demeterikora
26.03.25, 12:54
Kiedyś mieliście na niej budować, ale nie wyszło, latka minęły, nie specjalnie się zastanawialiście nad wartością tej ziemi, a tu opcja budowy w pewnym momencie wchodzi w grę i sprawdzacie wartość, trochę wyskakujecie z butów bo się okazuje że peron cen dawno Wam odjechał
Budujecie na tej żyle złota czy wystawiacie to to pod nóż żeby w gorszej lokalizacji zbudować coś większego lepszego i jeszcze może zostawić w kieszeniach porządne zaskórniaki?
Lokalizacja działki jest bombowa więc nie będziecie wydawać kroci na dojazdy, ale plan zagospodarowania przestrzennego może trochę zniszczyć marzenia o danym projekcie. No i można by mieć oszczędności gdyby pójśc w trochę gorszą lokalizację i ile mieć więcej spokoju w mniej zaludnionym miejscu.
Jeszcze kwestia sprzedaży tego teraz i kiedyś. Jako ziemia poszłoby to pewnie w miarę szybko. Jako ziemia z dużym domem kiedyś pewnie ciężej bo cena zrobiłaby swoje a teraz ludzie raczej w mniejsze metraże idą
Jak żyć?