Dodaj do ulubionych

Idealny facet

10.03.26, 07:09
Wychowałam syna na wspaniałego faceta. Kosztem sporych wyrzeczeń itede, itepe.
Kandydatka na synową najpierw zapunktowała (bo zakochała się, czyli doceniła wspaniałość),
a potem, już jako synowa, zaczęła poprawiać...I to nawet te cechy, z których byłam najbardziej dumna! wink

Trąbią o tym Dniu Mężczyzny od świtu. Czy ematkom udało się uniknąć (ewentualnych) błędów teściowej
i wychować syna na idealnego mężczyznę? A jeśli jeszcze mały - to na jakie cechy ematki starają się
zwracać największą uwagę?

Obserwuj wątek
    • szmytka1 Re: Idealny facet 10.03.26, 07:13
      A gdzie tam! Ma wszystkie wady moje i męża. Ja ogólnie staram się wychować na człowieka, bez rozróżniania na płeć i może to byl blad
      • yadaxad Re: Idealny facet 10.03.26, 07:15
        Było wychować na na wspaniałego człowieka.
        • szmytka1 Re: Idealny facet 10.03.26, 07:19
          Mnie zadowala, że wychowałam na wystarczającego człowieka 😝
          • yadaxad Re: Idealny facet 10.03.26, 07:24
            Bo idealny facet to oksymoron.
            • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 07:35
              yadaxad napisał(a):

              > Bo idealny facet to oksymoron.

              Tak samo, jak idealna kobieta. A jednak mówi się : daleko/blisko jej/mu do ideału...Czyli każdy jakieśtam
              wyobrażenie ideału ma...
              • marileskrzys Re: Idealny facet 10.03.26, 07:47
                Są idealni faceci. To, że połowa tu po rozwodzie i to już wasze sprawy prywatne i nie wina każdego faceta.
                • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 07:48
                  marileskrzys napisał(a):

                  > Są idealni faceci. To, że połowa tu po rozwodzie i to już wasze sprawy prywatne
                  > i nie wina każdego faceta.

                  A mógłbyś wymienić najistotniejsze cechy idealnego faceta?
                  • mgr8 Re: Idealny facet 10.03.26, 08:21
                    pyra_w_kraku napisała:

                    > A mógłbyś wymienić najistotniejsze cechy idealnego faceta?

                    Ale idealne cechy faceta, zależą od tego czego oczekuje kobieta/partnerka. Cechy, które ma mój mąż i które dla mnie są b. ważne, dla ciebie mogą być zupełnie nieistotne, a nawet całkowicie go dysklasyfikujące.
                    • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 08:42
                      mgr8 napisała:

                      > pyra_w_kraku napisała:
                      >
                      > > A mógłbyś wymienić najistotniejsze cechy idealnego faceta?
                      >
                      > Ale idealne cechy faceta, zależą od tego czego oczekuje kobieta/partnerka. Cech
                      > y, które ma mój mąż i które dla mnie są b. ważne, dla ciebie mogą być zupełnie
                      > nieistotne, a nawet całkowicie go dysklasyfikujące.

                      Czyli Twoim zdaniem nie ma jakiegoś wspólnego wzorca? Chodzi mi o cechy charakteru, a nie wzrost
                      czy kolor włosów.
                      • mgr8 Re: Idealny facet 10.03.26, 08:51
                        pyra_w_kraku napisała:

                        > Czyli Twoim zdaniem nie ma jakiegoś wspólnego wzorca?

                        Całe szczęście że nie ma. Wyobrażasz sobie te tabuny kobiet do tego niewielkiego odsetka mężczyzn, który został uznany za wzorzec wink

                        > Chodzi mi o cechy charakteru, a nie wzrost
                        > czy kolor włosów.

                        A co to za różnica?
                        • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 09:16
                          mgr8 napisała:

                          > pyra_w_kraku napisała:
                          >
                          > > Czyli Twoim zdaniem nie ma jakiegoś wspólnego wzorca?
                          >
                          > Całe szczęście że nie ma. Wyobrażasz sobie te tabuny kobiet do tego niewielkieg
                          > o odsetka mężczyzn, który został uznany za wzorzec wink

                          Cały czas myślałam (błędnie?) że ideał jest wzorcem wyobrażonym, a nie wybranym w jakimś konkursie

                          > > Chodzi mi o cechy charakteru, a nie wzrost
                          > > czy kolor włosów.
                          >
                          > A co to za różnica?

                          Dla mnie kolosalna.
                          • marileskrzys Re: Idealny facet 10.03.26, 09:28
                            Al Bundy albo Ferdek Kiepski. Ewentualnie Ryszard z Klanu.
                          • mgr8 Re: Idealny facet 10.03.26, 09:28
                            pyra_w_kraku napisała:

                            > Cały czas myślałam (błędnie?) że ideał jest wzorcem wyobrażonym, a nie wybranym
                            > w jakimś konkursie

                            A co mają konkursy to ideału mężczyzny. Dla mnie np. zwycięzca konkursu kulturystycznego, nie miałby żadnych szans smile
                            To co pisałam wcześniej - dla każdej kobiety, może być inny wzorzec mężczyzny. Pewnie są jakieś cechy wspólne dla części kobiet, ale to nie zmienia faktu, że nie ma jednego wzorca.

                            > Dla mnie kolosalna.

                            Dla ciebie wygląd ma kolosalne znaczenia, ale dla innych kobiet może mieć drugorzędne znaczenie. Co więcej, to co dla ciebie ma bardzo duże znaczenie w wyglądzie, dla mnie może nie mieć żadnego znaczenia, a nawet może dyskwalifikować takiego faceta. Takie życie.
                            • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 09:33
                              mgr8 napisała:


                              > Dla ciebie wygląd ma kolosalne znaczenia, ale dla innych kobiet może mieć drugo
                              > rzędne znaczenie. Co więcej, to co dla ciebie ma bardzo duże znaczenie w wygląd
                              > zie, dla mnie może nie mieć żadnego znaczenia, a nawet może dyskwalifikować tak
                              > iego faceta. Takie życie.

                              Napisałam, że chodzi mi o cechy charakteru, nie o wygląd. Ty spytałaś, jaka to różnica.
                              Na moją odpowiedź, że kolosalna - wmawiasz mi, że wygląd ma dla mnie kolosalne znaczenie.
                              No weź się obudź wink
                              • mgr8 Re: Idealny facet 10.03.26, 09:42
                                pyra_w_kraku napisała:

                                > Napisałam, że chodzi mi o cechy charakteru, nie o wygląd. Ty spytałaś, jaka to
                                > różnica.
                                > Na moją odpowiedź, że kolosalna - wmawiasz mi, że wygląd ma dla mnie kolosalne
                                > znaczenie.

                                Bo nie wiedzieć czemu ty pierwsza nawiązałaś do wyglądu, dlatego założyłam że wygląd ma dla ciebie 'kolosalne' znaczenie. Ja pisałam o cechach i nie ma znaczenia, czy są to cechy charakteru, czy wygląd spełniający określone wymagania. Dlatego zapytałam się jaka to różnica.

                                > No weź się obudź wink
                                Nie śpię od kilku godzin, więc raczej już się obudziłam smile
                                • angazetka Re: Idealny facet 10.03.26, 09:48
                                  Nawiązała do wyglądu, bo napisała, że jest nieważny? Porywająca logika.
                                • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 09:52
                                  mgr8 napisała:

                                  > Bo nie wiedzieć czemu ty pierwsza nawiązałaś do wyglądu,

                                  Jakoś nie mogę znaleźć tego nawiązania wink


                                  Ty za to napisałaś:

                                  > Wyobrażasz sobie te tabuny kobiet do tego niewielkiego odsetka mężczyzn, który został uznany za wzorzec

                                  Ale nie napisałaś, przez kogo został uznany, więc wywnioskowałam, że chodzi o jakiś konkurs
                                  i uznanie jego "żurorów"
                                  Jeśli co innego miałaś na myśli - napisz teraz smile
                                  • mgr8 Re: Idealny facet 10.03.26, 10:00
                                    pyra_w_kraku napisała:

                                    > Jakoś nie mogę znaleźć tego nawiązania wink

                                    A to nie ty napisałaś ?
                                    "Czyli Twoim zdaniem nie ma jakiegoś wspólnego wzorca? Chodzi mi o cechy charakteru, a nie wzrost
                                    czy kolor włosów.".
                                    Ja wcześniej nic nie pisałam o wyglądzie.

                                    > Ale nie napisałaś, przez kogo został uznany, więc wywnioskowałam, że chodzi o j
                                    > akiś konkurs
                                    > i uznanie jego "żurorów"
                                    > Jeśli co innego miałaś na myśli - napisz teraz smile

                                    Przecież to ty cały czas piszesz o jakimś wzorcu. Ja cały czas stoję na stanowisku, że nie ma takiego wzorca. Tak samo, pierwsza napisałaś o konkursie, więc do tego się odniosłam.
          • hanusinamama Re: Idealny facet 10.03.26, 09:48
            Brawa dla pani. I serio piszę.
    • asia.sthm Re: Idealny facet 10.03.26, 07:36
      A nie lepiej było sobie Plastusia z plasteliny ulepić? Synowa by go rozklepała i na nowo ulepiła. A tak to ci te ciężko wypracowane w dziecku zmienia. No raszpla i potwór. Musisz mu lepszej poszukać
      • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 07:47
        asia.sthm napisała:

        > A nie lepiej było sobie Plastusia z plasteliny ulepić? Synowa by go rozklepała
        > i na nowo ulepiła. A tak to ci te ciężko wypracowane w dziecku zmienia. No ras
        > zpla i potwór. Musisz mu lepszej poszukać

        Życie to nie gra planszowa, gdzie analiza błędów może pozwolić na uniknięcie ich w kolejnej grze.
        Tu powtórki nie będzie - więc bez sensu takie "lepiej by było inaczej" smile

        A tak na marginesie: wypowiadasz się jako synowa, czy jako teściowa?
        • asia.sthm Re: Idealny facet 10.03.26, 07:51
          > A tak na marginesie: wypowiadasz się jako synowa, czy jako teściowa?

          Jako jedna i druga i to wielokrotnie. Doktoryzować się mogę w tej dziedzinie
          • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 08:02
            asia.sthm napisała:

            > > A tak na marginesie: wypowiadasz się jako synowa, czy jako teściowa?
            >
            > Jako jedna i druga i to wielokrotnie. Doktoryzować się mogę w tej dziedzinie
            >

            Czyli szukasz ideału i dla siebie i dla syna? wink

            • asia.sthm Re: Idealny facet 10.03.26, 08:14
              Jużem naszukana, teraz na laurach spoczywam
              • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 08:18
                asia.sthm napisała:

                > Jużem naszukana, teraz na laurach spoczywam

                A dzieckowi też wyszukałaś i spoczywa? (Odkąd mi poradziłaś znaleźć inną synową, zastanawiam się,
                czy znasz to z autopsji wink
                • asia.sthm Re: Idealny facet 10.03.26, 08:51
                  > Odkąd mi poradziłaś znaleźć inną synową, zastanawiam się,
                  czy znasz to z autopsji wink

                  I to dobra rada, bo skoro ta ci ten ciężko wypracowany model syna zmienia to szukaj innej. Poświęć się 😆
                  • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 09:10
                    asia.sthm napisała:

                    > > Odkąd mi poradziłaś znaleźć inną synową, zastanawiam się,
                    > czy znasz to z autopsji wink
                    >
                    > I to dobra rada, bo skoro ta ci ten ciężko wypracowany model syna zmienia to szukaj innej. Poświęć się 😆

                    Źle mnie zrozumiałaś. Stwierdzenie faktu nie jest równoznaczne z prośbą o radę. Małżeństwo mojego
                    syna jest udane, syn w dalszym ciągu jest wspaniałym facetem. Zastanawiam się, dlaczego jesteś tak bojowo nastawiona - czy chodzi o temat, czy autora? wink
                    • asia.sthm Re: Idealny facet 10.03.26, 10:01
                      > dlaczego jesteś tak bojowo nastawiona - czy chodzi o temat, czy autora? wink

                      Chodzi o twój pierwszy średnio udany post z okazji Dnia Mężczyzn. Niby tu i tam wklejasz mryg oczko, a tak naprawdę chciałaś sprowokować matki, synowe, teściowe i wszystkich świętych do gó...burzy. No i sama w tym zamierzeniu kiepsko wypadłaś. Nikt cię nie rozumie, pani od syna Plastusia, którego żona przerabia 😆
                      • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 10:38
                        asia.sthm napisała:

                        > > dlaczego jesteś tak bojowo nastawiona - czy chodzi o temat, czy autora? w
                        > ink
                        >
                        > Chodzi o twój pierwszy średnio udany post z okazji Dnia Mężczyzn. Niby tu i tam
                        > wklejasz mryg oczko, a tak naprawdę chciałaś sprowokować matki, synowe, teścio
                        > we i wszystkich świętych do gó...burzy. No i sama w tym zamierzeniu kiepsko wyp
                        > adłaś. Nikt cię nie rozumie, pani od syna Plastusia, którego żona przerabia 😆
                        >
                        Cóż sad
    • gris_gris Re: Idealny facet 10.03.26, 07:49
      Mnie się udało, choć do synowej to nam jeszcze daleko. Wychowywanie młodszego nadal trwa, więc za wczesnie na ocenę efektów - ale zapowiada się nieźle wink
      • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 07:55
        gris_gris napisała:

        > Mnie się udało, choć do synowej to nam jeszcze daleko. Wychowywanie młodszego
        > nadal trwa, więc za wczesnie na ocenę efektów - ale zapowiada się nieźle wink

        To gratulacje! A młodszy w jakim wieku?
        • gris_gris Re: Idealny facet 10.03.26, 08:08
          pyra_w_kraku napisała:
          >
          > To gratulacje! A młodszy w jakim wieku?


          Zaraz skończy 10.
      • andaba Re: Idealny facet 10.03.26, 10:36
        No jak ci daleko, to skąd wiesz, że się udało?
        Synowa zapewne zweryfikuje...

        I to tak bez złośliwości idealny syn niekoniecznie jest idealnym mężem i ojcem.
        • gris_gris Re: Idealny facet 10.03.26, 13:18
          andaba napisała:

          > No jak ci daleko, to skąd wiesz, że się udało?
          > Synowa zapewne zweryfikuje...
          >
          > I to tak bez złośliwości idealny syn niekoniecznie jest idealnym mężem i ojcem.

          Ale pytanie było, czy udało się wychować na wspaniałego mężczyznę. Starszego uważam, ze tak smile Uznałam watek za lekki, ale widzę na dole, ze tam się jatka zaczyna, wiec może złe zrozumiałam.
    • gryzelda71 Re: Idealny facet 10.03.26, 07:55
      Czego sie wyrzekła?
    • jkl13 Re: Idealny facet 10.03.26, 08:24
      Wychowałam go na dobrego człowieka, który samodzielnie radzi sobie w życiu. I to mi wystarcza. Dziewczynie syna chyba też, bo są razem 3 lata i planują być dalej. A to, że syn zmieni się pod wpływem innych osób, w tym dziewczyny, to normalne i nie spędza mi snu z powiek. Mój mąż też się zmienił, ja się zmieniłam, więc i syn się zmieni.
    • partytura2026 Re: Idealny facet 10.03.26, 08:24
      Jeden to kopia męża. I tak sobie patrzę na jego związek i ciekawi mnie czy bez obciążenia w postaci upewniającej go o jego wspaniałości mamusi, dziewczyna będzie w stanie wypracować z nim zdrowe relacje.

      Drugi z synów to póki co ideał i żadnej go nie oddam 😂
    • partytura2026 Re: Idealny facet 10.03.26, 08:28
      A! Ja tam żadnych wyrzeczeń kosztem siebie nie robiłam. Ostatnie czego bym sobie życzyła, to tej niezdrowej myśli gdzieś z tyłu, że och ja tyle poświęciłam…
      Nie, nie poświęciłam.
      • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 08:36
        partytura2026 napisała:

        > A! Ja tam żadnych wyrzeczeń kosztem siebie nie robiłam. Ostatnie czego bym sobi
        > e życzyła, to tej niezdrowej myśli gdzieś z tyłu, że och ja tyle poświęciłam…
        > Nie, nie poświęciłam.

        No ale tu większość twierdzi, że macierzyństwo wiąże się z wyrzeczeniami i uszczerbkami na zdrowiu matki.
        Jesteś w mniejszości smile
        • partytura2026 Re: Idealny facet 10.03.26, 08:47
          Nie, no jasne. Ale to raczej kwestia wyborów, a nie robienia czegoś wbrew sobie i przeciwko sobie.
          Tak samo jak z karierą, hobby, czy każda inna częścią życiowej drogi.
          Poświęcenie kojarzy mi się z żalem. Czyli np chciałabym czegoś dla siebie, ale zrezygnuje z tego, żeby dziubdzius miał.
          To nie. Poświęciłam się kilka razy dla męża.
          I nie wyszło to relacji na dobre. Poświęcanie się nie jest ok, bo oznacza najczęściej brak szacunku dla własnych potrzeb.
          Plus znam takie “poświęcanie się” i później wypominanie z dzieciństwa ze strony mamy i babci. A później oczekiwanie wdzięczności.
          Wolę zaskakujące mnie “dziękowanie” przez dzieci w najmniej oczekiwanych momentach.
          • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 08:51
            partytura2026 napisała:

            > Nie, no jasne. Ale to raczej kwestia wyborów, a nie robienia czegoś wbrew sobie
            > i przeciwko sobie.

            Nie pisałam nic o poświęcaniu się, tylko o wyrzeczeniach. Wyrzeczenie to jest kwestia wyboru właśnie.
            Nie ma nic wspólnego z robieniem czegoś wbrew sobie.
            • partytura2026 Re: Idealny facet 10.03.26, 09:09
              Wyrzeczenie kojarzy mi się z poświęceniem. Dla mnie to to samo.
              • gryzelda71 Re: Idealny facet 10.03.26, 09:17
                Wyrzeczenie kojarzy mi sie z czym co do końca życia bede powtarzać. I myśleć ze cos straciłam.
                • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 09:29
                  gryzelda71 napisała:

                  > Wyrzeczenie kojarzy mi sie z czym co do końca życia bede powtarzać. I myśleć ze
                  > cos straciłam.

                  Na przykład: rezygnujesz z jedzenia słodyczy na rok (wyrzeczenie to sporo Cię kosztuje, bo bardzo lubisz)
                  Naprawdę będziesz to do końca życia wspominać?
                  • gryzelda71 Re: Idealny facet 10.03.26, 09:40
                    A po roku dalej sie opycham?
                    • gryzelda71 Re: Idealny facet 10.03.26, 09:40
                      Słowo wyrzeczenie nie ma dobrego wydźwięku.
                      • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 09:55
                        gryzelda71 napisała:

                        > Słowo wyrzeczenie nie ma dobrego wydźwięku.

                        Może Tobie się z czymś kojarzy ?
                        No, ale obiektywnie słowo istnieje i raczej trzeba sięgać do słownika niż do swoich emocji smile
                        • gryzelda71 Re: Idealny facet 10.03.26, 12:52
                          Nie neguje słowa, tylko jego rozumienie jako pozytyw.
                          • nellamari Re: Idealny facet 10.03.26, 12:56
                            Wyrzeczenie ma szerokie pole semantyczne - można wyrzec się szatana, można wyrzec się snickersa na kolację.
                            • gryzelda71 Re: Idealny facet 10.03.26, 13:14
                              Wyrzeczenie rodzicielskie nie ma pozytywnego znaczenia. Okej dla mnie. Cos trace, bez gwarancji zysku.
                              • nellamari Re: Idealny facet 10.03.26, 13:36
                                Rozumiem, dla mnie to zależne od kontekstu : wyrzeczenie w postaci niekupowania syfnego żarcia, bo w domu dorastające dzieci albo wyrzeczenie w postaci abstynencji alkoholowej kiedy niemowlę pod opieką nie żadnej konotacji pejoratywnej, to raczej coś normalnego, naturalnego, oczekiwanego.


                                Wyrzeczenie się w postaci odejmowania sobie od ust, żeby dzieciom zapewnić luksusy już tak - tu znaczenie negatywne.

                                W sumie podobnie z rezygnacją - zależnie od kontekstu.
                • hanusinamama Re: Idealny facet 10.03.26, 09:53
                  BO tak się kończy. Prędzej czy póxniej się to tej osobie wyrzyga.

                • aandzia43 Re: Idealny facet 10.03.26, 13:30
                  gryzelda71 napisała:

                  > Wyrzeczenie kojarzy mi sie z czym co do końca życia bede powtarzać. I myśleć ze
                  > cos straciłam.

                  Mnie się nie kojarzy. Kojarzy mi się z decyzją i jej konsekwencjami.
                  • gryzelda71 Re: Idealny facet 10.03.26, 14:39
                    A mnie sie kojarzą.
          • wapaha Re: Idealny facet 10.03.26, 18:38
            partytura2026 napisała:

            Poświęcanie się nie jest ok, bo oznacza najcz
            > ęściej brak szacunku dla własnych potrzeb.
            >

            poświęcenie może być ok
            "«oddać coś komuś lub jakiejś ważnej sprawie lub zrezygnować dla nich z kogoś, z czegoś»"
            zwłaszcza gdy są sytuacje gdy dotyczy właśnie ważnej kwestii , trzeba jednak umieć je ponieść i sobie z nim poradzic a to jest możliwe tylko wtedy, jezeli tego aktu dokona się z pełnym przekonaniem co do słuszności i całkowicie dobrowolnie
        • aandzia43 Re: Idealny facet 10.03.26, 13:23
          pyra_w_kraku napisała:

          > partytura2026 napisała:
          >
          > > A! Ja tam żadnych wyrzeczeń kosztem siebie nie robiłam. Ostatnie czego by
          > m sobi
          > > e życzyła, to tej niezdrowej myśli gdzieś z tyłu, że och ja tyle poświęci
          > łam…
          > > Nie, nie poświęciłam.
          >
          > No ale tu większość twierdzi, że macierzyństwo wiąże się z wyrzeczeniami i usz
          > czerbkami na zdrowiu matki.
          > Jesteś w mniejszości smile

          Owszem, wiąże się z uszczerbkami na zdrowiu matki, mniejszymi, większymi lub słabo zauważalnymi. Nie ma w tym nic dziwnego, biologia. Wyrzeczenia też mają miejsce. Ale świadomość powyższego to nie słodkopierdzące toksyczne "tyle dla ciebie poświęciłam" i jakieś poczucie żalu, straty czy podkładka do manipulacji. Po prostu świadomość tego, że rodzicielstwo ma swoją cenę i chce się tę cenę płacić.
          • jakornelia12345 Re: Idealny facet 10.03.26, 21:13
            "rodzicielstwo ma swoją cenę i chce się tę cenę płacić."
            Właśnie, chce się płacić.
            A nie być zmuszaną.
    • bezmiesny_jez Re: Idealny facet 10.03.26, 08:37
      A ma ten wspaniały facet jakieś własne cechy osobowości, czy tak go kolejne kobiety będą kształtować i naprawiać? Wiem, miało być lekko i zabawnie, wyszło żenująco.
      • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 08:46
        bezmiesny_jez napisała:

        > A ma ten wspaniały facet jakieś własne cechy osobowości, czy tak go kolejne
        > kobiety będą kształtować i naprawiać? Wiem, miało być lekko i zabawnie, wyszło żenująco.

        A które to są własne cechy osobowości? Na przykład Ty - jakie cechy uważasz za swoje własne,
        na które nikt nie miał wpływu?
        • bezmiesny_jez Re: Idealny facet 10.03.26, 09:31
          >Na przykład Ty - jakie cechy uważasz za swoje własne,
          na które nikt nie miał wpływu?

          Doczytaj jeszcze raz, co napisałam. Wpływ na nas ma wiele czynników - wychowanie, dorastanie, otoczenie. Ty piszesz o kształtowaniu najpierw przez mamusię, potem przez żonę. Tak jakby to była modelina, którą można sobie dowolnie kształtować.
          • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 10:22
            bezmiesny_jez napisała:


            > Doczytaj jeszcze raz, co napisałam. Wpływ na nas ma wiele czynników - wychowani
            > e, dorastanie, otoczenie.

            Spytałaś, czy ten facet ma jakieś własne cechy osobowości, a teraz piszesz,
            że wpływ na nas ma wiele czynników.
            Ale co miałaś na myśli, pisząc o własnych cechach osobowości - nie napisałaś. Chciałaś zakpić? Cóż...


            > Ty piszesz o kształtowaniu najpierw przez mamusię, po
            > tem przez żonę. Tak jakby to była modelina, którą można sobie dowolnie kształto
            > wać.

            A bierzesz pod uwagę, że mogłaś ciut źle zrozumieć?
            • bezmiesny_jez Re: Idealny facet 10.03.26, 11:43
              >Ale co miałaś na myśli, pisząc o własnych cechach osobowości - nie napisałaś. Chciałaś zakpić? Cóż...

              Bo to chyba dość oczywiste? Chodzi mi o dorosłe, ukształtowane już cechy.

              >A bierzesz pod uwagę, że mogłaś ciut źle zrozumieć?

              Nie, wyrażasz się jasno.
      • asia.sthm Re: Idealny facet 10.03.26, 08:55
        > Wiem, miało być lekko i zabawnie, wyszło żenująco.


        No właśnie. I dlatego wàtek zażre 🎈
      • magnoliaa50_50 Re: Idealny facet 10.03.26, 10:19
        bezmiesny_jez napisała:

        > Wiem, miało być lekko i zabawnie, wyszło żen
        > ująco.


        Zgadzam się.
    • bazia_morska Re: Idealny facet 10.03.26, 08:42
      Zazdroszczę zadowolenia.
      • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 08:47
        bazia_morska napisała:

        > Zazdroszczę zadowolenia.

        Dlaczego zazdrościsz? Ty nie jesteś zadowolona?
        • partytura2026 Re: Idealny facet 10.03.26, 08:55
          Ja zauważyłam, że nadal (myślałam, że to się skończyło na pokoleniu naszych rodziców) sporo ludzi ma takie skłonności do wstydzenia się za najmniejsze niepowodzenia czy niedoskonałości swoich dzieci.
          Nie ma ludzi (w tym dzieci) idealnych.
          Są tylko tacy z dobrym PR 🤓.
          • princesswhitewolf Re: Idealny facet 10.03.26, 09:49
            No właśnie. Po angielsku mamy powiedzenie choose your battles... Co to za dziecinstwo gdzie dziecko jest ciagle sztorcowanw i poprawiane
            • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 10:04
              princesswhitewolf napisała:

              > No właśnie. Po angielsku mamy powiedzenie choose your battles... Co to za dziecinstwo
              > gdzie dziecko jest ciagle sztorcowanw i poprawiane


              A dlaczego akurat to Ci przyszło do głowy? Kto pisał coś, z czego można byłoby wywnioskować
              sztorcowanie? I co jest nie tak z poprawianiem?
              • princesswhitewolf Re: Idealny facet 10.03.26, 21:40
                Wstydzenie sie za niepowodzenia czesto idzie w parze z wczesniejszym modyfikowaniem na sile.
    • klaramara33 Re: Idealny facet 10.03.26, 09:26
      Dobre se, już jak ktoś powiedziałby mi ,że idealny syn to cos nie tekgos ale rozumeim,że żartujesz. Mam syna w wieku 14 lat i staram się wycohwać na odpwiedzilanego człwoieka, któy zaznał miłości matki i ojca. Okazuję dużo uczuc dzieciom i jednocześnie mam wymagania, oczywiście niewygórowane, takie adekwatne na wiek.
    • princesswhitewolf Re: Idealny facet 10.03.26, 09:47
      >potem, już jako synowa, zaczęła poprawiać...I to nawet te cechy, z których byłam najbardziej dumna!

      Macie jakichs bezwolnych tych chlopow co pozwalaja sie poprawiac i manipulowac.
      • magnoliaa50_50 Re: Idealny facet 10.03.26, 10:22
        My nie. Rasowa ematka nie wyjdzie za mąż za ciepłe kluchy.
        • princesswhitewolf Re: Idealny facet 10.03.26, 11:03
          Nie znam cieplych kluch. Kazdy dorosly czlowiek ma opinie i upodobania. A jesli jest bezwolny to cos nie halo
    • kropkacom Re: Idealny facet 10.03.26, 09:58
      Nie nazwałabym wychowania mojej tesciowej jako błędne. Jak na to, że była z dzieciakami praktycznie pół życia sama i dzieciaki wykształcone i raczące sobie w życiu, to należy jej się order i nie z ziemniaka. Przede wszystkim nie pokomplikowały sobie i innym życia. Może najmłodszy ma trochę komplikacji ale to nie nałogi i tym podobne. Pewne cechy rodziny wielodzietnej trzeba było jednak wypleniać latami big_grin Teściowa pewnie nie jest z tego za szczęśliwa big_grin Syn sobie jak na razie też raczej nie komplikuje życia. Uczy się, pracuje. Ma kogoś... smile Ja jednak nie przyznaję sobie orderu. Widzę teraz, że zostawiłam obszar, który ktoś może w przyszłości spracować tongue_out
      • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 10:27
        kropkacom napisała:

        > Pewne cechy rodziny wielodzietnej trzeba było jednak wypleniać latami big_grin

        Zaintrygowałaś mnie : jakie niepożądane cechy ma rodzina wielodzietna?
        • kropkacom Re: Idealny facet 10.03.26, 10:38
          Kochanie, nie mam teraz czasu na nawalnkę w temacie smile
        • chatgris01 Re: Idealny facet 10.03.26, 11:37
          pyra_w_kraku napisała:


          > Zaintrygowałaś mnie : jakie niepożądane cechy ma rodzina wielodzietna?

          Strzelę: nadmierne pomaganie (w różnym stopniu, od ciągłego wspierania do holowania przez życie) rodzeństwu (zwłaszcza młodszemu), kosztem swojej własnej rodziny (współmałżonka i własnych dzieci)?

          (Nie jestem z rodziny wielodzietnej, ale moi rodzice owszem).
          • kropkacom Re: Idealny facet 10.03.26, 12:01
            Zupełnie nie.
            • chatgris01 Re: Idealny facet 10.03.26, 12:55
              Ok, to w takim razie też nie wiem, jakie jeszcze niepożądane cechy 🤷
          • nellamari Re: Idealny facet 10.03.26, 12:49
            Ja strzeliłabym wręcz odwrotnie.

            Jako jedynaczce dużo łatwiej mi było dzielić się szeroko pojętymi zasobami, niż moim znajomym, którzy o zasoby musieli walczyć.
            • chatgris01 Re: Idealny facet 10.03.26, 12:59
              To jest (chęć do dzielenia) chyba bardziej kwestia charakteru oraz wychowania (znam jedynaków, którzy garną wszystko do siebie i absolutnie nie chcą się niczym dzielić, ale nie uważam tego za regułę, bo znam też takich, którzy właśnie chętnie się dzielą).
              • nellamari Re: Idealny facet 10.03.26, 13:37
                To też. Szkoda, może kropka nam powie, co miała na myśli.
                • gryzelda71 Re: Idealny facet 10.03.26, 14:40
                  Nie powie.
      • paspartua Re: Idealny facet 10.03.26, 20:08
        Dołączam do zaciekawionych jakie to „cechy rodziny wielodzietnej” trzeba latami wypleniać, pytam bez cienia złych intencji, czysta ciekawość tongue_out w ogóle myślę, że czego byś nie odpowiedziała, jatka się raczej nie rozkręci. Zastanawiam się nad moim partnerem (troje rodzeństwa + kilka lat młodszy siostrzeniec), i jakkolwiek lubię wyszukiwać w nim wady big_grin to w tym kontekście przychodzi mi na myśl tylko wstawianie ZAWSZE pełnego czajnika wody, pod samo wieczko, mimo tego że robi herbatę tylko dla siebie / dla nas. Nie jestem eko-świruską, ale trwa to wieeeki, a jeżeli mam bliżej gdy pstryknie, ciężko mi go stabilnie unieść. Poważnie, nic więcej nie przychodzi mi do głowy.
    • ageman Re: Idealny facet 10.03.26, 11:13
      pyra_w_kraku napisała:

      > Wychowałam syna na wspaniałego faceta.
      (...)
      > Kandydatka na synową (...) zaczęła poprawiać...I to nawet te cechy, z których by
      > łam najbardziej dumna! wink

      Jesteś teściową z koszmarów młodych kobiet ? 😂

      > i wychować syna na idealnego mężczyznę?
      >
      Nigdy nie miałam takich ambicji.
      Z osobistych doświadczeń mogę powiedzieć, że idealni ludzie są wyjątkowo mało wyrozumiali dla tych mniej idealnych 🫤

      Aga
      • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 13:07
        ageman napisała:

        > Jesteś teściową z koszmarów młodych kobiet ? 😂

        Może tak być. A teściowa marzeń to pewnie martwa?
    • nellamari Re: Idealny facet 10.03.26, 12:52
      Jeszcze młodziaki, ale stawiam na odpowiedzialność, uczciwość, dobrze pojętą przyzwoitość i odnoszenie się z szacunkiem do płci przeciwnej.
    • bi_scotti Re: Idealny facet 10.03.26, 14:02
      Sorry, bez zlosliwosci ale potrzebuje instructions jak sie odniesc do tego watku: to ma byc for fun czy raczej 100% seriously? Bo odpowiedzi/reactions sa wybitnie podzielone a i wpis poczatkujacy jest taki jakis ... hmmm ... not clear surprised
      A przy okazji przyznaje, ze nie mialam pojecia, ze istnieje w przestrzeni publicznej cos takiego jak Dzien Mezczyzny big_grin Jako stara lewaczka-feministka zyje w przekonaniu, ze mezczyzni zagarneli wszystkie dni i tylko Girl Power daje nam szanse na zachowanie jakiejs rownowagi w przyrodzie tongue_out Dzien Mezczyzny??? Tez cos! Jak mawia ematka: Paradne wink Cheers.
      • asia.sthm Re: Idealny facet 10.03.26, 14:12
        Ładnie się odniosłaś 😀
      • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 14:40
        bi_scotti napisała:

        > Sorry, bez zlosliwosci ale potrzebuje instructions jak sie odniesc do tego watku:
        > to ma byc for fun czy raczej 100% seriously? Bo odpowiedzi/reactions sa wybitnie podzielone a i wpis poczatkujacy jest taki jakis ... hmmm ... not clear surprised

        Najlepiej chyba z pewnym dystansem smile
        Jestem dumna z syna i właściwie nie znam matki, która nie byłaby dumna ze swoich dzieci.
        (ale przecież nie chodzi o puszenie się, czy tego typu). I przyznaję, że zdołował mnie nieco niedawny wątek o teściowej.
        Słuchając rano radia dowiedziałam się, że jest Dzień Mężczyzny. Pomyślałam, że przecież każdy facet ma matkę. która z czasem stanie się teściową. No i tak jakoś...
        Wydawało mi się, że całkiem jasno wyraziłam się w wątku założycielskim, ale widocznie się myliłam.
        Z drugiej strony - nie jestem przecież dziennikarką czy pisarką, a zwykłą teściową (w dodatku - jak ktoś wydedukował z tego mojego pierwszego wpisu - koszmarną)



    • majenkirr Re: Idealny facet 10.03.26, 14:20
      Mój syn też idealny😌. Ale to nie zasługa mojego wychowania, tylko genów, bo to wykapany ojciec🥰🥰
      • wapaha Re: Idealny facet 10.03.26, 18:42
        majenkirr napisała:

        , bo to
        > wykapany ojciec🥰🥰
        >


        mój tata na taki tekst ( o mnie) mawiał-nie wykapana ale z wytrysku ( rozpływanie się niektórych nad niesamowitością podobieństwa juz mu/mnie w sumie tez-obrzydło )
        • majenkirr Re: Idealny facet 10.03.26, 18:45
          Oh boy😅😭
    • wena-suela Re: Idealny facet 10.03.26, 14:49
      Żałosne. Należałoby współczuć matce synowi i chyba najbardziej - synowej.
    • 152kk Re: Idealny facet 10.03.26, 17:24
      Moim zdaniem nie ma ideałów ani męskich ani kobiecych.
      Każdy ma wady i zalety, sęk w tym żeby w relacji widzieć drugą osobę realnie, taka jaka jest oraz doceniać zalety i tolerować wady. To moim zdaniem działa dobrze i w relacji erotycznej i w każdej innej, również tej rodzic-dziecko.
      Więc w sumie nie rozumiem twojej wypowiedzi - czy to pytanie o wychowanie idealnego.mężczyzny ma byc prowokujace (być może o to chodzi bo najpierw piszesz " wspaniały", a to jednak co innego niż "idealny") czy przerażające (mamusia dla której synek to najważniejszy idealny męzczyzna w życiu)?
      I jakie konkretnie cechy masz na myśli, które dla ciebie świadczą o byciu wspaniałym mężczyzną, a które synowa naprawia (i jak to robi)?
      • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 18:24
        152kk napisała:

        > Moim zdaniem nie ma ideałów ani męskich ani kobiecych

        Ok. Widzę, że (prawie) wszystko rozbija się o tytuł wątku. „Idealny facet” to nie miało być określenie mojego syna, tylko po prostu sama idea, wzór, do którego wszyscy dążą, a którego chyba nikt nie zdoła osiągnąć. Przecież często mówi się np: „no, temu to daleko do ideału”. A o kimś innym, że „prawie ideał”.
        Jedno mogę obiecać: więcej wątków tu nie popełnię.
      • wapaha Re: Idealny facet 10.03.26, 18:50
        152kk napisała:

        > Moim zdaniem nie ma ideałów ani męskich ani kobiecych.
        >

        są - ale nie jako ogólny wzór, tylko emanacja własnych pragnień

        gdy miałam kilkanaście lat ( 12 ? jeszcze z etapu nkotb) napisałam na ścianie ( pisałam i malowałam na ścianach różne różniste rzeczy)
        -mój mąż musi umieć pływać, będzie wysokim blondynem z niebieskimi oczyma ( big_grin)
        meandry życia rzuciły mnie na wiele lat w ramiona niskiego niepływającego bruneta o brązowych oczach +kilka innych przypadków by w końcu stanęło na moim : umiejący pływać wysoki niebieskooki blondyn wink
        oczywiście to żart dotyczący wyglądu, ale pasuje mi ( jest wpasowany, zatem idealny) pod wieloma innymi względami od inteligencji po mentalności i cechy charakteru.
        • 152kk Re: Idealny facet 14.03.26, 22:35
          "Są" napisałam w sensie realnego istnienia. W takim sensie jak ty podajesz, to istnieją również wróżki i smoki.
          Pewnie, że duża część ludzi ma jakieś nierealne marzenia, tylko w większosci, kiedy jesteśmy już dorośli, zdajemy sobie sprawę, że są nierealne i zadawaliśmy się czymś nie idealnym, ale realnym i wystarczająco dobrym.
    • bmtm Re: Idealny facet 10.03.26, 17:44
      Ja jestem facetem idealnym. Wzrost- prawie 2 metry, super wykształcenie, fajne możliwości zawodowe, nienaganne maniery, kultura, erudycja, szeroki przekrój zainteresowań. ogromna wiedza,
      • tanebo0001 Re: Idealny facet 10.03.26, 17:56
        Nie prawda! Ja jestem najidealniejszy. Po pierwsze wierzę w przyjaźń damsko-męską. Po drugie umiem słuchać. Ale też rozmawiać. Po trzecie mam swoje zdanie które umiem uzasadnić. Po czwarte mam niezachwianą pewność siebie ale umiem zachować dystans do swojej osoby. Mam poczucie humoru. Jeśli trzeba umiem podjąć decyzję. Jeśli trzeba. I wiecie co? To jest nic nie warte...
        • bmtm Re: Idealny facet 10.03.26, 17:59
          Zmień płeć lub orientację.
      • angazetka Re: Idealny facet 10.03.26, 19:24
        Jesteś bucem.
        • bmtm Re: Idealny facet 10.03.26, 19:39
          Nieładnie tak pisać.
          • angazetka Re: Idealny facet 10.03.26, 20:20
            Nieładnie to być bucem.
    • tanebo0001 Re: Idealny facet 10.03.26, 17:50
      No gdzie te cechy charakteru? Przeczytałem cały wątek i nie znalazłem żadnej. Zaczynam myśleć że to taka ematkowa ściema jak z mojej sygnaturki...
    • wapaha Re: Idealny facet 10.03.26, 17:50
      pyra_w_kraku napisała:


      > Czy ematkom udało się uniknąć (ewentualny
      > ch) błędów teściowej
      > i wychować syna na idealnego mężczyznę?

      a jakie błędy wychowania teściowej widzisz u swojego męża ?

      A jeśli jeszcze mały - to na jakie cech
      > y ematki starają się
      > zwracać największą uwagę?
      >
      Mam super męża i super syna -mam nadzieję, że tak jak jest super fajnym chłopcem będzie też fajnym facetem. Jest inteligentny ,rozsądny i racjonalny, spokojny i cierpliwy, wyrozumiały i empatyczny, dowcipny
      Co do tych cech ...nasz kod/żart rodzinny to : byle nie katolik i konfederata wink A tak
    • taki-sobie-nick Re: Idealny facet 10.03.26, 20:38
      bo zakochała się, czyli doceniła ws
      > paniałość

      Bo zakochanie to jest mądry, przemyślany proces, następujący po dokładnej analizie kandydata na obiekt uczuć [SARKAZM].
      • pyra_w_kraku Re: Idealny facet 10.03.26, 21:02
        taki-sobie-nick napisała:

        > Bo zakochanie to jest mądry, przemyślany proces, następujący po dokładnej anali
        > zie kandydata na obiekt uczuć [SARKAZM].

        A bez sarkazmu: czym jest zakochanie?
        • taki-sobie-nick Re: Idealny facet 10.03.26, 21:04
          pyra_w_kraku napisała:

          > taki-sobie-nick napisała:
          >
          > > Bo zakochanie to jest mądry, przemyślany proces, następujący po dokładnej
          > anali
          > > zie kandydata na obiekt uczuć [SARKAZM].
          >
          > A bez sarkazmu: czym jest zakochanie?

          Różnie bywa.
    • kaki11 Re: Idealny facet 11.03.26, 12:10
      Po prostu chcę wychować syna na fajnego, zadowolonego z życia faceta. Idealny nie będzie, bo ideałów nie ma, a nawet fajność nie jest jakoś obiektywna- dla jednej zamiłowanie do sportów będzie plusem dla drugiej minusem, jedna chce faceta bardziej pedantycznego a inna mniej ;p Niech sobie będzie jaki będzie, byle miał szacunek do ludzi, a resztę niech sobie synowa sama oceni.
      • bmtm Re: Idealny facet 14.03.26, 22:16
        Mam prawie 2 metry wzrostu i żaden z tego pożytek. Dla mnie to jakieś mity, że kobiety "lecą" na wysokich.
        • tanebo0001 Re: Idealny facet 14.03.26, 22:21
          Jak widać pacjentki Chorzewskiej mają inne zdanie...
        • tanebo0001 Re: Idealny facet 14.03.26, 22:30
          Może nie masz ciemnej oprawy oczu?
          • bmtm Re: Idealny facet 14.03.26, 22:34
            Może kwestia mało klasycznej, specyficznej twarzy. Uważam, że facet 175 z bardzo dobrą sylwetką będzie miał większe powodzenie niż taki 200 cm ze słabszą twarzą lub gorzej wysportowany.
            • 152kk Re: Idealny facet 14.03.26, 22:43
              No raczej. Jeśli jesteś 2-metrowym Quasimodo, to będzie trudno znaleźć ci partnerkę. Chyba że masz wyjątkowo fascynującą osobowość i jesteś w stanie zaakceptować, że kobieta też ideałem nie będzie. Ale na to nie wygląda z twoich wpisów.
              • bmtm Re: Idealny facet 14.03.26, 22:52
                Nie ma pięknych wizualnie osób dwumetrowych. Zasadniczo to się wyklucza. Partnerkę? Jakaś może kiedyś dostanie szanse. Nie miałem jakoś czasu szukać przez 25 lat, nie myślałem o tym. Coś mnie ominęło? Nie wydaje mi się.
                • bmtm Re: Idealny facet 14.03.26, 22:55
                  Trzeba prostować stereotyp, że sam wzrost robi robotę. Nie robi. Zainteresowanie samym wzrostem jest zerowe.
              • bmtm Re: Idealny facet 15.03.26, 01:24
                Wypowiedz w sumie mnie zaciekawiła. Może to dziwactwo, ale bardzo rzadko oceniam obce osoby po wyglądzie, twarzy, wzroście, sylwetce, ubraniu, mowie itp. Po prostu niezbyt mnie ekscytują zupełnie obcy ludzie na ulicy. Nie wiem co takie ocenianie może zmienić i na co wpłynąć. Pomijając osoby z mocnymi defektami wizualnymi (choc te można zakryć) większym eliminatorem wydaje się znacząco niższy poziom wykształcenia lub barwa głosu (np. w typie Dżesiki z dyskoteki) niż sam wygląd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka