Dodaj do ulubionych

Wątek na środę

29.04.26, 10:53
Co tam?
Co na obiad?
Jakie plany na majówkę?

Chce mi się płakać, bo nie chce wiać.
Uciszcie tą rozkapryszoną dziewuchę, albo ponarzekajcie razem ze mną!


Na obiad...w sumie, kogo to obchodzi...
Jestem kwiatem lotosu, będzie piękna SPOKOJNA majóweczka!


Chcę rolety w oknach sypialni, bo mnie jasność budzi codziennie o piątej rano. Jeszcze nie guglowałam, ale jeśli znacie jakieś bezproblemowe i łatwo instalowalne, dzielcie się!

Proszę też o zdjęcia, może być selfi! Może być nawet w windzie...
Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:00
      U mnie wieje jak cholera od wczoraj, nie mogłam dojść do klatki, tak wiało, sąsiadka wyciągnęła do mnie pomocną dłoń i mnie wciągnęła do środka :p łeb mi peak przez ten wiatr.
      Na obiad nie wiem co, jakoś nie mam weny dziś w ogóle..
      Na majówkę żadne plany konkretne, jakiś piknik ze znajomymi ma być, ale jeszcze nie ustalone co i jak w szczegółach.
      W windzie nie mam, mam w krzakach, może być?:p
      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:03
        Może być w krzakach!
        Prostowałaś włosy? suspicious

        U mnie też wieje - na rowerze się przebijałam przez podmuchy. Północny wiatr, który przyniósł rano 1 stopień na plusie, a teraz 5.
        Zawsze wieje nie wtedy kiedy trzeba....
        • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:07
          Nie, jak wysusze na płaskiej szczotce wychodzą prawie proste. Nie zawsze mam czas czekać aż wyschną albo pierdzielić się z dyfuzorem :p
          • sztalugi1234 Re: Wątek na środę 29.04.26, 16:21
            Ja muszę zapytać, bo mnie to frapuje, Szarm, o co chodzi z tym "p" po prawie każdym zdaniu? Co to jest?
            • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 20:39
              Taki Tim nerwowy :p
              • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 20:39
                K*
                • sztalugi1234 Re: Wątek na środę 29.04.26, 22:35
                  Aaa, w sensie "😛"??
                  Jezu, ale za każdym razem??
                  Ygh.
                  • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 22:38
                    To mi zostało jeszcze z czasów Gadu-Gadu, jakoś mi się przykleiło i działa automatycznie 🤷
                    • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 08:20
                      Dobrze, że nie )) 😉
      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:08
        Sprawdziłam ile w okolicach Holandii i Belgii dzisiaj wieje - idealnie na kajta, wcale nie tak dużo. :p
        • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:09
          Pod moimi drzwiami do bloku zawsze wieje, nawet jak nie wieje a kiedy wieje, to tak wieje, że dzieci i psy latają w powietrzu:p
          • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:12
            A, to normalne.
            Wiatr się napędza, gdy się przeciska przez wąskie uliczki. Najgorzej, jak drzwi wejściowe w bloku są "porządne" czyli ciężkie - mogą zabić człowieka gdy wieje.
            • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:21
              U mnie jako pierwsze jest wielka( taka że 4 metry wysoka) metalowa brama, potem drzwi a potem jeszcze jedne. I kiedy wieje, to tych środkowych drzwi nie idzie otworzyć, bo się tworzy jakieś podciśnienie które je "zasysa" :p jeszcze wchodząc, to ja je po prostu pcham całym ciałem, ale żeby wyjść trzeba ciągnąć i tu już tak łatwo nie bywa :p
      • sanciasancia Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:07
        U Was to chyba zawsze wieje. Pamiętam, jak lata temu byłam na stypendium w Holandii, to nawet było tak, że wiało tak, że nikt z akademika nie wyszedł przez cały weekend.
        • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:10
          W Holandii, zwłaszcza nad morzem, to faktycznie zawsze wieje. Ale ja mieszkam w Antwerpii:p
          • sanciasancia Re: Wątek na środę 29.04.26, 15:02
            To prawie Holandia xD
    • gryzelda71 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:00
      Jest buro i chłodnawo. Po południu dentysta. Majówka luz, tylko kota operację bedzie miala w piątek.
    • daniela34 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:02
      Na obiad barszcz na domowym zakwasie i wątróbka z jabłkami i cebulą.
      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:04
        Czerwony czy biały?
        Wątróbka wieprzowa, z kurczaka czy z indyka?

        Zjadłabym w sumie, bez względu na odpowiedź...
        • daniela34 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:07
          Barszcz czerwony, u nas raczej nie funkcjonuje barszcz biały, żurek owszem. Watróbka z kurczaka.

          Za szybko mi sie poza tym wysłało. U mnie wieje, w dodatku zimny wiatr. Przez obawę przed przymrozkami mam w domu szklarnię z roślinami z balkonu. Jeszcze tylko jutro.muszę wytrzymac i wrócą na miejsce.
          Majówka krótka i bez szans na przedłużenie w którąkolwiek stronę ale nieoczekiwanie prognozy sie zmieniły na lepsze i będzie balloning przynajmniej

          Selfie załączam, nie z dziś
          • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:10
            Czerwony na domowym zakwasie! ❤️
            Mnie ostatnio dwa razy zakwas spleśniał i mi się odechciało...
            Może i zimno, ale stylówa wiosenna!
            W Wawie też będzie w weekend ciepło. uncertain
          • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:10
            Co masz ładnego pod tą marynarką?
            • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:13
              Cycki. big_grin
              • daniela34 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:15
                piataziuta napisała:

                > Cycki. big_grin

                To akurat niekoniecznie. Figura gruszki ma swoje zady (to akurat dosłownie) i walety. Biust mam w rozmiarze XXS
                • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:28
                  daniela34 napisała:

                  > piataziuta napisała:
                  >
                  > > Cycki. big_grin
                  >
                  > To akurat niekoniecznie. Figura gruszki ma swoje zady (to akurat dosłownie) i
                  > walety. Biust mam w rozmiarze XXS

                  Ładność cycków nie jest wprost proporcjonalna do ich wielkości.
                  Juz prędzej odwrotnie, bo ciężar robi swoje.
                  • homohominilupus Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:09
                    Czytałam gdzieś ze robi sie obecnie wiecej operacji zmniejszania niż powiększania kobiecych atrybutow.
                    • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:27
                      Homohomini, wybacz zmianę tematu, ale Natalia Niemen właśnie wrzuciła swoje zdjęcie jak miała 23 lata, zestawiając je z obecnym (50lat) i napisała, że jej się nie podoba przemijanie. Kobietom, które pisały, że ma sensu się porównywać, że trzeba się cieszyć i że gdzieś tam ją widziały lajw, i wyglądała pięknie, odpisała:
                      "Nie rozumiem tej toksycznej pozytywności".

                      😂
                      • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:21

                        > "Nie rozumiem tej toksycznej pozytywności".

                        To i to jest podejście do życia 👍🤪
                      • homohominilupus Re: Wątek na środę 29.04.26, 15:04
                        Wybaczam. Newsy o Natalii zawsze na propsie
            • daniela34 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:14
              Kamizelkę
          • mocca26 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:14
            Czy surowa watrobke ze sklepu się jakoś oczyszcz czy od razu na patelnię?
            • daniela34 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:18
              Ja tu się odżegnuję od sprawstwa dzisiejszej wątróbki. Dzisiejszy obiad sponsoruje tatuś, ktory różne rzeczy umie lepiej lub gorzej ale wątróbkę robi akurat znakomitą. Ja zapewniała obiady od niedzieli do wczoraj.

              Natomiast parę razy w życiu robilam jednaj watrobki i tak- oczyszczam je z pozostałości pęcherzyków żółciowych, gdyz zostało mi wtłoczone do głowy, że jesli nie oczyszcze to wyjdą gorzkie. Nie wiem na ile to prawda, bo nie odważyłam się testować.
              No i moczymy je w mleku.
              • mocca26 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:37
                Czyli jednak nie będę robiła tylko jadła cudze
                • aqua48 Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:45
                  Surową wątróbkę płuczę, oczyszczam z błon i żyłek (wyskubuję je palcami co jest trochę uciążliwe), wrzucam do garnczka z wodą i moczę, przynajmniej przez pół godziny. Potem odsączam dobrze na sitku i wrzucam na patelnię.
                  • mocca26 Re: Wątek na środę 29.04.26, 15:05
                    Ja mam opory, żeby dotykac surowej. I tak dotknąc leciutko i wrzucić na patelnię to jeszcze ok, ale dłużej "obmacywać" to jednak nie
                  • ga-ti Re: Wątek na środę 29.04.26, 18:56
                    Aqua, też tak robię z wątróbką. Najczęściej kupuję z indyka. Wieprzowa ja koś gorzej smakuje, a kurza mi się rozwala gdy ja tak obrywam ze wszystkiego.
                    W niedzielę robiłam, indycza lekko mąką obsypana, cebulka i kwaskowe jabłko. Chłopaki moje lubią z dodatkiem boczusia, ale tym razem bez.
          • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:22
            Jaka ty jesteś jasna, od razu widać, że sezon komunijny się zaczął 😁
            • daniela34 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:30
              To jest selfie z zeszłego tygodnia (zaznaczylam że nie z dziś), kiedy wyjątkowo trafił się sloneczny i jako tako ciepły (choć trencz na garnitur trzeba bylo nałożyc) dzień. Na moj widok w tymże garniturze klientka stwierdziła "od razu widać, że Pani też taka stęskniona za wiosną"
              Jestem. Bardzo. Mam dosc zimna, przymrozków i kombinowania z ubraniami żeby rano nie zmarznąć a potem sie nie zgrzać.
              Jeszcze dzis i jutro trzeba wytrzymać
              • pade Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:43
                U nas w weekend ma być 26 stopni. Nie mogę w to uwierzyć, to chyba pomyłkabig_grin
                • daniela34 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:49
                  Ja tez, zwłaszcza że pierwotne prognozy na dlugi weekend byly jak s tym dowcipie: "bedzie 30 stopni, 1 maja 10 stopni, 2 maja 10 stopni i 3 maja 10 stopni."
                  • pade Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:57
                    big_grinbig_grinbig_grin
                    dobra, to może nie zapeszajmy, będzie końcówka, czyli 6 i luz,
                    ja puchówki jeszcze nie schowałam
                    • chlodne_dlonie Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:52
                      pade napisała:

                      > big_grinbig_grinbig_grin
                      > dobra, to może nie zapeszajmy, będzie końcówka, czyli 6 i luz,
                      > ja puchówki jeszcze nie schowałam

                      No a ja moje nieopatrznie wyprałam i pochowałam w garderobie jeszcze w marcu, zachęcona słoneczną pogodą, a potem szybciutko wyciągałam z powrotem ehhhh
                      Mam nadzieję, że zimnisko wreszcie się stąd zabierze, bo ileż można w końcu..?
                      • pade Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:56
                        U mnie pięknie świeci słonko, niebo niebieskie, cudnie. Myślę sobie, o, to pewnie ciepło jest, a potem patrzę na termometr =12 stopni, nosz kurczęuncertain
                        • chlodne_dlonie Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:58
                          O to to!
                          Co gorsza, przez wiatr odczuwalna jeszcze niższa uncertain
                          Ale chociaż słoneczko jest, ha!
                        • arthwen Re: Wątek na środę 30.04.26, 13:38
                          Ale właśnie temperatura jest super! Dzisiaj u mnie tak nie wieje jak wczoraj i jest idealnie.
          • analoga_niet Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:57
            Taki dekolt? Miej ty Rozum i Godność Prawniczki!!!
            • daniela34 Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:04
              Ni mom!
              Wyposażona w marny biust, nie znoszę wszakże małych dekoltów. Jak zimno to jakis golf założę, ale poza tym to zaraz czuje się podduszona.
              Mody na zapinanie koszul pod samą szyję, ktora sie pojawiła jakiś czas temu, też nie kupiłam.
              • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:13
                Ta moda nie jest dla osób, które urodziły się sine i podduszone, z szyją owiniętą pępowiną.
                Ciało pamięta traumę!
    • malaperspektywa Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:03
      Nic mi się nie chce przez tą zimnicę. Zapadłam w letarg. Zero energii. Czekam na ciepło.
      • daniela34 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:08
        Jezu, dzis idąc do pracy plułam sobie w brodę, ze nie wzięłam nic na głowę, tam jest zimno.
        • malaperspektywa Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:22
          Ja tylko do sklepu i siup pod kocyk. Mam HO i pracuję z kanapy. Dziś tylko aby przetrwać. Mam zimnicowy kryzys.
    • mocca26 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:09
      Wychodze że szpitala, hurra. Jeden dzień ale wystarczy.

      Na obiad co dadzą.
      • pade Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:47
        mocca26 napisała:

        > Wychodze że szpitala, hurra. Jeden dzień ale wystarczy.
        >
        > Na obiad co dadzą.

        Gratuluję i podziwiam, dla mnie szpital to więzienie. Wiem, muszę zmienić myślenie, ale póki co tak mamsmile
        • aqua48 Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:48
          pade napisała:

          > Gratuluję i podziwiam, dla mnie szpital to więzienie. Wiem, muszę zmienić myśle
          > nie, ale póki co tak mamsmile

          Ja miałam traumę kulinarną po ostatnim powrocie ze szpitala do domu. Karmili bardzo dobrze, wszystko było podstawione pod nos i nie trzeba było zmywać. A w domu od razu do garów. smile
          • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:56
            Kiedy byłam w szpitalu z córką, zeżarlam swoj i jej obiad, taki był dobry 😅 ona i tak apetytu nie miała:p to wNL.
            Za to kiedy mąż był w szpitalu we Włoszech jedzenie było tak tragiczne, że mu woziłam codziennie obiady, bo by go tam wykończyli tym syfem 😐
            • mocca26 Re: Wątek na środę 29.04.26, 15:07
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Kiedy byłam w szpitalu z córką, zeżarlam swoj i jej obiad, taki był dobry 😅 on
              > a i tak apetytu nie miała:p to wNL.
              > Za to kiedy mąż był w szpitalu we Włoszech jedzenie było tak tragiczne, że mu w
              > oziłam codziennie obiady, bo by go tam wykończyli tym syfem 😐


              a można by pomyśleć , że odwrotnie
              • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 22:38
                Prawda? A tu takie zdziwko:p
        • mocca26 Re: Wątek na środę 29.04.26, 15:04
          dlatego uciekłam przed obiadembig_grin
    • pepsi.only Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:17
      Odpoczywam po intensywnym (sportowym!) wyjeździe. Tzw. regeneracja 🙈 big_grin

      Oczywiście w pracy nawarstwiły mi się zaległości, więc próbuję to jakoś teraz okiełznać.
      Co do majówki- częściowo w pracy. Jeden dzień chcę zrobić sobie luz- zobaczymy.
      Będzie, co będzie.
      Na obiad, nie wiem, bo jestem dziś sama. Wiem, że jest upieczony schab, może do tego dogotuję kaszę i podsmażę warzywa (cebula, papryka i co tam zalega w lodówce, o ile zalega, bo nie wiem) .
      Albo wyjmę coś gotowego z zamrażarki- porcyjki naszykowane, i gotowe, czekają na taką właśnie okazję. smile))
    • snakelilith Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:28
      U mnie wieje dosyć mocno, 40 km/h i do tego nie z tego kierunku co trzeba, dlatego jest sucho, pyli jak diabli i moja podprogowa alergia na coś co kwitnie o tej porze roku, w pełni się aktywowała. Leci mi ciągle z nosa. Chcę deszczu, a ten dopiero podobno od poniedziałku.
      Niespecjalnie więc korzystam z uroków natury, robię porządki wiosenne w domu, odkurzam, odkurzam i odkurzam, ciągle odkurzam, a godzinę później znowu pokazuje się wszędzie biały pył.

      Jeżeli chodzi o rolety, to ja mam prowizorkę, czyli ciemne, ekonomiczne laminowane rolety z IKEA. Fridans się chyba nazywają. Miało być na krótko, bo zamienialiśmy sypialnie i trzeba było coś na szybko, ale jak wiadomo prowizorki zostają często na dłużej i tak zostało.
      Miałam wcześniej białe metalowe żaluzje, co wygląda uroczo, ale nie chroni dostatecznie ani przed słońcem, ani w nocy przed latarnią uliczną. Ciemne rolety, moje są szaro- brązowe, funkcjonują lepiej. Tyle tylko, że w ciągu dnia podciągam je szybko do góry, by ich nie oglądać, bo urodą naprawdę nie grzeszą.

      Na obiad mam paprykę nadziewaną ryżem z mięsem z wczoraj.
      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:37
        Ja zagroziłam Mieciowi, że jeśli nie będzie wiało, to robimy gruntowne porządki, bo mam dosyć życia w pyerdolniku.😅
        ...
        Rozważam, żeby mu powiedzieć, że kłamałam.
        • novembre Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:27
          No co ty, zaczekaj az on zacznie i sie wkreci, dopiero zmienisz zdanie wink
          • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:32
            Gruntowne porządki zwykle oznaczają, że on je robi, a ja mówię co jeszcze. Niemniej, mam na tyle wysoką empatię, że cierpię jak widzę jak się męczy. wink
            Lepiej by było zaplanować te porządki jak mnie nie ma w domu. :p
      • pade Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:55
        Snake, weź może pomóż Stefie z sukienkamismile
      • mabel_mora Re: Wątek na środę 29.04.26, 16:34
        uwielbiam, raz w tyg. zawsze mamy papryke, tez krajam wzdłuż ...a na górę daję jeszcze mozarelle
    • analoga_niet Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:35
      Mam nowy plan treningowy, więc dzisiaj wszystko mnie boli. Dzisiaj dzień bez treningu, pewnie tylko na wieczór brzuszki porobię.
      Na obiad mam ochotę na coś ze szparagami. Kaszotto? Zobaczę co mi się trafi na bazarku i co mnie zainspiruje. Czy jadłyście już w tym sezonie truskawki? Widziałam pierwsze.
      Na majówkę planów brak, będzie spontanicznie. Jak pogoda dopisze to w piątek zabierzemy może dzieciaki na pierwsze wiosenne ognisko.

      Masz selfie - do windy nie chce mi się iść.
      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:48
        Łoooo!
        Wygrałaś tym zdjęciem medal z ziemniaka! big_grin
        Ekstra! big_grin

        Jadłam w tym sezonie truskawki już parę razy. Hiszpańskie były słabe, ale pojawiły się tydzień temu (może dwa) w Lidlu polskie - i były bardzo w porządku.
        Dwa razy też były fantastyczne maliny - discroll (czy coś takiego).
        • analoga_niet Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:52
          Ooo, dobrze wiedzieć że polskie są już ok. Mam ochotę na sałatkę z camembertem i truskawkami.
      • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:52
        Kurde, przypomniałaś mi, że miałam spróbować jagodowego bełta a akurat będę dziś w pobliżu starbunia. Tylko jak ja mam o to zapytać?? Nie powiem refresha, bo zrobię to głosem Jim'a Carrey'a z maski 😅
        • analoga_niet Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:54
          Spróbuj sobie wyobrazić że masz futro, ciemne okulary i powiedz to takim słowiańskim akcentem jak z tych rolek o slavic girls
          • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:57
            🤣
          • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:23
            Spróbuję! Osobno pomóc 😅😅 dam znać jak mi poszło:p
            • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:23
              Powinno* 😐
        • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:56
          Poproś o jagodowo-hibiskusowego bełta na wodzie.
          Zrozumieją.
      • pade Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:55
        są truskawki, moja córa gdzies kupuje, nie wiem gdzie, ale pyszne są
      • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:02
        Ale fota 🤣😁🤪🤪
      • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:14
        Poprawiłaś usta?
        • analoga_niet Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:39
          Jatki Ci się zachciewa? 🙄
          • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:53
            Ja tylko żądam Prawdy, jak Petardabig_grin
            • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:00
              Ujawniasz tajemnicę poliszynela!
              • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:02
                Przepraszam bardzo, nic mi nie było wiadomo.
                A gru przecież sama ujawniła, wstawiając fotkę.
                • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:03
                  Stefka by zapytała, czy wystarczy, że to napisałaś tu w poście, czy potrzebujesz jeszcze baner reklamowy? :p
                  • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:05
                    To Ty ciągniesz tematbig_grin
                    Myślisz że zrobi się jatka na miarę zrobionych piersi?
                    • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:11
                      Niee tam.
                      W wątku, gdzie miała być jatka butowa, potem jatka sukienkowa, zrobiła się jatka o alexis.
                      Ju newer noł.
                    • analoga_niet Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:23
                      A propos… wyobraź sobie, że mój ex opowiada, że sobie za jego kasę zrobiłam 😀
                      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:28
                        Cóż.
                        Odpowiedziałabym, że to lepsza inwestycja niż w dziwki.
                        • analoga_niet Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:31
                          Przede wszystkim żeby inwestować to trzeba mieć co 😀
                      • sztalugi1234 Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:57
                        analoga_niet napisała:

                        > A propos… wyobraź sobie, że mój ex opowiada, że sobie za jego kasę zrobiłam 😀
                        >
                        Co.
                        Jak.
                        Co.
                        (ale ładnie zrobione usta, super to wygląda)
                      • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 15:49
                        analoga_niet napisała:

                        > A propos… wyobraź sobie, że mój ex opowiada, że sobie za jego kasę zrobiłam 😀
                        >

                        Jest bezczelny. Szlag mnie trafia jak myślę, co opowiada na temat waszego rozstania.
                        • analoga_niet Re: Wątek na środę 29.04.26, 16:00
                          Pan Petard 😀 Ciekawa jestem tylko czy cyniczne czy sam w to wierzy
                          • thank_you Re: Wątek na środę 29.04.26, 16:10
                            Wierzy, to takie zaburzone jednostki, które nie łączą kropek, coś jak dzieci w podstawówce, które myślą, ze jak już pójdą do pracy i będą tam zarabiały 5 k, to po roku odłożą 60 k wink
            • analoga_niet Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:11
              Mogę Ci obiecać że z każdym dniem będziemy bliżej prawdy!
              • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:19
                analoga_niet napisała:

                > Mogę Ci obiecać że z każdym dniem będziemy bliżej prawdy!
                >

                Ha!
          • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:24
            Nie wiem jakie miałaś, ale fajne są smile
            • analoga_niet Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:34
              I o to chodziło, dzięki 😘
          • marzenka12 Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:42
            analoga_niet napisała:

            > Jatki Ci się zachciewa? 🙄
            >

            Bardzo ladnie wyszły, nie ma o co robic jatki!
            • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 15:48
              marzenka12 napisała:

              >
              > Bardzo ladnie wyszły, nie ma o co robic jatki!

              Chcę zobaczyć te usta bez dzióbka.
      • thank_you Re: Wątek na środę 29.04.26, 16:11
        Wyglądasz jak Victoria Beckham! Teraz już rozumiem skąd David w Twoim otoczeniu. big_grin
        • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 29.04.26, 16:19
          Ej faktycznie 😁
        • analoga_niet Re: Wątek na środę 29.04.26, 16:25
          Kiedy zamawiasz Victorię Beckham na Temu 😀
          • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 29.04.26, 16:34
            analoga_niet napisała:

            > Kiedy zamawiasz Victorię Beckham na Temu 😀
            >
            >
            Nie zgadzam się, ale i tak śmieszy 🤣🤣🤣
        • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 16:47
          thank_you napisała:

          > Wyglądasz jak Victoria Beckham!

          Ale że to komplement?
          • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 29.04.26, 19:55
            Ale że chcesz rozpocząć jatkę pod tytułem "czy Victoria beckham jest atrakcyjną kobietą" 😜
            • primula.alpicola Re: Wątek na środę 30.04.26, 06:02
              trampki-w-kwiatki napisała:

              > Ale że chcesz rozpocząć jatkę pod tytułem "czy Victoria beckham jest atrakcyjną
              > kobietą" 😜

              Yhmwink
      • infinitypool Re: Wątek na środę 29.04.26, 20:37
        Atrakcyjna z ciebie babka, grruu!
        • majenkirr Re: Wątek na środę 29.04.26, 21:17
          No właśnie, bardzo ładna, a czy to nie ona ciàgle narzeka, ze brzydka?
          • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 21:18
            Ona ona. Kłamczucha :p
          • analoga_niet Re: Wątek na środę 29.04.26, 21:27
            Nigdy nie pisałam, że jestem brzydka tylko przeciętna. Zreszta nawet ostatnio jedna z forumek uznała za stosowne podzielić się swoją oceną na bazie moich zdjęć, które znalazła w necie i napisała że nie jestem ładna - taki jest powszechny odbiór. A dorosłe baby powinny widzieć że starannie dobrana pozowana fotka w dodatku z uciętą częścią twarzy to słabo oddaje rzeczywistość i nie miało jej oddawać wink Mialo być glamour i jest smile
            • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 21:29
              Wyszło ładnie zatem wink
              • analoga_niet Re: Wątek na środę 29.04.26, 21:50
                Zrobiłam ze 40 zdjęć i wyjęłam sztuczne futro z szafy, spróbowałoby nie wyjść 😀
                • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 21:55
                  Poświęciłaś się nie mniej,niż ja idąc do starbunia robić z siebie idiotkę! Docenia się!
            • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 29.04.26, 22:23
              Pani, ja tam widziałam twoją fotę w necie w czasie, gdy niechcący wrzuciłaś swoje dane i na tym zdjęciu zdecydowanie była ładna dziewczyna.
              • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:06
                Tak z ciekawości - jesteś ładna? Czy nie? I niezależnie od odpowiedzi: skąd o tym wiesz?
                • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:21
                  U mnie, jak w kancelariach prawnych, czyli "TO ZALEŻY" 🤣
                  Jednego dnia budzę się od rana tak przepiękna, że oczu nie mogę od lustra oderwać. Widzę się wtedy szczupłą i piękną a nade mną lata motylek. Ale już drugiego dnia chowam się po kątach, bo zza węgła wygląda na mnie odbicie jakiejś grubej starej baby z ziemistą cerą, szarym włosem i wdowim garbem. Inną znowu razą widzę zwykłą osobę, taką ni pies mi wydra, nie straszy, ale i nie pociąga. Zaprawdę zależy którą nogą wstanę i jaki hormon tego dnia mój wzrok zaleje 😜
                  • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:38
                    No dobra, tego się nie spodziewałam 😀
                • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:44
                  Nie wiem czy mogę to napisać ale napiszę - odczep się od siebie gru, jesteś ładną dziewczyną. Na pewno powyżej średniej krajowej z twarzy i topka z ciała. Nie wiem o co chodzi z tą Twoją przeszłością, którą Ci wyrzygują w różnych wątkach ale dla mnie w połączeniu twarzy z ciałem, a teraz jeszcze z wiekiem, to wyglądasz naprawdę świetnie. Daj sobie siana z tym umniejszaniem, naprawdę nie masz podstaw.
                  • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:46
                    No dobra - bo ja tu robię badania społeczne. Jesteś ładna? Skąd o tym wiesz?
                    • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:48
                      Ze mnie pytasz?
                      • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:57
                        Tak, próbuję ustalić, jak ludzie sobie wyrabiają opinię na temat poziomu swojej urody
                        • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:04
                          Nie wiem kiedy nastąpił moment, ze wyrobiłam sobie jakąś opinię. Moja mama to kwoka i ona uważała nas za pięknych, ale jak patrzyłam na moje rodzeństwo to uważałam, że chyba wciska nam kit. tongue_out Powiedzmy, że w grupie 10 dziewczyn z reguły było tak, że plasowałam sama siebie na 7 czy 8 miejscu jeśli chodzi o urodę. Mialam mocne branie jako studentka i później ale nie wiązałam tego z urodą, bo miałam ładniejsze koleżanki, które takiego brania nie miały. Okres mojej największej atrakcyjności to koło 30-tki, teraz jestem przede wszystkim zmęczona i nie zastanawiam się nad tym. Ale nowa fryzura mi służy, mam włosy za ucho. big_grin Taki francuski bob, genialne. smile
                          • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:08
                            Dzizas, na 3 lub 4, ewentualnie można uznać, że 10 to max a 1 min, więc wtedy stopnie 7/8.
                          • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:10
                            Ok, plasowałaś siebie - tego bylam ciekawa, czy u ludzi bazuje to na jakiejś subiektywnej ocenie własnej czy na waloryzacji zewnętrznej. Bo na przykład w kwestii inteligencji masz testy i możesz mieć zewnętrzny punkt odniesienia. W sporcie możesz zmierzyć swoje osiągnięcia.
                            • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:18
                              Każdy z nas ma jakiś swój filtr i typ, do tego pamiętaj, że zmieniamy się całe życie - nie wyglądamy jak bobaski, tylko na różnych etapach możemy zaliczac spadki lub wzrosty o kilku punktów. wink
                            • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:36
                              analoga_niet napisała:

                              > Ok, plasowałaś siebie - tego bylam ciekawa, czy u ludzi bazuje to na jakiejś su
                              > biektywnej ocenie własnej czy na waloryzacji zewnętrznej.

                              U mnie chyba na ocenie własnej. Jak tak patrzę na siebie na tle zupełnie zwyczajnych ludzi w moim wieku, to myślę o sobie "ej, spoko jeszcze wyglądasz", czyli czuję się nieźle. Ale gdyby mnie ktoś zabrał na uroczystość typu bal Polsatu to bym się czuła jak takie spróchniałe 2/10 i chlipała w poduszkę z rozpaczy. Staram się zatem nie porównywać do najpiękniejszych ludzi w okolicy, żeby się niepotrzebnie głupio nie smucić 😜
                              Z drugiej strony, gdybym tak była kobietą, która zbiera komplementy na ulicy, a zakładam, że piękne kobiety zbierają, no to chyba na tej ocenie z zewnątrz też bym opierała swoje poczucie własnej ładności. Albo gdyby ktoś głośno mnie wyśmiewał. Albo gdyby ludzie bali się mojego widoku. Ale że akurat ani nie straszę, ani nie zachwycam, czyli coś na zasadzie ciasta, które "jest dobre, takie nie za słodkie" to sobie tę ocenę buduję w oparciu o swoje obserwacje. No i ja na przykład muszę się bardzo pilnować, żeby to jednak były obserwacje zwykłych babek w moim wieku, a nie 19 latek z instagrama, bo już po kilkunastu minutach kontaktu z instagramem jestem w mojej opinii 15 kilo grubsza, 20 lat starsza i nos sięga mi do brody 🙄
                              • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:47
                                Na pewno byś nie chlipała, zapewniam Cię, to że w jakimś miejscu jest nadreprezentacja pewnej frakcji nie oznacza, że nie ma normalnych osob - a tych jest jednak większość. Do tego bywają osoby w różnym wieku itp.
                          • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:11
                            Ps. Pokaż boba
                            • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:18
                              Nieśmiała jestem tongue_out
                        • piataziuta Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:49
                          analoga_niet napisała:

                          > Tak, próbuję ustalić, jak ludzie sobie wyrabiają opinię na temat poziomu swojej
                          > urody

                          Na tak postawione pytanie, trzeba się przyznać do... patriarchatu.

                          Wiem, że byłam atrakcyjna (czy atrakcyjna to to samo co ładna?), bo uganiały się za mną chmary chłopców i facetów.
                          Tylko dlatego.
                          Nie wiem tego z lusterka, ani nie wypiłam tego z mlekiem matki.
                          Trochę to żałosne, ale cóż.

                          Zaczęło się w wieku 14lat, skończyło, jak się poważnie związałam z Mieciem.
                          Znaczy jeszcze się czasem do mnie ktośtam próbował przykleić parę razy, ale już nie w takich ilościach jak wcześniej.
                          Miałam nawet ze trzy lata temu lekki kryzys z tym związany - pojawiła się we mnie silna potrzeba sprawdzenia, czy... jestem jeszcze, nazwijmy to "w targecie", czy już raczej "wypadłam z obiegu".
                          Sprawdzić nie było jak, bo z Mieciem się nie rozstałam.

                          Znaczy, zdarza mi się jeszcze widzieć czasem błysk w oczach naszych kolegów, ale większość z nich nie była nigdy w moim targecie. Mnie ciekawiło, czy jestem jeszcze w stanie przebierać w tych, których JA chcę, a nie być skazana na tych co pozostali uprzejmi zwracać na mnie jeszcze uwagę. wink

                          Dobrze, że mi ta faza na sprawdzanie już przeszła, przynajmniej mogę sobie oszczędzić rozczarowań. big_grin

                          • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:57
                            Podoba mi się ten podwątek socjologiczny… Akurat w moim przekonaniu atrakcyjność polegająca na przyciąganiu płci przeciwnej to nie do końca to samo co uroda choć się z nią przecina. Ale jednak waloryzacja zewnętrzna. A ktoś Ci mówił wprost, że jesteś ładna? Dostawałaś takie komunikaty?
                            • piataziuta Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:19
                              > Podoba mi się ten podwątek socjologiczny… Akurat w moim przekonaniu atrakcyjno
                              > ść polegająca na przyciąganiu płci przeciwnej to nie do końca to samo co uroda
                              > choć się z nią przecina. Ale jednak waloryzacja zewnętrzna. A ktoś Ci mówił wpr
                              > ost, że jesteś ładna? Dostawałaś takie komunikaty?

                              Nie pamiętam za bardzo, bo "ładna" nie było dla mnie nigdy określeniem gratyfikującym. Ważniejsze było czy robię wrażenie i jak bardzo mogę mieć nad facetami władzę (wszelkimi facetami).
                              Chyba tylko w rodzinie mówili, że jestem "najładniejsza z sióstr".
                              A, i od starszych znajomych płci męskiej "wygląda jak anioł, ale to diablica".
                              Za to usłyszałam kilka razy kumpli, których typ urody to wysoka, szczuplutka modelka, a nie okrągławy, krótkonogi kurdupel, że to dziwne, bo zupełnie nie jestem w ich typie, ale i tak na mnie lecą.
                              • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:24
                                A ja nigdy nie rozumiałam pojęcia typu
                                Ja nie mam takich preferencji, podobają mi się ludzie bardzo od siebie różnią i z bardzo od siebie różnymi wchodziłam w życiu w relacje.
                                • piataziuta Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:33
                                  > A ja nigdy nie rozumiałam pojęcia typu
                                  > Ja nie mam takich preferencji, podobają mi się ludzie bardzo od siebie różnią i
                                  > z bardzo od siebie różnymi wchodziłam w życiu w relacje.

                                  A ja z grubasem, o krótkich nogach, grubych udach i wielkim tyłku mogła pogadać o życiu, ale seks z takim to niestety, no go.
                                  Twarz też musi mieć określone cechy, choć z wiekiem faktycznie zauważyłam (pod wpływem oglądania różnych aktorów w filmach), że to charyzma najbardziej wpływa na odbiór urody. "Brzydale", przy ciekawych rolach, nagle zaczynają wydawać się pociągający.
                                  • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:36
                                    Z jakimś mega grubasem, to ja też nigdy nie, ale z takim z lekka nadwagą czy np. niższym ode mnie, to już owszem, zdarzyło mi się i nie żałuję:p nie mam też preferencji co do koloru ogólnego, że tak powiem.
                                    • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:40
                                      Kolorytu*
                                    • piataziuta Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:44
                                      szarmszejk123 napisał(a):

                                      > Z jakimś mega grubasem, to ja też nigdy nie, ale z takim z lekka nadwagą czy n
                                      > p. niższym ode mnie, to już owszem, zdarzyło mi się i nie żałuję:p nie mam też
                                      > preferencji co do koloru ogólnego, że tak powiem.

                                      A ja mam słabość do pewnego rodzaju arabskiej i afrykańskiej urody. Za to azjatycka już noł.
                                      Najpiękniejsze są miksy!
                                      • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:47
                                        "Najpiękniejsze są miksy!"

                                        A to fakt. Kiedyś w Londynie poznałam kolesia- matka Polka, ojciec Pakistani. Jaki to był piękny człowiek!
                                  • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:40
                                    Miałam facetów od Sasa do Lasa a zaczynali mi się podobać dopiero wtedy, gdy jakoś mnie zaintrygowali. Mam jakiś swój określony typ urody, który mi się podoba, ale nigdy nie byłam z takim facetem - ot, nie było mi dane, by taki mnie zainteresował.

                                    Byłam z facetem obiektywnie mało urodziwym ale dla mnie był piękny i po prostu mi się podobał. Ot, co chemia robi z mózgiem (moim).
                        • andace Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:53
                          Własnej opinii ma temat swojej urody nie mam, uważam się za bardzo przeciętna, plus z wiekiem widzę w lustrze każdą niedoskonałość na twarzy. Nie lubię zdjęć portretowych, bo wydaje mi się że wtedy widać lepiej że nie jestem przeciętna, tylko wręcz nieurodziwa.

                          Mężczyźni mojego życia zawsze twierdzili że jestem piękna, ale nie ładne co ładne, tylko co się komu podoba, z wiekiem uznałam że jestem akceptowalnie atrakcyjna.

                          Z drugiej strony zawsze słyszałam komplementy co do mojej urody, nawet od zupełnie obcych osób, ale jakoś w głębi duszy uważam że nie są prawdziwe.

                          Pamiętam jak na bazarze pod Halą Mirowska robiłam zimą zakupy i sprzedawca powiedział „pięknym ludziom jest łatwiej w życiu” - więc zaczęłam się rozglądać do kogo on to mówi, byłam pewna że ktoś stoi za mną, aż pan lekko zdziwiony stwierdził że przecież do pani mówię.

                          Ludzie też mnie zapamiętują, co jest dla mnie dziwne, jeśli zrobię w jakimś miejscu zakupy 2 czy 3 razy to sprzedawca mnie zawsze pamięta, nawet jak pojawię się ponownie po pół roku. Tak samo jak ktoś chce zapytać o drogę na ulicy, to zawsze podejdzie do mnie, nawet gdy nie wyglądam na lokalsa.

                          Jak jeździłam na wakacje na drugi koniec świata, to zawsze ktoś chciał zrobić sobie ze mną zdjęcie lub robiono mi zdjęcia z ukrycia. Jeździłam z przyjaciółką, ona zawsze była proszona o trzymanie aparatu. Mam fotki z całymi rodzinami, dostawam do potrzymania dzieci, niemowlaki, im mniej turystyczne miejsce, tym większa kolejka do sesji zdjęciowych 🙄

                          Ale to moim zdaniem nie jest związane z urodą, może mam przyjemny lub nietypowy wyraz twarzy, albo coś charakterystycznego, czego ja nie widzę w lustrze.
                          • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:58
                            Moim zdaniem jeśli wiele razy słyszałaś od ludzi, że jesteś ładna czy piękna to znaczy, że tak właśnie jesteś odbierana. To ciekawe, dlaczego w głębi duszy w nie nie wierzysz
                            • primula.alpicola Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:11
                              analoga_niet napisała:

                              > To ciekawe, dlaczego w głębi duszy w
                              > nie nie wierzysz
                              >
                              Wierzy, wierzy, tylko skromność niewieścia ją powstrzymuje!
                            • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:11
                              Ludzie różne farmazony opowiadają - i ja ją rozumiem, też nie łykam tych „jesteś piękna” tak samo jak nie czułabym się dotknięta krytyką mojej urody, bo na moją ocenę swojej urody nie mają wpływu cudze opinie.
                              • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:16
                                Ale dlaczego właściwie zakładasz, że to nie jest szczere?
                                • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:22
                                  Bo nie chce mi się odsiewać tych prawdziwych komplementów od fałszywych oraz zastanawiać się jakie miały dno, więc defaultowo zakładam, że to takie gadanie. smile
                                  • piataziuta Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:36
                                    thank_you napisała:

                                    > Bo nie chce mi się odsiewać tych prawdziwych komplementów od fałszywych oraz za
                                    > stanawiać się jakie miały dno, więc defaultowo zakładam, że to takie gadanie. :
                                    > -)

                                    Mam tak samo.
                                    Jak ktoś obcy mi mówi komplement, to zaczynam z automatu się zastanawiać, czego ode mnie chce.
                                    Drugą myślą jest, dlaczego ten człowiek stawia się w butach osoby, której wydaje się, że ma prawo do wydawania na głos oceny, o którą nikt nie prosił.
                                    • primula.alpicola Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:41
                                      Jezus Maria.
                                      Co ze mną nie tak, skoro przyjmuję komplement z uśmiechem i nie doszukuję się ukrytych motywów, i jakież to interesy kierują tymi ludźmi. Sama też komplementuję szczerze, ale może powinnam przestać, bo jak śmię w ogóle.
                                      • piataziuta Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:50
                                        > Jezus Maria.
                                        > Co ze mną nie tak, skoro przyjmuję komplement z uśmiechem i nie doszukuję się u
                                        > krytych motywów, i jakież to interesy kierują tymi ludźmi. Sama też komplementu
                                        > ję szczerze, ale może powinnam przestać, bo jak śmię w ogóle.

                                        Bo Ty masz dobrą, w miarę prostolinijną konstrukcję, a my jesteśmy sukami, do których nie warto podchodzić bez kija.

                                        Twoje komplementy odbieram pozytywnie. Pewnie dlatego, że potrafisz też pojechać łapami budowlańca.
                                        • primula.alpicola Re: Wątek na środę 30.04.26, 12:18
                                          piataziuta napisała:


                                          > Bo Ty masz dobrą, w miarę prostolinijną konstrukcję, a my jesteśmy sukami, do k
                                          > tórych nie warto podchodzić bez kija.

                                          Dziękuję za komplement!


                                          Twoje komplementy odbieram pozytywnie. Pewnie dlatego, że potrafisz też pojecha
                                          > ć łapami budowlańca.

                                          Daj spokój, to było jakieś nieszczęsne ujęcie tej łapy, mocno napięte, na innym zdjęciach było super, ładne jędrne ramiona.
                                      • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:53
                                        Też tak mam - niespecjalnie widzę powody, żeby ludzie mnie nieszczerze komplementowali, nie jestem jakąś wpływową postacią.
                                      • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:54
                                        primula.alpicola napisała:

                                        > Jezus Maria.
                                        > Co ze mną nie tak, skoro przyjmuję komplement z uśmiechem i nie doszukuję się u
                                        > krytych motywów, i jakież to interesy kierują tymi ludźmi. Sama też komplementu
                                        > ję szczerze, ale może powinnam przestać, bo jak śmię w ogóle.

                                        Nie przestawaj smile to takie miłe smile
                                        Zdarza mi się, że wzbiera we mnie ochota, żeby kogoś skomplementować na ulicy, ale zwykle się powstrzymuję, bo się właśnie obawiam, że ta osoba będzie szukać drugiego dna w czymś co jest zupełnie proste 🙄
                            • andace Re: Wątek na środę 30.04.26, 12:31
                              Słyszałam i słyszę od ludzi ze jestem piękna, od małego to słyszałam (ale nie od rodziców), nie zakładam że te komplementy są fałszywe, przyjmuje i dziękuję, ale jakoś w lustrze tego nie widzę. Mam kiepską figurę, jestem gruszką z różnica 2 rozmiarów między dołem i górą i zawsze zakładałam że komplemuja urodę na pocieszenie do figury.

                              Może błąd oprogramowania mózgu, coś jakby częściowa prozopagnozja, rozpoznaje się w lustrze, ale nie umiem porównać swojej „urody” do innych i obiektywnie jej ocenić. Przy czym nie mam problemu z oceną innych i stwierdzeniem czy ktoś dla mnie jest piękny lub atrakcyjny.
                              • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 30.04.26, 12:43
                                O kurde, jak ja bym od otoczenia słyszała takie słowa, to bym brała i latała pod sufitem 😆
                                Serio, kobitki z mojej rodziny nauczyły mnie jednego, że jak cię krytykują to mówisz "a co oni się tam znajo! Gó... wiedzo!", ale jak chwalą to rośniesz czterdzieści centymetrów i szurasz czołem po suficie 😜
                                To prawda, to kwestia programowania mózgu. Ale to, kurde, działa. Naprawdę moja zupełnie brzydka babcia miała wianuszek adoratorów i zbierała komplementy. Takie swojskie" fake it till you make it " 🤣
                                Ja już powoli obserwuję u siebie działanie tej linii myślenia. Grubo wyszłam na zdjęciu? A tam, obiektyw poszerza mi dudę! Zmarszczki pod oczami? Jakie zmarszczki? Za blisko patrzę, trzeba patrzeć z dali. Staremu kazałam żarówki zmienić w łazience bo mi tak świeciły, że było widać plamy i pryszcze, a po co to widzieć? 🤣
                                Luster mam dużo w domu, ale tak ustawione, żeby patrzeć z dali i nie mieć światła bezpośrednio nad głową ani w twarz. Jakbym sobie jeszcze wysmuklające te lustra wstawiła, to już w ogóle byłoby cudnie!
                                Kiedyś kosmetyczka mnie spytała czy bym sobie tych kurzych łapek przy oczach nie chciała wygładzić, to się wściekłam co ona tak z bliska na mnie patrzy niepotrzebnie. Z odległości 6 metrów nie mam żadnych kurzych łapek!
                              • kura17 Re: Wątek na środę 30.04.26, 13:22
                                > Słyszałam i słyszę od ludzi ze jestem piękna, od małego to słyszałam

                                ze jestem piekna slyszalam tylko od mezczyzn, ktorzy byli jakos tak zaangazowani uczuciowo - oraz, o dziwo, od kobiet.

                                generalnie od mezczyzn slysze bardzo malo komplementow na temat swojej urody, natomiast kobiety mnie czesto komplementuja - i to czasem w "niebanalny" sposob: ze jestem piekna (uwazam sie na przecietna), ze mam fajne ubranie big_grin, ze mam piekna cere (mam niezla), lub wlosy - oraz zadziwiajaco czesto slysze, ze mam charyzme (od kobiet). i tez ludzie mnie zapamietuja. kiedys, w obcym miescie robilam zakupy w butiku. po kilku dniach w knajpie podeszla do mnie sprzedawczyni z tego butiku (przypadek, ze obie tam jadlysmy) i powiedziala, ze musi mi to powiedziec, bo mnie pamieta - ze jestm "pelna swiatla" wink
                                • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 30.04.26, 13:26
                                  Myślę I myślę i ni cholery nie pamiętam kiedy ktoś inny, niż mój własny mąż, powiedział mi jakiś komplement...
                                • andace Re: Wątek na środę 30.04.26, 13:34
                                  Ten komplement ze światłem, super, to coś co musiało być miło usłyszeć.

                                  Kiedyś facet (zupełnie obcy) podszedł do mnie jak stałam w kolejce w barze i powiedział że jak na mnie patrzy to widzi ocean namiętności…. Jak ja się później upewniałam że nikt za mną nie idzie do domu, bo był środek nocy i wracałam na piechotę 🙄😱
                                  • kura17 Re: Wątek na środę 30.04.26, 13:39
                                    > Ten komplement ze światłem, super, to coś co musiało być miło usłyszeć.

                                    o swietle lub "true colors" slysze dosc czesto - tak to mile.

                                    >
                                    > Kiedyś facet (zupełnie obcy) podszedł do mnie jak stałam w kolejce w barze i
                                    > powiedział że jak na mnie patrzy to widzi ocean namiętności…. Jak ja się później
                                    > upewniałam że nikt za mną nie idzie do domu, bo był środek nocy i wracałam na
                                    > piechotę 🙄😱

                                    big_grin
                                • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 30.04.26, 14:06
                                  kura17 napisała:

                                  > podeszla do mnie sprzedawczyni z
                                  > tego butiku (przypadek, ze obie tam jadlysmy) i powiedziala, ze musi mi to pow
                                  > iedziec, bo mnie pamieta - ze jestm "pelna swiatla" wink


                                  Bardzo fajna historia! I dobry przykład, że atrakcyjność to nie tylko proporcjonalny obrazek. Ileż razy widziałam zdjęcia pięknych kobiet, które na żywo okazywały się takimi bezpłciowymi ciamciaramciami! A ileż razy zachwycał mnie ktoś, kto na obrazku 2d miał jakieś tam niedoskonałości, ale kogo one obchodziły, skoro osoba roztaczała wokół siebie taki wajb, że aż kręciło się w głowie smile
                                  Kiedyś kochałam się w takim pięknym chłopcu, jak on mnie zachwycał, choćby na zdjęciu! Był takim charyzmatycznym muzykiem. A gdy się szczęśliwie odkochałam, bo chłopiec był też przyyebanym durniem, to jak kiedyś wyjęłam jego zdjęcia z szuflady okazało się, że ma taki kwadratowy płaskoryjec i do tego nie miał zęba 🙄

                                  Jezu, dobra, kura ty sobie nie pomyśl, że to jest jakoś o tobie, że to jakaś analogia, broń cię ręka bogów. Bo ja tak wjechałam może trochę głupio z tym przykładem. No to a propos twojej historii dodam, że jak człowiek ładny a do tego ma jeszcze wajby i charyzmy, to kurczę niejednokrotnie aż dech zapiera i się takiego pamięta smile I to było a propos tego światła smile
                        • primula.alpicola Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:12
                          analoga_niet napisała:

                          > Tak, próbuję ustalić, jak ludzie sobie wyrabiają opinię na temat poziomu swojej
                          > urody
                          >

                          To zasługuje na oddzielny wątek, ciekawy temat
                          • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:16
                            To załóż bo mnie za to zjedzą :p
                            • primula.alpicola Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:19
                              analoga_niet napisała:

                              > To załóż bo mnie za to zjedzą :p
                              >

                              Nie, Ty załóż. I tak Cię zjedzą, co Ci szkodzi.
                              • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:21
                                Nieeee, kibel mi się zapchał i to zaspokaja całkowicie moją potrzebę przygód z szambem na dziś 😀
                                • primula.alpicola Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:24
                                  analoga_niet napisała:

                                  > Nieeee, kibel mi się zapchał i to zaspokaja całkowicie moją potrzebę przygód z
                                  > szambem na dziś 😀
                                  >

                                  Zleć awarię narzeczonemu i piszbig_grin
                                • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:25
                                  Załóż, siedzę na łbie z bieda tubka która obiecuję, że będzie w chłodnych tonach, przyda się coś do czytania:p
                                  • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:33
                                    A właściwie po co kupujecie te bieda tubki? One są jakoś tańsze od fryzjerskich? Litr oksydantu kosztuje coś koło 100 zł, wystarcza mi na 13 farbowan. Farba - z 4 dyszki, czyli płacę niecale 50 zł za zrobienie odrostów (schodzi mi cała tubka 74 ml plus 74 oksy).
                                    • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:38
                                      Bo jest w sklepie obok 😅 innego powodu nie ma. Faktycznie wcześniej farbowałam fryzjerską z Amazona i chyba do tego wrócę, ale teraz już musiałam zrobić natychmiast:p
                    • primula.alpicola Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:07
                      analoga_niet napisała:

                      > No dobra - bo ja tu robię badania społeczne. Jesteś ładna? Skąd o tym wiesz?
                      >

                      Większość ludzi wie o tym dlatego, że mieli taki feedback od otoczenia.
                      • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:20
                        Biorąc pod uwagę, że ja taki pozytywny feedback dostałam dwa razy w życiu (nie liczę jakichś uprzejmych opinii ematek które widziały starannie wybrane fotki tylko ludzi ktorych znam), w tym raz od własnego dziecka to moja samoocena wydaje się adekwatna i uzasadniona.
                        • piataziuta Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:25
                          > Biorąc pod uwagę, że ja taki pozytywny feedback dostałam dwa razy w życiu (nie
                          > liczę jakichś uprzejmych opinii ematek które widziały starannie wybrane fotki t
                          > ylko ludzi ktorych znam), w tym raz od własnego dziecka to moja samoocena wydaj
                          > e się adekwatna i uzasadniona.

                          Mnie się wydaje, że nie zdążyłaś zaktualizować sobie danych o sobie.
                          Operacja zgryzu zrobiła Ci mega regularne rysy twarzy i dała +200 do urody. Ta regularność rysów to jest właśnie to, co ludzie określają "ładnością".
                          • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:29
                            I teraz się zastanawiam czy córka powiedziała „mamusiu jesteś piękna” dopiero jak byłam po operacji tylko dlatego, że wcześniej nie umiała mówić tak dobrze czy z innego powodu 😀 Btw - to jest interesujące że głosy w kwestii tego czy jest na plus czy na minus zmiana rozkładają sie mniej więcej po połowie.
                            • piataziuta Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:40
                              analoga_niet napisała:

                              > I teraz się zastanawiam czy córka powiedziała „mamusiu jesteś piękna” dopiero j
                              > ak byłam po operacji tylko dlatego, że wcześniej nie umiała mówić tak dobrze cz
                              > y z innego powodu 😀 Btw - to jest interesujące że głosy w kwestii tego czy jes
                              > t na plus czy na minus zmiana rozkładają sie mniej więcej po połowie.

                              Ale to jest dość obiektywna kwestia. Jeśli ktoś mówi, że jest gorzej niż przed, to musi mieć po prostu złe intencje.
                              No chyba, że to np. matka, która nie może się przyzwyczaić do nowej córki - wtedy to by było bardziej zrozumiałe.
                              • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:55
                                Nie, po prostu wcześniej miałam bardziej pełną twarz, taki baby face, spore usta, teraz mam mocno wydłużoną twarz z wyraźnym wcięciem pod policzkami, dość wystającą brodę, generalnie wyglądam na 10 lat więcej. I pewnie dla części ludzi taki bardziej dziewczecy wygląd jest atrakcyjniejszy
                      • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 30.04.26, 12:12
                        primula.alpicola napisała:

                        > Większość ludzi wie o tym dlatego, że mieli taki feedback od otoczenia.

                        Ja tam staram się mieć pozytywny obraz POMIMO feedbacku z otoczenia, bo ten akurat mam ujowy. (Niektórzy ludzie czerpią dużą przyjemność z przypominania innym co im się nie podoba.)
                        A inspiracją jest moja świętej pamięci babcia, która zawsze powtarzała rzeczy w stylu "ja to miałam zawsze najlepsze nogi we Wrocławiu!" i w ogóle bardzo się czuła elegancka i atrakcyjna, podczas gdy tak serio większość życia była po prostu zasuszona i raczej brzydka, w wieku lat 50 wyglądała już na starowinkę. No ale udało jej się całkiem skutecznie wmówić otoczeniu, że jest bardzo przystojną kobietą 😜
                        Moja mama się tego później nauczyła i też z taką jakąś rozkoszą oglądała się w lustrze, nawet jak już była wyraźnie pokryta zbyt grubą warstwą ciała. Ale, cholera, czuła się całkiem seksi i strasznie jej zazdrościłam tego podejścia.
                        No więc są dni, gdy i mnie się to udziela-chodzę wtedy po domu wyprostowana i dumna jak paw, przy tym wystrojona jak cygański tabor 😁 powtarzam wtedy chłopu, żeby się napatrzył, bo lepszej partii na osiedlu nie znajdzie! I wydaje się, że działa, bo jeszcze nie szukał! 🤣 No siła sugestii, panie, siła sugestii.
                • nastarana Re: Wątek na środę 30.04.26, 14:51
                  analoga_niet napisała:

                  > Tak z ciekawości - jesteś ładna? Czy nie? I niezależnie od odpowiedzi: skąd o t
                  > ym wiesz?
                  >
                  Skąd wiem? Bo mam czterdzieści kilka lat i przez czterdzieści kilka lat obserwuję dokładnie to samo ludzie się zatrzymują na mój widok. Dosłownie. zatrzymują się, urywają zdanie w połowie, zapominają co mówili. Kelnerzy się mylą w zamówieniach proszę o kurczaka, przynoszą szarlotkę. Kobiety zawsze robią się nerwowe w moim towarzystwie i zawsze sprawdzają, czy ich mężczyźni nie poświęcają mi zbyt wiele uwagi, a oni oczywiście poświęcają.. Mam ciemne włosy lśniącą taflę, która leży idealnie bez żadnego starania czy codziennego łażenia do fryzjerki na układanie, kości policzkowe, których nie trzeba konturować, mały nos i paznokcie w kształcie migdałów, nie łopat takie, które wyglądają elegancko nawet bez lakieru. Jestem drobna, filigranowa, mam tę jasność w sobie, której osiągnie się żadnym kosmetykiem ani w żadnym gabinecie po prostu tak wygląda moja skóra, od zawsze. Ważę niewiele, więc nie jestem zwalista i potężna, poruszam się cicho,a kiedy wchodzę do pomieszczenia to przez chwilę coś się zmienia, zanim ktokolwiek zdąży zrozumieć dlaczego jakby światła mocniej świecą . Nie robię nic szczególnego. Po prostu jestem.
                  • piataziuta Re: Wątek na środę 30.04.26, 14:57
                    Ciekawe co nowego w gazetce z lidla.
                    • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 15:03
                      Pewnie jak co roku promocja chlania i żarcia pod pretekstem majówki 🙄
                    • nastarana Re: Wątek na środę 30.04.26, 15:03
                      Czyli co Ziuta? Tu na forum możecie się kisić tylko we własnym sosie, każda nowa osoba, która się pojawi i napisze Ziucie cos niemiłego będzie traktowana jak troll i trzeba jej koniecznie rzucić przepis na sałatkę?
                      • marzenka12 Re: Wątek na środę 30.04.26, 16:24
                        nastarana napisała:

                        > Czyli co Ziuta? Tu na forum możecie się kisić tylko we własnym sosie, każda now
                        > a osoba, która się pojawi i napisze Ziucie cos niemiłego będzie traktowana jak
                        > troll i trzeba jej koniecznie rzucić przepis na sałatkę?


                        Taki wentyl bezpieczeństwa, wie ze przegrywa w dyskusjach wiec bezpieczniej dla niej zrobic z kogos trolla i z wyzszością ominąć uwagi. No chyba ze akurat żonobijka ją ciśnie pod pachami, nie zdzierży i zacznie wypisywać te swoje śmieszne grożbo-straszki, które wywołują ogólną wesołość u innych wiec znów wraca do ustawień "z trollami nie gadam"
                      • piataziuta Re: Wątek na środę 30.04.26, 16:44
                        nastarana napisała:

                        > Czyli co Ziuta? Tu na forum możecie się kisić tylko we własnym sosie, każda now
                        > a osoba, która się pojawi i napisze Ziucie cos niemiłego będzie traktowana jak
                        > troll i trzeba jej koniecznie rzucić przepis na sałatkę?

                        Nie jesteś nową osobą.
                        I jesteś potwornie nudna, jak przez większość czasu.
                  • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 15:02
                    Jesteś zatem dokładną odwrotnością mnie, co jest kolejnym argumentem za tym, że jednak mam zdrową i adekwatną do rzeczywistości samoocenę.
                    • nastarana Re: Wątek na środę 30.04.26, 15:06
                      Wiem, że próbujesz mi wbić zawoalowaną szpilę, ale nie działa. Nie masz zdrowej i adekwatnej do rzeczywistości samooceny, bo widziałam mnóstwo Twoich fotek, z których można złożyć całość. Jesteś piękną i atrakcyjną kobietą, nigdy nie rozumiałam i nie zrozumiem tego jak postrzegasz siebie.
                      • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 15:17
                        Gdzie tu była szpila???
                        • nastarana Re: Wątek na środę 30.04.26, 15:26
                          Gruu, no proszę Cię, przecież to Ty pracujesz słowami i ze słowami. Mnie te szpilki nie przeszkadzają, więc spoko, daję tylko znać, że zauważyłam.
                          • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 15:40
                            Ja chyba jednak powinnam się zdiagnozować 🙄 żadne zdanie tu nie było szpilą. Napisałam zgodnie z prawdą, że jestem odwrotnością - nikt się nie zatrzymuje na mój widok, kelnerzy nie mylą zamówień i kobiety nie bywają nerwowe w moim towarzystwie, a jak wchodzę do pomieszczenia to nikt mnie nie zauważa chyba że się spektakularnie potknę o własne nogi
          • primula.alpicola Re: Wątek na środę 30.04.26, 06:02
            majenkirr napisała:

            > No właśnie, bardzo ładna, a czy to nie ona ciàgle narzeka, ze brzydka?
            >

            Tak samo jak ty, że jesteś gruba
            • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 30.04.26, 08:27
              Ojtam ojtam, zostałyśmy jako kobiety wytresowane do bycia nadmiernie krytycznymi względem siebie, co zrobisz. Z tego naprawdę niełatwo się wytaplać. A jak już wyleziesz z tego jak ten jożin z bagien, to zaraz któraś ci przypomni, że wcale nie jesteś ładna, a do tego za gruba 🤷
              • homohominilupus Re: Wątek na środę 30.04.26, 08:36
                Masz rację.

                Młodsze pokolenie chyba tak sie łatwo nie daje i ma bardziej wywalone?
                • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 30.04.26, 08:45
                  Nie mam pojęcia czy się nie daje, sądząc po młodziutkich dziewczętach robiących sobie przesadnie duże rzęsy i usta, to tak różnie. Ja im nie zazdroszczę, bo standardy widoczne w social mediach są teraz tak wyśrubowane, że po kilku minutach na instagramie sama wychodzę z tego miejsca przybita każdą częścią swojej twarzy i ciała. Oni są tymi wizerunkami atakowani z każdej możliwej strony. Nie ma lekko sad
                  • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:07
                    Z jednej strony tak a z drugiej strony nigdy wcześniej nie widziałam osób z taką nadwagą i tak eksponujących swoje wdzięki - ergo, uważają to za atrakcyjne. Z jednej strony podziwiam, z drugiej smuci mnie to pod kątem zdrowotnym. tongue_out
                    • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:13
                      No nie, to że ktoś co odsłania nie znaczy, że uważa to za atrakcyjne. To boomerskie myślenie 😉 To raczej podejście: nie rzec być atrakcyjnym żeby mieć prawo nosić to co się lubi, można nie uważać na przykład swojego brzucha pokrytego rozstepami za ładny a i tak nosić bikini i cieszyć się plażą
                      • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:26
                        No poleciałam uproszczeniem, nawet nie o to mi chodziło. 🥵 Bardziej o to, że nam w dawnych czasach do głowy by nie przyszło, żeby eksponować coś, co może być uznane za defekt. Już ja, z nieogolonymi nogami, uważałam się za wywrotowca. 😅 A obserwuję codziennie dzieciaki z mocna otyłością i w krótkich spódniczkach i tank topach. Tak jak mówię - z jednej strony podziwiam, z drugiej szkoda mi tych dzieciaków, które z powodów takiej a nie innej polityki żywieniowej wpadają w pułapkę na całe życie.
                        • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:33
                          Przecież ich zdrowie byłoby dokładnie takie samo, gdyby miały na sobie długi spodnie i luźną bluzę. Podejście, że nie trzeba ciałem zasługiwać na określony ubiór jest bardzo rozsądne
                          • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:49
                            Nie łączę eksponowania ze zdrowiem tylko po prostu stwierdzam, że jest więcej dzieciaków z nadwagą/otyłością i fajnie, że się nie chowają po kątach tylko szkoda mi ich - WSZYSTKICH - że na początku życia mają już problemy, które nie puszczą ich przez większość życia. To nie fair, bo ten syf, który jest w sklepach, powinien być zwyczajnie zakazany.
                            • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:00
                              To osobny temat, ale moim zdaniem problemem nie jest syf w sklepach tylko podłoże emocjonalne. Zdrowy emocjonalnie człowiek zje tego syfu od czasu do czasu i z umiarem, osoba która ma niewyregulowane emocje i je zajada wymiecie lodówkę nawet jeśli będzie ona pełna piersi z kurczaka i jogurtów. Znam niestety temat bardzo blisko
                              • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:28
                                No nie wiem, bo nadwagę/otyłość mają już maluchy i to jest często początek. Już pomijając to, że otyłe matki rodzą dzieci z makrosomią i one potem z takim bagażem idą w świat - czyli jeden problem nakręca drugi. Nie jest wina niemowlaka, że dostaje dosładzana kaszkę, popija to soczkiem, potem na przekąski chrupki kukurydziane i glamanie non stop, bez przerwy. Zresztą komu ja to mówię - jeśli bywasz na placach zabaw to widziałaś różne frakcje rodziców, tacy z termosami i zdrowymi posiłkami dla dzieci i takie futrujace dzieci byle czym. One potem rosną z takimi nawykami itp.
                    • homohominilupus Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:14
                      A mnie nie smuci. Nie troszczę sie o zdrowie obcych mi ludzi.

                      A niech noszą co chca, jesli sie w tym dobrze czują, to nic mi do tego.
                      • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:25
                        A mnie smuci, bo otyłe społeczeństwo to mnostwo społecznych problemów/kosztow/obciazen.
              • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:02
                Dlaczego „nadmiernie krytycznym”? Rzeczywistość wygląda tak, że większość ludzi jest przeciętna: przeciętnie urodziwa, przeciętnie inteligentna, ma przeciętne osiągnięcia zawodowe i przeciętne uzdolnienia. I mam wrażenie, że to jest jakieś ogromne tabu współczesności. Każdy musi być wyjątkowy, a jak nie jest to po pierwsze coś z nim nie tak, a po drugie na pewno cierpi z tego powodu. Mnie nawet bawi, jak ktoś myśli, że mówiąc „jesteś przeciętna z wyglądu” czy „nie osiągnęłaś niczego szczególnego zawodowo” sprawia mi przykrość - jakby to było coś złego. Może social media już tak zryły łby nawet dorosłym ludziom, że zatracili poczucie tego, co jest normalne. A przeciętność jest jak najbardziej normalna.
                • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:47
                  Zgadzam się z Tobą, gru, też mnie irytuje, że gdy ktoś opisuje jakiś fakt, to zaraz ktoś wjeżdża z oceną, że ta osoba się chwali/żali - skreśl niepotrzebne (zawsze zadaje wtedy pytanie do jakiego momentu to jest żalenie się a od jakiego chwalenie - szczególnie, jest żadna z tych motywacji nie zaszła u piszącego).

                  No ale Ty masz prawo widzieć siebie tak, a ja - sorry, może nie powinnam, ale uważam, że jesteś nie tylko atrakcyjna ale i ładna. I nie należę do żadnego TWA i nie bawię się w psychomanipulacje - ach, podlize się, to będzie mi łatwiej, no bo ja mam w sumie wywalone na opinie forum o mnie. tongue_out
                • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:50
                  Może inaczej. Być może po prostu to co ty rozumiesz jako "przeciętne" ja rozumiem jako "ładne". Mam wrażenie, że dziś standardy są tak wyśrubowane, że ludzie używają słowa "ładny" w bardzo rzadkich sytuacjach. A "piękny" to już, ho ho ho, nikt prawie nie zasłużył na to miano. I potem w komentarzach w internecie czytam, że taka czy inna postać jest "brzydka". A jak się nad tym zastanowić to mało kto jest tak naprawdę "brzydki", chyba że właśnie patrzymy na świat na tej zasadzie, że jak coś nie jest doskonałe, to już jest automatycznie brzydkie.
                  I tak, uważam że jesteśmy nadmiernie krytyczni w ocenie swojego wyglądu, bo zamiast patrzeć na niego jak na całość, obrazek, który ma swoje rysy, ale te rysy tworzą go wyjątkowym, to dostrzegamy mankamenty i się na nich skupiamy. A często bywa tak, że te "mankamenty" były właśnie fajną dekoracją tej osoby i decydowały o jej wyjątkowości. Na tej zasadzie uwielbiałam dawne zęby Kasi Nosowskiej i bardzo mi ich brakuje w jej wizerunku.

                  • analoga_niet Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:56
                    Biorąc pod uwagę dyskusje na forum o urodzie osób publicznych to mam bardzo niskie 😀 Po prostu uważam że w urodzie jest rozkład statystyczny i naprawdę słowo kto jest piękny i mało kto jest brzydki. Tylko po prostu zupełnie niepotrzebnie stwierdzenie o przeciętnej urodzie uchodzi za obraźliwe, umniejszające albo wymagające pocieszania jak kogoś lubisz wink
                    • thank_you Re: Wątek na środę 30.04.26, 10:06
                      No ale Ty nie jesteś przeciętna, więc to nie jest jakieś pocieszanie. Rozumiem, możesz tak uważac, ale pozwól też uważać innym siebie za naprawdę atrakcyjną laskę.
      • cudko1 Re: Wątek na środę 30.04.26, 14:16
        musze to napisac bo sie udusze, sliczna jestes
        • cudko1 Re: Wątek na środę 30.04.26, 14:17
          cudko1 napisała:

          > musze to napisac bo sie udusze, sliczna jestes

          to bylo do analogia (przepraszam jesli pomylilam nick)
    • jkl13 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:42
      Na obiad kupne pierogi, na nic więcej nie mam siły.
      Wieje i jest zimno. W nocy mamy przymrozki, właśnie wczoraj trafiło mi całą pięknie rozkwitniętą żółtą magnolię 😭
      Na majówkę zaplanowałam prace ogrodowe i pierwszego w tym sezonie grila, ma być 2 dni ciepło, po 26 stopni, aż się wierzyć nie chce (teraz max to 11, mimo pełnego słońca, a odczuwalna -5 przez ten przeklęty lodowaty wiatr).
    • feniks_z_popiolu Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:43
      Jak nie wieje jak wieje. I to od kilku dni i przez to cholernie zimno. Wiele osób w czapkach.

      W majówkę urodziny Mamy. Poza tym wycieczka jednodniowa w okolice Warszawy, jeszcze nie zdecydowaliśmy gdzie
      Na obiad zupa pieczarkowa i / lub gulasz z kaszą gryczaną i surówka z selera
      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:49
        No bo dzisiaj wieje, ale już w majówkę nie wieje...
      • feniks_z_popiolu Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:24
        A i jeszcze w Centrum teraz prószy śnieg. Nie do wiary, że od piątku ma być 20 stopni na plusie
    • nenia1 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:50
      O ja mam końcówkę kwietnia zawsze pełną roboty, ale leci spora dodatkowa kasa równocześnie więc nie narzekam, chociaż bardzo chcę big_grin
      Na obiad same gotowce, chociaż bardzo smaczne, jedynie udko z kurczaka się dosmaży.
      Za to wysiliłam się dzisiaj na śniadanie, potrzebuję energii, a miałam jeszcze resztę dżemu z wiśniami, więc przydało się jak znalazł na placuszki serowe.

      Rolety mam montowane w biurze w takich specjalnych prowadnicach i w kasecie. Prócz większej estetyki to jest super jak okna otwierasz, bo ci wtedy roleta nie wali po oknie, zwłaszcza jak okna uchylne od góry.
      To jest bardzo fajna rzecz i estetyczna.
      Kolor rolet możesz mieć też w sumie dowolny, jeśli masz od drugiej strony zaciemnienie.
      To się też przydaje latem jako ochrona przed słońcem i przed nagrzewaniem pomieszczeń. To nie są jakieś drogie sprawy, montaż ci robi ekipa i tyle.

      Majówka to już pełny luz. Na pewno się gdzieś wybieramy na rower. Może na "Leśno Rajza"?
      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:59
        Są uchylne od góry.
        O esu, czyli ekipa... 🙄
        • nenia1 Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:08
          Robisz raz i masz na lata. Serio. Wygodne i estetyczna, a montują bardzo szybko.
      • pade Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:00
        jak się robi placuszki serowe? nie jadłam nigdy...
        • nenia1 Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:07
          a proste bardzo, są różne wersje, ja dzisiaj robiłam z proszkiem do pieczenia, ale można też zastąpić proszek ubitymi białkami.
          Podstawa to oczywiście twaróg, ja kupuję półtłusty. I potem lecą jajka, trochę mąki, trochę cukru waniliowego, opcjonalnie można posolić, dosłodzić, formujesz na rozgrzanej patelni, smażyć możesz na czym chcesz, mnie akurat smakuje masło ghee, bo nadaje fajny maślany posmak. Na górę w sumie też co się lubi i co się ma. Ja tutaj dałam jogurt wymieszany z wiśniami i orzechy.
          To jest szybkie, proste i smaczne danie. Polecam pade. W sieci znajdziesz różne wersje.
          • pade Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:11
            czyli jednak trzeba podjechać do społem po ich twarógsmile mają tak pyszny, że można jeść w plastrach bez żadnych dodatków
            spróbuję zrobić, dzięki!
            • nenia1 Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:18
              twaróg tutaj to podstawa, ja kupuję z firmy Kniaź, ale w niewielu punktach można go kupić.
              • pade Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:28
                ja kupuję ten: www.facebook.com/100071117516589/posts/117826586622447/
                niebo w gębiesmile
        • andace Re: Wątek na środę 29.04.26, 18:37
          Polecam placki serowe i ze skyru z jabłkami z Moich wypieków, te serowe są super puszyste.

          mojewypieki.com/przepis/placuszki-serowe
          mojewypieki.com/przepis/placki-ze-skyru-z-jablkami
    • mabel_mora Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:57
      ..majówkę rozpoczynam 29 kwietnia od 14
      plany:spotkania towarzyskie pt.: jedzenie i picie w knajpach smile nigdzie nie wyjezdzam dalej niz 30 km

      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:00
        U mojego dentysty, w granatach chodzą asystentki.
        • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:01
          I siedzą z tej samej strony. wink
          • malia Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:24
            ooo, u mnie też big_grin
          • arthwen Re: Wątek na środę 30.04.26, 14:31
            To jest selfie, więc odbicie.
    • mariola233 Re: Wątek na środę 29.04.26, 11:58
      A dobrze,jutro jadę z mężem do Chełma i u siostry będzie grill,Przyjaciel jedzie do hoteliku,a na obiad hamburgery takie zamknięte w bułce i ru...ki Kaszubskie,pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego,spokojnego dnia 🌹🌺🌷🪻🌻
      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:02
        Ruchanki?
        • mariola233 Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:55
          Tak
          • abasia0 Re: Wątek na środę 29.04.26, 15:07
            Słonecznie, wietrznie. Ciężko przebić się po okolicy bo trwają uroczystości pogrzebowe i vipy przyjechały.
            Majówka pewnie wyjazdowo na wsi. Zawarłam pakt ze sroką, która bardzo lubi mój balkon. Przyłapałam ją jak piła wodę z małej konewki więc wystawiłam ptakom pojemnik z wodą pod balkonem żeby miały gdzie się napić.
            • skat_0 Re: Wątek na środę 29.04.26, 20:35
              Ogladalam kawalek transmisji, pomijając smutne okolicznosci, to piekny jest ten kosciol, co tam jest na scianach? Takie malowanie czy tapeta jakas?
    • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:09
      Mam zastrzał, cierpię! Zaraz skończę robotę i jadę po ten płyn od geez_louise.
      Na obiad wołowina po burgundzku, wczoraj zrobiłam, używając Starego jako kuchcika. Molestował mnie w trakcie, podobno to z powodu mojego fartuszka. Faceci są dziwni.
      Plany są, w pt odwiedzimy znajomych, a w sobotę wyskoczymy do Sopotu i zostaniemy do niedzieli.
      I niech już będzie ciepło! Wczoraj się szlajałam po lesie, i dopóki się chodzi, to ok, ale żeby poleżeć i pogapić się na chmury, ptaki, bobry i jelonki, to niestety za zimno!
      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:14
        Borze, zboczeństwa jeszcze przed obiadem!

        Jak będziesz jechała do tego Sopotu w sb, to daj znać czy są straszne korki!

        Co do zastrzału i wkładania palca we wrzątek - dzisiaj obracałam jajka palcem, w gotującej się wodzie, bo mi się nie chciało szukać łyżki. Mieciowi słabo się robi, jak coś takiego widzi.
        Też tak masz? :p
        • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:32
          piataziuta napisała:

          > Borze, zboczeństwa jeszcze przed obiadem!
          >

          Wiesz, w tym zaawansowanym wieku niewidzialności, to ja juz nie kapryszę, kuchnia, nie kuchniawink


          > Jak będziesz jechała do tego Sopotu w sb, to daj znać czy są straszne korki!
          >

          Okkk.

          > Co do zastrzału i wkładania palca we wrzątek - dzisiaj obracałam jajka palcem,
          > w gotującej się wodzie, bo mi się nie chciało szukać łyżki. Mieciowi słabo się
          > robi, jak coś takiego widzi.
          > Też tak masz? :p

          TAK.
          • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:32
            Ale naleśniki przerzucam na drugą stronę palcami!
            • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:45
              Ja tak samo. smile
              • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:32
                😳😯
                Cooo? Palcami?
              • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 16:48
                Ja też 🙂
                • piataziuta Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:12
                  I kotlety!
                  • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 30.04.26, 14:28
                    Kotlety czasem też :p
                • cudko1 Re: Wątek na środę 30.04.26, 14:18
                  szarmszejk123 napisał(a):

                  > Ja też 🙂

                  zglaszam sie i ja, ale tlko nalesniki
    • bene_gesserit Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:09
      Zamiast rolet kup sobie takie okularki z materiału do spania, jakie dają czasem na dłuższych lotach. Od kiedy w nich śpię, brzask mnie nie budzi.
      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:15
        Mam coś takiego nawet, ale nie wiem czy zasnę z czymś takim na twarzy...
      • aqua48 Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:53
        Ja próbowałam i nienienie. Jak były ściślej przylegające to miałam rano odgnioty na twarzy od gumki, jak luźniej to w połowie nocy budziłam się z tym ustrojstwem zawieszonym na jednym uchu.
        • kocynder Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:08
          Jesteś mną?
        • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:16
          To samo. Żadne maseczki, nic.
          Patrzcie na to:
          • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:33
            Co to robi? 🤔
            Zatrzymuje nocne opadanie gęby?
          • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:34
            primula.alpicola napisała:

            > To samo. Żadne maseczki, nic.
            > Patrzcie na to:

            Baj de łej, jeśli będziesz to testować, gdy mąż będzie w domu, molestowanie masz jak w banku. big_grin
            • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:38
              Podobno trzyma owal.
              Coś Ty, przeraziłby się. Fartuszek, sukienusia, dresiki, taki vibe go skłania do molestowaniawink
    • ritual2019 Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:11
      Pogoda jest piekna i ciepla od kilku tygodni, sucho, trzeba podlewac rosliny w ogrodzie. Dlugi weekend bo poniedzialek wolny, planow konkretnych nie mamy, bedziemy robic to na co bedzie ochota. Nie mamy obsesji majowki.
    • krwawy.lolo Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:12
      Planów żadnych, na obiad "burdulescu" z zimoiramy, a na zdjęciu otwarta trumna.
    • aqua48 Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:14
      Pan mi dzisiaj bardzo ładnie i sprawnie wyczyścił klimatyzację, po roku (!) od zgłoszenia. Miałam wobec tego taką myśl - dywan wyprany, klimatyzacja oczyszczona, to chyba czas remontować łazienkę. Ale na razie ugryzłam się w język, łazienka jest ok. Remont to chyba będzie w nowym mieszkaniu. Poza tym na obiad ślaj-zupka gotowana naprędce z wczoraj i halibut z ziemniakami. Zimno. Chciałam wyjechać w góry, mój ogródek czeka i już tęskni, ale jakoś przy tej pogodzie zupełnie nie mam weny. Majówkę spędzę nad książką, pogryzając dobre rzeczy, a jeśli koleżanka nie wyjedzie do siebie na wieś, to pewnie wybierzemy się na kolejny długi spacer. A może wyciągnę męża do ogrodu botanicznego?
      • lidiaxx Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:19
        A czy kogoś coś boli? Czy komuś coś dolega a mimo to działa?
        Bo ja mam ochotę leżeć.
        • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:22
          lidiaxx napisała:

          > A czy kogoś coś boli? Czy komuś coś dolega a mimo to działa?
          > Bo ja mam ochotę leżeć.

          Mnie, palec! A jeszcze muszę lecieć na szkolenie!
          • lidiaxx Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:52
            Chciałabym być taką matką, nie ma że boli.
            Ja jestem słabeusz.
    • arthwen Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:17
      Na obiad pstrąg, ale to dopiero jak wrócę z kotem od wetki, bo jednak z profilaktycznych badań wyszło, że nie do końca jest wszystko ok i trzeba pogłębić diagnostykę.
      Plany na majówkę uległy odwołaniu, dwustronnemu, i też nie jest dobrze. Tzn. majówka to pikuś, jak będziemy chcieli gdzieś wyskoczyć, to wyskoczymy, to nie problem, ale powody odwołania trochę mnie martwią, nic to, może nie będzie tak źle.
      Truskawki i poziomki na balkonie mi kwitną, oraz takie jedno coś, co miało być jakąś bardziej fantazyjną odmianą truskawki, tyle że ma liście jak pietruszka - w zeszłym roku nie owocowało, ani nawet nie kwitło, w tym ma kwiatki, więc się w końcu przekonamy co to wink
    • kura17 Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:22
      ja dzis rano bylam w "clean lab" - trzeba bylo wczesniej watek zakladac, to by bylo zamaskowane selfie, w stroju roboczym smile

      w sobote rano lece do Bolonii na konferencje, bedzie sie jadlo i pilo!

      wczoraj na silowni mialam kiepski dzien, jakos mi nic nie szlo, ale zrobilam porzadna serie na cale cialo. poszlam do toalety, zostawilam recznik i wode na maszynie - wracam, a tam facet sobie cwiczy ... mowie - to moje - a on, ze to nie fair zostawiac maszyne "samemu" ... to sikac nie wolno? ... poszedl sobie, ale mial obrazona mine.
      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:41
        Siłowniane barany "pilnują porządku", a to, że pomiędzy seriami pytlują jęzorami po piętnaście minut dziaderskie pjardy umysłu, zajmując sprzęt, to się już jest ok. wink

        Ja jak wchodzę na salę, mam defaultowo wypisane na twarzy "nie podchodź i nawet nie patrz, strzelam w mordę bez ostrzeżenia".
        I kiedyś tak wchodzę, z marsową miną, a jakiś koleś do mnie: "No dzień dobry pani!"
        Myślę sobie "spyer...zyebie", nie spojrzałam nawet w jego kierunku, przewróciłam oczami i idę w swoją stronę, a on jeszcze raz, głośniej: "Dzień dobry pani!"
        "Ojp..." myślę sobie i odwracam twarz w jego stronę, żeby go zmiażdżyć pełnym pogardy spojrzeniem...a tam mój znajomy, bardzo przeze mnie lubiany, instruktor pływania. 🤣
        • kura17 Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:46
          niedawono mialam "lepsza" przygode - tez poszlam do toalety, wracam - a z mojej maszyny ktos zabral wszystkie ciezary (60 kg)??? a na stojakach obok bylo pelno. nie zauwazylam na poczatku, wsiadlam na maszyne, zaczelam ciagnac - i prawie do tylu spadlam, takie to leTkie bylo wink

          u nas dosc czesto sie praktykuje "dzielenie" maszyna - proponowalam nawet temu, ktory mnie wczoraj podsiadl, ale sie obrazil i nie chcial ...
        • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:23
          Ziuta, na litość biską, nawet gdyby to był OBCY, to co Ci szkodziło odpowiedzieć na powitanie?
          • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:54
            > Ziuta, na litość biską, nawet gdyby to był OBCY, to co Ci szkodziło odpowiedzie
            > ć na powitanie?

            Nie. Nie tam.

            Historia mojego uczestnictwa na tej siłce jest obszerna.
            Ścięłam się tam kiedyś z lokalnym, dwumetrowym, napakowanym gangusem, który diluje i jeździ bez tablic rejestracyjnych. Takim, który w przerwach ćwiczeń opowiada sobie z kolegami, za co który ma "zawiasy". Gościu jest bezczelny, pewny siebie, pozwala sobie na głośne komentarze i zaczepianie słabszych/mniejszych (czyli większość).

            W tym jednym miejscu więc, to ja dyktuję z kim się witam. Wchodząc mówię "cześć" normalnym ludziom. Troglodyci mnie nie zaczepiają, bo moja mowa ciała mówi "nie podchodź".

            Poza tą konkretną siłownią, odpowiadam "dzień dobry" każdemu, nawet zataczającym się meserszmitom.

            • primula.alpicola Re: Wątek na środę 29.04.26, 17:16
              A, ok, w takim razie zrozumiałe.
      • baletnicazielona Re: Wątek na środę 29.04.26, 15:51
        No oczywiście, że ćwiczy.
        Na maszynie się robi serię powtórek i się ją zwalnia, wszelkie "rezerwowanie sobie" to dokładnie to samo, "pytlują jęzorami po piętnaście minut dziaderskie pjardy umysłu, zajmując sprzęt".
        W sumie to już wolę tych pytlujących niż nastolatki w słuchawkach ogladające tik toka, do pytlujących nie mam problemu się odezwać, zawsze schodzą bez gadania. A te płatki sniegu odcięte od świata sprawiają wrażenie jakby się miały popłakać jak się do nich człowiek odezwie.
        • kura17 Re: Wątek na środę 30.04.26, 08:17
          > No oczywiście, że ćwiczy.
          > Na maszynie się robi serię powtórek i się ją zwalnia, wszelkie "rezerwowanie so
          > sobie" to dokładnie to samo, "pytlują jęzorami po piętnaście minut dziaderskie
          > pjardy umysłu, zajmując sprzęt".

          ja robie na kazdej maszynie 4 serie powtorek, pomiedzy mam pare minut przerwy.
          nic nie "rezerwowalam", w tej przerwie poszlam do toalety - naprawde wtedy wolno zaczac komus innemu na niej cwiczyc?
          • primula.alpicola Re: Wątek na środę 30.04.26, 08:25
            Kilka minut przerwy? Dużo. Nie nudzi Ci się?
            Ja bym zwariowaławink w moich krótkich (tak z minutka?) przerwach ćwiczę stanie na rękach, albo zwisanie z drążka albo robię przysiady z wyskokiem (profilaktyka osteoporozy)
            • kura17 Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:21
              > Kilka minut przerwy? Dużo. Nie nudzi Ci się?

              no mniej wiecej 2 minuty - ja zwyczajnie jestem zmeczona i potrzebuje odpoczac. wagi dobieram tak, zeby ostatnie powtorzenie bylo bardzo ciezkie, niestety silaczka nie jestem i sie mecze.
              w przerwie patrze w telefon, albo "ide na spacer", albo robie jakies rozciagajace cwiczenia.
              u nas wiekszosc tak wlasnie cwiczy.
              moj syn twierdzi, ze te przerwy sa dobre i dla miesni i dla nerwow.
              • primula.alpicola Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:24
                Ma rację, są.
              • piataziuta Re: Wątek na środę 30.04.26, 11:03
                Zostaw ten telefon w szafce, Kura!
                Przerwa tak - na odpoczynek, łyk wody, "medytację".
                Przerwa przedłużająca się, bo się ktoś zagapił w telefon i blokuje sprzęt - 🤬.
                • primula.alpicola Re: Wątek na środę 30.04.26, 12:52
                  Ja mam filmiki z ćwiczeniami, muszę zerkać, żeby wiedzieć co robić.
          • baletnicazielona Re: Wątek na środę 30.04.26, 15:32
            Wolno. Maszyna, na której aktualnie nikt nie ćwiczy to maszyna wolna. Zwykła empatia nakazuje w przerwach między seriami z maszyny zejść, żeby ktoś mógł zrobić swoją serię - ja robię po 6 powtórek, zajmuje mi to kilkadziesiąt sekund. Nie wyobrażam sobie potem przez wielokrotność tego czasu siedzieć i patrzeć w telefon kiedy inni przyszli tu w tym samym celu co ja - poćwiczyć, a nie stać w kolejce.
    • homohominilupus Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:39
      Nie mam windy premium, samochod tez w sumie mało premium ale lepszy niż winda wiec bedzie selfie w samochodzie. Wiem, muszę go umyć.

      Na obiad empanada z tuńczykiem mniam. Chlop jest mistrzem empanady.

      Majówkę to mieliśmy w zeszly weekend. Teraz tylko piątek wolny. Będzie weekend w mieście i koncert najlepszego perkusisty świata 🤩

      Ziuta dawaj zdjęcie.
      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 12:49
        Który to najlepszy perkusista świata? smile

        Dopsze, ale po pracy, teraz nie mam czasu, bo mam robotę na forum. big_grin
        Wcześniej przyszłam, później wyjdę...
        • homohominilupus Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:38
          piataziuta napisała:

          > Który to najlepszy perkusista świata? smile

          Moj szanowny małżonek
          Ten z Metalliki moze sie schować (ponoc kiepski jest, serio)
          >
          > Dopsze, ale po pracy, teraz nie mam czasu, bo mam robotę na forum. big_grin
          > Wcześniej przyszłam, później wyjdę...

          To odwrotnie niż Alexis
          • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 18:15
            "Moj szanowny małżonek
            Ten z Metalliki moze sie schować (ponoc kiepski jest, serio)"

            big_grin

            Chciałam zrobić zdjęcie w windzie, ale sąsiad mnie przyłapał...
            • analoga_niet Re: Wątek na środę 29.04.26, 18:18
              Zawsze chciałam mieć fajne zdjęcie z gumą balonowa i nigdy mi nie wyszło
              • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 18:22
                Trzeba aż trzy wepchać do papy
            • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na środę 29.04.26, 22:20
              Wyglądacie jak siostry na tych zdjęciach, dziewczęta. Dwie siostry Bekham 😉
              • piataziuta Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:11
                trampki-w-kwiatki napisała:

                > Wyglądacie jak siostry na tych zdjęciach, dziewczęta. Dwie siostry Bekham 😉


                Faktycznie, jakiś obraźliwy ten komplement, nie wiem dlaczego. :p

                A fotoszopowałam się na Clinta Eastwooda.
          • szarmszejk123 Re: Wątek na środę 29.04.26, 21:14
            O, małżonek koncerty daje? Fajnie!
            • homohominilupus Re: Wątek na środę 29.04.26, 22:01
              Hobbystycznie. Ale szykuje sie fajna impreza, towarzystwo sie zjeżdża z samej Szkocji. Będzie międzynarodowo.

              Super zdjęcie Ziuta. Wymiatasz.
      • krwawy.lolo Re: Wątek na środę 29.04.26, 21:06
        Piękne usta. Rozmarzona inteligencja. Albo szydera. Jakby nie było, kul.
    • kocynder Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:06
      No dobra, efekt "Wow!" to to nie jest, ale ja jestem tępa i i tak cud, że mi się udało zakleić czymś dziób. Dzioba nie pokażę na forum, nie zgłupiałam.
      Mam w uj pracy a zamiast tego piję kawę. Trzeba umieć naddać odpowiedni priorytet, c'nie? A serio, zaraz kończę i jednak się biorę za robotę.
      Ponieważ mąż dziś wybył - obiadu nie będzie. Może sobie jajko usmażę sadzone, a może i to nie, jak mi się zachce.
      Serio majówka to JUŻ teraz?! Jakoś liczyłam, że za tydzień... Nie jestem za dobra z matematyki...
      Przeczytałam bardzo ciekawe pamiętniki z międzywojnia - i mam niedosyt. Jeśli któraś ematka zna fajne pozycje przybliżające tą akurat epokę to poproszę!
    • kocynder Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:15
      I dla chętnych (nic nie poradzę, że lubię dziwne rzeczy...), która "uwarzy" i się pochwali?
      Wojskowa grochówka armii generała Hallera, przepis z 1918 roku:
      "Zupa grochowa z grzankami
      (Czas potrzebny: 2 godziny.)
      • Porcja na 100 ludzi
      Grochu 6 kg
      Słonin w połciach 1 kg
      Cebuli 1 kg
      Porów ok. 0,5 kg
      Marchwi 2 kg
      Soli 0,4 kg
      Pieprzu ok. 0,01 kg
      Przypraw (ilość pęczków) 1
      Trzebulki ok. 0,1 kg
      Wody 50 litrów
      Chleba 2,5 kg
      A) Przygotowania wstępne. — Namoczyć groch w zimnej wodzie, w wilję dnia lub z rana, na wieczór.
      Oskrobać marchew, pokrajać ją w kostkę na 1 centymetr.
      Obrać cebulę i pokrajać ją tak, jak marchew.
      Obrać pory, opłukać je i pokrajać na cienkie plasterki:
      Obciąć skórę ze słoniny i posiekać ją starannie i drobno.
      Przygotować pęczek przypraw.
      Pokrajać chleb w kostkę, na jeden centymetr, ususzyć go w piecu lub trzymać w temperaturze kuchennej od 3 do 4 godzin.
      Przebrać, opłukać i posiekać trzebulkę,
      B) Sposób. —
      1° Osączyć groch. Wsypać go do kociołka, zalać 25 litrami wody, włożyć dwie trzecie soli.
      Zagotować i odszumować.
      2° Dodać marchew, cebulę, pory, słoninę i pęczek przypraw. Gotować na bardzo wolnym ogniu.
      3° Przetrzeć przez durszlak groch i jarzyny, wyjąć przyprawę, zebrać do kociołka. Rozprowadzić 20 litrami gorącej wody, dodać, jeśli trzeba, resztę soli, dodać pieprz.
      4° Gotować mieszając bezustannie kopyścią.
      W chwili podawania na stół, wrzucić grzanki i trzebulkę."
      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:08
        Ja podziękuję.
        Słoninę się wytapia, nie gotuje.
        • kocynder Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:19
          Dyskutuj z kucharzem "hallerczyków". big_grin
          • daniela34 Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:28
            Oj no, ale to chyba oczywiste dlaczego tak jest w tym przepisie - to jest grochówka wojskowa, czyli w założeniu nie taka do jedzenia z kotła na wojskowym pikniku 15 sierpnia tylko często jedyny posiłek dla żołnierzy po całym dniu np.forsownego marszu, albo po iluś godzinach walki. Chodziło o to, żeby maksymalnie dużo kalorii upchnąć w łatwej do przyjęcia formie.
            Tam nawet nie chodziło tak bardzo o smak (wytopiona słonina jest oczywiście dużo smaczniejsza) tylko właśnie o ładunek kaloryczny.
            Z jakiegoś powodu górnicy na przykład też jedzą tłusto.

            Ponieważ dziś my ematki nie maszerujemy caly dzien w kolumnie wojskowej ze sprzętem na plecach to takie jedzenie w większości przypadków nie ma racji bytu i lepiej sobie faktycznie zrobic trochę wytopionych skwarek, odsączyć z tłuszczu i zjeść (bardzo lubię w rozsądnych ilościach i od czasu do czasu ale długo wytapiam żeby byly chrupiące i mocno odsączam)
            • kocynder Re: Wątek na środę 29.04.26, 18:18
              Danielo - serio - serio, myślisz, że podejrzewam, którąś ematkę o gotowanie dla setki chłopa? wink
              • daniela34 Re: Wątek na środę 29.04.26, 18:25
                Proporcje to nie problem smile, można podzielić przez 10 i mieć 10 porcji czyli akurat da czteroosobowej rodziny na 2 dni z dokładkami 😀
                • kocynder Re: Wątek na środę 29.04.26, 18:32
                  Nie, no serio, to wiem przecież, że inaczej się żywi osoby pracujące ciężko fizycznie, o ile mają być "wydajne', a inaczej współczesnych mieszczuchów w korpo.wink A tu na wstępie zaznaczyłam, że przepis 'wojskowy' i to z czasów nie pokoju, a raczej dość mocno "zagotowanych".
                  • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 19:09
                    Dobra, dajcie mi tej grochówki z gotowaną słoniną!
                    Miałam mieć "rest dej" (jak to dumnie brzmi...😒), zamiast tego poszłam truchtać, ale już po 10 metrach zorientowałam się, że zamiast dobrze trzymającego, sportowego stanika, mam na sobie top sweaty betty, który nadaje się tylko na rower (i to bez wybojów). Nie zawróciłam, bo nie lubię, więc trzymałam się za cycki, żeby nie odpadły, zaczęłam za szybko, zapomniałam oddychać tylko przez nos, zhiperwentylowałam się, garminowi zwiesił się czujnik tętna, odjął mi dwa punktu od wydolności tlenowej i rozbolało mnie kolano. Teraz mi ZIMNO i dopadł mnie syndrom reynauda.

                    No i, gwoli ścisłości, jeśli chciałybyśmy ugotować tę grochówkę na 10 porcji, to na 600 gramÓW grochu i 5 litrów wody, przypada 100 gramów słoniny - więc nie jest tak źle, zwłaszcza, że już nie podsmaża się niczego na oleju i nie dodaje innego tłustego mięsa.
                    • daniela34 Re: Wątek na środę 29.04.26, 19:14
                      Ale nadaje wygotowana słonina jest ..meh...
                      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 19:16
                        ok, nie próbowałam 🤷
                      • kocynder Re: Wątek na środę 30.04.26, 06:55
                        A to nie wiem, nie jadłam. big_grin
                        O, mam pomysł! Zrobić zlot ematek. Wówczas taka grochówka "obleci". I nawet te proporcje może przejdą, nie wiem ile jest w miarę aktywnych nicków?
    • stephanie.plum Re: Wątek na środę 29.04.26, 13:56
      u Ciebie nie chce wiać, u mnie kwitnie sad, więc oczywiście przyszły przymrozki i wicher, jeszcze tylko tfu, gradobicia brakuje.

      nie mam pojęcia, co pitrasić.
      • piataziuta Re: Wątek na środę 29.04.26, 14:04
        >nie mam pojęcia, co pitrasić.

        Ja jutro zrobię kapustę małosolną!
        • stephanie.plum Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:24
          już robiłam raz, ale z takich główek, które są spiczaste i nie mają zwartych liści ,tylko kruche, sztywne i między nimi powietrze. nie wyszła, miała za mało soku (zjedliśmy i tak!)
          • stephanie.plum Re: Wątek na środę 30.04.26, 09:25
            w sensie - tej wiosny już raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka