Dodaj do ulubionych

Ustąp miejsca dziecku

20.03.25, 11:31
youtube.com/shorts/m0XBgIU6T7Q?si=NTJXkw_sNMlHJndF
W skrocie: dziewczyna dopłaciła za miejsce przy oknie, dziecko dostało histerii że nie może tam siedzieć a oburzona matka nagrała wszystko telefonem i i upubliczniła.

Dla mnie: szczyt roszczeniowosci. Z jednej strony - może warto ustąpić, żeby się bachor przestał drzeć ale wymagania rodzica że cały świat ma się do niuniusia dostosować chore. No i nagrywanie twarzy kobiety. Slusznie poszla z tym do sądu.
Mam nadzieję że wygra.
Obserwuj wątek
    • aagnes Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 11:37
      Matka tego dziecka to straszna baba musi być, to sa te mamusie ktore teraz widuje z dziecmi - matka z telefonem w reku, druga reka pcha wozek, gdzies tam obowiazkowo biegnie pies albo ze dwa, dziecko ktore ledwo trzyma glowe juz ma w reku swoj telefon z "bają".
      ludzie specjalnie doplacaja zeby siedziec w konkretnym miejscu z roznych powodow, ktorych niei maja obowiazku nikomu pzredstawiac, ale dzisiejsze dwudziestokilku latki nie widza nic poza czubkiem swojego nosa i to sa efekty.
    • primula.alpicola Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 11:41
      Matka wariatka, mam nadzieję że sąd ją nauczy
    • mocca25 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 11:42
      Jak chcę konkretne miejsca to je wykupuję.

      Natomiast na tym forum kilka late temu, dwie forumki (nie pamietam nicków, dawno to było) wprost pisały, że po co wydawac pieniądze skoro dziecku ktoś ustąpi. A jedna nawet napisała, że najwyżej obsługa zmusi do zmiany.
      • palacinka2020 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:33
        W dyskusji nie chodzilo o "konkretne miejsce" tylko o miejsce przy rodzicu. Linie maja obowiazek usadzenia dziecka obok opiekuna (jednego) i rodzic nie musi za to placic. Jesli linia popelni blad w rezerwacji pozwalajac wykupic miejsca tak, ze nie zostaja zadne dwa obok siebie to tak- obsluga zmusi do zmiany.

        Mam chyba szczescie latac liniami, ktore maja dzialajacy system informatyczny, bo zawsze zostawaly dla mnie 2 miejsca jesli lecialam z dzieckiem. Nie place za to bo nie widze potrzeby, skoro wykupilam bilet. I oczywiscie nie kloce sie o to, czy miejsca sa przy oknie, przy korytarzu, z przodu czy z tylu. Forumki pisaly chyba o problemach przy czarterach.
        • gymbeam Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:37
          Ale przecież to w ogóle nie powinno się odbywać w samolocie.
          Przed wejściem do samolotu wielokrotnie zamieniano im miejsce (bo podstawiono inny samolot, bo właśnie muszą kogoś usadzić), dostawałam po prostu drugą kartę pokładową.

          Nigdy nie latałam czarterami - tam jest walka o miejsce? Tzn. nie ma się karty pokładowej z miejscem?
          • palacinka2020 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:44
            Zdaje sie sa karty pokladowe, ale systemy przypisywania miejsc niekoniecznie sa idealne. Czasami nie ma mozliwosci rezerwacji miejsc- polegasz na operatorze, ze zauwazy ze jestes z dzieckiem i ze dziecko powinno siedziec przy opiekunie. A jesli system tego nie zauwazy, tylko wyjdzie to dopiero na lotnisku, to juz i nie ma czasu ustawiac ludzi na nowo w samolocie i drukowac wszystkim karty.
            • gymbeam Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:56
              Ależ jest czas. Zdarzyło mi się to wielokrotnie. Najpier idą ci rodzice z dziećmi do samolotu, szczególnie jak widzą, że system ich umieścił osobno. Zgłaszają i robiona jest szybka podmianka. Tak samo jak przed wejściem można zagadać o klasę biznes i jak jest miejsce, to można dopłacić. Wielokrotnie drukowano mi nową kartę pokładową przed wejściem do samolotu, bo miałam zmienione miejsce.
              • palacinka2020 Re: Ustąp miejsca dziecku 21.03.25, 12:35
                a jak rodzice nie podejda do obslugi tylko wejda do samolotu i wtedy widza problem?
    • rb_111222333 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 11:51
      To nie matka dziecka ją nagrywała a inny współpasażer. W innym artykule, który czytałam nie było informacji ,że pani dopłacała za miejsce przy oknie. Jestem team dziecko, dzieciom trudno regulować swoje emocje a w zamkniętej przestrzeni, gdzie rodzic nie może odejść dalej ani wyjść ciężko coś naprawdę zrobić. Na filmikach widać, że pani ma zasłonięte okno, więc naprawdę nie rozumiem o co ona walczy. Kiedyś leciałam samolotem i tam jakaś muzłumanka zrobiła raban, że nie będzie siedziała obok mężczyzny i inne miejsce się dla niej znalazło
      • freja08 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 11:53
        Może chciała spać, dla mnie najwygodniejsze miejsca do spania to te przy oknie.
      • dekoderka Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 11:56
        Co to jest 'team dziecko"?
      • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 11:57
        Ale o cokolwiek walczyła to siedziała na swoim miejscu przecież 🤷‍♀️
        Rodzic może poprosić o zamianę miejsca innego pasażera, inny pasażer może się nie zgodzić.
        Nie wiedziałam, że jest obowiązek spełniania takich próśb.
        • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 11:58
          Zresztą, tak nawiasem mówiąc, sądząc z filmu to ona specjalnie nie walczy. Po prostu siedzi.
      • profes79 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 11:58
        O to, że przy kilkugodzinnej podróży siedząc przy oknie można się wygodnie oprzeć i przymknąć oko, co przy miejscu od strony przejścia czy środkowym jest mało wygodne. I w samolotach na ogół można wybrać sobie miejsce z jakąś drobną dopłatą (a nierzadko bez niej) - chociaż GOL to tania linia brazylijska więc nie wiadomo czy była taka opcja. Ja w każdym razie zareagowałbym tak samo.
      • homohominilupus Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 11:58
        rb_111222333 napisała:

        > To nie matka dziecka ją nagrywała a inny współpasażer. W innym artykule, który
        > czytałam nie było informacji ,że pani dopłacała za miejsce przy oknie. Jestem
        > team dziecko, dzieciom trudno regulować swoje emocje a w zamkniętej przestrzeni
        > , gdzie rodzic nie może odejść dalej ani wyjść ciężko coś naprawdę zrobić. Na f
        > ilmikach widać, że pani ma zasłonięte okno, więc naprawdę nie rozumiem o co ona
        > walczy.

        Najwygodniej przy oknie, nikt cię nie szturcha, nie łazi nad głową jak przy przejściu a w środku to już najgorsze miejsce ever.

        Rozumiem argument o emocjach dziecka ale sama przyznasz że dzieci się wychowuje nie hoduje i warto uczyć malucha że swiat nie będzie mu we wszystkim ustepiwac, prawda?

        Kiedyś leciałam samolotem i tam jakaś muzłumanka zrobiła raban, że nie
        > będzie siedziała obok mężczyzny i inne miejsce się dla niej znalazło
        • rb_111222333 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:09
          homohominilupus napisała:

          > rb_111222333 napisała:
          >
          >
          > Rozumiem argument o emocjach dziecka ale sama przyznasz że dzieci się wychowuje
          >


          A było powiedziane ile lat ma dziecko? Bo jak jest małe to w może wpaść w histerię, która naprawdę długo trwa. Rozmowa z rozhisteryzowanym dzieckiem nie pomoże, bo tu nie chodzi o racjonalne argumenty tylko o emocje. Porozmawiać to można później, jak emocje opadną. Szkoda dziecka, wydaje mi się, że pani w tym wrzasku też miała mało komfortową podróż mimo wygodniejszego miejsca przy oknie.
          • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:10
            Może jej wrzaski nie przeszkadzają 🤷‍♀️
          • freja08 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:14
            Ja mam takie słuchawki, że żaden wrzask mi niestraszny, natomiast nie lubię siedzieć w środku lub z brzegu, bo jestem wtedy trącana gdy osoba przy oknie chce iść do toalety.
            • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:17
              Ja pewnie bym się przesiadła, bo mnie strasznie wrzaski męczą, ale przy dobrych słuchawkach też bym trwała. Mam identycznie. Nie lubię być szturchana.
              • anajustina Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:24
                A ja nie lubie szturchac, jak ide do toalety.
                • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:27
                  No widzisz, ja w zaistniałej sytuacji, jeśli to nie jest jakiś lot transatlantycki, najprawdopodobniej (o ile nie pojawi się jakaś nagła medyczna przyczyna), nikogo szturchać nie będę, bo nie będę wychodzić.
            • jasnoklarowna Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:36
              Podziel się marką słuchawek. Szukam takich.
              • freja08 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:18
                mediamarkt.pl/pl/product/_sluchawki-bezprzewodowe-bowers-and-wilkins-pi8-jade-zielony-1485272.html?utm_source=google&utm_medium=seo-product%20feed&srsltid=AfmBOopYNuvoKTyas6zM7ajQL8hUEDccgarr5i5TJ73bAE6yMiww-HozeRk

                Drogie, wiem, ale bardzo fajnie wygłuszają.
                • jasnoklarowna Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 16:57
                  dzięki, może przełknę cenę bo na efekcie wygłuszenia mi zależy bardzo smile
          • homohominilupus Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:42
            Aha, bo ja myślałam, że dzieci wychowuje się również w domu, tlumaczy itp żeby uniknąć takich nieprzyjemności... Ale może się nie znam
            • mocca25 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:48
              Ale zwykle można też zarezerwować/kupić wybrane miejsce.
          • gymbeam Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:49
            Nie interesuje mnie histeria obcego dziecka. Moje też wpadały w histerię, nie raz i nie dwa. Przeżyłam, inni też. Dzięki temu, że nie było ulegania, to nie wpadają w histerię do dzisiaj, tylko się skończyło jakiś czas temu.
          • heca007 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:22
            Po pierwsze nie moje dziecko- ja go uspokajać nie będę.
            Po drugie- pani nie dopłaciła za miejsce przy oknie tylko za WYBÓR konkretnego miejsca.
            Po trzecie- jak dzieciak nie umie się dostosować do norm to albo niech nie lata albo niech rodzice się nim zajmą. Ja mam swoją trójkę i też musiałam je wychować.
            Po czwarte- przesadzono muzułmankę a nie faceta Bogu ducha winnego tongue_out
            Po piąte- pani może mieć zasłonięte okno w tym momencie bo słońce razi ale za 10 minut odsłonić bo będą widoki.
          • nick_z_desperacji2 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:06
            O komfort dziecka mają zadbać przede wszystkim rodzice. Skoro pani przy oknie mogła dopłacić za bilet, to znaczy, że matka mogła zrobić to samo.
        • asia_i_p1 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 16:00
          A to jest właśnie aspekt tej sprawy, którego nie łapię, bo jesli dobrze rozumiem ten film, to chodziło o zamianę jednego miejsca przy oknie na drugie miejsce przy oknie. Więc matka zamiast wykłócać się, mogła spokojnie przenieść dziecko i zająć widokiem z okna na jego miejscu. Chyba, że narrator filmu coś miesza.
      • koronka2012 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:00
        Skoro dopłaciła za to miejsce to widać jest to dla niej istotne, nieważne dlaczego.

        Sama najbardziej lubię miejsca przy wejściu, też bym się nie zamieniła na gorsze z mojego punktu widzenia, bo i czemu?
      • gymbeam Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:01
        Nigdy się nie zamieniam. Zawsze mówię, że w razie katastrofy chcę, żeby wiedziano, że dokładnie tu są moje zwłoki.
        • dekoderka Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:04
          Zakładając, że twoje zwłoki wciąż by były w jednym kawałku i nie rozsmarowane na przestrzeni kilku km2, a fotel nie zostałby wyrwany i zmieszany z turbowentylatorem silnika.
          • gymbeam Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:31
            Nieistotne. Mój fotel, moje zwłoki.
            • lauren6 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:35
              I tak by zrobili identyfikację albo badania DNA, jeśli zwłoki są mocno poturbowane.
              • gymbeam Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:43
                Ale nieistotne, ja po prostu mogę być bardziej zaburzona niż wrzeszczący bachor. Mój fotel, moja katastrofa, moje zwłoki.

                Zawsze potwarzam swoim dzieciom - nigdy nie wchodź w pyskówki z obcymi, bo nigdy nie wiesz, kim jest ta osoba. Na twarzy wygląda normalnie, a może to Hannibal Lecter i odgryzie ci twarz. Nie przezywaj nikogo, nie wyśmiewaj. Nie tylko dlatego że to jest złe, ale może to przezwisko będzie tą ostatnią kroplą, która przeleje czarę goryczy. Może ta osoba przy oknie właśnie straciła swoje własne dziecko i leci po jego zwłoki i na niczym jej już nie zależy. I jak wybuchnie, to wtedy być może nikt nie poleci.
                • dekoderka Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:43
                  Bełkot.
      • figa_z_makiem99 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:23
        Na przykład dlatego, że może mieć ataki paniki w zamkniętych przestrzeniach, nie mogę siedzieć między dwoma pasażerami, muszę mieć wolną przestrzeń z jednej strony. To samo na widowni.
        • primula.alpicola Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:25
          Powód wybrania konkretbego miejsca jest nieistotny, nie ma potrzeby nikomu wyjaśniać.
          • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:31
            THIS!
            To jest kluczowe - tak jak nie trzeba wyjaśniać, dlaczego się siedzi na swoim (opłaconym) miejscu w operze, na koncercie, w teatrze i nie chce się "zamienić" tak samo wcale a wcale nie trzeba podawać powodu, dla którego nie chce się zamienić w samolocie.
            W tych wszystkich sytuacjach dotyczących dzieci (aczkolwiek podany tu przez mokkę przykład z koncertem świadczy o tym, że nie tylko w "dzieciowych") to się często pojawia: ale dlaczego nie chcesz ustąpić.
            Odwrócenie "ciężaru."
            • dekoderka Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:43
              THOSE!
            • ichi51e Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:09
              Ostatni czytałam o babce co miała cukrzycę i koło niej rodzina z dzieckiem i dziecko ma zespół Parader Willi. Rodzice grzecznie poprosili żeby nie jadła bo dziecko. Babka nie jadła aż w końcu musiała zjeść (rodzice np też odsyłali obsługę „w naszym rzędzie nikt nie je”) rodzice urażeni matką poczuła że musi ją douczyć czym jest z P-W. No i w komentarzach ludzie zaskoczeni i oburzeni że ona im nie powiedziała że ma cukrzycę.
              A babka nie musiała się nikomu tłumaczyć i to jest sedno.
              • ichi51e Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:10
                Prader-Willi sory literowka
            • gunila7 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:53
              To dotyczy też pociągów z miejscówkami. Bardzo często zdarza się, że wsiadam i ktoś siedzi na wykupionym przeze mnie miejscu. Grzecznie mówię: przepraszam, mam miejscówkę na to miejsce. Osoba siedząca albo się od razu przesiada, albo mówi: ale tu obok może pani usiąść, jest wolne. Na co ja już się denerwuję, ale nadal spokojnie tłumaczę: jak usiądę na innym miejscu, zaraz może przyjść właściciel i ja znów będę musiała się przesiadać. Nie wiem, czemu ludziom od razu to nie przyjdzie do głowy, tylko muszę to mówić
      • superematka Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:37
        A co to ma za znaczenie, czy miała zasłonięte czy nie. WYKUPIŁA to jest jej miejsce. To jak sobie coś kupię i tego nie używam to oznacza, że możesz sobie wziąć?
        • misiamama Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:09
          No jasne, zwłaszcza ze okna w czasie startu i lądowania muszą być zasłonięte, więc akurat to, że okno było zasłonięte podczas awantury przed startem, nie ma większego znaczenia. Dziewczyna mogła robić jakieś filmiki w czasie lotu, a może źle się czuje w zamkniętej przestrzeni, a może chce spać. A może jest autystyczna i każda zmiana to dla niej koszmar. Ludziom się wydaje, że dorosła osoba wszystko może i da radę.
          • misiamama Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:12
            rany, muszą być odsłonięte - wszystkie muszą być w jednakowym ustawieniu, więc co to ma za znaczenie, czy było tak czy inaczej w chwili tuż przed startem, kiedy i tak za moment obsługa każe dostosować.
          • ichi51e Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:21
            Muszą być właśnie otwarte
          • taki-sobie-nick Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 20:58
            misiamama napisała:

            > No jasne, zwłaszcza ze okna w czasie startu i lądowania muszą być zasłonięte, w
            > ięc akurat to, że okno było zasłonięte podczas awantury przed startem, nie ma w
            > iększego znaczenia. Dziewczyna mogła robić jakieś filmiki w czasie lotu, a może
            > źle się czuje w zamkniętej przestrzeni, a może chce spać. A może jest autystyc
            > zna i każda zmiana to dla niej koszmar. \\

            A może wszystko naraz.
    • gryzelda71 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 11:57
      Zamieniłabym się na miejsca. Za.opłatą.
      • superematka Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:38
        Ja za zwrot za cały bilet.
      • beata985 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:02
        Dokładnie....gdyby rodzic zwrócił mi kwotę, którą musialam dopłacić za wybór miejsca...I w sumie z nawiązką za niedogodność siedzenia na innym miejscu
    • taje Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:05
      Czytałam o tym, gdzie indziej. To nie matka nagrywała, tylko inna pasażerka i tę pasażerkę dziewczyna zamierza pozwać. Matka ponoć zachowywała się ok po odmowie. Poza tym zgadzam się.
      • majaa Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:19
        Już pozwała. I nie tylko tę współpasażerkę ale też GOL Airlines.
        Swoją drogą, nie rozumiem, po co tamta baba się wmieszała, skoro nie zamierzała w niczym pomóc, a tylko nagrywać "aferę". Mam nadzieję, że dostanie nauczkę.
        • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:20
          Strażniczka Teksasu w wersji lotniczej. Ale personel też dał ciała.
        • gymbeam Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:37
          Ponieważ niestety, ludzie lubią się tak wtrącać.
          I np. próbują uspokajać dziecko durnymi uwagami, po których mogą usłyszeć "niech idzie ta stara brzydka baba", z ust dziecka. Lub "kupa kupa kupa!!!!!" (bo to najbrzydsze słowo, jakie zna dziecko). I wtedy jest obraza - na rodzica i na dziecko big_grin

          Jak dziecko coś chce, ale widzi, że rodzic twardo nie ulega, to może zamknąć się dosyć szybko. Po komentarzu pojawia się nadzieja, więc zaczyna się drzeć dwa razy bardziej.
          "Chcę koło okna!", "to sobie chcij, siadaj tutaj, koniec". Koniec.
          "Chcę koło okna!", "to sobie chcij, siadaj tutaj, koniec", "może pani by ustąpiła dziecku?" "CHCĘ KOŁO OKNA!!!"
          • ichi51e Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:11
            Najlepsze że to dziecko siedziało koło okna tylko chciało to inne okno
        • borsuczyca.klusek Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:42
          Po prostu istnieją ludzie o rysie psychologicznym zadymiarza 🙄
          • majaa Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:22
            Najwidoczniej. Ale może przynajmniej czegoś ją ten pozew nauczy i przy następnej okazji ze trzy razy się zastanowi, zanim coś sfilmuje i wrzuci do sieci.
      • panna_lila Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:36
        No proszę i jak łatwo nie znając sytuacji kogoś źle ocenić (patrz początek komentarzy w tym wątku i ocena matki dziecka)
        • beaucouptrop Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 17:45
          Homo nie pierwszy raz myli się w interpretacji zakładając wątek, aby wywołać g... burzę. Ma kilka triggerow. Jednym z nich są dzieci 🤷‍♀️
          • homohominilupus Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 18:43
            Dla jednego triggerem są dzieci, dla innego ludzie znajdujący czas na sport i będący przez to w lepszej formie 😘
            • beaucouptrop Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 20:35
              U mnie problem się już rozwiązał, mniej pracuję. Rzadziej tracę czas na forum. Mam więcej czasu na sport. Trigger zniknął. A jak u ciebie?
    • freja08 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:22
      A propos roszczeniowych matek. Byłam kiedyś z młodszym synem u lekarza, stał tam w poczekalni taki stolik dla maluchów, ale bez żadnych zabawek. Posadziłam młodego, dalam mu przyniesione z domu kilka autek i jakieś książeczki i dziecko w ciszy zaczęło sobie budować z tych książeczek garaż dla autek. Na to przyszła jakaś kobieta z dwójką dzieci, usiedli przy tym samym stoliku, zabrali mojemu po autku, więc mój w ryk. Odebrałam tym dzieciom zabawki mówiąc, że to są nasze prywatne i prosimy o zwrot. Na co się matka rozdarła, że jak się przynosi zabawki do wspólnego stolika to one z automatu są wspólne i żeby im dać. No ludzie. 🤦‍♀️
      • pepsi.only Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:39
        O kurcze...niezły babsztyl.
        • gymbeam Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:44
          Standard na placach zabaw, w piaskownicy. Jak się cieszę, że wyrosłam z cholernych foremek i piłek.
          • pepsi.only Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:44
            A jak ja się cieszę! I jeszcze z tematów szkolnych- wielka ma radość, dzień po dniu. smile Fajnie mieć stare dzieci.
      • mocca25 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:44
        To nie dotyczy tylko matek. Dwa razy mi się zdarzyło, że w sali koncertowej ktoś mnie prosił o zamiane miejsca (na gorsze) bo chcą siedzieć razem. Na odmowę reagowali nieładnym komentarzem typu 'nie, kochanie nie możemy siedziec razem bota pani MUSI akurat tu (?) siedzieć
        • zerlinda Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:57
          Szkoda, że to nie było ma lepsze miejsce. Zwykle chodzi o porawe własnego komfortu czyimś kosztem.
        • katarrynka Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:58
          Zdarzyło mi się to dwa razy na standupie. Oczywiście też z wymownym komentarzem typu: no nie będziemy razem siedzieć, bo oni muszą siedzieć tutaj razem w pierwszym rzędzie!
          Myślałam, ze śmiechem zabiję xD
          • ichi51e Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:12
            Ja raz słyszałam jak babka walnęła do gościa
            „No trzeba się będzie przesiąść bo ja jestem z kolegą” i facet tak zgłupiał że się przesiadl
            • matacznik Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:30
              ichi51e napisała:

              > „No trzeba się będzie przesiąść bo ja jestem z kolegą” i facet tak zgłupiał że
              > się przesiadl
              >
              Może kolega wyglądał jak Nikołaj Wałujew.
              • anajustina Re: Ustąp miejsca dziecku 27.03.25, 20:57
                Aż sprawdzę, kto zacz.
        • aga_sama Re: Ustąp miejsca dziecku 27.03.25, 19:29
          Na jakiś dłuższy film, w którym ważna była muzyka wykupiłam konkretne miejsca - droższe, szerokie fotele w wybranym rzędzie, bo tam podobno najlepiej słychać. Mnie zależało na wygodzie, koleżance na doznaniach dźwiękowych. Weszłyśmy kilka minut przed rozpoczęciem seansu, nasze miejsca zajęte przez jakąś parkę. Najpierw zero reakcji na informacje, że siedzą na naszych miejscach. Po drugim - trzecim powtórzeniu tekst, że możemy usiąść gdzie indziej. Rzadko włącza mi się wersja furia, ale się zagotowałam i po prostu stanęłam przed towarzystwem, zasłaniając ekran i oznajmiłam, że ja sobie tutaj poczekam na miejsce, za które zapłaciłam. Koleżanka sprowadziła obsługę i z pracownikami też państwo próbowali dyskutować. przesiedli się dopiero jak im zagrożono wyprowadzeniem z kina za zakłócanie porządku.
          • taki-sobie-nick Re: Ustąp miejsca dziecku 27.03.25, 20:57
            Najpierw zero reakcji na informacje, że siedzą na naszych miejscach. Po drugim - trzecim powtórzeniu tekst, że możemy usiąść gdzie indziej. Rzadko włącza mi się wersja furia, ale się zagotowałam i po prostu stanęłam przed towarzystwem, zasłaniając ekran i oznajmiłam, że ja sobie tutaj poczekam na miejsce, za które zapłaciłam. Koleżanka sprowadziła obsługę i z pracownikami też państwo próbowali dyskutować. przesiedli się dopiero jak im zagrożono wyprowadzeniem z kina za zakłócanie porządku.

            I niech ktoś mi wyjaśni, co myślą tacy ludzie jak ci siedzący na miejscu Agi?
            • anajustina Re: Ustąp miejsca dziecku 27.03.25, 20:58
              Że Aga to kłótnica. To inne mózgi, inaczej funkcjonują.
      • nick_z_desperacji2 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:19
        Stare, "dobre" przekonanie, że dziecko ma się dzielić swoimi rzeczami, czy mu się to podoba, czy nie. To ta sama półka, co "nie obchodzi mnie, kto zaczął, macie się przeprosić".
    • pepsi.only Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:37
      Jeśli bym zapłaciła za miejsce, jakieś konkretne miejsce, z jakiegoś tylko mi znanego powodu, to nie ma opcji, że z kimś bym się zamieniła. Histeria mnie nie rusza. Więc nie, nie ma ustępowania dla świętego spokoju.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:56
      Ja w ogóle słyszałam, nie wiem, na ile to prawda, że miejsca w samolocie są przypisane do konkretnego nazwiska i nie ma zamieniania. Więc jeśli Ty z miękkiego serca ustąpisz, a dziecko coś zniszczy, skopie, popisze kredkami etc. to odpowiesz za to ty. Choćby zakazem lotów, już nie mówiąc o kosztach. Więc - ja bym nie ryzykowała.
      • palacinka2020 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:36
        jakis mit. Oczywiscie mozna sie zamienic, byleby samolot byl zbalansowany. I w zyciu nie slyszlam o przypadku by dziecko zniszczylo siedzenie w samolocie i ktos by dostal zakaz lotow?? te siedzenia sa bardzo wytrzymale.
    • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 12:59
      Dobra, podepnę się z pytaniem o sytuację "ustąp dziecku", nie będę wątku zakładać. Z tym, że problem jest taki, że tu dziecku musiałyby ustąpić też dzieci.
      Mamy 3 dzieci, rodzeństwo, niewielkie różnice wieku (1-2). Dzieci jadą w pewne miejsce samochodem z rodzicem X, rodzic Y jedzie sam, drugim samochodem. Przed wyjazdem w drogę powrotną 2 dzieci (starsza dwójka) oświadcza, że chcą jechać tym razem z rodzicem Y. Trzecie, najmłodsze, chce wracać z rodzicem X - to jeszcze żaden problem, podobnie jak przełożenie fotelików starszej dwójki do drugiego samochodu. Ale trzecie dziecko domaga się, żeby pozostała dwójka też jechała z rodzicem X. Innymi słowy - chce wracać tak samo jak przyjechało, z rodzeństwem, w samochodzie rodzica X. Płacze, denerwuje się. Wg rodzica X jeśli nie będzie tak jak chce, będzie płakać całą drogę
      Kto ma ustąpić komu? Starsze młodszemu? Młodsze starszym, bo w sumie starsze od młodszego nie oczekują, żeby z nimi jechało w aucie z Y tylko żeby się pogodziło z ich nieobecnością?

      Muszę przyznać, że historię mam na świeżo i mnie jakoś tak zastanowiła.
      • gymbeam Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:08
        Może nie jechać. Siadamy i czekamy, aż się uspokoi.

        Sytuacja: dziecko Y siedzi w samochodzie obok dziecka X. Dziecku Y przeszkadza, że dziecko X oddycha. W dodatku specjalnie głośno oddycha i to jeszcze tym samym powietrzem. Domaga się zaprzestania oddychania.

        Sytuacja: dziecko Y jedzie samochodem z tyłu, jazda autostradą. Dziecko Y chce wysiąść TERAZ.

        Sytuacja: dziecko Y nie chce założyć kamizelki na łódkę, nie chce antybiotyku, bo niedobry, o 23 chce oglądać bajkę, a w wieku 12 lat grać w GTA.

        Dzieci całe życie coś chcą.
        • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:14
          No moja reakcja/wrażenie było zbliżone. To znaczy - jeszcze dopóki dziecko chce decydować z kim ono pojedzie, to biorąc pod uwagę, że jest taka możliwość, nie ma okoliczności przemawiających przeciw, to spoko.
          Natomiast tu chciało już decydować o innych. Trochę "za zbyt" daleko.
        • anajustina Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:42
          Przypomnial mi sie syn kolezanki, ktory namietnie otwieral drzwi podczas jazdy... Nie zawsze byly zablokowane, w koncu nie kazdy wozi na co dzien takiego gagatka.
        • homohominilupus Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:45
          Ależ są tu takie forumki, które uważają za jakąkolwiek próba uzyci siły wobec dzieci jest PRZEMOCĄ! Czy tu chodzi o wlozenie w buty i wyniesienie na dwór wrzeszczącego tobołka bo wizyta u lekarza, pociąg, samolot, praca etc czy o podanie atybiotyku.
          Może się ujawnią
          • maleficent6 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 16:07
            Proszę 🙋
            Wątek był o wciskaniu dziecku butów siłą, o lekach akurat nic nie było.
            • ichi51e Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 16:15
              Ja opisywałam kiedyś że wcisnęłam dziecku antybiotyk siłą zgłaszam się.
              Okazało się silnie uczulone. Najlepsze że zrobiłam to dwa razy bo za drugim razem lekarz uprzedzony że dziecko już raz miało reakcje alergiczną powiedział mi że to nie ma znaczenia. Z pozdrowieniami dla amotaksu. Wszystkie możliwe reakcje wystąpiły za drugim razem łącznie z obrzękiem plamami i odpływaniem.
      • borsuczyca.klusek Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:12
        To akurat proste nie należy obciążać starszego rodzeństwa użeraniem się i zabawianiem młodszego w trakcie podróży. Rodzic X spłodził niech rodzic X teraz z tym dealuje.
        • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:17
          Nie wiem, czy starsze zabawiały młodsze w trakcie jazdy. No dla mnie to też było proste.
          • borsuczyca.klusek Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:30
            Nie ma tu wielkiej zagadki, starsi chcą jechać osobno, bo młodsze było upierdliwe w trakcie jazdy.
            • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:33
              Nie wiem. Z powodów życiowych kontakt z rodzicem Y jest rzadszy niż z rodzicem X. Poza tym starsze dzieci są tej samej "puci" co rodzic Y. A najmłodsze (chociaż to akurat może ma najmniejsze znaczenie) tej samej co rodzic X.
              • iwoniaw Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:13
                daniela34 napisała:

                > Nie wiem. Z powodów życiowych kontakt z rodzicem Y jest rzadszy niż z rodzicem
                > X. Poza tym starsze dzieci są tej samej "puci" co rodzic Y. A najmłodsze (choci
                > aż to akurat może ma najmniejsze znaczenie) tej samej co rodzic X.


                Nie mając pojecia o tym, co to za rodzina, stawiam diamenty przeciw rublom, że najmlodsze jest rozpuszczonym dzieciątkiem, któremu należało juz wczesniej nie raz i nie dwa ustapić, bo przecież "jest mały". Nie wiem, skąd wielu ludziom się to bierze, ale humory beniaminka są istotniejsze niż zdrowy rozsądek, o wygodzie, prawach i samopoczuciu straszych nie wspominając 🤷‍♀️
      • gru.u Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:13
        Nikt nic nie „ma”, dzieci mogą podjąć różną decyzję.
      • freja08 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:14
        Mojemu wystarczyło w takich sytuacjach powiedzieć, że albo się uspokoi i wracamy samochodem, albo idziemy całą drogę na nóżkach. Raz rzeczywiście musiałam się z nim przejść, ale wystarczyło 300m i wracaliśmy do auta.
      • misiamama Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:16
        Nie rozumiem, nikt nikomu nie musi ustępować, przecież każdy decyduje o sobie. Nie rozumiem uroszczeń dziecka A do podejmowania decyzji w sprawie tego, gdzie i z kim jedzie dziecko B i C. A chce jechać z X - OK, jedzie. B i C chcą jechać jedno samolotem, drugie dorożką - jeśli są takie możliwości i rodzice się zgadzają, OK, jadą każde jak chce. W przypadku który opisałaś, zdecydowanie ucięłabym próby dyrygowania przez młodsze dziecko życiem innych członków rodziny.
        • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:21
          No widzisz. Dlatego o to pytam. Bo mnie się to też wydawało prostym wyborem. Dwójka chce jechać tak, trzecie nie. Nie ma przeszkód (auto pomieści, foteliki można przełożyć), nie ma jakichś okoliczności przemawiających za taką jazdą poza "wolą" najmłodszego, więc jedziemy tak.

          No i właśnie zaliczyłam zdziwienie.
          • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:22
            * przemawiających przeciw takiej jeździe, oczywiście
      • primula.alpicola Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:29
        Oczywiście, że młodsze nie będzie decydować w imieniu rodzeństwa.
      • escott Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:32
        Ja bym już oponowała przy przekładaniu fotelików starszych dzieci, bo trzeba koniecznie z kim innym wracać, nie miałam nigdy cierpliwości do tych co bardziej wydziwionych życzeń. Przy awanturze najmłodszego o to, że inne dzieci mają jechać ze mną musiałabym z pewnością odejść na stronę na dłuższą chwilę… Natomiast co do rozwiązania: najmłodsze nie może decydować, co mają robić starsze, oczywiście, może jechać z nimi w drugim samochodzie.
      • anajustina Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:43
        Mam! Rodzice i starsze rodzenstwo razem, najmlodszy upiedliwiec sam drugim autem.
        • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:46
          smile
          Niestety, trzylatki nie dosięgają chyba do pedałów.
          • borsuczyca.klusek Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:49
            To rodzice niech ciągną słomki albo zagrają w kamień, papier, nożyce 🙂
      • cottonrose Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:46
        Od prawie 50 lat kieruje sie zasada "ustal co jest zalezne od ciebie i o tym decyduj". Decyzje sa rozne, bywam raz mniej raz wiecej elastyczna, ale to sa zawsze moje decyzje.
        W opisanym przykladzie namawianie dzieci do zmiany samochodu bo inne dziecko chce jechac tak a nie inaczej to jest grozny precedens lamania ich decyzyjnosci i sprawczosci.
        Ponadto jest kolejny grozny precedens nauki najmlodszego, ze ma realny wplyw na cos co na logike nie jest w jego granicach.
        • cottonrose Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:55
          I w nawiazaniu do watku o serialu Dorastanie:
          Nikt nie wie jaki wplyw bedzie mialo uszanowanie lub nie woli dzieci i nauka, ze nie da sie decydowac o czyms na co nie mamy wplywu , na relacje za 5-6 lat z dziecmi.
      • turzyca Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:52
        Ogólnie wiadomo, że dziecko numer 3 musi się pogodzić z tym, że numer 1 i 2 są niezależnymi bytami. Numer 3 wraca z rodzicem X, 1 i 2 z Y.

        Ale.. ale życie ma swoją dynamikę. I czym innym jest układ 6-4-2 a czym innym 10-8-6, dwulatki w szczytowej fazie buntu są nie do ogarnięcia. Rodzica X może przerastać jazda z wyjącym przez całą drogę dzieckiem - to utrudnia skupienie się, zwiększa ryzyko wypadku. Alternatywa, czyli odczekanie na miejscu aż dziecko przestanie wyć, może być niemożliwa z tysiąca powodów. Czasem poświęca się pryncypia na rzecz codzienności.
        • cottonrose Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:57
          To nie sa pryncypia.
          To jest wola dzieci i ich decyzje. Pryncypia mozna poswiecac jedynie wlasnymi rekami.
        • misiamama Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:02
          To nie pryncypia, tylko autonomia dwójki dzieci. Siedzenie i czekanie aż przestanie to głupi pomysł, bo tym bardziej przypisuje młodemu sprawczość. Zdrowe dziecko wyjące żeby osiągnąć cel polegający na zmuszeniu dwójki rodzeństwa do posłuszeństwa, w momencie zorietnuje się że wycie przyniosło zwielokrotniony efekt bycia w centrum uwagi całej rodziny oraz dyrygowania całą rodziną i tak ważnymi aspektami jak "kiedy wyjeżdżamy". Dla samej możliwości napawania się tym niespodziewanym sukcesem i własną sprawczością, dziecko A powinno wyć co najmniej do najbliższej pory drzemki albo michy.
          • turzyca Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 16:03
            Ja chcę wyraźnie zastrzec, że to nie są moje metody wychowawcze i nie mam zamiaru bronić takiego postępowania. Chciałam tylko zaznaczyć, że widząc takie zachowanie wśród znajomych, mogę sobie dość łatwo wyobrazić, dlaczego rodzic gotów jest poświęcić pryncypia - wolność starszych dzieci do decydowania o sobie - na rzecz sprawnego dotarcia do domu. Biorę poprawkę na to, że ludzie są ludźmi i mogą nie mieć sił na słuchanie wycia przez godzinę, a jeszcze prowadzenie w tych warunkach samochodu. A może jeszcze mają w pamięci np. rozmrożone trzy kilo mięsa, które trzeba dziś przerobić, albo to że z drugorodnym trzeba zrobić rehabilitację albo jakiś inny czasochłonny obowiązek, który powoduje, że na podjęcie odpowiednich kroków wychowawczych w danej chwili nie ma czasu. I które to okoliczności - nieznane w końcu Danieli - skłoniły rodzica X do zarządzenia, że dzieci wracają razem, żeby najmłodsze przez całą drogę nie wyło.

            A może rodzic X jest leniwą, niewydolną wychowawczo prukwą i podjąłby taką decyzję niezależnie od okoliczności dodatkowych.
      • ichi51e Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:14
        Ja bym na pewno nie zgodziła się na przesadzanie rodzeństwa. Każdy jedzie gdzie chce ale nie decyduje że Małgosia nie może jechać razem z nim. Jak się nie podoba to niech się nie przesiada.
      • srubokretka Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:20
        Za bardzo skomplikowane. Najbardziej problematyczne dziecko oddac wink
      • nellamari Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:03
        Jako matka trójki czuję się niejako wywołana do tablicy wink

        Generalnie stosujemy dialog i staram się na szybko dociec dlaczego najmłodszy egzemplarz pożąda obecności starszaków obok siebie, czy „boję się sam” czy „stęskniłem się „ czy „ bo tak”.

        W zależności od odpowiedzi nazywamy emocję ( strach, tęsknota, frustracja) nazywamy również emocje drugiej strony i zazwyczaj po okazaniu akceptacji i zrozumienia, oraz - ważne- po nazwaniu emocji targającej maluchem sytuacja się uspokaja dość szybko i bezboleśnie.

        Te kilka razy kiedy konflikt trwa - na 99% młodziak jest głodny, śpiący albo przebodźcowany.

    • cottonrose Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:02
      Jakis czas temu na forum opisalam historie, jak na wakacjach siedzialam przy wspolnym stole z innymi wycieczkowiczami z naszej grupy. Na przeciwko mnie siedzialo dziecko przedszkolne i zaczelo wyjadac rekami cukier z cukierniczki przy milczeniu rodzicow. No to odsunelam cukierniczke, tak zeby nie moglo dosiagnac. Dziecko finalnie zrobilo awanture i matka z nim wyszla z kolacji.
      Na forum sie dowiedzialam, ze jestem konfliktowa, bo mialam ewentualnie POPROSIC rodzicow o reakcje lub kelnera o druga cukierniczke dla mnie...
      🤷🏻‍♀️
      • borsuczyca.klusek Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:13
        Pamiętam ten wątek i pragnę nadmienić, że najbardziej się tam rzucała hrabina niczyja 😅
        • anajustina Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:43
          Jej chyba juz tu nie ma?
          • homohominilupus Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:47
            anajustina napisała:

            > Jej chyba juz tu nie ma?


            Niestety.
            Szkoda.
      • primula.alpicola Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:30
        Cottonrose, no ile miałaś takich komentarzy, jeden, dwa?
        • borsuczyca.klusek Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:31
          primula.alpicola napisała:

          > Cottonrose, no ile miałaś takich komentarzy, jeden, dwa?
          >

          Głowie jeden, ale za to powtórzony 15 razy 🤭
          • primula.alpicola Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:39
            borsuczyca.klusek napisała:

            >
            >
            > Głowie jeden, ale za to powtórzony 15 razy 🤭
            >
            >
            Hanusina?! big_grin
            • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:41
              Nie no. Hrabina przecież smile
              • primula.alpicola Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:45
                Ah, hrabina. Gdzież ona się podziewa?
                • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:46
                  Nie wiem. Czy to po wątku ze zdjęciem zaginęła?
                  • borsuczyca.klusek Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:51
                    daniela34 napisała:

                    > Nie wiem. Czy to po wątku ze zdjęciem zaginęła?


                    Tak, niestety przedobrzyła i ją wywiało
                    • daniela34 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:52
                      Już nie pamiętam, z jakiej okazji to zdjęcie było. Jakieś święto/długi weekend w każdym razie.
                    • maleficent6 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:12
                      Może dotarło do niej, że tak naprawdę nie jest anonimowa? 😃
                    • arabelax Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 19:56
                      a co to bylo za zdjecie?
                      • anajustina Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 20:15
                        Też mnie ominęło.
                      • maleficent6 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 20:23
                        Kradzione.
                • vivi86 Re: Ustąp miejsca dziecku 22.03.25, 12:56
                  Nie była aktywna w podobnej sytuacji?
      • kocynder Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 20:43
        Też jestem konfliktowa!

        Raz miałam "{starcie" w rodzaju tego z postu startowego, ale w pociągu. Ze sto lat temu, kiedy jeszcze wagony sypialne klasy II w PKP miały po 6 łóżek na przedział. Jechałam z koleżanką niepełnosprawną ruchowo na drugi koniec Polski. Z racji jej niepełnosprawności - rezerwowałyśmy bilety ze sporym wyprzedzeniem i mogłyśmy w miejscach wybierać i przebierać. Wybrałyśmy obie miejsca na "dolnych" łóżkach. Ok w dniu podróży zajęłyśmy swoje miejsca, roztasowałyśmy się w przedziale, a na następnej stacji wsiadła właśnie matka z dzieckiem i od wejścia rzuciła mi rozkazującym tonem, że MUSZĘ odstąpić jej dolne łózko, bo ona ma dziecko. Ponieważ nie zależało mi na tym akurat miejscu bardzo, mimo iż zdecydowanie było najbardziej komfortowe - zapewne gdyby poprosiła, zapytała - być może bym jej ustąpiła. Ale w momencie kiedy wydała mi polecenie - no, sorry, ale nie. Pani się zapieniła, poleciała do konduktora z dziobem, konduktor sprawdził bilety i miejscówki i odesłał ją do diabła, a pani była ciężko oburzona i międliła pod nosem inwektywy przez pół nocy. Nadmienię, że nijak mi to nie przeszkodziło spać spokojnie.
    • novembre Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:14
      Dzieci musza takze siedziec zapiete w pasach w foteliku w samochodzie, i to tez im sie czesto nie podoba, ale nikt im nie pokazuje, ze da sie te sytuacje jakos obejsc. Maja byc zapiete i juz. Podobnie z miejscem w samolocie, to jest nasze miejsce i tu siedzimy, i tyle.
    • ritual2019 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:15
      Dzieci sie wychowuje, (te z roznymi zaburzeniami typu autyzm czy adhd tez) wiec dzieci tak jak inni musza sie dostosowac a nie tworzyc dramy.
    • escott Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:38
      Z nagrania wynika, że matka popełniła idiotyczny błąd: posadziła dziecko na cudzym miejscu przy oknie, zamiast skierować je na jego własne miejsce, również przy oknie. Dziewczyna ma prawo siedzieć na wybranym, opłaconym miejscu, skoro uznała, że to dla niej ważniejsze niż święty spokój, to znaczy, że z jakichś powodów ważniejsze. Autorka nagrania i osoba, która je udostępniła powinny natomiast srogo zabulić za tę akcję.
    • vivi86 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:41
      Bezstresowe wychowanie.
      • beneficia Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:00
        Właśnie!
        Pewnie jeszcze na wakajki lecieli, zatrzymać się w odziedziczonym mieszkaniu!!!
      • gru.u Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:04
        Kogo masz na myśli? Babe która nie wie że nie można udostępniać czyjegoś wizerunku? To teraz ją stresowo sąd wychowa
        • vivi86 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:23
          Też, ale i bombelka przekonanego, że tylko on się liczy.
          • asia_i_p1 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:58
            Tam pada słówko toddler. Czyli mówimy o dziecku w wieku żłobkowym. To nie jego wina, że ma głupią matkę.
            • maleficent6 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 17:56
              Asiu, gdzie twoja wyrozumiałość w stosunku do matek?
              • asia_i_p1 Re: Ustąp miejsca dziecku 21.03.25, 12:57
                No na etapie pisania tego komentarza zaufałam postowi startowemu i uważałam, że nagrała kobietę i wrzuciła do Internetu. To jest dla mnie poza granicą wyrozumiałości. Teraz doczytałam, że to nie ona, więc koryguję, nie dziecka wina, że ma głupią wspolpasazerkę.
          • gru.u Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 17:35
            Dwulatek z natury rzeczy nie jest zdolny do myślenia o tym, jakie są potrzeby innych ludzi
    • srubokretka Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 13:59
      Ostatnio mielismy podobna sytuacje. Miejsce mojej corki ktos zajal i sie tlumaczyl, ze ma dziecko specjalnej troski i psa. Corka sie nie zgodzila na zamiane. Matka i dziecko nie robili problemow, wrocil na swoje miejsca. Dziecko i tak wiekszosc czasu spalo i okno mu nie bylo potrzebne.
      Mysle, ze sporo jest takich akcji , tylko zawsze sie znajdzie ktos w samolocie kto ustapi miejsca. Prawie wszystkie okna podczas lotu i tak ludzie zaslaniaja, widac, ze im nie zalezy.
      Dzieciak z tego filmiku i tak by robil rozpierduche nawet po dostaniu tego co chce. Znalazlby inny powod do awantury.
    • ichi51e Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:03
      Wziąwszy pod uwagę że dziecko miało miejsce przy oknie tylko się uparło na jej miejsce matka najprawdopodobniej chora paychicznie
    • imponderabilia20 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:16
      Nie ma znaczenia, czy miejsce było wykupione czynię - skoro takie przyznano to jest jej.

      A tak przy okazji, to serio wszystkie zajęte miejsca przy oknie są wykupione? Bo ja nigdy nie wykupuje, jak tam mi się trafi
    • superematka Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 14:39
      Jakiś absurd. Dziecko powinno sobie zdawać sprawę, że nie może mieć wszystkiego.
    • nena20 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:25
      Dzieci do 12 r.z. mają miejsce przy rodzicu. Jeśli dzieciak chce siedzieć przy oknie rodzice powinni zapłacić.
    • asia_i_p1 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 15:56
      Matka się zachowała niedopuszczalnie i wkurzenie na nią rozumiem.

      Pisania o płaczącym dziecku "żeby się bachor przestał drzeć", "niuniuś" nie rozumiem. Dziecko jest dzieckiem, nie trzeba mu ustępować, a czasem wręcz się nie powinno, ale też obwinianie go o to, że ma takich a nie innych rodziców albo o to, że nie jest dorosłe w wieku dwóch lat (na tym filmiku pada "toddler") to przesada.
      • homohominilupus Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 16:02
        Dla mnie każde wrzeszczace wniebogłosy dziecko to bachor. A w zamkniętej puszce jaka jest samolot to już w ogóle koszmar, zdarza się bardzo często niestety.

        A toddlera w domu nie wychowuje/ uczy się że nie zawsze musi mieć to co chce?
        • asia_i_p1 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 16:57
          No tak, a w procesie tej nauki on krzyczy. I to nie jest dowód, że nauka nie wychodzi, tylko że trwa.
        • freja08 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 17:17
          homohominilupus napisała:

          > Dla mnie każde wrzeszczace wniebogłosy dziecko to bachor.

          A czy ja w takim razie mogę nazywać szczekającego głośno psa "psiurem", "kundlem", "pchlarzem", czy jakie tam sobie negatywne określenie na psa wynajdę?
          • homohominilupus Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 18:46
            Jeśli zakłóca Ci spokój i wrzask narusza Twoja strefę komfortu to jak najbardziej.

            Poza tym, ja w samolocie obok wrzeszczacego dziecka nie okazuje nadmiernie ze mi przeszkadza choć bardzo przeszkadza. Ale pomyślę sobie, niech ten bachor przestanie się drzeć, chyba wolno jeszcze myśleć co się chce?
            • freja08 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 19:01
              Każdy szczekający pies zakłóca spokój.
              Pomyśleć możesz oczywiście co chcesz, ale ty piszesz o dziecku "bachor".
              • homohominilupus Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 20:29
                No a ludzie piszą o psach kundel, muszę z tym żyć
            • kobietazpolnocy Re: Ustąp miejsca dziecku 21.03.25, 11:58
              homohominilupus napisała:


              > Poza tym, ja w samolocie obok wrzeszczacego dziecka nie okazuje nadmiernie ze m
              > i przeszkadza choć bardzo przeszkadza. Ale pomyślę sobie, niech ten bachor prze
              > stanie się drzeć, chyba wolno jeszcze myśleć co się chce?
              >
              Myśleć sobie możesz, co chcesz, ale musisz pisać?

              Wrzucasz jakieś filmiki z głupawego tabloida (Daily Mail), nawet się nie wczytujesz w szczegóły i najeżdżasz zarówno na matkę (która ponoć nie filmowała), jak i na dziecko (które jako "toddler" jak najbardziej powinno być nawet roszczeniowe, bo taka jest ich natura).
              Trudno nie widzieć tu uprzedzeń.

              A co do pytania wyjściowego: jeżeli ma się prawo do danego miejsca, ustępować nie trzeba.
      • gru.u Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 16:02
        Na czym polega niedopuszczalne zachowanie matki?
        • asia_i_p1 Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 16:57
          Z postu startowego wynika, że nagrała kobietę i wrzuciła nagranie do Internetu.
          • taje Re: Ustąp miejsca dziecku 20.03.25, 18:23
            To nie matka, tylko współpasażerka nagrała filmik. Film podaje nieprawdziwe informacje.
            • asia_i_p1 Re: Ustąp miejsca dziecku 21.03.25, 12:58
              No to w takim razie przepraszam matkę, nieduszczalnie zachowała się wspołpasażerka.
              • homohominilupus Re: Ustąp miejsca dziecku 21.03.25, 13:50
                Dołączam do przeprosin. Zaufałam pierwszemu video które wyskoczyło w YouTube
    • dwa_kubki_herbaty Re: Ustąp miejsca dziecku 21.03.25, 12:49
      W kółko walkuje się to samo.
      Raz spotkałam się z sytuacją przesadzania pasażerów, gdy podstawili inny samolot i male dzieci miały miejsca przy wyjściu awaryjnym, rodzina wykupiła miejsca ale peszek, ze w tym samolocie co finalnie poleciał wypadly one nie tam gdzie byly rezerwowane, zamienili rzędy ostatni z tym na skrzydle, nikt nawet nie kwęknał, że nie.
    • agiq_agiq Re: Ustąp miejsca dziecku 22.03.25, 08:02
      Są jeszcze takie typy ludzi, ktorzy oczekują, że inni sami im zaproponują korzystne rozwiązaniesmile
      Stoję sobie w kolejce w cukierni, przede mną 5 osob, za mną staje facet i mówi głośno "spieszę sie", tak do nikogo konkretnie, może sam ze sobą rozmawial? Oczekiwał że ktoś go przepuści? Że obsługa się nim zajmie po viposku? Nie mam pojęcia...
      • taki-sobie-nick Re: Ustąp miejsca dziecku 27.03.25, 21:00
        agiq_agiq napisała:

        > Są jeszcze takie typy ludzi, ktorzy oczekują, że inni sami im zaproponują korzy
        > stne rozwiązaniesmile
        > Stoję sobie w kolejce w cukierni, przede mną 5 osob, za mną staje facet i mówi
        > głośno "spieszę sie", tak do nikogo konkretnie, może sam ze sobą rozmawial? Ocz
        > ekiwał że ktoś go przepuści? Że obsługa się nim zajmie po viposku? Nie mam poję
        > cia...

        Vipowsku.

        I co? Zareagował ktoś?
        • agiq_agiq Re: Ustąp miejsca dziecku 29.03.25, 20:29
          Po krakosku to viposku wink
          Rzuciłyśmy po sobie wzrokiem we trzy Panie ale bez słownej reakcji. Pan już potem nic nie mówił.
    • kotejka Re: Ustąp miejsca dziecku 22.03.25, 08:16
      Jakaś chora sytuacja. Poprosili dziewczynę, można, nie zgodziła się, też mogła. Kończymy temat I tłumaczymy bombelkpwi, ze pani siedzi tam a ty tu. Koniec. Wypłacze się i przestanie. Walka była pewnie z matką, której śmiano odmówić. Cos dziwnego dzieje się że współczesnymi matkami i współczesnymi dziećmi. Roszczeniowosc wobec świata permisywne postawy wobec dziecka i rośnie potwór. To nie jest sprawa przypadkowej pasażerki, że matka sobie nie radzi z kilkarnin dzieckiem
      • ichi51e Re: Ustąp miejsca dziecku 22.03.25, 09:13
        To jakiś random nie mógł przeżyć nie matka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka