Dodaj do ulubionych

Pierwsza dama

    • puciapucia92 Re: Pierwsza dama 23.06.25, 11:11
      Wciąż mam nadzieję, że ta postać nie wejdzie do pałacu.
      • husky_cat Re: Pierwsza dama 23.06.25, 11:16
        Ja też
    • gru.u Re: Pierwsza dama 23.06.25, 11:24
      Jeśli normalna dyskusja to dla ciebie histerie to masz skłonność do nadmiernej egzaltacji, idź ochłoń
    • husky_cat Re: Pierwsza dama 23.06.25, 11:26
      Chcesz chusteczke? ☺
    • paskudek1 Re: Pierwsza dama 23.06.25, 11:48
      Tym wszystkim pseudo zatroskanym stanem zdrowia małej Kasi przypominam, że internet czytają też INNE osoby. Czasem ciut starsze, ale nadal dzieci. Też być może trochę grubsze niż przeciętna. Jak myślicie, fajnie im się czyta cze są spaślakami, że są otyłe, że nikt o nie nie dba? Serio?
      NIEZALEŻNIE od tego czuje to dziecko to to do qrwy nędzy NADAL JEST DZIECKO więc zamknijcie w końcu twarze na jej temat. I jeśli mam być przez was jzwana histeryczką to wolę być histeryczką niż wredną szują, która obgaduje dziecko bo nie lubi jej tatusia.
      • 35wcieniu Re: Pierwsza dama 23.06.25, 12:16
        Bez szans. Mają misję, będą hejtowac i jeszcze wzajemnie lizać się po tyłkach w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Sama najczystsza troska przez nie przemawia, nic innego przecież.
      • kaki11 Re: Pierwsza dama 23.06.25, 12:42
        Mogę się tylko podpisać?
        Wcześniej nie czytałam całej dyskusji w tym wątku, a obecnie mi ręce opadają, że ciągle znajdzie się grupa ludzi, którzy nie rozumieją, ze hejtowanie dziecka z niechęci do ojca (tę jakby co też mam), to czyste sk**wysyństwo. I jeszcze bym rozumiała 2.06 bo kogos poniosły emocje po wyniku wyborów, ale po 2 tygodniach, tekstach we wszystkich mediach, i przeczytaniu sto razy, że "halo wiesz co robisz?" to chyba już powinno dotrzeć.
        • gru.u Re: Pierwsza dama 23.06.25, 12:49
          A ja nie rozumiem jak w ramach emocji po wyborach można szydzić z małego dziecka. To mi się w głowie nie mieści i nie różni się NICZYM od zachowań kiboli w emocjach po przegranym meczu. Trzeba być zaburzonym bydlakiem żeby się tak zachowywać.
          • paskudek1 Re: Pierwsza dama 23.06.25, 13:41
            gru.u napisała:

            > A ja nie rozumiem jak w ramach emocji po wyborach można szydzić z małego dzieck
            > a. To mi się w głowie nie mieści i nie różni się NICZYM od zachowań kiboli w em
            > ocjach po przegranym meczu. Trzeba być zaburzonym bydlakiem żeby się tak zachow
            > ywać.

            Całkowicie się zgadzam. Mogę nie lubić pisu, nie cierpieć ale na bogów, TO JEST DZIECKO. Mało tego, to szambo o otyłym grubasie może przeczytać INNE dziecko, które ma problemy znwlasna wagą i bardzo ciężko przeżyć takie coś.
          • kaki11 Re: Pierwsza dama 23.06.25, 13:51
            ja generalnie też nie rozumiem, ale gdyby to był tylko jakiś komentarz wtedy i po nim przyszła refleksja to jeszcze bym zrozumiała, to dla mnie bardziej na takiej zasadzie, że ni cholery nie popieram, i w jednym z pierwszych wątków po wyborach o tym pisałam, ze dziecko należałby przemilczeć, ale jednorazowy impuls byłby jakoś do przeżycia, że się zdarzył.
        • jakornelia12345 Re: Pierwsza dama 30.06.25, 22:51
          Hejtowanie dziecka ze względu na rodziców jest wstrętne. Tylko, czy to działa tylko w jedną stronę? Co z nieżywym dzieckiem posłanki Filiks? Zwolenniczki pisiorków będą tak samo surowe wobec tych, którzy zaszczuli jej dziecko na śmierć?
          Stawiam dolary przeciwko orzechom, że nie.
          • ardzuna Re: Pierwsza dama 30.06.25, 22:54
            jakornelia12345 napisała:

            Tylko, czy to działa t
            > ylko w jedną stronę? Co z nieżywym dzieckiem posłanki Filiks? Zwolenniczki pisi
            > orków będą tak samo surowe wobec tych, którzy zaszczuli jej dziecko na śmierć?

            To się wydarzyło już jakiś czas temu. Jeśli ktoś był tak święcie oburzony, ma szansę na przytoczenie swoich wypowiedzi z tamtego okresu.
            • jakornelia12345 Re: Pierwsza dama 01.07.25, 13:55
              No to czekam na pełne potępienia wypowiedzi pisiorków i ich zwolenników dotyczące pisowskiego hejtowania dziecka, które to hejtowanie doprowadziło je do śmierci.
              Ale pisiorki tak tradycyjnie: "jak hejować to my, ale nie nas". Klasyka.
      • makurokurosek Re: Pierwsza dama 23.06.25, 15:43
        Naprawdę myślisz, że wystarczy udawać, że ktoś nie jest otyły by stało się to prawdą?

        • angazetka Re: Pierwsza dama 23.06.25, 15:46
          Naprawdę uważam, że mówienie o tym w kółko świadczy o kulturze osobistej mówiącego.
          • makurokurosek Re: Pierwsza dama 23.06.25, 16:16
            O otyłości u dzieci jak najbardziej powinno mówić się głośno, ponieważ jej skutki dziecko będzie ponosiło do końca swojego życia.
            Skoro sytuacja Kasi Nawrockiej stała się tak medialna, to powinna stać się początkiem debaty o otyłości, jej skutkach i walki z nią. Przykład USA pokazuje jasno, że poprawność polityczna i udawanie, że problemu nie ma, nie pomaga w walce z otyłością.

            uniwersytetkaliski.edu.pl/wp-content/uploads/2024/01/isntytut.ws-pediatria-1-23-otylosc-dziecieca.pdf
            • arthwen Re: Pierwsza dama 23.06.25, 17:06
              A czy ty nie rozumiesz, że można mówić o otyłości bez personalnych odniesień do konkretnej osoby?
              Na dodatek mocno nieletniej, która sama ma niewielki wpływ na swoją dietę, czy nawet ewentualną terapię czy leczenie?
              • makurokurosek Re: Pierwsza dama 23.06.25, 17:16
                Nie jestem twórcą tego wątku, więc nie do mnie pretensje, że jest to wątek personalny.
                Ten wątek dotyczy konkretnych osób. Biorąc pod uwagę wpis początkowy miał być to wątek plotkarski.

                Moja córka miała dokładnie tyle samo lat co Kasia Nawrocka, gdy zrobiłam karczemną awanturę teściowej o utuczenie mojej córki ( po trzech tygodniach pod opieką babci dzieciak przytył 2kg). Oczywiście na mój wybuch miały wpływ hormony ciążowe.
                W Polsce nadal za mało mówi się o otyłości dziecięcej, o zdrowym odżywianiu i zdrowym trybie życia.
                • gru.u [...] 23.06.25, 17:19
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • makurokurosek Re: Pierwsza dama 23.06.25, 17:20
                    Jak rozumiem do szpitala miałam ją ze sobą zabrać, a później na porodówkę.
                    • gru.u [...] 23.06.25, 17:28
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • arthwen Re: Pierwsza dama 23.06.25, 18:13
                  W poście startowym jest wyłącznie zdjęcie i odniesienie do Kwaśniewskiej, a temat brzmi "Pierwsza dama", a nie Kasia Nawrocka.
            • gorzka.gorycz Re: Pierwsza dama 23.06.25, 17:15
              Ojej ojej. Bo ty się akurat tak przejęłaś otyłością u dzieci. Uważaj, bo ktoś w to uwierzy…
              • makurokurosek Re: Pierwsza dama 23.06.25, 17:19
                Na tyle się przejęłam, że sama trzynaście lat temu nie bacząc na połóg rzuciłam się na rower by moja wówczas siedmioletnia córka zrzuciła 2kg, które przybrała po 3 tygodniowym pasieniu przez babcię.
              • ardzuna Re: Pierwsza dama 29.06.25, 18:37
                gorzka.gorycz napisała:

                > Ojej ojej. Bo ty się akurat tak przejęłaś otyłością u dzieci. Uważaj, bo ktoś
                > w to uwierzy…

                Nie tylko ona uważa, że otyłość u dzieci to problem:
                www.rmf24.pl/polityka/news-przemyslaw-czarnek-mowil-o-otylosci-zwlaszcza-wsrod-dziewcza,nId,5029682
                • anajustina Re: Pierwsza dama 29.06.25, 18:42
                  A sam megaszczupły.
                  • ardzuna Re: Pierwsza dama 29.06.25, 18:49
                    A jakże! I u chłopców problemu też nie ma.
        • paskudek1 [...] 23.06.25, 17:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • makurokurosek [...] 23.06.25, 17:22
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • paskudek1 [...] 23.06.25, 17:25
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gorzka.gorycz Re: Pierwsza dama 23.06.25, 17:12
        Świat się kończy! Zgadzam się z Paskudkiem.
      • iberka Re: Pierwsza dama 30.06.25, 07:05
        Tak bardzo się zgadzam.
    • abria Re: Pierwsza dama 24.06.25, 22:01
      nadal lepiej niz to co wyprawia ze soba dudowa
    • bulzemba Re: Pierwsza dama 26.06.25, 08:16
      Jaki kraj taki prezydent. I pierwsza dama. Idę sobie kupić portret Piłsudskiego.
      • angazetka Re: Pierwsza dama 26.06.25, 08:51
        Zaraz ci powiedzą, że terrorysta i tyran.
    • pitupitt Re: Pierwsza dama 27.06.25, 11:25
      Ta pani jest mi doskonale obojętna, ale niech próbuje... Szkoda tylko, że za publiczną kasę.
    • iberka Re: Pierwsza dama 30.06.25, 07:04
      Kwaśniewska dopiero po czasie zyskała lepszą jakość.
    • jakornelia12345 Re: Pierwsza dama 30.06.25, 22:32
      Pytanie mam jeszcze takie, czy pan Daniel Nawrocki wie, kim jest jego biologiczny tata, skoro "prezydent" elekt go adoptował? A biologiczny tatulo się nie sprzeciwił, że jakiś facet uzurpuje sobie prawa do jego dziecka?
      No naprawdę, pani Nawrocka to wzór dla młodych dziewczyn. Zaiste pierwsza "dama".
      • angazetka Re: Pierwsza dama 01.07.25, 09:21
        Wszystkim, które teraz są tak oburzone zasczuciem Mikołaja Fililsa, chciałam zadać pytanie, czy nie ogarniają, że chamskie i okrutne komentarze na temat dzieci przeciwników politycznych są tak samo chamskie i okrutne niezależnie od opcji.
        • jakornelia12345 Re: Pierwsza dama 01.07.25, 14:22
          Pan Daniel Nawrocki nie jest dzieckiem i oficjalnie włączył się sam w kampanię wyborczą przyszywanego taty. Jako osoba pełnoletnia i świadoma podlega takiej samej krytyce, jak osoba, którą swoją twarzą firmuje.
          Małoletnia dziewczynka natomiast powinna być poza wszelką dyskusją. Dziewczynka nie ma żadnej mocy sprawczej.
          Jak bardzo Angazetka jesteś oburzona sprawą Mikołaja Filiksa? Czyżby bardziej bolały cię komentarze (nieuprawnione i niestosowne - podkreślam) w stosunku do dziewczynki Nawrockiej, niż cały pisowski hejt, który doprowadził dzieciaka Mikołaja do śmierci?
          Czyżby klasycznie, jak hejtować to my, ale nie nas?
          • anajustina Re: Pierwsza dama 01.07.25, 14:31
            A do nie pedofil doprowadził przede wszystkim do tragedii tego młodego człowieka?
            • ichi51e Re: Pierwsza dama 01.07.25, 14:42
              No właśnie ja też chciałam napisać że trochę inna sytuacja - ofiara przemocy seksualnej vs życie na swieczniku
            • jakornelia12345 Re: Pierwsza dama 01.07.25, 14:46
              A to nie Tomasz Duklanowski na zlecenie pisu rozpoczął nagonkę na Magdalenę Filiks, uderzając w jej dziecko i upubliczniając tragedię, jaka jej syna spotkała?
              Sprawa sądowa, ze względu na dobro małoletniego odbywała się za zamkniętymi drzwiami. Ale pisiorki musiały zaatakować skrzywdzone już i tak dziecko, aby dobrać się do jego matki. Pisiorska mentalność. Zabiją nawet dziecko. Ale każda krytyka wobec nich to "zbrodnia to niesłychana".
              Ale broń ich dalej. Sama wystawiaj sobie świadectwo.
          • angazetka Re: Pierwsza dama 01.07.25, 17:08
            Krwa, jakie MY/NAS? Od wczoraj jesteś na ematce, że nie wiesz, jakie mam poglądy?
            I nie wycieraj sobie twarzy Filiksem. Myślisz, że jego matka popiera gnojenie innych czy co?
            Uważam, że wyśmiewanie adopcji dziecka partnerki, obrzydliwe dopytywanie "a czy Daniel zna tatusia" jest podłe. Niezależnie, czy chłopak ma ojca w PiS-ie, w Razemkach czy w Konfie. Tak samo jak pisanie paskudnych komentarzy o wyglądzie kogokolwiek, a dziecka zwłaszcza. Nawrockiego jest za co krytykować, nie trzeba się czepiać jego dzieci, bo wtedy jest się na poziomie posła Mateckiego. No chyba że ktoś lubi być na takim poziomie.
            • jakornelia12345 Re: Pierwsza dama 01.07.25, 18:54
              A czy ja popieram gnojenie dzieci? Prześledź sobie może moje wpisy w tym wątku. Napisałam jasno i wyraźnie, że dziewczynka Nawrocka (podobnoż Kasia, ale nie sprawdzałam, bo nie będę dziecka stalkować) powinna być całkowicie poza dyskusją.
              Pan Daniel to już nie "chłopak", ale dorosły mężczyzna, który postanowił wziąć udział w grze politycznej po stronie swojego adopcyjnego ojca. To niech się liczy z tym, że może go dotknąć krytyka. Pani Nawrocka też stanęła murem za mężem, to niech też liczy się z tym, że ktoś wytknie jej hipokryzję.
              A propos komentarzy o wyglądzie pani Nawrockiej, a szczególnie jej dziecka, to zaadresowałaś swój wpis do absolutnie niewłaściwej osoby.
              Jeżeli uważasz inaczej, to udowodnij.
              • jakornelia12345 Re: Pierwsza dama 01.07.25, 21:51
                To jeszcze dodam. Małoletnich dzieci, niezależnie od poglądów rodziców, nie wolno narażać na jakąkolwiek szkodę. Czy pisiorki i ich zwolennicy są skłonni do zastosowania się do tej prostej zasady?
                Czyżby nie?
            • jakornelia12345 Re: Pierwsza dama 02.07.25, 16:35
              I jak, szanowna pani Angazetko? Odszczekasz zarzuty wobec mnie, czy, wzorem pisiorków będziesz udawać, że "nic się nie stało"?
    • figa_z_makiem99 Re: Pierwsza dama 01.07.25, 07:41
      Ona nie jest damą, to prosta dziewucha, która przypadkiem zaciążyła w młodym wieku (z czego robi dzisiaj atut i gra dzieckiem) i w obecnym systemie mogła skończyć zaocznie studia, bo inaczej nie dostałaby pracy w urzędzie. Jej mąż testosteronowy byczek z parciem na władzę, w obecnym systemie szkolnictwa zrobił doktorat jak petarda. Aspirująca patologia. Dudowie są przaśni, ale jednak widać, słychać i czuć różnicę. "Elity" nie są dziś najwyższych lotów, wystarczy popatrzeć i posłuchać żony Bezosa, dziś każdy ziutek z odpowiednim parciem może ją udawać, co nie znaczy, że nią jest. Ignoruję ich.
      • figa_z_makiem99 Re: Pierwsza dama 01.07.25, 08:06
        Równie dobrze niejaka Marianna Schreiber mogłaby zostać pierwszą "damą", ponieważ ma parcie na panów z aspiracjami. Przepychane w szkołach dzieciątka zostają "elitami" i będziemy odczuwać efekty na własnej skórze. Nie zatrzymamy tego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka