Dodaj do ulubionych

"Mamy za mało lekarzy"

25.05.25, 14:38
A tymczasem na stomatologii we Wrocku 15 czy 20 miejsc jest darmowych, cała reszta która się nie załapie (czyli ci którzy nie mają odpowiedniego rodzinnego pochodzenia i grubego portfela), musi ciułać pieniądze gdyż 5 lat nauki kosztuje obecnie 400 tys. zł.
Obserwuj wątek
    • abria Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 14:48
      ci studiujący za darmo i tak wyjadą do np. Norwegii

      więc nie chce mi się płacić za ich darmowe studia, tym bardziej że oni głosują na Mencena, który tez chce platnych studiów, tam wszyscy powinni płacic, bo panstwo ASAP wprowadzić platne studia tylnymi drzwiami, tnac uczelniom fundusze na dydaktyke, tak zeby zostało 1 miejce darmowe, a nie 20
      • aankaa Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:12
        ci studiujący za darmo i tak wyjadą do np. Norwegii

        niestety, taka jest prawda sad
        • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:23
          I co z tym zrobić?
          • abria Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:26
            nic - niech placa za studia
            • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:31
              A studenci teologii? Dlaczego ci mają "studiować" za darmo?
              • evening.vibes Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:41
                jakornelia12345 napisa�a:
                > A studenci teologii? Dlaczego ci mają "studiować" za darmo?


                Wszyscy odpłatnie z możliwością spłaty w podatkach. Pracujesz w PL - dług ci się zmniejsza, wyjeżdżasz - płacisz.
                • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:48
                  W sumie niegłupie. Ale jak ściągniesz ten dług od kogoś, kto wyjechał nie do Szwecji, ale do Hondurasu, na przykład, albo na Kiribati?
                  Może lepiej użyć marchewki, a nie kija? Może wreszcie nasze państwo dofinansuje nie bezrobotną patologię, a ludzi, którzy są na państwowym garnuszku, a pracują na rzecz obywateli tegoż państwa. Taki mój skromny pomysł.
                  • evening.vibes Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:00
                    jakornelia12345 napisa�a:
                    > W sumie niegłupie. Ale jak ściągniesz ten dług od kogoś, kto wyjechał nie do Sz
                    > wecji, ale do Hondurasu, na przykład, albo na Kiribati?

                    Nie sądze, żeby dla lekarzy były to kierunki atrakcyjne.

                    > Może lepiej użyć marchewki, a nie kija? Może wreszcie nasze państwo dofinansuje
                    > nie bezrobotną patologię, a ludzi, którzy są na państwowym garnuszku, a pracu
                    > ją na rzecz obywateli tegoż państwa. Taki mój skromny pomysł.

                    To ile im płacić? 50k miesięcznie, 100k? Studia są umową społeczną - nie płacisz ale potem pracujesz dla nas. Jeżeli mamy płacić krocie to jak w USA - płacisz za studia.
                    • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:04
                      Na ile wyceniasz swoje zdrowie?
                      • evening.vibes Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:07
                        jakornelia12345 napisa�a:
                        > Na ile wyceniasz swoje zdrowie?


                        Myślisz, że będę zdrowsza jak lekarz zarobi 100k? Może nauczyciel też - w końcu chyba dobrze cenisz edukację swojego dziecka? big_grin
                        • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:53
                          Myślisz, że będę zdrowsza jak lekarz zarobi 100k? Może nauczyciel też - w końcu chyba dobrze cenisz edukację swojego dziecka? big_grin
                          1. Jeżeli dobrze zarobi na państwowym etacie i nie będzie musiał dorabiać po godzinach, to masz szansę na lepszą opiekę medyczną.
                          2. Edukacja szkolna i nawet studencka mojego dziecka, chwała Panu, zakończona. Dlaczego jednak uważasz, że lekarzom na państwowym wikcie i nauczycielom, należy płacić grosze? Ja tam jestem przeciwnego zdania. Mają zarabiać bardzo dobrze, aby do zawodu przyciągnąć najlepszych młodych ludzi.

                          • abria Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:56
                            Mają zarabiać bardzo dobrze, aby do zawodu przyciągnąć najlepszych młodych ludzi.

                            I niech placa z studia
                            • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 17:05
                              A, czyli nasze zdrowie i edukacja dzieci nie są dobrem społecznym? Nie warto w nie inwestować?
                              • abria Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 18:50
                                edukacja dzieci nie są dobrem społecznym
                                Nie jest.
                                • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 18:58
                                  By abria:
                                  "edukacja dzieci nie są dobrem społecznym
                                  Nie jest"
                                  Wyjaśnij, bo nie rozumiem. Co w takim razie jest dobrem społecznym, skoro edukacji dzieci do dobra społecznego nie zaliczasz.
                            • hanusinamama Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 09:14
                              Płaciłaś za swoje?
                              • abria Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 10:54
                                ja nie, ale czasy sie zmieniaja: teraz nawet mlodzi chca platnych studiow dla siebie i glosuja na konfe

                                a i mnie nie stac na tak wysokie podatki by sponsorowac studia warte 400 tys, komus kto wyjedzie lub od razu wejdzie do sektora prywatnego
                          • evening.vibes Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 18:20
                            jakornelia12345 napisa�a:
                            > 1. Jeżeli dobrze zarobi na państwowym etacie i nie będzie musiał dorabiać po go
                            > dzinach, to masz szansę na lepszą opiekę medyczną.

                            Ile to jest dobrze - konkretnie proszę. 20k/50k/100k za etat. Przypominam, że średnia zarobków w PL to 9k - mediana 7k.

                            > Dlaczego jednak uważasz, że lekarzom na państwowym wikcie i nauczycielom, należ
                            > y płacić grosze?

                            Jak wyżej - ile to są grosze?
                            • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 18:37
                              "Ile to jest dobrze - konkretnie proszę. 20k/50k/100k za etat. Przypominam, że średnia zarobków w PL to 9k - mediana 7k."
                              No to może młodemu lekarzowi, czy nauczycielowi zaproponować na dzień dobry tę medianę, czyli 7k. Będzie dobry, będzie się rozwijał, to pójdzie wyżej, nie będzie, to podziękujemy.
                              Tak sobie wyguglałam, nauczyciel początkujący dostaje ok 3800 netto. Rzeczywiście, zachęcająca pensja.
                              Mój sąsiad, budowlaniec, mawia, że poniżej 8k to nie opłaca mu się z łóżka wstawać. Nie wiem wprawdzie, czy ma na myśli brutto, czy netto.
                              • evening.vibes Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 18:45
                                jakornelia12345 napisa�a:
                                > No to może młodemu lekarzowi, czy nauczycielowi zaproponować na dzień dobry tę
                                > medianę, czyli 7k. Będzie dobry, będzie się rozwijał, to pójdzie wyżej, nie będ
                                > zie, to podziękujemy.

                                Od 1 lipca 2025 pensja minimalna lekarza bez specjalizacji wynosi 9 736,25 zł brutto.
                                www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Od-lipca-nawet-11-683-zl-dla-rezydenta-Postulat-trzech-srednich-krajowych-jest-aktualny,268176,1.html
                                • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 18:55
                                  Ok. Dziękuję za informację. Czyli młodzi lekarze są jakoś tam zabezpieczeni. To bardzo dobrze. A co z młodymi nauczycielami?
                              • chicarica Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 14:33
                                U niego brutto to netto bo pewnie na czarno.
                          • nenia1 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 19:01
                            jakornelia12345 napisa�a:


                            > 1. Jeżeli dobrze zarobi na państwowym etacie i nie będzie musiał dorabiać po go
                            > dzinach, to masz szansę na lepszą opiekę medyczną.




                            > 2. Edukacja szkolna i nawet studencka mojego dziecka, chwała Panu, zakończona.
                            > Dlaczego jednak uważasz, że lekarzom na państwowym wikcie i nauczycielom, należ
                            > y płacić grosze? Ja tam jestem przeciwnego zdania. Mają zarabiać bardzo dobrze,
                            > aby do zawodu przyciągnąć najlepszych młodych ludzi.
                            >
                            • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 19:04
                              Nenia:
                              Jakornelia12345 napisa�a:


                              > 1. Jeżeli dobrze zarobi na państwowym etacie i nie będzie musiał dorabiać po go
                              > dzinach, to masz szansę na lepszą opiekę medyczną.




                              > 2. Edukacja szkolna i nawet studencka mojego dziecka, chwała Panu, zakończona.
                              > Dlaczego jednak uważasz, że lekarzom na państwowym wikcie i nauczycielom, należ
                              > y płacić grosze? Ja tam jestem przeciwnego zdania. Mają zarabiać bardzo dobrze,
                              > aby do zawodu przyciągnąć najlepszych młodych ludzi.

                              A jakaś odpowiedź od ciebie?
                          • nenia1 Re: 25.05.25, 19:04
                            jakornelia12345 napisa�a:


                            > 1. Jeżeli dobrze zarobi na państwowym etacie i nie będzie musiał dorabiać po go
                            > dzinach, to masz szansę na lepszą opiekę medyczną.


                            Proszę cię...są jedną z najlepiej zarabiających grup zawodowych w Polsce. I co, poprawia się, jest lepiej?
                            Jedyną zmianę jaką odnotowuję, to że lekarze przyjmujący prywatnie zaczynają być podobnie antypatyczni
                            i protekcjonalni jak ci "darmowi" na NFZ.




                            > 2. Edukacja szkolna i nawet studencka mojego dziecka, chwała Panu, zakończona.
                            > Dlaczego jednak uważasz, że lekarzom na państwowym wikcie i nauczycielom, należ
                            > y płacić grosze? Ja tam jestem przeciwnego zdania. Mają zarabiać bardzo dobrze,
                            > aby do zawodu przyciągnąć najlepszych młodych ludzi.
                            >
                            • jakornelia12345 Re: 25.05.25, 19:11
                              Ale zarabiają na państwowym, czy na prywatnym terenie?
                              Ale ok. Przejdźmy to tematu kolejnej znienawidzonej grupy zawodowej w Polsce.
                              Nauczyciele. Jakie kokosy zarabiają?
                              • nenia1 Re: 25.05.25, 19:15
                                jakornelia12345 napisa�a:

                                > Ale zarabiają na państwowym, czy na prywatnym terenie?
                                > Ale ok. Przejdźmy to tematu kolejnej znienawidzonej grupy zawodowej w Polsce.
                                > Nauczyciele. Jakie kokosy zarabiają?

                                Bierzesz udział w jakiejś dyskusji bez kompletnej znajomości tematu? To teraz staje się bardziej zrozumiałe
                                czemu wypisujesz głupoty w rodzaju "dajmy zarobić lekarzom, będzie nam wszystkim lepiej" big_grin
                                • jakornelia12345 Re: 25.05.25, 19:34
                                  "Bierzesz udział w jakiejś dyskusji bez kompletnej znajomości tematu? To teraz staje się bardziej zrozumiałe
                                  czemu wypisujesz głupoty w rodzaju "dajmy zarobić lekarzom, będzie nam wszystkim lepiej" "
                                  No cóż, oczekujmy pracy za darmo, to na pewno będzie super.
                                  Dlaczego uczciwe wynagradzanie lekarzy na państwowym wikcie i nauczycieli
                                  (ci to już są całkowicie na państwowym wikcie) spowoduje, że będzie nam gorzej?
                                  Skąd nienawiść to tych grup zawodowych?
                                  • nenia1 Re: 26.05.25, 07:12
                                    jakornelia12345 napisa�a:

                                    > No cóż, oczekujmy pracy za darmo, to na pewno będzie super.

                                    ale kto mówi o pracy za darmo? Piszesz po prostu bez sensu, o lepszych zarobkach dla tej grupy zawodowej, która i tak już ma jedne z najlepszych zarobków. I jakoś te zarobki nie przekładają się na to, że w ochronie zdrowia się poprawia, prawda? Skąd więc ta naiwna wiara, że jak zarobią jeszcze więcej będzie lepiej, skoro do tej pory jakoś to nie zadziałało?

                                    > Skąd nienawiść to tych grup zawodowych?

                                    co ty masz z tą nienawiścią? Ja wiem, że najlepiej doprowadzić dyskusję do absurdu zarzucając innym nienawiść i oczekiwania pracy za darmo, ale jaki to jest poziom rozmowy?
                                  • runny.babbit Re: 26.05.25, 09:09
                                    Lekarze są jedną z najlepiej zarabiających grup zawodowych w tym kraju, zarówno wśród pracowników prywatnych jak i budżetowych. Nauczyciele są od dawna grupą pogardzaną i niedocenianą, nie mam złudzeń że to się zmieni.
                      • runny.babbit Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:18
                        jakornelia12345 napisa�a:

                        > Na ile wyceniasz swoje zdrowie?
                        Z faktu że zdrowie jest bezcenne, nie wynika że pensje lekarzy mogą szybować bez limitu. Dzieci też są bezcenne, a mimo to osobom które odpowiadają za ich bezpieczeństwo płacimy grosze.
                        • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:55
                          "Z faktu że zdrowie jest bezcenne, nie wynika że pensje lekarzy mogą szybować bez limitu. Dzieci też są bezcenne, a mimo to osobom które odpowiadają za ich bezpieczeństwo płacimy grosze."
                          I uważasz, że to jest w porządku?
                          • runny.babbit Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:57
                            jakornelia12345 napisa�a:

                            > "Z faktu że zdrowie jest bezcenne, nie wynika że pensje lekarzy mogą szybować b
                            > ez limitu. Dzieci też są bezcenne, a mimo to osobom które odpowiadają za ich be
                            > zpieczeństwo płacimy grosze."
                            > I uważasz, że to jest w porządku?
                            Skąd wniosek że tak uważam?
                      • abria Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:24
                        Na ile wyceniasz swoje zdrowie?

                        Nie na tyle żeby finansować cwaniakom studia warte 400 000 a potem sie leczyc u nich prywatnie.
                  • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:25
                    > Ale jak ściągniesz ten dług od kogoś, kto wyjechał nie do Szwecji, ale do Hondurasu, na przykład, albo na Kiribati?

                    Rodzice studenta mogą np. podpisać weksel, ze jeśli dziecko nie spłaci studiów w ciągu np. 10 lat, to komornik zlicytuje im dom. Wtedy, jeśli dziecko zabaluje i nie spłaci lub wpadnie pod tramwaj, to rodzice lądują pod mostem. Jeśli dziecko odpowiedzialnie studia skończy, to rodzice mają bogate dziecko, które im pomoże na starość.
                    • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:46
                      A, co jeżeli dzieciak jest z domu dziecka? Kto podpisze weksel?
                      • abria Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:47
                        przeciez ty go mozesz adoptowac i podpisac
                        • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:57
                          Nie zamierzam adoptować nikogo. Mam swoje osobiste, bardzo dorosłe, kończące doktorat.
                          Dlaczego jednak chcecie obarczać rodziców dorosłego człowieka odpowiedzialnością za jego wybory?
                          • abria Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:58
                            nie chcemy: nie po prostu zaplaci
                            • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 17:11
                              nie chcemy: nie po prostu zaplaci
                              1. Polska czcionka, pliiiiizzz.
                              2. Za co, za edukację na kierunku, który na służyć społeczeństwu? To za każdziutką wizytę u lekarza poz, nawet, jeżeli będzie potrzebne tylko wystawienie recepty, płać.
                              3. Ludzie, odwaliliście taką nienawiść w stosunku do lekarzy i nauczycieli, że już są ofiary śmiertelne.
                              Dalej tak trzymajcie. Będzie jeszcze lepiej.
                      • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 18:04
                        > A, co jeżeli dzieciak jest z domu dziecka? Kto podpisze weksel?

                        Ten, kto uwierzy w jego zdolności i samozaparcie. Żeby na starość mieć podporę, jeśli nie ma się własnych dzieci.
                        • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 18:12
                          Aaa, czyli tylko i wyłącznie egoistyczne motywy. Jakie to prawackie. Ja tam bardzo chętnie będę płacić podatki na edukację młodych ludzi, w tym przyszłych lekarzy i nauczycieli. Szkoda tylko, że moje podatki idą na osiemsetplusy na bezrobotną patologię, która zrobiła sobie z rozmnażania sposób na życie.
                          • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 09:15
                            > Aaa, czyli tylko i wyłącznie egoistyczne motywy.

                            Zwykła inwestycja. Tylko taka, która nie pozwala zarobić finansjerze, bo umowa zawarta jest między dwiema osobami. "Ja Ci kasę na studia, Ty mi pomoc na starość."
                    • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 08:59
                      demodee napisa�a:

                      > wpadnie pod tramwaj, to rodzice lądują pod mostem.
                      N
                      Świetne rozwiązanie w sytuacji wypadku losowego czy ciężkiej choroby. Trzeba być genialnym inaczej żeby na coś takiego wpaść. A co jeśli rodzice nie zgodzą się podpisać albo nie ma czego przejmować, bo mieszkanie jest socjalne czy komunalne? Rozumiem, że dorosłej osobie zamykamy możliwość studiowania, bo ma nie takich rodziców?
                      • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 09:18
                        > Rozumiem, że dorosłej osobie zamykamy możliwość studiowania, bo ma nie takich rodziców?

                        Młoda osoba, której rodzice nie pomagają i tak ma zamkniętą drogę na studia. Chyba, ze jest bardzo zdolna i załapuje się na rożne stypendia dla zdolnych albo ktoś wierzy w samozaparcie i dojrzałość tej osoby i jej studia sfinansuje.

                        > A co jeśli rodzice nie zgodzą się podpisać albo nie ma czego przejmować, bo mieszkanie jest socjalne czy komunalne?

                        Patrz wyżej.
                        • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 09:33
                          Młodą osobą może dostać stypendium socjale i akademik, popracować przez wakacje po maturze, w czasie roku pracować np w call center, bo mają elastyczne grafiki i może się jakoś przez szare w drzwiach przeciśnie. Sama znam takie osoby. Rozumiem, że na wszelki wypadek chcesz zabić tę szparę dechami, żeby się patola na uniwerki nie pchała?
                          • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 18:09
                            > Rozumiem, że na wszelki wypadek chcesz zabić tę szparę dechami, żeby się patola na uniwerki nie pchała?

                            Są różne studia.

                            Można sobie wyobrazić sytuację, że dziecko idzie na studia, cała wieś zrzuca się na jego akademik i czesne na pierwszy semestr. Na tym pierwszym semestrze dziecko studiuje (!) i jednocześnie pracuje w call center, żeby zarobić pieniądze na drugi semestr. Na drugim semestrze studiuje i oczywiście pracuje w call center, żeby zarobić na trzeci semestr. Przy okazji są wakacje, więc pracuje już na cały etat i spłaca część pieniędzy, które wieś pożyczyła mu na pierwszy semestr.

                            Itd.
              • abria Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:54
                przeciez pisze o wszystkicg
                • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:01
                  Sprecyzuj, jaką formę odpłatności proponujesz? Opcja tylko dla bogatych, czyli płacisz z góry za całość? Opcja dla mniej więcej zamożnych, czyli płatność ratalna?
                  Jaką opcję przewidujesz dla zdolnych, ale bez dużego zaplecza finansowego?
                  Czyżby kredyt studencki na 50 lat?
                  • abria Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:10
                    tak jak placze lisciasty - tyle ze 1 darmowe miejsce zamaist 20, a reszta niech placi tyle ile ucz1elnia chce, np, 400 000 za stomatolgie
                  • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:21
                    > Czyżby kredyt studencki na 50 lat?

                    Kredyt studencki nie jest zły. Spłacić go uczelni może pracodawca (ministerstwo zdrowia lub wojsko) po ukończeniu studiów. Albo prywatny szpital.

                    Ewentualnie przed studiami młoda osoba umawia się z jakąś instytucją (np. ministerstwem edukacji), że będzie spłacać kredyt studentowi, ale osoba po ukończeniu studiów będzie musiała jakiś czas przepracować u kredytodawcy.
                    • aankaa Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:30
                      dawno, dawno temu po studiach był nakaz pracy. To rozwiązywało problem "nauczył się za darmo i wyjechał/poszedł do prywatnej placówki"
                      • wapaha Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:58
                        aankaa napisa�a:

                        > dawno, dawno temu po studiach był nakaz pracy. To rozwiązywało problem "nauczył
                        > się za darmo i wyjechał/poszedł do prywatnej placówki"
                        >

                        tak to wygląda- w wojsku
                        wojskowe dzienne studia ( +wikt i opierunek) trzeba odpracować
                      • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 18:05
                        > dawno, dawno temu po studiach był nakaz pracy. To rozwiązywało problem "nauczył się za darmo i wyjechał/poszedł do prywatnej placówki"

                        Ale wtedy nie było otwartych granic.
                        • aankaa Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 19:04
                          dlatego na brak lekarzy narzekamy teraz tongue_out
                        • advanced48 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 15:20
                          Otwarte granicę zmieniły prawo dotyczące kredytów i innych zobowiązań? Można wziąć kredyt i wyjechać do Włoch, żeby go nie spłacać?
                          • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 15:29
                            Można wyjechać i spłacić szybciej dzięki temu. I my na tym tracimy, bo chodzi o to, żeby mieć lekarzy, a nie o to, żeby się kredyt szybko spłacił.
                            • arwena_111 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 15:47
                              Chodzi o to aby nie być frajerem i nie finansować nauki tym co wyjadą i nic nie dadzą społeczeństwu, które te studia sfinansowało.
                              Jak studia będą płatne - na wydziały lekarskie można przyjąć więcej studentów - część wyjedzie ( i będzie spłacać kredyt ), część zostanie. Tym co zostaną - można np po 15 latach pracy na państwowej posadzie umorzyć kredyt.
                              • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 15:53
                                Tylko jeśli ktoś bez kredytu się waha, to z kredytem wyjedzie tam, gdzie spłaci go 3x szybciej. Wyjedzie też część tych, którzy normalnie by nie wyjechali, ale potrafią liczyć, wlaszcza jak studia po polsku będą kosztowały tyle, co po angielsku. Zamiast więcej, finalnie tych lekarzy będzie mniej.
                                • arwena_111 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 16:08
                                  Co dają nam - jako społeczeństwu bezpłatne studia? Jakaś wartość dodana? Koszt wykształcenia 1 lekarza to ok 400-500 tys. Jesteśmy bardzo bogatym społeczeństwem, że stać nas na takie prezenty.
                                  • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 16:12
                                    To, że opłaty jeszcze bardziej motywują do wyjazdu, tych, którzy zostają do podbijania cen. I umorzenie po 15 latach tego nie zmieni, bo trzeba być idiotą, żeby traktować odzyskanie zdolności kredytowej po czterdziestce jako profit.
                                    • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 18:13
                                      > I umorzenie po 15 latach tego nie zmieni, bo trzeba być idiotą, żeby traktować odzyskanie zdolności kredytowej po czterdziestce jako profit.

                                      Ale po 15 latach pracy w zawodzie lekarza rata kredytu studenckiego będzie nieodczuwalna.
                                  • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 16:22
                                    Jak idziesz do szpitala, to nie płacisz z własnej kieszeni za pracę lekarza, który np. robi ci operację.
                                    • arwena_111 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 17:12
                                      Pod warunkiem, że mogę poczekać rok czy dwa na tę operację. I nie mówię o operacjach ratujących życie tylko o planowanych.
                                      Moja mama ostatnio musiała mieć rezonans - termin na NFZ - na cito - 6 miesięcy. Prywatnie 2 dni.
                                      Koleżanka operację kolana na NFZ dostała termin na ok 1,5 roku. zrobi prywatnie za miesiąc.
                          • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 18:11
                            > Można wziąć kredyt i wyjechać do Włoch, żeby go nie spłacać?

                            Spokojnie można, bo wtedy kredyt spłacają żyranci.
        • szafkanocna Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 09:40
          aankaa napisa�a:

          > ci studiujący za darmo i tak wyjadą do np. Norwegii
          >
          > niestety, taka jest prawda sad
          >


          jakie masz dane i dowody na to, ze absolutnie wszyscy po stomatologii wyjada do Norwegii?

          a druga kwestia - nie wolno im? chcecie ograniczyc swobodna emigracje ?big_grin
      • baenzai Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 17:36
        abria napisa�a:

        > ci studiujący za darmo i tak wyjadą do np. Norwegii
        >

        Czemu mają wyjechać? Przecież lekarze żyją teraz w Polsce jak pączki w maśle.

        To nie 2000 rok.
        • aankaa Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 18:07
          nawet, jeśli zostanją, to nie zatrudniają się w państwowej służbie zdrowia tylko od razu idą do prywatnych placówek.
    • jakis.login Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:10
      lisciasty_pl napisa�:

      > A tymczasem na stomatologii we Wrocku 15 czy 20 miejsc jest darmowych,

      Tak, tylko ze nie. 52.
      • lisciasty_pl Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:52
        > Tak, tylko ze nie. 52.

        52 było kiedyś. Teraz obcięli, tak przynajmniej twierdzi znajoma lekarka.
        • jakis.login Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:57
          Ale wiemy z czym rymuje się twierdzi, prawda?
        • gryzelda71 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:47
          Ale stomatologów to chyba nie brakuje co? I ilu z nich leczy na NFZ.
          • samawsnach Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:54
            gryzelda71 napisa�a:

            > Ale stomatologów to chyba nie brakuje co? I ilu z nich leczy na NFZ.

            Właśnie. Przy tych cenach w stomatologii i właściwie braku oferty na NFZ cynicznie stwierdzam, że 50 czy 15 miejsc bezpłatnych różnicy nie robi
            • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 17:00

              Robi.
              Stomatolodzy w szkołach są na NFZ.
              • gryzelda71 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 17:04
                W jakich szkolach w ilu szkoalach?. Stomatologia cieszy się popularnością bo potem można zarabiać bardzo duże pieniądze.
                • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 17:16
                  Każda szkoła powinna mieć albo swój gabinet, albo być przypisana do jakiegoś gabinetu zewnętrznego, dostępnego dla wszystkich swoich uczniów (szkoły podstawowe i srednie).
                  • gryzelda71 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 17:48
                    Proszę......
                  • aankaa Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 18:08
                    takie cuda to skończyły się w latach 70-tych ubiegłego wieku
                    • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 18:13

                      Ustawa o opiece zdrowotnej nad uczniami z dnia 12 kwietnia 2019 r.
                      • aankaa Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 19:06
                        i cudownie, wraz z wejściem ustawy w życie, w szkołach otworzyły się (po dziesiątkach lat) gabinety dentystyczne? big_grin
                        • memphis90 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 06:44
                          W szkołach się nie otworzą żadne gabinety, bo wyposażenie jest koszmarnie drogie… Kto za to zapłaci? Szkoła, której nie stać na papier toaletowy? NFZ…? 😂😂😂 I potem będzie taki gabinet stał, bo żaden rodzic nie wyśle dziecka na rwanie czy borowanie samego w czasie lekcji.
                          • runny.babbit Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 09:07
                            memphis90 napisa�a:

                            >
                            > I potem będzie taki gabinet stał, bo żaden rodzic nie wyśle dziecka na rwanie
                            > czy borowanie samego w czasie lekcji.
                            >
                            A to w ogóle byłoby legalne? Po głupie skierowanie do specjalisty muszę isc z prawie dorosłą nastolatką do lekarza, a dentysta to zabiegi i zgody na nie.
                            • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 09:13
                              Nie byłoby nawet jeśli gabinet byłby w szkole. Zgodnie z prawem pacjent/opiekun prawny musi wydać zgodę na każdą procedurę na bieżąco. Nie można udzielić zgody na zapas ani na wszystko naraz.
                    • gryzelda71 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 18:13
                      Nie,nie sama.podpisywala jak syn był w ogólniaku. Tylko co to zmianilo?
                    • advanced48 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 15:26
                      I słusznie. Przecież wtedy byliśmy krajem zniewolony, ludzie ubrani na szaro z lekiem przemykali pod ścianami, nie wolno było się śmiać ani słuchać muzyki a jedzenie było reglamentowane. Dobrze, że zrobiliśmy zdecydowany krok naprzód, znad tej przepaści.
                  • memphis90 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 06:42
                    Ale do dentysty na NFZ nie ma rejonizacji, więc uczeń może iść do dowolnej placówki na NFZ… Więc jaki w tym sens i logika, żeby dzieci odgórnie przez fakt uczęszczania do szkoły „przypisywać” do jakiegoś lekarza szkolnego, który nie wiadomo, czy będzie pasował dziecku i jego rodzicom…?
                    • gryzelda71 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 06:46
                      Po prostu cos takiego jest. Bez sensu, ale jest.
          • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 09:04
            Że stomatologią na NFZ są 2 problemy: zakres i jakość tego, co refundują i brak państwowych gabinetów w sensie pomieszczeń. U mnie w mieście są dwa, reszta to umowy z gabinetami prywatnymi. Biorąc pod uwagę cenę wyposażenia, większość dentystów zaczyna z kredytem niewiele mniejszym, niż mieszkaniow, więc logiczne, że chcą się spłacić pracujac na swoim sprzęcie na siebie.
    • cegehana Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:22
      Mamy też za mało nauczycieli (różnych szczebli) i myślę, że ma to związek.
      • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:26
        I co z tym zrobić?
        Zapewne szczucie na lekarzy i nauczycieli, narażanie ich na fizyczne ataki psycholi, przyciągnie do zawodu młodych ludzi.
        A może po prostu płacić im uczciwie za uczciwą pracę?
        • cegehana Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:31
          Zatrudnić, za stawkę taką, za jaką zechcą pracować - można to nazwać uczciwą.
          • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:36
            True. I dlatego średnia wieku nauczycieli jest, jaka jest. Szczególnie w przypadku nauczycieli przedmiotów zawodowych. Ale jak tam sobie społeczeństwo chce. Mnie już bliżej, niż dalej.
    • bywalec.hoteli Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:27
      Lekarzy akurat nie brakuje, poza tym większość ich usług nie jest zapewniana przez NFZ
      • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:50

        Brakuje, np. onkologów.
        • wapaha Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:52
          iwles napisa�a:

          >
          > Brakuje, np. onkologów.
          >
          >
          > Z raportu „Rynek pracy lekarzy i specjalistów w branży medycznej w trzecim kwartale 2024”, który opracował portal HireDoc.com (hiredoc.com/pl) wynika, że największe braki kadrowe są w trzech specjalizacjach: dermatologii, psychiatrii (również w psychiatrii dziecięcej) i stomatologii
          >
          • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:54

            Największe.
            To znaczy, że w innych specjalnościach też są braki, tylko mniejsze, ale są.
            • hrasier_2 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 06:53
              iwles napisa�a:

              >
              > Największe.
              > To znaczy, że w innych specjalnościach też są braki, tylko mniejsze, ale są.
              >
              > Czyli co? Po półtora roku rządów ministry Leszczyny coś się poprawiło, czy na gorzej. Przecież ona ma tam multum doradców. A ostatnio wprowadziła program pod niefortunną nazwą SZNUR. To kto jej tak doradza?
              >
              • advanced48 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 15:30
                Trydno w półtora roku naprawić coś, co się psuło przez osiem lat (a tak naprawdę przez ostatnie trzydzieści).
    • chicarica Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 15:56
      "Niech jadą"...
    • palacinka2020 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 16:54
      Ale mowisz o studentach medycyny? Przeciez zwieksza sie liczbe studentow co roku. Uczelnie tez nie sa z gumy. Duzo bardziej brakuje miejsc na rezydentury niz miejsc dla studentow.
      • baenzai Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 17:42
        Dokładnie.
      • afro.ninja Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 17:48
        Brakuje też kadry wykładającej ma medycynie.
        Tyle studentów, a malo kto chce być radiologiem.
    • afro.ninja Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 17:44
      Lekarz powinien odpracować studia w Polsce. Tak jak we Francji wysyłano nauczycieli na prowincję, żeby uczyli dzieci, tak samo u nas lekarze. W Warszawie jest mnóstwo lekarzy, ale w innych województwach masakra. A młodzi nie chce pracować na prowincji. Mimo, że samorządy dają nawet mieszkania za darmo. Znam lekarza, który ma 80 lat i nadal leczy i nie ma co liczyć ma zastępstwo.
      • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 17:47
        "Mimo, że samorządy dają nawet mieszkania za darmo."
        Interesujące. Gdzie?
        • aankaa Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 19:10
          www.ostrowite.pl/ostrowite.php/a,364,n,14829/Ogloszenia/Gmina-Ostrowite-poszukuje-lekarza-rodzinnego

          www.slupca.pl/aktualnosci/gmina-szuka-lekarza-oferuje-sluzbowe-mieszkanie/

          podyplomie.pl/aktualnosci/09035,mieszkanie-z-widokiem-na-morze-jak-miasta-sciagaja-lekarzy?srsltid=AfmBOoqYH5QWcHZmfOZ1gEkSUGm3FVJk9ra6uHcNKy4izr7SI9rdegfF
          • jakornelia12345 Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 19:14
            No i patrzcie. A jakie jeszcze wynagrodzenie proponują? Ten lekarz opłaci chociaż czynsz i media?
            • evening.vibes Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 07:00
              jakornelia12345 napisa�a:
              > No i patrzcie. A jakie jeszcze wynagrodzenie proponują? Ten lekarz opłaci choci
              > aż czynsz i media?

              Linkowałam ci artykuł do wynagrodzeń minimalnych medyków. Za trudne zapoznać się?
            • pade Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 11:25
              jakornelia12345 napisa�a:

              > No i patrzcie. A jakie jeszcze wynagrodzenie proponują? Ten lekarz opłaci choci
              > aż czynsz i media?

              Hmm, znam osobiście młodą lekarkę, która z pracy w POZ kupiła mieszkanie w centrum Wrocławia. I zwiedza cały świat, bo ją na to stać.
          • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 25.05.25, 19:20

            To nie są dawane mieszkania za darmo.
            • memphis90 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 06:49
              „Miejscowy oddział publicznej służby zdrowia wychodząc naprzeciw lekarzom, którzy zdecydują się na przeprowadzkę, obiecał gabinet, pomoc w znalezieniu mieszkania i bezpłatne miejsce na parkingu przy wjeździe do miasta.”
              Wow. Pomoc w znalezieniu mieszkania i miejsce parkingowe 😂😂😂
          • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 09:09
            A w pakiecie ograniczenie rozwoju. Szpital powiatowy to dla młodego lekarza, który chce się uczyć pocałunek śmierci.
            • kocynder Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 09:39
              A ci, którzy w tym powiecie mieszkają chcą żyć. I mamy pat. No, tylko ów młody lekarz, którego tak mierzi prowincja jakoś za podatki tejże prowincji między innymi studiuje...
              • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 10:01
                Nie prowincja zazwyczaj mierzi, tylko stopień referencyjnosci szpitala. I jako osoba z prowincji zdecydowanie unikam miejscowych specjalistów, którzy od 20 lat tylko na tej prowincji pracują. Szpital rozwiązuje to tak, że ściąga na specjalistę np. na jeden dyżur w tygodniu czy na jeden dzień w poradni, w innym dniu jest ktoś inny. Zaletą jest to, że taki lekarz w większych placówkach widzi nie tylko wyrostki, więc na miejscu nawet, jeśli czegoś nie może zrobić, to rozpozna i skieruje dalej. Od neurologa, którego przychodnia ma od 20 lat na wyłączność ludzie uciekają w podskokach.
    • jkl13 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 06:55
      I bardzo dobrze. Stomatologia na nfz jest niedostępna, za wszystko trzeba płacić prywatnie, więc i studia powinny być płatne.
      • palacinka2020 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 09:49
        Wiekszosc uslug jest prywatnych. Inzynierowie takze ksztalca sie za wspolne pieniadze, a by skorzystac z ich uslug trzeba zaplacic. Prawnicy tez. Panie ksiegowe takze konczyly studia z finansow na publicznych uczelniach, a jednak nie istnieja publiczne uslugi ksiegowe.
      • advanced48 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 15:36
        Od dziecięcych lat nie korzystałem z odpłatnej wizyty stomatologicznej. Może mam po prostu szczęście?
    • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 09:24
      Lekarzy nie mamy za mało, mamy za mało sekretarek medycznych.

      Chodzę na NFZ do jednego specjalisty. To jest bardzo dobry lekarz, ale strasznie długo się do niego czeka, ludzie godzinami stoją pod gabinetem. Dlaczego? Otóż pan doktor pisze na komputerze dwoma palcami.

      Jakby do tego gabinetu wstawić jakiś mały stoliczek, posadzić tam sekretarkę medyczną, to lekarz mógłby skupić się na leczeniu (lekarz=ten, który leczy), a papierologię załatwiałaby za niego osoba, której wykształcenie kosztuje ułamek wykształcenia lekarza...
      • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 10:27
        Nie możesz wstawić stoliczka do gabinetu, sekretarka nie ma uprawnień do bycia w trakcie badania. Kolejki można rozwiązać dobra organizacją i umawianiem pacjentów w rozsądnych odstępach czasu.
        • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 10:49
          > sekretarka nie ma uprawnień do bycia w trakcie badania.

          O tym, kto ma prawo być w trakcie badania, decyduje pacjent. Może przecież zechcieć, żeby w trakcie jego badania w gabinecie była sekretarka, nieprawdaż?

          > Kolejki można rozwiązać dobra organizacją i umawianiem pacjentów w rozsądnych odstępach czasu.

          NFZ przeznacza na 1 pacjenta 20 minut czasu lekarza. I co 20 minut umawiani są pacjenci. Ale lekarz nie wyrabia się w ciągu 20 minut ze zbadaniem pacjenta i papierologią.

          Jeśli lekarz pracuje 4 godziny w poradni, to według NFZu powinien w tym czasie przyjąć 3X4=12 pacjentów. I tylu zapisuje rejestracja na jeden dzień. Jak proponujesz zreorganizować ten system?
          • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 10:54
            demodee napisa�a:

            > > sekretarka nie ma uprawnień do bycia w trakcie badania.
            >
            > O tym, kto ma prawo być w trakcie badania, decyduje pacjent. Może przecież zech
            > cieć, żeby w trakcie jego badania w gabinecie była sekretarka, nieprawdaż?


            Pod warunkiem, że owa sekretarka nie jest w tym czasie w pracy, a jest osobą prywatną, towarzyszącą choremu.


            • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 11:09
              > Pod warunkiem, że owa sekretarka nie jest w tym czasie w pracy, a jest osobą prywatną, towarzyszącą choremu.

              Serio, taki jest przepis, że osoba towarzysząca pacjentowi musi być po godzinach i nie może być zatrudniona w placówce medycznej, w której odbywa się badanie? Bo wydaje mi się, że to pacjent decyduje, kto mu towarzyszy. Najwyżej pracodawca sekretarki może decydować o tym, co ona będzie robić w czasie pracy.
              • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 11:14
                A jeśli pacjent nie wyrazi zgody, to nie przyjmie pacjenta, czy sekretarka będzie podpierała ściany poczekalni? Bo może się nikt nie zgodzić w ciągu dnia...
                • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 18:23
                  > Bo może się nikt nie zgodzić w ciągu dnia...

                  U tego lekarza, o którym piszę, pacjenci z radością zgodziliby się na obecność sekretarki medycznej. Nawet rozmawiałam o tym niejednokrotnie ze współstaczami. Wszyscy twierdzili, że sekretarka u tego lekarza to świetny pomysł.

                  Wyobrażam to sobie tak, że na drzwiach gabinetu wywieszona jest tabliczka o treści "Pacjent ma prawo do badania lekarskiego bez obecności sekretarki medycznej" i każdy, komu sekretarka przeszkadza, mówiłby to zaraz po wejściu do gabinetu, a sekretarka wychodziłaby na te 50 minut, które lekarz potrzebuje na obsłużenie pacjenta. Mogłaby w tym czasie mieć przerwę albo wykonywać jakieś czynności sekretarskie poza gabinetem.
              • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 11:18
                demodee napisa�a:

                > Serio, taki jest przepis, że osoba towarzysząca pacjentowi musi być po godzinach


                Myślałam, że to oczywiste smile
                Ty w swoich godzinach pracy nie wykonujesz obowiązków, a przeznaczasz czas na załatwianie spraw prywatnych?

                • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 13:44
                  > Myślałam, że to oczywiste

                  Moim zdaniem oczywiste jest, że przychodnia nie interesuje się osobą towarzyszącą pacjentowi (czy pracuje, gdzie pracuje i w jakich godzinach), tylko samym pacjentem.
                  • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 13:57

                    Ale przełożony owej osoby towarzyszącej powinien. I jeśli nie wie o tym, że jego pracownica opuściła swoje miejsce pracy i uprawia prywatę, to powinien zostać poinformowany np. przez lekarza, u którego była, towarzysząc choremu.
                    Bo wyobraz sobie, że jako pacjent, potrzebujesz czegoś od tamtej sekretarki, a tu drzwi zamknięte
                    do niewiadomo kiedy.
                    • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 14:26
                      > to powinien zostać poinformowany np. przez lekarza, u którego była, towarzysząc choremu.

                      OK. Czyli idę jako osoba towarzysząca na wizytę do lekarza. Na początku wizyty lekarz pyta o zaświadczenie od pracodawcy, że jestem na urlopie/odbieram nadgodziny. Jeśli nie mam takiego dokumentu, to lekarz nie bada pacjenta, tylko dzwoni do mojego pracodawcy, żeby wyjaśnić sytuację. Po wyjaśnieniu:
                      1. Odsyła pacjenta na inny termin, jeśli ja - osoba towarzysząca nie mam zaświadczenia z pracy
                      2. Jeśli pracodawca wydaje zgodę na towarzyszenie pacjentowi przeze mnie w godzinach pracy, lekarz przystępuje do badania pacjenta.
                      • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 14:32

                        No cóż.
                        Jeśli ten lekarz nie zna swojej sekretarki, to sorry- powinien się leczyć na demencję 🤣
            • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 11:12
              Już to widzę np. u ginekologa, jak dyktuje siedzącemu za parawanikiem chłopakowi wnioski z badania. Tłumy by się zgadzały 🤣 Poza tym, to co lekarz mówi pacjentowi i to co wpisuje to dwie różne rzeczy. Pierwsze musi być zrozumiałe, drugie precyzyjne.
              • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 13:46
                > Już to widzę np. u ginekologa

                U ginekologów to siedzą położne i one załatwiają papierkologię. Ginekolog tylko bada i podpisuje skierowanie na cytologię.
                • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 13:52

                  U mnie położna siedzi w innym pomieszczeniu.
                  Całą papierologie załatwia lekarz w gabinecie.
                  • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 14:17
                    > Całą papierologie załatwia lekarz w gabinecie.

                    Może ten lekarz pisze szybko na kompie i to dlatego?
                    • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 14:25

                      Nie, nie dlatego.
                      Położna ma swój gabinet- obok lekarskiego. Podczas wizyty u lekarza, drzwi są zamknięte.
                      Tak jest kulturalnie i komfortowo dla pacjenta.
                      • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 14:28
                        > Położna ma swój gabinet- obok lekarskiego.

                        No dobra, położna ma swój gabinet i swoje pacjentki, a ginekolog swój i swoje.

                        Nie o tym jest dyskusja.
                        • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 14:30

                          Jak nie o tym, jak o tym? 😁
              • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 13:47
                > Poza tym, to co lekarz mówi pacjentowi i to co wpisuje to dwie różne rzeczy.

                Serio? Lekarz mówi pacjentowi np. że biopsja nie wykazała zmian rakowych, a sobie wpisuje w komputer, że wykazała?
                • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 13:57
                  Lekarz wpisuje "zmianh włókniste tkanki tłuszczowej zatoki stępu" a komunikat dla pacjenta kieruje zrozumiały, gdyż albowiem pacjenci są w różnym wieku i mogą nie wiedzieć, co to zatoka stępu i co oznacza zwłóknienie. Sama się nie raz popisałaś swoją "wiedzą" na forum. Natomiast dokumentacja ma byc zwięźle i precyzyjna.
                  • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 13:58
                    *w różnym wieku i mieć różne wykształcenie oraz wiedzę
                    • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 14:20
                      > a komunikat dla pacjenta kieruje zrozumiały,

                      W i przypadku tej zatoki stępu lekarz tworzy odrębny dokument, który uwzględnia wiek, wiedzę i wykształcenie pacjenta i daje go pacjentowi? Ale ciągle o NFZ piszemy?
                      • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 14:27

                        Jaki dokument?
                        Twój lekarz za kazdym razem drukuje historię wizyty i daje ci do ręki? 😮
                        • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 14:34
                          > Twój lekarz za kazdym razem drukuje historię wizyty i daje ci do ręki?

                          Na ogół tak.

                          Idę do ortopedy, bo boli mnie ręka, on daje mi skierowanie na USG, a na nim już wstępna diagnoza, do potwierdzenia przez USG. Na tym skierowaniu jest nazwa schorzenia i numer. Lekarz tłumaczy, co i jak, każe unikać pewnych ruchów albo jakieś leki zapisuje itp.

                          Gorzej jest z wynikiem rezonansu mózgu. Tam są informacje raczej na linii lekarz-lekarz, wyjaśnienia dla laika otrzymuje się ustnie od lekarza kierującego z dodatkowymi zaleceniami i lekami.
                          • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 14:36

                            Yyyyyyy
                            Pytam, czy dostajesz kopię tego, co w twojej karcie pacjenta zapisał lekarz.
                            No nie mów, że nie wiesz, co to jest kopia historii choroby.
                            • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 15:26
                              iwles napisała:

                              >
                              > Yyyyyyy
                              > Pytam, czy dostajesz kopię tego, co w twojej karcie pacjenta zapisał lekarz.
                              > No nie mów, że nie wiesz, co to jest kopia historii choroby.
                              Pewnie nie wie, że oprócz historii choroby lekarz robi też notatki na użytek własny. J pomijam już to, że im więcej osób zajmuję się tworzeniem dokumentów, tym więcej jest błędów i bardziej rozmyta odpowiedzialność.
                              • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 18:29
                                > Pewnie nie wie, że oprócz historii choroby lekarz robi też notatki na użytek własny.

                                Lekarz NFZ? A po co? Bo historia choroby to jest dokumentacja, która ma służyć nie tylko jednemu lekarzowi. Zresztą dokumentacja lekarska jest zdaje się, własnością pacjenta, jeśli stracę zaufanie do jakiegoś lekarza, to przenoszę się do innego wraz z historią choroby, którą lekarz ma w kompie.
                                • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 20:58

                                  Dlatego pytam - dostajesz za każdym razem historię choroby? Po kazdej wizycie? Z notatkami lekarza? Bo w karcie pacjenta raczej są notatki lekarza, skoro, jak sama twierdzisz, lekarz taaaak dłuuuugo coś pisze.
                                  Wyniki badań zazwyczaj dołącza, nie musi ich przepisywać. Więc co twoim zdaniem pisze, jeśli nie notatki swoimi słowami?
                          • nick_z_desperacji Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 15:24
                            I do łapki dostajesz to, co lekarz zapisał, czy to, co wytłumaczył, żeby do łba dotarło? Bo jakby lekarz miał stenotypistkę, to zapisywałaby jak leci.
                            • demodee Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 18:33
                              > I do łapki dostajesz to, co lekarz zapisał, czy to, co wytłumaczył, żeby do łba dotarło?

                              Nie wiem, o co pytasz. Bo jak wypisywali bliską mi osobę ze szpitala, to dali mi do ręki plik dokumentów. I na końcu było napisane, jak opiekować się osobą po szpitalu i lekarz mówił, a ja sama nanosiłam notatki na tę dokumentację, bo miałam mnóstwo pytań dotyczących opieki poszpitalnej.
        • afro.ninja Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 16:24
          Jak byłam w poradni onkologii to jak najbardziej tam są sekretarki i zapisują co mówi lekarz. Byłam u takiego co byly nawet dwie sekretarki. To nie były pielęgniarki, bo zajmowały się komputerem.
          • iwles Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 16:36

            I to był JEDYNY specjalista, z jakim się zetknęlam, który miał swojego asystenta, w postaci pielęgniarko-sekretarki przy sobie w gabinecie.
    • asia_i_p1 Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 11:07
      Bo nie mamy też pieniędzy na ich kształcenie. To się nie wyklucza.
      • dzwoneczki.niebieskie Re: "Mamy za mało lekarzy" 26.05.25, 13:55
        Stomatologów nie mamy za mało.
        Lekarz po studiach zaczynając rezydenture podpisuje zobowiązanie do spłaty kasy za studia i rezydenturę plus zobowiazanie,ze przepracuje ileś tam lat.Nie pamietam szczegółow.Tak było 7 lat temu.
        Kwota spłaty za wykształcenie nieadekwatnie niska była w stosunku do zarobków lekarzy specjalistów.
        I tak zgadzam sie za mało lekarzy mamy.Znam niektore fakty od kuchni jako rodzic lekarza. Np niedostępność urlopow "bo nie ma kim robić".Masz skonczyc prace ok 15 wychodzisz o 20

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka