30.10.25, 12:04
Wkurza mnie ten nowy troll z pseudoproblemami mającymi na celu rozgrzać starsze pokolenie więc na dogorywającej ematce opowiem prawdziwą historię.

Wpadła do mnie ostatnio koleżanka. Mamy szczególną relację, trochę mieszkałyśmy tu razem, więc bywa u mnie na prawach gościa-domownika. Nieco nieostre granice. Tego dnia siedziałam w domu z chorym dzieckiem - nie że aż tak bardzo muszę, ale już polubiłam tę robotę - a że wyszło mleko poprosiłam, by przyniosła. Przyniosła, wstawiłam do lodówki, pojadłyśmy, popiłyśmy (czarnej kawki, herbatki), pogadałyśmy. Rozmowa na chwilę zeszła w bardziej mroczne rejony i jedna z nas - ja? ona? - rzuciła, że chyba jest czarownicą.

Następnego dnia rano robię kawkę, otwieram nową butelkę mleka. Gotuję porcję. Zwarzone. Gotuję drugą, w nowym garnku. Zwarzone. Mleko massmarketowe, żadne tam ekologiczne fiu bździu, z datą ważności 8/11 (mamy 30/10).

Mnie to coś przynieść...
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Mleko 30.10.25, 12:13
      Tak to już jest. Rzeczy psują się od rzucania uroków, każde dziecko wie, w szkole o tym uczą, normalna sprawa.
      • marta.graca Re: Mleko 30.10.25, 13:12
        Jedna forumka tu miała sygnaturkę: - "Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach, dlatego myją te naczynia w krowim moczu." - może na uroki też pomoże? tongue_out
        • arthwen Re: Mleko 30.10.25, 13:19
          Myślisz, że tak prosto w dzisiejszych czasach o krowi mocz? wink
          • marta.graca Re: Mleko 30.10.25, 13:21
            Trzeba znaleźć zaprzyjaźnionego hodowcę tongue_out
          • maslova Re: Mleko 30.10.25, 13:21
            arthwen napisał(a):

            > Myślisz, że tak prosto w dzisiejszych czasach o krowi mocz? wink
            >
            Przecież ematki kupują wszystko od rolnika z ekologicznych upraw, myślisz, że miałyby problem z pozyskaniem krowich sików? wink
            • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 13:25
              Już jedzenie dopycham kolanem, gdzie ja ci krowi mocz postawię?
              Zresztą, przykry zapach mleka to już niemal norma.
              • aankaa Re: Mleko 30.10.25, 13:52
                Już jedzenie dopycham kolanem, gdzie ja ci krowi mocz postawię?

                kupuj mniej to na krowie siki znajdziesz miejsce
                • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 14:32
                  Nie mogę, jakoś te lęki muszę ogarniać!
            • arthwen Re: Mleko 30.10.25, 13:56
              I myślisz, że ci rolnicy to ten krowi mocz zbierają?
              • kk345 Re: Mleko 30.10.25, 14:03
                arthwen napisał(a):

                > I myślisz, że ci rolnicy to ten krowi mocz zbierają?
                >
                😳
                • aankaa Re: Mleko 30.10.25, 14:05
                  jak wyniuchają interes to gotowi jakieś chłodnie do jego przechowywania pobudować
              • maslova Re: Mleko 30.10.25, 14:08
                arthwen napisał(a):

                > I myślisz, że ci rolnicy to ten krowi mocz zbierają?
                >
                Nie, ale myślę, że gotowi są to robić za odpowiednią opłatą.
    • pepsi.only Re: Mleko 30.10.25, 12:25
      Rzuciła urok? surprised
    • primula.alpicola Re: Mleko 30.10.25, 12:33
      A forsę za mleko jej oddałaś?
      • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 13:11
        Za mleko jak za nóż, trzeba zapłacić chociaż symbolicznego grosza, bo zły urok zadziała?
        • primula.alpicola Re: Mleko 30.10.25, 13:17
          Nie wiem, szukam przyczyny rzucenia tego urokuwink
          • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 13:27
            No przecież padło słowo: cza-row-ni-ca.
            Wywołany wilk z lasu? Wywołany.
            • primula.alpicola Re: Mleko 30.10.25, 15:22
              No ale uroki nie dzieją się od samego wypowiedzenia słowa "czarownica". Ona musiała mieć intencję
        • maslova Re: Mleko 30.10.25, 13:22
          danaide2.0 napisała:

          > Za mleko jak za nóż, trzeba zapłacić chociaż symbolicznego grosza, bo zły urok
          > zadziała?
          >
          >
          I za chusteczki, żeby nie płakać big_grin
    • szmytka1 Re: Mleko 30.10.25, 12:56
      Często kupuję zepsuta partię mleka. Biorę w promo typu kup 6 to będzie po ileś tam. No i czasem wszystkie 6 gorzkie. Kiedyś tam dawniej minsie to nie zdarzało, a ostatnio coraz czesciej
      • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 13:15
        Też czasem mam wrażenie, że na promkach upycha się partie towaru niekoniecznie prawidłowo przechowanego. Ostatnio śmietana do ubijania, zjedzone bez następstw, ale smak nieco odbiegał od zwyczajowego.
        Albo po prostu jedzenie jest coraz gorsze.
      • aankaa Re: Mleko 30.10.25, 13:54
        Biorę w promo typu kup 6 to będzie po ileś tam. No i czasem wszystkie 6 gorzkie.

        a jak myślisz - dlaczego to mleko nagle tak staniało? big_grin
        nawet z piwem 6+6 gratis można się naciąć wink
        • szmytka1 Re: Mleko 30.10.25, 20:51
          Z piwem to się jeszcze nie zdarzyło. A mlekoz jak masło ciągle jest gdzieś w promocji tego typu. Jest w terminie zdarnosci, nie otwierane, pasteryzowane, mam prawo oczekiwać, że będzie ok. Ty sobie wyobrażasz, że robią promke bo maja popsute, wszędzie w całej Polsce miliony karonow I do cna wyprzedają w dniu promo i następnego dnia już mają dobre? Podejrzane, zwłaszcza, że raz dajmy na to na pół roku albo raz na kwartał mi się zdarzy popsute, a pozostałe miesiące mleko z takiej samej promocji jest już dobre.
    • jakis.login Re: Mleko 30.10.25, 13:18
      Czemu gotujesz mleko do kawy? Z ciekawości, nie złośliwości pytam smile
      • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 13:29
        Żeby cieplutka była.
        Żeby zabić robale.
        Żeby skisło jeśli skiśnięte, a nie widać na pierwszy rzut oka.

        Czasem mamy takie eko ze szklanej butelki albo inne eko, mają lepszy smak i takie rzeczywiście lejemy prosto z butelki.
        • marta.graca Re: Mleko 30.10.25, 13:35
          A co później robić z takimi zabitymi robalami, pływającymi w mleku?
          • pyra_w_kraku Re: Mleko 30.10.25, 14:19
            marta.graca napisała:

            > A co później robić z takimi zabitymi robalami, pływającymi w mleku?
            >
            Wystarczy nie używać mikroskopu i można spokojnie pić smile
            • aankaa Re: Mleko 30.10.25, 14:26
              albo przecedzić przez zęby
          • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 14:33
            Potem przelewam przez sitko. Zostają z kożuchem.
            • marta.graca Re: Mleko 30.10.25, 14:58
              I nie brzydzi cię takie mleko, w którym jakieś żyjątka pływały?
            • iwles Re: Mleko 30.10.25, 15:21
              danaide2.0 napisała:

              > Potem przelewam przez sitko. Zostają z kożuchem.
              >


              No to nie musisz ich zabijać, żywe też by na sitku zostały.


              • aankaa Re: Mleko 30.10.25, 17:31
                i siup je do kartonu/butelki żeby na nim nie zaschły
              • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 18:58
                Żywe by się przecisnęły, a martwe przylepią się do kożucha!
        • nick_z_desperacji2 Re: Mleko 30.10.25, 15:26
          W tym eko robali nie ma i nie kiśnie?
        • leyla76 Re: Mleko 30.10.25, 16:06
          danaide2.0 napisała:

          >
          > Żeby zabić robale.
          >
          >
          Zaintrygowałaś mnie, co to za robale w mleku? Ja jakos nigdy, żadnych nie widziałam.
          • nick_z_desperacji2 Re: Mleko 30.10.25, 16:14
            Mutanty, które są w mleku pasteryzowanym i UHT, ale nie eko.
            • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 19:00
              Ja się ze swoją głową nie sprzeczam!
    • demodee Re: Mleko 30.10.25, 13:22
      Podobno warzy się mleko udojone przez miesiączkującą dojarkę.

      Czasy się zmieniły, może ta zasada dotyczy teraz przynosicielki mleka ze sklepu?
      • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 13:30
        Miesiączka na ematce - entliczek, pentliczek.
    • sueellen Re: Mleko 30.10.25, 13:25
      Istnieje kilka wyjaśnien.
      Koleżanka przyniosła mleko, które przez chwilę było poza lodówką. Może po drodze zrobiła zakupy, zatrzymała się gdzieś gdzie było ciepło, położyła siatkę koło kaloryfera, mleko się lekko podgrzało i zaczęło kwaśnieć. Tylko na tyle subtelnie, że w smaku jeszcze okej, ale po zagotowaniu już wyszła prawda. Może Twoja lodówka miała słabszy moment i przez noc temperatura lekko wzrosła? Mleko nie zdążyło się zepsuć całkiem, ale wystarczyło, żeby się zwarzyło. Po intensywnej rozmowie o czarownicach i mrocznych tematach atmosfera w domu się zagęściła. Mleko, jako substancja bardzo chłonąca energię” po prostu się nie zniosło z tą aurą. Koleżanka przyniosła mleko w dobrej wierze, ale jej energia (świadoma lub nie) była zbyt silna. Każda rzecz, której dotknie, lekko się psuje nie w złym sensie, raczej jakby jej aura coś zakłócała.

      I ostatnia teoria: Nieświadomie przetestowałyście swoją relację. Jeśli mleko się zważyło, znaczy, że coś się zagotowało między wami. Może niekoniecznie konflikt, tylko jakaś zmiana energii i nowy etap znajomości.
      • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 13:33
        Może w autobusie nahajcowało?

        Ale końcówka mi się podoba. Tyle że zaraz się znów spotykamy. Ciemno wszędzie, mokro wszędzie, co to będzie, co to będzie?
      • aankaa Re: Mleko 30.10.25, 13:57
        mleko, które przez chwilę było poza lodówką

        mleko (w kartonach) trzymam poza lodówką do 2 tygodni, dopiero napoczęte tam ląduje
        • marta.graca Re: Mleko 30.10.25, 14:08
          U mnie nawet w Lidlu mleko w kartonach stoi poza lodówkami.
          • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 14:35
            Proszę nie obniżać poziomu wątku szerzeniem dezinformacji!
            UHT kartonowe stoi poza lodówką, bo taka to technologia. Pasteryzowane w butelce powinno trafić do lodówki w miarę sprawnie.
    • sitniczek Re: Mleko 30.10.25, 13:29
      Napluła albo nasikała. W uroki nie wierzę 🧐
      • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 13:32
        Eee, zamknięte było. I mocno trzymało!
        • marta.graca Re: Mleko 30.10.25, 13:33
          Dla prawdziwej wiedźmy otwarcie, nasikanie, a później zamknięcie, to powinna być bułka z masłem.
          • sitniczek Re: Mleko 30.10.25, 13:47
            Takie rzeczy to bez otwierania nawet
      • chatgris01 Re: Mleko 30.10.25, 13:56
        sitniczek napisała:

        > Napluła albo nasikała. W uroki nie wierzę 🧐
        >

        Sikają do mleka to skrzaty, a nie czarownice!
        Za takie pomówienie urok jak nic suspicious
        • sitniczek Re: Mleko 30.10.25, 14:07
          Phi! Za cienkie na mnie
          • chatgris01 Re: Mleko 30.10.25, 15:50
            https://usagif.com/wp-content/uploads/2022/hqgif/witch-10-witch-with-lightning.gif
        • sueellen Re: Mleko 30.10.25, 18:26
          chatgris01 napisała:

          > sitniczek napisała:
          >
          > > Napluła albo nasikała. W uroki nie wierzę 🧐
          > >
          >
          > Sikają do mleka to skrzaty, a nie czarownice!
          > Za takie pomówienie urok jak nic suspicious
          >
          >


          You have no idea....
          • chatgris01 Re: Mleko 30.10.25, 18:33
            sueellen napisała:


            > You have no idea....


            Przecież plucia (przez czarownice) nie negowałam suspicious

            Nie mów, że również nasikałaś komuś do kawy!
    • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 14:38
      Przyznać się, która tu siedzi i czaruje! Na wylocie drugą kawkę zrobiłam i cosik bokiem kawiarki poszło!
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Mleko 30.10.25, 15:23
      Mleko pasteryzowane się warzy, gdy jest zbyt gwałtownie podgrzewane bez mieszania.
      Pod wpływem wysokiej temperatury białka mleka, głównie kazeina, zbijają się w grudki, ale takie mleko można śmiało wypić, choć nie wygląda ładnie.
      Jest to naturalny proces i nie ma to nic wspólnego z zepsuciem się mleka.
      Żeby temu zapobiec trzeba mleko pasteryzowane podgrzewać bardzo powoli, ciągle mieszać i najlepiej nie doprowadzać do wrzenia.
      • aankaa Re: Mleko 30.10.25, 17:33
        i zdrowaśki nad nim odmawiać żeby ew. rzucony wcześniej urok odczynić
      • sitniczek Re: Mleko 30.10.25, 18:13
        I na kożuch czekać..
      • danaide2.0 Re: Mleko 30.10.25, 18:57
        Raczysz żartować. Zawsze podgrzewam mleko podobnie. Jakiś wybredny model.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka