Dodaj do ulubionych

Pozytywne myślenie czy opcja

20.06.25, 10:20
żeby nie zapeszyć.

Natchniona wątkiem obok i przeróżnymi webinarami, mam pytanie do ematek, który sposób u Was działa?
pozytywne myślenie/nastawienie, bo słowa mają moc a myśli się materializują czy jednak nie nastawianie się, żeby nie zapeszyć?
Obserwuj wątek
    • nick_z_desperacji Re: Pozytywne myślenie czy opcja 20.06.25, 10:25
      Opcja co ja mogę zrobic w tej sprawie. Ani materializacje ani zapeszania nic nie zmienią, jeśli na coś nie mam wpływu.
    • alpepe Re: Pozytywne myślenie czy opcja 20.06.25, 10:31
      Opcja, fajnie będzie jak, ale jak nie, to widocznie to nie ta droga.
    • nangaparbat3 Re: Pozytywne myślenie czy opcja 20.06.25, 10:34
      Jeśli chodzi o coś, co zależy całkowicie lub w większości ode mnie - zdecydowanie pozytywne myślenie. Jeśli nie zależy albo zależy tylko w niewielkiej części - budowanie planu b i c, dystans, nienastawianie się. Taki jest plan, ale 3 tygodnie temu dałam się ponieść i ciężko się było pozbierać 😧
    • andallthat_jazz Re: Pozytywne myślenie czy opcja 20.06.25, 11:47
      Nastawiam sie mocno. Jak mi zalezy na czyms a mam wplyw to biore to za fakt, ze tak bedzie. Nie zawsze sie sprawdza, ale bywa. Upieram sie jak osiol i nie przyjmuje do wiadomosci, ze moze byc inaczej. Nie polecam tej strategii, ale nie umiem inaczej. A jak nie mam wplywu to miotam sie, bo nie lubie ogolnie "nie miec wplywu".
    • mayaalex Re: Pozytywne myślenie czy opcja 20.06.25, 16:20
      Pozytywne myslenie ale po cichutku smile I nierozpowiadanie wszystkim wokol zeby nie zapeszyc. Nawet jak ze sprawy nic nie wyjdzie to co sie nacieszylam to moje.
      • bi_scotti Re: Pozytywne myślenie czy opcja 20.06.25, 19:57
        mayaalex napisała:

        > Pozytywne myslenie ale po cichutku smile I nierozpowiadanie wszystkim wokol zeby n
        > ie zapeszyc. Nawet jak ze sprawy nic nie wyjdzie to co sie nacieszylam to moje.

        Definitely buzia na klodke - zero gadania o niepewnych planach! Ale tak poza tym czyz my tu wszystkie nie trzymamy zbiorowo kciukow, nie posylamy good vibes gdy ktoras prosi, bo swiat jej sie wali albo co najmniej "jest problem"? I teraz tu w tym watku ktos by smial powiedziec, ze ta cala robota na nic? wink C'mon, pozytywme myslenie wzmocnione ematczyna zbiorowoscia must work ... juz nie raz sie udalo smile Cheers.
        • panna_lila Re: Pozytywne myślenie czy opcja 20.06.25, 21:28
          O to to właśnie, masz rację. Jak ktoś pisze, że potrzebuje „supermocy”, to płynie energia spod klawiatur. Więc to pozytywne myślenie musi działać 👍
    • jolie Re: Pozytywne myślenie czy opcja 20.06.25, 16:51
      U mnie sprawdza się stoicyzm. Serio. Nie rozumiem, dlaczego nie doceniałam kiedyś tej postawy.
      • panna_lila Re: Pozytywne myślenie czy opcja 20.06.25, 21:26
        O tak, lubię to
        👍
    • taki-sobie-nick Re: Pozytywne myślenie czy opcja 20.06.25, 19:41
      słowa mają moc a myśli się materializują

      Kupa szkodliwego pitolenia.
    • lajtova Re: Pozytywne myślenie czy opcja 20.06.25, 19:57
      Pozytywne myślenie gówno daje.
    • ga-ti Re: Pozytywne myślenie czy opcja 20.06.25, 21:53
      Ja niestety druga opcja, nie zapeszać.
      Nie jest to dobre nastawienie, czasem z tym walczę, wyniesione z domu, dość depresyjne chyba.
    • turbinkamalinka Re: Pozytywne myślenie czy opcja 21.06.25, 01:14
      Wychodzę z założenia że co ma być to będzie. Słowa mają moc w komunikowaniu się z innymi ludźmi ale też nie zawsze. Co do zapeszania... Co ma być to będzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka