Dodaj do ulubionych

Podróż życia

    • jkl13 Re: Podróż życia 10.05.25, 21:50
      Wielkie migracje zwierząt w Afryce, podobno najlepszy termin to luty i lipiec.
    • nangaparbat3 Re: Podróż życia 10.05.25, 21:51
      Rejs Mekongiem. Trochę chyba dłużej niż 7 dni i pewnie lot dłuższy niż 12 godzin, ale nie ma nic lepszego niż rejs rzeką. Widziałam chyba w Rainbow (albo w TUI), Wietnam, Kambodża, kończy się o ile pamiętam w Bangkoku. Plynwlabys prEz dżungle.
      • kurt.wallander Re: Podróż życia 10.05.25, 22:13
        Szczególnie, jesli ktoś ma chorobę morską wink
        • krwawy.lolo Re: Podróż życia 10.05.25, 22:47
          Na rzece? To już chyba na sam widok wody trzeba dostawać mdłości.
        • nangaparbat3 Re: Podróż życia 11.05.25, 15:54
          Morska, a to jest rzeka 😆
    • mayaalex Re: Podróż życia 11.05.25, 07:39
      Japonia bylaby swietna ale zima bedzie zimno. Tajlandia - Bangkok plus dzugla na polnocy plus plaze na zakonczenie? Laos? Kambodza? Wietnam?
      A jak chcesz w wersji spokojniejszej to Mauritius - jest cieplo, sa piekne plaze, przepiekna natura plus jest na tyle egzotycznie, ze jest ciekawie, ale wszystko jest bardzo ucywilizowane.
      Meksyk moze jeszcze? Jesli zima ale nie w same swieta to ceny nie sa takie zle, niestety na BN jest dosc drogo.
      Rejs po Nilu?
      Sri Lanka?
      • swiecaca Re: Podróż życia 11.05.25, 09:22
        Mauritius to ciekawe kierunek podobnie jak Seszele i Madagaskar. Tylko dłuższa podróż, ale rozważam
        • pani.asma Re: Podróż życia 11.05.25, 10:31
          O tak Seszele dobre na podróż życia

          Najpiękniejsze plaże jakie istnieją
      • pani.asma Re: Podróż życia 11.05.25, 10:33
        Co będzie w tej Japonii robić że zmarznie ????
        Wszystkie aktywności są wewnarz
      • andace Re: Podróż życia 11.05.25, 13:34
        Wietnam i urodziny spędzone na rejsie na Halong Bay - są małe kameralne statki np 8-10 kabinowe, dość luksusowe ze świetnymjedzeniem - zrobiłabym wycieczkę Hanoi, Zatoka i Hoi An - hotele wokół miasteczka i można dojeżdżać na rowerach.

        Kambodża i zwiedzanie Ankor Wat - połączenie przyrody i budowli, niesamowite miejsce i można spędzić spokojnie 4 dni plus przelot balonem nad świątyniami. Wschód słońca nad Ankor Wat jest niesamowity. Dodatkowo Bardzo dobre jedzenie w Kambodży, można połączyć z pobytem na plaży lub w stolicy i będzie 10 dni.

        Bali nie, ale Jawa i świątynie i wulkany lub Flores stacjonarnie połączone z rejsem i noclegami na łodzi wokół Komodo (flores ma niesamowite wulkany, wodospady w których można się kąpać i nie jest jeszcze tak skomercjalizowane jak Bali).

        Ewentualnie Malezja, piękna przyroda i parki narodowe.

        Do Kambodży i Indonezji chętnie bym wróciła, do Tajlandii i na Bali za darmo bym już nie pojechała.

        Jak na krótko to rozważyłabym też Seszele, bo Wietnam czy Indonezja to najlepiej na minimum 3 tygodnie.

        Ewentualnie zastanowiłabym się co lubie czy co mnie interesuje i na co nie mam czasu i poszukałabym wyjazdu tematycznego - kurs baristy we Włoszech, sommeliera we Francji, lepienia garnków w Maroku, surfingu na Hawajach.
        • pani.asma Re: Podróż życia 11.05.25, 14:19
          czemu bali nie?
          • andace Re: Podróż życia 11.05.25, 14:38
            Bardzo kiepskie plaże, tłumy ludzi, ciężko znaleźć lokalne jedzenie, usiłują oszukać na każdym kroku - czy to na pralni czy wymianie walut, mafia w świątyniach. Byłam tydzień i to było o 5 dni za długo.
            • krwawy.lolo Re: Podróż życia 11.05.25, 14:50
              Kiedy byłaś? Ja byłem 15 lat temu w Candidasie. Plaże tam akurat rzeczywiście, niespecjalne. Ale reszta, z ludźmi, żarciem i świątyniami była ok. No i te + 36°C przy pełnej wilgotności powietrza. Bajka! Czułem się, jak u mamusi w wodach płodowych.
              • andace Re: Podróż życia 11.05.25, 15:05
                Byłam chyba 10-11 lat temu, przejechałam większość wyspy - Ubud było całkiem ok, ale reszta dramat. Nie pamiętam dokładnie gdzie mieszkałam, ale przypłynęłam z Jawy i pierwsze noclegi były w okolicy gdzie przypłynęliśmy, potem Ubud, potem leciałam dalej na Flores.
                Po powrocie z Flores okolice Denpasar (fajny hotel gdzieś przy plaży) i spędziłam tam dłużej niż było planowane bo wybuchł wulkan na Jawie, a wylot powrotny do Europy miałam z Dżakarty.

                Jedyne na co nie mogę narzekać to hotele, w dobrych cenach był rewelacyjny standard. Na Flores turystyka dopiero raczkowała więc spałam w home stayach i cieszyłam się jak była ciepła woda.
                W tym roku na Flores i na rejsie była szwagierka z rodziną i byli zachwyceni, oglądałam zdjęcia i chętnie bym tam wróciła.
                • andace Re: Podróż życia 11.05.25, 15:06
                  A co do żarcia to był problem z lokalnym balijskim jedzeniem, łatwiej było o argentyńskiego steka czy suszi niż coś lokalnego.
                  • krwawy.lolo Re: Podróż życia 11.05.25, 15:37
                    Szczerze mówiąc nie pamiętam, co tam żarłem. W każdym razie jakieś azjatyckie potrawy. Dobre było. Knajpy odwoziły taksówkami do hotelu "za darmo". Piwo pamiętam, Bintang w litrowych butelkach. smile
                    • krwawy.lolo Re: Podróż życia 11.05.25, 15:39
                      W ogóle Bali jest fajna też dlatego, że przeważa tam hinduizm, wobec dominującego w Indonezji islamu.
                      • andace Re: Podróż życia 11.05.25, 16:24
                        Żadnych darmowych przejazdów, lokalne taksówki liczyły czasem 3 razy ile powinny.

                        Flores jest o tyle ciekawa że dominuje katolicyzm.
    • klaviatoorka3.0 Re: Podróż życia 11.05.25, 08:05
      Na daleki wschód i niesamowite krajobrazy to raczej w 12 godzin i bez przesiadek się nie zmieścisz.
      • klaviatoorka3.0 Re: Podróż życia 11.05.25, 08:14
        Moja podróż życia zaczynała się od 24 godz transportu (z domu na lotnisko, samolot, przesiadka, samolot, transfer), trwała 2 tyg, i od tamtej pory powtarzam ją co roku ( w zbliżone rejony tamtej części świata), bo się zakochałam w tamtejszej przyrodzie, jedzeniu, klimacie, ludziach i ogólnej atmosferze).
        Niestety, skutkiem ubocznym jest to, że inne miejsca są już dla mnie stracone: gdziekolwiek i z kimkolwiek poleciałam, byłam nieszczęśliwa, że to nie TAM
        • swiecaca Re: Podróż życia 11.05.25, 09:19
          A dokąd?
    • przepio Re: Podróż życia 11.05.25, 09:49
      Oman- jeszcze malo ludzi, krajobrazy piękne, no i lot 7 h na górę kraju, godzinę dłużej na dół.
      • pani.asma Re: Podróż życia 11.05.25, 10:30
        O tak
        Ja też mam na liście
        Ale autorka tam zginie więc nie
        • swiecaca Re: Podróż życia 11.05.25, 13:03
          Niby dlaczego miałabym tam zginąć? chyba że za wcześniejsze podróże do Izraela. ale kraje arabskie wykluczam.
          • pani.asma Re: Podróż życia 11.05.25, 14:17
            zginac w sznsie zgubic sie, poddac sie bez doswiadczenia
    • stara-a-naiwna Re: Podróż życia 11.05.25, 19:54
      może Norwegia?

      ale tam warto mieć swoje auto

      więc zobaczyć jak są promy (dalej niż tylko przez Bałtyk) żeby ograniczyć jazdę a być biernie wiezionym




      tak naprawdę piękne miejsca przyrodniczo mogą być wszędzie: słowacki raj, skalne miasta w Czechach - pod warunkiem, z resztą ten warunek dotyczy każdego miejsca na świecie - nie w lipcu i Sierpniu!
      • andace Re: Podróż życia 11.05.25, 20:51
        Ona chce jechać zimą więc niestety większość tych miejsc odpada. Zima to chyba na północy jedynie wyjazd na oglądanie zorzy polarnej ma sens.
        A skalne miasta w Czechach też bardzo polecam, fajnie połączyć z pobytem w polskich Górach Stołowych i wejściem na Sklaniak i Błędne Skały.
        • simply_z Re: Podróż życia 11.05.25, 22:51
          To fajne miejsca ale...podroż życia do Czech..?
    • sunflowerin Re: Podróż życia 11.05.25, 23:21
      Nie chce zniechecac do Brazylii, bo nie bylam osobiscie, ale moja dobra kolezanka stamtad pochodzi i mowi, ze potrafi byc niebezpiecznie. Byla w tym roku i mowila ze celowo zabrala jakis bardzo stary telefon, bo nowy pewnie by jej zaraz ukradli. Zadnej bizuterii, kolczykow, lancuszka, obraczki, bo narazilaby sie na atak. Trudno mi bylo w to uwierzyc, ale komu nie wierzyc jak nie osobie ktora stamstad pochodzi.
      • simply_z Re: Podróż życia 11.05.25, 23:47
        Zależy gdzie, podobno południe z Curitibą (Flores), Rio Grande do Sul są bezpieczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka