Dodaj do ulubionych

posłuchać?

04.03.05, 14:51
Mam problem, który pojawia sie z okazji każdych świąt, dnia dziecka, urodzin
itp. siostrzeńców mojego męża. Otóż siostra męża dyktuje nam dokładnie jaki
prezent życzy sobie dla swoich dzieci (co to ma być - włącznie z firmą,
abyśmy nie kupili jakiejś podróbki). Wybrane przez nią prezenty nie są z
dolnej półki cenowej - ale ona twierdzi, że nas stać! Może i stać, ale mam
dość takich zakupów pod dyktando! Nie miałabym nic przeciwko sugestii co do
prezentu, ale tylko sugestii...Oczywiście przed "zajączkiem" też już mnie
poinformowała co kupić dla jej trójki. Mam ochotę się zbuntować, ale mąż boi
się narazić rodzince. Dodam tylko, że mnie nigdy nie pyta co kupić dla mojego
synka - zresztą nie umiałabym sobie czegoś zażyczyć. Co myślicie? A może Wy
też praktykujecie takie zamówienia?
Obserwuj wątek
    • atlantis75 Re: posłuchać? 04.03.05, 15:03
      Praktykowałam... była taka sytuacja, ze składaliśmy się zawsze na perezent dla
      mojego brata, np. on chciał nową komórke, to rodzina robiła zrzutkę. Coż,
      czasami była to dla mnie duża kwota, ale wtedy głupio mi było odmówić. Pewnego
      razu, gdy mama zadzwoniła z informacją, ze chcą kupić mu na urodziny przedmiot
      X i trzeba się po tyle i tyle złożyć, odpowiedziałam: "ale ja mam już prezent".
      Spróbuj postawić na swoim.
    • josik11 Re: posłuchać? 04.03.05, 15:05
      Jakbym czytala o wlasnej kuzynce, matce mojej chrzesniaczki.
      Jak nie mialam swojego dziecka to kupowalam to co chciala ale teraz sie
      zbuntowalam i ona mowi swoje a ja kupuje swoje. Potem jak otwiera prezent to
      smiech mnie ogarnia na jej miny ale mam to gdzies.
      Wspolczuje ci bo ja mialam tylko jedne dziecko do obdarowania a ty az trojke.
      Zbuntowalabym sie na twoim miejscu i to szybko.
      I nie ma tu nic do rzeczy czy was na te prezenty stac czy nie.
      • agnisiaz Re: posłuchać? 04.03.05, 15:17
        ja bym nie posłuchała i kupiła bym cos od siebie i nie koniecznie drogiego ale
        ciekawego a jesli ma troche taktu to nie powinna nic powiedzieć, a jesli nie to
        powiedz że Ty uwazasz że taki prezent Wam najbardziej przypadł do gustu może
        zrozumie aluzje
        aga mama wiki
    • 18lipiec Re: posłuchać? 04.03.05, 15:16
      To że Cię stać - nie powinno ją interesować. Może być Cię stać nawet na
      helikopter,ale nie masz obowiązku kupować jej dzieciom tego co chca.
      To Twoja kasa i Twoja sprawa co z nią robisz, możesz wydać całą na cokolwiek
      chcesz , a powiedzieć komuś "przecież Was stać" to bym się wstydzila.Tak samo
      jak robienie listy prezentów.
      Źle Ci z tym - nie kupuj. Kup to co chcesz i tyle.Nie daj sie terroryzować.I
      olej rodzinę, wszystkim i tak nie dogodzisz.A szwagierkę to masz bezczelną.
    • anek.anek Re: posłuchać? 04.03.05, 21:22
      Olej. Tzn, inaczej: wysłuchaj, bo w ten sposób dowiesz się czego dzieci mogą
      potrzebować, na co "chorją". Ale jesli masz inny pomysł to go realizuj. A co do
      podrób, to chociaż moje dziecko jest obsypywane zabawkami markowymi, sama mu od
      czasu do czasu kupuję jakieś " chińskie g...", bo nie znam zabawki, która nie
      niszczyłaby się w ręakach mojego dziecka, a tak bez problemu ma naczym
      wyładować złe emocje. Mamy zabawki specjalnie do rzucania o podłogęsmile I nie żal
      mi wtedy wydanych kilku stów.A młody zadowolony, że coś może zniszczyć.
    • kalina_p Re: posłuchać? 05.03.05, 07:20
      Nie dawaj se tak "ustawiać", no bez przesady...Pomyśl, bo będzie, jak dzieci
      podrosną - bedziesz musiała pod choinkę kupić rower, komputer i DVD...Skończ z
      tym jak najszybciej!
      Oczywiście, gdyby to były sugestie jedynie to ok i czasem sie przydają ale
      takie coś??? Bezczelność totalna!
    • sowa_hu_hu Re: posłuchać? 05.03.05, 09:25
      ja bym sie zbuntowała!ja rozumiem jesli rozmawia sie o prezentach,planuje sie co
      kupić ale żeby narzucac swoją wole w ten sposób to przesada! powinna podac ci
      kilka rodzajów prezentów od tych tańszych do droższych a ty w zależności od tego
      na jaki cie w danym momencie stać kupujesz... do tego powinna to zrobić
      delikatnie ,wręcz prosząc cie czy jest taka mozliwośc żebyś wybrany porzez nia
      prezent kupiła! jesli dobrze wyczytałam ona ma trójke dzieci? i ty wszystkim
      masz niby robic takie drogie prezenty??? ja rozumiem - swojemu chrzesniakowi
      np... ale w takiej sytuacji... nawet jesli spicie na pieniądzach ona nie ma
      prawa w ten sposób sie zachopwywać! ja bym sie zebrała w sobie i poprostu
      powiedziała żeby robiła to w inny sposób... albo faktycznie kup cos od siebie...
      jestem ciekawa jakby wtedy sie zachowała... gdyby wypaliła z pretensjami to
      chyba bym udusiła wiedźme!
      • 18lipiec Re: posłuchać? 05.03.05, 09:56
        taaa akurat Ty byś się zbuntowała...zaraz byś wymodziła post pełen !!!!
        i ........... i ochów i achów i "........co ja mam zrobić.....?????????"
    • lajlah Re: posłuchać? 05.03.05, 10:02
      Takie zachowanie ze strony siostry męza, to nie tylko brak taktu i kultury, ale
      zwykłe chamstwo. Też miałam taką sytuację, mój mąż podawał do chrztu dziecko, a
      rodzice dziecka uważali, że jeżeli mamy dobrą sytuację materialną to mogą nam
      narzucać jakie prezenty mamy dawać. I np. kupiliśmy dziecku krzesełko do
      karmienia drewniane, a mama mówi, że ona wolałaby "chicco". Stwierdziłam, że
      niech się bierze do roboty i sobie zarobi na chicco. Zabraliśmy krzesełko i
      wyszliśmy, od tego czasu dziecko dostaje symboliczne prezenty, np. na urodziny:
      bombonierkę i książeczkę z bajkami.
      A na Twoim miejscu zrobiłabym listę i wręczyła tej " sympatycznej" kobiecie. Na
      liście napisałabym prezenty na urodziny , gwiazdkę, łącznie z zaznaczeniem
      firmy. Może zrozumiałaby smile
    • monanan Re: posłuchać? 05.03.05, 18:27
      Wysluchac a potem kupic i tak po swojemu. Uwzglednic tylko jej
      zyczenia "wychowawcze". tzn. np moja szwagierka nie mowi co mamy kupic, ale
      rodzinie wiadomo, ze nie moga to byc zadne zabawki, gry, ksiazeczki, czy bajki
      dvd w których jest jakaklwiek przemoc, bo zabierze dziecku.
      Szanujemy jej zasady, to jej dzieci - ma prawo decydowac. ale nigdy nie narzuca
      CO kupic konkretnie
      • miedzymorze Re: posłuchać? 05.03.05, 21:07
        Na zajączka ??? Niby na Wielkanoc ???
        Szczerze mówiąc pierwsze słyszę, żeby z tej okazji dawać jakiekolwiek prezenty.
        Co najwyżej czekoladowe jajka wink
        Przeszkadza Ci to, że szwargierka narzuca co chce ? Być może kobieta jest konkretna, wie co jej potrzebne, a Tobie odpada odwieczny problem 'co im kupić' (patrz wątki typu 'co kupić X z okazji Y). Jeśli problemem jest cena, to powiedz bez ogródek żeby wymyśliła coś tańszego. Nie chodzi tu nawet o kwestię czy stać Cię czy nie, tylko zupełnie po prostu możesz nie mieć ochoty wydawać takiej kasy na prezenty.
        Ewentualnie można spokojnie kupować to co ona chce, a na prezenty dla swoich dzieci też przedstawiać konkretną listę ;D

        pozdr,
        mi
        • kalina_p Re: posłuchać? 05.03.05, 21:08
          u mnie w rodzinie tez zawsze na zajączka były prezenty.
          • kalina_p Re: posłuchać? 05.03.05, 21:08
            tylko mniejsze niż poz choinkęwink
            • ledzeppelin3 Re: posłuchać? 05.03.05, 21:16
              Dziwna jakaś ta siostra...Kompletnie bez taktu. Nie podoba mi się taki terror.
              Powiedz jej, ze takie zachowanie Cię razi, nie masz obowiązku kupować
              wszystkiego, co szanowna pani sobie zażyczy.
    • evee1 Re: posłuchać? 06.03.05, 10:02
      Ja praktykuje zamowienia miedzy znajomymi, szczegolnie jak razem spedzamy
      na przyklad Wigilie, tylko, ze wtedy sa to prezenty symboliczne i raczej
      tanie. Poza tym sugestie dotycza rodzaju prezentu, a nie konkretnej firmy
      czy rzeczy.
      Paskudne jest moim zdaniem sugerowanie, zeby kupic to a to, "bo Was na to
      stac". Coz tego, ze mnie stac na prezent za 1000zl. Moze ja nie mam wcale
      ochoty wydawac tych pieniedzy na prezenty dla dzieci szwagierki. Nie znosze
      ludzi, ktorzy rzadza sie moimi pieniedzmi i wiedza lepiej ode mnie na co
      powinnam je wydac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka