Dodaj do ulubionych

jak dobrze, że...

18.01.26, 12:01
nie jestem babcią. Nigdy nie miałam oczekiwań co do córki, że koniecznie musi urodzić dziecko, żebym ja mogła się realizować jako babcia. W obecnych czasach wybrała bezpieczny wariant. Dla mnie jawi się koszmar podrzucanego dziecka w weekend czy wyjazdy na urlop w jego towarzystwie. Mam koleżanki babcie i nie ma nic bardziej męczącego jak pokazanie zdjęć, filmików czy opowieści o tym co wnuczek/sia powiedział. Wszystkie poza tym są absolutnie nieprzeciętnie inteligentne, nieprzeciętne i ogólnie wow (mowa o wnuczkach). Może ja jestem jakaś dziwna, że kompletnie nie są to moje klimaty i w ogóle tego nie rozumiem. To tak w/z ze zbliżającym się świętem. Nadmieniam, że mój wiek jak najbardziej babciowy. A Wy happy?
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 12:11
      Jeśli zostanę babcią (starsze dzieci mam w tym wieku, że to możliwe) to owszem, zamierzam być z tego powodu zachwycona i przygarniać je jak najczęściej się da.
      • mallard Re: jak dobrze, że... 21.01.26, 10:45
        alicia033 napisała:

        > Jeśli zostanę babcią (starsze dzieci mam w tym wieku, że to możliwe) to owszem, zamierzam być z tego powodu zachwycona i przygarniać je jak najczęściej się da

        👍
    • dekoderka [...] 18.01.26, 12:12
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • evro44 Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 12:53
        znam, więc zapytam czy to szczęście być babcią? Czy niekoniecznie?
    • pepsi.only Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 12:41
      Nie mam żadnych oczekiwań wobec mojej młodej, ale jednak dorosłej córki. Zobaczymy co się wydarzy, ale jeśli zostanę babcią, to z chęcią będę realizować się w tej roli smile)) tym bardziej, że jako ciocia, a innym razem ciocio-babcia, miałam już okazję przetestować sytuację, i było to fajne i miłe, to z wnuczęciem tym bardziej będę miała z tego frajdę.
    • eliszka25 Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 12:50
      Oczekiwań nie mam i naciskać też nie mam zamiaru. Jeśli by się jednak pojawiły, to napewno będę zaangażowaną babcią. Sama nie miałam żadnej pomocy przy dzieciach i wiem, jak czasem bywa ciężko. Poza tym mam fajnych synów, więc wnuczęta też będą fajne i kochane 😁
    • magnoliaa50_50 Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 12:50
      Też mnie męczą opowieści koleżanek o dzieciach i wnukach. Tak samo irytuje mnie zakładanie na tym forum wątków pt. Jestem dumna z mojego dziecka bo coś tam. No ale to jest emama i trzeba się z tym pogodzić.
      • miurielamirsa Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 12:57
        Serio irytuje cię to, że ktoś jest dumny ze swojego dziecka i mówi o tym głośno?
        Współczuję twoim dziecią 😝
        • trampki-w-kwiatki Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 13:15
          Przecież to tyle mówi o niej...
    • malia Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 12:53
      Cudze zdjecia z wakacji są podobnie nudne.
      Też nie mam żadnych oczekiwań w tym względzie, będzie kiedyś chciała, to będą wnuki, a jak nie to nie
      • dziunia.z.torunia Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 13:07
        Mogę obejrzeć kilka zdjęć, ale kiedyś znajomy pokazał mi ich setki, to dopiero było nudne
        Sama nie zarzucałam zdjęciami moich bobasków, tak samo nie robiłabym z wnukami, wątpię zresztą, by ich rodzice byli tym zachwyceni
        Nie zapomnę, gdy od znajomej z forum rówieśniczego dostałam ponad 90 zdjęć z roczku jej dziecka - w kilku mailach, bo w jednym nie przeszły... 🤦‍♀️
        • atenette Re: jak dobrze, że... 19.01.26, 11:39
          To jeszcze nic - znajomy z pracy przez pół godziny pokazywał mi zdjęcia z ryb z kolegami. Na każdym zdjęciu 5 chłopa z wędkami, kilkadziesiąt zdjęć. To dopiero był ubaw. smile))
          • dziunia.z.torunia Re: jak dobrze, że... 20.01.26, 15:00
            Ubaw... 😁

            W każdym razie ani nie zarzucałam innych zdjęciami dzieci, ani nie będę zdjęciami wnuków
    • ritual2019 Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 12:57
      Oczywiscie ze nie mam oczekiwan, natomiast corka chce miec dzieci, ma 23 lata. Syn nie ma zdania ale on ma 18 lat. Natomiast gdy beda wnuki to przeciez oczywiste ze nie bede sie z tego powodu smucic.
    • dziunia.z.torunia Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 13:03
      Nie mam wnuków, ale gdy się pojawią, bardzo się ucieszę
      Gdyby moje dziecko potrzebowało wsparcia, nawet regularnego, zrobię, co mogę, by je wesprzeć w opiece nad wnukiem
      Ale tak samo, jak zachwyciło mnie bycie mamą, tak, jak sądzę, zachwyci mnie bycie babcią - taki typ 🤷‍♀️
      I najfajniej byłoby, żeby ktoś, kto chce, miał dzieci/wnuki
      A jeśli nie chce - by ich nie miał
      • malaperspektywa Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 15:21
        Mam tak samo. Bardzo lubiłam być mamą i myślę, że kiedyś będę lubiłam być babcią.
    • heca007 Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 13:30
      Nie mam wnuków ale córka zapowiada, że w przyszłości zdecydowanie zamierza się rozmnożyć więc będą. Ile? Może jedno, może dwoje? Synowie planów nie mają ale sa za młodzi i kto ich tam wie.
      W każdym razie będę się cieszyć. Raczej jednak nie będę miała wielu zdjęć. Już teraz mam problem żeby komuś (na wyraźną prośbę) pokazać zdjęcia moich dzieci bo one nie lubią ich sobie robić więc mam kilka na krzyż średnio aktualnych tongue_out
    • swiezynka77 Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 13:34
      a jaki to jest wiek babciowy?
      • infinitypool Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 19:07
        Pewnie ma na mysli te + - 55 lat
    • iwles Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 13:38

      Cieszysz się, że nie jesteś/będziesz babcia, bo boisz się, że "zgłupiejesz" jak twoje znajome babcie? 😀
    • zerlinda Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 13:38
      No cóż, nie każdy musi, tak po prostu. Ale ty, mam wrażenie, racjonalizujesz sobie brak wnuków. Można, każdy lubi coś innego. Ja jestem zachwycona moim dzieckiem i z pewnością, jeżeli będą wnuki, to będę super babcia!
      • nick_z_desperacji2 Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 14:16
        Racjonalizuje? Może po prostu zwyczajnie czuje, że w tym momencie życia już nie ma ochoty na wchodzenie w świat dzieciowy, pilnowanie dzieci, chodzenie na występy 4-latków itp.
        • zerlinda Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 17:23
          Nie ma wpływu na wybory córki. Tak bardzo jej jest obojętne, że nie ma i mieć nie będzie wnuków, że aż musiała wątek na ematce zalozyc. Niech korzysta z tych atrakcji bez wnuków a tu tymczasem chce, żeby jej matki i babcię z tego forum przyznały rację, że świąt bez wnuków jest taki super.
          • nick_z_desperacji2 Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 17:54
            Oczywiście, bo każdy chce być babcią/dziadkiem. Wydawałoby się, że przynajmniej na ematce mit, że każda kobieta chce być matką już odczarowano. Ale jak widać, matką można nie chcieć być, ale już niechcenie być babcią to racjonalizacja, bo skoro była matką, to babcią też chce. Przecież ludzie nie zakładają wątków z luźnymi przemyśleniami pod wpływem np. kolejnych opowieści o dniu babci w przedszkolu albo serii zdjęć dzieł 3-letniego Adasia, skąd, oni racjonalizują. Słabe, bardzo słabe.
            • heca007 Re: jak dobrze, że... 19.01.26, 09:00
              Akurat w przypadku wnuków jest prosto- na wszelkie próby podrzucenia dziecka wystarczy mówić NIE. Z własnym dzieckiem tak się nie da, chyba że oddamy je do adopcji tongue_out Więc nie ma co z góry przeżywać, że zmuszona by była do opieki.
              • nick_z_desperacji2 Re: jak dobrze, że... 21.01.26, 14:56
                Ale samo przemyślenie :nie chciałabym być babcią" (bo wiadomo, że to i tak nie od niej zależy) to może być wstęp do dyskusji. udzie tu przeżywają, jak inni mogą mieszkać w "tak" wykończonych domach, a wystarczy przecież w tych domach nie mieszkać. To nawet prostsze niż niebycie babcą, a wątek ma kilkaset wpisów.
    • chatgris01 Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 13:45
      Ja tam jestem happy, że nie mam dzieci tongue_out
      Bycie babcią więc mi nie grozi.
      • chatgris01 Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 13:49
        chatgris01 napisała:

        > Ja tam jestem happy, że nie mam dzieci tongue_out
        > Bycie babcią więc mi nie grozi.
        >

        Ale po namyśle stwierdzam, że chyba fajniej jest być babcią niż matką suspicious
    • princy-mincy Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 13:52
      Moje dzieci jeszcze za młode na rodzicielstwo.
      Ale jeśli w przyszłości zostanę babcią to jak najbardziej będę chciała uczestniczyć w życiu wnucząt- sama mam masę cudnych wspomnień z moją babcią, moje dzieci z moją mamą a ich babcią.
      Będą dla mnie absolutnie cudowne, idealne i najwspanialsze na świecie.
    • hanusinamama Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 13:53
      Można być tez babcią bez weekendów i wyjazdów urlopowych. Masa dziadków tego nie robi...
    • mava12 Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 14:01
      nie, nie widze się jako "babcia z bajek", ktora smazy nalesniki dla wnucząt, opowiada bajki i robi im skarpetki na drutach.
      Oczywiscie jesli synowie (dorosli) poprosiliby o pomoc to zawsze chętnie służę (jak zawsze w podobnych sytuacjach, nie tylko dziecięcych) ale jako babci-stałej opiekunki, nie widzę się.
    • heca007 Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 14:04
      A co to są obecne czasy i bezpieczny wariant? suspicious
    • dwa_kubki_herbaty Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 15:13
      Ja mam ciary, ale to dlatego, że jeszcze nie przestałam być matką dziubusia współczuję tym kobietą które mają swoje mlodsze dzieci jeszcze wczesne nastolatki i nagle starsze dzieci robią sobie dzieci i podrzucają do "babci". Koszmar.
      Ale macierzyństwo nie jest moją pasją jak się okazalo dopiero po porodzie - szkoda, że dopiero wtedy.
    • aqua48 Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 16:59
      Jestem bardzo szczęśliwą babcią. Uwielbiam moje wnuczki, i lubię z nimi chodzić na spacery czytać im, piec ciasteczka i rozmawiać z każdą bo to jest niezwykle rozwijające (wyobraźnię). Bawić się lalkami Barbie jakby mniej, zwłaszcza siedząc na dywanie smile Owszem bywam bardzo zmęczona, ale zazwyczaj one jadą do domu z rodzicami, a ja mogę sobie wtedy odpocząć. Bardzo je kocham, nie bardziej, ale inaczej niż kochałam moje dzieci, bo nie muszę nieustannie dbać o ich dobro, a w zamian mogę im poświęcić więcej siebie samej.
      • kk345 Re: jak dobrze, że... 19.01.26, 09:24
        Ładnie napisane
      • madame_edith Re: jak dobrze, że... 19.01.26, 10:33
        Mam nadzieję, że właśnie taką babcią będę! Super Aqua to napisałaś
    • trampki-w-kwiatki Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 17:06
      Ja myślę, że żeby być dobrą babcią i czerpać z tego radość, to trzeba trafić na dobry moment. Gdy moja mama została babcią miała 56 lat. Była u szczytu swojej "kariery" zawodowej, robiła co mogła by mieć jak największy dochód, bo 10 ostatnich lat przed emeryturą miało duży wpływ na wysokość jej przyszłego świadczenia. Więc trzepała nadgodziny ile wlezie w swojej stresującej pracy, po której jechała zajmować się swoją demencyjną matką. To był słaby moment na bycie babcią roku i pieczenie ciastek z wnuczkiem.
      Ale był moment, w którym babcia już nie żyła, mama nie pracowała i wtedy wyjeżdżała z wnukami, nocowała je u siebie, jedną z wnuczek nawet niańczyła na pełen etat.
      Niestety, czasem ciężko trafić na ten dobry moment.
    • kamin Re: jak dobrze, że... 18.01.26, 17:48
      Nie wiem czy zostanę babcią, ale szaleńczo się ucieszę z ewentualnych wnukow
    • mama_duzych_dzieci Re: jak dobrze, że... 19.01.26, 08:53
      Ja nie jestem babcią i od córki nie będę ( jeszcze syn mi został, żeby zrobić mnie babcią ) i nie czuję chęci bycia babcią. Jeżeli się pojawi wnuczka/ wnuk to awaryjnie pomogę, nawet się zajmę sama z siebie od czasu do czasu, ale jakoś nie tęskno mi do tej roli. Jestem przyszywaną babcią dla dziecka obcego i taka rola mi całkowicie odpowiada.
    • netlii Re: jak dobrze, że... 19.01.26, 09:26
      Można mieć wnuki i że tak bowiem "nie babciować". Technicznie rozumiem przez to, że styl życia stoi w konflikcie z większym zainteresowaniem wnukami.
      Syn jeszcze zdecydowanie za młody na wnuki, nie wiem czy będę zaangażowaną babcią, bo i emeryture zamierzam spędzić poza PL.
    • hosta_73 Re: jak dobrze, że... 19.01.26, 11:24
      Gdy będą wnuki, będę się cieszyć i pomagać dzieciom w miarę możliwości. Moi rodzice mi pomagali (zwłaszcza mam, choć przy młodszym krótko, bo zmarła) więc czuję, że mam coś do oddania.
      Natomiast trochę rozumiem o czym piszesz. Małe dzieci męczą mnie w większych dawkach, ale może z wnukami jest inaczej smile. Tak czy siak, będę chciała być fajną babcią.
      • evro44 Re: jak dobrze, że... 19.01.26, 16:11
        Oczywiście, że gdyby pojawiły się wnuki to nie wyparłabym tego i też uczestniczyłabym w ich życiu. Póki co, mam sporo czasu dla siebie i humorystycznie kończąc ten wątek nie grozi mi wersja "na wnuczka" smile
        • zerlinda Re: jak dobrze, że... 19.01.26, 17:15
          evro44 napisał(a):
          Póki co, mam sporo czasu dla siebie i humorystycznie kończą
          > c ten wątek nie grozi mi wersja "na wnuczka" smile

          Pod warunkiem, że nie dopadnie Cię demencja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka