ta.z.wroclawia 04.10.26, 13:00 Dzisiaj Konfitura wrzucił film z działań orzy jednej z warszawskiach prywatnych szkół. To co widać to jest totalna patologia. Całkowite zdziczenie kierowców. Są jak te świnie którym jak nie postwisz płota to nie zrozumieją. Slalom gigant (Lokalna - Odc. 1) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
riki_i [...] 04.10.26, 23:08 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
rb_111222333 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 09:47 Dyrektor szkoły, rodzice mieli wiele lat, żeby to ogarnąć jak piszesz, ale wygodniej jeździć po chodniku. Dzieciaki mieszkające w okolicznych domach nie mogą bezpiecznie wyjść do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova [...] 05.10.26, 10:53 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 10:34 Obejrzałam film prawie do końca. I to co wyrabiają kierowcy to faktycznie przeginka. I nie jest trafiają do mnie argumenty ze oni muszą. Dziecko poza pierwszymi dniami w pierwszej klasie mozna spokojnie wysadzić kilkadziesiąt i kilkadem metrów wvzesniej. Nie ma musu pod same schody podwozić. I możecie mnie nazywać zwolenniczką szeryfów ale kurczę blade, nie mam miejsca to nie wjeżdżam. Albo czekam na swoją kolej. Wyobrażacie sobie idące pi chodniku dzieciaki którym prawie po piętach kołem będą podjeżdżać spieszący sie rodzice podwożący inne dzieci? Bardzo niebezpieczny zwyczaj sobie tam urządzili. I tym bardziej zadziwiają pretensje że ktoś na chodniku stojąc powoduje zagrożenie. No nie. Zagraża ten kto na chodniku wjeżdża i tyle. Żadnego usprawiedliwienia dla nich nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 10:44 Zawsze może oddać dziecko do szkoły publicznej.... a zaraz. Jest dokładnie to samo. Policja (o dziwo!) akurat jest w większości przypadków rozsądna, widzi że rodzice muszą (pod groźbą kary) dostarczyć dziecko do szkoły, dziecko nie może samo do szkoly iść (do 8go roku), rodzice muszą pracować na utrzymanie dziecka, mieć dla niego czas, i jeszcze nie łamać przepisów drogowych, przy coraz ostrzejszym prawie i coraz większej ilości zakazów i wypychaniu samochodów z miast. Bardzo ciężkie (czasem niemożliwe) do osiągnięcia. Jak ja byłam mała rodzice wysyłali mnie z koleżankami, a moja 6-letnia siostra szła ze mną (miałam 8 lat). Teraz za to jest kryminał. Więc zostaje nieszczęsny samochód... I podłe szuje typu Konfitura. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova [...] 05.10.26, 10:52 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:09 Niech dostarczają. Nie łamiąc prawa i narażając ludzi na niebezpieczenstwo. Powolny wjazd na chodnik jest złamaniem prawa, ale nie naraża ludzi na niebezpieczeństwo. Przepis o zakazie jazdy wzdłuż chodnika ma wiele lat. Ano ma, ale w tym wypadku brakuje elementu - szkodliwości społecznej. Tak, bycie rodzicem to często trudna sprawa. Więc państwo powinno ułatwić tę sprawę, na przykład stając po stronie rodziców i ich dzieci i zakończyć działalność konfitury. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:38 maly_fiolek napisała: > Ano ma, ale w tym wypadku brakuje elementu - szkodliwości społecznej. Jasne - brak przejścia dla matki z dzieckiem w wózku czy niepełnosprawnego, wysoki koszt remontu rozjechanego chodnika to takie nic... > Więc państwo powinno ułatwić tę sprawę, na przykład stając po stronie rodziców > i ich dzieci i zakończyć działalność konfitury. A ci rodzice z własnej kieszeni zapłacą za chodnik czy na 'uj_mi_przyrósł_do_suva' mamy się składać wszyscy? Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:41 Chodnik jest miejscem dla pieszych, nie blachsmrodziarzy. Jeśli ktoś ma problem z przejściem z dzieckiem kilkuset metrów, to powinien pilnie udać się do kardiologa i ortopedy. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:58 Zapewne też do psychologa, bo to często jest problem mentalny Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 19:44 Naraża idące dzieci. Chodnik to miejsce dla peiszych a nie dla kierowców, ktorym sie nie chce zapakrować kawałek dalej (tam jest parking) i dojśc kawałek Odpowiedz Link Zgłoś
cudko1 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 10:39 hanusinamama napisała: > Naraża idące dzieci. Chodnik to miejsce dla peiszych a nie dla kierowców, ktory > m sie nie chce zapakrować kawałek dalej (tam jest parking) i dojśc kawałek dokladnie tak samochod potracil mojego bratanka pod szkola bo dziubdzusiatko jedno z drugim nie moze przejsc paru krokow, je trzeba autem prawie wwiezc do klasy Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 11:27 Dziecko może samo chodzić do szkoły od 7 roku życia. Czyli w wieku, kiedy idzie do pierwszej klasy. Nie ma obowiązku odprowadzania 7 latka do szkoły. Co więcej nie ma obowiązku podwożenia dziecka do szkoły. Można chodzić na piechotę, korona z głowy nie spadnie. Tam powinny regularnie lecieć mandaty za parkowanie w miejscu niedozwolonym i skończyło by się wożenie autami. W państwowych szkołach i przedszkolach w Warszawie jest mocno promowana jazda do szkoły na rowerze czy hulajnodze. Czyli ruch, a nie wożenie się autami. Prywatne szkoły to jednak stan umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 11:40 Prywatne szkoły są często oddalone o wiele kilometrów od miejsca zamieszkania . Wożę dziecko 13-17 km w jedna stronę (w zależności do trasy), jak niby miałby przejść tę odległość pieszo? Odpowiedz Link Zgłoś
rb_111222333 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 11:46 Z filmiku wynikało, że jest parking z tyłu szkoły tylko wolą parkować tuż przed wejściem. Można też zaparkować trochę dalej i przejść kawałek z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:07 riki_i napisał: > Prywatne szkoły są często oddalone o wiele kilometrów od miejsca zamieszkania . > Wożę dziecko 13-17 km w jedna stronę (w zależności do trasy), jak niby miałby > przejść tę odległość pieszo? Normalnie, ostatnie kilkaset - kilkadziesiąt metrów przejść na piechotę. Nie trzeba parkować pod drzwiami. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:34 riki_i napisał: > Prywatne szkoły są często oddalone o wiele kilometrów od miejsca zamieszkania . > Wożę dziecko 13-17 km w jedna stronę (w zależności do trasy), jak niby miałby > przejść tę odległość pieszo? A ile lat ma bombelek? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:01 bene_gesserit napisała: > riki_i napisał: > > > Prywatne szkoły są często oddalone o wiele kilometrów od miejsca zamieszk > ania . > > Wożę dziecko 13-17 km w jedna stronę (w zależności do trasy), jak niby m > iałby > > przejść tę odległość pieszo? > > A ile lat ma bombelek? > Bombelek rikiego jest w tym wieku, gdy dzieci spokojnie potrafią korzystać z komunikacji miejskiej lub podmiejskiej. Zdaje się, że riki po prostu spełnia się w roli kierowcy bombelka. Coś jak Radzio Majdan, również pantoflarz. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:39 riki_i napisał: > Prywatne szkoły są często oddalone o wiele kilometrów od miejsca zamieszkania . > Wożę dziecko 13-17 km w jedna stronę (w zależności do trasy), jak niby miałby > przejść tę odległość pieszo? Z okolicznego parkingu lub innego legalnego miejsca postoju. Wiem - dla facecika z brzuszkiem nawet to za daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:54 A ta odległość od miejsca zamieszkania była skrzętnie ukryta przed rodzicami i 1 września spadła jak grom z nieba? Dla mnie sprawa jest prosta - bandziory obu płci za kierownicą czują się bezkarni, a to rozchwiała. 2-3 porcje karnych punktów i wróci im rozum. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:42 riki_i napisał: > Prywatne szkoły są często oddalone o wiele kilometrów od miejsca zamieszkania . > Wożę dziecko 13-17 km w jedna stronę (w zależności do trasy), jak niby miałby > przejść tę odległość pieszo? Normalnie, wozisz dziecko 12.5 - 16.5 km, parkujesz w bezpiecznym miejscu w rozsądnej odległości a ostatni etap pokonujesz pieszo. Może dzięki temu nie musiałbyś potem dziecka na Barana nosić. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:03 Nie ma obowiązku odprowadzania 7 latka do szkoły. Ale 6 latka już tak. Czyli zerówka i 1sza to odwożenie. A to sporo dzieci. U mnie na wsi rodzice nie odwożą starszych dzieci (poza dziećmi niepełnosprawymi, w kryzysie depresji itp...) Tam powinny regularnie lecieć mandaty za parkowanie w miejscu niedozwolonym i skończyło by się wożenie autami. Czyli rodzice mają się ze...ać, a władza ma jeszcze mocniej pokazać że za posiadanie dziecka czeka kara. W państwowych szkołach i przedszkolach w Warszawie jest mocno promowana jazda do szkoły na rowerze czy hulajnodze. I znów, poniżej 7 lat nie przejdzie. U mnie na wsi większość dzieciaków to dojeżdża albo rowerem albo hulajnogą. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:41 > za posiadanie dziecka czeka kara. Za nieprzestrzeganie przepisów. Dziecko nie ma nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:07 Za nieprzestrzeganie przepisów. Dziecko nie ma nic do rzeczy. Możesz tak zrobić przepisy, teoretycznie neutralne, aby karać za posiadanie dziecka. Takim przykładem są zakazy postoju postawione przy szkole i w jej okolicy. Chociaż absolutnie najwredniejszym jest nakaz posiadania kasku przez dzieciaka. Możesz dać kask dziecku - prosić go żeby założyło, a jak dziecko nie założy - to i tak Twoja wina i to Ty będziesz karana. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:16 Podobnie jak wtedy, gdy bombelek uzna, że się nie szczepienia albo nie chodzi do szkoły. Bo, uważaj, ty jesteś rodzicem. I ty za bombelka odpowiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
qrka Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 07:52 maly_fiolek napisała: > Za nieprzestrzeganie przepisów. Dziecko nie ma nic do rzeczy. > Możesz tak zrobić przepisy, teoretycznie neutralne, aby karać za posiadanie dziecka. I ciągle ta sama śpiewka, heh. Nikt ci nie kazał mieć dziecko. Chciałaś, to ponoś konsekwencje ;P > Takim przykładem są zakazy postoju postawione przy szkole i w jej okolicy. I to jest właśnie bardzo dobry zakaz. Mieszkam w bardzo bliskiej okolicy dużej podstawówki. Dopóki nie postawili zakazu, to wąska osiedlowa uliczka od rana była zastawiona, a rodzice, jakby mogli, to by autem do szatni wjechali. Jakby tych zakazów nie było, to by się rano rodzice bombelków pozabijali maczetami, bo jeden z drugim sobie stanęli i poszli czule żegnać się z dziecięciem. > Chociaż absolutnie najwredniejszym jest nakaz posiadania kasku przez dzieciaka. > Możesz dać kask dziecku - prosić go żeby założyło, a jak dziecko nie założy - > to i tak Twoja wina i to Ty będziesz karana. Kara podwójnie wychowawcza. Dyscyplinuje także rodzica, który nie zdołał przemówić do rozumu swojemu dziecku. A jak ci to bardzo uwiera, to potrącaj z kieszonkowego takie dodatkowe koszty Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 10:15 I ciągle ta sama śpiewka, heh. Nikt ci nie kazał mieć dziecko. Chciałaś, to ponoś konsekwencje ;P Nie chodzi o mnie... Jeśli nie zauważyłaś wymieramy, a państwo swoimi działaniami ten proces znacząco stymuluje. Jakby tych zakazów nie było, to by się rano rodzice bombelków pozabijali maczetami, bo jeden z drugim sobie stanęli i poszli czule żegnać się z dziecięciem. No patrz, a u mnie na wsi i przy przedszkolu i przy szkole zrobili miejsca do parkowania, coby rodzicom dać możliwość realizowania ich obowiązku. I nikt nie parkuje przed skrzyżowaniem. Da się. Kara podwójnie wychowawcza. Dyscyplinuje także rodzica, który nie zdołał przemówić do rozumu swojemu dziecku. Raczej odstraszająca młodych ludzi, dodatkowy powód by nie mieć dzieci.... Tyle kłopotów, i zamiast wsparcia ze strony państwa, dodatkowe utrudnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
qrka Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 20:13 > No patrz, a u mnie na wsi i przy przedszkolu i przy szkole zrobili miejsca do parkowania Bo było miejsce na takie ekstrawagancje. U mnie musieliby ze dwa bloki wyburzyć, żeby powstał parking na miarę XXI wieku Bo parkin na przeciwko szkoły jest, a drugi - duży - jakieś 150 m od szkoły. Ale i tak rodzice mają parcie, by dzieciaki podwozić pod samo wejście, żeby bombelki sobie adidasków nie nóg nie nadwyrężyły. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 20:18 Jak ja chodziłam do szkoły, to bycie odprowadzanym przez rodziców to był obciach. Jakby ktoś był przywożony samochodem, to rówieśnicy chyba zabiliby go śmiechem... Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 21:43 Miałem 6 lat i chodziłem sam do szkoły (za Gierka), miałem 10 lat i jeździłem sam zbiorkomem do szkoły muzycznej przez całe miasto z przesiadkami. Ale wiesz, demodee2, czasy się zmieniają. To co było kiedyś, dziś jest niewyobrażalne. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 21:55 >Miałem 6 lat i chodziłem sam do szkoły (za Gierka), miałem 10 lat i jeździłem sam zbiorkomem do szkoły muzycznej przez całe miasto z przesiadkami. Ale wiesz, demodee2, czasy się zmieniają. To co było kiedyś, dziś jest niewyobrażalne. Te czasy zmieniają się wybiórczo. Do podstawówki mojej dzieci sześciolatki chodzą samodzielnie. Dziesięcioletnie dzieci z najlepszych szkół w mieście jeżdżą do klubów wioślarskich nad rzekę, co zazwyczaj wymaga przesiadki, a potem wracają z tych klubów wioślarskich do domów rozsianych po całym mieście. Też zazwyczaj z przesiadką. W Szwajcarii do szkoły chodzą samodzielnie czterolatki, a doprowadzający do drzwi cudzoziemscy rodzice są grzecznie ale bardzo stanowczo proszeni o powstrzymanie się od takich akcji. Dlaczego akurat w Polsce czasy się tak bardzo zmieniły, że upupiamy dzieci? Szczególnie jeśli się uwzględni, że ogólnie przestępczość spadła? I np. tabór komunikacji miejskiej też jest znacznie bezpieczniejszy? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 22:55 No, to są pytania nie do mnie. Obecnie, do ukończenia 7 lat dziecko w ogóle nie może w Polsce samo korzystać z drogi publicznej, czyli iść sobie ulicą. Z komunikacji miejskiej może samo korzystać różnie, w zależności od regulaminu przewoźnika w danym mieście, ale progi wynoszą od 9 lat do 12 lat. A pociągiem PKP InterCity można samodzielnie podróżować dopiero po skończeniu 13 roku życia. Więc to nie jest wymysł nadopiekuńczych rodziców, tylko normy prawne. A dlaczego tak je napisano, to już -powtórzę- pytanie zdecydowanie nie do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 22:57 No to dziecko szkolne z zasady może do szkoły samo iść, a w Warszawie - również jechać zbiorkomem. Odpowiedz Link Zgłoś
ontheroadagain Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 23:34 W Polsce kierowca nie może też jeździć po chodniku i musi stosować się do ograniczeń prędkości 😀 zadziwiające że w tych obszarach łamanie prawa ci nie przeszkadza ale samodzielne wyjście dziecka mającego 6 lat i 11 miesięcy to już zbrodnia? Inna sprawa, że jednak w Polsce do szkoły idą siedmiolatki. Więc jak ktoś ma dziecko z końca roku to w najgorszym wypadku ma cztery miesiące odprowadzania. W Warszawie siedmiolatki mogą też jeździć komunikacją miejską Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 07:28 riki_i napisał: > Obecnie, do ukończenia 7 lat dziecko w ogóle nie > może w Polsce samo korzystać z drogi publicznej, czyli iść sobie ulicą. Sekret: zasadniczo to niewiele jest osób, które mogą chodzić ulicą. Prawo o ruchu drogowym, art. 43: 1. Dziecko w wieku do 7 lat może korzystać z drogi tylko pod opieką osoby, która osiągnęła wiek co najmniej 10 lat. Nie dotyczy to strefy zamieszkania. [...] 3. Przepis ust. 1 nie dotyczy drogi dla pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 10:55 > Z komunikacji miejskiej może samo korzystać różnie, w zależności od regulaminu przewoźnika w danym mieście, ale progi wynoszą od 9 lat do 12 lat. A możesz to twierdzenie podeprzeć jakimkolwiek przykładem? Bo Twój ulubiony czatuś na pytanie "w którym polskim mieście ośmioletnie dziecko nie może korzystać samodzielnie z komunikacji miejskiej?" odpowiada "Nie ma polskiego miasta, którego przepisy zabraniałyby ośmiolatkowi samodzielnej jazdy komunikacją miejską." >A pociągiem PKP InterCity można samodzielnie podróżować dopiero po skończeniu 13 roku życia. I to się ma do dojazdów dziecka do szkoły podstawowej, ew. zajęć dodatkowych, jak? >Więc to nie jest wymysł nadopiekuńczych rodziców, tylko normy prawne. A dlaczego tak je napisano, to już -powtórzę- pytanie zdecydowanie nie do mnie. Nie, normy prawne nie ograniczają dziecku możliwości samodzielnego dojścia do szkoły podstawowej czy podjechania komunikacją kilku przystanków. To co się zmieniło, to natężenie ruchu, szczególnie w okolicach szkół. I jest to samonakręcająca się spirala, bo skoro w okolicy szkoły nie jest bezpiecznie z powodu licznych samochodów, to coraz więcej rodziców dowozi dzieci samochodem do szkoły. Jedyną metodą przerwania tego błędnego koła jest zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom w pobliżu szkół, żeby mogły spokojnie przejść chodnikiem. Ale nie jest to metoda, którą zaakceptujesz, bo Ty jesteś częścią problemu. Ale serio, znajdź miejsce w pobliżu szkoły dziecka, jakieś 300 metrów dalej, wypuść młodego i niech idzie sam do szkoły. Dobrze mu to zrobi, łatwiej mu będzie się skupić na lekcjach, bo chłopaki potrzebują ruchu od rana. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 19:56 turzyca napisała: > > Z komunikacji miejskiej może samo korzystać różnie, w zależności od regul > aminu przewoźnika w danym mieście, ale progi wynoszą od 9 lat do 12 lat. > > A możesz to twierdzenie podeprzeć jakimkolwiek przykładem? Bo Twój ulubiony cza > tuś na pytanie "w którym polskim mieście ośmioletnie dziecko nie może korzystać > samodzielnie z komunikacji miejskiej?" odpowiada "Nie ma polskiego miasta, któ > rego przepisy zabraniałyby ośmiolatkowi samodzielnej jazdy komunikacją miejską. > " Zgodnie z Ustawą – Prawo o ruchu drogowym (art. 43), dziecko do ukończenia 7. roku życia nie może samodzielnie korzystać z dróg publicznych. Ponieważ dojście na przystanek czy poruszanie się w przestrzeni miejskiej wiąże się z korzystaniem z drogi, dziecko w tym wieku w żadnym polskim mieście nie może samo jechać autobusem, tramwajem czy metrem. Musi znajdować się pod opieką osoby, która ma co najmniej 10 lat. Dzieci od 7 do 13 lat (Decyzja rodzica i odpowiedzialność karna). • Jeśli 8- czy 9-latek jedzie sam skomplikowaną trasą i dojdzie do sytuacji zagrożenia, policja może uznać, że rodzice wykazali się brakiem należytej opieki, co skutkuje interwencją i wszczęciem procedur (np. założeniem [Niebieskiej Karty](www.o2.pl/informacje/4-i-8-latek sami ruszyli w miasto. Chcieli dotrzeć do babci - o2) lub powiadomieniem sądu rodzinnego, jak miało to miejsce podczas głośnego zdarzenia we Wrocławiu). • Psychologowie i eksperci rekomendują, by bezpieczną granicą na samodzielne podróże autobusami miejskimi (np. prosta droga do szkoły) był wiek około 9 lat, natomiast na dalekie i skomplikowane trasy – 13 lat (wiek nabycia ograniczonej zdolności do czynności prawnych). Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Konfitura w działaniu 09.10.26, 05:08 riki_i napisał: [Ścianę tekstu, w której zdecydowanie nie było odpowiedzi na pytanie "w którym polskim mieście regulamin komunikacji miejskiej wyznacza dolną granicę samodzielnego korzystania na 9, 10, 11 lub 12 lat", co potwierdzałoby jego poprzednie twierdzenie.] > • Jeśli 8- czy 9-latek jedzie sam skomplikowaną trasą i dojdzie do sytuacji zagrożenia, policja może uznać, że rodzice wykazali się brakiem należytej opieki, co skutkuje interwencją i wszczęciem procedur (np. założeniem [Niebieskiej Karty](www.o2.pl/informacje/4-i-8-latek sami ruszyli w miasto. Chcieli dotrzeć do babci - o2) lub powiadomieniem sądu rodzinnego, jak miało to miejsce podczas głośnego zdarzenia we Wrocławiu). Ktoś tu starannie przemilcza fakt, że tam był czterolatek pod opieką ośmiolatka. Co jest sprzeczne z przepisami. Na samodzielnego ośmiolatka nikt by nawet uwagi nie zwrócił. > • Psychologowie i eksperci rekomendują, by bezpieczną granicą na samodzielne po > dróże autobusami miejskimi (np. prosta droga do szkoły) był wiek około 9 lat, Regulamin poproszę, nie opinię jakiegoś bezimiennego eksperta. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 08:48 > To co było kiedyś, dziś jest niewyobrażalne. Riki, to że Ty nie wyobrażasz sobie, żeby Twoje dziecko w wieku lat 10 nie było w stanie przejechać znaną trasą komunikacją miejską (nawet z przesiadką), to jest zaniedbanie wychowawcze. (Odwołuję to stwierdzenie, jeśli dziecko ma jakieś deficyty zdrowotne). Odpowiedz Link Zgłoś
wyprawa32768 Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 09:02 kiedyś granice były zamknięte , a dziś porwane dziecko w ciągu kilku godzin może się znaleźć w niemieckim burdelu. Kiedyś nie było internetu i gier komputerowych i dzieci z nożami nie biegały po szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 10:56 >dzieci z nożami nie biegały po szkole. A w pikuty to czym się grało? Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 11:05 > a dziś porwane dziecko w ciągu kilku godzin może się znaleźć w niemieckim burdelu. Strach przed porwaniem i wykorzystaniem samotnego dziecka zawsze istniał, bez względu na szczelność granic ("Czerwony Kapturek" oraz inne bajki). Dlatego dzieci zbierały się w gromady i razem szły do szkoły. Wyalienowany dzieciak ma ciężko, dlatego dzieci trzeba socjalizować, żeby zawsze mogły do jakiejś gromady dołączyć. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 12:47 > kiedyś granice były zamknięte , a dziś porwane dziecko w ciągu kilku godzin może się znaleźć w niemieckim burdelu. Zanim je dowiozą do granicy to zostanie uruchomiona procedura Child Alert. Skąd ty takie głupoty bierzesz? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 12:44 riki_i napisał: > Miałem 6 lat i chodziłem sam do szkoły (za Gierka), miałem 10 lat i jeździłem s > am zbiorkomem do szkoły muzycznej przez całe miasto z przesiadkami. [..]To co było kiedyś, dziś jest niewyobrażalne. Co jest niewyobrażalne? Moje dzieci chodzą same do szkoły, na zajęcia dodatkowe same jeżdżą zbiorkomem. Wożenie ich wszędzie samochodem uważam za udupianie. Dzieci powinny się uczyć samodzielności, stosownej do wieku. Trzymanie pod kloszem i wożenie wszędzie samochodem pod drzwi to hodowanie dziecka, które za 10 lat będzie przychodzić na rozmowy rekrutacyjne o pracę z mamusią lub tatusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 19:50 A normy prawne, które zabraniają, to sobie frywolnie wycięłaś.. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 20:47 Te, które wkleiłeś, NIE zabraniają. Odpowiedz Link Zgłoś
ontheroadagain Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 23:34 Normy prawne zabraniają też jeżdżenia szybciej niż wynika ze znaków i jeżdżenia po chodniku. Jaki praworządny się zrobiłeś… To Ci nie przeszkadza? Jaka norma prawna zakazuje siedmiolatkowi iść do szkoły pieszo? Po prostu masz pie...watego dzieciaka, sam pisałeś że jak miał 10 lat to nie mógł zostać sam w domu, żebyś wyskoczył na jakąś fuchę. No to już nie normy prawne tylko niewydolność wychowawcza rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 23:39 ontheroadagain napisała: > Jaka norma > prawna zakazuje siedmiolatkowi iść do szkoły pieszo? Art. 43 Ustawy Prawo o ruchu drogowym. Dziecko do ukończenia 7 roku życia nie może samodzielnie korzystać z dróg publicznych. Ponieważ dojście na przystanek czy poruszanie się w przestrzeni miejskiej wiąże się z korzystaniem z drogi, dziecko w tym wieku w żadnym polskim mieście nie może również samo jechać autobusem, tramwajem czy metrem. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Konfitura w działaniu 09.10.26, 04:53 riki_i napisał: > ontheroadagain napisała: > > > Jaka norma > > prawna zakazuje siedmiolatkowi iść do szkoły pieszo? > > Art. 43 Ustawy Prawo o ruchu drogowym. Dziecko do ukończenia 7 roku życia nie m > oże samodzielnie korzystać z dróg publicznych. Ponieważ dojście na przystanek c > zy poruszanie się w przestrzeni miejskiej wiąże się z korzystaniem z drogi, dzi > ecko w tym wieku w żadnym polskim mieście nie może również samo jechać autobuse > m, tramwajem czy metrem. Czy Tobie zanikła kompletnie umiejętność czytania ze zrozumieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Konfitura w działaniu 09.10.26, 10:45 Czy Tobie zanikła kompletnie umiejętność czytania ze zrozumieniem? To się zdarza, gdy objawy uzależnienia od samochodu nasilają się Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 09.10.26, 11:27 Fajny byłby wątek o siedmiolatku, który sam szedł do szkoły, potrącił go samochód/hulajnoga/rower (*niepotrzebne skreślić), albo po prostu wyrżnął się o krzywy chodnik i złamał rękę i coby wtedy emamusie pisały i jakk byłby ton ematkowych wypocin. Oczywiście diametralnie inny i najeżdżający na nieodpowiedzialnych rodziców. Mój bombelek, co paniom jakoś umknęło, potrafi sam dojechać i sam wrócić ze szkoły, zarówno zbiorkomem z przesiadkami , jak i rowerem czy hulajnogą elektryczną. Problemem jest odległość i czas. "Czas to pieniądz", marnowanie ponad godziny w podróży w jedną stronę jest nieracjonalne. Dlaczego trafił akurat do tej szkoły pisał nie będę, w każdym razie obecnie zarówno on, jak i jego tatuś, przy łamiącej się powoli mamusi , uważamy, że raczej trzeba go już przenieść gdzieś bliżej. Problemem jest rozbudowany program w tej prywatnej placówce, drugi język zachodni z tych mniej znanych, szkoda byłoby to zaprzepaścić, a znaleźć taki sam program gdzie indziej jest trudno. Młody bardzo chce czegoś nowego, ale w odniesieniu np. do szkoły rejonowej publicznej nie zdaje sobie sprawy jaka jest różnica między placówką gdzie ma 7-14 osób w klasie (w zależności od danej lekcji), a kołchozem, gdzie tych dzieci bedzie grubo ponad 20. Wracając do ostatniego meritum sporu. Czasy od lat 70-tych i 80-tych zmieniły się diametralnie, nawet jeśli normy prawne nie do końca i nie wszystkie to uwzględniają. Dzieciaków biegających po ulicach i podwórkach z kluczami na szyi po prostu już nie ma i próba polemiki ze mną w tym obszarze jest głupia i bezcelowa. Dzisiaj gros dzieci w Polsce w ogóle nie poszło do szkoły, bo morderczy czelendż wywołał ogólnopolską panikę. Takie mamy czasy, że internet rządzi światem, a dzieci żyją w dziwnym zawieszeniu między wirtualem a realem. I tutaj wchodzi emateczka cała na biało z przekazem, że każdy bombelek powinien sobie tak jak 6 letni Rikuś za Gierka maszerować pieszo do szkoły. No ok, ja bym to nawet popierał, ale ni_dy_rydy z powodów obiektywnych. I proszę skupić się na czymś poważniejszym niż belfersko-urzędnicze łapanie mnie na duperelkach typu "a dyć do ukończenia 7 roku życia, to nie jest po skończeniu 7 roku życia". No i choooj z tego! Siedmiolatki i tak same po ulicy nie latają, chyba że w jakimś Pierdziszewie, gdzie się wszyscy znają i wiedzą, że to Stasio od Nowaków i każdy ma na niego buczenie. W wielkich miastach jest to niewyobrażalne i 10 letni Riki jeżdżący codziennie przez pół Warszawy z przesiadkami też byłby dziś niewyobrażalny. Notabene, pamiętam też notoryczne zagadywanie przez starych gejów w centrum Warszawy, ofc gdy już byłem ciut starszy. Miłe to nie było, bezpieczne też nie, natomiast dzieci wiedziały, że po określonych tekstach trzeba po prostu spier...ać . Miłego dnia paniom życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ontheroadagain Re: Konfitura w działaniu 09.10.26, 11:40 Od kiedy to w swoich poczynaniach kierujesz się opiniami ematek? Świat się zmienił ale poza bańką dzieci z rodzicami w roli szoferów nadal są osiedla pełne dzieciaków. Może nie z kluczem na szyi, ale normalnie bawiących się czy chodzących do szkoły. Z uporem maniaka piszesz o sześciolatki, podczas gdy my piszmy o dzieciach szkolnych, które co do zasady mają lat minimum siedem. I owszem, siedmiolatki chodzą same do szkoły, na plac zabaw, na boisko. Nie wiem, co w tym dziwnego. I jaki związek z tym mają nożownicy - przypominam, że zaatakowani uczniowie było na terenie szkół, mogli być nawet za łapkę zaprowadzeni do samych drzwi. Coś to dało? I ma mieć jakiś wpływ na to, czy moje dzieci same chodzą do szkoły? Przecież to absurd. A co do zagadywania - dziś nie zagadują na ulicach (przy okazji - po to się dzieci uczy różnych zachowań, jak reagować, omawia ryzykowne sytuacje, po prostu rozmawia) tylko w Internecie. A tam już rozkoszni w swej naiwności nadopiekuńczy rodzice, którzy nie wyobrażają sobie żeby bombelek na nóżkach podeptał kilometr do szkoły wpuszczają bombelki bez oporów. Bo w końcu Roblox to taka fajna niewinna gierka. A Instagram super miejsce żeby siedmioletnia księżniczka mamusi nagrywała słodkie filmiki jak robi skincare przed szkołą. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 09.10.26, 12:01 Tyle słów zamiast "napisałem głupotę, bo się zacietrzewiłem" Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Konfitura w działaniu 09.10.26, 12:40 > albo po prostu wyrżnął się o krzywy chodnik i złamał rękę Tak, połamią sobie ręce i nogi na prostym odcinku chodnika. Ludzie codziennie mają takie wypadki. Chodniki największym zagrożeniem dla dziecka. > Problemem jest odległość i czas. "Czas to pieniądz", marnowanie ponad godziny w podróży w jedną stronę jest nieracjonalne Tak, bycie szoferem własnego dziecka to marnowanie czasu. Chyba, że jest się trutniem na utrzymaniu żony, jak wspomniany w wątku RM, wtedy czasu na szoferowanie ma się sporo. > Młody bardzo chce czegoś nowego, ale w odniesieniu np. do szkoły rejonowej publicznej nie zdaje sobie sprawy jaka jest różnica między placówką gdzie ma 7-14 osób w klasie (w zależności od danej lekcji), a kołchozem, gdzie tych dzieci bedzie grubo ponad 20. No już nie wydziwiaj. Ustawowy limit w podstawówce to 25 dzieci w klasie. Tyle, że mamy niż demograficzny, niektórzy rodzice wolą posyłać dzieci prywatnie, inni zabierają dzieci do szkoły w chmurze, więc klasy w szkole mojego dziecka liczą góra 22 osób. Moja córka kończyła szkołę rejonową w klasie, w której było 15 uczniów. 7 uczniów w klasie to chyba w szkole specjalnej. Nie zgodziłabym się, żeby moje dziecko chodziło do tak małej klasy. > Dzieciaków biegających po ulicach i podwórkach z kluczami na szyi po prostu już nie ma Taaaaak. Wczoraj mój mąż tłumaczył młodemu, żeby nie chodził z kluczem na szyi, tylko go chował do plecaka > Notabene, pamiętam też notoryczne zagadywanie przez starych gejów w centrum Warszawy, ofc gdy już byłem ciut starszy. Mówimy o chodzeniu do szkoły w okolicach domu, a nie wysyłaniu dzieciaka do warszawskiego ku...dołka 🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 09.10.26, 08:18 A teraz przeczytaj jeszcze raz. Pytanie i odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Konfitura w działaniu 09.10.26, 06:20 riki_i napisał: > A normy prawne, które zabraniają, to sobie frywolnie wycięłaś.. To nie do mnie tak, parlament wyciął, p 2 został bowiem uchylony. Fascynujące, że ty nigdy, przenigdy nie sięgasz do źródeł, tylko pleciesz co żeś tam w maglu zasłyszał. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 13:57 maly_fiolek napisała: > Tam powinny regularnie lecieć mandaty za parkowanie w miejscu niedozwolonym > i skończyło by się wożenie autami. > Czyli rodzice mają się ze...ać, a władza ma jeszcze mocniej pokazać że za posia > danie dziecka czeka kara. Jeżeli ktoś parkuje tuż przy przejściu dla pieszych to sprawia zagrożenie dla dzieci, które chodzą do szkoły na piechotę. Kara jest za narażanie tych dzieci na utratę zdrowia lub życia oraz brak mózgu, skoro kogoś dziwią takie przepisy ruchu drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:08 Pisałam o omijaniu pojazdu przez wjechanie na chodnik. Tak, za parkowanie przy przejściu i ograniczanie widoczności to akurat mandat się należy. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:50 Twój bezsensowny komentarz był właśnie do mojego wpisu o mandatach za parkowanie, a nie o jeździe po chodniku. Odpowiedz Link Zgłoś
ontheroadagain Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 23:37 A to dlaczego poniżej 7 nie można na rowerze? Moja czterolatka jeździ do przedszkola na rowerze już od roku Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 08:39 >>>jest mocno promowana jazda do szkoły na rowerze czy hulajnodze. Jak to dobrze, że nie mieszkam w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 13:54 mizantropka65 napisała: > >>>jest mocno promowana jazda do szkoły na rowerze czy hulajnodze. > Jak to dobrze, że nie mieszkam w Warszawie. > Też się cieszymy Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 11:42 maly_fiolek napisała: > Więc zostaje nieszczęsny samochód... I podłe szuje typu Konfitura. Trzepie hajs z tego, nakręcanie tych prowokacyjnych filmików to jego źródło utrzymania. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 13:01 Nie byłoby zdarzenia, nie byłoby filmiku. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 07:58 On urządza prowokacje, więc bez niego nie byłoby zdarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka12 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 08:07 dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > On urządza prowokacje, więc bez niego nie byłoby zdarzenia. > Calkiem jak pieszy rozjechany na pasach. Jakby nie lazł to by nie bylo zdarzenia Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 08:49 Gdyby tam nie było chodnika, to biedni kierowcy nie musieliby po nim jeździć 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 09:44 droch napisał: > Gdyby tam nie było chodnika, to biedni kierowcy nie musieliby > po nim jeździć 🙃 Ach ten prowokujący chodnik! Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 09:41 dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > On urządza prowokacje, więc bez niego nie byłoby zdarzenia. Twierdzisz, że gdyby go tam nie było to kierowcy nie jeździliby po chodniku?? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 10:30 evening.vibes napisała: > dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > > On urządza prowokacje, więc bez niego nie byłoby zdarzenia. > > Twierdzisz, że gdyby go tam nie było to kierowcy nie jeździliby po chodniku?? : Dramy i przekleństw by nie było, a Maksym rubelka by nie zarobił. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 10:34 A, czyli problem to drama, a nie łamanie przepisów. Rysiu, przyznaj już, że jesteś takim rodzicem, będzie prościej. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 13:55 Problem to sztuczne robienie dramy w celu zarobienia łatwych pieniążków, droga angazetko. Odpowiedz Link Zgłoś
zandt Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 15:28 Nikt nie zabrania ci zarabiania latwych pieniazkow, prawda? A moze to zazdrosc, ze on umie a ty jestes zbyt tepy zeby to robic? Gdy widzisz, ze ktos bije dziecko, innego czlowieka to zamykasz oczy czy tylko przechodzisz obok bez slowa? Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 13:03 No widzisz, trzeba było na to wpaść, to nie musiałbyś startować 3 razy do urzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 13:57 Lubisz jak cię w tym wątku kasują Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 19:42 Do szkoły dzisiaj ida juz 7 latki. Czyli od 1 klasy moze iść dzieciak Poza tym zapewne jest tam parking ale trzeba....isc kawałek i sie rodzicom nie chce To samo jest u mojej młodej. Rodzice rozjezdzali tranwiki i zagralzali idącym dzieciom bo trzeba zaparkować pod samą bramą. 2 tygodnie policja stała, nauczyili się parkować kawałek dalej Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 11:59 O istnieniu pana konfitury dowiedziałam się z emamy, dzięki Rikiemu chyba z resztą. zostałam wierną fanką. Trzymam za niego kciuki, moby tak dalej. Kierowcy to stan umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:23 Przecież to człowiek który sztucznie kręci afery. Na Ursynowie był parking ,gdzie do zaparkowania trzeba było przejechać przez umowny chodnik, na którym nigdy nie było żywego ducha (brak domostw, obok dojazdówka do ekspresowej obwodnicy). Ten prowokator rozpętał tam mega aferę z siadaniem na maski samochodów itp. Zarabia rocznie ponad 160 tys zł z wyświetleń na YT i z tego się utrzymuje. Brak cywilizowanych słów aby opisać jaka to kreatura. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:31 Jak dla mnie może zarabiać i 320 tys. Wykonywanie pracy społecznie użytecznej wymaga zwyczajnie dużo czasu, które średnio daje się pogodzić z etatową robotą od 9 do 17. Skoro jest gotów swój czas poświęcać, to miło, że ma z tego gratyfikację finansową. Życzę mu wielu udanych interwencji, i żeby mu ktoś łomotu nie spuścił, bo kierowca na adrenalinie to zwierzę nieobliczalne i niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:42 Straszna kreatura, wymusza na ludziach, by postępowali zgodnie z przepisami. Potworność. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:48 Zaprawdę kreatura i egoista pełną gębą. Ma tego przychodu 10 000 miesięcznie, skandal i granda jak można tyle zarabiać na pracy społecznie użytecznej. No nieporozumienie po prostu. Powinien za darmo, za cołaskę, najlepiej nic nie robić i patrzeć jak państwo samochodostwo rozjeżdżają swoimi ciągnikami infrastrukturę przeznaczoną dla pieszych, dla rowerzystów, dla dzieci. Bo wszak jak ktoś ma ochotę zaparkować na środku placu zabaw, to choćby prawo stanowiło inaczej, ma prawo prawa nie przestrzegać i ustawić swój samochód niech by nawet na szczycie zjeżdżalni! Tak mu dopomóż wszechmogący, z różnych religii niejedyny, wszyscy święci i nieświęci, oraz ich nadpapież Męczen. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 13:47 riki_i napisał: > Przecież to człowiek który sztucznie kręci afery. Na Ursynowie był parking ,gdz > ie do zaparkowania trzeba było przejechać przez umowny chodnik, na którym nigdy > nie było żywego ducha (brak domostw, obok dojazdówka do ekspresowej obwodnicy) > . Ten prowokator rozpętał tam mega aferę z siadaniem na maski samochodów itp. Z > arabia rocznie ponad 160 tys zł z wyświetleń na YT i z tego się utrzymuje. Brak > cywilizowanych słów aby opisać jaka to kreatura. Jest prosty sposób, żebyś mu obciął zarobki - po prostu nie jeździj po chodnikach i parkuj w wyznaczonym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:24 Kompletnie nie rozumiecie tego , że podstawową zasadą państwa prawa jest to, że nie wolno ludzi prowokować (a wydawało się , że po akcji pisowskiego CBA przeciwko Lepperowi ta wiedza zstąpiła pod strzechy). Konfitura i jego team specjalnie blokują przejazd samochodom, uporczywie wystając w upatrzonym miejscu długie minuty bez ruchu, czym prowokują awantury z kierowcami. Na tym konkretnym filmiku facet specjalnie stoi na wyjeździe z posesji przecinającym chodnik (to nie jest nawet chodnik sensu stricte) , potem złośliwie stawia parę metrów dalej rower przy tym chodniku - naprawdę jesteście takie naiwne, aby sądzić że są to działania adekwatne do normalnych zdarzeń występujących w tym miejscu? Te łobuzy na siłę szukają draki, żeby - uwaga, uwaga, napiszę dużymi literami- po prostu zrobić klikalny kontent i ZAROBIĆ ŁATWE PIENIĄDZE na waszym wzmożeniu. Z dbaniem o bezpieczeństwa ma to null wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:26 Bolą cię te jego łatwe pieniądze? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:32 Nie lubię ludzi o mentalności peerelowskich ormowców. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:35 A ja nie lubię wychodzić na jezdnię, by musieć ominąć czyjś samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:42 To naklejaj na szyby 'karne qutasy' Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:53 Wolałabym po prostu przejść na skróty. Czyli przez samochód blokujący mi drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:28 Wytłumacz mi, jak można kogoś sprowokować do jazdy po chodniku? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:41 black.emma napisał: > Wytłumacz mi, jak można kogoś sprowokować do jazdy po chodniku? Można sprowokować awanturę blokując własną osobą przejazd samochodu. W tej konkretnej sytuacji ktoś zaparkował samochód na wąskiej jezdni (nadjeżdżając z przeciwnego kierunku) i żeby w ogóle przejechać obok tego auta , czyli je ominąć, trzeba na chwilę wjechać kołami na chodnik (chodnik w poziomie jezdni, więc nawet niejako "zachęcający" do takiego działania). Ale pan prowokator specjalnie, ni z gruchy ni z pietruchy i bez jakiegokolwiek celu poza szukaniem draki, staje sobie na tym chodniku od strony jezdni - tylko po to, aby samochody nie mogły przejechać. I tak sobie stoi całe minuty, prowokując wulgaryzmy i awantury które mu napędzają klikalność i robią kontent do filmików na YT, na których zarabia na życie. Dużo fajniej wszak "popracować" w ten sposób z jakieś 8 godzin w miesiącu niż codziennie chodzić do nudnej roboty, czyż nie? Kilkanaście tysi na miesiąc wpada łatwiutko bez większego wysiłku i jeszcze ludzie umysłu małego, a myśli tępej, biją mu brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:48 Rysiu, ty się może o codziennej pracy nie wypowiadaj? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:54 Tak, angazetka się lepiej wypowie. Jak "pracować" całodobowo siedząc na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 15:02 Całodobowo to ty myślisz, jak r...ć mlode Tajki. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:54 riki_i napisał: > black.emma napisał: > > > Wytłumacz mi, jak można kogoś sprowokować do jazdy po chodniku? > > Można sprowokować awanturę blokując własną osobą przejazd samochodu. W tej konk > retnej sytuacji ktoś zaparkował samochód na wąskiej jezdni (nadjeżdżając z prze > ciwnego kierunku) i żeby w ogóle przejechać obok tego auta , czyli je ominąć, t > rzeba na chwilę wjechać kołami na chodnik (chodnik w poziomie jezdni, więc nawe > t niejako "zachęcający" do takiego działania). Czyli jednak przyznajesz, że kierujący pojazdem sam z siebie, przez nikogo nie prowokowany popełnił wykroczenie? W takim razie Konfitura dokonał ujęcia obywatelskiego (z tego, co wiem, to dzwoni po policję), a nie prowokacji. > bez jakiegokolwiek celu poza szukaniem draki, Celem jest zapewnienie bezpieczeństwa pieszym, w tym przede wszystkim dzieciom idącym do szkoły. Niedawno był tu wątek jak się może skończyć najechanie na dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 15:00 W krajach cywilizowanych np. w Wlk. Brytanii nikt nikogo nie karze np. za przejście przez pasy dla pieszych na czerwonym świetle, jeśli kompletnie nic nie jechało. U nas, jak widzę, ruski opresyjny mental trzyma się dobrze. Ktoś zajął jezdnię, bo sobie na niej zaparkował. Ktoś inny jedzie z przeciwnego kierunku i żeby przejechać musi ominąć to auto wjeżdżając przez 3 sekundy dwoma kołami z prawej strony na chodnik. Chodnik bez krawężnika, specjalnie umożliwiający taki manewr. Wykonywany z prędkością 5 km/h. Ale dla black.emmy prowokator, który stoi w tymże miejscu kamieniem, tylko po to, aby uniemożliwić przejazd i wszczynać awantury, to bohater. Kurtyna i bez dalszego komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 15:08 riki_i napisał: > W krajach cywilizowanych np. w Wlk. Brytanii nikt nikogo nie karze np. za przej > ście przez pasy dla pieszych na czerwonym świetle, jeśli kompletnie nic nie jec > hało. U nas, jak widzę, ruski opresyjny mental trzyma się dobrze. > Haha, jakby i nas chcieli to przeforsować, to najgłośniej przeciw wyliby kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 15:36 riki_i napisał: > U nas, jak widzę, ruski opresyjny mental trzyma się dobrze. > Nie ruski mental, tylko odrobinka wyobraźni, której ty nie masz. Ostatnio mogłeś poczytać jak się kończy króciutki manewr w miejscu, gdzie chodzą dzieci. I nie kłam, że ktoś coś omijał, bo widziałam tylko kawałek jednego filmu i tam kierowcy chamsko jechali po chodniku między przedszkolakami. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:57 Nie, to jest ruski mental na sterydach progresywnolewicowego sygnalizowania cnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:54 riki_i napisał: > W krajach cywilizowanych np. w Wlk. Brytanii nikt nikogo nie karze np. za przej > ście przez pasy dla pieszych na czerwonym świetle, jeśli kompletnie nic nie jec > hało. We Francji też nie. Ba, mnie tam nawet policja na czerwonym przepuściła. Ale tam ludzie rozumieją, że pieszy też ma prawo się przemieszczać. U nas jest ciągle tępym zawalidrogą. I potem mamy komentarze jak pod wpisach o pieszym, który zginął na pasach w Nowym Sączu: "a mógł się rozglądać"... Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 19:34 Którym okiem ty ten film oglądałeś? Na jednym pasie parkują samochody. Osoby z przeciwka mogą spokojnie przejechać nie tykając chodnika. Dopiero jak jadą w 2 kierunkach naraz to sie na jednej wysokości 3 nie zmieszczą. Czyli wjeżdżający na chodnik nie musieliby wjeżdżać gdyby im jadący w drugim kierunku zgodnie z przepisami ustępowali pierwszeństwa. Tu jest problem. Jak komuś nie chce sie czekać na swoją kolej i wymusza a jadacy odwrotnie wjeżdża na chodnik. W żaden sposób osoba stojąca na chodniku nie jest winna sytuacji. Wykroczenia popełniają jadący. Chcą wszyscy na raz i bez czekania. Tu akurat konfitura nie jest prowokatorem. Poza tym pierwsze słyszę żeby PODSTAWOWĄ zasada państwa prawa bylo nieprowokowanie. Znam trójpodział władzy na ten przykład jako zasadę, praworządność, ale nieprowokowanie? Ni hu hu nie kojarzę takiej zasady Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 22:01 Nawet Czatuś wyraża istotne wątpliwości wobec legalizmu działania wideoblogera Konfitury, tylko emamusia obiekcji nie ma żadnych, bo "wstrętni samochodziarze" i dalej na tę zgraną śpiewkę. Działalność Maksyma Szewczuka, twórcy kanału „Konfitura”, stanowi jeden z najbardziej jaskrawych punktów spornych w debacie publicznej i prawnej na temat granic tzw. aktywizmu miejskiego. Kontrowersje i zarzuty o niedozwoloną prowokację (podnoszone m.in. przez stowarzyszenia kierowców, takie jak LDZ Zmotoryzowani Łodzianie) pojawiają się w sytuacjach, gdy dochodzi do fizycznego uniemożliwienia kierowcy opuszczenia miejsca zdarzenia w celu wywołania u niego agresji. Krytycy i niektórzy prawnicy wskazują na konkretny schemat działań pod obiektyw kamery: • Reżyserowanie sytuacji: Jedna osoba blokuje auto z przodu i wchodzi w dyskusję, a druga celowo zachodzi pojazd od tyłu, gdy kierowca próbuje wycofać. • Perspektywa prawa karnego: Tego typu zachowanie – mające na celu eskalowanie konfliktu i celowe zmuszanie kierowcy do pozostawania w stanie zabronionym dla uzyskania „lepszych ujęć” i wyświetleń – jest w debacie prawnej łączone z podżeganiem do wykroczenia lub przestępstwa. Rzecznik Praw Obywatelskich przypominał w ogólnych stanowiskach, że celowe i podstępne prowokowanie na drodze (w celu skierowania przeciwko komuś postępowania) nosi znamiona podżegania. W świetle prawa samo stanie na chodniku z kamerą i nagrywanie kierowcy, który już łamie prawo, nie jest niedozwoloną prowokacją – to legalne dokumentowanie czynu zabronionego. Granica zostaje jednak przekroczona (i może rodzić odpowiedzialność aktywisty), jeśli działania przybierają formę złośliwego nękania, celowego tworzenia pułapek, uniemożliwiania bezpiecznego zjechania z chodnika lub agresywnego dążenia do wywołania u kierowcy reakcji fizycznej. Wtedy zachowanie to przestaje być obywatelskim zatrzymaniem, a staje się generowaniem niebezpieczeństwa w ruchu lądowym w celach zarobkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 22:04 Również czatuś (nie "Nawet czatuś", bo to nie jest wyrocznia i dość upiorne jest stawianie go na piedestale): Z prawnego punktu widzenia prawnicy podkreślają, że choć metody youtubera bywają irytujące dla kierowców, to działa on w granicach prawa, a winę za niebezpieczne incentywy ponoszą wyłącznie osoby łamiące przepisy drogowe. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 22:15 Ojej, no jeśli czatuś tak mówi... Śmieszny taki pan docent, który musi posługiwać się czatusiem dla obrony swoich tez. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 23:26 Czatuś mówi prawdy oczywiste, ale wy wolicie się zapluwać do usr...ej śmierci, że jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 23:34 Tak, na przykład mówi, że wina jest po stronie łamiących przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 23:36 I mówi też o kontrowersyjnym prowokowaniu, ale tego już nie chce ci się czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 00:19 Tobie się nie chce czytać niczego, co jest niezgodne z twoją jedynie słuszną tezą, to mnie ma się chcieć? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:59 No, zleciało się stado życiowych pierd*łów, które niemożność zrobienia prawka uważają za cnotę. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 12:02 Raczej odzywa się tu zdrowy rozsądek, z rzadka przeplatany głosami potencjalnych drogowych bandziorów. Nie pasuje ci PoRD - korzystaj z taksówki, proste Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 12:05 dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > No, zleciało się stado życiowych pierd*łów, które niemożność zrobienia prawka u > ważają za cnotę. Stawiam, że praktycznie wszystkie ematki w tym wątku mają prawka. Ja nawet od ćwierć wieku Po prostu żadna z nas nie uważa samochodu za fantomowego penisa jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 12:11 Życiową pierdołą jest się wtedy, gdy nie umie się przejść kilkuset metrów, mając dwie zdrowe nogi. I wtedy, gdy łamie się prawo, bo trzeba tłusty zad podwieźć pod same drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 07:34 >Nawet Czatuś wyraża istotne >wątpliwości Ale wiesz, że czat nie ma poglądów, czat wyciąga z netu to, co tam ktoś włożył np twoje pianie o tym, że kogoś chodniki prowokują do łamania prawa 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 09:49 memphis90 napisała: > >Nawet Czatuś wyraża istotne >wątpliwości > Ale wiesz, że czat nie ma poglądów, czat wyciąga z netu to, co tam ktoś włożył W tym przyadku Riki nawet w tym co wkleił wskazał twórcę "wątpliwości": "Kontrowersje i zarzuty o niedozwoloną prowokację (podnoszone m.in. przez stowarzyszenia kierowców, takie jak LDZ Zmotoryzowani Łodzianie) " Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 10:25 Rzecznika praw obywatelskich w mojej wklejce już Aracelka nie dostrzegła. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 10:48 memphis90 napisała: > >Nawet Czatuś wyraża istotne >wątpliwości > Ale wiesz, że czat nie ma poglądów, czat wyciąga z netu to, co tam ktoś włożył > np twoje pianie o tym, że kogoś chodniki prowokują do łamania prawa 😂 Oraz pogląd Rzecznika Praw Obywatelskich. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:10 Rzecznik mówi wyraźnie o podżeganiu do wykroczenia czyli np blokowaniu przejazdu, żeby zmusić kierowcę do wjazdu na chodnik. Konfitura natomiast uniemożliwia kierowcom dokonanie wykroczenia np jazdy po chodniku między dziećmi, czyli sytuacja jest dokładnie przeciwna do tej, do której odnosi się rzecznik. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:19 memphis90 napisała: > Rzecznik mówi wyraźnie o podżeganiu do wykroczenia czyli np blokowaniu przejaz > du, żeby zmusić kierowcę do wjazdu na chodnik. Konfitura natomiast uniemożliwia > kierowcom dokonanie wykroczenia np jazdy po chodniku między dziećmi, czyli syt > uacja jest dokładnie przeciwna do tej, do której odnosi się rzecznik. Nie oglądasz wszystkich filmów tego pana. Otóż nie. Na Ursynowie był parking przy sklepie, na który aby wjechać, trzeba było przejechać przez umowny chodnik. Ewidentne niedopatrzenie władz ( nie wiem czy ZDM-u , czy gminy, nie mam pojęcia w czyjej gestii urzędniczej jest ta droga. Dojazd do obwodnicy, więc może być w różnej). I pan Konfitura sobie przyszedł i czekał, aż pojawi się którykolwiek kierowca od tych zaparkowanych na parkingu samochodów i będzie chciał wyjechać. Stał demonstracyjnie na owym umownym chodniku, siadał wraz z kolegą na maski jadących samochodów i tak dalej. To jest prowokowanie i podżeganie do rozjechania człowieka. Normalny "obrońca prawa" to by zaczął od zawiadomienia właściciela drogi, że dojazd na parking sklepu jest wytyczony niezgodnie z prawem. Ale panu Konfiturze "pljewać na eto" , on musi mieć nagraną dramę dla zasięgów i pieniążków z You Tube'a. Naprawdę nie wiem, jak można nie dostrzegać, kto tu naprawdę jest patusiarzem, leniem i chytrym cwaniakiem dybiącym na "money for nothing". Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:29 riki_i napisał: > Nie oglądasz wszystkich filmów tego pana. Otóż nie. Na Ursynowie był parking pr > zy sklepie, na który aby wjechać, trzeba było przejechać przez umowny chodnik. Nie ma czegoś takiego jak "umowny chodnik", "jakby chodnik" itd. "Nniedopatrzenia" nie usprawiediliwają łamania prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:31 Ale to nadzór złamał prawo dopuszczając parking pod sklepem, do którego aby się dostać, trzeba przejechać przez chodnik. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 15:51 Mówisz o tym filmiku, na którym kierowcy próbowali potrącić pieszego najeżdżając na niego, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
nina_unu Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 04:22 riki_i napisał: > W krajach cywilizowanych np. w Wlk. Brytanii nikt nikogo nie karze np. za przej > ście przez pasy dla pieszych na czerwonym świetle, jeśli kompletnie nic nie jec > hało. Pieszego za przejście nie (chociaż jaywalking to jest wykroczenie). Natomiast kierowcę za przejechanie na czerwonym jak najbardziej, po to są teraz takie specjalne kamery rejestrujące ruch na skrzyżowaniach. Różnica jest taka, że pieszy łamiący przepisy na drodze wystawia na niebezpieczeństwo wyłącznie siebie, natomiast kierowca łamiący przepisy potencjalnie wystawia na niebezpieczeństwo innych (czy to kierowców, czy pieszych, czy rowerzystów). Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 16:02 riki_i napisał: > W tej konk > retnej sytuacji ktoś zaparkował samochód na wąskiej jezdni (nadjeżdżając z prze > ciwnego kierunku) i żeby w ogóle przejechać obok tego auta , czyli je ominąć, t > rzeba na chwilę wjechać kołami na chodnik Kto zapłaci za zniszczony chodnik? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 16:57 Widziałaś ten chodnik? Niewiele różni się od jezdni i jest bez krawężników. Tam gdzie ten prowokator sobie stanął, w ogóle jest wyjazd z posesji wybrukowany trylinką, więc żadne auto nie ma opcji tego zniszczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:23 riki_i napisał: > Widziałaś ten chodnik? Niewiele różni się od jezdni i jest bez krawężników. Różni się wykonaniem nieprzystosowanym do codziennego rozjeżdżania ciężkimi pojazdami. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:31 Ps. Tak jak napisałem w pierwszym poście, który mi wykasowano - w krajach cywilizowanych robi się w takich przypadkach brain storm (władze szkoły, rodzice, okoliczni mieszkańcy oraz przedstawiciele stosownych władz i urzędów), a następnie bez napinki, na spokojnie, ustala jak powinien wyglądać ruch samochodów w tym miejscu, uwzględniający przywożenie i odwożenie dzieci do tej placówki. Są różne możliwości rozwiązania problemu, długo by opowiadać (oglądałem cały program na ten temat, kręcony w kraju odległym od Polski). I bynajmniej nie chodzi w nich o to, aby umożliwiać kierowcom dowózkę pod same drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:51 > Ps. Tak jak napisałem w pierwszym poście, który mi wykasowano - w krajach cywilizowanych robi się w takich przypadkach brain storm Jestem gorąco za. Właśnie dzięki takim akcjom, które robi Pan Konfitura, jest szansa, że do takiego zdarzenia w ogóle dojdzie. Na tę chwilę rozbestwienie kierowcy mają sytuację komfortową - łamią przepisy i jest git. Jak im pan konfitura jeden, drugi, trzeci raz zrobi takie dymy (znając go - w końcu jednak doprowadzi także do tego, że zasadzi się tam drogówka kilka razy), to wtedy może roszczeniowi rodzice wsiądą na szkołę. W konsekwencji, szkoła będzie miała jakikolwiek imperatyw, żeby się tą kwestią w ogóle przejąć - bo dziś nie ma kompletnie żadnego.Daj im chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:54 Dlaczego zatem dyrekcja tej szkoły i rodzice bąbelków tego nie zrobili? Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 16:36 Za szkołą jest parking, z którego można wejść do szkoły tylnymi drzwiami. Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 21:05 riki_i napisał: > Ps. Tak jak napisałem w pierwszym poście, który mi wykasowano - w krajach cywil > izowanych robi się w takich przypadkach brain storm (władze szkoły, rodzice, ok > oliczni mieszkańcy oraz przedstawiciele stosownych władz i urzędów), a następni > e bez napinki, na spokojnie, ustala jak powinien wyglądać ruch samochodów w tym > miejscu, uwzględniający przywożenie i odwożenie dzieci do tej placówki. Są róż > ne możliwości rozwiązania problemu, długo by opowiadać (oglądałem cały program > na ten temat, kręcony w kraju odległym od Polski). I bynajmniej nie chodzi w ni > ch o to, aby umożliwiać kierowcom dowózkę pod same drzwi. W Szwajcarii zrobiono taki brain storm wiele lat temu, w wyniku czego ustalono, ze samochody maja w miastach generalnie najnizszy priorytet . Przez pierwsze dwa tygodnie roku szkolnego przy ulicy pod szkola stoi policjant i sprawdza, czy rowery dzieci maja swiatla itp. Przed szkola jest strefa kiss&go na uwaga TRZY samochody. Rodzicom co roku wbija sie do glow, ze dzieci maja chodzic do szkol na piechote lub dojezdzac hulajnoga lub rowerem. Od malego, juz od przedszkola podkresla sie - i uczy - jak wazne jest poznanie najblizszego otoczenia przez dziecko. Nie dom - garaz - szkola, tylko dom - chodnik - przejscie - murek - skwerek - przejscie itp. Moja mloda w przedszkolu 5-6 lat miala juz zajecia z komendantem i nauke przechodzenia przez przejscie dla pieszych, z nawiazaniem kontaktu wzrokowego i pomachaniem do kierowcy. Mieli zajecia w sali z wykladzina taka w ulice i na tym zaczynali nauke poruszania sie po drogach. "Mama-taxi" sa tu bardzo pietnowane. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 23:29 novembre napisała: > > W Szwajcarii zrobiono taki brain storm wiele lat temu, w wyniku czego ustalono, > ze samochody maja w miastach generalnie najnizszy priorytet . Lol, to nie stanęli na uszach żeby zapewnić samochodzikom wygodny dojazd pod bramę szkoły i darmowy parking dla każdego? To nie tak miało być! Samochodziarze gdy piszą " trzeba znaleźć rozwiązanie problemu", bynajmniej nie mają na myśli " dojście pieszo", ", dojazd komunikacją miejską", "przesiadka na rower". Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 09:46 runny.babbit napisała: > novembre napisała: > > > > > W Szwajcarii zrobiono taki brain storm wiele lat temu, w wyniku czego ust > alono, > > ze samochody maja w miastach generalnie najnizszy priorytet . > Lol, to nie stanęli na uszach żeby zapewnić samochodzikom wygodny dojazd pod br > amę szkoły i darmowy parking dla każdego? To nie tak miało być! Samochodziarze > gdy piszą " trzeba znaleźć rozwiązanie problemu", bynajmniej nie mają na myśli > " dojście pieszo", ", dojazd komunikacją miejską", "przesiadka na rower". Ale po co, kiedy stawia sie na komunikacje publiczna? Samochody w miastach to najwiekszy wrzod na doopie . Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 10:28 novembre napisała: > Ale po co, kiedy stawia sie na komunikacje publiczna? Samochody w miastach to n > ajwiekszy wrzod na doopie . Tak, tak , podobnie jak mężowie domagający się seksu po wypełnieniu planu posiadania grzędy i bombelków*. Znamy, znamy. Ps. Prawo jazdy posiada? *nie dotyczy Grruu Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 10:35 Mamy i seks oraz grzędę. I gruuu. Rikusiowe bingo! Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 10:40 Seks i grzędę w wątku o łamaniu przepisów ruchu drogowego! Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 12:16 novembre napisała: > > Ale po co, kiedy stawia sie na komunikacje publiczna? Samochody w miastach to n > ajwiekszy wrzod na doopie . Czytałaś rikiego, jego bąbelek nie będzie marnował czasu w komunikacji publicznej. Jak plebs jakiś. Wszyscy mają się posunąć, żeby jemu było wygodnie . Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 12:43 No jak się jest bezrobotną emamusią , to se można tracić parę godzin na wysiadywanie pośladami miejsc w autobusach. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 12:52 Ty zdaje się też pracą zbytnio się nie męczysz. My w takim interiorze znanym jako Kraków mamy na przykład wynalazek zwany szybkim tramwajem i wesoło machamy z niego stojącym w korkach. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 12:54 Pracująca mamusia to raczej nie ma czasu zawsze wozić i odbierać dziecka, bo przeważnie pracuje dłużej niż on ma lekcje. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 13:15 A ty to pracujesz, kwiatuszku? W urzędzie? Btw chyba twój syn może już jeździć zbiorkomem beż asysty? Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:46 runny.babbit napisała: > novembre napisała: > > > > > Ale po co, kiedy stawia sie na komunikacje publiczna? Samochody w miastac > h to n > > ajwiekszy wrzod na doopie . > Czytałaś rikiego, jego bąbelek nie będzie marnował czasu w komunikacji publiczn > ej. Jak plebs jakiś. Wszyscy mają się posunąć, żeby jemu było wygodnie . . No wlasnie czekam az mu spadnie goraczka, zeby napisal z sensem. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 15:44 Co ma plebs do tego? Pisałem o czasie? 17 minut versus godzina z okładem Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 15:44 *Pisałem o czasie. (kropka , a nie znak zapytania) Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 16:37 riki_i napisał: > Co ma plebs do tego? Pisałem o czasie? 17 minut versus godzina z okładem A ty myślisz, że ci wszyscy co jadą autobusem to mają blisko i wygodnie? Nie, po prostu czasem nie ma opcji dojazdu samochodem, bo nie ma możliwości wjazdu czy zaparkowania. Więc jadą zbiorkomem, choć często to zajmuje więcej czasu. Ale alternatywą byłoby łamanie przepisów. A ty i reszta tych rodziców uważają się za lepszych, którzy mogą łamać wszelkie zasady, bo przecież własna wygoda jest ponad wszystko i jeszcze się prujecie, że ktoś miał czelność zwrócić na to uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 18:04 Typowo po ematkowemu wkładasz mi dziecko w brzuch. Pisałem wielokrotnie, że do wielu lokalizacji w mieście dojeżdżam wyłącznie metrem, bo tarabanienie się doń autem nie ma żadnego sensu. Ale akurat do szkoły dziecka dojazd zbiorkomem jest fatalny. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 13:42 riki_i napisał: > Ps. Tak jak napisałem w pierwszym poście, który mi wykasowano - w krajach cywil > izowanych robi się w takich przypadkach brain storm (władze szkoły, rodzice, ok > oliczni mieszkańcy oraz przedstawiciele stosownych władz i urzędów), a następni > e bez napinki, na spokojnie, ustala jak powinien wyglądać ruch samochodów w tym > miejscu, uwzględniający przywożenie i odwożenie dzieci do tej placówki. Powiem ci jak ten problem rozwiazano w mojej szkole w cywilizowanym kraju: okoliczni mieszkancy mieli po dziurki w nosie rodzicow blokujacych co rano ulice swoimi suvami, regularnie codziennie zglaszali na policje, ta przyjezdzala i wlepiala mandaty. Dyrekcja szkoly zaczela apelowac do rodzicow zeby unikac odwozenia dzieciakow samochodami, a jesli juz to zeby parkowac je nieco dalej. To jest szkola prywatna z dluga lista oczekujacych, do dossier ktore sklada sie w celu przyjecia dziecka dolaczono pytanie o to jak dziecko bedzie do szkoly odstawiane (pieszo/rower czy samochod), ale nie wiem czy za samochod byly punkty karne. W rezultacie w tym roku roznica jest widoczna: duzo mniej samochodow, za to dziedziniec szkoly jest co rano zablokowany ogromnymi elektrycznymi rowerami z bagaznikami na 2-3 dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 12:54 > w krajach cywilizowanych robi się w takich przypadkach brain storm (władze szkoły, rodzice, okoliczni mieszkańcy oraz przedstawiciele stosownych władz i urzędów), a następnie bez napinki, na spokojnie, ustala jak powinien wyglądać ruch samochodów w tym miejscu, uwzględniający przywożenie i odwożenie dzieci do tej placówki. Usiadłam i zrobiłam rysunek, jak wyglądałoby to w moim mieście. Negocjacje trójstronne się odbywają, ale to są raczej detale niż podstawowa koncpecja. Podstawowa koncepcja jest bowiem stała i nie podlega negocjacjom: dzieci mają docierać do szkoły samodzielnie, a rolą miasta jest zapewnienie im do tego bezpiecznych warunków. Miasto przeprowadziło bowiem analizę i wyszło czarno na białym, że dowożenie dzieci do szkoły samochodem im szkodzi. Szkodzi fizycznie, bo dzieci mają gorszą kondycję i tyją (tutaj uwzględniano wyniki corocznych testów sprawnościowych oraz bilansów lekarskich). Szkodzi społecznie, sprzyjając alienacji. Szkodzi psychicznie. I co ciekawe szkodzi bardziej chłopcom niż dziewczynkom, a szanse należy wyrównywać, a nie pogłębiać rozdźwięk. Badań na ten temat jest od groma, nie będę linkować naszych własnych miejskich. Miasto zrobiło przy tym analizę we wszystkich szkołach na swoim terenie, dokładając do już posiadanych danych, ankietę, w której sprawdzano, jak dzieci dojeżdżają do szkoły (uwzględniając też warunki pogodowe itp), jak odbieramy kwestie bezpieczeństwa ruchu w okolicach szkoły itd. Okazało się, że wystarczy bodajże 15% rodziców odwożących dzieci do szkoły, żeby poczucie zagrożenia dzieci było wysokie. Dla każdej szkoły opracowano plan zwiększający udział transportu niesamochodowego, uwzględniający różne formy. Wszędzie w okolicach szkół pojawiły się strefy "przystanków rodzicielskich", na których w określonych porach dnia jest zakaz postoju (takie kiss&ride, ale dostosowane do rytmu szkoły). Tych stref każda szkoła ma kilka, żeby rozproszyć ruch rodziców na kilka punktów. Każdy punkt jest odległy od wejścia do szkoły o co najmniej 200 metrów. Zachęca się dzieci do wspólnego chodzenia, robi się miejsca zbiórek (wystarczy jedna tabliczka, żeby zaznaczyć miejse). Maluje się ślady na chodniku, żeby dzieci miały wyznaczoną trasę do szkoły. W przypadku najmniejszych maluchów rodzice się zazwyczaj umawiają, że jedno z nich doprowadzi dzieci do szkoły, dzięki temu ma się poranek zajęty odprowadzaniem tylko raz w miesiącu. Drugoklasiści zazwyczaj już chodzą sami. Wszystkie szkoły zostały wyposażone w stojaki rowerowe (w Niemczech nie ma dolnego ograniczenia wieku, od którego dziecko może się samo poruszać na rowerze, więc siedmiolatki mogą jechać do szkoły po chodniku bez rodzica.) Jeśli się da, to oczywiście wyłącza się z ruchu ulicę przy szkole. Ale nawet przy szkołach leżących przy głównych ulicach zrobiło się spokojniej, odkąd jakaś setka samochodów przestała się pchać w jedno miejsce w ciągu 20 minut. Zmniejszenie się korków jest miłym skutkiem ubocznym inicjatywy. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 15:16 Nie rozpędzaj się w zacietrzewieniu. Po pierwsze, prowokacja w takim kontekście, o jakim piszesz, ma miejsce, kiedy organy państwa (czyli te, które najogólniej rzecz ujmując, mają nad obywatelem władzę) obierają sobie na cel obywatela. Z definicji relacja między tymi podmiotami nie jest równorzędna. Tutaj zaś masz relację między kierowcami a panem blogerem, czyli relacja obywatel-obywatel. Ona jest równorzędna. Żadna ze stron nie jest chroniona żadnym immunitetem, nie ma żadnych szczególnych narzędzi, nie ma prawa stosowania przymusu. Po drugie, prowokacja ma miejsce wtedy gdy prowokator wpływa na obywatela, żeby dopuścił się on działania sprzecznego z prawem. Tutaj masz sytuację dokładnie o 180 przeciwną. Gdyby Konfitura (nielegalnie) zastawił drogę aby spowodować, żeby bogu cucha winni obywatele zaczną jeździć po chodniku - wtedy możnaby, mniej więcej, użyć tego słowa w sposób uprawniony. W znaczeniu potocznym - tak, prowokuje sprawców wykroczenia do tego, żeby odpięły im się wrotki, bo nie mogą sobie łamać przepisów, jak to mieli we zwyczaju (zawsze był kompocik), poprzez złośliwe wystawania na chodniku, na którym ma prawo sobie stać. Ale CBA i Leppera to w to nie mieszaj. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:11 martishia7 napisała: > prowokacja ma miejsce wtedy gdy prowokator wpływa na obywatela, żeby dopuścił si > ę on działania sprzecznego z prawem. Tutaj masz sytuację dokładnie o 180 przeci > wną. Gdyby Konfitura (nielegalnie) zastawił drogę aby spowodować, żeby bogu cuc > ha winni obywatele zaczną jeździć po chodniku - wtedy możnaby, mniej więcej, uż > yć tego słowa w sposób uprawniony. Tak tak stokrotko, zwykły normalny obywatel staje sobie jak słup soli w jednym upatrzonym miejscu na chodniku , dokładnie tam i dokładnie w taki sposób, aby zastawieni przez inne samochody kierowcy nie mogli przejechać. > W znaczeniu potocznym - tak, prowokuje sprawców wykroczenia do tego, żeby odpię > ły im się wrotki, bo nie mogą sobie łamać przepisów, jak to mieli we zwyczaju ( > zawsze był kompocik), poprzez złośliwe wystawania na chodniku, na którym ma pra > wo sobie stać. Niesamowite, zauważyłaś, że robi to złośliwie. O kyrje elejson, cud się wydarzył... Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:32 A to już nie można stać na chodniku? Jakieś kary za to są? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:49 No na przykład odkąd do Niemiec sprowadzono masy kolorowych ubogacaczy kulturowych, stanie bez celu godzinami na chodnikach i świdrujące wgapianie się w przychodzących ludzi (zwłaszcza młode kobiety) jest coraz częciej kwalifikowane jako zakłócenie porządku publicznego (§ 118 OWiG – Belästigung der Allgemeinheit). Jak donosi Czatuś - "długotrwałe, rażące, intruzywne i bezcelowe blokowanie przestrzeni publicznej połączone z natarczywym gapieniem się na ludzi może zostać zakwalifikowane jako wykroczenie. Jeśli zachowanie to realnie niepokoi i oburza otoczenie, policja ma prawo interweniować." Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:57 W żopie mam Niemcy. Czy w Polsce stanie na chodniku jest karalne? Gdy spotkają się dwie sąsiadki i plotkują, to co? Chodnik jest miejscem dla pieszych. Nie dla rowerów elektrycznych, nie dla pędzących hulajnóg, a nade wszystko nie dla samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 13:06 Czatuś Ci napisał wyraźnie, ale podkreślę: "długotrwałe, rażące, intruzywne i bezcelowe blokowanie przestrzeni publicznej połączone z natarczywym gapieniem się na ludzi może zostać zakwalifikowane jako wykroczenie. Jeśli zachowanie to realnie niepokoi i oburza otoczenie, policja ma prawo interweniować." Samo stanie jest podstawą do zastosowania paragrafu 118, musi być połączone z dodatkowym działaniem. Jeśli będziesz się wgapiał w kobiety, komentował, gwizdał i co tam jeszcze, to wszystko jedno, czy będziesz stał, siedział na ławce czy się przechadzał. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 12:50 riki_i napisał: > Tak tak stokrotko, zwykły normalny obywatel staje sobie jak słup soli w jednym > upatrzonym miejscu na chodniku , dokładnie tam i dokładnie w taki sposób, aby z > astawieni przez inne samochody kierowcy nie mogli przejechać. Czekaj, prowokacją jest stanie pieszego na chodniku tak aby samochody nie mogły po tymże chodniku przejechać?? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 12:54 Tak, stanie naprzeciwko jadącego samochodu, tak aby nie mógł przejechać, siadanie mu specjalnie na masce.... stanowi prowokację. Pan Konfitura nie znalazł się przypadkiem na chodniku, którym nieprzepisowo jechał samochód. On sobie wyczaił specjalne miejsce, gdzie momentami auta z powodu zablokowania przejazdu muszą na 2 sekundy wjechać na część chodnika. I stanął tam specjalnie aby wszczynać awantury z kierowcami, które nagrane i upublicznione na YT przyniosą mu pieniążki. Mam nadzieję, że pomogłem. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 13:24 riki_i napisał: > Pan Konfitura nie znalazł się przypadkiem na chodniku, którym nieprzepisowo jec > hał samochód. On sobie wyczaił specjalne miejsce, gdzie momentami auta z powodu > zablokowania przejazdu muszą na 2 sekundy wjechać na część chodnika. Nie muszą - mogą poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 13:57 Aracelka mając na przykład umówionego lekarza na 8.30 , na pewno z chęcią postałaby sobie kwadransik zamiast przejechać metodą wjechania 30 cm kołami na chodnik. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 13:26 Ty naprawde nie widzisz absurdu swoich argumentow Nie ma sytuacji w ktorej samochody "musza" przejechac chodnikiem. Gdy jakis samochod blokuje ci przejazd to stoisz i czekasz, albo sie wycofujesz. Nie masz prawa wjezdzac na chodnik! Stanie Konfitury na chodniku to nie jest zadne "blokowanie" ani "prowokacja". Facet robi bardzo dobra robote swoimi filmikami, mam nadzieje ze jeszcze dlugo mu sie bedzie chcialo i oplacalo. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 13:52 A masz prawo tworzyć monstrualny korek? Zamiast wjechać 30 cm kołami na chodnik? Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 13:59 Korek tworzy ten ktory uniemozliwia przejazd innym samochodom, nie ten ktory czeka az bedzie mial mozliwwosc przejechania. Za czekanie az tarasujacy umozliwi ci przejazd mandatu nie dostaniesz, za przejechanie po chodniku i owszem. Czy ty na pewno masz prawo jazdy? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:03 azalee napisała: > Korek tworzy ten ktory uniemozliwia przejazd innym samochodom, nie ten ktory cz > eka az bedzie mial mozliwwosc przejechania. > Za czekanie az tarasujacy umozliwi ci przejazd mandatu nie dostaniesz Za to w mordę od kierowców stojących z tyłu za mną, mam duże szanse. > , za przejechanie po chodniku i owszem. Mogę powiedzieć, że to była próba zaparkowania. Nikt normalny nie każe w takiej sytuacji za takie rzeczy, chyba, że szuja Konfitura wzywa policję i wymaga literalnego stosowania martwego prawa. > Czy ty na pewno masz prawo jazdy? Zgłoś mnie do Konfitury. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:14 >Za to w mordę od kierowców >stojących z tyłu Zaiste niesamowita ta prywatna szkoła twojego bombelka i ludzie, którzy do niej posyłają potomstwo… 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:12 >A masz prawo tworzyć monstrualny >korek? Zamiast wjechać 30 cm kołami >na chodnik? Nie masz prawa jechać po chodniku. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:00 Azalee, w Polsce można nawet parkować na chodniku pod warunkiem zachowania odpowiedniej ilości miejsca dla pieszych. A argumentujesz w stylu ad absurdum. W sytuacji, gdy nie wjechanie na chodnik powoduje zator i nieprzejezdność jezdni, nawet policjant skieruje Cię właśnie na ów chodnik. Oczywiście jako sytuacja wyższej konieczności i z zachowaniem szczególnej ostrożności. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:12 riki_i napisał: > Azalee, w Polsce można nawet parkować na chodniku pod warunkiem zachowania odpo > wiedniej ilości miejsca dla pieszych. A argumentujesz w stylu ad absurdum > ]. W sytuacji, gdy nie wjechanie na chodnik powoduje zator i nieprzejezdność je > zdni, nawet policjant skieruje Cię właśnie na ów chodnik. Oczywiście jako sytua > cja wyższej konieczności i z zachowaniem szczególnej ostrożności. Kiedy wolno parkować na chodniku w 2026 r.? Samochód na chodniku możesz zaparkować tylko wtedy, jeśli spełnione zostaną poniższe warunki: masa Twojego pojazdu nie przekracza 2,5 tony, zaparkujesz na chodniku tylko dwoma kołami (jedną stroną auta), dla pieszych zostawisz minimum 1,5 metra szerokości chodnika – wolnego, nieprzesłoniętego elementami auta, nie ma znaku zakazującego postoju na chodniku. A więc pan Konfitura uczy kierowców przestrzegania przepisów, co jednak powinna robić policja. Wyglada na to, że w Polsce wszędzie powinny być słupki. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:15 Nie robilam prawa jazdy w Polsce wiec nie bede sie upierac, ale nie wydaje mi sie zeby parkowanie na chodnikach bylo dozwolone zawsze i wszedzie, u nas jest wyznaczone przez odpowiedni znak lub linie. Zreszta sam sobie przeczysz piszac ze wezwana policja karze za to mandatami. A to, ze policja moze ci pozwolic przejechac chodnikiem nie ma zadnego znaczenia, gdybys pamietal przepisy to wiedzialbys ze polecenia policji stoja ponad zasadami kodeksu wiec moga byc z nim sprzeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 12:54 riki_i napisał: > Tak tak stokrotko, zwykły normalny obywatel staje sobie jak słup soli w jednym > upatrzonym miejscu na chodniku , dokładnie tam i dokładnie w taki sposób, aby > zastawieni przez inne samochody kierowcy nie mogli przejechać. Jeszcze pytanko - skoro patus został 'zastawiony przez inne samochody' czemu nie kieruje swojej agresji w stronę ich kierowców (zapewne innych patusów wysadzających dzieci) tylko w stronę legalnie stojącego na chodniku człowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 13:19 Bo tamci kierowcy zastawili przejazd i sobie poszli w długą (zapewne odprowadzić dzieci do szkoły). Chwilowo ich nie ma. A przejechać by się przydało, zwłaszcza, że rano każdy się śpieszy. Wykonaj jeszcze taką pracę intelektualną. Pan kierowca zamiast wjechać kilkadziesiąt centymetrów na chodnik, dostojnie sobie staje, wyłącza silnik i czeka na Godota... tfu, czeka, aż te nieprawidłowo zaparkowane auta z naprzeciwka, w których nie ma kierowców, odjadą i umożliwią zgodny z przepisami przejazd. Tworzy się piękny korek i na kogo lecą wulgarne przekleństwa? Na Konfiturę czy na pana "prawomyślnego" kierowcę? Btw w sytuacji konfliktu norm prawnych pierwszeństwo ma udrożnienie przejazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 13:23 riki_i napisał: > Bo tamci kierowcy zastawili przejazd i sobie poszli w długą (zapewne odprowadzi > ć dzieci do szkoły). Chwilowo ich nie ma. To trzeba było poczekać tę chwilę i (jak sam piszesz) grzecznie zwrócić im uwagę, żeby nie robili tego więcej zamiast wyżywać się na człowieku, który prawa nie złamał. Oni by posłuchali a następnego dnia pan nie miałby problem z przejazdem... A nie czekaj... Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 13:54 Jaką chwilę? Już po 3 minutach miałabyś korek z kilkunastu samochodów. Bo przecie "nie można wjechać z prędkością 5 km/h na 3 sekundy na 30 cm chodnika (gdzie nie ma nawet krawężnika) Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:18 A skąd niby ten korek, skoro zablokowany jest pas naprzeciwko, a nie twój? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:24 Bo za Tobą też jadą auta, krynico mądrości. Jak Ty sobie staniesz, to i za Tobą stoją. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 15:55 To dlaczego stajesz, skoro twój pas jest pusty, a zablokowany ten naprzeciwko? 🤔 Nie stój i nie czekaj na Godota, tylko normalnie jedź. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:17 >Pan kierowca zamiast wjechać >kilkadziesiąt centymetrów na chodnik, >dostojnie sobie staje, wyłącza silnik i >czeka na Godota... Przecież auto jest zaparkowane na przeciwległym pasie, więc jadąc z naprzeciwka masz totalnie wolną drogę, a stojąc na pasie za zaparkowanym autem i próbując je omijać z prawej nijak nie przejdziesz „wjeżdżając 30cm na chodnik”, tylko musisz wyjechać całym pojazdem 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:25 Nie. Droga jest tak wąska, że auto zamaszyście zaparkowane na przeciwległym pasie zmusza Cię do wjazdu 30 cm dwoma kołami z prawej strony na chodnik. Odpowiedz Link Zgłoś
nina_unu Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 17:40 riki_i napisał: > Nie. Droga jest tak wąska, że auto zamaszyście zaparkowane na przeciwległym pas > ie zmusza Cię do wjazdu 30 cm dwoma kołami z prawej strony na chodnik. Chyba zaczynam rozumieć - prawdziwym problemem jest zbyt wąska ulica, gdzie nie ma miejsca na dwa samochody obok siebie? Rozwiązania są dwa, jedno jest tymczasowe ale banalnie proste, drugie biurokratyczne więc bardziej skomplikowane: 1. Wiedząc, że ulica przy szkole jest tak wąska, nie pchać się w nią. Można zaparkować o przecznicę dalej i odprowadzić bombelka, ruch to zdrowie. Dla kierowców nie odprowadzających dzieci do szkoły, pchać się inną ulicą, nie tą przy szkole. 2. Zaapelować do miasta, żeby albo zamienić ulicę przed szkołą na jednokierunkową, albo, jeśli faktycznie taka wąska, w ogóle zakazać na niej ruchu samochodowego - to będzie najbezpieczniejsze rozwiązanie dla dzieci (tak się uniknie wypadków takich jak ta dziewczynka pod kołami samochodu nauczycielki), i najzdrowsze dla wszystkich (więcej ruchu). Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 19:26 riki_i napisał: > Nie. Droga jest tak wąska, że auto zamaszyście zaparkowane na przeciwległym pas > ie zmusza Cię do wjazdu 30 cm dwoma kołami z prawej strony na chodnik. Nieprawda. Z filmu wyraźnie widać że 2.5 samochodu sie mieści na ulicy a nie 1.5. Gdyby nie parkowały wzdłuż szkoły albo jadący tym pasem zgodnie z przepisami czekali to jadący znaprzeciwka nie musieliby wjeżdżać na chodnik. Teraz jest tak że jedna strona drogi zajęta przez parkujących a pozostałą czescia drogi jadą w 2 kierunkach. Przy czym żeby sie minąć na wysokości stojących to z 2 mijających sie samochodów jeden wjeżdża na chodnik. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 16:02 To jest niesamowite, że Riczard brnie w kłamstwa, które można sprawdzić w max 10 sekund 😂 Zaprawdę powiadam wam - jest on bohaterem któregoś z filmów Konfitury, stąd to absurdalne zacietrzewienie 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 18:25 memphis90 napisała: > Zaprawdę powiadam wam - jest on bohaterem któregoś z filmów > Konfitury, stąd to absurdalne zacietrzewienie 😂 > Na 100% łamie przepisy ruchu drogowego, żeby nastoletniego bombelka wysadzić tuż pod bramą szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 16:00 1. Droga dwukierunkowa, na której 2 pojazdy nie są w stanie się wyminąć nie jeżdżąc po chodniku dla pieszych …? 🤔 2.Ta droga, tak ….? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
nina_unu Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 16:39 memphis90 napisała: > 1. Droga dwukierunkowa, na której 2 pojazdy nie są w stanie się wyminąć nie jeż > dżąc po chodniku dla pieszych …? 🤔 > > 2.Ta droga, tak ….? 🤔 Moż Riki prowadzi jeden z tych samochodów, co są trzy razy większe od innych? Zdjęcie poglądowe. Odpowiedz Link Zgłoś
zandt Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 15:54 Wyjazd z posesji TO JEST CHODNIK, nawet jak sie zaplujesz. Lepiej, gdy zarabia na spolecznie uzytecznym dzialaniu, niz na reklamie np totolotka albo kryptowalut. Nie on prowokuje kierowcow, to kierowcy prowokuja go do przeprowadzania takich akcji przez swoje zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:05 zandt napisał(a): > Wyjazd z posesji TO JEST CHODNIK, nawet jak sie zaplujesz. Lepiej, gdy zarabia > na spolecznie uzytecznym dzialaniu, niz na reklamie np totolotka albo kryptowal > ut. Nie on prowokuje kierowcow, to kierowcy prowokuja go do przeprowadzania tak > ich akcji przez swoje zachowanie. Litości! Nawet nie chce mi się z tym stekiem bzdur polemizować. Rozumiem, że jak w imię czystości lasów i nie zanieczyszczania ich zużytymi prezerwatywami, brudnymi chusteczkami i plastikowymi opakowaniami zacznę zaczepiać przydrożne prostytutki i ich bułgarskich alfonsów umieszczając stosowne filmy na YT, to też radośnie przyklaśniesz łapkami? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:21 Ano daję. Angazetka bezradna w ripoście. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 18:24 Hę? Przeviez ja cię zachęcam: Rysiu, kręć materiały o prostytutkach, nie chcę zużytych prezerwatyw w lesie. I przynajmniej cos zrobisz ze swoim życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:55 angazetka napisała: > Hę? Przeviez ja cię zachęcam: Rysiu, kręć materiały o prostytutkach, nie chcę z > użytych prezerwatyw w lesie. I przynajmniej cos zrobisz ze swoim życiem. Będę oglądać i podbijać Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:51 Przecież już tego argumentu użyłeś i kilka ematek przyklasnęło pomysłowi, żebyś zaczął kręcić filmiki pokazujące problemy prostytucji przydrożnej. Nie wiem czemu jesteś zaskoczony, że nadal uważamy to za świetny pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 19:43 Ale jeżeli bedziesz nagrywał tych co te prezerwatywy rzucają i śmiecą, a zostawiał w spokoju tych co grzecznie chowają do worków a potem wyrzucają do śmieci to ja Ci przyklasnę. Bo to bedzie analogią. Tu jakby nie wjeżdżali na chodnik to by nie byli nagrani i puszczeni w necie. Twój caly post ewidentnie pokazuje że jesteś jednym z tak rozjeżdżających czy dowożących pod same schody i uważającym ze w związku z tym mozesz więcej niż pozwalają przepisy. Nieładnie. Zwyczajnie niefajne zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ferra Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 22:35 Oczekwanie uprzywilejowania z racji kaprysu/istnienia jest typowe, dla pewnego zaburzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 07:30 >podstawową zasadą państwa prawa >jest to, że nie wolno ludzi prowokować Przecież już prowadziliśmy te dyskusje… 🤔 Jak kogoś chodnik prowokuje, by na niego wjechać i po nim jeździć autem, to nie powinien mieć prawa jazdy🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 10:50 To nie chodnik prowokuje, tylko Konfitura. Prowokuje do awantur, wulgaryzmów, akcji policji.... w celu nakręcenia materiału , który się dobrze zmonetyzuje. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:13 riki_i napisał: > Prowokuje do awantur, wulgaryzmów, akcji policji Nie Rikusiu. On tylko pokazuje jak ludzie tacy jak ty łamią prawo a to patusom się nie podoba i reagują agresją. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:17 Każdy zareaguje agresją, jak go odpowiednio podejdziesz. Powiedziałem po raz 159. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:18 riki_i napisał: > Każdy zareaguje agresją, jak go odpowiednio podejdziesz. Każdy patus reaguje agresją na pokazanie mu że łamie prawo. Zgadza się. Gangus może cię nawet zabić. Wspierasz patusów. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:22 evening.vibes napisała: > riki_i napisał: > > Każdy zareaguje agresją, jak go odpowiednio podejdziesz. > > Każdy patus reaguje agresją na pokazanie mu że łamie prawo. Zgadza się. Gangus > może cię nawet zabić. Czym innym jest łagodne zwrócenie uwagi komuś kto łamie prawo (i na takie coś reaguje od razu agresją faktycznie tylko patus), a zupełnie czym innym siadanie komuś na masce samochodu, złośliwe blokowanie przejazdu własnym ciałem itp. > Wspierasz patusów. Nikogo nie wspieram. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:26 riki_i napisał: > Czym innym jest łagodne zwrócenie uwagi komuś kto łamie prawo No tak - do patusiarzy trzeba łagodnie, bo się byczki 'sprowokują'! Ktoś im śmie pokazać, że nie są panami świata, których prawo nie obowiązuje... Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:30 Wystarczy słownie. Bez siadania na maskę samochodu czy złośliwego blokowania własnym ciałem przejazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:50 riki_i napisał: > Wystarczy słownie. Bez siadania na maskę samochodu czy złośliwego blokowania wł > asnym ciałem przejazdu. Nie - nie wystarcza dlatego na chodnikach w takich miejscach stają słupki. Żeby FIZYCZNIE uniemożliwić to, czego ze znaków i słów patus nie ogarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 12:45 Materialny słupek, a słupek w postaci pana , który złośliwie blokuje przejazd, to dwie różne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 12:57 riki_i napisał: > Materialny słupek, a słupek w postaci pana Dziś jest pan - jutro musi być słupek bo patusy dlaczego pan stoi nie ogarneły. A tymczasem dla ciebie świeżutki przykład z mojego podwórka jak działa grzeczne zwracanie uwagi: www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Grozil-smiercia-urzednikowi-bo-poprosil-by-ciszej-rozmawial-przez-telefon-n226814.html Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:27 Przecież konfitura za każdym razem zwraca uwagę słownie, grzecznie o delikatnie 🤔 Nazywanie „siadaniem na masce” celowej proby potrącenia pieszego to już wyższy stopień spie…nia. 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 15:52 memphis90 napisała: > Przecież konfitura za każdym razem zwraca uwagę słownie, grzecznie o delikatnie > 🤔 Nazywanie „siadaniem na masce” celowej proby potrącenia pieszego to już wyż > szy stopień spie…nia. 🤷♀️ Jak ten "pieszy" sobie triumfalnie jedzie , siedząc na tej masce auta niczym na koniu, to też jest 'próba potrącenia"? Ja oglądałem tamten filmik. Nie róbmy sobie czerstwych żartów. Odpowiedz Link Zgłoś
zandt Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 18:23 I ten tzw " kierowca" jedzie z czlowiekiem na masce? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 18:27 Tak, z oszałamiającą prędkością 3 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
zandt Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 21:19 Przepisy przewiduja wozenie czlowieka na masce samochodu z dowolna predkoscia? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 21:49 Wstąpiłem na ciało Samo tego chciało /J. Sztaudynger/ A tak na poważnie, to chcącemu nie dzieje się krzywda. Skoro ktoś dumnie siada sobie na masce auta, to raczej krzywda tego, na którego samochodzie usiadł. Bo może wgiąć swoim dupskiem maskę. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 21:52 "Jeśli kierowca ruszy z miejsca, mając świadomość, że na masce znajduje się człowiek, i dojdzie do wypadku, może zostać oskarżony o umyślne narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 Kodeksu karnego). Grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności". Twój guru czatuś. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 23:04 angazetka napisała: > "Jeśli kierowca ruszy z miejsca, mając świadomość, że na masce znajduje się czł > owiek, i dojdzie do wypadku, może zostać oskarżony o umyślne narażenie na bezpo > średnie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (ar > t. 160 Kodeksu karnego). Grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności". > Twój guru czatuś. O ile pamiętam ten film z Ursynowa, to pan kolega pana Konfitury po prostu wskoczył sobie na maskę jadącego z prędkością 3 km/h samochodu. I nie mówmy może o wypadku w sytuacji gdy to auto prawie stoi w miejscu. Bardziej bym się obawiał uszkodzenia , tzn. wgniecenia tej maski przez pana zadymiarza. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 23:13 Dobra, rozumienie słowa pisanego - mocne 3/10. Z człowiekiem na masce nie masz prawa jechać nawet 3 km/h, bo w razie w to jest twoja odpowiedzialność. Zapamiętaj na wypadek spotkania z Konfiturą. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 23:19 Jak ci wskakuje na maskę , a wcześniej uporczywie blokował przejazd, to też "nielzja"? Życzę powodzenia w sądzie. Bo raczej to ten chuligan będzie miał w nim problem. I przypominam, że auto toczy się z prędkością 3 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 23:23 Jeśli chcesz narobić sobie problemów, to spoko, jedź z człowiekiem na masce. Nie zabronię przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 23:44 Tłumaczę ci. Jak ktoś Ci z premedytacją wskakuje na maskę, to on ma problem. Zwłaszcza jak jedziesz 3 km/h po strefie wyłączonej z ruchu (tutaj ten chodnik działa akurat na Twoją korzyść, nie da się argumentować, że najechałeś na niewinne niebożątko na pasach). Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 13:02 Jeśli ty wiesz, że ktoś Ci wskoczył na maskę, i nadal jedziesz, to ty masz problem. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 13:09 riki_i napisał: > Tłumaczę ci. Jak ktoś Ci z premedytacją wskakuje na maskę, to on ma problem. Zw > łaszcza jak jedziesz 3 km/h po strefie wyłączonej z ruchu (tutaj ten chodnik dz > iała akurat na Twoją korzyść, nie da się argumentować, że najechałeś na niewinn > e niebożątko na pasach). Znaczy łatwiej ci argumentować że najechałeś na kogoś na chodniku? Samochód ma prawo znajdować się na pasach, na chodniku już ci tłumaczono że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 13:57 Ten chuligan dostał 1100 zł mandatu za zahaczenie lusterkiem pieszego, który stał na chodniku. Stał, a nie skakał. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 08:21 riki_i napisał: > O ile pamiętam ten film z Ursynowa, to pan kolega pana Konfitury po prostu wsko > czył sobie na maskę jadącego z prędkością 3 km/h samochodu. 'O ile pamiętam' i nawet nie Konfitura... ołkejjjj... Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 08:23 Typowe Twoje "argumenty". Co zmienia fakt, że na maskę usiadł koleś tego palanta, a nie on sam? Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 08:51 riki_i napisał: > Typowe Twoje "argumenty". Co zmienia fakt, że na maskę usiadł koleś tego palant > a, a nie on sam? 'O ile pamiętam': youtu.be/sGHHDdiqIlY?is=gvUIRHMGUYPMG2rD Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 19:30 Ok, inny palant, niejaki Wojciech z kanału "Samochodoza" przewiózł człowieka na masce. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 19:31 Znaczy przepraszam, ten palant chyba sam się na tej masce przewiózł. Odpowiedz Link Zgłoś
zandt Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 22:51 Tak na powaznie, napisales bzdure. Jezeli ktos poprosi cie o to, zebys go powiesil to takze powiesz " przeciez chcial, a chcacemu nie dzieje sie krzywda" . Jestes jednak ,poza obsesja seksualna, bardzo prymitywny, a kreujesz sie na medrca. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 23:15 Rozumiem, że wysublimowaną inteligencję poznaje się po nieudolnych próbach obrony cwaniaka, którzy pod płaszczykiem walki o przestrzeganie przepisów nabija sobie kabzę prowokując, a następnie filmując czysto brukowy kontent (awantury, wyzwiska itp.). A przy tym zupełnie przez przypadek wybiera np. drogie szkoły prywatne w Wilanowie czy na Sadybie, gdzie -także przez przypadek- mogą pojawić się odprowadzający dzieci do szkoły celebryci w rodzaju Majdana czy aktualnej żony Cezarego Pazury. Ogrywanie schematów "ci wredni i bezczelni bogacze" oraz granie na najniższych instynktach gawiedzi zupełnie nie grają tutaj żadnej roli, skądże znowu. Ot, przechodził z tragarzami i trafił na Edytę Pazurę w źle zaparkowanym porsche. Wszystko dzieje się tak po prostu, samo z siebie, w imię praworządności. No i tych marnych 160 tysięcy zł rocznie przychodu z you tube'a (dla ematki kwota na waciki). Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 23:24 Rysiu, ile ty zarabiasz, że 13 000 miesięcznie wywołuje w tobie taki dygot? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 23:41 Wystarczająco. 13 000 za dwa dni pracy w miesiącu to imo całkiem nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 12:48 evening.vibes napisała: > riki_i napisał: > > Czym innym jest łagodne zwrócenie uwagi komuś kto łamie prawo > > No tak - do patusiarzy trzeba łagodnie, bo się byczki 'sprowokują'! Ktoś im śmi > e pokazać, że nie są panami świata, których prawo nie obowiązuje... Jak ktoś w jakiejś hipotetycznej sytuacji uznałby, że w jego mniemaniu jesteś "patusiarą" i podszedł do Ciebie metodami Konfitury, to założę się na milion procent, że bynajmniej nie byłabyś zadowolona. Ps. Wytłumacz mi , skąd u Ciebie to dziwacznie pokręcone myślenie, które wychodzi w dyskusjach o czymkolwiek? Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 12:56 riki_i napisał: > Jak ktoś w jakiejś hipotetycznej sytuacji uznałby, że w jego mniemaniu jesteś " > patusiarą" i podszedł do Ciebie metodami Konfitury, to założę się na milion pro > cent, że bynajmniej nie byłabyś zadowolona. Cóż, gdybym łamała prawo mogłabym mieć pretensje tylko do siebie. > Ps. Wytłumacz mi , skąd u Ciebie to dziwacznie pokręcone myślenie, które wychod > zi w dyskusjach o czymkolwiek? Rikusiu - w tym wątku kręcisz jedynie Ty (i Fowlerka). Jeżeli wszyscy mówią wam, że jesteście pijani - lepiej się położyć. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:09 Jacy "wszyscy mówią"? Parę wzmożonych pań robi damę lekkich obyczajów z logiki i uzusu. Robienie monstrualnego korka, bo ktoś źle zaparkował i nie da się przejechać bez parosekundowego wjazdu dwoma kołami na chodnik to jest antylogika. Mam nadzieję, że jakiś łebski adwokat przejrzy dossier wyczynów Konfitury i będziemy mieli proces oraz debatę publiczną co wolno, a czego nie wolno , w imię rzekomego szafowania "prawomyślnością". Z tak zwanymi "łowcami pedofilów" już się na szczęście ruszyło... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:31 >Robienie monstrualnego korka, bo >ktoś źle zaparkował i nie da się >przejechać bez parosekundowego >wjazdu dwoma kołami na chodnik to >jest antylogika. Ale jakiego korka? Auto jest zaparkowane na przeciwległym pasie, masz wolną drogę, nie masz żadnego korka i nie musisz wjeżdżać na żaden chodnik. A jak jesteś na tym samym pasie, co zaparkowane auto, to nijak nie ominiesz go z prawej wjeżdżając 30cm na chodnik 🤔 Tak a propos logiki… Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:36 1. Wąska droga ma dwa pasy. 2. Na tym przeciwległym , po prawej stronie masz słupki, na chodnik nie wjedziesz. 3. Ktoś sobie na owym przeciwległym pasie radośnie staje i parkuje, miejsca nie ma, żeby otworzyć drzwi od strony pasażera musi zrobić miejsce (słupki blokują otwarcie tych drzwi). Więc pan zajmuje część pasa kierowców jadących w przeciwną stronę. 4. Jedziesz sobie zgodnie z prawem , po swoim pasie. Człowiek , który radośnie i zamaszyście zaparkował na pasie przeciwległym, jednocześnie zajął część Twojego pasa (dlaczego i w jaki sposób masz wyjaśnione w punkcie 3 powyżej). 5. I teraz co masz zrobić? Wjechać na 3 sekundy na mały fragment chodnika, aby jednak przejechać, czy stanąć jak krowa na środku jezdni, tworząc monstrualny korek w obie strony? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 16:12 Czy w tej bajce o kierowcy powodującym „monstrualny korek” otwarciem drzwi były też smoki…? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:25 >To nie chodnik prowokuje, tylko >Konfitura Prowokuje do awantur, >wulgaryzmów, akcji policji.... Wystarczy nie łamać prawa, wówczas policja nie będzie sie czuła absolutnie do niczego sprowokowana, a może i obywatel nie będzie czuł potrzeby, żeby lżyć innych użytkowników drogi, bo mu uniemożliwiają łamanie prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:30 memphis90 napisała: > >To nie chodnik prowokuje, tylko >Konfitura Prowokuje do awantur, > > >wulgaryzmów, akcji policji.... > Wystarczy nie łamać prawa, wówczas policja nie będzie sie czuła absolutnie do n > iczego sprowokowana, a może i obywatel nie będzie czuł potrzeby, żeby lżyć inny > ch użytkowników drogi, bo mu uniemożliwiają łamanie prawa. Pitu pitu. Poczytaj sobie może to www.onet.pl/motoryzacja/brd24pl/polskie-autostrady-sa-bardziej-bez-limitu-niz-niemieckie-dane-gddkia/1wkj3q0,30bc1058 a potem nawijaj , że "wystarczy nie łamać prawa". Multum prawa jest martwe, nie tylko w obszarze prawa drogowego (np. firmy zarejestrowane w mieszkaniach prywatnych, formalnie nie wolno bez uzyskania zmiany przeznaczenia lokalu) Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:32 Ale co to ma do rzeczy? Gdziestam prawo nie jest egzekwowane, wiec mozna do oporu łamać każde inne? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:40 Jest prawo, którego nie stosuje się powszechnie, tylko które tworzy sobą taki jakby drogowskaz. Powiedz ludziom na trzypasmówce koło toru Wyścigów Konnych w Warszawie żeby jechali 50 km/h, co jakiś pacan od lat utrzymuje w mocy. O ile tylko nie ma patroli, nawet autobusy miejskie jadą tam 70 km/h. A najśmieszniejsze , że dalej na tej wylotówce (Puławska na Piaseczno), gdzie jest masę przejść dla pieszych i skrzyżowań ze światłami od lat obowiązuje 60 km/h. Memphis90 do boju, może wreszcie rozwiążesz ten węzeł gordyjski? Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 16:40 Mój borze, zapraszam do wątku obok o hałasie, gdzie dowiesz się, że w cywilizowanych miejscach nawet na autostradzie mogą być poważne ograniczenia prędkości, żeby ograniczyć hałas w mieście. Wiem, szokujące, kierowca nie może sobie zapie...c, tyko po to by ktoś miał ciszę i spokój. Jak żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 18:20 riki_i napisał: > Multum prawa jest martwe, nie tylko w obszarze prawa drogowego (np. firmy zarej > estrowane w mieszkaniach prywatnych, formalnie nie wolno bez uzyskania zmiany p > rzeznaczenia lokalu) Skąd ty takie rewelacje bierzesz? Oczywiście, że można prowadzić działalność w lokalu mieszkalnym, nie każdą (oględnie mówiąc nieuciążliwą) ale można. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 18:28 Stąd biorę te rewelacje, że podano mnie do PINB-u z tego powodu. Skutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 18:32 riki_i napisał: > Stąd biorę te rewelacje, że podano mnie do PINB-u z tego powodu. Skutecznie. Aż tak uciążliwy dla sąsiadów byłeś? 😂😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 18:39 Nie , po prostu paru sąsiadów i sąsiadek prezentowało mental forumki evening.vibes Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 18:42 riki_i napisał: > Nie , po prostu paru sąsiadów i sąsiadek prezentowało mental forumki evening.vibes Człowieku! Nie istnieje prawo zabraniające prowadzenia działalności w lokalu mieszkalnym. Nie ma takiego. Więc nie - żaden 'mental'. Musiałeś inne przepisu naruszyć. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 16:50 Riki, dobrze wiesz, że to nie był żaden parking, a kawałek placu, który właściciele sklepów nazwali parkingiem. Chcieli parking, powinni się ubiegać o dojazd do niego. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:39 Ten pan to mój bohater Natomiast nader wkurzające jest toż że nie ma tam policji albo choćby SM. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 12:57 Natomiast nader wkurzające jest toż że nie ma tam policji albo choćby SM Ciekawe prawda? Jak by istniał zakaz pojawiania się mundurowych w takich miejscach… Odpowiedz Link Zgłoś
rb_111222333 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 13:29 W kwestii formalnej - ponieważ oglądam filmiki tego pana, to już wiem, straż miejska nie ma uprawnień do nakładania mandatów za jazdę wzdłuż po chodniku. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 19:47 Ale policja ma. Zgłasza się co takiego do miejscowej policji albo na Tekst linku Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 13:46 bene_gesserit napisała: > Ten pan to mój bohater > Natomiast nader wkurzające jest toż że nie ma tam policji albo choćby SM. > A oni to w ogóle gdzieś są? Poza miejscami wypadków, gdy ktoś ich wezwie? Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 13:04 Ja to się zastanawiam, dlaczego przy tym rozjeżdżonym chodniku nie stanęły oficjalne słupki, takie jak po drugiej stronie ulicy? Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:31 Tez sie zastanawiałam i doszłam do wniosku ze jakies lobby tam działa żeby nie postawiono. A to rozwiązałoby sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 18:08 Chociaż myślę, że taniej byłoby tam postawić znak zakazu zatrzymywania się i postoju. Ograniczenie prędkości do 30 km/h chyba juz jest? Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 13:25 obejrzałam i w ogole mnie to nie dziwi niedaleko mieszka czesciowo moja rodzina i sporo znajomych, to co sie dzieje pod ichniejsza szkola rejonowa to ludzkie pojecie przechodzi, tam gdzie ja widzialam rozne akcje w ogole nie ma chodnika, jest tylko kwestia czasu kiedy jakies dziecko zostanie po prostu rozjechane. a tutaj z tego co slyszalam chodzi o szkole prywatna wiec stawiam w ciemno, ze jest sto razy gorzej. bo tam w ogole nie ma dzieci pelnosprawnych poruszajacych sie na wlasnych nogach, w rejonowych jeszcze bywają. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 15:23 aagnes napisał: > obejrzałam i w ogole mnie to nie dziwi niedaleko mieszka czesciowo moja rodzina > i sporo znajomych, to co sie dzieje pod ichniejsza szkola rejonowa to ludzkie > pojecie przechodzi, tam gdzie ja widzialam rozne akcje w ogole nie ma chodnika, > jest tylko kwestia czasu kiedy jakies dziecko zostanie po prostu rozjechane. > a tutaj z tego co slyszalam chodzi o szkole prywatna wiec stawiam w ciemno, ze > jest sto razy gorzej. bo tam w ogole nie ma dzieci pelnosprawnych poruszajacych > sie na wlasnych nogach, w rejonowych jeszcze bywają. no ale co, czekają na zmiłowanie albo na rozjechanie i tylko sobie psioczą przy wódce? przecież chyba są specjaliści od ruchu drogowego zatrudnieni przez miasto, należy się do nich udać żeby pomogli skoordynować ruch w tym miejscu w godzinach odwożenia i odbierania bombelków i trasy takimi wolno rodzicom jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 14:46 Jeszcze mnie buk nie opuścił żebym oglądała 40minutiwy filmik w temacie ale mogę powiedzieć jaki jest system u nas chyba we wszystkich szkołach - rano sznur samochodów podjeżdża niczym limuzyny pod czerwony dywan, dyżurni nauczyciele otwierają drzwi samochodów, bombelki wyskakują, rodzice odjeżdżają. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 15:04 tania.dorada napisał(a): > Jeszcze mnie buk nie opuścił żebym oglądała 40minutiwy filmik w temacie ale mog > ę powiedzieć jaki jest system u nas chyba we wszystkich szkołach - rano sznur s > amochodów podjeżdża niczym limuzyny pod czerwony dywan, dyżurni nauczyciele otw > ierają drzwi samochodów, bombelki wyskakują, rodzice odjeżdżają. Tak. Robi się też takie ślimaki-zawijki z podjazdem pod szkołę, gdzie są stanowiska kiss & ride. Da się. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 15:58 riki_i napisał: > Tak. Robi się też takie ślimaki-zawijki z podjazdem pod szkołę, gdzie są stanow > iska kiss & ride. Da się. To niech szkoła je zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 16:48 Oczywiście, da się i powinno się zrobić, ale szkoła nie może sobie tego zrobić w oderwaniu od tego jak ruch i korek wygląda w tym miejscu, musi to zrobić z udziałem kogoś z miasta, więc pan oburzony zamiast robić filmiki żeby gawiedź mogla sobie popluć może raczej zająłby się jakąś rozmową z radnymi? No i jest jeszcze taki wynalazek jak szkolne autobusy, przecież w Polsce funkcjonowały jak były gimnazja, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 16:54 tania.dorada napisał(a): > Oczywiście, da się i powinno się zrobić, ale szkoła nie może sobie tego zrobić > w oderwaniu od tego jak ruch i korek wygląda w tym miejscu, musi to zrobić z ud > ziałem kogoś z miasta, więc pan oburzony zamiast robić filmiki żeby gawiedź mog > la sobie popluć może raczej zająłby się jakąś rozmową z radnymi? Musiałby się zająć realną pracą, darmową i do tego niewdzięczną, bo przy takich działaniach nie sposób komuś się nie narazić. Lepiej stanąć jak posąg na chodniku blokując "niezgodny z prawem" przejazd , czekać na wyzwiska i zacierać rączki ze spodziewanej liczby wyświetleń na YT. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:22 Przeciez to jest w interesie rodzicow, szkoly a nie konfitury, dlaczego wiec mialby to robic? Z a to bezpieczenstwo dotyczy wszystkich , koszty remontu chodnikow rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:25 Tam nie ma chodnika w tradycyjnym znaczeniu, to takie coś a la jezdnia. Co do rodzaju pracy, to już Ferdek Kiepski zauważył, że najlepiej tak robić, żeby zarobić, ale się nie narobić. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:28 riki_i napisał: > Tam nie ma chodnika w tradycyjnym znaczeniu, to takie coś a la jezdnia. Trzeba być totalnie ślepym, żeby pas płyt chodnikowych z krawężnikiem nazwać 'takie coś a la jezdnia Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:54 Krawężnik i słupki są po drugiej stronie jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 18:12 riki_i napisał: > Krawężnik i słupki są po drugiej stronie jezdni. Oczywiście nie oglądał ale się wypowie: Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 18:47 Krawężnik i słupki są po drugiej stronie jezdni Jeśli masz jeszcze prawo jazdy, zdaj je natychmiast z powodu ogromnej wady wzroku. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 18:51 Pogodzę Was chłopcy - krawężniki są po obu stronach jezdni, a słupki (te oficjalne) po jednej. Też tego nie rozumiem, powinny chyba być po obu stronach? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:38 Obstawiam, że drogowcy za nic nie mogli się połapać gdzie się właściwie kończy jezdnia, a gdzie chodnik, więc nie postawili. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 08:41 > drogowcy za nic nie mogli się połapać gdzie się właściwie kończy jezdnia, a gdzie chodnik, więc nie postawili. Ale jak się nie mogli połapać? Przecież tam jest wyraźny krawężnik! Poza tym drogowcy mają chyba plany drogowe i na ich podstawie stawiają słupki i znaki drogowe? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:36 „Coś a la jezdnia” nadal nie jest jezdnią, tylko chodnikiem. Brak wysokich krawężników to ułatwienie dla niepełnosprawnych, a nie dla kierowców, żeby mogli zaparkować autem w drzwiach szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:24 Ja to wolałabym, żeby samochodziarzy raz, drugi i trzeci przysolili solidne mandaty. Skończyłoby się rumakowanie, a bomelki przekonałyby się, że mają nibynóżki. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:26 riki_i napisał: Dlaczego ma wyręczać prywatną szkołę i 'uj_mi_przyrósł_do_suva' rodziców? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:30 A dlaczego ma prowokować rodziców? Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:49 riki_i napisał: > A dlaczego ma prowokować rodziców? Prowokować do czego? Do przestrzegania przepisów? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:52 Prowokować blokowaniem przejazdu własnym cielskiem. Btw polecam sobie sprawdzić, co to jest tzw. strajk włoski . Albo przypomnieć sobie akcje blokowania dróg w Polsce poprzez ZGODNE Z PRAWEM nieustanne chodzenie po pasach. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:53 riki_i napisał: > Prowokować blokowaniem przejazdu własnym cielskiem. Prowokować CO? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:55 evening.vibes napisała: > riki_i napisał: > > Prowokować blokowaniem przejazdu własnym cielskiem. > > Prowokować CO? Wyzwiska i awantury, które są paliwem oglądalności tego pana na YT. Bo przecież nie kwestie przestrzegania przepisów rajcują jego widownię. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 18:15 riki_i napisał: > evening.vibes napisała: > > Prowokować CO? > > Wyzwiska i awantury Mówisz, że szlacht 'uj_mi_przyrósł_do_fotela' nie potrafi zachowywać się nieagresywnie? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 23:30 Każdego da się sprowokować Dokładnie. Taka wąska droga i taki szeroki, pusty chodnik. Święty Bonifacy uległby pokusie. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 23:35 riki_i napisał: > Każdego da się sprowokować. Są tacy, których prowokuje wszystko - nawet chodnik i pieszy na nim. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 07:42 riki_i napisał: > Każdego da się sprowokować. To jest bardzo zły pogląd. W wersji ludowej to się tlumaczy na frazę nawet świety by nie wytrzymal. Takie zdanie wygłaszają np osoby, które używają przemocy wobec bliskich. Gwałciciele. I inna swołocz tego świata. Takie zdanie oznacza, że wygłaszający je nie widzi zła w sobie, a wyłącznie na zewnątrz. Zło, którego dokonuje nie jest jego winą - on tu jest ofiarą złych ludzi, którzy chcą, żeby się tak zachował. To jest, Rysiu, dość częsty motyw w twoich postach. Zastanów się nad sobą, bo nader często opisujesz się lub bronisz postawy bezwolnego Biednego Misia - marionetki. Jesteś facetem w średnim wieku, ojcem, mężem itd, a nie dość, że taka optyka u ciebie to norma, to jeszcze nie widzisz w tym nic złego. Tymczasem takie zachowanie może być charakterystyczne dla maluchow, natomiast one z tego wyrastają. Tobie się jakoś nie udało. Bardzo tchórzliwa i samooklamujaca się taktyka. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 10:45 bene_gesserit napisała: > riki_i napisał: > > > Każdego da się sprowokować. > > To jest bardzo zły pogląd. > W wersji ludowej to się tlumaczy na frazę nawet świety by nie wytrzymal. > > Takie zdanie wygłaszają np osoby, które używają przemocy wobec bliskich. Gwałci > ciele. I inna swołocz tego świata. Jasne. Dzisiaj zabił komara, to znaczy, że jutro zabije człowieka. > Takie zdanie oznacza, że wygłaszający je nie widzi zła w sobie, a wyłącznie na > zewnątrz. Zło, którego dokonuje nie jest jego winą - on tu jest ofiarą z > łych ludzi, którzy chcą, żeby się tak zachował. Nie, moja droga. Chyba nawet na ematce pojawiło się kiedyś wiekopomne "odkrycie", że mężczyznę można pobudzić seksualnie do takiego stopnia, że kompletnie straci nad sobą panowanie. "Penis w erekcji nie ma sumienia" - pamiętasz? Tylko w Biblii jest mowa o nadstawianiu drugiego policzka. W życiu jest tak, że jak to ostatnio powiedział premier Tusk, jak ktoś idzie na Ciebie z maczetą, to nie gra się z nim w szachy. Pan prowokator robi to co robi, bo -uważaj i skup się- lekko i przyjemnie zarabia sobie w ten sposób na życie. On ma gdzieś bezpieczeństwo, on szuka klikalnej draki dla kasy i zasięgów. > To jest, Rysiu, dość częsty motyw w twoich postach. Zastanów się nad sobą, bo n > ader często opisujesz się lub bronisz postawy bezwolnego Biednego Misia - mario > netki. Jesteś facetem w średnim wieku, ojcem, mężem itd, a nie dość, że taka op > tyka u ciebie to norma, to jeszcze nie widzisz w tym nic złego. Nie jestem bezwolnym Biednym Misiem i zachowuję sprawczość nad swoim życiem. A do przeinaczania , wyzłośliwiania się i generalnie wkładania mi dziecko w brzuch przez "milutkie" forumowiczki jestem przyzwyczajony. Btw jeszcze parę postów i zapewne dostanę bana, bo co prawda wulgaryzmów brak, ale moje treści wywołują złość i zniecierpliwienie, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:17 riki_i napisał: > Nie, moja droga. Chyba nawet na ematce pojawiło się kiedyś wiekopomne "odkrycie > ", że mężczyznę można pobudzić seksualnie do takiego stopnia, że kompletnie str > aci nad sobą panowanie. "Penis w erekcji nie ma sumienia" - pamiętasz? W twoim wykonaniu na pewno się pojawiło. Gwałciciel zawsze się tak tłumaczy. > Tylko w Biblii jest mowa o nadstawianiu drugiego policzka. Ktoś tych kierowców spoliczkował? > Nie jestem bezwolnym Biednym Misiem i zachowuję sprawczość nad swoim życiem. Często o tym czytamy Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:19 Nie, moja droga. Gwałciciel najczęściej tłumaczy się tekstem "sama chciała", a nie wywodami w stylu Kaza Marcinkiewicza ("byłem zamulony") Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:23 riki_i napisał: > Nie, moja droga. Gwałciciel najczęściej tłumaczy się tekstem "sama chciała" Tak jak tu piszesz - "prowokowała". Ona miała krótką spódniczkę a Konfitura stał na chodniku. Sami sobie winni! Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:33 Powiem ci jako facet. Żaden ubiór nie sprowokowałby mnie do gwałtu, ale tak zwane waginsy czy np. mini z koronkowymi prześwitującymi gaciami (w niedzielę jedna młoda pani tak zadawała szyku w knajpie) powodują u mnie istotne rozproszenie uwagi. I jest to atawizm. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:47 riki_i napisał: > Powiem ci jako facet. Żaden ubiór nie sprowokowałby mnie do gwałtu Bo to oczywiście nie o to chodzi. Serio nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 14:42 >nawet na ematce pojawiło się kiedyś >wiekopomne "odkrycie", że mężczyznę >można pobudzić seksualnie do takiego >stopnia, że kompletnie straci nad sobą >panowanie. Nie, Ryszardzie, żadna kobieta nie uważa, że mężczyzna może sobie nie panować nad swoim zachowaniem, bo mu stanal. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 15:46 Oh, really? Jakoś parę pań mi to klarowało. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 07:40 Bez cytatów się nie liczy. Nie powinieneś mieć problemów z przytoczeniem stosownych wraz ze źródłem, prawda…? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 16:28 Aha, czyli nie jesteś w stanie przytoczyć niczego poza cytatem (prawdopodobnie) z Gotowych na wszysko, pojawiającym się w sygnaturce Rosy i kontekstowo odnoszącym się do romansu z sekretarką, a nie usprawiedliwiania gwałtów na kobietach? Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 18:29 memphis90 napisała: > Aha, czyli nie jesteś w stanie przytoczyć niczego poza cytatem (prawdopodobnie) > z Gotowych na wszysko, pojawiającym się w sygnaturce Rosy i kontekstowo odnos > zącym się do romansu z sekretarką, a nie usprawiedliwiania gwałtów na kobieta > ch? Riki po prostu 'pamięta' wszystko tak jak mu pasuje - niezależnie od rzeczywistości Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 18:59 riki_i napisał: > na ematce pojawiło się kiedyś wiekopomne "odkrycie > ", że mężczyznę można pobudzić seksualnie do takiego stopnia, że kompletnie str > aci nad sobą panowanie. "Penis w erekcji nie ma sumienia" - pamiętasz? ... > Nie jestem bezwolnym Biednym Misiem i zachowuję sprawczość nad swoim życiem. Wyżej napisałeś, że jednak fiutek rządzi. Plączesz się w zeznaniach. A > do przeinaczania , wyzłośliwiania się i generalnie wkładania mi dziecko w brzuc > h przez "milutkie" forumowiczki jestem przyzwyczajony. Btw jeszcze parę postów > i zapewne dostanę bana, bo co prawda wulgaryzmów brak, ale moje treści wywołują > złość i zniecierpliwienie, czyż nie? ...wiedziałam, że się jedziesz bronił. Zdaje się, że robisz to całe życie. A wystarczyłoby dopuścić do siebie odrobinę wątpliwości. Mi tam ciebie po prostu autentycznie żal. Twoich bliskich też Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 19:24 bene_gesserit napisała: > riki_i napisał: > > > na ematce pojawiło się kiedyś wiekopomne "odkrycie > > ", że mężczyznę można pobudzić seksualnie do takiego stopnia, że kompletn > ie str > > aci nad sobą panowanie. "Penis w erekcji nie ma sumienia" - pamiętasz? > ... > > Nie jestem bezwolnym Biednym Misiem i zachowuję sprawczość nad swoim życi > em. > > Wyżej napisałeś, że jednak fiutek rządzi. Plączesz się w zeznaniach. Jak się starasz nie dopuścić do sytuacji, którą z mojego postu zacytowałaś, to i zachowujesz sprawczość. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:25 tania.dorada napisał(a): > musi to zrobić z udziałem kogoś z miasta, A co stoi na przeszkodzie, żeby szkoła zwróciła się do miasta o uzgodnienie drogowe? Ja osobiście jako zwykła mieszkanka kiedyś w naszym ZDiZcie w takiej sprawie byłam. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:34 Wpierw kwiatuszku trzeba wypracować kompromis z udziałem inżyniera ruchu z ZDM-u. Szkoła ma na to taki wpływ jak na plamy na słońcu. Ale znany w całej Polsce pan bloger już ma zupełnie inną siłę przebicia. W normalnym kraju musiał by to zrobić , żeby sobie nareperować pijar zadymiarza. Ale w Polsce Aracelka i inne panie są zachwycone, że dowalił samochodziarzom Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:36 riki_i napisał: > Ale w Polsce Aracelka i inne > panie są zachwycone, że dowalił samochodziarzom na tym filmie gość, co rozjeżdża słupki to ty? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:44 Nie, ja to ten co pokazuje ptaka w płaszczu przeciwdeszczowym oraz zaczepia małe dziewczynki oferując dropsa i wielką przygodę. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:53 riki_i napisał: > Wpierw kwiatuszku trzeba wypracować kompromis z udziałem inżyniera ruchu z ZDM-u. Owszem - wyobraź sobie, że byłam na spotkaniu z takowym właśnie w celu przeanalizowania zmian w rozwiązaniu, które miasto początkowo zaproponowało dla mojego osiedla. I wiesz - nawet przychylił się do mojej propozycji. Nie trzeba samemu, można zwrócić się np. do rady dzielnicy - u nas są regularne spotkania takowych z ZDiZtem. Tylko wiesz - trzeba odkleić u*a od fotela kierowcy. Ale po co jak można bezkarni niszczyć mienie publiczne co? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 17:56 Pokaż mi na tym filmie "chodnik" zniszczony przez kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 18:01 riki_i napisał: > Pokaż mi na tym filmie "chodnik" zniszczony przez kierowców. Pisałam - ślepy. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 19:50 No nie mów że nie widziałeś? Nawet zbliżenie na popękane pluty chodnikowe było. Ponawiam pytanie, którym okiem ty ten film oglądałeś skoro tego nie zauważasz? Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:58 >Szkoła ma na to taki wpływ jak na plamy na słońcu. Ale znany w całej Polsce pan bloger już ma zupełnie inną siłę przebicia. Poziom oderwania od reala masz niesamowity. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 07:07 Akcję Łatwoganga z obcinaniem włosów przed kamerą pamiętasz? Setki celebrytów, 250 milionów złotych? No to zorganizował właśnie taki influencer. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka12 Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 18:19 Wiecej konfitur trzeba temu kraju Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 23:29 marzenka12 napisała: > Wiecej konfitur trzeba temu kraju To chyba marzenie Putina. Żeby Polacy się wzajemnie sami pozabijali. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 05.10.26, 23:35 Twoje zacietrzewienie w tej sprawie i coraz głupsze argumenty to niezbity dowód na to, że sam tak podwozisz syna do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 00:10 Dlatego właśnie młody jest grubym dzieciakiem. Za parę lat nie będzie pamiętał, że tatuś do osiemnastki woził go wszędzie autkiem, natomiast jedzie miał (słuszną!) pretensje, że jest jeszcze grubszy, brak mu odporności i dostaje zadyszki, kiedy podbiegnie 10 metrów. Miłosc powinna się wyrażać zupełnie inna troską, niż dbaniem o to, żeby się dzieciak z plebsem w autobusie nie pospolitował podczas dojazdów. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 11:02 Dzieciak lubi jeździć zbiorkomem, natomiast nie lubi tracić półtorej godziny (zamiast 17 minut autem tatusia) na dojazd do szkoły. Sam chce już zmienić szkołę na bliższą, ale nie jest to takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 16:48 Wiem wiem, szukacie szkoły z podjazdem. Chyba, że będziesz go nosił na barana. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 10:22 Ja się dziwię tym taxi-rodzicom. Chodzenie do i wracanie ze szkoły całą gromadą, to był bardzo ważny element mojego dzieciństwa. I te niekończące się wzajemne odprowadzania po szkole, aż starzy wylatywali nas szukać, bo zmierzchało... Oni tak nie mieli? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 10:32 Do szkoły prywatnej masz często trochę kilometrów, które każde z dzieci robi w innym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 16:19 Bo szkoła była na sąsiedniej ulicy, teraz już nie koniecznie. Dawniej gromadka dzieci bawiła się na wspolnym podwórku przy trzepaku dziś też jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 08:45 No ale można wjechać na parking, który przy szkole przecież jest, tam ostrożnie wysadzić dziecko i kazać mu po odgrodzonym od jezdni chodniku iść do szkoły. Jeśli wszyscy rodzice będą tak robić, to przy tym parkingu będzie się zbierać grupa dzieciaków i tak właśnie gromadą będą do szkoły, chociaż tych parę kroków, iść. Chyba wychowywanie to uczenie samodzielności, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 13:47 Nie przy każdej jest parking śmiem twierdzić że przy większości nie ma jprzy mojej dawnej szkole nie było nie było też przy szkole ani podstawowej ani średniej (centrum Warszawy) mojej córki też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 19:10 71tosia napisała: > Nie przy każdej jest parking śmiem twierdzić że przy większości nie ma jprzy mo > jej dawnej szkole nie było nie było też przy szkole ani podstawowej ani średnie > j (centrum Warszawy) mojej córki też nie. Tam jest parking, za szkołą. Mieszkaniec tej ulicy mówił, że z parkingu można wejść do szkoły tylnymi drzwiami. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 19:51 > Mieszkaniec tej ulicy mówił, że z parkingu można wejść do szkoły tylnymi drzwiami. Ciekawe, jak tam jest z tym wchodzeniem. W moich szkołach wejście dla uczniów było przez szatnię, nie głównym wejściem. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 20:21 Są dwa wejścia. Jedno główne i jedno z tyłu budynku. Zresztą nawet jakby było tylko jedno, główne, to co za prolem zrobić parę kroków. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 20:28 Co nie zmienia faktu że w wielu (większości?) szkołach parkingu nie ma. Nie ma też parkingów przy przedszkolach, przy przychodniach, przy urzędach (spróbuj zaparkować np przed urzędem dzielnicowym na Mokowie) etc. Odpowiedz Link Zgłoś
zandt Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 21:31 Co zrobisz, jak nic nie zrobisz. Korzystanie z samochodu to nie tylko komfort, ale tez pewne niedogodnosci, jak chocby koszty, , trudnosci z parkingami, korki. Nic za darmo, mimo checi samochodziarzy, ktorzy uwazaja ze fakt posiadania samochodu daje wieksze prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 22:08 W Tokyo gdzie jest prawie tysiąc stacji metra i JR, rzeczywiście nie mam potrzeby posiadania samochodu, W Warszawie sprawa wygląda nieco hmm….kameralniej. Wiec porzucenie czterech kółek wymaga, zwłaszcza od tych mieszkających poza centrum miasta, heroizmu Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 20:48 71tosia napisała: > Co nie zmienia faktu że w wielu (większości?) szkołach parkingu nie ma. Nie ma > też parkingów przy przedszkolach, przy przychodniach, przy urzędach (spróbuj z > aparkować np przed urzędem dzielnicowym na Mokowie) etc. Ale my rozmawiamy o tej konkretnej szkole i akcji Konfitury. Nie o wielu szkołach i nie o urzędzie na Mokotowie. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Konfitura w działaniu 06.10.26, 13:53 Mieszkam przy małej uliczce i czasami mam problem by wjechać na teren swojej posesji. Przy tej samej uliczce jest komisariat policji - policjanci przyjeżdżający do pracy parkują na chodniku bo po prostu nie ma innego miejsca. Nie robię afer, czasami wjeżdżając do siebie muszę siłą rzeczy wcisnąć się między policyjne auta, wygodne to nie jest ale taki urok mieszkania na starymnosiedlu. Na sąsiedniej ulicy jest jeszcze gorzej, zaparkowane samochody robią ja tak wąska że nie da rady się minąć bez wjechania na chodnik, od czasu do czasu zdarza się jednak wariat który uprze się że tego nie zrobi mała uliczka natychmiast się korkuje, stoimy aż w końcu kilka kolejnych samochodów tyluje, robi jakieś niebezpieczne skręty by przestrzegający przepisów kierowca mógł postawić na swoim. W dużym mieście takie są po prostu realia - stare uliczki na osiedlach nie były budowane na takie natężenie ruchu. Ps nie oglądałam do końca jakoś nie widzę na tym filmiku mnóstwa dzieci na chodnikach, kierowcy wjeżdżają raczej ostrożnie na pusty chodnik przejeżdżając kilka metrów i tyle, inaczej zakorkowaliby uliczkę i dali powód do nakręcenia następnego fimu Odpowiedz Link Zgłoś
pitupitt Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 08:54 Pod szkołą mojej córki działo siędokładnie to samo. Nawet nie zliczę, ile razy się z tego tytułu wqwiałam, zgłaszałam, wzywałam policję. Rodzice podstawówkowych bombelków są tak bezmózgimi stworzeniami, że szkoda gadać. Każdy musi swojego dzieciaka podwieźć pod same drzwi szkoły, bo przecież zaparkowanie kilkaset metrów dalej i odprowadzenie na piechotę jest wielkim wyczynem w trakcie którego mamusi czy tatusiowi korona z głowy spadnie. Ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 13:51 przy szkole mojego dziecka cała ulica i kilka sąsiednich było zajętych bo po prostu innych miejsc by zaparkować nie było a do 3 klasy o ile pamiętam był wręcz obowiązek odprowadzenia dziecka pod drzwi szkoły. Co mieli robić ci rodzice, którzy często dowozili dzieci z innej części miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 13:53 > Co mieli robić ci rodzice, którzy często dowozili dzieci z innej części miasta? Zwykle posyłanie dziecka do szkoły rejonowej rozwiązuje problem Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 19:21 Nie każda szkoła rejonowa się nadaje do posyłania bombelka. No chyba, że rodzice widzą proces wychowawczy jako survival. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 19:51 Pomiędzy szkołą rejonową, a szkołą po drugiej stronie miasta, jest zapewne kilka innych opcji. No chyba, że to rzeczony bombelek zapewniał survival innym dzieciom i jedyna szkoła, z której nie wyleciał niczym gołąb ku niebu, to ta najdalej położona od domu. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 20:35 Zejdź na ziemię i się rozejrzyj, do wielu szkół takze tych rejonowych w dużym mieście też trzeba dojechać, no sam problem z brakiem miejsc parkingowym dotyczy nie tylko szkół. Odpowiedz Link Zgłoś
zandt Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 21:35 Szkoly rejonowe, szczegolnie w duzym miescie, charakteryzuja sie tym, ze sa w rejonie zamieszkania, wiec zwykle mozna do nicch dojsc. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 21:44 >Zejdź na ziemię i się rozejrzyj, do wielu szkół takze tych rejonowych w dużym mieście też trzeba dojechać, A tę potrzebę dojazdu powoduje konkretnie co? Bo nie odległość. Ta wynosi 3 km dla młodszych i 4 km dla starszych klas, w innym wypadku gmina musi zapewnić transport i opiekę (lub zwrócić jej koszty). Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 22:19 Właśnie zmierzyłam na Googlemap moja córka miała do szkoły w Warszawie 3900m, pewnie dałoby się przejść codziennie do i ze szkoły nawet z 7 latka, tyle że i ja i musieliśmy jeszcze pracować Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 15:24 Mój znajomy przeprowadził się do jednej z podwarszawskich sypialni. Doświadczenie pierwszego odwożenia dziatwy do miejscowej szkoły opisał jako "Plaża Omaha" - otwierasz drzwi i drzesz się na bombelka "Go! Go! Go!". Odpowiedz Link Zgłoś
inkamovinka Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 18:35 ja sie zastanawiam dlaczego szkoly sa tak budowane, ze nie ma do nich dostepu samochodem. nie wiem, o jaka szkole chodzi na filmie, ale jesli buduja gdzies nowe szkoly to by bylo milo, by pomyslano o stosownym parkingu. a tak jest problem i tak jest chyba wszedzie. a moze gospodarze miast laskawie pomysla o jakims rozwiazaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 18:39 Przeciez ten "stosowny parking" musialby wygladac jak parking przed supermarketem. Biorac pod uwage ze rano wszystkie bombelki przywozone sa o tej samej porze i kazdy osobnym samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
inkamovinka Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 19:08 Przydalaby sie taka petla jak dla taksowek na lotniskach: wjezdza wezyk samochodow, STOP, bombel wypada - i tutaj w zaleznoscj od wieku albo sam wskakuje do szkoly, albo szkolni asystenci pomagaja doprowadzic dziecko do klasy - i GO, auto odjezdza, NEXT! Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 19:12 Przydałaby się to umiejętność chodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 19:14 Nie, lepsze byłyby takie e mobilne chodniki, jak na lotniskach. Po co biedne dzieci tak meczyc z samego rana Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 19:56 > Przydalaby sie taka petla jak dla taksowek na lotniskach: Mnie to się bardziej kojarzy z limuzynami z celebrytami podjeżdżającymi pod kino przed jakąś premierą. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 20:43 Większość rodziców parkuje kilka minut, tyle by dziecko wysiadło i dotarło do drzwi szkoły. Więc nawet kilkanaście miejsc parkingowych by już załatwiło sprawę, tyle że sporo szkół nawet tego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
zandt Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 21:40 Czy wiesz, ze miejsca parkingowe to koszt. Jestes gotowa go poniesc, czy wolisz podzielic sie nim z niezainteresowanymi? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 11:38 Większość rodziców parkuje kilka minut, tyle by dziecko wysiadło i dotarło do drzwi szkoły. Więc nawet kilkanaście miejsc parkingowych by już załatwiło sprawę, tyle że sporo szkół nawet tego nie ma. Z tego, co piszesz, potrzebne byłyby place parkingowe jak pod Castoramą. Kilka minut x 200 aut równa się? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 12:13 droch napisał: > Z tego, co piszesz, potrzebne byłyby place parkingowe jak pod Castoramą. Kilka > minut x 200 aut równa się? SI mówi, że pięć do sześciu tysięcy metrów kwadratowych. Już widzę samorządy, które kupują taki kawał ziemi dla każdej szkoły państwowej, żeby mógł być używany przez pół godziny dziennie. Nie mówiąc już o tym, że wielkie zagęszczenie ruchu w minutach szczytu sprawiałoby, że byłoby to bardzo niebezpieczne miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Konfitura w działaniu 09.10.26, 14:52 Nie wszystkie dzieci i nie dokładnie o tej samej godzinie - zwykle wystarczyłby parking na kilkanaście samochód, ale w wielu szkołach nawet tego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 21:39 >Przydalaby sie taka petla jak dla taksowek na lotniskach: wjezdza wezyk samochodow, STOP, bombel wypada - i tutaj w zaleznoscj od wieku albo sam wskakuje do szkoly, albo szkolni asystenci pomagaja doprowadzic dziecko do klasy - i GO, auto odjezdza, NEXT! Amerykanie ten świetny pomysł wdrożyli w życie. I efekt umie być np. taki: youtu.be/E0UvobOtkjk?si=IimIYMmzglXLi4mY Nie wiem jak reszta forum, ale ja mam dużo lepsze rzeczy do roboty niż stanie przez półtorej godziny w samochodowej kolejce, żeby odebrać dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
inkamovinka Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 21:59 Fakt, petla nie przewiduje „wypadkow” kiedy ktos „musi” przedluzyc odstawienie. Musi byc jakis sposob… Latamy w kosmos i drop offow do szkoly nie mozna rozwiazac? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 22:21 Na lotniskach to się nazywa kiss and fly i jakoś działa Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 07:41 71tosia napisała: > Na lotniskach to się nazywa kiss and fly i jakoś działa Tos błysnęła. To jeszcze następnym razem jak będziesz na lotnisku popatrz jak gęsta jest tam sieć dróg, przeznaczonych w zasadzie wyłącznie potrzebom lotniska. Nie ma porównania z gęstą zabudową miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
zandt Re: Konfitura w działaniu 07.10.26, 22:38 Alez ten problem dawno zostal rozwiazany, gdy siedemdziesiat lat temu CHODZILEM do szkoly, podobnie jaj reszta uczniow, nie widywalismy korkow pod szkola. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Konfitura w działaniu 08.10.26, 07:58 slysze na wlasne uszy w pracy jak glupie baby mówią, że ich dzieciaki w podstawowce, ktore maja do szkoly kilka minut na piechote - nie chodza do szkoly jak pada deszcz, snieg, wieje, jest 5 stopni, ma ciezki plecak, strój na wf. i mówią to powaznym tonem, to nie sa zarty. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Konfitura w działaniu 09.10.26, 16:24 aagnes napisał: > slysze na wlasne uszy w pracy jak glupie baby mówią, że ich dzieciaki w podstaw > owce, ktore maja do szkoly kilka minut na piechote - nie chodza do szkoly jak p > ada deszcz, snieg, wieje, jest 5 stopni, ma ciezki plecak, strój na wf. i mówią > to powaznym tonem, to nie sa zarty. > Udowodniono jakoś całkiem niedawno, że inteligencję dziedziczy się po matce. W tych przypadkach - bardzo niestety Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Konfitura w działaniu 09.10.26, 16:21 turzyca napisała: > Amerykanie ten świetny pomysł wdrożyli w życie. I efekt umie być np. taki: > youtu.be/E0UvobOtkjk?si=IimIYMmzglXLi4mY > > Nie wiem jak reszta forum, ale ja mam dużo lepsze rzeczy do roboty niż stanie p > rzez półtorej godziny w samochodowej kolejce, żeby odebrać dziecko. Byłam bez klikania granitowo przekonana ze pokażesz jakieś nagranie z samego początku roku szkolnego i miałam rację. Rzeczywiście tak to wygląda zwłaszcza w nowych szkołach przez pierwsze 2-3 dni po rozpoczęciu roku, gdy masa rodziców (zwłaszcza nowych uczniów) jeszcze nie zna rozkładu, nie wie gdzie skręcić lub wjechać, nie ma identyfikatora więc dłużej trwa wyłuskiwanie dzieci z kolejki, nie wszyscy wiedzą czy mają przydzielony autobus itd. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Konfitura w działaniu 09.10.26, 12:00 Mama szansę na wątek roku, bowiem w niedzielę nadciąga druga część, tym razem z udziałem policji. Teaser: x.com/KonfituraWAkcji/status/2108492949528998047 Odpowiedz Link Zgłoś