Dodaj do ulubionych

Fenomeny spoleczne

12.10.25, 11:29
Probuje sie odstresowac przed jutrem. 😅 Jakie znacie? Moje ulubione to przytrzymywanie drzwi. Czyli wchodzicie a widzicie za wami kogos, kto tez bedzie wchodzil, przytrzymujecie drzwi i... tu zaczyna sie szalenstwo. Osoba spokojnie idaca nagle przyspiesza, zaczyna galopowac, potyka sie, tchu brakuje. Nic to, ze jej sie nie spieszy, ma klucze, sama potrafi otworzyc drzwi. Przyznaje, ze sama popadam w ten szal i przytrzymane drzwi dzialaja jak magnes. 😂 Drugim fenomenem jest winda. Nie wiem dlaczego zawsze jestem zaskoczona, kiedy ktos w niej jest. I zauwazylam, ze inni tez reaguja zaskoczeniem, kiedy drzwi sie otwieraja a w srodku ktos. 😂 Znacie inne? Nielogiczne i nie dajace sie niczym wytlumaczyc?
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:02
      w innym wątku homohomini zaproponowała bywalcowi dobre lekarstwo, tobie też może się przydać
      • danaide2.0 Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 14:25
        Zaproponujesz ją każdemu, kto zauważa takie drobne rzeczy i się nimi dzieli, czy po prostu nie lubisz Anny?
        • bezmiesny_jez Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 18:19
          No faktycznie, godne zauważenia i wątku! To jeszcze ja: jak wejdę w kałużę, to mam mokre buty. Chyba, ze mam skórzane albo kalosze, to nie.
    • szarmszejk123 Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:07
      By wejść do mojego budynku trzeba przejść przez trzy pary drzwi. Właściwie codziennie mi się zdarza, że ktoś przytrzymuje je dla mnie lub ja dla kogoś i ani ja ani inni nie biegniemy do nich bez tchu. Nie dałabym rady stracić tchu na tak krótkim odcinku....
      • aankaa Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:09
        ale, przyznasz, potknąć się możesz
        • szarmszejk123 Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:10
          JA mogę, bo ja w tym temacie jestem wyjątkowo uzdolniona, ale bardziej skoordynowana część społeczeństwa raczej nie powinna, płasko i gładko jest :p
      • szarmszejk123 Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:09
        A dla mnie fenomenem społecznym są plecaki Basic fit, nie potrafię zrozumieć dlaczego tak wiele osób nosi te plecaki, które nie są ani jakoś specjalnie ładne, ani jakoś wybitnie pojemne ani szczególnie wygodne.
        • andallthat_jazz Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:14
          Ja nie rozumialam fenomenu tych plastikowych toreb, co to sie dobieralo "wnetrze" torby. Brzydkie bylo, nieporeczne i drogie. I nie rozumiem potrzeby kupowania na targu podrobek lv i innych szanel. To tak smiesznie-zalosnie wyglada.
        • kk345 Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:26
          Ale to chyba holenderski i belgijski fenomen?
          • szarmszejk123 Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:31
            Holenderski i belgijski na pewno, czy gdzieś indziej to Basic for występuje, to nie wiem.
        • berber_rock Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 14:44
          szarmszejk123 napisał(a):

          > A dla mnie fenomenem społecznym są plecaki Basic fit, nie potrafię zrozumieć dl
          > aczego tak wiele osób nosi te plecaki,

          _ A co tu jest do rozumienia? Skoro sa za darmo, to ludzie nosza ...
          _ Tez uzywalismy. Wytrzymal jakies 3 lata podrozowania i pakowania. Dosyc pojemny. W ostatniej podrozy przegielismy - zaladowalismy za duzo i poszedl suwak.
          _ale zaraz dostaniemy nowy. smile
          • szarmszejk123 Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 14:52
            No spoko, ja nawet za darmo bym nie nosiła, bo są one moim zdaniem raczej brzydkie :p
        • iwoniaw Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 17:49
          szarmszejk123 napisał(a):

          > A dla mnie fenomenem społecznym są plecaki Basic fit, nie potrafię zrozumieć dl
          > aczego tak wiele osób nosi te plecaki, które nie są ani jakoś specjalnie ładne,
          > ani jakoś wybitnie pojemne ani szczególnie wygodne.

          Nie są też specjalnie szpetne, nic nie mieszczące ani jakoś bardzo niewygodne, więc skoro ludzie je dostaja, to i noszą, szczególnie ze w Holandii mozliwośc zaoszczędzenia na czymkolwiek to chyba tradycja narodowa?
          • szarmszejk123 Re: Fenomeny spoleczne 13.10.25, 07:59
            Dla mnie, to one są właśnie dość szpetne 🤷
      • andallthat_jazz Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:28
        U mnie ataki na drzwi zaostrzyly sie po 2 latach w campusie. Gdzie drzwi byly cholernie ciezkie i na karte. Ostatnio udawalam, ze nie widze psi, bo bylam dosyc daleko i serio nie usmiechal mi sie jogging. Postal, postal i w koncu wszedl i zamknal. A ja spokojnie moglam doczlapac bez pokazywania wrodzonego talentu do potykania sie na prostej. O dziwo i na szczescie talent zanika na oddziale i nie zdarzylo sie wywalic orla nawet w dosc ekstremalnych warunkach tj. ciezki pacjent, ograniczony ruchowo, lazienka i mokra podloga. Chyba to podswiadomosc kaze mi zauwazyc wszelkie zagrozenia i wlacza mi sie tryb: "wywalac to sie mozemy osobno i po mojej pracy, teraz nie."
        • andallthat_jazz Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:29
          Wywinac orla, nie wywalic
        • kk345 Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:32
          Czy wbicie ofiarnej pracy i psi do jednego, pozornie neutralnego wpisu można zaliczyć sobie jako bingo?
          • aankaa Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 13:13
            jak najbardziej!
        • szarmszejk123 Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:33
          Ja mam pierwsze wejście w postaci wielkiej, metalowej bramy i do niedawna samozamykacz był ustawiony tak, że ktoś mniej silny nie dawał rady tego w ogóle otworzyć. Po trzeciej zgłoszonej, uwięzionej staruszce w końcu to wyregulowali i teraz jednym paluszkiem można :p
    • gryzelda71 Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:18
      Nie wiem o czym piszesz. Nigdy tego nie zaobserwowałam.
    • glasscraft Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:23
      Ja znam nielogiczny i nie dajacy sie wytlumaczyc fenomen - dostajesz becki na forum, wiec zakladasz watek po watku o dudzie Maryny, zeby wiecej beckow dostawac.
      • krwawy.lolo Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:31
        "Bęcki" dostaje od tych, którym dużo bardziej przydałaby się maść wklejona powyżej. Którzy z bezsensownym zapałem analizują jej wpisy, tropiąc niekonsenkwencje i nieścisłości. Kiedy właśnie największą zaletą internetowych forów są wątki o wspomnianej dudzie.
      • andallthat_jazz Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 12:40
        Becki? Ja sie tam lubie sie posmiac ze spinki e-matkowej, ktora potrafi sie nawalac w niewinnym watku marolki o fasolce. Siero mialabym tych ludzi, ich opinie brac na powaznie? 😂
        • szarmszejk123 Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 13:00
          Z wątku o fasolce to ja się cichaczem oddalilam, kiedy szmytka z mysiulkiem się za kudły złapaly, coby nie oberwać rykoszetem 😅
          "No już do budy!" 😅😅😅😅
          • andallthat_jazz Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 13:13
            Ja sie poryczalam ze smiechu, ale tez zabraklo cywilnej odwagi, zeby zapytac:"ale o co chozi?" Juz i tak niektore jada ostro po bandzie patrz moj watek z przelewem. Gdzie jedna z wielbicielek zyczy mi, zeby mi matka zmarla przed... moim zmarlym ojcem. To nie wiem, czego by mi zyczyla w dyskusji o fasolce. 😂
            • boggi_dan Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 14:16
              Większości te wątki na ematce są o dudzie. A jatki się robią z niczego. Jedna z drugą walczy o palmę pierwszeństwa. Jakby było o co. Grunt to się nie przejmować. Kogo obchodzą anonimowe nicki, z którymi nigdy w życiu się nie spotkasz. Faceci są bardziej wyrozumiali. Kiedyś tu było inaczej. Teraz tylko gorzej.
              • gryzelda71 Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 14:19
                Faceci są bardziej wyrozumiali....hahahahaha
              • aankaa Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 14:32
                Faceci są bardziej wyrozumiali. Kiedyś tu było inaczej. Teraz tylko gorzej.

                tani, co ty tu jeszcze robisz? na e-matce? Poszukaj sobie forum z wyrozumiałymi facetami big_grin
              • misiamama Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 14:35
                niestety masz rację, 20 lat temu nikt się spieniał z powodu fasolki (nie wiem, może było mniej fotek). Forum faktycznie było takim bezpiecznym miejscem - tu możesz się wyżalić, pośmiać, doradzić (czy jakoś tak). Dzisiaj jak czytam niektóe wątki, ściganie się kto komu bardziej przyłoży, kogo wyśle po leki a kto dostanie za swój brak gustu, brak klasy, brak albo nadmiar pieniędzy. Cóż, stara jestem i tyle.
                • gryzelda71 Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 14:40
                  Absolutnie nie było inaczej. Inne nicki tylko.
                • alpepe Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 17:43
                  Ta, te stare dobre czasy, które są dobre, bo się pamięć zatarła. Początki ematki to były jatki nieziemskie i straszne TWA, teraz przynajmniej sojusze nie są tak trwałe.
                • szarmszejk123 Re: Fenomeny spoleczne 13.10.25, 08:01
                  Jak to nie?
                  Jatki były wcale nie gorsze a to, co się czasem działo na galerii potraw to był majstersztyk po prostu:p
    • zerlinda Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 14:37
      Idę spokojnie chodnikiem, zbliżam się do przejścia dla pieszych, hamuje autobus. No poczułam się zmuszona przejść na drugą stronę ulicy. Za to czasem człowiek musi uważać, bo może zostać zabity na pasach, zanim samochód się zatrzyma. Zawsze źle..
      • andallthat_jazz Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 14:58
        Jak znam siebie, tez bym pewnie przeszla. 😂 Za to musialam mocno uwazac po powrocie do Wiednia. Na dawnym zadoodziu norma bylo, ze jak zblizasz sie do przejscia kierowcy hamuja. W Wiedniu mozna sie zdziwic. 🙄 Wieki temu bylam z pierwszym exem nawet poniekad sprawca karambolu malego. Podjezdzamy na sciezce rowerowej do ulicy. Grzecznie hamujemy. Ja nawet zsiadlam z siodelka. Mily kierowca sie zatrzymal, gwaltownie zatrzymal. No i coz moglismy obserwowac tylko jak z zza zakretu wpadaja na niego auta. Bodaj 4 zaliczyly dzwona. Jednemu w kabriolecie wystrzelilo poduszkami. 🤦‍♀️
        • nick_z_desperacji2 Re: Fenomeny spoleczne 13.10.25, 13:17
          andallthat_jazz napisała:

          > Jak znam siebie, tez bym pewnie przeszla. 😂
          Bo jesteś całkowicie nieasertywna, do tego stopnia, że drobne gesty odbierasz jako presję.
      • nick_z_desperacji2 Re: Fenomeny spoleczne 12.10.25, 15:46
        Mi się raczej nie zatrzymują, jak nie przechodzę, a jak przechodzę, to czekam aż wyraźnie zwolni, ale ogólnie to jest moim zdaniem fajne, że faktycznie nie musisz stać i czekać pół godziny, aż ktoś cię łaskawie puści.
    • lilia.z.doliny Re: Fenomeny spoleczne 13.10.25, 13:02
      Zaobserwowałam..ale lektura tego wątku uświadomiła mi, że niektóre z was "znam" prawie 20 lat surprised

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka