Dodaj do ulubionych

Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki min.

    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 15.01.26, 17:38
      thank_you napisała:

      > Ach, to nic nie zrozumiałam! 😅 Moje 2,5 jest chyba ok, co?

      wg dr damiana parola- a on z kolei opiera się na najnowszych badaniach -jest ok, tu masz ściągę
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 15.01.26, 22:03
        A tak szczerze: jakim cudem jesteście w stanie jeść 2 i powyżej gramy białka na kg? Pytam serio, bo staram się jeść zdrowo i przy okazji zdrowo zredukować kilogramy. Wychodzi mi, że powinnam jeść od 130 do 150 g białka dziennie (w zależności od zaleceń) i nijak mi się to nie spina. Jem dużo warzyw, chude mięso (przeprosiłam się nawet z kurczakiem, który nie jest moim zdaniem pyszny), ryby i z apki zliczającej posiłki wychodzi mi, że ledwo dobijam dziennie do połowy zapotrzebowania. Zaznaczam, że nie zamierzam dobijać białka odżywkami, bo mój zdrowy plan diety wyklucza żywność przetworzoną.
    • chromatic Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 15.01.26, 21:54
      Właśnie na pudelku jest artykuł o Oprah Winfrey. Jak odstawiła analogi GLP to znowu zaczęła tyć.

      Ja bym chyba wybrała się do dobrego specjalisty od diet i hormonów.
    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 10:42
      Ja nue daję rady,sporadycznie raz na jakus czas moze by mi sie udalo dobic do tych 2g ale na pewno nie codziennie,jako styl zycia
      • snakelilith Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 11:11
        wapaha napisała:

        > Ja nue daję rady,sporadycznie raz na jakus czas moze by mi sie udalo dobic do t
        > ych 2g ale na pewno nie codziennie,jako styl zycia


        Istnieje badanie z 2023 roku pokazujące, że pomiędzy grupą przyjmującą 1,6 g a 3,2 g (na kg masy) nie ma różnic pomiędzy przyrostem (czystej) masy mięśniowej.
        Grupa z większą ilością białka pokazywała do tego podwyższenie parametrów nerkowych i wątrobowych. Ciągle w normie, ale badanie było ograniczone w czasie.
        Badanie przeprowadzono na młodych zdrowych mężczyznach uprawiających bodybuilding.
        Oczywiście 3,2 g to już dosyć dużo, ale należy się pytać, czy moda na zwiększenie białka powyżej 1-1,5 g ma faktycznie sens.
        Ja osobiście nie mogę jeść za dużo (zwierzęcego) białka, bo moje jelita tego nie lubią. Zaczynam mieć zaburzenia trawienia. Spożywam jednak sporo roślinnego, bo jem regularnie strączkowe. Te dziwym trafem są dla moich bakterii w jelicie lepsze.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 12:08
        wapaha napisała:

        > Ja nue daję rady,sporadycznie raz na jakus czas moze by mi sie udalo dobic do t
        > ych 2g ale na pewno nie codziennie,jako styl zycia

        Ja rzadko dobijam do 1 na g. Stąd moje pytanie.
        • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 15:22
          bardzo_wredna_dziewucha napisała:


          >
          > Ja rzadko dobijam do 1 na g. Stąd moje pytanie.

          biorąc pod uwage, że średnio aktywny cżłowiek potrzebuje ok 30kcal na 1kg mc, a 1g białka to ok 4 kcal -to wynika z tego, że aż min. 26 kcal dostarczasz w węglowodanach i tłuszczach. To są niezrównoważone proporcje aczkolwiek wg niektórych źródeł, które podają, że powinno się spożywać 10%-20%, lapiesz się na ten niższy pułap ( sa opracowania mówiące o 15-25%). Przy aktywności fizycznej zalecany jest jednak wyższy pułap -min.1,2g

          a z ciekawosci- co w takim razie i ile jesz ?
          • bardzo_wredna_dziewucha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 00:31
            wapaha napisała:
            > biorąc pod uwage, że średnio aktywny cżłowiek potrzebuje ok 30kcal na 1kg mc, a
            > 1g białka to ok 4 kcal -to wynika z tego, że aż min. 26 kcal dostarczasz w węg
            > lowodanach i tłuszczach. To są niezrównoważone proporcje aczkolwiek wg niektóry
            > ch źródeł, które podają, że powinno się spożywać 10%-20%, lapiesz się na ten ni
            > ższy pułap ( sa opracowania mówiące o 15-25%). Przy aktywności fizycznej zaleca
            > ny jest jednak wyższy pułap -min.1,2g
            >
            > a z ciekawosci- co w takim razie i ile jesz ?

            Jak się przyznam to mnie będziecie ganić, że jem za mało 😂, ale niech już będzie.
            Ważę 73 kg, chcę dojść do 63.
            Jem sobie tak 1500-1600 kcal dziennie, przy czym aktywność mam niską, robię te 10 tys kroków dziennie. Tyle. Nie dojrzałam jeszcze do ćwiczeń.
            Na śniadanie "jem" kawę z mlekiem, koło południa sałatkę/kanapkę (graham albo ciemne pieczywo), na kolację różnie: stek z sałatką, ryba z surówką, kurczak z ziemniakami i surówką, zupa typu "dużo wszystkiego" (meksykańska, krupnik, żurek z ziemniakami). Bardzo lubię warzywa, dużo warzyw i jeszcze więcej warzyw. Rozkład makro z ostatniego tygodnia jest o taki. To białko mnie serio zastanawia 😂
            • bardzo_wredna_dziewucha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 00:39
              A te tłuszcze to nienasycone głównie, oliwa i awokado.
            • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 13:04
              dziewucha ja cię ganić nie będę, chyba że chcesz tongue_out

              bardziej niż mało białka zastanawia sporo tłuszczu
              • bardzo_wredna_dziewucha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 13:57
                wapaha napisała:

                > dziewucha ja cię ganić nie będę, chyba że chcesz tongue_out
                >
                > bardziej niż mało białka zastanawia sporo tłuszczu

                Tłuszcze nienasycone, głównie z oliwy (z czymś te warzywa jem) i awokado. Ale w sumie zdrowiej zjeść warzywa z oliwą niż ciastka z tłuszczem palmowym. Na przestawienie się na dietę "kurczak z ryżem" zdecydowanie nie mam psychy, już prędzej zacznę ćwiczyć 😂

                (Deficyt kaloryczny mam teraz spory, ale to dlatego, że ja do stałej zmiany nawyków potrzebuję na początku spektakularnych efektów. Potem sobie będę zwiększać).
                • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 14:23
                  bardzo_wredna_dziewucha napisała:


                  >
                  > Tłuszcze nienasycone, głównie z oliwy (z czymś te warzywa jem) i awokado. Ale w
                  > sumie zdrowiej zjeść warzywa z oliwą niż ciastka z tłuszczem palmowym.

                  jasne, że tak. ale najzdrowiej jeść w sposób jak najbardziej zbilansowany dla siebie. Jeśli tobie się to sprawdza, jesteś zdrowa i ci służy-to ok. Nie wiem ile masz lat ale warto mieć na uwadze po prostu, że jednak to białko jest elementem budulcowym nie tłuszcz ( tłuszcz daje energię długotrwałą) a wraz z wiekiem gdy pojawia się tzw "oporność anaboliczna" jest istotne tym bardziej

                  > stawienie się na dietę "kurczak z ryżem" zdecydowanie nie mam psychy, już prędz
                  > ej zacznę ćwiczyć 😂

                  eno, przecież nie na kurczaku i ryżu świat stoi wink -wystarczy avocado rozsmarowąc na pełnoziarnistym pieczywie, obłożyć pomidorem i sałatą i wciągnąc z jajkami - i już masz fajny zblilansowany posiłek - zdrową porcję węglowodanów, zdrowe tłuszcze , białko i witaminy ( to akurat moje dzisiejsze śniadanie ale lubię takie "kanapki" również z łososiem zamiast jaj +serek wiejski)


                  > (Deficyt kaloryczny mam teraz spory, ale to dlatego, że ja do stałej zmiany naw
                  > yków potrzebuję na początku spektakularnych efektów. Potem sobie będę zwiększać
                  > ).
                  troszeczkę bezsensu bo jest zima, najgorszy czas na wdrożenie i utrzymanie diety - a zarazem najlepszy sposób na jo-jo. ale...rozumiem niecierpliwość wink
                  • bardzo_wredna_dziewucha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 14:41
                    Dzięki wapaha. Większość wiedzy na temat metabolizmu wyciągam z tego forum ❤️

                    Nigdy nie miałam jo-jo, od kilku lat mam wagę w tym samym miejscu +/- 3 kg, bo nigdy się nie zabrałam za "formę życia". Teraz też chcę po prostu jeść zdrowiej, a żeby mieć do tego motywację muszę zobaczyć jakieś efekty szybko. Sprawdziłam to w zeszłym roku i dwa lata temu - obcinanie 200 kcal w ogóle na mnie nie działa, jestem sfrustrowana, że zajmowanie się jedzeniem zajmuje dużo czasu, a efektów żadnych. Na razie sobie już miesiąc jem zdrowiej i mniej, 4kg spadły, jestem zajebiście zmotywowana.
                    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 14:43
                      4kg w miesiąc ?- sporo!
                      ( ale nie rób już tego więcej tongue_out suspicious o ile nie jesteś otyła lub nie masz sporej nadwagi)
                      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 14:49
                        wapaha napisała:

                        > 4kg w miesiąc ?- sporo!
                        > ( ale nie rób już tego więcej tongue_out suspicious o ile nie jesteś otyła lub nie masz spo
                        > rej nadwagi)

                        Mam nadwagę. Maks miesiąc sobie posiedzę jeszcze na tej niskiej kaloryczności i zobaczę co dalej. Może zacznę wreszcie cokolwiek ćwiczyć 😂 na razie czekam aż się wykruszą ludzie z noworocznymi postanowieniami z siłowni 😂

                        Co ciekawe: na tym niskim bilansie nie jestem w ogóle głodna i nie mam napadów głodu. Myślę, że to te tłuszcze długo trzymają.
                        • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 15:07
                          bardzo_wredna_dziewucha napisała:


                          >
                          > Mam nadwagę. Maks miesiąc sobie posiedzę jeszcze na tej niskiej kaloryczności i
                          > zobaczę co dalej. Może zacznę wreszcie cokolwiek ćwiczyć 😂 na razie czekam aż
                          > się wykruszą ludzie z noworocznymi postanowieniami z siłowni 😂

                          to dobrze, że masz nadwagę- tzn dla takiego chudnięcia smile zatem-gratulacje, trzymam kciuki za postępy
                          nie czekaj na innych-zacznij od siebie - zacznij coś robić w domu, mozliwości jest masa, nie musisz mieć do tego żadnych przyrządów i narzędzi a może pozwoli ci to poczuć się pewniej i lepoej na siłce


                          >
                          > Co ciekawe: na tym niskim bilansie nie jestem w ogóle głodna i nie mam napadów
                          > głodu. Myślę, że to te tłuszcze długo trzymają.
                          tak, tłuszcze dają sytość na długo
    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 10:53
      Dzięki thank_you ❤️
      Czyli trzeba polubić kurczaka i twaróg, może dam radę 😂
      Problem u mnie jest taki, że ja jem w zasadzie 2 razy dziennie, bo tak wolę: coś małego koło południa (zwykle z węglami) i kolację wieczorem. Ciężko zatem w sumie w jeden posiłek wepchnąć tego białka dużo, ale będę kombinować. Sporo inspiracji mi dałaś!
      • kandyzowana3x Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 11:08
        Skyr, zaprzyjaznij sie ze skyrem. Ma zaskakujaco duzo bialka i mozna pic.
        • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 15:31
          kandyzowana3x napisała:

          > Skyr, zaprzyjaznij sie ze skyrem. Ma zaskakujaco duzo bialka i mozna pic.

          smile
          dokładnie
          u mnie robotę na sniadanie robi : skyr+serek wiejski +płatki owsianie+sezam biały+owoce+orzechy ( ok 700kcal w tym ok 55-60g białka)
      • hanusinamama Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 15:59
        Skyr jest dobry. Ja piję kawę białkową rano (dodaje mi 15 g białka w ciągu dnia)
        Skyr, twaród, tofu i odzywka białkowa i ryba albo kurcza/indyk i wyrabiam 130 czasami 150 g
    • hanusinamama Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 15:57
      Jem pierś z indyka, kurczaka, tofu, tempeh, skyry, jajka i odzywki białkowe i ni daje rady dobić powyżej 2g/kg
      Liczysz to z wagą? Bo jak liczę to mi max wychodozi 130 g na dzień
    • hanusinamama Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 16:00
      Mój mąz lubi słodkie przekąski. Robię mu puding: skyr, chia, kakao, odzywka białkowa. On lubi z wiśniami...przestać tak słodkie podjadać
      Mnie zatyka ten puding ale ja ogólnie nie lbie jesc na słodko
    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 16:45
      thank_you napisała:

      > Troszkę nie wiem jak to jest możliwe być na zajęciach spinningu i po 5 minutach
      > być „znudzonym” i zastanawiać się „ile jeszcze”. To jest sport wytrzymałościow
      > y i naprawdę ciężki trening, Gdzie po godzinie spalasz 500 kcal. To zap…. bez c
      > zasu na znudzenie.
      >
      >
      > Chrzanisz, hanusina, krótko mówiąc.

      habusina chyba ( mniemam bo ciągle nie odpisała) za "typowe cardio" uważa cardio bardzo powolne, w niskim zakresie tętna i tempa
    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 16:56
      thank_you napisała:

      > Wapaha a skad mam wiedziec w których strefach jestem? 😭


      z zegarka suspicious

      jesli nie masz , to kup suspicious

      zanim wykupisz możesz sprawdzić na kalkulatorze

      to co podaje, różni się od tego co wyliczył mi mój garmin o zaledwie 3 uderzenia
    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 17:00
      thank_you napisała:

      > Strączkowe i tofu mają mniej więcej tyle samo białka. Kostka tofu to raptem 15
      > g białka - daje tofu czy strączkowe jako urozmaicenie diety (w postaci past war
      > zywnych na chleb) lub do hinduskich dań, ale ciężko tym podkręcić białko.

      wklejałam już kiedyś tę grafikę, ( prawie w ogóle nie jem mięsa)

    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 17:05
      thank_you napisała:

      - j
      > aki to problem być głodnym i sycić się białkiem? tongue_out


      dla mnie problem, źle się czuję jedząc dużo białka. kilka razy w życiu robiłam próby-w różnych okresach czasu i po kilku dniach zaczynałam się czuć ciężkawo. Białko też nie za bardzo mnie syci za to węgle dobrze mnie ładują, nie lubię tez za bardzo mięsa ( jem strączki, lubię ryby i nabiał, uwielbiam jaja -tyle, że żeby najeść się jajecznicą musiałabym ją zjeść z 7 jajek...dlatego zjadam z trzech ( lub trzy na miękko) z dodatkiem ogromnej ilości warzyw ale tez ok 120- 130g pieczywa
      • sylwiastka Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 17:12
        Siostro! już nie tylko trójkątna. Tez na samym białku nigdzie nie dociągnę. Na szczęcie mam niska masę ciała wiec tego białka nie potrzebuje dużo na dzień. Nie jem mięsa, i najbardziej na świecie gardzę kurczakiem wink a od strączków mam wzdęcia. Potrzebuje wszystkich składników w posiłku i węglowodanów nie omijam, choć nie lubie pieczywa. Ale w zamian za to nie podjadam, nie jem przekąsek bo zupełnie nie mam apetytu pomiędzy posiłkami.
        • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 17:58
          sylwiastka napisała:

          > Siostro! już nie tylko trójkątna.

          boże, dawno nic tak miłego nie przeczytałam smile smile


          Tez na samym białku nigdzie nie dociągnę. Na
          > szczęcie mam niska masę ciała wiec tego białka nie potrzebuje dużo na dzień. Ni
          > e jem mięsa, i najbardziej na świecie gardzę kurczakiem wink a od strączków mam w
          > zdęcia. Potrzebuje wszystkich składników w posiłku i węglowodanów nie omijam, c
          > hoć nie lubie pieczywa. Ale w zamian za to nie podjadam, nie jem przekąsek bo z
          > upełnie nie mam apetytu pomiędzy posiłkami.

          smile
          kurczak ble
          mnie czasem najdzie ochota na parówkę i białą kiełbasę 2xw roku
          nie jem na co dzien pieczywa- w skali miesiąca to ok 6kromek może
          też nie podjadam , nie jem przekąsek, nie mam apetytu pomiędzy posiłkami ( z wyjątkiem kilku dni przed @)
      • snakelilith Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 18:20
        wapaha napisała:


        > dla mnie problem, źle się czuję jedząc dużo białka. kilka razy w życiu robiłam
        > próby-w różnych okresach czasu i po kilku dniach zaczynałam się czuć ciężkawo.
        > Białko też nie za bardzo mnie syci za to węgle dobrze mnie ładują,

        Mam zupełnie tak samo. Na niskowęglowodanowej diecie jestem ciągle głodna. Nadmiar białka zwierzęcego mnie muli i rozwala trawienie. Bardziej syci mnie też kromka chleba z masłem niż stek z sałatą.
    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 18:06
      wink
      ja nawet na redukcji nie dałabym rady

    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 18:23
      dlatego ja mam tylko jeden aktualnie i tylko jego nosze-do wszystkiego wink
    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 18:26
      kurczak to syf ( sorki), przejdzcie na indyka, zdrowsze mięso i więcej białka
    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 18:55
      thank_you napisała:

      > No tak, tylko myślałam, że to trzeba mieć specjalny, sportowy, że one jakieś ba
      > rdziej precyzyjne wyliczenia robią itp. Teraz już kumam, ze niez

      jesli chcesz miec więcej informacji-to fajnie mieć taki gadżet, jest bardzo pomocny
    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 18:56
      thank_you napisała:

      > No jem w proporcjach 35/35/20/10 kurczaka, indyka, kaczke i wolowine. Ale kupuj
      > ę „swojskie” kurczaki ze sprawdzonego źródła, indyka eko ale różnie z tym eko b
      > ywa. Taki kurczak to też syf?


      nie wiem-bio bo czym innym karmiony czy inaczej karmiony ( czas/sposób) ?
    • primula.alpicola Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 18:57
      Szaszka, jak tam, podjęłaś decyzję?
      • alfa36 Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 23:12
        Też jestem ciekawa. Przy czym mam koleżankę, bardzo podobna historię, ona w końcu wzięła lek, po wielu latach starań o lepszą sylwetkę. Wygląda świetnie. Tyle, ze ona ostawiła leki dopiero co pół roku temu.
      • szaszka Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 22:27
        1. Umawiam sie do lekarza, robie badania krwi.
        2. Robie sobie badanie skladu ciala na silce, bo zakladam ze waga lazienkowa sie nie liczy.
        3. Sprobuje najpierw z wieksza dawka metforminy po konsultacji z lekarzem.
        4. Zwieksze podaz bialka do ok 2g.
        5. Czesc dziennych wegli zastapie porcja tluszczu nienasyconego: olej lniany lub oliwa.
        Dam sobie powiedzmy 2 mce. Jesli nie dam rady z delikatnym deficytem i nie schudne, wjade na m. lub o., bo w tej sytuacji nie bedzie juz innego rozwiazania dla mnie.
        Gdyby nie to, ze M. tyle kosztuje (obecnie 1500 zl za min dawkw na miesiac, to pewnie juz bym sie zdecydowala).
        Nie zrezygnuje calkiem z wegli, bo nie wytrzymam ( keto odpada). Nie zrezygnuje z miesa, bo mimo, ze straczki lubie, to ich jedzenie planuje tak, aby do kolejnego dnia juz nie pokazywac sie w miejscach publicznych...
        • snakelilith Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 18.01.26, 00:23
          szaszka napisała:


          > Dam sobie powiedzmy 2 mce. Jesli nie dam rady z delikatnym deficytem i nie schu
          > dne, wjade na m. lub o., bo w tej sytuacji nie bedzie juz innego rozwiazania dl
          > a mnie.

          A jak ty w ogóle jesz? Osoby z problemem insulinooporności nie powinny jeść za często, więc może twój problem to za częste posiłki i dlatego nic się nie poprawia pomimo metforminy?
          Inną sprawą jest, mogłabyś spróbować też intermittent fasting. Np. metodę 16:8, albo jak za trudne, to na początek 12:12, albo 14:10. To może być łatwiejsze do przeprowadzenia niż dieta redukcyjna, a obniżysz przez to poziom insuliny i podkręcisz spalanie tłuszczu.

          Wyrzuć też całkowicie alkohol, bardzo utrudnia czasem spalanie, za to rano kawa, daje metabolicznego kopa.
          Weź przemyśl też twój sportowy program i wprowadź coś odprężającego, wolnego, dla przyjemności. Przyczyną otyłości brzusznej bywa często podwyższony stale kortyzol.
          Ja menopauzalną oponkę na brzuchu straciłam np. przez raczej rekreacyjne pływanie, a redukcji w ogóle nie miałam w planie, jedynie pozbycie się napięć mięśniowych w plecach.
          • alfa36 Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 18.01.26, 09:50
            Snake, dlaczego wciąż dietetycy utrzymują, że jedzenie co 4/5h jest dobre dla odchudzających?
            • snakelilith Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 18.01.26, 12:31
              alfa36 napisała:

              > Snake, dlaczego wciąż dietetycy utrzymują, że jedzenie co 4/5h jest dobre dla o
              > dchudzających?

              Serio, nie wiem, którzy dietetycy to jeszcze utrzymują. Częste jedzenie dla odchudzających, zwłaszcza z insulinoopornością jest kontraproduktywne.
              Oczywiście, jak jesteś przy tym na sporej redukcji, to nawet tak schudniesz, zwykle walcząc z uczuciem głodu i frustracją, że małe porcje cię nie sycą, choć dietetyk ci to obiecywał.
              Metabolicznie jest to katastrofalne, bo co 4/5h podkręcasz wydzielanie insuliny, która i tak jest u ciebie wysoka, więc stymulujesz tym tylko kolejny spadek cukru i apetyt. Ja nie mam insulinooporności, a staram się jeść maksymalnie 2-3 razy dziennie by nie tyć.
              Jedzenie większych porcji przy odchudzaniu jest też psychologicznie korzystniejsze, bo sytość jest ważnym pozytywnym biologicznym sygnałem, a dłuższe fazy niejedzenia pomiędzy posiłkami są łatwiejsze do wytrzymania i pozwalają na uniknięcie ciągłego bombardowania się stymulantem jakim jest jedzenie.
              • kafegantlaezh Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 18.01.26, 13:04
                No ale jedzenie co 5 godzin to akurat 3 razy dziennie, zakładając, że śpi się 8 godzin a funkcjonuje przez 16.
                • snakelilith Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 18.01.26, 13:27
                  kafegantlaezh napisał(a):

                  > No ale jedzenie co 5 godzin to akurat 3 razy dziennie, zakładając, że śpi się 8
                  > godzin a funkcjonuje przez 16.


                  Ja ustawisz sobie 3 posiłki dziennie co 5 godzin, to jest ok. Mowa była raczej o zalecanym przez niektórych dietetyków 4-5 posiłkach dziennie, co wynika z błędnych założeń bazujących na wartościach glukozy. Zakładano bowiem, że w miarę stały poziom cukru zapewnia uczucie sytości. Zapomniano jednak, że większość otyłych (oraz wielu szczupłych) ma problem hyperinsulinemii, więc każdy wyrzut insuliny prowokuje po każdym posiłku relatywnie szybki spadek glukozy. Nie ma się więc stałego poziomu cukru, a gwałtowne wahania, które po pierwsze podkręcają apetyt, więc spożywanie małych posiłków nie dających uczucia pełnej sytości wymaga jeszcze większej mentalnej kontroli, a po drugie, stale podwyższone wartości insuliny hamują spalanie tłuszczu.
                  • kafegantlaezh Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 18.01.26, 13:50
                    snakelilith napisała:

                    > Ja ustawisz sobie 3 posiłki dziennie co 5 godzin, to jest ok. Mowa była raczej
                    > o zalecanym przez niektórych dietetyków 4-5 posiłkach dziennie

                    Nie, mowa była o:
                    alfa36
                    Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki
                    18.01.26, 09:50
                    Snake, dlaczego wciąż dietetycy utrzymują, że jedzenie co 4/5h jest dobre dla odchudzających?
                    • snakelilith Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 18.01.26, 17:14
                      kafegantlaezh napisał(a):


                      > Nie, mowa była o:

                      Ale o co ci chodzi? Alfa pisała o odchudzających. I zdaje się, że wystarczająco to wyjaśniłam. Optymalne byłoby jedzenie maksymalnie 3 posiłków co 5-6 godzin. Albo 2 posiłki w czasie 8-12 godzin i 16-12 godzin przerwy.
              • feldmarszalek.duda Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 18.01.26, 14:21
                >Częste jedzenie dla odchudzających, zwłaszcza z insulinoopornością jest kontraproduktywne.
                Owszem, ale potwierdzam, że jeszcze czasem dietetycy i lekarze tak zalecają. Małe, częste, lekkostrawne posiłki. Mam to na bieżąco, takie zalecenie ma koleżanka z nadwagą i IO. Jest to w oczywisty sposób sprzeczne z wiedzą o metabolizmie. I niestety bardzo potęguje apetyt.
        • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 18.01.26, 09:42
          szaszka napisała:

          > 1. Umawiam sie do lekarza, robie badania krwi.
          > 2. Robie sobie badanie skladu ciala na silce, bo zakladam ze waga lazienkowa si
          > e nie liczy.
          > 3. Sprobuje najpierw z wieksza dawka metforminy po konsultacji z lekarzem.
          > 4. Zwieksze podaz bialka do ok 2g.
          > 5. Czesc dziennych wegli zastapie porcja tluszczu nienasyconego: olej lniany lu
          > b oliwa.
          > Dam sobie powiedzmy 2 mce. Jesli nie dam rady z delikatnym deficytem i nie schu
          > dne, wjade na m. lub o., bo w tej sytuacji nie bedzie juz innego rozwiazania dl
          > a mnie.
          > Gdyby nie to, ze M. tyle kosztuje (obecnie 1500 zl za min dawkw na miesiac, to
          > pewnie juz bym sie zdecydowala).
          > Nie zrezygnuje calkiem z wegli, bo nie wytrzymam ( keto odpada). Nie zrezygnuje
          > z miesa, bo mimo, ze straczki lubie, to ich jedzenie planuje tak, aby do kolej
          > nego dnia juz nie pokazywac sie w miejscach publicznych...


          szaszka, wg mnie to dobre kroki. po kolei, z wykorzystaniem wszystkich możliwości. Z rzetelnym podejściem do siebie ( analiza składu ciała) . Z dietą-fajnie jednak byłoby skorzystać z pomocy profesjonalisty, zwłaszcza że bedziesz miała wszelkie dane :wyniki badań, analizę składu ciała i cel. Zwłaszcza, że zobacz jak opacznie trochę zrozumiałaś to co się tutaj pisze- wyjasniłaś że keto nie i sporo osób pisało ci o ograniczeniu węgli a nie ich wyeliminowaniu ( nawet na keto nie są one ścięte do całkowitego 0 )- ścięcie węgli nie oznacza, że masz przyjmowac 50g dziennie ( 200kcal) ale żebys zmieniła proporcje i nie przyjmowała ich 375 g ! ( 1500kcal) tak jak robisz to ( tak wychodzi z tego co piszesz) teraz. Do tego też potrzebny jest dobrze rozpisany i skomponowany jadłospis - wg mnie, w twojej sytuacji -powinien to zrobić dietetyk a nie ty sama
          trzymam kciuki za powodzenie misji ! smile
          • szaszka Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 18.01.26, 10:52
            Od czwartku bardzo sie staram aby podbic tą ilosc bialka, kosztem wlasnie węgli. Scięłam do max 200 g dziennie, wiec chyba zrozumiałam w czym rzecz 😛.
            Wapaha, pytalas czemu wpisujac jedzenie w apke nie jestem w stanie się ogarnac. Otóż życie rzuca mi bezustannie kłody pod nogi, takie jak:
            - darmowa pizza w pracy
            - dzieciaki robiace sobie zapiekane tosty o 20:00, kiedy ja juz zjadlam swoje kcal na dany dzień
            - mąż, ktory kupuje ciasto w drodze do domu i wtyka mi je w nos, pytajac czy chce; zre tez chipsy na kanapie, ale to juz mnie nie rusza
            - brak dyscypliny we wpisywaniu, a jak czegos nie wpisalam to nie istnieje, prawda? 😝
            - nikt oprócz mnie nie gotuje, kiedy nie chce mi sie zrobic obiadu, stary zamawia kebaba; w tygodniu ja jestem wiecej w domu, bo czesciowo moge pracowac zdalnie; nie jest tez tak, ze rodzina oczekuje, ze ja zrobie ten obiad, jak nie ma to jedza kanapki i słodycze, wiec zgrzytajac zebami cos robie

            • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 18.01.26, 11:20
              szaszka napisała:

              > Od czwartku bardzo sie staram aby podbic tą ilosc bialka, kosztem wlasnie węgli
              > . Scięłam do max 200 g dziennie, wiec chyba zrozumiałam w czym rzecz 😛.

              i jak się z tym fizycznie i psychicznie czujesz ?


              > Wapaha, pytalas czemu wpisujac jedzenie w apke nie jestem w stanie się ogarnac.
              > Otóż życie rzuca mi bezustannie kłody pod nogi, takie jak:
              > - darmowa pizza w pracy
              > - dzieciaki robiace sobie zapiekane tosty o 20:00, kiedy ja juz zjadlam swoje k
              > cal na dany dzień

              jesteś silna, możesz te kłody usuwać. Na pizzę w pracy mówisz : NIE. To nie jest trudne. A gdy przyjedzie dostawca- wychodzisz ( żeby nie było trudno). Możesz też zastosować zasadę 1:3 - ok, zjesz pizzę/kłodę w pracy ale albo 1 kawałek/ albo tylko jeden raz na trzy zamówienia/
              dzieci robią dla siebie-a nie dla ciebie - jesli sprawia ci trudność oparcie się pokusie- wprowadz limity i embargo dla dzieci tongue_out




              > - mąż, ktory kupuje ciasto w drodze do domu i wtyka mi je w nos, pytajac czy ch
              > ce; zre tez chipsy na kanapie, ale to juz mnie nie rusza

              męzowi pięść w nos tongue_out powiedz i jemu i rodzinie, że potrzebujesz wsparcia bo jesteś chora i pracujesz sobie na powazniejszą chorobę


              > - brak dyscypliny we wpisywaniu, a jak czegos nie wpisalam to nie istnieje, pra
              > wda? 😝

              czyli - sądząc z powyższych jestem przekonana, że jesteś ciągle w nadwyżce kalorycznej


              > - nikt oprócz mnie nie gotuje, kiedy nie chce mi sie zrobic obiadu, stary zamaw
              > ia kebaba; w tygodniu ja jestem wiecej w domu, bo czesciowo moge pracowac zdaln
              > ie; nie jest tez tak, ze rodzina oczekuje, ze ja zrobie ten obiad, jak nie ma t
              > o jedza kanapki i słodycze, wiec zgrzytajac zebami cos robie
              >

              tu potrzeba narady rodzinnej i jednak podziału obowiązków - wiem, że z dzieciakami to trudne bo mają więcej obowiązków niż dorośli ale dobrze jest jednak wprowadzić jakiś reżim na początku w formie ogarniania zakupów-wymyślania posiłku i min. 1 posiłek w tyg zrobiony przez kogoś innego. No chyba, że lubisz to robić. Samodzielne przygotowanie posiłków to tez ich kontrola- wiesz co i ile jesz ( i domownicy również)

              Z tego co napisałaś uwazam, że przydałoby ci się tym bardziej wsparcie zewnętrzne, które bedzie zarazem motywatorem- a więc dietetyk i psycholog albo psychodietetyk, by wyuczył cię sztuczek odmawiania/zastępowania/silnej woli

              szaszka- dużo wiesz, jesteś chętna na zmiany-trzymam kciuki żeby nie był to słomiany zapał. może jak zobaczysz że RZETELNE podejście do tematu daje efekty, będzie ci już łatwiej się ogarnąć smile
    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 19:32
      hehe, rozgrzeszam cię córko kiss
      ( ja po prostu nie lubię mięsa, a ty lubisz, to zupełnie co innego. ciasto też nie jest zdrowym wyborem-a jednak nie zrezygnuję wink itp )
    • hanusinamama Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 21:21
      Nie bo u mnie jest indoor cycling cardio (50 minut) oraz w wersji HIIT.
      To są dwa różne treningi...
    • hanusinamama Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 16.01.26, 21:23
      NO jednak nie thank_you...trening w strefie 2-3 to co innego niż inerwały w 5.
      I nie mowie ze mnei nudzi bo się nie męcze w 2-3. Zwyczajnie czekam az się skonczy bo nie lubię.
    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 00:51
      Thank_you, a skąd bierzesz eko kurczaki w Warszawie? Bo ja kurczakiem gardzę z kilku powodów: żyją w fatalnych warunkach, są karmione syfem, pasione antybiotykami (inaczej przy przemysłowym chowie po prostu by padły). Chętnie bym jadła takie z chowu pastwiskowego, ale wiem, że na etykiecie to można w tym kraju (prawie) wszystko napisać.

      W ogóle ja się wykręciłam (przez to, że robię kurs ogrodniczy) w temat eko jedzenia i im więcej o tym czytam, tym większe mam przekonanie, że deklarowane "eko" produkty w sklepach są wielką ściemą. A jednocześnie bardzo bym chciała jeść zdrowo, tylko, że kurna nie ma skąd brać takiego jedzenia.
      • andace Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 01:03
        O warunkach się nie wypowiadam, ale to pasienie antybiotykami to powtarzany ciągle mit. Leczenie jest drogie, są odpowiednie procedury, okres karencji etc.

        Były nawet kilkukrotnie robione badania jakości jajek kurzych w zależności od sposobu karmienia i wolny eko wybieg (na przemysłową skale) wcale nie powoduje że jajka są lepszej jakości.

        Kupuję kurczaka w sprawdzonym mięsnym, dla mnie najważniejsze jest że jak gotuje rosół na tym kurczaku, to zupa jest jasna, nie trzeba nic zbierać z powierzchni, a mięso np pierś z kurczaka nie kurczy się o połowę przy obróbce cieplnej.
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 01:21
          andace napisała:

          > O warunkach się nie wypowiadam, ale to pasienie antybiotykami to powtarzany cią
          > gle mit. Leczenie jest drogie, są odpowiednie procedury, okres karencji etc.
          >
          > Były nawet kilkukrotnie robione badania jakości jajek kurzych w zależności od s
          > posobu karmienia i wolny eko wybieg (na przemysłową skale) wcale nie powoduje ż
          > e jajka są lepszej jakości.
          >

          Nie, antybiotyki na kurzych farmach to nie jest mit. Nie ma możliwości, żeby kura/kurczak trzymane w stadach po kilka tysięcy i bez dostępu światła były zdrowe bez antybiotyków, po prostu nie ma.

          Skład jajek zależy od tego czym są karmione kury. Jeśli te na wolnym wybiegu są pasione wysoko przetworzoną mieszanką paszową, to nie ma zmiłuj, jajko będzie tak samo podłe jak to od kur w klatkach. Gdyż, znów: przy przemysłowym chowie to te kury sobie trawki nie poskubią, bo chodzą po piaszczystym klepisku (warto sprawdzić jakie są normy powierzchni dla kur, naprawdę beznadziejnie niskie).

          Jak się to wszystko połączy, to jedząc kurczaka albo jajka nie dostarczamy sobie za bardzo mikroelementów, bo nie było możliwości, żeby się ostały w tym co trafia na stół. Żeby nie było, że hejtuję tylko przemysł kurzy: ten sam problem jest z produktami od wszystkich zwierząt oraz z warzywami. Jest teoria, że ludzie obecnie jedzą znacznie więcej niż potrzebują bo zawartość mikroelementów w jedzeniu jest na niskim poziomie (dlatego organizm domaga się więcej jedzenia), spowodowanym przemysłowym chowem zwierząt i jałową, pozbawioną próchnicy ziemią. Wszystko rośnie na sztucznych nawozach, z tego produkuje się sztuczną paszę itd. Mogę o tym pisać godzinami 😂

          P.S. szumowiny na rosole to efekt tego, że ubój był szybki i nie cała krew spłynęła z kurczaka. Ich brak nie jest żadnym wyznacznikiem jakości mięsa.
          • bardzo_wredna_dziewucha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 14:11
            "P.S. szumowiny na rosole to efekt tego, że ubój był szybki i nie cała krew spłynęła z kurczaka. Ich brak nie jest żadnym wyznacznikiem jakości mięsa."

            Bzdurę tu napisałam, ale już było późno 😂 kurczaka wykrwawia się tak samo, chodzi o to czy na mięsie została krew (pod skórą itd). Tak czy siak, ich brak nie świadczy o jakości mięsa.
    • hanusinamama Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 11:51
      To ze u ciebie indoor cycling jest tylko w wersji HIIT nie znaczy ze wszedzie.
      Strasznie się pieklisz ostatnio, meliski? Łatwo odpalasz się.
    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 12:24
      Dzięki! Przejdę się na biobazar i obczaję.
    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 12:41
      może mowa jest o spinningu ? (pot się leje wszędzie wink )
    • wapaha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 13:54
      thank_you napisała:

      > No ale spinning też jest męczący, jutro pójdę na zajęcia i zorientuję się z tym
      > i strefami.
      no tak ! bardzo!

      I NIGDY, po prostu NIGDY nie powiedziałaby
      > m, że spinning mnie po 5 minutach NUDZI i że to „typowe” cardio. No bredzi lask
      > a, bredzi, mam alergię na jej wypociny.

      dlatego ciągle czekam na to, co hanusina rozumie pod pojęciem "typowego cardio"
    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Analogi GLP - mikrodozowanie/stosowanie dawki 17.01.26, 14:08
      thank_you napisała:

      > Ja też nie przepadam za kurczakiem i indykiem, ale na redukcji one mają najleps
      > zy stosunek sytości/bialka i kalorii, takiego wyboru dokonałam.

      Kurczak kulinarnie jest bardzo wdzięczny, bo ma niewiele smaku, więc można go sobie dowolnie doprawić i właściwie wszystko pasuje. Moje pisane wyżej"kurczak nie jest pyszny" to raczej "jest to podłe mięso".
      Wcześniej starałam się ograniczać mięso, więc jak już jadłam coś mięsnego to wołowinę, której smak lubię najbardziej. No ale zapewnienie sobie zdrowej diety przy wykluczeniu mięsa robi się naprawdę trudne i czasochłonne, zwłaszcza, że warzywa też są wątpliwej jakości, a większość dostępnych na rynku białkowych zastępników mięsa to żywność wysoko przetworzona. Powiem szczerze, że dopóki nie wiedziałam co tak naprawdę jem, to żyło mi się znacznie przyjemniej i wygodniej 😂

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka