m.i.l.a
16.05.05, 13:30
Na kanwie ostatnij dyskusji o zazdrości i ortografii mam apel do osób
walących byki oraz broniącej ich frakcji.
Szanowne Panie,
jestem wzrokowcem. Tzn. nie mam pojęcia, czemu pisze się "błahy" a
nie "błachy", "już" a nie "jóż". I napiszę poprawnie tylko w takim przypadku,
jeżeli wcześniej ileś tam razy zobaczę poprawnie napisane słowo.
Jeżeli jednak będę bombardowana przez dysortografów, nieuków i olewaczy
błędnie zapisanymi słowami, też zacznę pisać niepoprawnie. A większość z nas
jest właśnie wzrokowcami.
Dlatego proszę uprzejmie:
osoby wiedzące, że piszą źle (a więc wszyscy ci, którzy tłumaczą się
zdiagnozowaną dysortografią)niech do czorta wpuszczają cały swój tekst w
worda i sprawdzają pisownię poprzez abc. I dopiero potem wysyłają swoje
elaboraty na forum. Bo inaczej nie tylko - przepraszam - kompromitują siebie,
ale też beztrosko szkodzą na ortografię takim biedakom jak ja.