eliksir_czarodziejski
26.05.25, 08:47
Jestem bardzo ciekawa jak wygląda kwestia podróży służbowych (jeśli je macie) w waszych firmach.
W mojej poprzedniej firmie, przeloty/przejazdy i hotel były finansowane z osobistej, imiennej karty firmowej, która należało po zakończeniu podróży spłacić jak najszybciej z własnych pieniędzy, a po rozliczeniu się czyli po wysłaniu wszelkiego typu faktur, biletów itd pracodawca zwracał pieniądze na konto. Czasami trwało to kilka dni, czasami tydzień albo więcej.
W firmie w której pracuję od roku wszelkie wydatki jako pracownicy pokrywamy z własnej kieszeni a po powrocie i rozliczeniu dostajemy dość szybki zwrot.
Zarówno jeden jak drugi sposób budzi mój niesmak. Tyle że w poprzedniej firmie która była słynna z tego że nie płaciła kokosów ale była stabilna, można było chociaż poczekac ze spłata tej nieszczęsnej karty firmowej np do wypłaty. Nie musiałam nic przepłacać z konta oszczędnościowego żeby te kartę spłacić jeśli nie chciałam. Teraz muszę a chodzi o podróż do innego kraju i nie są to małe kwoty bo pracodawca sugeruje też silnie np drogi hotel i że najlepiej byłoby jakby wszyscy pracownicy nocowali w tym samym miejscu bo integracja itp.
Jak było i jest u was?