Dodaj do ulubionych

Alienacja rodzicielska

07.01.26, 22:53
Bosak wlaśnie ogłosił na X, ze Konfa jutro zaprezentuje projekt ustawy o alienacji rodzicielskiej.

"Posłowie Konfederacji jutro o 11:30 w Sejmie zaprezentują projekt ustawy ws. alienacji rodzicielskiej. Zaproponujemy przepisy umożliwiające realne karanie tych, którzy blokują kontakt rodzica z dzieckiem."

x.com/i/status/2009002376049672268
Józefaciuk skomentował wpis Bosaka krótkim
"I to będzie przełom 👏"

x.com/i/status/2009005001151046137
Co ematka na taką inicjatywę ustawodawczą?
Obserwuj wątek
    • analoga_niet Re: Alienacja rodzicielska 07.01.26, 22:58
      Przecież jeszcze nie wiadomo jaka mają propozycję to co tu komentować
      • yenna_m Re: Alienacja rodzicielska 07.01.26, 23:34
        Nawet sam pomysl ruszenia tematu.
        Bardzo jestem ciekawa tego projektu.
      • marzenka12 Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 13:32
        To konfederacja, niczego dobrego nie wymysla
        • malaperspektywa Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 09:20
          A na pewno niczego dobrego dla kobiet. Dzieci i ich dobro też będą miały tu niewielkie znaczenie.
          • boggi_dan Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 11:06
            Trzeba poczekać bo to dopiero projekt. Dzisiaj już mamy zupełnie nowe dominujące problemy
            1. Jedynactwo (60 % społeczności /25-/)
            2. Brak naturalnego (bezpośredniego) kontaktu z rówieśnikami
            3. Zostawienie dzieci samych sobie /"wychowywane" przez internet i instytucje zewnętrzne/
            4. Podział rodzin ze względu na emigrację
            5. Rodziny mieszane (narodowościowo, religijnie. kulturowo)
            6. Pojawi się problem mniejszości Ukraińskiej.
            • nieobiektywnie Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 11:30
              boggi_dan napisał:


              > 5. Rodziny mieszane (narodowościowo, religijnie. kulturowo)

              To akurat ubogaca i poszerza horyzonty. Nie problem tylko atut.
    • kolindra Re: Alienacja rodzicielska 07.01.26, 23:10
      A jaki kary proponują za olewanie własnego dziecka?
      • yenna_m Re: Alienacja rodzicielska 07.01.26, 23:38
        www.infor.pl/prawo/dziecko-i-prawo/wladza-rodzicielska/5545113,Zostawienie-dziecka-samego-w-domu.html
        Oraz

        www.prawo.pl/prawo/wladza-rodzicielska-nie-dla-uzaleznionego-rodzica,454109.html

        prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1174018,wladza-rodzicielska-co-grozi-za-niewlasciwe-sprawowanie-opieki.html
        poradnikprzedsiebiorcy.pl/-kary-za-nieplacenie-alimentow-kiedy-odebranie-prawa-jazdy-kiedy-wiezienie
        poradnikprzedsiebiorcy.pl/-jaka-jest-kara-pieniezna-za-nierealizowanie-kontaktow-z-dzieckiem
        • kolindra Re: Alienacja rodzicielska 07.01.26, 23:40
          Chodzi o przypadki kiedy rodzic w ogóle nie interesuje się dzieckiem
          • yenna_m Re: Alienacja rodzicielska 07.01.26, 23:42
            Ostatni link.
            • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 11:19
              No dobrze. Tylko co z tego, że rodziciel, najczęściej ojciec, zostanie ukarany karą "przeproszenia pokrzywdzonego", "wykonywania ciążącego na nim obowiązku łożenia na utrzymanie innej osoby",
              "wykonywania pracy zarobkowej". Itd.

              Moje pytanie, w jaki sposób zmusi się nieodpowiedzialnych rodziców do "łożenia na utrzymanie innej osoby", w sytuacji, gdy oficjalnie jest zarejestrowany jako bezrobotny, a wypłatę otrzymuje pod stołem? Trzeci przypadek jeszcze lepszy. "Wykonywanie pracy zarobkowej". Przecież w Polsce nie ma obowiązku pracy. Delikwencik może sobie na garnuszku mamuni siedzieć. Ktoś zabroni mamuni utrzymywać synunia?

              Pozbawienie wolności to też kuriozum, bo delikwent, nie tylko nie realizuje obowiązku alimentacyjnego, ależ wręcz żeruje na społeczeństwie, korzystając z darmowego hotelu i mając zapewniony wikt i opierunek. Standard hotelu zapewne nie najwyższy, ale za każde inne lokum należałoby zapłacić, a i za zjedzenie nawet bułki z masłem, tez.


              Zobacz więcej: poradnikprzedsiebiorcy.pl/-kary-za-nieplacenie-alimentow-kiedy-odebranie-prawa-jazdy-kiedy-wiezienie
            • hanusinamama Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 12:41
              Ale co ten ostatni link ci daje?
              Ojciec olewa swoje dzieci, nie płąci alimetów, nie spedza czasu....i co?
              Alimentów nie płaci i nagle kare zapłaci?
            • kolindra Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 23:24
              What żaden z tych przypadków nie dotyczy sytuacji kiedy ojciec nie widuje się w ogóle z dzieckiem I zapomniał o jego istnieniu.

              Wszystkie dotyczą tylko w przypadku kiedy ustalone wizyty nie są realizowane z winy rodzica który do nich nie dopuszcza.

        • memphis90 Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 19:54
          Nie, nie, jaką karę otrzyma rodzic za alienację rodzicielską, czyli niespędzanie z dzieckiem aktywnie czasu w wymiarze xxx godzin?

          Skoro dziecko „musi” pod groźbą kary, nawet jeśli nie chce, to w drugą stronę też to chyba będzie działać?
    • angazetka Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 00:00
      Nie mogę napisać, co ja na to, bo mnie wytną.
    • aequoreavictoria Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 12:22
      Czy frustraci i incele naprawdę są aż tak dużą grupą społeczną, że program każdej partii prawicowej na całym Zachodzie musi być kierowany głównie do nich?
    • hanusinamama Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 12:40
      Czy którykolwiek z KOnfiarzy zajął się problemem alimenciarzy w POlsce?
      • memphis90 Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 19:55
        Na szczęście jeszcze nie… Naprawdę chcemy prawnego zwolnienia biednych misiów z alimentów?
        • hanusinamama Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 22:51
          Masz rację. Dostaliby jakieś specjalne warunki i przywileje...
      • sabek81 Re: Alienacja rodzicielska 10.01.26, 08:17
        hanusinamama napisała:

        > Czy którykolwiek z KOnfiarzy zajął się problemem alimenciarzy w POlsce?

        Dlaczego często piszesz drugą literę z wielkiej litery😜?
    • bywalec.hoteli Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 13:19
      Brawo!!! Nareszcie izolowani ojcowie będą mieli szanse.
      • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 13:22
        Na co?
        • husky_cat Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 13:30
          Głównie na to by dreczyc matki swoich dzieci
          • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 13:31
            Pewnie tak.
    • 71tosia Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 14:15
      Szkoda że konfederacja z równym zaangażowaniem nie zajmie się olewającymi swoje obowiązki rodzicami. Pewnie dlatego się nie zajmie się, bo niepłacenie alimentów i nie utrzymywanie kontaktu z dzieckiem częściej dotyczy ojców?
      Ps sąd może nałożyć karę za utrudnianie kontaktów - więc po co ten nowy projekt, no ale poczekajmy zobaczymy co też Bosakowie wymyślą.
    • bywalec.hoteli Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 14:15
      Bardzo dobrze!!! Oby rodzice oddzielani od dzieci mogli mieć z nimi dzięki temu kontakt.
      • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 14:29
        Mam taką szaloną propozycję. Rewolucyjną wręcz. To może ci straszliwie skrzywdzeni rodzice, panowie w większości, by starali się utrzymywać kontakt z dziećmi?
        No nie wiem, na przykład, alimenty płacić? Albo codziennie odbierać potomstwo ze szkoły? Albo do niej zawozić? Albo, na przykład, oprócz alimentów, tak sfinansować potomstwu, płci dowolnej kurs francuskiego, albo judo? I konsekwentnie zawozić i przywozić?
        Dlaczego się nie da? Bo w większości przypadków jest nowa pani, która wymaga atencji.
    • geez_louise Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 14:19
      Jako flagowa matka alienatorka bardzo współczuję wszystkim kobietom, które mają teraz lub planują mieć dzieci w Polsce.

      Proponuję więcej poczytać o teorii alienacji rodzicielskiej i jej twórcy.
    • baszkircef Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 19:32
      Powiem tak , jako ciotka alienowanego dziecka, jestem wkurzona. Jestem wkurzona, że ilekroć wspomina się o alienacji rodzicielskiej dyskusja zawsze skręca na alimenciarzy, na ojców olewających dzieci, a ten gość od alienacji to poczytajcie sobie, wszystko kłamstwo, konfa zbija sobie jakiś kapitał, a różne dziwne osoby wykorzystują temat żeby rozgrzać dyskusję. Nie ważne jak to nazwiemy, alienacją czy nie, zjawisko istnieje bo istnieją różne matki. Dla większości dobre kontakty ojca z dzieckiem są ważne i cenne. Istnieją też matki dla których zemsta jest wszystkim, a dziecko jest narzędziem. Mój brat usłyszał w trakcie rozwodu: zrobię wszystko żeby cię dzieci nienawidziły i można to złożyć na karb konfliktu, ale w trzy lata po rozwodzie nadal moja bratowa robi wszystko ale to wszystko żeby to osiągnąć. Teksty do mojego bratanka: tata cię nie kocha, tata cię porzucił, tata wypisał się z rodziny, tata to debil, tata wyrzuca nas na ulicę, tata okrada mamę i hit młody:: mama nie będzie miała po tobie emerytury. Co wyjaśnia dlaczego odmawiała rozwodu, pomimo posiadania oficjalnego drugiego partnera, no ale on był żonaty. Zrobiła z dziecka swojego szpiega, młody sfotografował mieszkanie i rzeczy ojca, mama się bardzo śmiała, że masz jak na śmietniku. Mój brat nie jest informowany o żadnych sprawach dotyczących dziecka, w szkole próbowała wywierać naciski żeby ojcu nie udzielano żadnych informacji. O pobycie dziecka w szpitalu dowiedział się przypadkiem. Pomimo próśb, telefonów, SMS, nie udzieliła żadnej informacji o stanie zdrowia dziecka, nie zgodziła się na spotkanie i teraz wisienka na torcie, toczy się sprawa o ustalenie kontaktów. Bardzo żaliła się sędziemu, że ojciec nawet nie odwiedził dziecka w chorobie, gdyby nie miał SMS z prośbą o widzenie dziecka to komu uwierzyłby sąd? Ojcu? Czy matce która płacze, że ojciec nie chce widywać dziecka? Czy to jest normalne, że młody ukrywał, że widuje ojca i babcię, np nie pozwalał się podwozić pod dom, a jak sprawa się wydała w jednej chwili zrywa kontakt ze wszystkimi i nie odpowiada na próby kontaktu? Nie poznaje babci na ulicy? To wina ojca? Serio? To jedyna rzecz którą moja bratowa może skrzywdzić byłego męża, zabrać mu dziecko. To jest tragedia tego dziecka bo stracił ojca, który go kocha i chce kontaktu, stracił babcię, która go wychowała i z którą był bardzo związany, stracił całą rodzinę ze strony ojca, którą bardzo lubił z wzajemnością. Moja bratowa nie rozumie, że dziecko nie jest jej przedłużeniem i nie musi nienawidzieć ojca tak jak ona go nienawidzi.
      • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 20:58
        TAA. Te baby takie wredne... A tatuś zawsze chętny przejąć 100% obowiązków względem dziecka. I alimentów od matki. Lubię fantastykę, ale bez przesady...
        • baszkircef Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 21:15
          No to teraz powiedz mi jakie masz dowody, że kłamię. Jesteś dobitnym przykładem, że w momencie kiedy ktoś dotknie mitu matki Polki jest oskarżany o kłamstwo. Tak, mój brat i moja matka opiekowali się 100 procentowo dziećmi kiedy ona siedziała u kochanka i wypięła się na dom i dzieci. To się nazywało, że się realizuje i wybiera siebie. Życie nie jest czarno białe. To że kobieta urodziła dzieci nie oznacza, że z automatu jest święta. Brat byłego szwagra sam wychowuje córkę, matka porzuciła niemowlaka. Dwójkę następnych dzieci jej odebrano. Znajomy sam wychowuje dwóch synów, żona, alkoholiczka poszła w świat, nie wiadomo gdzie jest. Pewnie powiesz, że fantastyka i kłamię. Każdy bazuje na własnych doświadczeniach, to jest moje. Mój brat kiedyś powiedział: mnie nikt nie uwierzy, kiedyś myślałam, że przesadza, ale teraz już nie.
          • angazetka Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 21:19
            baszkircef napisała:

            > No to teraz powiedz mi jakie masz dowody, że kłamię. Jesteś dobitnym przykładem
            > , że w momencie kiedy ktoś dotknie mitu matki Polki jest oskarżany o kłamstwo.
            > Tak, mój brat i moja matka opiekowali się 100 procentowo dziećmi kiedy ona sied
            > ziała u kochanka i wypięła się na dom i dzieci.

            I po tym sąd przyznał jej 100% opieki nad dziećmi?

            Bergamotka o mnie: Och jaka klasa u pani redaktor. Nie kazdy wychodzi za mąż po 40-tce i musi oznajmić to całemu światu że "każda potwora znajdzie swego amatora".
          • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 21:58
            Tak. Ośmielę się napisać, że kłamiesz. Dowody? Nie znam cię i nie znam twojego brata. Żadnych dowodów nie przedstawię, bo ich nie mam.

            Ale, jeżeli historia opowiedziana przez ciebie o świętym bracie i puszczalskiej byłej bratowej, która zaniedbywała dzieci do tego stopnia, że je porzucała byłaby prawdziwa, to w to jeszcze byłabym w stanie uwierzyć.

            Ale dorzuciłeś, incelku, za dużo do pieca. Brat byłego szwagra, który sam wychowuje córkę, a dwójkę następnych dzieci odebrano? To brat byłego szwagra nie mógł się już zająć całą trójką? Brat byłego szwagra? Dlaczego faceci o takim poczuciu więzi rodzinnych nie są po prostu szwagrami, tylko akurat "byłymi". I naprawdę masz taki dokładny wgląd w życie rodzinne braci "byłych" szwagrów.
            Do tego jeszcze znajomy od żony alkoholiczki. Niezłe kombo.

            Niezła ściema, incelku. Ale nikt rozsądny nie uwierzy.
            Masz dzieci, incelku?
            • tanebo0001 Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 22:53
              Przykład z życia uwaga.tvn.pl/reportaze/ojciec-samotnie-wychowuje-synow-ale-musi-placic-alimenty-ls6760067 tak wyglądają polskie sądy. Po drugie co do alimenciarzy - znam dwóch panów. Mają naprawdę dużo kasy z biznesów. I płacą duże alimenty. A zasada jest taka że alimenty są ściągane nawet przed ZUSem i US. Rozwód oczywiście był fikcyjny. Ale w razie gdyby podwinęła im się noga to kasy z alimentów nawet komornik im nie zabierze. I takich jest więcej. Ale do statystyki się liczą. Co do alienacji - nie ma co ściemniać, większość ojców po rozwodzie zawala. Alienacja to margines. Ale jest. Oczywiście to powinno działać w obie strony. Co robi się rodzicem który zawala? Na przykład z tymi którzy zostawili synów i wyjechali do Czech? Może kara więzienia zamieniona na terapię?
          • geez_louise Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 23:07
            Jestem pewna że piszesz samą prawdę. Dokładnie takie historie eks o mnie wszystkim dookoła opowiadał i też wszyscy są zszokowani, że sąd niemal całkowicie odebrał mu prawa rodzicielskie i dostał alimenty wyższe od tego co niezbicie udowodnił, że zostaje mu na życie po opłaceniu kosztów stałych.

            Prokobiece sądy i piekło mężczyzn 🤣

            A tak naprawdę kłamiący aż się kurzy ojcowie którzy nigdy tak naprawdę nie zajmowali się dzieckiem, mimo przepięknych postów w socjal mediach z okolic rozwodów i wzruszania do łez wszystkich dookoła swoimi historiami. Plus przemoc okolorozwodowa w ich wykonaniu i brak dowodów na jakikolwiek wysiłek wkładany w utrzymanie i wychowanie dziecka nawet w czasie tego rozwodu, gdy tak szlochał w sądzie. No nie mógł się biedaczek przemoc nawet wtedy i zawieźć dziecko na zajęcia czy kupić cokolwiek. Żeby zła eksia nie mogła gzić się z kochankiem i wydawać nadmiarowej kasy na paznokcie. To z tej rozpaczy i niesprawiedliwości.
          • zosia_1 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 06:34
            A dlaczego Twoj brat nie odwiedził własnego dziecka w szpitalu skoro jakoś się dowiedział, ze tam jest i nie porozmawiał z lekarzem prowadzącym?
            • bywalec.hoteli Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 08:05
              zosia_1 napisała:

              > A dlaczego Twoj brat nie odwiedził własnego dziecka w szpitalu skoro jakoś się
              > dowiedział, ze tam jest i nie porozmawiał z lekarzem prowadzącym?

              Gaslighting na peknej
              • angazetka Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 21:12
                Nauczyłeś się nowego słowa?
          • kowalcia53 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 12:26
            Ja ci wierzę. Nie tylko faceci są podli i zaburzeni. Kobiety też , a im dłużej żyje to przekonuje się o tym częściej. Zaraz wyskoczą alimenty i tak to duży problem ale i w tym często udział mają panie , kolejne partnerki czy matki. Jak patrzę na rozwody moich znajomych to widzę raczej wiele wspólnej winy a raczej problemów jakie ludzie nie przerobili że sobą bo nie chcieli albo nie mogli czy nie umieli. I tak odchodzili od siebie kilka lat. Część panów zachowywała się dobrze jako ojcowie , część szkoda gadać. Na tą drugą niestety wpływ miały kolejne panie a ojcowie okazywali się marnymi facetami
      • bulzemba Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 22:21
        statystycznie każda z uczestniczek forum zna rozwodników. Część jest spokrewniona z facetami po rozwodzie, czyli powinna być bardziej przychylna tym facetom. Ciekawe czemu jesteśmy tu aż tak stronnicze?
        • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 22:23
          Hmmm. Zastanówmy się...
          • baszkircef Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 22:49
            No cóż zostałam incelkiem, pokarało mnie jakimś bólem w dziąsłach, szczęce, czy uchu bo mi tak promieniuje, że już sama nie wiem co mnie boli, przeciwbólowe słabo działa, więc idę spać na dzisiaj.
            • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 22:53
              Idź spać. Dobranoc. ❤️
        • hanusinamama Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 22:56
          Znam takiego, co był poszkodowany...tylko ze wiedziałam, ze to on dziecko olewa. Moj znajomy.
          Jego ex nie jest moją koleżanką. wiec stronnicza nie jestem.
          Pan ma w dupie dziecko z pierwszego związku...ale ze to źle wygląda na jego obrazie duper zaradnego, przedsiebiorczego wysportowanego samca alfa...to opowiada jak mu ex kontakty z dzieckiem utrudnia
          • kowalcia53 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 12:29
            A to też klasyka. Dużo opowieści ale takiej roboty ojcowskiej to mało. Ale też wierzę że autorka posta może mieć taką sytuację z bratem. To jak są zaburzeni gnoje tak i brat mógł trafić na egzemplarz taki że szok
      • hanusinamama Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 22:54
        Tak...dzieci potrzebują dobrych konatktów z ojcem...powiedz to tym wszystkim dzieciom, które nie mają tego bo tatuś rozwodząc się z mamusią...z dzieckiem też się rozwiódł.
        I tak są oczywiscie wredne matki grające dziecmi.
        Sa tez tatusiowie, którzy głosno się skarżą jak to nie mają kontaktu...i sami nawalają ten kontakt.
        Tez znam takiego. Odszedł od żony, olał dziecko...ma teraz drugie i zeby nie wyjść na wuja...opowiada jak to mu ex nie daje dziecka. Ma się przyznać ze olał dziecko?
        • tanebo0001 Re: Alienacja rodzicielska 08.01.26, 23:02
          hanusinamama napisała:

          > Tak...dzieci potrzebują dobrych konatktów z ojcem...powiedz to tym wszystkim dz
          > ieciom, które nie mają tego bo tatuś rozwodząc się z mamusią...z dzieckiem też
          > się rozwiódł.
          to dlaczego kobiety częściej występują o rozwód?
          • beataj1 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 10:20
            bo kobiety są bardziej sprawcze i w życiu dążą do załatwiania spraw do końca.
            Powiedz mi ile znasz kobiet lub o ilu słyszałeś które ciągnęły dwa związku równocześnie, mało tego miały dwie równoległe rodziny?
            Facet może mieć wiele lat kochankę ale jakoś mu nie zaświta by zakończyć związek, ale będzie kwękał latami jaki jest nieszczęśliwy. Kobieta jak już dojdzie do wniosku że związek jej nie służy, dziękuje panu za uwagę i załatwia formalności.
            • tanebo0001 Re: Alienacja rodzicielska 10.01.26, 20:23
              Bo ma dziecko i nie chce niszczyć mu dzieciństwa więc męczy się ze smoczycą. Bo jest ojcem. Natomiast smoczyca za wszelką cenę znaczy teren i żadnych innych smoczyc na nim nie chce.
          • bulzemba Re: Alienacja rodzicielska 10.01.26, 19:20
            czemu kobiety się wnoszą o rozwód? może dlatego że owi rozwiedzeni ojcowie roku byli równie genialni jako mężowie? Skoro facet jako rozwiedziony ojciec nie wykazuje inwencji to w małżeństwie też był do niczego? A ciągnąć małżeństwo tylko po to by dziecko WIDZIAŁO ojca (który guzik robi) jest dla kobiety nieopłacalne.
      • bywalec.hoteli Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 00:02
        Badanie, z tego co piszesz, to podła kanalia z twojej ex-bratowej. Za coś takiego powinna siedzieć w wiezieniu
        • bywalec.hoteli Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 00:05
          *Baszkircef, nie badanie
        • angazetka Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 00:05
          Podać ci chusteczki?
      • martishia7 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 12:17
        Odpowiedź jadowita: No cóż, powinien był lepiej wybrać matkę swoich dzieci, widziały gały co brały.
    • paspartua Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 03:15
      Męskie fora i reddity posikały się z radości. Z reguły obsadzone przez tych akurat mężczyzn, którzy w życiu nie (będą) mieli szansy sprokurować potomka, ale to nieważne. Ważne, że można ponapieprzać w p0lki.

      Oni tam cyklicznie wyplusowują w kosmos filmy dodane przez „dzielnychtatów” łkających z tęsknoty, ale jak w tych sprawach pogrzebać, to okazuje się, że znakomita większość to alkoholicy / narkomani i przemocowcy, często z zakazami zbliżania się do byłej żony, dzieci, posesji, które to zakazy łamią nawet na nagraniach. Też nieważne, z całą pewnością wyroki są winą stronniczych sądów, k0biecie każdy uwierzy.

      A już rodzinne są stronnicze na tyle, że z automatu ustanawiają miejsce stałego pobytu dzieci przy mamie, no po prostu z automatu [ok. 7% ojców wnioskuje o pobyt u siebie, a naprzemiennie– 13%]. Spotkałam się już z argumentacją, że nie ma co składać wniosku, bo te sfeminizowane sądy i tak go nie klepną. Na cholerę się starać, nie da się i yolo.

      Albo żalami, że koleś pracujący na tirach nie może na pół miesiąca zostawiać kilkulatka pod opieką mocno wiekowej (swojej!) babci, dlaczego sąd odmawia wyłącznego pobytu dziecka u niego, durny ten sąd jakiś. Wpisując w google: „Opieka naprzemienna” pierwsze co wyskakuje to zbitki: „- a alimenty”, „- brak alimentów”, „- czy trzeba płacić alimenty”.

      Taka to ojcowska miłość, a wspominam o tym, bo Konfederacja nie zamierza się zatrzymywać, au contraire: „To absolutnie nie jest koniec drogi, to jest dopiero pierwszy krok w walce o […] prawo dotyczące życia rodzinnego, […] już w tej chwili będziemy pracować nad projektem dotyczącym opieki naprzemiennej, żeby wprowadzić ją jako domyślny model opieki orzekany przez sądy”.

      Mało to wolnościowe w wykonaniu Panów Wolnościowców przymuszać ewidentnie niechętnych ku temu ojców do zajmowania się własnymi dziećmi nawet na pół etatu. Ale jeżeli ta ex-suka nie „wyda” małolata choćby na jeden dzień umówionych kontaktów, to hoho:

      „Projekt zakłada także, że nawet jednorazowa sytuacja niezastosowania się do orzeczonego przez sąd sposobu utrzymywania kontaktów lub sprawowania opieki nad małoletnim i związanego z nim obowiązku wydania dziecka w celu wykonania kontaktu albo wydania dziecka po wykonanym kontakcie, podlega karze grzywny albo karze nagany. Przepis ten, dodany do ustawy z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń16 ma w zamyśle projektodawców funkcję przede wszystkim odstraszającą. Pozwoli na dyscyplinowanie rodziców, którzy zaczynają wykazywać zachowania zmierzające do uporczywej alienacji. Proponowane kary – nagana albo grzywna – nie są szczególnie dotkliwe, niemniej jasno wskazują sprawcy, że jego zachowanie podlega kontroli.”.

      Nieistotne, że dziecko ma grypę / focha na świat / egzamin jutro. Albo jest małe, siłą rzeczy bardziej związane z mamą, nigdzie nie chce jechać. Albo ojca się po prostu boi, bo stosował przemoc, której udowodnienie potrafi trwać latami. Wyrodna, alienująca matko – nie bądź bezpieczna. W tym fragmencie wyżej śmiało można zamienić „rodzica” na „byłą żonę”, dopiero wtedy treść w pełni wybrzmi: „JEJ zachowanie podlega kontroli, projekt pozwoli na JEJ zdyscyplinowanie”.

      Gdyby ta głupia baba dalej nie rozumiała, jaki afront czyni Siewcy, można sięgnąć po metody rosyjskie: „Przymierzając ww. propozycję do polskiego systemu prawnego projektodawcy wnoszą o wprowadzenie do Kodeksu karnego możliwości orzeczenia wobec sprawcy utrudniania kontaktów lub sprawowania opieki nad małoletnim środka zabezpieczającego w postaci terapii – umożliwi to sądom kierowanie skazanych za utrudnianie kontaktów z dzieckiem osób na stosowną terapię lub psychoterapię. Rozwiązanie to miałoby na celu działanie wychowawcze i uświadamiające.”.

      A te zatwardziałe, oporne na wychowywanie i uświadamianie czeka ostatnia z sankcji:

      „Po art. 209 dodaje się art. 209a w brzmieniu: „Art. 209a. § 1. Kto uporczywie uchyla się od wykonania orzeczonego przez sąd albo ustalonego w ugodzie sądowej lub w ugodzie zawartej przed mediatorem obowiązku utrzymywania kontaktów lub sprawowania opieki nad małoletnim lub związanego z nimi obowiązku wydania małoletniego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”.

      Polska po wyborach w 27’ będzie przerażającym miejscem do życia, nie tylko, ale głównie dla kobiet.

      A już zupełnie swoją drogą, co to jest za konstrukcja prawna – domniemanie uporczywości po jednorazowym przewinieniu? Przepraszam za długi komentarz, ale w… mnie to niemożebnie, a nawet nie zaczęłam (jak wy słusznie wyżej) pisać o wysokości i ściągalności długów alimentacyjnych.
      • kloacznymysliwy Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 08:16
        Dlatego teraz to pokolenie, które się nie rozmnaża, będzie się rozmnażać jeszcze mniej.

        Znam osobiście, dosyć blisko, pewnie kilkudziesięciu ojców będących w zbliżonym do mnie wieku (albo znam ich samych, albo jako mężów, partnerów koleżanek). Znam ich od lat. Skupiając się tylko na tym, jak pełnią rolę ojca, to gdybym miała wybrać ich jako potencjalnych partnerów do rozmnożenia - rozmnożyłabym się może z sześcioma-siedmioma. Jednocześnie znam te matki - jakbym miała spośród kilkudziesięciu wybrać te, z którymi bym się NIE rozmnożyła, to bym wybrała dokładnie trzy (tu akurat wchodzi jedna choroba psychiczna, jedna odebrana opieka rodzicielska z powodu znęcania się i jedna, która wybrała kochanka i dzieci porzuciła).
        I tu chodzi mi o ocenę rodzicielstwa po latach, tzn. dzieci są już w wieku co najmniej szkolnym.
        • baenzai Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 08:46
          W manosferze mają podobne zdanie o kobietach. Dlatego będzie coraz mniej dzieci i coraz mniej związków.
          • beataj1 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 10:22
            I bardzo dobrze, panowie sie sprawnie wykasują z puli genowej i spokój.
            Ktoś będzie płakał?
            • baenzai Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 10:34
              Panie też się wyeliminują (siłą rzeczy).
              • beataj1 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 10:37
                Panie sobie poradzą - jeżeli będzie im zależeć na dzieciach.
                Jeszcze się nie znalazła kobieta, która miałaby problem ze znalezieniem faceta do łóżka.
                Tylko nie każda była chętna do aż tak drastycznego obniżenia poprzeczki.
                • baenzai Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 10:45
                  Wiesz ile kobiet wyciąga kasę po pieniądze z funduszu alimentacyjnego? To oznacza, że nie potrafią ani wybrac odpowiedzialnego partnera ani utrzymać dziecka same. To sie powinno ukrócić i coś takiego jak fundusz alimentacyjny nie powinno istnieć.
                  • beataj1 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 11:05
                    Nie, to miliony facetów okrada własne dzieci.
                    • baenzai Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 11:16
                      Ale to nie znaczy, że inni mężczyźni powinni za to płacić. Twój dawny konkubent nie płaci to albo naślij na niego komornika albo utrzymaj to dziecko sama.
                      • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 11:22
                        Czyli kobiety nie płacą podatków, nie pracują na ten fundusz, incelku?
                        • baenzai Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 11:27
                          Wrzucałem tutaj kiedyś wykres z którego wynikało, że kobiety są overall beneficjentkami systemu a mężczyźni ten system utrzymują. Btw: dlaczego mnie obrażasz? Czy ja cie wyzywam np od szonów? Nie potrafisz normalnie dyskutować?
                          • beataj1 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 11:36
                            Taaa to chyba w tej magicznej krainie, w której kobiety za alimenty robią paznokcie bo już nie wiedzą co z tym 600 zł miesięcznie robić.
                            A to samo 600 zł miesięcznie to jest być albo nie być dla facetów. I głód im grozi. I chłód. I te niezrobione u nich paznokcie.
                          • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 11:37
                            Dlaczego to kobiety są beneficjentkami systemu? Kto po odejściu tatusia się dziećmi zajmuje? Tatusiowie rzadko. Jaka jest ściągalność alimentów, należnych DZIECKU? Wielu tatusiów, którzy się wyautowali z rodziny, uważają, że nie płacą na dziecko, a na byłą. Dziecko nie jest już ich dzieckiem, tylko dzieckiem byłej. Niechże sobie swoim bachorem zajmie się sama.

                            Być może cię obraziłam, przepraszam, ale twoje wsparcie dla tatusiów porzucających swoje dzieci i pogarda dla kobiet mnie uruchomiły. Słowo szon sobie wyguglam.




                            • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 12:05
                              Znalazłam takie coś:
                              mydlawas.pl/co-to-znaczy-szon-jezykowa-tajemnica-w-naszej-codziennosci/

                              W sumie dziękuję za komplement.❤️
                          • asia_i_p Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 20:56
                            A ten wykres uwzględniał wartość nieodpłatnej pracy kobiet przy opiece nad seniorami i niesamodzielnymi dziećmi? Bo jeśli nie, to go można o kant d... rozbić.
          • 152kk Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 11:12
            Ok, opinie można mieć różne.
            Ale przejdźmy do konkretów:
            1) jaki procent matek i ojców korzysta z urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego (chodzi mi o te urlopy, które zgodnie z prawem mogą rodzice wykorzystać wg.swohego uznania tj. poza urlopem macierzyńskim 14 tyg.dla kobiety);
            2) czy znam osoby, które dopasowały rodzaj pracy do opieki nad dziećmi np. ezygnacja z pracy wyjazdowej, rezygnacja z awansu, praca zdalna itd, jaki procent to były kobiety;
            3) ilu ojców i ile matek jest na bieżąco, samodzielnie i z własnej inicjatywy (a ze sprawami dzieci np. regularnie chodzi na zebrania w szkole, sprawdza postępy dzieci (a nie na zasadzie: pójdź ty na zebranie bo ja idę do szpitala), zagląda do dziennika, odprowadza i odbiera dzieci z placówek, uczestniczy w wydarzeniach typu teatrzyki, pikniki, organizuje różne dodatkowe zajęcia itp.
            4) jaki procent matek i ojców odpowiada za/organizuje/wykonuje prace domowe,dotyczące dzieci np. gotowanie, sprzątanie, prasowanie, czystość;
            5) jaki procent matek a jaki ojciec ogarnia kwestie zdrowotne dzieci - umawia i realizuje wizyty, bierze zwolnienia z pracy na dzieci, opiekuje się dziećmi w szpitalu (to ta a propos ojca, który nie został poinformowany - to jak to bylo - nie wiedział o problemach zdrowotnych dziecka, nie pogadał z lekarzem jak się dowiedział, że dziecko w szpitalu, nie pojechał do szpitala żeby się dzieckiem tam zająć, bo mu była nie pozwoliła?)
            Czy nie jest tak, że część ojców w trakcie trwania związku uważa, że zarabianie to jest ich główny i jedyny w zasadzie obowiązek, a później zdziwieni, że po rozwodzie też są traktowani jak bankomat?
            • paspartua Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 21:55
              Co do punktu pierwszego, to kiedyś wyzłośliwiałam się już na pewnym „męskim” forum w tym temacie:

              „Po co przebywać z własnym dzieckiem poza godziną przed snem i paroma w weekend? Po co tworzyć więź od maleńkości? 2020 r., za gazetaprawna:

              Ojcowski, tylko dla taty, całe 2 TYGODNIE, od porodu do 2 r.ż. dziecka, wzięło… 60 tysięcy Polaków.

              6 tygodni z Macierzyńskiego, jeśli mama wróci do pracy przed jego końcem… 4 tysiące.

              I hit hitów, Rodzicielski, tak elastyczny, że można te 32 tyg podzielić między partnerów nawet na 4 części, wzięło… 2 tysiące mężczyzn.

              Co stanowi 0,8 % biorących ten urlop ogółem.”.

              Co do reszty komentarza – też pełna zgoda, chociaż statystyk nie znajdziemy, ale kiedyś na ww. forum wywołałam mini gó...burzę pytając, ilu z ojców w ogóle zna pesele dzieci, nazwisko ich pediatry, imiona choćby kilkorga (przed)szkolnych kolegów. TO NIE O TO CHODZI w rodzicielstwie głupia babo, a bez echa przechodzą wyznania w rodzaju: „No dopóki kaszojad nie skończył 3 lat, to ja wolałem się nim nie zajmować, był nie na moje nerwy, ale teraz to już jest fajny, kumaty”.

              Poznałam parę dziewczyn ONA (numer alarmowy 112), które miały małe dzieci, i nie były w stanie wytłumaczyć placówkom, że pracując nie odbiorą telefonu, bo trzeba go zostawić w szafce przed wejściem „na salę”. Zastrzeżenie, że z każdą kupą w majtach / glutem/ histerią należy dzwonić wyłącznie do ojca dziecka wywoływało w najlepszym razie konsternacje. Jak to, matka nie odbierze najpierw telefonu, a potem malucha, zrywając się z pracy z wywieszonym jęzorem? Co to za matka? XXI wiek, Warszawa, żadne dawne czasy na zadupiu.
            • baenzai Re: Alienacja rodzicielska 10.01.26, 20:53
              Chyba użyłem zbyt dużego skrótu myślowego. smile

              Chodziło mi o to, że mężczyźni uważają, że obecnie jest mało kobiet z którymi jest się sens rozmnażać (czy ogólnie wejść w związek).
    • boggi_dan Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 04:52
      Najważniejsze słowo w dzisiejszych relacjach damsko -męskich-
      intercyza.
      • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 13:15
        Dokładnie. A najważniejszym punktem powinien być ten dotyczący finansowania wspólnego potomstwa. I nie ma, że tatuś się wyłga "bezrobociem". To niech nerkę i połowę wątroby sprzeda.
        Albo sam OSOBIŚCIE przejmie opiekę nad potomstwem. Osobiście, czyli nie będzie zwalać na swoją matkę, czy siostrę, czy inną ciotkę.
    • baszkircef Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 10:10
      Odpowiem zbiorczo, jakim cudem mógł odwiedzić dziecko w szpitalu jak dowiedział się o tym zaraz po tym jak młody ze szpitala został wypisany? W domu nie mógł go odwiedzić. Nigdy nie uzyskał informacji jak czuje się dziecko, nie odpowiedziała na żadną próbę kontaktu, uważacie, że to w porządku? Nie napisać głupiego SMS? Nie rozumiem wogóle o co tu chodzi, czy próbujecie mi wyjaśnić, że kłamię bo tak naprawdę ojciec nie chce widywać się z dzieckiem? Nigdy nie opiekował się dzieckiem? Ona nigdy nie zdradzała? Że nie poprosiła młodego o sfotografowanie mieszkania? To jest ok wciąganie dziecka w sprawy majątkowe i rozwodowe? Młody czytał wszystkie dokumenty. Moja matka prosiła matkę bratowej, żeby nie wciągać dziecko w te sprawy, usłyszała, że młody musi wiedzieć o wszystkim, to jest ok? Obciążać dziecko takimi sprawami? To jest ok, okłamanie dziecka, że cały majątek został podarowany przez dziadków i ojciec okrada matkę, wnioskując o podział majątku? To jest ok zrobienie z siebie ofiary chciwego męża, nastraszenie dziecka, że nie będą mieli gdzie mieszkać. Młody się tego autentycznie boi, bo mówił o tym do babci. Serio? Manipulowanie lojalnością dziecka, strachem dziecka, doszło do tego, że mój brat usłyszał od syna, że jak nie przepisze mu domu to go nie będzie poznawał na ulicy? Albo że zbierze kolegów i go pobije? Co zrobiła mu babcia, że przechodzi obok niej i jej nie poznaje? Co ja mu zrobiłam, co mu zrobił ukochany wujek? To jest całkowite zerwanie z całą rodziną ojca. To mój ostatni wpis bo i tak nikt mi nie uwierzy.
      Z innej beczki, czy jest możliwe, że można mieć bóle twarzy od mrozu? Przy zmianie temperatury z zimnego na ciepły dom? Przypomniało mi się, że zeszłym roku miałam podobne objawy.
      • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 10:27
        Coraz lepsze te twoje historyjki.
        • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 10:32
          Skoro dzieciak był w stanie czytać dokumenty dotyczące sprawy rozwodowej, to podejrzewam, że telefon też ma.
          Szanowny tata nie może do syna zadzwonić, albo wysyłać codziennie smsa? O treści np. "Jak, młody, poszła klasówka z matmy?" Chyba, że szanowny tata o życiu potomka nic nie wie. Ale jest to, oczywiście, wszystko wina tej wywłoki, co to braciszka uwiodła.
          • baszkircef Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 10:39
            Czy do ciebie dociera, że kontakt został całkowicie zerwany kiedy bratowa dowiedziała się, że młody spotyka się z babią i ojcem? Że zablokował tel i komunikatory i nie odpowiada na żadne próby kontaktu, które ciągle są ze strony ojca?
            • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 10:55
              Ale kto zablokował? Matka? Już widzę nastolatka bezwzględnie posłusznego mamuni, czy komukolwiek zresztą. To jest przeciwne naturze. Młody ma jakąś obrożę zainstalowaną?
              Matka cały czas za nim łazi?
              Zablokowano komunikatory i telefon. Suree. Zawsze jeszcze tik tok pozostaje. Albo taki analogowy kontakt, jak przyjście do szkoły i poczekanie przed bramą. Ale niedasię, bo wywłoka uniemożliwia.
              A tata taki chętny.
              Czy ten twój bratanek jest osobą w kryzysie niepełnosprawności umysłowej? Tak nawiązując do innego wątku?
              To może jeszcze coś tłumaczyć.


        • bywalec.hoteli [...] 09.01.26, 10:33
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • jakornelia12345 [...] 09.01.26, 10:39
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • baenzai Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 10:40
          W necie masz sporo dostępnych wyroków sądów dotyczące egzekucji kontaktów z dzieckiem z podobnym stanem faktycznyn. Historia baszkircef jest zatem bardzo prawdopodobna
          • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 11:04
            Nie jest. Dlaczego? Gdyby ta historia ograniczyła się do relacji brata z byłą i dzieckiem, byłabym w stanie uwierzyć. Ale dostaliśmy w pakiecie historię brata byłego szwagra????, który sam wychowuje jedno dziecko, a dwójka pozostałych została odebranych, oczywiście z winy BABY i potem historię męża alkoholiczki, który SAM wychowuje dwóch synów.
            Za dużo tu elementów i to tylko podkreślających winę bab. Szczególnie brat byłego szwagra???
            • baszkircef Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 11:40
              Szwagier jest były bo rozwieszony, jego brat nie jest ojcem pozostałej dwójki, a zaniedbanie dzieci było tak spektakularne, że pisali o tym w naszej lokalnej gazecie i dzieci zabrani jej natychmiastowo. A to uważasz, że kobiety nie piją? Że ojcowie nie wychowują samotnie dzieci z różnych życiowych powodów np śmierć matki?
              • jakornelia12345 Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 11:55
                To, że "rozwieszony" pominę. Zapewne telefon zawiódł.
                Ale macie tam w rodzinie problemy z rozwodami. Brat z trudną sytuacją z byłą, a teraz jeszcze siostra po rozwodzie. Były szwagier, mam nadzieję kontaktuje się z ewentualnymi siostrzeńcami, skoro utrzymujesz kontakt z jego bratem.
            • baenzai Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 11:43
              Jak sie popatrzy na rodzinę takich Frykowskich to też sie wydaje, że jest za dużo tych dram a jednak to wszystko zdarzyło sie naprawdę.
    • anek-dotka Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 11:28
      Świat jest dość złożony i pojemny. Tak samo jak zdarza się, że na świecie pojawi się kawał okropnego faceta, tak i zdarzy się czasem wredna kobieta. Problem, o którym mowa, zakładam, że jest w statystykach marginalny, ale nie oznacza to, że go wcale nie ma albo statystyki nie są zakłamane.
    • abria Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 12:21
      znowu tematy zastepcze... wzieliby sie za wprowadzenie obowiazkowej kwalifikacji wojskowej dla 18-latek, zeby nie tylko moi synowie musieli tam isc, ale i corka hanusinej

      a do tego uzaleznienie obnizonego wieku emerytalnego od posiadania dzieci - bo bezdzetne lambadziary moga pracowac jak faceci, skoro sa tak samo (bez)uzyteczne jak oni
      • angazetka Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 21:07
        Weź zniknij.
    • maly_fiolek Re: Alienacja rodzicielska 09.01.26, 13:41
      Bez sensu.
      Ustawa równie głupia co więzienie dla alimenciarzy; na pewno zapłaci jak będzie siedział,
      czy kamilkowa - przez nią przestały być organizowane zajęcia dla ósmoklasistów o zawodach rodziców, wycieczek też mniej bo rodzice nie mogą jechać z nauczycielami, jako pomoc.
      To państwo robi wszystko by ludziom obrzydzić życie.

    • tanebo0001 Re: Alienacja rodzicielska 10.01.26, 08:13
      Niestety ale mężczyźni sami się często wykluczają... https://img.joemonster.org/mg/albums/012026/main_17najwa_niejsze_e_wiedzia_kt_re_to_przedszkole.jpg
      • ferra Re: Alienacja rodzicielska 10.01.26, 20:32
        pół zwoja w czaszce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka