alexis1121
11.05.26, 11:56
Cześć dziewczyny 🙂
To nie jest oczywiście pierwszy raz, kiedy moja wspaniała fryzjerka wyjeżdża na urlop, jednak tym razem odczuwam większy niepokój niż zwykle i nie wiem co zrobić ze swoim życiem.
Do tej pory, podczas jej nieobecności radziłam sobie tak, że czasem poszłam do zastępczej fryzjerki (było ich łącznie z 5, żadna nawet nie zbliżyła się do wymaganego przeze mnie efektu), a czasem umyłam tę głowę sama (don’t even ask). I jeszcze pół biedy, jak musiałam wyjść z odstającymi kosmykami zimą. A teraz, kiedy jest czas do pokazania się na mieście z rozwianym, lśniącym włosem, ja będę chodzić jak ostatni dziad 😭
Fryzjerka wylatuje 20.05, ostatni raz idę do niej 19.05, więc mam jeszcze czas, żeby pozbierać się w sobie i dać ogłoszenie, że szukam nowej coiffeuse.
Coś w stylu- „ poszukuję fryzjerki, do modelowania moich włosów w okresie 20.05- 30.05. Terminy codziennie do południa. Osoba z dobrą ręką, która potrafi ‚tańczyć’ szczotką. Po modelowaniu należy jeszcze przejechać całość włosów prostownicą. Dodam, że zależy mi na stylistce, która nie zagarnia włosów podświadomie do tyłu i nie robi hełmu. Koszt, do 120 zł”
Co myślicie, może być?