam się czy gdyby ta pierwsza zgodziła się, ożeniłby się z nią. A czasem myślałam, że tam gdzie zaczyna to być sednem materii, nie ma uczucia.

          • vivi86 Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 17:25
            Skąd info, że z obecną żoną nie ma intercyzy?
            • pffpffpff Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 17:29
              Wolę nie wchodzić w szczegóły. Ale swego czasu stanowiło to powód wielkiego oburzenia części otoczenia 😜
          • subskrybcja Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 21:23
            pffpffpff napisał:
            odować brak zaufania czy poczucie krzywdy.
            >
            > Taką anegdotka. Wiele lat temu poznałam przelotnie parę. Ona z dość zamożnej ro
            > dziny, ale jeszcze studentka. A on bez zaplecza w postaci bogatych starych, za
            > to już na wysokim stanowisku w jednej z topowych korpo i co za tym idzie gigant
            > yczna wtedy pensja.
            > Poznalam ich po ich zaręczynach. Tuż przed ślubem gruchnęła wiadomość, że to ko
            > niec, bo panna nie zgodziła się na intercyzę. A on na nią naciskał.
            >
            > Pare miesięcy później ożenił się z panną z dzieckiem. I od niej intercyzy nie o
            > czekiwał. W sensie może i oczekiwał, ale intercyzy nie było.
            >
            > Czasem zastanawiałam się czy gdyby ta pierwsza zgodziła się, ożeniłby się z nią
            > . A czasem myślałam, że tam gdzie zaczyna to być sednem materii, nie ma uczucia

            Może się zakochał
    • stasi1 Re: Intercyza/większe zarobki 21.12.24, 22:52
      Skoro jest małżeństwo to możesz się niezgodzić i nic się nie stanie. Tylko nie wiadomo jak zareaguje ta bogatsza strona.
    • mysiaapysia Re: Intercyza/większe zarobki 21.12.24, 22:54
      Nie musisz się zgadzać. Inicjatywa podpisania intercyzy przed zawarciem małżeństwa jest ok, po prostu wtedy ludzie się pobierają z od początku zawartą umową (albo nie, bo wtedy odmowa intercyzy oznacza odmowę małżeństwa). Natomiast co innego, gdy małżeństwo już trwa jakiś czas - wtedy inicjatywa zawarcia intercyzy świadczy o egoizmie.
      • husky_cat Re: Intercyza/większe zarobki 21.12.24, 23:04
        Raczej świadczy o tym, że ta bogatsza strona poważnie rozważa inne opcje...
        • droch Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 05:23
          Na przykład zaczyna prowadzić firmę, a wtedy intercyza jest wręcz konieczna - chyba nie chciałabyś płacić długów za męża?
          • pffpffpff Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 09:33
            Z tym argumentem to się mogę zgodzić. Pod warunkiem, że za nim idzie równie rozsądne przepisywanie np nieruchomości na stronę nieobciążona ryzykiem długów. A w znanych mi przypadkach było dokładnie odwrotnie. Czyli rozdzielność, bo dg i mogą być długi, ale wszystko kupowane na pana.
          • husky_cat Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 10:11
            Z postu startowego nie wynika, że wlasnie o to chodzi.
            Oczywiście, że w przypadku dg to inna sytuacja, ale jak wcześniej napisała pffpffpff za tym powinny iść decyzję w kierunku zabezpieczenia rodziny.
            Żeby było jasne, my z mężem mamy intercyze, dość szczegółową, podpisana przed ślubem.
    • ekstereso Re: Intercyza/większe zarobki 21.12.24, 22:55
      gdybym wchodziła w małżeństwo z duża różnica majątku, sama bym chętnie podpisała, gdyby mąż mi to zaproponował w trakcie, poza przyczynami jakimiś praktycznymi, raczej skończyłabym małżeństwo
    • dni_minione Re: Intercyza/większe zarobki 21.12.24, 22:57
      Ale przykra sytuacja. Nie zgodziłabym się. Co innego intercyza przed ślubem, a co innego po latach razem. Wygląda to mocno na początek końca, bogatsze się powoli zabezpiecza na dzień X.
    • ichi51e Re: Intercyza/większe zarobki 21.12.24, 23:29
      Jak prowadzi biznes to lepiej mieć rozdzielność intercyzę i w ogóle zero wspólnego.
      • droch Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 05:23
        Wreszcie odpowiedź osadzona w realiach 👏
    • irma223 Re: Intercyza/większe zarobki 21.12.24, 23:36
      No można się nie zgodzić. I nawet należy jako strona biedniejsza.
    • sueellen Re: Intercyza/większe zarobki 21.12.24, 23:40
      Zależy
      Przede wszystkim zależy skąd te pieniądze ( firma, własną działalność czy kontrakt)?
      Z dużymi pieniędzmi jest często też duży kłopot i duża odpowiedzialność. Dziś mogą być duże pieniądze, jutro ogromne długi. Mało to ludzi popełniało samobojstwa bo źle zainwestowali?
      Najprawdopodobniej nie są to pieniądze z etatu, bo jeśli dotychczas oboje zarabiali podobnie, mało prawdopodobne że jedno nagle dostało bajkowy etat..
    • majenkirr Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 00:15
      imponderabilia20 napisała:
      > Zgadzacie się jako ta strona ''biedniejsza''?



      Jeszcze czego🙄
    • volta2 Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 14:08
      nie jestem pewna czy tu czegoś nie pomyliłaś? intercyza to wg mojej wiedzy jest tylko przed ślubem. po to może być rozdzielność majątkowa, ale to raczej nie jest to samo.

      co do meritum, to jak mąż przechodził z etatu na fejkowe b2b faktycznie na królewskich warunkach to coś tam bąknął o rozdzielności, i że wszyscy jego znajomi którzy takie działalności własne mają, to mają też rozdzielność.
      powiedziałąm, że nie jeste zainteresowana, że i tak przecież nic nie zarabiam, więc nie będę miała czym odpowiadaćsmile

      ponieważ nie było więcej rozmów, to nie dopytywałam, co miałabym z tego mieć i czy w ogóle, bo faktycznie nie byłam zainteresowana.
      głodne kawałki o ryzyku przy prowadzeniu działalności, która przecież miała polegać na świadczeniu takiej samej pracy jak na umowie, doskonale znałam. ja naprawdę nie jestem naiwna... dziwię się, że koleżanki prokuratorki obie łyknęły temat i podpisały co tam mężowie chcieli (no ale one może z uwagi na swoją pracę chciały same?)
      muszę przyznać, że nawet mi do głowy nie przyszło, że wraz z odmową moje małżeństwo miałoby się skończyć. że niby jakbym się zgodziła, to by skończyć się nie mogło? paradne
      • droch Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 21:18
        głodne kawałki o ryzyku przy prowadzeniu działalności, która przecież miała polegać na świadczeniu takiej samej pracy jak na umowie, doskonale znałam. ja naprawdę nie jestem naiwna

        I nie widzisz różnicy pomiędzy odpowiedzialnością do wysokości 3 pensji i w nieograniczonej wysokości?
    • kachaa17 Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 16:49
      Można się nie zgodzić, przecież nikt siłą do notariusza mnie nie zaciągnie. Niestety byłam w takiej sytuacji, że mój eks mąż zażyczył sobie rozdzielności majątkowej (ale nie z powodu nagłego wzrostu wynagrodzenia, już wcześniej zarabiał więcej). Dziś bym się nie zgodziła bo jestem mądrzejsza ale wtedy się bałam, w sumie to nie wiem czego no i czułam się winna więc ostatecznie poszliśmy do notariusza. Po powrocie do domu zwymiotowałam z nerwów 😞.
      • vivi86 Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 17:09
        I faktycznie to były przygotowania do rozstania skoro mąż były?
        • kachaa17 Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 18:05
          Może nie to, że przygotowywał bo to ja go zostawiłam ale chciał kupić mieszkanie a były między nami kłótnie więc chciał się tak zabezpieczyć. Ja się bałam nie zgodzić. A co by się stało jakbym się nie zgodziła? Może by nie kupił tego mieszkania? Na pewno byłby to dla niego problem. Może byśmy się wcześniej rozstali?
    • subskrybcja Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 16:55
      imponderabilia20 napisała:

      > Jedno zaczęło zarabiać niewspółmiernie więcej od drugiego - i wychodzi z inicja
      > tywą intercyzy. Co sądzicie i czy znacie takie przypadki?
      >
      > Zgadzacie się jako ta strona ''biedniejsza''? Zresztą w sumie czy możecie się n
      > ie zgodzić?


      Czy ma znaczenie płeć?

      Jak on zarabia 20tys miesięczne a ona 4tys?
      czy jak ona zarabia 20tys na miesiąc, a on około 4 tys?
    • nena20 Re: Intercyza/większe zarobki 22.12.24, 21:39
      Jeśli małżeństwo jest zgodne , wieloletnie to kompletnie nie widzę sensu takiego posunięcia. Chyba że to początek związku lub w zasadzie jego koniec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka