Dodaj do ulubionych

Jest sobie lumpeks netowy

02.02.26, 22:11
typu premium i pani sprzedaje kurtkę z karakułów.

W opisie informuje - nie uprzedzając o treściach drastycznych - o metodach pozyskiwania karakułów.

No dobrze... ale jednak tę kurtkę wybrała, kupiła i handluje nią?

Co ematka na to?
Obserwuj wątek
    • pani.asma Re: Jest sobie lumpeks netowy 02.02.26, 22:16
      A jak się pozyskuje Karakuły
      • raczek47 Re: Jest sobie lumpeks netowy 02.02.26, 22:35
        Z owczych płodów lub noworodków.
        • taki-sobie-nick Re: Jest sobie lumpeks netowy 02.02.26, 22:38
          Musiałaś? Nie mogłaś odesłać do gugla?
          • 35wcieniu Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 07:31
            To jest jest jakaś tajemna wiedza.
        • szmytka1 Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 06:13
          A to ciekawe, bo myślałam, że to jakieś szczurki cos jak szynszyle
          • mikams75 Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 22:29
            tez tak kiedys myslalam, ale niedaleko to od prawdy, karakul to rasa owcy.
    • jkl13 Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 07:48
      Nic
    • kotejka Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 20:40
      Futra z drugiej reki mnie nie gorsza. Nie kestem fanka, ale.skoro juz poswiecono zycie zwierzaka dla futerka to szkoda, zeby poszlo do kosza. Brak szacunku. Lepiej dac - jskokolwiek to brzmi - drugie zycie
    • kaki11 Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 20:46
      Nic. Nie nosiłabym ale po pierwsze, skoro lumpeks to prawdopodobnie ciuch z drugiego obiegu, więc to nie jest ten sam dylemat moralny co przy nowym ciuchu, a po drugie właściciel uczciwie informuje swoich klientów co sprzedaje, więc każdy dokona świadomego wyboru.
      • taki-sobie-nick Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 20:55
        kaki11 napisał(a):

        > Nic. Nie nosiłabym ale po pierwsze, skoro lumpeks to prawdopodobnie ciuch z dru
        > giego obiegu, więc to nie jest ten sam dylemat moralny co przy nowym ciuchu, a
        > po drugie właściciel uczciwie informuje swoich klientów co sprzedaje, więc każd
        > y dokona świadomego wyboru.

        Ale mnie nie chodzi o twój dylemat, a raczej o postawę sprzedającej: tak strasznie się te karakuły pozyskuje, ale jednak na nich zarobię.
        • skumbrie Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 21:08
          Musisz dopracować ten wątek, żeby zażarł. Tym razem g...burzy nie będzie.
          • taki-sobie-nick Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 21:15
            skumbrie napisała:

            > Musisz dopracować ten wątek, żeby zażarł. Tym razem g...burzy nie będzie.

            Spadaj, trollico.
        • kaki11 Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 21:28
          A ja pisałam, że to miałby być mój dylemat moralny? nie. Napisałam tylko ja bym nie nosiła. No nie nosiłabym, ale reszta odnosi się do sprzedawcy- co z tego jak się to pozyskuje, skoro sprzeaje ciuch w ponownym obiegu, i bardzo dobrze, że uczciwie informuje klienta o tym czym jest produkt który wystawił=każdy może sam wybrać, czy chce mu dać zarobić albo czy zwyczajnie chce w tym chodzić, czy nie. Zero problemu z postawą. Jeszcze jakbyśmy rozmawiali o nowym produkcie, robionym na zamówieenie tego sklepu, a nie, mówimy o lumpekscie.
          • taki-sobie-nick Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 21:32
            kaki11 napisał(a):

            > A ja pisałam, że to miałby być mój dylemat moralny? nie. Napisałam tylko ja
            > bym nie nosiła
            . No nie nosiłabym, ale reszta odnosi się do sprzedawcy- co z
            > tego jak się to pozyskuje, skoro sprzeaje ciuch w ponownym obiegu, i bardzo do
            > brze, że uczciwie informuje klienta o tym czym jest produkt który wystawił=każd
            > y może sam wybrać, czy chce mu dać zarobić albo czy zwyczajnie chce w tym chodz
            > ić, czy nie. Zero problemu z postawą.

            No dla mnie to nie fair, że pani zarabia na produkcie zrobionym, jak pisze, w nieludzki sposób.
            • kaki11 Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 22:03
              I gdyby to był nowy produkt wyprodukowany pod jej dystrybucje to bym się z tobą zgodziła. Tylko, że nie jest, a tak jak pisałam w pierwszym poście ciuch z drugiego obiegu to nie jest ten sam dylemat moralny, i nie ten sam problem. Tyle.
              • taki-sobie-nick Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 22:05
                kaki11 napisał(a):

                > I gdyby to był nowy produkt wyprodukowany pod jej dystrybucje to bym się z tobą
                > zgodziła. Tylko, że nie jest, a tak jak pisałam w pierwszym poście ciuch z dru
                > giego obiegu to nie jest ten sam dylemat moralny, i nie ten sam problem.
                > Tyle.

                Nie jest ten sam, niemniej nie fair jest zarabiać na czymś wyprodukowanym - zdaniem zarabiającego - w sposób nieludzki.
                • kaki11 Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 22:42
                  Nie zgadzam się.
    • kropkaa Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 21:27
      Ematka wie jak się pozyskuje furerka na futro z karakułów. Podbnie wie, że małe szynszyle są słodkie. A kiedyś zabijało się małe foczki.
      Nie mam futra i nie zamierzam, ale jest to wiedza powszechna, wydaje mi się.
    • szarmszejk123 Re: Jest sobie lumpeks netowy 03.02.26, 22:11
      Sama sobie biznes sabotuje :p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka