Dodaj do ulubionych

Bezdomna młodzież

29.01.25, 14:12
Zdrowy rodzic – nawet nieradzący sobie, bo nawet najlepszych rodziców na świecie czasem przerośnie jakiś problem – zawsze szuka rozwiązania, stara się dziecku pomóc, troszczy się o nie. A w przypadku naszych dzieciaków bardzo często jedynym pomysłem jest: zabierzcie ją/jego ode mnie.
Nie ogarniam tej kuwety. Jak można tak potraktować własne dziecko?
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 14:24
      No cóż, rodzic też może być chory. Dobrze, że istnieją takie miejsca, które mogą tym młodym osobom pomóc.
    • malaperspektywa Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 14:39
      Też nie ogarniam. Nie ogarniam, że są dzieciaki, które nie mają nawet minimum i zanim dorosną są już na starcie skazane na porażkę. Niewielu z nich się potem udaje i to nie ze swojej winy. To dorośli, do tego najbliźsi, gotują im taki los.
    • makurokurosek Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 15:00
      "Wstrząsnęła mną sytuacja, kiedy matka wystawiła 19-letniego syna za drzwi dlatego, że w dwa miesiące po tym, jak zakończył edukację, jeszcze nie podjął pracy"

      Na tym forum bardzo często pada propozycja wystawienia walizek niepracującemu nastolatkowi czy mężowi.

      "Do dziś pamiętam rozmowę z jego mamą, która powtarzała: "On nic nie robi!", a potem się okazało, że ta pani ma nowego partnera i syn zaczął jej przeszkadzać w ułożeniu sobie życia."
      "W ogóle nie ma poczucia, że powinien się nim interesować, wspierać je, zabezpieczyć jego przyszłość. Brakuje mu podstawowego poczucia odpowiedzialności, dużo jest obojętności. Jest to zjawisko stosunkowe nowe."

      Od lat media wciskają kit " szczęśliwa matka, to szczęśliwe dziecko"
      • hanusinamama Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 15:05
        Bo to zostało wypaczone. Faktem jest nieszczęsliwy rodzic to często też nieszczęsliwe dziecko. I zadanie o swój dobrostan jest też w interesie dziecka...ale nie jest to automatyczne przełożenie: szczęśliwa mama= szczęsliwe dziecko bo to jest tylko jeden element.
        • makurokurosek Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 15:10
          Ludzie zawsze mieli skłonności do wypaczania idei, dlatego media powinny odpowiedzialnie podchodzić do kreowanych przez siebie trendów.
      • aagnes Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 15:08
        To wina głupich bab. Zauważcie jak ogromną tolerancję maja dla swoich mężów czy przygodnych chłopów a jak mała dla dzieci /nastolatkow swoich czy nie swoich. Jak czytam o wystawianiu walizek dziecku po maturze to zastanawiam się jak bardzo t baba jest skrzywdzona albo zdemoralizowana. Wszystkie problemy w dorosły życiu biorą się z kiepskiego dzieciństwa, to powszechna wiedza, jak można dzieciakom coś takiego fundować?
        • makurokurosek Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 15:18
          Momencik ,ale te kobiety same sobie tych dzieci nie robiły.
          Za dziecko odpowiadają obydwoje rodzice.
          Natomiast wywalanie dzieci z domu z zamożnych rodzin nie jest niczym nowym, za komuny dość spora część dzieci z DD pochodziła właśnie z takich rodzin.
          • aagnes Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 15:32
            O ojcach w większości przypadków nie ma sensu nawet strzępić sobie języka. Baby często wyżej cenią sobie spodnie w domu niż dziecko.
            • nick_z_desperacji2 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 17:21
              To niech kochający tatuś przygarnie. Skoro te baby takie złe, a tatuś spodnie ma własne, więc drugich nie potrzebuję🤷‍♀️
              • milva24 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 17:25
                Popieram!
          • aandzia43 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 16:01
            makurokurosek napisała:

            > Natomiast wywalanie dzieci z domu z zamożnych rodzin nie jest niczym nowym, za
            > komuny dość spora część dzieci z DD pochodziła właśnie z takich rodzin.

            Serio? Skąd to wiesz?
            • makurokurosek Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 16:20
              Jest wiele artykułów na ten temat.
              • eliksir_czarodziejski Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 18:15
                Wkleisz cos, bo to ciekawe.
      • zawiera_zawartosc Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 15:18
        No pokaż te częste posty o wystawieniu walizek nastolatkowi.
    • nick_z_desperacji2 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 15:05
      Podejrzewam, że problem bezdomności jest bardziej złożony, bo po przeczytaniu wywiadu to tam tyko jednorożców brakuje.
      Część jest z takich patologicznych rodzin na pewno, część się "znudziła" rodzicom. Ale sami przyznają, że mają też sporo dzieciaków uzależnionych, może dla nich to wykopanie z domu było dnem, od którego musieli się odbić. Albo faktycznie doszli do wniosku, że uczyć się nie muszą, a pracować się nie chce. W tym domu też tak naprawdę zostają osoby (już) małoproblemowe. Część jest już niestety stracona, system nie działał wcześniej (m.in. ta świętość rodziny biologicznej, z którą dziecko w ogóle nie powinno mieć kontaktu), a teraz to równia pochyła alkoholu, drobnych kradzieży i spania na klatkach.
      • danaide2.0 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 15:10
        Alex też ma uzależnione dziecko, a nie wykopała, tylko wyciągała za uszy.

        A mogła wykopać, twiedzisz?
        • memphis90 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 15:15
          Czasem trzeba. Zapewnianie cpunowi bezpiecznej, wygodnej mety to nie pomaganie, szczególnie jeśli mówimy o dorosłych. Alex zdaje się nie ma dorosłego dziecka…?
          • makurokurosek Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 15:33
            Alex zaczęła działać jednak kiedy dzieciak nie był pełnoletni i kiedy jeszcze była szansa na wyciągnięcie dzieciaka z dna.
            Wielu rodziców całkowicie odpuszcza kontrolę w chwili gdy dzieciak kończy podstawówkę i ignorują nadciągające problemy zrzucając je na karb dorastania, a później już nie mają możliwości reakcji więc łatwiej wystawić walizki.
            • hanusinamama Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 15:43
              W kazdej trudnej sytuacji jest różnie, wiec uogólnianie, które tu trenujesz jest szkodliwe.
              Poza tym na tym forum chyba każdy wg ciebie źle wychowuje dzieci, jedynie ty robisz poprawnie...
              • makurokurosek Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 16:23
                "W kazdej trudnej sytuacji jest różnie, wiec uogólnianie, które tu trenujesz jest szkodliwe.
                Poza tym na tym forum chyba każdy wg ciebie źle wychowuje dzieci, jedynie ty robisz poprawnie."

                O nie prawda.
                Uważam, ze wiele forumek ma ciekawe podejście do wychowania.
                Sama natomiast uważam, że rodzicielstwo zawsze wiąże się z popełnianiem mniejszych i większych błędów i sama popełniłam ich dość sporo.
        • nick_z_desperacji2 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 17:26
          danaide2.0 napisała:

          > Alex też ma uzależnione dziecko, a nie wykopała, tylko wyciągała za uszy.

          Dziecko Alex wykazywało wolę współpracy. Po drodze były potknięcia, ale była też chęć. Co proponujesz zrobić mając w domu 18-19-letniego konia, który się nie uczy, nie pracuje, z braku kasy wynosi rzeczy z domu, albo jest agresywne? A pomyśl, że czasami w tym układzie jest jeszcze młodsze rodzeństwo, zaryzykujesz bezpieczeństwo i że braciszek/siostrzyczka je pociągną za sobą?
          • danaide2.0 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 17:32
            A po co mam coś proponować? To ja 18 lat odpuszczałam?
            • milva24 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 17:37
              Wiesz, ja Ci powiem, że jestem w stanie uwierzyć, że rodzic mimo najlepszych chęci może czuć się bezradny. Poza tym nawet nieodpuszczajacy rodzic może po osiągnięciu pełnoletności przez dziecko stracić możliwości nacisku. Dorosłej z punktu widzenia prawa osoby nie można wysłać na przymusowy odwyk jeśli nastąpi powrót do nałogu.
              • danaide2.0 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 17:47
                Ależ ja też. Niemniej jakiś czas temu widziałam film, oparty na faktach, w którym matka ileś razy dziecko dorosłe z domu wystawiała, ale w pewnym momencie jednak dała mu kolejną szansę i się nie załamała "drobnym" przewinieniem. Już nie pamiętam, co to za drobnica była, ale choć stanowiło nadużycie zaufania, matka wytrwała. Córka wyszła na prostą.

                Mimo wszystko są przyczyny, dla których ktoś wchodzi w nałóg i nie chce wyjść. I czasem są to przyczyny po stronie tego kogoś - taka natura - czasem po stronie rodziny, jej struktury, relacji wewnątrz.

                Jestem pełna podziwu dla alex. Odpuszczać jest łatwo.
                • nick_z_desperacji2 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 18:03
                  Czasami tym "drobnym" przewinieniem jest pobicie albo wyniesienie służbowego laptopa. Ludzie, którzy są zmuszeni do wykopania takiego dziecka często podejmują wiele prób. Zresztą, popatrz na funkcjonowanie tego Domu, tam wszystko jest podporządkowane pomocy podopiecznym. Ale złamanie abstynencji oznacza wylot, nie pogadankę wychowawczą, nie naganę, wylot. Nastolatek po odwyku, terapii, mający wsparcie czasami do tego nałogu wraca i ponosi konkretne konsekwencje. Inaczej jeden "prawie czysty" rozwaliłby całą społeczność.
                  • danaide2.0 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 18:13
                    Zdaje sobie z tego sprawę, podobna zasada obowiązuje w noclegowniach.

                    Twierdzę jednak, że niektórzy prób nie podejmują. Są dzieciaki, które nie obchodzą nikogo.
                    • nick_z_desperacji2 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 18:17
                      Oczywiście, że są. Tylko w tym wywiadzie wszystkich wrzucono do jednego wora pt. "zły rodzic i dobre dziecko"
                • memphis90 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 19:04
                  >dała mu kolejną szansę i się nie >załamała "drobnym" przewinieniem. >matka wytrwała. Córka wyszła na >prostą
                  Wow i mówisz, że widziałaś to w filmie, więc to musi być prawda i uniwersalna odpowiedź na każdy problem choroby uzależnieniowej…? 🤔

                  >Mimo wszystko są przyczyny, dla >których ktoś wchodzi w nałóg i nie >chce wyjść.
                  Dokładnie takie same, dla których ktoś wchodzi w nowotwór i nie chce z niego wyjść 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️

                  . >Odpuszczać jest łatwo.
                  Wykopanie cpuna czy alkoholika z bezpiecznej przystani to nie „odpuszczenie”. To pomoc trudniejsza niż wzywanie po raz kolejny pielęgniarki z kroplówką na detoks, krycie przed pracodawcą czy zapewnianie środków na nałóg (np przed oddawanie cpunowi części alimentów, jakie płaci na dziecko, bo dziecku aż tyle nie trzeba, a jemu się przyda…)
            • runny.babbit Re: Bezdomna młodzież 30.01.25, 07:36
              danaide2.0 napisała:

              > A po co mam coś proponować? To ja 18 lat odpuszczałam?
              Sugerowanie że młodzież wpada w nałóg, bo rodzice odpuścili, w sytuacji gdy mamy już dostępne narkotyki uzależniające w zasadzie natychmiast, jest po prostu głupie. No ale można sobie ego podbudować...
    • bene_gesserit Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 16:33
      A dlaczego rodzice w ogóle się decydują na rodzicielstwo? W zeszłym roku chyba też na forum dyskutowano badania, które dowodziły, że około 30% Polaków żałuje decyzji o rodzicielstwie. Ja sama pamiętam dyskusje sprzed dwóch lat chyba, w której dość dorosła forumka zastanawiała się, czy nie zdecydować się na trzecie dziecko, mimo, że mąż nie chce. Ale ona chciała i w zasadzie tylko to się liczyło. Perspektywy dziecka nikt w wątku nie dyskutowal, a bardzo szkoda.

      Myślę, że nikt albo mało kto ma przed rozmnożeniem się pojęcie, na czym polega rodzicielstwo. I stąd rozczarowania, zmęczenie ponad siły, targające emocje, brak środkow, a w wielu wypadkach w rodzicielstwie dzieci z niepełnosprawnościami - poczucie beznadziei i braku pomocy. Itd itd Jeśli ktoś miał inną wizję i brak mu sił, to może się tak skończyć. Może, chociaż nie powinno.

      Czytałam ten artykuł i strasznie mi było tych dzieciaków żal, może się jakoś wokół tego zakręcę wolontarystycznie albo chociaż finansowo.
      • nick_z_desperacji2 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 18:20
        Często się nie decydują. "Tak po prostu jest" że ślub, a po ślubie dzieci. Teorie, że jak kobieta nie chce dzieci, to jest chora psychicznie mają się w niektórych kręgach dobrze.
        • trina45 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 19:21
          To przyszlo z zachodu ,tutaj czesto dzieci z bogatych rodzin sa bezdomne, obserwuje to od 20 lat...zaczynaja od haszu ,potem psychoza ,na koncu schizofrenia.W Danii sa osrodki dla takich dzieci/mlodziezy ,gdzie jest personel cala dobe.I tak jest tam handel narkotykami, picie i maja balagan w pokojach.Zdarzaly sie przypadki zabojstw personelu przez mieszkanca tych osrodkow, poniewaz tam maja noze, bo to nie oddzial zamkniety a jakby ich dom.Jest to wielki problem.
      • ardzuna Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 20:35
        bene_gesserit napisała:

        > której dość dorosła forumka zastanawiała się, czy nie zdecydować się na trzecie
        > dziecko, mimo, że mąż nie chce. Ale ona chciała i w zasadzie tylko to się licz
        > yło. Perspektywy dziecka nikt w wątku nie dyskutowal, a bardzo szkoda.

        Może dlatego, że go jeszcze nie było wraz z jego perspektywą.
    • samawsnach Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 22:05
      A to z forum nie znasz wątków, z których bardzo wyraźnie wybijała jakaś skrajna niechęć do własnego dziecka, albo głębokie przekonania o tym, że "felerne" dziecko trzeba odciąć?
      • agniesia331 Re: Bezdomna młodzież 29.01.25, 23:49
        Poznałam Fundację PO DRUGIE.
        Potrzebują patronów którzy co miesiąc wpłacą drobne kwoty. Na zupe.na kanapki dla osób przybywających do nich w potrzebie
        Ponadto 1 % podatku. Osoby z Wwy mogą podwieźć dobre meble do mieszkań treningowych.
    • aqua48 Re: Bezdomna młodzież 30.01.25, 09:23
      A ja się wcale nie dziwię. Osobiście znam trzy takie przypadki gdy dziecko z zaburzeniami tak dało w kość rodzicom, że ci nie dali sobie z nim rady. Zaburzenia nie oczywiste ale powodujące że dziecko nie potrafiło kontynuować nauki, ani znaleźć sobie pracy, albo jej utrzymać dłużej niż parę tygodni, za to powodujące wpadniecie w alkoholizm - wiadomo alkohol rozluźnia, i w ten sposób pomaga radzić sobie z pewnymi problemami. Dziecko po osiągnięciu dorosłości samodzielnie podejmujące decyzje o niekontynuowaniu leczenia, rezygnacji z leków (wiadomo leki plus alkohol nie idą w parze a alkohol działa błyskawicznie i jest na wyciągnięcie ręki) a także pakujące się w kolejne związki bez przyszłości. Jeśli na dodatek rodzic w tym wszystkim zostawał ofiarą takiego dziecka (bicie, wyzwiska, szantaże) a jeszcze sam wpadał w ciężką chorobę to cóż, żadnego zdziwienia.
      • nick_z_desperacji Re: Bezdomna młodzież 30.01.25, 15:32
        Prowadząca sama przyznała, że podopieczni potrzebują nadzoru 24h na dobę i właśnie perspektywy wyrzucenia w raze "drobnego błędu". Czyli jednak nie same pokrzywdzone aniołki wyrzucone za homoseksualizm.
    • tanebo0001 Re: Bezdomna młodzież 31.01.25, 18:51
      A to jak możliwe? wiadomosci.onet.pl/kraj/ich-corka-jest-dorosla-narkomanka-panstwo-zmusza-nas-do-placenia-5-tys-miesiecznie/r240p17

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka