Dodaj do ulubionych

Lalki dwie

    • brenya78 Re: Lalki dwie 19.09.26, 23:51
      Dobra, zaczęłam oglądać. Na razie bawi mnie, więc jestem zaintrygowana.

      Ale kuzwa ni hu hu nie rozumiem po jakiemu oni mówią. Aktorzy starego pokolenia mówią świetnie, ale to mlode? No jak u Bareji na stacji kolejowej. Serio nie uczą ich juz chyba dykcji.
      • fogito Re: Lalki dwie 20.09.26, 09:16
        Ja oglądałam z napisami po angielsku, żeby mąż mógł czytać i co chwilę patrzyłam jak zle jest to tłumaczenie. Jakby zupełnie inny dialog to był. W każdym razie serial to twór naszych czasów. Bylejak zrobiony i bylejak zagrany.
        • ga-ti Re: Lalki dwie 20.09.26, 20:08
          Ja oglądam z napisami po polsku 😆
    • nenia1 Re: Lalki dwie 20.09.26, 09:56
      Zobaczyłam całość. W sumie nie wiem w czym problem, bo nie jestem tradycjonalistką. Serial jest netflixtowski. Fajny, dobrze zagrany duet Rzeckiego z Marianną. Rzecki żyje, nie jest tylko zakochanym w Stachu i przeszłości poczciwym staruszkiem, który smutno kończy. No cóż, widocznie jestem miłośnikiem happy endu smile
      Ogląda się całkiem przyjemnie, do tego stroje Łęckiej naprawę piękne. W moim top 10 to pewnie nie będzie, ale złe też nie jest. Co do "drewnianych" postaci dwojga głównych bohaterów odnoszę wrażenie, że to wynikała z charakteru tych postaci. Oboje zamknięci w konwenansach i społecznych oczekiwaniach. Widać to chociażby w spiętych, nieruchomych twarzach, ciągłej konieczności maskowania emocji. On nie w swoim świecie, w którym ciężko mu się było poruszać, ona w świecie patriarchatu. W kłótni i w ostatnim odcinku widać jak skorupy się kruszą.
      • al_sahra Re: Lalki dwie 20.09.26, 13:59
        nenia1 napisała:

        > Co do "drewnianych" postaci dw
        > ojga głównych bohaterów odnoszę wrażenie, że to wynikała z charakteru tych post
        > aci. Oboje zamknięci w konwenansach i społecznych oczekiwaniach. Widać to choci
        > ażby w spiętych, nieruchomych twarzach, ciągłej konieczności maskowania emocji.

        Hmm, nieruchoma twarz Izabeli, zamknięta w konwenansach i maskująca emocje?

        Dla mnie to jest odwrotność “drewnianej” gry - przerysowana, wręcz histeryczna. Chociaż tak do końca nie wiem, kogo ona ma tam grać, więc trudno ocenić, czy te wrzaski i miny są stosowne do roli. Jeśli tam w ogóle ma być jakiś przesłanie, to chyba takie: “gdyby kobiety w XIX-wiecznym patriarchacie miały możliwość wyrazić swoje prawdziwe uczucia, to cały czas byłyby tak wk*rwione, jak Izabela w tym serialu”.
        .
        • po_godzinach_1 Re: Lalki dwie 20.09.26, 14:08
          al_sahra napisała:


          > . Chociaż tak do końca nie wiem, kogo ona ma tam grać, więc trudno ocenić, czy
          > te wrzaski i miny są stosowne do roli. Jeśli tam w ogóle ma być jakiś przesłani
          > e, to chyba takie: “gdyby kobiety w XIX-wiecznym patriarchacie miały możliwość
          > wyrazić swoje prawdziwe uczucia, to cały czas byłyby tak wk*rwione, jak Izabela
          > w tym serialu”.


          obejrzałaś już całość?
          • al_sahra Re: Lalki dwie 20.09.26, 14:34
            po_godzinach_1 napisała:

            > obejrzałaś już całość?

            Nie i nie mam zamiaru.

            Jak obejrzenie reszty miałoby zmienić to, co napisałam? W pierwszym odcinku Izabela wrzeszczy, robi histeryczne miny i używa wulgaryzmów, więc nawet jeśli w następnych magicznie zmieni się w osobę kontrolowaną wyłącznie przez konwenanse (wątpię), to pozostaje fakt, że na początku robi strasznie chamskie wrażenie.
            • po_godzinach_1 Re: Lalki dwie 20.09.26, 14:38
              al_sahra napisała:


              > Jak obejrzenie reszty miałoby zmienić to, co napisałam?

              Zawsze mi się wydawało, że nie recenzujemy książki po przeczytaniu tylko pierwszego rozdziału a serialu po obejrzeniu tylko pierwszego odcinka.

              Ty recenzujesz pierwszy odcinek, nie cały serial
              • al_sahra Re: Lalki dwie 20.09.26, 14:43
                po_godzinach_1 napisała:

                > Ty recenzujesz pierwszy odcinek, nie cały serial

                No i co w związku z tym?
                • po_godzinach_1 Re: Lalki dwie 20.09.26, 14:49
                  al_sahra napisała:

                  > No i co w związku z tym?
                  >

                  Tylko tyle, że teraz wiemy, iż nie podoba ci się pierwszy odcinek i na ten temat piszesz.
                  Bo na początku wydawało się, że wypowiadasz się na temat serialu, którego nie widziałaś
                  • al_sahra Re: Lalki dwie 20.09.26, 15:20
                    po_godzinach_1 napisała:

                    > Tylko tyle, że teraz wiemy, iż nie podoba ci się pierwszy odcinek i na ten tema
                    > t piszesz.
                    > Bo na początku wydawało się, że wypowiadasz się na temat serialu, którego nie w
                    > idziałaś

                    Nie odpowiadam za Twój brak spostrzegawczości. Od kilku dni uparcie piszę, że moje spostrzeżenia są oparte o mały wycinek serialu.

                    Ale skoro już przy tym jesteśmy, to może podaj jakieś konkrety. Co w kolejnych odcinkach na tyle się zmienia w stosunku do pierwszego, że mogłoby też zmienić moją percepcję? Izabela wygląda inaczej i przestaje robić miny? Znika rynsztokowy język? Serial nabiera lekkości i humoru, a może przekazuje ważne treści?
                    • po_godzinach_1 Re: Lalki dwie 20.09.26, 16:11
                      al_sahra napisała:


                      > Ale skoro już przy tym jesteśmy, to może podaj jakieś konkrety. Co w kolejnych
                      > odcinkach na tyle się zmienia w stosunku do pierwszego, że mogłoby też zmienić
                      > moją percepcję? Izabela wygląda inaczej i przestaje robić miny? Znika rynsztoko
                      > wy język? Serial nabiera lekkości i humoru, a może przekazuje ważne treści?
                      >

                      ale dlaczego miałabym to robić jeśli zawsze możesz obejrzeć całość samodzielnie?
                      • al_sahra Re: Lalki dwie 20.09.26, 16:30
                        po_godzinach_1 napisała:

                        > ale dlaczego miałabym to robić jeśli zawsze możesz obejrzeć całość samodzielnie?

                        Czyli nie potrafisz sformułować dobrych kontrargumentów. OK. Ja cały czas o konkretach, a Ty swoje: nie obejrzałaś, całości, nie obejrzałaś całości. A na pytanie, co jest cennego w tej całości: sama sobie obejrzyj. smile

                        Jak już odpisałam poniżej Neni: dla mnie EOT.
                        • po_godzinach_1 Re: Lalki dwie 20.09.26, 16:38
                          al_sahra napisała:

                          > Czyli nie potrafisz sformułować dobrych kontrargumentów.

                          możemy podyskutować o serialu, ale dopiero wtedy gdy go obejrzysz
            • nenia1 Re: Lalki dwie 20.09.26, 15:34
              al_sahra napisała:

              > po_godzinach_1 napisała:
              >
              > > obejrzałaś już całość?
              >
              > Nie i nie mam zamiaru.
              >
              Buhahaha...big_grin
              • al_sahra Re: Lalki dwie 20.09.26, 15:36
                nenia1 napisała:

                > Buhahaha...big_grin

                ??
                • nenia1 Re: Lalki dwie 20.09.26, 16:05
                  al_sahra napisała:

                  > nenia1 napisała:
                  >
                  > > Buhahaha...big_grin
                  >
                  > ??
                  >
                  no śmieszy mnie zawsze jak ktoś czegoś nie widział czy widział niewiele a ocenia, i to dość emocjonalnie. I rozumiem, że może ci się nie podobać, naprawdę. To nie jest arcydzieło. Niemniej sporo twoich wypowiedzi w tym wątku a widziałaś jeden odcinek, dla mnie to zabawne. Zwłaszcza że pierwszy odcinek jest najnudniejszy.
                  • al_sahra Re: Lalki dwie 20.09.26, 16:27
                    napisała:

                    > no śmieszy mnie zawsze jak ktoś czegoś nie widział czy widział niewiele a ocenia

                    Ile razy to trzeba powtarzać: oceniłam pierwszy odcinek. Uważasz, że po obejrzeniu jednego odcinka nie można mieć na jego temat opinii? Ponad godzina nieskładnego scenariusza, rynsztokowego języka, grymaśnych min aktorki i jej wrzasków. Nie będę oglądać dalej czegoś, co mnie odrzuca, a zawsze mnie odrzuca chamstwo, nawet w “rozrywkowym” kontekście.

                    Dla mnie EOT, bo rzeczywiście, ile razy można pisać to samo.
                    • nenia1 Re: Lalki dwie 20.09.26, 17:02
                      al_sahra napisała:

                      > Dla mnie EOT, bo rzeczywiście, ile razy można pisać to samo.

                      EOT to powinnaś sobie powiedzieć wtedy, gdy przychodzi ci chęć komentowania wypowiedzi osób, które widziały całość. Z jednej strony kurczowo trzymasz się statusu osoby, która co najwyżej zanurzyła stopę w błocie i z obrzydzeniem szybko ją wyciągnęła, a z drugiej wypowiadasz się jak ekspert, który wie z całą stanowczością, co mówi.

            • natalia.nat Re: Lalki dwie 20.09.26, 17:55
              al_sahra napisała:


              > Jak obejrzenie reszty miałoby zmienić to, co napisałam? W pierwszym odcinku Iza
              > bela wrzeszczy, robi histeryczne miny i używa wulgaryzmów, więc nawet jeśli w n
              > astępnych magicznie zmieni się w osobę kontrolowaną wyłącznie przez konwenanse
              > (wątpię), to pozostaje fakt, że na początku robi strasznie chamskie wrażenie.

              Bo taka jest postać Izabeli w serialu. Bardziej żywa, wyrazista i ludzka niż w poprzednich klasycznych adaptacjach. I paradoksalnie właśnie dlatego taka jest, ponieważ jest zamknięta w konwenansach i społecznych oczekiwaniach, jak napisała nenia. Dla ojca jest polisą ubezpieczeniową i towarem na salonach, dla arystokracji ozdobą, a dla Wokulskiego wyidealizowanym trofeum. Nadanie jej większego tragizmu i ludzkich wad (desperackie i egoistyczne odruchy) zamiast samej tylko posągowej oziębłości (to znamy z kreacji Braunek) sprawia, że łatwiej zrozumieć jej motywacje.

              "Jak czytamy na portalu film.wp.pl, zagraniczni recenzenci poświęcili Sandrze Drzymalskiej wiele uwagi. Portal Decider napisał wręcz, że Polka jest "hipnotyzująca" w swojej roli. Drzymalska świetnie oddała charakter swojej postaci - jej zmienność nastrojów, buntowniczy sposób bycia i impulsywność.
              Aktorka pokazuje na ekranie prawdziwe spektrum emocji, a w każdej odsłonie jest zjawiskowa. Zagraniczni krytycy bardzo często zwracają uwagę na naturalność, subtelność i emocjonalną prawdę w grze Sandry Drzymalskiej. Jej występy są regularnie wyróżniane."


              rozrywka.radiozet.pl/filmy-i-seriale/sandra-drzymalska-zachwyca-swiat-jej-rola-w-lalce-robi-furore
              • al_sahra Re: Lalki dwie 20.09.26, 18:41
                natalia.nat napisała:

                > Bo taka jest postać Izabeli w serialu. Bardziej żywa, wyrazista i ludzka niż w
                > poprzednich klasycznych adaptacjach. I paradoksalnie właśnie dlatego taka jest,
                > ponieważ jest zamknięta w konwenansach i społecznych oczekiwaniach, jak napisa
                > ła nenia. Dla ojca jest polisą ubezpieczeniową i towarem na salonach, dla aryst
                > okracji ozdobą, a dla Wokulskiego wyidealizowanym trofeum. Nadanie jej większeg
                > o tragizmu i ludzkich wad (desperackie i egoistyczne odruchy) zamiast samej ty
                > lko posągowej oziębłości (to znamy z kreacji Braunek) sprawia, że łatwiej zrozu
                > mieć jej motywacje.

                Czyli dobrze odczytałam koncepcję: jeśli te kobiety miałyby szansę pokazać swoje prawdziwe uczucia, to nie ukrywałyby swojej frustracji i tego, jakie są wk*rwione. Rozumiem, ale niestety dla mnie zastosowana tu konwencja jest nie do przyjęcia. Nie chodzi mi o to, że Drzymalska jest złą aktorką, a o to, że jej kreacja agresywnej i ordynarnej dziewuchy mnie odrzuca. I nie dlatego, że to akurat adaptacja (jeśli to tak moźna nazwać) “Lalki”, bo w kaźdym kontekście byłoby to dla mnie nie do zniesienia.
                • mysiulek08 Re: Lalki dwie 20.09.26, 19:30
                  ale nadal, to jest Twoja opinia po jednym odcinku

                  nie jest to 'dzielo' nieskazitelne, nie mam tam 'ducha' Lalki, jak juz to predzej demony i nie ma tam Prusa/kanonu, jest za to opowiesc o namietnosciach, wladzy, pieniadzach, ukladach i bedac okrutnie zawiedziona i zazenowana po pierwszym odcinku, przemoglam sie i dalam szansa (powtarzam - wylaczajac z tego Prusa) i co sie okazalo? przy takim podejsciu tongue_out nie jest tak zle a ostatni odcinek to calkiem dobra zabawa

                  tak, jezyk mierzi, klasyczny ojczyzniany przecinek jest czesto w uzyciu ale coz, taka moda nastala w polskich serialach

                  oczywiscie, ogladac nie musisz ale upieranie sie, ze calosc jest do kitu, po pierwszym odcinku, jest jakby na wyrost

                  i pewnie brenja, Tobie tez zarzuci obstrukcje i kij wiadomogdzie tongue_out

                  pa!
                  • al_sahra Re: Lalki dwie 20.09.26, 19:43
                    mysiulek08 napisała:

                    > oczywiscie, ogladac nie musisz ale upieranie sie, ze calosc jest do kitu, po pi
                    > erwszym odcinku, jest jakby na wyrost

                    Mysiulku, ci Chinczycy czegoś Ci dosypali do herbaty, bo trochę majaczysz?

                    Nigdzie nie napisałam, że całość jest do kitu, odwrotnie, napisałam, że nie mam zamiaru oglądać całości, bo po obejrzeniu pierwszego odcinka odrzuca mnie wulgarny język i zachowanie głównej bohaterki. Pytałam natomiast, co w kolejnych odcinkach się zmieniło pod tym względem i dostałam odpowiedź, że sama mam sobie obejrzeć.

                    Jeśli ktoś uważa, że obejrzenia godzinnego odcinka serialu nie wystarcza, żeby skomentować ten odcinek, to ja już na to nic nie poradzę.

                    Ile razy to trzeba powtórzyć?
                    • mysiulek08 Re: Lalki dwie 20.09.26, 19:57
                      nie dosypali smile i nie majacze

                      odczytalam to tak, ze skoro pierwszy byl dla Ciebie niestrawny, to przyjelas, ze calosc bedzie taka i dalej nie bedziesz nie ogladac, bo pierwszy odcinek.. itd

                      pisalam zreszta, ze mnie tez pierwszy odcinek zniesmaczyl (nie tylko ze wzgledu na bazarowa przekupe Belle)
                      zreszta czego spodziewac sie po netfliksowej produkcji?

                      nawet jesli Ci powiem, ze im dalej w las tym lepiej (poza wyjatkami i oczywiscie wiadomymi 'przecinkami') to i tak juz jestes na mocnym NIE 😘
                      • al_sahra Re: Lalki dwie 20.09.26, 21:22
                        mysiulek08 napisała:

                        > odczytalam to tak, ze skoro pierwszy byl dla Ciebie niestrawny, to przyjelas, z
                        > e calosc bedzie taka i dalej nie bedziesz nie ogladac, bo pierwszy odcinek.. itd

                        Tobie akurat mogłabym zaufać, ale rzeczywiście jestem bardzo na nie. Poza tym doświadczenie uczy, że bardzo rzadko jakieś dzieło (książka, film) gdzieś w środku zmienia radykalnie charakter.
                        • mysiulek08 Re: Lalki dwie 20.09.26, 21:36
                          jak jestes na 'nie' to nie ogladaj, kolejne odcinki to nadal nie prusowska Lalka, nadal 'rzucaja miesem', Wokulski wyglada jak ofiara losu, ale zakonczenie jest calkiem calkiem

                          i bede powtarzac do znudzenia, jesli ktos sie nastawil na chociazby odrobine Lalki Prusa w tej produkcji to niech lepiej nie oglada, po co sie ma denerowac 😘
                          • al_sahra Re: Lalki dwie 20.09.26, 21:54
                            mysiulek08 napisała:

                            > i bede powtarzac do znudzenia, jesli ktos sie nastawil na chociazby odrobine La
                            > lki Prusa w tej produkcji to niech lepiej nie oglada, po co sie ma denerowac 😘

                            Ja po kilku minutach zorientowałam się, że z powieścią Prusa to ma wspólny tylko tytuł, ale samo w sobie mi to nie przeszkadza. Gdyby było dobre to można potraktować jako pastisz, groteskę, cokolwiek. Niestety dla mnie jest niedobre (pierwszy odcinek oczywiście, nie piszę o całości wink ).
                    • primula.alpicola Re: Lalki dwie 20.09.26, 20:05
                      Ja Ci odpowiem: w kolejnych odcinkach też są wulgaryzmy.
                    • kurt.wallander Re: Lalki dwie 22.09.26, 21:42
                      al_sahra napisała:

                      Pytałam natomiast, co w kolej
                      > nych odcinkach się zmieniło pod tym względem i dostałam odpowiedź, że sama mam
                      > sobie obejrzeć.

                      Ja obejrzałam całośc i dalej nie jest lepiej. Prusowskiej "Lalki" im dalej, tym mniej. A Łęcka jest jeszcze bardziej przerysowana i niewiarygodna niz w odcinku pierwszym.


                • natalia.nat Re: Lalki dwie 20.09.26, 19:53
                  al_sahra napisała:


                  > Czyli dobrze odczytałam koncepcję: jeśli te kobiety miałyby szansę pokazać swoj
                  > e prawdziwe uczucia, to nie ukrywałyby swojej frustracji i tego, jakie są wk*rw
                  > ione. Rozumiem, ale niestety dla mnie zastosowana tu konwencja jest nie
                  > do przyjęcia. Nie chodzi mi o to, że Drzymalska jest złą aktorką, a o to, że je
                  > j kreacja agresywnej i ordynarnej dziewuchy mnie odrzuca. I nie dlatego, że to
                  > akurat adaptacja (jeśli to tak moźna nazwać) “Lalki”, bo w kaźdym kontekście by
                  > łoby to dla mnie nie do zniesienia.

                  Ta kreacja to po prostu jest żywy człowiek, który ma słabości i czasem wychodzi z ugrzecznionej salonowej maski. Bo ma powody. Widocznie w polskiej tradycji krzycząca kobieta, która potrafi pokazać wściekłość jest łatwo etykietowana jako „agresywna i ordynarna dziewucha”, jakoś w zachodnich recenzjach ta sama ekspresja jest chwalona jako „hipnotyzująca", pełna sprzeczności i ludzkiego zagubienia.
                  Nie oglądasz filmów z bohaterami, którzy są targani trudnymi emocjami i je wyrażają? Wielowarstwowe kreacje psychologiczne i pogłębione postacie przecież to jedna z kwintesencji dobrego kina.
                  • al_sahra Re: Lalki dwie 20.09.26, 21:18
                    natalia.nat napisała:

                    > Widocznie w polskiej tradycji k
                    > rzycząca kobieta, która potrafi pokazać wściekłość jest łatwo etykietowana jako
                    > „agresywna i ordynarna dziewucha”, jakoś w zachodnich recenzjach ta sama eksp
                    > resja jest chwalona jako „hipnotyzująca", pełna sprzeczności i ludzkiego zagubi
                    > enia.

                    Nice try, ale nie próbuj mi wmawiać “polskiej tradycji”, bo to zupełnie nie mój sposób myślenia. Zresztą w każdym kraju zachodniej cywilizacji (i nie tylko) znajdziesz zarówno nurt patriarchalny nakazujący kobietom potulność jak i nurt feministyczny, zdecydowanie się temu przeciwstawiający, włącznie z publicznym okazywaniem wściekłošci. To nie o to chodzi, zresztą odczuwam taki sam niesmak, kiedy w taki ordynarny sposób zachowuje się Łęcki albo Rzecki. Mam podejrzenie (ale nie pewność, żeby nie było), że to jest sposób bycia wielu współczesnych nastolatków i do nich to może być skierowane. Albo chodzi o łopatologiczne pokazanie, że przecież wyższe sfery w ogóle nie różnią się od niższych smile.

                    > Nie oglądasz filmów z bohaterami, którzy są targani trudnymi emocjami i je wyra
                    > żają? Wielowarstwowe kreacje psychologiczne i pogłębione postacie przecież to j
                    > edna z kwintesencji dobrego kina.

                    Wiesz, sama się zastanawiam, dlaczego mnie to tak razi akurat w tym serialu (przepraszam: odcinku). Najbardziej dla mnie trudny do przeskoczenia jest wulgarny język. Pominąwszy brak realizmu, to mi się wydaje takie… niepotrzebne.
                    • cegehana Re: Lalki dwie 21.09.26, 19:07
                      Jest to sposób bycia nie tylko współczesnych nastolatków ale też ludzi starszych i myślę, że w dziewiętnastym wieku było podobnie. Kultura językowa, nadużywanie alkoholu, agresja słowna nie są wynalazkami tego pokolenia. W czasach, kiedy powstała poprzednia ekranizacja, ta z Tyszkiewicz, ludzie idealizowali dawną szlachtę, przede wszystkim dlatego, że jej już nie było, że kojarzyła się z czasami przedwojennymi i stanowiła kontrast wobec komuchow. To nie była wierność Prusowi tylko schlebianie upodobaniom współczesnej filmowi widowni.
                      • al_sahra Re: Lalki dwie 21.09.26, 19:59
                        cegehana napisała:

                        > Jest to sposób bycia nie tylko współczesnych nastolatków ale też ludzi starszych

                        Ja zupełnie nie spotykam się z takim zachowaniem i może dlatego tak mnie to razi.

                        > W czasach, kiedy
                        > powstała poprzednia ekranizacja, ta z Tyszkiewicz, ludzie idealizowali dawną s
                        > zlachtę, przede wszystkim dlatego, że jej już nie było, że kojarzyła się z czas
                        > ami przedwojennymi i stanowiła kontrast wobec komuchow. To nie była wierność P
                        > rusowi tylko schlebianie upodobaniom współczesnej filmowi widowni.

                        Sugerujesz, że wersja Netflixa jest bliższa realiom tamtych czasów? Śmiała teza. Jakoś Prus tak nie pisał (ani żaden dziewiętnastowieczny pisarz, w Polsce czy gdzie indziej). Widocznie wszyscy idealizowali arystokrację, żeby schlebiać gustom swoich czytelników smile.
                        • cegehana Re: Lalki dwie 21.09.26, 20:18
                          "Sugerujesz, że wersja Netflixa jest bliższa realiom tamtych czasów?" - to wniosek z tego, co napisałam? Prus tak nie napisal, ale też nie napisał, że Łęcka wyglądała jak Beata Tyszkiewicz. Prus napisał cały utwór, żadna ekranizacja nie jest potrzebna ani jemu ani miłośnikom ten powieści, w niej już wszystko jest. Ekranizacje powstawały i powstają dla widzów i to ich potrzeby odzwierciedlają a nie tekst.
                          • aandzia43 Re: Lalki dwie 22.09.26, 13:23
                            cegehana napisała:

                            > "Sugerujesz, że wersja Netflixa jest bliższa realiom tamtych czasów?" - to wnio
                            > sek z tego, co napisałam? Prus tak nie napisal, ale też nie napisał, że Łęcka w
                            > yglądała jak Beata Tyszkiewicz.

                            No sorry, kolor włosów czy długość nosa nie mają znaczenia. Tyszkiewicz i Braunek odzwierciedlają Izabellę bardzo dobrze bo mówią dialogami z powieści, zachowują się jak Prus opisał i do tego jest to zgodne z obyczajami i konwenansami epok. A poza tym obie są ładne i pociągające więc nie ma zgrzytu, bo Iza według powszechnej opinii bohaterów powieści była piękna.


                            Prus napisał cały utwór, żadna ekranizacja nie
                            > jest potrzebna ani jemu ani miłośnikom ten powieści, w niej już wszystko jest.
                            > Ekranizacje powstawały i powstają dla widzów i to ich potrzeby odzwierciedlają
                            > a nie tekst.

                            Ekranizacje są bardzo chętnie oglądane przez miłośników czy po prostu czytelników powieści. Oczywiście coś im podoba w tych ekranizacjach, coś mniej. Tekst jest w nich podstawą. To są ekeranizacje. Lalka Maślony nie jest ekranizacją Lalki Prusa. Nie ma nic wspólnego z Lalką Prusa poza nazwiskami głównych bohaterów. Takie filmy też powstają i też jest fajnie.
                            • cegehana Re: Lalki dwie 22.09.26, 13:34
                              Nie, nie zachowują się jak Prus je opisał, bo Prus nie napisał scenariusza filmowego tylko powieść. Każda wypowiedź z tej powieści może być zagrana na tysiące sposobów - aktorki z poprzednich filmów zagrały według własnej i pewnie reżysera interpretacji a nie według woli Prusa, który dawno nie żył i nie wiedział co to film. Nawet audiobooki nagrywane przez różnych aktorów różnią się od siebie.
                              >>Ekranizacje są bardzo chętnie oglądane przez miłośników czy po prostu czytelników powieści.
                              A z jakiego powodu? Czy ta wybitna powieść nie wystarczy by dowiedzieć się co napisał Prus?
                              • aandzia43 Re: Lalki dwie 22.09.26, 16:02
                                cegehana napisała:

                                > Nie, nie zachowują się jak Prus je opisał, bo Prus nie napisał scenariusza film
                                > owego tylko powieść. Każda wypowiedź z tej powieści może być zagrana na tysiące
                                > sposobów - aktorki z poprzednich filmów zagrały według własnej i pewnie reżyse
                                > ra interpretacji a nie według woli Prusa, który dawno nie żył i nie wiedział co
                                > to film. Nawet audiobooki nagrywane przez różnych aktorów różnią się od siebie

                                Nie bardzo już wiem czego bronisz. Mamy konkretny, prawie dokładnie przepisany od Prusa, dialog między Izą i Stachem w wykonaniu Tyszkiewicz i Dmochowskiego oraz Braunek i Kamasa, na pewno różny w niuansach, wyrazie twarzy, drobnych gestach, ale ciągle ten sam dialog O TEJ SAMEJ TREŚCI I Z TYM SAMYM PRZESŁANIEM. I mamy dialogi w Lalce Maślony napisane przez Pawła Demirskiego zagrane przez Drzymalską i Schuchardta. Chcesz powiedzieć że one wszystkie są taką samą, równoprawną interpretacją Prusa? big_grin big_grin big_grin

                                .
                                > >>Ekranizacje są bardzo chętnie oglądane przez miłośników czy po prostu
                                > czytelników powieści.
                                > A z jakiego powodu? Czy ta wybitna powieść nie wystarczy by dowiedzieć się co n
                                > apisał Prus?

                                A z powodu potrzeby doświadczenia innego niż swój odbioru powieści. Taka wymiana zdań między czytelnikami, ludzie wyobraź sobie robią to bardzo często. Scenarzysta, reżyser, scenograf i cała reszta twórców to dla czytelnika inny czytelnik z którym dyskutuje się na temat dzieła. Ta grupa ludzi (reżyser, itd.) tworzy obraz który bierze udział w wymianie zdań, wrażeń, pokazuje swoją interpretację. W przeciwieństwie do cichutkiego głosu w dyskusji pana X czy pani Z ich głos jest potężny, bo dysponują środkami przekazu innymi niż słowo.
                                • cegehana Re: Lalki dwie 22.09.26, 16:19
                                  Bronię tezy, wydawałoby się że mało kontrowersyjnej, że powieść i jej aktorska interpretacja to nie jest to samo. Co z tego, że dialog został dokładnie przepisany? Można przeczytać go na tysiąc różnych sposobów, które zmieniają odbiór - dlatego właśnie wstawili tam aktorkę z jej mimiką, intonacją itd. a nie tylko pokazali sam tekst - bo to nie jest to samo. Dzisiaj można obejść się bez aktorów i przeczytać dialog syntezatorem mowy - ale nikt by tego nie oglądał, bo to ta gra aktorska jako całość jest dla widza ciekawa.
                                  "A z powodu potrzeby doświadczenia innego niż swój odbioru powieści" - A no właśnie. Innego niż Prus. Interesujący jest odbiór aktorów, reżyserów, scenarzystów, innych odbiorców itd. Cała grupa ludzi. I tak właśnie jest z serialem - grupa ludzi stworzyła utwór na użytek innej grupy ludzi. A gdzie Prus? Stoi na półce i ciągle można go czytać.
                      • aandzia43 Re: Lalki dwie 21.09.26, 20:09
                        cegehana napisała:

                        > Jest to sposób bycia nie tylko współczesnych nastolatków ale też ludzi starszyc
                        > h i myślę, że w dziewiętnastym wieku było podobnie. Kultura językowa, nadużywan
                        > ie alkoholu, agresja słowna nie są wynalazkami tego pokolenia. W czasach, kiedy
                        > powstała poprzednia ekranizacja, ta z Tyszkiewicz, ludzie idealizowali dawną s
                        > zlachtę, przede wszystkim dlatego, że jej już nie było, że kojarzyła się z czas
                        > ami przedwojennymi i stanowiła kontrast wobec komuchow. To nie była wierność P
                        > rusowi tylko schlebianie upodobaniom współczesnej filmowi widowni.

                        Nie bardzo rozumiem, nie Prusowi? A gdzie u Prusa przekleństwa, darcie mordy w miejscach publicznych i chamskie darcie łacha na spotkaniach towarzyskich w wykonaniu przedstawicieli wyższych sfer? Nikt nie wątpi że rzeczywistość była brutalna, u Prusa przelewa się nieco pod gorsetem form, ale go nie narusza. Ot, falowanie.
                    • aandzia43 Re: Lalki dwie 21.09.26, 20:12
                      "Mam podejrzenie (ale nie pewność, żeby nie było), że to jest sposób bycia wielu współczesnych nastolatków i do nich to może być skierowane. Albo chodzi o łopatologiczne pokazanie, że przecież wyższe sfery w ogóle nie różnią się od niższych smile."

                      Mam podejrzenie graniczące z pewnością big_grin
    • brenya78 Re: Lalki dwie 20.09.26, 20:01
      Dobra, po połowie odcinka chyba odpadnę. Coś mi w tym nie pasuje (oprócz bełkotu młodych aktorow). Nudne to jakieś, moze ja nie łapie konwencji ale to jest wszystko jakieś takie wymuszone, nienaturalne, nawet te wulgaryzmy by mi nie orzeszkadzaky gdyby nie brzmiały tak sztucznie.
      Kojarzy mi się bardzo z tym serialem 1470 c,y cos tam. Taki ten humor jednak toporny, taki wymuszony choc myslalam na poczatku ze da radę. Jednsk nie. Czy to ci sami twórcy?
      • sukazgodzin Re: Lalki dwie 20.09.26, 20:21
        brenya78 napisała:

        > Dobra, po połowie odcinka chyba odpadnę. Coś mi w tym nie pasuje (oprócz bełkot
        > u młodych aktorow).

        Bełkot Ci przeszkadza, Bredziu? Jak znosisz swój?

        > Kojarzy mi się bardzo z tym serialem 1470 c,y cos tam. Taki ten humor jednak to
        > porny, taki wymuszony choc myslalam na poczatku ze da radę. Jednsk nie. Czy to
        > ci sami twórcy?


        Jakim serialem? smile "1470 c,y cos tam"?
        I Ty chciałaś banować biscotti za belkot? big_grin

        >
    • ga-ti Re: Lalki dwie 20.09.26, 20:18
      Oglądam, pierwszy odcinek za mną.
      Po przeczytaniu przeróżnych recenzji podeszłam do serialu po pierwsze jak do luźnego czerpania z książki, po drugie, jak do paszkwilu na ówczesną szlachtę.
      Z takim nastawieniem jest dużo łatwiej 😉
      No i tak, biegająca samodzielnie po mieście Izabela, klnąca i robiącą sceny na ulicy jakoś przejdzie. Orzeszkowa, no ok. Poród na stole, ech. Wszystko jakoś zniosłam w tym odcinku, ale Rzeckiego im nie wybaczę!
      Książkowy czasem mnie denerwował, jego ślepe zapatrzenie w Stacha doprowadzało mnie czasem do złości, ale to, co zrobili z nim w serialu to dramat. Krzyczy i wyzywa subiektów? Biega po mieście? Niechlujnie ubrany? Upija się w barze i idzie pijany ulicami Warszawy? No nie.
      Dobra, włączam drugi odcinek, z nastawieniem, że to swego rodzaju parodia.

      Ps. Łęcki jest bardzo Ok 🙈
      • nenia1 Re: Lalki dwie 20.09.26, 20:46
        ga-ti napisała:


        > Książkowy czasem mnie denerwował, jego ślepe zapatrzenie w Stacha doprowadzało
        > mnie czasem do złości, ale to, co zrobili z nim w serialu to dramat. Krzyczy i
        > wyzywa subiektów? Biega po mieście? Niechlujnie ubrany? Upija się w barze i idz
        > ie pijany ulicami Warszawy? No nie.
        > Dobra, włączam drugi odcinek, z nastawieniem, że to swego rodzaju parodia.
        >
        > Ps. Łęcki jest bardzo Ok 🙈

        to ma mam dokładnie odwrotnie, jak w sumie cenię Braciaka tak Łęcki jest dla mnie przerysowany. Za to Rzecki...no wreszcie chłop żyje, korzysta z życia, ktoś się nad nim w świecie sztuki zlitował. No i duet z Marianną naprawdę mi się podoba. Florcia też moim zdaniem świetnia zagrana.
        • mysiulek08 Re: Lalki dwie 20.09.26, 21:16
          dla mnie Braciak ma wyglad cinkciarza zawsze na kacu tongue_out
        • ga-ti Re: Lalki dwie 21.09.26, 09:42
          Obejrzałam całość!
          Jeśli wyrzucę z pamięci książkę i wszystko, co w szkole nt książki powiedziano i przyjmę, że to film pokazujący szlachtę w krzywym zwierciadle, a wszelkie nazwiska są zbieżne to powiem szczerze, że nieźle się ubawiłam 😁
          Florcia fajna, duet Marianna i Ignacy fajny (zapominamy, że to książkowy, stonowany, dobrze wychowany, nadmiernie grzeczny Ignacy Rzecki!!!), ciotki też ok, Stach pokazuje swoją drugą stronę, tę domową, pracową, nie jest tylko zakochany, a całą kasę jako przebiegły handlarz zdobył w innym wcieleniu, nie, potrafi krzyknąć, zakląć, upić się, życiowo (choć nadal nie pojmuję tej miłości, czy wręcz obsesji, no ale). Nawet Izabela w wersji emancypantki jest strawna. Choć, jak wyżej, nie myślimy, że to książkowa Łęcka, nie, nie, to całkiem nowa postać serialowa.
          Na szczęście jestem słaba z historii, więc pewnie wiele różnych odstępatw mnie nie razi.
          Sceną w ostatnim odcinku, z trupem w salonie, ubawiłam się nieźle, jak z teatru grozy. Kiedyś była taka seria w tv, kobra, czy coś takiego 😉

          Nacieszyłam oczy ciuszkami, wnętrzami, okolicznościami przyrody. Fajny serial, na weekend w sam raz (podkreślam, w oderwaniu od książki).
    • marianna1960 Re: Lalki dwie 20.09.26, 20:23
      Dobry serial tak 7/10 na pewno lepszy niż 1670.
    • gaskama Re: Lalki dwie 21.09.26, 09:59
      Od soboty dyskutujemy z mężem. Mnie serial Netflixa się podoba. Ale nie byłam wielką fanką książki i nie lubiłam Braunek i Tyszkiewicz w roli Łęckiej. Mąż natomiast uwielbiał książkę i serial z Braunek. Więc on uważa za zbrodnię odejście od oryginalnego dzieła. Mnie natomiast nowy serial się bardzo podobał. Nie porównuję jego treści z książką, uważam, że to nie ma sensu. Jest to zupełnie nowe dzieło inspirowane jedynie książką. I nie jest to nowa interpretacja, nie jest to uwspółcześniona wersja Lalki. To coś nowego. Mnie przekonała Aleksandra Drzymalska. Podoba mi się nowa Izabela, jest taką postacią z ikrą. Dla mnie nowy serial to takie mocne 7/10. Ale fakt, jak młodzież będzie na maturze pisała interpretacje Lalki po obejrzeniu tego serialu .... oblanie pewne.
      • 18lipcowa3 Re: Lalki dwie 21.09.26, 15:56
        Mi tez sie podobał , szybko się ogląda, bohaterowie świetnie zagrani , obsada cudna
        Nie trawie tej powagi, swietojebliwego podejścia do lektur
        Traktuje rozrywkowo, przymrużeniem oka
        A niektórzy to takiej sraaa czki dostali , taki poobrażali serial łącznie z otyła Panią Zawadzką ze jej sie Drzymalska wizualnie nie podoba
        No obejrzeli jeden odcinek i " ani jednego wiecej" obrazili dosłownie na netflix, nie wiem niektórzy to pewnie subskrypcje odwołali z oburzenia
        A tu trzeba z dystansem, dystansem
    • ekstereso Re: Lalki dwie 21.09.26, 17:28
      Mnie się film dobrze oglądało, natomiast pierwszy odcinek był trudny , bo starałam się odspawać od mojej ukochanej Lalki. Udało się-i warto było.
      • ga-ti Re: Lalki dwie 21.09.26, 18:56
        Tak, trzeba było pozbyć się ciągłego porównywania z książką. Jak się człowiek nastawił, że ogląda coś innego, to było już z górki 😉
    • lalkaika Re: Lalki dwie 21.09.26, 17:39
      Ale żeście obrzydzily ten serial i nie lubię tego aktora,no w sumie bardziej nie lubię Karolaka.
      Ale będzie film
      Z Dorocinskim już zacieramy łapki!
      • ga-ti Re: Lalki dwie 21.09.26, 18:59
        Po obejrzeniu całości stwierdzam, że aktor grający Wokulskiego dobrze się bronił.
        Nie jest to mój ulubiony aktor, początkowo nieporadność bohatera denerwuje, ale rozwija się i jest dobrze.
    • aandzia43 Re: Lalki dwie 21.09.26, 18:08
      Bridgerstonowie. Ale ponieważ polscy to jakoś tak bliscy sercu i nawet się dobrze bawiłam. No obelga "ty ch...cu bobrowy" czy jakoś tak ujęła mnie big_grin Oraz dialog między Wokulskim i Starskim:
      - Już dałem
      - Już wydałem
      • ga-ti Re: Lalki dwie 21.09.26, 18:55
        Chu.cu borsuczy 🦡 🤣
      • ekstereso Re: Lalki dwie 21.09.26, 19:37
        Tak, to było niezłesmile
      • kiddy Re: Lalki dwie 22.09.26, 09:24
        Mnie powaliła na kolana scena, w której Bela i Wokulski kłócą się nad trupem Starskiego. Wreszcie każde z nich powiedziało to, co chciało, i co, szczerze mówiąc, myśli zapewne niemała cześć czytelników ksiażki i widzów serialu.
        • martishia7 Re: Lalki dwie 22.09.26, 11:15
          Ta kulminacja od momentu kiedy zaczynają się kłócić jest wy-bor-na. Następnie villain-monologue Starskiego ucięty przez Mariannę, mniej więcej w takim stylu jak Indiana Jones skończył konfrontację z facetem machającym mieczem w Poszukiwaczach zaginionej arki.
    • ruta_tannenbaum Re: Lalki dwie 22.09.26, 15:23
      Zabrał głos nawet premier, to mnie zmobilizowało big_grin
      Mnie się bardzo podobało, bawiłam się super, ale są też rzeczy poruszające. Moim zdaniem ten scenariusz to najlepsze, co zrobił Demirski od dawna (od czasów teatralnych) - super jest ta klamra z monologu Rzeckiego, który okazuje się fałszywym zeznaniem, wzruszający jest wątek jego i Marianny, zakończenie na sterydach, a przed nim ten moment beznadziei Wokulskiego i Łęckiej, gdy oboje chyba wreszcie widzą, że obrali sobie jakieś niemożliwe drogi (albo w nie wpadli). Aktorstwo jest wybitne, rozumiem, że może się nie podobać sposób poprowadzenia bohaterów, ale gra jest doskonała.
      Zupełnie się nie zgadzam, że serial nie ma nic wspólnego z Lalką. Oczywiście, to jest totalny remiks, ale jest w kulturze taka tradycyjna formuła "na motywach, która zresztą chyba pojawia się w napisach po każdym odcinku. No i to nie jest *według* Lalki, ale zupełnie jest *na motywach* Lalki. Czyli bierze te motywy (postacie, konflikty, miejsce, sytuacje) i je remiksuje, obraca na różne sposoby. Po co? Na przykład w kontekście zakończenia - ja uważam, że serial doprowadza bohaterów - z ich kondycją, wyposażeniem mentalnym etc. - do zupełnie logicznej konsekwencji (beznadziei i klęski), po czym szuka sposobu, jak tu by można ich wszystkich jednak jakoś uratować, żeby się zupełnie nie zmarnowali w tym świecie i życiu, co mnie wzruszyło wink Okazuje się, że to wymaga strasznej gimnastyki, co w związku z tym oglądałam z uciechą, ale też trochę poczuciem, że tak to właśnie wygląda, jeśli chcemy mieć dobre, przyszłościowe zakończenie. Polska 100%.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka