makurokurosek Re: problem z wyborem kierunku studiów 07.01.25, 15:20 Nawet dla osób uzdolnionych lingwistycznie, te 1,5 roku na opanowanie finskiego umożliwiającego studiowanie w tym języku jest mało realne. Natomiast twoja córka, po pierwsze przez te 1,5 roku musi chodzić do szkoły, po drugie przygotować się do matury, tak więc na naukę języka nawet jeżeli poświęci 1h dziennie to będzie to nadal będzie to niewystarczająco, bo oprócz fińskiego codziennego musi opanować fiński medyczny. Nie zniechęcałabym jej ale zaproponowała aby już teraz do września spróbowała opanować ten język do poziomu B1. Jeżeli jest w stanie to zrobić to niech próbuje. Odpowiedz Link Zgłoś
leyla76 Re: problem z wyborem kierunku studiów 07.01.25, 18:04 makurokurosek napisała: > Nawet dla osób uzdolnionych lingwistycznie, te 1,5 roku na opanowanie finskiego > umożliwiającego studiowanie w tym języku jest mało realne. > Natomiast twoja córka, po pierwsze przez te 1,5 roku musi chodzić do szkoły, po > drugie przygotować się do matury, tak więc na naukę języka nawet jeżeli poświę > ci 1h dziennie to będzie to nadal będzie to niewystarczająco, bo oprócz fińskie > go codziennego musi opanować fiński medyczny. > > Nie zniechęcałabym jej ale zaproponowała aby już teraz do września spróbowała o > panować ten język do poziomu B1. Jeżeli jest w stanie to zrobić to niech próbuj > e. Dokładnie tak. Do tego pewnie trzeba bedzie załączyć do aplikacji na studia jakis certyfikat językowy, zdać egzaminy wstępne oczywiście po fińsku zapewne z biologii i chemii. Dodam, że znajomość języka potrzebna do studiowania jest inna niż zwykła znajomość języka. Dla przykładu podam moją córkę, która kończyła szkołę w Szwajcarii. Postanowiła aplikować na medycynę w uk. Angielski zna bardzo dobrze, urodzona w uk , pierwsze 8 lat życia spędziła w uk. Funkcjonuje po angielsku, a mimo to przygotowując się do BMats (egzamin na medycynę) stwierdziła, że brakuje jej angielskiego słownictwa typowo matematycznego, biologicznego czy też chemicznego, no ale znając angielski szybko nadrobiła. Nauka języka potrzebna do studiowania też nie jest taka szybka. Rok czy też 1,5 to jest naprawdę mało czasu. Siostrzenicy męża (młoda, bardzo inteligentna dziewczyna, która straciwszy W trzęsieniu ziemi w Turcji rodzinę i dom została niejako zmuszona do przeprowadzki do Szwajcarii do mieszkającego tu ojca). Dziewczyna lat obecnie 18 była w trzeciej klasie liceum w Turcji . Przyjechała do Szwajcarii nie znając w ogóle francuskiego. Udało nam się ją umieścić w szkole przejściowej dla dorosłych imigrantów. Bardzo intensywny francuski plus inne przedmioty do nadrobienia, po 2 latach intensywnej nauki i ogromu zdanych egzaminów dziewczyna dostała zielone światło na dołączenie do pierwszej klasy szwajcarskiego gimnazjum . Zaczyna 17 stycznia. Dodam, że tutaj do gimnazjum nie jest łatwo się dostać nawet osobie uczęszczającej do szkoły szwajcarskiej od samego początku. Odpowiedz Link Zgłoś
mmikus135 Re: problem z wyborem kierunku studiów 07.01.25, 19:13 Moja burza mózgów – historycznie, trochę podobnie, więc napiszę Córka IV klasa, tak jak tu piszą „top LO”, biol chem dwujęzyczny. Bardzo zdolna i piekielnie ambitna aczkolwiek to nie geniusz- nie laureat iluś tam olimpiad – to samo. Też ścisły umysł. Bardzo pracowita i super zorganizowana. Jej zainteresowania to chemia, medycyna, biochemia dietetyka fizjo i wszystko co wokół tego krąży. Plus sportowiec. Pomysł – USA , nie wiem skąd, fascynacja. Moje wsparcie pełne – ale i realne, sprawdzaj sama, rób sama, koszt studiów, realia. Ale też – bez ograniczania horyzontów, próbuj. ONA SAMA –bardzo dużo zrobiła w tym kierunku, zaplanowała i zorganizowała. W 3 klasie zrobiła językowy TOEFL. W wakacje zdała SAT i … złożyła aplikację na 8 uniwersytetów – „jeżeli tam się nie dostanę, zostanę w Polsce, na słabsze się nie opłaca”. W grę wchodzi tylko stypendium. „W Polsce nie chce studiować.” Jak nie chce to niech coś w tym kierunku robi, planuje, organizuje. A nie czeka na Waszą odpowiedź. Ja swoją motywowałam, słuchałam prezentacji, woziłam itp. ale zawsze to ona była motorem, ja podwykonawcą. Mi brakuje tu inicjatywy Twojej córki. Do aplikacji daleko , Twoja jest młodsza – jeszcze wszystko może się zmienić. Niech działa, szuka, próbuje, ale sama. I to jest już na teraz, bo system rekrutacji jest z reguły zupełnie inny i zaczyna się sporo wcześniej. Moja „skupiam się na tym żeby dobrze zdać maturę, jak zdam dobrze to wtedy wybiorę uczelnię”, PL też bierze pod uwagę, myśli o trzech, do lipca daleko Temat mi bliski, będę śledzić wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: problem z wyborem kierunku studiów 07.01.25, 20:48 „Pomysł – USA , nie wiem skąd, fascynacja.” U mojej zrodził się, mam wrażenie, po obejrzeniu legalnej blondynki – wtedy, mam wrażenie, uwierzyła, że – warto marzyć. A potem był plan przygotowania i kolejne kroki – saty, referencje, eseje i te rzeczy – oczywiście, bez pewności, że się uda, bo takiej pewności przecież mieć nie można. Tak jak u Twojej córki, tyle że bez toefla bo ib. Moja rola ograniczała się do wożenia i udostępniania karty kredytowej (na egzaminy i aplikacje). No i starałam się nie przeszkadzać smile Nie wiem, ile wysłała aplikacji i gdzie, oprócz tego, że do uczelni ze stypendiami i wysoko w rankingach („chcę się uczyć od najlepszych”). Ale dzień, w którym kurier przywiózł grubą kopertę, pamiętam. I takiego dnia też Wam życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
cranberries1983 Re: problem z wyborem kierunku studiów 07.01.25, 19:18 medycyna po angielsku bedzie dość droga, i jak w kazdym jezyku mega trudna moze niech nie widziwia i idzie w PL Odpowiedz Link Zgłoś
brenda_bee Re: problem z wyborem kierunku studiów 07.01.25, 19:36 No dobra. Przeczytałam wszystkie odpowiedzi i odpowiadam: 1. Córka uczy się sama fińskiego, coś już umie. 2. Finlandię kocha choć nigdy tam nie była. Co tym dziwnego? Pogoda i klimat jej nie przeszkadzają- nie lubi słońca, upałów, zdecydowanie woli zimę. Ja w Finlandii byłam kilka razy i jak najbardziej mogłabym tam żyć 3. W przeciwieństwie do kilku forumek traktuję moją córkę bardzo poważnie a jej pomysłów nie traktuję jak dziwactwa. Ona wyjątkowo twardo stąpa po ziemi, jest dużo poważniejsza niż wielu jej rówieśników i zdecydowanie wie czego chce. 4. Stanęło na tym, że najprawdopodobniej pójdzie na jakiś 2- letni licencjat okołomedyczny ucząc się w tym czasie języka- mieszkając tam będzie jej na pewno łatwiej. Potem dopiero medycyna. 5. Dziękuję za wszystkie cenne rady i pomysły. 6. Andabie, która mentalnie pozostała w XIX wieku już podziękujemy.. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: problem z wyborem kierunku studiów 07.01.25, 20:29 > Finlandię kocha choć nigdy tam nie była. Co tym dziwnego? Wiele. Cos jak lubic czekolade ale nigdy jej nie spróbować wczesniej. Niech jedzie na wycieczke chociaż > W przeciwieństwie do kilku forumek traktuję moją córkę bardzo poważnie a jej pomysłów nie traktuję jak dziwactwa. Tez nie byla w USA? Czy byla? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: problem z wyborem kierunku studiów 07.01.25, 20:31 ( w Finlandii mialo byc) Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: problem z wyborem kierunku studiów 07.01.25, 20:47 Powodzenia dla córki! Niech ciężko pracuje i spełnia swoje marzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: problem z wyborem kierunku studiów 07.01.25, 21:04 2 lata w plecy, gdy tymczasem mogłaby studiować te medycynę na przyzwoitym poziomie w innym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: problem z wyborem kierunku studiów 07.01.25, 21:57 Szokujące! Czepiasz się andaby,.a sama z dzieckiem nie pojechałaś do jej ukochanego kraju. To raczej wy jakoś turystycznie uwstecznieni. Dziwne, wręcz niepokojące. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: problem z wyborem kierunku studiów 07.01.25, 21:03 Na studia wysłać tam, gdzie da rady studiować, a do Finlandii posłać na wakacje. Wybacz, ale jej "nie chcę studiować w Polsce" to są fanaberie. Najpierw realnie ocenić, gdzie w ogóle ma szansę się dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
laurielle Re: problem z wyborem kierunku studiów 07.01.25, 21:26 Finowie bardzo poważnie szykują się do wojny z Rosją, a medyków w kamasze bierze się zawsze. Odradzałabym zarówno Finlandię, jak i Estonię. Polska jest w relatywnie nieco lepszej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś