Dodaj do ulubionych

Ematko ekspedientko

14.03.26, 17:53
O ile wśród wąskich specjalistek jest takowa. Albo może ktoś wie. Po co na stoisku mięsnym leżą pokrojone, zeschniete wędliny? Za każdym razem, jak proszę o pokrojenie z kawałka, to jest foch. I panie bezczelnie kłamią, że dopiero przed chwilą pokroiły. Tak pytam z ciekawości, bo i tak zawsze proszę o pokrojenie i nie ma opcji, że wezmę to, co leży. Jak chce pokrojonej wędliny, to wybieram paczkowana. Wam to obojętne, bierzecie to, co leży?
Obserwuj wątek
    • malaperspektywa Re: Ematko ekspedientko 14.03.26, 18:08
      U mnie w sklepie nic nie leży. Panie kroją na bieżąco to co wskaże klient i tyle ile poprosi.
    • mika_p Re: Ematko ekspedientko 14.03.26, 18:19
      Na ulicy, którą wracam z pracy, jest z 5 sklepów mięsnych, mam wybór.
      O dziwo, w każdym z nich kroją na bieżąco. Kojarzę jedną sieć, w której kroją na zapas, ale akurat mi nie po drodze, a jak przypadkiem tam jestem, to zazwyczaj to, co pokrojone, nie jest tym, co chcę kupić.
    • lajtova Re: Ematko ekspedientko 14.03.26, 18:23
      Nie wiem. Jak kupuję tylko pakowane próżniowo.
    • ponis1990 Re: Ematko ekspedientko 14.03.26, 18:29
      U mnie w sklepie nie ma skrojonych, kroja na bieżąco tyle ile klient chce.
    • little_fish Re: Ematko ekspedientko 14.03.26, 18:44
      Krojone "na zapas " widuję tylko w marketach. Jeśli kupuję wędlinę to w sklepie mięsnym - tam kroją na bieżąco.
      Może to jakaś marketowa polityka?
      • elinborg Re: Ematko ekspedientko 14.03.26, 20:08
        little_fish napisała:

        > Krojone "na zapas " widuję tylko w marketach. Jeśli kupuję wędlinę to w sklepi
        > e mięsnym - tam kroją na bieżąco.
        > Może to jakaś marketowa polityka?

        No jasne, że polityka
        Nazywa się- oszczędzanie na personelu. Po prostu krojenie dla każdego z osobna zajmuje czas
        Jak robię zakupy w Kauflandzie, to bywa często jedna pani na stoisku z wedliną i serami( do tych serów musi podejść).

        Ale ja bym miała takie pytanie: dzwonicie do sklepu i pytacie o cenę produktu x. I w odpowiedzi słyszycie,że pani nie może powiedzieć. Proszę sobie przyjechać i sprawdzić. Dlaczego? Taka polityka firmy!
        I o co chodzi?🤔
        • zerlinda Re: Ematko ekspedientko 14.03.26, 21:51
          No w tym sklepie panie na mięsnym są cztery. Mają nawet czas, żeby że sobą postać z boki i porozmawiać, gdy jedna obsługuje. Zastanawia mnie to zjawisko samo w sobie. Dzisiaj też tam kupowałam, 90% szynek, salami itp.bylo juz pokrojonych. Na szczęście dziś wybrałam z tych pozostałych, więc nie patrzyły na mnie wzrokiem, który zabija. Oczywiście mam gdzieś ich wzrok.
          Recepty dla babci przychodnia przekazuje do apteki obok. Raz mi nie pasowało iść żeby odebrać, oczywiście aptekarka kodu tej nieszczęsnej recepty nie mogła mi podać przez telefon. Widocznie też taka polityka.
          • memphis90 Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 07:19
            Ale jak przychodnia przekazuje recepty do apteki? 🤔

            >oczywiście aptekarka kodu tej >nieszczęsnej recepty nie mogła mi podać >przez telefon.
            No oczywiście, że nie mogła podać kodu obcej osobie przez telefon bez możliwości weryfikacji tożsamości. Jak to sobie wyobrażasz inaczej? Kod recepty jest na profilu pacjenta, przychodzi sms’em albo odbiera się do go w Przychodni. Nie w aptece, przez telefon, przez osobę niebędącą właścicielem recepty.
            • zerlinda Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 09:21
              Tak, ty wiesz lepiej, że przychodnia przekazuje receptę do apteki, która jest za drzwiami! Owszem, recepty moje i reszty rodziny otrzymuje smsem, babcia niestety, nie ma ikp. I jak mi by podano kod 2211, to wiadomo, że obca osoba wie, że ta recepta jest i bez peselu ja zrealizuje, jest cała siatka oszustów, którzy kradną kody recept! Jednak jesteś ograniczona umysłowo, bywa.
              • angazetka Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 09:27
                Uspokój się. I wyjaśnij, po co przychodnia przekazuje recepty do apteki, przecież pacjent może iść do dowolnej apteki i tam kupić. I to zawsze lepie, że apteka chroni dane, niż gdyby miała ich nie chronić.
              • jakis.login Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 10:28
                zerlinda napisała:

                > babcia niestety, nie ma ikp.

                Każdy ma.
              • ib_k Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 10:35
                zerlinda napisała:

                > Tak, ty wiesz lepiej, że przychodnia przekazuje receptę do apteki, która jest z
                > a drzwiami! Owszem, recepty moje i reszty rodziny otrzymuje smsem, babcia niest
                > ety, nie ma ikp. I jak mi by podano kod 2211, to wiadomo, że obca osoba wie, że
                > ta recepta jest i bez peselu ja zrealizuje, jest cała siatka oszustów, którzy kradną kody recept! Jednak jesteś ograniczona umysłowo, bywa.

                Nie trzeba mieć ikp aby otrzymywać kod SMS. Wystarczy podać nr telefonu na który ChCE SIĘ OTRZYMAĆ KOD DO RECEPTY
                • zerlinda Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 10:47
                  Niestety w naszej przychodni nie ma takiej opcji. A receptę przychodnia przekazuje aptece, która jest obok. Tak, nie muszę w tej aptece wykupić leków, czasem kupuję a czasem idę gdzie indziej.
                  • kanna Re: Ematko ekspedientko 16.03.26, 09:39
                    Jak sms em kodów nie ślą??
              • kadfael Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 11:14
                Każdy z nas ma ikp, Twoja babcia tylko po prostu z tego nie korzysta. Co do kodów. Można poprosić lekarza o wydrukowanie papierowej recepty z kodem i wtedy odpadnie problem tej apteki. Swoją drogą nie wiem, czy to zgodne z prawem, że przychodnia przekazuje kod pacjenta jakiejś jednej wybranej przez siebie aptece.
                • memphis90 Re: Ematko ekspedientko 16.03.26, 09:00
                  Nie jest to zgodne z prawem. Przecież nie przekazuje samego kodu, tylko kod z pełnymi danymi pacjenta, inaczej nikt by tego z apteki nie odebrał.
              • memphis90 Re: Ematko ekspedientko 16.03.26, 08:55
                >Tak, ty wiesz lepiej, że przychodnia >przekazuje receptę do apteki, która jest >za drzwiami!
                Ależ wręcz przeciwnie… Ja stoję na stanowisku, że przychodnia nie może przekazywać takich informacji zewnętrznym podmiotom. A te zewnętrzne podmioty nie mogą przekazywać tych informacji jeszcze kolejnym randomowym osobom.
          • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 07:27
            Receptę możesz zrealizować w dowolnej aptece
            • zerlinda Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 10:47
              Wiem. Ale odebrać muszę w tej konkretnej.
              • simonna Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 11:04
                To ty w dziwnym miejscu mieszkasz. Jakas jedna rodzinna firma obsługuje te przychodnię i aptekę? Jeden sklep mięsny tam macie?
                • zerlinda Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 11:38
                  Pisze prośbę o receptę na@. Moje przychodzą SMS-em, babci receptę muszę iść odebrać w aptece obok. Leków tam nie muszę wykupić, oczywiście.
                  • angazetka Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 11:47
                    Nie możesz podać swojego numeru telefonu jako tego, na który mają przychodzić kody do recept babci?
                  • feniks_z_popiolu Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 15:51
                    Podaj swój telefon do odbioru SMS dla recept babci i po sprawie.
                • zerlinda Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 11:39
                  simonna napisała:

                  > To ty w dziwnym miejscu mieszkasz. Jakas jedna rodzinna firma obsługuje te przy
                  > chodnię i aptekę? Jeden sklep mięsny tam macie?

                  Guzik cię obchodzi, gdzie mieszkam. Napisz może, gdzie ty mieszkasz?
                  • angazetka Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 11:47
                    Ale ona nie pyta gdzie...
                  • simonna Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 18:04
                    Mieszkam w miejscu, gdzie nie praktykuje się takich zwyczajowsmile
                  • taki-sobie-nick Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 23:16

                    >
                    > Guzik cię obchodzi, gdzie mieszkam. Napisz może, gdzie ty mieszkasz?

                    To ja się wtrącę. Też chciałabym wiedzieć, gdzie mieszkasz, a gdzie sama mieszkam - wielokrotnie pisałam.
    • pepsi.only Re: Ematko ekspedientko 14.03.26, 22:51
      Nie wiem, w moich sklepach kroją na bieżąco.
    • feniks_z_popiolu Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 06:55
      Tam gdzie kupuję wędliny zawsze kroją na bieżąco i tyle ile Klient chce.
    • mia_mia Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 09:23
      Kiedyś widywałam, ale teraz nie kojarzę takich sklepów, powód jestem sobie w stanie bardzo prosty i sensowny wyobrazić.
    • mabel_mora Re: Ematko ekspedientko 15.03.26, 10:10
      kupuje 2-3 razy w tyg., sklep mam po drodze z pracy, ale kupuje tylko tam gdzie kroja na bieżąco (u nas nawet w biedronce kroją, bo kupuję tam kindziuk, fuet i salami z orzechami - bardzo dobre i świeże)

      ale jestem stalą klientka, ucinam sobie small talk z paniami eksped. i zawsze dostaję świeże, czasem jak jest koncówka, ale taka z 10-15 cm, to mam sposób "ojej, ale mam pecha, ze taka koncówkę dostane..." i pani otwiera nową big_grin
    • kachaa17 Re: Ematko ekspedientko 16.03.26, 11:43
      U mnie w sklepie nie leżą nakrojone, zawsze pa ie kroją dla klienta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka