wiosennedni5 29.04.25, 13:30 W Krakowie. Straszna wiadomość Okropne dla mnie jest to że nigdy nie wiesz na kogo trafisz. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
demeterikora Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:23 Wyrazy współczucia dla rodziny, przyjaciół, znajomych, personelu szpitala Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 13:34 Właśnie o tym przeczytalam i naprawde szok. Jesteś sobie w pracy i nagle wpada jakaś osoba z zewnątrz z nożem i nie żyjesz. Napisali, ze to nie był w ogole nawet pacjent tej poradni i wtargnął do gabinetu, gdy byla tam pacjentka. Niewyobrazalne. 😢 Odpowiedz Link Zgłoś
anajustina Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 13:48 A ta dziewczynka 10 lat temu, co chciała kupić zeszyt do szkoły, i trafiła na frustrata z siekierą? W Kamiennej Górze to było, tuż przed nowym rokiem szkolnym. Los jest czasem przeokrutny. Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 13:53 anajustina napisała: > A ta dziewczynka 10 lat temu, co chciała kupić zeszyt do szkoły, i trafiła na f > rustrata z siekierą? W Kamiennej Górze to było, tuż przed nowym rokiem szkolnym > . Los jest czasem przeokrutny. Do tej pory to pamiętam. I zdjęcia. Usunęłam wtedy brukowca z telefonu.. Odpowiedz Link Zgłoś
paspartua Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 17:14 No i mogę odpuścić popołudniową kawę, bo też tę okładkę pamiętam. Napiszmy konkretnie - to był „Fakt”. Pod zdjęciem widniał podpis: „Umrze za kilka godzin…”. Nie wiem jak ostrą politykę wobec przekleństw stosuje tutejsza moderacja, ale pozwolę sobie zacytować Piotra Maślaka z TOK-u, który to wówczas (na antenie!) zapytał panów redaktorów, czy im przypadkiem „kompletnie nie odjebało”. Gardzę „Faktem”, gardzę „SE” (pamiętacie zdjęcia zastrzelonego w Iraku Waldemara Milewicza bez blura?), nie wchodzę w ich linki, nie nabijam wyświetleń, przestrzegam innych. Kijem tego nie dotykać. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:31 To był były pacjent tego lekarza, niezadowolony z wyniku operacji ręki. Sprawa wcześniej została wyjaśniona przez rzecznika praw pacjenta na korzyść lekarza. Facet postanowił sam wymierzyć "sprawiedliwość" i tymi samymi rękami, które operował ten lekarz, zadźgał go na śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
nieeznaajoomaa Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 17:53 "Sprawa została wyjaśniona przez rzecznika praw pacjenta na korzyść lekarza", hmm hmm... zdziwiłoby mnie, gdyby było inaczej, miałam już do czynienia z rzecznikiem praw pacjenta, co prawda w innym szpitalu, i zdziwiłoby mnie, gdyby stanął po stronie pacjenta, lekarze w takiej sytuacji są bezkarni, a pacjent bezradny. To mogło jeszcze zwiększyć jego nienawiść i rozpacz. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 17:57 Tak. Rzecznik.Praw Pacjenta mógł rzeczywiście nie uznać za prawdopodobne, by podczas operacji lekarz zaraził pacjenta białaczką... Odpowiedz Link Zgłoś
abria [...] 29.04.25, 13:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mayolijka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 13:51 O, abria znowu nawołuje do morderstwa. Każdy wątek dobry. Jest tu moderacja? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 13:52 Facet nie był pacjentem przychodni i nie był mieszkańcem Małopolski. Odpowiedz Link Zgłoś
abria Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 13:55 napisali, ze mial z nim na pieńku: mogl byc pacjentem innej przychodni Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 14:35 Jednak był pacjentem tego lekarza, tak przynajmniej podano właśnie w Radio Kolor. Ale niezależnie od powyższego to po prostu koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 15:36 Zaktualizowano informację, na początku na Onecie była wzmianka, że nie był pacjentem. Odpowiedz Link Zgłoś
johana741924 [...] 29.04.25, 13:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
johana741924 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 13:56 Najgorsze w tej tragedii jest to, że nie da się od takich sytuacji uchronić jeśli jest kontakt z ludźmi w jakiejkolwiek pracy. Ratownicy medyczni, lekarze, nauczyciele, pracownicy sklepów... Przerażające Odpowiedz Link Zgłoś
gorzka.gorycz Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 13:58 Zastanów się pięć razy, zanim napiszesz głupoty. Wstyd w obliczu tragedii pisać coś takiego. Do usunięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 14:00 Ojp, moderaaaaacjo! Usuńcie ten wpis nawołujacy do mordowania ludzi! Odpowiedz Link Zgłoś
k.messi Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 14:15 W jednym wątku chce mordować zwierzę (ptaka), w drugim ludzi. Zgłosiłam do moderacji. Ciekawe, że wylatują różne wątki, a jawne nawoływanie do nienawiści jest wciąż szeroko akceptowane... Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 14:53 To się w głowie nie mieści, co za tragedia. W takich momentach włącza mi się gadzi mózg i chcę powrotu kary śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
mabel_mora Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 15:18 KS to tylko, aby nie utrzymywać pasożyta przez kilka/kilkanaście lat (znając nasze sądy), bo niestety nie działa ona odstraszająco Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 15:23 To nie średniowiecze, że dzień po skazaniu idzie się pod topór, koszty wykonania KS (sądowe, administracyjne, medyczne itp) są ogromne. To żadna kara (bo co to za kara, skoro po prostu nie istniejesz), tylko zwyczajna zemsta i sposób na uspokojenie emocji gawiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 15:29 Mój gadzi mózg na to: tak, następnego dnia, bez sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 15:32 Ale to właśnie zrobił w swoim mniemaniu morderca. Wymierzył "sprawiedliwość" szybko i bez sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:08 primula.alpicola napisała: > Mój gadzi mózg na to: tak, następnego dnia, bez sądu. Bez sądu. Mamy się cofnąć w rozwoju o tysiąclecia? Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 17:09 angazetka napisała: > Bez sądu. Mamy się cofnąć w rozwoju o tysiąclecia? > Jak widać nie wszyscy cenią zdobycze cywilizacyjne Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:10 Dokładnie tak, borsuczyco, gadzi mózg nie ceni zdobyczy cywilizacyjnych. Dobrze że jest jeszcze plat czołowyy, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:16 Najlepiej od razu bez sądu! Sprawca uznał, że lekarz "zasłużył", bo nie był zadowolony z leczenia, w pracy/na ulicy ktoś może uznać, że np. Twoje dziecko zasłużyło, teraz, zaraz bez sądu. Bo właśnie to, czego chcesz zrobił morderca. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 15:34 bezmiesny_jez napisała: > To nie średniowiecze, że dzień po skazaniu idzie się pod topór, koszty wykonani > a KS (sądowe, administracyjne, medyczne itp) są ogromne. To żadna kara (bo co t > o za kara, skoro po prostu nie istniejesz), tylko zwyczajna zemsta i sposób na > uspokojenie emocji gawiedzi. 10/10 Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 15:38 Dokładnie. Nie ograniczy to takich sytuacji, gdzie człowiek w szale zabija Odpowiedz Link Zgłoś
mabel_mora Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 15:48 doskonale wiem jakie są procedury, koszty... ale nie pisz "uspokojenie emocji gawiedzi" bo to są czesto najbliżsi ofiary, i uważam, że ich wola powinna mieć wpływ na wymiar kary Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 15:53 mabel_mora napisała: > doskonale wiem jakie są procedury, koszty... > > ale nie pisz "uspokojenie emocji gawiedzi" bo to są czesto najbliżsi ofiary, i > uważam, że ich wola powinna mieć wpływ na wymiar kary Jesteś najbliższą osobą ofiary? Bo nawołujesz do zemsty. Odpowiedz Link Zgłoś
mabel_mora Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 15:59 masz coś z głową, ze wyczytalaś nawolywanie do zemsty?? Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:04 Twoje słowa: "KS to tylko, aby nie utrzymywać pasożyta przez kilka/kilkanaście lat (znając nasze sądy), bo niestety nie działa ona odstraszająco". Odpowiedz Link Zgłoś
mabel_mora Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:17 odpisuje primuli, że KS to chyba tylko po to aby nie utrzymywać pasożyta, a nie jako odstraszacz Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:03 >ale nie pisz "uspokojenie emocji gawiedzi" bo to są czesto najbliżsi ofiary Nie, po każdej takiej akcji pojawiają się w cieci wpisy rozwścieczonych (słusznie!) ludzi, żeby przywrócić KS. > uważam, że ich wola powinna mieć wpływ na wymiar kary Nie, nie powinna. Rodzice zamordowanej Małgosi nawet po uniewinnieniu Komendy wciąż uważali, że jest winny. Według Ciebie Komenda powinien zostać w więzieniu, bo taka była wola rodziny? Zresztą, jakby to miało wyglądać w praktyce? Sąd by się pytał np. męża ofiary, jaka jest jego wola? Wyrok zależny od posiadania rodziny przez ofiarę, a nie od oceny czynu? Z mojej strony EOT, wydarzyła się tragedia, w dodatku w szpitalu, który dobrze znam. Odpowiedz Link Zgłoś
mabel_mora Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:16 komenda został uniewinniony, wiec to co rodzina zamordowanej dziewczyny chce/chciała wobec uniewinnionego to pozostaje tylko jako "chcenie" ja mówie o bezsprzecznych dowodach winy (np. ten optyk pedofil, "mama madzi", zabójca joanny gibner), a nie poszlakach jak w przypadku procesu komendy Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:20 mabel_mora napisała: > komenda został uniewinniony, wiec to co rodzina zamordowanej dziewczyny chce/ch > ciała wobec uniewinnionego to pozostaje tylko jako "chcenie" > ja mówie o bezsprzecznych dowodach winy (np. ten optyk pedofil, "mama madzi", z > abójca joanny gibner), a nie poszlakach jak w przypadku procesu komendy proponujesz powrót do barbarzyństwa Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:22 Wg pierwszego wyroku te poszlaki były wystarczające, żeby go skazać. Jak więc sąd ma rozstrzygać, kiedy się na pewno nie myli, a kiedy jednak być może, troszeczkę, skoro teoretycznie musi być przekonany o słuszności wyroku? Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 21:02 No na przykład jak mordercy sami sie przyznają i to z uśmiechem na twarzy albo obojętnością typu ,,zabiłem bo mi butelek w skupie nie przyjęli". Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:24 mabel_mora napisała: > komenda został uniewinniony Ale pierwotnie został prawomocnie skazany, nieprawdaż? I przez 18 lat odbywał karę. Uniewinniony został tylko dlatego że kary śmierci w Polsce wtedy nie było. Gdyby była można by go było tylko pośmiertnie rehabilitować i wyrok powiesić mu na nagrobku. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:12 ja mówie o bezsprzecznych dowodach winy To w przypadku "niebezsprzecznych dowodów winy" można prewencyjnie zamknąć kogoś na dożywocie? Przemyślałaś w ogóle swój pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:07 Przecież najbliżsi będą żądali zawsze jak najwyższego wymiaru kary. Proponujesz zemstę, nie karę. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:20 W USA w Stanach, w których obowiązuje KS o wiele częściej giną policjanci i przypadkowe ofiary. Jak sprawca nie ma nic do stracenia, to ma w dudzie, ile osób zabije w czasie ucieczki, a czasami wręcz chce "zabrać ze sobą" jak najwięcej osób. Na całe szczęście rodziny potem w ramach rekompensaty mogą sobie popatrzeć na egzekucję. 🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 21:59 nick_z_desperacji2 napisała: > W USA w Stanach, w których obowiązuje KS o wiele częściej giną policjanci i prz > ypadkowe ofiary. Jak sprawca nie ma nic do stracenia, to ma w dudzie, ile osób > zabije w czasie ucieczki, a czasami wręcz chce "zabrać ze sobą" jak najwięcej o > sób. Na całe szczęście rodziny potem w ramach rekompensaty mogą sobie popatrzeć > na egzekucję. 🤦♀️ I to jest tak chore ze słów brak 🤢 Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 00:15 Na całe szczęście rodziny potem w ramach rekompensaty mogą sobie popatrzećna egzekucję. I to jest tak chore ze słów brak rodzina zabitego inaczej to odbiea Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 00:56 Tak, z pewnością, patrzenie na czyjąś śmierć jest takie super i przede wszystkim zwraca życie zmarłemu. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 09:09 No dokładnie. Wszystkim zwolennikom zemsty i prawa z kodeksu Hammurabiego poponuje emigrację do takiej Arabii Saudyjskiej. Dla mnie ogromnie ważne jest to że mieszkam w cywilizowanej Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
turkusowozlota Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 15:42 I dlatego to dalej powinna być służba zdrowia, a nie żadna ochrona zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 15:54 turkusowozlota napisała: > I dlatego to dalej powinna być służba zdrowia, a nie żadna ochrona zdrowia. Wręcz przeciwnie. Od służby się tylko wymaga. Odpowiedz Link Zgłoś
skumbrie Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 17:41 Akurat od lekarzy powinno się wymagać i dziwne, że ty akurat jesteś przeciwko. Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:10 Straszne. Wcześniej atak na ratownika, na lekarkę z Olesnicy, teraz ten lekarz... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:24 Gdyby był powszechny dostęp do broni palnej to dopiero by sie działo Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:46 Dajcie spokój, koszmar. Córka byla 2 piętra wyżej. Miałam relację "na gorąco" i do tej pory wlos mi się jeży na głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
wrota.do.lasu Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:56 Co z tego, że była? Nie po nią przyszedł nawet nie po tą z gabinetu. Ja byłam 2km od i co? Na świecie w tej sekundzie dzieją się straszniejsze rzeczy zy i włos Ci się nie jeży? Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:59 wrota.do.lasu napisała: > Co z tego, że była? Nie po nią przyszedł nawet nie po tą z gabinetu. Ja byłam 2 > km od i co? > Na świecie w tej sekundzie dzieją się straszniejsze rzeczy zy i włos Ci się nie > jeży? Ty jesteś jakaś głupia??? Odpowiedz Link Zgłoś
wrota.do.lasu [...] 29.04.25, 17:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 17:03 wrota.do.lasu napisała: > A ty jarasz się zamordowaniem lekarza z córusi na gorącej minii5 Jednak jestes glupia... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 17:03 grey_delphinum napisał(a): > Ty jesteś jakaś głupia??? Odpowiedz Link Zgłoś
mayolijka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:56 Myślisz? Jak widać można się obyć bez broni palnej, jak się koniecznie chce kogoś zabić. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 17:04 mayolijka napisała: > Myślisz? Jak widać można się obyć bez broni palnej, jak się koniecznie chce kog > oś zabić. myślę myślę, że trupów by było więcej Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 16:57 Noo do mojej rodzinnej 60 letniej babeczki przychodzi nabuzowany kibol z bronią. Ona się boi, ale według ruskich z pisokonfy jakby miała bazookę i miotacz ognia...efekt szczucia na lekarzy i bzekarności takich ruskich jak barunienko staje się widoczny. Straszna tragedia, ile jeszcze zanim dudu podpiszę ustawę o przeciwdziałaniu mowie nienawiści. Hejt, ruska dezinfo to nie jest wolność słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 17:19 Byłam jego pacjentką, wyciągnął mnie bez operacji z zerwanego ścięgna Achillesa. Świetny fachowiec, mega dżentelmen w kontakcie z pacjentem. Ehhh (( przeżywam od rana Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 17:48 Najgorsze że większość ludzi w ogóle nie reaguje w takich sytuacjach, w tym szpitalu musiało być pełno ludzi, a ta jatka to musiała sporo trwac jak wszędzie byla krew. U mnie w mieście to ze dwa lata temu jeden facet zaatakował drugiego na środku skrzyżowania, zaczął ciąć nożem, było video z kamer miejskich i tam widać było, jak ludzie stali po prostu i się gapili, w tym kilku roslych mężczyzn . Ostatnio coraz częściej ludziom odwala, że np. Strzelają do własnej rodziny, kiedys to byly sporadyczne wypadki, a teraz norma. A najdziwniejsza ta kompletna znieczulica, dzis czytam na e poznan, że matka z niemowlakiem wypadła z okna na 9 piętrze, oboje zginęli, ludzie w komentarzach pisali np. "czy lądowała telemarkiem" , "psychiczna", "czy wysłała SMS o treści spadam", i inne tego typu rzeczy. Niektórych ludzi jakby nazwać gownem to by się obraziło gowno. Odpowiedz Link Zgłoś
skumbrie Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 17:50 Nie, to nie musiało trwać długo. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 17:58 Wystarczy trafić w tętnicę i już krew jest "wszędzie". Na miejscu kobiety, która była w gabinecie, najpierw bym uciekła, potem wezwała pomoc, ale nie rzucałabym się na faceta z nożem, sorry. Tak samo na ulicy, dzwonić na policję - tak, pchać się do nożownika - głupota,. nawet jak się jest "rosłym mężczyzną", takcy też mają jedno życie i też czasami wystarczy dźgnąć raz. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:06 Pisali, że miał liczne rany klute, nawet na nogach, więc na pewno nie było tak że zabił go jednym ciosem. Kobieta co byla w gabinecie oczywiście że powinna uciec, a nie obezwladniac, chyba że chodziła na karate. Ale jatka musiała trochę trwać i najpewniej być głośna a w dzień tam na pewno było sporo ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mayolijka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:16 Nożownika trudno obezwładnić. Trzeba zdecydowanie wiedzieć co się robi i nikogo nie namawiałabym na rzucanie się na szaleńca z nożem. Łatwiej takiego postrzelić, np w nogę. No ale wiadomo - broń palna jest zła. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:20 Gdy ktoś zaatakowal cię nożem, znienacka wpadając do niewielkiego pomieszczenia i od razu przechodząc do ataku, to obawiam się, że sobie do niego nie postrzelasz, zwlaszcza gdy w momencie jego wtargniecia nie trzymalas juz palca na spuście wyjętej i odbezpieczonej broni 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
mayolijka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:30 Ja nie mówię, że strzelać mają zaatakowani. Raczej osoby postronne, jeśli chcą mieć choc cień szansy na ratunek. Ale w naszych warunkach to tylko gdybanie. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 20:57 Tak, wszyscy w szpitalu powinni wyciągnąć broń i strzelać. Z pewnością zamiast jednej ofiary byłoby kilkanaście albo kilkadziesiąt ale chociaż by sobie postrzelali. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 09:14 mayolijka napisała: > Ja nie mówię, że strzelać mają zaatakowani. Raczej osoby postronne, jeśli chcą > mieć choc cień szansy na ratunek. Aha. Opowiedz, jak to działa w USA? No bo działa, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 10:32 mayolijka napisała: > Ja nie mówię, że strzelać mają zaatakowani. Raczej osoby postronne, jeśli chcą > mieć choc cień szansy na ratunek. Ale w naszych warunkach to tylko gdybanie. Dramatik, nie wiem czy normalni ludzie w Stanach noszą broń idąc na wizytę do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:21 Myślisz, że gdyby broń była łatwiej dostępna, to nożownik przyszedłby z nożem? Odpowiedz Link Zgłoś
mayolijka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:31 Myślę, że lekarzowi jest wszystko jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:20 Ale kto miał się rzucić na nożownika? Mogłaby ochrona z taserami, ale pewnie szpital nie ma ochrony, albo po taniości, jakiś Bezpiecznix, w którym jedyny bez orzeczenia o niepełnosprawności ma 80lat. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:03 W szpitalach na pewno jest pełno gaśnic, popryskac go taka gasnica przeciwpozarowa, mozna chyba z odleglosci, a potem wejść... Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:37 Przestańcie kombinować, zadanie dziesięciu/kilkunastu ciosów może potrwać minutę. Jak sobie wyobrażacie reakcję i udaną interwencję zakładając że do napaści doszło tylko w obecności badanej pacjentki? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:23 Zza klawiatury niektórym odpala się tryb Lary Croft. Z nożownikiem nieprzeszkolony cywil nie ma żadnych szans, zapamiętajcie to sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:25 Taaa. Lary Croft skrzyżowanej ze specjalistą medycyny sądowej, nie widziały ciała ani miejsca zdarzenia, ale przebieg już ustalają. Nieśmieszne niestety Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 22:57 Ależ pierwszy cios mógł być juz śmiertelny, a gość w szale dźgał dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:15 Jakby pierwszy cios był smiertelny to by nie było wszedzie krwi, musieli się długo tam miotac i walczyc. Pamiętam taką mega bulwersującą sprawę sprzed lat, jak jedna para maturzystów postanowiła zamordowac rodziców, było to w Rakowiskach, zabili rodziców chłopaka, weszli w nocy do sypialni więc działali z zaskoczenia, rodzice się mocno bronili, podobno to wszystko trwało godzinę łącznie, jak ktoś nie umie to nożem nie jest tak łatwo zabic osobę jak jest w miarę silna i się broni. W tamtym przypadku sypialnia wyglądała jak w horrorach. Te nastolatki sięnaoglądały filmów, i myslały, ze nozem tak prosto zabic jednym ciosem Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 22:01 nick_z_desperacji2 napisała: > Wystarczy trafić w tętnicę i już krew jest "wszędzie". Na miejscu kobiety, któr > a była w gabinecie, najpierw bym uciekła, potem wezwała pomo Tak, na pewno wiesz co byś zrobila i jak zareagowała 🤦♀️ c, ale nie rzucałab > ym się na faceta z nożem, sorry. Tak samo na ulicy, dzwonić na policję - tak, p > chać się do nożownika - głupota,. nawet jak się jest "rosłym mężczyzną", takcy > też mają jedno życie i też czasami wystarczy dźgnąć raz. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:08 >najgorsze że większość ludzi w ogóle nie reaguje w takich sytuacjach, w tym szpitalu musiało być pełno ludzi, ale myslisz, że napastnik leciał z nozem od wejścia do szpitala? czy raczej ten nóż wyjał w gabinecie? w gabinecie, w którym była pacjentka, która pewnie wybiegła po pomoc, zamiast rzucać się na faceta z nożem. Ty byś się rzuciła? Nawiasem to ortopeda chyba nieźle zoperował rękę napastnika, skoro dokonał ataku, z nożem w ręku. Nawet jesli to była druga reka to jednak z jednorękim bandytą, dwuręki lekarz by sobie poradził. Wychdzi na to, że w szpitalach, przychodniach, a i urzedach itd, trzeba będzie zainstalować bramki-wykrywacze metalu i każdy pracownik powyższych , dostanie służbowy gaz pieprzowy. No ale pacjent nie wejdzie ze zbyt duzymi kluczmi w torbie, będzie musiał je gdzieś zostawiać. U męża w pracy metalowa papierośnica jest problemem, wymienił na skorzaną bo ciągle był sprawdzany przez ochronę. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:13 Nie, nie trzeba wykrywaczy metalu, wystarczy że jak ktoś krzyczy bo jest zarzynany, kilka osób z otoczenia zareagowalo a nie głupio stali i się gapili. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:22 chyba sobie jaja robisz... No ja jednak wolałabym kroki pośrednie (np. bramki) zanim zacznę "drzeć mordę" bo ktos mnie zarzyna Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:23 Wiemy, że ewentualna śmierć jakiegoś przypadkowego bohatera to cena, na jaką jesteś gotowa. Najwidoczniej inni swoim życiem tak łatwo nie ryzykowali. Odpowiedz Link Zgłoś
freja08 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:30 W jaki sposób ci postronni ludzie mieli zareagować, rzucić się na napastnika ryzykując, że sami zostaną ranieni? 😳 Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:37 Myślę, że wystarczylyby ze 3,4 osoby żeby bez problemu obezwladnic jedną, to wy stalybyscie i patrzaly jak kogoś szlachtuja? Dla mnie to nie do pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:43 pupu111 napisał(a): > Myślę, że wystarczylyby ze 3,4 osoby żeby bez problemu obezwladnic jedną, to w > y stalybyscie i patrzaly jak kogoś szlachtuja? Dla mnie to nie do pojęcia. Sęk w tym że obezwładnienie kogoś z nożem to nie jest obezwładnienie kogoś bez noża kto tylko miota się bezładnie. Na takiego miotającego się można się rzucić w kilka osób (każda z masą powyżej 60 kilo) i przygnieść typa do podłoża narażając się na uderzenie, podrapanie, pogryzienie. W sytuacji ostrego narzędzia każde zbliżenie się grozi zranieniem lub śmiercią. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:53 Na pewno grozi jakims zranieniem, ale jak można patrzeć jak kogoś szlachtuja? Można czymś rzucić w taka osobę np. krzeslem, traci równowagę, podbiegacie, jeden chwyta za jedna rękę, drugi za druga, trzeci przygniata do podlogi, noz zabieracie. A jak same czulybyscie się jakby was tak zaatakowano i np. W poczekalni siedzi 6 osób i każdy tylko patrzy... Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:56 A synchronizację dogadujecie w biegu 🤦♀️"Jakieś" zranienie w takiej szarpaninie to może być tętnica szyjna, udowa, duże obrażenia jamy brzusznej. "Jakieś" zranienie, draśnięcie wręcz... Odpowiedz Link Zgłoś
freja08 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:44 pupu111 napisał(a): > to wy stalybyscie i patrzaly jak kogoś szlachtuja? Jest bardzo prawdopodobnym, że w szoku wryło by mnie w ziemię i potem na nagraniu z monitoringu wyglądałabym jak ciekawski gap. Jeśli by mnie nie wryło, czym prędzej oddaliłabym się na bezpieczną odległość i wezwała pomóc. Nie rzucałabym się obezwładniać napastnika gołymi rękami. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:47 Zakładasz, że 3-4 osoby zadziałałyby w sposób zorganizowany? Najprawdopodobniej by sobie tylko nawzajem przeszkadzali Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:52 pupu111 napisał(a): > Myślę, że wystarczylyby ze 3,4 osoby żeby bez problemu obezwladnic jedną To źle myślisz Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:25 WIesz, że po przecięciu tętnicy udowej lub szyjnej umierasz w ciągu kilku minut? Czy trzeba ci narysować? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:27 I krew może być wówczas wszędzie, bo z tętnicy tryska pod ciśnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:34 No wspaniale, ale nie tak prosto przeciąc tętnice udową, jak ktos jest ubrany, rusza się i broni? Lekarz był dosc młody i zapewne sprawny, i tym bardziej wiedział jak był lekarzem , które miejsca trzeba chronic? Bójka mogła trwac całkiem długo, szkoda że nikt nie próbował nic zrobic. Chyba ze faktycznie siedziały w poczekalni same osoby n iesprawne, bo tego nie wiadomo. Bardzo mozliwe, ze napastnik zrezgygnowałby z dalszego ataku jakby zobaczył ludzi idących na pomoc, pewnie by próbował uciekac Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:36 Taaa...godzinę trwała. A bez kozery powiem pińć. Myślę, że ta cała ekipa policyjna na miejscu była zupełnie niepotrzebna. Świadków też nie ma co przesłuchiwać. Pupu już wszystko wie. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:39 Godzinę trwała zbrodnia w Rakowiskach. Za duzo oglądacie filmów, człowieka sięnie zabija jednym ciosem, a przynajmniej jest to bardzo trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:43 Nie. W przeciwieństwie do ciebie nie oglądam żadnych filmów ani nie snuję tak bezpodstawnych scenariuszy jak ty w tym wątku. P.S. Oczywiście że można zabić człowieka jednym ciosem. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:46 Zadnych filmów nigdy nie oglądasz? Oczywiście, ze to tylko snucie, ale po to się siedzi na forum. Nie twierdzę, że nie mozna człowieka zabic jednym ciosem, ale jest to mega trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:50 pupu111 napisał(a): > Zadnych filmów nigdy nie oglądasz? Filmów o zabijaniu ludzi (bo o tym wszak rozmawiamy)? Nie. > Oczywiście, ze to tylko snucie, ale po to się siedzi na forum. > Nie twierdzę, że nie mozna człowieka zabic jednym ciosem, ale jest to mega trud > ne. Trzeba mieć w sobie mnóstwo nieuprawnionej buty żeby w watku o tragicznej śmierci człowieka, choć nie było się tam na miejscu, nie widziało ani miejsca zbrodni ani ciała, choć nie ma się żadnych potwierdzonych kompetencji do formułowania hipotez, wypisywać takie farmazony. To nie jest film ani kryminalik. Zginął prawdziwy człowiek a nie postać z filmu "zabili go i uciekł " "Nie twierdzę, że nie mozna człowieka zabic jednym ciosem, ale jest to mega trud > ne." Ach, czyli jednak się da...A przed chwilą pisałaś że nie... Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 [...] 30.04.25, 00:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 00:16 Ty za to koniecznie napisz więcej o ilości krwi na miejscu zdarzenia. Brzmisz jak absolutna specjalistka pd medycyny sądowej skrzyżowana z komandosem. Powtórzę - trzeba mieć mnóstwo buty żeby takie rzeczy wypisywać bez najmniejszych do tego kompetencji. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 [...] 30.04.25, 00:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 00:36 Nie dziwi mnie, że kogoś przeraża atak. Zresztą każdy, nie tylko w miejscu publicznym. Natomiast zniesmacza mnie snucie fantazyjnych scenariuszy na podstawie kursiku samoobrony sprzed dziesięcioleci. Scenariuszy nie do filmu sensacyjnego tylko scenariuszy zdarzenia, w którym zginął człowiek. Wypisujesz bzdury o ranach, bzdury o ciosach, bzdury o ilości krwi, bzdury o tym co ty byś nie, bzdury o tym czy można zabić jednym ciosem. Przy okazji też te twoje przypuszczenia na temat przyczyn ataku, w świetle stopniowo ujawnianych informacji, okazały się kompletnie bezpodstawne. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 [...] 30.04.25, 00:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 01:04 Przeczytać można wszystko - pytanie co i dlaczego przeselekcjonował i uznał za stosowne do powielenia twój mózg. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 14:00 Nie rozumiem dlaczego moje wypowiedzi zostały usunięte? Dlaczego uważasz że wypisuje bzdury o ilości krwi czy ranach? Podlinkowalam artykuł i wszystko zostało usunięte. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 06:42 pupu111 napisał(a): > atakują kogos w miejscu publicznym i nikt nie reaguje. A to norma > , nazywa sie to znieczulica, a nie farmazony. Ale kto miał reagować? Przeciez on nie szedl przez korytarz z nożem w ręku i nie krzyczal, że zabije. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 06:49 pupu111 napisał(a): > Przestan juz bredzic. Jeśli ktoś tu bredzi to zdecydowanie nie jest to Daniela. Odpowiedz Link Zgłoś
biesywulu Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 10:09 A zamach na Adamowicza widziałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
biesywulu Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 10:11 Sorry Paskudek chyba źle mi się podpięło Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 06:15 Cóż, w kolejce do ortopedy istotnie mogli być ludzie z ograniczoną sprawnością ruchową... Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 06:51 semihora napisała: > Cóż, w kolejce do ortopedy istotnie mogli być ludzie z ograniczoną sprawnością > ruchową... > Dokładnie. Wczoraj byłam, przede mną wyszedł pan o dwóch kulach. Za pewne nie byłby w stanie ani szybko się przemieszczać, ani łapać napastnika. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:40 pupu111 napisał(a): > Nie, nie trzeba wykrywaczy metalu, wystarczy że jak ktoś krzyczy bo jest zarzyn > any, kilka osób z otoczenia zareagowalo a nie głupio stali i się gapili. Pogrzało cię? Sama sobie wejdź do małego pomieszczenia w którym wariat w morderczym szale dźga nożem i reaguj. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:44 Sama bym nie weszła, ale jakby w poczekalni było sporo ludzi to powinno się wejść razem i obezwladnic taka osobę bez problemu, nie wierze w to co czytam. Odpowiedz Link Zgłoś
freja08 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:47 Zdajesz sobie sprawę z tego, że zdarzenie mogło trwać jakąś minutę? Zorganizować się błyskawicznie i zareagować grupowo potrafi przeszkolone wojsko czy policja, a nie przypadkowe osoby, które pierwszy raz widzą taką rzeź na oczy i same są w szoku. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:47 Tak, kupą mości panowie, kupą. Wchodzimy sobie a pierwsze osoby zaliczają ciosy nożem. Trudno się dyskutuje z kimś bez wyobraźni. Jedyne co można ewentualnie zrobić w takiej sytuacji to próbować pierdo..ąć typa dużym ciężkim przedmiotem. Dużym krzesłem lub biurkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:49 Masz jakieś wyobrażenia z taniego filmu sensacyjnego. Ktoś się miota z nożem, a Ty planujesz tam zrobić tłum 🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:56 Przesadzasz, w kilka osób raczej na pewno dałoby się obezwladnic jedna osobę, bez przeszkolenia jak na komandosa. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:01 "Raczej na pewno" pierwszy, który dobiegł do krzesła znokautował przy zamachu drugiego, trzeci by się potknął o krzesłowego zamachowca, czwarty rozbroiłby nożownika, który ze szczęką w ziemi tkwiłby stuporze. Na szczęście takich ratowników bez mózgów za dużo nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:01 *potkną o ofiarę krzesłowego zamachowca Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:13 Widocznie każdy myśli o własnej dupie, i jakiekolwiek ryzyko nawet za cenę uratowania komuś życia nie wchodzi w grę. Odpowiedz Link Zgłoś
mayolijka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:35 Nie znasz się i nie masz kompletnie wyobrażenie jak wygląda obezwładnianie napastnika z nożem. Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 06:19 pupu111 napisał(a): > Widocznie każdy myśli o własnej dupie, i jakiekolwiek ryzyko nawet za cenę urat > owania komuś życia nie wchodzi w grę. To zestawię z tym cytatem jeszcze wyimek z innej twojej wypowiedzi: > Sama bym nie weszła (...) Wyimek kontekstu nie zmienia, wchodzenie w grupie za plecami innych, to też jest przede wszystkim myślenie o własnej upie Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 10:26 > > > Sama bym nie weszła (...) > > Wyimek kontekstu nie zmienia, wchodzenie w grupie za plecami innych, to też jes > t przede wszystkim myślenie o własnej upie I na pewno nie wyszłaby pierwsza, po co się pchać pod nóż Pupu to troll czy idiotka? Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 14:07 Pisałam że nie weszlabym sama, a nie pierwsza. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 15:08 pupu111 napisał(a): > Pisałam że nie weszlabym sama, a nie pierwsza. Ah, więc weszłabyś pierwsza gdyby za tobą stało kilka osób? To bardzo dobrze, zaliczyłabyś pierwsze ciosy, ci co za tobą mieliby może szansę obezwładnić świra. Pupu-kamikadze, albo pupu-tarcza Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 15:23 Srajcie tak w gacie przed każdym, to was nawet przedszkolak wyposażony w plastikowy noz zamorduje. Nie wiem co ludzie teraz tacy tchorzliwi się zrobili. Zapadnie was byle głupek w tłumie i nikt nic nie pomoże bo trzeba czekać na oddział komandosów., co ja się wami przejmuje... Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 15:30 Mam nadzieję, że jak natkniesz się na jakiegoś szaleńca z nożem, to będziesz miała okazję swoje mądrości wypróbować w praktyce. Oby obeszło się bez ofiar. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 15:36 Zawsze noszę przy sobie bardzo mocny gaz pieprzowy, więc mam jakieś szanse obrony, bo jak widać na nikogo nie można liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 15:40 pupu111 napisał(a): > Zawsze noszę przy sobie bardzo mocny gaz pieprzowy, więc mam jakieś szanse obro > ny, bo jak widać na nikogo nie można liczyć. Gaz pieprzowy w pomieszczeniu to nie jest najlepszym pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 15:45 Popłaczą sobie razem z niedoszłym mordercą, to może się zbliża i już nie będzie chciał mordować. Jest to jakiś sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 15:47 W prawej kieszeni, używanie i szybkie wyjmowanie mam przecwiczone, raz już się przydał niestety. Jak widać warto mieć coś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 15:53 pupu111 napisał(a): > Srajcie tak w gacie przed każdym, to was nawet przedszkolak wyposażony w plasti > kowy noz zamorduje. Nie wiem co ludzie teraz tacy tchorzliwi się zrobili. Zapa > dnie was byle głupek w tłumie i nikt nic nie pomoże bo trzeba czekać na oddział > komandosów., co ja się wami przejmuje... Całe szczęście będziesz ty, cała na biało, tarcza-kamikadze. Wkroczysz między mnie a nożownika czy tam strzelca (a co tam, jak szaleć to szaleć), przyjmiesz ciosy czy kule, polegniesz w chwale. Ave, Caesar, morituri te salutant. Nie jestem akurat szczególnie lękliwa, jakąś odwagę cywilną posiadam i zdarzało mi się dać temu wyraz. Bogu dzięki głupia też nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:19 pupu111 napisał(a): > Przesadzasz, w kilka osób raczej na pewno dałoby się obezwladnic jedna osobę, b > ez przeszkolenia jak na komandosa. Mam pytanie: ilu nożowników już w swoim życiu rozbroiłaś albo chociaż widziałaś w realnym życiu, a nie na filmie? Zakładam, że żadnego, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:27 Na kursie samoobrony rozbrajalam. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:32 pupu111 napisał(a): > Na kursie samoobrony rozbrajalam. 🤣🤣🤣 Kurs samoobrony to ogólnie przydatna rzecz, ale zapewne nożownik się na nim nie szkolił. Natomiast ty piszesz w tym wątku tak, że radziłabym zrobić taki kurs jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
mayolijka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:36 U mnie na kursie samoobrony mówili, że jak się da, to od napastnika z nożem najlepiej uciekać. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:49 mayolijka napisała: > U mnie na kursie samoobrony mówili, że jak się da, to od napastnika z nożem naj > lepiej uciekać. Bo to wszędzie powtarzają, na tych szkoleniach policji też - jeżeli tylko jest szansa przy uzbrojonym napastniku/nożowniku, to po pierwsze uciekaj z miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:58 Przy napastniku z nożem podstawowy chwyt, to nogi za pas... Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:37 Kurs to nie to samo co realne życie, to fakt, ale to właśnie daje pojęcie ile człowiek ma siły a ile nie ma. Sama nie zdecydowalabym się obezwladniac kogos, ale nie do pojęcia dla mnie jak mogą być sytuacje że kogoś atakują, a w otoczeniu kilku roslych facetów i się tylko gapia. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:35 Pytanie było o realne życie, a nie scenki na kursie. Jeśli żadnego, to zamilcz, bo wypisujesz głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:43 pupu111 napisał(a): > Na kursie samoobrony rozbrajalam. Jasne. Antyterroryści nie dają rady, wielokrotnie przeprowadzano symulację. Reguła Tuellera. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 20:00 Dawno temu to było, ale mnie uczono np. Ze jakby ktoś pobiegł od tylu i przystawil noz do gardła, normalnie broniacy sie czlowiek mialby odruch zeby te reke odpychac, a robi sie tak ze sie ja z calej sily przyciska do własnego ciala, tak ze mimo ze mamy noz na gardle to napastnik w ogole nie moze zrobic ruchu ta ręką z nozem, druga ręką uderzasz łokciem w brzuch, naprawdę to było nie głupio pomyślane. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 20:19 >Na kursie samoobrony rozbrajalam. sprawiasz wrażenie, jakbys miała 16 lat. Albo przynajmniej (najwyżej) ten poziom intelektu. Generalnie, ze wszystkich twoich wypowiedzi to sie czuje. Nie życzę oczywiscie, ale chciałabym cie zobaczyć, jak reagujesz w realnej sytuacji a nie na (przewidywalnym) kursie samoobrony, kiedy wiesz, że nastapi atak i jaki. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:26 To przegapiłaś pierwszą godzinę kursu. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 03:18 pupu111 napisał(a): > Przesadzasz, w kilka osób raczej na pewno dałoby się obezwladnic jedna osobę, b > ez przeszkolenia jak na komandosa. Tak, miotającą się osobę w morderczym szale, jadącą na adrenalinie.... Skończ pitolic plisss.... Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:26 Bredzisz. Obrona przed nożem jest szaleńczo trudna technicznie. A w poczekalni u ortopedy nie siedzi na ogół oddział komandosów, tylko osoby z trudnościami w poruszaniu się. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 20:32 Widziałam jak kiedyś trzech kopało leżącego na ziemi chłopaka, w biały dzień, w sierpniu, na deptaku w Świnoujściu. Naokoło stał TŁUM. Przez dłuższą chwilę nie ruszył się nikt, nawet nikt nie krzyknął. I nagle z tłumu wybiegła pani w średnim wieku z torebką. Taka najzwyklejsza, niska, „sąsiadka z bloku”. Zaczęła walić ich tactorebka wrzeszcząc: jak wy możecie, kilku na jednego, przestańcie!!! I przestali, zostawili, pobiegli dalej. Tłum dalej stał i patrzył, ja w nim. Nie mam pojęcia, dlaczego ona się odważyła, a my wszyscy - a byliśmy nas kilkaset osób - staliśmy jak zaklęci. Zwłaszcza że w tamtych czasach, był tok 1989, nie panowała zasada, że przede wszystkim masz zadbać o własne bezpieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 20:34 Oczywiście ci kopiący nie planowali zabić leżącego. Chcieli dokopać. Więc to inna historia. Łatwiej było zareagować. Avtlum stał i patrzył. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 20:50 nangaparbat3 napisała: > Taka najzwyklejsza, niska, „sąsiadka z bloku”. Zaczęła wa > lić ich tactorebka wrzeszcząc: jak wy możecie, kilku na jednego, przestańcie!!! > I przestali, zostawili, pobiegli dalej. Tłum dalej stał i patrzył, ja w nim. > Nie mam pojęcia, dlaczego ona się odważyła, > Zobaczyla w nich swoich niewychowanych synów. A oni zobaczyli w niej swoją agresywną matkę i uciekli🤷🏼 Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 20:54 Tak, coś takiego to było, myślę, że masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 09:57 1matka-polka napisała: > nangaparbat3 napisała: > > > Taka najzwyklejsza, niska, „sąsiadka z bloku”. Zaczęła wa > > lić ich tactorebka wrzeszcząc: jak wy możecie, kilku na jednego, przestań > cie!!! > > I przestali, zostawili, pobiegli dalej. Tłum dalej stał i patrzył, ja w > nim. > > Nie mam pojęcia, dlaczego ona się odważyła, > > > > Zobaczyla w nich swoich niewychowanych synów. A oni zobaczyli w niej swoją agre > sywną matkę i uciekli🤷🏼 > > Ja wiem ze to nie wątek do heheszkow ale znając wpisy matkipolki i jej obsesję to: 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 10:04 > Ja wiem ze to nie wątek do heheszkow ale znając wpisy matkipolki i jej obsesję > to: 😅 > Uważam, że akurat w tym przypadku ma ona najprawdopodobniej rację i w sumie to nie widzę nic śmiesznego w tym, że ludzie mają pewne odruchy, które wyksztalcili w sobie wcześnie i poddają się im wzięci z zaskoczenia nawet, jeśli okoliczności ich życia się znacznie zmieniły i "nikt by nie powiedział", że ten czy ów boi się/czuje respekt wobec "mamusi/woźnej/dozorczyni ze ścierą" 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 21:12 Przecież to jest na ogól moment, dochodzi szok, osłupienie, no i nikt sie nie rzuci na nożownika, nie ma glupich, co ty mówisz wogóle, a ofiara tez nie zdaży nieraz krzyknąc jak jest zaskoczona. Odpowiedz Link Zgłoś
black.imak Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:28 pupu111 napisał(a): > Najgorsze że większość ludzi w ogóle nie reaguje w takich sytuacjach, w tym szp > italu musiało być pełno ludzi, a ta jatka to musiała sporo trwac jak wszędzie b > yla krew. U mnie w mieście to ze dwa lata temu jeden facet zaatakował drugiego > na środku skrzyżowania, zaczął ciąć nożem, było video z kamer miejskich i tam w > idać było, jak ludzie stali po prostu i się gapili, w tym kilku roslych mężczyz > n . Ostatnio coraz częściej ludziom odwala, że np. Strzelają do własnej rodziny > , kiedys to byly sporadyczne wypadki, a teraz norma. A najdziwniejsza ta komple > tna znieczulica, dzis czytam na e poznan, że matka z niemowlakiem wypadła z okn > a na 9 piętrze, oboje zginęli, ludzie w komentarzach pisali np. "czy lądowała t > elemarkiem" , "psychiczna", "czy wysłała SMS o treści spadam", i inne tego typu > rzeczy. Niektórych ludzi jakby nazwać gownem to by się obraziło gowno. A ty gdybyś była świadkiem, to byś się rzuciła z gołymi rękami na faceta ciachającego na oślep nożem? Z pewnością nie, a jeśli tak to jest to po prostu skrajna głupota Odpowiedz Link Zgłoś
skumbrie Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 17:49 Zanim mnie tu ematki zlinczują - pacjent zrobił najgłupszą rzecz na świecie. Lekarz stracił życie, morderca trafi do więzienia, raczej mu się nie poprawi. Pytanie, co się stało wcześniej. Enigmatyczne opisy: Jak poinformowała dyrekcja lecznicy, mężczyzna był pacjentem zmarłego ortopedy i był niezadowolony z przebiegu leczenia. - tego nie wyjaśniają. Niezadowolenie z leczenia pchnęło go do zabójstwa? Czegoś w tym opisie brakuje. Niezadowolony pacjent to w internecie opisuje, że lekarz patałach i konował, a nie wpada do gabinetu, żeby go zabić. Powtórzę dla mniej kumatych, zanim rozkręcą g...burzę, że bronię mordercy. Nie bronię - niepotrzebnie zginął człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 17:52 Był niezadowolony z operacji ręki. Jak widać niesłusznie, bo ręka była wystarczająco sprawna, żeby zadać wiele ciosów i zadźgać nożem na śmierć Odpowiedz Link Zgłoś
abria Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:00 ciosy zadane reka sprawna, a druga reka niesprawna Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:06 Ciosy zadał pewnie ręką dominującą, więc małe znaczenie miałby fakt, że niedominująca jest niesprawna. Funkcjonalnie radzi sobie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 17:57 A jakie znaczenie ma odpowiedz na to pytanie w tym kontekście? Pacjent powinien był trafić do psychiatry a nie tylko do ortopedy, tego system ochrony zdrowia mu nie zapewnił. Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:04 Nie musiał być chory psychicznie. Przyszedł do lekarza z nożem, czyli planował, że go zaatakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:08 Zdrowy psychicznie człowiek, jeśli morduje to ma sensowny motyw, chce coś zyskać. Motyw niezadowolenia z operacji jest tak absurdalny że nie ma sensu go na poważnie rozważać. Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:12 Motyw zemsty nie jest absurdalny. Zaburzenia zachowania i agresja nie są tożsame z chorobą psychiczną Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:33 Ja nie napisałam, że był chory, tylko że powinien był trafić do psychiatry, może dopowiem, że takiego, który by rzetelnie zdiagnozował. Zemsta słabo udana, skoro pogarsza jakość życia mściciela. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:13 >Zdrowy psychicznie człowiek, jeśli morduje to ma sensowny motyw, chce coś zyskać. rozumiem, że jesteś zdrowa psychicznie. To jaki motyw skłoniłby ciebie do morderstwa? na wszelki wypadek pytam Odpowiedz Link Zgłoś
mayolijka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:19 Pytanie nie do mnie, ale gdybym była żoną tego lekarza, to nie wiem czy miałabym siły, ale motyw na pewno... Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:38 Np. finansowy, obrona siebie/rodziny, potrzeba uciszenia kogoś, kto zna jakiś mój mroczny sekret. Tylko że wtedy przynajmniej próbowałbym uniknąć odpowiedzialności, w innym razie cały misterny plan traci sens. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:48 >Np. finansowy zabiłabyś bo ktos przekręcił cię na kasę? czy żeby dostać spadek? coraz ciekawiej sie robi... Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:50 To już utrata zdrowia brzmi lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:51 Zależy jak bardzo bym tej kasy potrzebowała. Mogę sobie zgrywać świętoszka na forum, jeśli tak wolisz, ale rzeczywistość jest taka, że tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:18 cegehana napisała: > Zdrowy psychicznie człowiek, jeśli morduje to ma sensowny motyw, chce coś zyska > ć. Motyw niezadowolenia z operacji jest tak absurdalny że nie ma sensu go na po > ważnie rozważać. Zemsta chociażby. Wyobraź sobie, że sprawca był kierowcą zawodowym, teraz ma niesprawną rękę, być może go nieustannie boli, stracił pracę, frustrację przeniósł na życie rodzinne, więc już rodziny nie ma. To nie jest scenariusz zbyt wydumany, a powód przestaje być absurdalny. Co nie usprawiedliwia zabójstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:23 No właśnie, to samo pomyślałam, przy wielu zawodach niesprawna reka to koniec, ktoś może też uprawiać zawodowo sport. Straci pracę, ma kredyt, zadała się całe życie, o załamanie nerwowe wtedy łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:45 >No właśnie, to samo pomyślałam, przy wielu zawodach niesprawna reka to koniec ale sugerujesz, że pacjent przyszedł do lekarza ze zdrową ręką? i w szpitalu mu ją "zepsuli"? Lekarz był chrurgiem ortopedą, specjalizujacym sie właśnie w operacjach ręki. Najwyraźniej jakaś przesłanka do powyższej być musiała. Bez tej operacji pewnie byłoby gorzej = tym bardziej nie mógłby wykonywac swojego zawodu, uprawiać sportu itd. Akurat mój mąż ma jedną rękę półsprawną, po wypadku motocyklowym. Upadł na tę rękę i była ona zdruzgotana. Lekarze zrobili co mogli (30 lat temu), uratowali co mogli, poskładali kosci i ocalili nerwy, które się dało ocalić. Nie dało się zrobic tak, żeby ręka była jak dawniej. Ale to nie ci lekarze jechali tym motocyklem, nie oni byli uczestnikami wypadku, oni ratowali tylko skutki owego. Oczywiście, że mąż nie mógł robić wszystkiego potem np. uprawiać zawodowo gry w koszykówke. Ale to nie lekarze byli temu winni przecież, że mąż wsiadł na ten motocykl i uległ wypadkowi. Durnowata logika. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:11 Nie wiadomo co sie stało. Czasem lekarz czy szpital może bardzo zawinic, np. nie zrobić operacji na czas, albo ewidentnie ja spaprac przez brak chęci czy umiejętności, temat rzeka. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:59 co tam by sie nie stało to jednak ręka zdrowa nie była. Zresztą z tego co można przecztać, tą sprawą zajmowała się już komisja, która uznała, że lekarz błędu nie popełnił. Najwyraźniej pacjent uważał inaczej. Zero też uważał, że mu tatusia zamordowali lekarze. Dobrze że z nożem nie poszedł bo chociaż ciągał lekarzy po sądach przez kilkanaście lat, niektórym spaprał życie, to jednak wszyscy przeżyli. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 21:27 Skoro zadzgał to chyba jednak była sprawna... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:23 Dobrze, że oddałaś że nie usprawiedliwia... Sarkazm. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:12 Pacjent zaplanował zbrodnię na podstawie prawdziwych wydarzeń, dlaczego zakładasz, że był chory psychicznie? Gdyby przyszedł, bo mu lekarz rękę podmienił, chip wszczepił czy inny odlot, to prawdopodobnie byłby chory. Statystycznie więcej osób chorych psychicznie pada ofiarami przestępstw niż je popełnia. To wygodny sposób myślenia, bo przecież nikt zdrowy by czegoś takiego nie zrobił. Niestety robią, nie tylko ćpuni z marginesu, ale czasami syn sąsiadki, czasami śliski kocyk kupi koleżanka z klasy starszego dziecka, mówią dzień dobry i dowiedzenia, a potem zabijają. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:48 Po pierwsze nie mówię, że chory, tylko że powinien był trafić do psychiatry (przynajmniej na diagnozę). I nie dlatego, że zabił, tylko ze względu na sposób, który w zasadzie odebrał mu szansę na jakąkolwiek obronę przed konsekwencjami. No właśnie ten np. śliski kocyk był próbą zacierania śladów. Morderczyni w chwili morderstwa miała plan, że konsekwencji uniknie, a nawet kilka planów, kilka wersji, była próba ucieczki i ukrywanie się na Podlasiu. Plany ją zawiodły. A ten nawet nie miał planu A. Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:10 Tego planowani to tam dużego nie było. Ot, wziął nóż i poszedł tam, gdzie wiedział, że będzie ten lekarz. Nawet nie starał się, żeby nie było świadków. Mógł maseczkę założyć, jeśli liczył, że uda mu się zbiec, żeby jakoś ukryć swoją tożsamość. W placówce zdrowia nie dziwiłoby to nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:05 No brakuje tego, że ruscy braunienko grożą lekarce śmiercią i pozostają bezkarni, a ruski cap ubiega się o urząd prezydenta. Zło nie zostaje ukarane i znajduje naśladowców. Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:07 To nie ma żadnego znaczenia. Na lekarzy szczuje się od zawsze, również na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
mayolijka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:20 Następna specjalistka od mowy nienawiści, której nigdy nie przyjdzie do głowy, żeby krytycznie spojrzeć w lustro... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:08 O czym ty piszesz? Jeden niezadowolony obsmaruje w internecie, inny wpadnie z nożem, niekoniecznie pretensje tego drugiego mają bardziej zasadne - albo jakiekolwiek - podstawy. Ludziom po prostu coraz bardziej odbija, żyja w napieciu, żrą trutki, dostepu do psychiatry nawet nie chcą i to są skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:18 A skąd idzie przyzwolenie na taką bezkarność, mowę nienawiści i szczucie na lekarzy ? nie z góry czasem? To co robiono tej lekarce z Oleśnicy nie zostało w żaden sposób ukarane, szczucie, zastraszanie, życzania śmnierci, porównywanie do mengele, braunienko chodzi wolno i ubiega się na najwyższy urząd w Polsce. To nic dziwnego, że jakiś świr który się tego nasłuchał wziął "sprawy w swoje ręce" Ilu jeszcze tych ludzi musi zginąć żeby dudzina podpisał ustawę sprzeciwiającą się mowie nienawiści ? To co się dzieję jest wynikiem nagonki na lekarzy, to trwa już od covid i rośnie. Mnóstwo jest treści nienaiwstnych, nie krytykujących tylko nienawistnych wobec lekarzy. Poniżanie ich, mówienie że wiejska baba ma takie same kompetencje, zastraszanie no tego jest w cholerę. Odpowiedz Link Zgłoś
damartyn Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:21 Ty jesteś doskonałym przykładem tej mowy nienawiści. Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:45 O mowie nienawiści mów tym którzy szczuli i szczują na lekarzy od covid. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:23 Oczywiście, że to wszystko ma wpływ - to tak jak z tymi mlodocianymi patostrimerami znęcajacymi sie nad seniorem na Ursynowie. Może by coś takiego sami wymyślili, może nie, tymczasem współczesne media podsunęly im patopomysl na tacy 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:43 To też prawda. Niestety państwo polskie jest bezradne. To strasznie rozzuchwala, tak jak ci policjanci stojący jak kołki gdy braunienko zniewolił lekarkę. To pokazuje, że można wszytsko wedrzeć się do szpitala, zniewolić personel..dokonać samosądu....i aparat państwa jest bezsilny? Nie wiem nawet jak nazwać taką bierność wobec jawnego łamania prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:53 No dla mnie to, że policja w Oleśnicy stała i patrzyła, zamiast zawinąć towarzystwo od razu jako zatrzymane na gorącym uczynku, to jest skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:57 Bo to jest skandal i takie zachowanie rodzi przyzwolenie na przemoc. Wszystko to się łączy ściek w ms, przyzwolenie na przemoc. Nie wiem czy widziałaś "szeryf " z patoli obywatelskich wymierzył 16 letniemu dzieciakowi "sparwiedliwość" zgwałcił go po prostu. Te "samosądy" będą częstsze jeśli państwo nie zacznie w koncu działać i świrów takich jak rusek wsadzać gdzie ich miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:56 iwoniaw napisała: > mlodocianymi patostrime > rami znęcajacymi sie nad seniorem na Ursynowie. Może by coś takiego sami wymyśl > ili, może nie, tymczasem współczesne media podsunęly im patopomysl na tacy 🤷♀ > Ja sie wychowalam pod trzepakiem, i od zawsze mialam kolegow, ktorzy lubili "pobawić" się z żulami... Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:25 Skończ już z tą polityczną propagandą. Nagonka na lekarzy nie trwa od covidu tylko od wielu lat, czego doświadczam na własnej skórze, a pracuję w zawodzie od ponad ćwierćwiecza Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:52 To widzisz moja lekarka ma inne doświadczenia mówi, że od covidu ludziom odbiło, że agresja wylewa się uszami. Ty masz swoje doświadczenia, ona ma swoje. Mówi np. że od paru mcy przychodzi do niej nabuzowany kibol z bronią, wcześniej nie doświadczyła, agresji na taką skalę, a babka ma 60 pare lat. I nie mów mi z czym mam konczyć, bo wszystko jest polityką. Odpowiedz Link Zgłoś
nuka_2 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 20:35 Pacjenci agresywni byli zawsze, w pierwszej pracy ponad 20 lata temu zaatakował mnie z nożem syn pacjentki, dobrze, że byliśmy we dwie z koleżanką, koleżanka zaczęła wołać po pomoc i pan przestał machać nożem. Mojego ordynatora agresywny pacjent rzucił o drzwi tak że w drzwiach powstała dziura. Choć faktyczne pandemia spowodowała, że takich pacjentów jest jednak więcej. Sama dostawałam anonimowe pogróżki, grożono śmiercią mnie i mojej rodzinie. Bardzo współczuję bliskim, współpracownikom zmarłego doktora. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 00:05 W covidzie to nawet mojej spokojnej zazwyczaj lekarce zaczęły dziwnie puszczać nerwy. Nie na początku, raczej po dwóch latach. I jak skończyła się sprawa ataku na was? A jak skończyła się sprawa pogróżek? Nic się nie stało, kochani, nic się nie stało? Zawsze mam z tyłu głowy politykę "zero tolerancji" nowojorskiego burmistrza Giulaniego. Z wykonaniem pewnie było różnie, ale zasadniczo jeśli nie reagujemy w przypadku małych wykroczeń, mikroagresji, ale też szczególnie trudnych przypadków będzie tylko gorzej. Sygnały są widoczne. Ten konkretny pacjent prowadził sprawę przed rzecznikiem praw pacjenta, przegrał. Frustracja już jest, dochodzi ogólny klimat agresji i mleko się rozleje. Albo krew. Nie nawołuję, fakt stwierdzam. Post factum, niemniej. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 00:11 Ten lekarz podobno zgłaszał nękanie przez tego pacjenta (wiadomość z wieczornego serwisu w tvn24). I tu pytanie - co zrobiono z tym zgłoszeniem. Uwaga ogólna jest taka, że bardzo bym chciała, żeby nie bagatelizowano zgłoszeń o nękaniu/stalkingu czy groźbach. A tak się niestety dzieje. W konfliktach rodzinnych, po rozstaniach, w innych relacjach (pacjent - lekarz, klient - prawnik też niestety). Iluś z takich grozacych/nękających faktycznie poprzestanie na tym. Niestety nigdy się nie da przewidzieć czy następnym krokiem nie będzie atak fizyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
nuka_2 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 10:05 Daniela niestety moje doświadczenia i kilku znajomych lekarzy są takie że takie pogróżki były bagatelizowane, poza jednym kolegą, który miał stalkerke i sprawa zakończyła się wyrokiem dla niej. Szczęśliwie u mnie skończyło się tylko na pogróżkach. Wczoraj sobie pomyslam, że spotkało to tym razem lekarza, ale następnym być to nauczyciel, prawnik itd który „podpadł” swoim zachowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 10:34 Oczywiście że może. Jakiś czas temu udało się postawić przed sądem taką osobę, która wygrażała kolejnym prawnikom, ale udało się dopiero wtedy kiedy jeden z jej pełnomocników po wcześniejszych występach się przygotował i po prostu groźby nagrał. Ileś wcześniejszych sytuacji było bagatelizowanych bo "zdenerwowanie" bo "słowo przeciwko słowu." Odpowiedz Link Zgłoś
nuka_2 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 10:00 danaide2.0 napisała: > W covidzie to nawet mojej spokojnej zazwyczaj lekarce zaczęły dziwnie puszczać > nerwy. Nie na początku, raczej po dwóch latach. > > I jak skończyła się sprawa ataku na was? A jak skończyła się sprawa pogróżek? > Nic się nie stało, kochani, nic się nie stało? Pierwsza sytuacja była w pierwszej pracy po stażu, zdarzyła się na wizycie domowej, na którą lekarz chodzi pojedynczo, ale akurat na tę poszłyśmy we dwie z koleżanką. Koleżanka miała przeczucie, że „dziwny” syn i poszyłyśmy we dwie. Nie było jakiegoś dalszego ciągu, bo w swojej głupocie nikomu tego nie zglosilysmy, tylko opisałyśmy w dokumentacji. Drugą sprawę związaną z pogróżkami wysyłanymi mi w różnych komnunokatorach zgłosiłam na policję, ale zostało to umorzone. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:31 Ja tez nie lubie lekarzy, trudno się dziwić ludziom że ich nie lubią bo to najbardziej nadeta i przeszacowana grupa zawodowa w Polsce, Ale bardzo często są w Polsce takie ataki choćby na ulicy, i jakoś nie pisza jaki zawód wykonywała zaatakowana osoba, że byla np. Krawcowa, dlaczego? Jeden i drugi zawod potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:41 Ale bredzisz. Co to znaczy "przeszacowana grupa zawodowa"? Odpowiedz Link Zgłoś
zyciemniekocha2000 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 18:05 No troche ma inny wymiar jakby to sie wydarzyl w pracy np mysle , ze rownie glosno byloby gdyby zostala zaatakowana kasjerka z biedronki podczas pracy , bo wedlug klienta zle wydala reszty Odpowiedz Link Zgłoś
skumbrie Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:22 >Ludziom po prostu coraz bardziej odbija, żyja w napieciu, żrą trutki, dostepu do psychiatry nawet nie chcą i to są skutki. Nie chcą? O tak, psychiatrzy są dostępni od ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:25 Nie są, ale to i tak nie zmienia faktu, że całe rzesze ludzi predzej by sobie odgryzly glowe niz udaly sie do lekarza od tejze glowy 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
skumbrie Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:34 A całe rzesze, które chcą i potrzebują, czekają miesiącami lub latami. Sorry, pisanie, że ludzie nie chcą dostępu do psychiatry, gdy tych psychiatrów nie ma, jest kuriozalne. Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:01 Może był psychicznie chory? A nieudane leczenie roiło się tylko w jego głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:06 mebloscianka_dziadka_franka napisała: > Może był psychicznie chory? A nieudane leczenie roiło się tylko w jego głowie. Jeśli faktycznie "nieudane leczenie" miało polegać na tym, że lekarz podczas zabiegu miał mu "wstrzyknąć truciznę" (tak relacjonuje SE słowa rodziców podejrzanego o tym na co skarżyl sie ich syn ) to najprawdopodobniej masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:50 Psychiatria w Polsce dogorywa. Mamy tego efekty Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:58 Jeśli wierzyć rodzicom i super ekspresowi to on nie trafił do psychiatry (brat mu to sugerował więc zerwał kontakt z bratem). Natomiast 2 rzeczy: - został podobno wysłany na zwolnienie w pracy (AŚ Katowice), bo prezentował "zachowania niepokojące" i po zakończeniu zwolnienia miał przejść badania u lekarza medycyny pracy - to jednak moim zdaniem w przypadku służb mundurowych mało (powinno być skierowanie na konsultację psychiatryczną) - lekarz ponoć zgłaszał nękanie przez tego pacjenta. Pytanie komu zgłaszał i co z tym zrobiono. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 00:16 O to, to. Bierność w sprawach małych, konferencje w sprawach dużych. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 06:59 danaide2.0 napisała: > O to, to. > Bierność w sprawach małych, konferencje w sprawach dużych. Oraz po tych dużych sprawach wielkie i chaotyczne ruchy, które nic nie dają. Jak w przypadku "ustawy kamilkowej". Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 07:38 Nawet jeśli na policji, to nie jest ona zbyt skłonna przejmować się takimi drobiazgami jak nękanie, póki się kogoś nie zabije Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 08:07 Sprawcą był człowiek ze służby więziennej, który uważał że lekarz "wstrzyknął mu truciznę" skad to się wzięło u ludzi ? Coś mi się kojarzy, że jakieś sochy, godki, brauny i inne pokemony z konfokacapii pieprzyły o grafenie w szczepionkach itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 08:11 I jeszcze to naśmiewanie się mecenoidów i tych od gangsów z pomocy psychologów, psychiatrów. Lepiej walnąć pół litra niż pójśc do psychologa. "Od tego wszystko się zaczęło — mówią "SE" rodzice. Jak wyjaśnili, ich syn uznał, że wtedy lekarz wstrzyknął mu truciznę, przez co czuje się coraz gorzej. Jednak specjalistyczne badania zaprzeczały odczuciom 35-latka. — Ale on nas nie chciał słuchać. Młodszy syn zaproponował, żeby Jarek skorzystał z pomocy psychiatry, ale on nie chciał. Zerwał z bratem kontakt. Dziś rano go nie widzieliśmy. Wyszedł z domu. Nie wiedzieliśmy, gdzie pojechał. Gdybyśmy tylko wiedzieli, co ..." Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 08:21 I tolerujmy to dalej. To nie jest wolność słowa. Hejt, nawoływanie do przemocy, ruska propaganda to nie jest wolność słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mayolijka Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 15:54 A "pokemony z konfokacapii" i inne sformułowania, których używasz to zapewne język miłości. Bo hejt jak wiadomo jest jednostronny. Szczucie na drugą stronę to już nie hejt, tylko fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 16:09 Tak tak dramatik, drwiące "pokemon z kofokacapii" to mowa nienawiści równa tej nawołującej do zabójstw To również identyczne co do joty sianie strachu, dezinformacji i szkodliwej głupoty jak to uprawiane przez godków, braunów, tej kretynki od antyszczepów i ich akolitów. Błagam, zrób coś żebyś nie był rozpoznawalny po dwóch postach. Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 16:40 U dramy stabilnie jak nie broni gwłacicieli, pedofilów, sadystów ciągnących psy za samochodami, pałowania kobiet, to popiskuje o mowie nienawiści podczas gdy środowisko neonazioli, kiboli, gangusów zastrasza np P. Jagielską i życzy jej śmierci. Prównuje określenie pokemony do gróźb karalnych. Bądź tolerancyjny dla mojej nietolerancji, dla mojego faszyzowania. Ojprl ... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 08:22 O toto. Pozwalanie na głoszenie w przestrzeni publicznej "poglądów" urągajacych postawowej wiedzy, która powinno opanować dziecko w podstawówce, lansowanie przez "wolnościowców" linczów i nagonek jako sposobu na konfrontację z niepasujacymi im zasadami, propagowanie głupawych symetrystycznych klamstw, jakoby "prawda zawsze leżała pośrodku" i przymykanie oczu na rozmaite patologie, zanim eskalują, bo niby "każdemu się może zdarzyć x, y czy z" i proszę bardzo, glupota i prymitywizm podnoszą łeb i zaczynaja szaleć w przekonaniu, że "nie sa gorsze od niczego" 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 10:41 Gość prawdopodobnie jest poważnie chory. Gdyby nie nasłuchał się o zabójczych szczepionkach to wymyśliłby sobie inną narrację usprawiedliwiającą agresję. Coś po drodze w systemie mocno nie zadziałało skoro choroba wyeskalowała do zabójczego poziomu. I rodzina, i pracodawca wiedzieli, że facet jest szurnięty. Bardzo źle się stało, że nie został na czas objęty opieką psychiatryczną. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 10:47 lauren6 napisała: > Gość prawdopodobnie jest poważnie chory. Tak, myślę że jest to bardzo prawdopodobne. Gdyby nie nasłuchał się o zabójczych s > zczepionkach to wymyśliłby sobie inną narrację usprawiedliwiającą agresję. Najprawdopodobniej tak. Kto inny byłby wtedy wrogiem i przyczyną wszystkich nieszczęść. Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 10:49 Wiesz, ten który zabił Adamowicza też był chory, ale coś go sprowokowało...coś go popchnęło do tego czynu. Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 10:53 "oglądał treści prezentowane przez TVP, dotarły one do niego i kształtowały jego wizję Polski” – napisał warszawski sąd okręgowy w uzasadnieniu postanowienia, w którym ostatecznie oddalił pozew TVP wobec naszej publicystki Ewy Siedleckiej i Wojciecha Czuchnowskiego z „Gazety Wyborczej" Ci którzy grozili Owsiakowi też przez coś zostali sprowokowani. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 10:57 Oczywiście. Z tym że osoba chora będzie sobie w stanie "znaleźć" albo stworzyć narrację, która będzie usprawiedliwiała jej ataki. Natomiast to nie znaczy, że ja nie protestuję przeciwko hejtowaniu grup czy jednostek. Kilka dni temu w wątku o posłance Krupce pisałam, że nieustannd hejtowanie rzekomych nielegalnych imigrantów też się może skończyć tragedią. Bo ktoś chory, poddawany ciągłemu praniu mózgu o tym jak to imigrantów przewożą nocą, zobaczymy Polaka o innym kolorze skóry albo turystę i zaatakuje. Jeśli chodzi o hejt na lekarzy to pół godziny temu właśnie usłyszałam, że "dobrze, pewnie czekał długo na SOR i postsnowil zrobić porządek." Oprócz oczywistego kłamstwa (nie czekal na SOR) to samo podejście że jak czekal to przecież miał prawo zabić spowodowało że wyszłam z siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 11:11 Nie dziwię się, każdy by w takiej sytuacji się wkurzył, dlatego ta ustawa o przeciwdziałaniu mowie nienawiści była taka ważna, bo przepisy kk które dotyczą propagowania ideologii nazizmu, komunizmu i innych systemów totalitarnych, czy zaszczuwania chyba nie wystraczają i ta spirala się nakręca. W sumie po każdej stronie. A od słów się zawsze zaczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 11:53 daniela34 napisała: > zobaczymy > Polaka o innym kolorze skóry albo turystę i zaatakuje. Danielo, to nawet nie musi być inny kolor skóry. Przeciez wystarczyło, że osoby na filmiku miały kaptury na głowie i szły w nocy, żeby uznać ich za nielegalnych imigrantów z Afryki i "zagrożenie". Ech, z tymi kapturami to już Kaczyński miał problem. Odpowiedz Link Zgłoś
mayolijka Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 15:55 I nie można wykluczyć, że kogoś kiedyś może sprowokują twoje mądrości. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 11:52 O może był psychopatą i zabiłby pierwszą osobę, która mu się nawinęła- po co te nakręcanie ideologiczne? przy okazji warto się zastanowić DLACZEGO lekarze są tak bardzo nielubianą grupą społeczna, zastanowić i wyciągnąć wnioski tymczasem nakręcana jest spirala absurdalnej histerii i znowu oskarżanie kogo się tam nei lubi wniosków oczywiście brak.... Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 12:27 Nie ma żadnego ideologicznego nakręcenia są fakty: epidemia hejtu jest faktem. Dzieciaki popełniają samobójstwa przez hejt. A wizyta u psychologa czy wspłópraca z nim jak to miało miejsce u Trzaskowskiego jest wyśmiewana, przez prawdziwych maczo. Fakty są takie, że lekarze, ale i inne grupy zawodowe od wielu lat, a od epidemii jesli chodzi o medyków szczególnie i nie piszę tego na podstawie tylko opinii mojej rodzinnej, ale również innych lekarzy są zdecydowanie bardziej hejtowani. Wiadomo skąd to się bierze. Wiadomo w jakich ilościach ruskie trolle produkowały swoją propagandę, wiadomo kto tę propagandę podbija. Zaprzeczysz, że to co zrobił braunienko było karygodne ? Zaprzeczysz, że to co zrobił ten neonaziol temu chłopakowi było karygodne ?Zaprzeczysz, że idea by nazikibole łazili po ulicach i straszyli ludzi jest chora ? Zaprzeczysz setkom fejków jak np ten o uchodźcach w Szczecinie ? Zaprzeczysz szczuciu na Owsiaka, zaprzeczysz temu szambu które codziennie wylewa się z tv za rublika ? Temu szczuciu np. propagandysty, maturzyszty mazurka ? Zapraszaniu walusiów, niby nie pochwalał, a jednak normalizował przebywanie naziola w przestrzeni publicznej. I tak druga strona nie jest bez winy, ale proprcje są bardzo na niekorzyść tej prawej - faszyzującej. Nie oburzyło Cię to co powiedzial braunienko o powstańcach z getta ? i mogłabym tak do rana...To wszystko wraz ze słynną 5 daje przyzwolenie na przemoc. Mowa nienawiści to nie jest wolność słowa, a dudu nie podpisał tej ustawy z konkretnego powodu : elektorat fszyzujący - prawicowy głównie z tego korzysta. Ruscy już nie muszą zatrudniać tak wielu trolli wystraczy, że kuce z konfy zaczną podawać dalej. To samo działo i dzieje się w USA. Tak więc ten gość dlatego, że słyszał głosy o truciznach, wirusach mógł zabić faktycznie każdego...głosy z ms, głosy z tv, teraz już głosy ludzi na ulicy...i jasne lekarze nie są świętymi krowami, ale krytyka, złożenie zażalenia itd... to nie to samo co hejt, a takich głosów jak ten który wkleiłam od wyznawcy brauna jest mnóstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 12:40 To nie bierze się z powietrza. Tych chorych ludzi ktoś tym stymuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 12:36 Dlaczego? Dlatego, że pracują z chorymi, często ciężko osobami, co powoduje nagromadzenie emocji, przeważnie negatywnych. Jak pacjent umiera, to tym bardziej. I jeszcze ( o zgrozo!) dobrze zarabiają. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 10:43 Nie - zaraził go białaczką Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 09:06 ->został podobno wysłany na zwolnienie w pracy (AŚ Katowice), bo prezentował "zachowania >niepokojące" i po zakończeniu zwolnienia miał przejść badania u lekarza medycyny pracy - to jednak >moim zdaniem w przypadku służb mundurowych mało (powinno być skierowanie na konsultację >psychiatryczną) zdecydowanie za mało. Szczególnie, że służby mundurowe maja broń służbową- nie wiem, czy "klawisze" także. Lekarz med. pracy to jakaś totalna improwizacja na zasadzie - trzeba wykonac i już. Kiedys, w tym "złym prlu", kiedy w mojej pracy robiono takie badania to były one szczegółowe i kierunkowe. Teraz to jest na zasadzie - żyjesz a więc możesz pracować. Chodzisz (bo przyszedłeś), widzisz, mówisz i wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 09:12 Tak. Funkcjonariuszy SW mają broń służbową. Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:29 Uważam, że każdy ma przypisany swój dzień śmierci i tego dnia nie uniknie. Szkoda lekarza. Może to była jakaś zemsta na tle miłosnym.. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:41 a ta jak zwykle, odcięli ci dostęp do wiadomości, czy nie potrafisz ich przeczytać i zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:18 malia napisała: > a ta jak zwykle, odcięli ci dostęp do wiadomości, czy nie potrafisz ich przeczy > tać i zrozumieć? Czego oczekujesz...? Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 20:19 Niektórzy są pracowitymi mróweczkami i mają bardzo mało czasu na newsy. Ale już oczywiście doczytałam ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 21:15 Na newsy czasu nie masz, ale na skomentowanie bez sensu już tak? Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 21:38 Napisałam, że szkoda mi lekarza, to chyba nie jest komentarz nie ma miejscu, lub bezsensowny. Rzeczywiście weszłam na forum i nawet nie zdarzyłam przeczytać komentarzy u góry. Jestem w szoku, że tyle osób z forum jest tak na mnie skoncentrowanych 😳 Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 21:28 Myłaś samodzielnie włosy ze taka zapracowana byłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 02:21 Na newsy nie mają, ale na tysiąc selfików z dziubkiem i komentarz od czapy mają. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:51 Koszmar, w poradniach w Uniwersyteckim zawsze tłumy ludzi, pewnie dlatego napastnik wszedł bez problemu i się przyczaił. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 18:59 jolie napisała: > Koszmar, w poradniach w Uniwersyteckim zawsze tłumy ludzi, pewnie dlatego napas > tnik wszedł bez problemu i się przyczaił. Do każdej poradni mógł wejść bez problemu, poradnia - czy to przy szpitalu uniwersyteckim, czy w przychodni na wsi, to miejsce dostępne publicznie, nawet gdyby nie bylo tam nikogo z pacjentow i nawet gdyby np. recepcjonistka się zainteresowala "pan do kogo", to przeciez nikt by nie wywalił gościa, który by usiadl przed gabinetem i powiedział "ja do pana doktora". Wcale by się nie musial przyczajać i to jest w tym wszystkim najstraszniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:05 Masz rację. Wszedł na legalu, nawet do kina trudniej wejść niż do przychodni. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 19:43 jolie napisała: > Masz rację. Wszedł na legalu, nawet do kina trudniej wejść niż do przychodni. No to prawda. I do wielu innych miejsc jest równie latwy dostep co do przychodni i nic złego się nie dzieje - dopoki nie wydarzy sie taka tragedia. Nie wyobrazam sobie, co przeżywa rodzina, to byl mlody facet, miał żonę i dzieci, dzieci pewnie jeszcze małe 😢😢😢 Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 21:15 Mam wrażenie, że jest pewna akceptacja dla takich zachowań. Nie pisze tylko o Polsce. Takie rzeczy zdarzają się tu gdzie mieszkam. Zawsze pojawi się komentarz, który nad takim czynem się pochyli ze zrozumieniem. Chyba, ze obcokrajowiec. Wtedy nie ma zrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
afifakx Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 22:34 Kolesiowi coś się stało z głową. www.se.pl/krakow/gdybysmy-wiedzieli-co-planuje-na-pewno-bysmy-mu-na-to-nie-pozwolili-aa-jRVo-8JgS-FNyv.html Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 22:38 W Gazecie napisali, że zabójca jest pracowniekim służby więziennej i że były zastrzeżenia co do jego zachowania w miejscu pracy. Możliwe, że faktycznie ten człowiek miał problemy natury psychicznej, a nieudana (jego zdaniem) operacja ręki popchnęła go do zabójstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
afifakx Re: Zamordowany lekarz 29.04.25, 23:03 To ostatnio już któryś klawisz więzienny z jakimiś mega problemami. Kogo oni tam przyjmują do pracy ? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31897846,smierc-lekarza-w-krakowie-pilna-konferencja-bodnara-ujawnil.html#s=BoxMMtImg1 Odpowiedz Link Zgłoś
katiemorag Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 08:03 A kto chce pracować w takim zawodzie? To naprawdę musiałby by być duże pieniądze i szybsza emerytura. Jednego i drugiego nie ma więc biorą ludzi z łapanki. Badania lekarskie przechodzą po łepkach aby nikogo nie zwalniać bo nie ma nikogo na jego miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 14:23 Przecież mają szybsze emerytury i w miarę dobre pieniądze. Co nie znaczy oczywiście, że to łatwa praca. Odpowiedz Link Zgłoś
katiemorag Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 15:47 Mieli emeryturę po 15 latach a teraz mają po 25 latach. Do tego nie można po odejściu na emeryturę wyrobić drugiej „cywilnej” emerytury. Więc pracują tak długo jak się wytrzyma. 25 lat w takim środowisku to jest piekło. Ja tylko raz byłam w areszcie śledczym ale atmosfera jaka tam panuje sprawiła, że do dziś pamiętam to miejsce. Pieniądze za taki rodzaj pracy nie są żadnym luksusem bo każdy woli iść do wojska i dostać mieszkanie na koniec służby lub pieniądze na nie przy odchodzeniu na emeryturę. Odpowiedz Link Zgłoś
mayolijka Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 16:01 Szybsze emerytury dla SW, policji itd to skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 11:50 Ok nie rozumiem tej medialnej paniki, mógł być zamordowany KTOKOLWIEK, przechodzień, policjant, strażak, pracownik stacji benzynowej - tymczasem unosi się jakiś narodowy lament, że biedni lekarze niedługo ich wymordują i ratuj się kto może - po co takie nakręcanie paniki i histerii?? Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Zamordowany lekarz 30.04.25, 14:19 I jeszcze chcą zmian w prawie specjalnie chroniących lekarzy, a jak ktoś napadnie na ekspedientke w sklepie to ona nie ma prawa do ochrony? Odpowiedz Link Zgłoś