bulzemba 26.06.25, 16:06 Oskarek? Syn kobiety która była w więzieniu? Obok jest kilometrowy wątek na temat tego, że przyprowadzono ją w kajdankach i ciuchach więziennych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alicia033 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 16:17 Nie wiadomo. Znaczy wiadomo, że z powodu niewydolności oddechowo-krążeniowej ale nie wiadomo, co było jej przyczyną. Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Na co zmarł? 26.06.25, 16:21 Czy to jest to co określa się śmiercią łóżeczkową? Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Na co zmarł? 26.06.25, 16:37 W tamtym wątku ematki wszystko dokładnie opisały, co było, co by było, gdyby matek za popełnienie przestępstwa system nie karał, no generalnie odebrano dzieci niewinnym ludziom a biedulkę matkę polke wsadzono do paki. Więc chyba któraś zaraz odpowie na Twoje pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 16:48 Kolejna chamska manipulacja. Odpowiedź brzmi - na wyniki sekcji poczekamy nawet kilka miesięcy. Niewydolność oddechowo-krążeniowa to jest to, co dzieje się z organizmem człowieka przed śmiercią. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Na co zmarł? 26.06.25, 19:36 Żadna manipulacją. Kilkukrotnie w tamtym wątku padło, że gdyby dziecko było z matką w domy, to by żyło. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 19:42 Zacytuję prof. Kołakowskiego: Może. Może nie. Może tak. Odpowiedz Link Zgłoś
balladyna Re: Na co zmarł? 26.06.25, 20:08 Rżnie głupa i to wyjątkowo bezczelnie. Cytaty z jej wypowiedzi z tamtego wątku, pierwsze dwa, na które trafiłam: "No tak, skoro nie da się tego zrobić jak trzeba, to trzeba zrobić byle jak, przyczyniając się do śmierci dziecka - najważniejsze, że kara będzie nieuchronna!" "Przyczynienie się do śmierci to najłagodniejszy zarzut, jaki na obecnym etapie mogę sformułować". Żeby nie było: nie była w tym odosobniona. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 20:27 No to rżnę. Nawet jak wjedzie SIDS, nie da się ustalić czy związek był w jakiejkolwiek mierze przyczynowo-skutkowy (bo mechanizm nie jest znany i co z tego, że np. łóżko rodziców powinno być obok) czy było to jedynie wystąpienie zdarzenia, które i tak by wystąpiło. Zarzuty stawiać można. Prokuratura też je postawiła. Potwierdzi je albo obali. Systemowi i tak od mojej opinii i moich zarzutów nie ubędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 21:07 > Zarzuty stawiać można. Prokuratura też je postawiła. Potwierdzi je albo obali. Jak doskonale wiesz to jest nieprawda. Sama napisałaś ze postępowanie jest wszczęte w sprawie a nie przeciwko czyli nie, prokuratura nie postawiła zarzutów. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 21:17 Doskonale to nie wiem. Nie miałam okazji się doskonalić. Postępowanie w sprawie to nie zarzut? Cóż. No to postawiono hipotezę. Tezę. Wsadzono nos. Sprawa jest badana. Wstaw odpowiednie słowo w miejsce: problem - tak - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 21:24 danaide2.0 napisała: > Doskonale to nie wiem. Nie miałam okazji się doskonalić. > Postępowanie w sprawie to nie zarzut? Skoro odróżniasz śledztwo w sprawie od sledztwa przeciwko to wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 21:29 Wiem, że dzwonią, ale nie wiem w którym kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 21:49 Co, egzamin oblałam? Sorry, wrong address. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 21:21 I jeszcze taka informacja dla niezorientowanych - za każdym razem kiedy znajdowane są zwłoki samobójcy i nic w pierwszym momencie nie wskazuje na udział osób trzecich wszczynane jest śledztwo w sprawie nowy lub pomocy do samobójstwa. Czy to znaczy automatycznie że jest stawiany komuś (komu) zarzut, że wisielcowi pomógł sie powiesić? Nie. Po prostu sekcja, raport z sekcji, opinie medyczne nie mogą być przeprowadzane przez prokuraturę "w próżni." One sie muszą toczyć w ramach jakiegoś postępowania karnego i bierze sie kwalifikację prawną, ktora jako tako pasuje. A zarzuty nie są stawiane w próżnię tylko zawsze komuś. Od momentu postawienia zarzutów konkretnej osobie śledztwo przestaje być śledztwem w sprawie a staje sie śledztwem przeciwko komuś. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Na co zmarł? 26.06.25, 21:59 Wydaje się to mieć sens - ktoś musi sprawdzić czy to faktycznie było samobójstwo nawet jeśli wszystko na to wskazuje Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 22:04 Przede wszystkim - no trzeba zrobić sekcję żeby ustalic przyczynę zgonu. Konieczność sekcji zleconej przez prokuratora= koniecznosc prowadzenia postępowania karnego. W jakiejś sprawie. W sorawie jakiegoś przestępstwa, bo postępowania karne prowadzi sie w sprawie przestępstwa a nie w sprawie co piszczy w trawie. No wiec sie wybiera przestępstwo takie na plus minus pasujące. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 [...] 26.06.25, 22:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
balladyna Re: Na co zmarł? 26.06.25, 22:39 Nic nie jest "najbliższe", bo póki nie wiadomo, co było przyczyną zgonu, to trudno mówić o przyczynieniu się. Ludzie umierają też z przyczyn naturalnych, nawet małe dzieci. Ten chłopczyk mógł mieć np.jakąś wadę wrodzoną: rodzice zastępczy się do niej przyczynili? Powściągnij konie i poczekaj spokojnie z opiniami. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 22:40 Owszem. Napisałaś o zarzucie którego nie ma. Nie ja ci pisałam, że cos położysz natomiast jak ty piszesz o zarzucie to ja sobie stawiam tezę, hipotezę, wstawiam nos. Wybierz sobie Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Na co zmarł? 27.06.25, 00:00 Zarzutu wobec osoby nie ma, postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci jest. Czy znowu wybrałam źle, pani psor? To nie jest forum prawne. To nie jest egzamin. Odpowiednia terminologia prawnicza nie jest obowiązkowa. Nie ma powodu, dla którego mnie maglujesz. Postaw sobie tezę, hipotezę, że mylę terminy, słowa, wściub sobie nos w moje osobiste sprawy zdrowotne. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Na co zmarł? 27.06.25, 05:12 Ale mnie twoje "osobiste sprawy zdrowotne" zupełnie nie interesują i w żaden sposób sie do nich nie odnoszę w żadnym moim wpisie 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Na co zmarł? 27.06.25, 01:04 Jeszcze raz otwieram temat. Ze śmiercią w ogóle jest dziwna sprawa. Może sobie prokuratura otworzyć/wszcząć postępowanie i zamknąć postępowanie (czy co ona tam robi), może żadnego zarzutu nie postawić, możesz usłyszeć o przyczynie zgonu i czasem niewydolność oddechowo-krążeniowa to max tego co usłyszysz, dostaniesz, no stało się - a i tak będziesz się zastanawiać czy mogłaś coś innego zrobić, podjąć inne decyzje, odwrócić los. Współczuję tej rodzinie zastępczej, temu mężczyźnie, który znalazł Oskarka. Bo niekiedy, bez względu na to, co się wydarza prawnie, pewne pytania i tak wracają. Nie zamykam tematu. Tego tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Na co zmarł? 27.06.25, 10:12 Zatem aktualny stan wiedzy na temat Oskara jest: "nie żyje bo umarł."? Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Na co zmarł? 27.06.25, 10:32 Zdrowie ludzie zazwyczaj nie umierają tak po prostu. Informacja co się stało że umarł jest jednak istotna Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Na co zmarł? 27.06.25, 10:36 Wiadomo że się nie zadławił i że nie został zmaltretowany przez rodzinę zastępczą. Co ci za różnica jaka była przyczyna? Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Na co zmarł? 27.06.25, 10:45 Śmierć dziecka "bez przyczyny" jest przerażająca. Odpowiedz Link Zgłoś
balladyna Re: Na co zmarł? 27.06.25, 12:38 Bezpośrednią przyczyną była zdaje się niewydolność odechowo-krążeniowa. A teraz trwają dalsze badania, żeby wyjaśnić, co ją spowodowało. Takich badań nie wykonuje się w godzinę. Tak więc nikt tematu nie odpuścił, nie zlekceważył śmierci dziecka, tylko na wyniki trzeba poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Na co zmarł? 27.06.25, 10:42 bulzemba napisała: > Zatem aktualny stan wiedzy na temat Oskara jest: "nie żyje bo umarł."? Poczytaj sobie o SIDS i SUDI: www.doz.pl/czytelnia/a1486-SIDS__syndrom_naglej_smierci_noworodkow Nie twierdzę, że tutaj tak było, ale mogło być. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Na co zmarł? 26.06.25, 16:55 Niewiadomo. Pierwsze podejrzenie to było zadławienie. Nie znaleziono jednak nic co by na to wskazywało . Dziecko nie maila o też innych obrażeń. Wiadomo że opiekunowie pojęli reanimację. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Na co zmarł? 26.06.25, 17:02 Rodzin zastępczych już brakuje. Taka nagonka na rodzinę zastępcza, zanim cokolwiek wiadomo o zgonie tego dziecka, nie poprawi sytuacji. A pewnie ludzie, którzy chcieli by być taka rodzina, dobrze się teraz zastanowią, czy warto. I jeżeli już, to będą chętni wziąć starsze dzieci a nie niemowlęta. Więc sytuacja takich dzieci jeszcze się pogorszy. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 17:51 zerlinda napisała: > Rodzin zastępczych już brakuje. Taka nagonka na rodzinę zastępcza, zanim cokolw > iek wiadomo o zgonie tego dziecka, nie poprawi sytuacji. Otóż to. Odpowiedz Link Zgłoś
smietankowa33 Re: Na co zmarł? 28.06.25, 08:39 Starsze dzieci? Żeby uciekły z domu i się np utopiły? Wtedy to dopiero jest nagonka, patrz, wątek o 3 nastolatkach... Bylam RZ, zrezygnowałam. To nie na moje nerwy. I nie mówię tylko o dzieciach, ale ogólnie o tzw systemie. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Na co zmarł? 26.06.25, 17:11 Nie wiadomo jeszcze, trzeba zrobić pogłębione badania. Tzn bezpośrednią przyczyną śmierci była niewydolność oddechowo-krążeniowa, ale nie wiadomo z jakiego powodu wystąpiła. Wykluczono zadławienie, bo nie stwierdzono obecności treści żołądkowych w drogach oddechowych. Odpowiedz Link Zgłoś
nieboraczek-raczek Re: Na co zmarł? 26.06.25, 19:26 była możliwośc, żeby te mandaty odpracował ktos inny? mama, babcia, mąż .... Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Na co zmarł? 26.06.25, 19:28 Maz to miał swój wyrok ale w sumie byłby to niezlenkuriozalny pomysł - babcia odsiaduje bo córka ma małe dziecko! Odpowiedz Link Zgłoś
nieboraczek-raczek Re: Na co zmarł? 26.06.25, 19:43 nie, kiedyś jakąś umowę w agencji pracy podpisywałam i była opcja, że ja podpisuje, ale ktos inny moze za mnie to robić, byle było zrobione (sklep) Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 19:47 Byłaś skazana wyrokiem za przestępstwo? No bo jeśli nie to jednak nie są to tożsame sytuacje. Tak jak nie można odsiedzieć za kogoś kary więzienia tak nie można za kogoś odpracować prac społecznych. Natomiast nie, to nie było za mandaty. Odpowiedz Link Zgłoś
nieboraczek-raczek Re: Na co zmarł? 26.06.25, 20:13 nie byłam, myślałam, że jak ma zaległy mandat za np. 1000, to może ktokolwiek ten tysiąc odpracować kiedyś kupiłam mięso w plasterkach na śniadanie, kawałki mięsa, papryka zalane galaretką ja lubię, dzieci nie bardzo, ale zrobiłam sobie prezent, małe niech polubią, a nie maruszą - wszystko okazało sięb popsute przed szkołą synek skoczył do biedronki, była kolejka, wziął batonik, wyszedł bez płacenia i go capneli gdyby trzeba było to bym poszła odrobić Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 21:10 nieboraczek-raczek napisała: > myślałam, że jak ma zaległy mandat za np. 1000, to może ktokolwiek ten tysiąc o > dpracować Nie moze. > przed szkołą synek skoczył do biedronki, była kolejka, wziął batonik, wyszedł b > ez płacenia i go capneli > > gdyby trzeba było to bym poszła odrobić Nie wiem ile twój synek miał wówczas lat, bo używasz zdrobnienia, ale jeśli mniej niż 17 to nie dostałby mandatu, natomiast w zależności od wieku miałby postępowanie o demoralizację albo o czyn karalny i stosowne konsekwencje z ustawy dla nieletnich Odpowiedz Link Zgłoś
nieboraczek-raczek Re: Na co zmarł? 26.06.25, 21:26 liceum, raczej przed 18, dokł. nie pamiętam, policja go przywiozła Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 21:29 No to jeśli mial skończone 17 to dostałby mandst, którego nie mogłabyś odpracować ani ty ani babcia ani ciocia ani zaden krewny lub powinowaty. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 19:31 Najwidoczniej była możliwość, żeby pani zamiast iść do więźnia dostała bransoletkę - co się właśnie teraz zadziało, ale to już jakby ciut za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 19:36 Gazeta Polska Codziennie dotarła do nowych informacji w tej sprawie. Sąd rodzinny wydał decyzję o umieszczeniu dzieci – Oskara i Leny – w rodzinach zastępczych tego samego dnia, kiedy zmarł Oskar. Dopiero cztery doby po tym, jak dzieci odebrano matce - takie szokujące ustalenia przekazuje dziś "GPC". To bezprawie! Złamano kilka punktów Europejskiej konwencji praw człowieka. Bez kontroli sądowej odebrano i przekazano dzieci. Trzeba zadać pytanie, czy Oskarek żył jeszcze, kiedy sąd wydawał o nim decyzję? Czy sąd wiedział o zgonie? Mówi adwokat Michał Skwarzyński. Linka nie wklejam. Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Na co zmarł? 27.06.25, 06:24 No wydał decyzję cztery dni po tym jak matkę posadzili. Tylko co się miało dziać z dziećmi jak matka w "sanatorium" a nikt z rodziny się nie zgłosił do opieki? Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Na co zmarł? 27.06.25, 22:48 Wydał tak późno bo w naiwności swojej liczono że ktoś z kochającej rodziny biologicznej jednak się po dzieci zgłosi Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Na co zmarł? 26.06.25, 21:35 Może zacznijmy jednak od tego aby nie dokonywac przestępstw. Zaskoczę cię: zapobiega to odsiadce... Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Na co zmarł? 26.06.25, 21:58 hanusinamama napisała: > Może zacznijmy jednak od tego aby nie dokonywac przestępstw. Zaskoczę cię: zapo > biega to odsiadce... Może zacznijmy od zastanowienia się, czy zamiana prac społecznych czy grzywny na odsiadkę w sprawach trywialnych przestępstw, nie jest przypadkiem opresyjna wobec obywatela. O zakuwaniu go w łańcuchy i ubieraniu w drelichy nie mówiąc, bo to przypomina bardziej emanację średniowiecznego feudalizmu, a nie demokrację, której ematka jest taką piewczynią Odpowiedz Link Zgłoś
butkasuflera Re: Na co zmarł? 27.06.25, 22:14 co rozumiesz przez trywialne przestępstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Na co zmarł? 28.06.25, 07:08 Czytałam, że pani miała zasądzone prace społeczne. Które olała. Sąd konsekwentnie zmieniał jej na coraz mocniejsze kary które konsekwentnie olewała. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Na co zmarł? 27.06.25, 06:03 hanusinamama napisała: > Może zacznijmy jednak od tego aby nie dokonywac przestępstw. Zaskoczę cię: zapo > biega to odsiadce... > Tomasz Komenda lubi to. A nie, czekaj... Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Na co zmarł? 27.06.25, 08:07 Mhm i teraz kazdy osadzony i osadzony to Tomasz Komenda? Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Na co zmarł? 27.06.25, 08:19 Skoro to właśnie wywnioskowałaś... 🤷🏻♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Na co zmarł? 27.06.25, 12:46 Wnioskuję, ze jak się popełnia wykroczenie czy łamie prawo to trzeba być świadomym poniedzienia konsekwencji. Szukanie tu winy we wszystkich opórcz samej skazanej jest smieszne Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Na co zmarł? 27.06.25, 13:02 Tak piszesz, jakby osoba, która popełniła przestepstwo, była wyjęta spod prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Na co zmarł? 27.06.25, 11:05 Jak rany, czemu za twoje przestępstwo (a w tym konkretnym przypadku NIE były to niezapłacone mandaty, a oszustwa), miałby płacić ktoś inny? Co to miałby być za system prawny, który przerzuca karę na inne osoby? Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Na co zmarł? 27.06.25, 11:11 arthwen napisał(a): > w tym konkretnym przypadku NIE były to > niezapłacone mandaty, a oszustwa Pytam po raz kolejny, co to za straszliwe oszustwa, za które dostaje się karę prac społecznych Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Na co zmarł? 27.06.25, 11:29 Pani wyszła już z więzienia, ma dozór. Możesz się dowiedzieć osobiście. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Na co zmarł? 27.06.25, 12:00 Sąd czeka na oddanie drugiego. Stan córki psychiczny jest zły. Nie było widać, że dzieci były zaniedbane. Babcie też bardzo dbały o nie. O czym my tu rozmawiamy. Przecież to jest poniżej krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Na co zmarł? 27.06.25, 12:30 ichi51e napisała: > No właśnie było widać że były > W tamtej sytuacji można było cokolwiek powiedzieć o stanie Leny w tamtej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Na co zmarł? 27.06.25, 14:25 Z faktów to wiadomo że matka jej nie leczyła i że to że 3 latka nie mówi brała na klate Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Na co zmarł? 27.06.25, 17:44 Owszem, właśnie widać, że dziecko, przynajmniej starsza dziewczynka była zaniedbana. Poniżej krytyki to są twoje wpisy, w zasadzie w dowolnym temacie, nie tylko tym. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Na co zmarł? 27.06.25, 21:14 arthwen napisał(a): > Owszem, właśnie widać, że dziecko, przynajmniej starsza dziewczynka była zanied > bana. Gdzie to widać i po czym poznajesz? > Poniżej krytyki to są twoje wpisy, w zasadzie w dowolnym temacie, nie tylko tym > . > Czuję się zaszczycona 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Na co zmarł? 28.06.25, 12:52 Nie wiem czemu się czujesz zaszczycona komentarzem dotyczącym taniej rady, ale jeśli lubisz, to się czuj, co mi tam. To, że dziewczynka była zaniedbana widać chociażby po tym, że matka nie przejmowała się wcale tym, że 3-latka nie mówi - to jest zaniedbanie i to grube. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Na co zmarł? 27.06.25, 17:45 Pani dostała karę bezwzględnego więzienia, a nie prace społeczne. I jakby nie ta tragedia i imba jaka w związku z nią się zrobiła w mediach, to zapewne te 4 miesiące na które była skazana musiałaby odsiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Na co zmarł? 27.06.25, 21:02 Pani na początku dostała prace społeczne, a że się nie stawiła, zamieniono na karę pozbawienia wolności, a że znowu się nie stawiła, to policja przyszła po nią. Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Na co zmarł? 27.06.25, 23:06 arthwen napisał(a): > Pani dostała karę bezwzględnego więzienia, a nie prace społeczne. No właśnie nie, dostała prace społeczne, ale ponieważ tego wyroku nie wykonała, to zamieniono jej na odsiadkę. Podobny case jak w przypadku niepełnosprawnego intelektualnie złodzieja batonika. Widziałam wywiad z nią, wydaje się w normie intelektualnej, ale tym bardziej jestem ciekawa, jakiego dokładnie przestępstwa się dopuściła, że owiane jest to straszliwą tajemnicą Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Na co zmarł? 28.06.25, 02:00 Trudno powiedzieć. Ale nasuwa się odpowiedz: pewnie myślałam, że i tak nic jej nie zrobią. Odpowiedz Link Zgłoś
samawsnach Re: Na co zmarł? 27.06.25, 22:29 nieboraczek-raczek napisała: > była możliwośc, żeby te mandaty odpracował ktos inny? > mama, babcia, mąż .... To nie były mandaty, tylko wyrok za oszustwo. Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika [...] 26.06.25, 20:56 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
magdulecp Re: Na co zmarł? 26.06.25, 22:24 Nie wiadomo. Natomiast w tej tragedii jedynym poszkodowanym jest zmarły chłopiec i dziewczynka, która straciła brata. Czyli jak zwykle dzieci. Bo rodzicow nie żal mi nawet odrobinę, patologia, która doskonale wiedziała, że za przestępstwa idzie się siedzieć. Matka dziś wyszła, przed więzieniem czekał na nią partner, z którym udała się na cmentarz. To w końcu on jest poszukiwany czy nie? Bo jeżeli tak to kpina, że nikt go dziś nie zgarnął. A jeżeli nie jest to gdzie był, że dzieci odebrane. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Na co zmarł? 27.06.25, 10:20 magdulecp napisała: > Nie wiadomo. Natomiast w tej tragedii jedynym poszkodowanym jest zmarły chłopie > c i dziewczynka, która straciła brata. Czyli jak zwykle dzieci. Bo rodzicow nie > żal mi nawet odrobinę, patologia, która doskonale wiedziała, że za przestępstw > a idzie się siedzieć. Matka dziś wyszła, przed więzieniem czekał na nią partner > , z którym udała się na cmentarz. To w końcu on jest poszukiwany czy nie? Bo je > żeli tak to kpina, że nikt go dziś nie zgarnął. A jeżeli nie jest to gdzie był, > że dzieci odebrane. Sama dałaś sobie odpowiedź. Ze patologia i inne pierdoły. Jako matka być może była znakomita dla dziecka. Dzieciaki cudne. Łatwo każdemu oceniać na odległość. Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Na co zmarł? 27.06.25, 10:39 Czyli dwoje dorosłych ludzi na których wolność dybie policja to wg. Ciebie nie jest patologia? Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Na co zmarł? 26.06.25, 22:53 Gdzieś mi przemknęło, że zakrztusił się buraczkami. Zastanawiam się, co skłoniło opiekunów tymczasowych do podania 4-miesięcznemu dziecku buraczków. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Na co zmarł? 27.06.25, 01:07 Mnie początkowo też, ale lepiej się na to nie powołuj, bo dawno zdementowane (przez kogo?) i tylko potem problemy na ematce przez takie plotki. Odpowiedz Link Zgłoś
rb_111222333 Re: Na co zmarł? 27.06.25, 05:06 Ta wersja była podana przez członka rodziny chłopca, natomiast z tego co tu piszą dziewczyny w drogach oddechowych nie znaleziono treści pokarmowych, więc tę hipotezę można odrzucić. Niektórzy rozszerzają dietę od 4 miesiąca, myślę, że dużo osób z naszego pokolenia tak szło takim schematem i ma on jeszcze swoich zwolenników. Wtedy podaje się te buraczki czy marchewki zblendowane na papkę. Oczywiście nie wiem, czy rodzice zastępczy podawali dziecku warzywa. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Na co zmarł? 27.06.25, 08:10 Swoja drogą pismaków piszących takie bajki powinno się się jakoś karac. Napsiac moga wszystko, byle pierwsi, byle się klikało...i żadnej odpowiedzialności Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Na co zmarł? 27.06.25, 10:28 Wersja z burakiem to był cytat „ — Na początku była wersja, że kawałkiem buraka, nie wiem, to nie jest potwierdzone. Obstawiam, że dziecko było nakarmione mlekiem i nie zostało postawione do odbicia się. Chciałam mieć wgląd w akta, ale prokuratura powiedziała, że go uzyskam, jak się zakończy sprawa. Obawiam się, że jak się zakończy, to już nic nie będę mogła zrobić — mówiła "Interwencji" babcia dzieci.” Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Na co zmarł? 27.06.25, 12:49 No a pomysłz e pani poszła siedzieć za niezapłącone mandaty? Łykanie wszystkiego co mowi rodzina osadzonej jest dość...naiwne Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Na co zmarł? 27.06.25, 10:26 Teraz piszą że w łóżeczku „ Czteromiesięczny Oskar, odebrany matce po jej zatrzymaniu i przekazany do rodziny zastępczej, zmarł w łóżeczku. Gdy jego opiekunowie sprawdzali, czy dzieci śpią, zauważyli, że chłopiec jest siny. Od razu rozpoczęli reanimację i wezwali pogotowie.” Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Na co zmarł? 27.06.25, 14:39 "Niektórzy rozszerzają dietę od 4 miesiąca" Czym innym jest decyzja rodziców maluszka o próbie rozszerzenia diety, a czym innym nakarmienie w ten sposób obcego dziecka, które ledwie co (i to na tymczasem) się dostało pod opiekę. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Na co zmarł? 27.06.25, 19:09 Nikt tego dziecka nie karmił żadnymi buraczkami, na litość. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Na co zmarł? 27.06.25, 21:42 To raczej nie, chociaż jeśli jest tam dużo dzieci, jakiś kilkulatek mógł był włożyć mu do buzi ten kawałek buraczka, w najlepszej wierze, „karmiąc”. Dzieci mają najdziksze pomysłu i czasem wystarczy parę sekund. Nie przypuszczam, żeby tam był jakikolwiek buraczek, ale słysząc o nim wymyśliłam taką czysto hipotetyczną sytuację. Natomiast mógł się był pojawić inny problem, jeśli dziecko było karmione piersią, na żądanie zwłaszcza. Takie nagłe odstawienie to chyba musi być dla niemowlęcia wstrząs, i psychiczny, i fizyczny. Ale nie mam pojęcia, jak był karmiony przez matkę. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Na co zmarł? 28.06.25, 08:20 Już widzę jak patola, która w w dup.e że trzylatka nie mówi, karmi dziecko piersią na żądanie. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Na co zmarł? 28.06.25, 08:37 zerlinda napisała: > Już widzę jak patola, która w w dup.e że trzylatka nie mówi, karmi dziecko pier > sią na żądanie. W palantirze widzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Na co zmarł? 28.06.25, 11:55 To ty sobie daruj oczernianie na ludzi, w dodatku takich, których w ogóle nie znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Na co zmarł? 28.06.25, 12:04 O, jak widać ty takich ludzi znasz bardzo dobrze, gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Na co zmarł? 28.06.25, 12:07 Głupoty wypisujesz. Nic nie wiesz o tych ludziach. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Na co zmarł? 28.06.25, 12:17 zerlinda napisała: > O, jak widać ty takich ludzi znasz bardzo dobrze, gratuluję. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Na co zmarł? 28.06.25, 12:14 nangaparbat3 napisała: > To ty sobie daruj oczernianie na ludzi, w dodatku takich, których w ogóle nie z > nasz. > Ale już rodzinę zastępczą MOŻNA OCZERNIĆ że zaniedbali dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Na co zmarł? 28.06.25, 12:18 Przecież jak ktoś z tym wyskakuje, od razu słyszy sprzeciw. Przynajmniej tu na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Na co zmarł? 28.06.25, 12:19 nangaparbat3 napisała: > Przecież jak ktoś z tym wyskakuje, od razu słyszy sprzeciw. Przynajmniej tu na > forum. > Chodzi o obwinianie rodziny zastępczej - drzewko zanikło. Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Na co zmarł? 27.06.25, 20:55 Wg niektórych pikających serduszek którym peron odjechał to zmarł na pobyt w pieczy zastępczej. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Na co zmarł? 28.06.25, 08:49 spirit_of_africa napisała: > Wg niektórych pikających serduszek którym peron odjechał to zmarł na pobyt w pi > eczy zastępczej. Tak to właśnie wygląda. Jedna oburzona forumka w tamtym kilometrowym wątku zadała pytanie czy rodziny zastępcze dostają za to jakieś pieniądze. No nie, pewnie z dobroci serca rzucają robotę i poswiecają czas na opiekę nad kilkorgiem dzieci wyrwanych najczęściej z patologicznych środowisk a wzamian żywią się energią słoneczną. A później zdziwienie, że jest bardzo mało rodzin zastępczych. Ja sama osobiście podziwiam osoby, które się na taką pracę decydują. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Na co zmarł? 28.06.25, 09:42 Ja nie byłabym rodzina zastępczą za żadne pieniądze. Robota 24/24h. Uzeranie się z rodzicami tych dzieci. Miałam kontakt z Panem, którego żona i on przy okazji są taką rodziną, trochę się nasluchalam i jestem pełna podziwu. Ci ludzie, mając prawo do urlopu bez tych dzieci, zawsze jechali razem z nimi. Bo nie wyobrażali sobie, że mogą inaczej. Więc durne forumki, które oceniają negatywnie takich ludzi, niech się zastanowią nad sobą i może zaczną taką pracę. Wtedy będą mogły oceniać. Te dzieci to nie są wychuchane bombelki ematki, z najwyższa średnia w klasie i studiujące medycynę. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Na co zmarł? 28.06.25, 09:59 Rozmdziny zawdowe w pl (takie które wykonują to jako prace mają pensje itd) to całe okrągłe 6%. 30% wykonuje na zasadzie wolontariatu (zwrot kosztów ewentualnie) reszta to rodziny spokrewnione. Biznes zycia Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Na co zmarł? 28.06.25, 11:05 O, widzisz nigdy tego nie doczytałam, sądziłam, że tylko spokrewnione rodziny zastepcze nie otrzymują wynagrodzenia ale zupełnie błędnie rozumiałam termin "spokrewnione". Wychodzi na to, że gdybym w jakichś tragicznych okolicznościach stała się rodziną zastępczą dla dzieci mojego rodzeństwa to nie byłabym rodziną zastępczą spokrewnioną tylko niezawodową. Odpowiedz Link Zgłoś
smietankowa33 Re: Na co zmarł? 28.06.25, 12:26 Niezawodowe mogą być spokrewnione lub nie. Obie otrzymują jakieś tam pieniądze, z tym że niespokrewnione ok. 1500 zl, spokrewnione trochę mniej. Żadne wynagrodzenie to nie jest, ledwo co zwrot kosztów utrzymania dziecka, najwcześniej wymagającego pracy ze specjalistami. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Na co zmarł? 27.06.25, 21:34 Póki co nie ma żadnych podstaw aby sądzić, że rodzina zastępcza w jakikolwiek sposób zawiniła. Prawdopodobnie SIDS, wada serca albo inna wada wrodzona. Może z tej tragedii wyniknie choć minimalny pozytywnych i starsza siostra chłopca zostanie objęta adekwatną opieką. Odpowiedz Link Zgłoś